PDA

Zobacz pełną wersję : Świerczewski w Lechu



yusta
21-08-2003, 23:02
Reprezentant Polski Piotr Świerczewski wczoraj późnym wieczorem podpisał kontrakt z Lechem Poznań i zagra w sobotnim meczu "Kolejorza" z Wisłą Płock. - Wystawię go w ciemno - mówi trener Lecha Libor Pala

Nieoficjalnie wiemy, że Świerczewski, który rozwiązał swój kontrakt z Olympique Marsylia, zgodził się na dużą obniżkę swych zarobków (prawdopodobnie o jedno zero), byle nie zostać w nowym sezonie na lodzie i nie stracić szansy na grę w kadrze. - Rozmowy z różnymi klubami ciągnęły się. Nie ma co dłużej czekać - powiedział. Z Lechem podpisał kontrakt na rok z opcją przedłużenia na następny.

Trener Lecha Libor Pala zobaczył Świerczewskiego po raz pierwszy na treningu wczoraj o godz. 19, ale już wcześniej zapowiadał, że i tak wystawi go na środku pomocy Lecha w meczu przeciwko Wiśle Płock, bez względu na zaległości treningowe piłkarza. - Zaryzykuję, nawet jeśli miałbym go zmienić po pół godzinie - stwierdził. - Świerczewski ma wprowadzić w nasze szeregi spokój i dyscyplinę taktyczną. Ma być przywódcą Lecha!

Sytuacja Lecha Poznań nie jest najlepsza - drużyna typowana do walki o czołowe miejsca w lidze przegrała dwa pierwsze mecze (1:2 z Górnikiem Zabrze u siebie i 0:1 z Amicą Wronki na wyjeździe). Jeśli nie wygra w sobotę z Wisłą Płock, znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji.

Piotr Świerczewski ma pomóc w zwycięstwie. Reprezentant kraju ostatnie dwa tygodnie spędził na podróżach i szukaniu nowego klubu. W Polsce interesowały się nim GKS Katowice, Legia Warszawa i Wisła Kraków. Za granicą - kluby chińskie oraz niemiecki 1.FC Köln. Z oferty Kolonii nic nie wyszło, do Chin pomocnik kadry narodowej nie chciał jechać. Do wczoraj szukał zatrudnienia we Francji (AS Monaco), aż w końcu trafił do Poznania.

Wcześniej Lech, który ma kłopoty finansowe, próbował "zrzucić z budżetu" zawodzącego ostatnio na całej linii Krzysztofa Gajtkowskiego. Napastnik, o którego Lech i GKS Katowice walczyły całą zimę, zupełnie nie radzi sobie na boisku, a w derbach z Amicą poprosił o zmianę po pół godzinie gry. - Nie miałem sił - przyznał. - To ja go zdjąłem, bo nie podobało mi się, jak gra - stwierdził Pala. Lech chciał wypożyczyć Gajtkowskiego do jego dawnego klubu w zamian za część ostatniej raty za piłkarza - 240 tys. zł. - Nie jesteśmy frajerami - stwierdził prezes GKS Piotr Dziurowicz. - Za to można kupić, a nie wypożyczyć, i to dwóch graczy.

Gajtkowski został w Poznaniu, a po pozyskaniu Świerczewskiego Lech nie ma już środków na dalsze wzmocnienia. Odesłał więc do domu testowanego Brazylijczyka Goiano.

Spansz
21-08-2003, 23:29
Niw wiem co o tym myslec. Z jednej strony tak znany zawodnik, jak on moglby Nam sie przydac, ale z drugiej strony nigdy go za bardzo nie lubilem. W reprezentacji gral slabo, w swoich klubach MARNIE, a teraz w dodatku przeszedl do Lecha...:( Mam nadzieje ze u Nich bedzie gral na tyle slabo ze Legia sobie z Lechem poradzi, jak zwykle...:)

Tomi
21-08-2003, 23:33
I dobrze że tam poszedł, ja tam takich gwiazdorków na Łazienkowskiej nigdy nie chciałem. Dobrze że zagra w polskim przeciętniaku jakim na dzień dzisiejszy jest Lech bo może nauczy go to troche pokory i zweryfikuje opinię na temat własnych umiejętności , bo jak narazie pan Świerczewski nic w Europie nie zdziałał oprócz gry w kipeskiej francuskiej Bastii, natomiast w OM i Birmingham już mu pokazano miejsce w szeregu....a on zawsze powtazał że jest lepszy od wszystkich i sam nie wie dlaczego nie gra :fu:

Sharn
21-08-2003, 23:36
Yusta - w kwestii technicznej, jak cytujesz cały (lub część) artykuł wklejaj normalnie, w takich "" i podaj źródło poprostu. Łatwiej się czyta.

Zwłaszcza późnym wieczorem ze ślipkami klap klap... 8)

Yevaud
22-08-2003, 00:14
Najciekawsze jest to, że Świr opowiadał wszystkim, jakie to on ma oferty z Francji, ale że nie interesuje się nim PSG, to nie skorzysta, bo dla średniaków - Bastia i St Etienne już grał. A teraz znalazł swoje miejsce w polskim średniaku, gdzie zapewne się przyda tak, jak Czereś, kiedy przeszedł do Lecha.
Ciekawe, jak się będzie tłumaczył, gdy znajdzie się na ławie - trenerzy nie lubią Polaków...

Wasil
22-08-2003, 07:44
Zdaje sie ,zę pan Świerczewski przeszedł na piłkarską "emeryturę". Chyba ,że sąd wydał nakaz o ekstradycje ,a to zasłona dymna ,że niby chciał do Lecha. Moim zdaniem będzie się o nim dużo pisało/mówiło ,a grać będzie przeciętnie.

MaxxxiM
22-08-2003, 11:11
bardzo jestem ciekawy jak zagra. a jesli zagra slabo, bo chyba jest arczej slabo przygotowany do sezonu, to jednak Pala powinien miec pretensje do siebie.

Beny
22-08-2003, 11:14
bardzo jestem ciekawy jak zagra. a jesli zagra slabo, bo chyba jest arczej slabo przygotowany do sezonu, to jednak Pala powinien miec pretensje do siebie.

Pala? A może Majchrzak? Dla mnie po wypowiedziach podczas pobytu w Birmingham wielki pan piłkarz Świerczewski jest spalony! A Lechowi na dobre to nie wyjdzie! I dobrze im! 8)

Endrju
22-08-2003, 16:04
No to teraz już nie musimy się martwić 3 punktami w meczu z Lechem ... jakby co to nam Świerszczu załatwi (po znajomości ;) )

MaxyM
22-08-2003, 16:28
A ja żałuję, że u nas jest taka bieda, że nas na Świerczewskiego stać nie było. Co by nie gadać, ale Świerczewski to jak na polskie warunki wyśmienity zawodnik. I na pewno by nam się przydał, w szczególności teraz, kiedy Vukovic po definitywnej sprzedaży do Legii ma w dupie dobrą grę i formę :zly: .

Yevaud
22-08-2003, 16:49
Jak Vukovic dalej będzie gał słabo, to powinien wypaść ze składu, na jego miejsce zaś wejść Sokół I (prawa pomoc dla sokoła II). Świerczewski nigdy nie był rozgrywającym. On raczej na defensywnego pomocnika się nadawał. W zeszłym roku może wskoczyłby do składu zamiast Majewskiego. Teraz mógłby wskoczyć nie na miejsce Vukovica, ale Surmy.

Grabo
22-08-2003, 18:42
Taki strasznie słaby ,to ten Świerszczu nie był.W końcu nie przypadkowo grał tyle lat na zachodzie.Zobaczcie Karwana,u nas gwiazda ligi ,a tam ławkowicz.Szymkowiaka wykreowano na takiego wielkiego rozgrywajacego ,a jak zagrał z Belgią i Szwecją to tragedia gorsza niż ze Świrem,bo ten przynajmniej miał siłe.
Inną sprawą są jego wymagania płacowe czy przygotowanie fizyczne,ale to już niech leszki sie martwią.

Yevaud
23-08-2003, 20:56
Gral w średniakach ligi francuskiej.
W Marsylii już się nie przebił, w Angli w drugiej lidze nie łapał sie do skłądu. Z tym graniem bym nie przesadzał.
Zresztą - grał także przez wiele lat w Serie A (znacznie mocniejsza liga niż francuska) Marek Koźmiński. Jak wrócił do Górnika to się okazało, że niczym nadzwyczajnym na tle kolegów się nie wyróżnia.
Gwiazdą Bundesligi był niegdyś Uli Borowka. Zawodnik ten wylądował kiedyś w Widzewie. Mało kto pamięta, bo i jego gra była tak, że nie bardzo było co zapamiętać.
Nie demonizujmy więc gry na zachodzie. Że Kawrwan nie gra, a w Legi był gwiazdą? Wichniarek (wlae nie wirtuoz) też bardzo długo nie grał. A jak zaczął, to Kołtoń z Borkiem orgazmu na jego widok zaczęli dostawać. W Wiśle Płock nie przebił się Sobolewski. Nie umiał grać?

Ewelina
23-08-2003, 22:25
nie jest to nic nowego ze pilkarze którzy traca uznanie na zachodzie wracaja do polskiej ligii. nie wydaje mi sie zeby Swierczewski czyms specjalnym zablysnal. Predzej czy pozniej da o sobie znac jego mniemanie o sobie i skonczy sie tym ze sie obrazi na prezesow, trenerow i Bog jeden wie na kogo jeszcze :)

vivacee
23-08-2003, 22:29
w wygranym meczu z Wisłą (4:1) brał udział w dwóch akcjach po których padły bramki, więc taki najgorszy to on chyba znowu nie jest...

vivacee

UL '01

MaxyM
23-08-2003, 22:38
w wygranym meczu z Wisłą (4:1) brał udział w dwóch akcjach po których padły bramki, więc taki najgorszy to on chyba znowu nie jest...

vivacee

UL '01

Mówiłem, że nam by się przydał... :/

pozd.

_Bart
23-08-2003, 22:44
też tak sobie pomyslałem po meczu z Łęczną :/

MaxxxiM
24-08-2003, 11:59
a calkiem niedawno spora grupa Forumowiczow mowila, ze to cienias, ze w ogole do przodu nie gra, itd. szkoda, ze zaliczyl dobry mecz w Lechu, a nie w barwach Legii.

_Bart
24-08-2003, 12:14
a calkiem niedawno spora grupa Forumowiczow mowila, ze to cienias, ze w ogole do przodu nie gra, itd. szkoda, ze zaliczyl dobry mecz w Lechu, a nie w barwach Legii.


w tym ja ale jak pisałem po meczu z Łeczna zmieniłem zdanie :(

Yevaud
24-08-2003, 19:05
a calkiem niedawno spora grupa Forumowiczow mowila, ze to cienias, ze w ogole do przodu nie gra, itd. szkoda, ze zaliczyl dobry mecz w Lechu, a nie w barwach Legii.

I nadal uważam, że Surma lepszy będzie niż Świerczewski.