PDA

Zobacz pełną wersję : Praca Maturalna z J.Polskiego



kamilo88
11-03-2008, 19:33
Witam

z Języka Polskiego jestem nie lada głąbem i szukam człowieka, który za odpowiednia opłatą napisze mi prace na ustną maturę. Jak coś to po temat zapraszam na priv. POZDRAWIAM

Andrzej
11-03-2008, 20:53
W porę się za to wziąłeś... :D Jak chcesz dam namiary na sprawdzonego typa od którego chłopaki kupowali. Jak coś to priv.

korniszon
11-03-2008, 22:38
niedługo ktoś się będzie za Was podpisywał...

mort
11-03-2008, 22:41
Przypuszczam, że już się to zdarza....

kiubz
11-03-2008, 22:50
Ludzie, z czym na studia :strach:

wrc
11-03-2008, 23:11
Żeby tylko na studia...
Minie 10 lat po maturze, ktoś człowieka zapyta na ulicy jakie książki przeczytał w życiu i w odpowiedzi usłyszy "yyyy... a streszczenia też się liczą?"


Kamilo zmobilizuj się! ;)

kiubz
11-03-2008, 23:18
Już kij z lekturami, bardziej mnie przeraża, że takiemu studentowi medycyny ktoś napisał pracę kiedyś, a on teraz ma mnie operować :ucieka:

Markotny
12-03-2008, 09:43
Studenci medycyny sa takimi samymi ludzmi jak Ci na politechnice czy wacie. Wszyscy sciagaja :P

Ardiano
12-03-2008, 11:33
z Języka Polskiego jestem nie lada głąbem i szukam człowieka, który za odpowiednia opłatą napisze mi prace na ustną maturę.

myslę że rzeczywiście powinien ktoś to zrobić za ciebie. Mnie w podstawówce uczono, że w zestawieniu "Język polski" polski pisze się małą literą. Ale tak wogóle to rzeczywiście późno sie zabierasz za robote.

niemniej jednak życzę powodzenia przez szanowną komisją

pusty
12-03-2008, 13:40
Nie wspominając o tym, że pisząc samemu pracę jednocześnie się przygotowujesz do jej prezentacji. Jak od kogoś kupisz będziesz musiał wykuć na pamięć, nie wspominając już o tym, że zadadzą Ci pytania do prezentacji. I te pytania właśnie bardzo często mają charakter sprawdzający czy rzeczywiście sam napisałeś tę pracę.
A tematy są tak przystępne, że nie warto kombinować.

Przemyśl to :)

DobryChłopak
12-03-2008, 22:51
Czy ja mam poznajdować wasze posty z mniej więcej tego samego okresu? :cinkciarz:
Jestem przekonany, że częścćz was pisała "A prezentacja nawet nie rozpoczęta"
Ja zacząłem swoją pisać właśnie jakoś w marcu i spokojnie zdałem.
Ale z jednym muszę się zgodzić. O wiele lepiej wyjdziesz na egzaminie jak sam pracę napsizesz.

mort
12-03-2008, 23:25
Czy ja mam poznajdować wasze posty z mniej więcej tego samego okresu? :cinkciarz:


Znajduj :zly:

Ale szybko bo czuję się pomówiony :zolta:

casual
13-03-2008, 08:04
Aż łezka się woku kręci, gdy pomyśle o swojej prezentacji... "Motyw miłości nieszczęśliwej". Co tram było? Werter, Romeo z Julią i bodaj IV cz. Dziadów... Pisana samodzielnie, na cvałe trzy strony A4 dużej czcionki. Ale 80% wyłapałem, bardziej za rozmowę z paniami egzaminującymi niż za samą prezentację :lol: Kobiety były mocno wzruszone, na odchodne usłyszałem coś w stylu "wrażliwy młody człowiek" :O :lol3:

A ziomek swoją prezentację miał chyba dzień po meczu z Wisłą i walkach na Starówce. Tyż miło :cool:

Flip
13-03-2008, 09:09
Bez obrazy,ale trzeba być potężnym ułomem,żeby nie móc samemu napisać pracy,choćby na te głupie 6 pkt...Już nawet nie pamiętam ile ja dostałem (15-16?),ale prawie wogle się nie natrudziłem.

Naprawdę w dzisiejszych czasach matura ustna to pryszcz,po co komuś jeszcze za nią becelować? :?

casual
13-03-2008, 11:50
Dokładnie. Na te 6 pkt to za wiele robić nie trzeba... Więc po kaj uj bulić?

pusty
13-03-2008, 12:55
Ja mam temat "Motyw człowieka upadłego moralnie i nawróconego grzesznika". Proste to: "Boska Komedia", "Zbrodnia i Kara", "Pan Tadeusz", "Potop" i chyba "Faust" :) Napisałem to łącznie w nie więcej niż 4 godziny.

Slay
13-03-2008, 15:03
To teraz tematy znacie już przed maturą. I jeszcze z tego co rozumiem można w domu napisać :hmm:
Kiedyś było trudniej

Andrzej
13-03-2008, 15:24
Jednego nie rozumiem... nie chce mu się, woli zapłacić to nikogo z nas nie powinno to obchodzić. A pisanie, ze na 6pkt żadna sztuka napisać to jakoś do mnie nie przemawia bo fakt, żadna to sztuka, ale... czy kogoś zadowoli te 6pkt? mnie osobiście nie... dlatego poszedłem do znajomego nauczyciela polskiego który pomaga mi to zrobić i to chyba najlepsza opcja dla "zdolnych, ale leniwych" :lol2:

musztra
14-03-2008, 17:16
Nie zgodzę się z Wami . Niestety nie którzy nie mają zdolności ściśle polonistycznych i nie jest łatwo im napisać taką pracę. Przykładem jest chociażby moja osoba, z geografii, angielskiego,matmy, przedsiębiorczości śmiga na fajnym poziomie natomiast gdy przychodzi Język polski to sram po gaciach i mam spore problemy :\ i UWAGA: czytam prawie wszystkie lektury. Może fakt że uczęszczam do dobrego ogólniaka w którym są nie za ciekawe poloniski :nienormalny: wpływa na to

BuBy
14-03-2008, 20:06
poprostu musztra jesteś ***** a nie skoczek :kawa:

:lol3:

musztra
14-03-2008, 20:45
poprostu musztra jesteś ***** a nie skoczek :kawa:

:lol3:
Przystępujesz do matury ? :rotfl:

hugollek
18-03-2008, 22:49
Przyznam, że przeraża mnie fakt, gdy ktoś prosi o napisanie pracy maturalnej z języka polskiego. Przecież to naprawdę wcale nie jest takie trudne. Wystarczy trochę mobilizacji i kilkugodzinnego pobytu w bibliotece, by zebrać niezbędne materiały. Dobrze, może być ewentualnie Internet, który jak dla mnie osobiście nie jest w tym przypadku zbyt wielkim "autorytetem".
Zdaję sobie sprawę z tego, iż niektóre osoby mogą mieć problemy z napisaniem całkowicie poprawnej stylistycznie i ortograficznie pracy, ale... przecież zawsze można skonsultować się ze swoim nauczycielem odnośnie problematycznych fragmentów.
Być może zabrzmi to nieco surowo, ale wydaje mi się, że zlecenie napisania pracy innej osobie to przejaw lenistwa. Osobiście zazdroszczę Wam, drodzy "poreformowicze", że macie przed sobą tak naprawdę iście banalne zadanie. Ja miałem przyjemność zdawać jeszcze starą maturę, kiedy nie było żadnych prac z konkretnymi tematami. Musiałem uczyć się wszystkiego - od starożytności aż po współczesność. Mimo to nie narzekam, gdyż za moich czasów (czytaj w 2003 roku) matura z polskiego faktycznie sprawdzała posiadaną (bądź nie) wiedzę. A teraz? Teraz, moim skromnym zdaniem, matura zeszła na psy.
Tyle ode mnie. Radzę więc wziąć się ostro do roboty, poszukać odpowiednich materiałów i sklecić tych "kilka zdań". To naprawdę nie jest takie trudne. ;)

Łysolek
19-03-2008, 08:04
Przyznam, że przeraża mnie fakt, gdy ktoś prosi o napisanie pracy maturalnej z języka polskiego. Przecież to naprawdę wcale nie jest takie trudne. Wystarczy trochę mobilizacji i kilkugodzinnego pobytu w bibliotece, by zebrać niezbędne materiały. Dobrze, może być ewentualnie Internet, który jak dla mnie osobiście nie jest w tym przypadku zbyt wielkim "autorytetem".
Zdaję sobie sprawę z tego, iż niektóre osoby mogą mieć problemy z napisaniem całkowicie poprawnej stylistycznie i ortograficznie pracy, ale... przecież zawsze można skonsultować się ze swoim nauczycielem odnośnie problematycznych fragmentów.
Być może zabrzmi to nieco surowo, ale wydaje mi się, że zlecenie napisania pracy innej osobie to przejaw lenistwa. Osobiście zazdroszczę Wam, drodzy "poreformowicze", że macie przed sobą tak naprawdę iście banalne zadanie. Ja miałem przyjemność zdawać jeszcze starą maturę, kiedy nie było żadnych prac z konkretnymi tematami. Musiałem uczyć się wszystkiego - od starożytności aż po współczesność. Mimo to nie narzekam, gdyż za moich czasów (czytaj w 2003 roku) matura z polskiego faktycznie sprawdzała posiadaną (bądź nie) wiedzę. A teraz? Teraz, moim skromnym zdaniem, matura zeszła na psy.
Tyle ode mnie. Radzę więc wziąć się ostro do roboty, poszukać odpowiednich materiałów i sklecić tych "kilka zdań". To naprawdę nie jest takie trudne. ;)

słuszna uwaga na koniec , również "starą" pisałem , zamykam