PDA

Zobacz pełną wersję : Bij Warszawiaka



MaxyM
12-08-2003, 12:07
http://kiosk.onet.pl/_i/artykuly/0308/waw.jpg

Artykuł: http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1129168&KAT=239

A ja mam ich w dupie...

A w Warszawie wszystko 2x wiecej kosztuje, ale oni nie wiedza, po co...

Michał89
12-08-2003, 12:11
W końcu ujrzeliśmy tą "słynną" koszulkę ;)

legart
12-08-2003, 12:23
Wszędzie są ludzie i parapety, a że Warszawa duże miasto to przy takim samym procencie jak w innych miastach ilościowo jest ich więcej.

Ale chyba z tym - Jestem Warszawiakiem zamiast nazwiska to chyba trochę przesadzili :D

Jakoś sobie nie wyobrażam że w wpadam do kibla gdzieś na Mazurach i krzycze "bede sikał jestem Warszawiakiem" :rotfl:

Acha trochę pojeździłem po Polsce (zwłaszcza Mazury) i jak się normalnie zachowywałem do miejscowych to z reguły ludzie byli w porządku do mnie (oczywiście jakieś przypadki hardkorowe się zdarzały ale jak to wszędzie się zdarza od czasu do czasu).

Acha jak jesteś burakiem to nieważne czy urodziłeś się w Warszawie, Krakowie, Gołdapi czy Dyszobabie i tak wcześniej czy później to wyjdzie.

M_I_G
12-08-2003, 12:24
kompleksy kompleksy a gdyby nie Warszawa to mogli by sobie skarpete do gara wlozyc...

legart
12-08-2003, 12:36
kompleksy kompleksy a gdyby nie Warszawa to mogli by sobie skarpete do gara wlozyc...

Myslę że problem jest nieco bardziej złożony :)

Tupcia
12-08-2003, 12:57
TO tu ten sam temat też istnieje??

W ogóle Polska z tymi swoimi krainami, podziałami itp to jest śmieszna. nO ale to ejst właśnie fajne, że w Polsce niby te podziały są, a jak wyjedzie się gdzies za granicę na przykład, to w ogóle nie ma znaczenia, że jesteś z warszawy, Katowic czy Poznania. Ważne że jesteś Polakiem, wtedy to nawet ci,co "Nie Są Warszawiakami" sa dumni ze stolicy ;)
jeszcze jedną rzecz słyszałam, ponoć każdy,kto przyjeżdża do warszawy,to się jej boi - CZEMU?

kamyk
12-08-2003, 15:26
ejjj ja tez pierwszy raz jak walilem sam na Wawe to sie balem ze moge wpierdol dostac i takie tam! ale sie pzrekonalem ze wcale tak nie musi byc ! nie wiem moze ludze sa zacowani ale gdzie ale gdzie slysze ze jak zamieszkasz w wawie to cie ona zmieni ze nie da sie w niej wytrzymac i ten caly smrut co smierdzi jaks ie wyjdzie z centralnego! takie sa opinije wsumie ludzi nie mieszkajacych w warszawie! mi tam to nie pzreszkadza ja planowalem swoja pzryszlasc z wawa ale wyszlo jak wyszlo i wlasnie tego zlauje bo skonczyl mi sie pewien etap w zyciu nie dawno i wybrlem co innego i to byl blod! ze 3 latateu nie zamieszkalem w warszawie bo napewno bym sie lepiej czuli bym byl tam co mnie najbardziej w tej chiwli trzyma czyli MOJA LEGIA! ale i tak w tym sezonie jestem na kazdym meczyku w wawie! pozdrawiam wszytkich Warszawiakow :)))))) i jebcie to co pisza na temat wasz nie ma co sie pzrejmowac!

Unico
12-08-2003, 15:57
http://kiosk.onet.pl/_i/artykuly/0308/waw.jpg


Nie czytałem artykułu z linku podanego przez MaxyMa, bo jest jak dla mnie za długi :> :rotfl: Więc nie zabieram głosu na ten temat.

Zrobię tylko uwagę odnośnie wklejonego tu zdjęcia.
Tak was derażni ta koszulka, razem z tym co z sobą niesie to hasło, a sami w większości zniżacie się do podobnego - dla mnie śmiesznego - poziomu robiąc\zamawiając sobie koszulkę z nadrukiem "Jesteśmy waszą stolicą".

Tak więc po co to oburzenie?

Kempes
12-08-2003, 16:18
Myśle ,że przesłanie jesteśmy waszą stolicą , zwłaszcza w kwestii sportu było pewnego rodzaju odzewem na , niechęć całej polski która jest ukazywana na prawie wszystkich stadionach w naszym kraju. hmm przynajmniej w moim wypadku tak jest ze ewentualne okazywanie miłosci i zwiazku z Warszawą , ma za przesłanie właśnie to że jestem dumny z tego że tu sie urodziłem, mieszkam i emocjonalnie w tym miejscu czuje sie najlepiej, a nie chodzi o to iż '' jestem lepszy od Ciebie BO jestem z Warszawy'' - to jest oczywiście kwestia indywidualna , lecz mysle ze wiele osób ma takie same poglądy.
pozdr.

Keleborn
12-08-2003, 16:43
Tak was derażni ta koszulka, razem z tym co z sobą niesie to hasło, a sami w większości zniżacie się do podobnego - dla mnie śmiesznego - poziomu robiąc\zamawiając sobie koszulkę z nadrukiem "Jesteśmy waszą stolicą".

Tak więc po co to oburzenie?

Sami w większości (...) zamawiacie koszulki z napisem (...)
Czyli jakiś milion koszulek zamówiliśmy?

Miałem nie zabierać głosu w tej idiotycznej moim zdaniem debacie. Ale tak - po pierwsze z arykułu bije taka prawda, że osobnik chwalący się "z Warszawy jestem" zazwyczaj wcale z niej nie jest. Po drugie znakomita większość omawianego chamstwa to wynik działań ludności napływowej.

Nie czuję się lepszy ani gorszy dlatego, że urodziłem się w Warszawie, dlatego że częśc mojej rodziny jest związana z tym miastem od pokoleń. Jestem zdania że miejsce urodzenia nie wpływa na stopień wartościowania człowieka.
Mnie ta koszulka antywarszawska śmieszy. Bardzo. Jest dla mnie manifestacją kompleksów "nosiciela".

A chamstwo, które z definicji ludzie myslący w sposób podobny do prezentowanego w artykule jest typowe nie tyle dla "Warsiawiaków" ale dla "nowobogackich w pierwszym pokoleniu". Niestey u nas (w Warszawie) jest ich najwięcej.

Każdy przykład lokalnego szowinizmu jest w mojej ocenie czymś chorym. A argumenty typu - "może moja koszulka jest gupia, ale twoi ziomale mają jeszcze gupsze" są dobre - ale w przedszkolu.

Ah, może jeszcze zechcesz wyjaśnić cóż znaczy to hasło i co ze sobą niesie. Bo moim zdaniem niepotrzebny kompleks niższości/wyższości. Zależy od modelu.

Pozdrawiam.

Unico
12-08-2003, 17:11
Tak was derażni ta koszulka, razem z tym co z sobą niesie to hasło, a sami w większości zniżacie się do podobnego - dla mnie śmiesznego - poziomu robiąc\zamawiając sobie koszulkę z nadrukiem "Jesteśmy waszą stolicą".

Tak więc po co to oburzenie?

Sami w większości (...) zamawiacie koszulki z napisem (...)
Czyli jakiś milion koszulek zamówiliśmy?

Miałem nie zabierać głosu w tej idiotycznej moim zdaniem debacie. Ale tak - po pierwsze z arykułu bije taka prawda, że osobnik chwalący się "z Warszawy jestem" zazwyczaj wcale z niej nie jest. Po drugie znakomita większość omawianego chamstwa to wynik działań ludności napływowej.

Nie czuję się lepszy ani gorszy dlatego, że urodziłem się w Warszawie, dlatego że częśc mojej rodziny jest związana z tym miastem od pokoleń. Jestem zdania że miejsce urodzenia nie wpływa na stopień wartościowania człowieka.
Mnie ta koszulka antywarszawska śmieszy. Bardzo. Jest dla mnie manifestacją kompleksów "nosiciela".

A chamstwo, które z definicji ludzie myslący w sposób podobny do prezentowanego w artykule jest typowe nie tyle dla "Warsiawiaków" ale dla "nowobogackich w pierwszym pokoleniu". Niestey u nas (w Warszawie) jest ich najwięcej.

Każdy przykład lokalnego szowinizmu jest w mojej ocenie czymś chorym. A argumenty typu - "może moja koszulka jest gupia, ale twoi ziomale mają jeszcze gupsze" są dobre - ale w przedszkolu.

Ah, może jeszcze zechcesz wyjaśnić cóż znaczy to hasło i co ze sobą niesie. Bo moim zdaniem niepotrzebny kompleks niższości/wyższości. Zależy od modelu.

Pozdrawiam.

Bingo, ostatnie zdania są najtrafniejsze.

Jak Cię ciekawi moje zdanie na ten temat to zajrzyj do innego tematu o robieniu koszulek. Nie chce mi się tego jeszcze raz powtarzeć. Dzisiaj jestem leniwy :>

Tylko zaznaczę że nie jestem zwolennikiem tych koszulek - ani jednej ani drugiej. Z tym, że Ciebie śmieszy tylko ta anty-warszawska, a mnie także ta pro-warszawska, która też może być objawem - uwaga za chwilę w tym zdaniu pojawi się wasze ulubione słowo :rotfl: - kompleksów :> .

Keleborn
12-08-2003, 18:05
Z tym, że Ciebie śmieszy tylko ta anty-warszawska, a mnie także ta pro-warszawska, która też może być objawem - uwaga za chwilę w tym zdaniu pojawi się wasze ulubione słowo :rotfl: - kompleksów :> .

Niekoniecznie. Powiem szczerze - nie widziałem na ulicy nikogo w takiej koszulce, a ponieważ nie jeżdzę na wyjazdy nie widziałem również na meczu. Nie znam historii tych koszulek, nie wiem co spowodowało ich powstanie, ukąsiłeś mnie słowem "większość".

Śmieszy mnie każdy przejaw szowinizmu lokalnego: "nie jestem z Warszawy", "jesteśmy waszą stolicą" czy szaliki "Lecha Poznań na temat tego kogo akurat :* " Nie założyłbym koszulki z napisem "jesteśmy waszą stolicą", założyłbym koszulkę z napisem "Legia to my".

Niestety - to co mnie śmieszy u innych wywołuje agresję i chęć mordu. I to głównie dlatego oglądamy mecze w klatkach, zamiast stadionów,

Uważasz, że kompleks to nasze ulubione słowo? :buhaha: :help:

szczepan
12-08-2003, 18:07
Wiesz Unico sadze ze gdyby nie koszulka "Nie jestem z Warszawy" to projekt naszej by nie powstal...

Keleborn
12-08-2003, 18:11
Wiesz Unico sadze ze gdyby nie koszulka "Nie jestem z Warszawy" to projekt naszej by nie powstal...

No to już wiem skąd się wzięła nasza koszulka.

szczepan
12-08-2003, 18:17
Wiesz Unico sadze ze gdyby nie koszulka "Nie jestem z Warszawy" to projekt naszej by nie powstal...

No to już wiem skąd się wzięła nasza koszulka.

ale to od poczatku bylo wiadomo? przeciez Ems pisal o tym...

Unico
12-08-2003, 19:18
[...]Uważasz, że kompleks to nasze ulubione słowo? :buhaha: :help:

Tak. Choć wiem, że to uogólnienie, ale co poniektórzy użytkownicy tego forum tym słowem potrafią sobie prawie wszystko wytłumaczyć. :rotfl:



Wiesz Unico sadze ze gdyby nie koszulka "Nie jestem z Warszawy" to projekt naszej by nie powstal...


Wiem i dlatego nawiązuję do tematu o tej koszulce.

MaxyM
12-08-2003, 19:30
A jak inaczej wytłumaczyć, że większość ludzi ma uprzedzenia do ludzi z Warszawy? Oni to sobie tłumaczą, że my jesteśmy chamami i koniec... A znają nas z telewizji, jak sobie Wiadomości włączą, co i to pewno raz na rok się zdarzy. Bo nawet jak nas poznają i dowiedzą się, że jesteśmy z Warszawy to już gadać im się nie chce. Ostatnio jakiś baran próbował mi wmówić, że w Warszawie same chamy i prostaki, używając przy tym zwrotów takich jak „poszłem”, „zaszłem”, „wyciungnołem” itd. Musiałem się trzymać mocno by mu nie parsknąć w pysk śmiechem...

Sharn
12-08-2003, 19:39
ale to od poczatku bylo wiadomo? przeciez Ems pisal o tym...

Oczywiście, że tak. Pomysł powstał po powrocie emsa z nad morza i meldunku o tej koszulce. Najpierw w Vegas a potem na pijatyce po której... zresztą nieważne... :D

8)

Keleborn
12-08-2003, 20:00
ale to od poczatku bylo wiadomo? przeciez Ems pisal o tym...

Oczywiście, że tak. Pomysł powstał po powrocie emsa z nad morza i meldunku o tej koszulce. Najpierw w Vegas a potem na pijatyce po której... zresztą nieważne... :D

8)

Oj dobra - ja też byłem na wakacjach. 3 tygodnie bez sieci - coś mi mogło umknąć prawda?
Jakby ktoś mógł mi wysłać link to tego tematu będę wdzięczny, najlepiej na prv.

Unico - proszę nie uogólniaj. Zgoda że są tu, na tym forum tacy którzy jednym słowem gotowi są tłumaczyć wszystko. Tacy niestety są i na Waszym forum i na każdym innym. Ale ja wierzę że będzie ich coraz mniej.

ems
12-08-2003, 21:05
dokladnie, jest odpowiedzią na te pretensje

rkwa
12-08-2003, 21:47
Unico zauwaz ze koszulka ''jestesmy wasza stolica'' nikogo nie obraza tylko chwali swoje,a czeski ktore nosza koszulki ''nie jestem z Warszawy'' pewnie sa ze wsi i wstudzac sie swojego pochedzenia nie zrobia sobie przecierz koszulek ''jestesmy Wolka Mala''

pozdro.

MaxyM
12-08-2003, 21:52
Unico zauwaz ze koszulka ''jestesmy wasza stolica'' nikogo nie obraza tylko chwali swoje,a czeski ktore nosza koszulki ''nie jestem z Warszawy'' pewnie sa ze wsi i wstudzac sie swojego pochedzenia nie zrobia sobie przecierz koszulek ''jestesmy Wolka Mala''

pozdro.

:rotfl:

rkwa-strzał w 10tkę. :>

Unico
13-08-2003, 06:05
Unico zauwaz ze koszulka ''jestesmy wasza stolica'' nikogo nie obraza tylko chwali swoje,a czeski ktore nosza koszulki ''nie jestem z Warszawy'' pewnie sa ze wsi i wstudzac sie swojego pochedzenia nie zrobia sobie przecierz koszulek ''jestesmy Wolka Mala''

pozdro.

:rotfl:

rkwa-strzał w 10tkę. :>

Niczego nie chwali co najwyżej jest objawem pseudo wywyższania się. :> :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jakby to była koszulka "Jestem z Warszawy" to wtedy to co mówisz mogłoby być prawdą.

szczepan
13-08-2003, 10:55
a gdzie tu wywyzszanie??

Unico
13-08-2003, 16:56
a gdzie tu wywyzszanie??

Nie wywyższanie, ale pseudo-wywyższanie się :>

Sharn
13-08-2003, 16:59
To inaczej: gdzie tu pseudo i gdzie wywyższanie - w jakichkolwiek konfiguracjach? :hmm: '8

szczepan
13-08-2003, 17:05
wlasnie bo zaczynam sie gubic...

Unico
13-08-2003, 17:06
To inaczej: gdzie tu pseudo i gdzie wywyższanie - w jakichkolwiek konfiguracjach? :hmm: '8

Przecież to jest odpowiedź na tą inną koszulkę. Chcecie sami siebie i innych (? :rotfl: ) przekonać\rozdrażnić\pochwlić się tym, że jesteście lepsi bo jesteście ze stolicy.
Dla mnie to jest śmieszne pseudo-wywyższanie.

A nie lepiej zrobić sobie koszulkę "Kocham Warszawę" - niby to samo, a jednak coś innego.

rkwa
13-08-2003, 18:41
ja dla mnie ta koszulka ma pokazac to ze jestem dumny z tego ze mieszkam w Warszawie -Stolicy -Unico jak pani na histori mowi ze Warszawa jest piekna stolica,pieknego kraju to tez ma kompleksy i obraza np mieszkancow Krakowa?

ps.od siebie dodam ze wazniejsze jest to co ma sie w sercu nie na t-shirt'cie.

pozdro.