PDA

Zobacz pełną wersję : Yachting



arczi
04-01-2008, 10:23
Brakuje mi tu takiego tematu zbiorczego o tematyce żeglarskiej. Jest tu pewnie paru zapaleńców. Co chwila coś się dzieje na świecie i mozna co ciekawsze wydarzenia wrzucac tu.

Takie tam na początek..



Kpt. Jarosław Kaczorowski Żeglarzem Roku 2007 w Polsce

Tytuł Żeglarza Roku 2007, Srebrny Sekstant i I Nagrodę Honorową Telewizji Polskiej S.A. "Rejs Roku 2007" przyznano kpt. Jarosławowi Kaczorowskiemu. Po raz 38. jury pod przewodnictwem kpt. żeglugi wielkiej Leszka Wiktorowicza, w składzie m.in. z kpt. Krystyną Chojnowską-Liskiewicz (pierwsza na świecie kobieta, która samotnie opłynęła glob), rozstrzygnęło o podziale polskich laurów żeglarskich.

Te najbardziej prestiżowe przypadły kpt. Kaczorowskiemu. Po latach nieobecności polskiej bandery w oceanicznych imprezach regatowych, wystartował on (po wywalczeniu kwalifikacji) na jachcie "Allianz.pl" - jako drugi Polak (po Kazimierzu Kubie Jaworskim) - w jednym z najbardziej cenionych wyścigów - Mini Transat 6.50. Te regaty rozgrywane sš co dwa lata od 1977 roku, na łódkach o długości zaledwie 6,5 m, na trasie La Rochelle (Francja) - Funchal (Madera) - Salvador da Bahia (Brazylia).

Jury podkreśliło doskonała postawę kpt. Kaczorowskiego. Mimo przeciwnoœci losu (zderzenie z niezidentyfikowaną pływającą przeszkodą, awaria steru, sztormowa pogoda) w klasyfikacji generalnej zajął 19. miejsce. We wrześniu z La Rochelle wystartowało 89 żeglarzy, w większości na nowoczesnych jednostkach. Do takich nie należał jacht polskiego kapitana, stąd swą wysoką pozycją wzbudził podziw rywali.

II Nagrodę Honorową TVP S.A. "Rejs Roku 2007" przyznano wyjątkowo dwóm kapitanom: Januszowi Kurbielowi ("Vagabond''elle") i Leszkowi Sysakowi ("Montonie").

Oba rejsy, mimo że różne praktycznie pod każdym względem, miały jednak wspólny mianownik - załogi tworzyły pary małżeńskie. Janusz Kurbiel wraz z małżonką Joelle od 15 kwietnia do 11 listopada pokonali 5 600 mil na Morzu Grenlandzkim oraz u brzegów wschodniej Grenlandii. Natomiast Leszek Sysak wraz z małżonką Elżbietą wypłynęli w kwietniu 1988 roku z Teneryfy i... po 16 latach zawiązali wokółziemską pętlę niedaleko portu Recife w Brazylii, po czym kontynuowali rejs.

III Nagrodą "Rejs Roku 2007" uhonorowano kpt. Janusza Kędzierskiego z Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku, który dowodził jachtem "Fazisi". Potężna jednostka o długości 25 m przypłynęła na Bałtyk, by wzišć udział w The Tall Ships Race Baltic 2007, regatach żaglowców szkolnych i jachtów na trasie prowadzšcej z Aarhus w Danii, do Kotki w Finlandii i Sztokholmu, zakończonych w Szczecinie. Skład załogi uzupełniony został kilkunastoosobową grupą młodzieży z Ustki.

Honorowe wyróżnienia "Rejs Roku 2007":

- kpt. Dominik Bac i kpt. Sławomir Skalmierski z Katowic, którzy dowodzili jachtem "Stary" w rejsie z Vancouver w Kanadzie do Key West na Florydzie. Żeglujšc po Pacyfiku i Atlantyku pokonali blisko 6 800 mil;

- kpt. Andrzej Gruszka z Polskiego Klubu Żeglarskiego w Nowym Jorku za transatlantycki rejs na jachcie "Pacyfika" z USA do Polski. Czteroosobowa załoga przypłynęła do Szczecina, by uczestniczyć w wielkim zlocie żaglowców;

- kpt. Krzysztof Mika za trzyetapowy rejs na trasie Balboa (Panama) - Miami (USA) - St. George (Bermudy) - Gdynia na jachcie "Fujimo".

Nagrodę Honorową Polskiego Związku Żeglarskiego "Rejs Roku 2007" przyznano kpt. Andrzejowi Armińskiemu - twórcy serii projektów jachtów noszących nazwę Mantra. Z jego inicjatywy odbyły się kobiece regaty dookoła świata na pokładach bliźniaczych jednostek.

Nagrodą Grotmaszta Bractwa Kaphornowców, przyznawaną za wyczyny w wyjątkowo trudnych warunkach, uhonorowano kpt. Janusza Słowińskiego za rejs na burzliwe wody Antarktyki na jachcie "Bona Terra".

Nagrodę Specjalną prezydenta Gdańska "Bursztynową Różę Wiatrów" jury przyznało organizatorom The Tall Ships Races 2007, na czele z prezydentem miasta Szczecina - Piotrem Krzystkiem. Światowy zlot zyskał bardzo wysokie oceny. Zgromadził setkę żaglowców i jachtów z Europy i innych kontynentów. Na ich pokładach przypłynęło 3 500 żeglarzy z 35 krajów.

Nagrodę redakcji magazynu "Żagle" otrzymał kpt. Roman Kwiatkowski, który na jachcie "Romuś" pożeglował z Ustki do portów Bornholmu, południowej Szwecji, Danii i Niemiec i przez Szczecin, Kołobrzeg powrócił do Ustki. Dodajmy, że "Romu" - to własnoręcznie zbudowany jacht długości niespełna 6 m.

Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się tradycyjnie w pierwszy piątek marca.






Prestiżowa nagroda dla polskiego jachtu
PAP | 2007.12.23 10:10

Jeden z największych magazynów żeglarskich, wydawany w Palm Coast na Florydzie "Cruising World" przyznał doroczne nagrody najlepszym jachtom świata. W kategorii jednostek importowanych do USA główną nagrodę dostał polski jacht Delphia 33 ze stoczni Delphia Yachts Kot w Olecku, którego konstruktorem jest Andrzej Skrzat.

"To wielka sprawa i olbrzymi sukces - ocenił redaktor naczelny miesięcznika "Żagle" Waldemar Heflich. - Konkurencja jest ogromna, każdy producent ma ambicję wejścia na amerykański rynek, który jest bardzo wymagający. Zdobycie nagrody Cruising World Boat of the Year to wyższa szkoła jazdy. To prestiżowe wyróżnienie potwierdziło raz jeszcze klasę jachtów z oleckiej stoczni, no i oczywiście klasę konstruktora".


Andrzej Skrzat urodził się w 1945 roku w Racławicach, słynnych ze zwycięskiej bitwy stoczonej przez wojska polskie pod dowództwem Tadeusza Kościuszki z wojskami rosyjskimi. "Wychowywałem się jednak - jak mówi - nad Wisłą, w Puławach. Woda była inspiracją, że zainteresowałem się żeglarstwem. A zacząłem w wieku 12 lat od klasy Słonka i ... złamania masztu."

Mieszkający od blisko 40 lat w Warszawie Andrzej Skrzat wykonał w sumie około stu projektów, z czego siedemdziesiąt zostało zrealizowanych. Zapytany, który uważa za numer jeden, po chwili zastanowienia wybrał Delphię 24, regatową łódkę zaprojektowaną w 2005 roku. "W Polsce jest już dziesięć sztuk i drugie tyle w Australii oraz innych krajach. Opinie są znakomite, żeglarze zachwyceni. To przejściowa łódka z klas olimpijskich do jachtingu morskiego".

"Mniej więcej w tym samym czasie zaprojektowałem Delphię 33 - uniwersalny jacht pełnomorski (długość 10 m, szerokość 3,5 m), zarówno bardzo rodzinny, na którym można żeglować na przykład po Bałtyku, jak i odbyć podróż dookoła globu" - powiedział Andrzej Skrzat.

Delphia 33 jest także nominowana do nagrody European Yacht of the Year. Rozstrzygnięcie nastąpi podczas przyszłorocznych targów w Duesseldorfie.

Stocznia Delphia Yachts istnieje od 1990 roku. Powstała w Olecku z inicjatywy braci Piotra i Wojciecha Kotów. Na początku zatrudniała kilkanaście osób, obecnie blisko 640. Jest największą stocznią w Polsce produkującą jachty żaglowe - rocznie około 300 sztuk, a także motorówki - ponad 2500 sztuk. 98 procent eksportowane jest na rynki Europy Zachodniej oraz do USA, Japonii, Australii, RPA.

daimler
04-01-2008, 12:02
Ja wiem, że my tacy "international" coraz bardziej jesteśmy, ale czy nie można było tematu nazwać "Żeglarstwo"? :cool: :zlosliwy:

Pan Artysta
04-01-2008, 14:01
i mówić żel a nie gel :lol:

arczi
04-01-2008, 14:19
Won!

daimler
04-01-2008, 14:21
nie no zaraz, powinno być "be gone!" względnie "go away!" :nie:

Pan Artysta
04-01-2008, 14:24
no chyba że

duraki paszli won :lol:

hatchet
04-01-2008, 14:45
nie no zaraz, powinno być "be gone!" względnie "go away!" :nie:

Chyba ahojjjjjjjjjjjjjjj

albo a c*uj ;)

Pan Artysta
04-01-2008, 14:49
czyli po mazursku

aaaaaaahooooooooooojjjjjjjjjj tam na łodzi






































a **** wam do tego :lol:

arczi
04-01-2008, 14:53
No co za chujki na ropę.
Wydupcać stąd bo mortem poszczuje :D

Pan Artysta
04-01-2008, 14:55
***** żelusiu napisałem w temacie :efoch: :kawa: zatem szoruj pokład i morda :hasao:

arczi
04-01-2008, 14:57
i morta? :strach:

Pan Artysta
04-01-2008, 15:00
i morta? :strach:

i morta na wachtę możesz brać niech szoruje działa :lol:

mort
04-01-2008, 15:01
Sam se szoruj działo kretonie :lol:

Pan Artysta
04-01-2008, 15:02
Sam se szoruj działo kretonie :lol:

ja mam majtkowa od tego :cinkciarz:

arczi
04-01-2008, 15:03
Jego działo przymarzło i czeka na odwilż :D

*****. Wypieprzać mi z tego tematu!

mort
04-01-2008, 15:04
Majtkową....chyba gumkę :P

Pan Artysta
04-01-2008, 15:05
Jego działo przymarzło i czeka na odwilż :D

*****. Wypieprzać mi z tego tematu!

o kolego po co ta agresja :lol:

albo poprosisz albo taki **** :efoch:

arczi
04-01-2008, 15:06
Aaaa w działo mnie pocałuj majtek.

Pan Artysta
04-01-2008, 15:08
dobra Mort zostaw siusiumajtaka idziem na titanika :efoch:

mort
04-01-2008, 15:09
Turlam się stąd :bauns:

Jastrząb
04-01-2008, 15:11
Płynie, płynie Oka,
jak Wisła szeroka, jak Wisła głęboka.

A my na tej łódce hej.

Panta rei!

:pijemy:

daimler
04-01-2008, 15:25
A taki się poważny temat zapowiadał :lol:

kiubz
04-01-2008, 15:34
A taki się poważny temat zapowiadał :lol:


Jest tu pewnie paru zapaleńców

:lol2:

hatchet
04-01-2008, 15:34
Zmienić nazwe tematu na "Tawerniane dysputy" :protestuje:

daimler
04-01-2008, 15:50
"Fifteen men on the dead man's chest
Yo-ho-ho, and a bottle of rum!
Drink and the devil had done for the rest
Yo-ho-ho, and a bottle of rum!"
:pije:

hatchet
04-01-2008, 16:03
"Fifteen men on the dead man's chest
Yo-ho-ho, and a bottle of rum!
Drink and the devil had done for the rest
Yo-ho-ho, and a bottle of rum!"
:pije:

http://www.youtube.com/watch?v=pZl7k6bkE-E

')

jasin
04-01-2008, 16:16
Paul & Shark yachting :bauns:

Paluch
04-01-2008, 20:10
http://video.google.pl/videoplay?docid=875172379261972996&q=the+pirates+victory&total=124&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=2



arrrrrrrrrrrrr :O

Endrju
04-01-2008, 20:42
Paul & Shark yachting :bauns:

niektórzy widze na bogato :cool:

Skipper
04-01-2008, 23:20
panowie do rzeczy

Puchar Ameryki generalnie w opałach, kucom się tam strasznie z tego co tam mniej więcej ogarniam, jakieś spory sądowe między alinghi i oracle bmw, ponoć kolejna edycja na wielokadłubowcach :O

Paszke natomiast siedzi sobie z swoim katamaranem chyba gdzieś w portugalii bo mu sponsor nawiał :O w ostatnich zaglach jest z nim wywiad

hatchet
04-01-2008, 23:27
panowie do rzeczy

Puchar Ameryki generalnie w opałach, kucom się tam strasznie z tego co tam mniej więcej ogarniam, jakieś spory sądowe między alinghi i oracle bmw, ponoć kolejna edycja na wielokadłubowcach :O

Paszke natomiast siedzi sobie z swoim katamaranem chyba gdzieś w portugalii bo mu sponsor nawiał :O w ostatnich zaglach jest z nim wywiad

Przynajmniej regaty Sydney - Hobart się zakończyły ;)

daimler
04-01-2008, 23:39
Ale też takie pizdowate trochę były. Bez żądnej historii.

arczi
05-01-2008, 00:56
Bez historii?
Leopard dzielnie gonił Wild Oats i było dość blisko sensacji.

Paszkego szkoda, bo gdyby nie ściemnianie Krauzego ścigałby się właśnie z Francisem Joyon, choć zapewne nie miałby z nim większych szans. Francuz ma rewelacyjny czas i pewnie płynie po rekord. Choć bardziej mi szkoda Biotona (jachtu). Fajnie zapowiadał się ten projekt,a tymczasem Paszke musiał zastawić mieszkanie żeby opłacić zimowe przechowanie jachtu w macierzystej szwedzkiej stoczni. Pomyśleć, że to najnowocześniejsza polska jednostka w historii... a nie miała się gdzie podziać. Gdyby nie ofiarność Romana, jacht zmarnowałby się przez zimę cumując pod chmurką.

Puchar Ameryki to kolejna szopka. Przez zerwanie rozmów przez syndykat Alinghi wszystko wskazuje na to że w październiku wystartują w walce o puchar wielokadłubowce. Śmiech na sali.

mort
05-01-2008, 11:05
No ja Cię Arczi normalnie podziwiam. Tak bez jednej literówki nawet.... :O

Jastrząb
05-01-2008, 13:28
No ja Cię Arczi normalnie podziwiam. Tak bez jednej literówki nawet.... :O

W firefoxie podkreśla tera wszystkie literówki i se poprawić można :hyhy:

arczi
21-01-2008, 14:49
Fantastyczny rekord Francisa Joyona !!! - 57 dni 13 godzin 34 minut i 06 sekund

To jedno z największych osiągnięć współczesnego jachtingu regatowego! Nowym bohaterem narodowym Francji jest od dziś Francis Joyon (51 lat), który na trimaranie IDEC 2 ustanowił rekord samotnej żeglugi non-stop dookoła świata - 57 dni 13 godzin 34 minut i 06 sekund. Dziś o godzinie pierwszej w nocy (czasu warszawskiego) Joyon przepłynął linie mety na wysokości wyspy Quessant i zacumował w Breście. Zebrani w porcie kibice zgotowali mu iście królewskie przyjęcie. Francuz poprawił o 14 dni rekord należący do Brytyjki Ellen MacArthur, która płynęła na trimaranie B&Q/Castorama - 71 dni 14 godz. 18 min. i 33 sek. Na mecie jego przewaga wynosiła blisko 4100 mil morskich. Ustanawianie rekordów samotnej żeglugi non-stop dookoła świata, to od lat francuska specjalność. W 1972 roku pierwszym był Alain Colas, następnie Phillipe Monet i Oliver de Kersauson. Gdy w 2004 roku Joyon opłynął ziemię w 74 dni wydawało się, że jego rekord przetrwa dziesiątki lat. W 2005 roku poprawiła go o 16 godzin Ellen MacArthur. Ile przetrwa nowy, fantastyczny rekord. Do jego poprawienia przygotowuje się ponownie Thomas Coville, a także nasz kapitan Roman Paszke, który nadal marzy o wielkim oceanicznym rejsie.

Wyczyn Francisa Joyona (na zdjęciu) jest niebywały! Warto przypomnieć, że Jules Verne Trophy, a więc nagroda za najszybsze opłynięcie świata należy do załogi ORANGE II i skippera Bruno Peyrona, która w 2005 roku okrążyła ziemię w 50 dni 16 godzin 20 minut i 4 sekundy. Średnia szybkość: 17.89 węzła. (Linia startu między wyspą Ushant i latarnią morską na Lizard Point (UK). Był to rejs załogowy non-stop dookoła świata wokół Przylądka Dobrej Nadziei, Leeuwin i Horn).


Dane techniczne trimarana IDEC 2

Długość kadłuba głównego: 29.70 m
Długość pływaków: 24.5 m
Szerokość: 16.5 m
Wyporność: 11 t
Powierzchnia żagli na wiatr: 350 m
Powierzchnia żagli z wiatrem: 520 m
Wysokość masztu: 32 m

http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R007P92.jpg
http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R007P98.jpg
http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R007P93.jpg


Dotychczasowe samotne, rekordowe rejsy non stop dookoła świata:

1972 Alain Colas "Manureva" 169 dni
1987 Philippe Monnet "Kriter" 129 dni, 19 godz.
1988 Olivier de Kersauson "Un autre regard" 125 dni
2004 Francis Joyon "IDEC" 72 dni, 22 godz., 54 min., 22 sek.
2005 Ellen MacArthur "Castorama" 71 dni, 14 godz., 18 min., 33 sek.


Dla porównania rekordu Francisa Joyona, oto historia i wyniki dotychczasowych zdobywców Jules Verne Trophy za załogowe rejsy non-stop dookoła świata:

1993 Commodore Explorer/Bruno Peyron 79 d 6 h 15 m 56 s
1994 ENZA New Zealand/Peter Blake & Robin Knox Johnston 74 d 22 h 17 m 22 1997 Sport Elec/Olivier de Kersauson 71 d 14 h 22 m 8 s
2002 Orange/Bruno Peyron 64 d 8 h 37 m 24 s
2004 Geronimo/Olivier de Kersauson 63 d 13 h 59 m
2004 Cheyenne/Steve Fossett 58 d 9 h 32 m
2005 Orange II/Bruno Peyron 50 d 16 h 20 m 4 s


http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R012P182.jpg
http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R012P179.jpg
http://www.trimaran-idec.com/_donnees/photos/R012P175.jpg


Szacun!

Jastrząb
21-01-2008, 22:31
Zwłaszcza, że z racą fetuje :D

arczi
11-03-2008, 13:20
Już w czwartek ruszają jubileuszowe XX Targi "Wiatr i Woda" - największe wystawiennicze wydarzenie w Polsce. Atrakcji szykuje się co niemiara, zatem prezentujemy Państwu szczegółowy program na kolejne dni: 13, 14, 15 i 16 marca. Warszawskie święto polskiego żeglarstwa rozpocznie się już w czwartek w południe. Zapraszamy do hal Expo XXI przy ulicy Kolejowej!


Program wydarzeń towarzyszących


Czwartek, 13 marca - DZIEŃ BRANŻOWY
scena
12.00 Uroczyste otwarcie Jubileuszowych XX Targów Sportów Wodnych i Rekreacji "WIATR i WODA 2008".
sala A
14.00 Debata "Bezpieczeństwo na wodzie" z udziałem zaproszonych specjalistów - prowadzenie Magazyn Sportów Wodnych "Żagle".
sala B
13.00 - 16.00 Konferencja YAMAHA POLAND.



Piątek, 14 marca
sala A
14.00 -14.50 Konferencja prasowa "Zobaczyć Morze 2008" w tym udział "Zawiszy Czarnego" z osobami niewidomymi w regatach "The Tall Ships Races" w sierpniu 2008.
15.00 "Błotniak B-155 - prezentacja dziejów i konstrukcji polskiej miniaturowej łodzi podwodnej" - Krzysztof Kwaśnik, Mariusz Szymański - Magazyn "Nurkowanie".
16.00 - 18.00 Lotniskowiec GRAF ZEPPELIN - tajemnice największego bałtyckiego wraku odkrywa Marynarka Wojenna RP. Na prezentacje multimedialne, pokaz filmów podwodnych oraz zdjęć w 3D zaprasza Magazyn "Nurkowanie".
sala B
10.15 - 18.00 Konferencja Polish Match Tour.
sala C
10.00 - 17.00 Jak odnosić sukcesy w branży nurkowej - otwarte seminarium biznesu nurkowego - prowadzenie Witek Śmiłowski, laureat nagrody Diving Business Award 2006.
BASEN
10.30 Mazurski WOPR o bezpieczeństwie na wodzie - program dla dzieci.
11.00 Jak osoba postronna powinna zachować się na lodzie i jak może udzielić pomocy komuś kto załamał lód - WOPR.
11.15 Pokaz ratownictwa wysokościowego - WOPR.
11.30 Mazurski WOPR o bezpieczeństwie na wodzie - program dla dzieci.
12.00 Jak osoba postronna powinna zachować się na lodzie i jak może udzielić pomocy komuś kto załamał lód - WOPR.
12.15 Pokaz ratownictwa wysokościowego - WOPR.
12.30 Mazurski WOPR o bezpieczeństwie na wodzie - program dla dzieci.
13.00 Demonstracja kamizelek asekuracyjnych, ratunkowych oraz kombinezonów i ubrań wypornościowych firmy FLADEN/Szwecja.
13.30 Jak osoba postronna powinna zachować się na lodzie i jak może udzielić pomocy komuś kto załamał lód - WOPR.
13.45 Pokaz ratownictwa wysokościowego - WOPR.



Sobota, 15 marca
Scena
10.00 - 11.00 Wręczenie nagrody Polskiego Związku Żeglarskiego i Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego "Przyjazny Brzeg"
oraz Wręczenie nagród Polskiego Związku Żeglarskiego "Błękitny Spinaker" w trzech kategoriach:
- śródlądowy rejs roku
- śródlądowe regaty roku
- śródlądowa impreza roku
11.15 Prezentacja firmy Marmit.
11.30 - 11.50 Występ Młodzieżowej Orkiestry Dętej Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle nad Notecią.
12.00 Spotkanie z Maciejem Chylakiem - pomysłodawcą i wieloletnim organizatorem Targów "WIATR i WODA".
12.45 Jubileusz Targów "WIATR i WODA" - spotkanie z Wojciechem Kotem - Delphia Yachts Kot, Prezesem Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych.
13.30 Spotkanie z olimpijczykami m.in.: Mateuszem Kusznierewiczem i Dominikiem Życkim.
14.15 GRAF ZEPPELIN - tajemnice wraku - spotkanie z przedstawicielami Marynarki Wojennej RP.
14.30 Spotkanie z kapitanem Henrykiem Wolskim przed jego wielką wyprawą żeglarską "Od Kopca Kościuszki do Góry Kościuszki".
15.30 Wręczenie nagród "Gwoździe Targów 2008" przyznawanych przez redakcję miesięcznika "Żagle", Nagrody PZŻ "Złoty Dzwon" dla uczestników targów oraz nagrody Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych za najlepsze polskie wyroby na targach.
16.30 Prezentacja firmy Marmit.
sala A Dzień Kajakarza na Targach "WIATR I WODA"
10.15 -11.00 "Z wiosłem i piłą przez Estonię" - filmowa impresja z polsko-szwedzkiej wyprawy kajakowej do Estonii w 2007 r. Autorem jest Bo Wallen ze Szwecji. Wprowadzenie - Jan Kramek z Towarzystwa Polska-Litwa-Łotwa-Estonia.
11.00 - 11.30 Kajaki po katalońsku - o sposobach nauczania kajakarstwa górskiego w Katalonii opowie Uta Kühn.
11.30 - 12.00 Freestyle kajakowy w Polsce - Uta Kühn podsumuje kilka ostatnich lat polskiego freestyle'u.
12.00 - 12.30 Trudna droga Vikinga - spotkanie z Krzysztofem Buczyńskim, który przepłynął Bałtyk kajakiem składanym ze Szwecji do Polski w latach osiemdziesiątych.
12.30 - 13.00 Bałtyk pod wiosłem 2007 i 2008 - podsumowanie czwartej edycji "Bałtyku pod wiosłem" - morskiego spływu szkoleniowo - promocyjnego organizowanego przez redakcję WIOSŁA (Archipelag Sztokholmski) oraz przedstawienie planów na rok 2008.
13.00 - 14.00 Górna Lena 2007 - Laureat nagrody KOLOSY 2005, Piotr Opacian, tym razem przeniesie słuchaczy w okolice Bajkału, gdzie wraz z Wojciechem Chyczewskim przepłynął górny odcinek Leny od Sewierobajkalska do miejscowości Kaczug.
14.00 - 15.00 Wyprawa rzeką Jukon - Lech Flaczyński opowie o kanadyjkowej wyprawie przez serce dzikiej Alaski.
15.00 - 15.30 Kajakiem u wybrzeży Turcji - o dalszej podróży śladami Wacława Korabiewicza wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Egejskiego opowie Jarosław Frąckiewicz.
15.30 - 16.00 Z kanionu do winnic - prelekcja Celiny Mróz o spływie rzeką Douro w Portugalii w roku 2007.
16.00 - 17.00 Kaylantic 2007, czyli kajakiem wokół Europy Prelekcja Pawła Napierały z kolejnego etapu opływania Europy drewnianym kajakiem Noe (atlantycki odcinek od wybrzeża Górnej Normandii do rzeki Garonny).
17.00 - 17.30 Wioślarstwo - rekreacja dla każdego? Prezentacja Marcina Banata poświęcona rekreacji wioślarskiej oraz perspektywach jej rozwoju w Polsce.
17.30 - 18.00 Kwalifikowana pomoc przedmedyczna - nowy pakiet czynności dla ratowników wodnych.
sala B
11.00 - 12.00 Co robimy by polskie brzegi były bardziej przyjazne?
12.00 - 14.00 Lotniskowiec GRAF ZEPPELIN - tajemnice największego bałtyckiego wraku odkrywa Marynarka Wojenna RP. Na prezentacje multimedialne, pokaz filmów podwodnych oraz zdjęć w 3D zaprasza Magazyn "Nurkowanie".
14.15 - 18.00 PADI MEMBER FORUM 2008 - Annual Update for all PADI Professional Members
BASEN
11.35 Prezentacja programu "Bezpieczna Woda - wprowadzenie". Cel akcji. Czego dokonaliśmy. Przedstawienie ekspertów reprezentujących różne dziedziny aktywności na wodzie. Prowadzi Marcin Siwek
11.45 Mazurskie WOPR. Metody wzywania pomocy. Współpraca z ratownikami. Ewakuacja - pozorowana akcja w wodzie. Prowadzi Zbigniew Kurowicki.
12.00 Środowiskowe WOPR. Jak reagować podczas sytuacji zagrożenia życia na lodzie. Współpraca w akcji ewakuowania ludzi z przerębla. Pokaz w basenie na krach lodowych. Prowadzi Sebastian Tumiłowicz.
12.10 Na naturalnym lodzie. Metody samoratownictwa i samoasekuracji w tripskatingu. Skandynawskie sprawdzone techniki turystyki łyżwiarskiej. Prowadzi Grzegorz Rózik.
12.25 Ratujemy i Uczymy Ratować. Gdzie i kogo uczymy? Dlaczego to robimy? Pokojowy patrol WOŚP. Prowadzi Jurek Owsiak.
12.40 Ratownictwo w trudnych warunkach przybojowych. Skutery i RIBY w rękach ratowników K-38 Poland. Pokaz na mokro. Prowadzi Mirosław Kukułka.
12.50 Bezpieczeństwo dzieci na wodzie. Kamizelki asekuracyjne i ratunkowe. Pokaz automatycznych kamizelek pneumatycznych w wodzie przeprowadzony przez dzieci. Prowadzi Marcin Siwek.
13.00 Przeżyć i przebyć trzy oceany samotnie i na czas. Prowadzi Roman Paszke.
13.10 Kajakiem po morzu. Pokaz technik autoratowniczych stosowanych w wyprawach kajakowych. Prowadzi Marcin Chodorowski.
13.20 Bezpieczeństwo w kajakarstwie górskim. Kajakowe rodeo. Pokaz w wodzie. Prowadzi Uta Kühn.
13.40 Mini Transat 650. Z Europy do Ameryki Południowej samotnie i w szalonym tempie. Jak nie dać się zaskoczyć niebezpiecznej wodzie. Prowadzi Jarosław Kaczorowski.
13.50 Na wielkiej fali. Windsurfing w moim życiu. Mistrzyni świata o mistrzowskich postawach wobec wody. Prowadzi Dorota Staszewska.
14.00 Pneumatyczne i pirotechniczne środki ratunkowe. Uruchomienie tratwy ratunkowej i przeżycie w sytuacji awaryjnej. Pokaz praktyczny w wodzie. Prowadzi Mirosław Kukułka.
14.20 W zdrowym ciele. O przygotowaniu organizmu do ekstremalnego wysiłku w wodzie. Jak przesunąć granicę wytrzymałości fizycznej i psychicznej? Prowadzi Jacek Damięcki.
14.30 Moje czwarte Igrzyska Olimpijskie. Pierwsze w klasie Star. O przygotowaniach i walce z najlepszymi żeglarzami świata. Prowadzą Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki.
14.45 Nasze trofea. Wielka niespodzianka przygotowana przez wszystkich uczestniczących w akcji. Prowadzi Marcin Siwek.
15.00 Oficjalne przekazanie jachtu klasy Optymist, który przepłynął Bałtyk zwycięzcy licytacji WOŒP. Prowadzi Jurek Owsiak.
15.10 Mazurskie WOPR. Prowadzi Paweł Czubiński.
15.30 Na naturalnym lodzie. Prowadzi Grzegorz Rózik.
15.40 Środowiskowe WOPR. Prowadzi Sebastian Tumiłowicz.
15:55 Kajakowe Rodeo. Prowadzi Uta Kühn.
16:10 Dzieci na wodzie. Prowadzi Marcin Siwek.
16:20 Ratujemy i uczymy ratować. Prowadzi Jurek Owsiak.
16:30 Ratownictwo w warunkach przyboju. Prowadzi Mirosław Kukułka.
16:45 Podsumowanie sobotnich pokazów, podziękowanie ekspertom i zaproszenie do uczestnictwa i propagowania Akcji Społecznej Bezpieczna Woda. Prowadzą: Marcin Siwek, Jurek Owsiak, Mirek Kukułka, Zbyszek Kurowicki i Grzegorz Rózik.






Niedziela, 16 marca 2008 roku
scena
11.00 Prezentacja firmy Marmit
11.30 Nagroda PTTK za najbardziej atrakcyjną ofertę podwodnej turystyki krajowej.
12.00 "Jubileusz Targów WIATR i WODA" - spotkanie z szefami firm towarzyszących targom od pierwszych edycji
12.45 Spotkanie z kapitanem Jarosławem Kaczorowskim po regatach Mini Transat 2007
13.15 Psy wykorzystywane w ratownictwie wodnym. Prowadzenie WOPR.
13.30 Spotkanie z kapitan Joanną Pajkowską przed jej samotnym rejsem non stop dookoła świata.
13.45 Pierwsza pomoc na wodzie - co może zrobić każdy żeglarz lub motorowodniak. Prowadzenie WOPR.
14.15 "Jubileusz Targów WIATR i WODA" - spotkanie z Jackiem Orylem i Philipem Scottem - przyszłość Targów "WIATR i WODA".
15.00 Wręczenie nagród "Gwoździe Targów 2008" przyznawanych przez Publiczność. prowadzenie: Waldemar Heflich - redaktor naczelny miesięcznika "Żagle".
15.30 Prezentacja firmy Marmit.
sala A
10.00 - 12.00 Certyfikacja jednostek rekreacyjnych. Prowadzenie: Jan Ludwig, Kierownik Inspektoratu Jachtów i Łodzi Polskiego Rejestru Statków
12.00 - 14.00 Magazyn WIELKI BŁĘKIT zaprasza:
12.00 "Czy każdy może nurkować?" - prowadzenie dr n. med. Patryk Krzyżak, lekarz nurkowy KDP/CMAS
13.00 "10 najlepszych miejsc nurkowych świata" - prowadzenie Dariusz Sepioło, najlepszy polski fotograf podwodny, zdobywca wielu międzynarodowych nagród.
14.00 - 15.00 "Zobaczyć Morze" rejsy na Zawiszy Czarnym dla osób niewidomych. Opowieści z rejsów edycji 2006, 2007 oraz prezentacja programu na 2008 rok.
15.15 - 16.00 Ratowanie na lodzie - zachowania postronnych ludzi i profesjonalne akcje ratunkowe. Prowadzenie WOPR.
sala B
10.00 - 12.00 Spotkanie informacyjne organizatorów Pucharu Polski Jachtów Kabinowych
12.10 - 14.00 Warsztaty meteorologiczne "Jachtingu" z Maciejem Ostrowskim.
14.10 - 15.00 The Tall Ships Races 2007 - podsumowanie zlotu żaglowców.
BASEN
11.00 Kajakowe rodeo. Pokaz na wodzie. Prowadzi Uta Kühn.
12.00 Jak osoba postronna powinna zachować się na lodzie i jak może udzielić pomocy komuś kto załamał lód - WOPR.
12.15 Pokaz ratownictwa wysokościowego - WOPR.
13.00 Demonstracja kamizelek asekuracyjnych, ratunkowych oraz kombinezonów i ubrań wypornościowych firmy FLADEN/Szwecja.
14.00 Kajakowe rodeo. Pokaz na wodzie. Prowadzi Uta Kühn.
14.30 Jak osoba postronna powinna zachować się na lodzie i jak może udzielić pomocy komuś kto załamał lód - WOPR.
14.45 Pokaz ratownictwa wysokościowego - WOPR.



Uwaga:
Terminarz i tematy poszczególnych spotkań mogą ulec zmianie.




Inne targowe atrakcje:
Ekspozycja kajaków w holu głównym: Składany kajak VIKING. Historyczny kajak Krzysztofa Buczyńskiego, który przepłynął Morze Bałtyckie ze Szwecji do Polski w roku 1989 (wyprawa opisana w przygotowanej do wydania książce "Trudna droga Vikinga").
Oceaniczny kajak NOE. Drewniany kajak Pawła Napierały zaprojektowany z myślą o przepłynięciu Atlantyku umożliwia spanie w kokpicie i montaż ożaglowania typu rozetowego.
Wystawa fotograficzna: Australia - Trzy kolory - wystawa zdjęć Magazynu "Nurkowanie".
Prezentacja łodzi podwodnej w holu głównym zobaczyć będzie można polską jednoosobową miniaturową łódź podwodną do zadań dywersyjnych - BŁOTNIAK B-155.
Spotkanie z olimpijczykami na stoisku firmy TAURUS SEA: W sobotę 15 marca o godzinie 12.00 na stoisku firmy Taurus Sea Power odbędzie się spotkanie z załogą klasy Star: Mateuszem Kusznierewiczem i Dominikiem Życkim. Zawodnicy będą podpisywać i rozdawać plakaty, opowiedzą też o przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz o doświadczeniach ze stosowaniem na jachcie wyczynowych lin firmy Liros.

http://www.wiatriwoda.pl/

Skipper
19-04-2008, 00:39
no nieźle, Kusznierewicz/Życki na Starze mistrzami świata !!!!

tytuł wywalczony w doskonałym stylu

http://images28.fotosik.pl/198/7bf27f7d2e7da561med.jpg

arczi
19-04-2008, 08:53
I to w roku olimpijskim do tego w bardzo prestiżowej i mocno obsadzonej klasie. Brawo.

arczi
16-07-2008, 17:23
My tu gadu gadu a w Sopocie zaczęła się najbardziej prestiżowa impreza żeglarska w Polsce. Żeglarski Puchar Świata z udziałem 15 sterników, z czego 4 z pierwszej dziesiątki rankingu ISAF. To tak jakby odbyło się u nas GP Formuły1, lub Rajd z cyklu RMŚ.



Początek regat Toyota Sopot Match Race 2008 ISAF Grade 1

Sopot, 15 lipca 2008 r. – Rozpoczęły się prestiżowe regaty Toyota Sopot Match Race 2008 ISAF Grade 1.W zawodach, które odbędą się przy sopockim molo między 15 a 20 lipca wystartuje dwanaście ekip reprezentujących osiem krajów. Podczas regat będziemy obserwować zmagania sterników z ścisłej czołówki światowego rankingu ISAF

Lista Startowa:

1. Torvar Mirsky, (AUS),ISAF-7
2. Peter Wibroe, (DEN),ISAF-8
3. Staffan Lindberg, (FIN),ISAF-9
4. Adam Minoprio, (NZ),ISAF-10
5. Andrew Arbuzov, (RUS),ISAF-13
6. Eugeny Neugodnikov, (RUS),ISAF-14
7. Eric Monnin, (SUI),ISAF-16
8. Ian Ainslie, (RSA),ISAF-20
9. Marek Stańczyk, (POL),ISAF-27
10. Keith Swinton, (AUS),ISAF-29
11. Przemek Tarnacki, (POL),ISAF-55
12. Rafał Sawicki (POL) ISAF-131

Od godziny 11.00 do 18.00 trwały oficjalne treningi na wodach zatoki Gdańskiej niedaleko sopockiego molo. Początek rundy Round Robin („każdy z każdym”) planowany jest na jutro, 16 lipca na godzinę 10.00. Oficjalne otwarcie regat odbędzie się o godzinie 19.00, odprawa sędziów o godzinie 20.30. Nad przepisowym przebiegiem rozgrywanych wyścigów czuwać będzie 9 osobowy międzynarodowy skład arbitrów stanowiący jednocześnie jury regat. Na ich czele staną Andrzej Reyman i Holender Karst Hut.
Rangę zawodów podnosi obecność zawodników z zeszłorocznych regat Pucharu Ameryki (Ian Ainslie, Gian Mateo Paulin, Charles Nankin, Piotr Przybylski) , jednej z najbardziej prestiżowych imprez żeglarskich na świecie.

Regaty zaliczane do klasyfikacji Pucharu Świata Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej ISAF(co roku tylko 15 imprez tej rangi na świecie. Zawody odbywają się w formule Match Racing znanej z regat Pucharu Ameryki: klarowne dla widzów pojedynki 'jeden na jednego' – w każdym wyścigu biorą udział tylko dwa jachty; rywalizacja jest czytelna nawet dla niewtajemniczonych; każdy wyścig trwa ok. 20 minut i rozgrywany jest na trasie o dystansie zbliżonym do połowy długości sopockiego molo; dziennie rozgrywa się ok. 40 pasjonujących pojedynków na wodzie. Sopockie regaty odbędą się na flocie sześciu identycznych jachtów pełnomorskich klasy Diamant 3000 z cztero osobowa załoga i ponad 160m kw. żagli.

Sponsor główny regat
Toyota
Sponsorzy regat
TAG Heuer, Henri-Lloyd, Comfortime
Sponsor wspomagający regaty
Fujitsu, Peroni Italy, Villeroy-Boch
Patroni medialni regat
TVN, RMF FM, Dziennik, Miesięcznik „Żagle”, Onet.pl, Zagle.com.pl, Sails.pl, InYourPocket
Organizatorzy regat
Sopot Match Racing Center, Polski Związek Żeglarski, Europejska Federacja Żeglarska EUROSAF, Urząd Miasta Sopotu

arczi
12-02-2009, 17:51
Hop!

U wybrzeży Nowej Zelandii odbywają się od 30 stycznia najbardziej prestiżowe regaty match racingowe (zaraz po Pucharze Ameryki) - Louis Vuitton Pacific Series 2009. No i ten teges. Dziś Alinghi puścił z torbami BMW Oracle 2:0 i w piątek oraz sobotę w wielkim finale zmierzy się.. ze starym znajomym Teamem New Zealand.
Zatem powtróka z rozrywki z finału ostatniej edycji PA.
Relacje live z hiper ja pier grafice 3D ze wszystkimi bajerami będzie można śledzić na http://www.louisvuitton-pacificseries.com/

Tak btw... Gdzie ci wszyscy forumowi żeglarze?
Bo mam wrażenie że gadam sam do siebie :D

daimler
12-02-2009, 18:07
Arczi, a to nie było tak że Lius Vitton cup to były eliminacje do Pucharu Ameryki? Czy ja mylę imprezy w tym momencie?

RadO
12-02-2009, 18:23
Gdzie ci wszyscy forumowi żeglarze?

Tak mądrze piszesz, że nikt nie śmie Ci przeszkadzać :p

arczi
12-02-2009, 18:41
Radziu.. ty wiesz co :D

Daimos. Dobrze kminisz, ale 33 Puchar Ameryki odbędzie się, jak dobrze pójdzie, dopiero w przyszłym roku. I to właśnie przyszłoroczna edycja LV będzie jednocześnie walką o udział w finale i walkę z Alinghim w PA. Póki co od zakończenia poprzedniej edycji ciągle jakieś przepychanki sa uskuteczniane pomiędzy syndykami, BMW Oracle i Alinghi nawet po sądach latali. Jakiś totalny rozpierdol powstał, że nawet ja nie ogarniam przyczyn konfliktu. No ale idzie ku lepszego, czego efektem jest właśnie tegoroczna edycja Loiusa Vuitton (swoją szosą tytułowy sponsor wycofał się w zeszłym roku ze sponsorowania regat, ale właśnie wrócił). Tak więc cała czołówka klasy AC33 poza szkopami (od zeszłego roku z Jabłońskim) i Hiszpanami (Desafio - trzecia załoga z zeszłego roku ex Jabłoński), za to z nowym teamem z Grecji i Anglii w komplecie (także z Alinghi który jako obrońca Pucharu Ameryki formalnie nie mógłby brać udziału w regatach) i się zabawia ku radości fanów żeglarstwa i tytularnych sponsorów. No zwyczajnie muszą startować przed PA. Sponsorzy by ich zajebali jakby wypływali mega drogimi jednostkami raz na kilka lat. W końcu to najlepsi żeglarze świata i najbardziej prestiżowa i najchętniej oglądana klasa w światowym żeglarstwie.
A z tego co się słyszy, kryzys nie oszczędził także i światka żeglarskiego, tak więc aktualna klasa AC33 ma być zastąpiona czymś lżejszym, szybszym (wymagania m.in tv) i przede wszystkimm tańszym.

arczi
15-02-2009, 16:26
Louis Vuitton Pacific Series 2009 winner by.... Team New Zealand!
:raca2:


Pokonali Alinghi 3:1

http://img19.picoodle.com/img/img19/3/2/15/f_walkam_e0276cf.jpg
http://img33.picoodle.com/img/img33/3/2/15/f_obam_d675a92.jpg
http://img34.picoodle.com/img/img34/3/2/15/f_alim_0475964.jpg
http://img32.picoodle.com/img/img32/3/2/15/f_win2m_8095f39.jpg
http://img18.picoodle.com/img/img18/3/2/15/f_winm_cac7ab8.jpg

arczi
21-04-2009, 14:28
Wiem że gadam tu sam ze sobą.. no ale warto odnotować.



Marta Sziłajtis-Obiegło opłynęła świat!
Mamy kolejną Polkę, która samotnie opłynęła świat! Po niespełna roku od wypłynięcia w rejs, Marta Sziłajtis-Obiegło zamknęła pętle wokół Ziemi, stając się najmłodszą polską żeglarką, która dokonała takiego wyczynu! Wyprawa Marty Sziłajtis-Obiegło rozpoczęła się od intensywnych przygotowań w szczecińskiej stoczni kpt. Andrzeja Armińskiego – pomysłodawcy i organizatora rejsu. Na początku kwietnia 2008 r. poleciała do Wenezueli, gdzie w marinie w Puerto la Cruz czekał już jacht. Tu wystarczyło dokonać ostatniego przeglądu jednostki, załatwić kilka niezbędnych formalności, zaopatrzyć się w prowiant i … 28 kwietnia 2008 wyruszyła w drogę. Rozpoczęła - jak sama mówi – rejs marzeń, podróż, która pozwoli jej mierzyć się nie tylko z wiatrem i falami, ale – być może przede wszystkim – z samą sobą i własnymi słabościami.
Rejs odbywał się trasą pasatową, która wiedzie przez Panamę, Wyspy Galapagos, Wyspy Polinezji, Australię, Wyspy Oceanu Indyjskiego, Afrykę Południową. Dalej przez Atlantyk do Brazylii, na karnawał i powrót do Wenezueli.
Podczas rejsu nie tylko pogoda, odległość i samotność stanowiły wyzwanie dla naszej dzielnej żeglarki. Prawdziwą klasę pokazała ona po „wypadku” jaki miał miejsce w pierwszych dniach stycznia bieżącego roku. Wtedy to, podczas postoju, jacht urwał się z kotwicy i osiadł na oddalonej o 20 metrów od plaży mieliźnie. W momencie „wypadku” na jachcie znajdowała się odwiedzająca ją koleżanka. W mediach, zarówno zagranicznych jak i polskich, aż wrzało od spekulacji i powątpiewań w „samotność” tego rejsu. Pojawiały się coraz liczniejsze głosy dewaluujące dotychczasowe dokonania Marty. Żeglarka nie poprzestała na dzielnym znoszeniu krytyki. Na łamach naszego portalu, w artykule Marta Sziłajtis-Obiegło o "katastrofie" jachtu, dała odpór wszelkim zarzutom kierowanym pod jej adresem, ucinając tym samym dalsze spekulacje.
Bez wątpienie wyczyn, którego dokonała Marta jest wielki. Stanowi zarówno połączenie uporu i wytrwałości jak i drogę do spełnienia własnych marzeń. Któż z nas nie chciałby wybrać się w taki rejs dookoła świata?
Jacht „Mantra Ania” na którym płynęła Marta Sziłajtis-Obiegło, ma wzmocnioną konstrukcję kadłuba, powiększony stół nawigacyjny z dużą ilością wyposażenia elektronicznego, duże zbiorniki na wodę i paliwo oraz liczne udogodnienia, które zapewniają jednostce znaczną autonomiczność i pozwalają na wielodniową żeglugę bez zawijania do portu.
Wyprawa Marty Sziłajtis-Obiegło jest już drugim wokółziemskim rejsem jachtu „Mantra Ania”. W latach 2005-2007 płynął on w Kobiecych Regatach Dookoła Świata, w których oceany przemierzały dwie identyczne mantry 28, każda z dwiema żeglarkami na pokładzie. Rejs dokoła świata z wyłącznie kobiecą obsadą był niecodziennym wydarzeniem i otrzymał Nagrodę Honorową PZŻ Rejs Roku 2007. Spotkał się z żywym zainteresowaniem i sympatią miłośników jachtingu w różnych częściach świata. Spodobał się bardzo również jego uczestniczkom. Stąd też kolejne przedsięwzięcie: druga pętla dookoła świata, na tych samych jednostkach, ale tym razem - z jedną tylko żeglarką, samotnie zmierzającą do celu.
Więcej informacji oraz relacje Marty Sziłajtis-Obiegło z jej samotnego rejsu znaleźć można na stronie http://mantra28.pl/marta/


No ładne cacko! :]

http://mantra28.pl/marta/images/zoom/YEGOGA/PC140065.JPG

Skipper
06-02-2010, 00:04
od poniedziałku lecimy z Pucharem Ameryki, czy też raczej z jego marną imitacją, jednakże już nie takie zwroty w historii Pucharu były.

jakby nie patrzec to ten sam Puchar, choc od kilku lat niszczony przez grupę osób na czele z milionami Ernesto Bertarellego i Larrego Ellisona.

pojedynek to Alinghi (ten pierwszy) vs BMW Oracle (Ellison)

Alinghi wystawia katamaran

http://www.yachte.com.au/images/upload/n_The%20new%20Alinghi%20catamaran%20unveiled%20-%20Thierry%20Martinez%20Sea&Co..jpg

BMW Oracle natomiast trimaran

http://www.zagle.com.pl/media/article/lead/8728/8247895163d195ed3d0594ee403a80ecdb6df04f_w379.jpeg


Puchar rozgrywany będzie do dwóch wygranych wyścigów, zresztą osobiście podejrzewam że jeśli wiatry będą odpowiednio mocne, to się szybko okaże kto ma szybszą łódź

1 wyścig - poniedziałek, 9:30, Eurosport
2 wyscig - środa, 9:30 Eurosport
ewnetualny 3ci, w piątek o tej samej porze

arczi
06-02-2010, 10:28
Ano, marna imitacja kultowych regat.
Jednak po całej tej sądowej batalii i zawierusze w sumie dobrze, że obie ekipy wystartują raz jeszcze i wyjaśnią sobie wszelkie pretensje na morzu, a nie na sali sądowej. Traktuję ich rywalizację jako jednorazowy wybryk, chęć ostatecznego udowodnienia kto jest lepszy. Gra tyczy się nie tyle o wielkie pieniądze, co o urażoną dumę i prestiż. Martwi jednak że nadal nic nie wiadomo co do przyszłości pucharu, no i przede wszystkim splunięcie w twarz tradycji. Zawsze w pucharze startowano na jednokadłubowcach.

W tym pojedynku stawiam jednak chyba na Alinghi. Jacht wydaje się być bardziej dopracowany, stojący na trochę wyższym poziomie technologicznym, no i przede wszystkim lżejszy. Katamaran ma mniejsze opory wody. To prawdziwe cudo wodnej inżynierii. Poza tym mam słabość do dwóch kadłubów. Są piękniejsze hehe

Tak czy siak ciekawy pojedynek. Sądzę, że batalia rozegra się w dwóch biegach. Są to zupełnie różne jednostki i nie będzie walki dziobek w dziobek. Tu ktoś zwyczajnie i wyraźnie okaże się szybszy.

Skipper
06-02-2010, 12:29
Naturalnie oprócz wybryku roku 1988.



Rok po odzyskaniu przez Amerykanów Pucharu, nadeszło wyzwanie z Nowej Zelandii. Wykorzystując fakt, że w Deed of Gift nadal figurowała maksymalna długość linii wodnej – 90 stóp, Mercury Bay Boating Club wystawił jacht o takiej właśnie długości i powierzchni żagla niemal 700 m². Pomimo że jednostka ta nosiła nazwę New Zealand, to i tak przylgnęło do niej przezwisko "Big Boat".
W odpowiedzi na "niegrzeczne" wyzwanie, w związku z krótkim czasem na przygotowania, syndykat "Sail America", którego jacht Stars & Stripes odzyskał puchar dla USA (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone), wykorzystał inną lukę w Deed of Gift. W dokumencie tym dokładnie opisano długość maksymalną i minimalną linii wodnej i liczbę masztów, nie zapisano natomiast dopuszczalnej liczby kadłubów. W ten sposób powstał katamaran (http://pl.wikipedia.org/wiki/Katamaran), który również otrzymał nazwę Stars & Stripes. Procesy sądowe i konfrontacja tych dwóch łodzi, reprezentujących dwie kompletnie różne klasy, zakończone zwycięstwem katamaranu dowodzonego przez Connera 2:0, spowodowały wszczęcie poważnej dyskusji nad reformą Deed of Gift. Rozważano kilka propozycji, w tym powrót do klasy J (http://pl.wikipedia.org/wiki/Klasa_J). Ostatecznie, aby pozbyć się wszelkich niedomówień, postanowiono stworzyć nową klasę na potrzeby pucharu – International America's Cup Class (http://pl.wikipedia.org/wiki/International_America%27s_Cup_Class).

Skipper
08-02-2010, 10:51
wiatr kaput.

edit środa: bez zmian

Skipper
12-02-2010, 14:32
już zaczęli :), live na eurosporcie, rozgrywka przedstartowa i już kara dla Alinghi

arczi
12-02-2010, 19:20
No cóż... lekki zawód z mojej strony. Liczyłem po cichu, że dwa kadłuby będą jednak odrobinę szybsze. Ale z drugiej strony, to co pokazali jankesi... czapki z głów.
Niby wyglądało jakby do startu przystąpiły jachty z dwóch zupełnie różnych klas, to jednak było w tym trochę uroku i namiastki powrotu do korzeni. Wygrali po prostu ci, którzy zbudowali najlepszy jacht.

Dobrze że wcześniejsze wyścigi odwołano, przynajmniej ten niedzielny sobie już na legalu obejrzę.

daimler
12-02-2010, 19:27
Arczi, możesz nieco przybliżyć lub sypnąć linkiem dot. tego konfliktu i rozpraw sądowych? I czemu nie było LVC? O co poszło bo nie kumam tego.

Oby następną razą wrócili do klasycznych łajb z masztem, grotem, genuą, genakerem, spinakerem i bomem :modli:

arczi
12-02-2010, 19:47
No to Golden Gate Yacht Club (BMW Oracle) namieszał najbardziej. Postanowili jako jedyni wyzywający, wystawić przeciw obrońcy tytułu (Alinghi) właśnie trimaran. W tym czasie trwały już przygotowania do budowy nowej klasy AC33 (jeden kadłub). Sprawa trafiła do sądu, o ustalenie, kto jest prawowitym challengerem (wyzywającym). Pierwsza instancja zdecydowała, że są nim Hiszpanie (Desafio Espanol), czyli opcja z jednym kadłubem. Jankesi się odwołali i dalej trwała już sądowo zawierucha w której sam się pogubiłem. Koniec końców sąd uznał że ostatecznym challengerem jest właśnie BMW-Oracle. Czyli cios w plecy Alinghi i pozostałych kilkunastu teamów, które zaczęły się już przygotowywać do startu w nowej klasie w ramach 33 PA. Dla dobrego imienia Pucharu, oraz dla skończenia przepychanek sądowych, szwajcarzy zgodzili się już na start w pucharze rywalizując z jankesami na wielokadłubowcach. Dlatego właśnie sympatyzuję bardziej z Alinghi, bo chcieli jednak dobrze i zgodnie z tradycją wystartować wraz z innymi teamami w nowej klasie na jednym kadłubie. No ale amerykańce się uparli.. no i wygrają ten Puchar. Dzbanek wróci w końcu do domu, ale mam nadzieję, że w następnej edycji dostaną znowu bęcki od Europy, albo od Nowej Zelandii ;)

daimler
12-02-2010, 19:51
Ale nie kumam. Czy wyzywający nie był wyłaniany w trakcie LVT? Bo z tego co ty mówisz wynika, że Oracle powiedziało "wyzywamy na naszych warunkach i ****!". Zawsze mi się wydawało, że cały PA organizowany jest przez jakieś "wyższe" ciało, które najpierw organizuje LVT w celu wyłonienia "challangera" dla posiadacza pucharu...

arczi
12-02-2010, 20:13
Louis Vuitton Cup to tylko eliminacje do PA, a raczej taki półfinał. Wystartowali w nim wszyscy chętni challengerzy, którzy zgłosili wyzwanie obrońcy tytułu, a który to czekał na najlepszego z nich w finale. No było ich tam kilkanaście. A w tym konkretnym przypadku było niby podobnie, także wyzwanie rzuciły teamy przygotowujące się do startu ale już w nowej klasie, z wyjątkiem amerykańców, którzy postanowili wystartować na trimaranie. Oczywiscie rónież rzucili wyzwanie Alinghi i jak się okazało... jako pierwsi. I o to była cała ta sądowa batalia. Kto pierwszy i dlaczego. Tyle że dla mnie orzeczenie sądu było nieporozumieniem, ponieważ Deed of Gift, czyli regulamin regat, wyraźnie miał wpisane w swoim statucie, że certyfikat przyznaje się tylko jachtom kilowym. A trimaran nim nie jest. W sądzie więc trwała przepychanka m.in o uznanie wielokadłubowca jachtem kilowym, co jest przecież wierutną bzdurą. Nie wiem więc jakim cudem wygrali amerykanie. Jak pisałem, sam już się pogubiłem w tej sądowej przepychance.

Skipper
12-02-2010, 22:19
Arczi jeszcze szybsze...? no daj spokój, BMW Oracle poginało dziś momentami cztery razy szybciej niż wiał wiatr !!! a standardem podczas wyscigu była 3x, wiatr ok.7 węzłów był a oni popierniczali w zakresie 18-20w cały czas...

...niemniej oby jak najszybciej do starego Pucharu Ameryki, osobiście sympatyzowałem raczej z BMW z uwagi na osobę Russella Couttsa, ale dziś to już mi było obojętne...i świetnie było widać czemu tak Ellison sobie wszystko chciał w sądzie wywalczyć - bo stworzył takie cholernie szybkie cudo imitujące główny żagiel...

edit: teraz znalazłem, z guardiana z niedzieli, Bertarelli chyba wiedział co sie stanie na wodzie:


Bertorelli told the New York Times at the end of last month that if he lost the last legal challenge – something to do with the genesis of the sail material, as opposed to other fights about the venue, the wind speed and other details – he would concede. "I'll organise the party for Larry in New York," he said. "I'll send him the *champagne and say, 'Good on you, mate. You won the America's Cup in court'."

arczi
13-02-2010, 00:59
Arczi jeszcze szybsze...? no daj spokój

Mówiłem o Alinghi ;)

arczi
14-02-2010, 12:11
No i chvj



AP flag is up, start delayed

Skipper
14-02-2010, 16:05
jest info, że o 16:15 początek procedury przedstartowej, to ostatnia szansa bo 16:30 to bariera po której już się wyścigu nie da puścić

arczi
14-02-2010, 16:31
a już straciłem nadzieję... live na eurosport2

i znowu kara dla Alinghi

edit: pieprzona Bundesliga

http://www.americascup.com/en/regate/regarder-la-course/show.html

Skipper
14-02-2010, 18:54
kuniec, Oracle win, nastepny PA w San Francisco? osobiście mi to obojętne, byle szybko i w starej formule...

...a Spithill mistrz, 2 wyścigi i 2 kary wymuszone na przeciwniku


edit: pomyłka, dzisiejsza kara Alinghi to tylko ich wina (za szybko wpłynęli w obszar przedstartowy)

Niemniej, jak ładnie to arczi ujął, świetny wyścig, i tylko pokazał jak wiele tracimy (traciliśmy?) na tym, że nie ma normalnego America's Cup.

arczi
14-02-2010, 19:16
Do pierwszej bojki wyglądało to jeszcze całkiem obiecująco. Alinghi miał momentami 500 metrów przewagi. Na bodaj milę przed nawrotem jeszcze koło 300m, no ale potem wszystko wzięło w łeb i Oracle stale powiększał przewagę.
Tak czy siak miło się to oglądało. Świetna realizacja i relacja live na stronie. Magiczne skrzydło Oracle może być milowym krokiem naprzód w żeglarstwie i wyznaczać nowe standardy a'la teflon w kosmosie ;)
Nie mniej jednak dla wszystkich będzie lepiej, jak w pucharze powróci normalność.

Skipper
14-02-2010, 22:09
fajna relacja, też z konferencji prasowej - https://twitter.com/pekacki

daimler
15-02-2010, 12:12
"Mascalzone Latino, włoski syndykat, będzie Challengerem of Record, czyli pierwszym pretendentem"

1. Czyli jeśli Włosi zapowiedzą, że przystąpią do Pucharu na klasycznej łajbie, to BMW będzie musiało na to przystać, tak? Mozna powiedzieć że CoR ustala reguły gry?

2. Mimo że Mascalzone Latino jest pierwszym pretendentem, to inne syndykaty też mogą się zgłaszać i ostatecznie rywala dla BMW Oracla wyłoni LVC?

Dobrze skumałem?

Strzałek
15-03-2010, 13:17
http://www.990px.pl/index.php/2010/03/15/regaty-o-puchar-ameryki/

mort
17-07-2010, 22:34
ahoj szczury lądowe :D

:lol:

Nicpoń
17-07-2010, 23:24
Chłopaku a karta pływacka jest?

mort
17-07-2010, 23:27
od patentów, krat pływackich, praw jazdy i takich tam jest Arczi - ja się zajmuję koordynacja organizacyjna :lol:

Nicpoń
17-07-2010, 23:31
to nie przystoi waćpanom takie krętactwo i kombinatorstwo - wstyd na cały świat kibicowski idzie - moderatorzy nielegalnie pływają na łódce - ehhhhhh

RadO
18-07-2010, 00:45
Proszę nie obrażać Admirała Mortensena :lol:

Halsuje lepiej niż kapitan Cook.

Skipper
20-07-2010, 00:48
pewnie sporo na forum amatorów mazurskich akwenów więc wklejam niusa:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lodz-zahaczyla-o-linie-elektryczna---zginal-sternik,wid,12488989,wiadomosc.html?ticaid=1a8d8


ciekawe co oni tam robili z postawionym masztem...

RadO
20-07-2010, 08:17
ciekawe co oni tam robili z postawionym masztem...

No właśnie...

Pan Artysta
20-07-2010, 08:35
tak to jest jak "wszyscy" potrafia pływać

RadO
20-07-2010, 09:34
tak to jest jak "wszyscy" potrafia pływać

Ty, ale każdy wie, że się przed kanałami maszt składa przecież...

daimler
20-07-2010, 09:40
Nagroda Darwina dla tego pana :poddaje:

Pan Artysta
20-07-2010, 11:01
Ty, ale każdy wie, że się przed kanałami maszt składa przecież...


jak widać nie każdy :lol:

arczi
20-07-2010, 11:46
Nie wiem jak On chciał na podniesionej pale pokonać kanał na którym znajduje się także chociażby ten most

http://mazury.info.pl/foto/09-10-24-remont-mostu/09-11-24-remont-mostu_1.jpg



Wejście do kanału też jest wyraźnie oznaczone

http://mazury.info.pl/foto/09-10-24-remont-mostu/most_2.jpg


Śmierć przykra, lecz na własne życzenie. Kolejny dowód na to, że znoszenie obowiązku posiadania uprawnień przez sterników było debilnym pomysłem.

Pan Artysta
20-07-2010, 14:25
Śmierć przykra, lecz na własne życzenie. Kolejny dowód na to, że znoszenie obowiązku posiadania uprawnień przez sterników było debilnym pomysłem.

dokładnie !
dowód dowodem ale jak widac bez wiedzy żeglarskiej tak ta zabawa będzie sie kończyła

Paluch
20-07-2010, 16:08
niektórzy najwidoczniej uważają że prowadzenie jachtu jest tak proste jak chodzenie.
Szkoda człowieka, ale na własne życzenie troche to się stało.

adrianek
03-08-2010, 10:27
Ostatnio byłem na Mazurach i od miejscowego dowiedziałem się, że miał papiery sternika.

Na morzu nie ma przewodów...

BTW - gdyby ktoś kiedyś potrzebował sternika czy szotmena chociaż na Mazury, to dajcie znać, moi znajomi ani na mecze nie jeżdżą, ani na żagle :(

el majoneze
03-08-2010, 11:29
Wróciłem kilka dni temu z Mazur i dochodzę do wniosku, że lenistwo niektórych jest niesamowite. Ja nie położyłem masztu przy wejściu do Węgorzewa, bo miałem małą łódkę i ponad dwa metry zapasu od kabli(jak się zna wysokość jachtu od linii wody i wysokość kabli to nie jest to specjalnie trudne), ale mijał nas koleś, który przechodził wysokim Twisterem i zachaczył masztem o wiszące tam linie. Kabel wygiął się w łuk, rufa poszła mu w dół jakby zapakował na nią słonia, ale jakimś cudem nie zerwał liny. Chwilę później już tylko darł mordę z uśmiechem: "jestem hardkorem". Sam nie wyobrażam sobie żagli bez zimnego piwka, ale niektórym alko odbiera rozum do reszty.

Bez kitu, ludzie nie potrafią pływać. Ani na żaglach, ani na silniku, wystarczy zobaczyć co się dzieję przy wchodzeniu do portów. Co jeden, to lepszy pinball uprawia.

adrianek
03-08-2010, 15:46
Mimo wszystko nie powinieneś przepływać pod tymi kablami nawet mając 2 metry zapasu. Słyszałem o przypadkach, że duża wilgotność czy coś tam jeszcze i nie musisz zaczepić o kable, żeby popieściło...

arczi
03-08-2010, 15:50
W kanale węgorzewskim jest izolacja na drutach. W sezonie wali w niego dziennie pewnie z 5 jachtów ;)

RadO
03-08-2010, 16:20
W kanale węgorzewskim jest izolacja na drutach. W sezonie wali w niego dziennie pewnie z 5 jachtów

Otóż to... każdemu może się zdarzyć, prawda Arczi ;)

arczi
03-08-2010, 17:05
Ja wtedy nie stałem za sterem :D

RadO
03-08-2010, 17:48
Ja wtedy nie stałem za sterem

Ja tym bardziej :lol:
Aczkolwiek ludzie widzieli nas na tej łajbie... Co tam ludzie. Psy również :efoch:

arczi
22-08-2010, 19:49
14 letnia gówniara, holenderka Laure Dekker, wypłynęła dziś z Gibraltaru w samotny rejs dookoła świata... Może wróci za dwa lata.
Kto następny? 10 letni Mateuszek ze Świętochłowic? :jejku:

daimler
22-08-2010, 20:18
Zazdrościsz :P

Swoją drogą to ona chyba dłużej będzie baletować w portach świata niż płynąć. 2 lata?!

arczi
22-08-2010, 20:24
Trochę hehe
Ale tak serio. Mam nadzieję że jej się jednak nie uda. Tzn nie życzę jej jakiegoś kuku, ale też źle się stanie dla światka żeglarskiego jeśli ta sztuka się jej powiedzie. Będzie to bolesna degradacja rangi jaką jest samodzielne opłynięcie globu. Wielu wielkich wilków morskich próbowało, nie wielu się udało. Nie każdy miał takich sponsorów i sprzęt, który zasadniczo może płynąć teraz sam, bez człowieka. Na taki wyczyn powinno się zasłużyć i pracować na to latami. Poza tym nie podoba mi się to także z czysto etycznego punktu widzenia. Jej miejsce jest jeszcze za szkolną ławą, a jej rodziców w szpitalu.

adrianek
05-09-2010, 09:22
W wieku 14 lat myśli się zupełnie inaczej niż nawet 3-4 lata później. Ale nie zmienia to faktu, że trochę jej zazdroszczę takiej możliwości.

arczi
17-01-2011, 15:42
Hop.
My tu gadu gadu, a dziewczęta od wczoraj nie miały nic ciepłego w ustach.

Więc tak. Mamy powód do dumy. Wczoraj późnym wieczorem linię mety drugiego odcinka okołoziemskich regat samotników Velux5Oceans z Kapsztadu do Wellington, jako drugi z niewielką stratą do zwycięzcy etapu minął pod polską banderą Operon Racing ze sternikiem Zbigniewem "Gutkiem" Gutkowskim. Warto odnotować, że Polak płynie najstarszą i najmniej nowoczesną jednostką w stawce, oraz że miał na tym odcinku poważne problemy z samosterem, co go niestety dość mocno wyhamowało. Nie mniej sukces wielki. W lutym startuje trzeci etap do Argentyny.

http://www.velux5oceans.com/?L=2#/najnowsze-wiadomosci/gutek-clinches-second-place-in-wellington/1347

Jak widać mainstreamowe media mają to w dupie. Gdyby Gutek wziął na pokład Dodę, to by Babiarz z Kurzajewskim relację live z helikoptera codziennie w kronice regat po Wiadomościach robili, a tak...

arczi
08-02-2011, 22:59
I znowu ja. Może i sam do siebie piszę, no ale nie ważne.
W niedzielę ruszył z Wellington trzeci etap okołoziemskich regat samotników Velux5Oceans do Punta del Este w Urugwaju. Nasz Gutek na razie drugi ze stratą 10NM do lidera. Do mety jeszcze daleko, ponad 5000 mil. Po drodze Przylądek Horn, a do niego praktycznie żadnej żywej duszy na Pacyfiku. To najbardziej wyludnione wody na globie. Więc odcinek bardzo ciekawy. Jak komuś się nudzi, można sobie śledzić sytuację live i aktualne położenie na grafice, do tego relacje z łodzi od samych skipperów, filmiki i inne szmery bajery. Zajebista relacja. Nawet Puchar Ameryki takiej nie miał w sieci.

http://www.velux5oceans.com/

mort
08-02-2011, 23:28
ja Cię czytam 8)

i kupuje Henri Lloyda na jesień :D

RadO
09-02-2011, 07:58
ja Cię czytam

i ja, i ja :prawi:


i kupuje Henri Lloyda na jesień technicznie to jeszcze lato będzie :D

arczi
09-02-2011, 09:19
Jeszcze jednego Henri Lloyda? Mort, wykupisz cały asortyment!

arczi
10-04-2012, 23:45
Hop.

Może są tu jacyś fani Pucharu Ameryki w nowej formule.

Jutro na wodach Neapolu rusza pierwszy tegoroczny America's Cup World Series, czyli szalenie widowiskowy cykl eliminacji do przyszłorocznego finału o 34 Puchar Ameryki.

YF0OLM2lUJQ


Z początku byłem sceptyczny że odeszło się od tradycyjnej formuły regat na jednym kadłubie, ale teraz uważam, że to był strzał w dyszkę.
Ustanowiono nową klasę AC-45, czyli piekielne szybkie, małe i zwrotne katamarany z kosmicznym skrzydłem zamiast klasycznego grot żagla.

W Neapolu startuje 9 zespołów i w dniach 11-15.04 będą walczyć o punkty.
Transmisje na żywo na stronach http://www.americascup.com/

Będzie co oglądać, bo z regat zrobiono istną Formułę 1. Są to najbardziej widowiskowe i spełniające wymagające kryteria telewizji zawody żeglarskie w historii. Ujęcia z dziesiątek kamer z góry, boku, sroku, z jachtów, czy przymocowanych do załogi na ich łbach. Szmery bajery, do tego grafika objaśniająca każdemu laikowi o co kaman. Uczta nie tylko dla fanów żeglarstwa.

Próbka możliwości.
xeP73i1QGJQ

daimler
10-04-2012, 23:58
Dla mnie chujnia. Niebawem o Puchar Ameryki będą się ścigać 49-nery :roll:

arczi
11-04-2012, 00:09
Ja bym to nazwał postępem technologicznym. Od 1851 roku klasa i budowa jachtów zmieniana była w tym cyklu dziesiątki razy. Od tego nie uciekniesz 8)

Skipper
18-09-2012, 18:44
Hop.

Może są tu jacyś fani Pucharu Ameryki w nowej formule.



Jeśli chodzi o "nową formułę" to chyba arczi jesteś sam. Ja bym to nazwał raczej "zmaksymalizowaniem szansy Larry'ego Ellisona na zwycięstwo". Ile syndykatów obecnie stać na równorzędną walkę z Larry'm, 3-4 ? Ja nic fajnego w match racingu katamaranów nie widzę, do tego napędzanych jakimś skrzydłem które nie ma nic wspólnego z normalnym żaglem.

Jak to powiedział swego czasu Karol Jabłoński - "dotarłem po długiej i krętej drodze na biegun północny, a wtedy ktoś zabrał zabawki i przeniósł rywalizację na biegun południowy".

A od 1851 liczba kadłubów nigdy zmieniana nie była, za wyjątkiem katamaranu Connera w 1988 r., kiedy nim odpowiedział na kombinacje australijczyków.

Strzałek
06-09-2013, 00:34
W temacie cisza a zaczynają się finały. Kompletnie nie znam się na temacie, ale lubię sobie pooglądać oraz poczytać ten wątek jak mądre persony się wypowiadają. Skipper, arczi, daimos - czekam na relacje i komentarze :cool: