PDA

Zobacz pełną wersję : Filip BURKHARDT, największa nadzieja polskiej piłki



MaxxxiM
16-08-2003, 11:31
na www.sports.pl jest wywiad z mlodym Burkhardtem. sa teksty ktore powalaja, np :

Filip jest najważniejszą postacią w zespole. To prawdziwy lider. Kiedyś tak ochrzanił kolegę z zespołu, że tamten wrócił do klubu, popłakał się i... powiedział, że więcej na kadrę nie chce jechać. Oczywiście pojechał, bo młody Burkhardt to dobry chłopak, miły, tylko, że lubi wygrywać

Wielu zdolnych piłkarzy w twoim wieku głupieje i gdzieś znikają, zamiast robić teraz światowe kariery.

- Zawsze są obawy, że i ja zniknę, ale mam zamiar pracować ciężko i naprawdę się wybić. Po prostu niektórzy nie myślą tylko o piłce, ale o dziewczynach, piwie, dyskotekach. Ja jak idę na dyskotekę, to wypijam colę. A piwa mogę się napić w domu, z Marcinem lub mamą. Gdyby Marcin się dowiedział, że sam gdzieś wziąłem browar, to strasznie by się wściekł. Naprawdę byłoby ze mną krucho. Pilnuje mnie. Marzy mu się, żebyśmy grali kiedyś razem. Najpierw w Amice, później w reprezentacji Polski. Dlatego robi wszystko, żebym się nie zagubił.

- Czemu niektórym odbija woda sodowa?

- Pieniądze. Zarabiają i nie wiedzą, co z nimi robić. Dla takiego młodego chłopaka dwa czy trzy tysiące złotych to już jest suma, którą trudno rozsądnie spożytkować. Jak ktoś w życiu nie widział takiej gotówki, to jak się można dziwić, że potem wariuje? Że uderza mu palma? Wszystko zależy od charakteru. Mnie to nie grozi.

chlopak zdecydowany, wie o co chodzi i jesli jest rzeczywiscie tak doby jak o nim pisza, to tylk modlitwa zostala, zeby go nie zmarnowali.

caly wywiad http://sports.pl/index.phtml?show=1&s=605&ns=25566

yusta
16-08-2003, 14:12
chlopak zdecydowany, wie o co chodzi i jesli jest rzeczywiscie tak doby jak o nim pisza, to tylk modlitwa zostala, zeby go nie zmarnowali.

caly wywiad http://sports.pl/index.phtml?show=1&s=605&ns=25566

Na razie to on sam o sobie tak mówi. Hmm, skromność chyba nie jest jego główną cechą. Co do sodówki to już po tym wywiadzie widać, że lekko zaczeła odbijać :)

MaxxxiM
16-08-2003, 17:40
Na razie to on sam o sobie tak mówi. Hmm, skromność chyba nie jest jego główną cechą. Co do sodówki to już po tym wywiadzie widać, że lekko zaczeła odbijać :)

nie on o sobie tylko media o nim. a to ze jest pewny siebie to bardzo dobrze. ja osobiscie ma dosc tych kurtuazyjnych *******, ktore mozna ulyszec od polskich pilkarzy. a to ze druzyna z cupru jest bardzo silna i nie jest kelnerem, a to ze pojedynek byl zaciety a zwyciestwo 6:0 nie oddaje przebiegu meczu, itd.
mam nadzieje, ze go nie zmarnuja

szczepan
16-08-2003, 22:15
"Przekret Sportowy, Mniej Kitow, Wiecej Faktow"

yusta
16-08-2003, 23:39
Na razie to on sam o sobie tak mówi. Hmm, skromność chyba nie jest jego główną cechą. Co do sodówki to już po tym wywiadzie widać, że lekko zaczeła odbijać :)

nie on o sobie tylko media o nim. a to ze jest pewny siebie to bardzo dobrze. ja osobiscie ma dosc tych kurtuazyjnych *******, ktore mozna ulyszec od polskich pilkarzy. a to ze druzyna z cupru jest bardzo silna i nie jest kelnerem, a to ze pojedynek byl zaciety a zwyciestwo 6:0 nie oddaje przebiegu meczu, itd.
mam nadzieje, ze go nie zmarnuja

Chyba trochę za pewny, skoro twierdzi, że kolegom z pierwszej drużyny nie ustępuje ani wyszkoleniem ani ograniem. Narazie to jest 16 letni dzieciak, który nawet w rezerwach nie gra, a głośno o nim jest bo ma sławnego brata.

szczepan
16-08-2003, 23:47
jestem ciekaw ile z tego napisal dziennikarz ps a ile sam mlody Bury...

MaxxxiM
17-08-2003, 00:49
a głośno o nim jest bo ma sławnego brata.

wszystko weryfikuje boisko, wiec moze dlatego, ze gra w reprezentacji Polski i jest dobry?

TURNIEJ NA WĘGRZECH (12 - 18 sierpnia):

12 sierpnia, POLSKA - CZECHY 1:1 (0:1)
Bramka: Burkhardt (53)

14 sierpnia, POLSKA - SERBIA I CZARNOGÓRA 2:1 (2:0)
Bramki: Burkhardt 2.

16 sierpnia, POLSKA - CHORWACJA 2:1
Bramki: Filip Burkhardt, Stanisław Dziekan.

jak na rozgrywajacego to niezly wynik, chyba ze masz inne zdanie...

yusta
17-08-2003, 02:02
a głośno o nim jest bo ma sławnego brata.

wszystko weryfikuje boisko, wiec moze dlatego, ze gra w reprezentacji Polski i jest dobry?

TURNIEJ NA WĘGRZECH (12 - 18 sierpnia):

12 sierpnia, POLSKA - CZECHY 1:1 (0:1)
Bramka: Burkhardt (53)

14 sierpnia, POLSKA - SERBIA I CZARNOGÓRA 2:1 (2:0)
Bramki: Burkhardt 2.

16 sierpnia, POLSKA - CHORWACJA 2:1
Bramki: Filip Burkhardt, Stanisław Dziekan.

jak na rozgrywajacego to niezly wynik, chyba ze masz inne zdanie...

A doczytałeś, że dwie bramki strzelił z karnych??? Zresztą nieważne, to że wśród rówiesników się wyróżnia nie znaczy, że dałby sobie radę w pierwszej lidze. Zresztą co chwila wyskakują z jakąś nadzieją polskiej piłki. Poczekamy zobaczymy, jak sam powiedziałeś wszystko zweryfikuje boisko, tylko to poważniejsze, bo w młodzieżowej piłce mieliśmy już kilka sukcesów i przełożenia na pierwszą reprę, ani na poziom naszej kopanej jakoś nie widać.

szczepan
17-08-2003, 10:45
no widzisz MaxxxiM czytaj wszystko... po drugie sprawa ma sie dokladnie tak jak Yusta pisze... zobaczymy co bedzie dalej... nie ma innego rozwiazania... nawet na zachodzi nie pcha sie dzieciakow do 1 ligi...

MaxxxiM
17-08-2003, 13:04
no widzisz MaxxxiM czytaj wszystko... po drugie sprawa ma sie dokladnie tak jak Yusta pisze... zobaczymy co bedzie dalej... nie ma innego rozwiazania... nawet na zachodzi nie pcha sie dzieciakow do 1 ligi...

prosze Cie, nie opowiadaj takich historii. na zachodzie mlodym daje sie szanse gry chocby w ogonach, zeby sie ogrywali. a najlepsi po prostu graja. Kompany 17 lat - RSC, Wayne Rooney (Everton) pierwszy mecz w Premiership rozegral kiedy mial 16 lat w reprezentacji Anglii rok pozniej, Michael Owen w reprezie po raz pierwszy w wieku 18 lat, w Liverpoolu jeszcze wczesniej. Rafael van der Vaart debiut w Ajaxie w wieku 17 lat, Saviola w Barcelonie 19 lat, itd. jesli chcesz to moge podac Ci jeszcze kilka przykladow,a nawet kilkanascie. sam dobrze wiesz, ze wlasnei na zachodzie mlodzi pilkarze, ktorzy sa dobrzy graja w pierwszych skladach.


A doczytałeś, że dwie bramki strzelił z karnych???

wyobraz sobie ze doczytalem. i co z tego ze dwie strzelil z karnych? a ilu wybitnych zawodnikow nie wykorzystalo rzutow karnych? i co, to ze strzelil dwie z karnych to go dyskredytuje w jakis sposob?


Zresztą nieważne, to że wśród rówiesników się wyróżnia nie znaczy, że dałby sobie radę w pierwszej lidze. Zresztą co chwila wyskakują z jakąś nadzieją polskiej piłki. Poczekamy zobaczymy, jak sam powiedziałeś wszystko zweryfikuje boisko, tylko to poważniejsze, bo w młodzieżowej piłce mieliśmy już kilka sukcesów i przełożenia na pierwszą reprę, ani na poziom naszej kopanej jakoś nie widac

a jak ma byc widac, jesli graja w rezerwach albo nawet nie? jesli nie ma sensownej pracy z mlodzieza to nie ma sie co dziwic, ze sa takie efekty.

yusta
17-08-2003, 16:53
no widzisz MaxxxiM czytaj wszystko... po drugie sprawa ma sie dokladnie tak jak Yusta pisze... zobaczymy co bedzie dalej... nie ma innego rozwiazania... nawet na zachodzi nie pcha sie dzieciakow do 1 ligi...

prosze Cie, nie opowiadaj takich historii. na zachodzie mlodym daje sie szanse gry chocby w ogonach, zeby sie ogrywali. a najlepsi po prostu graja. Kompany 17 lat - RSC, Wayne Rooney (Everton) pierwszy mecz w Premiership rozegral kiedy mial 16 lat w reprezentacji Anglii rok pozniej, Michael Owen w reprezie po raz pierwszy w wieku 18 lat, w Liverpoolu jeszcze wczesniej. Rafael van der Vaart debiut w Ajaxie w wieku 17 lat, Saviola w Barcelonie 19 lat, itd. jesli chcesz to moge podac Ci jeszcze kilka przykladow,a nawet kilkanascie. sam dobrze wiesz, ze wlasnei na zachodzie mlodzi pilkarze, ktorzy sa dobrzy graja w pierwszych skladach.


A doczytałeś, że dwie bramki strzelił z karnych???

wyobraz sobie ze doczytalem. i co z tego ze dwie strzelil z karnych? a ilu wybitnych zawodnikow nie wykorzystalo rzutow karnych? i co, to ze strzelil dwie z karnych to go dyskredytuje w jakis sposob?


Zresztą nieważne, to że wśród rówiesników się wyróżnia nie znaczy, że dałby sobie radę w pierwszej lidze. Zresztą co chwila wyskakują z jakąś nadzieją polskiej piłki. Poczekamy zobaczymy, jak sam powiedziałeś wszystko zweryfikuje boisko, tylko to poważniejsze, bo w młodzieżowej piłce mieliśmy już kilka sukcesów i przełożenia na pierwszą reprę, ani na poziom naszej kopanej jakoś nie widac

a jak ma byc widac, jesli graja w rezerwach albo nawet nie? jesli nie ma sensownej pracy z mlodzieza to nie ma sie co dziwic, ze sa takie efekty.

Temat jest Filip Burkhardt najwieksza nadzieja polskiej piłki. Ja uważam że jest dużo za wcześnie na ferowanie takich wyroków, a po wywiadzie stwierdzam, że koleś wyżej sra niż dupe ma i tyle. Narazie to wiekszą renomą u mnie cieszy się jego brat.
Za trzy lata, ok, wtedy możemy pogadać, ale teraz gadki w stylu: ograniem i techniką nie ustepuję kolegom z pierwszej drużyny mnie rozśmieszają. Rozumiem, że jak koleś wyróżnia się wśród rówieśników to go trochę fantazja poniosła, ale bez przesady. Co do bramek z karnych to Ty podałeś je jako przykład jego wybitności.... U mnie bramki zdobyte z karnego nie wzbudzają wiekszych emocji. Jak Żurawski został królem strzelców, to Kucharski miał więcej bramek zdobytych z gry, zgadnij który zawodnik był dla mnie lepszy?
W tej chwili jest kilku młodych zawodników znajdujących się w kadrach pierwszoligowców. W zeszłym sezonie objawieniem miał być Marcin Klatt z Lecha. Super snajper.... i co? W tej chwili już chyba nawet nie jest zawodnikiem Lecha..... Tak się kończą opowieści o nadziejach polskiej piłki

wafel
17-08-2003, 17:04
[..]
Jak Żurawski został królem strzelców, to Kucharski miał ięcej bramek zdobytych z gry, zgadnij który zawodnik był dla mnie lepszy?
[..]

to troche lipa, bo Zuraw mial wiecej goli zdobytych z akcji od drugiego z kolei Czarka. 8)
(jak ci sie chce to tu (http://wislakrakow.com/?akcja=sezon&sezon=2) latwo wyliczysz , karne =(k))
pzdr

MaxxxiM
17-08-2003, 17:30
Ja uważam że jest dużo za wcześnie na ferowanie takich wyroków, a po wywiadzie stwierdzam, że koleś wyżej sra niż dupe ma i tyle

a kiedy Twoim zdaniem o kims mozna powiedziec ze jest nadzieja ? no i pewnie paru "zyczliwych" tez pomysli tak jak Ty i sobie chlopak pogra, a my bedziemy dalej biadolic jak to w polskiej pilce zle.



Co do bramek z karnych to Ty podałeś je jako przykład jego wybitności.... U mnie bramki zdobyte z karnego nie wzbudzają wiekszych emocji.

strzelil w trzech meczach cztery bramki i teraz mozemy dywagowac, czy wsrod czterech bramek te dwie to az dwie czy tylko dwie. to tak jak dyskusja optymisty z pesymista czy szklanka jest w polowie pusta czy pelna. jesli ktos w kolejnych meczach strzela bramki to chyba swiadczy o tym ze jest dobry. szczegolnie ze nie jest to napastnik, tylko rozgrywajacy. i tez nie twierdzilem, ze bramki strzealane z karnych to dowod wybitnosci.


W tej chwili jest kilku młodych zawodników znajdujących się w kadrach pierwszoligowców. W zeszłym sezonie objawieniem miał być Marcin Klatt z Lecha. Super snajper.... i co? W tej chwili już chyba nawet nie jest zawodnikiem Lecha..... Tak się kończą opowieści o nadziejach polskiej piłki

i to jest dramat. w klubach zachodnich wyrozniajacy sie pilkarze maja szanse do rozwoju, a w Polsce "tak sie koncza opowiesci"...
niestety w Polsce nie opanowano sztuki wprowadzania w "dorosla" pilke mlodych zdolnych zawodnikow.

szczepan
17-08-2003, 18:34
MaxxxiM uwazasz ze mlody Bury jest pilakrzem pokorju Owena? bo wedlug mnie i to nie tylko dlatego ze u nas kiepski system promocji mlodziezy...

MaxxxiM
17-08-2003, 19:25
MaxxxiM uwazasz ze mlody Bury jest pilakrzem pokorju Owena?

a gdzie ja to napisalem, mozesz wskazac? twierdziles ze "nawet na zachodzi nie pcha sie dzieciakow do 1 ligi..." to podalem Ci przyklady, ze jednak na zachodzie w dobrych ligach, zawodnicy debiutuja w mlodym wieku. nie przypominam sobie zebym powrownywal Burego do Owena.
to jest rozmywanie tematu.


bo wedlug mnie i to nie tylko dlatego ze u nas kiepski system promocji mlodziezy

system promocji mlodych pilkarzy nie istnieje w ogole, system szkolenia mlodziezy jest na zenujaco niskim poziomie. nie bardzo nawet wiem z czym to porownac. i jesli juz nawet nie chodzi wielkim klubom zeby miec 11 wychowankow w swojej kadrze, to mysli sie o reprezentacji. i oczywiscie kasa. a u nas kiedy pojawia sie jakis obiecujacy zawodnik, to zaraz sie pojawiaja hasla, ze przereklamowany, ze sra wyzej niz dupe ma, ze wcale nie jest taki dobry, itd.
najgorsze, ze udziala sie to trenerom seniorow i w pewnym momencie obiecujacy zawodnik staje sie przecietnym zawodnikiem. ale gdzie ma sie rozwijac? od kogo uczyc? od kolegow z rezerw?

Krzpac
18-08-2003, 00:40
nic z niego nie bedzie... :]