PDA

Zobacz pełną wersję : COŚ O TYM MARSIE



dyha
26-08-2003, 22:34
Mogłby ktoś coś napisać o tym co ma być jutro ? Bo wiem ze Mars ma byc najblizej od kilku tysięcy lat , ale niewiem o której , w którym miejscu itp. przybliżcie te info :)

Mrozik
26-08-2003, 23:05
Wiem że za każdym razem kiedy sie zbliżał to działo się coś złego :] W nocy jest to najjaśniejszy punkt na niebie

MaxyM
26-08-2003, 23:13
Dyha muszę Cię zmartwić, to było dziś od zmroku do 24 - ominęła Cię atrakcja. :rotfl:

*PRZEMO*
26-08-2003, 23:20
a ja tam **** widzialem. tylko chmury i chmury i to jeszcze podwojnie.
zadna frajda tyle o tym bebnili a tu lipa nic na tym niebie nie bylo.

Kempes
26-08-2003, 23:31
Dyha muszę Cię zmartwić, to było dziś od zmroku do 24 - ominęła Cię atrakcja. :rotfl:

a ja ***** w kiblu byłem :fu:

:buhaha: joke

Keleborn
27-08-2003, 08:07
No cóż... Mars krzepi.

Nic nie było widac przez te chmury.

arczi
27-08-2003, 08:18
Ej tam Maxiu, nie rób w balona kolegów po szalu :> Marsa można oglądać jeszcze przez dłuższy czas. Tylko że dzisiaj jest go widać najlepiej.
Ja go zaobserwowałem już w zeszłym tygodniu na grillu u znajomych. Kumpel mi o tym powiedział. Mars wyglądał przepięknie. A że byłem lekko podpity to odrazu wpadłem w jakiś taki... romantyczny nastrój :>

dyha
27-08-2003, 08:37
Dyha muszę Cię zmartwić, to było dziś od zmroku do 24 - ominęła Cię atrakcja. :rotfl:

Nie nie , to jest dziś w nocy Maxiu , wiec to co widziales to nie Mars.

Klusek
27-08-2003, 08:45
Ej tam Maxiu, nie rób w balona kolegów po szalu :> Marsa można oglądać jeszcze przez dłuższy czas. Tylko że dzisiaj jest go widać najlepiej.
Ja go zaobserwowałem już w zeszłym tygodniu na grillu u znajomych. Kumpel mi o tym powiedział. Mars wyglądał przepięknie. A że byłem lekko podpity to odrazu wpadłem w jakiś taki... romantyczny nastrój :>

Z tymi nastrojami to ja bym uważał. Parę lat temu podczas wakacji na Mazurach, ujarany usiadłem sobie w krzesełku turystycznym i zacząłem obserwować niebo. Patrzę ci ja i widzę szybko przemierzające nieboskłon czerwone światełka. Zapatrzyłem się tak, że doszedłem do wniosku iż jest to rosyjski bombowiec strategiczny, który za chwilę zacznie napierdalać bombami. I z miłej atmosferki zrobiła się lekka paranoja. Bardzo zresztą nieprzyjemna. Brrr...

MaxyM
27-08-2003, 08:46
Dyha muszę Cię zmartwić, to było dziś od zmroku do 24 - ominęła Cię atrakcja. :rotfl:

Nie nie , to jest dziś w nocy Maxiu , wiec to co widziales to nie Mars.

Ja wczoraj widziałem spadającą gwiazdę :lo: .

MaxyM
27-08-2003, 08:47
Ej tam Maxiu, nie rób w balona kolegów po szalu :> Marsa można oglądać jeszcze przez dłuższy czas. Tylko że dzisiaj jest go widać najlepiej.
Ja go zaobserwowałem już w zeszłym tygodniu na grillu u znajomych. Kumpel mi o tym powiedział. Mars wyglądał przepięknie. A że byłem lekko podpity to odrazu wpadłem w jakiś taki... romantyczny nastrój :>

Z tymi nastrojami to ja bym uważał. Parę lat temu podczas wakacji na Mazurach, ujarany usiadłem sobie w krzesełku turystycznym i zacząłem obserwować niebo. Patrzę ci ja i widzę szybko przemierzające nieboskłon czerwone światełka. Zapatrzyłem się tak, że doszedłem do wniosku iż jest to rosyjski bombowiec strategiczny, który za chwilę zacznie napierdalać bombami. I z miłej atmosferki zrobiła się lekka paranoja. Bardzo zresztą nieprzyjemna. Brrr...

Ja się kiedyś tak wkręciłem, że przyjdzie killer i mnie zadźga :o . :join:

dyha
27-08-2003, 08:54
Ej tam Maxiu, nie rób w balona kolegów po szalu :> Marsa można oglądać jeszcze przez dłuższy czas. Tylko że dzisiaj jest go widać najlepiej.
Ja go zaobserwowałem już w zeszłym tygodniu na grillu u znajomych. Kumpel mi o tym powiedział. Mars wyglądał przepięknie. A że byłem lekko podpity to odrazu wpadłem w jakiś taki... romantyczny nastrój :>

Z tymi nastrojami to ja bym uważał. Parę lat temu podczas wakacji na Mazurach, ujarany usiadłem sobie w krzesełku turystycznym i zacząłem obserwować niebo. Patrzę ci ja i widzę szybko przemierzające nieboskłon czerwone światełka. Zapatrzyłem się tak, że doszedłem do wniosku iż jest to rosyjski bombowiec strategiczny, który za chwilę zacznie napierdalać bombami. I z miłej atmosferki zrobiła się lekka paranoja. Bardzo zresztą nieprzyjemna. Brrr...

Ja się kiedyś tak wkręciłem, że przyjdzie killer i mnie zadźga :o . :join:

Czemu nie przyjechał ? :rotfl:

MaxyM
27-08-2003, 08:59
Ej tam Maxiu, nie rób w balona kolegów po szalu :> Marsa można oglądać jeszcze przez dłuższy czas. Tylko że dzisiaj jest go widać najlepiej.
Ja go zaobserwowałem już w zeszłym tygodniu na grillu u znajomych. Kumpel mi o tym powiedział. Mars wyglądał przepięknie. A że byłem lekko podpity to odrazu wpadłem w jakiś taki... romantyczny nastrój :>

Z tymi nastrojami to ja bym uważał. Parę lat temu podczas wakacji na Mazurach, ujarany usiadłem sobie w krzesełku turystycznym i zacząłem obserwować niebo. Patrzę ci ja i widzę szybko przemierzające nieboskłon czerwone światełka. Zapatrzyłem się tak, że doszedłem do wniosku iż jest to rosyjski bombowiec strategiczny, który za chwilę zacznie napierdalać bombami. I z miłej atmosferki zrobiła się lekka paranoja. Bardzo zresztą nieprzyjemna. Brrr...

Ja się kiedyś tak wkręciłem, że przyjdzie killer i mnie zadźga :o . :join:

Czemu nie przyjechał ? :rotfl:

Bo ze mnie zeszło i mu się odwidziało - głupie pytanie ::/::

Zajacc
27-08-2003, 09:05
Czemu nie przyjechał ? :rotfl:

Bo ze mnie zeszło i mu się odwidziało - głupie pytanie ::/::

pytanie glupie, ale jeden poscik na liczniku wiecej... '8

;)

Dżon Łejn
27-08-2003, 09:37
a ja wole bounty :D


i jeden pościk na liczniku więcej '8


ja też widziałem na niebie coś dosyć jasnego--mejbi to mars

amilo
27-08-2003, 16:34
jesli chodzi o tego marsa to jest to taka czerona plamka chyba na poludniowym-wschodzie tylko ze jest on dosyc nisko na horyzoncie... podobno przez lornetke bedzie mozna dzis zobaczyc nawet czapy lodowe :)

ems
27-08-2003, 18:18
zajebongo !!! '8 moze jakis mecz tam graja, to tez se za darmo obejrze 8)

arczi
27-08-2003, 21:59
H.uj w tej Warszawie widać... jak zaraz tego Marsa nie zobaczę to wsiadam w samochod i jadę za miasto na jakąś ładną polankę :>

MaxyM
27-08-2003, 22:34
Wychyliłem łepetynę z balkonu, i zamiast Marsa zobaczyłem jak naprzeciwko w bloku, jakaś stara raszpla rajstopy sobie bez stanika wiesza... Ehhh, nowy blok a stare dupy mieszkają. ::/::

Endrju
27-08-2003, 22:39
Wychyliłem łepetynę z balkonu, i zamiast Marsa zobaczyłem jak naprzeciwko w bloku, jakaś stara raszpla rajstopy sobie bez stanika wiesza... Ehhh, nowy blok a stare dupy mieszkają. ::/::

Czyli widziałes 2 marsy :rotfl: :rotfl: :rotfl:

MaxyM
27-08-2003, 22:44
Wychyliłem łepetynę z balkonu, i zamiast Marsa zobaczyłem jak naprzeciwko w bloku, jakaś stara raszpla rajstopy sobie bez stanika wiesza... Ehhh, nowy blok a stare dupy mieszkają. ::/::

Czyli widziałes 2 marsy :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Raczej dwa wory... ::/::

Klusek
28-08-2003, 07:14
a nie dwa morsy?

ems
28-08-2003, 10:26
czy ktos widzial hipopotama ? :buhaha:

legart
28-08-2003, 10:34
Wychyliłem łepetynę z balkonu, i zamiast Marsa zobaczyłem jak naprzeciwko w bloku, jakaś stara raszpla rajstopy sobie bez stanika wiesza... Ehhh, nowy blok a stare dupy mieszkają. ::/::

:rotfl: na szczęście mam widok na inny blok

ems
28-08-2003, 10:50
no taaak, MaxyM widzial hipopotama :rotfl: :buhaha: '8 8- :fu: