PDA

Zobacz pełną wersję : 2007-11-17 Polska-Belgia



Aureliusz
14-11-2007, 19:11
Najważniejszy mecz tego roku.
Sprawa jest prosta (bez wdawania sie w zbędne analizy):
- jeśli wygramy, jedziemy na Euro,
- jeśli nie wygramy, nie jedziemy na Euro.

Francais
14-11-2007, 19:39
Najważniejszy mecz tego roku.
Sprawa jest prosta (bez wdawania sie w zbędne analizy):
- jeśli wygramy, jedziemy na Euro,
- jeśli nie wygramy, nie jedziemy na Euro.
Amen :D
slyszalem ze Belgowie maja jakis konflik w zespole i kilku waznych graczy juz wyjechalo wiec nie powinno byc problemow z wygraniem tego meczu :fajek:

casual
14-11-2007, 20:08
Jeden z takich meczy, których nie powinno się oglądać samodzielnie w domu. Pub, grono znajomych, zimny browar- i jedziemy z nimi :cool:

rydzuuu
14-11-2007, 20:28
Będzie dobrze 8)

daimler
14-11-2007, 20:34
Kilka lat temu, kiedy kilku głąbów na Miodowej wpadło na plan "transferu stulecia" moje zainteresowanie meczami reprezentacji jest ograniczone do minimum. Nie wiem, coś wtedy pękło, sprawiło, że przestałem tak te mecze przeżywać. Mimo, że nasza reprezentacja znów jest narodowa, to jakoś tak wciąż ta zadra została...


Mimo to mam nadzieję że wygrają i w końcu awansują. Choć pewnie jak zwykle tego sukcesu nikt nie zdoła przekuć na pewnie zmiany, reformy...

PeCe
14-11-2007, 20:38
Kilka lat temu, kiedy kilku głąbów na Miodowej wpadło na plan "transferu stulecia" moje zainteresowanie meczami reprezentacji jest ograniczone do minimum. Nie wiem, coś wtedy pękło, sprawiło, że przestałem tak te mecze przeżywać. Mimo, że nasza reprezentacja znów jest narodowa, to jakoś tak wciąż ta zadra została...


Mimo to mam nadzieję że wygrają i w końcu awansują. Choć pewnie jak zwykle tego sukcesu nikt nie zdoła przekuć na pewnie zmiany, reformy...

Ja tam nie przywiązuje do tego, aż takiej wagi, też jestem zwolennikiem reprezentacji typowo narodowej, ale gdyby nie on to kto wie czy byśmy grali w MŚ 2002.
Mam nadzieję, że wygramy. Powinno być dobrze.

Z.
14-11-2007, 20:41
Mimo, że nasza reprezentacja znów jest narodowa, to jakoś tak wciąż ta zadra została...

Bo trenerem jest człowiek z Holandii, który potrafił ołac Repre dla klubu ze swojego kraju na dwa miesiace czy tygodnie. Choćby jeden dzień...


też jestem zwolennikiem reprezentacji typowo narodowej, ale gdyby nie on to kto wie czy byśmy grali w MŚ 2002.

Trudno. Kwestia zasad.

daimler
14-11-2007, 20:45
ale gdyby nie on to kto wie czy byśmy grali w MŚ 2002.
kto co lubi, wolałbym nie grać.


Z. - nie, nie chodzi mi o Beenhakkera, bo uważam że taka opcja była potrzebna. Chodzi o to, że wciąż pamiętam "tamto". I wszelkie towarzyszące temu okoliczności.

Z.
14-11-2007, 20:47
A mi tak, zdecydowanie. Co nie zmienia faktu, ze kciuku będe trzymał. Choć zapewne mniej będę przezywał gdy Belgowie będa strzelać na nasza bramke niż gdy robili to zawodnicy Szachtara przy 1-0 dla nas.

Pozdro.

PeCe
14-11-2007, 20:48
Ja jestem po Waszej stronie, tylko bardziej stwierdziłem fakt niż się tym zachwyciłem. Mnie też to denerwuje, tak jak np. Ci wszyscy Kenijczycy, którzy np. biegają w reprezentacji Danii na długie dystansy albo jak Arabusy kupują tych najlepszych wszystkich. Jeśli gramy mecz międzynarodowy, to niech tak zostanie.
Może stwierdzicie, że zmieniłem teraz szybko zdanie, ale ja miałem takie jak Wy od początku, może trochę to źle ująłem po prostu :D

Francais
14-11-2007, 21:04
Dania??zobacznie na sklad Francji!!Tam na 11 podstawowych jak jest 2-3 rodowitych francozow to jest dobrze a tak to sami carni i araby np.kiedys Zidane albo dzis Henry czy Nasri.

daimler
14-11-2007, 21:08
Mimo wszystko to nie to samo co w naszym przypadku.

Szynio
14-11-2007, 21:22
O tuz to, mam podobnie. Mecze reprezentacji to już nie to, nie wywołują u mnie wielkiego poruszenia. Niby zerknę na wynik, skład itp. Ale nie ciągnie mnie do tego...

Numer
14-11-2007, 21:56
Mi wiele do szczęścia nie potrzeba z reprą, Szpaku coś powie i gęba sama się uśmiecha. :)

Kempes
14-11-2007, 22:42
Mam podobnie jak Daimos.
Dla mnie to była porażka bez cienia wątpliwości.

I też wole ''gorzej'' ale z naszymi słowiańskimi mordami w składzie.
Ale było minęło .. naszczęście.

W zasadzie cieszą mnie sukcesy reprezentacji i zawsze trzymam kciuki aczkolwiek nigdy mnie tak nie grzała jak np wspomniany przez kogoś mecz z Szachtarem itp.
Jakoś nigdy nie umiałem w pełni fetować Jurka Engela , Maćka Żurawskiego czy innych Brzęczków.

Pamiętam że naprawde wielką adrenaline miałem jak z USA zagrał Zielu i Kucharski - miałem wtedy w kadrze ''swoich'' ludzi i serce mi rosło jak poganiali Hamburgerów :)

ps. Co nie zmienia faktu że w sobote oglądam i dre morde jak będzie gol. (nie zgadzam sie że brak naszej wygranej oznacza przekreślenie euro)

Paluch
15-11-2007, 17:25
pojedziemy ich bez mydła.
nie ma bata
nasi grajcy wyjdą na takiej kurwie ze nikt ich nie zatrzyma. Bedzie taki pojazd jaki miał miejsce kiedy ostatnio na śląskim reprezentacja przypieczętowała awans do duzej imprezy.
a jak przegrają to... najazd na Belgrad! :cinkciarz:

e(L)egion
15-11-2007, 17:48
Ja tam się tego meczu już doczekać nie mogę. Liczę na wygraną i na ten awans..... jak to spieprzą to bedą niezłymi frajerami

Jastrząb
15-11-2007, 18:13
Te eliminacje miały tyle punktów zwrotnych, załamań akcji i przeróżnych sensacji, ze jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak szybko to się skończy - że wygramy i już. :-

PeCe
15-11-2007, 21:13
A moim zdaniem właśnie, będzie dziwnie łatwo, jak to nie u nas :ucieszony:

Z.
15-11-2007, 22:47
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4674986.html :lol2:

daimler
15-11-2007, 22:55
Kogoś chyba pojebawszy :gupi: :gupi: :gupi:

kiubz
15-11-2007, 23:32
ale będzie płacz jak nie awansujemy, wtedy co? białe chusteczki dla Leo?



a nieee. białe chusteczki nie bo rasistowskie

Pesto
16-11-2007, 00:21
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4674986.html :lol2:

Wik-tor Jusz-czen-ko ! :P

Z.
16-11-2007, 00:23
wtedy co? białe chusteczki dla Leo?

To chyba oczywiste ;)

M@+
16-11-2007, 00:46
wtedy co? białe chusteczki dla Leo?

To chyba oczywiste ;)
A dla grajków wpierdol? :bauns:

Z.
16-11-2007, 01:51
Nie, czemu? Skoro to Leo jest autorem 'cudów z Portugalią' to pewnie też jest autorem 'klęski z Armenią'. Wiadomo jaka była by reakcja mediów w sprawie Janasa. No, ale to Polak. A Leo prowadził Real. REAL!

Mam nadzieje, ze rozważamy czysto wirtualny scenariusz i Repra pojedzie z Belgami.

crolick
16-11-2007, 12:02
Jasne że był. Tak samo Janas był twórcą awansu do MŚ w pięknym stylu, jak i kompromitacji w samych finałach. A dobrą weryfikacją umiejętności trenerskich jest nie tylko rynek krajowy ale przede wszystkim m-dowy, a tutaj Leo bije każdego polskiego trenera poza Kasperczakiem. I tyle.

Peace
16-11-2007, 14:22
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4674986.html :lol2:
Największe debilstwo tego tygodnia!
A w dzisiejszych czasach o taką nagrodę jest naprawdę trudno :|

Co do samego meczu, bardziej wkurwiają komentarze na temat cudotwórstwa Beenhakkera niż oczekiwanie na spotkanie. Naprawdę nie rozumiem tej fascynacji...

Vizir
16-11-2007, 17:57
Jeden z takich meczy, których nie powinno się oglądać samodzielnie w domu. Pub, grono znajomych, zimny browar- i jedziemy z nimi :cool:



Amen ;] Bilet do multikina kupiony ;D


http://www.sport.pl/sport/1,74696,4674986.html w końcu Wybiórcza to nic mądrego byc nie może... to moze po meczu w Chorzowie na środku murawy pomnik mu postawimy jak wygramy :nienormalny:

Kempes
16-11-2007, 20:26
Dla mnie też porąbany pomysł ...

Moim zdaniem jeśli chodzi o eleminacje to zagraliśmy je tak samo dobrze jak np za Janasa czy Engela wcześniej.

O pomniku niech myślą jak Leo powtórzy sukces Hiddinka z Koreańczykami czy Otto R. z Grekami ..

Peter
16-11-2007, 22:05
http://www.sport.pl/sport/1,74696,4674986.html

a na głowę wieniec z tulipanów
:lol:

raff
16-11-2007, 23:17
nie no, panowie. Kadra to kadra. Też nie podoba mi się szukanie bohaterów za granicą, ale nie można mówić, że wyniki repry są prawie bez znaczenia. Wygrana z Portugalią czy innymi dobrymi zespołami to wg. mnie powód do dumy. Dosyć sporej dumy.

Jutrzejszy mecz to nie tylko szansa na sportowy sukces. Co prawda nie wierze, żeby nagle poziom polskiej piłki [tej ligowej] wzrósł, ale wiadomo, że jako kraj z ponad 1000 letnią historią można by było wreszcie zagrać w Mistrzostwach Europy.

Wygramy.


A ze wstążkami śmieszni są...


Offtopic: inna sprawa, że to dzięki zagranicznej myśli szkoleniowej nasze reprezentacje znacznie polepszyły się. Piłka nożna, siatkówka kobiet i mężczyzn, czy nawet koszykówka. Sorry, ale wiem to na własnym doświadczeniu - polscy trenerzy to hwdp w każdym aspekcie.

Numer
17-11-2007, 10:23
Dla mnie też porąbany pomysł ...

Moim zdaniem jeśli chodzi o eleminacje to zagraliśmy je tak samo dobrze jak np za Janasa czy Engela wcześniej.

O pomniku niech myślą jak Leo powtórzy sukces Hiddinka z Koreańczykami czy Otto R. z Grekami ..
Wole ogląda mecze gdzie Polska wygrywa z trzecią drużyną świata gdzie jest jakaś nadzieja na granie na naj wyższym poziomie, a nie regularne baty z Anglią, i tylko liczyć na wygrane z Walią czy inna Austrią. Ty jest moje zdanie którego się będę trzymał nie zależnie od wyniku.

Peace
17-11-2007, 12:58
Offtopic: inna sprawa, że to dzięki zagranicznej myśli szkoleniowej nasze reprezentacje znacznie polepszyły się. Piłka nożna, siatkówka kobiet i mężczyzn, czy nawet koszykówka. Sorry, ale wiem to na własnym doświadczeniu - polscy trenerzy to hwdp w każdym aspekcie.

Nie wiem jak jest z reprezentacją koszykówki, bo się nie interesuje :fajek:

Ale z siatkówką się nie zgadzam.
U kobiet Bonitta jak na razie nie osiągnął nic na miarę Niemczyka(oprócz GP).

A Lozano to zupełnie inna historia, dla niego liczy się tylko zwycięstwo nie ważne jest zdrowie piłkarzy.. Zdobył ViceMistrzostwo świata, ale większość zawodników miało już stracony sezon klubowy.. Do tego jest arogancki, nieomylny, oraz zawistny..


Wole ogląda mecze gdzie Polska wygrywa z trzecią drużyną świata gdzie jest jakaś nadzieja na granie na naj wyższym poziomie

Ja też wole, tylko kiedy to nam się udało za czasów Leo? :hmm:

PeCe
17-11-2007, 13:05
Zobaczymy jak nam pójdzie z takim składem:

Boruc - Wasilewski, Żewłakow, Bąk, Bronowicki - Łobodziński, Sobolewski, Lewandowski, Smolarek - Krzynówek - Żurawski

Jak czytałem to Leo się zachwycał tym co na treningach robił Łobodziński i dlatego na ławce będzie Błaszczykowski. Pozostaje tylko nam zaufać Leo, chociaż do Błaszczykowskiego jakoś bardziej przekonany jestem, bo jest zajebisty.
A co do ustawienia to jest takie jak w Legii i takie granie jednym napastnikiem strasznie mnie irytuje :kurde:

Tuzin
17-11-2007, 14:20
Moim zdaniem jeśli chodzi o eleminacje to zagraliśmy je tak samo dobrze jak np za Janasa czy Engela wcześniej.


No nie wiem. Pamiętaj że za Engela awansowaliśmy chyba jako pierwszy kraj (przynajmniej w Europie). To że im później odjebało to już inna sprawa.
Za Janasa też ładnie szli - wszyscy rywale pokonani po dwa razy, tylko Anglia poza zasięgiem.
Za Leo za to mieliśmy spektakularne kwasy (Finlandia, Armenia) i dobry dwumecz z Portugalią (z lekką dozą farta w drugim meczu). Jeśli awansujemy to tylko przez to że Portugalia, Finlandia i Serbia coś nie chciały awansować (mnóstwo idiotycznie potraconych punktów). Poza tym jestem wręcz pewien że jak dziś wygrają z Belgią, to w Serbii będzie min. 0-3. Taka polska mentalność..

PeCe
17-11-2007, 14:26
Pewnie jak wygrają to się schleją i będzie powtórka z el MŚ 2002. za Engela, co przegrali 1-4 z Białorusią i jeden typ strzelił nam 4 bramki, bo nie mieli siły za nim biegać :lol: Jednak myślę, że to można im wybaczyć, ważne aby awansowali, a dalej to dla mnie mogą wszystko orzegrać :kawa:

Z.
17-11-2007, 16:03
Pozostaje tylko nam zaufać Leo

Nie mam w zwyczaju ufać komuś to olał Repre dla klubu. Nie mówiąć już o meczach z Finami czy Armenią...



Poza tym jestem wręcz pewien że jak dziś wygrają z Belgią, to w Serbii będzie min. 0-3. Taka polska mentalność..

Nie bedzie, bo jak wygramy to Serbowie juz sie nie licza, czyli tez oleją. Taka słowiańska mentalność ;)

Kapitanos
17-11-2007, 16:32
Leo nie zawodzi. Ale to właśnie dzisiaj ma przed sobą swój najważniejszy sprawdzian od kiedy przejął naszą Reprezentację.

Ja optymistycznie stawiam 2:0

Aureliusz
17-11-2007, 17:24
Moim zdaniem jeśli chodzi o eleminacje to zagraliśmy je tak samo dobrze jak np za Janasa czy Engela wcześniej.


No nie wiem. Pamiętaj że za Engela awansowaliśmy chyba jako pierwszy kraj (przynajmniej w Europie). To że im później odjebało to już inna sprawa.
Za Janasa też ładnie szli - wszyscy rywale pokonani po dwa razy, tylko Anglia poza zasięgiem.
Za Leo za to mieliśmy spektakularne kwasy (Finlandia, Armenia) i dobry dwumecz z Portugalią (z lekką dozą farta w drugim meczu). Jeśli awansujemy to tylko przez to że Portugalia, Finlandia i Serbia coś nie chciały awansować (mnóstwo idiotycznie potraconych punktów). Poza tym jestem wręcz pewien że jak dziś wygrają z Belgią, to w Serbii będzie min. 0-3. Taka polska mentalność..

:O :kurde:
Rety, co za rozkminki. To tak samo można powiedzieć, że do MŚ 2006 awansowaliśmy tylko dlatego, że regulamin tak był rozpisany, że nie wszystkie drużyny z drugich miejsc musiały grać baraże. I tylko dlatego, że inne drużyny z innych grup wyjątkowo traciły punkty, żeby Polska mogła w tabeli drużyn z drugich miejsc zająć jedno z dwóch pierwszych miejsc.
Poza tym, w zeszłych eliminacjach w grupie mieliśmy, oprócz Anglii, wyjątkowych leszczy, bo ani Austria, ani Irlandia Północna, ani Walia, nie mówiąc już o Azerbejdżanie, nie prezentują na arenie międzynarodowej od dłuższego czasu wysokiej klasy.

A teraz kogo mamy? Portugalię, Serbię z którymi przed eliminacjami większość przewidywała porażki. Do tego groźnych Finów i mimo wszystko także Belgów. A to my od dłuższego czasu prowadzimy w grupie i możemy także sobie zapewnić awans jeszcze przed ostatnim meczem.

Spektakularne kwasy? Z Finlandią to był pierwszy mecz eliminacji, Leo nie miał jeszcze poukładanej drużyny. Z Armenią, fakt, zagrali żalośnie, ale każdemu zdarzają sie wpadki.
I chyba lepiej przegrać mecze z Armenią i Finlandią, niż 2 razy z Portugalią.

Z perspektywy czasu, jeszcze przed dzisiejszym meczem, uważam że te eliminacje są bardzo dobre, lepsze niż każdy mógł przed nimi przewidzieć. Ale dziś wieczorem mogę to zdanie zmienić, oby nie. ;)

Z.
17-11-2007, 17:33
Z Armenią, fakt, zagrali żalośnie, ale każdemu zdarzają sie wpadki.

Przypomnij mi taka wpadkę Janasa w el. MŚ z drużyną pokroju Armenii. :chytry:

Aureliusz
17-11-2007, 18:01
Z Armenią, fakt, zagrali żalośnie, ale każdemu zdarzają sie wpadki.

Przypomnij mi taka wpadkę Janasa w el. MŚ z drużyną pokroju Armenii. :chytry:

Nie przypomnę, bo jej nie było, co wcale nie nie przeczy mojemu zacytowanemu stwierdzeniu.
Jeśli oceniasz pracę Leo przez pryzmat tylko tej porażki, to gratuluję.

I zapytam: Przypomnij mi takie zwycięstwo Janasa w el. MŚ lub finałach z drużyną pokroju Portugalii. :chytry:

Strzałek
17-11-2007, 18:37
Po MŚ w Niemczech, chętnie się wybiorę do Austrii/Szwajcarii (chociaż gdybyśmy nie awansowali pewnie też to uczynię :cool: )

Ciśnienie jest takie że piłka sama wpadnie do bramki. Wygramy :fajek:

Z.
17-11-2007, 18:55
zapytam: Przypomnij mi takie zwycięstwo Janasa w el. MŚ lub finałach z drużyną pokroju Portugalii.

Nie było. Po co więc przepłacać 5 razy? :chytry:

Tuzin
17-11-2007, 19:31
:O :kurde:
Rety, co za rozkminki.

Nie rozkminki tylko matematyka, kolego. Zobacz sobie ile punktów mają liderzy swoich grup (przez pryzmat ilości rozegranych meczów) w porównaniu z Polską. Widać jak na dłoni że prowadzimy w tej grupie tylko dlatego, że rywale coś nie chcą nas wyprzedzić.

Kocur
17-11-2007, 20:14
Jeśli się zakwalifikujemy, wygramy mistrzostwa tylko dlatego że innym sie nie będzie chciało to wraz z innymi poniosę Leo na rękach

taka rozkminka :)

czas do knajpy, dobrze że pod blokiem

PeCe
17-11-2007, 21:13
Boruc :brawo:
Łobodzińskiego wrzutki :hyy:
Błaszczykowski niech wejdzie od przerwy :modli:

Tak statycznie grają, że aż żygać się chce :zly:

Edit: Smolarek :brawo: :bauns: :bauns: :bauns:

baranek
17-11-2007, 21:24
Brak słów. Dobrze tylko, że Belgowie są jeszcze gorsi.

Jastrząb
17-11-2007, 21:35
Jak z Norwegią w 2001. nedza w I połowie. Gol w 45 min i potem dobicie po przerwie . Jedziemyyyyyyyyyyyyyy :bauns:

PeCe
17-11-2007, 22:25
:bounce: :jamaica: :konfetti: :bravo: :ok:
Komentarz jest zbędny :P

Barmanka Wenus
17-11-2007, 22:28
No i jest co opijać :ok: :hasao:

Gutek
17-11-2007, 22:32
:gwiazda:

I tyle na ten temat :fajek:

Nazgul
17-11-2007, 22:34
Jak z Norwegią w 2001. nedza w I połowie. Gol w 45 min i potem dobicie po przerwie . Jedziemyyyyyyyyyyyyyy :bauns:

Ciekawe czy w Belgradzie będzie jak z Białorusią...

baranek
17-11-2007, 22:38
Wynik :brawo: , ale gra - :jejku:

Z.
17-11-2007, 22:44
Kiedyś ten fart (Lizbona, dziś, Helsinki) się skończy. Ale my w Polsce sie takimi rzeczami nie przejmujemy, dopóki nie nadejdą. :cool:


:gwiazda:

pusty
17-11-2007, 22:46
Wiedeń może się szykować na przyjazd już nie tylko bandytów z Warszawy, ale i całej Polski :zlosliwy:



:ucieszony: :ucieszony:

Tuzin
17-11-2007, 22:48
Wyszli na boisko i zrobili swoje :brawo:
Szkoda tylko Leomanii która teraz niechybnie nastanie :[

dostojny kocur
17-11-2007, 22:48
Gra sie tak jak pozwala przeciwnik, Belgowie bronili się dzielnie jednak błąd młodości i po meczu. Na Euro bedzie lepiej, bo kiedy przeciwnik się odsłania nasi rzeczywiście potrafią być mocni, jednak gdy ten się broni jest ciężko, ale właściwie mało kto potrafi wtedy grać skutecznie, nawet Portugalia.

Jednak, gdy czytam co wypisuje taki Tuzin, to żałość bierze człowieka, jesteśmy blisko awansu a on marudzi jak mu źle i nie dobrze, dziś tak wyglada piłka, że nawet ze słabymi trzeba się meczyć, a eliminacje lige wygrywa się meczami ze słabszymi drużynami, bo każdemu zdarzają się potkniecia. ;)

Jastrząb
17-11-2007, 22:49
byle byśmy grali w Austrii :modli:

Tuzin
17-11-2007, 22:50
Jednak, gdy czytam co wypisuje taki Tuzin, to żałość bierze człowieka, jesteśmy blisko awansu a on marudzi jak mu źle i nie dobrze, dziś tak wyglada piłka, że nawet ze słabymi trzeba się meczyć, a eliminacje lige wygrywa się meczami ze słabszymi drużynami, bo każdemu zdarzają się potkniecia. ;)

Brawo. Jedno zdanie i aż 5 pustych frazesów.

Gutek
17-11-2007, 22:53
Idź Tuzin marudzić gdzie indziej, co? :nienormalny:
My się tu cieszymy :bauns:

Jastrząb
17-11-2007, 22:54
Polskaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa BiaŁo - czerowni

rydzuuu
17-11-2007, 23:00
Kuurwaaa, jedziemy na eurooo :bauns: :bauns:

dostojny kocur
17-11-2007, 23:00
Wyszli na boisko i zrobili swoje :brawo:
Szkoda tylko Leomanii która teraz niechybnie nastanie :[

No jesteśmy na to skazani, media itp zrobią swoje.
Jednak pokładam w tym gościu nadzieję, że raczej nie spierdoli tego, jak Janas i Engel.



Brawo. Jedno zdanie i aż 5 pustych frazesów.

Idź pierdolnij sobie piwko i ciesz się, z awansu.
Bo przegrali z Armenią to graja gorzej niż ich poprzednicy. :nienormalny:

Z.
17-11-2007, 23:01
Jednak pokładam w tym gościu nadzieję, że raczej nie spierdoli tego, jak Janas i Engel.


Na jakiej podstawie? :hmm:

RG
17-11-2007, 23:04
A co bedzie jak Ebi zlapie kontuzje na ME?

Z.
17-11-2007, 23:09
Płacz.

dostojny kocur
17-11-2007, 23:14
Jednak pokładam w tym gościu nadzieję, że raczej nie spierdoli tego, jak Janas i Engel.


Na jakiej podstawie? :hmm:

Jego doświadczenia, choćby?
Masa pesymistów tu widze. :P

Jak był MŚ za Engela od początku wiedziałem, że to spierdolą.
Za Janasa miałem, lekką nadzieje, a Leo jakoś bardzo napawa mnie optymizmem, nie wiem czemu poprostu wierze w tego gościa i w to, że potrafi naszym grajkom wmówić, że oni w piłke potrafią grać. ;)

Kapitanos
17-11-2007, 23:15
Ja optymistycznie stawiam 2:0

:cinkciarz:



Cichym bohaterem Boruc, to co wyjął przy stanie 0:0 - klasa światowa. :dziekuje:

Tuzin
17-11-2007, 23:18
Ziemniak: ja tam nie widzę żadnego progresu w grze tej drużyny. To samo beznadziejne "ja do ciebie ty do mnie" 50m od bramki, a potem "piłka parzy" gdy podejdą trochę bliżej - dokładnie to samo co oglądaliśmy za poprzednich selekcjonerów.
Moje zdanie na temat podstaw tego awansu już znasz. Mam też wrażenie, że z każdym innym trenerem (nawet polskim) też byśmy go osiągnęli.
Ale nie odbieram Ci radości, idź fetuj Leo razem ze stecem i dziewczynami zczuba. Pa.

Z.
17-11-2007, 23:20
Jego doświadczenia, choćby?

Zajebisty argument. Gdzie to doswiadczenie bylo, kiedy gralismy w Bydgoszczy czy w Armenii ?


Dokładnie - zgoda z Tuzinem.


Jak widzę ten awans, to już pisałem. Mam też wrażenie, że z każdym innym trenerem (nawet polskim) byśmy go osiągnęli.

dostojny kocur
17-11-2007, 23:21
Ta ja wiem, że ty byś chciał, żeby oni pokazali piękny futbol przeciwko broniącej sie w 10 Belgii, ale uwierz mi to jest ciężkie.


idź fetuj Leo razem ze stecem i dziewczynami zczuba. Pa.

:lol: :lol: :lol: :lol:
Troszke nie przesadzasz?


ps. niechce mi sie z wami kłócić.
Wasze zdrowie, za kilka miesiecy życie pokaże kto miał racje ;) :lp:

Tur
18-11-2007, 00:02
Jeszcze nikt nie wspomniał o ogólnonarodowym ciśnieniu na ten mecz?

Faktu, że zapewne połowa z tych co teraz na ulicach włóczą się w narodowych barwach nie oglądała wcześniej tych eliminacji (no może z wyjątkami na mecz z Portugalią) szkoda komentować.

rydzuuu
18-11-2007, 00:09
Mam na nich wyjebane. Szkoda, żeby takie błahostki mąciły moją radość z awansu ;)

Aureliusz
18-11-2007, 00:18
:O :kurde:
Rety, co za rozkminki.

Nie rozkminki tylko matematyka, kolego. Zobacz sobie ile punktów mają liderzy swoich grup (przez pryzmat ilości rozegranych meczów) w porównaniu z Polską. Widać jak na dłoni że prowadzimy w tej grupie tylko dlatego, że rywale coś nie chcą nas wyprzedzić.

Ktoś kiedyś powiedział, że statystyka jest największym kłamstwem na świecie... :chytry:
A to, ile punktów mamy i ile wystarczyło do awansu, to znaczy, że mamy wyrównaną grupę.
Ale wiesz co, nawet jeśli przyjąć twój punkt widzenia, to wali mnie to, czy awansowaliśmy z powodu słabości przeciwników czy umiejętności naszych. Grecja 3 lata temu też może nie była najlepszą drużyną Europy, ale dostarczyła swoim kibicom mnóstwo radości.
Ja mam dość pięknych porażek. Mogą grać piach, ale póki wygrywają będę strać za nimi murem. I to dotyczy zarówno Legii reprezentacji, jak i Legii. To nie łyżwiarswo klasyczne, tu efekt artystyczna się nie liczy.

Pesto
18-11-2007, 01:13
Smolarek :brawo: Beenhakker :brawo:

kto chce, niech marudzi. ja za dobrze pamiętam nędzę lat 90.

Kijek
18-11-2007, 01:18
Bez Smolarka bylibysmy w dupie.

no ale fajnie fajnie ze jedziemy,

1. Zeby Boruc nie przytył 10 kg.
2. Zeby Bronowicki zagrał na tym Euro 3 mecze takie jak z Portugalią w Chorzowie.
3. Żebysmy moze się dorobili drugiego środkowego obrocy do pary z Zewłakiem bo Bąk to sie nadawał ale pare lat temu. (Jop? Głowacki?) (Łapiński, Zieliński)
4. Żebysmy moze dorobili się w te kilka miesiecy jakiegos rozgrywajacego w formie. (Iwański, Garguła, Giza) Bo ja nie moge patrzec na tych dwóch def pomocnikow (nazwiska bez znaczenia) w srodku i liczenie na skrzydła, strzały z dystansu, wolne, rozne itp.
5. Fajnie byłoby gdyby pan Maciej Zurawski zaczał grac znowu w piłke nożna bo przez ostatnie pol roku to w tej kadrze leci tylko na swoim fejmie sprzed 3 lat. Żeby się nie okazało w Maju ze Zuraw sie z Polsatu dowie ze ME to pozna ale w TV.
6. Fajnie byłoby gdyby w tej kadrze tez potrafili strzelac inni a nie tylko ten jeden bo jak mu się cos stanie, rozboli go brzuch, złamie paznokiec w duzym palcu ktorejkolwiek nogi to w Austrii i Szwajcarii jestesmy ugotowani. Moim zdaniem tylko Saganowski, Brożek. No chyba ze pojawi się w poł roku jakis nowy towar na miescie (w co nie wierze)

Z.
18-11-2007, 01:31
Nie sądzę, by piłkarze się rozluźnili i potraktowali ostatni mecz z Serbią ulgowo. W niedzielę o 9 rano zamierzam coś ogłosić. Powiem: to nie koniec, to początek. Na razie zaledwie awansowaliśmy do turnieju finałowego, a on się nawet nie rozpoczął. Ale o tym, co zrobić, by zagrać na Euro więcej niż trzy mecze, wolałbym z wami pogadać dopiero za jakiś czas.

To w miare rokuje. Tyle, ze to frazes.

dostojny kocur
18-11-2007, 01:34
Zobaczycie Grosicki pojedzie na EURO :prawi:











O ile detox sie uda :P :P :P :P

Tomereek
18-11-2007, 02:50
[quote=Ziemniak_mks]Jednak pokładam w tym gościu nadzieję, że raczej nie spierdoli tego, jak Janas i Engel.


Na jakiej podstawie? :hmm:

Jego doświadczenia, choćby?
quote]

A tak z ciekawości, osiągnął on kiedykolwiek ćwierćfinał LM??

Z.
18-11-2007, 03:57
tak z ciekawości, osiągnął on kiedykolwiek ćwierćfinał LM??

3 razy 1/2 finału z Realem. No, ale to był Puchar Mistrzów, a nie LM więc sie nie liczy. :efoch:


:oczko:

RG
18-11-2007, 09:30
tak z ciekawości, osiągnął on kiedykolwiek ćwierćfinał LM??
3 razy 1/2 finału z Realem. No, ale to był Puchar Mistrzów, a nie LM więc sie nie liczy. :efoch:
:oczko:

Tyle ze w kontekscie Realu mozna to uznac jako trzy porazki. Tak samo jak prowadzenie przez Leo reprezentacji Holandii.
Ale czym slabszy zespol trenuje tym ten gra lepiej niz potrafi.
I za to szacunek dla Leo.

Adrian
18-11-2007, 10:42
Czytam i nie wierze. Placze i zale jakbysmy nie tyle nie weszli co byli na ostatnim miejscu w grupie. Ludzie ogarnijcie sie, PIERWSZY raz w historii awans.
Do krytykujacych - chcielibyscie Polaka na trenera? Co konkretnie zarzucacie trenerowi? Rozliczany jest wynik, ktory po prostu osiagnal. Co ma 1.2 finalu z Realem do tego, ze jedziemy na Euro?

crolick
18-11-2007, 11:59
Apropo Leo w Realu http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=65020

Z.
18-11-2007, 12:12
PIERWSZY raz w historii awans.


Wchodzi 16 druzyn, a nie 4, wiec mowienie, ze Deynie sie nie udało, Bońkowi sie nie udalo, a Leo tak jest mocno zabawne. Poza tym system awansów tym razem był najprostrzy w historii - więc mówienie, ze to sukces tez jest zabawne. To raczej był obowiązek....


Do krytykujacych - chcielibyscie Polaka na trenera?

Tak.


Co konkretnie zarzucacie trenerowi?

Przywiązania do nazwisk, olewanie Repry dla Feyenoordu, wyniki nie adekwatne do zarobków. To tak na szybko.

Gutek
18-11-2007, 12:36
Odnoszę wrażenie, że większość z tutejszych malkontentów, osiągnełaby pełnię szczęścia, gdybyśmy dostali od Belgów po dupie i nie dostali się do ME.
Wtedy, mogliby z miną wszechwiedzących stwierdzić, 'a nie mówiłem?' i 'z Janasem by awansowali'.

:roll:

Tom Kruz
18-11-2007, 12:58
Poza tym system awansów tym razem był najprostrzy w historii - więc mówienie, ze to sukces tez jest zabawne. To raczej był obowiązek....

Nie ma wątpliwości co do tego, że kiedyś było dużo trudniej awansować do finałów ME, niż obecnie. Ale z drugiej strony cztery lata temu mieliśmy jeszcze słabszą grupę eliminacyjną (Szwecja, Węgry, Łotwa i San Marino) i wtedy też zajęcie minimum drugiego miejsca (przy dobrym bilansie awans bezpośredni, przy gorszym - baraże) wydawało się ''obowiązkiem'', a jak to się skończyło wszyscy pamiętamy (na boiskach Portugalii pomykali .....Łotysze).
Nie jestem wielkim optymistą jeśli chodzi o nasz występ w finałach, ale z awansu trzeba się cieszyć i tyle, a nie uprawiać malkontenctwo.

sebcio80
18-11-2007, 12:59
zdjęcia z meczu:
http://www.sebafoto.com/502/polska-belgia/


http://img138.imagevenue.com/loc477/th_86364_tn_01_122_477lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9365/01/) http://img16.imagevenue.com/loc884/th_86368_tn_02_122_884lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9366/02/) http://img105.imagevenue.com/loc1062/th_86370_tn_07_122_1062lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9371/07/) http://img168.imagevenue.com/loc834/th_86371_tn_10_122_834lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9374/10/) http://img175.imagevenue.com/loc946/th_86372_tn_15_122_946lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9379/15/) http://img142.imagevenue.com/loc129/th_86372_tn_20_122_129lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9384/20/) http://img125.imagevenue.com/loc840/th_86373_tn_23_122_840lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9387/23/) http://img178.imagevenue.com/loc62/th_86375_tn_25_122_62lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9389/25/) http://img194.imagevenue.com/loc408/th_86375_tn_27_122_408lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9391/27/) http://img24.imagevenue.com/loc607/th_86378_tn_28_122_607lo.jpg (http://www.sebafoto.com/502-9392/28/)

Adrian
18-11-2007, 13:16
PIERWSZY raz w historii awans.
Wchodzi 16 druzyn, a nie 4, wiec mowienie, ze Deynie sie nie udało, Bońkowi sie nie udalo, a Leo tak jest mocno zabawne. Poza tym system awansów tym razem był najprostrzy w historii - więc mówienie, ze to sukces tez jest zabawne. To raczej był obowiązek....

Mowienie, ze Deynie, Bonkowi sie nie udalo dobre dla telewizyjnych "ekspertow". Wejscie latwiejsze niz kiedys, ale takie zycie - pilkarze nie maja na to wplywu. Nie zamierzam umniejszac gry bylych pilkarzy, ciesze sie z awansu :) Krytykowlabym Leo gdyby przez Armenie czy Finlandie nie weszli. Tak sie ciesze z awansu. Uwierz, ze nie wejsc mogli.


Do krytykujacych - chcielibyscie Polaka na trenera?

Tak.


To tlumaczy niechec.


Co konkretnie zarzucacie trenerowi?

Przywiązania do nazwisk, olewanie Repry dla Feyenoordu, wyniki nie adekwatne do zarobków. To tak na szybko.

Olanie kadry dla Feyenroordu chore - zgadzam sie. Przywiazanie do nazwisk jak kazdy. Wynikiem dla mnie jest awans do Euro - cel osiagniety. Nie patrz na swiat przez pryzmat Polski - pogodz sie, ze on tu mega hiper swietnie nie zarabia.

Z.
18-11-2007, 13:49
Odnoszę wrażenie, że większość z tutejszych malkontentów, osiągnełaby pełnię szczęścia, gdybyśmy dostali od Belgów po dupie i nie dostali się do ME.
Wtedy, mogliby z miną wszechwiedzących stwierdzić, 'a nie mówiłem?' i 'z Janasem by awansowali'.

Po prostu na razie NIC nie wskazuje na to, ze Leo uniknie błędów Janasa i Engela.



Nie ma wątpliwości co do tego, że kiedyś było dużo trudniej awansować do finałów ME, niż obecnie. Ale z drugiej strony cztery lata temu mieliśmy jeszcze słabszą grupę eliminacyjną (Szwecja, Węgry, Łotwa i San Marino) i wtedy też zajęcie minimum drugiego miejsca (przy dobrym bilansie awans bezpośredni, przy gorszym - baraże) wydawało się ''obowiązkiem'', a jak to się skończyło wszyscy pamiętamy (na boiskach Portugalii pomykali .....Łotysze).

Tak to jest jak daje się kadre Bońkowi.....Janas gdyby nie to, ze Szwedzi przegrali u siebie z Łotwą (teraz graja w ostatniej kolejce z tą samą Łotwą w tym samym Sztokcholmie - ciekawe czy przegrają, potrzebują punktu '), wszedłby do baraży. Zobacz kto teraz zajmuje 2 miejsce w grupach. Moim zdaniem przy systemie brazowym byśmy nie weszli i wtedy i dziś.



Krytykowlabym Leo gdyby przez Armenie czy Finlandie nie weszli. Tak sie ciesze z awansu. Uwierz, ze nie wejsc mogli.

Oczywiscie, ze mogli. Wszak Leo sam sobie jest winny falstartu - powołujac znow tych, których juz Janas dawno olał.



Przywiazanie do nazwisk jak kazdy.

Po co wiec przepłacać?



Wynikiem dla mnie jest awans do Euro - cel osiagniety.

Dla mnie cel to 1/4. Awans to tylko droga. Jeśli dla Ciebie jest to cel, a co gorsza dla piłkarzy tez, to czeka nas powtórka z 02 i 06. Zachłyśniecie, koniec selekcji, katastrofa.


----------------------

Potwierdzenie histerii http://www.sport.pl/pilka/1,65046,4683003.html

Purzyk
18-11-2007, 14:05
Potwierdza sie to, ze Polakom zawsze cos przeszkadza, nawet jakbysmy zdobyli MS czy ME to bysmy narzekali ze 1-0 bylo w finale a nie 5-0. No i jeszcze lubimy narzekac ')

emde
18-11-2007, 14:26
zalosny jest ten temat, jest historyczny awans, mozna jechac na me08, a tu wszedzie tylko marudzenie... :gupi:

Kapitanos
18-11-2007, 14:29
:gupi:

awansowaliśmy ? czy zawiesili nas na 10 lat ?

Z komentarzy ciężko wywnioskować.

:gupi:

crolick
18-11-2007, 14:34
Po prostu na razie NIC nie wskazuje na to, ze Leo uniknie błędów Janasa i Engela. Błąd to zrobił Engel. Janas błędów NIE zrobił. Jego wina zbiega się jedynie do tego, że traktował piłkarzy nie jak gówniarzy ale jak dorosłych ludzi i im ufał. No i się przejechał, bo w jakiej formie przyjechali na MŚ wszyscy widzieli. Leo zachowuje się b podobnie jak Janas i przypuszczam, że również jak Janas błędu nie zrobi, tylko piłkarze go nie oleją jak Janasa bo patrzą w niego jak w obrazek. I dlatego na ME IMO do żadnej kompromitacji nie dojdzie.

Uważam, że nie ma sensu krytykować Leo za początek pracy z kadrą. Wbrew pozorom Janas zrobił dobrą selekcję i IMO Leo chciał opierać się na tych samych piłkarzach co Janas w eliminacjach (czyli dokonać ewolucji a nie rewolucji). Powołał ich, zobaczył co sobą reprezentują i musiał zaczynać od nowa. Proste.

kowal
18-11-2007, 15:29
Odnoszę wrażenie, że większość z tutejszych malkontentów, osiągnełaby pełnię szczęścia, gdybyśmy dostali od Belgów po dupie i nie dostali się do ME.
Wtedy, mogliby z miną wszechwiedzących stwierdzić, 'a nie mówiłem?' i 'z Janasem by awansowali'.

:roll:
odnoszę takie samo wrażenie :hmm:

szczerze, mnie osobiście ******** czy wygrywamy 2-0 dzięki Smolarkowi, czy 2-1 dzięki farciarskiemu karnemu w 94minucie. Liczą sie 3 punkty i upragniony awans.

POLSKA ! :bauns:

raff
18-11-2007, 16:02
W sumie obie bramki to prezent Belgów.. Gdyby nie one to ciężko by było o dobry wynik, bo graliśmy bryndze. No, ale - presja.

Dobrze, że awansowaliśmy. POLSKA!


P.S. Po co ludziom na stadionie lornetki? :lol:

Tur
18-11-2007, 16:20
Zeby nie było, że marudzę o awansie - cieszę się z tego sukcesu. Martwi mnie jedno. Ta drużyna nie ma stylu.

sham
18-11-2007, 18:29
Może na EURO nic nie ugramy, ale zagramy z kilkoma poważnymi reprezentacjami, które na codzień nie chcą z nami zagrać sparingu. Cała ta impreza powoduje ruch w interesie niektórzy piłkarze z OE mają powód żeby grać jak najlepiej w lidze, inni żeby w ogóle grać w swoich klubach a nie cieszyć się z wystepu w meczu rezerw w swoim zachodnioeuropejskim klubiku.
Premier, prezydent będą chcieli się pokazać jako wielbiciele piłki nożnej co bez znaczenia tak do końca nie jest.

Kempes
18-11-2007, 18:44
Zeby nie było, że marudzę o awansie - cieszę się z tego sukcesu. Martwi mnie jedno. Ta drużyna nie ma stylu.

Moim zdaniem osiągnięcie danego stylu jest najbardziej zależne od posiadanej kadry zawodników. I Leonardo ani żaden inny cudotwórca nie jest w stanie wycisnąc więcej od gości którzy podchodzą pod albo mają już trzydziestke na karku.

Jeśli treneiro nie widzi w Polsce playmakera który mógłby nadać Polsce schematu gry Francji za czasów Zidana (schematu ,nie jakości) to gra dwoma defensywnymi a wtedy nie oczekujmy błyskotliwych fajerwerków i szybkiego wyprowadzania akcji środkiem pola. Itp itd.

Jeśli mamy zajebiste skrzydła + Smolarka ale nie mamy nadających sie do reprezentacji dwóch uzupełniających sie typowych snajperów to treneiro ustawia zespół tak by wycisnąć z najlepszych jak najwięcej i na nich oprzeć gre.

Mimo że Polska nie ma pięknego stylu to naprawde widze w tym zespole taktyczną konsekwencje co mnie cieszy (Grecy wygrali ME bez jakiegokolwiek pięknego stylu ale osiągneli cel grając najlepszą ''greczyzną'' na jaką było ich stać)

ps. Oczywiście zdaje sobie sprawy ze słabszych meczów czy słabszych momentów gry naszych piłkarzy (chociażby we wczorajszym meczu)

pss. Do ewentualnych attackerów tego co napisałem - nie porównuje tu Holendra do Janasa czy Engela , nie pisze też że jest Bogiem pochodzącym z innego lepszego świata.

psss. Na przekroju ostatnich 5 lat uważam że problemem Polskiej kadry i elementem determinującym jej sukces czy nie , naprawde nie jest trener. Moim zdaniem największym problemem jest ograniczony potencjał jeśli chodzi o piłkarzy. Zarówno Engel ,Janas jak i Beenhaker świetnie przechodzili eleminacje podczas których każdy miał swoich asów bez których ciężko byłoby sobie wyobrazić pierwszy skład i którzy ciągnęli ten ''wózek'' do przodu, jednak w turniejach (02' ,06') już było gorzej ,tam kiedy nasz dotychczasowy styl zawodził albo gdy nie moglismy skorzystac z jakiegos podstawowego zawodnika - praktycznie nie było żadnej taktycznej alternatywy (poprzez brak odpowiednich ludzi którzy by wykonali dane zadania). Tutaj również sobie zdaje sprawe z indywidualnych błędów poszczególnych trenerów które sie zdarzają (złe zmiany itp) - ale ja wciąż jestem ''zwolennikiem'' teorii iż w Polsce o niepowodzeniach decyduje ograniczone pole manewru. Przykładowo taki Janas w ciemie bity nie jest ,gdyby dostał do łapy Real Madryt wcale bym sie nie zdziwił gdyby prowadził ich po mistrzowsku ...

pssss. Nie rozumiem zbytnio dwóch zarzutów które były tu pisane - przywiązanie do nazwisk oraz olanie kadry na rzecz Feyenordu.

Przywiązanie do nazwisk to rzecz jak najbardziej naturalna (oczywiście nie mówie tu o skrajnych przypadkach typu wystawianie połowy składu która od kilku meczów przegrywa po 0-3). Przywiązanie do nazwisk to pojęcie z wydźwiękiem negatywnym całkowicie tożsame z ''ugruntowanym składem''.Przywiązanie do nazwisk wiąże sie z porażkami jak i sukcesami jednocześnie. Kto prowadzi zespół widzi ludzi którzy sie wybijają i całkiem naturalne jest to że cały czas z nich korzysta ,na siłe trzeba wprowadzać zmiany ? - zwłaszcza kiedy drużyna osiąga sukcesy. A co powiedzieć o Włoskich mistrzach świata i Greckich mistrzach Europy , tam nie było tych samych nazwisk ?

Olanie kadry - SKORO jego wyjazd (niedługi) i pomoc holenderskiemu klubowi w żadnym wypadku nie godził w interesy reprezentacji i - jak pokazuje rzeczywistość - nie wpłynął negatywnie na osiągnięcie awansu to ja nie widze kompletnie żadnego problemu.

kiubz
18-11-2007, 18:56
Z innej beczki, czy ktoś może zaczął ogarniać bilety na sam turniej? Na jakich zasadach są do kupienia i gdzie?

Kijek
18-11-2007, 19:20
Z innej beczki, czy ktoś może zaczął ogarniać bilety na sam turniej? Na jakich zasadach są do kupienia i gdzie?
Jeszcze nie wiadomo jak. Wszytsko pewnie bedzie wiadome po losowaniu grup i stadionach gdzie bedziemy grac (poczatek grudnia)

Aureliusz
18-11-2007, 19:53
Z innej beczki, czy ktoś może zaczął ogarniać bilety na sam turniej? Na jakich zasadach są do kupienia i gdzie?
Jeszcze nie wiadomo jak. Wszytsko pewnie bedzie wiadome po losowaniu grup i stadionach gdzie bedziemy grac (poczatek grudnia)
Obyśmy trafili do Austrii, a nie do Szwajcarii. :modli:

Adrian
18-11-2007, 21:16
Wynikiem dla mnie jest awans do Euro - cel osiagniety.


Dla mnie cel to 1/4. Awans to tylko droga. Jeśli dla Ciebie jest to cel, a co gorsza dla piłkarzy tez, to czeka nas powtórka z 02 i 06. Zachłyśniecie, koniec selekcji, katastrofa.

Spokojnie. Awans byl celem eliminacji. Dla mnie o sukcesie tego zespolu swiadczy awans, nie porazka z Armenia. Na studiach jak zdam egzamin niewazne ile kartkowek uwalilem po drodze, jak nie zdam egzaminu niewazne, ze wszystkie po kolei na piatke napisalem. Co pokaza dalej zobaczymy. Ciekawe czy jak by byl polski trener i zarabial tyle co Leo tez bys tak narzekal, ze awansowlaismy.

Szyja
18-11-2007, 21:59
niezwykła sprawa móc na żywo odśpiewać nasz hymn narodowy na Stadionie Śląskim.
niezapomniane przeżycie dla mnie.

a co do meczu? nasi słabo wczoraj zagrali i na pewno mają czas na poprawienie stylu gry ale że zwycięzców sie nie sądzi także im odpuszczam :oczko:

Tur
18-11-2007, 22:56
niezwykła sprawa móc na żywo odśpiewać nasz hymn narodowy na Stadionie Śląskim.
niezapomniane przeżycie dla mnie.

a co do meczu? nasi słabo wczoraj zagrali i na pewno mają czas na poprawienie stylu gry ale że zwycięzców sie nie sądzi także im odpuszczam :oczko:

Zdjąłeś czapkę? :cool:

Bo oczywiście jak pokazali tych na stadionie śpiewających to raczej większość tego nie zrobiła, a idę o zakład, że w dużej części nawet o tym nie pomyśleli.

Z.
18-11-2007, 23:35
Olanie kadry - SKORO jego wyjazd (niedługi) i pomoc holenderskiemu klubowi w żadnym wypadku nie godził w interesy reprezentacji i - jak pokazuje rzeczywistość - nie wpłynął negatywnie na osiągnięcie awansu to ja nie widze kompletnie żadnego problemu.

Godzi w honor Reprezentacji.

Dobra z mojej strony koniec, szkoda zycia tracic, przeciez i tak nie my podejmujemy decyzje :)

Numer
19-11-2007, 01:32
http://euro2008.wp.pl/kat,1002421,wid,9406951,wiadomosc.html?rfbawp=1195 432275.739
Może przełóżmy tą ceremonie aż wygramy EURO.

szewczyk dratewka
19-11-2007, 01:46
http://euro2008.wp.pl/kat,1002421,wid,9406951,wiadomosc.html?rfbawp=1195 432275.739
Może przełóżmy tą ceremonie aż wygramy EURO.


Wg mnie grube przegięcie, czy np. Raul Lozano dostał takie odznaczenie?

Beenhakker to dobry trener, porządnie wykonuje swoją pracę i dostaje za to godziwe pieniądze, ale ten ogólnonarodowy Leo-orgazm...no bez przesady.

Nie róbmy z Polski jakiegoś Sudanu i nie przemieniajmy awansu do ME w kult trenera z zagranicy.

crolick
19-11-2007, 07:19
Wg mnie grube przegięcie, czy np. Raul Lozano dostał takie odznaczenie? No wyższe :D
Jest kawalerem Orderu Odrodzenia Polski :oczko:

szewczyk dratewka
19-11-2007, 09:15
No wyższe :D
Jest kawalerem Orderu Odrodzenia Polski :oczko:

Co nie zmienia faktu, że Raul zasłużył, a Leo jeszcze nie :)

To, że do tej pory partaczyliśmy eliminacje do ME, a w końcu ktoś porządnie wykonał, to co do niego należało, nie znaczy że zaraz musi dostawać ordery.

niech na Euro się sprawdzi.

d.a.r.o.
19-11-2007, 10:17
niezwykła sprawa móc na żywo odśpiewać nasz hymn narodowy na Stadionie Śląskim.
niezapomniane przeżycie dla mnie.

hymn, moment gdy pada bramka, zakończenie meczu- to momenty w których rzeczywiście było fajnie, reszta to padaka. Atmosfera na Śląskim to mit. Pojedyńcze szarpane okrzyki i nic więcej.

Warszawiak
19-11-2007, 13:48
Bardzo ładnie wyłożył wszystko Kempes :brawo:
Żelazna konskewencja w taktyce - to jest to! To jest właśnie styl. Tak grali Grecy, tak grali wcześniej Francuzi. I to samo widać w grze naszej reprezentacji, mocne boki plus cofnięty napastnik (Żurawski bądź Smolarek).
Z. z całym szacunkiem, ale pleciesz głupoty... Proszę cię bardzo - wymień mi twoje kandydatury z polskich trenerów (oprócz Kasperczaka, który ani po MŚ, ani teraz jest nie do wyjęcia, bo ma podpisany kontrakt). Kto inny oprócz Kasperczaka się nadaje? Czesiu "Turecki półksiężyc", Dariusz Wdowczyk, naprawdę kogoś jeszcze widzisz? Orest? Majewski?

Jaki honor reprezentacji? Jak kilka lat temu - pół Polski płakało, że Listkiewicz wziął Engela, zamiast dać pracować Smudzie w kadrze i Legii, to honor nie cierpiał?
Co to w ogóle za śmieszne tezy? Na czym ucierpiał ten honor? Że klub, w którym ten człowiek się wychował, dodajmy jeden z najlepszych klubów w Holandii i Europie, poprosił go o pomoc? Wolne żarty.

Teraz lament o krzyż zasługi. Czy wy w ogóle wiecie, co to za odznaczenie?
Bo przez lata dostawał go każdy, kto w swoim zakładzie przepracował ponad 30 lat i nie można się było do niego zbytnio o nic przyczepić. To naprawdę nie jest Virtuti Militari, tylko Krzyż Zasługi.
Także jestem bardzo zadowolony, że tak chcą uhonorować trenera.

Szyja
19-11-2007, 15:19
Zdjąłeś czapkę? :cool:

Bo oczywiście jak pokazali tych na stadionie śpiewających to raczej większość tego nie zrobiła, a idę o zakład, że w dużej części nawet o tym nie pomyśleli.
nie miałem czapki ')
a tak na serio to chyba każdy powinien pamiętać o takich rzeczach no ale jak większa część publiki to jakieś wynalazki typu "Małyszofani" to co na to poradzisz?

RadO
19-11-2007, 15:57
Bardzo ładnie wyłożył wszystko Kempes :brawo:
Żelazna konskewencja w taktyce - to jest to! To jest właśnie styl. Tak grali Grecy, tak grali wcześniej Francuzi. I to samo widać w grze naszej reprezentacji, mocne boki plus cofnięty napastnik (Żurawski bądź Smolarek).
Z. z całym szacunkiem, ale pleciesz głupoty... Proszę cię bardzo - wymień mi twoje kandydatury z polskich trenerów (oprócz Kasperczaka, który ani po MŚ, ani teraz jest nie do wyjęcia, bo ma podpisany kontrakt). Kto inny oprócz Kasperczaka się nadaje? Czesiu "Turecki półksiężyc", Dariusz Wdowczyk, naprawdę kogoś jeszcze widzisz? Orest? Majewski?

Jaki honor reprezentacji? Jak kilka lat temu - pół Polski płakało, że Listkiewicz wziął Engela, zamiast dać pracować Smudzie w kadrze i Legii, to honor nie cierpiał?
Co to w ogóle za śmieszne tezy? Na czym ucierpiał ten honor? Że klub, w którym ten człowiek się wychował, dodajmy jeden z najlepszych klubów w Holandii i Europie, poprosił go o pomoc? Wolne żarty.

Teraz lament o krzyż zasługi. Czy wy w ogóle wiecie, co to za odznaczenie?
Bo przez lata dostawał go każdy, kto w swoim zakładzie przepracował ponad 30 lat i nie można się było do niego zbytnio o nic przyczepić. To naprawdę nie jest Virtuti Militari, tylko Krzyż Zasługi.
Także jestem bardzo zadowolony, że tak chcą uhonorować trenera.

:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

A z polskikch trenerów tylko Henio Apostel :lol:

Tez bym chętnie poznał nazwiska przedstawicieli słynnej "Polskiej Szkoły Trenerskiej", którzy poprowadziliby kadrę do zwycięstwa z Portugalią... Wymieńcie proszę kogokolwiek, kto wygrał z jedną z najlepszych drużyn na kontynecie. Może byc klub, może być drużyna narodowa. Jedno nazwisko poproszę.

me(L)u
19-11-2007, 16:16
Kazimierz Górski - 10.09.1975 eliminacje ME: Polska - Holandia (wicemistrz świata) 4:1
Antoni Piechniczek - 28.10.1981 Buenos Aires: Argentyna (mistrz świata) - Polska 1:2
31.08.1982 Paryż: Francja (IV drużyna świata) - Polska 0:4
16.11.1985 Polska - Włochy (mistrz świata) 1:0

Adrian
19-11-2007, 17:07
Zobacz na daty - 20/30 lat temu. Pilka nozna sie zmienia, kominkek nie..
Dla mnie moglby to byc tylko Kasperczak ale on zajety.

crolick
19-11-2007, 20:18
12.XI.2003 Polska - Włochy 3:1 Janas ')

kiubz
19-11-2007, 20:32
Nie to że się przypieprzam z miejsca, ale właśnie się dowiedziałem że do Serbii nie jadą Żurawski, Smolarek, Krzynówek, Boruc, Sagan + Błaszczykowski za kartki. Czy w kontekście tego, że od meczu z Serbią zależy czy będziemy losowani z III koszyka czy z IV, może jednak była to zbyt pochopna decyzja. Przypominam ostatnią żenadę z Węgrami, gdzie też sprawdzeni byli dublerzy...

Porównując potencjalne III i IV koszyki:
III: Anglia, Portugalia, Szwecja, na dzień dzisiejszy my
IV: Rumunia (albo my), Hiszpania, Francja, Turcja

i mając w głowie to że ze Szwecją i Anglią od kilkunastu lat dostajemy regularne bęcki, jednak wolałbym być w III.

Z.
19-11-2007, 20:43
On pokonał Portugalię! Nie krytykuj, nie marudz! Jest EURO? Jest. :cool:


A juz na powaznie, to Żurawskiego nie szkodza :chytry:

daimler
19-11-2007, 21:19
Swoją drogą mecz z Anglią w Wiedniu, ich kilka tysięcy, nas kilka tysięcy... :cool:
ech, rozmarzyłem się :D

kiubz
19-11-2007, 21:22
Swoją drogą mecz z Anglią w Wiedniu, ich kilka tysięcy, nas kilka tysięcy... :cool:
ech, rozmarzyłem się :D

kilka? :lol2:

nas pół Wiednia, ich drugie pół :rzut: :awanti: :kosa:

daimler
19-11-2007, 21:23
czyż nie byłoby dulce et decorum? :lol3:

Z.
19-11-2007, 21:57
Swoją drogą mecz z Anglią w Wiedniu, ich kilka tysięcy, nas kilka tysięcy...
ech, rozmarzyłem się

To chyba nie jest mozliwe. Grupa A (w ktorej jest Wiedeń) rozgrywa swoje mecze w Klagenfurcie, na 30 tysieczniku. Czyli podejrzewam, ze nawet w grupie My, Austria, Anglia, to gdy bedziemy podejmowac Angoli, Prater zajmie Austria z X. :-


Chyba, ze finał..... :cool:

Numer
19-11-2007, 22:33
czyż nie byłoby dulce et decorum est? :lol3:

Tur
19-11-2007, 22:34
niezwykła sprawa móc na żywo odśpiewać nasz hymn narodowy na Stadionie Śląskim.
niezapomniane przeżycie dla mnie.

hymn, moment gdy pada bramka, zakończenie meczu- to momenty w których rzeczywiście było fajnie, reszta to padaka. Atmosfera na Śląskim to mit. Pojedyńcze szarpane okrzyki i nic więcej.

Ja tego nie napisałem.

d.a.r.o.
19-11-2007, 23:42
Ja tego nie napisałem.

ale ja nic tobie nie zarzucam :cool: Potwierdzam że hymn jest fajną sprawą. Zawiedziony natomiast byłem jednak "atmosferą" stadionu którą przez lata wciskano mi w mediach. Tam poprostu nie ma klimatu tej adrenaliny że ciary po ciele przechodzą. 3 dni przed meczem az mnie nosiło po czym dojeżdżam do chorzowa wchodze na stadion i... lipa. Stadion robi wrażenie bo jest duży ale doping tam nie istnieje.

yusta
20-11-2007, 00:17
Przypominam ostatnią żenadę z Węgrami, gdzie też sprawdzeni byli dublerzy...


A ja przypomnę mecz z Białorusią za Engela :cool:
Mecz z Serbią będzie jednak nieco innym sprawdzianem. Po pierwsze jednak o coś, po drugie ograniczona ilość zmian. Zobaczymy...
Co do "euforii" w tym temacie po meczu z Belgią, to podpisuję się pod tym co napisał Warszawiak.