PDA

Zobacz pełną wersję : Biathlon



Strony : [1] 2

Tom Kruz
01-12-2007, 16:09
Nowy sezon, czas zatem na małe resume dotychczasowych wydarzeń.

Jak na razie mamy za sobą 4 konkurencje biathlonowe. Pierwsze stary Polaków należy ocenić pozytywnie, chociaż bardziej odnosi się to do biegów indywidualnych, niż sprintów. Dla leniwych, którym nie chce się szukać w necie wklejam dotychczasowe wyniki.

15 km kobiet
1. Martina Glagow (Niemcy) 46.28,8 (0 min karnych)
2. Tatiana Mojsiejewa (Rosja) 6,7 s straty (0)
3. Simone Denkinger (Niemcy) 1.02,7 (2)
4. Anna Carin Olofsson (Szwecja) 1.03,8 (2)
5. Helena Jonsson (Szwecja) 1.35,1 (1)
6. Teja Gregorin (Słowenia) 1.39,7 (2)
7. Sandrine Bailly (Francja) 1.42,1 (2)
8. Ann Kristin Flatland (Norwegia) 1.47,3 (0)
9. Swietłana Sliepcowa (Rosja) 2.01,8 (2)
10. Zdenka Vejnarova (Czechy) 2.03,9 (1)
...
11. Krystyna Pałka 2.07,7 (1)
13. Magdalena Gwizdoń 2.29,2 (2)
62. Agnieszka Grzybek 6.47,1 (3)
74. Paulina Bobak 8.20,2 (4)
80. Magdalena Nykiel 8.35,8 (6)

20 km mężczyzn
1. Vincent Defrasne (Francja) 51.25,1 (0 minut karnych)
2. Halvard Hanevold (Norwegia) strata - 23.6 s. (1)
3. Maksim Czudow (Rosja) - 30,2 s. (1)
4. Sergiej Rożkow (Rosja) - 51,1 s.(1)
5. Daniel Graf (Niemcy) - 1.17,4 s. (1)
6. Aleksiej Czurin (Rosja) - 1.19,6 s. (0)
7. Friedrich Pinter (Austria) - 1.24,9 (1)
8. Nikołaj Krugłow (Rosja) - 2.04,5 (1)
9. Jay Hakkinen (USA) - 2.06,9 (2)
10. Tomasz Sikora (Polska) - 2.07,9 s. (2)
...
16. Krzysztof Pływaczyk (Polska) - 2.52,9 (2)
89. Sebastian Witek (Polska) - 7.00,2 (3)
95. Adam Kwak (Polska) - 7.35,9 (4)

Sprint kobiet
1. Martina Glagow (Niemcy) 21.24,1 (0 karnych rund)
2. Kati Wilhelm (Niemcy) 0,3 (1) straty
3. Tora Berger (Norwegia) 0,6 (0)
4. Andrea Henkel (Niemcy) 3,0 (0)
5. Kaisa Varis (Finlandia) 16,9 (1)
6. Kaisa Maekaeraeinen (Finlandia) 18,3 (1)
7. Magdalena Neuner (Niemcy) 19,0 (2)
8. Oksana Chwostenko (Ukraina) 19,5 (0)
9. Simone Denkinger (Niemcy) 19,6 (1)
10. Sandrine Bailly (Francja) 24,1 (1)
........
16. Magdalena Gwizdoń 38,6 (1)
42. Krystyna Pałka 1.37,0 (2)
52. Agnieszka Grzybek 1.47,9 (1)
66. Paulina Bobak 2.06,4 (1)
73. Magdalena Nykiel 2.18,5 (2)

Sprint mężczyzn
1. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - 23.13,4 (0 rund karnych)
2. Dimitrij Jaroszenko (Rosja) - strata 12,7 (1)
3. Carsten Pump (Niemcy) - 23,3 (0)
4. Alexander Os (Norwegia) - 24,7 (1)
5. Bjoern Ferry (Szwecja) - 26,9 (0)
6. Iwan Czerezow (Rosja) - 27,7 (0)
7. Friedrich Pinter (Austria) - 36,6 (1)
8. Chengye Zhang (Chiny) - 39,1 (0)
9. Rune Bratsveen (Norwegia) - 41,1 (0)
10. Daniel Mesotitsch (Austria) - 43,6 (0)
11. Tomasz Sikora (Polska) - 51,1 (0)
...
51. Krzysztof Pływaczyk (Polska) - 1.55,6 (0)
80. Adam Kwak (Polska) - 2.43,3 (2)
106. Sebastian Witek (Polska) - 3.48,1 (4)

Co do niedawno zakończonego sprintu należy podkreślić 76 zwycięstwo w Pś Króla, który jednak w biegu dosyć zdecydowanie przegrał z Jaroszenką (zapewne kwestia smarowania, ewentualnie taktyki - biegł wolniej, aby nie pudłować). Całe szczęście, że Rusek raz spudłował. Szkoda fatalnego biegu Sikory i Pływaczyka. Zwłaszcza jeśli chodzi o tego drugiego 51 pozycja przy bezbłędnym strzelaniu wygląda dosyć żałośnie. Możliwe, że dziś nasi mieli źle posmarowane narty, bo w biegu indywidualnym było lepiej.

Klasyfikacja ogólna po 2 konkurencjach:
Kobiety:
1. Martina Glagow Niemcy 100
2. Simone Denkinger Niemcy 71
3. Anna Carin Olofsson Szwecja 60
4. Helena Jonsson Szwecja 59
5. Sandrine Bailly Francja 58
6. Kati Wilhelm Niemcy 56
7. Tatiana Mojsiejewa Rosja 53
8. Andrea Henkel Niemcy 53
9. Teja Gregorin Słowenia 52
10. Swietłana Slepcowa Rosja 44
15. Magdalena Gwizdoń Polska 35
20. Krystyna Pałka Polska 24

Wygląda na to, że w tym sezonie dominacja Niemek będzie jeszcze większa, niż w poprzednich. Rosja i Norwegia mają słabsze zespoły, a Niemki nie straciły żadnej zawodniczki za wyjątkiem Apel. Mocne powinny być Szwedki.

Mężczyźni:
1. Vincent Defrasne Francja 70
2. Friedrich Pinter Austria 64
3. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 52
3. Iwan Czerezow Rosja 52
5. Chengye Zhang Chiny 50
5. Tomasz Sikora Polska 50
7. Halvard Hanevold Norwegia 46
7. Dimitrij Jaroszenko Rosja 46
9. Aleksiej Czurin Rosja 45
9. Nikołaj Krugłow Rosja 45
25. Krzysztof Pływaczyk Polska 15

Mam nadzieję, że Bjoerndalen nie odda na tacy zwycięstwa w tym sezonie Greisowi tak, jak zrobił to w poprzednim. W tym roku nie będą startować już Poiree oraz, o czym dowiedziałem się dopiero podczas dzisiejszej transmisji - Fischer, a więc dwaj najwięksi rywale Ole w ostatnich 10 latach. Dobrze by było, gdyby Sikora zadomowił się w pierwszej 10, a Pływaczyk częściej pojawiał sie w 30, ale z jego słabymi umiejętnościami biegowymi będzie to możliwe raczej tylko w biegach indywidualnych.

PeCe
01-12-2007, 23:14
Ciekawy temat. To chyba mój ulubiony sport zimowy. Zawsze kibicuję Sikorze i uważam, że to bardzo fajny, trudny i wszechstronny sport. Za to nie mogę oglądać biegów narciarskich, które są nudne jak nie wiem co, a to zawsze mnie przyciąga przed TV :)

Tom Kruz
02-12-2007, 00:08
Jutrzejsze (a w zasadzie dzisiejsze) transmisje z biegów na dochodzenie na Eurosporcie - godz. 11..00 (kobiety) oraz 13.45 (mężczyźni). Z uwagi na niewielkie różnice czasowe po sprintach powinno być ciekawie.
A pomiędzy transmisjami z biathlonu o godz. 12..00 losowanie grup ME w piłce nożnej.

PeCe
02-12-2007, 00:48
Niestety chyba tylko losowanie obejrzę, bo mam teraz strasznie każdy dzień zawalony nauką :/

Tom Kruz
02-12-2007, 15:17
No i zgodnie z zapowiedzią działo się, działo. Tora Berger pięknie powstrzymała niemiecką nawałnicę, choć niewątpliwie pomogły jej w tym kłopoty ze sprzętem Kati Wilhelm. Przegrana Bjoerndalena z Czerezowem nie jest aż tak wielką niespodzianką, chociaż groźniejszy po wczorajszym sprincie wydawał się Jaroszenko, który jednak spalił się psychicznie i zawalił ostatnie strzelanie. Z Polaków - K. Pałka na plus, T. Sikora w normie, M. Gwizdoń na minus. O A. Grzybek i K. Pływaczyku nie ma co pisać. Teraz biathlonowy cyrk przenosi sie do Hochfilzen.

Wyniki:
Bieg na dochodzenie kobiet:
1. Tora Berger (Norwegia) 31.59,7 (1 karna runda)
2. Andrea Henkel (Niemcy) 18,8 (2)
3. Martina Glagow (Niemcy) 42,5 (1)
4. Sandrine Bailly (Francja) 49,8 (2)
5. Jekaterina Juriewa (Rosja) 56,6 (2)
6. Kati Wilhelm (Niemcy) 1.29,1 (3)
7. Solveig Rogstad (Norwegia) 1.31,2 (2)
8. Simone Denkinger (Niemcy) 1.43,6 (4)
9. Swietłana Sliepcowa (Rosja) 1.47,7 (4)
10. Teja Gregorin (Słowenia) 1.54,6 (4)
...
27. Magdalena Gwizdoń 3.17,4 (7)
29. Krystyna Pałka 3.20,8 (2)
50. Agnieszka Grzybek 5.03,0 (4)

Bieg na dochodzenie mężczyzn:
1. Iwan Czerezow (Rosja) - 32.51,9 (0 rund karnych)
2. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) - strata 27.,7 (4)
3. Dimitrij Jaroszenko (Rosja) - 1.00,5 (3)
4. Bjoern Ferry (Szwecja) - 1.21,3 (2)
5. Rune Bratsveen (Norwegia) - 1.23,3 (3)
6. Maksym Czudow (Rosja) - 1.24,2 (1)
7. Aleksiej Czurin (Rosja) - 1.27,3 (1)
8. Chengye Zhang (Chiny) - 1.34,1 (4)
9. Nikołaj Krugłow (Rosja) - 1.36,3 (1)
10. Friedrich Pinter (Austria) - 1.36,9 (4)
11. Tomasz Sikora (Polska) - 1.37,0 (3)
...
55. Krzysztof Pływaczyk (Polska) - 6.17,3 (8)

Klasyfikacje pucharu świata:
Kobiety:
1. Martina Glagow Niemcy 143
2. Simone Denkinger Niemcy 101
3. Andrea Henkel Niemcy 99
4. Sandrine Bailly Francja 98
5. Tora Berger Norwegia 93
6. Kati Wilhelm Niemcy 90
7. Anna Carin Olofsson Szwecja 84
8. Teja Gregorin Słowenia 78
9. Swietłana Sliepcowa Rosja 72
10. Helena Jonsson Szwecja 71
18. Magdalena Gwizdoń Polska 39
25. Krystyna Pałka Polska 26

Mężczyźni:
1. Iwan Czerezow Rosja 102
2. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 98
3. Friedrich Pinter Austria 90
4. Dimitrij Jaroszenko Rosja 89
5. Vincent Defrasne Francja 82
6. Chengye Zhang Chiny 80
7. Maksym Czudow Rosja 77
8. Bjoern Ferry Szwecja 77
9. Aleksiej Czurin Rosja 77
10. Tomasz Sikora Polska 74
32. Krzysztof Pływaczyk Polska 15

[ Dodano: 5 Styczeń 2008, 16:46 ]
Uwaga szykuje się zwycięstwo Sikory. Oby nie zapeszać.

Raffi
04-03-2008, 14:08
Mistrz świata skonstruował karabin na ziemniaki i... ma kłopoty
PAP /03.03.2008 20:11

Emil Hegle Svendsen

Norweski biathlonista Emil Hegle Svendsen skonstruował karabin na ziemniaki, który ma zasięg rażenia do kilkuset metrów. Po zademonstrowaniu tej "broni" w telewizji sportowcem zainteresowała się policja, ponieważ młodzież masowo konstruuje tego typu karabiny i strzela do przypadkowych ludzi.
Svendsen zdobył w lutym dwa złote medale mistrzostw świata w Oestersund.

"Karabin skonstruowałem z nudów w czasie wolnym od treningów. Nie spodziewałem się, że telewizyjna prezentacja, która była żartem, wywoła tak wielkie zainteresowanie tą bronią" - powiedział Svendsen, który w programie kanału TV-2 strzelając do biathlonowych tarcz demonstrował jej precyzyjność.
Karabin jest bardzo prosty i tani zarówno w budowie jak i użyciu. Jest to długa rura, do której z jednej strony ładowany jest mały, okrągły kartofel, z drugiej zaś, do specjalnego zasobnika, wpuszcza się lakier do włosów w aerozolu i podpala. Zasięg rażenia zmierzony przez ekspertów w norweskiej telewizji wykazał nawet 500 metrów, a uderzenie jest bardzo silne. Tydzień po telewizyjnej demonstracji Svendsena, jeden z jego naśladowców w Lillehammer poważnie okaleczył nastolatka.

"Mamy już informacje, że młodzi ludzie strzelają kartoflami z samochodów do przypadkowych przechodniów. Strzał jest bardzo silny, a pierwsza ofiara doznała obrażeń, na szczęście nie zagrażających życiu. Strzał w głowę może być jednak fatalny. Dlatego uznaliśmy to urządzenie za niebezpieczną broń, zwłaszcza że wszystkie elementy potrzebne do jej budowy dostępne są w handlu, a amunicja wyjątkowo tania" - powiedział inspektor policji w Lillehammer Edmund Tofthagen.

Podkreślił że "jeszcze nigdy nie spotkaliśmy się ze strzelaniem kartoflami, a urządzenie miotające nimi prawdopodobnie użytkownicy skopiowali z telewizji, a to jest niebezpiecznym precedensem".

Sekretarz generalny norweskiej federacji biathlonowej Alf Koksik powiedział, że "Svendsen nie miał złych zamiarów i była to tylko zabawa. Zdjęcia i filmy dotyczące karabinu na kartofle zostały natychmiast usunięte z jego strony internetowej".

Jaco
08-03-2008, 11:59
Brawo Sikora! Po ostatnim strzelaniu w biegu pościgowym z pozycji 19 przesunął się na 2. :O

Slay
08-03-2008, 12:24
Strzelanie na czystko, bardzo dobry bieg.
Szkoda , że forma Tomka jest taka nie równa. Pływaczyk z 44 na 25 miejsce brawo

Jaco
09-03-2008, 11:33
Sikora biegnie po zwycięstwo. Rach ciach ciach! :gwiazda:

Tom Kruz
09-03-2008, 11:34
Sikora na ostatniej rundzie biegnie po zwycięstwo. Brawo :bauns:

pusty
09-03-2008, 11:36
Super weekend dla Sikory 8) Fajne zakończenie sezonu :brawo:

Tom Kruz
07-12-2008, 11:34
To co wyprawia Sikora na początku tego sezonu nie mieści się w głowie. Co za forma biegowa. Niesamowity dzisiejszy bieg pościgowy.

rzaba
07-12-2008, 11:36
Re - we - la -cja. Szkoda, że to nie rok olimpijski.

pusty
07-12-2008, 11:54
Jestem naprawdę mocno zaskoczony formą biegową, ale i ogólną Tomasza Sikory. Co sezon to lepiej... To chyba naprawdę wzór sportowca, który bardzo ciężko pracuje na swój sukces. Fajnie, żę są efekty :)

Piotrek-Łysy
07-12-2008, 13:35
Generalnie początek sezonu świetny, jakby w 1 starcie strzelał celniej to teraz pewnie został by liderem.

A dzisiejsza końcówka biegu pościgowego świetna, już sie bałem, że Ole Go dogoni.

Tom Kruz
07-12-2008, 14:28
W momencie, kiedy wyszli po ostatnim strzelaniu bardziej obawiałem się Svendsena niż Króla, bo wczoraj Emil ostatni odcinek pobiegł jak kosmita, zaś Bjoerndalen biegowo nie prezentuje się dobrze - jak na niego oczywiście, inna sprawa, że widać u niego było już wczoraj wyraźną taktykę biegu - zaczynał bieg wolno, aby przyspieszać w II części i dziś koncówkę miał już dobrą - na szczęcie nie dość dobrą.
Podsumowując podium marzenie - Sikora i dwóch Norwegów, a Niemcy i Ruscy z tyłu.
Niepokoi mnie nieco forma Greisa - będzie walczył o zwycięstwo w klasyfikacji końcowej, bo ani Sikora, ani Svendsen nie byli dotychczas tak regularni jak Niemiec, a Ole raczej nie będzie już tak rządził jak w poprzednich sezonach.
Na niekorzyść Greisa a na korzyść Norwegów przemawia natomiast zmiana systemu punktacji i preferowanie w większym stopniu niż dotychczas zwycięstw, choć nie aż w takim stopniu jak np. w skokach.

Flip
07-12-2008, 18:19
Tomek w kapitalnej formie,pewny siebie zero nerwów i naprawdę,aż się przyjemnie patrzy jak wlepia chłopakom,po 5-6sek na połowie pętli...

Jeśli forma biegowa,utrzyma się to w tym sezonie może da radę powalczyć o dużą kulę...

Yevaud
09-12-2008, 13:45
A czytaliscie newsy po weekendzie?

http://www.biathlonworld3.de/en/press_releases.html/do/detail?presse=172&PHPSESSID=9e1ec53809e61264cd658ea01f96d155


It looked like clear water

....
Ole Einar Bjoerndalen still has strong memories of the 1992 event - and difficulties supressing a broad grin: "We were staying close to the accomodation of the Polish team back then and one evening we went over there for a party. Once there, I realized that the Poles had a different party tradition than we had."



"When we were having a party, we were just drinking milk. The Poles, though, gave me a large glass of clear water. And what can I say? The clear water was much too strong for me."


no wiec tak - jesli w zwyczaju polskiej ekipy kiedys bylo wiecej takich imprez, na ktorych serwowano cos, co "looked like clear water", a bylo zbyt mocne dla Bjoerndalena, to nie dziwie sie, ze Sikora tak rzadko wygrywal...

Paluch
09-12-2008, 14:12
Wlasnie wlasnie, zamulilem sie troche a tu sie zaczela jedna z moich ulubionych dyscyplin zimowych i to widze ze od razu z sukcesami Sikory :brawo:


Kiedy i gdzie nastepne zawody?

Flip
09-12-2008, 16:50
Hochfilzen.

Od czwartku do niedzieli.

Yevaud
09-12-2008, 20:15
Pojawila sie ekipa serwismenow, sponsorzy, o organizacje niczego nie musi Sikora sie martwic. Bo po prostu wie, ze bedzie wszystko dobrze przygotowane, co w polskiej ekipie nie zawsze bylo standardem.
Uwolniony od tych trosk mogl sie w pelni skupic na przygotowaniu do sezonu - efekty widac.

Zastanawiam ie tez, czy to nie tak, ze nie tylko Sikora mocna, ale rywale, zwlaszcza z Rosji, duzo slabsi. Niemcy, Norwegowie, Szwedzi - solidny poziom. Rosjanie - fatalnie. Bardzo slaba forma biegowa takich szybkich zawodnikow jak Czudow, Czerezow czy Jaroszenko (zwlaszcza ten ostatni na poczatku ostatnich sezonow byl reewelacyjny), a takze teoretycznie najlepszego z Francuzow - Defransa

Piotrek-Łysy
12-12-2008, 13:43
No i dziś w sprincie Sikora czwarty. Szkoda tych dwóch pudeł, jakby ostatnie strzelanie było czyste, zapewne wygrałby.

Forma biegowa znów rewelacyjna, bodajże w samym biegu około 15 sekund przewagi nad resztą stawki.

Paluch
12-12-2008, 14:12
widac chyba swierzy powiew w biathlonie, z tego co widze to sa nazwiska w czolowce ktorych rok temu jeszcze nie przyuwazylem... Dla naszego zawodnika to tez bedzie jeden z ostatnich sezonow, wierze w sukces koncowy bo Sikora w takiej formie biegowej chyba jeszcze w karierze nie byl...

Yevaud
12-12-2008, 20:17
Ciezko mowic, ktory bylby Sikora, gdyby nie te dwa pudla.

Svendsen po ostatnim strzelaniu biegl juz na duzym luzie. Wiedzial, ze Bjoerndalen pudlowal (na pierwszym strzelaniu) wiedzial, ze pudlowal Sikora i Greis.

Paluch - moze malo uwaznie sledziles poprzedni sezon.

Svendsen mial juz kilka zwyciestw na koncie z poprzedniego sezonu.

Os juz tez w czolowce bywal - ba nawet wygral jeden wyscig, tylko na koniec zostal przesuniety o kilkadziesiat miejsc w dol, bo wprawdzie trafil wszystkie 5 strzalow, ale nie do tej tarczy, co trzeba.

Czerezow od kilku juz sezonow stanowi o sile rosyjskiego biatlonu. Moze Kruglow startuje dluzej (nie liczac tych, co czesciej sie w pucharze kontynentalnym niz PS pokazuja).

Ferry z Bergmanem to tez od lat najlepsi szwedzcy biatlonisci, Nilson Junior jeszcze od nich odstaje.

Sikora, Greis, Bjoernadlen - czyli ci, co za Svendsem sa w generalce tez jakims powiewem swiezosci nie sa.

Pozdrawiam

Tom Kruz
21-12-2008, 17:26
Jak widać świetna forma biegowa Sikory (chociaż podczas wczorajszego sprintu już tak dobrze nie było) i jego sukcesy najwyraźniej nam spowszedniały, bo w temacie znowu cisza, a tymczasem dziś chyba najlepszy występ sztafety Polek w historii.
Przed ostatnim strzelaniem - drugie miejsce, po strzelaniu - trzecia pozycja! Skończyło się na czwartym. Co prawda wysoka pozycja głównie na skutek świetnego strzelania, nie zaś biegu, ale pokonanie takich ekip jak Ukraina, Białoruś czy Szwecja budzi szacunek (o Norwegii nie piszę bo nie było ich dwóch najlepszych aktualnie zawodniczek - Berger i Rogstad).
Szkoda, że nie było transmisji na żywca w głównym Eurosporcie.
Oglądając skrót miałem chyba po raz pierwszy okazję zobaczyć ''z bliska'' podczas strzelania Grzybek i Nowakowską (na stronie IBU i przez realizatorów transmisji uparcie podpisywaną jako ''Novakowska''). Wrażenie estetyczne całkiem, całkiem :).

crolick
21-12-2008, 19:51
Nie wiem jak Ty to dostrzegłeś pod tymi okularami i czapkami ale coś jest na rzeczy:
http://www.biathlonworld3.de/media/bilder/athleten/BTPOL22802198401.jpg_image_scaler_120x0.jpg http://www.biathlonworld3.de/media/bilder/athleten/BTPOL20707198601.jpg_image_scaler_120x0.jpg

Tom Kruz
21-12-2008, 20:07
Ma się to oko hehe. A i Krystyna Pałka nie odstaje pod względem urody od koleżanek z 3 i 4 zmiany naszej sztafety :).

http://www.narty.pl/gallery2/main.php?g2_itemId=16819

Yevaud
23-12-2008, 18:53
Niestety calosci nie dopelnia najlepsza - Gwizdon.

Ech szkoda Plywaczyka. Biedak ciezko choruje i dopiero na przelomie lutego-marca bedzie gotow.

Gdyby Plywaczyk byl w formie - bylaby szansa na w miare przyzwoita sztafete:
Sikora, Kwak, Plywaczyk, Witek.
Przy dobrym strzlaniu i meska sztafeta w tym zestawieniu moglaby sie pokusic o miejsce w 10. ostatni raz takie wyniki miala w poprzednim wieku. Jak biegal jeszcze Kozub i obaj bracia Ziemianin.

-----------

Rosjanie odzyskali forme biegowa. Wyglada na to, ze i Defranse i Szwedzi takze.
Sikora nadal prezentuje sie rewelacyjnie biegowo, ale inni juz tak nie odstaja - robi sie ciekawie.

Wyglada, ze mamy doczynienia z odrodzeniem wielkiej Austrii.
Starzy mistrzowie, po aferze dopingowej szybko usunieci: Perner, Gredler, Rotmann zostali zastapieni przez mlodszych: Do dobrego Sumanna dolaczyli Mesotitsch i Piinter, a takze mlody Eberhardt (to rzeczywiscie jakis powiew swierzosci).

Yevaud
07-01-2009, 17:30
No to sie zaczal kolejny biatlonowy weekend (biatlonowy weekend jest zazwyczaj 2-3 dni dluzszy od normalnych).

Zaczal sie wystepem sztafet kobiecych.
Nie startuje Norwegia - nasze reprezentantki, ktore ostatnio pokazaly sie z dobrej strony, maja szanse na podium.

Pierwsze strzelanie zaczely dobrze. Bez pudla - podbnie jak Rosja. Narazie nasza sztafeta na drugim miejscu.
-----------
do drugieo strzelania ekipa z Polski dotarla razem z Francja i Niemcami. Straszne meczarnie przy strzelaniu przezywaly Niemki i Rosjanki (po karnej rundzie). Polki 2 doladowania i wybiegaja razem z Czeszkami na miescu 2-3. Biegajaca karna runde Rosjanka raptem 5 sekund za nimi.

--------------------------------
Bardzo dobry bieg Rosjanki, Niemki i Chinki

Pierwsza zmiana konczy sie zwyciestwem Francji, kolo 15 sekund z tylu reprezentacja Rosji, kolejne 5 sekun Chiny i Niemicy. Polska sztafeta ze strata 36 sekund do Francji na 5 miejscu. 2 sekundy przewagi nad Czeszkami, kolejne dwie nad Kazachstanem i +/- 15 nad Ukraina.

----------
Niestety fatalne strzelanie elimunej Polske z walki o miejsce na podium

Na 8 prob tylko dwa celne strzaly oddala nasza zawodniczka. 3 karny rundy = po emocjach. Ponad 2 minuty straty do liderek. Do 4ego miejsca, ktore zajmowalismy przed proba strzelcka minuta 30 sekund straty.

Koniec wpisow.

Yevaud
07-01-2009, 18:48
A jednak jeszcze jeden wpis.

Polki wystapily w skladzie: Palka, Gwizdon, Nowakowska, Grzybek

Na swojej zmianie Palka zajela 5 miejsce ze strata raptem 17 sekund do podium - to niezly wynik, zwazywszy, ze za rywalke miala m.in. Sleptsowa - liderke w klasyfikacji generalnej.

Nowakowska i Grzybek zajmowaly na swoich zmianach 3 miejsce - wielkie brawa.

Niestety sztafte zawalila nam znow nasza teoretycznie najlesza - Gwizdon.
Wyprzedzila tylko reprezentantki Kazachstanu i Rumunii. Do miejsca w trojce na jej zmianie zabraklo - 2minuty 7 sekund.

Ech....

Jastrząb
10-01-2009, 18:11
Sikora liderem PŚ :)

Piotrek-Łysy
10-01-2009, 18:57
Svendsen dziś wyjątkowo słabo . A u Sikory forma biegowa ciągle ok :) Pewnie jakby czysto strzelił to by wygrał

crolick
10-01-2009, 19:16
Svendsen dziś wyjątkowo słaboWręcz przeciwnie - forma biegowa niestety wręcz poprawiała się w stosunku do ostatnich biegów. Tylko o ile poprzednio Svendsen był bezbłędny na strzelnicy to teraz zaczął się mylić. Jeśli jednak znów zacznie trafiać wraca do gry (bo nie ma co ukrywać, że decydująca i tak jest forma biegowa).

Flip
10-01-2009, 22:39
Super! Nie ma Małysza,ale jest Sikora i to w IMO wiele ciekawszej dyscyplinie...

PLX
11-01-2009, 08:56
Komu jak komu, ale Sikorze zyczę od zawsze jak najlepiej....Wytrwał tyle lat w dosyć mało popularnej u nas dyscyplinie....Bardzo często bez sponsorów, ze słabym sprzętem, bez wsparcia mediów (brak "sikoromanii")...Widać, że facet kocha to co robi...

siekan
11-01-2009, 11:41
PLX dokładnie, kocha to co robi i w dodatku jest w tym bardzo dobry.
Brawo Tomek :brawo:

Flip
11-01-2009, 15:56
za 5 minut,startuje bieg masowy po raz pierwszy Polak w żółtym plastronie z nr 1. :popcorn:


ogień Tomek,ogień!

Francais
11-01-2009, 16:51
14. miejsce ale nadal zostaje liderem,brawo.

Jesli Tomek poprawi strzelanie to w takiej formie w jakiej jest obecnie (dzisiaj 2.miejsce w bieganiu nie biorac pod uwage kar ze strzelnicy) bedzie dobrze.

Piotrek-Łysy
11-01-2009, 16:55
No i Sikora dziś 14. Szkoda słabego strzelania (5 pudeł), ale ciągle jest liderem :)
A w samym biegu drugi czas ( za Tchudovem)

Tom Kruz
11-01-2009, 17:13
A w samym biegu drugi czas ( za Tchudovem)

Niezupełnie.
Najlepszy czas biegu miał Hafsas 33.30.1. Drugi Czudow - 5,3 sek. straty i trzeci Sikora - 13,4 sekundy w plecy. Co nie zmienia faktu, że forma biegowa nadal jest, bo czwarty biegowo Roesch już miał stratę do Hafsasa 25,7 sekundy. A jak wiadomo forma biegowa, może poza biegiem indywidualnym ma podstawowe znaczenie (vide dość słabe starty Ole Einara w tym sezonie). Niech walczy, może będzie pierwsza piątka na koniec sezonu, a nawet i pudło.

Yevaud
13-01-2009, 15:05
Krzysztof Plywaczyk rozpoczal starty w pucharze kontynentalnym.

narazie jeszcze kiepsciutko mu strzelanie szlo (w biegu indywidualnym 6 razy nie trafil, a taki "mistrz strzelnicy" jak Andresen tylko jedno), ale ale - jak Plywaczyk do swojej formy sprzed roku wroci (solidny zawodnik w okolicach 30ego miejsca), mlodziutkim Szczurkowi i Witkowi (lub Kwakowi) strzelanie dobrze wyjdzie, to i meska sztafeta bedzie mogla zaskoczyc tak, jak nasza damska reprezentacja pod koniec 2008.

No, a przede wszystkim, jakies wsparcie moze by Sikora poczul.

Zazdroszcze Niemcom.
Greis cos ma klopoty z trafieniem do tarczy, Wolfowi nie idzie, Birnbacher nie pokazal zupelnie nic, a pojawia sie za to Stephan czy Peiffer.

Zeby tak Kwak czy Szczurek potrafili zdjac choc troche odpowiedzialnosci z Sikory...

Yevaud
15-01-2009, 11:20
No i dzis wystartuje polska sztafeta w skladzie: Kwak, Plywaczyk, Sikora, Szczurek.

Obawiam sie, ze po pierwszej zmianie bedzie juz pozamiatane, nawet, jesliby Kwak strzelal bezblednie. Ma szalenie trudnych rywali, bardzo szybkich zawodnikow: Svendsen, Roesch, Czerezow i paru innych (nieco wolniejszy, ale z rosnaca forma Czech Slesingr) jest zdecydowanie poza zasiegiem Adama. Rywalizowac powinien za to z Francuzem (chyba mistrz Francji aktualny) Jayem.
Bardzo jestem ciekaw pierwszego startu Plywaczyka w gronie najlepszych - rywale: Os, Kuglow, Pinter, Stephan, Defranse - wsrod nich Os i Stephan sa zdecydowanie najszybsi, reszta jeszcze szuka swojej formy biegowej, Krzysztof jakos strasznie odstawac nie powinien.
Sikora na trzeciej zmianie ma teoretycznie najslabszych rywali - Ferry, Jaroszenko sa najszybsi, Hanevold zawsze solidny, ale biegowo z Sikora rownac sie nie moze, reszta albo bez formy sprzed lat (np. mistrz siwata Dostal), albo juniorzy - nierowni jeszcze.
Szczurek nie ma nic do stracenia. chyba nikt nie liczy, ze w rywalizacji z bardzo dobrymi doswiadczonymi zawodnikami ma jakiekolwiek szanse (Suman, Czudow, Bjoerndalen, Bergman).

Jesli Polacy nie straca calej motywacji na pierwszysch zmianach, to licze na miejsce w 10.

crolick
17-01-2009, 15:43
No i dupa - Sikora ma coraz słabszą formę biegową :-/

Dziś ledwo wygrał z Hafsasem (3 pudła) i był na równi z Osem (2 pudła). Generalnie 15 miejsce w biegu, podczas gdy Svendsen 2 (zresztą w pierwszej bodajże 7 jest 6 Norwegów - biegowo!).

Tom Kruz
17-01-2009, 15:54
Niestety na to wygląda. Do tego dochodzi chyba jednak świetne smarowanie nart Norwegów i słabsze innych ekip.
Niezależnie od wszystkiego - The Return of the King.

Yevaud
19-01-2009, 15:42
Nie sadze, zeby to forma biegowa Sikory byla winna.

Tom Kruz slusznie zauwazyl, ze chyba Norwegowie wybitnie trafili ze smarowaniem.

Taki Hanevold (prawie 40 lat na karku) normalnie biegl te 10 kilometrow o minute wolniej niz Czudow czy Sikora, teraz mial niemal identyczny czas biegu.

Suman - przeciez tez znakomity biegacz - na ostatniej rundzie sprintu stracil ponad 30 sekund do Bjoerndalena i Svendsena. Bergman tez sporo tracil (ostatnia runda sprintu na poziomie Sikory).

Spokjnie poczekajmy do Antholz/Anterselvy - zobaczymy, jak to jest z bieganiem naszego asa.

Yevaud
22-01-2009, 15:09
rozpoczal sie kolejny weekend biathlonowych zmgan

Zaczely panie.
Wyglada na to, ze na najlepsza nasza zawodniczek zaczyna wyrastac Agnieszka Grzybek.

Bezbledna na strzelnicy po drugim strzelaniu jest chwilowo 11. Pewnie jeszcze sporo w biegu straci, bo tuz za nia sa takie zawodniczki, jak Henkel czy Iuriewa.
Z tych, co jeszcze drugiego strzelania nie ukonczyly - Anisimowa i Eikeland beda grozne.

Yevaud
22-01-2009, 15:20
Ech.

Moglby ktorys trener nauczyc Agnieszke Grzybek, jak rozkladac sily.

Do najlepszej Tory Berger Agnieszka stracila w samym biegu 1.min 23 sekundy
Na ostatnim okrazeniu 51 sekund. Przez 2/3 dystansu biegla w miare rowno i na ostatniej rundzie przyszlo zalamanie. na ostatnich metrach - od wbiegniecia na stadion do mety stracila 10 sekund.

To samo tyczy Krystyny Palki (Fajnie,ze wrocila do biatlonu) - ostatnia runda wrecz fatalna.
Krysia na ostatniej rundziestracila prawie dwadziescia sekund do Pauliny Bobak , ktora, jest jedna z najwolniej biegajacych zawodniczek woglole. W zasadzie tylko Nowakowska biegnie jakims rownym tempem. No i moze Bobak - (tyle, ze w przyadku Pauliny Bobak jest to bardzo slabe tempo).

Strata minuty na jednej rundzie w zasadzie eliminuje z walki o pozycje w pierwszej, a nawet drugiej 10

Tym samym cofam, co napisalem o Agnieszce Grzybek. Dopoki nie bedzie potrafila kontrolowac swoich sil nie bedzie miala napradwe dobrych wynikow.

W tej chwili na miejsce w 15 stac chyba tylko Nowakowska i Gwizdon, sadzac po biegu.

Dobra wiadomosc - wszystkie Polki zajely miejsca w 60. Tym samym wszystkie powinny wystapic w biegu poscigowym, choc tylko Grzybek jest w pierwszej 30. Punkty zdobyla takze 35 Gwizdon.

Ech z 12 miejsca po 2 strzelaniu na 26 na mecie spasc - cos fatalnego.

Yevaud
23-01-2009, 12:49
Dzis sprint mezczyzn.

Nie stratuje krol Ole Einar (sila rzeczy jutro w poscigowym tez nie) - Sikora nie bedzie musial ogladac sie za plecy, moze scigac Svendsena.

Dzis poznamy odpowiedz na pytanie, czy nasz As, podobnie, jak Sumann czy Rosjanie wpadl w jakis dolek, czy fantastyczna forma biegowa Norwegow sie utrzyma, czy byla to jednak kwestia smarowani, ktore Norwegom wyszlo tydzien temu wybitnie.

Sikora startuje jako blizej konca.
Z dobrych zawodnikow po nim startuja jeszcze Ferry i Maximow.

Raffi
23-01-2009, 13:35
A swoją drogą zwróciło moją uwagę, że mimo wszystko (bieg nie był najlepszy), pomimo pudeł wszystkie nasze panie awansowały do biegu pościgowego. Chciałoby się, by z panami chociaż to się udawało ;)
Widzę zresztą, że w ogóle późno startujemy, bo i pierwszy Pływaczyk dopiero o 14:44 rusza , z 58 numerem

Yevaud
23-01-2009, 14:38
Z jednej strony to dobrze, bo bedzie mozna kontrolowac przebieg wyscigu. Z drugiej strony, chyba lepiej, zeby sie Tomek koncentrowal na swoim biegu i strzelaniu i nie zaprzatal glowy tym, jak wystepuja inni.


Narazie wyglada na to, ze Norwegowie nie sa juz w tak rewelacyjnej formie. A przynajmniej Os - po pierwszej rundzie (przed strzelaniem) traci kolo 10 sekund do najlepszych.

Yevaud
23-01-2009, 14:40
Svendsen szybko strzelal, biegnie dobrze (kilka sekund straty do Sumana). Zobaczymy, jak sie dalej biegowo bedzie sprawa rozwijac

---------

Po drugim strzelaniu Suman bezbledny, ale widac, ze Greis jest w lepszej formie. Mimo pudla tylko 7 sekund straty. Na mecie Niemiec pewnie bedzie przed Austriakiem.

Raffi
23-01-2009, 14:48
Oj... Pływaczyk trochę kiepsko biegnie... 56. na 57....

Yevaud
23-01-2009, 14:50
A jednak. Suman uratowa 0.7 sekundy przewagi nad Greisem.

Endrju
23-01-2009, 14:59
Za to Sikora ma najlepszy czas po blisko 2 km, oby strzelanie mu wyszło...

Yevaud
23-01-2009, 15:00
Patrze na czas biegu - narazie najlepszy Svendsen, ale to niecala sekunda przewagi nad Greisem, a nie 30 sekund przewagi Norwegow nad reszta.


Jest pierwsze strzelanie bez pudla!

Raffi
23-01-2009, 15:12
Rach ciach ciach!!!

Yevaud
23-01-2009, 15:13
I jest drugie bezbledne strzelanie i to bardzo szybkie.

Kto bedzie wiec szybszy na trasie?

4 sekundy do Svendsena, 4 sekundy przewagi nad znnakomitym Szwedem Bergmanem


Juz tylko 3 sekundy do Svendsena!

Jastrząb
23-01-2009, 15:17
I jest drugie bezbledne strzelanie i to bardzo szybkie.

Kto bedzie wiec szybszy na trasie?

4 sekundy do Svendsena, 4 sekundy przewagi nad znnakomitym Szwedem Bergmanem


Juz tylko 3 sekundy do Svendsena!

3.8 sekundy straty. może cholercia zabraknąć trochę.

Andrzej
23-01-2009, 15:19
Drugi.

edit:

nawet trzeci.

Yevaud
23-01-2009, 15:20
No, niestety.

Svendsen byl ciut szybszy.

Ale na pewno nie sa to roznice takie, jak tydzien temu.
Bieg poscigowy bedzie pasjonujacy


Czas samego biegu:

1. Svendsen
2. Berger
3. Greis
4. Sikora

miedzy nimi sa niecale 3 sekundy roznicy


-----------
Cholreny Ferry

I to on ma najlepszy czas biegu

Tom Kruz
23-01-2009, 20:10
Widzę, ze podczas dzisiejszego sprintu emocje na forum sięgały zenitu.
Niestety nie moglem oglądać relacji.
Czy komentatorzy mówili coś więcej na temat absencji Ole Einara ? Kontuzja czy znowu zaczyna wydziwiać z odpuszczaniem startów? Przypominam, że w sezonie 2006/2007 olał tyle startów, że przegrał w generalce z Greisem pomimo 11 zwycięstw i tylko 2 triumfów Niemca. Żeby nie przekombinował podobnie i w tym sezonie, tym bardziej, że nie licząc startów w Ruhpolding w tej edycji wielkiej formy nie pokazuje, a Svendsen i Sikora (brawo!) skrzętnie gromadzą punkty. Tradycyjnie nie skreślałbym też Greisa.

Yevaud
24-01-2009, 09:57
i Bergmanna

Szwed wprawdzie nie jest typem zwyciezcy, ale prawie zawsze w czołówce. A punktacja w biathlonie premiuje regularnosc. troche inaczaj niz w narciarstwie klasycznym, gdzie licza sie glownie zwyciestwa

Jastrząb
24-01-2009, 14:55
Poszedł bieg na dochodzenie. Niestety pierwsze strzelanie nieudane dla Sikory. Dwa pudła i 8 msc na razie. Mocni Szwedzi - Ferry i Bergmann z przodu.

nevermind
24-01-2009, 15:29
No i dobiegł na 4 miejscu. Szkoda bo gdyby ograniczyć te cztery pudła do chocby dwóch no to spokojnie by wygrał albo chociaz dobiegłby na pudle, bo strata naprawde nie byla duza.

No ale cieszy kolejne miejsce w czolowce :) Oby tak do konca sezonu.

Yevaud
25-01-2009, 09:27
No i świetny znów bieg.
Wyruszył mając 6 sek. straty do Svendsena, na mete dobiegł mając też 6 sekund straty, a biegł o jedą karną rundę więcej.

Najbardziej mi żal tego ostatniego strzału. 2 miejsce miałby pewne..


Nasze panie fatalnie. na plus tylko pierwsze w sezonie punkty dla Krysi Pałki i awans z 55 na 35 miejsce w pościgowym

Tom Kruz
25-01-2009, 10:42
Przeglądam właśnie listę startową do dzisiejszego biegu masowego mężczyzn na biathlonworld.com i otwiera ją ...... Tomasz Sikora, a zamiast spodziewanego z jedynką Svendsena figuruje na niej z numerem 3 Ole Einar, którego nie widzieliśmy dotychczas w Anterselvie. Ciekawa sprawa....
Dotychczas nie miałem powodów do narzekania na wiarygodność tej strony.

set
25-01-2009, 11:23
14:00 oglądać! Coś czuję, że dzisiaj wygra. Oby tylko nie pudłował seriami, jak mu się to zdarzało :modli:

Tom Kruz
25-01-2009, 11:55
Kontynuując wątek list startowych dzisiejszych biegów.
O ile brak Svendsena mnie nie zmartwił, a obecność Bjoerndalena wręcz ucieszyła, o tyle brak Gwizdoń negatywnie zaskoczył. Czyżby wycofana z uwagi na słaba formę? Nie najlepszy pomysł. Jeden dzień przygotowań więcej do MŚ jej nie zbawi a pewne punkty w dzisiejszym biegu przepadną.

crolick
25-01-2009, 11:56
Kruz - wszystko jest OK. Lista jest wg klasyfikacji PŚ, więc skoro Svendsen nie startuje, to 1 ma Sikora. A Bjorndalen zdecydował się na start więc ma nr 3 (bo w generalce spad na 4-5 miejsce za Bergmana).

PS. Żeby powrócić na fotel lidera Sikora musi być dziś 1 albo 2. Trzecie miejsce daje tylko 48 pkt, więc to już będzie za mało.

Tom Kruz
25-01-2009, 12:00
Nie chodziło mi o numery startowe. Tu się wszystko zgadza. Bylem zdziwiony brakiem Svendsena i obecnością Bjoerndalena. Myślałem, że Ole Einar całkowicie odpuścił Anterselvę, a Svendsen, osiągający tu dobre wyniki, będzie chciał umocnić się dziś na prowadzeniu w generalce.

Piotrek-Łysy
25-01-2009, 13:13
jest jakaś strona w necie, gdzie można biathlon obejrzeć?

Bo na eurosporcie mówią, że transmisja jest uzależniona od Australian Open

Tom Kruz
25-01-2009, 14:42
Niestety Sikora pudłuje.
Po 3 strzelaniach 12 ze strata 35,9 do jedynego bezbłędnego Stephana.
Polak przy każdym strzelaniu po jednym pudle, podobnie zresztą jak Ole Einar.
Z ataku na żółty plastron raczej nici, chyba, że rywale na ostatnim strzelaniu będą trafiać tak, jak Neuner w dzisiejszym biegu kobiet.


Edit.

Siódmy. Finiszu Tomek nie miał nigdy. Pierwszych dziewięciu na mecie zmieściło się w 10 sekundach. Niesamowite. Szkoda, że państwo tego nie widzieli, chciałoby się napisać.

Yevaud
25-01-2009, 17:44
Biathlon dosyć poważnie traktuje niemiecka telewizja publiczna.
Oglądałem wyścig na ZDF.
I znów żal ostatniego strzału.
Zwycięstwo miałby w kieszeni.

PS. Forma biegowa nieustająco znakomita. Podobny czas biegu miał Bjoerndalen. Znakomity w dwa poprzednie dni Ferry stracił minutę przy tej samej ilości pudeł. Podobnie Bergman i Os.

Ale fakt - na finiszu Sikora nigdy sobie nie radził najlepiej - podobnie zresztą jak Bjoerndalen, na finiszach niegdyś regularnie ogrywany przez Poiree. Sikora przed wbiegnięciem na stadion musi mieć jakieś 5-6 sekund przewagi w walce bark w bark.
I tak się bałem, że to będzie 9 miejsce dopiero.

Yevaud
14-02-2009, 09:08
Zaczynaja się MŚ.

Zaczynają się od sprintu.
Główni faworyci to Bjoerndalen, Berger, Sikora, Czudow,Bergman i Ferry.

Nie startuje Svendsen.

Oprocz medalu jest wiec szansa na odzyskanie koszulki lidera

rzaba
14-02-2009, 09:53
ktoś podpowie z którym numerem startuje Tomasz i która to będzie godzina? Internet trudna rzecz :p

edit: ok, mam, numer 26

Tom Kruz
14-02-2009, 09:58
Nie startuje Svendsen.

Wiadomo z jakich powodów?

U pań dominacja Niemek (obawiam się, że tak będą wyglądać całe mistrzostwa) i klęska Polek.
Start Sikory o godz. 19.28 czasu miejscowego.

rzaba
14-02-2009, 10:04
Wiadomo z jakich powodów?

"źle się czuje i boli go całe ciało", jak napisali na biathlonworld.

Ferry i Bjoerndalen startują na samym końcu, ciekawe, jak będą zmieniały się warunki na śniegu - nie będę udawał, oby się przejechali na tej taktyce :]

Tomereek
14-02-2009, 10:40
To Mistrzostwa Swiata liczas sie do generalnej klasyfikacji Pucharu Świata?

Tom Kruz
14-02-2009, 11:00
Jak najbardziej. Jest tak już od wielu lat. Całkowicie nietypowo - przyznać trzeba.

rzaba
14-02-2009, 11:34
***** mać, znów ostatni strzał w serii :cenzura:

Czudow niestety na czysto...

e2: no i po ptokach, niech walczy o jak najlepszy czas teraz

Flip
14-02-2009, 12:23
No niestety,Tomek narzekał na warunki panujące w Korei,i jak widać nie mylił się.

Aktualnie 10,Tomasz,a prowadzi Hanevold,przed Osem i Czudowem.

Tom Kruz
14-02-2009, 13:03
Wspaniały występ Norwegów i zwycięstwo Ole Einara osłodziły mi nieco gorycz porażki Sikory. Norwegowie biegowo znakomici - wygląda na to, że trafili i z formą i smarowaniem. Tylko Bauer, Greis, Sikora i Landertinger biegowo w pobliżu nich.
Szkoda porażki z zawodnikami typu Marić czy Fak, którzy jutro zapewne nie będą się liczyć - uciekło przez to kilka punktów w generalce.

Generalnie pierwszy dzień w wykonaniu naszych to prawdziwa klęska.
Heja Norge.

Tom Kruz
15-02-2009, 09:36
Szalony bieg kobiet na dochodzenie. Uwielbiam biathlon przy silnym wietrze. Mnóstwo pudeł, niesamowicie tasująca się sytuacja i złoto dla Szwedki. Dobrze Nowakowska.

Flip
15-02-2009, 09:45
. Uwielbiam biathlon przy silnym wietrze.

Taaa,zawodnicy też to uwielbiają :) Szaleństwo,niektóre panie pudłowały po 7-8 razy,a bezbłędna(?) Domracheva z 6 dziesiątki w okolice pierwszej.

Nie przewiduję dziś medalu dla Tomka,chyba,że będzie bez pudła.

Tom Kruz
15-02-2009, 12:10
No i medal przeszedł koło nosa. Inna sprawa, że nasi komentatorzy sporo przesadzili wyrażając pewność, że gdyby Sikora trafił 20 strzał byłby medal. Strata Sikory po 4 strzelaniu do Osa wynosiła ponad 33 sekundy. Odliczając rundę 20-25 sekund wciąż pozostawałoby 8-13 sekund, czyli przy klasie Osa mimo wszystko różnica zbyt duża do odrobienia na ostatnich 2 kilometrach.


Edit. Ponoć będzie dyskwalifikacja Bjoerndalena. Fuck.

crolick
15-02-2009, 12:26
Z jednej strony fak, z drugiej juppi bo uno Sikora ma medal :] a secundo ja OEB utrzyma taką formę do końca MŚ to wyjedzie z Korei jako lider PŚ :chytry:

Tom Kruz
15-02-2009, 12:31
z drugiej juppi bo uno Sikora ma medal :]

O ile jego również nie obejmie dyskwalifikacja, bo ponoć ma ich być więcej. Póki co niewiele na ten temat wiadomo. No i ten medal (nawet złoty, bo w necie pojawiają się głosy, ze pierwsza 10 po sprincie pomyliła trasę na 1 pętli) przy stole to już nie to samo.

Ponoć jest teraz analiza na ZDF, ale nie mam tego kanału w kablówce.


No i Rusek mistrzem.

crolick
15-02-2009, 13:17
Kurteczka - Sikora też w plecy :|
http://sport.onet.pl/0,1271812,1916986,wiadomosc.html

Flip
15-02-2009, 17:50
Jednak nie podrukowali i OEB,12 mistrzostwo świata.I z tego,co się orientuję wyrównany rekord Stenmarka i 86 pucharowe zwycięstwo?

Swoją drogą,skandaliczne mistrzostwa,sędzia nie stoi na swoim miejscu,nie wiadomo którędy biec,nieprzygotowane trasy,puste trybuny to naprawdę nie sprzyja biathlonowi na wysokim poziomie.

Po słabym 1 dniu mistrzostw,dla Polski wyjrzało słońce,bo i Tomek czuł się lepiej na tych trasach i Weronika potwierdziła,że drzemie w niej potencjał.Gdyby Pływaczyk i Gwizdoń byli w swoich życiowych formach,w których KP zajmował miejsca punktowane a Gwizdoń bywała na podium,to sztafety mieszane mogłyby być emocjonujące.

Yevaud
16-02-2009, 10:56
Z jednej strony fak, z drugiej juppi bo uno Sikora ma medal :] a secundo ja OEB utrzyma taką formę do końca MŚ to wyjedzie z Korei jako lider PŚ :chytry:


Niekoniecznie.

Wszystko zalezy od Sikory.

Dwa starty indywidualne zostaly. Polak ma 56 punktow przewagi.

To nie narciarstwo klasyczne, ze zwyciezca ma dwa razy tyle punktow, co 5 zawodnik.


Wystarczy, ze Sikora bedzie w 15 w biegu indywidualnym i 5 w biegu masowym (jedno i drugie bardzo prawdopodobne) to chocby nie wiem jak sie krol natezal, to liderowania Tomkowi nie odbierze.

Yevaud
16-02-2009, 11:15
Po wyscigu poscigowym pan - wielka szkoda ostatniego pudla Nowakowskiej.

Byloby pewne miejsce w 10.

Ale miejsce w 20 i tak jest ok.

Ma ktos informacje, jakie sa zasady kwalifikacji do biegu masowego na MS?
Po prostu najlepsi przy ograniczeniu max 4 osoby z jednego kraju (+ mistrz swiata)?

PS. Zastanawialem sie, co zrobia Norwegowie. Os, Berger, Hanevold i Bjoerndalen spisuje sie swietnie. W biegu masowym klopotu nie bedzie, bo Svendsen jest mistrzem, wiec maja dodatkowe miejsce. Za kogo jednak wskoczy Emil w sztafecie?

Czy nadal sie czuje fatalnie.

Esk
16-02-2009, 17:21
Niekoniecznie.

Wszystko zalezy od Sikory.

Dwa starty indywidualne zostaly. Polak ma 56 punktow przewagi.

To nie narciarstwo klasyczne, ze zwyciezca ma dwa razy tyle punktów, co 5 zawodnik.


Wystarczy, ze Sikora bedzie w 15 w biegu indywidualnym i 5 w biegu masowym (jedno i drugie bardzo prawdopodobne) to chocby nie wiem jak sie krol natezal, to liderowania Tomkowi nie odbierze.

Zostało dużo więcej startów.
Oto rozpiska :

11/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 15km - Women
11/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 20km - Men
13/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 7.5km - Women
13/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 10km - Men
14/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 4x6km Ry - Women
14/03/2009 World Cup 7 Vancouver (CAN) / 4x7.5km Ry - Men
19/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 10km - Men
19/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 7.5km - Women
21/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 12.5 Km pursuit - Men
21/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 10 Km pursuit - Women
22/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 15 Km mass start - Men
22/03/2009 World Cup 8 Trondheim (NOR) / 12.5 Km mass start - Women
26/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 10km - Men
27/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 7.5km - Women
28/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 12.5 Km pursuit - Men
28/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 10 Km pursuit - Women
29/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 15 Km mass start - Men
29/03/2009 World Cup 9 Khanty-Mansiysk (RUS) / 12.5 Km mass start - Women

Poza tym, Bjoerndalenowi nie będzie się odejmować punktow za 3 najsłabsze stary. Ponieważ opuścił ich więcej.

A Tomkowi owszem.
Bo chyba startował we wszystkich zawodach ?
Choc tu nie mam pewności... Byc moze raz albo dwa go nie było...





PS. Zastanawialem sie, co zrobia Norwegowie. Os, Berger, Hanevold i Bjoerndalen spisuje sie swietnie. W biegu masowym klopotu nie bedzie, bo Svendsen jest mistrzem, wiec maja dodatkowe miejsce. Za kogo jednak wskoczy Emil w sztafecie?

Podejrzewam, ze za Bergera.
Choć ja jednak wyłączylabym Osa :)

Yevaud
17-02-2009, 08:30
Zostało dużo więcej startów.

Poza tym, Bjoerndalenowi nie będzie się odejmować punktow za 3 najsłabsze stary. Ponieważ opuścił ich więcej.

A Tomkowi owszem.
Bo chyba startował we wszystkich zawodach ?
Choc tu nie mam pewności... Byc moze raz albo dwa go nie było...




Ale mowa byla o Korei.

Krol nadal kroluje, ale Sikora nie odpuszcza.

W biegu indywidualnym najlepszy czas biegu! O sekunde szybszy niz krol.
O 50 sekund (!!!!) szybszy niz Lars Berger (3 pod tym wzgledem)

Sikora nie wiadomo po raz ktory w tym sezonie - jedno pudlo od zwyciestwa.

Niesamowity bieg.
Jak bedzie dalej w takiej samej formie i pierwsze strzelanie w biegu masowym bedzie czyste...

Yevaud
17-02-2009, 09:32
Jeszcze maly upadte odnosnei zoltej koszulki po MS


Jesli Sikora w biegu masowym zajmie miejsce 8 lub lepsze to z mistrzostw swiata wyjedzie jako lider.
Przy tej formie, jaka prezentuje - to prawie pewne.

Sikoroa, o ile mi wiadamo, w tym sezonie nie odpuszczal zadnych startow.

Najgorsze wyniki zas to 19 miejsce, 16miejsce i 13 miejsce.
Czyli na sam koniec (o ile Sikora czegos nei odpusci np. Syberii, ktora na znak protestu czesc zawodnikow chce, mowiac brzydko, olac) Tomkowi odejmie sie 75 punktow.

Zakladam przy tym, ze poza 10 juz nie wypadnie.

Esk
17-02-2009, 09:32
Ale mowa byla o Korei.
Rzeczywiście.
Nie doczytałam. Przepraszam :)


Krol nadal kroluje,
Prezes ;)
Już pobił chyba wszelkie rekordy.
Brawo !


ale Sikora nie odpuszcza.

W biegu indywidualnym najlepszy czas biegu! O sekunde szybszy niz krol.
O 50 sekund (!!!!) szybszy niz Lars Berger (3 pod tym wzgledem)

Sikora nie wiadomo po raz ktory w tym sezonie - jedno pudlo od zwyciestwa.

Niesamowity bieg.
Jak bedzie dalej w takiej samej formie i pierwsze strzelanie w biegu masowym bedzie czyste...
Niestety nie oglądałam porannej transmisji. Obejrzę po południu.
O 50 s. szybszy od Bergera ??
Jakiś niesamowity wynik w takim razie !

Właśnie.
Strzelanie.
Forma biegowa na mistrzostwach jest - ale jeśli chodzi o strzelanie to jest regres.
Pewnie znowu skończy się na jakimś 5 miejscu...

p.s. Svendsen startował ?
p.s.2
dzięki za przeliczenia.
75 punktów to dużo.
OEB znowu zdobędzie puchar.

Yevaud
17-02-2009, 09:34
Svendsen byl na liscie startowej, ale nie wystartowal.

Nie wiem, czy wyscig byl transmitowany LIVE na EUROSPORT

Relacje ogladalem na niemieckiej publicznej TV (ZDF - czyli program drugi)

Tom Kruz
18-02-2009, 09:39
Nie wiem, czy wyscig byl transmitowany LIVE na EUROSPORT (ZDF - czyli program drugi)

O ile brak relacji na żywo na TVP1 lub TVP2 był dla mnie czymś tak naturalnym jak niewykorzystanie trzech ''setek'' w trakcie meczu Legii przez Gizę :), o tyle brak transmisji na Eurosporcie był sporym zaskoczeniem. Niestety pomiędzy godz. 6.15 a 7.15 rządził tele shop czy coś w tym stylu.

Kilka refleksji na temat wczorajszego biegu.

Potwierdziły się dwie prawidłowości jeśli chodzi o bieg indywidualny - w tej rywalizacji strzelanie jest ważniejsze niż bieg (no chyba, że ktoś jest w biegu totalnie beznadziejny to i dobre strzelanie go nie ratuje) oraz jest tu zdecydowanie najwięcej fuksów spośród wszystkich konkurencji biathlonowych.
Wychodząc z domu i wiedząc, że Sikora ma 4 pudła wiedziałem, że na medal nie ma szans. Przeanalizowałem dla pewności wyniki wszystkich biegów na 20 km na mistrzostwach świata i igrzyskach od mistrzostw w Anterselvie w 1995 r. (nie miałem tylko danych z Hochfilzen 2005) i oczywiście nie stwierdziłem przypadku, aby ktoś z 4 pudłami był na podium oraz tylko 3 przypadki, kiedy było podium pomimo 3 błędów na strzelnicy (2 razy Bjoerndalen i 1 raz Gross). Z reguły medaliści tego dystansu mieli 0 lub 1 minutę doliczoną. Był to chyba bieg na 20 km z największą ilością pudeł na imprezie mistrzowskiej odkąd pamiętam. Nie zmienia to faktu, że w biegu Sikora był genialny.
Do panteonu mistrzów - fuksów na 20 km (Rottman, Dostal, Puurunen, czy ....... Sikora w 1995) dołączył wczorajszy, co prawda nie mistrz, ale medalista Fak. Chorwacja w tabeli medalowej w biathlonie - niezłe jaja :).

Oby dzisiaj któraś z naszych Pań ''przyfuksowała''.

Yevaud
18-02-2009, 11:03
W biegu poscigowym wsrod pan bardzo dobrze spisala sie Weronika Nowakowska.

Teraz mamy bieg poscigowy.
Niestety Weronika po 2 strzelaniach ma 3 pudla. Co ja raczej eliminuje z walki o czolowe lokaty, nawet na druga dziesiatka szans raczej nie ma. Wszak Nowakowska to nie Sikora...


Updated
Po 3 strzelaniach juz 5 karnych minut. Niestety....

Update raz jeszcze
Za to niezly wystep Agnieszki Grzybek

17 trafionych. 3 pudla. Niezly bieg. Trzeba jednak pamietac, ze Agnieszka bardzo slabo biega ostatnia runde.

----------
i kolejny apdejcik:

Grzybek ostatnia runde pobiegla wcale przyzwoicie. Narazie zajmuje miejsce w okolicaqch 12.

Magda Gwizdon dwa pierwsze strzelania CZYSTE!

Tom Kruz
18-02-2009, 11:26
Magda Gwizdon dwa pierwsze strzelania CZYSTE!

Nawet dobrze to wyglądało do momentu, kiedy wbiegła na strzelnicę przed 3 strzelaniem i okazało się, że jednak czas biegu kiepski. Nawet przy bezbłędnym nie byłoby medalu.

Esk
18-02-2009, 11:35
Potwierdziły się dwie prawidłowości jeśli chodzi o bieg indywidualny - w tej rywalizacji strzelanie jest ważniejsze niż bieg
Nie tak do końca.
Inaczej OEB nie zdobyłby złota z 3 minutami karnymi.
Wybitny biegacz na trasie jest w stanie nadrobić bardzo dużo.


Grzybek jak na razie - 16 pozycja.
Ładnie :)

Liczę, ze w sztafecie dziewczyny coś powalczą.


Wilhelm chyba już nikt nie wyprzedzi :(

Tom Kruz
18-02-2009, 11:43
Nie tak do końca.
Inaczej OEB nie zdobyłby złota z 3 minutami karnymi.
Wybitny biegacz na trasie jest w stanie nadrobić bardzo dużo. (

Pisałem o pewnej normie, zasadzie. Celowo przy tym wskazałem, że od 1995 r. były zaledwie 3 przypadki, kiedy wybitni biegacze na imprezach mistrzowskich, pomimo słabego strzelania (3 minuty doliczone) w biegu na 20 km zdobywali medale (w tym dwukrotnie był to Prezes w absolutnie szczytowej formie - czyli na IO w Salt Lake City w 2002 r. i obecnie). To chyba jednak potwierdza moją teorię :).

Co innego w pozostałych konkurencjach biatlonowych. Tam faktycznie biegacze mają większe pole do popisu.

Yevaud
18-02-2009, 13:07
W sumie niezly wystep naszych pan.

Nie wiem, czy kiedys sie zdazylo, zeby az 4 Polakow/Polek zdobyla punkty PS w jednym biegu. Z drugiej strony dopiero w tym sezonie punktuje 40 a nie trzydziestka. w przeciwnym razie punkty mialaby tylko Grzybek.

Gwizdon - kiedys nalezala do szybkich zawodniczek.

Tym razem bardzo slaby czas biegu.
Na ostatniej rundzie minute stracila do Nowakowskiej. Byla wolniejsza niz Bobak.

Fatalnie po prostu.

Ciesza coraz lepsze wystepy mlodych dziewczyn - Nowakowskiej i Grzybek. Mysle, ze sztafeta mieszana (Nowakowska, Grzybek, Plywaczyk, Sikora - jesli w takim skladzie wystartuje) ma szanse sprawic mila niespodzianke. Nie smiem marzyc o medalu, ale miejsce w 5? Czemu nie, zwlaszcza, ze do sztafety mieszanej czesto trenerzy najlepszych nie wystawiaja.

crolick
18-02-2009, 13:15
Mysle, ze sztafeta mieszana (Nowakowska, Grzybek, Plywaczyk, Sikora - jesli w takim skladzie wystartuje) ma szanse sprawic mila niespodzianke. Nie smiem marzyc o medalu, ale miejsce w 5? Czemu nie, zwlaszcza, ze do sztafety mieszanej czesto trenerzy najlepszych nie wystawiaja.Nie żartuj. Jak będą w 10 to będzie sukces...

Yevaud
19-02-2009, 09:44
Nie żartuj. Jak będą w 10 to będzie sukces...


Zobaczylem sklady innych druzyn.
Jednak wystawiaja znacznie lepsze druzyny niz sie spodziewalem. Tym samym miejsce w piatce rzeczywiscie raczej nierealne.

Krotko o rywalach:

Wsrod Niemcow: Neuner, Henkel, Greis i mlody (acz w jednej ze sztafet sie sprawdzil) Peiffer.
Szwedzi - w zasadzie gdyby zamiast Eckholma wystapil Ferry bylby to najsilniejszy sklad i jak dla mnie glowny faworyt do tytulu.
Rosjanie - najsilniejszy chyba mozliwy sklad (tym samym to oni sa, dla mnie glownymi faworytami)
Norwegia - solidna Tora Berger, wspanialy Bjoerndalen, do tego nieobliczalny Berger i, jak dla mnie niewiadoma: Instadbjoerg. ciezko ocenic. Wiele zalezy od tej niewiadomej, ale po pierwszych zmianach (kobiety) wcale bym sie nie zdziwil, gdyby Polska byla przed Norwegia.
A potem to wszystko zalezy od strzelani Bergera i Plywaczyka.
Francja: francuskie biatlonistki nie prezentuja sie rewelacyjnie w tym sezonie. nasze panie moga nawiazac z nimi walke. Defranse jest w formie fatalnej - co straci Plywaczyk w stosunku do Defransa to sikora nad Fourcadem odrobic moze.
Ukraina i Bialorus - na tyle duza przewage kobiety wypracowac powinny, ze i Sikora z Bjoerndalenam by nie pomogli, a Novikov, Valiulin, Bilanenko i Derezemlya sa wystarczajaco solidni, zeby przewage obronic.
Czechy, Chiny - nigdy nic nie wiadomo : moga walczyc o medal, moga byc poza 10.
Slowenia - solidny wyrownany zespol. Powinien przed Polska wyladowac.
Slowacja juz nie - zwlaszcza ostatni w sztafecie.

Podsumowujac:
Rosja
Niemcy
Szwecja
Ukraina
Bialorus
Slowenia

raczej poza zasiegiem

Norwegia

Czechy
Chiny
Francja

z nimi walczyc powinnismy. Z zastrzezeniem - Norwegia rownie dobrze moze zdobyc zloty medal. Po prostu zupelnie nie znam tej zwodniczki, ktora moze caly bieg koncertowo zawalic tak, ze i czyste strzelanie Beregera nie pomoze.

No. Za 15 minut poczatek.
Do boju Polsko!

Esk
19-02-2009, 10:09
W sztafecie niemieckiej zamiast Neuner pobiegnie Hauswald ( Denkinger ).
Ale to i tak nie zmienia faktu, ze będą obok Rosjan, Szwedów i Norwegów głównymi faworytami.

Zastanawia mnie brak Ferry'ego i Svendsena...
Choć moim zdaniem Berger się sprawdzi. O Instadbjoerg też nic nie mogę powiedziec.

A co do miejsca polskiej sztafety...
7 jest w ich zasięgu :)

Yevaud
19-02-2009, 10:21
W sztafecie niemieckiej zamiast Neuner pobiegnie Hauswald ( Denkinger ).
Ale to i tak nie zmienia faktu, ze będą obok Rosjan, Szwedów i Norwegów głównymi faworytami.

Zastanawia mnie brak Ferry'ego i Svendsena...
Choć moim zdaniem Berger się sprawdzi. O Instadbjoerg też nic nie mogę powiedziec.

A co do miejsca polskiej sztafety...
7 jest w ich zasięgu :)


Dla reprezentacji Niemiec ta zmiana nie ma chyba wielkiego znaczenia. Simone jest w dobrej formie i pewniejsza na strzelnicy.

Svendsen od poczatku nie wystartowal. Pewnie wszystkie sily oszczedza na bieg masowy.

Jak narazie z mojej wyliczanki: Czechy troche wypadly z grona rywalek.
Kaisa Makarainen wypracowala Finom (nieuwzglednianym przezemnie) znakomita pozycje, teraz bedzie juz tylko gorzej.
Wlochy sie jeszcze trzymaja, ale Ponza biega znacznie wolniej niz Nowakowska.

Esk
19-02-2009, 10:27
Włosi dobrze strzelają.
Mogą być wysoko.
Ponza nigdy nie biegała dobrze - ale teraz widzę zdecydowany regres.

Rosjanie jak na razie słabo.

Heia Norge ;)
Choć Szwedów tez lubię.

Yevaud
19-02-2009, 10:35
Norwezka sie trzyma niezle.
Jedna karna runda, ale raptem 1.20min straty.

Znaczy sie Bjoernadalen kolejny zloty medal zdobedzie? - jesliby Berger nie musial karnych rund krecic.

Czeszki i Slowenki krecily karne minuty i raczej wiekszych szans na dobry wystep juz nie maja.

Francuzki lepiej niz sie spodziewalem.
Ponza znakomitym strzlaniem nadrabia to, co traci w biegu. Tym samym rerezentacja Wloch utrzymuje wysoka pozycje.

Miala biec Daria Domracheva dla Bialorusi. Nie wystartowala? Bo cos fatalnie sobie Bialorusinki obie radza.

Yevaud
19-02-2009, 10:36
Norwezka jednak opada z sil.

Wyprzedzona juz przez Weronike.

Esk
19-02-2009, 10:45
Nie było innych Norweżek ?!

Flatland na przykład.
Albo Bonnevie - Svendsen.

Strata juz gigantyczna !

Yevaud
19-02-2009, 10:46
Ale Berger dzielnie odrabia.

Pierwsze strzelanie czyste.
I juz tylko 1.30 straty. A Finowie i Wlosi beda slabsi z kazdym kilometrem.

Yevaud
19-02-2009, 10:51
No to mamy chwilowo 12 miejsce i minute przewagi nad 13 wiec za plecami nikt nam nie grozi.

Ile jest w stanie odrobic Sikora?

Esk
19-02-2009, 10:56
Myślę, że tak mniej więcej do 7 miejsca.

A Ole już nie odrobi tyle strat aby zdobyć medal dla Norwegii.

Szwedzi, Francuzi, Niemcy... ( kolejność dowolna ;) )

No chyba, że będzie jakas katastrofa w strzelaniu.

Yevaud
19-02-2009, 11:02
Zgadza sie.

Ole ma 4 miejsce w zasiegu reki.

Sikora bez problemu (swietne, szybkie strzelanie) powinien 8 zdobyc (tylko kilka sekund straty), jak sie znow pogubi Wloch, to nawet 7.

Fatalnie Chinczyk

Yevaud
19-02-2009, 11:06
Sikora juz jest na 8 ma 5 sekund przewagi nad 9.

a do Wlocha juz tylko 17 sekund

Oj pogubil sie Greis.

Zwyciestwo Szwecji?
Zaskoczyla mnie tak znakomita postawa Francji.

Yevaud
19-02-2009, 11:07
Sikora, jak karabin maszynowy.
bardzo szybko i wszystko celnie!

Szkoda, ze to nie bieg masowy!

Esk
19-02-2009, 11:09
Ale jest to jakaś prognoza.
Może przełamie niemoc strzelecką.


Mógłby się Bergman pospieszyć !
Nie lubię Francuzow...

p.s.

Nie pospieszył się :(

Ole czwarty.
Trener Norwegów się nie popisał z wystawieniem składu.

Yevaud
19-02-2009, 11:26
Zaskoczyl mnie dobry wystep Finow (zwlaszcza 3 zmiana).
Reprezentantki Francji sie tez w tym sezonie jakos rewelacyjnie nie prezentowaly, ani tez Defranse. Po Simonie Fourcade akurat tak swietnego wystepu sie mozna bylo spodziewac.

Slabo Bergman - znaczy sie potencjalny rywal Sikory w masowce odpada.
Kiepsko Rosjanie.
W zasadzie tylko Slepcowa pobiegla na wysokim poziomie. Pozostali reprezentanci tracili od 30-40 sekund do najlpeszych.

W sumie nie bylem tak daleko od tego 5ego miejsca.
Jedno pudlo mniej Agnieszki czy Weroniki i Sikora mogl byl Wlocha wyprzedzic (7 miejsce), liczylem na kiepskie strzelanie Bergera, ale ten strzelal, jak na siebie, znakomicie.
No i Finowie zaprezentowali sie nadzwyczaj dobrze.

Jeszcze jedno:
Sikora na swojej zmianie byl najlepszy wyprzedzil o 1 sekunde Bjoerndalena (glownie dzieki strzelaniu, bo biegowo przegral z nim o 12 sekund). Ostatnia zmiana byla tez o 30sekund szybsza niz trzecia zmiana. Tak wiec wsrod panow Sikora wygral.

Esk
19-02-2009, 11:59
Bergman na tych mistrzostwach w ogóle nie reprezentuje dobrej formy.
Nie brałam go pod uwagę jako liczącego się rywala Tomka w biegu masowym.

Natomiast co do dzisiejszego biegu, to jest on trochę niewymierny.
Nie była to rywalizacja ramię w ramię.
No i podejrzewam że Ole gdy juz wiedział, iż będzie miał tylko 4 miejsce trochę zwolnił.

W biegu masowym wygra ten, kto zachowa zimną krew.

Na medal jednak liczę zdecydowanie.

Tom Kruz
21-02-2009, 09:07
Za kilkadziesiąt minut się okaże, czy Tomasz Sikora, pomimo życiowej formy nie zostanie bez medalu na mistrzostwach. To byłby jakiś paradoks.
Mam nadzieję, że bedzie jak w Turynie - ostatni start i medal.
Svendsen na liście startowej jest ale czy go zobaczymy na trasie to inna historia.

Endrju
21-02-2009, 09:42
Tomek oby Ci wyszło to ostatnie strzelanie...

EDIT: ***** jego mać... co z tego, że biega jak nikt :(

Tom Kruz
21-02-2009, 09:48
Fatalne ostatnie strzelanie Bjoerndalena i Sikory :(.
Jeżeli Ole Einar nie ucieknie rywalom na trasie to nie wróże mu sukcesu na finiszu i stawiam na Landentingera. Sikorze zabraknie kilkanaście sekund. Fuck.


Edit. Ależ Bjoerndalen spuchł. Nie będzie nawet trzeci.

Esk
21-02-2009, 10:40
Nie podobał mi się ten bieg :(

Tomek bez medalu.
I to osłabnięcie Bioerndalena...
Aż przykre.

Tom Kruz
21-02-2009, 11:23
Ciekawa sprawa, że, jak wynika ze statystyk, to Bjoerndalen przegrał złoto nie tyle fatalnym biegiem na ostatniej rundzie i nawet nie tyle ilością pudeł na strzelnicy, bo tu nie było źle, lecz bardzo wolnym strzelaniem.
Czas strzelania miał bowiem dopiero 27 i wyprzedził w tym elemencie tylko Bergera i Burke (Greis nie ukończył), a do Landentingera stracił aż 24 sekundy.

Esk
22-02-2009, 12:25
Rewanż !!


:brawo:

Tom Kruz
22-02-2009, 14:05
Zemsta jest słodka. Dziś Ole Einar pokonał Summana w identycznych okolicznościach, w jakich wczoraj przegrał z obydwoma Austriakami i Rosjaninem. Jak widać dyspozycja dnia też ma swoje znaczenie a nie tylko ogólna klasa i forma. Szkoda, że my od czasów braci Ziemianinów praktycznie nie mamy sztafety.


P.S. Teraz trzymam kciuki za Northuga w biegu na 30 km w Libercu.

Yevaud
23-02-2009, 11:03
A pamietacie takiego zawodnika jak Wojtek Kozub?
On biegal kiedys szybciej niz Sikora.

-------
Mistrozwa swiata;

Zwyciezcy:
Ole Einar Bjoerndalen.

4 zlote medale + dwa razy 4 miejsce.

Jakov Fak:
Medalista znikad.

Landertinger i Stephan:
Pierwszy powazny sezon tej dwojki w swiatowym biatlonie a medale MS przywoza.

Rosyjskie biatlonistki - mimo kryzysu dopingowego - co wystep to medal.
Czudow - podobnie - mimo niesprzyjajacych okolicznosci przywiozl medale i kazdy wystep byl bardzo solidny. Awans na 3 miejsce w generalce.

Najwieksza porazka:
Chyba Magdalena Neuner i Michael Greis.


--------

POLSKA:

Plus - Sikora wyjezdza z MS z zolta koszulka. Na plus takze swietny bieg.
Wielki minus - fatalne strzelanie Sikory w solowych wystepach. Na 70 strzalow az 15 nietrafionych.
Skutecznosc ponizej 80 procent.

Plus - rosnie nam druzyna kobieca.
Nowakowska i Grzybek byly w drugiej 10 solowych zawodow.
Dobre wystepy zaliczyly tez w sztafecie.

Ogromny minus - kompletne zalamanie formy Magdy Gwizdon.

crolick
23-02-2009, 12:51
Tak - ja pamiętam Kozuba. Tak jak szybko biegał, tak źle strzelał. Taka polska wersja 'strusia pędziwiatra' :D

O ile dobrze pamiętam na MŚ sztafeta z dwoma Ziemianinami, Sikorą i Kozubem walczyła o medal, bo Kozub nie zawalił strzelania.

Edit: O mam MS 1998 :) Ale jak widzę Kozub i tak zawalił strzelanie :lol:

Yevaud
24-02-2009, 08:55
To byla sztafeta?

Cos mi sie koacze, ze bieg druzynowy. Ze to jakas roznica byla.

Nevermind,

na biathlonworld.com pisza o naszych trenerach:

oto fragment:

Married Couple in the World Cup: Coaches Nadia Bilova and Roman Bondaruk
22.02.2009, Pyeongchang / Kseniya Lomakina

In May 2002, Roman Bondaruk became a coach of the Polish national team and the personal coach of Tomasz Sikora. He did have his reasons for moving to Poland: "The whole organization and financing is better in Poland. There are three biathlon centers and the National Federation makes everything possible to provide best work conditions.“

calosc

http://www.biathlonworld2.de/en/press_releases.html/do/detail?presse=462&PHPSESSID=d8c781d1e5ab3429b2c86b2a9b1e8643


a tak przy okazji:

niedawno czytalem, ze na lepsze zaczelo sie w zmieniac dopiero od przyjscia Bondaruka, ktory sam zabiegal o sponsorow, o serwismenow, o kontakty z firmami produkujacymi sprzet.
A poprzedni prezes potrafil np. pozyskac od sponsora 20.000 PLN po czym tytulem premii za te osiagniecie wyplacic sobie 15.000.

(moze mi sie zera myla, ale procentowo mniej wiecej sie zgadza).

Yevaud
06-03-2009, 09:26
Esk,

redaktorzy gazety moze czytaja wpisy na forum?

Niedawno odkryli cos, o czym dyskutowalismy w trakcie MS.

http://www.sport.pl/zimowe/1,79264,6350312,Tomasz_Sikora__Wirtualnie____nie_j estem_juz_liderem.html

o odejmowaniu punkotow na koniec sezonu

Esk
07-03-2009, 10:52
Być może czytają :)

Ale wydaje mi się, że to po prostu Tomek ich uświadomił w tym wywiadzie.

Albo któryś z nich zdecydował się obejrzeć jakąś transmisję biathlonową na Eurosporcie i dowiedział się z komentarza ;)


__________

Ładne trasy w Vancouver mają.
Śnieg wydaje się jakby bielszy ;)

Tylko aklimatyzacja jak widać dla niektórych nie przebiega tak jakby można było sobie tego życzyć.
Tomek stracił formę biegową a OEB strzelecką.
Nie mniej trochę punktów Polak odrobił.
Cieszy powrót Andresena :)

Yevaud
13-03-2009, 10:31
Sikora biegl tym razem duzo slabiej niz zwykle.
Usprawiedliwa go przeziebienie. mimo to zajal miejsce 11. I nieco powiekszyl przewage nad krolem Bjoerndalenem.

Dzis o 22 sprint.

Moze Sikora po przeziebieniu poczuje sie lepiej?

Dobrze by bylo, gdyby nadal nad "krolem" OEB nadrabial (nad Czudowem tez!)

Z drugiej strony mila niespodzianke sprawila Weronika Nowakowska. Zajela 8 miejsce w biegu indywidualnym. i to mimo 2 karnych minut. Biegla bardzo przyzwoicie. gdzies na poziomie Tory Berger, niewiele wolniej niz Bailly.
Grzybek i Nowakowska na zmiane notuja bardzo przyzwoite i, co wazne, coraz lepsze wyniki. Do IO w Vancouver jeszcze rok.

crolick
14-03-2009, 00:10
Ktoś oglądał transmisję?! Dramat - jak tak będzie wyglądała transmisja IO to uhhh...

Co do samego biegu - efekt do przewidzenia, Sikora koszulki nie ma szans obronić, ale i poza podium już nie wypadnie. Brawo!

Esk
14-03-2009, 09:50
Oglądałam.
Może do IO coś poprawią jeśli chodzi o transmisję, gdyż w ten sposób pozbawiają relację połowę atrakcyjności.
Może za oceanem tak mają, bo z tego co pamiętam w Salt Lake City też nie było doskonale.

Ależ Berger wystrzelił !
Kto by się spodziewał :)

A dla Tomka gratulacje za zwycięstwo w klasyfikacji sprintu.

W rywalizacji pań, życzę zwycięstwa Jonsson.
Rosjanek i Niemek mam już dość ;)

Yevaud
16-03-2009, 10:22
A moze trener Wietelny moglby pogonic naszych biatlonistow, zeby gonili Justyne kowalczyk.

Ten bieg naszych panow to jest cos fatalnego.
Mimo dobrego strzelania stracili ponad 5 minut do zwyciezcow.

Ba! minuta i 10 sekund straty do Czechow (ktorzy sa solidni, ale przeciez nie jakas superpotega). A jeden z Czechow biegal az 5 karnych rund! (no chyba, ze jest przeklamanie w wynikach na biathlonworld.com)

Znacznie lepiej wyglada to u pan.
6 miejsce tuz za zankomita reprezentacja Szwecji (kilka sekund) i przez brazowymi medalistakim MS - reprezentantkami Francji. (wsrod ktorych byla zmiana trzeba przyznac - Marie Dorin zastapila Pauline Macabies - nieco gorsza zawodniczka).

Zreszta brawa za wynik druzynowy w sprincie:
znow wszystkie 4 punktowaly. Najslabiej Gwizdon - 40 miejsce (tu tez sie cos dziwnego dzieje z forma biegowa - to powinna byc nasza najszybsza zawodniczka).
Palka 20, Nowakowska 22, Grzybek 26 (czyli nawet w punktacji z poprzedniego sezonu by punktowaly).

Zreszta Nowakaowska - od MS co stratuje, to zbiera punkty. I to najczesciej ich dwucyfrowa ilosc.
A Agnieszka Grzybek od Oberhofu tylko w jednym swom stracie punktow nie zdobyla (miejsce 42 - tuz za strefa punktowana). Przy czym ona czesciej akurat byla w czwartej dziesiatce. Dwa razy wskoczyla do treciej dziesiatki, raz byla 20.

Co ciekawe - Oberhof, ogd ktorego stabilnosci i solidnosci nabrala Grzybek byl ostatnim niezlym weekendem biatlonowym dla Magdy Gwizdon - 23 i 18 miejsce.
Jeszcze w Ruhpolding zalapala sie do trzeciej 10 na miejsce 29 (12 punktow), ale potem: w 7 startach w sumie 15 punktow. Masakra.

Yevaud
16-03-2009, 10:39
Byly to ostatnie biegi sztafetowe w tym sezonie.

W tej klasyfikacji reprezentantki Polski zajely 7 miejsce.

Zwyciezyly Niemki przed Francja i Ukraina.
4. ChRL 5. SWE 6. NOR

Trzeba dodac, ze zdyskwalifikowane zostaly w 4 startach Rosjanki.

Polska zdobyla o 3 punkty wiecej niz Bialorus, ale tez tylko 3 punkty mniej niz Norwezki.

Na 6 startow w sztafecie z klasyfkacji generalnej skresla sie najgorszy wystep.


PS. Nasza meska sztafete w generalce wyprzedzila taka potega jak Wielka Brytania.

Yevaud
16-03-2009, 11:10
Skad taka niewiara w Tomka Sikore?

Jeszcze nic nie jest rozstrzygniete.

Rozumiem, ze 70 punktow do Bjoerndalena to nie jest proste zadanie, ale przeciez nie jest niewykonalne. Zwlaszcza, ze wyraznie OEB szykowal szczyt formy na MS i zwlaszcza na Syberii moze byc mu ciezko.

Z drugiej strony - skad pewnosc, ze Tomek z podium juz nie spadnie? Svendsen jest jakos kontuzjowany i do konca juz nie wystapi?

Bo z matematycznego punktu widzenia: po odjeciu punktow (obecnie trzy najgorsze starty Tomka to 72 punkty) ma straty 81.
6 startow sprint/poscig/masowy x 2 - Svendsen jest w stanie tyle nadrobic. Czudow ma strate nieco mniejsza (znow po odjeciu punktow - 69), ale i on, zwlaszcza w Khanty-Mansiysku bedzie w stanie powalczyc.

Zreszta z tymi ostatnimi startami - syberyjskimi - nie wiadomo, kto pojedzie.

crolick
16-03-2009, 11:20
Yevaud - bo OEB jest najzwyczajniej lepszy od Sikory. I piekielnie równy, to 19 miejsce to chyba jego najgorszy występ od hoho - pewnie będzie z kilka lat!

A podium Sikora przegra tylko jeśli wyprzedzi go i Czudow i Svendsen, a w tego drugiego już najzwyczajniej nie wierzę. Widać apteka się skończyła to wyniki marne...

A jest gdzieś tabela z pełnymi wynikami wszystkich zawodników, tak że można poodejmować pkt?!

Esk
16-03-2009, 13:07
Skad taka niewiara w Tomka Sikore?

Jeszcze nic nie jest rozstrzygniete.


Ale od jakiegoś czasu Tomek tylko traci punkty - nie zyskuje.
Być może OEB szczyt formy na ten sezon ma już za sobą - ale Sikora tym bardziej.

Jedyna szansa - moim zdaniem to taka, ze sam OEB zrezygnuje ze startów w Khanty Mansijsku.


Czy ktoś może mi powiedzieć co się stało z Ferrym ?
To następny biathlonista z czołówki, po Svendsenie, który nagle zniknął...

Yevaud
17-03-2009, 16:37
Yevaud - bo OEB jest najzwyczajniej lepszy od Sikory. I piekielnie równy, to 19 miejsce to chyba jego najgorszy występ od hoho - pewnie będzie z kilka lat!

A podium Sikora przegra tylko jeśli wyprzedzi go i Czudow i Svendsen, a w tego drugiego już najzwyczajniej nie wierzę. Widać apteka się skończyła to wyniki marne...

A jest gdzieś tabela z pełnymi wynikami wszystkich zawodników, tak że można poodejmować pkt?!


Ja korzystam z OLD DATA ARCHIVE na biathlonworld.com
wyszukuje ostatnie zawody i tam sprawdzam.

np.

http://data.biathlonworld.com/data/ResultsMatrix.aspx?EventId=BT0809SWRLCP07

klikajac na total przy ostatnich zawodach. Sie pojawia lista ze wszystkimi punktowanymi zawodami w pdfie

Yevaud
17-03-2009, 16:44
Yevaud - bo OEB jest najzwyczajniej lepszy od Sikory. I piekielnie równy, to 19 miejsce to chyba jego najgorszy występ od hoho - pewnie będzie z kilka lat!

A podium Sikora przegra tylko jeśli wyprzedzi go i Czudow i Svendsen, a w tego drugiego już najzwyczajniej nie wierzę. Widać apteka się skończyła to wyniki marne...

A jest gdzieś tabela z pełnymi wynikami wszystkich zawodników, tak że można poodejmować pkt?!


A co do tej rownosci:

w tym sezonie OEB notowal m.in. miejsca 24 na poczatku i 23 w polowie sezonu. tuz przed MS notujac wielka zwyzke formy. Teraz co bedzie - zobaczymy. Ale przestal sie meldowac stale na podium.

Z drugiej strony najgorszym wystem Sikory w tym sezonie bylo 19 miejsce (czyli jednak jakby rowniej), a ostatnie dwa slabe wystepy spowodowane sa choroba.

Yevaud
17-03-2009, 16:47
Ale od jakiegoś czasu Tomek tylko traci punkty - nie zyskuje.

Jedyna szansa - moim zdaniem to taka, ze sam OEB zrezygnuje ze startów w Khanty Mansijsku.


Czy ktoś może mi powiedzieć co się stało z Ferrym ?
To następny biathlonista z czołówki, po Svendsenie, który nagle zniknął...

Chory Sikora w biegu indywidualnym w Vancouver byl jednak wyzej niz OEB.

crolick
19-03-2009, 01:30
Dzięki za tabelę z danymi! :)

Pytanie podstawowe - czy ktoś może mi wskazać w regulaminie IBU pkt świadczący o tym odliczaniu pkt. Bo nie mogę go znaleźć!

Anyway tutaj tabelka pomocnicza (ważne są 3 ostatnie kolumny - obecna liczba pkt - ile za 3 najsłabsze wyniki - wynik po odjęciu pkt):
1 SIKORA Tomasz POL 29 54 60 43 48 22 36 48 28 29 34 48 43 36 25 43 32 38 30 26 752 73 679
2 BJOERNDALEN Ole Einar NOR 17 43 54 29 54 27 18 48 60 60 40 60 60 60 43 23 54 750 0 750
3 TCHOUDOV Maxim RUS 28 16 29 36 27 60 8 60 40 31 21 28 26 38 40 54 31 36 26 14 649 38 611
4 SVENDSEN Emil Hegle NOR 48 60 48 60 60 24 17 43 48 54 60 48 29 599 0 599
5 SUMANN Christoph AUT 34 5 9 32 32 38 38 2 60 30 32 38 32 43 0 24 54 28 48 579 2 577
6 GREIS Michael GER 60 27 43 34 36 43 40 1 27 36 38 24 36 28 22 0 43 36 574 0 574
7 TCHEREZOV Ivan RUS 30 34 23 54 2 54 32 23 40 25 34 48 3 15 36 48 22 34 557 2 555
8 BERGMAN Carl Johan SWE 32 31 21 21 29 34 48 24 54 40 43 43 23 20 0 14 32 29 538 0 538
9 OS Alexander NOR 54 25 27 48 18 10 54 31 12 29 10 11 31 43 48 13 0 0 464 0 464
10 FOURCADE Simon FRA 0 48 40 11 0 34 0 29 15 29 14 22 29 38 31 43 32 4 43 462 0 462

Esk
19-03-2009, 08:13
Chory Sikora w biegu indywidualnym w Vancouver byl jednak wyzej niz OEB.
Tak - ale ogólnie po obu biegach w Vancouver znowu stracił trochę punktów.

No nic - zobaczymy dziś.

Tyle, że Norwegowie startują u siebie.
To dodatkowy atut.

____________________________

No i dziś żółtą koszulkę założy OEB...


Ferry wrocił :)
I od razu na 7 pozycji.

Endrju
19-03-2009, 12:25
Po mszy i po kazaniu. Nie ma co liczyć na to, że Tomek jest w stanie wygrać PŚ w takiej formie biegowej...

Yevaud
19-03-2009, 13:33
Ano szkoda, szkoda.

Jeszcze widac, nie doszedl do siebie.

W kontekscie walki o miejsce na podium - i Svendsen i Czudow nadrobili troche nad Tomkiem. Wiecej punktow odrobil Rosjanin, jednak Svendsen wydaje sie byc w lepszej formie.

Podium tez wiec nie jest do konca pewne. 5 startow zostalo.

Ale czapki z glow dla Sikory za caloksztalt. Niesamowice rowny w kazdym starcie.
Jesli sie nie myle, to w zadnym starcie nie wypadl poza 20.

Pojutrze poscigowy. Moze jednak z nia na dzien bedzie coraz lepiej?

Swietna formae na koniec sezonu zlapal Miki Greis.

Yevaud
19-03-2009, 15:17
Wychodzi na to, ze jak tylko pochwalilem mlode biatlonistki - Grzybek i Nowakowska - to one natychmiast zepsuly swoje starty.

Nowakowska biegla dosyc powoli. I az 4 razy nie trafila w tarcze.
Grzybek biegla jeszcze wolniej i wprawdzie zaliczyla tylko dwa pudla, ale na strzelnicy spedzila przy drugim strzelaniu ponad 70 sekund (standard +/- 35 sekund).

Jak napisalem o zalamaniu Magdy Gwizdon, to ona znow wskoczyla do drugiej 10. W samym biegu wyprzedzila Sleptsowa czy Makarainen, a na samej ostatniej rundzie byla szybsza takze niz Wilhelm, Semerenko czy Hauswald-Denkinger.

Gdyby nie jedno pudlo bylaby zapewne jeszcze wyzej - pewnie w okolicach 7 miejsca.

Na 8 miejscu wyladowala zas Krysia Palka, ktora byla bezbledna a pobiegla tylko troszeczke gorzej od Magdy.

Brawo dziewczyny!

Esk
19-03-2009, 15:27
To może więcej już nie chwal ? ;)

Dziewczyny są nierówne.
Raz jedna raz druga zaliczają spadki formy.

Ale i tak stanowią drużynę. W miarę solidną i rokującą pewne nadzieje.
Czego o naszych panach nie da się powiedzieć.
Tomek Sikora i przepaść.

Dobrze Helena Jonsson :)
Na razie powiększa przewagę nad Wilhelm.
Orientuje się ktoś jak wygląda klasyfikacja wśrod pań po odjęciu punktów ?

Yevaud
19-03-2009, 15:37
To może więcej już nie chwal ? ;)

Dziewczyny są nierówne.
Raz jedna raz druga zaliczają spadki formy.



No wlasnie. Tylko, jak patrzylem na wyniki w ostatnich startach, to wygladalo na to, ze Grzybek i Nowakowska forme wyrownaly.

Nowakowska co start to punkty.

Jesli chodz o generalke wsrod pan po odjeciu punktow to stan po Vancouver jest taki, ze Jonson byla rowna, jak Sikora - malo slabych wystepow: trzy najgorsze to 29 msce, 27 i 24 i - w sumie odejmuje sie jej 50 punktow. (czyli Sikora jednak rowniejszy, a i konkurencja wsrod panow wieksza)
Wilhelm raz zaliczyla 40 miejsce (1 punkt) dwukrotnie nie startowala - odjac trzeba 1 punkt
Neuner raz niestartowala. W pozostalych dwu najgorszych zdobyla w sumie 36 punktow, ktore trzeba jej odjac.

Esk
19-03-2009, 15:57
Dzięki za odpowiedź :)

Czyli wychodzi na to, ze jak na razie Wilhelm prowadzi.
No nic - jest jeszcze kilka startów a Jonsson w najbliższym biegu pościgowym będzie miała lepszą pozycję wyjściową.


A wracając do utrzymania miejsca na podium przez Tomka Sikorę, to mimo powracającego Svendsena i dobrych wyników Czudowa, wydaje mi się dość pewne.
Wierzę, ze mimo osłabienia pochorobowego uda się obronić drugie miejsce.

Zastanawiam się, czy ktokolwiek inny zdoła wywalczyć Puchar Świata przed tym jak Król zakończy karierę...

Tom Kruz
22-03-2009, 16:01
Król Harald V dziś w pełni ukontentowany.
O ile zwycięstwo Bjoerndalena nie jest zapewne dla niego wielką niespodzianką, o tyle sukces Berger trudniej było wytypować.

Szkoda, ze Jonsson systematycznie traci do Wilhelm w generalce, ale może Niemka na Syberii nie będzie miała dobrej passy.

Yevaud
23-03-2009, 12:20
Mam nadzieje, ze odnotowaliscie tez kolejny bardo dobry wystep Krysi Palki.

Dwa miejsca w 10 z rzedu - z reprezentantow Polski w biathlonie chyba tylko Sikorze sie to w tym sezonie udalo.

Gwizdon - wydawalo sie, ze jest juz lepiej, ale bieg masowy to znow katastrofa jesli chodzi o bieg Magdy Gwizdon.

dwa pudla w pierwszym strzelaniu - to powinna by strata +/- minuta.

Pozniej bezbledne strzelania - powinna z kazda runda piac sie w gore. 22miejsce jest ponizej oczekiwan i mozliwosci Magdy. Zwlaszcza przy tak dobrym strzelaniu.

Yevaud
26-03-2009, 16:07
Niestety Tomek nie zdolal po chorobie odbudowac formy.

Moze bledem byl wylot do Kanady, zamiast spokojnej kuracji w domu?

Sikora stracil prowadzenie w generalce, w klasyfikacji sprintow i jeszcze grozi mu wobec dobrej formy Svendsena, spadek na trzecie miejsce w klasyfikacji koncowej.

Niby jest 100 punktow przewagi, ale pamietac trzeba, ze Sikora 65-70 punktow z tego straci.

Czudow ma niby taka sama strate, jak Emil, ale jemu tez sie kolo 50 punktow odejmie.

Jutro start kobiet.

Yevaud
26-03-2009, 16:29
Chcialem dodac - nic to nie zmienia w tym, ze Sikora byl wielki w tym sezonei i zasluguje na wyrazy szacunku.

Pecha ma, ze jego kariera przypadla na okres krolowanie OEB.
I drugiego pecha - w tym najlepszym seznie jego wyczyny zostaly przycmione przez Justynke Kowalczyk

Esk
27-03-2009, 10:44
Chcialem dodac - nic to nie zmienia w tym, ze Sikora byl wielki w tym sezonei i zasluguje na wyrazy szacunku.
Jak najbardziej :)
Brakuje mu tylko takiego jednego akcentu - ukoronowania całej kariery.
Może w Vancouver - choć jeśli OEB będzie nadal w takiej formie...


Pecha ma, ze jego kariera przypadla na okres krolowanie OEB.
No tak - Król jest tylko jeden.

crolick
28-03-2009, 15:21
Po odjęciu pkt wygląda no to, że Sikora ma przewagę 16 pkt nad Svendsenem, zatem tylko 3 miejsce gwarantuje mu 2 miejsce w generalce. Patrząc na to co działo się dziś jest niedobrze, ale szanse wciąż są!

Tom Kruz
29-03-2009, 12:35
Klasyfikacja końcowa wśród mężczyzn.

1. Ole Einar Bjoerndalen Norwegia 1080
2. Tomasz Sikora Polska 870
3. Emil Hegle Svendsen Norwegia 844
4. Michael Greis Niemcy 804
5. Maksim Czudow Rosja 780
6. Christoph Sumann Austria 759
7. Iwan Czerezow Rosja 730
8. Carl Johan Bergman Szwecja 643
9. Bjoern Ferry Szwecja 642
10. Halvard Hanevold Norwegia 600

Kilka refleksji. Najlepszy sezon Sikory w karierze. Drugie miejsce w generalce i zakończenie wszystkich startów w pierwszej 20 to doskonałe osiągnięcia.
Żeby nie było jednak tak słodko, to mając na uwadze ''amerykańskie'' podejście do sportu preferujące p/w zwycięstwa, okazuje się, że - paradoksalnie - w swoim najlepszym sezonie Sikora odniósł zaledwie 1 zwycięstwo (przy 7 Bjoerndalena i 5 Svendsena), nie zdobył żadnego medalu MŚ i ani jednej małej kryształowej kuli, co przecież zdarzało mu się w poprzednich latach. Miał też dużo szczęścia, że w pewnym momencie Svendsen w tajemniczy sposób zniknął na wiele startów, bo wtedy nie byłoby raczej 2 miejsca w generalce, niemniej jednak pudło jest całkowicie zasłużone.

Bardzo potrzebny sezon dla Sikory przed IO w Vancouver, który miał w poprzednich latach problemy z motywacją do dalszych startów i nie zawsze wierzył w siebie.
Oby w następnym sezonie forma biegowa była równie dobra i w większym stopniu przełożyła się na pierwsze lokaty, zwłaszcza w Kanadzie.

Jaco
29-03-2009, 12:51
Oklaski dla Tomasza za cały sezon. :dziekuje:

Tom Kruz
29-03-2009, 14:10
Ciekawe zakończenie rywalizacji u kobiet. Nie ma to jak rozczarowana mina pana Mussiganaga hehe. Niby jego armada trzyma się mocno (5 zawodniczek w pierwszej 10), ale Szwedka sprzątnęła im dużą kryształową kulę sprzed nosa praktycznie na ostatnim strzelaniu ostatniego biegu. Brawo Helena! No i Berger wskoczyła na podium kosztem Neuner.

1. Helena Jonsson Szwecja 952
2. Kati Wilhelm Niemcy 952
3. Tora Berger Norwegia 894
4. Magdalena Neuner Niemcy 891
5. Andrea Henkel Niemcy 838
6. Olga Zajcewa Rosja 834
7. Daria Domraczewa Białoruś 776
8. Martina Beck Niemcy 685
9. Simone Hauswald Niemcy 677
10. Anna Carin Olofsson-Zidek Szwecja 645

27. Magdalena Gwizdoń Polska 341
43. Weronika Nowakowska Polska 154
53. Agnieszka Grzybek Polska 99
54. Krystyna Pałka Polska 97
75. Paulina Bobak Polska 29

Co do Polek. Niby było trzecie (de facto czwarte) miejsce w sztafecie, kilka niezłych występów indywidualnych, ale miejsca w generalce mówią wszystko. Gwizdoń - widoczny regres, Pałka to samo, przy czym usprawiedliwia ją do pewnego stopnia kontuzja. Występy Nowakowskiej i Grzybek niby dają powody do optymizmu na przyszłość, ale 43 i 53 miejsce to jednak żaden sukces.
Kolejny sezon musi być lepszy.

Yevaud
02-02-2010, 13:02
Tom Kruz 10 miesiecy temu podsumowal wystepy naszych pan.

Niestety u Gwizdon dlaszy regres widoczny. Nowakowska strzela chyba do wrobli, w tarcze rzadko trafia. Palki kontuzja juz nie tlumaczy - ona powinna byc coraz lepsza, a nie jest. Jakims balsamem sa wystepy Agnieszki Cyl, ktorej widocznie malzenstwo mocno sluzy. Jest jeszcze solidnie strzelajaca, ale bardzo wolno biegajaca Paulina Bobak (Francuzi majac w skladzie dobrego strzelca, ale powolnego biegacza Robina potrafili nieraz sie na podium w sztafecie zalapac - ale mieli tez Poiree. U naszych kobiet takiej gwiazdy brakuje).

Sikora biegnie znacznie wolniej niz w poprzednim sezonie - wypada tylko miec nadzieje, ze narazie wszystkie wystepy traktowal jako trening przed IO. Tak czy siak widac, ze najlepiej mu sie wiedzie w konkurencjach, gdzie jest walka ramie w ramie. W biegach poscigowych zawsze mocno awansowal. w biegu masowym tez mu poszlo dobrze.

Gorzej, ze nie widac nastepcow. Plywaczyk jest bardzo daleki od formy sprzed 2 lat. Mlodsi koledzy biegna tak powoli, ze Sikora moglby na kawe sie zatrzymac a i tak bylby szybszy, a Sikora w tej chwili do pedziwiatrow nie nalezy.

Niestety nie ma tez zadnego widoku na przyszlosc.

Owszem wsrod juniorek jest znakomita Monika Hojnisz, ktora wlasnie dwa medale na MS juniorow zdobyla. (wielkie brawa!)

Ale wsrod meskiego grona bieda jest straszliwa. W sztafecie 4x7.5km Polacy zajeli przedostatnie miejsce tracac do zwyciezcow 15 minut!
No coz - rzec by mozna - Niemcy sa poza zasiegiem, Rosjanie takze... ale az tak bardzo?
Czare goryczy przelewa fakt, ze nasi strzelali zle, ale nie fatalnie. 3 karne rundy. 19 dobieranych naboi to moze wydawac sie duzo, ale przed nami wyladowaly takie potegi jak Czechy, Wlochy, Finlandia, Bulgaria czy Estonia i to mimo dramatycznie gorszego strzelania.

Estonia - 7 karnych rund! - 3 minuty przewagi nad naszymi.
Bulgaria - 5 karnych rund - 6 minut przewagi
Finlandia - 4 karne rundy - az 9 minut przewagi
Wlochy - mimo az 7 karnych rund - ponad 10 minut szybsi od naszych
Czechy - 4 rundy - 10.30 przewagi.

dramat!

jedynym z tego grona, ktory kiedykolwiek, przy duzym szczesciu o punkty PS moglby powalczyc jest Rafal Lepel, ale raczej poziomu Szczurka, Kobusa i spolki nie przeskoczy.

Yevaud
15-03-2010, 16:16
Igrzyska Olimpijskie za nami.
Trwaja zawody Pucharu Swiata i Pucharu Kontynentalnego

Pierwszymi zawodami miala byc sztafeta mieszana.
Nowakowska i Cyl przyprowadzily nasza reprezentacje na znakomitym 4 miejscu, Tomek Sikora dalej biegl na tej pozycji, strzelil dobrze (tylko raz dobieral), ale wtedy mu sie rozchrzanila uprzaz od karabinu niestety. A szkoda byloby bardzo ciekawie, bo o ile wsrod kobiet naprawde niezle sklady sie pojawialy, to druga czesc sztafet bywala slabo obsadzona np.
Niemcy - Wilhelm i Neuner (cream de la cream) + Lesser i Schemp (kto to kuzwa jest?), Norwegia: Hannevold + Boe.
No i sobie Lukasz Witek nie pobiegl. A byla szansa, zeby chlopak poczul, jak sie biegnie w czolowce.

Sprinty i bieg na dochodzenie - raczej przecietne wystepy naszych.
Na wielka uwage i brawa zasluzyli Bergman i Slesingr, ktorzy malo brakowalo, a o podium by walczyli - startowali z 37 i 34 miejsca, a takze dla Hurajta - z 47 do top 10.
Bergman raz spudlowal - to tyle samo, co Sikora, ktory startowal z 19 miejsca i wyladowal na 11 z 40sekundowa strata do Bergmana. Cos narty Tomka nie niosly.
Naszych reprezentantek zreszta tez nie za dobrze. Cyl i Nowakowska w sprincie ladowaly w 3 i 4 dziesiatce. Nowakowska w biegu na dochodzenie przy dwoch pudlach utrzymala miejsce, Cyl nieco spadla.
Wielkie brawa dla Darii Domrachewej (rowiesniczka Nowakowskiej) za dwa zwyciestwa.

W tym samym czasie w Pokljuce odbywaly sie zawodu Pucharu Kontynentalnego.
Dwukrotnie trzecie miejsce zajela Krysia Palka. (sprint + dochodzenie) Gwizdon i Bobak dwukrotnie w 2 dziesiatce.
Konczacy zawody sprint - 4 Polki (jeszcze Piton) w TOP15.

Wsrod Panow najpierw miejsca w 3 dzisiatce. Pozniej w biegu na dohcodzenie o 5 pozycji do 2 dziesiatki awansowal Kobus. Ostatnie zawody - znow sprint - Szczurek zakonczyl na 12 miejscu, Kobus na 18.
Ech, zeby takie wyniki w PS osiagali. Ale widac, ze PK to dobre miejsce dla naszych chlopakow. Powinni tu sie poscigac - dobrych rywali nie brakuje m.in. Maksym Maksimow (medalista MS sprzed 2 lat), Andrei Maoveev, Michael Roesch byli rywalami tym razem.
Czesto startuje tez drugi rzut Norwegow (Andresen, Hafsaas, Braatsven - czesto okazuja sie ci zawodnicy lepsi niz zloci medalisci w sztafecie: Hannevold i Boe). Sezon by tam jeszcze pocwiczyli, moze pewnosci siebie nabrali....

Yevaud
21-03-2010, 00:32
Z kronikarskiego zacięcia:

Sikora chyba ma dość po nieudanych IO i dodatkowo zawirowaniach w PZB: stroje, kontrakty trenerskie itp.
Na kolejnych zawodach biega kiepsko. Strzela tak sobie. Jutro bieg ze startu wspólnego. W pościgowym dzisiaj nie wziął udziału, po tym, jak w sprincie zajął 42 miejsce. Do 10 i tak by pewnie nie wskoczył, a po inne miejsca widać nie chce mu się biegać (i słusznie!).

Nasze reprezentantki w sprincie dosyć daleko lądowały - Nowakowska 27, Cyl dopiero 39.
W biegu pościgowym obie zaczęły źle, od dwóch niecelnych strzałów. Cyl później już była bezbłędna, co zaowocowało awansem na 25 miejsce. Nowakowska dorzuciła jeszcze dwa pudła i w efekcie była 33. Jako 31 zawodniczka w klasyfikacji generalnej PS jutro Agnieszka ma szanse wystartować (pierwsza rezerwowa).

Potem już tylko Syberia i koniec sezonu.

Wypada pogratulować Martinowi Fourcadeowi.
Przed IO myślałem, że bracia się już wystrzelali, że oni i Burke najlepszą formę mają już za sobą. Okazało się, że młodszy z braci dopiero się rozkręcał.
Król OEB podobnie, jak Sikora, nie może się odnaleźć. Dla niego miejsca poza top 10 to porażka. No cóż - ma już zastępcę: Svendsen.

Ciekawe, czy Svendsen i M. Fourcade będą tak dominować zawody, jak niegdyś Poiree i OEB?
Kto będzie tym trzecim? Kiedyś na zmianę Niemcy i Rosjanie: przede wszystkim Fischer, potem Rostovcev, Gross, Draczew (później stał się Białorusinem - przy okazji od 2000 do 2007 tylko raz zdażyło się, że Poiree czy OEB byli poza podium - 2003 kolejność OEB, wspomniany Draczew, Gross i 4. Poiree 12 pkt za Grossem) , wreszcie Greis.

Wśród kobiet dominacja superszybkich Niemek - bardzo szybka Hauswald wygrała ostanie dwa biegi. Jeszcze szybsza Neuner powiększa przewagę nad Jonsson, za to Hauswald się zbliża. Na 4 miejscu Henkel. 6 Wilhelm. Z tak rewelacyjnych w biegu sztafetowym i wogóle na IO Francuzek tylko Brunet nieźle trzyma formę. Bailly, Dorin czy Becaert mają wielkie kłopoty z trafieniem do tarczy, a nawet jak trafią, to bieg nie jest najlepszy (a w sztafecie na IO, jakby napęd odrzutowy każda w tyłku miała!). Cieszy za to bardzo postawa Darii Domrachewej, która w ostatnich zawodach z pudła nie schodzi. Może w przyszłym sezonie to ona zagrozi Niemkom?
Biega znacznie lepiej niż Jonsson, a do tego wydaje się być całkiem ładna (gorzej niż Flatland, może gdzieś tak na poziomie Szwedki).

Co nas czeka w przyszłym sezonie?
Myślę, że dziadki takie jak Sikora, OEB, Greis i przede wszystkim Sumann (dziadki, bo za rok beda mieli 35 lat i wiecej) jeszcze się zerwą.
Ale coraz bardziej już zawody będą należeć do młodych, tych co to teraz laury zdobywają mając 25 lat i mniej: Svendsen, M Fourcade, Ustugow, Peiffer, Schempp - nic tu odkrywczego chyba nie mówię. Trochę brakuje jakby tego pokolenia przejsciowego - Czudow, Czerezow, S. Fourcade Birnbacher już wydają się być słabsi od młodszych kolegów.
Niestety nie widzę tu żadnego naszego reprezentanta.

Yevaud
30-03-2010, 12:15
Zakonczyl sie biatlonowy sezon 2009/2010

Zakonczyl sie sztafeta mieszana. Polska wystapila, Cyl i Nowakowska strzelaly bardzo dobrze - na 20 strzalow tylko 1 doladowanie. Bracia Witek dorzucili 10 pudel, w tym jedno zaowocowalo karna runda. Efekt to 16 miejsce, niespelna 7 minut straty do zwycieskiej sztafety Niemcow.
Norwegia, Francja, Szwecja - te sztafety wystawily najsilniejsze sklady.
Jesli chodzi o Rosje, to ciezko rozstrzygnac, ktora z pan jest najlepsza, bo kazda wahania formy przezywala. Niemki: Hauswald i Neuner tak duza przewage nad Norwezkami (Berger i Flatland) wypracowaly, ze i Svendsen i Bjoerndalen nie byli w stanie dogonic mlodych Schemppa i Peiffera.
Mimo tej samej ilosci pudel przewaga reprezentacji Niemiec byla miazdzaca - poltora minuty!

Te wyniki poniekad odzwierciedlaja sytuacje, jak sie wytworzyla po tym sezonie. Dominacja Niemek wsrod pan niemal absolutna. Andrea Henkel przegrala walke z Jonnson o 3 miejsce o 30 punktow. Hauswald (dawniej Denkinger) i Neuner poza zasiegiem. Wysoko tez Kati Wilhelm.
Szwedki maja dwie bardzo dobre zawodniczki, za to wsrod mezczyzn reprezentacje slabsza.
Norwegia z koleji ma troche klopotow z damska reprezentacja. Jest mocna Berger ale juz przepiekna Flatland to zdecydowanie drugi szereg.
Francja wybitnie byla przygotowana na IO, ale do regularnosci (poza Brunet) Francuzkom daleko. Martin Fourcade to za to jedna z najjasniejszych gwiazd mlodego pokolenia.

Mlode pokolenie, jak nigdy, natarlo i zdetronizowalo "starych" (3 krzyzyki lub wiecej, choc 30 lat w biatlonie to zaden wiek). Obronili sie Sumann i Czerezow. Bjoerndalen zamyka pierwsza 10 w klasyfikacji generalnej. Powyzej 25 lat ma z pierwszej 10 dwoch Szymonow: Fourcade i Eder. Svendsen, Ustugov, M. Fourcade, Peiffer i Landertinger maja 25 lat lub mniej.
Do tego grona smialo mozna doliczyc Schemppa, Stephana, i Jaya, byc moze takze Boe.

W Polsce tez naciera mlodziez - glownie wsrod pan. Cyl jest najlepsza nasza biatlonistka. Jesli zawirowania wokol naszych trenerow sie negatywnie nie odbija, to Cyl w przyszlym sezonie powinna okezepnac i zaatakowac pierwsza 30 zapewniajac sobie regularne starty w biegu masowym. Jeszcze wyzej moze zajsc Nowakowska, ktora w drugiej czesci sezonu czesto osiagala lepsze wyniki. Poczatek miala skopany - podobno ze wzgledu na karabin.
Krysia Palka zostala niedawno mistrzynia wsrod zolnierzy, zdobyla takze medale ME. Moze w koncu przelozy to na regularne solidne wystepy w PS. Jest jeszcze solidna Bobak (choc powli biegajaca nawet, jak na polskie standardy) i Gwizdon, ktora poznala juz smak zwyciestwa w zawodach PS (6 razy podium) - moze jeszcze wroci do formy sprzed 3-4 lat. Do pierwszego skladu dolaczyc powinna Hojnisz - dwukrotna medalistka MS juniorow.
Mielismy w biatlonie kobiecym pojedyncze dobre wystepy na poziomie Cyl: A. Suszka, M. Grzywa, a nawet na znacznie wyzszym A Stera i przede wszystkim M. Gwizdon potrafily raz na jakis czas dobry pojedynczy wystep zanotowac. Teraz miejsc na podium PS brak (Stera, Gwizdon - kiedys potrafily), ale za to jest jakas szersza kadra kilka solidnych zawodniczek i to w miare mlodych. Jest szansa, ze cos pozytywnego sie z tego wykluje.

Gorzej wsrod Panow. Sikora absorbowal bodaj cala uwage trenera Bondaruka. I tak osiaga najlepsze rezultaty z calej polskiej reprezentacji. Ma prawo juz byc zmeczony i znieczecony po tym sezonie. Nie wiadomo, czy znajdzie jeszcze motywacje powalczyc.
Wydaje sie, ze w biatlonie mogloby zadzialac, to, co w skokach. Jeden trener dla Sikory. Drugi trener dal mlodych reprezentantow. Jakiejs skokowej poprawy jakosci to nie da, ale chyba nie da sie w inny sposob budowac czegokolwiek na przyszlosc. Sikora cala swoja kariera zasluzyl na to, zeby miec jakiegos opiekuna trenera, ale mlodymi tez musi sie ktos zajmowac. Wiadomo, ze zupelnie innego treningu wynmaga ktos, kto od 15 lat biega z karabinem na plecach na swiatowym poziomie, a innego, chlopaki, ktore dopiero wchodza w ten "cyrk".

Na mlodych trzeba stawiac, innej drogi nie ma.
Pokolenie Sikory juz niestety zegna sie powoli z zawodami. Caly, ze tak powiem, "moj swiat biatlonowy" odchodzi. Aidarow, Saszurin, Draczew, Ryzenkow, Favre, Catarinussi, Gredler, Perner i Rottmann, Luck, Fischer i Gross, Czepikow, Rostowcew, Rozkow i Maigurow juz kariery pokonczyli. Andresen, Hannevold, OEB, Sikora, Greis, Sumann, Bergmann i inni sie beda odgryzac mlodym wilczkom jeszcze przez sezon, dwa, moze nawet do IO w Soczi. Bronil sie bedzie pewnie tez Czerezow. Ale mlodziez, ktora juz w tym roku tak bardzo dala sie starszym we znaki nie odpusci.

Tak czy siak 10 miejsce w na koniec PS Ole Einara Bjerndalena - zawodnika, ktory przez ponad 10 lat z podium nie schodzil to koniec pewnej epoki.

Yevaud
01-12-2010, 15:04
Wypada kolejny temat odswiezyc.
Juz dzis pierwsze zawody Pucharu Swiata w mojej ulubionej dyscyplinie sportow zimowych - w biatlonie.
Sezon rozpoczyna sie od biegu indywidualnego pan.

Juz jako druga na trase wyrzuszy piekna Daria z Bialorusi - Daria Domraczewa - przy okazji jedna z faworytek cyklu PS. Od dwoch lat nieustajaco robi postepy i bardzo bym jej zyczyl wdrapania sie na podium.
Czy jednak da rede skutecznie uciec neizwykle silnym w poprzednim sezonie Niemkom? Jak sobie poradza Szwedki, ktore w pierwszych zawodach wystapia bez swojej najlepszej zawodniczki? Czy wsrod reprezentantek Norwegioi Tora Berger wciaz bedzie osamotniona, czy tez przepiekna Flatland bedzie w stanie osiagac wyniki podobne do utytulowanej rodaczki?
Reprezentantki Polski wystepuja bez Krysi Palki, za to z mlodziutka (19lat) Monika Hojnisz.
Mam nadzieje, ze Agnieszka Cyl i Weronika Nowakowska - Ziemniak (przykra wiadomosc dla fanow urodziwej Weroniki - jak widac, juz zajeta) solidnie przepracowaly okres letni i jeszcze poprawia swoje osiagniecia z poprzednigo sezonu. I bardzo zycze Monice Hojnisz, zeby dolaczyla do nich. Moze i Magda Gwizdon sie w konc odbuduje?

Wsrod panow (start jutro - listy startowej jeszcze niestety nei ma) dobra forme biegowa zdazyl juz zasygnalizowac cesarz sportow zimowych Ole Einaar Bjoerndalen, ktory w sztafecie biegowej uzyskal najlepszy czas ze wszsytkich na swojej zmienie.
Na pewno trzeba bedzie zwrocic uwage na Martina Fourcade, mlodych Austriakow, Svendsena, Rosjan i Niemcow - u nich zawsze ktos mocnyu sie pojawia.
O naszej reprezentacji niestety nie moge powiedziec nic dobrego. Zycze tylko Tomkowi Sikorze, zeby startowal najdluzej, jak sie da i zeby starty, niekoniecznie zwienczone sukcesem, sprawialy mu radosc. On juz naprawde tyle dobrego dla tego sportu w Polsce zrobil, ze powinien startowac dopoki tylko bedzie czerpal z tego przyjemnosc.

Yevaud
01-12-2010, 15:24
Na stronach IBU pisza, ze spora grupka atletow miala klopoty zdrowotne ostatnio - w tym Sumann, Burke, Martin Fourcade.
Wsrod groznych zawodnikow na 20km wymieniaja Tomka Sikore w gronie "pure shooters" - czyli czysto strzelajacych. No coz - ostatni raz chyba 5 lat temu o Sikorze mozna bylo pisac - ze celnie strzela, ale slabiej biega.

Yevaud
01-12-2010, 16:58
Jak sobie poradza Szwedki, ktore w pierwszych zawodach wystapia bez swojej najlepszej zawodniczki?

Wyglada na to, ze jednak Helena Johnson wystepuje, tylko pod zmienionym nazwiskiem - Ekholm.

Yevaud
01-12-2010, 17:07
I Ann Carin Zidek (Olofson) - bardzo niepewny strzelec w poprzednich sezonach tym razem 20strzalow bez pudla! Za to biegnie dosyc powoli, jak na nia.

Esk
02-12-2010, 08:37
I Ann Carin Zidek (Olofson) - bardzo niepewny strzelec w poprzednich sezonach tym razem 20strzalow bez pudla! Za to biegnie dosyc powoli, jak na nia.
W ogóle Szwedki słabo pobiegły. Choć Zidek, chyba nigdy się nie przyzwyczaję do tego nazwiska - prędzej do Ekholm, ( choć gdy zmieniała nazwisko Liv Grete Skjelbreid - mówiłam to samo a wczoraj nie mogłam sobie przypomnieć jak wcześniej nazywała się pani Poiree ;) ), mogłaby mieć o te kilkanaście sekund lepszy czas gdyby nie pomyliła trasy.

Dziwnie się oglądało wczorajsze zawody.
Gdy przed biegiem komentatorzy wymienili ile zawodniczek skończyło już karierę i nie zobaczymy ich na trasie pojawiło się odczucie, że nieodwołalnie pewna epoka się skończyła.
I chyba tym razem bardziej wyraźnie to odczułam niż wtedy gdy kończyły starty Disl, Apel czy Forsberg.

Poza tym mam też odczucie, że poziom zawodów u pań wyraźnie spadł.
Być może to kwestia początku sezonu ale mam wrażenie, że po odejściu tak dużej liczby zawodniczek wytworzyła się luka, której na razie nie udało się zapełnić.

Yevaud
02-12-2010, 10:20
W ogóle Szwedki słabo pobiegły. Choć Zidek, chyba nigdy się nie przyzwyczaję do tego nazwiska - prędzej do Ekholm, ( choć gdy zmieniała nazwisko Liv Grete Skjelbreid - mówiłam to samo a wczoraj nie mogłam sobie przypomnieć jak wcześniej nazywała się pani Poiree ;) ), mogłaby mieć o te kilkanaście sekund lepszy czas gdyby nie pomyliła trasy.

Dziwnie się oglądało wczorajsze zawody.
Gdy przed biegiem komentatorzy wymienili ile zawodniczek skończyło już karierę i nie zobaczymy ich na trasie pojawiło się odczucie, że nieodwołalnie pewna epoka się skończyła.
I chyba tym razem bardziej wyraźnie to odczułam niż wtedy gdy kończyły starty Disl, Apel czy Forsberg.

Poza tym mam też odczucie, że poziom zawodów u pań wyraźnie spadł.
Być może to kwestia początku sezonu ale mam wrażenie, że po odejściu tak dużej liczby zawodniczek wytworzyła się luka, której na razie nie udało się zapełnić.

No jakos mi tez sporo pan brakowalo. Niestety nie ogladalem relacji w TV wiec nei bardzo wiem, jakie nazwiska wymieniali.
Ale Neuner i Denkinger chyba za mlode na konczenie kariery?
Przede wszystkim zabraklo mi Francuzek: Bailly, Beacert czy Bavarel. Wspomnianej Liv-Grete (po zamazpojsciu nigdy nie byla tak dobra, jak przed), moze kilku Rosjanek. Olena Zubrilowa zakonczyla chyba juz wczesniej kariere.
Kati Wilhelm tez zakonczyla kariere?

Krotkie podsumowanie:
najlepsza z naszych opkazala sie Paulina Bobak.
W zasadzie to dla niej najlepszy dystans - jak pisalem w marcu - to bardzo, bardzo solidny strzelec. Z bieganiem nieco gorzej ale chyba lepiej niz poprzednio w porownaniu do innych naszych pan. Przy braku Neuner czy Denkinger od swiatowej czolowki tez mniej odstaje.

Cyl i Gwizdon tez sie do pierwszej 20 zalapaly. Najlpeij biegla Agnieszka wlasnie.
Weronika Nowakowska tym razem dosyc mocno pudlowala. Ona do wybitnych strzelco jednkze nie nalezala nigdy. Monika Hojnisz calkiem przyzwoity start.
Jednak poziom juniorow jest zdecydowanie inny niz wsrod seniorek.

Dzis zaczynaja panowie.
Sikora z numerem 10 startuje tuz za Svendsenem. Z 12 starutje cesarz OEB. Do faworytow pewnier nalezy zaliczyc Szwedow: Ferry nr 7 i Bergmann nr 25, ktorzy beda chciali powtorzyc wyczyn pan (dwa miejsca na podium), Czudowaz Rosji, Niemcow Peiffera i Stephana (Greis chyba za mocno pudluje, jak na te konkurencje), oraz reprezentantow Francji: braci Fourcade. Grozni powinni byc Austriacy: Sumann i Eder potrafia strzelac nie tylko szybko, ale i celnie. Landertinger raczej odpada, podobnie jak Norweg Berger.
Niespodzanki sprawic moga: Czech Slesingr, Makym Maksimow (bylo nie bylo srebrny medalista MS w tej konkurencji). Ciekawy jestem wystepu Wolkowa - wce mistrza swiata juniorow.
Wsrod Rosjan brakuje Ustugowa i Czerezowa.
Polske procz Tomka reprezentuje Szczurek i Kobus. Przy bezblednym strzelaniu gdzies w okolicach 30 miejsca wyladowac moga.

Esk
02-12-2010, 11:21
No jakos mi tez sporo pan brakowalo. Niestety nie ogladalem relacji w TV wiec nei bardzo wiem, jakie nazwiska wymieniali.
Ale Neuner i Denkinger chyba za mlode na konczenie kariery?
Przede wszystkim zabraklo mi Francuzek: Bailly, Beacert czy Bavarel. Wspomnianej Liv-Grete (po zamazpojsciu nigdy nie byla tak dobra, jak przed), moze kilku Rosjanek. Olena Zubrilowa zakonczyla chyba juz wczesniej kariere.
Kati Wilhelm tez zakonczyla kariere?
Neuner ma grypę ale i Denkinger i Wilhelm skończyły bieganie.
Mnóstwo Rosjanek - Pyljewa, Akhatowa, Francuzek - praktycznie oprócz Brunet cały nowy garnitur, Słowenek, Tofalvi - nie pamiętam wszystkich.

Nie chcę umniejszać wyników naszych pań - ale właśnie takie a nie inne ich pozycje - i to całej czworki świadczą o obniżeniu poziomu.


U panów na pewno karierę zakończył Hanevold.
Kto jeszcze ? Dziś się okaże - aż dziwię się , że OEB nadal ma siłę i ochotę :)

b.
02-12-2010, 13:07
dziwię się , że OEB nadal ma siłę i ochotę

Ma startować do Soczi :]

crolick
02-12-2010, 19:45
No i brawa dla Sikory :brawo:
Ale biegowo to nasi mocno kiepawo na razie wyglądają :roll:

Yevaud
02-12-2010, 21:02
No i brawa dla Sikory :brawo:
Ale biegowo to nasi mocno kiepawo na razie wyglądają :roll:

No tak fatalnie nie jest.
Sikora na 20 kilomwetracgh raptem o 30sekund gorszy niz Martin Fourcade. Szybszy niz Birnbacher czy Szwed Bergmann.
Szczurek niewiele wolniej biegł niz Eder. Trzeba pamiętać, że Eder strzela niesamowicie szybko - nawet najlepszym potrafił urwać po kilka sekund samą szybkością strzelania. Myślę, że samym strzelaniem urwał Szczurkowi ze 20 sekund (4 x 5) - niestety nie mam staystyk przed nosem.

Na pewno Szwedzi nieco rozczarowali swoją publikę.
Nie popisali się Rosjanie. Niemcy jeszcze ejdnak sie nie doczekali następców wielkiej druzyny z Luckiem, Grossem, Kirchnerem, Fischerem i Sendelem.
Słoweńcy wsparci przez Chorwata Faka pokazali się z dobrej strony.
Wspomniany Fourcade i Svendsen - czy będą stanowili parę próbujacą dorównać legendarnym rywalom: Poiree Bjoerndalen?
narazie wiele na to wskazuje.

Szczurek zaczął sezon od punktów - to bardzo dobrze. Jak dotąd to drugi wynik w jego króciutkiej karierze.
Sikora - szacun

Esk
04-12-2010, 18:06
Bjoerndalen nie wygladał dziś na najszczęśliwszego człowieka na swiecie...

Nie lubię jak tak przegrywa.

Tom Kruz
04-12-2010, 18:20
Po ostatnim międzyczasie, kiedy od wybiegnięcia ze strzelnicy Bjoerndalen stracił tylko 0,6 sekundy, również miałem nadzieję, że Król dowiezie chociaż 3-4 sekundy przewagi do mety. Trzeba jednak przyznać, abstrahując od upadku, że w tej chwili forma Svendsena jest zdecydowanie najwyższa. Inna sprawa, że Książę nie po raz pierwszy zaczyna sezon z wysokiego C. Jutro również on będzie faworytem w konfrontacji z Ole.

Yevaud
10-01-2011, 11:49
Minely kolejne zawody biathlonowego pucharu swiata.
Norwegowie juz tak nei dominuja, jak na poczatku sezonu. Z letargu obundzili sie Niemcy.

Ciekawe byly wystepy sztafet - nie podlegajace dyskusji zwyciestwo Niemcow. Norwegom krol OEB uratowal twarz i wprowadzil ich na podium, co by sie jednak nie udalo, gdyby nie katastrofa Ustugova - 8 pudel na 8 strzalow. - Wsrod Polakow dobrze spisal sie Sikora i bardzo ladnie strzelal Plywaczyk.
Wyscig kobiet sledzilem na stronach biathlonworld.com
Juz sie wydawalo, ze Francja wygra, kiedy koszmarnie strzelala Macabies.
Niemki gonily, az tu nagle pogubila sie Bachmann.
Ponad minutowa przewage mialy Ukrainki, ale Valj Semerenko zanowotwala koszmarny wystep na strzelnicy.
Wykorzystala to Helena Ekholm (Jonsson).
Polki - ta, o ktorej zawsze myslalem - pewny strzelec - czyli Paulina Bobak na pierwszej zmianie spudlowala. Po pierwszej zmianie Polska byla na 15 miejscu z 3minutowa strata.
Pozniej juz po kazdym niemal strzelaniu Polki odrabialy straty - by jednak w biegu znow koszmarnie tracic. Gdy patrzylem na niemal bezbledne strzelanie Gwizdon i wyniki biegu, to bylem przekonany, ze to juz Monika Hojnisz biegnie. Ale potem Monika biegla tak samo powoli. Inne zawodniczki pudlowaly niemilosiernie wiec Polkom to wystarczalo, zeby piac sie w gore. Ostatnie strzelanie Cyl nieco nerwowe, ale sie wybronila. No i siodme miejsce ostatecznie Polska sztafeta zajela.
Pozniej sprinty - Tomasz Sikora nie startowal i z powodu zapalenia oskrzeli w najblizszych zawodach tez udzialu nie weznie (z tego, co pamieta, to w Ruhpolding i tak mu nigdy za dobrze nie szlo), moze wystartuje w Antholz, a jak nie to dopiero na Syberii, bo wypad do Stanow polska ekipa odpuszcza.

Pozostali Polacy tradycyjnie bardzo kiepsko. Wsrod pan Agnieszka Cyl na stale sie chyba zadomowila w okolicach 20 miejsca. W sprincie bylo podobnie. Zwyciezyla przeurocza Flatland.
http://www.google.nl/imgres?imgurl=http://www.gjesdalbuen.no/stream_file.asp%3FiEntityId%3D22464&imgrefurl=http://www.gjesdalbuen.no/modules/module_123/proxy.asp%3FC%3D19%26I%3D25687%26D%3D2&usg=__zQdnnvkYjln1LCP45fmMB3JzLSo=&h=702&w=468&sz=187&hl=nl&start=0&zoom=1&tbnid=ILtIEECppKCNoM:&tbnh=148&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3Dann%2Bkristin%2Bflatland%2Bpictures%2 6um%3D1%26hl%3Dnl%26sa%3DX%26rls%3Dcom.microsoft:e n-US%26biw%3D996%26bih%3D572%26tbs%3Disch:1&um=1&itbs=1&iact=rc&dur=187&ei=C-IqTbYt6LDgBpDo5YoI&oei=2eEqTfGNO9KwhAeqzPi3Dg&esq=12&page=1&ndsp=14&ved=1t:429,r:0,s:0&tx=49&ty=76

Moja ulubienica Daria Domracheva
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.sportagency.by/upload/0108.jpg&imgrefurl=http://www.sportagency.by/en/portfolios/&usg=__BIXDAevsqwZND9SKmXnG-y1HRuU=&h=500&w=333&sz=15&hl=pl&start=14&zoom=1&tbnid=k9KhD6f1aTP9GM:&tbnh=130&tbnw=87&prev=/images%3Fq%3DDaria%2BDomracheva%26hl%3Dpl%26biw%3D 1012%26bih%3D572%26gbv%3D2%26tbs%3Disch:1&itbs=1
niestety tuz za podium.

Bieg masowy - zwyciestwo Boe przed Svendsenem, oraz Heleny Ekholm wsrod pan.

Wyglada na to, ze jest dwoch kandydatow do objecia "funkcji" ksiecia biathlonu. Boe wcale nie ma zamiaru oddac pola bardziej utytulowanemu Svendsenowi.

Wsrod pan troche zwolnila Neuner. Bardzo dobra forme prezentuje Makarainen, ale chyba na koniec i tak tryumfowac bedzie Helena Ekholm. Kiepsko cos sie spisuje Tora Berger. Licze za to na kolejne udane wystepy AKF i DD.
Cyl solidnie. Troche chyba psychika zawodzi, stresuje sie i znacznie gorzej radzi sobie gdy walczy bark w bark niz kiedy biega sama. Jak do tej pory w biegach masowych kiepsko wypadala, w poscigowych tez zazwyczaj miejsce tracila. Sikora dla odmiany zazwyczaj niezle wypadal w bezposrednich pojedynkach.

Na bieganie pozsotalych reprezentantow Poslki zal patrzec.
Jak to jest, ze oprocz Kowalczyk nie da sie w Polsce wytrenowac kogos, kto potrafilby biegac na nartach? Ani biegacze, ani biatlonisci, ani kombinatorzy...

Yevaud
10-01-2011, 11:52
-----------
Wlasnie zauwazylem, ze omylkowo zamiast zdjecia Domraczewej weszla Assol Slivets.
Nie kasuje, bo tez ladna. A Domraczewa jest tuz pod nia, jak sie przewinie.

crolick
13-01-2011, 00:23
Czy ktoś zna rozkład geograficzny głosów na Tomka Sikorę w "Oskarach"?? 32 tysie robi wrażenie, ale ciekawe ile z nich było z Polski?? A na stronie IBU ani mru-mru o tym wydarzeniu, więc nie za bardzo wiem gdzie to sprawdzić...

Yevaud
09-02-2011, 14:25
Po cichutku, bez wiekszego echa w mediach odbyly sie zawody PS w USA.
Helena Ekholm (Jonsson) przerwala imponujaca zwycieska passe Tory Berger (bodaj 4 zwyciestwa pod rzad) i wygrala sprint tuz przed Norwezka. W biegu poscigowym Tora znow wrocila na czolo stawki.

Wsrod panow dobre wyniki osiagali Niemcy i Francuzi.

Tomasz Sikora 18 i 17.
Agnieszka Cyl odnotowala zas najlepszy swoj wystep w karierze - zajela w sprincie 6 miejsce, w poscigowym byla 11.


Zakonczyly sie tez MS mlodziezowe.
Sikora gwiazda mediow nigdy nie byl - widac polskie media nie cenia dlugotrwalej ciezkiej pracy - totez "Sikoromanii" sie nie dorobilismy mimo zdobywanych przez Sikore medali olimpijskich i mistrzostw swiata tudziez tytulu mistrza swiata.
Odbija sie to na wynikach juniorow i juniorek.

W miare przyzwoity wystep zanotowala M. Hojnisz, ale chyba nasza mloda reprezentantka wypalila sie w pierwszej czesci sezonu. O reszcie najlepiej zamilczec.
Dosc powiedziec, ze nasza meska sztafeta juniorow zajela 16 miejsce za takimi "potegami" jak Bulgaria i Rumunia.

W miedzyczasie tez zwolnil sie trener naszej reprezentacji. Jego obowiazki przejal .... Tomasz Sikora. Podobno Tomek chce startowac do IO w Soczi. Kto wie, moze objawi sie jako talent trenerski. W kazdym razie na chwile obecna wyglada na to, ze ziac bedzie wielka czarna dziura, ktorej Szczurek z Plywaczykiem zalatac w stanie nie beda.
Lepiej wsrod pan. Tylko czy sie nie zniecheca przy takim burdelu organizacyjnym?

A moze Cyl, Nowakowska, Gwizdon, Hojnisz i s-ka mogllyby pocwiczyc troche z Justyna Kowalczyk? Kto wie, czy w tej chwili Cyl nie jest druga polska biegaczka? Czy nei jest szybsza od Maciuszek?

Tom Kruz
11-02-2011, 20:42
Muszę stwierdzić, że z mojej perspektywy jest to najsłabszy sezon od wielu, wielu lat i to zarówno w rywalizacji mężczyzn, jak i kobiet, a przynajmniej taki, który wywołuje u mnie zdecydowanie najmniejsze zainteresowanie. Zresztą, zważywszy na ilość wpisów na temat aktualnego sezonu (w zasadzie tylko Yevaud podtrzymuje temat) nie jestem chyba odosobniony.

Polacy - fatalnie. Jedynie występy Agnieszki Cyl można określić jako przyzwoite. Tomek Sikora przez cały sezon słaby biegowo - a bez formy biegowej nie da się osiągnąć nic. Król Ole po dobrym początku sezonu - fatalnie, a od paru tygodniu w ogóle odpuścił sobie zabawę w PŚ.
Jedyny plus tego sezonu w męskich konkurencjach to młody Boe. Trudno uwierzyć, aby MŚ na ruskim zadupiu uratowały tegoroczny sezon.

Jak jeszcze słyszę, że Cyl nosi się z zamiarem zakończenia kariery, a po takim sezonie wątpliwe jest, aby Sikora dalej miał motywację do startów to :poddaje:.

Yevaud
13-02-2011, 09:05
No cóż,

trudno się nie zgodzić z twierdzeniem, że ten sezon coś słaby.
Słaby wogóle, a nie tylko w wykonaniu naszych.

Wśród kobiet, wiele znakomitych zawodniczek pokończyło kariery, co trochę wpływa na wyniki w damskim biathlonie.

A tak poza tym, to sezon zaczął się od skandalu - ogromna ilość zawodników i zawodniczek podczas pierwszego pucharowego weekendu zatruła się. Ekipy norweskiej owo zatrucie nie dotknęło, bo przyjechali na zawody dość późno (mieli blisko, podobny klimat u siebie). Stąd na początek sezonu taka dominacja Norwegów.

Inne ekipy (Niemcy, Austriacy, Francuzi) powoli dochodziły do siebie. Ale też efekty zatrucia były takie, że zawodnicy osłabieni startowali, a potem byli znacznie bardziej podatni na choroby. Ucierpiał Sikora strat doznawali Rosjanie, z kłopotami walczył Fourcade, Szwedzi mieli fatalny początek sezonu.
Wyrównało to się dopiero po jakimś czasie.
Dla nas przykre, że kiedy Sikora wychodził na prostą, kiedy zaczęliśmy wiązać nadzieje z występami także Moniki Hojnisz, to pojawił się chaos organizacyjny. Trener pożegnał się ze stanowiskiem w połowie sezonu.

Pozytywy to jak dla mnie oprócz Boe, jeszcze Peiffer - w tej chwili najgroźniejszy z Niemców.
Po odejściu starych mistrzów zresztą wygląda na to, że Boe, Svendsen, Peiffer i M. Fourcade, a także A. Boeuf będą toczyli równie ciekawą rywalizacje, jak niegdyś OEB, Poiree, Rostovcew, Fischer, Luck i Gross.
Zacięta walka pań o krzysztalową kulę: Henkel, Ekholm, Makaarainen, a pewnie i Berger nie powiedziała ostatniego słowa też w tej chwili wydaje się być ciekawsza niż kiedykolwiek przedtem.

Z naszego punktu widzenia - być może objawi się Sikora jako talent trenerski (Rico Gross z powodzeniem trenuje Niemki).
Mimo wszystko nie aż tak fatalna forma biegowa Sikory (trzeba wziąć poprawkę na fakt, że często występował podtruty czy z gorączką - w tych pojedynczych zawodach, gdzie biegał bez takich handicapów prezentował się przyzwoicie. Dobra średnia w stawce - czyli na 10 km okolo minuty za Svendsenem), za to bardzo dobra forma strzelecka, co może zwłaszcza w biegu indywidualnym dać nam radość.
Progres Agnieszki Cyl jest też widoczny.
Na początku sezonu Esk zastanawiała się, czy dobre występy naszych pań nie jest spowodowany tylko osłabieniem poziomu w rywalizacji.
Otóż w przypadku Cyl - nie tylko. Regularnie zdobywa punkty a i biegowo też niewiele odstaje od np. Andrei Henkel.
Główny problem to rozkład sił - żeby tylko na ostatniej pętli tak nie słabła...

Wczoraj miały miejsce biegi na dochodzenie.
Sikora z 42 awansował na 13 miejsce (4 czas po odjęciu wyników sprintu)
Cyl z 32 na 15 (6 czas) - to tez mnie cieszy, bo to tej pory uważałem, że Cyl kiepsko sobie radzi w takiej walce bezpośredniej.

Dziś biegi masowe.

Kamilsts
13-02-2011, 16:42
Sikora 2 ! :]

Oczywiście szkoda, że nie wygrał bo strzelanie bardzo dobre i niewiele zabrakło.
Ale jest optymizm jakiś przed mistrzostwami ;)

b.
13-02-2011, 16:43
Rach ciach ciach!

W końcu podium Sikory, szkoda, że ten Fourcade taki szybki.

Tom Kruz
13-02-2011, 16:49
No to może jednak ten sezon i mistrzostwa świata nie będą wcale takie do dupy ;).
Faktycznie francuski kogucik był chyba nie do powstrzymania na tej ostatniej rundzie, ale na Chantymansyjsk przydałaby się jednak lepsza forma biegowa Sikory.

Yevaud
13-02-2011, 20:30
Hehe, jeden dobry występ i od razu ożywienie na forum :)

Nie sądzę, żeby Tomek mógł formę biegową jeszcze drastycznie poprawić. Może jeszcze z 5 sekund na pętli dałoby się urwać, ale wiele więcej już nie. Trzeba też wziąć pod uwagę, że do Svendsena i Boe nawet cesarz OEB traci biegowo.

Wśród pań bezdyskusyjne zwycięstwo Neuner. Drugi miejsce Henkel (bohaterka weekendu). Trzecia Domraczewa, za to ostatnia Flatland, która chyba na jednej narcie tylko biegła.
Co mnie zaskoczyło - Miriam Goessner jest niebrzydka (a to przecież Niemka!), a Katrin Hitzer wręcz ładna!
A tak na poważnie - po ostatnim strzelaniu zarezerwowałem dla Cyl 13 miesjce, bo szybsze zawodniczki - m.in. Zidek niewiele za nią były. Dorin od razu pomknęła do przodu.

Tymczasem Aga utrzymała się "na kole" Oloffson Zidek,a wspólnie jeszcze wyprzedziły Brunet. Na finiszu Polka okazała się lepsza.

Skipper
02-03-2011, 19:15
Ale lipa :(


Tomasz Sikora z powodu kłopotów zdrowotnych zrezygnował z udziału w rozpoczynających się w czwartek w rosyjskim Chanty Mansijsku mistrzostwach świata w biathlonie. 37-letni zawodnik AZS AWF Katowice poinformował o decyzji na swojej stronie internetowej.

- Wracam do Polski. Moje dolegliwości wykluczają udział w zawodach. Mówiąc ogólnie, wynika to ze złych parametrów funkcjonowania organizmu. Muszę przeprowadzić kompleksowe badania - powiedział Sikora dziennikarzowi Eurosportu.

- Nie zamierzam kończyć kariery. Chcę trenować i startować, oczywiście jak wszystko będzie w porządku - dodał.

Sikora po niezbyt udanym początku sezonu, kiedy zmagał się z zatruciem żołądkowym, w ostatnich startach spisywał się coraz lepiej. Był m.in. drugi w zawodach Pucharu Świata w amerykańskim Fort Kent.

nicole91
02-03-2011, 21:18
Źle że nie wystąpi bo zawsze to jakieś emocje związane z jego występami by były a tak to sezon w zasadzie z ciągłymi problemami zdrowotnymi. Szkoda :-/

adrianek
02-03-2011, 21:19
A oglądałabyś jego występ, żeby poczuć te emocje, hmm?

nicole91
02-03-2011, 21:21
Może bym oglądała :chytry: W każdym bądź razie szkoda sezonu :)

adrianek
02-03-2011, 21:28
Haha, wiedziałem :)
Mi też szkoda, żeby nie było!

Yevaud
03-03-2011, 14:36
Ano wielka szkoda wystepu, czy raczej jego braku, Tomka Sikory.

Byla juz w lepszej formie, teraz znow choroba. Najgorzej, ze on pelnil funkcje trenera kadry - teraz reszta zawodnikow/zawodniczek zostala na MS pozbawiona tez swego mentora.

Same zawody rozpoczely se od sztafet mieszanych.

Podium mozna bylo w zasadzie w ciemno obstawiac - Norwegia, Niemcy, Francja - pytanie bylo tylko o kolory medali.

Panowie z Szwecji i Rosji cos znacznie slabszy ten sezon maja, tym razem jednak to panie zawiodly. Austriacy nigdy wsparcia wsrod kobiet nie mieli.
Szczyt mozliwosci osiagnela ekipa wloska.
nasza ekipa, bez Sikory, zajela 17 miejsce (nie zostali zdublowani). Gdyby Tomek zastapil Kobusa badz Plywaczyka pewnie jakies dwie minuty lepszy czas by byl - moglo byc kolo 12 miejsca.

Esk
04-03-2011, 11:10
Ano wielka szkoda wystepu, czy raczej jego braku, Tomka Sikory.

Byla juz w lepszej formie, teraz znow choroba. Najgorzej, ze on pelnil funkcje trenera kadry - teraz reszta zawodnikow/zawodniczek zostala na MS pozbawiona tez swego mentora.
" - Sytuacja jest poważna - mówi Zbigniew Waśkiewicz, prezes Polskiego Związku Biathlonowego. - To nie jest jakieś tam sobie przeziębienie czy katar. Cieszę się tylko, że niczego nie przegapiliśmy i gdy zawodnik poczuł się bardzo źle, to zamiast na siłę wychodzić na trasę, pojedzie na badania do Katowic - dodaje.

Nagły wyjazd sportowca z Rosji spowodował jednak falę spekulacji. Nie obeszło się nawet bez tego, że w internecie kibice w komentarzach podejrzewali go o doping. - To głupie wymysły, Tomek był w tym roku tyle razy badany, że nie ma o czym mówić - kończy prezes. "

http://sport.onet.pl/zimowe/biathlonowe-ms-2011/zbigniew-waskiewicz-sytuacja-sikory-jest-powazna,1,4200917,wiadomosc.html


Nie są to dobre wiadomości. Mam nadzieję, że to nic poważnego i kariera dalsza nie stanie pod znakiem zapytania.

I co to za pomysły z tym dopingiem ?
Kogo jak kogo ale akurat Tomka ciężko mi sobie wyobrazić grającego nie fair.



Podium mozna bylo w zasadzie w ciemno obstawiac - Norwegia, Niemcy, Francja - pytanie bylo tylko o kolory medali.

Panowie z Szwecji i Rosji cos znacznie slabszy ten sezon maja, tym razem jednak to panie zawiodly. Austriacy nigdy wsparcia wsrod kobiet nie mieli.
Szczyt mozliwosci osiagnela ekipa wloska.

Niestety nie oglądałam tych zawodów.
Kto zawalił Szwedom strzelanie ? Czyżby Zidek ?

Yevaud
04-03-2011, 14:23
Tak. Zidek.

Tez sledzilem tylko wyniki, a nie moglem zawodow ogladac.
Jutro sprinty.

Yevaud
06-03-2011, 19:42
Przyzwoity występ Agnieszki w sprincie - 13 miejsce, choć zadziwiające, że na ostatnich metrach już na stadionie przegrała top 10.
nie widziałem zawodów, tylko wyniki.
W pościgowym było gorzej az 5 karnych rund i spadek na odległe miejsce. Dla porównania Neuner, która supersnajperem nie jest pudłowała tylko dwa razy. o jeden raz za dużo by walczyć z bezbłędną i bardzo szybką Makaarainen o złoto.

w rywalizacji męskiej sprint nieoczekiwanie, ale nie sensacyjnie, wygrał Arnd Peifer przed Fourcadem i Boe. W biegu pościgowym prowadził do ostatniego strzelania, gdzie spdudłował. Grupa pościgowa Boe Svendsen Fourcade Birnbacher wpadła 15 sekund później. Tylko Fourcade był bezbłędny i uciekł.
Drugi wypadł Peifer, kilkanaście sekund za nim pozostała trójka. Norwegowie dość szybko odstawili Niemca i ruszyli w szaleńczą pogoń za Peiferem. Dogonili go, lecz nie byli w stanie zgubić. Już na stadionie oderwał się nieco Svendsen, ale Peifer dzielnie finiszował i powinien brązowy medal wywalczyć, ale Boe zajechał mu drogę.

Yevaud
07-03-2011, 14:52
Czytam teraz opinie po biegu poscigowym meskim.
Boe pojechal zgodnie z przepisami - wybral sobie lewy tor i go nie zmienial.
Mial do tego prawo. Niesmak budzi jednak fakt, ze sobie lewy tor wybral w momencie, gdy Niemiec zaczal go z lewej strony doganiac.

Nie pamietam, zeby OEB kiedykolwiek w taki sposob zajezdzal droge Poiree, choc wiedzial, bo wielokrotnei sie o tym przekonywal, ze na samym finiszu Francuz go jest w stanie wyprzedzic. Jesli nie udawalo sie urwac Poiree przed stadionem, to mozna bylo w ciemno obstawiac zwyciestwo wyzszego Raphaela.

Esk
07-03-2011, 15:28
Czytam teraz opinie po biegu poscigowym meskim.
Boe pojechal zgodnie z przepisami - wybral sobie lewy tor i go nie zmienial.
Mial do tego prawo. Niesmak budzi jednak fakt, ze sobie lewy tor wybral w momencie, gdy Niemiec zaczal go z lewej strony doganiac.

Nie pamietam, zeby OEB kiedykolwiek w taki sposob zajezdzal droge Poiree, choc wiedzial, bo wielokrotnei sie o tym przekonywal, ze na samym finiszu Francuz go jest w stanie wyprzedzic. Jesli nie udawalo sie urwac Poiree przed stadionem, to mozna bylo w ciemno obstawiac zwyciestwo wyzszego Raphaela.

Może to jakiś krewny Northuga ? ;)

A tak na serio, nie sądzisz go zbyt surowo ?

Oglądając tę sytuację nie miałam wrażenia, że Boe z premedytacją zajechał drogę Peiferowi.
Był z przodu i mógł nie widzieć, że Niemiec zmienia tor.

Jednakże pewności nie mam - piszę jedynie o wrażeniu.


p.s.
Jak na tak nudny sezon - to biegi pościgowe na tych mistrzostwach były całkiem pasjonujące ;)

Yevaud
08-03-2011, 11:42
A tak na serio, nie sądzisz go zbyt surowo ?

Oglądając tę sytuację nie miałam wrażenia, że Boe z premedytacją zajechał drogę Peiferowi.
Był z przodu i mógł nie widzieć, że Niemiec zmienia tor.

Jednakże pewności nie mam - piszę jedynie o wrażeniu.



Wiedzial, wiedzial.
Sam mowil potem, ze ten finisz z Peiferem "wygral taktycznie", do konca wyczekujac, ktoredy bedzie probowal zaatakowac Niemiec i wtedy wybral sobie tor jazdy (do czego mial prawo).

Tom Kruz
08-03-2011, 14:36
Właśnie szykuje sie złoto na 20 km dla bohatera Waszej dyskisji. Generalnie ''dwudziestka'' bardzo ciekawa. O czołowe pozycje walczą uznani zawodnicy, a nie jakieś fuksy, jak to z reguły na tym dystansie bywało. Dobry bieg.

Yevaud
11-03-2011, 15:56
Bieg rozstawny meski zakonczycl sie, co niespodzianka nie jest - zwyciestwem Norwegii.

Znacznie bardziej dziwia odlegle lokaty reprezentacji Niemiec, Francji i Austrii.
Niemcy do ostatniej zmiany rywalizowali z Norwegia o zloto. Zawalil ten najbarziej doswiadczony - Miki Greis - zaliczyl az 3 karne rundy przy strzelaniu na stojaco i Niemcy pozegnali sie z medalowymi szansami.

Francuzi zaczeli powoli - od megafarciarskiego mistrza olimpijskiego z Vanclouver Jaya.
Ale ich strata nie byla nie do odrobienia, zwlaszcza, ze Norwegowie karne rundy zaliczali.

Jednakze kompletnie bez formy przybiegl Alexis Boeuf, ktory juz w tym sezonie wygrywal - zasadniczo szybki zawodnik. Nie wiem co sie stalo - na ostatnim okrazeniu, po calkiem dobrym strzelaniu stracil 50 sekund. Prawie munte na 2500m! Jakby biegl na jednej narcie tylko? To wyczyn godny Mirka Kobusa! (Kobus na ostatnim okrazeniu od strzelnicy do zmiany stracil 55 sekund). Dosc powiedziec, ze na 3 zmianie, przy podobnym strzelaniu (Francja 3 dobierane naboje, Polska 2) Grzegorz Bril - najmniej doswiadczony zawodnik w naszej ekipie - byl szybszy niz Beouf!
Zreszta Bril wogole najlepiej z naszych sie spisal.

Kobus mimo calkiem dobrego strzelania przegral o ponad minute z takimi potegami, jak Japonia. Przegral z Brytyjczykiem i Bulgarem, ktory dwie karne rundy zaliczyl.

Rosja zdobyla drugie miejsce.
Brazowym medalista zostala ekipa Ukraincow.

Esk
11-03-2011, 16:11
Rywalizacja w dzisiejszej sztafecie panów tylko potwierdziła moja tezę, że coś w tym sezonie szwankuje z poziomem zawodów biathlonowych.
Nawet Boe się dostosował.

Choć nie można powiedzieć - zawody trzymały w napięciu - przez liczne pudła na strzelnicy przede wszystkim.

Układ podium jednak nie wskazuje na tak nieprzewidywalną rywalizację.
Rosjanie chyba pierwszy medal na tych MŚ zdobyli ?
Szkoda mi Włochów - byli blisko medalu w pewnym momencie.


p.s.
Przedwczoraj z satysfakcją przyjęłam złoty medal Heleny Ekholm w biegu indywidualnym.
Należało jej się :)

Chomik
11-03-2011, 16:57
Znacznie bardziej dziwia odlegle lokaty reprezentacji Niemiec, Francji i Austrii.
Niemcy do ostatniej zmiany rywalizowali z Norwegia o zloto. Zawalil ten najbarziej doswiadczony - Miki Greis - zaliczyl az 3 karne rundy przy strzelaniu na stojaco i Niemcy pozegnali sie z medalowymi szansami.


Mnie miejsce Austriaków w ogóle nie dziwi, wyglądali bardzo słabo i biegowo i na strzelnicy i takich rezultatów się spodziewałem co zresztą odbiło się na moich typowaniach w bukmacherce.

A Greis te 3 karne rundy zaliczył w pozycji leżącej. Trzeba przyznać, że tak słabego strzelania w życiu bym się nie spodziewał, jemu zdarzało się nieraz coś kolokwialnie ujmując spieprzyć, ale to była przesada, trójka walczyła bardzo ładnie o złoto, a przynajmniej pewny medal, a tu Niemiec dał ciała po całości. Norwegowie też byli blisko nerwówki po karnej rundzie w ostatnim strzelaniu, Rosjanie mieli szanse, nie pamiętam co zawaliło, ale chyba bieganie na 3 zmianie.

nicole91
11-03-2011, 17:42
Tak zawody fakt, że trzymały w napięciu ale to tylko przez pudła. Wolałabym zobaczyć walkę biegową. Norwegowie nie byli zaskoczeniem ale Rosjanie, którzy nie spisują się zbyt dobrze, Ukraińcy też mnie zaskoczyli bo nie byli stawiani jako faworyci do medalu. Niemcy mogli mieć medal ale Greis fatalnie strzelał w pozycji leżącej. Co do Austriaków to też mnie nie zdziwiła ich postawa bo od początku nie wyglądało to najlepiej.

nicole91
12-03-2011, 14:22
Wyniki biegu masowego kobiet:
1 GER Magdalena Neuner 4 36:48.5
2 BLR Darya Domrachova 3 36:53.3 +04.8
3 NOR Tora Berger 3 37:02.5 +14.0
....
19 POL Agnieszka Cyl 2 38:50.2 +02:01.7

To że Neuner wygrała mnie nie dziwi ale trochę 2 miejsce Domrachovej tak. Co do Cyl to widać że jest już zmęczona sezonem.

Yevaud
17-03-2011, 18:56
Wyniki biegu masowego kobiet:
1 GER Magdalena Neuner 4 36:48.5
2 BLR Darya Domrachova 3 36:53.3 +04.8
3 NOR Tora Berger 3 37:02.5 +14.0
....
19 POL Agnieszka Cyl 2 38:50.2 +02:01.7

To że Neuner wygrała mnie nie dziwi ale trochę 2 miejsce Domrachovej tak. Co do Cyl to widać że jest już zmęczona sezonem.

To mnei dziwi, ze Cie dziwi wysokie miejsce Domrachewej, ktora od trzech sezonow nieustannie w top 10 klasyfikacji Pucharu Swiata sie znajduje i wielokrotnie juz na podium stawala :)


Kolejne zawody z cyklu PS sie odbywaja bez udzialu polskiej ekipy.

Neuner i Berger jeszcze sie nie poddaly w walce o krysztalowa kule.
Kaisa i Helena tym razem daleko, co pewnie tez sie na wyniki biegu poscigowego przelozy.

Najjasniejszym punktem tego sezonu jest chyba zacieta rywalizacja pan o zwyciestwo.
Jeszcze dwa wyscigi do konca, a wciaz jeszcze rywqalizacja nierozstrzygnieta:
1 MÄKÄRÄINEN Kaisa FIN 936

2 NEUNER Magdalena GER 914

3 EKHOLM Helena SWE 910

4 BERGER Tora NOR 904

5 HENKEL Andrea GER 881

Nawet zajmujaca piate miejsce Henkel ma jeszcze teoretyczne szanse na krysztalowa kule.

W polowie sezonu wydawalo mi sie, ze to Helena sie z koncowego tryumfu cieszyc bedzie, wyglada jednak na to, ze nie da rady - zbyt duza strata ze sprintu odbiera szanse duze punkty w biegu poscigowym. Wszystkie rywalki przed nia.

Dwie "male" kule juz zgarnela Neuner - za sprinty i biegi indywidualne. Wyglada na to, ze te duza tez zdobedzie - pojutrze wszak startuje z najlepszej pozycji, a miedzy nia i Kasia sporo mocnych zawodniczek, ktorych Finka nie powinna "lyknac" bez problemu
Klasyfikacje biegow poscigowych w zasadzie juz wygrala Makarainen.

Najciasniej jest w klasyfikacji biegow masowych:

NEUNER Magdalena GER 190
2 BERGER Tora NOR 181
3 DOMRACHEVA Darya BLR 176
4 HENKEL Andrea GER 162
5 EKHOLM Helena SWE 159
6 BRUNET Marie Laure FRA 157

Berger, Neuner a moze jednak przy odrobinie szczescia Daria?

nicole91
18-03-2011, 07:31
To mnei dziwi, ze Cie dziwi wysokie miejsce Domrachewej

Nie chodziło mi o to że nagle wystrzeliła i to była wielka niespodzianka tylko akurat aż tak bardzo się nie spodziewałam że to akurat ona zajmie 2 miejsce :)

Esk
18-03-2011, 09:06
Najjasniejszym punktem tego sezonu jest chyba zacieta rywalizacja pan o zwyciestwo.
Jeszcze dwa wyscigi do konca, a wciaz jeszcze rywqalizacja nierozstrzygnieta:
1 MÄKÄRÄINEN Kaisa FIN 936

2 NEUNER Magdalena GER 914

3 EKHOLM Helena SWE 910

4 BERGER Tora NOR 904

5 HENKEL Andrea GER 881

Nawet zajmujaca piate miejsce Henkel ma jeszcze teoretyczne szanse na krysztalowa kule.

W polowie sezonu wydawalo mi sie, ze to Helena sie z koncowego tryumfu cieszyc bedzie, wyglada jednak na to, ze nie da rady - zbyt duza strata ze sprintu odbiera szanse duze punkty w biegu poscigowym. Wszystkie rywalki przed nia.

Dwie "male" kule juz zgarnela Neuner - za sprinty i biegi indywidualne. Wyglada na to, ze te duza tez zdobedzie - pojutrze wszak startuje z najlepszej pozycji, a miedzy nia i Kasia sporo mocnych zawodniczek, ktorych Finka nie powinna "lyknac" bez problemu

Neuner. Nie wiem co ona zrobiła ze swoim strzelaniem - ale wygląda na to, że stała się zawodniczką kompletną.
Nie sądziłam, że jest w stanie aż tak poprawić wyniki na strzelnicy.
W takiej formie żadna z rywalek nie ma z nią szans. W biegu cały czas poza zasięgiem - a mówi się, że gdy zawodnik poprawia strzelanie, to automatycznie odbija się to na formie biegowej.
Jak widać Neuner to nie dotyczy.
Wyrasta na największą gwiazdę biathlonową wśród pań, wszechczasów.
Szkoda bo mam sentyment do Forsberg ;)

Dziwiłam się, gdy w połowie sezonu typowałeś Ekholm.
Oczywiście życzyłam sobie tego ale miałam poważne wątpliwości.
Zbyt nierówna a w biegu od półtora sezonu o klasę niżej. Nie tylko od Neuner ale i od Makarainen, Kuzminy czy Domraczewej nawet.



Berger, Neuner a moze jednak przy odrobinie szczescia Daria?
Musiałoby to być jednak sporo szczęścia.
Końcowkę sezonu Magdalena ma piorunującą.
Dobrze, że na początku sezonu nie występowała, gdyż od jakiegoś czasu byłoby już pozamiatane.

Yevaud
18-03-2011, 11:00
Dziwiłam się, gdy w połowie sezonu typowałeś Ekholm.
Oczywiście życzyłam sobie tego ale miałam poważne wątpliwości.
Zbyt nierówna a w biegu od półtora sezonu o klasę niżej. Nie tylko od Neuner ale i od Makarainen, Kuzminy czy Domraczewej nawet.



Byla akurat na fali wznoszacej, co potwierdzila wszak odbierajac na chwile zolty trykot Fince. Ale Neuner w takiej formie strzeleckiej jest poza zasiegiem. Biegowo chyba tylko Kaisa ma z Magdalena sznase a to tez tylko wtedy, gdyby biegly ramie w ramie.

Tom Kruz
19-03-2011, 17:05
Widzę, że niewiele osób ogląda końcówkę biathlonowego sezonu, a dzisiejszy bieg mężczyzn na dochodzenie był tego wart. Parę takich biegów już się widziało, ale sytuacji, w której na podium znaleźliby się zawodnicy z numerami 44 i 35 to chyba jednak jeszcze nie miałem okazji oglądać ;).

Szkoda, że ani Boe, ani Fourcade nie wygrali, bo byłoby to ciekawe ze statystycznego punktu widzenia osiągniecie, jednak Svendsen na finiszu nie dał im żadnych szans. Zresztą chyba się nie zdarzyło tak, aby w ostatnich 2-3 latach ktoś go ograł w takiej sytuacji w walce o miejsca 1-3. Po prostu facet jest mistrzem finiszu w tej dyscyplinie.

Esk
20-03-2011, 17:04
Widzę, że niewiele osób ogląda końcówkę biathlonowego sezonu,
Ogląda, ogląda :)
Rzeczywiście ostatnie biegi były emocjonujące.


Szkoda, że ani Boe, ani Fourcade nie wygrali, bo byłoby to ciekawe ze statystycznego punktu widzenia osiągniecie, jednak Svendsen na finiszu nie dał im żadnych szans. Zresztą chyba się nie zdarzyło tak, aby w ostatnich 2-3 latach ktoś go ograł w takiej sytuacji w walce o miejsca 1-3. Po prostu facet jest mistrzem finiszu w tej dyscyplinie.

Niestety dziś to potwierdził.
A podobnie jak Jaroński i Wyżykowski cieszyłam się już ze zwycięstwa Bjoernalena.I bardzo mu tego życzyłam - tak na zakończenie słabszego sezonu.
Szkoda, wielka szkoda - bo staremu mistrzowi takie zwycięstwo było potrzebne jako motywacja do dalszych startów.

Mam mieszane uczucia co do podstawy Svendsena.
Choć z drugiej strony walczył z Ustiugowem...


Jeśli chodzi o rywalizacje pań, to jak widać za wcześnie przyznałam zwycięstwo Neuner.
Choroba przyplątała się w najbardziej dla niej nieodpowiednim momencie.
Ale to dobrze, że wygrała Finka - jest jakieś urozmaicenie :)

Tom Kruz
20-03-2011, 19:58
A podobnie jak Jaroński i Wyżykowski cieszyłam się już ze zwycięstwa Bjoernalena.I bardzo mu tego życzyłam - tak na zakończenie słabszego sezonu.
Szkoda, wielka szkoda - bo staremu mistrzowi takie zwycięstwo było potrzebne jako motywacja do dalszych startów.

Mam mieszane uczucia co do podstawy Svendsena.
Choć z drugiej strony walczył z Ustiugowem...

Również z przykrością patrzyłem, jak na ostaniach kilkuset metrach OEB dosłownie stanął w miejscu. W tym czasie Bełchatów akurat dobijał Legię, wiec czułem się podwójnie zdołowany. OEB ma nad czym myśleć po tym sezonie.
Co do postawy Svendsena. W sumie to nie on dziś gonił OEB na ostatniej rundzie, lecz głównie wiózł się na kole Ustjugowa, który miał nadspodziewanie dobry ostatni odcinek biegu. W tej sytuacji wolę jednak wygraną Svendsena niż Rosjanina.

W dzisiejszym biegu pań zawiodła mnie Berger, ale zwycięstwo Makarainen w generalce też jest ok.

Yevaud
21-03-2011, 14:18
Musiałoby to być jednak sporo szczęścia.
Końcowkę sezonu Magdalena ma piorunującą.
Dobrze, że na początku sezonu nie występowała, gdyż od jakiegoś czasu byłoby już pozamiatane.

No i sie szczescie do pieknej Darii usmiechnelo :)

Neuner przyplatalo sie chorobsko, a Domracheva potrafila to wykorzystac i zgarnela mala krysztalowa kule.
Niezly pech za to trafil Magdalene, ktora wyraznie byla w wysokiej formie nim zachorowala.

I ja przyznalem jej krzysztalowa kule nim dobiegla.


Co do finiszu w ostatnim biegu Svendsena - on przeciez wciaz jeszcze walczyl o zwyciestwo w klasyfikacji generalnej! No dajcie spokoj - wymagac w takiej chwili, zeby puscil rywali przodem? Ze stadionu po ostatnim strzelaniu na ktorym miejscu wybiegl Boe? w okolicach 10? Gdyby tak na mete dobiegl, to Emil zwyciezylby w generalce.

Ole za to nigdy mistrzem finiszow nie byl. Jesli nie zgubil kogos na trasie to raczej przegrywal. Na finiszu wieksi, silniejsi zawodnicy zwykle odstawiaja drobnego Bjoerndalena (podobnie w biegach - Johaug - piekielnie mocna przy wspinaczkach na finiszu nie istnieje).

Esk
21-03-2011, 16:40
Co do finiszu w ostatnim biegu Svendsena - on przeciez wciaz jeszcze walczyl o zwyciestwo w klasyfikacji generalnej! No dajcie spokoj - wymagac w takiej chwili, zeby puscil rywali przodem? Ze stadionu po ostatnim strzelaniu na ktorym miejscu wybiegl Boe? w okolicach 10? Gdyby tak na mete dobiegl, to Emil zwyciezylby w generalce.
Nie - nie walczył.
Jaroński z Wyżykowskim zacytowali jego słowa, gdzie deklarował, iż nie będzie walczył z Boe o tytuł i że uważa iż to jego młodszy kolega zasłużył na zwycięstwo.
Bo wybiegł 8 chyba. Ale to i tak nie ma znaczenia, gdyż mogł pozwolić sobie na 11-stą pozycję.
I Svendsen na trasie na pewno miał informacje o sytuacji.


Ole za to nigdy mistrzem finiszow nie byl. Jesli nie zgubil kogos na trasie to raczej przegrywal. Na finiszu wieksi, silniejsi zawodnicy zwykle odstawiaja drobnego Bjoerndalena (podobnie w biegach - Johaug - piekielnie mocna przy wspinaczkach na finiszu nie istnieje).
To prawda - nie był.
Ale stracić 16 sek przewagi na ostatnim kilometrze, to zadziwiające...

Yevaud
29-11-2011, 11:25
Coz.
Jestesmy w przeddzien startu kolejnego biathlonowego sezpnu.
Jutro pierwsze zawody.
W sobote i niedziele zas odbyly sie pierwsze zawody z cyklu IBU Cup (cos w rodzaju pucharu kontynentalnego).
Dwukrotnie startowano w tej samej konkurencji - w sprintach.
W zawdoach wzielo udzial wielu zawodnikow z czolowki. Wystapily takze nasze reprezentacje.

W pierwszym, sobotnim, sprincie nasi panowi spisali sie bardzo przecietnie.
Najlepszy z naszych byl Sikora 35msce (3 pudla), ktory o 30 sekund wyprzedzil Szczurka (tez 3), pozniej Plywaczyk (4 pudla i kolejne 30 sek.). Z grona faworytow Pucharu Swiata najlpiej spisal sie M. Fourcade, meldujac sie w top10 mimo 4 pudel. Martin wyprzedzil Sikore o minute i 10 sekund. Dodac trzeba, ze tylko nieliczni startowali.

W niedzielnym sprincie kandydatow do walki o wysokie miejsca w PS pojawilo sie jeszcze mniej. Wygral Fak. Najlepszy z naszych (Sikora i Plywaczyk nie wystartowali) byl Bril.

Duzo bardziej optymistycznie wygladalo to wsrod pan:
W sobote dwa miejsca na podium zajely Francuzki: Brunet na pierwszym i Dorin na trzecim.
Przedzielila je Krysia Palka, ktora podobnie, jak Dorin dwa razy pudlowala.
W top 10 znalazly sie jeszcze Gwizdon i Bobak wyprzedzajac m.in. Helene Eckholm msce 10 i Darie Domraczewa msce 17.

W niedzielnych wystepach inaczej niz wsrod panow, obsada nie zrobila sie gorsza, w prawdzie obie Francuzki z podium nie przystapily do biegu, za to wystartowala m.in. Makarainen, do drugiego garnituru Niemek dolaczyla tez Henkel, w lepszym skladzie wystapily Ukrainki.
Kasia zwyciezyla mimo 3 pudel.
Polki:
7 msce Nowakowska-Ziemniak (1)
9 Krysia Palka (3)
13 Monika Hojnisz (1)

Tu najbardziej optymistycznie wyglada forma biegowa Krystyny Palki.
wyglada na to, ze jest biegowo conajmniej w tym samym miejscu co Cyl w poprzednim sezonie.
Coz - to tylko proba byla, nie wszyscy startowali (brak pierwszego garnituru Norwegow czy Niemcow), nie wszyscy biegli na serio. W kazdym razie dla pan to dobry przedsezonowy prognostyk.
Juz jutro zacznie sie pierwsza prwdziwa odslona zawodow biathlonowych i weryfikacja tego, co sportowcy pokazali w tym probnym biegu.

Yevaud
30-11-2011, 09:24
Pierwsza konkurencja w pierwszych zawodach PS rozpocznei sie dzis wieczorem o 17.15
Wezma udzial juz chyba wszyscy faworyci, z ktorych zdecydowana wiekoszsc startuje na poczatku stawki.
Nasi: Plywaczyk z numerem 100, Szczurek 50 i Sikora numer 44.
Gdy na mete wpadnie Sikora medale powinny byc juz rozdane. Choc pozostanie kilka osob mogacych namieszac:
Przede wszystkim Arnd Peiffer - najlepszy z Niemcow z poprzedniego seoznu.
Arnd wystartuje z numerem 73.

Procz niego namieszac moga Simon Fourcade (68) nigdys zaliczany do wschodzacych gwiazd ale bardzo szybko przycmiony przez mlodszego brata. Bjoern Ferry (53).
Takze sensacyjny zwyciezca sprintu z Vancouver - Vincent Jay - przy bezblednym strzelaniu moze cokolwiek zmienic na czolowych miejscach.
Brattsveen czy Amerykanie, Czesi, Wlosi - to tez kandydaci do przetasowan w czolowce, ale raczej nie tej scislej. Lukas Hofer - czolowy w poprzednim sezonie zawodnik, to jednak szybki biegacz, ale dosc kiepski strzelec, chyba zbyt kiepski, aby w biegu indywidualnym na powaznie myslec o podium czy nawet o top 10.

Esk
01-12-2011, 13:41
Nie dane mi było niestety wczoraj spokojnie obejrzeć biegu indywidualnego.
Ale z urywków komentarza zdołałam zarejestrować :
1. Doszło do jakiejś sprzeczki między Svensenem a OEB. Czy też Svendsen wyraził się niepochlebnie o Królu.
2. Norwegowie zmienili trenera odpowiadającego za strzelanie.

Na ile dobrze usłyszałam i czy ktoś kto oglądał transmisję, mógłby mi przybliżyć te dwie sprawy ?
Z góry dziękuję :)

p.s.
Patrząc na wyniki strzelania Norwegowie nie poprawili a wręcz przeciwnie.
Martin Fourcade może być takim rywalem duetu Svendsen/Boe jak kiedyś Poiree dla Bjoerndalena.

Yevaud
01-12-2011, 14:30
p.s.
Patrząc na wyniki strzelania Norwegowie nie poprawili a wręcz przeciwnie.
Martin Fourcade może być takim rywalem duetu Svendsen/Boe jak kiedyś Poiree dla Bjoerndalena.

Biegu nie widziałem. Mam nadzieję, że dziś występ pań dane mi będzie zobaczyć.
Forucade wydaje sie być w tej chwili najgroźniejszym rywalem dla Norwegów. Jakby się jeszcze Boe ze Svedsenem pokłócili niczym swego czasu Bjoerdalen z Andreseem - to już wogóle byłaby powtórka z rozrywki.

Esk
01-12-2011, 16:10
Forucade wydaje sie być w tej chwili najgroźniejszym rywalem dla Norwegów. Jakby się jeszcze Boe ze Svedsenem pokłócili niczym swego czasu Bjoerdalen z Andreseem - to już wogóle byłaby powtórka z rozrywki.
Jak na razie tarcia są na linii Svendsen-Bjoerndalen.

Już znalazłam w necie o co poszło :


Norweski biathlonista Emil Hegle Svendsen zaszokował norweskie środowisko sportowe, kiedy stwierdził na antenie telewizji, że najbardziej utytułowany zawodnik tej dyscypliny Ole Einar Bjoerndalen jest już za stary i już nigdy nie powróci na mistrzowski szczyt.
Svendsen wyjątkowo ostro rywalizował z Bjoerndalenem w ubiegłym sezonie, a po jednym ze zwycięstw w zawodach Pucharu Świata powiedział mu otwarcie: "przegrałeś starcze".

37-letni Bjoerndalen z kolei nie zamierza rezygnować i po raz kolejny podkreślił, że karierę zakończy dopiero po zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi. - Jestem w pełni sił i bardzo dobrze przygotowany do sezonu. W Soczi będę miał dopiero 40 lat - podkreślił.

- To ciekawe co mówi, ale efekty zobaczymy w walce, już niebawem. Nie sądzę, aby aż tak długo był w stanie rywalizować z nami młodszymi, ze mną i Tarje Boe, który zdobył Puchar Świata oraz zdobył trzy złote i dwa srebrne medale mistrzostw świata. Bjoerndalen jest już skończony. Był w Pucharze Świata dopiero 10., a ja drugi - powiedział Svendsen, który wywołał burzę komentarzy w norweskich mediach za swoją arogancję i brak szacunku do mistrza.

Były norweski biathlonista, trzykrotny mistrz olimpijski i pięciokrotny świata Halvard Hanevold widzi jednak w wypowiedziach Svendsena pozytywny aspekt. - To bardzo dobrze, że szykuje się rywalizacja w reprezentacji i to bardzo silna. Mamy obecnie trzech biathlonistów, z których każdy może być najlepszym na świecie. Komentarze Svendsena można ocenić jako przejawy młodości i związanych z nią szybkich, mało przemyślanych wypowiedzi, lecz stwarzają one trochę reklamy dla dyscypliny. Jego brak respektu świadczy o tym, że nadchodzący sezon będzie wyjątkowo ciekawy.

Bjoerndalen w karierze zdobył 11 medali olimpijskich, w tym sześć złotych, cztery srebrne i jeden brązowy. 14 razy triumfował w mistrzostwach świata, 10 razy zdobywał srebrny medal i 9 razy brązowy. Pięć razy zdobył Puchar Świata i odniósł 92 zwycięstwa indywidualne.

26-letni Emil Hegle Svendsen zdobył Puchar Świata w sezonie 2009/2010, a w zimowych igrzyskach olimpijskich w Vancouver zdobył dwa złote medale i jeden srebrny. Ma również pięć złotych medali mistrzostw świata, dwa srebrne i jeden brązowy.

- W nadchodzącym sezonie zapowiada się prawdziwa walka młodych, głodnych wilków ze starym, lecz doświadczonym, któremu daleko do poddania się. To bardzo dobrze dla poziomu naszej drużyny - skomentował Hanevold.

http://www.sportowefakty.pl/zimowe/2011/09/08/biathlonowy-ps-svendsen-bjoerndalen-jest-juz-skonczony/

Mógłby zachować dla siebie tego typu przemyślenia. Może rację i ma, ale starych mistrzów w ten sposób się nie żegna.
Chyba nie zaprzyjaźnię się ze Svendsenem ;)

Ta wypowiedź wpisuje się w naszą polemikę z końcówki ubiegłego sezonu. Emil Hegle jest bardzo ambitny :]

Yevaud
02-12-2011, 09:00
No to niezle Emil dał do pieca.
Myśle, że OEB jeszcze ie raz utrze młodemu osa.
Z drugiej strony trzymam kciuki za Fourcadem. Wydaje się być taki cichy, spokojny i jedynym zdolnym by niedopuścić do norweskiej hegemonii.

Występ pań - po zawodach IBU Cup pisałem, że Pałka jest pewnie w tym miejscu, co Cyl w poprzednim sezonie.
Dziewczyny przyjechały na metę w bardo podobnym czasie mając po 4 pudła na koncie zajmując miejsca 19-20. Na 15 kilometrach tylko 15-30 sekund gorzej niż Andrea Henkel.

Zwyciężyła piękna Daria. Przede wszystkim dzięki wspaniałemu biegowi. Strzelanie też miała świetne - tylko 2 minuty kary. Ale gdyby spudłowała jeszcze raz i zaliczyła kolejną karną minutę - to i tak by wygrała wyprzedzając Neuner o 40 sekund. Tylko Makarainen miała lepszy czas.

Esk
02-12-2011, 09:35
No to niezle Emil dał do pieca.
Myśle, że OEB jeszcze ie raz utrze młodemu osa.
Z drugiej strony trzymam kciuki za Fourcadem. Wydaje się być taki cichy, spokojny i jedynym zdolnym by niedopuścić do norweskiej hegemonii.
Mam podobne odczucia jeśli chodzi o Fourcada. Po Poiree i jego "bufonowatości " miałam przez długi czas dość Francuzów i Francuzek w biathlonie. Ale teraz to się zmienia. Zwłaszcza , że Svendsen mi podpadł.



Występ pań - po zawodach IBU Cup pisałem, że Pałka jest pewnie w tym miejscu, co Cyl w poprzednim sezonie.
Dziewczyny przyjechały na metę w bardo podobnym czasie mając po 4 pudła na koncie zajmując miejsca 19-20. Na 15 kilometrach tylko 15-30 sekund gorzej niż Andrea Henkel.

Zwyciężyła piękna Daria. Przede wszystkim dzięki wspaniałemu biegowi. Strzelanie też miała świetne - tylko 2 minuty kary. Ale gdyby spudłowała jeszcze raz i zaliczyła kolejną karną minutę - to i tak by wygrała wyprzedzając Neuner o 40 sekund. Tylko Makarainen miała lepszy czas.
Z niecierpliwością czekam na sztafety kobiece i liczę, że dobra dyspozycja naszych pań przełoży się na wyniki zespołowe.
Ciekawa też jestem jak poradzi sobie nowy garnitur młodych Szwedek i Norweżek.

Yevaud
09-12-2011, 17:01
Z niecierpliwością czekam na sztafety kobiece i liczę, że dobra dyspozycja naszych pań przełoży się na wyniki zespołowe.
Ciekawa też jestem jak poradzi sobie nowy garnitur młodych Szwedek i Norweżek.

Tez jestem ciekaw sztafet kobiecych.
Przez lata o prymat walczyly Rosjanki z Niemkami, a do walki potrafily sie wlaczyc reprezentantki Francji, czy od czasu do czasu Ukrainy, Chin lub Norwegii.

Teraz Niemki maja swietna Neuner, solidna Henkel, ale Bachmann, Goessner i s-ka juz nie gwarantuja wysokiego poziomu.
Bardzo dobrze prezentuja sie Norwezki: Berger to uznana klasa, ladnie sezon zaczely Solemdal i Ringen, ale czwartej brak.
Francuski jak narazie tylko dwie prezentuja wysoka forme: Dorin i Brunet.
Ukrainki - z bilzniaczek jakos zawsze jak nie jedna to druga cos zawali, Pidruszna i Suprun to dosyc wolne ale solidne zawodniczki.
Najrowniej zespolowo ciagnie chyba ekipa Rosji, ale bez wielkich wynikow narazie.
Szwedki bez Olofson raczej bez szans na top 5 nawet.
Bialorusinki w podobnej sytuacji - maja swietna Darie, ale pozostale jak narazie daleko od chocby solidnej formy.

A Polki?
Wydaje sie, ze sztafeta winna wystapic w skladzie Palka, Hojnisz, Nowakowska, Cyl.
Krystyna prezentuje sie naprade dobrze i nawet w walce z najlepszymi nie powinna dac sie mocno wyprzedzic - dosc poweidziec - dzis przy bezblednym strzelaniu uzyskala czas lepszy niz obie rowniez bezbledne Francuski, niz Bogali i raptem o 3 sekundy slabiej niz Henkel.
Hojnisz i Nowakowska biegaja slabiej, tu trzeba liczyc, ze zbytnio nie straca.
Cyl w niedzielnym biegu poscigowym zaprezentowala sie swietnie, pokazala, ze potrafi gonic i strzelac bezblednie. Byl to chyba jeden z najlepszych wynikow w tym biegu wogole.

Dobry wynik naszej reprezentacji bylby jednak mimo wszystko odzwierciedleniem rozbicia innych druzyn niz wielkosci naszej. Nie mniej - od trzech-czterech lat nasze panie szersza lawa naciskaja na swiatowa czolowke. I wypadaloby, zeby w koncu cos sie z tego wyklulo.
Zwlaszcza, ze do tej pory zazwyczaj jedna tylko byla liderka ocierajaca sie o najlepsze, a reszta od czasu do czasu punktowala.
W tym sezonie wyglada na to, ze i Palka i Cyl regularnie moga miejsca w top15, a moze i top 10 zaliczac.
W kazdym razie na chwile obecna - byc moze delikatnie przeceniajac mozliwosci naszych pan, ocenilbym, ze to sila porownywalna do Ukrainskiej.

Gorzej u panow - forma biegowa Tomka jakby delikatnie rosnie, ale i Plywaczyk i Szczurek zdaja sie coraz bardziej odstawac.

Esk
12-12-2011, 09:32
Piękny występ naszych dziewcząt we wczorajszej sztafecie. Oby forma strzelecka ustabilizowała się na obecnym poziomie. Podszlifować nieco formę biegową i...
Jestem dobrej myśli, że polskie biathlonistki na dłużej zawitają do czołówki.

Jaroński i Wyrzykowski wczoraj i przedwczoraj przechodzili samych siebie.
" - To ja powiem tak. Pani Pitera już nie jest w rządzie i nie zajmuje się korupcją.
- A zajmowała się ? "



:D

Yevaud
13-12-2011, 16:38
Piękny występ naszych dziewcząt we wczorajszej sztafecie. Oby forma strzelecka ustabilizowała się na obecnym poziomie. Podszlifować nieco formę biegową i...
Jestem dobrej myśli, że polskie biathlonistki na dłużej zawitają do czołówki.

:D

Występ pań naprawdę kozacki. Zwłaszcza Pałka świetnie się zaprezentowała.
Trzeba jednak do tego dodać, że takie miejsce osiągnęliśmy głównie dzięki temu, że fatalnie spisywały się Niemki a i Ukrainki nieco poniżej oczekiwań.

Co mogłoby pójść lepiej - Weronika Nowakowska straciła sporo czasu podczas strzelania na strącenie jednego krążka. Monika Hojnisz pierwsze dwie rundy pobiegła niemal równo z najlepszymi na swojej zmianie (wyjątek - Solemdal) by na ostatniej rundzie po drugim strzelaniu stracić ponad 20 sekund. gdyby więc strata była mniejsza o te35-40 sekund w momencie ostatniej zmiany, to Cyl widząc plecy rywalek mogłaby coś jeszcze podciągnąć.
Co mogło pójść bardziej na naszą korzyść - Solemdal strzelała prawie bezbłędnie. Chyba tylko raz dobierała. A to zawodniczka, która w biegu pościgowym na 20 strzałów pomyliła się 9 razy! Tydzień wcześniej 7 razy. W biegu indywidualnym 5 razy! kilkanaście sekund straty na dobieranie, i jeszcze 25 na karną rundę i Tora Berger nie ruszałaby w trasę z przewagą, a goniłaby. To mogloby zmienić obraz ostatniej rundy - wprowadziłoby może więcej nerwowości. A tak - wyglądało na to, że medale rozdano przy ostatniej zmianie.

Występ panów - Norwegowie i bez Bjoerndalena wygrali. Niemcom marzenie o wysokim miejscu wybił z głowy Greis. M. Fourcade nie ustabilizował formy na wysokim poziomie.
Sikora na swojej zmianie ie tracił specjalnie do najlepszych (m.in. Svendsen) ale biegł w zasadzie treningowo, bo już było pozamiatane i walka choćby o 15 miejsce dawno temu uciekła. W męskim biatlonie nie widzę żadnej nadziei na poprawę dla Polski.
Szczurek biegał wolniej niż Brytyjczyk. Strzelał wprawdzie bezbłędnie, ale co z tego, skoro jego bezbłędne strzelanie zajmowało więcej czasu niz strzelanie z dwoma dobieraniami innym zawodnikom! Bril jeszcze słabiej. W miarę przyzwoicie wygłądało to w wykonaniu Pływaczyka, tyle, że on porównywał sie już z naprawde najgorszymi.

Yevaud
18-12-2011, 13:43
Po świetnych piątkowych występach naszych pań i nieco słabszych występach panów w sobotę przyszła pora a powrót do normalności. Sikora zgodnie z oczekiwaniami wskoczył do czwartej dziesiątki i punkty zarobił. Pływaczyk ze Szczurkiem spadli na sam koniec 60osobowej stawki.
Wśród pań Pałka wspięła się kilka pozycji w górę, Nowakowska z top10 wypadła i zajęła 21 miejsce. Nie wystąpiła Aga Cyl, która w poprzednim biegu na dochodzenie zaimponowała gonitwą. Może chora?
Gwizdoń nie wytrzymała tej walki ramię w ramię i obsunęła się na dalszą pozycję.
Dobrą nowiną jest to, że Weronika w obu biegach miała świetną ostatnią rundę. W spricie ostatnie kółko pobiegła szybciej niż sama Makarainen!
Dziś sztafety mieszane - jest szansa na wysoką pozycje głównie dzięki temu, że inne reprezentacje mocno rezerwowe składy wystawiają, a Norwegia nie startuje wcale.
W tej sytuacji o najwyższe laury walczyć powinna Rosja z Francją. Występ Niemek i Niemców to duży znak zapytania.
W walkę o zwycięstwo wmieszać się mogą Słowenia - z dobrą Gregorin, szybkim Bauerem i bardzo równym Chorwatem w barwach Słowenii - Fakiem.

Polska, jak i Białoruś, Ukraina i Słowacja po występie pań powinna być w ścisłej czołówce - miejsca 3-6. Sikora raczej wiele stracić nie powinien, bo rywali ma mocnych, ale nie nadzwyczajnych, i pytanie, czy na ostatnią rundę Pływaczyk wbiegnie z dużą czy małą przewagą nad goniącymi Włochami, Szwedami, być może Niemcami, Amerykanami?
Ciekawe, czy Słowacy, Słoweńcy i Ukraińcy będą wtedy przed czy za Polską. Jak wielką stratę po występie pań będą mieli Czesi?
Miejsce w top 10 powinno sie dla nas znaleźć. O top 5 możemy pomarzyć biorąc pod uwagę rezerwowe składy najlepszych, top 3 jednak zdaje się być mimo wszystko absolutnie poza zasięgiem. Rosja i Francja a 1-2, Niemcy to zagadka, a któraś z ekip, co ma niezłą reprezentację żeńską i na pewno lepszą męską niż my powinna nas wyprzedzić, a najprawdopodobniej wszystkie z wymieionych. Być może i Szwecja i Włochy nas przegoią.

ormo
18-12-2011, 15:07
Po 4 strzelaniu sztafeta mieszana na czele :ucieka:

Jaco
18-12-2011, 15:55
Znakomita postawa dziewczyn i chujowa fraglesów. :zapomnialem:
Dziewczęta chyba jeszcze pokażą w tym sezonie, że nie są palcem robione. :imprezowicz:

Esk
18-12-2011, 17:27
Znakomita postawa dziewczyn i chujowa fraglesów. :zapomnialem:

Wygląda na to, że Tomek Sikora był w tej sztafecie najsłabszym ogniwem ( 3 dobierania i spadek o 4 miejsca w klasyfikacji ).

Dziś już nie może usprawiedliwiać słabego występu aurą :
http://www.eurosport.pl/biathlon/annecy/2011-2012/sikora-wyjasnia_sto3068121/story.shtml


Oby po Nowym Roku forma wzrosła. Choć jeśli chodzi o bieg to mam wrażenie, że najlepsze lata ma już za sobą. Podobnie jak Bjoerndalen.

Yevaud
18-12-2011, 18:26
Wygląda na to, że Tomek Sikora był w tej sztafecie najsłabszym ogniwem ( 3 dobierania i spadek o 4 miejsca w klasyfikacji ).

Dziś już nie może usprawiedliwiać słabego występu aurą :
http://www.eurosport.pl/biathlon/annecy/2011-2012/sikora-wyjasnia_sto3068121/story.shtml


Oby po Nowym Roku forma wzrosła. Choć jeśli chodzi o bieg to mam wrażenie, że najlepsze lata ma już za sobą. Podobnie jak Bjoerndalen.

trudno sie dziwic. Tomek jest jeszcze rok starszy od OEB.
A jesli chodzi o czasy, to Tomek przejal sztafete z bodaj 20sekundowa strata i stracil sam kolejne 40 sekund. Plywaczyk tyle samo.
Byl to mniej wiecej taki wystep, jakiego sie spodziewalem,a w wykonaniu Plywaczyka nawet lepszy.
Niestety bedzie coraz gorzej, bo nie potrafimy wychowac żadego faceta zdolego do w miarę szybkiego poruszania sie na dwoch deskach. Wszyscy potencjalni chetni zaczeli skakac...

Zaskoczyla ekipa Kanady.
Ze Leguellec jest w formie to pokazal w biegu na dochodzenie, gdzie z 48 miejsca awansowal na 8 (Sikora z 47 a 34 - dla porowaia), ale wydawalo mi sie, ze ani Zina Kocher nie jest w formie, ani pozostala dwojka nie beda w stanie utrzymac sie na poziomie dajacym szanse na top10.
Swietnie Czesi!
Tutaj tez liczylem, ze Soukup i Slesingr beda w stanie duzo odrobic (wystapil Moravec, a nie Soukup, ktory byl wczesniej anonsowany), ale mialem wrazenie, ze beda mieli wiecej strat po wystepie kobiet.

Slowencom wystep zawalil Bauer. Nie trafic 6 na 8 strzalow to tez niezly wyczyn.

BTW.
Probowalem podliczyc sume punktow indywidualnych zdobytych przez kobiety w poprzednim sezonie i w biezacym.
W poprzednim sezonie bylo tego nieco ponad 500 punktow. W tym sezonie, po trzech weekendach jest juz ponad 400.

Esk
18-12-2011, 18:43
trudno sie dziwic. Tomek jest jeszcze rok starszy od OEB.
Niby tak, ale ciągle w pamięci mam Draczewa, który mając 37-38 lat, po powrocie na trasy biathlonowe, biegowo był w czołówce. Bjoerndalenowi co prawda nie dorównywał, ale już Poiree czy Fischerowi owszem. W sezonie 2003 bodajże był na podium klasyfikacji generalnej PŚ.


BTW.
Probowalem podliczyc sume punktow indywidualnych zdobytych przez kobiety w poprzednim sezonie i w biezacym.
W poprzednim sezonie bylo tego nieco ponad 500 punktow. W tym sezonie, po trzech weekendach jest juz ponad 400.
Oby tak dalej. Dziewczyny to już tzw. "szeroka światowa czołówka" ;)

Yevaud
26-12-2011, 17:45
ej, a kojarzycie, kto jest teraz trenerem naszej kadry?
Koniec poprzedniego sezonu obowiązki trenera pełnił Tomasz Sikora. Na stronach Polskiego związku biathlonowego informacji nie znalazłem.

ormo
26-12-2011, 18:26
Jest na stronach Polskiego związku biathlonowego:

http://www.biathlon.com.pl/strefa-pzbiath/czytaj/id/7/title/wydzial-sportu


Trener Kadry Seniorów

MIKOŁAJ PANITKIN
Trener Kadry Seniorek

ANDRZEJ KOZIŃSKI

Yevaud
26-12-2011, 19:26
Jest na stronach Polskiego związku biathlonowego:

http://www.biathlon.com.pl/strefa-pzbiath/czytaj/id/7/title/wydzial-sportu

Dzięki.

Kilkaminut póżniej sam znalazłem, zapomniałem jednak skasować głupiego posta.. nie mniej - dziękuję

Yevaud
04-01-2012, 11:19
No i po swiateczno-noworocznej przerwie biatlonisci i biatlonistki wracaja na trasy.
W Oberhofie w naszej ekipie doszlo do zmian.
Wsrod pan Agnieszke Cyl zastepuje mistrzyni Polski w sprincie - Karolina Piton.

Zawody w Oberhofie otwiera bieg sztafetowy kobiet.
Pod nieobecnosc Agi Cyl na miejsce lepsze niz w top 6 nie ma raczej co liczyc, choc wykluczone, rzecz jasna nie jest.

Faworytki - tradycyjnie: Niemki, Rosjanki, Francuzki, Norwezki.

Pierwsza zmiana bedzie ciekawa.
U nas zaczyna tradycyjnie Krysia Palka.
W ekipie Francji - najlepsza chyba - Marie Dorin.
W ekipie Finlandii - jedyna gwiazda - Kaisa Makarainen
Rosja - Anna Bogali
Niemcy - Andrea Henkel
Norwegia - najslabsza chyba, a na pewno najwolniejsza z ich zawodniczek - Fanny Horn.
Slowacja - Kuzmina

Po pierwszej zmianie Krysia powinna wyladowac w okolicy 4-5 miejsca.
Przed nia powinny zameldowac sie Kuzmina, Makarainen i ktos z tercetu Bogali,Henkel,Dorin.
Fanny Horn teoretycznie powinna byc kilka-kilkanascie sekund za nasza reprezentantka, podobnie, jak Pidruszna z Ukrainy i Skardino z Bialorusi.

Na drugiej zmianie Nowakowska powinna poradzic sobie ze Slowaczka i Finka, z tylu moze atakowac Semerenko i Ringen (jesli po pierwszej zmianie Norwegia bedzie za nami).

Po drugiej zmianie koncza nam sie atuty.
Monika Hojnisz na trzeciej zmianie powinna dbac o to, zeby za duzo nie stracic - z czolowki chyba tylko Francja bedzie miala biegaczke o porownywalnym poziomie. Tracic moze tez Ukrainka Dzyma. Niepewna jest Niemka Bucholz. Solemdal czy Zaicewa zas w samym biegu sa w stanie Monice na 6 kilometrach i 45 sekund dolozyc.

Ostatnia zmiana - u nas Gwizdon.
Norwegia - Berger. Niemcy - Neuner. Bialorus - Domraczewa. Ukraina - Semerenko 2. Szwecja - Ekholm.
Bedzie Magdzie bardzo ciezko. Zwlaszcza, ze ostatnio nienajlepiej znosi psychicznie taka walke ramie w ramie i sie gubi na strzelnicy. Pytanie czy bedzie miala bezpieczna odleglosc z przodu i stylu, zeby sie nei stresowac podczas strzelania. Biegiem Magda tez nic nei nadrobi.

Francja wystawia najslabsza od lat sztafete, ale przestrzegalbym przed niedocenianiem Francuzek.
Podobnie, jak i Niemek - tak kiepsko strzelajacych zawodniczek dawno nie mialy: Buchholz - celnosc 70%, Bachmann 75%, (dla porownania Polska: Gwizdon 75%, Nowakowska 76%, Palka 83%, Hojnisz 90%) ale sa u siebie i moze z dobieranymi nabojami uda sie im wyrobic bez karnych rund - wtedy beda grozne.

Moja prognoza:
1. Norwegia (Solemdal wprawdzie tez cenlonsc ponizej 3/4, ale jakos w sztafecie do tej pory dobrze trafiala)
2. Rosja - ktora przegra walke na ostatniej zmianie, kiedy to Berger polknie Vilkuhne
3 - 5 Niemcy, Bialorus, Francja
6 - 10 Ukraina, Polska, Czechy, Wlochy, Szwecja - Czeszki nie maja gwiazd. Jedna pani chyba tylko punkty zdobyla, ale to rowna ekipa, pobona do Wloskiej, choc tu troche wiecej punktow (Ponza, Haller)


Wariant bardzo optymistyczny:
Juz Andrae Henkel zaczyna sie gubic na strzelnicy i z 4 dobieranymi nabojami traci na pierwszej zmianie kilkanascie sekund do Palki. Muszace gonic Buchholz i Bachmann tym bardziej pudluja - Niemki zaliczaja trzy karne rundy i wypadaja z walki o top 5.
Dorin tez sie myli raz wiecej niz Palka i na mete pierwszej zmiany wpadaja razem. Nowakowska nie daje szans gorzej strzelajacej Bescond, Hojnisz tez nadrabia nad najslabsza Bolliet, a nienajlepsza Boilley jednak az tyle nad Magda Gwizdon nie bedzie w stanie nadrobic.
Bialorusinki i Szwedki zawalaja sprawe i traca dwie minuty do naszych zanim na trase wbiegna Domraczewa i Ekholm.
Ktoras z siostr Semerenko tez sie trzesie na strzelnicy i zalicza karna runde.
Solemdal pudluje jak w czasie biegow indywidualnych i zalicza 2 karne rundy.
Naszym udaje sie wszystko.

Wtedy:
1. Rosja
2. Norwegia (one sa tak szybkie, ze i jedna karna runda nie starczy)
3. Polska

Lepiej mozemy wypasc tylko, gdyby jeszcze Rosja zostala zdyskwalifikowana. Rosjanki tylko na pierwszej zmianie maja zawodniczke porownywalna do naszej. Na kazdej kolejnej ich reprezentantki sa lepsze od naszych czasami nawet o dwie klasy.
biegaja szybciej, a strzelanie: Slepcowa - 78%, Vilkuhna 80 %, Zaicewa - 87%, Bogali - 91%.

Yevaud
05-01-2012, 09:03
Niewiele sie pomylilem prognozujac wyniki pan.
Norwezkom zabraklo jednak 10 sekund, by powalczyc o zwyciestwo (na mecie bylo 5, ale Vilkuhna ostatnie metry juz sietowala).
Na miejscach 3-5 znalazly sie te ekipy, co prognozowalem.
Lepiej, niz sie spodziewalem - Slowaczki.
Chyba dobrym pomyslem bylo puscic Kuzmine na pierwszej zmianie - kolejne zawodniczki tracily, ale wciaz gdzies mogly sie chowac za plecami najlepszych.
Polki - coz - wiele sie nie spodziewalem, ale jednak Krysia Palka nieco zawiodla. Jednak karna runda Palki wypchnela nasza ekipe z walki o wyzsze cele. Swoje dolozyla niepewna (jak sie spodziewalem) Gwizdon.

dzis meska sztafeta.
Tu prognozy sa duzo trudniejsze.
Norwegia wystapi bez Boe i OEB - bedzie wiec mocno oslabiona.
W tej sytuacji na glownych faworytow wyrastaja Francuzi.
Powalczyc powinni Rosjanie, Niemcy (bez Greisa, ktory im ostatnio sprawe zawalil), mimo wszystko Norwegowie i pewnie Austriacy. Takze Szwedzi moga sie na podium zalapac.
Niespodzianka, ale jednak nie poza prawdopodobienstwem, byloby miejsce na podium dla Czechow. Zadziwic i wskoczyc do pierwszej 6 moga Amerykanie.
Dla Polski zalapanie sie do czolowej 15 bedzie sukcesem. Sukcesem bedzie takze, jesli nie zostana o cale kolko z tylu za najlepszymi.

Powtarzamy strategie Slowaczek - czyli najlepszych na poczatek dajemy. Jednak Slowaczki mialy gwiazde, a my w tej chwili, w najlepszym razie przecietniakow.

Pokusze sie o typowanie:
Po pierwszej zmianie beda prowadzic Niemcy wspolnie z Francuzami. Tuz za nimi Rosjanie i Austriacy. Brattsvenn - slabszy strzelec - niewiele z tylu. Jak dobrze pojdzie to Plywaczyk z +/- minuta straty bedzie biegal w okolicach 12 miejsca.

Birnbacher powinien sie od S. Fourcada uwolnic i przyprowadzic swoja sztafete na pierwszym miejscyu na koniec drugiej zmiany. Austriacy nie powinni zbytnio odstawac, zblizyc moze sie Ferry. Norewgowie i Eng - dla mnie to niewiadoma. Strzelec raczej niezly (80%), ale niewiele sie pokazywal w PS i ciezko oceniac.

Na kolejnych zmianach Niemcy maja zawodnikow solidnych, ale Francuzi coraz lepszych, wiec Francja powinna nadrabiac. Austriacy moga stracic, bo cieniem siebie sprzed roku czy dwoch jest Landertinger. Rosjanie tez blisko czolowki powinni krecic. Norweg L'abee-Lund jest jeszcze wieksza niewiadoma niz Eng - w tym sezonie chyba jeszcze w PS nie wystepowal. W poprzednim kilka niezlych osiagniec ale nie w w "pierwszej lidze". Jesli Eng i L'Abee-Lund nie zawala Norwegom sprawy kompletnie, to Svendsen nawet do Fourcada bedzie w stanie i 30 sekund odrobic. Bardziej jednak prawdopodobne, ze nie bedzie musial walczyc o 6-8 miejsce. Szwedzi - przyzwoity Lindstrom i b.dobry w tym sezonei Bergmann.
Czesi - bardzo grozny bedzie konczacy Slesingr.

Na koniec:
Francja
Niemcy
Rosja
4-6 Szwecja, Austria, Czechy
7-10 Norwegia, USA, Bialorus, Slowenia

Polska 16 miejsce
za nami: Lotwa, Litwa, Estonia, Japonia, Finlandia i UK

Slowacja czy Bulgaria sa w tej chwili poza zasiegiem, chyba, zeby ktorys z zawodnikow, niczym Domraczewa przed laty, strzelal nie do swojej tarczy.

Yevaud
06-01-2012, 14:18
Wielu rzeczy sie po sztafecie meskiej, ale nie tego, ze Wlosi beda niemal bezbledni na strzelnicy!
Zwlaszcza Dominik Windish celnoscia nie grzeszy - srednio co trzeci strzal u niego to pudlo.
Ze Wlosi sa w miare szybcy to zaskoczeniem nei jest.

Zaskoczeniem takze kiepska postawa Francuzow. - az 3 karne rundy - to sporo.
Po Czechcach takze spodziewalem sie lepszego strzelania. Szwedzi na trzecm miejscu - to solidny wynik a wystep tej reprezentacji byl zblizony do najlepszego, jaki moga osiagnac, choc strata do Rosjan, ktorzy dwie karne rundy zaliczyli nie daje wielkich nadziei na sukcesy - z kolei pokazuje znaczacy wzrost formy u Rosjan.

Polacy w miare przyzwoicie, gdzies w okolicach, ktorych sie spodziewalem krecili, ale na ostatniej zmianie mielismy Szczurka, ktory nawet takie sukcesy jak zajecie miejsca w czolowej 15 czy pozostanie do konca na tej samej rundzie co zwyciezcy wybil kibicom skutecznie z glowy.

Dzis wieczorem sprint kobiet.
Szkoda, ze nie ma Agi. Ciekawe za to, jak sie spisze swierzo upieczona mistrzyni Polski w tej specjalnosci - Karolina Piton podczas pierwszego swojego wystepu.

Krysia Palka po nieudanym wystepie w sztafecie powinna sie zmobilizowac i strzelac nieco celniej. Licze, ze znow zalapie sie do czolowej 20.
Po cichu licze, ze niespodzianke sprawi Nowakowska izajmie jeszcze wyzsze miejsce.
Piton i Hojnisz, jak sie w 30 zalapia, to bedzie dobrze, ale nie spodziewam sie takich sukcesow.

Yevaud
09-01-2012, 15:16
Po pierwszych w tym sezonie biegach masowych warto odnotowac jakis znaczacy spadek formy najlepszych dotad Francuzow:
Martin Fourcade mimo jednego tylko pudla stracil minute do zwyciezcy.
O 40 sekund przegral z pudlujacym tez raz bratem Simonem, czy Szwedem Lindstroemem.
Marie Laure Brunet - bezbledna na strzelicny nie byla w stanie powalczyc z pudlujaca 3krotnie Neuner i ledwo wyprzedzila 5krotnie pudlujaca Darie D.

W zawodach pucharu kontynentalnego niezle spisywala sie Paulina Bobak dwukrotnie meldujac sie w czolowce.
W biegu sprintterskim blysnela tez Aga Cyl zajmujac 3 miejsce. biegnac dwie karne rundy i tak wyprzedzila sporo zawodniczek lepiej strzelajacych m.in. siostre blizniaczke Elisy Ringen -Ade.

Yevaud
13-01-2012, 16:19
Spiesze doniesc, ze oto zaliczylismy ierwsze chyba w tym sezonie miejsce w top10 w zawodach pucharu swiata. 7 miejsce przypadlo w udziale Weronice Nowakowskiej w sprincie.
Na 16 mejscu wyladowala Krysia Palka.
Mistrzyni Polski w tej konkurencji - K. Piton zajela miejsce 92 (na 94 zgloszone zawodniczki) glownie dzieki temu, ze jedena ze zgloszonych do mety nei dojechala, a druga nei wystartowala. Po jednorazowym wyskoku na krajowym podworku Piton raz za razem udowadnia, ze jak najszybciej nalezaloby dokonac zmiany powrotnej i w jej miejsce do skladu na PS powolac Age Cyl czy Pauline Bobak, ktore calkiem przyzwoicie wysetpowaly w zawodach pucharu kontynentalnego. Odpoczynek od PSnalezalby sie tez Magdzie Gwizdon.

Licze ze w biegu poscigowym (niedziela) Weronice uda sie utrzymac miejsce w 10. Latwe zadanie to nie bedzie, bo niedaleko za nia startowac beda m.in. Ekholm i Domraczewa.

troche nudny sie ten biatlon kobiecy zrobil.
Neuner, Domraczewa i Makarainen maja gigantyczna biegowa przewage nad innymi. Do tego dochodzi dobrze biegnaca i swietnie strzelajaca Zaicewa.
Na 11 (lacznie z dzisiejsza) rozegranych do tej pory startow (33 mozliwych miejsc na podium)Neuner zgarnela 9(!!!), Zaicewa 6, Domraczewa 5. A wiec razem maja prawie 2/3 wszystkich miejsc na podium!
Z ta trojka powalczyc moze Kasia Makarainen (4x podium) czy Tora Berger (4x).
Na podium czasem wdrapie sie tez Ekholm (ale zwyciestwo jak narazie poza zasiegiem).

Jak szybko policzyc mozna - to razm juz 31 miejsc podiumowych.
jedno szczesliwie udalo sie zgarnac Annie Marii Nilson. Jedno Andrei Henkel.

Jest wiec 6 zawodniczek, ktore sa poza zasiegiem innych.
Grupe poscigowa tworza: Henkel, Solemdal, Brunet, Dorin, Vilkuhna, Kuzmina.
Jesli kto inny sie w czolowce zapalpie to raczej dzielo przypadku.

Esk
13-01-2012, 16:31
.
troche nudny sie ten biatlon kobiecy zrobil.

Jak dla mnie nawet więcej niż trochę.
Jedynych emocji dostarczają występy naszych zawodniczek, bo można po nich oczekiwać dobrych biegów i pozycji w 10. Tak jak na przykład dzisiaj.
Chyba wolałam jak Neuner miała częściej takie wpadki jak w ostatniej sztafecie i gdy czołówka zawodniczek była szersza.

Ale podejrzewałam, że tak będzie gdy po Vancouver wycofało się gro zawodniczek.

U panów jest nieco lepiej ( pomijając występy Tomka Sikory ) nie mniej żal mi gdy patrzę na kolejna słabe występy Króla.

Yevaud
13-01-2012, 19:14
Spiesze doniesc, ze oto zaliczylismy pierwsze chyba w tym sezonie miejsce w top10 w zawodach pucharu swiata. 7 miejsce przypadlo w udziale Weronice Nowakowskiej w sprincie.

Sprostowanie.
Weronika już raz w tym sezonie była 8.

Yevaud
19-01-2012, 16:30
Jest wiec 6 zawodniczek, ktore sa poza zasiegiem innych.
Grupe poscigowa tworza: Henkel, Solemdal, Brunet, Dorin, Vilkuhna, Kuzmina.


No i kolejny buieg miejsca 1-5:
Neuner, Makarainen, Domraczewa, Berger, Ekholm...
Tym razem Zaicewa pudlowala niemilosiernie i sie z rzeczoenj 6 wylamala.

Kolejne miejsca, grupa poscigowa: Vilkuhna, Solemdal, Kuzmina. Henkel nie wystartowala.

Ciekawa obserwacja - Francuzki w odwrocie:
Pierwsza z nich: Dorin-Habert dopiero na 31 miejscu.
Za to bardzo mocno i rowno wystepowaly Ukrainki.
Az 4 z nich pojawily sie w drugiej 10.

To moze byc ciekawe w kontekscie biegow rozstawnych:

A tu takie dodatkowe zestawienie
Ukraina 22
Niemcy 23
Rosja 29
Norwegia 34
Francja 39
Bialurus 40
Szwecja 51
Polska 53
(Wlochy 77)

To miejsce czwartej zawodniczki w klasyfikacji generalnej pucharu swiata z danego kraju.
Wychodzi, ze Ukraina ma najrowniejsza ekipe.
Norwegia ma dwie bardzo szybkie i dwie solidne zawodniczki.
Bialorus ma jedna supergwiazde, ktora jest w stanie wyciagnac ekipe na wyzsze pozycje. Niemcy takze.

Francja wyraznie doluje. I to od kilku zawodow.
Polska takze - widac, ze miejsce uzyskane w sztafecie w Hochfilzen bylo nieco ponad stan.
W zasadzie tylko Nowakowska jest na fali wznoszacej, reszta ma najlepsza orme ajkby za soba.

Tom Kruz
22-01-2012, 16:11
Fourcade na ostatnim strzelaniu w sztafecie po zestrzeleniu wszystkich krążków chciał strzelać dalej :lol:. Co stres i dodatkowe naboje robią z ludzi ;).

Berger - dno. 4 karne rundy za jedno strzelanie w sztafecie to kompletna kompromitacja. ''Przeszedł samego siebie''. Dosłownie.

nicole91
05-02-2012, 15:51
W dzisiejszym biegu ze startu wspólnego K.Pałka zajęła 10 miejsce (2 pudła). Wygrała Henkel.

Esk
06-02-2012, 09:12
Po ostatnich zawodach PŚ jestem pod wrażeniem występów Garaniczewa.
Jeszcze nabierze trochę doświadczenia i Rosjanie mogą spodziewać się następcy Roztowcewa.


Co się dzieje z Boe ?? :?

Tom Kruz
12-02-2012, 14:17
Po ponad roku i 3 miesiącach licznik wreszcie ruszył. Jest 94 zwycięstwo w PŚ OEB (93 w biathlonie). Jak widać pogłoski o śmierci Króla były mocno przesadzone ;). Niech będzie to też motywacja dla Sikory.

Esk
12-02-2012, 17:00
Po ponad roku i 3 miesiącach licznik wreszcie ruszył. Jest 94 zwycięstwo w PŚ OEB (93 w biathlonie). Jak widać pogłoski o śmierci Króla były mocno przesadzone ;). Niech będzie to też motywacja dla Sikory.
W końcu ! :)
Co prawda zwycięstwo dzięki błędom rywali podczas ostatniego strzelania ale zawsze. Potrzeba doświadczenia i stalowych nerwów, aby w takiej sytuacji nie chybić.

Gratulacje dla Króla/Weterana :)
Chciałabym aby dociągnął 100 zwycięstw, ale wątpię mimo wszystko.


Co do Tomka Sikory. Wierzę, że po mobilizacji i indywidualnym treningu odnotuje miejsce 10 podczas MŚ. Na podium nie liczę niestety.

Jaco
21-02-2012, 14:35
Monika Hojnisz została dziś v-ce mistrzynią świata w biegu na 12,5 km w Kontiolahti. Złoto przegrała zaledwie o 6,5 sek, mimo dwóch pudeł. Zwyciężczyni, (Holenderka :help: ) miała zaledwie jedno.. :-/

Tom Kruz
01-03-2012, 16:49
Mistrzostwa rozpoczęły sie w sposób niecodzienny.
Na chwile obecną w sztafecie mieszanej złoto dla Norwegów, którzy przybiegli jako drudzy, po tym jak Bjoerndalen niepotrzebnie biegł karną rundę, a brąz dla Szkopów, których zawodnik przed przedostatnim strzelaniem miał około minuty, a przed ostatnim 40 sekund przewagi. Oj jak mi przykro ;).
Polacy klasyka - dobre strzelanie, słaby bieg i 13 miejsce.
Klęska Francuzów, głownie za sprawą słabych braci Fourcade.

Esk
02-03-2012, 09:35
Mistrzostwa rozpoczęły sie w sposób niecodzienny.
Na chwile obecną w sztafecie mieszanej złoto dla Norwegów, którzy przybiegli jako drudzy, po tym jak Bjoerndalen niepotrzebnie biegł karną rundę, a brąz dla Szkopów, których zawodnik przed przedostatnim strzelaniem miał około minuty, a przed ostatnim 40 sekund przewagi. Oj jak mi przykro ;).
Polacy klasyka - dobre strzelanie, słaby bieg i 13 miejsce.
Klęska Francuzów, głownie za sprawą słabych braci Fourcade.

Nie popisali się organizatorzy. Przykra sprawa z bonifikatą dla Norwegów. Mimo całej sympatii dla Bjoernalena, żal mi było Słoweńców. To nie tak powinno było się odbyć.
Dobrze, że okazało się, że zawiniła technika ( nie zamknęła się klapka po celnym strzale ) a nie OEB, tak jak myślałam na początku, gdyż miałabym niesmak.

Simona Fourcade najwyraźniej zjadł stres. Takiej zapaści na trasie dawno nie oglądałam. Choć w sumie Peiffer nie był dużo lepszy.

Yevaud
08-03-2012, 15:34
Mistrzostwa trwaja.

Kilka niespodziewanych wynikow sie pojawilo. Bieg na 20 km zawsze sprzyjal niecodziennym wynikom. Tym razem tez tak bylo.
Wprawdzie Fak do szerokiej czolowki sie zalicza, ale bylo to dla niego dopiero czwarte podium w karierze w historii wystepow w PS (Mistrzostwa Swiata inaczej niz w narciarstwie tez do PS sie zaliczaja). Dla Soukupa bylo to drugie podium w karierze. Simon Fourcade troche sie za kiepski wystep w sztafecie mieszanej zrehabilitowal.

Jeszcze ciekawiej wsrod pan, do tej pory:
Neuner Domraczewa, Domraczewa Neuner - nie tym razem. Obie liderki poza top 20.
Wprawdzie na podium sensacji nie ma: Daria i Magdalena zostaly zastapione przez Tore Berger i Helene Ekholm - czyli kolejne dwie damy z "zelaznej szostki", ktora do tej pory chyba 90% wszystkich miejsc na podium zajela, oraz Marie Laure Brunet z "grupy poscigowej".

Nadspodziewanie dobrze spisuje sie w tych mistrzostwach Magda Gwizdon.
Osiagnela chyba najlepsza strzelecka forme od 10 lat, kiedy walczyla z najlepszymi i potrafily wygrywac zawody PS. Biegowo niestety dosc slabo. Faorma zwyzkuje tez u Weroniki Nowakowskiej - obie, dzieki solidnym wystepom zalapuja sie do 30 wystepujacej w biegu masowym. Ponadto wystapic powinna tez Krysia Palka.

Dla naszych panow MS skoncza sie wystepem w sztafecie, gdzie znow sukcesem bedzie, jesli nasza sztafeta dojedzie do mety bedac na tym samym okrazeniu, co najlepsi.

Yevaud
19-03-2012, 19:05
Zakonczyl sie bitalonowy sezon 2011-2012

Troche dziwny byl.
W zawodach meskich rzadzili mlodzi.
Forurcade, Peifer, Graf, Malyszko, Boe, Hofer, Lindstroem, Lapszin, Garaniczew - to zawodnicy, ktorzy w 2012 roku 25 urodziny koncza lub sa jeszcze mlodsi!
Z zawodnikow po 30 tylko Birnbacher, Bergmann i raz Bjoerndalen skutecznie potrafili z tym naporem walczyc.
Czy ta mlodziez to ekipa herosow, ktorych bedziemy podziwiac przez nastepne kilka lat, jak OEB, Poiree, Fischera, Lucka, Grossa, Draczewa i spolke? czy tez szybko zostana zmienieni przez kolejne roczniki?
Silna i szeroka lawa atakuja Rosjanie - az 4 zawodnikow w pierwszej 13 kl gen PS. Co czwarty zawodnik z pierwszej 20 to reprezentant tego kraju.
Za to kompletnie sie pogubili Austriacy.
Jeszcze dwa lata temu w sezonei 2009-2010 na koniec bylo az 4 Austriakow w pierwszej 12!
Co trzeci zawodnik z czolowej 12 byl Austriakiem! A teraz? najlepszy z nich na 22 miejscu.

Indywidualnie najwiekszym przegranym byl najlepszy zawodnik poprzedniego sezonu - Boe, i chyba Svendsen.
Nie zdobyl zadnej krysztalowej kuli, ani malej, ani duzej, ani indywidaulnie zlotego medalu na MS.

Najlepszym zawodnikiem byl Martin Fourcade, zdobywca krysztalowej kuli, oraz malej kuli w sprintach i biegach poscigowych. mala kule w biegu indywidualnym wywlaczyl tez Fourcade, ale Simon. W biegu masowym po to trofeum siegnal Birnbacher.

Wsrod pan coraz smutniej.
Opuszcza biatlonowa rodzinke Magdalena Neuner.
Godna jej nastepczynia winna byc Daria Domraczewa, ktora znalazla sie na podium kazdej klasyfikacji PS. 2 msce w generalce, 2 w sprintach, mala kula za poscigowe i biegi masowe oraz 3 miejsce w biegu indywidualnym.
Licze, ze wlake nawiaze Tora Berger, ktora ma ogromne serducho do walki i moze Kaisa Makarainen poprwai strzelanie? Albo Miriam Goessner - rownie szybka jak Neuner ale jeszcze gorzej strzelajaca.

O ile nad wyczynami naszych Panow lepiej zamilczec, o tyle trzeba pochwalic nasze reprezentantki za dobre wystepy. Palka stala sie prawdziwo liderka naszej ekipy. Nowakowska zaliczyla najlepszy z wynikow - 7 miejsce, ladnie zaczynala sezon Aga Cyl pozniej choroby troche jej plany pokrzyzowaly, walki w zawodach PS skosztowala Hojnisz i oby to zaprocentowalo w przyszlym sezonie, bo juz teraz spisala sie calkiem niezle. Zadanie bedzie o tyle ulatwione, ze oprocz Neuner pewnie jeszcze jakas inna zasluzona zawodniczka uda sie na sportowa emeryture (ktos cos wie Zajcewej? zdyskwalifikowana na MS w biegu masowym).

Esk
20-03-2012, 06:10
Zadanie bedzie o tyle ulatwione, ze oprocz Neuner pewnie jeszcze jakas inna zasluzona zawodniczka uda sie na sportowa emeryture (ktos cos wie Zajcewej? zdyskwalifikowana na MS w biegu masowym).
O Zajcewej wiem tyle, że już po zeszłym sezonie planowała odejść z biathlonu. Ale najwyraźniej zmieniła zdanie.
Koniec kariery ogłosiła też niestety Ekholm.