PDA

Zobacz pełną wersję : Reprezentacja



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 [31] 32 33 34 35 36 37 38 39

Barto(L)d
09-10-2016, 09:06
Bo Nawałka jest zwolennikiem ciężkiej pracy od podstaw i jednocześnie perfekcjonistą. U takich ludzi z natury rzeczy występuje bardzo mała skłonność do podejmowania ryzyka, bo uważają że sukces bierze się z wypracowania go a nie z przypadku. Więc będzie to tak zawsze wyglądać.
I też wyglądało w dzisiejszym meczu. Sprawdzony Cionek zamiast mającego lepsze papiery ale niesprawdzonego Lewczuka (to akurat dobry wybór się okazał) i Linetty zamiast z kogś z dwójki Teodorczyk i Wilczek (nawet nie chce mi się sprawdzać czy ten drugi ma jakiś mecz w kadrze i kiedy). Linetty ma fizjonomię prostego łebka z podpoznańskiej wsi i niestety zagrał z pewnością siebie i werwą prostego łebka z podpoznańskiej wsi. Więc w obliczu kontuzji Milika treneiro ma teraz lekki zgryz, ale mając na uwadze to co napisałem na początku - postawi pewnie na "sprawdzony" już duet L+L.

No może ta "praca u podstaw" zadecydowała, ale w tym właśnie konkretnym przypadku to te jego rozwiązania były ryzykowne, a racjonalnym, najbezpieczniejszym rozwiązaniem była gra ofensywna. To właśnie mnie osobiście najbardziej denerwuje w Nawałce i zrobił to w drugim meczu z rzędu. Najgorsze jest to, że jest chyba ślepy, jak kret, a ostatnie cztery punkty to mamy właśnie dzięki indywidualnościom piłkarzy, którzy potrafili stworzyć niesamowity kolektyw ofensywny, a on ich blokuje. Do pewnego momentu miałem go po prostu za mistrza taktyki, może nieuwaznie mecze oglądałem, nie wiem. Na Euro zabrakło szaleństwa (Boruc na karne), a tutaj to są proste błędy w doborze taktyki do aktualnie panującej sytuacji i zasobów. Rzeczywiście dobrze, że Cionek zagrał nieźle, bo nie wiem co to by było.
Kontuzja Milika masakra normalnie. Gość mógł się dalej rozwijać po swoim wejściu smoka w Neapolu, a teraz nie wiadomo, jak to się potoczy. Poza tym biorąc pod uwagę powyższe czeka nas pewnie 4-5-1 z Armenią, co będzie skandalem. Będzie nawet można w wywiadzie powiedzieć, że tam jest przecież Mchitajran stąd ta decyzja, choć dostali piątkę u siebie od Rumunów.Zapewne najlepszym sposobem na zneutralizowanie Mchitarjana jest atakowanie.


Dalej nie rozumiem co w kadrze robi Zieliński.Kolejny słaby mecz w jego wykonaniu.

Że co? Że jak? Zieliński trzymał środek pola wczoraj, bo raczej nie Krycha, który jest bez formy.


Karny z kapelusza i gol z przypadkowej lagi, gdzie to nawet nie była piłka na aferę i kunszt Lewandowskiego. Polecam oglądać na trzeźwo i nie wsłuchiwać się w tak w klepanie Borka. ;)

Zarówno karny, jak i pierwsza bramka efektem zajebistych, składnych i oskrzydlających akcji. Nawet w drugiej połowie pięknie raz rozklepali co Lewy się odrobinę spóźnił do podania Linettego.
Polecam wziąć jakieś antydepresanty, bo potem to każda zła drobnostka przysłania wszystko dobre, co wkoło nas otacza. Mówię tak bardziej o codzienności, bo forumka jakoś przeżyje. Mamy jesień, a co za tym idzie mniej słońca, witaminy D i na samym końcu serotoniny. I mamy efekty ;)

Chmielo
09-10-2016, 09:20
Taaa... grali wspaniale, aż ręce same składały się do oklasków, a każda bardziej krytyczna opinia, to przejaw wahań nastrojów i depresji. Od dzisiaj będziesz synonimem stabilności emocjonalnej oraz obiektywizmu. Kolejny raz nie sposób polemizować. ;)

Barto(L)d
09-10-2016, 09:42
W ofensywie w pierwszej połowie grali dobrze, może nawet bardzo dobrze. robili to jako drużyna i nie zadecydowały tu indywidualności. Oczywiście dobra gra drużyny wynikała z tych indywidualności, ale caly czas była dobrą grą drużyny.
Bardziej krytyczna opinia winna opierać się na faktach, a w Twoim przypadku już wielokrotnie zwracano ci uwagę, że krytykujesz trochę dla zasady, wyolbrzymiając negatywne fakty, nie widząc żadnych pozytywnych aspektów sytuacji. Jest to dosyć powszechna opinia forumowa na twój temat. Może coś w tym jest?
Wniosek z tego co piszesz mógłby być taki - grali przechu.owo i ogólnie to bramki w pierwszej połowie wpadły po mega farfoclach. A o ile pamiętam to tylko trzecia była z lagi. Pozostałe dwie (z pierwszej połowy) były efektem składnych akcji, abstrahując od kontrowersyjnego karnego. Nie były to jedyne składne akcje w meczu.

Lillo
09-10-2016, 09:44
Nie ważne jak grali, fajnie że doczekaliśmy się reprezentacji która w ogóle wygrywa.

paolo10
09-10-2016, 09:56
Nie ważne jak grali, fajnie że doczekaliśmy się reprezentacji która w ogóle wygrywa.

Powiem Ci ze wcale az tak bardzo na to nie czekalem . Dawniej mozna bylo przynajmniej u bukmachera "pewniaka" grac w druga strone a teraz niestety taka opcja odpada :mf:

Tom Kruz
09-10-2016, 10:40
Norma kadry Nawałki. Prowadzisz w meczu? Oddaj pole przeciwnikowi i czekaj aż ci będzie strzelać gole. Zero wyciągania wniosków.
A ponoć to taki wielki trener.

Coś w tym jest.

Warto jeszcze zauważyć, iż w 2016 r., poza towarzyskim meczem z Finlandią, w żadnym innym spotkaniu nie strzeliliśmy bramki po 60 minucie. Jednocześnie właśnie ten mecz z Finami był jedynym, który wygraliśmy wyżej, niż jednym golem. Minimalizm?

Co do wczorajszego meczu.
Glik zagrał równie fatalnie, jak Pazdan z Zagłębiem. Zieliński nie przekonuje mnie kompletnie. Błaszczykowski słabo. Linetty bardzo słabo. Najlepsi Lewandowski (oszust jeden), Jędrzejczyk i Grosicki.
Zwycięstwo bardzo cenne, bo z Danią łatwo nam nigdy nie było. Wystarczy stwierdzić, że z nimi ponieśliśmy najwyższą porażkę w historii oraz to, że my mamy najlepsze pokolenie od 30 lat, oni chyba najgorsze, a od 65 minuty bronimy wyniku 3:2 u siebie.

Chmielo
09-10-2016, 11:02
W ofensywie w pierwszej połowie grali dobrze, może nawet bardzo dobrze. robili to jako drużyna i nie zadecydowały tu indywidualności. Oczywiście dobra gra drużyny wynikała z tych indywidualności, ale caly czas była dobrą grą drużyny.
Bardziej krytyczna opinia winna opierać się na faktach, a w Twoim przypadku już wielokrotnie zwracano ci uwagę, że krytykujesz trochę dla zasady, wyolbrzymiając negatywne fakty, nie widząc żadnych pozytywnych aspektów sytuacji. Jest to dosyć powszechna opinia forumowa na twój temat. Może coś w tym jest?
Wniosek z tego co piszesz mógłby być taki - grali przechu.owo i ogólnie to bramki w pierwszej połowie wpadły po mega farfoclach. A o ile pamiętam to tylko trzecia była z lagi. Pozostałe dwie (z pierwszej połowy) były efektem składnych akcji, abstrahując od kontrowersyjnego karnego. Nie były to jedyne składne akcje w meczu.

Napisałem o ogólnie o meczu, a nie o pierwszej połowie. Okiem laika tak to wyglądało. Eksperci oczywiście mogą mieć inne zdanie.

Równie dobrze napisać, że to Tobie trzy składne akcje przesłoniły obraz całego spotkania.

Wyolbrzymiać to mógłbym po niemal perfekcyjnych zawodach z Lechią, gdzie 3-0 było najmniejszym wymiarem kary, a nie meczu, w którym całą drugą połowę grają piach i w zasadzie poza pojedynczymi przebłyskami (o czym pisałeś), nie ma za co chwalić.

Gdzieś napisałem, iż grali przechu.owo? Koniecznie potrzebujesz tak to przejaskrawiać.

PS średnio mnie interesuje opinia kilku osób, które mają alergię na moje wpisy i przy każdej okazji próbują coś udowodnić.

Barto(L)d
09-10-2016, 11:03
Coś w tym jest.

Warto jeszcze zauważyć, iż w 2016 r., poza towarzyskim meczem z Finlandią, w żadnym innym spotkaniu nie strzeliliśmy bramki po 60 minucie. Jednocześnie właśnie ten mecz z Finami był jedynym, który wygraliśmy wyżej, niż jednym golem. Minimalizm?

Co do wczorajszego meczu.
Glik zagrał równie fatalnie, jak Pazdan z Zagłębiem. Zieliński nie przekonuje mnie kompletnie. Błaszczykowski słabo. Linetty bardzo słabo. Najlepsi Lewandowski (oszust jeden), Jędrzejczyk i Grosicki.
Zwycięstwo bardzo cenne, bo z Danią łatwo nam nigdy nie było. Wystarczy stwierdzić, że z nimi ponieśliśmy najwyższą porażkę w historii oraz to, że my mamy najlepsze pokolenie od 30 lat, oni chyba najgorsze, a od 65 minuty bronimy wyniku 3:2 u siebie.

Jeszcze uzupełnienie. Zarówno my, jak i oni o wiele więcej atutów mieliśmy w ataku w tym meczu. Ich obrońcy nawet przy wczorajszym Gliku byli bardzo słabi. Dlatego też Nawałka robi harakiri taktyczne ustawiając nas defensywnie i twierdzi, że zareagował na sytuację na boisku.

Ja jedynie indywidualnie z Zielińskiem się nie zgodzę. Ogólny obraz gry ofensywnej w pierwszej połowie ok, a i Kuba i Milik mieli w tym udział, choć indywidualnie rzeczywiście fajerwerków nie było z ich strony. To co trzeba było dać drużynie to dali. Oczywiście nie liczę kolejnego pudła Milika, choć tym razem z fartem mu się upiekło.

Barto(L)d
09-10-2016, 11:14
Napisałem o ogólnie o meczu, a nie o pierwszej połowie. Okiem laika tak to wyglądało. Eksperci oczywiście mogą mieć inne zdanie.

Równie dobrze napisać, że to Tobie trzy składne akcje przesłoniły obraz całego spotkania.

Wyolbrzymiać to mógłbym po niemal perfekcyjnych zawodach z Lechią, gdzie 3-0 było najmniejszym wymiarem kary, a nie meczu, w którym całą drugą połowę grają piach i w zasadzie poza pojedynczymi przebłyskami (o czym pisałeś), nie ma za co chwalić.

Gdzieś napisałem, iż grali przechu.owo? Koniecznie potrzebujesz tak to przejaskrawiać.

PS średnio mnie interesuje opinia kilku osób, które mają alergię na moje wpisy i przy każdej okazji próbują coś udowodnić.

Boże człowieku pojmij, że to Ty przejaskrawiasz wszystko w pierwszej kolejności. Albo masz problem ze zrozumieniem, albo z komunikowaniem swoich myśli, skoro twierdzisz, iż ja tu przejaskrawiłem pierwszy. Nie pierwszy raz zresztą to też da się wyłapać z tego co piszesz.
Przecież ja też pisze, że grali piach w drugiej połowie (poza przebłyskami), tylko nie do końca była to wina piłkarzy. Też krytykuję ich postawę, wynikała ona jednak po pierwsze z trenera. Z Twojej wypowiedzi wynika, że wszystko było chu.... i tyle. A przecież nie było. I tyle :D Z mojej (jeśli przeczyta się ją ze zrozumieniem) nie wynika, że wszystko było zajefajne.

Jeśli teraz przekazu nie zrozumiesz to ja kończę. Ty sobie dalej wszystko krytykuj jak leci w sposób zero-jedynkowy, a później miej w dupie wszystkich, którzy raczą zwrócić Ci uwagę, że zwyczajnie wkvr.iasz.

Chmielo
09-10-2016, 11:31
Boże człowieku pojmij, że to Ty przejaskrawiasz wszystko w pierwszej kolejności. Albo masz problem ze zrozumieniem, albo z komunikowaniem swoich myśli, skoro twierdzisz, iż ja tu przejaskrawiłem pierwszy. Nie pierwszy raz zresztą to też da się wyłapać z tego co piszesz.
Przecież ja też pisze, że grali piach w drugiej połowie (poza przebłyskami), tylko nie do końca była to wina piłkarzy. Też krytykuję ich postawę, wynikała ona jednak po pierwsze z trenera. Z Twojej wypowiedzi wynika, że wszystko było chu.... i tyle. A przecież nie było. I tyle :D Z mojej (jeśli przeczyta się ją ze zrozumieniem) nie wynika, że wszystko było zajefajne.

Jeśli teraz przekazu nie zrozumiesz to ja kończę. Ty sobie dalej wszystko krytykuj jak leci w sposób zero-jedynkowy, a później miej w dupie wszystkich, którzy raczą zwrócić Ci uwagę, że zwyczajnie wkvr.iasz.


Mecz wygrały indywidualności i pojedyncze przebłyski, bo składnie grającej drużyny to tu nie ma.

Zajebiste wnioski wyciągnąłeś. :brawo:

Polecam ochłonąć, a jak Cię wkurwiam, to nie czytaj tego co piszę.

Barto(L)d
09-10-2016, 12:18
Mecz wygrały indywidualności i pojedyncze przebłyski, bo składnie grającej drużyny to tu nie ma.



No i to jest kompletna bzdura, bo drużyna grała ofensywnie co najmniej dobrze i nie były to przebłyski.
Natomiast tutaj bym wrócił do zarzutów o wybiórczości, bo zauważ, iż wniosek apropos tej konkretnej dyskusji nie został wyciągnięty z tego pierwszego zdania, na które zareagowałem tak oto:


Drużyna w pierwszej połowie grała jak walec (ktoś napisał, że wygrały indywidualności - sorry, ale chyba inny mecz widzieliśmy) - składnie, pięknie i skutecznie.

Na co Ty napisałeś:


Karny z kapelusza i gol z przypadkowej lagi, gdzie to nawet nie była piłka na aferę i kunszt Lewandowskiego. Polecam oglądać na trzeźwo i nie wsłuchiwać się w tak w klepanie Borka.

Zwłaszcza ostatnie zdanie już jest zwykłą napinką, którą to Ty rozpocząłeś. Dodatkowo w tym momencie wyolbrzymiłeś negatywne fakty. Dalej ja Ci odpowiedzialem w stylu, jaki Ty do tej dyskusji wprowadziłeś. Kolejny post też napinka, choć to raczej nie sposób z Tobą polemizować, bo jak ktoś widzi to inaczej, niż Ty to znaczy, ze jest pijany.
Co do faktów i tzw. przebłysków w-g Ciebie:
1. Dwa gole efektem naprawdę składnych akcji.
2. Główka Milika po wrzucie Grosika.
3. Dwa strzały Zielińskiego zza pola karnego - co prawda nie udane, ale będące efektem dobrego klepania. Zwłaszcza drugi, kiedy Kuba ściął do środka.
4. Kontra po rożnym, kiedy ktoś (chyba Zieliński) zrobił majstersztyk techniczny i zamiast wybijać lagę do przodu podał ze zgiętej nogi z woleja, dodatkowo sprzed siebie na prawe skrzydło do grosika, który to już wiedział, jak pociągnąć dalej akcje.
Już mamy 6 bardzo fajnie skonstruowanych ataków. Poza tym pełna kontrola spotkania i spokojne budowanie akcji ofensywnych. Jak było inaczej i zadecydowały tylko i wyłącznie "przebłyski Lewego i karny z kapelusza" to proszę o konkrety. Kiedy w pierwszej połowie nie mieliśmy sytuacji pod pełną kontrolą? No wal :) Tylko bez kolejnych zaczepek skoro jesteś osobą, z którą na luzie można polemizować :lol:

A na sam koniec znowu Twój styl, bo zacytowałeś sobie swojego pierwszego posta, na którego zareagowałem kulturalnie i merytorycznie oraz z dumą stwierdziłeś na podstawie czego wyciągam wnioski. Ba nawet nie bezpośrednio do Ciebie to zrobiłem, by nie urazić primadonny, ale jak widać się nie da ;)

gzik
09-10-2016, 12:50
Karny z kapelusza i gol z przypadkowej lagi, gdzie to nawet nie była piłka na aferę i kunszt Lewandowskiego. Polecam oglądać na trzeźwo i nie wsłuchiwać się w tak w klepanie Borka. ;)

Komentarz z dupy przez który kolejny temat zamienia się w osobowe przepychanki.

Barto(L)d
09-10-2016, 13:08
Komentarz z dupy przez który kolejny temat zamienia się w osobowe przepychanki.

Forumkę przepraszam, bo choć nie zacząłem to uczestniczę w tym gównie.

wunder_wafel
09-10-2016, 13:46
Jakby liniowy pokazał spalonego, przy samobóju Glika, to takiej nerwówy by nie było i może byśmy jeszcze ze dwie włożyli.

Tom Kruz
09-10-2016, 13:52
Jeszcze jednak ciekawostka. Tym razem bardziej optymistyczna.
Wczoraj minął rok, od meczu Szkocja - Polska, kiedy Lewandowski w 94 minucie po ''mistrzowskim'' wykonaniu wolnego przez Grosickiego wyrównał na 2:2.
Od tamtej pory nikt w meczu z Polską w spotkaniach o punkty nie prowadził. Takich cudów to chyba nie było nawet za Górskiego ;).

Majkisek
09-10-2016, 14:07
Zaimponował mnie strasznie Kamil Grosicki, szczególnie w pierwszej połowie. Wchodził w rywali jak w masło, a pomijając słabe pokolenie, to jednak była zawsze niewygodna Dania a nie jakieś totalne ogóry. Siał ogromne spustoszenie. Szkoda, że Błaszczykowski nie robił takiej różnicy na drugim skrzydle, bo byśmy ich zmietli z powierzchni ziemi. Do 60 minuty spotkanie oglądało się świetnie, ostatnie pół godziny nieco zamazało ten obraz i jak chyba każdy, odetchnąłem, że 3 punkty nasze.

księciuniu
09-10-2016, 14:10
Norma kadry Nawałki. Prowadzisz w meczu? Oddaj pole przeciwnikowi i czekaj aż ci będzie strzelać gole. Zero wyciągania wniosków.
A ponoć to taki wielki trener.


norma, to samo co z Kazachami, Portugalią czy Szwajcarią, obrona Częstochowy po strzelonej bramce


Kurcze, to ja chyba jakiś inny mecz oglądałem wczoraj. W tym który ja oglądałem po strzeleniu bramki nie cofnęliśmy tylko strzeliliśmy drugą, a po strzeleniu tej drugiej nie oddaliśmy pola, tylko strzelilismy trzecią. A potem był przypadkowy samobój.
A u Was jak było - po strzelonej bramce oddanie pola i gole przeciwników ? :oczko:

Benek
09-10-2016, 14:15
Zaimponował mnie strasznie Kamil Grosicki, szczególnie w pierwszej połowie. Wchodził w rywali jak w masło, a pomijając słabe pokolenie, to jednak była zawsze niewygodna Dania a nie jakieś totalne ogóry. Siał ogromne spustoszenie. Szkoda, że Błaszczykowski nie robił takiej różnicy na drugim skrzydle, bo byśmy ich zmietli z powierzchni ziemi. Do 60 minuty spotkanie oglądało się świetnie, ostatnie pół godziny nieco zamazało ten obraz i jak chyba każdy, odetchnąłem, że 3 punkty nasze.

Kuba może nie błyszczal z przodu ale zauważ że wraz z Piszczkiem całkowicie wyłączył lewa stronę Duńczykow.

R.
09-10-2016, 14:18
Kurcze, to ja chyba jakiś inny mecz oglądałem wczoraj. W tym który ja oglądałem po strzeleniu bramki nie cofnęliśmy tylko strzeliliśmy drugą, a po strzeleniu tej drugiej nie oddaliśmy pola, tylko strzelilismy trzecią. A potem był przypadkowy samobój.
A u Was jak było - po strzelonej bramce oddanie pola i gole przeciwników ? :oczko:

A po trzeciej mecz się dla nich skończył i zaczęło się stanie a nie granie.

księciuniu
09-10-2016, 14:55
Tego nie pochwalam, ale te trzy wcześniej strzelone bramki zmieniają trochę moją ocenę (i końcową zdobycz punktową) i odróżniają ten mecz od np. meczu ze Szwajcarią czy innych wymienianych.

St.Maro
09-10-2016, 16:04
We wczorajszym meczu dużym błędem Nawałki było wpuszczenie Linettyego. Miał wspomóc w środku pola Krychowiaka (który sam jest daleki od formy choćby z Euro), a nie zaliczył żadnego udanego zagrania. No może jedno, kiedy przepuścił piłkę do Lewego i potem poszedł za akcją. Poza tym same złe decyzje i nieudane zagrania. Żeby nie było, nie czepiam się go dlatego bo to Poznaniak (wręcz przeciwnie, uważam że w formie może tej kadrze sporo dać), ale po prostu grał wczoraj beznadziejnie i tylko słaba postawa Glika nie dałaby Linettyemu reprezentacyjnego lebiegi meczu.

Co do Glika to no cóż, zdarza się, akurat zagrał słaby mecz. Na szczęście był to mecz zwycięski dla nas więc rozejdzie się po kościach. Z dobrej strony pokazał się wczoraj Cionek, nie zmienia to jednak faktu, że nie powinno być dla niego miejsca w reprezentacji. Poza Cionkiem wyróżnić należy oczywiście Lewego (klasa), Jędrzejczyka, Grosickiego i Piszczka (o dziwo dla mnie, bo jego fanem nie jestem).

A i jeszcze na koniec, to mam nadzieję, że granie dwóch zwrotek hymnu wejdzie już na stałe w przypadku meczów kadry. Zawsze uważałem, że jedna zwrotka to za krótko i zbyt szybko mija.

Chmielo
09-10-2016, 17:08
No i to jest kompletna bzdura, bo drużyna grała ofensywnie co najmniej dobrze i nie były to przebłyski.
Natomiast tutaj bym wrócił do zarzutów o wybiórczości, bo zauważ, iż wniosek apropos tej konkretnej dyskusji nie został wyciągnięty z tego pierwszego zdania, na które zareagowałem tak oto:



Na co Ty napisałeś:



Zwłaszcza ostatnie zdanie już jest zwykłą napinką, którą to Ty rozpocząłeś. Dodatkowo w tym momencie wyolbrzymiłeś negatywne fakty. Dalej ja Ci odpowiedzialem w stylu, jaki Ty do tej dyskusji wprowadziłeś. Kolejny post też napinka, choć to raczej nie sposób z Tobą polemizować, bo jak ktoś widzi to inaczej, niż Ty to znaczy, ze jest pijany.
Co do faktów i tzw. przebłysków w-g Ciebie:
1. Dwa gole efektem naprawdę składnych akcji.
2. Główka Milika po wrzucie Grosika.
3. Dwa strzały Zielińskiego zza pola karnego - co prawda nie udane, ale będące efektem dobrego klepania. Zwłaszcza drugi, kiedy Kuba ściął do środka.
4. Kontra po rożnym, kiedy ktoś (chyba Zieliński) zrobił majstersztyk techniczny i zamiast wybijać lagę do przodu podał ze zgiętej nogi z woleja, dodatkowo sprzed siebie na prawe skrzydło do grosika, który to już wiedział, jak pociągnąć dalej akcje.
Już mamy 6 bardzo fajnie skonstruowanych ataków. Poza tym pełna kontrola spotkania i spokojne budowanie akcji ofensywnych. Jak było inaczej i zadecydowały tylko i wyłącznie "przebłyski Lewego i karny z kapelusza" to proszę o konkrety. Kiedy w pierwszej połowie nie mieliśmy sytuacji pod pełną kontrolą? No wal :) Tylko bez kolejnych zaczepek skoro jesteś osobą, z którą na luzie można polemizować :lol:

A na sam koniec znowu Twój styl, bo zacytowałeś sobie swojego pierwszego posta, na którego zareagowałem kulturalnie i merytorycznie oraz z dumą stwierdziłeś na podstawie czego wyciągam wnioski. Ba nawet nie bezpośrednio do Ciebie to zrobiłem, by nie urazić primadonny, ale jak widać się nie da ;)

Bzdurą jest to, że Grosicki zagrał połówkę życia w kadrze i wszystkie akcje, które mieliśmy zawdzięczamy właśnie jemu? Czy to nie są indywidualności? Czy to, że Lewandowski wywalczył tę lagę, opanował i jeszcze strzelił z kąta, to też nie jest indywidualność?

Dobrze, to grała Legia w ostatnim meczu z Lechią. Kadra grała dość szarpaną piłkę. Kiepsko prezentował się Błaszczykowski, Krychowiak, słabo wyglądał Milik. Praktycznie, poza wspomnianym Grosickim, próbował tam grać Zieliński, co wychodziło mu z różnym skutkiem.

Co do dalszej części Twojego posta. I właśnie tutaj jest moment, gdzie się zirytowałeś na tę moją niby napinkę (serio?) i postanowiłeś się zrewanżować tekścikami o pogodzie, mojej krytyce i ogóle próby zaszufladkowania mnie jako oszołoma, który czepiać się będzie byle czego. Równie dobrze można powiedzieć, że ktoś kto nie widzi tego tak jak Ty "oglądał inny mecz", a jeżeli chodzi o mnie, to już na bank się przypierdoliłem na siłę.

Gdzie tam widziałeś składne akcje i piękną grę? Błysk Grosickiego, błysk Grosickiego, błysk Grosickiego i karny z dupy, umiejętności Lewandowskiego... tyle.

Wskaż miejsce, gdzie napisałem, iż mecz nie był pod kontrolą? Pokaż w którym momencie napisałem o chujowej postawie? Trochę się kolega zagotowałeś i zacząłeś wyciągać błędne wnioski, interpretować po swojemu i wmawiać mi coś, czego nie napisałem. I doskonale wiesz dlaczego to zrobiłeś.

Barto(L)d
09-10-2016, 18:07
Bzdurą jest to, że Grosicki zagrał połówkę życia w kadrze i wszystkie akcje, które mieliśmy zawdzięczamy właśnie jemu? Czy to nie są indywidualności? Czy to, że Lewandowski wywalczył tę lagę, opanował i jeszcze strzelił z kąta, to też nie jest indywidualność?

Dobrze, to grała Legia w ostatnim meczu z Lechią. Kadra grała dość szarpaną piłkę. Kiepsko prezentował się Błaszczykowski, Krychowiak, słabo wyglądał Milik. Praktycznie, poza wspomnianym Grosickim, próbował tam grać Zieliński, co wychodziło mu z różnym skutkiem.

Co do dalszej części Twojego posta. I właśnie tutaj jest moment, gdzie się zirytowałeś na tę moją niby napinkę (serio?) i postanowiłeś się zrewanżować tekścikami o pogodzie, mojej krytyce i ogóle próby zaszufladkowania mnie jako oszołoma, który czepiać się będzie byle czego. Równie dobrze można powiedzieć, że ktoś kto nie widzi tego tak jak Ty "oglądał inny mecz", a jeżeli chodzi o mnie, to już na bank się przypierdoliłem na siłę.

Gdzie tam widziałeś składne akcje i piękną grę? Błysk Grosickiego, błysk Grosickiego, błysk Grosickiego i karny z dupy, umiejętności Lewandowskiego... tyle.

Wskaż miejsce, gdzie napisałem, iż mecz nie był pod kontrolą? Pokaż w którym momencie napisałem o chujowej postawie? Trochę się kolega zagotowałeś i zacząłeś wyciągać błędne wnioski, interpretować po swojemu i wmawiać mi coś, czego nie napisałem. I doskonale wiesz dlaczego to zrobiłeś.

Odpowiedź masz w postach powyżej co sądzę o postawie Milika i Błaszczykowskiego. Krycha zagrał słabo, stąd też wniosek o głupocie Nawałki związanej z przejściem do defensywy. Konkretne przykłady składnych akcji wymieniłem - to, że Grosik lub Lewy zagrali zajebiście t nie znaczy, że reszta w tych akcjach statystowała. Choć rzeczywiście indywidualnych fajerwerków nie było z ich strony.
Co do napinki to tak, jak pisałem na priv-ie...odsyłam do posta gzik-a, skoro ja jestem przewrażliwiony.
Co do ostatniego zdania - serio nie wiem dlaczego? Chyba szukasz zbyt dużej głębi w mojej wypowiedzi i jakiegoś ukrytego dna. A tam go nie ma. Widocznie zwyczajnie jakoś nie kumam Twojego sposobu komunikowania się i chyba nie jestem w tym odosobniony. Może po prostu lepiej olać. Albo umówmy się, że jak ja z Ciebie lekko i szyderczo pożartuje to od razu nie uznasz, iż robię z Ciebie oszołoma ;) W końcu każdy kij ma dwa końce, nieprawdaż?
Dobra kończmy już, bo jednak przeszedłeś do osobistej rozkminki dalej poza priv-a. W końcu władują nam bany i będzie spokój ;)

siekan
09-10-2016, 18:49
A po trzeciej mecz się dla nich skończył i zaczęło się stanie a nie granie.

To trwa już od dłuższego czasu. Dobra gra przez jakieś 60 minut, a później cofnięcie się, oddanie pola przeciwnikowi i desperacja obrona. Tak było i z Irlandią Północną, i z Niemcami, i z Ukrainą, i ze Szwajcarią, i z Portugalią, i z Kazachstanem, i wczoraj z Danią. Owszem wyniki w tych meczach były ok, poza paroma wyjątkami, no ale mimo wszystko jest to proszenie się o srogie lanie.

Szawar
09-10-2016, 19:28
To trwa już od dłuższego czasu. Dobra gra przez jakieś 60 minut, a później cofnięcie się, oddanie pola przeciwnikowi i desperacja obrona. Tak było i z Irlandią Północną, i z Niemcami, i z Ukrainą, i ze Szwajcarią, i z Portugalią, i z Kazachstanem, i wczoraj z Danią. Owszem wyniki w tych meczach były ok, poza paroma wyjątkami, no ale mimo wszystko jest to proszenie się o srogie lanie.

a jakieś pozytywy ?

polsilver
09-10-2016, 19:46
Stec o Miliku:
Nie naderwanie, a całkowite zerwanie więzadła

Ciekawe, czy teraz będziemy grać na jednego napastnika, czy jednak Nawałka da szansę komuś innemu.

zie(L)ak
09-10-2016, 20:13
Ja odnoszę wrażenie że mamy najlepszy potencjał w kadrze od X lat ale za to trenera przeciętnego, który nie potrafi z nimi wykręcić tego na co ich stać.

jednopostowiec
09-10-2016, 21:21
Ciekawe, czy teraz będziemy grać na jednego napastnika, czy jednak Nawałka da szansę komuś innemu.
Zobaczymy jak wyjdziemy na Ormian. Czy z 'prawdziwym' drugim napastnikiem, czy puści wyżej Zielińskiego, a głębiej Linettego. Do szybkiej kombinacyjnej gry, to bardziej (chyba) pasuje Zieliński, Teodorczyk bardziej "roboty wykończeniowe".

Benek
09-10-2016, 21:30
Zobaczymy jak wyjdziemy na Ormian. Czy z 'prawdziwym' drugim napastnikiem, czy puści wyżej Zielińskiego, a głębiej Linettego. Do szybkiej kombinacyjnej gry, to bardziej (chyba) pasuje Zieliński, Teodorczyk bardziej "roboty wykończeniowe".

Jeżeli z ormianami nie wyjdzie na dwóch napastników to Teo i Wilczek powinni sobie darować przyjazdy na kadre, no bo po co?

zie(L)ak
09-10-2016, 21:48
jak nie wyjdzie dwoma napastnikami to z Lewandowskiego znowu nie będzie pożytku.

Barto(L)d
11-10-2016, 01:30
Zobaczymy jak wyjdziemy na Ormian. Czy z 'prawdziwym' drugim napastnikiem, czy puści wyżej Zielińskiego, a głębiej Linettego. Do szybkiej kombinacyjnej gry, to bardziej (chyba) pasuje Zieliński, Teodorczyk bardziej "roboty wykończeniowe".

U Ormian nie zagra Mchitarjan to nawet ciężko powiedzieć przed kim zabezpieczać tyły.
Nie spróbowanie gry dwoma napastnikami, a konkretnie Teodorczyka będzie kpiną. Kiedy jak nie w takim momencie wprowadzać? W Rumunii? A jak Lewy złapie kontuzje to co zrobi?

Natomiast pisanie takich skrajności, że przeciętny trener nie potrafi wykręcić wyniku jest chyba "lekką" przesadą. Taktycznie do Euro włącznie kadra ustawiona była wzorowo. Problem w tym, że Nawałka chyba został niewolnikiem swoich pomysłów i ostatnie dwa mecze zaczęły budzić po prostu niepokój. Tak, jak pisałem wcześniej, mnie zawiódł brak elastyczności taktycznej, którego wcześniej po prostu nie zauważałem lub zwyczajnie trener był elastyczny.
Ładnie to podsumował Tuzin. Albo chłop (trener) coś z tym zrobi, albo rzeczywiście pojawi się (może już nawet pojawiła się) groźba stania w miejscu.

tbk
11-10-2016, 12:12
Ktoś ma namiar na jakiś stream z meczu działający na telefonie? Mecz będzie na Ipli ale płatny...

Ivan Drugi
11-10-2016, 18:42
Skład na Armenię : Łukasz Fabiański – Jakub Błaszczykowski, Kamil Glik, Thiago Cionek, Artur Jędrzejczyk – Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Maciej Rybus – Robert Lewandowski, Łukasz Teodorczyk

gryglipuff
11-10-2016, 20:05
Hmm nie znam tak dobrze piłkarzy jak Nawałka ale nie lepiej byłoby jakby zrobili rotację piłkarze ze skrzydeł? Błaszczykowski na prawe skrzydło Grosik na lewe Ryba lewa obrona i Jędza prawa?

Salut
11-10-2016, 20:24
Panowie poratujecie jakimś dobrym, sprawdzonym streamem?

Kuki1916
11-10-2016, 20:50
http://fanitv.online/1

looking1916
11-10-2016, 21:38
Jak na razie to ciśniemy, ale brakuje szczęścia, żeby to wykończyć...

Barto(L)d
11-10-2016, 21:50
A tym czasem Czarnogóra zaczyna być może grać na miarę swoich możliwości...

Buzz
11-10-2016, 21:59
Jaka żenada. Teodorczyk to ten sam poziom reprezentacyjnego kalectwa co Milik.

Tuzin
11-10-2016, 22:03
Ale autobus.

Chmielo
11-10-2016, 22:05
Faken to dzisiaj zrobi jakieś zmiany?

Tuzin
11-10-2016, 22:07
Jodłowiec, Mączyński, Peszko - chcesz tego?

Barto(L)d
11-10-2016, 22:12
Faken to dzisiaj zrobi jakieś zmiany?

Masz zmianę... prosto z trybun :D

Chmielo
11-10-2016, 22:15
Jodłowiec, Mączyński, Peszko - chcesz tego?

Wilczek za Teodorczyka. Gorszy nie będzie. Gramy z przewagą jednego zawodnika, więc kiepski Krychowiak jest tu niepotrzebny.

Tuzin
11-10-2016, 22:27
Przecież Wilczek opuścił zgrupowanie.

R.
11-10-2016, 22:29
Legia Hasiego by tu ze 4-0 wygrała. Wolniej grającego zespołu nie widziałem dawno.

Chmielo
11-10-2016, 22:29
Przecież Wilczek opuścił zgrupowanie.

No, właśnie wszedł na boisko...

Ciuniek
11-10-2016, 22:34
Krychowiak to dzisiaj jest tragedia niestety, podobnie Kapustka i Teodorczyk.

Tuzin
11-10-2016, 22:36
No, właśnie wszedł na boisko...


Myślałem że gra dzis koncert z zespołem Playboys.

SpideyPL
11-10-2016, 22:37
Nawałka ma ten fart że trafił na czas kiedy mamy piłkarzy grających w dobrych klubach do tego Lewy robiący połowę gry. Każdy inny trener poradziłby sobie z takim samograjem. Dla mnie ten gościu nie umie ustawić tej drużyny, a wynik ciągną mu jedynie indywidualności.

Chmielo
11-10-2016, 22:39
Nawałka ma ten fart że trafił na czas kiedy mamy piłkarzy grających w dobrych klubach do tego Lewy robiący połowę gry. Każdy inny trener poradziłby sobie z takim samograjem. Dla mnie ten gościu nie umie ustawić tej drużyny, a wynik ciągną mu jedynie indywidualności.

Zgadzam się w 100%.

Robert E. Lee
11-10-2016, 22:41
Faken to taki Janas. Trener co się nie wpierdala, ale jak już trzeba, żeby się wpierdolił i pomógł to widać dlaczego osiągnięcia trenerskie pozakadrowe ma takie a nie inne. Ten sam poziom co Smuda czy Fornalik, tylko timing miał lepszy z objęciem kadry.

mrquad
11-10-2016, 22:41
Dupa uratowana

Mistarz
11-10-2016, 22:43
Faken to taki Janas. Trener co się nie wpierdala, ale jak już trzeba, żeby się wpierdolił i pomógł to widać dlaczego osiągnięcia trenerskie pozakadrowe ma takie a nie inne. Ten sam poziom co Smuda czy Fornalik, tylko timing miał lepszy z objęciem kadry.

W punkt.

Benek
11-10-2016, 22:43
Coś pięknego!!!!

Keller
11-10-2016, 22:45
Dawno mi nie było tak szkoda drużyny przeciwnej jak dzisiaj Armenii.

jednopostowiec
11-10-2016, 22:46
A pomyśleć, że chwilę wcześniej Ormianie mieli piłkę meczową...

Ivan Drugi
11-10-2016, 22:46
Uff. Gdyby zamiast Bruce Willisa w drużynie Armenii grał Mchitarjan to było by 1:3 . Kubeł bardzo zimnej wody .

Ciechu
11-10-2016, 22:48
Faken to taki Janas. Trener co się nie wpierdala, ale jak już trzeba, żeby się wpierdolił i pomógł to widać dlaczego osiągnięcia trenerskie pozakadrowe ma takie a nie inne. Ten sam poziom co Smuda czy Fornalik, tylko timing miał lepszy z objęciem kadry.

:brawo:

Ten trener poza tym, że objął kadrę z takimi piłkarzami nie osiągnął nic.

Majkisek
11-10-2016, 22:48
Dawno mi nie było tak szkoda drużyny przeciwnej jak dzisiaj Armenii.

Taaaa, faktycznie wielka tragedia im się stała. 3 razy mogli nam wj.ebać na 1-2 i by mieli załatwione. Typowo frajerska porażka z ich strony.

Przez 20 minut kląłem na Kapustkę ale jak go sfaulowali w 94 to sobie pomyślałem, że pośrednio dzięki niemu może nam się udać.
W dodatku Rumunia potknęła się na Kazachach. Jeszcze mógł wpaść remisik w Danii ale i tak jest dobrze.

mOFMC
11-10-2016, 22:51
Jedynym plusem tego meczu jest to, ze wreszcie możemy wrócić do emocjonowania się ekstraklasa :oczko:

Keller
11-10-2016, 22:52
Taaaa, faktycznie wielka tragedia im się stała. 3 razy mogli nam wj.ebać na 1-2 i by mieli załatwione. Typowo frajerska porażka z ich strony.


Dlatego mi ich szkoda. Biegali, walczyli, mądrze się bronili, a tu bęc.

Benek
11-10-2016, 22:53
Wygląda na to że Czarnogóra to nasz największy rywal. Będą dobre mecze z nimi. Całego meczu nie widziałem a jedynie ostatnie 20minut i stwierdzam, że wolę Langila od Wszolka oraz że Nawalka to gamon. Mam nadzieję że wyciągnie wnioski i przestanie powoływać zawodników bez formy a tylko dla atmosfery. A teraz oby do piątku 😁

Koko
11-10-2016, 22:54
Wystarczy gorszy początek eliminacji (mimo wszystko w bólach ale 7 pkt na 9) a już gadacie jaki to Nawałka słaby. A porównanie go do Hasiego to już lepiej przemilczeć :) Progres tej reprezentacji w ciągu 3 lat jest niesamowity, to że piłkarze grają w takich klubach to po części zasługa też Nawałki (w kadrze dobrze się reklamują). Gorszy start, zdarza się, mimo to 7 pkt to żadna tragedia. Kadra za Smudy czy Fornalika to zlepek piłkarzy, którzy nie robili żadnej atmosfery. Teodorczyk jak dla mnie nie gorszy niż Milik, a jednak obycia w kadrze dużego nie ma, więc z tej perspektywy nie oceniałbym go tak źle.

Na + wynik, w takich okolicznościach cieszy podwójnie
Na - murawa, Borek i Hajto (uszy ku... bolą! ) :)

Grabo
11-10-2016, 22:55
Taaaa, faktycznie wielka tragedia im się stała. 3 razy mogli nam wj.ebać na 1-2 i by mieli załatwione. Typowo frajerska porażka z ich strony.

Zadecydowały mityczne detale. ;) Ale to jest właśnie piękno tej dyscypliny. Szkoda, że na trzy mecze eliminacyjne dwa są kubłem zimnej wody, a jeden w połowie. Czas wziąć się do pracy.

Majkisek
11-10-2016, 22:55
Dlatego mi ich szkoda. Biegali, walczyli, mądrze się bronili, a tu bęc.

Z mojego punktu widzenia ustawili autobus, kopali po autach, na oślep, leżeli po 5 minut na murawie, licząc na cud. Gdyby nam w końcu strzelili to naszych też by Ci było szkoda? :chees:

aDHd
11-10-2016, 22:56
Mam nadzieję że wyciągnie wnioski i przestanie powoływać zawodników bez formy a tylko dla atmosfery.
No co Ty, przecież Grzesiek gra w Peesżę, to jak go można nie powołać. No może nie gra, ale kupili go za pierdyliard.

Barto(L)d
11-10-2016, 22:59
Kocham tą forumkę normalnie. Po Szwajcarii, czy Niemcach też tak gadaliście? Albo lepiej spece walcie, co byście lepiej zrobili na Euro. Bo ja to bym wstawił Boruca na karne, a poza tym nic.

Początek eliminacji mamy słaby i tyle. Ale i tak mamy 7 punktów w trzech meczach. Ten sam samograj mieli i Fornalik i Smuda. I wyniki i grę pamiętam, a tutaj u większości chyba pamięć krótka.

Żeby nie było - zagrali tragicznie. Najsłabszy mecz z trzech eliminacyjnych, ale to nie oznacza, że trzeba jak baby ze skrajności (euforia po Euro) w skrajność (kilka powyższych wypowiedzi). Są problemy do rozwiązania i tyle, a największym jest w moim mniemaniu Krychowiak. Na razie nas nie stać, by któraś z gwiazd była bez formy - nie mamy takiej głębi na ławce. Nie jesteśmy jeszcze prawdziwym topem, jak byśmy chcieli to widzieć. Żaden Nawałka, czy Mourinio tu nie pomoże. Choć może Magiera by dał radę :prawi:

Na kolejną spinę z którymś z forumowych malkontentów ochoty nie mam, także kończę na razie wypowiadanie się w tym temacie.


Wygląda na to że Czarnogóra to nasz największy rywal. Będą dobre mecze z nimi. Całego meczu nie widziałem a jedynie ostatnie 20minut i stwierdzam, że wolę Langila od Wszolka oraz że Nawalka to gamon. Mam nadzieję że wyciągnie wnioski i przestanie powoływać zawodników bez formy a tylko dla atmosfery. A teraz oby do piątku ��

Szczerze ja zastanawiam się, czy na pewno dla atmosfery, czy może dla menadżery :D
Mi w kadrze brakuje Klicha, choć oczywiście ligi holenderskiej nie oglądam, a jedynie to opieram się na jego postawie, jak w kadrze jeszcze grał. Co może nie jest jakimś tam wielkim dowodem na moja opinię ;)

Jaco
11-10-2016, 23:00
3 punkty zainkasowane, mecz przechodzi do historii. Jesteśmy cały czas w grze. Krycha - kicha.

b.
11-10-2016, 23:04
Jak to było? Piłka nożna to taka gra, gdzie biega za piłką 22 mężczyzn, a na koniec i tak wygrywają Polacy :)

Okoliczności trochę inne, ale od razu przypomniała mi się ta bramka: https://www.youtube.com/watch?v=GjdTafCNhh8

Chmielo
11-10-2016, 23:04
Kocham tą forumkę normalnie. Po Szwajcarii, czy Niemcach też tak gadaliście? Albo lepiej spece walcie, co byście lepiej zrobili na Euro. Bo ja to bym wstawił Boruca na karne, a poza tym nic.

Początek eliminacji mamy słaby i tyle. Ale i tak mamy 7 punktów w trzech meczach. Ten sam samograj mieli i Fornalik i Smuda. I wyniki i grę pamiętam, a tutaj u większości chyba pamięć krótka.

Żeby nie było - zagrali tragicznie. Najsłabszy mecz z trzech eliminacyjnych, ale to nie oznacza, że trzeba jak baby ze skrajności (euforia po Euro) w skrajność (kilka powyższych wypowiedzi). Są problemy do rozwiązania i tyle, a największym jest w moim mniemaniu Krychowiak. Na razie nas nie stać, by któraś z gwiazd była bez formy - nie mamy takiej głębi na ławce. Nie jesteśmy jeszcze prawdziwym topem, jak byśmy chcieli to widzieć. Żaden Nawałka, czy Mourinio tu nie pomoże. Choć może Magiera by dał radę :prawi:

Na kolejną spinę z którymś z forumowych malkontentów ochoty nie mam, także kończę na razie wypowiadanie się w w tym temacie. Jak również na jednostronność w szyderczych żarcikach :D

U mnie tam euforii nie było (możesz sprawdzić), a po Szwajcarii pisałem to samo. :D

Barto(L)d
11-10-2016, 23:06
U mnie tam euforii nie było (możesz sprawdzić), a po Szwajcarii pisałem to samo. :D

To dla Ciebie szacuneczek :D

Keller
11-10-2016, 23:08
Z mojego punktu widzenia ustawili autobus, kopali po autach, na oślep, leżeli po 5 minut na murawie, licząc na cud.

Taka dola słabszej drużyny, która na dodatek gra przez godzinę w osłabieniu.


Gdyby nam w końcu strzelili to naszych też by Ci było szkoda?

Wtedy bym napisał: A nie mówiłem? ;)

St.Maro
11-10-2016, 23:10
Uff. Gdyby zamiast Bruce Willisa w drużynie Armenii grał Mchitarjan to było by 1:3 . Kubeł bardzo zimnej wody .
E tam, wiadomo, zajebiście nie było, ale trochę bez sensu takie komentarze. Równie dobrze można powiedzieć, że gdybyśmy chociaż połowę wykorzystali z tego co mieliśmy w przekroju całego meczu to te setki Ormian nie miałyby znaczenia.

Rybus - niewiele zabrakło, a w byłby odpowiedzialny za stratę 4 pkt zaraz na początku eliminacji. Za takie faule jakie on zrobił przed bramką dla Armenii to powinny być kary finansowe i to wysokie - za głupotę.

Przy meczu z Danią ktoś już pisał, że od meczu ze Szkocją nie przegrywaliśmy ani przez sekundę, nieźle.

I jeszcze Lewandowski, ósmy kolejny mecz w eliminacjach z bramką. Pan Piłkarz.

Dobra, nieważne jak, ważne że 3 pkt. Za kilka miesięcy mało kto będzie o tym pamiętał, a te 2 pkt więcej mogą być kluczowe przy awansie.

looking1916
11-10-2016, 23:11
Są 3 pkt, nie ma co drążyć ;)
Bo parę minut wcześniej mógł być wstyd i 0 pkt, gdyby Ormianin się nie pomylił w sytuacji sam na sam.

Captain Tsubasa
11-10-2016, 23:12
Jakim prawem Kapustka wszedł na boisko to ja nie wiem. Chłop od 4 miesięcy nie gra w klubie, a ten wprowadza. WTF? Krychowiak niestety, ale nie ma prawa wybiegać na boisko w tej formie.

Ivan Drugi
11-10-2016, 23:14
E tam, wiadomo, zajebiście nie było, ale trochę bez sensu takie komentarze. Równie dobrze można powiedzieć, że gdybyśmy chociaż połowę wykorzystali z tego co mieliśmy w przekroju całego meczu to te setki Ormian nie miałyby znaczenia.

Rybus - niewiele zabrakło, a w byłby odpowiedzialny za stratę 4 pkt zaraz na początku eliminacji. Za takie faule jakie on zrobił przed bramką dla Armenii to powinny być kary finansowe i to wysokie - za głupotę.

Przy meczu z Danią ktoś już pisał, że od meczu ze Szkocją nie przegrywaliśmy ani przez sekundę, nieźle.

I jeszcze Lewandowski, ósmy kolejny mecz w eliminacjach z bramką. Pan Piłkarz.

Dobra, nieważne jak, ważne że 3 pkt. Za kilka miesięcy mało kto będzie o tym pamiętał, a te 2 pkt więcej mogą być kluczowe przy awansie.
Co jest bez sensu ? Ewidentnie zlekceważyli rywala i mogli za to drogo zapłacić . Przypominam że od 30 minuty grali z przewagą .

Majkisek
11-10-2016, 23:20
Taka dola słabszej drużyny, która na dodatek gra przez godzinę w osłabieniu.


Ale czyja to wina, że grali w osłabieniu? Od lat kopią wszystkich po nogach (pamiętam jak w 2001 kończyli mecz z nami w "8") i bardzo dobrze, że ich pokarało ;)

Tom Kruz
11-10-2016, 23:20
Kolejna w tym roku wygrana jednym golem. Chyba zapatrzyli się na ręcznych i już nie potrafią wygrać ''normalnie'' spotkania nawet ze słabeuszem, jak to czynią w tych eliminacjach np. Niemcy.
Na plus przełamanie ''klątwy 60 minuty'' i wreszcie gol w końcówce.
Druga połowa koszmarna.
Strach myśleć jak będzie wyglądała gra tej drużyny w sytuacji, gdy Lewandowski będzie pauzował za kartki lub z powodu kontuzji.

jednopostowiec
11-10-2016, 23:26
Ewidentnie zlekceważyli rywala
No było to widać niestety. Od początku meczu piętki srętki.. Myśleli pewnie, że pyknie z 5:0 jak to zrobili Rumuni... sam tak myślałem.
Coś czuję, że mimo iż jechaliśmy po Miliku, to będziemy za nim tęsknili... Jednak widać różnicę.

St.Maro
11-10-2016, 23:26
Co jest bez sensu ? Ewidentnie zlekceważyli rywala i mogli za to drogo zapłacić . Przypominam że od 30 minuty grali z przewagą .
Bez sensu jest to gdybanie, że gdyby grał Mchitarjan to by było 1:3. Tak jak napisałem, równie dobrze można napisać, że np. gdyby Teodorczyk nie bawił się w Milika i trafiał głową w piłkę, to po 20 min by było 2:0 dla nas.
To, że zlekceważyli przeciwnika to inna sprawa i zgadzam się z tym w pełni. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym słabym meczu w naszym wykonaniu i tak swoje sytuacje mieliśmy i to o wiele wcześniej niż te setki Ormian.

Ivan Drugi
11-10-2016, 23:38
Bez sensu jest to gdybanie, że gdyby grał Mchitarjan to by było 1:3. Tak jak napisałem, równie dobrze można napisać, że np. gdyby Teodorczyk nie bawił się w Milika i trafiał głową w piłkę, to po 20 min by było 2:0 dla nas.
To, że zlekceważyli przeciwnika to inna sprawa i zgadzam się z tym w pełni. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym słabym meczu w naszym wykonaniu i tak swoje sytuacje mieliśmy i to o wiele wcześniej niż te setki Ormian.

Dopuszczenie grających w dziesięciu Ormian do dwóch sytuacji sam na sam z bramkarzem ( gdyby nie Neuerowanie Bambiego to były by trzy ) to lekki dramat . Cieszę się z 3 punktów , nie chcę zwalniać Nawałki ale trzeba pamiętać że byliśmy o 2 sekundy od kompromitacji .

księciuniu
11-10-2016, 23:53
kozak: Lewandowski
Lebieg sporo , ale największy zawód to jednak Krychowiak (chociaż Wszolek i Rybus chyba jeszcze gorsi ).

Nie zgadzam się z Bońkiem i fachowcami w studiu, że mecz do zapomnienia. Wręcz przeciwnie - do gruntowej analizy i wyciągnięcia wniosków na przyszłość, bo szóstka w totka nie trafia się kilka razy w roku.

Bootleg
11-10-2016, 23:55
Co ciekawe ten Ozbiliz który miał te 2 setki, to ten sam którego łączono z nami za czasów pracy Czerszesowa... :fajek:

Captain Tsubasa
12-10-2016, 00:19
do gruntowej analizy i wyciągnięcia wniosków na przyszłość

Ile jeszcze tych wyciągania wniosków będzie w polskiej piłce nożnej? Po każdym słabszym meczu KAŻDEGO z zespołu (czy to reprezentacja, czy Legia, czy Lech, czy Start Otwock czy Żyrardów) słychać jedynie o wyciąganiu wniosków. Kiedy one w końcu zostaną wyciągnięte? Czy może jest to czynność, która nie ma skończenia? Jak prosta, wszechświat, czy hierarchia na tym forum?

Szawar
12-10-2016, 08:00
Co ciekawe ten Ozbiliz który miał te 2 setki, to ten sam którego łączono z nami za czasów pracy Czerszesowa... :fajek:

Mieć taką patelnię i tego nie wykorzystać. :nienormalny:
Najważniejsze sa 3 punkty, nikt nie będzie za jakiś czas pamiętał o stylu.

robinfromeast
12-10-2016, 08:17
Ile jeszcze tych wyciągania wniosków będzie w polskiej piłce nożnej? Po każdym słabszym meczu KAŻDEGO z zespołu (czy to reprezentacja, czy Legia, czy Lech, czy Start Otwock czy Żyrardów) słychać jedynie o wyciąganiu wniosków. Kiedy one w końcu zostaną wyciągnięte? Czy może jest to czynność, która nie ma skończenia? Jak prosta, wszechświat, czy hierarchia na tym forum?

Tak, ta czynność jest nieskończona. Uczysz się całe życie.

Stout
12-10-2016, 08:23
Można gdzieś w sieci obejrzeć skrót tego spotkania?

Szawar
12-10-2016, 08:43
Można gdzieś w sieci obejrzeć skrót tego spotkania?

http://www.meczyki.pl/skroty/68953/polska_armenia_21.html

księciuniu
12-10-2016, 09:25
Ile jeszcze tych wyciągania wniosków będzie w polskiej piłce nożnej? Po każdym słabszym meczu KAŻDEGO z zespołu (czy to reprezentacja, czy Legia, czy Lech, czy Start Otwock czy Żyrardów) słychać jedynie o wyciąganiu wniosków. Kiedy one w końcu zostaną wyciągnięte? Czy może jest to czynność, która nie ma skończenia? Jak prosta, wszechświat, czy hierarchia na tym forum?


A masz jakąś inną propozycję? Chętnie posłucham.

zie(L)ak
12-10-2016, 10:05
Lewandowski nareszcie daję temu krajowi tyle ile powinien, najsłabszy w meczu Krychowiak.
p.s. Tsubasa to ten od smoków?

księciuniu
12-10-2016, 10:06
Nie, od Kodżiro :chees:

zie(L)ak
12-10-2016, 10:14
Nie, od Kodżiro :chees:

aha, czyli to jednak nie ta bajka...:ucieszony:

Barto(L)d
12-10-2016, 10:56
Lewandowski nareszcie daję temu krajowi tyle ile powinien, najsłabszy w meczu Krychowiak.
p.s. Tsubasa to ten od smoków?

Chciałem napomknąć, że byłem pierwszy :D

b.
12-10-2016, 11:52
Obejrzałem sobie powtórkę i nie wiem gdzie widzieliście 2 setki Ormian? Ta druga sytuacja bardzo dobra, ale szukał krótkiego rogu, bo myślał pewnie, że Rybus(?) wjedzie wślizgiem (nie wiem czemu tego nie zrobił) i zablokuje ewentualny strzał w długi róg.

A ta pierwsza sytuacja - dla mnie "setka" to jest czyste sam na sam z bramkarzem. Tutaj miał cały czas obrońcę, który go przestawiał barkiem i utrudniał oddanie strzału. Oczywiście jest to dogodna sytuacja, ale nie setka :)

I podstawowa sprawa - zwróćcie uwagę, że ten ormianin na siłę szukał lewej nogi, gdzie w obydwu sytuacjach było dużo łatwiej strzelać prawą. Taki Lewandowski mierzyłby pewnie po ziemi przy słupku, słabszy napastnik zamknąłby oczy i jebnął na siłę i być może by wpadło. I w takich sytuacjach widać jak ważne jest mieć dwie nogi do gry, a nie słabszą tylko do tramwaju :)

Krawczol
12-10-2016, 12:15
I podstawowa sprawa - zwróćcie uwagę, że ten ormianin na siłę szukał lewej nogi, gdzie w obydwu sytuacjach było dużo łatwiej strzelać prawą. Taki Lewandowski mierzyłby pewnie po ziemi przy słupku, słabszy napastnik zamknąłby oczy i jebnął na siłę i być może by wpadło. I w takich sytuacjach widać jak ważne jest mieć dwie nogi do gry, a nie słabszą tylko do tramwaju :)

To że napastnik jest niepełnosprawny, nie znaczy że to z 93 minuty nie było setką ;). Jak sam zauważyłeś taki Lewy pewnie by to kończył lepiej.

jednopostowiec
12-10-2016, 13:07
Tak już po emocjach, to sobie napiszę :)

1) Plaga kontuzji. Posypała się obrona. Na dziś, z euro został tylko Glik.
2) Tak ofensywnego ustawienia to ja nie pamiętam. Fakt, że wymuszone, ale jednak. Szkoda, że wyszła z tego taka polska tikitaka, no ale jak się tamci w siedmiu w obronie ustawili...
3) Strasznie byłem za daniem szansy Teodorczykowi, no ale jednak widać, że to nie to... Milik może ostatnio 'zablokowany', ale przynajmniej klepał z naszymi skrzydłami i robił trochę ruchu z przodu.
4) (co wynika z 3) Lewandowski znów się nie mógł podań doczekać i musiał latać w środku
5) Mimo narzekań na kilku reprezentantów... nie widać alternatyw. No bo, czy mimo padaki Krychowiaka stać nas na to, by posadzić go na ławce? Linetty? Jodłowiec? No i kto na ławkę w miejsce Wszołka czy Peszki.
6) Niech chuchają i dmuchają na Lewandowskiego. Oby go Ancelotti nie zajechał.
7) Z Zielińskiego będą ludzie. Niech poczuje zaufanie jak w Neapolu... ale szkoda, że nie skończył tej akcji z Lewym.

Ogólnie dobrze, że mimo problemów są 3 punkty, to chyba cechuje dobre drużyny.

Benek
12-10-2016, 13:14
5) Mimo narzekań na kilku reprezentantów... nie widać alternatyw. No bo, czy mimo padaki Krychowiaka stać nas na to, by posadzić go na ławce? Linetty? Jodłowiec? No i kto na ławkę w miejsce Wszołka czy Peszki.


Tak na szybko- za Krychowiaka- Jodła, Peszko/wszołek- Obecnie to już nawet Małecki jest w lepszej formie ewentualnie Pawłowski,można dać szansę jakiemuś młodemu z U 21. Co kolwiek tylko nie Peszko :)

Barto(L)d
12-10-2016, 13:16
Tak na szybko- za Krychowiaka- Jodła, Peszko/wszołek- Obecnie to już nawet Małecki jest w lepszej formie.Pawłowski,

A KuchyKING? ;)
ja mimo wszystko za Krychowiaka stawiałbym na Linettego. Wiem, że z Danią nie pograł.
Do tego jest przecież Klich, który nie dostaje powołań, ale tu nie ta charakterystyka jednak.

Jednak to wszystko trochę na siłę i samo meritum (brak długiej i sensownej ławki) jest niestety prawdą.

Benek
12-10-2016, 13:19
A KuchyKING? ;)
ja mimo wszystko za Krychowiaka stawiałbym na Linettego. Wiem, że z Danią nie pograł.
Do tego jest przecież Klich, który nie dostaje powołań, ale tu nie ta charakterystyka jednak.

Jednak to wszystko trochę na siłę i samo meritum (brak długiej i sensownej ławki) jest niestety prawdą.

Kuchego akurat wykluczyła kontuzja :) Wierze jednak, że po meczach z Realem Nawałka nie będzie miał wyboru :)

A inna sprawa. Szkoda, że taki Piszczek i Glik nie wykartowali się na mecz z Armenią. Przed nami dwa cholernie trudne mecze a 5 czołowych piłkarzy jest zagrożonych absencją w meczu z Czarnogórą.

Darex13
12-10-2016, 14:50
I podstawowa sprawa - zwróćcie uwagę, że ten ormianin na siłę szukał lewej nogi, gdzie w obydwu sytuacjach było dużo łatwiej strzelać prawą. Taki Lewandowski mierzyłby pewnie po ziemi przy słupku, słabszy napastnik zamknąłby oczy i jebnął na siłę i być może by wpadło. I w takich sytuacjach widać jak ważne jest mieć dwie nogi do gry, a nie słabszą tylko do tramwaju :)
Poszukaj skrótu późno wieczornego Kolumbia - Urugwaj i zobacz jak Suarez strzelił na 2:1. Z bardzo ostrego konta idealnie na dłuższy róg, przy lewym słupku. Jeśli w naszym spotkaniu strzelał by Mchitarjan mielibyśmy ciepło.

edit.

http://youtu.be/fEDkAkWtpi8

Meazza
12-10-2016, 19:23
Graliśmy w przewadze przez 60 minut spotkania i ledwo wygraliśmy na własnym terenie. Gra naszej Reprezentacji nie napawa optymizmem przed kolejnym meczem o punkty, który rozegramy na wyjeździe z Rumunią.

Benek
13-10-2016, 09:07
Jak ktoś będzie miał dzisiejszy PS to wrzućcie skany :)

Nie wiem czy to ten główny artykuł ale dobrze, że nie wydałem złotych na ten szmatławiec :)

http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/reprezentacja-polski,adam-nawalka-traci-panowanie-nad-pilkarzami,artykul,727361,1,291.html

Barto(L)d
14-10-2016, 00:59
Czas na krótkie podsumowanie, bo mnie naszło po nocy ;)

Zacznę od innego meczu, w którym na wstępnie można było odnaleźć wiele analogii. Tak się złożyło, że oglądałem mecz Macedonia - Włochy. Poziom Macedonii pewnie podobny do Armenii. Włosi na spokojnie pyknęli pierwszą bramkę i jak to Włosi trzymali wynik. Aż tu w drugiej połowie dostają dwa gongi w odstępie 2 minut. O dziwo przy ich całkowicie biernej postawie, a to co zrobił Bonucci przy pierwszej bramce to przypominało Kubusia w "najlepszych" interwencjach. Mówimy cały czas o tych Włochach, którzy mają najsłabsze pokolenie od lat i poza obrońcami żadnych znaczących nazwisk, a ich największą ofensywną "gwiazdą" jest Veratti.

Teraz dygresja. My mamy najmocniejszą osobowo kadrę od lat, normalnie na papierze same gwiazdy, a wręcz na pierwszy rzut oka po Euro to skład wcale od tych Włochów nie słabszy, a wręcz mocniejszy, bo gdzie ich jakieś Darmiany, Parole czy Immobile do naszych tuzów.

No to wracamy do meczu. Włosi mają 30 minut i co robią z tymi Macedończykami, którzy oczywiście stawiają autobus? Ano Włosi nakręcają akcję w tak niesamowitym tempie, że macedoński autobus staje się serem Szwajcarskim. Jak to? przecież tam brak jakości w ataku, a na Chielinim można kończyć wymienianie piłkarzy na poziomie światowym. Cisną, cisną i wycisnęli, a dwie bramki wsadził Immobile, który był wszędzie. Powiem więcej - wsadzili i trzy, tylko sędzia jednej (prawidłowej) nie uznał. Od razu wtedy pomyślałem o naszych z Danią i o tej jakości, jaką prezentujemy....i o naszym "złotym" pokoleniu.

Potem przyszedł jeszcze mecz z Armenią (analogiczny przeciwnik) i człapanie...bicie głowa w mur. Niebo, a ziemia. W porównaniu do tych "bez jakości w ofensywie" Włochów to naszą siłę ofensywną mozna wsadzić pod ziemię. I tak sobie myślę - skąd ta różnica. A no stąd, że Ci Włosi mają po prostu dużo więcej jakości. Czy tego chcemy, czy nie tak jest. Oczywiście mamy najlepszą kadrę od lat 80-tych, ale jeszcze nam brakuje dużo nawet do "słabych" Włochów. Patrzymy tylko na naszych trochę przez "różowe okulary" co w sumie jest zrozumiałe, jak przypomnimy sobie pustynie, jaka w naszej piłce panowała wcześniej. Do tego dochodzi sukces na Euro, który zaróżowił nam obraz jeszcze bardziej. Sukces, na który ogromny wpływ miał Nawałka, bo tam nie zadecydowały indywidualności, a reżim taktyczny.

Tymczasem ile naszych "gwiazd" do tych "słabych" Włochów by się załapało do pierwszego składu. Lewandowski i tyle. Glik? No proszę Was. Piszczek? A w czym jest gorszy Darmian, czy Candevra? (grali 3 obrońcami). Krychowiak to z kim, jak nie z Mottą (nie grał z Macedonią) przegrywa rywalizację w PSG. Błaszczykowski z kim, jak nie z Bernardeschim przegrywał we Fiorentinie? Zieliński vs Verratti - no proszę Was, co tu porównywać? Oj jeszcze jeśli chodzi o jakość to wiele nam brakuje.

Także doceniajmy co mamy, ale pamiętajmy, że to nie są jeszcze gwiazdy nie wiadomo, jakiego formatu (poza Lewym) i to, że w topowym klubie już tak Krychowiakowi nie jest łatwo to może nie przypadek. Może za wysokie progi? Pożyjemy, zobaczymy. I doceńmy trenera, który wykrzesał z nich wszystko co najlepsze na Euro, a nie mówmy, że to samograj. Pamiętajmy, że poprzednicy też ten samograj mieli. Ale krytykujemy go konstruktywnie i wyciągajmy wnioski, bo widać, że trener się pogubił. A co najlepsze na razie nas jeszcze nie pokarało bardzo. Mimo wszystko komfort teoretycznie ma większy i może bez tego Krychy świat też istnieje (Linetty, Klich, Jodłowiec). Na pewno z Krychą w tej formie daleko nie zajdziemy i trzeba mieć alternatywę.

Grabo
14-10-2016, 07:39
[...]
Zasadniczo co do jakości naszych piłkarzy to się zgadzam. Ale Lewy mówiący o tym, że nie możemy grać na 95%, to nie przypadek. W meczu z Armenią nawet jak mieliśmy jednego zawodnika więcej, to nie było tego widać - z niczego to się nie wzięło przecież.

Adin
14-10-2016, 08:24
Boruc i Teodorczyk podobno na wylocie z RP

Benek
14-10-2016, 08:49
Boruc i Teodorczyk podobno na wylocie z RP

Artur?? Ostatnio czytałem wypowiedź Skorupskiego, że on taki cichy i spokojny na kadrze.

Barto(L)d
14-10-2016, 09:09
Zasadniczo co do jakości naszych piłkarzy to się zgadzam. Ale Lewy mówiący o tym, że nie możemy grać na 95%, to nie przypadek. W meczu z Armenią nawet jak mieliśmy jednego zawodnika więcej, to nie było tego widać - z niczego to się nie wzięło przecież.

No co do meczu z Armenią to fakt, ale spojrzałem na temat bardziej ogólnie i racjonalnie. Pomimo, że przykład Armenii dałem.


Artur?? Ostatnio czytałem wypowiedź Skorupskiego, że on taki cichy i spokojny na kadrze.

Już nie chciałem cytować felietonu Tuzimka, ale jednak coś jest na rzeczy...granica luzu wprowadzonego przez Nawałkę została przekroczona.
Do tego dochodzi wkvrw Lewego, który było widać po meczu. Na nim bata nie trzeba kręcić - tak się widocznie karierę na poziomie międzynarodowym robi.

Benek
14-10-2016, 09:34
Już nie chciałem cytować felietonu Tuzimka, ale jednak coś jest na rzeczy...granica luzu wprowadzonego przez Nawałkę została przekroczona.
Do tego dochodzi wkvrw Lewego, który było widać po meczu. Na nim bata nie trzeba kręcić - tak się widocznie karierę na poziomie międzynarodowym robi.

Dawaj, dawaj chętnie poczytam :)

Barto(L)d
14-10-2016, 09:45
Dawaj, dawaj chętnie poczytam :)

http://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/637295/dariusz-tuzimek-skacowani-reprezentanci-dostali-ostrzezenie-felieton

zie(L)ak
14-10-2016, 09:46
Teodorczyk rzeczywiście słabo wyglądał na tej konferencji, ale z drugiej strony jak wiedzieli że pochlał to po co go tam wysyłali?

Runi
14-10-2016, 09:56
Nic dziwnego , że Boruc i Teodorczyk. Obydwaj zbędni piłkarsko kadrze, a sygnał ostrzegawczy pójdzie w świat.

Barto(L)d
14-10-2016, 10:00
Nic dziwnego , że Boruc i Teodorczyk. Obydwaj zbędni piłkarsko kadrze, a sygnał ostrzegawczy pójdzie w świat.

Czy Teodorczyk jest zbędny piłkarsko kadrze w przypadku braku Milika? Wiadomo, że zagrał słabo z Armenią, ale chyba za często skreślamy po jednym meczu ludzi. My nie mamy nie wiadomo jakiej głębi w kadrze. Boruc tak. Zwłaszcza, że jest młody Skorupski, który idealnie pasuje na trzeciego.

Także przekaz w postaci wywalenia ich ocenił był mocniej, jeśli z kadry wylecą, bo jeden potencjalnie potrzebny robi out.

Chmielo
14-10-2016, 10:21
Za chwilę będzie można powoływać Stępińskiego, który coraz lepiej radzi sobie we Francji, był z kadrą na Euro, a w młodzieżówce jest wyróżniającą się postacią, podobnie zresztą jak wcześniej Milik.

Benek
14-10-2016, 10:27
Za chwilę będzie można powoływać Stępińskiego, który coraz lepiej radzi sobie we Francji, był z kadrą na Euro, a w młodzieżówce jest wyróżniającą się postacią, podobnie zresztą jak wcześniej Milik.

Zgadzam się co do jego potencjału i umiejętności ale wydaje mi się, że do czasu Euro 2017 jest nie do wyjęcia z U21.

Barto(L)d
14-10-2016, 10:32
Zresztą Kapustka też tam powinien zostać przesunięty.

Oczywiście jest też Sobiech, ale nie zmienia to faktu, że Teodorczyk nie jest postacią, z której tak łatwo można zrezygnować i nie będzie w 100% miało to wpływu na kadrę.

W przypadku Boruca jest odwrotnie.

Antares
14-10-2016, 10:42
Oglądając filmiki na łączy nas piłka widać, że Teodorczyk to straszny cwaniak i pod kopułą niekoniecznie ma równo. Za to Boruc też myślałem, że w tej szatni rządzi, a tam zawsze cichy i schowany zresztą co potwierdził Skorupski w wywiadzie dla Weszło.

Chmielo
14-10-2016, 10:43
Tutaj się z Tobą nie zgadzam. Do tej pory radzili sobie bez Teodorczyka, także nie przeceniałbym jego przydatności do gry w kadrze. Nie jest też powiedziane, że swoją dyspozycję z Anderlechtu będzie potrafił przekuć na dobre występy w kadrze. Garowanie na jednym z pierwszych jego zgrupowań również nie wystawia mu dobrego świadectwa.

Od razu zaznaczam, że względem Teodorczyka moja opinia jest mocno subiektywna, bo nie trawię gościa od czasów występów u dziewczyn, a ostatnią błazenadą na konferencji jeszcze bardziej się utwierdziłem w swojej niechęci do tego błazna.

Benek
14-10-2016, 10:48
Tutaj się z Tobą nie zgadzam. Do tej pory radzili sobie bez Teodorczyka, także nie przeceniałbym jego przydatności do gry w kadrze.

Radzili sobie bo zawsze grał Milik z Lewym. Ja osobiście też go nie trawie i uważam, że Wilczek powinien dostać szansę albo niech powoła Kuchego :)

Barto(L)d
14-10-2016, 10:50
Tutaj się z Tobą nie zgadzam. Do tej pory radzili sobie bez Teodorczyka, także nie przeceniałbym jego przydatności do gry w kadrze. Nie jest też powiedziane, że swoją dyspozycję z Anderlechtu będzie potrafił przekuć na dobre występy w kadrze. Garowanie na jednym z pierwszych jego zgrupowań również nie wystawia mu dobrego świadectwa.

Od razu zaznaczam, że względem Teodorczyka moja opinia jest mocno subiektywna, bo nie trawię gościa od czasów występów u dziewczyn, a ostatnią błazenadą na konferencji jeszcze bardziej się utwierdziłem w swojej niechęci do tego błazna.

Może i masz rację i w sumie może się trochę zapędziłem w obronie Teodorczyka (też nie jest moim ulubieńcem), a głównym meritum mojej wypowiedzi miał być komentarz do posta Runiego:


Także przekaz w postaci wywalenia ich ocenił był mocniej, jeśli z kadry wylecą, bo jeden potencjalnie potrzebny robi out.

A patrzcie, iż trochę nazwisk już padło. Trzeba powiedzieć, że jednak w tym ataku to jest jako taka głębia. Oczywiście ławka odstaje poziomem od pierwszego składu, ale i tak daje jako taką jakość. Przynajmniej na papierze oczywiście.

Tak się zresztą zastanawiam, gdzie mamy jeszcze zaczątki tej głębi w kadrze i co mi przychodzi do głowy to środek pomocy mimo wszystko. To może warto spróbować pograć bez Krychy. No i bramka oczywiście, ale tak jest praktycznie od kiedy pamiętam.

Jeśli chodzi o obronę i skrzydła wygląda to dużo gorzej.

Kempes
14-10-2016, 10:54
Może czegoś nie rozumiem, ale ja się zastanawiam kiedy Nawałka dowiedział się o tych akcjach z udziałem Boruca i Teodoryczka i w jaki sposób. Artykuły mówią, że pomiędzy Danią i Armenią. Więc:

1) Nawałka lub ktoś ze sztabu wiedział przed Armenią ale Teodorczyk wyszedł w pierwszym składzie, a dziś wyrzucany?
2) Nawałka dowiedział się teraz z prasy? A prasa od kogo?

Dziwne to dla mnie. Głównie fakt, że Teodorczyk grał z Armenią.

Chmielo
14-10-2016, 11:11
Może i masz rację i w sumie może się trochę zapędziłem w obronie Teodorczyka (też nie jest moim ulubieńcem), a głównym meritum mojej wypowiedzi miał być komentarz do posta Runiego:



A patrzcie, iż trochę nazwisk już padło. Trzeba powiedzieć, że jednak w tym ataku to jest jako taka głębia. Oczywiście ławka odstaje poziomem od pierwszego składu, ale i tak daje jako taką jakość. Przynajmniej na papierze oczywiście.

Tak się zresztą zastanawiam, gdzie mamy jeszcze zaczątki tej głębi w kadrze i co mi przychodzi do głowy to środek pomocy mimo wszystko. To może warto spróbować pograć bez Krychy. No i bramka oczywiście, ale tak jest praktycznie od kiedy pamiętam.

Jeśli chodzi o obronę i skrzydła wygląda to dużo gorzej.

Kontuzja Milika to będzie prawdziwy test dla Nawałki. Nie sztuką jest wystawić dwóch aktualnie najlepszych napadziorów i na nich zrzucić całą odpowiedzialność za wynik. W końcu będzie musiał pogłówkować. Obawiam się, że odbije się nam to granie 15 zawodnikami, gdzie pozostali przyjeżdżają sobie rekreacyjnie.

Przede wszystkim większą rolę musi odgrywać Zieliński, którego Sarri świetnie ustawiał w Empoli, a teraz w Neapolu. We Włoszech bardzo dobrze wygląda również Linetty, jest ten Dąbrowski z Cracovii.

Tak jak piszesz - w środku jest duży potencjał i czas, żeby z tego korzystać. Fajnie, gdybyśmy mieli przygotowanych kilka wariantów, jak np. gra w systemie 4-5-1, gdzie Zieliński operuje za Lewandowskim, za nimi Linetty (inklinacje do gry ofensywnej) i Krychowiak (tylko w dobrej formie, a nie za zasługi)/Jodłowiec/Dąbrowski.

A i czas skończyć z tymi powoływaniami za zasługi i po znajomości. Po jaki uj na kadrę przyjeżdża Peszko, Mączyński? Nie lepiej powołać Pawłowskiego z Lecha, a na ławkę Gajos/Majewski/Murawski?

Barto(L)d
14-10-2016, 11:14
Kontuzja Milika to będzie prawdziwy test dla Nawałki. Nie sztuką jest wystawić dwóch aktualnie najlepszych napadziorów i na nich zrzucić całą odpowiedzialność za wynik. W końcu będzie musiał pogłówkować. Obawiam się, że odbije się nam to granie 15 zawodnikami, gdzie pozostali przyjeżdżają sobie rekreacyjnie.

Tu się z Tobą w 100% zgodzę ;). No może nie w 100%, bo cała odpowiedzialność nie spadała tlyko na 2 napastników. I tu może tkwić podstawowy problem w postawie Teodorczyka w meczu z Armenią. Tu też jest podstawowy błąd i wada Nawałki - brak elastyczności, o którym piszę z uporem maniaka na każdej stronie.

Zgodzę się w 100%, jak potencjalnie ważny jest Zieliński. Jego ostatnie występy dupy nie urywały, ale jednocześnie stanowiły dobry prognostyk (mówię o Danii i o drugiej połowie z Armenią).

zie(L)ak
14-10-2016, 11:28
Może czegoś nie rozumiem, ale ja się zastanawiam kiedy Nawałka dowiedział się o tych akcjach z udziałem Boruca i Teodoryczka i w jaki sposób. Artykuły mówią, że pomiędzy Danią i Armenią. Więc:

1) Nawałka lub ktoś ze sztabu wiedział przed Armenią ale Teodorczyk wyszedł w pierwszym składzie, a dziś wyrzucany?
2) Nawałka dowiedział się teraz z prasy? A prasa od kogo?

Dziwne to dla mnie. Głównie fakt, że Teodorczyk grał z Armenią.


Właśnie to stawia w dziwnym świetle Nawałkę, bo co gdyby Teodorczyk strzelił w meczu z Armenią bramkę? Nie było by go w tym zamieszaniu? Co do Artura, cóż sam się dziwie że nie skończył kariery po Euro.

Chmielo
14-10-2016, 11:40
Ale czy wtedy Sara nadal mogłaby się lansować w towarzystwie Dżesiki, Mariny, Lewandowskiej i innych WAGs? :lol:

Barto(L)d
14-10-2016, 11:45
A jeszcze co do Zielińskiego. Liderem tej kadry nigdy nie był, to na pewno słabe wsparcie defensywnego Krychowiaka mu nie pomaga wejść do drużyny na pełnej k...

Chmielo
14-10-2016, 11:48
A jeszcze co do Zielińskiego. Liderem tej kadry nigdy nie był, to na pewno słabe wsparcie defensywnego Krychowiaka mu nie pomaga wejść do drużyny na pełnej k...

Jeśli chodzi o technikę, potencjał i kreatywność (gość ma dwie dobre nogi!) to w tej chwili nie ma lepszego zawodnika w Polsce.

Barto(L)d
14-10-2016, 11:51
Jeśli chodzi o technikę, potencjał i wszechstronność (gość ma dwie dobre nogi!) to w tej chwili nie ma lepszego zawodnika w Polsce.

Dlatego próba z Linettym zamiast Krychy nie byłaby taka bez sensu...tylko znowu przez "prace u podstaw" może się skończyć "efektem Teodorczyka". Choć Karol już grywał wcześniej i stracił miejsce przed Euro, co akurat nie było dziwne.
Jodła niestety najpierw powinien wrócić do formy.

hajti
14-10-2016, 12:15
A ja czekam na wypowiedź Wojtka Kowalczyka w sprawie afery alkoholowej,może być wesoło:imprezowicz:. Janek Tomaszewski już skrytykował przecież on nigdy nie pił i w jego czasach to w ogóle nie było pite:popcorn:

Captain Tsubasa
14-10-2016, 12:30
http://iv.pl/images/00554146181333179008.jpg

Mam nadzieję, że media nie przemilczą reszty "panów piłkarzy", bo Teodorczyk i Boruc na pewno sami nie pili. Chociaż można się spodziewać, że Boniek i Basałaj będą dzwonili po weszłach, stanowskich, przeglądach i rudzkich, aby nazwiska tych "ważniejszych" typu Glik czy Jędrzejczyk nie ujawniać. Pieski reprezentacji na czele z teczowym zrobią jak im każą, bo przecież darmowe bileciki na mecze reprezentacji i informacje z pierwszej ręki, aby krzysiu mógł się pochwalić, że "informuję jako pierwszy", za nic nie przyjdą.

Dla Boruca to już recydywa, więc obyśmy go już nigdy w kadrze nie mieli "przyjemności" widzieć.

Barto(L)d
14-10-2016, 12:46
A ja czekam na wypowiedź Wojtka Kowalczyka w sprawie afery alkoholowej,może być wesoło:imprezowicz:. Janek Tomaszewski już skrytykował przecież on nigdy nie pił i w jego czasach to w ogóle nie było pite:popcorn:

Ale Janek przecież już się wypowiedział. Zawsze z głową i pełen profesjonalizm. Lamka szampana i tyle....normalnie jak Lewy :lol:


http://iv.pl/images/00554146181333179008.jpg

Pierwszy to polecieć powinien tu Tomek Iwan, jeśli to prawda. Zresztą od dawna mi tu nie pasował do tej w pełni profesjonalnej kadry, kiedy pamiętało się kadrę Engela i kolesiostwo tam panujące.
Piotruś Świerczewski zamiast zapier... na boisku obrażony, bo Tomek nie pojechał do Korei za zasługi. A będący w formie Kucharski i Murawski na ławie.

Barto(L)d
14-10-2016, 16:34
Boruc apropos afery: "Czasy się zmieniają... Kiedyś jak cie widzą tak cię piszą... Teraz jak cię piszą tak cię widza... #laczynaspilka? #szkodaslow".

No i jakie wnioski? :)

looking1916
14-10-2016, 16:44
http://iv.pl/images/00554146181333179008.jpg

Mam nadzieję, że media nie przemilczą reszty "panów piłkarzy", bo Teodorczyk i Boruc na pewno sami nie pili. Chociaż można się spodziewać, że Boniek i Basałaj będą dzwonili po weszłach, stanowskich, przeglądach i rudzkich, aby nazwiska tych "ważniejszych" typu Glik czy Jędrzejczyk nie ujawniać. Pieski reprezentacji na czele z teczowym zrobią jak im każą, bo przecież darmowe bileciki na mecze reprezentacji i informacje z pierwszej ręki, aby krzysiu mógł się pochwalić, że "informuję jako pierwszy", za nic nie przyjdą.

Dla Boruca to już recydywa, więc obyśmy go już nigdy w kadrze nie mieli "przyjemności" widzieć.

Od Artura Boruca to się Pan odpier.dol albo zmień forum.

Pewnie kozłem ofiarnym będzie Boruc i Teodorczyk (za którym nie przepadam). A pić na pewno ich więcej piło.

Captain Tsubasa
14-10-2016, 19:57
Od Artura Boruca to się Pan odpier.dol albo zmień forum.

Ta jes, szeryfie. :ucieka:

Barto(L)d
15-10-2016, 11:51
Pierwszy to polecieć powinien tu Tomek Iwan, jeśli to prawda. Zresztą od dawna mi tu nie pasował do tej w pełni profesjonalnej kadry, kiedy pamiętało się kadrę Engela i kolesiostwo tam panujące.
Piotruś Świerczewski zamiast zapier... na boisku obrażony, bo Tomek nie pojechał do Korei za zasługi. A będący w formie Kucharski i Murawski na ławie.

Mówisz masz ;) Podobno Iwan na wylocie.
Źródło - Maciej Kmita (sportowe fakty na wp). Ciekaw jestem, czy ma jakieś info, czy wymyślił hot newsa z forumki (mam często wrażanie, że oni te nasze teoretyczne rozkminki potem wykorzystują). Jak to czytacie to proszę dorzucić się do rac panowie "dziennikarze" :D

Benek
17-10-2016, 10:53
Była ostatnio dyskusja na temat osiągnięć PZPN za czasów Bońka. Pisząc swoje argumenty "za" jechałem z głowy, więc teraz można sobie poczytać bardziej szczegółowo.

https://www.laczynaspilka.pl/federacja/najwazniejsze-dzialania-polskiego-zwiazku-pilki-noznej-w-latach-2012-20161

Captain Tsubasa
17-10-2016, 15:03
Osiągnięcia Bońka napisane przez "jego" portal o nazwie Łączy Nas Piłka. Serio? To jest dla Ciebie wiarygodne? To tak jakbyś zaczął wypisywać osiągnięcia rządu PO przez 8 lat rządzenia z ich strony internetowej. :roll:

Benek
17-10-2016, 15:05
Osiągnięcia Bońka napisane przez "jego" portal o nazwie Łączy Nas Piłka. Serio? To jest dla Ciebie wiarygodne? To tak jakbyś zaczął wypisywać osiągnięcia rządu PO przez 8 lat rządzenia z ich strony internetowej. :roll:

a co ma być nie wiarygodne ? Wszystkie dane są do sprawdzenia.

ormo
17-10-2016, 15:17
Osiągnięcia Bońka napisane przez "jego" portal o nazwie Łączy Nas Piłka. Serio? To jest dla Ciebie wiarygodne? To tak jakbyś zaczął wypisywać osiągnięcia rządu PO przez 8 lat rządzenia z ich strony internetowej. :roll:

Józek, to Ty?

Darex13
17-10-2016, 16:04
Dla Boruca to już recydywa, więc obyśmy go już nigdy w kadrze nie mieli "przyjemności" widzieć.
Wyp1erdalaj.

Captain Tsubasa
17-10-2016, 16:09
Wyp1erdalaj.

Do Boruca mam swoje zdanie. Chce pić? Proszę bardzo - niech pije sobie w klubie, w Legii czy z tobą. Nie w reprezentacji. A co do ciebie, ty człowieku bez kultury to całe szczęście, że jest opcja "ignoruj". Żegnam Cie.

b.
17-10-2016, 16:15
Dla Boruca to już recydywa, więc obyśmy go już nigdy w kadrze nie mieli "przyjemności" widzieć.

To coś jak z twoją obecnością na forum, królowo.

A ja czekam na wypowiedź Wojtka Kowalczyka w sprawie afery alkoholowej,może być wesoło:imprezowicz:.

Co prawda wypowiedź pijaczyny sprzed kilku lat, ale warto (oczywiście dla beki, bo ogólnie to jeden wielki bełkot :lol: )


Alkohol wśród sportowców to teraz temat na czasie. I wszyscy się zastanawiają, jak to jest – czy w tym środowisku się pije?
Nie ma sportowca, który nie pije. To znaczy, w porządku – są jakieś wyjątki, jak wszędzie. Tak jak są ludzie, którzy nigdy w życiu nie zjedli mięsa, tak pewnie są i sportowcy, którzy się nigdy nie napili. Rozumiem jednak, że rozmawiamy o standardach, o środowisku tak generalnie. Więc generalnie odpowiadam – tak, pije się.

I tak pan to stwierdza bez żadnych emocji?
A czym mam się emocjonować? Teraz na czasie jest temat Artura Boruca, bo ktoś złapał go – albo tym razem chciał złapać – na jakiejś imprezce. To kompletny absurd. Boruc, tak jak każdy inny piłkarz Celtiku, w tym roku takich imprez miał pewnie między pięćdziesiąt a sto. Nie przeszkodziło mu to w tym czasie być najlepszym bramkarzem w finałach mistrzostw Europy. Musimy sobie jasno powiedzieć jedną rzecz – piją wszyscy, na całym świecie. Nie jest to żadna nasza specjalność, nie jest to też nasza zmora. Tylko u nas robi się z tego temat zastępczy. Piłkarze nie wygrali z Ukrainą? Pewnie pili. Mamy mało medali zdobyliśmy w Pekinie? Bo alkohol. Czy naprawdę ktoś sądzi, że Rosjanie zdobyli więcej medali od nas, bo przestali pić? Przecież wiadomo, że piją i to więcej. U nas alkohol zaczyna być problemem, gdy nie ma wyników. To takie proste wytłumaczenie. Za chwilę słaby sezon będzie miał Adam Małysz to ktoś powie, że zaczął pić. A jak wróci do formy – to powiedzą, że przestał.

Grał pan przez pięć lat w lidze hiszpańskiej. Tam jest alkohol?
Cały czas. Nawet cztery godziny przed meczem, do posiłku pije się lampkę wina. Z tym, że jeden piłkarz wypije jedną lampkę, a inny nawet trzy. Każdy wie, co mu służy. Ale rozumiem, że rozmawiamy o innym piciu, takim ostrzejszym. No więc nie ma co ukrywać – pije się po każdym meczu. Kiedy mieliśmy wyjazd do Madrytu i po spotkaniu nocowaliśmy, to oczywiście szliśmy na miasto i w tych topowych lokalach spotykaliśmy albo piłkarzy Atletico Madryt, albo Realu (zależnie kto akurat grał u siebie). Jak graliśmy u siebie, to wszyscy – całą drużyną – ruszaliśmy w miasto. Pojedyncze osoby w trakcie odpadały, ale generalnie rano szło się prosto na rozbieganie, do klubu. W Hiszpanii dzień po meczu jest raczej przeznaczony na to, by dojść do siebie po ciężkiej nocy. Trzeźwego piłkarza wtedy nie da się spotkać…


Czyli co tydzień impreza?
Nie, dwa razy w tygodniu. Mecze zazwyczaj graliśmy w niedzielę, więc klub przeznaczał na imprezy niedziele i czwartki. W czwartki mieliśmy kolację całą drużyną, czasami z rodzinami, do późna. W pewnym momencie trener wiedział, że powinien sobie pójść. I szedł, wiedząc, że poza nim nikt inny nie ma zamiaru kończyć. I dodam, że naszym trenerem był między innymi Luis Aragones, który w tym roku zdobył mistrzostwo Europy jako selekcjoner Hiszpanii. Chociaż wiadomo, że czwartki były mniej ostre niż niedziele, spokojniejsze.


To wy się bawiliście czy profesjonalnie graliście w piłkę?
Graliśmy, zajmowaliśmy trzecie i czwarte miejsce w lidze hiszpańskiej. Do tego właśnie zmierzam – tylko ktoś absolutnie zakłamany może stwierdzić, że upicie się w nocy z niedzieli na poniedziałek będzie miało wpływ na to, jak się ktoś będzie czuł siedem dni później. Zdarzyło się panu kiedyś kompletnie upić? Tak naprawdę maksymalnie?


Wiele razy.
I ile trwał najdłuższy kac?


Myślę, że do 24 godzin, pewnie trochę mniej.
No właśnie. Sportowcy mają silne, wytrenowane organizmy. To, że upiją się kilka dni przed meczem nie ma wpływu na to, jak zagrają. Po prostu jak przychodzi mecz, już dawno nie czują jakichkolwiek skutków alkoholu. Mało tego – zawsze powtarzam, że dobry piłkarz pije. A to dlatego, że się nie boi, że jest pewny siebie, pewny swoich umiejętności. Ci, którzy nie piją – albo mówią, że nie piją – to zazwyczaj zwykłe ciapy, które nic nie potrafią. I boją się, że jak ktoś ich złapie, to wyrzuci z klubu. Dobry piłkarz się nie boi. Poza tym pamiętam, że w reprezentacji było dwóch czy trzech takich, którzy nie pili, bo udawali świętych. A potem czytaliśmy w prasie, że stracili prawo jazdy za prowadzenie na bani. Bo na zgrupowaniu się bali, ale w domu, do lustra – już nie.


Teraz ludzie to czytają i robią wielkie oczy. Chce pan wmówić ludziom, że alkohol nie szkodzi sportowcom.
Bo nie szkodzi. A w grach zespołowych pomaga. W takich sytuacjach robi się atmosferę, ludzie się poznają, potem lepiej rozumieją. Sam pan wie, że jak się pójdzie z kolegami z pracy w długą, to potem się przyjemniej pracuje. I tak samo jest z piłką. Prawdziwa drużyna musi nie tylko razem grać, ale też się razem bawić. Wszędzie jest to jasne, tylko nie w Polsce. Mieliśmy jakiś czas temu sprawę Liverpoolu. Przed meczem z Barceloną Anglicy pojechali na zgrupowanie, upili się, interweniowała nawet policja. I co? Zaraz potem ograli Hiszpanów na Camp Nou! A co by było, gdyby w takiej sytuacji znalazła się polska drużyna i gdyby później przegrała? Alkoholicy, żule, wstyd, hańba i tak dalej… Poza tym popatrzmy na kilka reprezentacji – Brazylijczycy kilka dni przed finałami mistrzostw świata idą do dyskoteki we Frankfurcie i wydają kilkanaście tysięcy euro na alkohol. Chorwaci przed meczem z nami idą do winnicy, trener gra im na gitarze, dzień później jest tak skacowany, że spóźnia się na konferencję. Widziano na mieście Niemców, Czechów, Austriaków…

Grał pan u wielu selekcjonerów. Czy któryś zabraniał alkoholu?
Nie. Kiedyś w czasie zgrupowania przed meczem ze Słowacją jednego dnia siedzieliśmy do piątej nad ranem. Później ograliśmy Słowaków 5:0. I prezesowi PZPN powiedzieliśmy: – Siedzielibyśmy do szóstej, byłoby 6:0! Ta moja kadra tym różnica się od obecnej, że w ogóle się z tym wszystkim nie kryliśmy. Jak zlatywaliśmy się z całego świata po trzech czy czterech miesiącach, to dziwne, byśmy nie chcieli ze sobą porozmawiać, pośmiać się, na przykład przy whisky. Jak to w gronie przyjaciół. Mecz i tak był dopiero za cztery dni. Teraz jest tak samo, ale zawodnicy boją się przyznać.


A jak to było na olimpiadzie? W Barcelonie w 1992 roku zdobyliście srebrne medale, choć do złota brakowało tak niewiele…
W wiosce nie dało się kupić alkoholu, więc po każdym meczu wracaliśmy, wyjmowaliśmy mokre rzeczy z toreb i szliśmy wszyscy na piwo. Jedno, dwa, trzy, może cztery. Ile kto chciał. Graliśmy co trzy dni, ale dzień później po tych piwach nie było już śladu. A ile rzeczy sobie przy tych browarach szczerze wyjaśniliśmy, co nam później pomogło! Trener Janusz Wójcik z nami nie chodził, zostawał w wiosce. Chyba był lepiej wyposażony i nie musiał się ruszać. Miał swoje grono.


A inni sportowcy w wiosce olimpijskiej?
Były częste imprezy do rana, słyszało się. Ktoś zdobył medal, ktoś miał urodziny. Myśli ktoś, że bawili się przy coca-coli? Nie sądzę… Z kolei już po zdobyciu srebrnych medali mieliśmy do odlotu dwa dni. Poszliśmy z zapaśnikami, szpadzistami i innymi polskimi sportowcami na ostrą imprezę. Ale co w tym złego? Młodzi ludzie odnoszą sukces, życie do nich należy!


Alkohol nie ma żadnego wpływu na formę?
Zależy od dyscypliny. W piłce nie ma, za duże przerwy między występami. W kolarstwie ma, bo musisz zapieprzać przez trzy tygodnie, dzień w dzień. W większości można raz na jakiś czas sobie pofolgować. Ktoś sądzi, że Isinbajewa nie pije? Wiadomo, że też pije, co nie przeszkadza jej bić rekordów. Poza tym my lubimy sobie wmawiać pewne rzeczy bez względu na fakty. Kto był najlepszym piłkarzem świata? Maradona, który ćpał i pił. Historia zna zdecydowanie więcej genialnych piłkarzy, którzy pili, niż tych, którzy nie pili. Pamiętajmy też, że zawodnik tak po ludzku musi się odstresować. Jak będzie wszystko dusił w sobie, to nic nie osiągnie.


W swojej książce, która była swego czasu bestsellerem, napisał pan: Pije się, na przykład piwo, zawsze, niezależnie czy się wygrało, przegrało, czy zremisowało. Jedyna różnica jest taka, że gdy się wygrywa, to się pije oficjalnie, w hotelowym pubie. A jak się przegrywa, to browary kupuje ktoś na stacji CPN, a pije się w pokoju, by nikt nie widział. Jednak pije się zawsze”.
Tak, różni się tylko nastrój. Wiadomo, że inaczej jest jak strzelisz trzy gole, a inaczej jak zmarnujesz karnego. Ale tak czy siak odstresować się trzeba. Wiem co mówię – w Hiszpanii co weekend kompletnie pijanych jest 99 procent piłkarzy.


A może najlepsi nie piją?
Odwrotnie – im lepszy klub, tym piłkarze więcej piją. Są pewniejsi siebie, bardziej wyluzowani i mają więcej powodów do świętowania. Burzyć się na to mogą tylko ci, którzy nawet nie otarli się o futbol, czy o sport zawodowy jako taki.


Wróćmy do słynnej sprawy trzech polskich piłkarzy. Trener zabronił wychodzić z hotelu, a oni wyszli. Miał prawo ich ukarać?
A co to w ogóle za zakaz? Zielona szkoła czy co? Piłkarz jest niewolnikiem? Ma swoją pracę, ale ma też normalnie życie. Jak chce sobie iść na miasto, to niech idzie. Może taki Boruc chciał się przejść, żeby zapalić? Nie chciał mieć smrodu w pokoju.


No nie, jeszcze papierosy?!
A co, ktoś myśli, że piłkarze nie palą? Jasne, że palą. Spośród tych dobrych pali 75 procent. Maciek Szczęsny to się kiedyś kładł do łóżka z papierosem, w ogóle cała Legia paliła. I mistrzostwo za mistrzostwem było. Z najbardziej znanych piłkarzy na sto procent dużo pali Raul. Pamiętam, że nałogowcem był też Kiko. To wszystko nie ma znaczenia – na końcu liczy się tylko to, jak grasz w piłkę. Możesz nie pić, nie palić, a jak nie umiesz grać, to nic nie zrobisz. Ale wracając jeszcze do sprawy ze Lwowa… Dziwię się, że trzech piłkarzy wyrzucono, a reszta nie zareagowała. W zgranym zespole po czymś takim trener musiałby opracować taktykę dla siebie – bo zostałby sam.


Za pana czasów nie było kar?
Były, ale po cichu, kiedy ktoś naprawdę przesadził, powiedzmy – zapomniał iść spać przed porannym treningiem. Ale to załatwiało się po cichu. A tu coś takiego…


A zdarzało się, że trenerzy i wam dawali zakaz opuszczania hotelu?
Czasami. Potem sztab trenerski niby grał w karty przy recepcji, a tak naprawdę pilnował drzwi. A my już dawno byliśmy na mieście, bo wychodziliśmy oknem.


Panu wiele osób zarzuca, że przepił karierę.
Niech mówią co chcą, nawet bzdury. Ja po prostu mówię prawdę. Inni piłkarze udają świętoszków – ich sprawa. Są tacy, co pod kołdrą palą papierosy, a potem opowiadają, że nie wiedzą, co to tytoń. W ogóle jesteśmy strasznie zakłamanym narodem. Z tego co słyszałem, co weekend łapie się w Polsce 1,5 tysiąca pijanych kierowców. Przemnóżmy to przez 52 weekendy w roku, dodajmy do tego, tych, którzy nie siedzą za kółkiem. Wszyscy piją, a jak napije się piłkarz, to się robi hałas. Prezydent z premierem przy spotkaniu wypijają cztery butelki wina i się tym chwalą, a piłkarz po pracy nie może. To jakieś jaja. Albo inny przykład – co drugi zawodnik w ankiecie odpowiada, że jego ulubiony posiłek to “pizza i coca-cola”. I wszyscy zachwyceni, nikt się nie czepia, profesjonalista. Przecież to kompletna głupota – lepiej raz w tygodniu się nawalić, niż ciągle jeść pizzę i popijać colą. Ale dopóki nie pojawi się magiczne słowo “alkohol”, nikt się nie czepia… Hipokoryzja.

looking1916
17-10-2016, 19:01
Do Boruca mam swoje zdanie. Chce pić? Proszę bardzo - niech pije sobie w klubie, w Legii czy z tobą. Nie w reprezentacji. A co do ciebie, ty człowieku bez kultury to całe szczęście, że jest opcja "ignoruj". Żegnam Cie.

A dlaczego w Legii może pić, a w reprezentacji nie? (zakładając, że pił)

Captain Tsubasa
17-10-2016, 20:09
Ponieważ reprezentacja do dobro narodowe, a Legia to klub piłkarski, który jest dobrem i skarbem sercowym tylko dla jego kibiców i jeśli Ci kibice godzą się na takie zachowanie to niech se pije.

Krawczol
18-10-2016, 07:59
Ponieważ reprezentacja do dobro narodowe, a Legia to klub piłkarski, który jest dobrem i skarbem sercowym tylko dla jego kibiców i jeśli Ci kibice godzą się na takie zachowanie to niech se pije.

Żeby Boruc zagrał w kadrze, nagle musiałyby się przydarzyć dwie kontuzje, poza tym to nie o Borucu było najgłośniej, pewnie zrobili z niego kozła ofiarnego bo ma łatkę melanżownika i hulaki. Ja tam nic nie mam do tego jak się chłopaki trochę napiją, no ale jeśli serio to prawda że Teodorczyk rzygał po hotelu, a Glik pomykał na czworaka to grubo przesadzili i to o nich powinno się mówić, a nie o Borucu. No ale wiadomo, Glik za duża gwiazda, to nikt go nie ruszy.

księciuniu
19-10-2016, 15:18
W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi przejawów braku dyscypliny i niesubordynacji niektórych członków kadry narodowej podczas zgrupowania reprezentacji przed meczami eliminacyjnymi z Danią i Armenią, Polski Związek Piłki Nożnej oświadcza.

Przeprowadzono postepowanie wyjaśniające w wyżej wymienionej sprawie. Niestety, część informacji, jakie podali dziennikarze „Przeglądu Sportowego”, znalazło potwierdzenie w faktach.

– Tak jak już wspominałem, PZPN nie ma zamiaru niczego zamiatać pod dywan – powiedział portalowi Łączy Nas Piłka prezes związku, Zbigniew Boniek. – Jesteśmy dumni z naszej reprezentacji, jej postawy na boisku. W trzech meczach zdobyliśmy siedem punktów, co jest świetną sytuacją przed kolejnymi meczami eliminacji mistrzostw świata. Jednak drużyna narodowa jest zobowiązana do sportowej postawy nie tylko na samym boisku. Także poza nim oczekujemy od każdego piłkarza kadry właściwego zachowania, godnego gry w biało-czerwonych strojach. Konkretne decyzje w zaistniałej sytuacji podejmie selekcjoner – dodał prezes Boniek.

Selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka oświadczył portalowi ŁNP: – Takie sytuacje z zachowaniem niektórych kadrowiczów nie mogą mieć miejsca. Nie będę tego tolerował! Nie będzie mego przyzwolenia na łamanie zasad postawy reprezentanta Polski. Zawsze kierowałem się i kieruję w zarządzaniu reprezentacją jedną zasadniczą dewizą – dobro zespołu jest ponad wszystkim, także ponad indywidualnymi słabościami i wadami. Od trzech lat wykonujemy naszą pracę, uwieńczoną ćwierćfinałem mistrzostw Europy we Francji. Jestem przekonany, że nasza drużyna jest świadoma celu do jakiego zmierzamy – dodał Adam Nawałka.

PZPN pragnie podkreślić, że pierwsza reprezentacja Polski jest i zawsze będzie wizytówką polskiego futbolu. Miłość, szacunek i zaufanie jakie zdobyła wśród kibiców i sponsorów, są dla nas wartością nadrzędną. Sporadyczne incydenty, czy kłopoty, które zawsze mogą się przydarzyć w grupie młodych ludzi, nie są w stanie popsuć dobrego i atrakcyjnego wizerunku naszej drużyny narodowej.

https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacja-a/komunikat-polskiego-zwiazku-pilki-noznej1

bla, bla, bla...

mski
19-10-2016, 16:35
To pili czy nie pili w końcu?

Jaco
19-10-2016, 16:39
To pili czy nie pili w końcu?


Nie pili, później pili i potem znowu nie pili. 8)

beka
19-10-2016, 18:39
To pili czy nie pili w końcu?

nieistotne, wyniki są :prawi:

Benek
03-11-2016, 13:13
No to Artur chyba jednak nie pił :)

https://www.laczynaspilka.pl/reprezentacja/reprezentacja-a/powolania-do-reprezentacji-polski-na-mecze-z-rumunia-i-slowenia1

szansę dostaje Góralski.

A Jodłowiec to chyba z Nawałką do kasyna chodzi, że ma te miejsce w kadrze :)

Robert E. Lee
03-11-2016, 13:54
Jakby z nim chodził do kasyna to by go nie powołał. Dla dobra Jodłowca, kadry i Legii. Tak Jodła pojedzie na kadrę, zagra 15 minut w meczu towarzyskim ze Słowenią i dalej będzie się słabo prezentował.

brachu
03-11-2016, 14:06
Jakby z nim chodził do kasyna to by go nie powołał. Dla dobra Jodłowca, kadry i Legii. Tak Jodła pojedzie na kadrę, zagra 15 minut w meczu towarzyskim ze Słowenią i dalej będzie się słabo prezentował. Jodła ma problem z głową ;-)

PabloVK
03-11-2016, 14:09
dziwie się że Legia nie próbuje coś w tej sprawie zrobić typu napisać " Panie Nawałka nie powołuj pan Jodłowca bo obecnie jego forma jest do dupy i potrzebuje regularnych treningów a nie meczy ze Słowenią, jak wróci do formy to go może pan sobie powoływać"

Bogus
08-11-2016, 14:20
Ja jestem ciekaw tego Teodorczyka. Jesli sie wykaze tak jak to robi za granicą to Milik nie ma co do pierwszego skladu wracac, bo mentalnie po prostu przegrywa w kazdym meczu.

Runi
08-11-2016, 14:24
Gdzie Milik, a gdzie Teodorczyk.

Bonhart
09-11-2016, 22:40
Ja jestem ciekaw tego Teodorczyka. Jesli sie wykaze tak jak to robi za granicą to Milik nie ma co do pierwszego skladu wracac, bo mentalnie po prostu przegrywa w kazdym meczu.

A ja nie kumam tej sraczki wokol Teodorczyka - gosc nawalil w jednym meczu,poza tym trzyma forme w klubie i naprawde rokuje (choc jego fanem specjalnie nie jestem). Wobec calej serii niewykorzystanyxh setek jakie mial Milik nie widze powodu, zeby nie dac mu szansy w kolejnym meczu. Gosc jest w formie,niech gra. Lewy swego czasu tez strzelal glownie Gibraltarowi i San Marino.

Wyzidan
10-11-2016, 11:31
Ja jestem ciekaw tego Teodorczyka. Jesli sie wykaze tak jak to robi za granicą to Milik nie ma co do pierwszego skladu wracac, bo mentalnie po prostu przegrywa w kazdym meczu.

Poczekamy zobaczymy, czy nie okaże się gwiazdą jednego/dwóch sezonów tak jak kiedyś Jeleń.

Tuzin
11-11-2016, 19:44
Oglądam mecz tych Ormiancow z Czarnogóra i wydaje mi sie ze tam chyba mecze u buka sie rozgrywają, przy czym nie wszyscy są wtajemniczeni.

IX14
11-11-2016, 20:07
Polsat,Polsat Sport ,za chwilę zaczynamy !

Antares
11-11-2016, 20:12
Dla nas wynik idealny, nawet zremisować z tymi Rumunami i rok kończymy na czele grupy. Skład chyba bez żadnego zaskoczenia. Milik wypadł akurat na mecze wyjazdowe gdzie chyba lepiej sprawdza się zagęszczenie środka pola.

Alek
11-11-2016, 21:02
Dawno czegos tak wykwintnego nie widzialem , szybkosc , wydymanie 5 obroncow i soczysta brama :brawo:

Stout
11-11-2016, 21:15
Na trybunach też wesoło.

THC81
11-11-2016, 21:21
Ktoś może wychwycił co było napisane na transparencie ? Chodzi o trybuny gospodarzy (łuk naprzeciwko naszych) i pierwsze minuty meczu. Coś o tradycjach chrześcijańskich (chyba) ale co dokładnie, bo tylko mignęło w tv.

Alek
11-11-2016, 21:31
Przyjemnie oglada sie ten mecz , tym bardziej przy komentarzu Tomasza :lol:

Mayhe(L)
11-11-2016, 22:01
Ale chamówa z tym piro w Lewego.

bloniaq
11-11-2016, 22:04
Że on tak bez żenady robi z siebie ciotę przed tysiącami telewidzów. No mnie by było wstyd.

Tuzin
11-11-2016, 22:09
Ciote nie ciote, juz rumunce zaczęły nas zamykac lekko, a tak to ich lekko wybilo z uderzenia i znowu my mamy przewage.

Chmielo
11-11-2016, 22:11
Ale pajacowanie godne pożałowania...

Tuzin
11-11-2016, 22:17
Nie każdy chodzi na mecze i marsze i jest przyzwyczajony do achtungow pod nogami (zwłaszcza z zaskoczenia).

Alek
11-11-2016, 22:19
Dokladnie Tuzin.

Bardziej sedzia pajac irytuje , juz kilka kartek powinien dac dla Rumunow.

(L)ukas
11-11-2016, 22:21
Nie każdy chodzi na mecze i marsze i jest przyzwyczajony do achtungow pod nogami (zwłaszcza z zaskoczenia).

Spoko, ale po co to teatralne rzucenie się na glebę i łapanie za twarz? Wystarczy porównać postawę Malarza z finału PP.

Kawa
11-11-2016, 22:23
Nie każdy chodzi na mecze i marsze i jest przyzwyczajony do achtungow pod nogami (zwłaszcza z zaskoczenia).

Bez przesady, patrząc na tę (tą?) szopkę, można przypuszczać, że w Sylwestra zamka się w piwnicy łykając 5 aviomarinów.

bloniaq
11-11-2016, 22:23
No i fajnie. :)


Ciote nie ciote, juz rumunce zaczęły nas zamykac lekko, a tak to ich lekko wybilo z uderzenia i znowu my mamy przewage.

Tak pół żartem, pół serio: jak kiedyś przyjdzie Ci do głowy narzekać, że kolejne pokolenia za nic mają jakiś honor i zasady, to pomyśl co zrobił w tej sytuacji idol młodzieży. ;)

Poza tym, na powtórce było widać, że Grosicki (edit: Pazdan) zauważył, że coś spadło, pokazywał na to palcem i, zdaje się, że coś mówił, zanim wybuchło. (nie zarejestrowałem czy Lewandowski nie patrzył gdzieś indziej, ale raczej słyszał ostrzeżenie)

Alek
11-11-2016, 22:26
Proponuje jeszcze zrobic ankiete czy Lewy powinien sie wywrocic :popcorn:
Jeblo , oszolomilo go i koniec tematu
Ed : super mecz

Benek
11-11-2016, 22:36
Ale my mamy mocna ta reprezentacje! Trzeba z tej kadry wyciągnąć Maxa bo szybko takie pokolenie się nam nie powtórzy. Brawo Polska!

jednopostowiec
11-11-2016, 22:40
Nie stawiałem na taki spokój. Brawo :dziekuje:
PS. A co do "pajacowania" Lewandowskiego o którym piszecie, zwróćcie uwagę jaki to naszym dało oddech :oczko:

Grabo
11-11-2016, 22:43
Pierwsza od wielu laty wygrana z poważnym przeciwnikiem na wyjeździe. I to naprawdę nie byle jaka. Widać, że afera posłużyła tej reprezentacji i wreszcie wrócili na właściwe tory jeżeli chodzi o podejście do meczu. Wydaje się, że Nawałka wybrał na ten moment optymalne wyjście - od początku trudno było przypuszczać, że wywali wszystkich imprezowiczów skoro wśród nich byli ważni gracze, a wywalanie kozłów ofiarnych mogło tylko zepsuć atmosferę.
Co do zachowania Lewego, to niewątpliwie przyaktorzył, ale cóż... nikt nie jest bez skazy. Dług będziemy czekać na takiego piłkarza w kadrze jak on skończy karierę. 9 mecz z rzędu z przynajmniej jednym golem na poziomie eliminacji. Klasa.

Majkisek
11-11-2016, 22:46
Ciote nie ciote, juz rumunce zaczęły nas zamykac lekko, a tak to ich lekko wybilo z uderzenia i znowu my mamy przewage.

Dokładnie takie samo odniosłem wrażenie. Cwaniactwo, które pozwoliło odetchnąć przy szalonym naporze Rumunów. Jak dla mnie ta przerwa okazała się bezcenna.

Tuzin
11-11-2016, 22:49
Podobała mi się robota rumuńskiego realizatora transmisji. Częste przebitki na trybuny, w tym na piro, podkręcanie mikrofonu jak nasi hymn śpiewali (!). Nie to co nasze Smoki, Twarożki, Żelki i inne kurwy.

Mayhe(L)
11-11-2016, 22:56
Wieś śpiewa i tańczy z achtunga na międzypaństwowym, a gawiedź się cieszy....

https://twitter.com/Franek_S/status/797186214755344384

BTW Szacun za zwycięstwo! Lewy, Grosik (za bramkę), Pazdan, Piszczu, Teo... mamy Drużynę.

alfa
11-11-2016, 22:58
Kiedyś achtung walnął przy Małkowskim z Korony i nawet nie drygnął :)

klinton
11-11-2016, 23:05
Kiedyś achtung walnął przy Małkowskim z Korony i nawet nie drygnął :)

Podczas derbów achtung wystrzelił obok Brzyskiego, który wtedy grał w Polonii. W zasadzie kilka metrów od niego. Brzyski padł niczym rażony piorunem.

gzik
11-11-2016, 23:08
Przecież było widać, ze Lewy widział achtunga już wcześniej i zamiast się odsunąć to krzyczy do sędziego.
Arek Malarz by się tylko uśmiechną a Lewandowski przyaktorzył i dał drużynie oddech którego akurat w tym momencie potrzebowała. Które zachowanie lepsze? Ja bardziej szanuje Malarza i innych "twardzieli" co nie wykorzystują sytuacji i nie robią z siebie ofiary licząc na walkowery czy inne pozaboiskowe profity.

Buzz
11-11-2016, 23:11
Jaja sobie robicie z tym jechaniem Lewandowskiemu od pajaców i ciot? Nie od dziś wiadomo, że często przy takich sytuacjach, czy ciosach od rywali dodaje od siebie. A bo on pierwszy tak robi? Jak walczy wręcz z dwoma, trzema obrońcami przez prawie 100 minut i haruje za dwóch, to nic nie znaczy dla polskiego kibica. Ale fakt, nie jest kozakiem jak Małkowski z Korony, takich boiskowych zabijaków nam trzeba. Leszcz :lol:

Świetny mecz! Nareszcie coś naprawdę mocnego! Długo na taki mecz czekałem :)

PTPTPT
11-11-2016, 23:13
Ohoho ilu samców alfa :lol: tak bardzo żaden z was by nie drgnął na achtunga. No ja to jeszcze bym go do ręki wziął. :lol:

Mayhe(L)
11-11-2016, 23:15
Grosik nr 11 koszulce, strzela bramę w 11 minucie, 11tego listopada (XI) :) :) :)

Znak jakowy? ;)

Chmielo
11-11-2016, 23:15
Ohoho ilu samców alfa :lol: tak bardzo żaden z was by nie drgnął na achtunga. No ja to jeszcze bym go do ręki wziął. :lol:

Rozumiem, że pochwalasz takie pajacowanie i w sytuacji, kiedy np. taki Małecki odpierdoliłby podobny festyn na Ł3, to biłbyś brawo za "cwaniactwo" i "wyczucie"

PTPTPT
11-11-2016, 23:20
Rozumiem, że pochwalasz takie pajacowanie i w sytuacji, kiedy np. taki Małecki odpierdoliłby taki festyn na Ł3, to biłbyś brawo za "cwaniactwo" i "wyczucie"

Nie, ale kiedyś uszkodziłem sobie dość poważnie słuch w jednym uchu podobnymi zabawami. W tamtym momencie to był fizyczny ból i ogromny szok dla mnie, więc nie jestem wcale taki pewien na ile to było pajacowanie.

Co ciekawe po jakichś dwóch/trzech latach słuch mi wrócił do normy. Prawdę mówiąc nie wiem co mi było. Chyba że mózg się przyzwyczaił do gorszego słuchu i już tego nie czuję.

Buzz
12-11-2016, 00:04
Rozumiem, że pochwalasz takie pajacowanie i w sytuacji, kiedy np. taki Małecki odpierdoliłby podobny festyn na Ł3, to biłbyś brawo za "cwaniactwo" i "wyczucie"

Chmielo, ale to chujowy przykład z Patrysiem. Bo on jako gracz nielubiany, wiadomo jak byłby przyjęty przez Żyletę. A tu chodzi o to, że swoi kibice wzywają swojego piłkarza, do tego najlepszego, bo "pajacuje". Więc przykład z dupy. Wiślacy na Małeckiego leżącego by nie jechali, że ciota.

Chmielo
12-11-2016, 00:12
Chmielo, ale to chujowy przykład z Patrysiem. Bo on jako gracz nielubiany, wiadomo jak byłby przyjęty przez Żyletę. A tu chodzi o to, że swoi kibice wzywają swojego piłkarza, do tego najlepszego, bo "pajacuje". Więc przykład z dupy. Wiślacy na Małeckiego leżącego by nie jechali, że ciota.

Dla mnie to było ujowe. Poza tym wystarcz spojrzeć na zachowanie samego zainteresowanego podczas pomeczowego wywiadu. Na prawdę nie ma potrzeby dorabiania temu ideologii... żenada i tyle.

PS porównaj sobie tę sytuację z postawą Malarza podczas finału PP... zdaje się, że tym meczem zyskał sobie szacunek i przychylność trybun.

R.
12-11-2016, 00:31
Raca a wybuchający pod tobą achtung to jednak spora różnica. Co nie oznacza, że trochę dodał od siebie.

PTPTPT
12-11-2016, 00:42
PS porównaj sobie tę sytuację z postawą Malarza podczas finału PP... zdaje się, że tym meczem zyskał sobie szacunek i przychylność trybun.

Serio porównujesz stosunkowo niegroźną racę (trzeba się naprawdę postarać żeby sobie nią krzywdę zrobić) do achtunga która nie dość że robi naprawdę potężny huk to jeszcze może niemałą krzywdę zrobić?

Chmielo
12-11-2016, 00:49
Serio porównujesz stosunkowo niegroźną racę (trzeba się naprawdę postarać żeby sobie nią krzywdę zrobić) do achtunga która nie dość że robi naprawdę potężny huk to jeszcze może niemałą krzywdę zrobić?

Wystrzelił mu prosto w papę i niemal zakończył kariery. Nie ma tematu...

PTPTPT
12-11-2016, 00:54
Wystrzelił mu prosto w papę i niemal zakończył kariery. Nie ma tematu...

Nie hiperbolizuj. Ja po prostu uważam, że jego reakcja była adekwatna. Stał naprawdę blisko, mogło go spokojnie z tej odległości ogłuszyć i mógł przez chwilę spanikować gdy nic nie słyszał. Nie wiem, może nie mam tak wielkich cojones jak Wy, ale dla mnie to naturalne. Zwłaszcza jak się czegoś takiego nie spodziewasz.

Chmielo
12-11-2016, 01:01
Nie hiperbolizuj. Ja po prostu uważam, że jego reakcja była adekwatna. Stał naprawdę blisko, mogło go spokojnie z tej odległości ogłuszyć i mógł przez chwilę spanikować gdy nic nie słyszał. Nie wiem, może nie mam tak wielkich cojones jak Wy, ale dla mnie to naturalne. Zwłaszcza jak się czegoś takiego nie spodziewasz.

Hiperbolą jest właśnie Twoje przejaskrawienia. Miałem kiedyś taką mało fajną sytuację, że achtung walnął około pół metra ode mnie i uwierz, że nic mi się nie stało, a już na pewno nie musiałem leżeć 5 minut na chodniku i czekać, aż służby medyczny będą w stanie ogarnąć mnie z oszołomienia. Fakt, że to nic fajnego, ale leżenie i trzymanie się za twarz, podczas gdy nic się nie stało... Klasycznie padolino, także szkoda zaśmiecać temat i na ewentualny ciąg dalszy zaprasza, na pw.

Mayhe(L)
12-11-2016, 02:14
Mój kot nie ogarnia tej kuwety która się tu dzieje. Ludzie, co z wami? Poszła petarda na boisko obok CZŁOWIEKA i piłkarza za kilka melonów euro w meczu międzypaństwowym w pole bramkowe, coś co nie powinno się zdarzyć. Mogła mu zrobić krzywdę, zranić, cholera wie co mogła zrobić bo nie wiemy z czego była zrobiona.

A wy rozkminiacie czy powinien ustać, przewrócić się i paść jak kawka na trawkę. A może powinien symulować i grac na czas jak ten czy tamten. Bo ten to zrobił to, a tamten tamto. No po co to wszystko?

Ale może ja jestem starym zgredem i nie ogarniam. Może ktoś mi wytłumaczy o co w tym wszystkim chodzi. Ja po wojsku (tak byłem, i widziałem rzucanie kotom bez masek gaz pod pysk ) nie ogarniam do dzisiaj rzucania petard czy czegokolwiek w ludzi czy na meczach czy na koncertach czy gdziekolwiek.

Więc proszę o jakieś wyjaśnienie. Bo ja nie rozumiem.

jednopostowiec
12-11-2016, 09:11
Zwróćcie uwagę na Pazdana >>
https://youtu.be/QuYAZS2mLho?t=9s

gzik
12-11-2016, 09:12
Nikt nie pochwala rzucania piro na murawę. Zobacz zachowanie Lewego przed samym wybuchem. Inni się odsuwają a on woła sędziego. Moim zdaniem po pierwsze nie docenił siły petardy a po drugie dużo jednak od siebie dołożył.

Chmielo
12-11-2016, 12:42
Jak Drągowski wywinął numer z zapalniczką, to z miejsca awansował na pozycję czołowego pajaca w lidze. Tutaj jest Lewandowski, reprezentacja, także takie zachowanie to już cwaniactwo i piłkarski kunszt...


https://www.youtube.com/watch?v=aFkH7OjkUnc

Stout
12-11-2016, 12:50
Serio porównujesz te dwie sytuacje??
Panowie,Lewandowski to piłkarz ,a nie sztywny chłopak z miasta.
Jebnął mu koło nogi achtung,a tu się robi z niego jakąś osiedlową ciotę.
TO TYLKO PIŁKARZ.

Alek
12-11-2016, 12:55
I najśmieszniejsze jest to , że więcej postów jest poświęcone jednej petardzie , niż wspaniałej grze Naszych.

dz1916
12-11-2016, 13:04
to forum kibolskie, tu ocenia się sztywność piłkarza przy reakcji na rzucony na murawę przedmiot (petarda, zapalniczka czy też raca - nieważne) a nie grę :D

Grabo
12-11-2016, 13:04
I najśmieszniejsze jest to , że więcej postów jest poświęcone jednej petardzie , niż wspaniałej grze Naszych.
Zdecydowanie łatwiej zasłużyć sobie u nas na krytykę niż pochwałę.

Benek
12-11-2016, 13:45
Z ciekawostek. Reprezentacja nie przegrała jeszcze żadnego meczu w regulaminowym czasie jak gra Pazdan :)

KRA
12-11-2016, 15:28
Popierd*liło już Was zupełnie z tymi rozkminkami nt. petardy? Opierd*liliśmy wcale nie słaby zespół, uczestnika ostatniego Euro na ich, gorącym terenie. Nasza dominacja nie podlegała dyskusji, pierwsze dwie bramki (szczególnie Grosika) to poziom światowy, a tu przez dwie strony dywagacje, czy Lewandowski po wybuchu achtunga zachował się sztywniutko. Ludzie kochani większość z nas nie miała nawet okazji widzieć tak grającą reprezentację Polski. Nie mówię, że nim jesteśmy, ale wczoraj zagraliśmy, jak ścisły europejski top. Veni, vidi, vici. Chwała chłopakom za ten mecz i piękny prezent na Święto Niepodległości. Nie, ale lepiej kvrwa ponarzekać, że Lewandowski upadł zamiast wziąć tego achtunga i wyjebać go w trybuny.

Stout
12-11-2016, 16:11
Nie, ale lepiej kvrwa ponarzekać, że Lewandowski upadł zamiast wziąć tego achtunga i wyjebać go w trybuny.
Przy okazji mógłby jeszcze jakąś rumuńską flagę szarpnąć :prawi:

pijak z Wo(L)i
12-11-2016, 17:41
Przy okazji mógłby jeszcze jakąś rumuńską flagę szarpnąć :prawi:
+ Po zakończonym meczu powinni ją kolektywnie zdeptać pod sektorem naszych kibiców w podzięce za doping!!! :hmm:

bloniaq
12-11-2016, 20:43
Ależ niech sobie Lewandowski zachowuje się jak chce. Jeśli o mnie chodzi to prostu swirowanie że stała się niewiadoma jaka krzywda uważam za żałosne i ciotowate niezależnie czy zrobiłby to Lewandowski Dragowski czy sam papież. No ale najwyraźniej Lewandowskiemu u niektórych wolno więcej. Przepraszam jeśli obraziłem czyjś autorytet, tego najcudowniejszego z piłkarzy, naszego Roberta.

Jak chce oglądać grę aktorską to idę do teatru a jak chce oglądać sport to lubię kiedy sportowcy popisuja się umiejętnościami sportowymi. Jedni wolą udawać ofiarę żeby coś zyskać a innym zwycięstwo przy użyciu takich sztuczek robi różnicę. Więcej nie mam do dodania.

Ano i tak, też uważam że zagrali świetne spotkanie.

tomeck3145
12-11-2016, 20:56
Kontynuując temat sztywności Lewego, na Ł3 za takie padolino śpiewa się*"Wstawaj ch**, nie udawaj; wstałeś ch**, udawałeś". Oczywiście tylko przeciwnikom, nie słyszałem nigdy cobyśmy intonowali to na któregoś z naszych. W związku z czym jako że padł Lewy a nie jakiś tam Hagi czy Popescu, to reakcja 100% adekwatna do sytuacji. Gdyby padł Petrescu czy Tatarusanu, to wiadomo: "wstałeś ch**, udawałeś".

Barto(L)d
13-11-2016, 22:31
Bezsensowną dyskusję na temat niewątpliwego padolino Roberta rozpętali tu jego...obrońcy. Dla każdego innego była to zwykła wstawka nie wpływająca na ocenę meczu i ogólnie klasy piłkarskiej RL, ot stwierdzenie faktu. Potem odezwały się głosy oburzenia, stąd powstały 2 strony rozkminek i analiz bezsensu.

b.
14-11-2016, 14:34
Ciekawa obrona nam się dziś szykuje: Bereszyński Lewczuk Pazdan Jędrzejczyk - jeszcze pół roku temu wszyscy grali w Legii :)

Ale chyba nigdy nie graliśmy w takim ustawieniu?

Marcino
14-11-2016, 14:57
Ciekawa obrona nam się dziś szykuje: Bereszyński Lewczuk Pazdan Jędrzejczyk - jeszcze pół roku temu wszyscy grali w Legii :)

Ale chyba nigdy nie graliśmy w takim ustawieniu?

Nawałka to ma jednak głowę na karku. Trzech grało razem i zna się jak własną kieszeń, czwarty natomiast dostosuje się do wszystkiego, bo ma doświadczenie.

Niko
14-11-2016, 15:13
Ciekawa obrona nam się dziś szykuje: Bereszyński Lewczuk Pazdan Jędrzejczyk - jeszcze pół roku temu wszyscy grali w Legii :)

Łukasz Broź lubi to.

Tuzin
14-11-2016, 16:05
Mam nadzieję że wygrają, bo zwycięstwo z Rumunią na wyjeździe i ewentualne zwycięstwo dzisiaj pozwoli wyśrubować historyczny ranking FIFA i jeszcze bardziej zbliżyć się do pierwszej dziesiątki.

Benek
14-11-2016, 19:33
Jednak Cionek za Lewczuka.

LOL3K
14-11-2016, 19:41
I chvj cionek :o

Lewczuk sezon życia we Francji, cionek coś tam w Palermo, ale ****.

mski
14-11-2016, 21:28
Cracovia zrobiła interes życia z Kapustką, jeszcze lepszy niż my z Furmanem i Żyrą.

Benek
14-11-2016, 21:35
Cracovia zrobiła interes życia z Kapustką, jeszcze lepszy niż my z Furmanem i Żyrą.

Co chcesz przez to powiedzieć? Że jest marny? A jak on ma teraz wyglądać skoro gra w rezerwach a tego nawet nie jestem pewien.

Jeżeli w zimie nie zmieni klubu to chłopak przepadnie całkowicie.

Antares
14-11-2016, 21:35
Cracovia zrobiła interes życia z Kapustką, jeszcze lepszy niż my z Furmanem i Żyrą.

Koleś szarpnął ze trzy razy w meczu z Irlandią Płn i już w Polsce zrobiono z niego nie wiadomo kogo. Potem ze swoimi warunkami fizycznymi rzucił się z motyką na słońce na Anglię, a nawet w naszej lidze nie był to jakiś topowy zawodnik. Dla Kuby i Grosickiego pół zmiennika nie mamy na te skrzydła.

Po pierwszej połowie Nawałka może dopisać plusy do nazwiska Góralskiego i może Bereszyńskiego.

gzik
14-11-2016, 21:47
Teodorczyk też coś szarpie ale nie ma wsparcia. Mączyński, Krychowiak i Góralski to nie są orły w ofensywie lekko mówiąc a ze skrzydeł wsparcia nie ma. Nawałka przekombinował trochę moim zdaniem. O ile z tyłu to jako tako wygląda (bramka trochę pechowa po błędzie Teodorczyka i Boruca) to do przodu nie ma kto grać dzisiaj.

R.
14-11-2016, 22:02
Oni grają dzisiaj jak Legia za Hasiego.

Tuzin
14-11-2016, 22:09
Racje ma Nawalka żeby nie grać meczów towarzyskich bo dupa boli jak sie to ogląda.

Chmielo
14-11-2016, 22:09
Ale kopanina. Nie da się tego oglądać.

Grabo
14-11-2016, 22:16
Mecz towarzyski w takim składzie przeczy sam sobie. Z jednej strony to dobra okazja do przetestowania wariantów gry bez Lewego, Kuby czy Glika, co może się kiedyś przydać, z drugiej to co z tego, że zagrają jacyś zmiennicy jak i tak nie grają z tymi zawodnikami obok których może im przyjść zagrać w pierwszym składzie.

Antares
14-11-2016, 22:24
Bereszyński podsumował niezły mecz ładną "kluczową asystą". Z tych niepodstawowych chyba wypada najlepiej.

b.
14-11-2016, 22:26
Bereś asysta drugiego stopnia :)

Jeśli będą go omijać kontuzje, to będzie ciężko go zatrzymać w Legii. Bardzo stylem gry przypomina Piszczka. Żelazne płuca, dobra szybkość, niezła technika i świetna gra głową (mimo wzrostu).

Chmielo
14-11-2016, 22:39
Jeszcze kilka spotkań i będę musiał radykalnie zmienić swoje zdania względem Bereszyńskiego. Przyznam, że chyba za szybko go skreśliłem. W formie i w pełni zdrów jest to ciekawa alternatywa dla Piszczka oraz solidny punkt naszej obrony.

mski
14-11-2016, 22:42
Co chcesz przez to powiedzieć? Że jest marny? A jak on ma teraz wyglądać skoro gra w rezerwach a tego nawet nie jestem pewien.

To właśnie chciałem powiedzieć, że jest marny. Owszem tak wygląda, i gra w rezerwach (albo i nie) dlatego, że jest właśnie marny. I takie to koło. To co napisał o nim Antares jest tym co chciałem wcześniej napisać w odpowiedzi do Twojego posta. Dziw mnie bierze że interesuje się nim Trabzonspor.

Robert E. Lee
14-11-2016, 22:43
I po co on brał tego Jodłę?

Antares
14-11-2016, 22:49
I po co on brał tego Jodłę?

Właśnie też o tym pomyślałem, chyba widzi, że koleś jest całkowicie bez formy i teraz to potrzeba mu spokoju, a nie kolejnego zgrupowania gdzie co najwyżej w gierkach udział może wziąć. Chociaż Pazdan dwa pełne mecze złapał więc mam nadzieję, że do końca rundy już nic nie opuści i koncentracja będzie na właściwym miejscu.

A za Bereszyńskiego pewnie zimą jakaś oferta wpłynie, jako jedyny już za Hasiego był w niezłej formie i utrzymuje ją przez całą rundę.

Mayhe(L)
14-11-2016, 23:12
Oni grają dzisiaj jak Legia za Hasiego.

Dokładnie tak samo pomyślałem. Ale to mecz towarzyski w eksperymentalnym składzie, więc brak zgrania i ogrania niektórych widać jak na dłoni.

Ja tam się cieszę z tego meczu, widać różnicę między składem A, a składem B,C i dalszymi. Nawałka ma temat do porównań i wyciągnięcia wniosków kto zostaje, kto rokuje, a kto out.

Bereś - bardzo fajne spotkanie, dobre rozpoznanie pola, akcje, wybieganie plus Bereś>Błaszczu>Teo>:gol:

Benek
15-11-2016, 00:01
To właśnie chciałem powiedzieć, że jest marny. Owszem tak wygląda, i gra w rezerwach (albo i nie) dlatego, że jest właśnie marny. I takie to koło. To co napisał o nim Antares jest tym co chciałem wcześniej napisać w odpowiedzi do Twojego posta. Dziw mnie bierze że interesuje się nim Trabzonspor.

No ta bo anglicy to wydają lekka ręką 8 baniek na marnego gracza. On jest przede wszystkim młody i musi grać. Jak grał w Polsce to i w reprezentacji blyszczal i każdy rozsądny obserwator to potwierdzi. Teraz łatwo pisac, że jest marny bo gówno dziś zagrał.
Chłopak źle wybrał i powinien jak najszybciej zmienić klub bo potencjał i umiejętności ma ogromne.

(L)ukas
15-11-2016, 08:37
No ta bo anglicy to wydają lekka ręką 8 baniek na marnego gracza. On jest przede wszystkim młody i musi grać.

Tak, wydają miliony lekką ręką na marnych piłkarzy ;)

Runi
15-11-2016, 09:16
Kapustka nigdy nie był zawodnikiem na pierwszą jedenastkę kadry. Miał/ma potencjał to fakt, ale umiejętności nie. Jak tu ktoś wspomniał idealnie kopnął trzy razy prosto piłkę z jakimiś drwalami z Irlandii, wszelakie media podkręciły pozytywną nagonkę nad jego osobą , cała Januszowiada mało się nie spuściła nad narodzinami nowego Messiego znad Wisły i machina ruszyła.

mski
15-11-2016, 09:38
No ta bo anglicy to wydają lekka ręką 8 baniek na marnego gracza. On jest przede wszystkim młody i musi grać. Jak grał w Polsce to i w reprezentacji blyszczal i każdy rozsądny obserwator to potwierdzi. Teraz łatwo pisac, że jest marny bo gówno dziś zagrał.
Chłopak źle wybrał i powinien jak najszybciej zmienić klub bo potencjał i umiejętności ma ogromne.

Oczywiście, że źle wybrał, bo przecenił swoje umiejętności, tak jak Ci rozsądni obserwatorzy, o których mówisz. Nie raz już życie weryfikowało tych co w naszej lidze błyszczeli. Mało tego, gość w tej naszej lidze błyszczał raptem pół rundy. Według mnie to zdecydowanie za mało nawet nie na samo Leicester, a jakąkolwiek inną drużynę z PL. Porwał się z motyką na słońce i taka jest smutna prawda.
Osobiście nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu. Dość powiedzieć, że w meczu dla Cracovii o coś na Ł3 w zeszłym sezonie, gość nie pokazał kompletnie nic, został nakryty. To czego on szukał na Wyspach? Oczywiście nie w tym rzecz, żeby na podstawie jednego meczu stwierdzić czy jest dobry czy nie, ale z drugiej strony, kiedy jak nie w spotkaniach z mocniejszym rywalem się wykazać? Na tle Łęcznej, Śląska, Ruchu czy Górnika Z. wielu w tej lidze może błyszczeć.

Druga kwestia to Ci "rozsądni obserwatorzy" o których wspomniałeś. Takie sytuacje pokazują właśnie jaki jest ich poziom. Ktoś*kopnie kilka razy prosto piłkę (patrz wczoraj Szpakowski i jego komentarz przy podaniu na 5 metrów, na własnej połowie bodaj Grosickiego, oczywiście nieatakowanego przez rywala: "ależ on wypieścił to podanie") i już robi się z niego gwiazdę i wypycha na zachód, jakby mieli jakiś procent od tego transferu. Ale to już dyskusja nie w tym temacie.

PabloVK
15-11-2016, 09:43
No ta bo anglicy to wydają lekka ręką 8 baniek na marnego gracza.

http://www.soccernews.com/soccer-transfers/english-premier-league-transfers/

takie Leicester wydało przynajmniej 45 milionów euro na transfery i w żadnym wypadku jak chodzi o ta ligę nie jest to top tak więc możemy uznać że Anglicy są w stanie wywalić 8 baniek na marnego gracza a przynajmniej zapłacił 8 baniek za gracza który nie jest wart takiej kwoty.


Dość powiedzieć, że w meczu dla Cracovii o coś na Ł3 w zeszłym sezonie, gość nie pokazał kompletnie nic, został nakryty.
w meczu z nami to jeszcze może być zrozumiałem ale gówniaż nie poradził sobie z Błękitnymi stargard Szczeciński swego czasu.
https://www.google.es/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiMqbKBsKrQAhVBmBoKHbUtAboQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fweszlo.com%2F2015%2F04%2F01%2Fpor ownaj-swoje-sukcesy-do-sukcesow-kapustki-jak-wypadles%2F&usg=AFQjCNH0_vqQ9qrw5_J6bj-IilKJv_3Q6A&sig2=JT2Zi-94c8CpHjUwPcpMhA

Benek
15-11-2016, 09:55
No ja tam jestem innego zdania. Jak zmieni klub to mam nadzieję że udowodni wam, że to będzie jeden z naszych najlepszych skrzydłowych.
Milik w jego wieku też był w kropce między Leverkusen a augsburgiem i potrafił dobrze wybrać. Liczę że agenci Kapustki też mu dobrze wybiorą.

Stout
15-11-2016, 10:54
Liczę że agenci Kapustki też mu dobrze wybiorą.
Jak się ma siano we łbie(vide sytuacja z Błękitnymi),to wybierają agenci.
A ci wiadomo..."kasa misiu,kasa"

Benek
15-11-2016, 11:19
Jak się ma siano we łbie(vide sytuacja z Błękitnymi),to wybierają agenci.
A ci wiadomo..."kasa misiu,kasa"

Ty mając 17/18 lat byłeś ułożonym i rozsądnym facetem :)

Robert E. Lee
15-11-2016, 11:48
Zacznijmy od tego, że nie 8 a 5. Tyle ile za byle angielskiego ogóra z championship wydają lekką ręką masowo zespoły z Anglii.

Tuzin
15-11-2016, 12:08
Trafiło nam się pokolenie 4-5 piłkarzy na europejskim poziomie. Wczoraj ich nie było (oprócz Krychowiaka), za to powróciliśmy do tradycji wystawiania piłkarzy dla których mecze w kadrze są jedynymi w rundzie (Kapustka). Więc to się musiało tak skończyć.

Benek
15-11-2016, 12:11
Zacznijmy od tego, że nie 8 a 5. Tyle ile za byle angielskiego ogóra z championship wydają lekką ręką masowo zespoły z Anglii.

8 czy 5 mniejsza o to. Znasz może innego polskiego piłkarza, który przechodzi do mistrza Anglii za takie pieniądze?

Chmielo
15-11-2016, 12:35
8 czy 5 mniejsza o to. Znasz może innego polskiego piłkarza, który przechodzi do mistrza Anglii za takie pieniądze?

Ale co to ma za znaczenia? Przecież każdy wie, że Premier League to najbardziej przepłacone rozgrywki na świecie i jeśli dany zawodnik kosztuje X euro, to sprzedając go do Anglii można się obłowić razy dwa, a nawet trzy.

Arsenal kupił Bielika, który nie zdążył u nas zagrać choćby jednego dobrego meczu.

Benek
15-11-2016, 13:44
Ale co to ma za znaczenia? Przecież każdy wie, że Premier League to najbardziej przepłacone rozgrywki na świecie i jeśli dany zawodnik kosztuje X euro, to sprzedając go do Anglii można się obłowić razy dwa, a nawet trzy.

Arsenal kupił Bielika, który nie zdążył u nas zagrać choćby jednego dobrego meczu.

Ale mi nie chodzi o kwotę tylko o sam transfer. Nie zauważyłem zbyt wielu transferów z Polski do Anglii a tym bardziej do mistrza kraju.

Barto(L)d
15-11-2016, 13:54
Ale co to ma za znaczenia? Przecież każdy wie, że Premier League to najbardziej przepłacone rozgrywki na świecie i jeśli dany zawodnik kosztuje X euro, to sprzedając go do Anglii można się obłowić razy dwa, a nawet trzy.

Arsenal kupił Bielika, który nie zdążył u nas zagrać choćby jednego dobrego meczu.

Ja podejrzewam, że ten Bielik jest aktualnie lepszym piłkarzem od Kapustki.

Zgadzam się też z większością przedmówców. Gość w kadrze naprawdę dobrze zagrał z Irolami z północy, poza tym znalazł się w kilku sytuacjach, dostawił nogę parę razy i wpadły bramki. Poza tym w wielu meczach biegał, jak dziecko we mgle. Przez te bramki i to, że jest młody zrobili z niego bohatera narodowego. Tak, jak z Citko kiedyś, tylko ten drugi to miał na prawdę papiery na wielką grę.

Skończyło się kompletnie bezsensownym transferem, zamiast iść gdzieś w ogon lig francuskiej lub belgijskiej i powoli się rozwijać. Nawet wybór klubu przez Krychowiaka nie był aż tak zły. Nie wiem, co temu Kapustce menago nawsadzał do głowy, ale nic dobrego zarówno dla piłkarza, jak również dla kadry. Druga sprawa to Nawałka, który od początku stawia na niego trochę nad wyrost. Mi to cały czas przypomina układy mendżerskie, o których mówił Magiera, jak wspominał przyczyny braku swoich występów w kadrze. Mimo wszystko życzę dobrze chłopakowi, bo każdy dobry piłkarz Polsce jest potrzebny, tylko został niestety ofiarom naszego narodowego chciejstwa posiadania kadry na poziomie topu światowego. I chyba swojej naiwności...

polsilver
15-11-2016, 13:58
Skończyło się kompletnie bezsensownym transferem, zamiast iść gdzieś w ogon lig francuskiej lub belgijskiej i powoli się rozwijać.

Podobno interesował się nim Ajax. Ktoś mu cholernie źle doradził i chłopak stracił minimum pół roku.

Stout
15-11-2016, 14:13
Ty mając 17/18 lat byłeś ułożonym i rozsądnym facetem :)
Wyobraź sobie ,że temat jest o pilkarzu,który w tym wieku powinien mieć wyobrażenie o tym ,jak ma wyglądać jego piłkarska droga .

A jeśli pijesz osobiście do mnie ,to tak. Życie szybko nauczyło mnie dorosłości.

Tuzin
15-11-2016, 14:25
Skończyło się kompletnie bezsensownym transferem, zamiast iść gdzieś w ogon lig francuskiej lub belgijskiej i powoli się rozwijać. Nawet wybór klubu przez Krychowiaka nie był aż tak zły. Nie wiem, co temu Kapustce menago nawsadzał do głowy, ale nic dobrego zarówno dla piłkarza, jak również dla kadry. Druga sprawa to Nawałka, który od początku stawia na niego trochę nad wyrost. Mi to cały czas przypomina układy mendżerskie, o których mówił Magiera, jak wspominał przyczyny braku swoich występów w kadrze. Mimo wszystko życzę dobrze chłopakowi, bo każdy dobry piłkarz Polsce jest potrzebny, tylko został niestety ofiarom naszego narodowego chciejstwa posiadania kadry na poziomie topu światowego. I chyba swojej naiwności...

Tylko że w tym Leister (czy jak to się tam pisze) to ma pewnie dwa razy większe zarobki niż w tym ogonie we Francji (i Belgii tym bardziej) i ze 4x tyle co w Cracovii. Po drugie panuje teraz doktryna "wyjeżdżaj jak najwcześniej i na jak najgłębszą wodę, jesteś młody i tak Polska Cię przyjmie z otwartymi ramionami z powrotem i znowu będziesz wymiatał" (co niestety potwierdza praktyka). Więc taki gościu myśli że nie ma nic do stracenia i wyjeżdża. I w sumie trudno się dziwić.

Bogus
15-11-2016, 14:27
Ja tam jestem ciekaw co będzie z Wilczkiem, bo wydaje mi się, że robiąc swoje, po cichu moze stac się solidną alternatywą dla np. takiego Milika, ktory zawsze pod koniec meczu rozkreci jeszcze atak, a nie będzie tylko zmiennikiem z przymusu jak Peszko, ktory sprawia czasami wrazenie, jakby jeszcze nie wytrzeźwiał ;)

Chmielo
15-11-2016, 14:49
Ale mi nie chodzi o kwotę tylko o sam transfer. Nie zauważyłem zbyt wielu transferów z Polski do Anglii a tym bardziej do mistrza kraju.

No ja też nie zauważyłem, żeby Leicester co sezon biło się o mistrza Anglii. Druga sprawa, że jeszcze do niedawana to Polacy (poza bramkarzami) nie byli atrakcyjnym "towarem" dla tamtejszych klubów. Rozumiem, że jego wartość oceniasz przez pryzmat tego, że kupił go klub, który w ubiegłych rozgrywkach zdobył tytuł... miej jednak świadomość, że swego czasu Aleksandrov był piłkarzem BVB, a Wojciechowski trafił do Bawarii, co dla mnie nie jest żadnym wyznacznikiem ich klasy oraz talentu.


Ja podejrzewam, że ten Bielik jest aktualnie lepszym piłkarzem od Kapustki.

Też tak uważam, a już na pewno jest bliżej pierwszego składu od niego.