PDA

Zobacz pełną wersję : Wielka ucieczka



Raffi
26-08-2003, 10:00
http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1634797.html

Z Zoo uciekają zwierzęta
http://www1.gazeta.pl/im/1635/z1635164G.jpg
Fot. Lukasz Cynalewski / AG


Joanna Bosakowska 26-08-2003, ostatnia aktualizacja 25-08-2003 19:57

Jeden z aguti przychodzi do baru Miś na frytki, inne grasują podobno w okolicy giełdy na Franowie. Uciekły z nowego Zoo, by posmakować życia na wolności.

Pewnego razu w dziale hodowlanym poznańskiego Zoo zadzwonił telefon: "Panie, widziałem rysia! Chyba wam uciekł z Zoo!" - relacjonował zdenerwowany poznaniak po drugiej stronie słuchawki. - Okazało się, że rzekomy ryś to aguti - śmieje się Paweł Botko, weterynarz z nowego Zoo. Aguti oliwkowy to środkowoamerykański gryzoń - taka duża świnka morska na długich nogach. Jest mistrzem ucieczek z Zoo.

Klasycznie: pod ziemią

"Wielka ucieczka" miała miejsce kilka tygodni temu - wtedy zwierzaki zrobiły wykop pod siatką ogradzającą wybieg i zwiały. - Uciekło około 25 z 40 zwierząt. Większość z nich szybko wyłapaliśmy - opowiada Radosław Ratajszczak, dyrektor ds. hodowlanych Zoo. Jak? - Rano otworzyliśmy po prostu bramkę i zwierzaki same grzecznie weszły na wybieg - śmieje się Ewa Trzęsowska, specjalista od małych ssaków w Zoo. Niektóre jednak pozostały krnąbrne i wybrały wolność. - Jest ich co najmniej osiem - uważa Ratajszczak.

Po tym zdarzeniu pracownicy Zoo uszczelnili ogrodzenie: - Wkopaliśmy siatkę w ziemię, żeby zwierzaki nie podkopywały się więcej - uściśla dyrektor. Jednak młode, mniejsze aguti dalej bez problemów wychodzą na zewnątrz. - Niektóre potrafią przejść nawet przez oczka siatki! - mówi Trzęsowska.

Klienci się trochę dziwią

Co porabiają wolne aguti? W zależności od zainteresowań, uciekinierów można podzielić na trzy grupy:

Aguti - amatorzy frytek wpadają czasem na taras baru Miś, którego budynek znajduje się niedaleko wybiegu gryzoni. - Przychodzą tu na frytki co najmniej od czerwca - potwierdza pani Magda sprzedająca w barze.

Część aguti można zaliczyć też do drugiej grupy - amatorów zwiedzania. Krążą oni po Zoo i odwiedzają innych jego mieszkańców. Wczoraj jeden z gryzoni siedział przed wybiegiem emu i przyglądał się ptakom. Inne biegają po Zoo, a gdy się zmęczą, chętnie wypoczywają w krzakach, w pobliżu swego wybiegu.

Trzecia grupa aguti globtroterów jest najbardziej tajemnicza - te podobno wyszły bowiem poza teren Zoo. - Czasem dzwonią do nas ludzie, że je widzieli w Antoninku - mówi Paweł Botko. - Aguti? Pierwszy raz słyszę - dziwi się recepcjonista z gospody Młyńskie Koło. Dziwnych czworonogów nie zauważyli też pytani przez nas mieszkańcy Antoninka. - Podobno grasują też przy giełdzie rolno-ogrodniczej na Franowie. Wcale się nie dziwię, jedzenia mają tam w bród - podpowiada Botko. - Czasem się tu koty kręcą, ale aguti? Nic mi nie wiadomo, by pojawiły się u nas - mówi Tadeusz Jandy, z-ca kontrolera na giełdzie. - Tak, słyszałam, że kapibary z ogrodu uciekły - mówi z kolei pani Krystyna z giełdy. - Acha, to aguti, nie kapibary? Nie wiedziałam. Ja tu tylko bażanty widziałam, ale o dziwnych zwierzętach kręcących się między torami a giełdą opowiadali mi klienci - dodaje.



ROZMOWA o łapaniu aguti

Są za szybkie

Joanna Bosakowska: Czemu po prostu nie wyłapiecie aguti, które uciekły?

Paweł Botko, weterynarz z Zoo: One są tak sprawne i szybkie, że ich złapanie graniczy z cudem. Próbowaliśmy to robić przy pomocy siatki rybackiej - gdy zwierzaka nie można zagonić w "kozi róg" to nie da rady, ucieknie.

A pułapki? Przy wybiegu zastawiliście skrzynki, a w nich przynętę - orzeszki, które aguti uwielbiają.

Radosław Ratajszczak, dyrektor Zoo: Jeszcze żaden aguti nie złapał się na nie. Po prostu mają dużo jedzenia gdzie indziej.

A może je po prostu uśpić? Przecież do zwierzaków można strzelić środkiem usypiającym.

Botko: Trzeba chyba być Wilhelmem Tellem. One są tak szybkie i płochliwe, że podejście do nich na odległość, z której można strzelić, jest niemożliwe.

Ratajszczak: Oczywiście cały czas próbujemy, bo chcemy je wyłapać przed zimą, której - jeśli nie znajdą schronienia i jedzenia - mogą nie przeżyć.



Poszukiwany aguti oliwkowy

Długość ciała 41-62 cm, ogona 1-3,5 cm, ciężar 1,3-4 kg. Uszy średniej wielkości, kończyny cienkie (przednie mają cztery palce, tylne trzy), ogon ukryty w sierści, gęstej, szczecinowatej, lśniącej, o ubarwieniu brązowożółtym. W naturze mieszka głównie w lasach od Meksyku po północną Argentynę. Prowadzi głównie dzienny tryb życia. Chroni się w pustych pniach drzew lub kopie nory. Żywi się owocami, łodygami i korzeniami roślin. Cechy szczególne: uwielbia orzeszki. Ma tak silne zęby, że potrafi rozgryzać nawet najtwardsze skorupy.

Ktokolwiek widział opisanego osobnika, niech zadzwoni z informacją do Zoo: tel. 877 35 17 lub do "Gazety": 852 51 12. Lepiej aguti nie łapać samemu - zwierzę może ugryźć.



Na wolność

Ucieczki z ogrodów zoologicznych zdarzały się, zdarzają i będą się zdarzać. W historii poznańskiego ogrodu najtragiczniejsza była ucieczka bawołu afrykańskiego, który w maju 1936 r., przestraszony burzą gradową, podczas przepędzania z zagrody do budynku zaatakował dozorcę. Człowiek zginął na miejscu. Starsi poznaniacy pamiętają zapewne też ucieczkę szympansicy Magdy z Zoo w październiku 1966 r. Zwierzę schroniło się w budynku przy ul. Kraszewskiego 25, a do jego złapania potrzebna była straż pożarna i milicja. W tym roku krótkotrwałej wolności posmakowały:

tukan Tymoteusz, który przez nieuwagę pracownika wydostał się pewnego ranka z woliery w starym Zoo. Przez trzy dni latał po Poznaniu (bywał i na Rynku Jeżyckim i na ul. Słowackiego). Dał się dopiero złapać na larwy mącznika, którymi nęciła go dawna opiekunka Grażyna Krzesińska

gekon felsuma madagaskarska - przez miesiąc samica mieszkała przy lampie, tuż nad terrarium, dokąd zbiegła pewnego ranka

koczkodan diana - samica wydostała się ze swojej woliery, ale wróciła do niej dobrowolnie. Nic dziwnego, bo w klatce została jej koleżanka oraz samiec. - To są niezłe kombinatorki - mówi o tych małpach Ewa Trzęsowska. - Wystarczy źle zakręcony drucik, a one potrafią go odgiąć i zwiać - wyjaśnia.

Ze zwierzakami które uciekają bywa zabawnie, na wsi czasem za jedną suką ze 20 psów gania :rotfl: . Z drugiej strony bywają przypadki gdy zwierzę wywiezione lub zgubione daleko od domu przychodziiło z powrotem po wielu dniach, np. idąc po torach kolejowych

Nova
26-08-2003, 12:13
8-
Już nie będe tak pogodnie spacerować po ulicach mojego pięknego miasta...
Teraz nie wiem co za zwierzyna się za rogiem czai...
8-
Refleksja mnie naszła...Jak byłam w zeszłym tygodniu w zoo to coś mało tych"eksponatów"mieli...Wole nie myśleć gdzie się podziały 8-
:help: ja się boję zwierząt...

Skanda(L)
26-08-2003, 15:06
to jak wytrzymujesz na meczu Lecha gdzie jest ich srednio 15000? :hmm:
ZART ZART ZART :+:
;)

legart
26-08-2003, 15:08
:rotfl: a pamiętacie Guźca "Non Diego" który zwiał z kwarantanny w Lasku Kabackim :)

Adams_
26-08-2003, 15:13
:rotfl: a pamiętacie Guźca "Non Diego" który zwiał z kwarantanny w Lasku Kabackim :)

cyt: "Ty sam :* jestes guziec" :rotfl: <-- moj ulubiony txt z Poranku Szakala :buhaha:

Nova
26-08-2003, 16:48
to jak wytrzymujesz na meczu Lecha gdzie jest ich srednio 15000? :hmm:
ZART ZART ZART :+:
;)
Poznaj moje dobre serce i poczucie humoru.Tym razem nie będe biła ;)
Pzdr.

Skanda(L)
26-08-2003, 17:34
chetnie poznam twoje dobre serce. :) za jakies 12 godzin bede przejezdzal przez Poznan. '8 hehe

Nazgul
26-08-2003, 17:59
chetnie poznam twoje dobre serce. :) za jakies 12 godzin bede przejezdzal przez Poznan. '8 hehe

I Nova okaże Ci dobre serce - przejedziesz :D

Nova
26-08-2003, 18:05
chetnie poznam twoje dobre serce. :) za jakies 12 godzin bede przejezdzal przez Poznan. '8 hehe

I Nova okaże Ci dobre serce - przejedziesz :D
Nic o mnie beze mnie '8
(Jakby co to na priva bo jeszcze Andrzej zazdrosny będzie '8 :rotfl: )

legart
27-08-2003, 07:58
8-
Już nie będe tak pogodnie spacerować po ulicach mojego pięknego miasta...
Teraz nie wiem co za zwierzyna się za rogiem czai...
8-
Refleksja mnie naszła...Jak byłam w zeszłym tygodniu w zoo to coś mało tych"eksponatów"mieli...Wole nie myśleć gdzie się podziały 8-
:help: ja się boję zwierząt...

nie bój się, aguti zdaje się polują na fistaszki i frytki (tu mam pewne skojarzenia z niektórymi polskimi piłkarzami 8- ) ;)

MaxxxiM
27-08-2003, 12:10
8-
Już nie będe tak pogodnie spacerować po ulicach mojego pięknego miasta...
Teraz nie wiem co za zwierzyna się za rogiem czai...
8-
Refleksja mnie naszła...Jak byłam w zeszłym tygodniu w zoo to coś mało tych"eksponatów"mieli...Wole nie myśleć gdzie się podziały 8-
:help: ja się boję zwierząt...

nie bój się, aguti zdaje się polują na fistaszki i frytki (tu mam pewne skojarzenia z niektórymi polskimi piłkarzami 8- ) ;)

:rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: Kosowski ???!!! :buhaha: :buhaha: :rotfl:

Nova
27-08-2003, 12:42
8-
Już nie będe tak pogodnie spacerować po ulicach mojego pięknego miasta...
Teraz nie wiem co za zwierzyna się za rogiem czai...
8-
Refleksja mnie naszła...Jak byłam w zeszłym tygodniu w zoo to coś mało tych"eksponatów"mieli...Wole nie myśleć gdzie się podziały 8-
:help: ja się boję zwierząt...

nie bój się, aguti zdaje się polują na fistaszki i frytki (tu mam pewne skojarzenia z niektórymi polskimi piłkarzami 8- ) ;)

:rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: Kosowski ???!!! :buhaha: :buhaha: :rotfl:
Sokołowski ???!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
A tak poważnie to jeśli im takie aguti uciekło to równie dobrze może uciec pyton,gekon,słoń,żyrafa,hipopotam,ryś,lew...
:help:

MaxyM
27-08-2003, 12:45
Popiela zeżarły... ::/::

legart
27-08-2003, 12:46
8-
Już nie będe tak pogodnie spacerować po ulicach mojego pięknego miasta...
Teraz nie wiem co za zwierzyna się za rogiem czai...
8-
Refleksja mnie naszła...Jak byłam w zeszłym tygodniu w zoo to coś mało tych"eksponatów"mieli...Wole nie myśleć gdzie się podziały 8-
:help: ja się boję zwierząt...

nie bój się, aguti zdaje się polują na fistaszki i frytki (tu mam pewne skojarzenia z niektórymi polskimi piłkarzami 8- ) ;)

:rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: Kosowski ???!!! :buhaha: :buhaha: :rotfl:
Sokołowski ???!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
A tak poważnie to jeśli im takie aguti uciekło to równie dobrze może uciec pyton,gekon,słoń,żyrafa,hipopotam,ryś,lew...
:help:

Chciałbym zobaczyć jak słoń lub pyton robią podkop 8-