PDA

Zobacz pełną wersję : Nasze Zgody i Kosy z przeszłości



Strony : [1] 2

MaxxxiM
12-08-2003, 11:58
niejako przy okazji wątku o słynnej pieśni na stronie oficjalnej pewnego klubu, pojawił się watek zgod i kos Legii i innych.
wśród Forumowiczow są kibice ze stażem dłuższym i krótszym. nie wszyscy zapewne znają historie tych wydarzeń. Może ktoś pokusi się o napisanie kilku słów jak to było np. Legia Wisła kiedyś zgoda teraz kosa, tak samo Widzew i dla odmiany zgody Pogoń, Zagłębie, Olimpia.

rkwa
12-08-2003, 20:41
z Widzewem nigdy zgody nie bylo.
z Zaglebiem Sosnowiec odnowiona zgoda trwa juz 13 lat /i nie trwa jak najdluzej/,wszesniej tez byla ale niewiem dokladnie w jakich latach i co sie stalo ze pogorszyly sie stosunki./pozdrowki dla Sosnowca/.
z Wisla to chyba kazdy zna historie opisywane w Naszej Legii o niejakim Muzyku.
co do reszty to nieorientuje sie zabardzo w temacie.

pozdro.

Sharn
12-08-2003, 20:59
Mieliśmy też zgodę ze Śląskiem. 8)

qwerty1234
12-08-2003, 21:01
I Lechią :>

Keleborn
12-08-2003, 21:08
Z Lechem to się kosa zaczęłą chyba po finale PP w Częstochowie, co ściągali ZOMO z Katowic. (który to rok był... 83? 84? nie pamiętam...) Oficjalnie było bez ofiar, ale Poznaniacy twierdzą ża zginąli ludzie. To jest chyba źródło ich nienawiści do nas.
Potem był jeszcze ten mecz Polska Anglia w Chorzowie w 91' chyba, co zginął kibic ze Szczecina...

qwerty1234
12-08-2003, 21:10
Z Lechem to się kosa zaczęłą chyba po finale PP w Częstochowie, co ściągali ZOMO z Katowic. (który to rok był... 83? 84? nie pamiętam...) Oficjalnie było bez ofiar, ale Poznaniacy twierdzą ża zginąli ludzie. To jest chyba źródło ich nienawiści do nas.
Potem był jeszcze ten mecz Polska Anglia w Chorzowie w 91' chyba, co zginął kibic ze Szczecina...
Z Lechem byłą zgoda?????
Kiedy?????
Ja mówiłem o Lechi Gdańsk!

rkwa
12-08-2003, 21:14
Czestochowa byla w '80 roku.
ze byla zgoda ze Slaskiem Wroclaw i Lechia/ z Lechia do tej pory wiele osob utrzymuje prywatne kontakty/ pewnie wszyscy wiedza ale jak wiecie to napiszcie cos blizej-np jak sie zawiazaly,dlaczego padly,moze jest ktos na forum kto pomieta te czasy i moglby cos ciekawego napisac.

pozdro.

Keleborn
12-08-2003, 21:15
Z Lechem byłą zgoda?????
Kiedy?????
Ja mówiłem o Lechi Gdańsk!

O zgodzie nic nie mówiłem i nie wiem czy kiedyś taka była - nie sądzę.
Wiem że od wtedy zaczęła się kosa.

Zawsze się zastanawiałem czemu Lech tak nas nienawidzi i tę historię jako wyjaśnienie opowiedział mi pewien człowiek z Pozniania (pracujemy razem).

rkwa
12-08-2003, 21:22
ja slyszalem od Ojca historie jak Lech przyjechal na Lazienkowska i bylo ich jakos strasznie duzo i wtedy juz sie zaczynala kosa/jakies pojedyncze bitki itp/a czestochowa byla nastepstwem.
a po wydarzeniach w Czestochowie to juz kosa byla i jest na dobre.
zaznaczam ze wiem te rzeczy tylko z opowiadan ojca.

pozdro.

legart
13-08-2003, 07:33
ja slyszalem od Ojca historie jak Lech przyjechal na Lazienkowska i bylo ich jakos strasznie duzo i wtedy juz sie zaczynala kosa/jakies pojedyncze bitki itp/a czestochowa byla nastepstwem.
a po wydarzeniach w Czestochowie to juz kosa byla i jest na dobre.
zaznaczam ze wiem te rzeczy tylko z opowiadan ojca.

pozdro.

Z tego co słyszałem to Lech kiedyś na początku lat 70-tych jak wszedł znowu do pierwszej ligi - to na Łazienkowskiej zameldował się w kosmicznej ilości (jak na lata siedemdziesiąte) kilku tysięcy ludzi 8- . A jakaś regularna nienawiść się chyba zaczęła jak Okońskiego wyciągneliśmy z Poznania (tuż przed finałem Pucharu Polski w Częstochowie).

PS Z Ruchem Chorzów też mieliśmy zgodę 8-

Raffi
13-08-2003, 08:02
i z Radomiakiem, do 1985, ale potem też przez parę ładnych lat był układ z nimi, który padł na meczu w Piasecznie, a poszło m.in. o Pogoń (oni mieli pewne zadrażnienia z Portowcami ). Broń Radom miała (i ma) zgodę z KSP, a Radomiak z nami

Q_(L)
13-08-2003, 09:54
MBI napisał


Witam, czy mógłby mi ktoś przybliżyć historię sztamy z Den Haag? z góry thx.

rkwa
13-08-2003, 18:23
[/quote]



PS Z Ruchem Chorzów też mieliśmy zgodę 8-[/quote]

mozesz cos wiecej na ten temat napisac,bo ja nic o tym nie slyszalem

pozdro.

legart
18-08-2003, 11:25
PS Z Ruchem Chorzów też mieliśmy zgodę 8-[/quote]

mozesz cos wiecej na ten temat napisac,bo ja nic o tym nie slyszalem

pozdro.[/quote]

Wiem tylko że to był podobny epizod w latach siedemdziesiątych jak zgoda z Wisłą

rkwa
21-08-2003, 00:56
zgoda z Zaglebiem jak juz pisalem wyzej po odnowieniu trwa juz 13 rak-jak bylo wczesniej/ile trwala przerwa/tego niestety niewiem.

jak moglbys napisac jak to bylo-najpierw Pogon/lata 70.jak napisales/ potem Lechia/80./ i znowu Pogon?moglbys podac cos wiecej info albo podac jakies zrodlo gdzie bym sie dowiedzial cos na ten temat?

i teraz zauwazylem, piszesz tez ze z Pogonia byla przerwa na poczatku lat90. i jednoczesnie /tak wynika z txtu/ z Lechia /80./-moze cyfry pomieszales?

pozdro.

Mazi
21-08-2003, 09:45
Z NL pamietam ,że zgoda z Pogonią została odnowiona w Paryżu przed meczem Francja-Polska ,jak Legia pomogła Pogoni w walce z Craxą ... było to rok po tym ,jak Cracovia zabiła kibica Pogoni wyrzucając go z pociągu ... :/

ems
21-08-2003, 09:49
ziom, Craxa zabila kibica Pogoni wpychajac mu kose w tramwaju afaik

Mazi
21-08-2003, 10:02
ziom, Craxa zabila kibica Pogoni wpychajac mu kose w tramwaju afaik


aha , możliwe , fakt faktem ,ze ... ee już szkoda gadać na ten temat ..a w Krakowie znowu zasztyletowali gościa ... :/

bayo
24-08-2003, 11:53
Nie pamiętam jakoś zupełnie jak powstała zgoda z Olimpią Elbląg. Najpierw to był chyba układ który później przerodził się w zgodę.
Jak ktoś może to niech dopisze coś, albo ewentualnie coś sprostuje.

połowa lat 80-tych mieliśmy sztamę z Lechią [Solidarność, zamieszki na Wybrzeżu, etc.] Legia też trzymała z gdańszczanami [pierwsza połowa 80 lat]. Nastapiło jednak oziębienie stosunków na linii Warszawa - Gdańsk, Elbląg - Gdańsk, do czego m.in. przyczyniła się zwycięska dla nas zadyma na meczu z Wisłą Kraków w Elblągu. Lechia po stronie gtsu, legioniści, którzy byli na tym meczu stanęli za nami. Od tego czasu zaczęły się wyjazdy do Wa-wy na mecze [solidne ekipy na Barcelonie i Man Utd, ale także na meczach ligowych i pucharu Polski] i rewizyty Legii w Elblągu, jednak o zgodzie w dzisiejszym rozumieniu tego słowa nie można było mówić. Zgodę to miała Legia z Pogonią i Zagłębiem [też były rozmaite perturbacje w tym temacie, ale to nie nasza sprawa]. My graliśmy IV lidze i nie było szans na jakieś częstsze kontakty, marazm w naszych szeregach, pojedyncze osoby pojawiały sie na Łazienkowskiej, jedynie w Olsztynie zawsze byliśmy sporą grupą. Jakieś półtorej sezonu temu jednak sytuacja na tyle się zmieniła, że dziś można mówić o zgodzie. My jesteśmy częściej w stolicy [widać to :] ] a i Legia odwiedza nas na naszych meczach, co wcześniej nie miało miejsca.

_Bart
24-08-2003, 11:56
ziom, Craxa zabila kibica Pogoni wpychajac mu kose w tramwaju afaik


aha , możliwe , fakt faktem ,ze ... ee już szkoda gadać na ten temat ..a w Krakowie znowu zasztyletowali gościa ... :/

nie możliwe, tylko napewno. Opis tego też jest w Pamiętniku Kibica, albo Lidze Chuliganów R. Zielińskiego.

Rkwa, popytam się jeszcze kumpli i postaram się coświęcej napisać. Faktycznie trochę to nielogicznie wyszło z Lechią i Pogonią ale pewnie coś mi się pomieszało przez ładnych parę lat. A co do Pogoni to na bank była z nimi przerwa jakoś w pierwszej połowie lat 90-tych bo jesten typ z Pogoni nawet mi to kiedyś potwierdzał. Jeżeli dobrze pamiętam to przerwa nastąpiła z winy Legii.


chyba jednak w "lidze chuliganów" która jest przepisywana na http://fanslask.aha.pl/

Foxx
24-08-2003, 11:59
Zdecydowanie była przerwa - od jakiegoś '88 do 94. Z naszej winy. A zgoda została odnowiona na Pogoń - Legia w '94 (byłem) i utrwalona po 3 dniach na Polonia - Pogoń, gdy nastąpił słynny przypadek, że na odbywający się w tym samym czasie mecz Ruch - Legia z Wawki pojechało tylko 30 os. (po tym wydarzeniu zaczęły sie podnosić głosy, że na Górny Śląsk Legia praktycznie nie jeździ, a frekwencję nabija nam tam Zagłębie - mimo tego, że później nigdy nie byliśmy na meczu w Katowicach, Zabrzu, czy Chorzowie - gdy nie było zakazu, czy innych problemów ze strony Ruchu - w liczbie mniejszej, niż 100 os.).

Sytuacja z Paryża wydarzyła się o wiele później. Wcześniej był np. pierwszy - po odnowieniu zgody - wspólny wyjazd na POL-FRA, ale do Zabrza - w '95. Byliśmy tam najlepszą ekipą na stadionie. Po meczu, pod Częstochową, został trafiony autokar Arki - znana sprawa.

Jestem nowy na tym forum, ale - sorry - zaskakuje mnie brak wiedzy forumowiczów o tak istotnych sprawach 8) .

Foxx
24-08-2003, 12:01
Emotikon mi wjechał w datę 1988 ;)

MaxxxiM
24-08-2003, 12:35
Jestem nowy na tym forum, ale - sorry - zaskakuje mnie brak wiedzy forumowiczów o tak istotnych sprawach 8) .

po to jest forum, zeby sie m.in. wymieniac wiadomosciami, a nie udawac ze sie wszystko wie (jak to ma miejsce ... wszyscy wiedza gdzie).
mnie osobiscie bardziej interesuja tematy zgod z innymi, niz kos, bo z tego drugiego nic dobrego nie wynika.

Sharn
24-08-2003, 12:37
Jako ciekawostkę powiem, że przypadkiem byłbym chyba ostatnim Legionstą obitym przez Portowców. Miało to miejsce w 1994 roku przed blokiem Bosmana. Napatoczyłem się na nieco zmelanżowaną ekipę Pogoni, która przyjechała przybijać blat. Na szczęście ktoś pomyslał i odciągnął takiego jednego wielkoluda od mojej postaci. 8)

MaxxxiM
24-08-2003, 12:47
Jako ciekawostkę powiem, że przypadkiem byłbym chyba ostatnim Legionstą obitym przez Portowców.

no i tak swoja droga, czy to jest normalne?

Foxx
24-08-2003, 13:20
Nie udaję, że wszystko wiem (zresztą sam napisałem, że - moim zdaniem - jest to wiedza podstawowa, więc nie ma się czym chwalić). Dziwi mnie to po prostu.

Sharn - zdecydowanie nie byłbyś ostatnim takim legionistą (to co się działo na imprezach "integrujących" w nocy po Pogoń - Legia '94... Po obu stronach byli przeciwnicy tej zgody. :lu: )

Lolek
24-08-2003, 13:47
po to jest forum, zeby sie m.in. wymieniac wiadomosciami, a nie udawac ze sie wszystko wie (jak to ma miejsce ... wszyscy wiedza gdzie).


Niepotrzebne emocje. ;) Zwlasza, ze na forum mamy deficyt takich osob jak Stone - czyli takich, którzy pamiętają więcej niż 5 ostatnich lat. Osobiście się cieszę, ze trafił *wreszcie* na to forum. A co do zgodny z MKS - to i po 94 zdarzaly się różne, dziwne incydenty... Ale nie warto o tym pisac ani o nich pamietac. Pozdrawiam. :)

MaxxxiM
24-08-2003, 14:09
Niepotrzebne emocje. ;) Zwlasza, ze na forum mamy deficyt takich osob jak Stone - czyli takich, którzy pamiętają więcej niż 5 ostatnich lat. Osobiście się cieszę, ze trafił *wreszcie* na to forum. A co do zgodny z MKS - to i po 94 zdarzaly się różne, dziwne incydenty... Ale nie warto o tym pisac ani o nich pamietac. Pozdrawiam. :)

moja wypowiedz nie byla emocjonalna, zapewniam.
Stone sie dziwi, a dla mnie to nic dziwnego, ze wielu ludzi ma niewielka wiedze na ten temat, dlatego tez zalozylem takim watek. z reszta to tez ciekawa lekcja, bo okazuje sie, ze wielu nie lubi kibica innej ekipy, a tak naprawde nie wie nawet dlaczego.

rkwa
25-08-2003, 02:43
ja mam 22 lata wiec pewnych rzeczy nie mam prawa pamietac,o niektorych nikt mi nie mowil,duzo wiem od Ojca ale On byl/jest niedzielnym kibicem i interesuja go bardziej sprawy sportowe,z tego co zauwazylem na forum jest wiele osob mlodszych ode mnie wiec tez pewnie maja skromna wiedze na ten temat.Stone to chyba normalne ze chcemy znac historie naszych zgod./ja najbardziej cenie zgode z Zaglebiem i na ten temat cos wiem,a w kwesti sysuacji Pogon-Lechia,czy zgodzie z Niebieskimi z checia bym sie dokrztalcil/

pozdro.

Foxx
25-08-2003, 11:22
OK. O zgodzie z Ruchem mogę napisać niewiele. Na przełomie lat '70 i '80 było wiele układów luźniejszych, niż obecne zgody (mniej - czasami zero! - prywatnych kontaktów, itd.). Były dwie główne "koalicje": Górnik Zabrze, Lech Poznań, Polonia Bytom, Górnik Wałbrzych, Cracovia, Polonia Warszawa, ŁKS, Arka Gdynia, Odra Opole, Zawisza Bydgoszcz... oraz Legia, Śląsk, Lechia, Ruch, Wisła... gdzieś obok była Pogoń, z którą nasza zgoda była bardzo mocna.

Taka sytuacja była nienaturalna i ten drugi układ stopniowo się rozpadł. Na kibicowskiej mapie Polski pojawił się Widzew i w drugiej połowie lat '80 powstała nowa, silna koalicja Widzew - Wisła - Jagiellonia - Ruch - Lechia. W koalicji "zabrzańsko - poznańskiej" rozpad postępował znacznie wolniej. Zgody oficjalnie były, ale kultywowano głównie uklady między najbliższymi sobie klubami (Lech - Polonia Bytom - Odra Opole, Arka - Górnik Zabrze, Polonia W. - Cracovia - ŁKS...). Poza tym były śmieszne "poprzeczne" układy (Śląsk - ŁKS, Lechia - Piast Gliwice).

Co do Lechii i Pogoni, to nie znam (chyba nikt nie zna ;) ) powodów wielkiej animozji między nimi. Nie chcę tutaj przeprowadzać wiwisekcji podziałów w naszych szeregach. Napiszę tylko, że od bardzo dawna była frakcja "gdańska" i "szczecińska" i bardzo wiele róznych rzeczy z tego wynikło... :jebło:

Foxx
25-08-2003, 11:32
O :* znowu mi emotikon wjechał w lata 1980-te

PORADA: przed ósemką rób najlepiej w takim przypadku spację

Pesto
25-08-2003, 17:01
w kwestii "egzotycznych" zgód : Zagłębie Sosnowiec miało kiedyś sztamę z Polonią Bytom (!) , choć to śląski klub

szło o to , że Polonii kibicowali głownie potomkowie lwowiaków , którzy bardzo nie lubili się z Ruchem i Górnikiem (rodowici Ślązacy)

i stąd ta dziwna zgoda

co do Legii , faktycznie była długa zgoda ze Śląskiem i Lechią (nawet barwy podobne) ;) , z Radomiakiem i ponoć z Motorem Lublin (wiem,dziwne - ale tak słyszałem!)

z Ruchem i gts (o hańbo ! o wstydzie !) to musiały być luźne układy , jak ktoś słusznie napisał

kosa z Lechem - starsza niż pamiętny finał PP (Legia-Lech 5:0 , Częstochowa 1980) . Poznań tym się wyróżnia , że ma kompleks wyższości wzgledem "azjatyckiej" Warszawy (bo u nich porządek , dobrobyt i pruska dyscyplina) , a poza tym nie maja lokalnego rywala (Warta i Olimpia prawie nie mają kibiców) , a kogoś wszak trzeba nienawidzieć ... Bardzo nielubiane są w Poznaniu Pogoń i Śląsk (taka sąsiedzka rywalizacja , a poza tym "rodowita" Wielkopolska kontra "napływowe" Ziemie Zachodnie).

zatargi z Pogonią i Zagłębiem - w 1998 znalazły się dupowłazy z gts , co to chcieli zgody z Sosnowcem - na szczęście gówno im z tego wyszło

z Pogonią były tarcia w 2001 - i kretyński napis koło stadionu - ale potem wszystko wróciło do normy

najbardziej cenię Legię , potem Zagłębie , a potem Pogoń
a reszta jest dla mnie nieistotna

*PRZEMO*
25-08-2003, 23:15
najbardziej cenię Legię , potem Zagłębie , a potem Pogoń
a reszta jest dla mnie nieistotna

troche szkoda urodzilem sie w elblagu ;)
a co z Olimpia????
skad ona sie wziela...

Mazi
25-08-2003, 23:18
troche szkoda urodzilem sie w elblagu ;)
a co z Olimpia????
skad ona sie wziela...

Zdaje się ,ze bayo mniej więcej opisał historię na lini Warszawa - Elbląg ...

*PRZEMO*
25-08-2003, 23:26
racja nie doczytalem ;p ale chcialem pod kreslic ze zgoda z olimpia rowiez jest i nie nalezy mowic"a reszta jest dla mnie nieistotna "

rkwa
27-08-2003, 00:07
dziekowa Foxx za info-jak wiesz to jeszcze moglbys podac lata sztamy z Hanysami - szkoda ze tak malo ''zgredow'' ;) mamy na forym.

pozdrowy.

Foxx
27-08-2003, 07:52
Proszę bardzo. Dokładnych dat Ci niestety nie podam, bo okres, o którym pisałem kończył się, gdy zacząłem chodzić na Legię. Obstawiam początek - jakiś 1979 i koniec... 1980, 81? :hmm: Było to więc świeże, ale jednak znane mi tylko z przekazów. Jako ciekawostkę mogę Ci napisać, że bodaj w 1990, gdy w drugiej lidze na Gwardię Warszawa zjechał Ruch (ok. 600!) i stawiliśmy się my (od. 300 bardzo dobrej ekipy), to... nic się nie działo, a w przerwie podeszło do nas paru Niebieskich i przekazywali pozdrowienia ludziom z naszej ówczesnej Starszyzny od jakichś Starych z... Motoru ::o::

Wogóle ta Gwardia w tamtym okresie dziwnie działała na ludzi - z Cracovią (150)... Gadaliśmy (Legia - ok. 100) o przygodach wyjazdowych ;)

Pzdr.

Pesto
27-08-2003, 16:59
racja nie doczytalem ;p ale chcialem pod kreslic ze zgoda z olimpia rowiez jest i nie nalezy mowic"a reszta jest dla mnie nieistotna "

ale dla mnie jest nieistotna ! (co nie znaczy , żebym ubliżał Elblągowi)

jak ktoś wpadnie na pomysł zgody np. z Kotwicą Kołobrzeg (też miasto pro-legijne) , to nie znaczy, że zacznę im kibicować

dla mnie liczy się 1.Legia 2.Zagłebie 3.Pogoń ... i tyle


co do Ruchu , to teraz jest taka wielka nienawiść , że wspomnienia o układzie brzmią bardzo dziwnie (to m.in. przez zgodę Legia - Zagłębie)

jest nawet lokalny antagonizm między Cieszynem (Ruch) a Skoczowem (Legia)

Foxx
27-08-2003, 18:45
Pesto - moim zdaniem nie masz racji. Nie ma żadnego porównania miedzy Olimpią, a np. Kotwicą, ale nie to jest najwaźniejsze. Istotą zgody jest to, że kiedyś odpowiednie osoby (większość najaktywniejszych/o największym autorytecie) uznały w Elblągu odpowiednich partnerów. Zgoda polega na uszanowaniu tego... W naszej - kibicowskiej historii - gdy z takim uznaniem było krucho - kończyło się to źle dla NAS :ks: .

Dżon Łejn
27-08-2003, 20:35
Stone jak pewnie widzisz Pesto nie wymienił w swoich sympatiach BKSu Bielsko z którym Zagłębie ma prawie rodzinne stosunki.To jego zdanie bo nie mówi przecież w imieniu wszystkich kibiców.

d.a.r.o.
27-08-2003, 21:14
Jeśli chodzi o Pogoń to na początku lat 90 były wznajemne bluzgi i nienawiść. Ale co dziwne jakieś trzy lata temu spodkałem kolesia ze Szczecina wiernego kibica Pogoni, który powiedział mi że mimo dobrze wszystkim znanej zgodzie między Legią a Pogonią to na stadionie "portowców" zdarzają sie bluzgi na Legie...Sam nie wiem co o tym myśleć. :hmm: Jak wszyscy dobrze wiemy u nas na stadionie nie ma takich jazd.

Pesto
28-08-2003, 16:13
Stone jak pewnie widzisz Pesto nie wymienił w swoich sympatiach BKSu Bielsko z którym Zagłębie ma prawie rodzinne stosunki.To jego zdanie bo nie mówi przecież w imieniu wszystkich kibiców.

no , w końcu jeden pokumał
pewnie byłeś prymusem na szkoleniach partii BAAS :oho:

co do Bielska - Białej , to klub jest mi obojętny , ale miasto i region uwielbiam
BB jest niepowtarzalne - dwa miasta w jednym , pomnik Lutra , góry , 18 Psychiczny Batalion :buhaha:

na Pogoni faktycznie jest podział , z tym że aktywniejsi kibice z reguły lubią Legię

hell
30-08-2003, 20:05
Bluzgi na stadionie Pogoni o Legii ? To klamstwo wierutne. Owszem jakis pijany oszolom cos moze krzyknac. Ale nigdy wiecej osob. Albo glab jakis gwizdnie. Nie powiem ze caly stadion spiewal piosenki o Legii ale sa spiewane.

Z innej beczki to ja z kolei stalbym sie pierwsza ofiara zerwania zgody Pogoni z Legia. Wysiadlem z pociagu w Szczecinie w szaliku ...Legii i spokojnie szedlem do autobusu. Spotkalem grupke kibicow Pogoni (ktorych z uwagi na to ze bylem mlody nie znalem). Na szczescie wypytali mnie najpierw dokladnie zanim morde obili. Wyjasnilo sie ze nie bylo mnie w Szczecinie i ze nie wiedzialem o wojnie.
Co do daty kiedy to bylo. Bylo to na 100 % na poczatku lat 80. Powiedzmy jakis 82 -83 rok (pamietam kiedy musialem szal kitrac w szafe ;)
Oj spiewalo sie wtedy rozne piesni o Legii ktorych teraz nie przytocze w calosci z wiadomych wzgledow ale szlo tak ... zdradzilas Legio mnie rzuce sie w morskie fale lecz nie utopie sie bo plywam doskonale .... dalej byla druga zwrotka mniej cenzuralna ;)

Raffi
30-08-2003, 20:09
Nawet ładne :)

Foxx
30-08-2003, 21:43
Hell - przecież Pogoń oficjalnie była na Legia - Videoton (conajmniej połowa lat 1980-tych), więc zgoda musiała być zerwana później, niż piszesz. Pamiętam, że wszyscy od nas chcieli się wymieniać na barwy z Węgrami (mieli zawodowo zrobione szaliki, niebiesko-czerwone pasiaki). Każdy oczywiście myślał, żeby mieć fajny "szal Pogoni" '8

hell
30-08-2003, 23:38
Moze Ston masz racje - sam zwatpilem teraz. Nie moge tego powiazac z jakims konkretnym faktem. :fu: Mogl to byc 86 lub 87. Wiem ze szal Legii byl z wloczki - dzieki mamo za dziarganie :+: 8) I zaniecghalem jego noszenia w szkole sredniej z przyczyn opisanych powyzej. Na meczu z Verona juz go nie mialem, a to byl 87 rok.

T.D
31-08-2003, 09:09
Co do Lechii i Pogoni, to nie znam (chyba nikt nie zna ;) ) powodów wielkiej animozji między nimi. Nie chcę tutaj przeprowadzać wiwisekcji podziałów w naszych szeregach. Napiszę tylko, że od bardzo dawna była frakcja "gdańska" i "szczecińska" i bardzo wiele róznych rzeczy z tego wynikło... :jebło:
-------------------------------------------------------------------------------------
Jesli chodzi o lata 70 to Pogon z Lechia niezbyt za soba przepadaly, ale bywaly normalne kontakty i spotykajac sie na kibicowskim szlaku np. Pogon jechala do Bydgoszczy ,normalnie rozmawiano.Czesc kibicow Pogoni stwierdzila ze Lechia jest OK.Ale juz rok pozniej gdy Lechia byla w Stargardzie bylismy bee,nie tyle aby sie bic ale uswiadomiono nam ze jestesmy nielubiani.Wszyscy lechisci stwierdzili ze Pogon jest falszywa a jedyne co nas z nimi laczy to zgoda z Legia.Wiec zrobiono jak ustalono kosa z Pogonia, bez ogladania sie na Legie.Jak pisal Stone- frakcja szczecinska okazala sie mocniejsza i stosunki na lini L-L ulegly ochlodzeniu .Jako ze Pogon miala tez kose z Arka, doszlo do kuriozalnej sztamy na jeden dzien Lechii z Arka w celu rozbicia Pogoni grajacej mecz ligowy w Gdyni (chyba z Baltykiem) .Ten jednodniowy pakt zakonczyl sie komicznie.Gdy Pogon zostala obita, przyszla kolej na Arke, ktora dostala tegie baty,a czesc arkowcow zabarykadowala sie w zajezdni trolejbusowej(niewiele im to pomoglo) w Gdyni-Redlowie co bylo dos szeroko opisywane w mediach "Bandyci w zajezdni","Chamstwo w zajezdni "itd Mysle ze od tego momentu w Szczecinie Lechia zostala znienawidzona.
Lata 80 Lechia wchodzi do Extraklasy nastepuja mecze z Legia caly stadion ryczy Legia K....,ale najbardziej znani kibice Legii siedza na sektorach Lechii i melanzuja do tego stopnia, ze zostaja w Gdansku na pare dni,czyli pokutuja znajomosci z lat 70. Natomiast kontakty z Pogonia sa zerowe,po prostu mijamy sie roznych ligach i niedochodzi do bezposrednich spotkan az do lroku 90 kiedy to Pogon pojawia sie w 80 osobowej bandzie i bije chlopakow w salonie gier,a nastepnie demoluje bar mleczny "Muszelka" w Gdansku-Wrzeszczu.Jako ze Pogon to jeszcze wtedy "metale",a Lechia glowna sile napedowa sa skinhedzi, powstaje potezne cisnienie na Pogon.Do tego stopnia ze sa teksty typu "jedziemy lac satanistow,brudasow"itd Ten wyjazd dochodzi do tak prestizowego jagdyby chodzilo o wyprawe krzyzowa.Z Gdanska wybiera sie 250 ludzi totalnej huliganki bez przypadkowych ludzi.Zadymy ogarniaja praktycznie casla droge na stadion Pogoni (jest dosc dluga).
W nastepnym roku czyli 91 Pogon po raz kolejny zawitala do Gdanska,tym razem ponad 200tu,w Gdansku-Olivie czesc z nich dostaje lanie w kolejce SKM w czym wydatnie pomoglo nam paru legionistow.
Legii na stadionie we Wrzeszczu melduje sie ok 40, wiekszosc to doborowa strszyzna Legii.Troche bylismy zdziwieni ze ze zgody przeszli w stan totalnej wojny.Dochodzi do smiesznych sytuacjii, kiedy caly stadion milczy Pogon z Legia bluzgaja sie wzajemnie.Zaczely sie ocieplac znajomosci Lechii z Zaglebiem(wlasciwie poznawac) poniewasz Sosnowiec to miejsce zbiorek koalicjii przed meczami na stadionie Slaskim.
Tu niezbyt pamietam kolejnosc,ale mamy wyjazd na Gwardie Warszawa,a Wy znowu lubicie sie z Pogonia,ostro dymimy z policja.Czesc Legionistow ma pretesje ze zrobilismy rozrube w Wa-wie,oczywiscie tych z frakcjii Szczecinskiej.Niby zgody juz nie bylo ale czesto bywamy w Wa-wie i ostro balujemy.Osobiscie bylem na Legia-Menchester U,z pamietnym wejsciem "Dzidka" w szaliku lechii i przerwaniu spotkania:))
W polowie lat 90 moja przygoda z wyjazdami sie konczy wiec nie bede zbytnio sie rozpisywal mimo ze znam sprawy.
Reasumujac Wojna Pogoni z Lechia ma podloze chuliganskie i trwale.
Wiem ze doszlo nawet do bojki w autobusie miedzy frakcjami "G"i"SZ",no ale na ten temat wole sie nie wypowiadac.

Przepraszam za bledy,styl i wszystko co wynikalo z mojego pospiechu.
Pozdrawiam
Lechia Gdansk

Foxx
31-08-2003, 11:18
Hell i wszystko się zgadza.

Witam T.D. Super, że zabrałeś głos w tej dyskusji, ale mam jedno sprostowanie. Gdy byliście na Gwardii - wszystko było OK. Zadyma była na Hutniku i dotyczyła nie policji, tylko "widzów", którzy przyszli obejrzeć mecz. Nie rozumieliście o co nam chodzi, bo przecież Hutnik, to nie Legia...
A i jeszcze jedno - zarówno Gwardia - Lechia, jak i Hutnik - Lechia było kawałek czasu przed odnowieniem zgody Legia - Pogoń.

Pozdrawiam. Wpadaj częściej.

hell
31-08-2003, 11:46
Tak Pogon wtedy (lata 80 i 90) kibicowala dwom ekipom Pogoni i Iron Maiden. Slawne byly szczecinskie rajdy na spodek na koncerty Ironow. Zawsze najliczniejsza ekipa spoza slunska. Ostatni jako taki rajd odbyl sie na stadionowy koncert AC DC.
Swoja droga w swojej historii Pogon to nie byla szczodra w uczuciach i zdaje mi sie ze przyjaciel byl jeden - Legia. Jak sie myle niech ktos mnie sprostuje. Nie jestem pewien co do Radomiaka czy to byla nasza zgoda rowniez czy tylko Legii (podobnie jak teraz z Zaglebiem). Oczywiscie na reprezentacji bylo tak ze wszyscy jednoczyli sie wokol Legii - bo ona miala najwiecej zgod.

rkwa
31-08-2003, 12:15
Hell moglbys cos napisac na temat Czestochowy jak z Zaglebiem jeszcze byliscie.

pozdro.

hell
31-08-2003, 13:07
rKwa nie wiem nie bylem ale masz za to relacje UGG ze forum Pogoni o zdarzeniach w Chorzowie:

16.11.1994, Zabrze

Polska-Francja 0:0 i szmata: Cracovia-Pogoń 1:0

Nas dwa autokary.Pod stadionem spotykamy sie z dwoma autokarami Legii i razem ruszamy na sektory.Wczesniej swoj ”intelekt” pokazuja psiarskie ktore ... nie chca dopuscic nas do przyjaciół z Legii (nie czaili o co chodzi ) ,krótkie starcie i wspolny (Pogon+Legia) wjazd na stadion.
Na sektorze Pogoń,Legia,Z.S,Stal Bielsko-Biała.

W pewnym momencie korona stadionu przechodzi Craxa w kominiarkach ale do centarlnego zwarcia z nami nie dochodzi za to za chwile Pasy ”wjezdzaja” jak w masło w KSG który siedział obok nas (za płotem)
Kilka minut pozniej, po przeciwległej stronie wywieszja swoja szmate... Cracovia-Pogoń 1:0

Po meczu psiarskie trzymaja nas na stadionie do czasu az wszystkie ekipy beda juz daleko w Polsce.
Po wyjsciu ze stadionu w 4 autokary ruszamy na Zabrze i okolice ale ostatecznie nikogo nie trafiamy i dajemy za wygrana.

W drodze do Szczecina nic ciekawego juz sie niewydarzyło, Legia za to trafia po trasie, pod MC Donaldem Arke.

Był to jeden z ostatnich (niestety) naprawde konkretnych wyjazdów Pogoni na reprezentacje.
Rok pozniej jedziemy do Paryza na rewanz - Francja-Polska 1:1, 16.08.1995 r.

Jest sporo fotek z tych meczów ale jak zwykle skanera brak

Tyle historii

T.D
31-08-2003, 13:10
Hell i wszystko się zgadza.

Witam T.D. Super, że zabrałeś głos w tej dyskusji, ale mam jedno sprostowanie. Gdy byliście na Gwardii - wszystko było OK. Zadyma była na Hutniku i dotyczyła nie policji, tylko "widzów", którzy przyszli obejrzeć mecz. Nie rozumieliście o co nam chodzi, bo przecież Hutnik, to nie Legia...
A i jeszcze jedno - zarówno Gwardia - Lechia, jak i Hutnik - Lechia było kawałek czasu przed odnowieniem zgody Legia - Pogoń.

Pozdrawiam. Wpadaj częściej.

Mozliwe ze masz racje.
Swoim postem chcialem dowiesc ze napiete stosunki na linni Szczecin-Gdansk nie wziely sie z kosmosu.
Jesli chodzi o L-L to jest to ewenement na skale europejska:))
Czeste melanze na reprezentacjii,dobre kontakty wplywowych (ale juz tylko na Lechii,bo w Legii wszystkich za morde trzyma TB) kibicow,kontakty prawicowcow itd.No ale to temat na inna dyskusje,nawet nie czuje sie na silach by to opisywac bo sprawa jest tak pogmartwana.
Wiec pewnie pozostanie jak jest,ni to zgoda ni to kosa,szacunki ,wzajemne znajomosci i wielu oponentow po obu stronach.naprawde istne dziwactwo:)))

Ps Aby odzwierciedlic jak to wyglada polecam ten link:))
http://www.lechia.gda.pl/cgi-bin/forum/post/2193.shtml

Pozdrawiam
Lechia Gdansk

Foxx
31-08-2003, 16:27
Zgodzę się z Tobą, że te kontakty to ewenement na skalę swiatową :) Znam dokładnie przyczyny "zamieszania" na linii L - TB - L i zdecydowanie uważam, że nie jest to temat na net...

Co do topicu - do którego wrzuciłeś link - super klimacik.

PS Mam jeszcze pytanie "historyczne", może pamiętasz... Byłem w Olsztynie (Legia - Jaga) w '89, gdzie wpadło trochę chłopaków z Gdańska z M...nem na czele. Mam pytanie - kontrowersję do wyjaśnienia. Czy wtedy mieliście jeszcze zgodę z Jagiellonią?

Pozdrawiam.

Foxx
31-08-2003, 16:29
Sorry - zapomniałem o PORADZIE i znowu wrzuciłem emotikona zamiast daty: 1989.

T.D
31-08-2003, 19:48
PS Mam jeszcze pytanie "historyczne", może pamiętasz... Byłem w Olsztynie (Legia - Jaga) w '89, gdzie wpadło trochę chłopaków z Gdańska z M...nem na czele. Mam pytanie - kontrowersję do wyjaśnienia. Czy wtedy mieliście jeszcze zgodę z Jagiellonią?

Pozdrawiam.

Zgoda z Jaga zostala zakonczona na wiosne87 lub 88 roku jeszcze w extraklasie.Gdy odbywal sie final PP w Olsztynie bylismy juz w II lidze.
Wlasnie przeczytalem Twoje relacje z Olszytyna....wiec wiesz juz wiecej:)
Kiedys rozmawialem z jednym gosciem z Widzewa(chyba), jak pojechali dopingowac Jage do Olsztyna.Byli bez barw,wchodza do knajpy i konsternacja bo tam Lechia,szybko zmieniaja knajpe i wchodza do kolejnej,a tam tez Lechia,czyli ogolne zaskoczenie:))Niestety nie bylem tam osobiscie,ale sporo sie nasluchalem,wszyscy twierdzili ze super wyjad.

A pamietasz wasza absencje na meczu Arka-LegiaII?
Wielu chlopakow sie na was wnerwilo czekajac na dworcu,a..... bylo juz blisko, bo chetnych na wyjazd do Gdyni bylo 150 luda.Gdyby Legia dojechala, to mysle ze dzisiejsze uklady na mapie polski wygladaly by inaczej:))

Pozdrawiam

Foxx
31-08-2003, 20:32
Wiem więcej, dzięki :)

Co do absencji - to pamiętam. Powód ten sam, co w przypadku L - TB - L. Pewne osoby u nas popełniły JEDEN błąd, który pociągnął bardzo wiele konsekwencji...

MaxyM
31-08-2003, 20:40
Trochę odejdę od głównego tematu dyskusji, ale dziś wyczytałem na forum Dyskoboli, że mają kosę z Legią, mają i już, chyba przez Jóźwiaka, tak mi się wydaje. :D

p.s.

Dlaczego Le.ią - wychodzi mi Legiią?

hell
31-08-2003, 20:48
Stone ale przynajmniej u Was ktos panuje nad towarzystwem. Natomiast na Cracovii nikt. Stad u nich wszystko idzie na zywiol. Tylko czekac kiedy beda chodzic po stadionie i swoich piknikow :box:
Pamietam jak na Legii obalili plot to nikt nie wszedl na murawe bo mieli zakaz. W Szczecinie tylko zdjeli druty kolczaste z gory plotu to na najblizszym meczu gowniarzeria wpakowala sie na plyte. Pomimo tego ze bylo mowione ze kibice sami maja pilnowac porzadku. Byly zapewnienia ze bedzie cacy. A wskoczyli na murawe dla jaj bo przyjezdnych nie bylo i sie nudzili.

Mazi
31-08-2003, 20:52
Pamietam jak na Legii obalili plot to nikt nie wszedl na murawe bo mieli zakaz.

Domyślam się ,że chodzi o mecz z Widzewem ?
Bo rzeczywiście , gdyby nie kibice pilnujący porządku mogła by być powtórka z Legia - GKS'95 .

hell
31-08-2003, 21:03
Nie pamietam dokladnie. Wiem ze glowna osoba widoczna w szczelinie plotu byl Bosman ktory wszystkich przepedzal od dziury.

Ale jak juz o takich zdarzeniach to przypomnialy mi sie historie z meczow Pogon - Lech o ktorych napewno nie wszyscy wiedza. Bylo to kilka lat temu. Na Pogoni - sektor gosci posiadal jeszcze drewniane lawki. W nocy (nad ranem ??) kibice poszli na stadion i wszystkie lawki w sektorze dla gosci wysmarowali jakimis smarami. Lech przyjechal jak zwykle do Szczecina licznie i sie chopczyki zdenerwowali ze ciuchy se wyszlajaja. Pierwsze co zaczeli robic to wyrywac lawki i wrzucac na plyte. Tym samym wydali na siebie wyrok bo policja ich spacyfikowala i obila.
Na najblizszym rewanzu kibice Pogoni zastali posmarowany smarami plot i nie dosc ze nie bylo gdzie flag wywiesic to jeszcze po strzelonej bramce nie bylo jak okazac euforii (wskakujac na plot).

Raffi
31-08-2003, 21:14
Nie pamietam dokladnie. Wiem ze glowna osoba widoczna w szczelinie plotu byl Bosman ktory wszystkich przepedzal od dziury.


To chyba podczas któregoś z meczów na Konwiktorskiej (?)

HOOLSHWDP
31-08-2003, 21:16
Taka sama sytuacja byla i na derbach i na meczu z Widzewem. Bosman namawial wszystkich do opuszczenia murawy(przynajmniej na meczu z Widzewm bo na derbach to stal i szla pyskówa z ochroniarzami).

Mazi
31-08-2003, 21:31
Ja jeszcze dodam ,ze na Widzewie nie tylko Bosman uspokajał wściekłych kiboli . ( oczywiście nie liczę tu jeszcze piłkarzy :P ).

hell
31-08-2003, 21:34
No bank mecz z Polonia. To byl wsiowy stadion :buhaha:
Najbardziej mnie bawi jak gosc na (L) odpowiedzialny za ochrone stadionu jak bylem na "jaskolce" przed meczem Legia - Pogon (5:1) :fu: opowiadal jak gleboko wkopali ploty i ze sa nie do wywalenia. No i nienawisc do Widzewa byla silniejsza niz wkopane (chyba 2 m) ploty :+:

Kawa
01-09-2003, 07:15
No bank mecz z Polonia. To byl wsiowy stadion :buhaha:
Najbardziej mnie bawi jak gosc na (L) odpowiedzialny za ochrone stadionu jak bylem na "jaskolce" przed meczem Legia - Pogon (5:1) :fu: opowiadal jak gleboko wkopali ploty i ze sa nie do wywalenia. No i nienawisc do Widzewa byla silniejsza niz wkopane (chyba 2 m) ploty :+:
On to mówiłnawet w TV. Chwialiłsie, że płot jest niezniszczalny no chyba że skoczy na niego cały stadion.

VasyL
05-09-2003, 22:52
Z NL pamietam ,że zgoda z Pogonią została odnowiona w Paryżu przed meczem Francja-Polska ,jak Legia pomogła Pogoni w walce z Craxą ... było to rok po tym ,jak Cracovia zabiła kibica Pogoni wyrzucając go z pociągu ... :/

Mi sie zdaje, ze mija sie to troszeczke z prawda. Po 1: Nasz ś.p kolega Andrzej Kujawa 'Faraon' zostal ugodzony nozem w tramwaju, jak juz mowiles przez Cracovie.

Zgoda zostala odnowiona wczesniej w Szczecinie... niedlugo podam dokladna date.

P.S
Odkad chodze na Pogon, zadnych bluzgow na Legie nie slyszalem.

Pozdrawiam

rkwa
06-09-2003, 03:33
Bylem u Was 3 razy jak Legia grala i za kazdym razem slyszalem niepszychylne okrzyli.Co prawda Starsi od Was szybko to tlumili,ale jednak byly.

Pozdrowki.

VasyL
06-09-2003, 16:10
Bylem u Was 3 razy jak Legia grala i za kazdym razem slyszalem niepszychylne okrzyli.Co prawda Starsi od Was szybko to tlumili,ale jednak byly.

Pozdrowki.

Owszem, gwizdy byly podczas tego meczu, gdy mlodzi podpalili serpentyny. Pozatym, zawsze w 15tys. tlumie znajdzie sie jakis ******.
A byles na meczu Pogon - Legia w ostatnim sezonie?

Pozdrawiam

Foxx
07-09-2003, 19:34
VasyL - już padło kiedy ta zgoda została odnowiona i gdzie...

hell
07-09-2003, 23:14
rKwa - mlyn zawsze za Legia byl i nie musial nikt tlumic ich negatywnego stosunku do Legii bo nie sadze zeby gowniarzeria sie wychylala. Z piknikow czesc uwaza ze powinno sie kibicowac tylko Pogoni, a nie Legii bo jak mozna dwa kluby lubic :fu: :help: Tych nie przekonasz i tyle no chyba ze tak :box: ale to zostawmy kibicom craxy. I nie kolaborowac nam tam z zadnymi Lechiami bo jak nas zostawicie samych to jeszcze z Lechem sie dogadamy :buhaha:

rkwa
08-09-2003, 08:31
Bylem u Was 3 razy jak Legia grala i za kazdym razem slyszalem niepszychylne okrzyli.Co prawda Starsi od Was szybko to tlumili,ale jednak byly.

Pozdrowki.

Owszem, gwizdy byly podczas tego meczu, gdy mlodzi podpalili serpentyny. Pozatym, zawsze w 15tys. tlumie znajdzie sie jakis ******.
A byles na meczu Pogon - Legia w ostatnim sezonie?

Pozdrawiam

Bylem.

rkwa
08-09-2003, 08:36
rKwa - mlyn zawsze za Legia byl i nie musial nikt tlumic ich negatywnego stosunku do Legii bo nie sadze zeby gowniarzeria sie wychylala. Z piknikow czesc uwaza ze powinno sie kibicowac tylko Pogoni, a nie Legii bo jak mozna dwa kluby lubic :fu: :help: Tych nie przekonasz i tyle no chyba ze tak :box: ale to zostawmy kibicom craxy. I nie kolaborowac nam tam z zadnymi Lechiami bo jak nas zostawicie samych to jeszcze z Lechem sie dogadamy :buhaha:


Wiem ze to pikniki,wiem ze nie wszyscy musza nas lubic,ale mogli by sobie to darowac i dopingowac Pogon.Znam pare osob od Was i zawsze bylem dobrze goszczony,na miescie tez spotykalem sie tylko z wyrazami sympati ale jednak to zachowanie na stadionie psuje ogolny wizerunek.
U nas przeciez tez nie wszyscy za Wami przepadaja,a nigdy nie slyszalem na Was zlego slowa.

Pozdro.

VasyL
08-09-2003, 20:15
Bylem u Was 3 razy jak Legia grala i za kazdym razem slyszalem niepszychylne okrzyli.Co prawda Starsi od Was szybko to tlumili,ale jednak byly.

Pozdrowki.

Owszem, gwizdy byly podczas tego meczu, gdy mlodzi podpalili serpentyny. Pozatym, zawsze w 15tys. tlumie znajdzie sie jakis ******.
A byles na meczu Pogon - Legia w ostatnim sezonie?

Pozdrawiam

Bylem.

No to pewnie wiesz dlaczego byly gwizdy...
Pozdrawiam

T.D
08-09-2003, 20:26
Czesc VasyL.
Jako ze pierwszy raz spotykam sie z tym nikiem na forum, mam pytanie.
Chcialbym sie zapytac,czy Ty jestes autorem tego felietonu ?
I nastepne pytanie,czy owa wersja(jesli jestes autorem) jest w Twoim mniemanu aktualna?
Stary... tam sa takie watki, ze storpeduje je momentalnie!!!

http://www.pogononline.pl/felietony.php/przegladaj/2

Foxx
08-09-2003, 22:10
Jezus Maria 8- ! Ja również.

Lolek
08-09-2003, 22:20
Jezus Maria ! Ja również.

Piszcie, a nie trzymacie ludzi w niewiedzy! ;) ;) ;) Pzdr.

Foxx
08-09-2003, 22:34
Lolek, Ty czytałeś ten text? Przecież z 70% trzeba by napisać jeszcze raz... :hmm:

Lolek
08-09-2003, 22:56
Lolek, Ty czytałeś ten text? Przecież z 70% trzeba by napisać jeszcze raz...

Tak, właśnie przeczytałem. Może niech się sam autor wypowie... Pzdr.

Raffi
04-11-2003, 13:12
W dzisiejszym numerze Naszej Legii są wspomnienia jednego z kibiców o niektórych aspektach początków dobrych stosunków z Den Haag, polecam lekturę :)

RICARDO
05-11-2003, 08:03
Z innej beczki to ja z kolei stalbym sie pierwsza ofiara zerwania zgody Pogoni z Legia....... Co do daty kiedy to bylo. Bylo to na 100 % na poczatku lat 80. Powiedzmy jakis 82 -83 rok (pamietam kiedy musialem szal kitrac w szafe ;)

Jedno się zgadza. Pamiętam mecz Legia - Pogoń w Kaliszu (chyba finał Pucharu Polski) i to był właśnie chyba 1981 rok. Obie ekipy chciały się roznieść. Kilka dni przed meczem robiono próby milicji bo ekipa Pogoni powiedziała że jak przegra to rozwali i zdemoluje Kalisz. Przegrali a milicja ich pięknie odprowadziła na dworzec.

łasic
08-11-2003, 10:34
ztego co wiem to właśnie Nasza zgoda jest najstarsza w Polsce! I tak ma zostać! LEGIA :lp: POGOŃ WIECZNA RELIGIA!

KISIE(L)
09-11-2003, 19:40
W dzisiejszym numerze Naszej Legii są wspomnienia jednego z kibiców o niektórych aspektach początków dobrych stosunków z Den Haag, polecam lekturę :)
Mnie bardzo zainteresował ten artykuł przybliża początki zgody Legii z Den Haagiem, może kolejnym numerze NL będzie coś więcej na ten temat, a propos zna ktoś polską stronę o DEN HAAG?? Proszę o odpowiedź ;)

Jaco
09-11-2003, 19:47
Mnie bardzo zainteresował ten artykuł przybliża początki zgody Legii z Den Haagiem, może kolejnym numerze NL będzie coś więcej na ten temat, a propos zna ktoś polską stronę o DEN HAAG?? Proszę o odpowiedź ;)
O polskiej stronie nie wiem, ale tu masz coś, co może troszkę Cię usatysfakcjonuje :
http://www.oranjefan.republika.pl/eredivisie_ado.htm

ems
09-11-2003, 19:58
W dzisiejszym numerze Naszej Legii są wspomnienia jednego z kibiców o niektórych aspektach początków dobrych stosunków z Den Haag, polecam lekturę :)
Mnie bardzo zainteresował ten artykuł przybliża początki zgody Legii z Den Haagiem, może kolejnym numerze NL będzie coś więcej na ten temat, a propos zna ktoś polską stronę o DEN HAAG?? Proszę o odpowiedź ;)

jezeli mi sie uda, to mozesz uznac sie za inspiratora powstania strony o Den Haag :) dzieki za pomysl ;] !

MaK_ŁuKóW
15-11-2003, 15:03
Legia Warszawa & Orlęta Łuków 8)

MaK_ŁuKóW
15-11-2003, 15:12
:armia: to my ekipa z Łukowa jadaca na mecz do Wawy :)

Smiglo
19-11-2003, 14:16
ale super sie to wszystko czyta...wspomnienia T.D. pozwolilem sobie wkleic na forum Lechii.

fajnie kiedys bylo, oj fajnie....

Legia, Lechia, Slask, Zaglebie, Wisla, Pogon.....hm.....niezla paka by byla:)

legart
19-11-2003, 14:19
ale super sie to wszystko czyta...wspomnienia T.D. pozwolilem sobie wkleic na forum Lechii.

fajnie kiedys bylo, oj fajnie....

Legia, Lechia, Slask, Zaglebie, Wisła, Pogon.....hm.....niezla paka by byla:)

no niezła ale pare klubów się wzajemnie wyklucza 8)

Koko
19-11-2003, 14:25
Ja myślę, że zgoda Legia-Lechia-Zagłebie-Śląśk byłaby nie do pokonania w Polsce, ale oczywiście wykluczałoby to przyjaźń z Pogonią, więc niech będzie tak jak jest. Z Lechią nie musi być zgody, ale może być obustronny szacunek.

Jaco
19-11-2003, 14:40
Ja myślę, że zgoda Legia-Lechia-Zagłebie-Śląśk byłaby nie do pokonania w Polsce, ale oczywiście wykluczałoby to przyjaźń z Pogonią, więc niech będzie tak jak jest. Z Lechią nie musi być zgody, ale może być obustronny szacunek.
Zgody i kosy ustala kto inny. Net nie ma tu zadnego znaczenia :hmm:

legart
19-11-2003, 14:42
Ja myślę, że zgoda Legia-Lechia-Zagłebie-Śląśk byłaby nie do pokonania w Polsce, ale oczywiście wykluczałoby to przyjaźń z Pogonią, więc niech będzie tak jak jest. Z Lechią nie musi być zgody, ale może być obustronny szacunek.
Zgody i kosy ustala kto inny. Net nie ma tu zadnego znaczenia :hmm:

Amen

Smiglo
19-11-2003, 15:15
pewnie, ze tak, ja tu nie podwazam zadnych ukladoow itp....tak sobie tylko marze....pomarzyc nie mozna??:):):)


wzajemny szacunek!! L- (L)

legart
19-11-2003, 15:37
pewnie, ze tak, ja tu nie podwazam zadnych ukladoow itp....tak sobie tylko marze....pomarzyc nie mozna??:):):)


wzajemny szacunek!! L- (L)

można :) szacunek L-(L) 8)

Koko
19-11-2003, 16:01
Ja myślę, że zgoda Legia-Lechia-Zagłebie-Śląśk byłaby nie do pokonania w Polsce, ale oczywiście wykluczałoby to przyjaźń z Pogonią, więc niech będzie tak jak jest. Z Lechią nie musi być zgody, ale może być obustronny szacunek.
Zgody i kosy ustala kto inny. Net nie ma tu zadnego znaczenia :hmm:

A czy ja chcę coś ustalać?! To tylko gdybania, poza tym uważam, że dobrze jest tak jak jest.

Jaco
19-11-2003, 16:35
Koko! Wyluzuj! Nie ma się o co sprzeczać. Większość z nas ma zbliżone zdanie do Twojego. Zobacz! Śmigło jest Lechistą, mieszka tymczasem bardzo daleko i jest naszym serdecznym druhem. I o to chodzi!
Pozdrawiam Cię serdecznie ;)

Smiglo
19-11-2003, 16:37
i jeszcze gram w druzynie hokejowej, ktora nazywa sie LEGION....i jak tu nie byc z (L) - L Squadu?:):):)

Jaco
19-11-2003, 16:41
i jeszcze gram w druzynie hokejowej, ktora nazywa sie LEGION....i jak tu nie byc z (L) - L Squadu?:):):)
Ty to masz refleks, Brachu!!! :+:
"Legioooooooooon Żółto-Niebiescyyyyyyyyy!!!"

Koko
19-11-2003, 16:41
Jaco spoko ja się nie sprzeczam. Wyraziłem tylko swoje zdanie ;)

Też Cię pozdrawiam :pijemydalej:

Jaco
19-11-2003, 17:17
Jaco spoko ja się nie sprzeczam. Wyraziłem tylko swoje zdanie ;)

Też Cię pozdrawiam :pijemydalej:
I właśnie o to w tym wszystkim chodzi :+:

Koko
19-11-2003, 18:44
Jaco spoko ja się nie sprzeczam. Wyraziłem tylko swoje zdanie ;)

Też Cię pozdrawiam :pijemydalej:
I w ten sposób sympatyk Partizana Belgrad i sympatyk Hajduka Split wymienili pozdrowienia ;). I właśnie o to w tym wszystkim chodzi :+:

hehehehehe czyżby nowa zgoda HAJDUK-PARTIZAN :pijaki:

Jaco
19-11-2003, 18:51
Jaco spoko ja się nie sprzeczam. Wyraziłem tylko swoje zdanie ;)

Też Cię pozdrawiam :pijemydalej:
I w ten sposób sympatyk Partizana Belgrad i sympatyk Hajduka Split wymienili pozdrowienia ;). I właśnie o to w tym wszystkim chodzi :+:

hehehehehe czyżby nowa zgoda HAJDUK-PARTIZAN :pijaki:
Yes!!! Na Legijnym forum :lol:

Smiglo
20-11-2003, 16:53
Jaco - Zolto Czrni....cholera jak giexa....no ale nazwa sie liczy:)

pozdro

Jaco
20-11-2003, 17:24
Jaco - Zolto Czrni....cholera jak giexa....no ale nazwa sie liczy:)

pozdro
Ooooops!! :fu:
Sorry, Mister!
Widzisz, starzeję się .... Jego Mać!
Pamięć do wymiany. mam nadzieję, że to tylko wynik sobotniej wizyty u Przyjaciół :+:

Foxx
28-11-2004, 19:11
Odnawiam temat, jako wartościowy moim zdaniem... Przychodzą nowi forumowicze... itd., itp.

Michu
28-11-2004, 19:25
Dobry pomysł Foxx. Ma ktoś orient czy będzie zgoda z Juve czy nie? :roll:

Fester
28-11-2004, 19:30
a to nie mamy zgody z Juve?




:hyhy:

Michu
28-11-2004, 19:35
A no nie wiem :zapomnialem: :hyhy:

Fester
28-11-2004, 19:38
slaaaaaaaaaaaaaaaabo

Mogiel
28-11-2004, 19:41
Oficjalnej zgody chyba nie ma, chociaz nie mozna powiedziec ze nic nas nie laczy.

Foxx
28-11-2004, 19:50
Panowie, nie rozmywać :protestuje: . Zgody nie ma, pewne grupy się przyjaźnią, co na Zachodzie nie jest niczym nadzwyczajnym.

Kiju
28-11-2004, 20:41
Mnie ciekawi jak zaczeła sie kosa Legii z Widzewem.

O przyczynach kosy Legii i Łks wiadomo.

Ciekawi mnie to,czy chodziło o to ze Legia zabierała piłkarzy do wojska,czy moze o cos innego.

Wiadomo ze kiedy Widzew stawial pierwsze kroki na kibicowskiej mapie Polski to legia była czołowa Polską ekipą.
Co sie takiego stało,ze jest taka kosa?

:O

Jaco
28-11-2004, 20:49
Mnie ciekawi jak zaczeła sie kosa Legii z Widzewem.

O przyczynach kosy Legii i Łks wiadomo.

Ciekawi mnie to,czy chodziło o to ze Legia zabierała piłkarzy do wojska,czy moze o cos innego.

Wiadomo ze kiedy Widzew stawial pierwsze kroki na kibicowskiej mapie Polski to legia była czołowa Polską ekipą.
Co sie takiego stało,ze jest taka kosa?

:O
Kiju, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Są kluby, z którymi kosa jest "od zawsze". Tak też było z ŁKS-em. W latach 70-tych była to niewątpliwie największa "kosa" Legii. Tragedia w pociągu tylko spotęgowała antagonizmy na linii Łódź-Warszawa. Gdy Widzew wszedł w 1975 roku do Ekstraklasy, praktycznie nie miał ekipy "wyjazdowców". Podczas pierwszego ich meczu na Łazienkowskiej w 1975 roku zostali po prostu potraktowani jako drużyna z "miasta Łodzi", której to Łodzi nienawidzono w W-wie właśnie z powodu ŁKS-u. Nota bene w tym meczu w barwach Legii wystąpił niejaki Franciszek Smuda. 8)

Foxx
28-11-2004, 20:59
Hm... Napiszę, jak to widzę (lata '80-te).

Ze strony Widzewa.
Być może chodziło też o piłkarzy (np. znana sprawa Wijasa), jednak z punktu widzenia Legii - Widzewowi kibicowały wówczas w dużej mierze ekipki z miast i miasteczek (nawet graniczących z Wawką - wtedy "rejon" Legii zaczynał się w... Pruszkowie). Wtedy konflikt "stolica - prowincja" był o wiele ostrzejszy, niż obecnie. Jednocześnie RTS-owi kibicowało coraz więcej Łodzian, którzy Warszawy po prostu nienawidzili (syndrom dwóch metropolii położonych blisko siebie). Znane są przecież przypadki z tamtych czasów, gdy Widzew jednoczył się z ŁKS-em przeciwko Legii.

Ze strony Legii.
W Wawce, mimo wielkiej kosy, zawsze był wielki szacunek do ŁKS-u (prywatne kontakty między członkami ekip trwają przez kolejne pokolenia). Druga sprawa - sukcesy Widzewa nałożyły się na okres sprzedawania meczy przez Legię i nawet w stołecznych podstawówkach zdarzali się fani RTS-u (o Polonii, przynajmniej na Mokotowie, nikt wtedy nie słyszał). Konkurencja między klubami zaczęła mieć aspekt derbowy (jakkolwiek dziwnie by to dzisiaj nie brzmiało). Jeszcze na początku lat '90-tych w Warszawie mówiono o "derbach Mazowsza", które budziły 100 razy większe emocje, niż mecze z KSP. Na pewno nie bez znaczenia była zgoda RTS-u z Wisłą - wtedy bardzo silnym naszym, największym obok Lecha i Górnego Śląska, wrogiem. Jest też ostatnia sprawa - wiele, zwłaszcza starszych, osób raziło "Robotnicze" w nazwie, flagi z przewagą czerwonego, itp. Nic tu Widzewowi nie zarzucam... Tak po prostu było.

Pozdrówki Kiju.

Kiju
28-11-2004, 21:12
Hmmm...

Jednak zgoda Polonia-Łks zbija mocno argument o niechęci mieszkancow dwoch wielkich miast.

Bastion
28-11-2004, 21:16
Jednak zgoda Polonia-Łks zbija mocno argument o niechęci mieszkancow dwoch wielkich miast

A Polonia - Cracovia :chytry:

Foxx
28-11-2004, 21:17
Kiju - sorry Stary, ale to tak, jakbyś napisał że zgoda Polonii z Cracovią "zbija mocno" argument o wzajemnej niechęci między Wawką, a Krakowem, czy - jeszcze lepiej - ich dawne zgody z Górnikiem Zabrze, GKS-em Tychy, Polonią Bytom, czy GKS-em Katowice "zbijają mocno" twierdzenia o niechęci między Warszawą, a Górnym Śląskiem :chytry: . Dzięki Bogu za te ich zgody, bo dzięki nim - a wbrew treściom ich flag - najbardziej szemrane krawaciarskie towarzycho w taki biznes nie wejdzie :zlosliwy: .

Raekwon99 - dobrze słyszałeś (myślę, że szczegóły powinny być w topicu "Atmosfera na Legii w przeszłości).

crolick
28-11-2004, 22:11
B ciekawy temat. Duzo sie dowiedzialem ale chcialbym jeszcze podrazyc jeden temat. Mianowiscie chodzi mi o kluby wojskowe. Czytalem ze mielismy zgode ze Slaskiem - czemu ona sie rozpadla. Czemu powstala to chyba jasne, ale np czemu nigdy nie bylo zgody z Zawisza Bydgoszcz?! [uprzedzam ze jestem totalnym laikiem jesli chodzi o te sprawy, i nie wiem czy Zawisza ma mocna ekipe, czy tez wogole jej nie posiada...] Albo z innymi resortowymi klubami?!

Na koniec pozdrawiam serdecznie Lechie Gdańsk, do ktorej z zupelnie szalonych powodow mam duzy sentyment :)

T-79
28-11-2004, 23:00
Według mnie główny powód kosy Widzew-Legia jest banalny - za ciasno się po prostu zrobiło dla dwóch wielkich drużyn tak blisko siebie. Tak jak wszędzie na świecie.

(Podobnie jest zresztą z relacjami Warszawa-Łódź- w zagranicznych podręcznikach czesto podaje się tą drugą za przykład miasta, ktore nijak nie miało prawa się rozwinąć tak blisko Warszawy)

Wijasy, robotnicze i inne to już tylko taka pochodna, wzmacniająca grupę, mitologia
(Co nie znaczy, że wybaczę Legii Wijasa :zlosliwy: )

PS.

Jeszcze na początku lat '90-tych w Warszawie mówiono o "derbach Mazowsza", które budziły....

:efoch: Proszę mi to Łodzi do Mazowsza nie dorzucać :nie: Leżymy w strefie przejściowej, tam gdzie kiedyś była Ziemia Łęczycka. Nie damy się pyrakom i mazowszanom :ucieka:

Aha, no i witam tak w ogóle :oczko:

Ojej, proszę o zmianę na widzewiaka pod nickiem.

Kiju
28-11-2004, 23:03
Aha, no i witam tak w ogóle :oczko:



Wynocha na swoje forum ty podmiejski parchu!!! :efoch:





8)

T-79
28-11-2004, 23:21
Aha, no i witam tak w ogóle :oczko:



Wynocha na swoje forum ty podmiejski parchu!!! :efoch:

8)

Oszszszszszszszszszsz Ty ełkaesiaku na czerwono wyfarbowany :ucieka:
8)


PS Nie rozmywam, to co z tymi kosami, nikt już nic nie wie? :O

Foxx
29-11-2004, 06:03
(Podobnie jest zresztą z relacjami Warszawa-Łódź- w zagranicznych podręcznikach czesto podaje się tą drugą za przykład miasta, ktore nijak nie miało prawa się rozwinąć tak blisko Warszawy)

To ciekawe - przed wojną bardzo rozwinięty przemysł i handel - chyba, obok Gdyni, najdynamiczniejszy rozwój w Polsce. A po wojnie... Łódź stała (nawet były plany, żeby przenieść do niej stolicę...), a Warszawa leżała... W gruzach.




Jeszcze na początku lat '90-tych w Warszawie mówiono o "derbach Mazowsza", które budziły....

:efoch: Proszę mi to Łodzi do Mazowsza nie dorzucać :nie: Leżymy w strefie przejściowej, tam gdzie kiedyś była Ziemia Łęczycka. Nie damy się pyrakom i mazowszanom :ucieka:

Przez "derby Mazowsza" rozumiem to, że wtedy prawie wszystkie miasta i miasteczka mazowieckie były podzielone między Legię i Widzew i na nasze mecze ci ludzie się zjeżdżali. Przy okazji było mnóstwo takich sytuacji, że te ekipki nawzajem się w pociągach kroiły. Ja Widzew z Łodzią zacząłem jednoznacznie kojarzyć, jak pojawili się D. i zrobili "przewartościowanie wszystkich wartości" (8) ). Pamiętam np. opowieści chłopaków powiniętych razem z początkującymi wtedy D. przy okazji jednej z dwóch wizyt na Widzew - Pogoń w drugiej połowie lat '90-tych. Byli pod wrażeniem planów i, przede wszystkim, "łódzkocentryczności" ich podejścia - ktoś od Was mówił nawet, że z oficjalnych ekip fan-clubowych chcą zostawić... tylko Kutno. Wiemy dobrze, że tak się nie stało (a szkoda ;) ), jednak z drugiej strony - zerwania ówczesnych zgód (a przecież wtedy np. Chrobry był w Was zapatrzony) dokonano zgodnie z deklaracjami.


Aha, no i witam tak w ogóle :oczko:

Aha, no i my witamy takoż :hyhy:

crolick - ze Śląskiem mieliśmy zgodę, chociaż nie miało to nic wspólnego z "resortem", raczej z naszą bardzo dobrą wtedy zgodą z Lechią... (możesz w tym temacie przeczytać, że podobne zabiegi w tamtym okresie byly czynione na linii Lechia - Pogoń, tyle że bez powodzenia...). Zawisza kiedyś miał dobrą ekpę i był jednym z filarów układu m.in. Lech, Arka, ŁKS, Górnik Zabrze, Cracovia, Polonia W... Czy nadal masz wątpliwości, dlaczego nic nas nie łączyło? :cool: Zgoda ze Śląskiem rozpadła się, gdy w konflikcie Pogoń - Lechia, Legia poparła Pogoń.

JANKIE(L)
29-11-2004, 12:39
A może ktos mi w wielkim skrócie powiedziec o historii zogdy Legia- Wisła?? byl bym dźwięczny...
ps.
mam nadzieje,że nie naraziłem się na bluzgi pt. "że jestem idiota jak nic o tym nie wiem".... :wstyd:

MaxyM
29-11-2004, 12:43
Wisła...

Michu
29-11-2004, 15:03
W streszczeniu to mogę Ci powiedzieć z tego co wiem, że to było tak, że przed/po meczu w Krakowie jak kiedyś mieliśmy z nimi zgode to oni pobili kogoś od nas czy jakoś tak. Dokładnej historii nie znam. Była ona cała w NL. Więcej powiedzą Ci inni forumowicze.

Pozdro

Pilsner
29-11-2004, 15:54
Według mnie główny powód kosy Widzew-Legia jest banalny - za ciasno się po prostu zrobiło dla dwóch wielkich drużyn tak blisko siebie. Tak jak wszędzie na świecie

Owszem, w tamtych czasach moglo byc ciasno jesli chodzi o druzyny, jednak z kibicami mialo to niewiele wspolnego.

Pilsner
29-11-2004, 16:11
crolick - ze Śląskiem mieliśmy zgodę, chociaż nie miało to nic wspólnego z "resortem", raczej z naszą bardzo dobrą wtedy zgodą z Lechią... (możesz w tym temacie przeczytać, że podobne zabiegi w tamtym okresie byly czynione na linii Lechia - Pogoń, tyle że bez powodzenia...). Zawisza kiedyś miał dobrą ekpę i był jednym z filarów układu m.in. Lech, Arka, ŁKS, Górnik Zabrze, Cracovia, Polonia W... Czy nadal masz wątpliwości, dlaczego nic nas nie łączyło? :cool: Zgoda ze Śląskiem rozpadła się, gdy w konflikcie Pogoń - Lechia, Legia poparła Pogoń.

Rozumie ze jest to uproszczona wersja na potrzeby mlodziezy :oczko:
Jesli wziasc pod uwage lata 70 i poczatek 80 to zgoda Lechii z Slaskiem byla bardzo chybotliwa wiec popwolywanie sie na Lechie jest malo zasadne.
Gdy dojdziemy do polowy lat osiemdziesiatych to sprawa wyglada juz inaczej..tyle ze Lechii z Legia juz nic nie laczy(jesli nie liczyc prywatnych kontaktow...jak zwykle :hyhy: )

Z tego co piszesz wychodzi ze gdy Legia poparla Pogon, jednoczesnie poleciala Lechia i Slask...czyaby napewno jednoczesnie? 8)
Jesli masz podporke to milkne :klnie:

Foxx
29-11-2004, 17:52
Napiszę tak - przydalby się tu np. Harcerz, bo ja do '84 roku wiedzę czerpię tylko z przekazów, więc jestem jej zdecydowanie mniej pewny, niż rzeczy przy których byłem obecny. Wiem oczywiście, że na początku lat '80-tych zgoda Lechii ze Śląskiem była chybotliwa. Jednak z tego, co pamiętam finał PP w Kaliszu ('83?) ostatecznie zakończył erę Legii w układzie z Lechią, Śląskiem (mimo tego, że formalnie ta zgoda skończyła się chyba w '79) i Wisłą.

jarcyś
29-11-2004, 18:11
ktoś napisał o sprawie Wijasa

ja dodam casus Dziekanowskiego

pewnie dla wyrobionych kibiców sprawa miała marginalne znaczenie, ale dla młodziaków z piaskownicy , takich jak ja, wchodzących dopiero w świadome kibicowanie, była to kwestia bardzo antagonizująca wrogie obozy 8)

wśród dzieciarni 5-8 lat Widzew cieszył się wówczas dużym wzięciem (geneza Red Bulls?)

banan saskakępa
29-11-2004, 19:07
Nie wiem jak to sie wszystko potoczyło ale czytałem że zgoda mogła być i może szkoda ze nie ma bo by można sie poopalać w gdańsku :impreza:

T-79
29-11-2004, 19:27
(Podobnie jest zresztą z relacjami Warszawa-Łódź- w zagranicznych podręcznikach czesto podaje się tą drugą za przykład miasta, ktore nijak nie miało prawa się rozwinąć tak blisko Warszawy)

To ciekawe - przed wojną bardzo rozwinięty przemysł i handel - chyba, obok Gdyni, najdynamiczniejszy rozwój w Polsce. A po wojnie... Łódź stała (nawet były plany, żeby przenieść do niej stolicę...), a Warszawa leżała... W gruzach.
Przez "derby Mazowsza" rozumiem to, że wtedy prawie wszystkie miasta i miasteczka mazowieckie były podzielone między Legię i Widzew i na nasze mecze ci ludzie się zjeżdżali. Przy okazji było mnóstwo takich sytuacji, że te ekipki nawzajem się w pociągach kroiły.

Nie chcę odbiegać od tematu znowu, ale :ucieszony: wlasnie o to chodzi, o ten XIX-wieczny rozwój Łodzi, który byl "sztuczny". Dlaczego? W telegraficznym skrócie, to: sieć osadncza rozwija się mniej wiecej w sposób naturalny od wieków. Większe ośrodki byly rozłożone dość równomiernie i miały w zasięgu swojego oddziaływania mniejsze lub większe obszary.
Aż tu nagle decyzją władz kongresówki, dla poprawy gospodarki (klasyka interwencjonizmu :chytry: ) powstaje sukiennicza ziemia obiecana (powstala akurat w Łodzi, bo tu grunty należały do rządu, centralna lokalizacja+trakty, był dostatek drewna do budowy, było sporo rzeczek mających duże spadki->koła młyńskie->niezbędna energia).
Łódź rozwinęła się, dzięki sztucznej decyzji władz i korzystnej koniunkturze - handlowi z Rosją, do nienaturalnych rozmiarów, wykrawając swój obszar wpływów z dotychczas warszawskiego Jakaś analogia z kibicami? :oczko: . Zaczęłą się rywalizacja miast (Łódź jest niestety na z góry straconej pozycji), która trwa do dzisiaj (patrz lotnisko, przebieg autostrad etc.).
Była więc naturalna niechęć, czyli fundament do kosy kibicowskiej.
No i rzeczywiście walczył przecież ŁKS z Legią. Potem wyrósł niespodziewanie Widzew.

Owszem, w tamtych czasach moglo byc ciasno jesli chodzi o druzyny, jednak z kibicami mialo to niewiele wspolnego.
Po pierwsze, to jeśli chodzi tylko o drużyny, to ówczesna Legia się do Widzewa nie umywała.
Po drugie. Jak zwykle pijesz do słabości "jakościowej" Widzewa, tylko, że w tym przypadku, to akurat nie ma nic do znaczenia. Wyrosła potęga ilościowa kibiców Widzewa (notabene ełkaesiacy uchylają się od odpowiediz na pytanie zadawane przez Piotrka z naszego forum. Czemu w sezonie 1975/76 a więc jeszcze przed najwiekszymi sukcesami Widzewa nasze mecze oglądało po 20 tys. ludzi, a czasem nawet 40 tys., a "jedyny klub Łodzi" dużo mniej??), która starła się z drugą potęga, jak pisze Foxx, w mazowieckich miasteczkach. Nie walczyły wyselekcjonowane cyborgi, a zwykłe chłopaki z Żyrardowa, Łowicza czy Siedlec - po obu stronach podobni.
To, że Widzew się "jakościowo" do Legii nie umywał to było jasne, ale jakoś nie mogę tego powiązać z walka o wplywy na Mazowszu (zresztą jak widać Widzew odniósł na tym polu duże sukcesy).
Było więc zdecydowanie ciasno jesli chodzi o kibiców,a to, że Widzew był ogólnie słabszy "jakosciowo" nie ma tu nic do znaczenia.

Odnośnie zgody ŁKS-u z Polonią (i Cracovią do kompletu), to "rodowici", "uciśnieni" i "pokrzywdzeni", zeby nie powiedzieć slabsi, już tak mają, że się ze sobą trzymają mniej lub bardziej oficjalnie. Może jest im raźniej jak się wspólnie poużalają :zdziwiony:

PS. Mam nadzieję, że "łódzkocentryczność" pozostawimy tym, którzy są niemal tylko w Łodzi i to już w mniejszości :zdziwiony: 8)

Raffi
29-11-2004, 20:51
Ponieważ padło tutaj pytanie o genezę przyjacielskich stosunków na linii Legia - Zagłębie, podaję linka do wypowiedzi Lebila z forum legia.com.pl na ten temat:
http://f23.parsimony.net/forum45642/messages/120200.htm

Trudno powiedzieć,który to był rok.Poczatek lat 70.Po wyjsciu z więzienia
były zawodnik Legii Władysław Grotyński trafił do druzyny z Sosnowca.
Podczas meczu w Warszawie został on przyjety przez kibiców Legii wręcz
entuzjastycznie.Nikt podczas tego meczu nie rzucił ani jednego złego słowa
w kierunku drużyny gości.Kibice wbiegali przed meczem na murawę z wiązankami kwiatów przeznaczonymi dla swojego byłego idola,przybijali z nim piątkę,poklepywali po plecach.Co chwile podczas meczu skandowali jego nazwisko.
I zapewne Władek wraz z całą druzyna i byc może bedącymi na stadionie kibicami
z Sosnowca(nie pamietam,czy byli) po powrocie do domu powiedzieli o tym przyjeciu wielu osoba.Wieść się szybko rozeszła po Sosnowcu i tak narodziła się
trwajaca ponad 30 lat przyjażn.Z tego co pamietam Legia wygrała tamten mecz
3:2,a jedna z bramek zdobył chyba nożycami Władek Dabrowski.Nie wiem.czy to
dobrze pamietam,ale chyba to było właśnie tak.

więcej pod podanym linkiem

może ktoś jeszcze doda coś do tematu, także na temat odnowienia np.

Sharn
29-11-2004, 20:58
Pamiętam jak wznawiano zgodę z Pogonią. Idę sobie po Jelonkach a tam bardzo pijana ekipka Portowców koczuje sobie na osiedlu na samochodzie przykrytym flagą. Jeden wielki typ (metal) miał wielką ochotę mnie przeklepać, ale jakiś trzeźwiejszy go odciągnął. Byłbym ostatnią ofiarą przed wznowieniem zgody. To był mój mecz numer 4.... :hyhy:

Jaco
29-11-2004, 20:59
Widać, że Lebil nie ściemnia. Byłem na tym meczu. To był bodajże 1973 rok.. :kurde:
Pełny stadion, owacja na stojąco dla Władka Grotyńskiego, ludzie z kwiatami, wspaniały doping i przepiękna bramka Władka Dąbrowskiego przewrotką na 3:2.
Później miałem okazję poznać ś.p. Władzia Grotyńskiego osobiście. Nietuzinkowa postać. Zawsze chodził z plikiem fotek, obrazujących jego karierę (nie tylko piłkarską) i barwnie opowiadał o urokach życia tamtych czasów. Nienawidził milicji i komuchów.
Zmarł "boso ale w ostrogach".
I zawsze pozostanie w mojej pamięci, jako nerw łączący Legię i Zagłębie.. :hmm:
P.S. Młodszych kibiców uświadamiam (uwaga, Wiślacy!!), że już wtedy na Łazienkowskiej śpiewano refren pieśni "Dwie bramki Kazimierz (Deyna), dwie bramki Dąbrowski i Legia ma Mistrza Polski!"
:P

wa(L)dus_wilanów
29-11-2004, 21:40
A może ktos mi w wielkim skrócie powiedziec o historii zogdy Legia- Wisła?? byl bym dźwięczny...
ps.
mam nadzieje,że nie naraziłem się na bluzgi pt. "że jestem idiota jak nic o tym nie wiem".... :wstyd:

W wielkim skrócie to pewien znany kibic, niejaki "Muzyk" zarobił swego czasu na meczu w Krakowie bardzo solidny wpierdol (świadkowie twierdza ze jego twarz przybrala zielonych kolorów :O ...) Po tym incydencie stosunki na linii Kraków- Warszawa delikatnie mówiąc uległy pogorszeniu. No i masz w wiieeelkim skrócie :chytry:

edek
29-11-2004, 21:54
Później miałem okazję poznać ś.p. Władzia Grotyńskiego osobiście. Nietuzinkowa postać. Zawsze chodził z plikiem fotek, obrazujących jego karierę (nie tylko piłkarską) i barwnie opowiadał o urokach życia tamtych czasów. Nienawidził milicji i komuchów.
Zmarł "boso ale w ostrogach".
I zawsze pozostanie w mojej pamięci, jako nerw łączący Legię i Zagłębie..

Ano też go znałem... Sporo pamiątek od niego dostałem, wiele z nich mam do dziś......
Najbardziej byłem zły w trakcie jego pogrzebu, że nie było sztandaru CWKSu..... Przepraszam, że tak nie na temat, ale musiałem to napisać.

Jaco
29-11-2004, 22:01
Ano też go znałem... Sporo pamiątek od niego dostałem, wiele z nich mam do dziś......
Najbardziej byłem zły w trakcie jego pogrzebu, że nie było sztandaru CWKSu..... Przepraszam, że tak nie na temat, ale musiałem to napisać.
Pisz tu jak najwięcej!! Właśnie mało jest wspomnień z dawnych lat. Mnie pamięć szwankuje co nieco. Tyle tego się wydarzyło...Może kiedyś przy piwku trochę się przypomni.. :oczko:

Mogiel
29-11-2004, 22:09
niejaki "Muzyk" zarobił swego czasu na meczu w Krakowie bardzo solidny wpierdol


Jeszcze tak gwoli scislosci dodam, ze z tego co mi sie wydaje to owy Muzyk byl kibicem dosc szanowanym.. porownalbym go moze do R.? Starszych kibicow prosze o ewentualna poprawke, bo o Muzyku wiem niewiele i nie wiem naprawde jaki on byl. Nie mialem przyjemnosci go poznac :P.

legart
30-11-2004, 08:05
A może ktos mi w wielkim skrócie powiedziec o historii zogdy Legia- Wisła?? byl bym dźwięczny...
ps.
mam nadzieje,że nie naraziłem się na bluzgi pt. "że jestem idiota jak nic o tym nie wiem".... :wstyd:

W wielkim skrócie to pewien znany kibic, niejaki "Muzyk" zarobił swego czasu na meczu w Krakowie bardzo solidny wpierdol (świadkowie twierdza ze jego twarz przybrala zielonych kolorów :O ...) Po tym incydencie stosunki na linii Kraków- Warszawa delikatnie mówiąc uległy pogorszeniu. No i masz w wiieeelkim skrócie :chytry:

Nie jestem pewny ale "Muzyk" , tudzież jego wpierdol był chyba przyczyną rozpadu też zgody na linii Legia - Ruch :O

Kaspar1910
30-11-2004, 12:14
RADOMIAK - LEGIA (koniec) napisał: Gustaw

Zgoda rozpadła się w 85 roku kiedy Radomiak spadł do II ligi ale wówczas aż do meczu w Piasecznie były między nami dobre stosunki.
Całkowity rozpad jakichkolwiek sentymentów z Legią nastapił po meczu z Polkolorem w Piasecznie. Było nas ok. 250 osób obok przedzieleni kilkoma psami siedzieli starzy klienci z Legii (ok. 30-35 lat). My dopingowaliśmy tylko zielonych bez żadnych bluzg. W pewnym momencie jeden z legionistów kazał nam śpiewać "Pogoń Szczecin" - zignorowaliśmy go. Wtedy on rzucił w nas plastikową butelką z napojem i zaczęły się przepychanki i wzajemne wyzywanie. Z tego zdarzenia zrobiono wielkie rzeczy i w Warszawie rozdmuchano, że Radomiak zaczął i chciał zadymy z Legią - bzdura.

źródło: www.radomiak.na.pl

ems
30-11-2004, 12:34
wersjow jak mrowkow, jak zwykle

MNG
30-11-2004, 14:37
A może ktos mi w wielkim skrócie powiedziec o historii zogdy Legia- Wisła?? byl bym dźwięczny...
ps.
mam nadzieje,że nie naraziłem się na bluzgi pt. "że jestem idiota jak nic o tym nie wiem".... :wstyd:

W wielkim skrócie to pewien znany kibic, niejaki "Muzyk" zarobił swego czasu na meczu w Krakowie bardzo solidny wpierdol (świadkowie twierdza ze jego twarz przybrala zielonych kolorów :O ...) Po tym incydencie stosunki na linii Kraków- Warszawa delikatnie mówiąc uległy pogorszeniu. No i masz w wiieeelkim skrócie :chytry:

Nie jestem pewny ale "Muzyk" , tudzież jego wpierdol był chyba przyczyną rozpadu też zgody na linii Legia - Ruch :O

NIezły wiracha musiał być z niego :ucieszony:

Jedno pytanko, czy mógłby mi ktoś przybliżyć okoliczności (również czasowe) powstania zgody Wisła -Legia?

JANKIE(L)
30-11-2004, 16:40
wa(L)dus_wilanów,
Wielkie dzięki za wielki skrót. Wystarczy mi

WarsL
30-11-2004, 16:47
W wielkim skrócie to pewien znany kibic, niejaki "Muzyk" zarobił swego czasu na meczu w Krakowie bardzo solidny wpierdol (świadkowie twierdza ze jego twarz przybrala zielonych kolorów :O ...) Po tym incydencie stosunki na linii Kraków- Warszawa delikatnie mówiąc uległy pogorszeniu. No i masz w wiieeelkim skrócie :chytry:

Wszystko o.k. , ale nikt z Was nie wspomniał o pewnym drobnym szczególe, który miał niebagatelne znaczenie w tej opowieści. Mianowicie, istniała wtedy zgoda z Wisłą i wspomniany (naprawdę wtedy znany) kibic Legii został zaproszony na picie w Krakowie przed meczem z Legią.
Po wypiciu alko, bractwo krakowskie, w kilka osób (on był sam) sprawiło mu solidne smary. Gość się wkurwił poważnie i jak zdołał dotrzeć na stadion to był jednym wielkim (zielono-sinym ) przykładem krakowskiej gościnności. :slucha: :nie:

Foxx
30-11-2004, 18:29
RADOMIAK - LEGIA (koniec) napisał: Gustaw

Zgoda rozpadła się w 85 roku kiedy Radomiak spadł do II ligi ale wówczas aż do meczu w Piasecznie były między nami dobre stosunki.
Całkowity rozpad jakichkolwiek sentymentów z Legią nastapił po meczu z Polkolorem w Piasecznie. Było nas ok. 250 osób obok przedzieleni kilkoma psami siedzieli starzy klienci z Legii (ok. 30-35 lat). My dopingowaliśmy tylko zielonych bez żadnych bluzg. W pewnym momencie jeden z legionistów kazał nam śpiewać "Pogoń Szczecin" - zignorowaliśmy go. Wtedy on rzucił w nas plastikową butelką z napojem i zaczęły się przepychanki i wzajemne wyzywanie. Z tego zdarzenia zrobiono wielkie rzeczy i w Warszawie rozdmuchano, że Radomiak zaczął i chciał zadymy z Legią - bzdura.

źródło: www.radomiak.na.pl

Nie ma o czym dyskutować. Byłem, widziałem. Ciekawe jak ktoś siedząc po drugiej stronie kordonu mógł w ogóle coś "kazać" :roll: . A Radomiak nie "zaczął" zadymy z Legią, tylko przyjechał na nasz teren i zaśpiewał "Pogoń - śledzie...". Cóż jest to jakiś pomysł na prowadzenie dopingu, ale później dobrze jest się nie dziwić dość energicznej reakcji gospodarzy. A dlaczego krzyczeli na Pogoń? Otóż w 1985 właśnie z Portowcami walczyli o utrzymanie. Decydował m.in. wynik meczu między Legią i Pogonią. Legia nie wygrała... a kibice z Radomia zerwali z tego powodu zgodę z nami :help: :rotfl: i strasznie znielubili Portowców.

"Odwracanie kota ogonem", gdy sprawę z Piaseczna opisały największe ziny, wtedy gdy miała miejsce, jest dość dziwnym pomysłem, ale to nie nasza sprawa 8) . A motyw, że ktoś z kilkudziesięcioosobowej grupy oddzielonej kordonem cokolwiek "kazał" ekipie ok. 250 os. pozostawiam bez komentarza :cicho: :oczko: .

zgredos
02-12-2004, 09:01
Ja na mecze chodze od początku lat 70-tych. Pamiętam jak powstała zgoda między nami. Było to kilka dni po meczu Polska-Portugalia 1-1 w Chorzowie (na tym meczu też byłem) w czasie tego meczu prawie cały stadion przez cały mecz gwizdał na Deyne mimo, że strzelił bramke (z rogu). Kilka dni póżniej Legia grała w Sosnowcu, gdy piłkarze legii zwłaszcza Deyna wyszli na rozgrzewke cały stadion bił mu brawa.Wówczas kilku zdziwionych kibiców Legii nieśmiało wyciągło flage i powieśili na płocie. W przerwie meczu doszło do rozmów pokojowych i tak już zostało, był okres że układało się między nami nie najlepiej ale naszczęście teraz jest dobrze.
Pisaliście o finale PP Legia-Lech 5-0 w Częstochowie 1980r ja tam byłem z Wami, to był chyba najkrwawszy mecz w historii polskiej piłki
Co do waszych zgód to pamiętam, że mieliście z nami, Pogonią, Lechią, Śląskiem, Ruchem, Wisłą, Radomiakiem

Jaco
02-12-2004, 09:11
Pisaliście o finale PP Legia-Lech 5-0 w Częstochowie 1980r ja tam byłem z Wami, to był chyba najkrwawszy mecz w historii polskiej piłki
Co do waszych zgód to pamiętam, że mieliście z nami, Pogonią, Lechią, Śląskiem, Ruchem, Wisłą, Radomiakiem
Również byłem na tym meczu. Co prawda czas zaciera i zniekształca niektóre fakty, ale zawsze będę pamiętał 2-metrowego, chudego jak tyczka Zagłębiaka, który prowadził do boju ok. 200-osobową grupkę z okrzykiem" Dalej, chłopaki! Ich jest co prawda więcej, ale my jesteśmy lepsi!!" :brawo:

rwd
02-12-2004, 12:25
w 1998 znalazły się dupowłazy z gts , co to chcieli zgody z Sosnowcem - na szczęście gówno im z tego wyszło



Dobry motyw.
Nie ma tu nikogo z Sosnowca żeby sprostować nawiedzonemu koledze jego umysłowe fanaberie?

wojtuś
02-12-2004, 13:01
Lechia Gdańsk -Legia warszawa

T.D. na drugiej tego tematu już to w sumie napisał
ale . . . innymi słowy


za Waldkiem Mroczkiem (Tangens)
Lechistą rzecz jasna
http://lechia.gda.pl/tangens_5.htm

".....W tym czasie (1976 rok przyp mój) najlepsze stosunki mieliśmy z Legią Warszawa. Nakręcił je Paweł Zbierski, podczas swej edukacji w stolicy. Wzajemne odwiedziny, wymiany pamiątek, korespondencje, były wówczas na porządku dziennym. Bardzo dobry układ mieliśmy z Olimpią Elbląg, za sprawą osoby W. Łazarka, który po odejściu z Lechii trenował właśnie Olimpię. Nie byłem nigdy na zjeździe klubów kibica, a tam delegaci próbowali nawiązywać kontakty z innymi klubami. Słyszałem o deklaracjach przyjaźni z GKS Tychy, a nawet Lechem Poznań, ale nigdy w praktyce z takowymi się nie zetknąłem. Były natomiast próby zawarcia zgody z Pogonią Szczecin, ale tu był najdziwniejszy status. Pogoń, aczkolwiek wielki przyjaciel Legii, była chyba najbardziej niezorganizowaną publicznością w Polsce. Jadąc do Szczecina nigdy nie wiedzieliśmy, czy jedziemy do przyjaciół czy wrogów. Ostatecznie wszelkie układy z Pogonią zostały zamknięte po zerwaniu naszych stosunków z Legią. ........

......Był jesienią 1976 roku taki weekend, ze w sobotę przy sztucznym świetle odbył się mecz Legia - Arka, a w niedzielę przed południem Ursus - Lechia. Przypadek, czy wtyczki kibiców Legii w PZPN - nie wiem. Pojechaliśmy więc do stolicy w przeddzień. Jeden z kolegów z Warszawy, zapewnił, ze możemy przyjeżdżać i on zorganizuje nam nocleg. Kwatera owszem była, ale nie było... miejsc do spania. Spano wiec na podłodze, w łazience, kuchni itd. Jeden z kolegów wszedł nawet do... zlewozmywaka!

Podczas meczu Legia - Arka (wygrana Legii, bodajże 2-1) obie strony ostro dawały znać, co myślą o sobie nawzajem, ale do starć nie doszło, bo milicja uważnie pilnowała sektora Arki. Do pogromu doszło w okolicy dworca Centralnego. Mocno przesadzono. Zabierano arkowcom nawet buty.

pzdr

wojtuś
02-12-2004, 13:12
mhm, nie wiem czy mogę, ale . . . liczę że autor słów nie miałby nic przeciwko

Lechia Gdańsk -Legia warszawa


za Kajtek-Legia
http://www.lechia.net/viewtopic.php?t=698&postdays=0&postorder=asc&start=0

Byłem przy tym jak zakończyła się zgoda.Na marginesie dla mnie zawsze jest zgoda.
To było na przełomie lat 70 i 80. Jechaliśmy z Warszawy na Arkę(I liga). W tamtych czasach był zwyczj że jak Legia grała w Trójmieście to wcześniej do Warszawy przyjeżdżali koledzy z Gdańska i jechali z nami z powrotem . Oczywiscie było to mocno zakrapiane.
Nie pamietam teraz ksywek kolesi z Lechii ale znałem ich. Wszystko poszło o kibiców ze Szczecina. Na ten wyjazd jechało z Warszawy więcej zwolenników Pogoni i jak przyszło do określenia się z kim wolimy trzymać (my Legioniści) to wyszło że ze Śledziami!!!
Ja byłem wtedy za młody aby sie odzywać ale byłem wkur....ony. Tych dwóch chłopaków z Gdańska postąpiło bardzo elegancko. W Gdańsku powiedzieli że ostatni raz jesteśmy w Gdańsku bez awantury z ich strony. Pamiętam że Czacha (Piotrek z Żoliborza) popłakał się jak dziecko . I ja też sie nigdy z tym nie pogodziłem . Po kilku latach byłem jednym z tych którzy zrobili wojnę z Pogonia. Dopiero Andrzej-Bosman po wyjściu z puchy to odkręcił.
Teraz nawet nie mam szalika Legii mimo że Legia jest dla mnie najwazniejsza. Zimą chodzę w szaliku LECHII.

ostatni raz to to nie było
wiele by o tem

Foxx
04-12-2004, 20:41
Byłem na tym drugim meczu 8) . I między naszymi klubami nie było wtedy układu, tylko zgoda - więc możesz to wrzucić adminowi strony Hutnika :chytry: :oczko: .

Herman
05-12-2004, 23:14
ja też na tym meczu byłem , ale byłem smarkaty i mało mnie to wszystko obchodziło.

skalpel
19-12-2004, 12:12
Własnie w Polsat Sport jest transmitowany mecz Ado Den Haag - Feyenord. Den Haag wygrywa 1-0 jak narazie i kibice z Haagi wywiesili transparent w języku polskim: WESOŁYCH ŚWIĄT DLA PRZYJACIÓŁ Z (L)EGII. jak dla mnie kozacko!
DEN HAAG & LEGIA WARSZAWA :zgody:

Aigel
19-12-2004, 12:24
Własnie w Polsat Sport jest transmitowany mecz Ado Den Haag - Feyenord. Den Haag wygrywa 1-0 jak narazie i kibice z Haagi wywiesili transparent w języku polskim: WESOŁYCH ŚWIĄT DLA PRZYJACIÓŁ Z (L)EGII.

Fajnie to wyglada tym bardziej ze to plótno jest na glownej trybunie, w rogu wisi rowniez nasza flaga.

Lukass
19-12-2004, 12:58
No bardzo ładne zachowanie ze strony kibiców z Hagi :brawo: Teraz wisi inny transparent chyba w jezyku Holenderskim ... 8)

Porter
19-12-2004, 13:08
Mógłby ktos dać linka do zdjecia z tym transem ?

Lukass
19-12-2004, 13:15
No narazie chyba nie znajdziesz w necie zdjecia ... Mecz jeszcze trwa ... Moze za pare godzin ...

skalpel
22-12-2004, 07:48
Mam pytanko: Czy FC DEN HAAG ma zgode/sympatyzuje/układ z jakimś klubem z Holandi. Bo z tego co mi wiadomo to mają tylko sztamy zagraniczne. :hmm:

Raffi
22-12-2004, 08:00
ale weź pod uwagę, że z Hagi do Brugii jest mnie więcej tak "daleko", jak z Wwy do Włocławka, a poza tym mowią prawie tym samym językiem

skalpel
22-12-2004, 13:24
ale weź pod uwagę, że z Hagi do Brugii jest mnie więcej tak "daleko", jak z Wwy do Włocławka, a poza tym mowią prawie tym samym językiem
Wziąłem mape i sprawdziłem :ucieszony: wyszło mi że w lini prostej jest 121 km z Hagi do Brugii. A z Warszawy do Włocławka jest 140 km. Tyle że po drogach wyjdzie mniej więcej tak samo. Bo z Holandi do Belgi trzeba ominąć jeszcze zatoki takie.
To Den Haag jest jak GKS Katowice :zlosliwy: Sami, przeciw wszystkim :zlosliwy: :oczko:

Porter
25-12-2004, 17:44
To Den Haag jest jak GKS Katowice :zlosliwy:

a to ci porównanie :kurde:

UK
25-12-2004, 18:31
FC Brugge!!!

Gnatek
25-12-2004, 19:56
To Den Haag jest jak GKS Katowice :zlosliwy:

a to ci porównanie :kurde:

Bez kitu :kurde: hehehe

Włóczykij
25-12-2004, 20:02
To Den Haag jest jak GKS Katowice :zlosliwy:

a to ci porównanie :kurde:

Bez kitu :kurde: hehehe

Wy nie tworzcie kolka wzajemnej adoracji, tylko przemyslcie ze na dluzsza mete Skalpel ma racje.

Nie patrzcie na to ze strony ze Gks jest klubem śląskim, a Den Haag nie :chytry:
tylko na to ze są jedyni w calym kraju przeciwko innym :roll:

Jaco
25-12-2004, 20:10
Nie patrzcie na to ze strony ze Gks jest klubem śląskim, a Ado nie :chytry:
tylko na to ze są jedyni w calym kraju przeciwko innym :roll:
Amba! Dla jednych ADO, dla innych FC. To istotna różnica.. 8)

Włóczykij
25-12-2004, 20:33
Nie patrzcie na to ze strony ze Gks jest klubem śląskim, a Ado nie :chytry:
tylko na to ze są jedyni w calym kraju przeciwko innym :roll:
Amba! Dla jednych ADO, dla innych FC. To istotna różnica.. 8)

ok :) niekumaty jestem :cicho:

niech bedzie - Den Haag
:roll:

Strzałek
25-12-2004, 21:36
ok :) niekumaty jestem cicho

ja też. Więc nie wiem co znaczy ADO. Można prosić o wytłumaczenie ? :hmm:

Smetny
25-12-2004, 21:43
Nie patrzcie na to ze strony ze Gks jest klubem śląskim, a Den Haag nie :chytry:
tylko na to ze są jedyni w calym kraju przeciwko innym :roll:

i jak gieksa maja tylko zagraniczne zgody, chociaz z Hagi do Brugge i z Katowic do Ostravy jesyt blizej niz od nas do Szczecina

jasin
25-12-2004, 21:55
ok :) niekumaty jestem cicho

ja też. Więc nie wiem co znaczy ADO. Można prosić o wytłumaczenie ? :hmm:

znalazłem coś takiego, ale chyba nie o to chodzi :oczko:

http://www.ado-dx.com/

:ucieka:

Fizi
25-12-2004, 23:46
Alles Door Oefening

Kapon
26-12-2004, 00:17
Alles Door Oefening

co z tego co pamietam, oznacza - wszystko przez ćwiczenie :hmm:
moze ktos to by mogł sprostowac....

Fizi
26-12-2004, 00:40
do wszystkiego (można dojść ) poprzez ćwiczenie

ems
26-12-2004, 00:41
:zdziwiony: ale o co wam chodzi ?
kibice identyfikuja sie z FC Den Haag
to tak jak bysmy my mieli problem z CWKS czy KP
dlatego obecne logo ma byc odpowiedzia na potrzeby rynku i potrzeby tradycji - uczczeniee stulecia klubu poprzed zaprojektownie nowego herbu... no coz, w Holandii inaczej pojmuje sie tradycje...
ooo naaaasz... oooo naaasz... myy wierzymyyy .... tylko w cwks! hej Leegiooo !!!

Fizi
26-12-2004, 00:54
ADO Den Haag powstał w 1905 roku
w 1971 połączony został przez władze miasta z innym haskim klubem - Holland Sport zdaje się i przyjęto nazwę FC Den Haag - historia jakich wiele wśród klubów sportowych :)

zdaje się , że amatorzy aż do 1996 roku występowali jako ADO ( jako odrębny klub)- wówczas nastąpiło znowu połączenie ADO z FC i ponownie przyjęto nazwę ADO

Strzałek
26-12-2004, 12:39
Fizi, dzięki za rozszyfrowanie skrótu.

Pan_Duze_Pe
28-12-2004, 18:32
a może ktoś ma linka do historii powstania zgody między nami, a przyjaciółmi z Hagi? Poczytał bym se bo przyznam się, że nie znam ( nie krzyczcie na mnie)

Raffi
28-12-2004, 18:44
hmmmm... nie wszystko jest w necie.... Może ktoś zna linka, ale ja do tej pory nie trafiłęm na nic wyczerpującego... NL pisała trochę jakiś czas temu..... Początki - korespondencyjnych - kontaktów to początek lat 80., byliśmy wielokrotnie zapraszani przez fanów FCDH na turnieje kibiców,ale z wiadomych względów za komuny było to nie do załatwienia. Potem się to rozwinęło i przybrało stopniowo konkretne formy. Może ktoś ze starszych kibiców wie coś dkładnie na ten temat, moja wiedza jest nikła
http://www.northside.nl/legiahistorie.php - fotki z lat 92-94

Foxx
28-12-2004, 19:49
Tu trochę na ten temat 8) .

http://www.kibice.net/forum/viewtopic.php?t=3578

skalpel
30-12-2004, 14:33
To Den Haag jest jak GKS Katowice :zlosliwy:

a to ci porównanie :kurde:

Bez kitu :kurde: hehehe

Wy nie tworzcie kolka wzajemnej adoracji, tylko przemyslcie ze na dluzsza mete Skalpel ma racje.

Nie patrzcie na to ze strony ze Gks jest klubem śląskim, a Den Haag nie :chytry:
tylko na to ze są jedyni w calym kraju przeciwko innym :roll:
AMBA :brawo: nic dodać nic ująć! :fajek: POZDRAWIAM! i do zobaczenia na sylwku :hyhy:

Pan_Duze_Pe
02-01-2005, 12:26
a może ktoś ma linka do historii powstania zgody między nami, a przyjaciółmi z Hagi? Poczytał bym se bo przyznam się, że nie znam ( nie krzyczcie na mnie)

Dzisiaj przegladalem sobie w Empiku TMK. Nie pamietam jak ta wersja sie nazywa, ale sa w nim tylko ligi zagraniczne. Pod koniec numeru jest opisane zawiazanie zgody oraz opis fanow FCDH. Calosc zajmuje raptem jedna strone wiec mozesz przeczytac na miejscu bez kupowania.

PS. Nie za zielono tutaj troche dla goscia z takim nickiem? :>


Dlaczego nie za zielono?
Pan_Duze_Pe ten prawdziwy raper jest za Polonią?a **uj mnie to obchodzi dla mnie ja jestem Pan_Duze_PE :hyhy:

p.s

ej niewiecie czemu nie moge wstawiać avatarów to pod nicka?
mam takie coś :
Warning: move_uploaded_file(./images/signatures/30619089441d7e7937592c.jpg): failed to open stream: Permission denied in /home/site/8132/www/forum/includes/usercp_signature.php on line 189

Warning: move_uploaded_file(): Unable to move '/home/site/php_uploads/phpylhvzq' to './images/signatures/30619089441d7e7937592c.jpg' in /home/site/8132/www/forum/includes/usercp_signature.php on line 189

:modli: pomocy :placze:

Don_Wasy(L)
05-01-2005, 19:39
Ja jestem Don Wasyl i tamten muzyk to może co najwyżej schylić się przede mną i mi pomlaskać.To ja jestem Prawdziwy! :hyhy: :hyhy: :chytry: :zlosliwy:
Pan_Duże_P, avatary muszą mieć określoną rozdzielczośc i wagę, poczytaj sobie regulamin.
Witam wszystkich na forum.jestem z miejscowosci niedaleko Łukowa miasta Cezara i nie wyobrażam sobie życia bez moich trzech ukochanych kolorków, jakich? Wiadomo. :ucieszony:

yusta
06-01-2005, 01:09
Ja jestem Don Wasyl i tamten muzyk to może co najwyżej schylić się przede mną i mi pomlaskać.

Troche dziadowskie masz wejście.
To miał być dowcip czy jak? :hyy:

Raffi
06-01-2005, 06:20
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22don+wasyl%22&lr=

Herman
06-01-2005, 12:27
temat jest zgody i kosy a nie avatary chyba.

legart
11-01-2005, 09:11
Możecie już przestać rozmywać taki fajny temat :zly:

Strzałek
15-01-2005, 17:19
no więc przeczytałem temat od samego początku. Coś wspaniałego :brawo: jednak jako że jestem młodym kibicem (patrz mój wiek) chciał bym dowiedzieć się jeszcze jak to było z Deen Hag, bo link Foxx'a nie działa. Z góry thx.

master_x
17-01-2005, 15:46
Sory ze pisze to w tym watku ale nie chce zasmicac forum tylko sie czegos dowiedziec...

Czy kibice Legii trzmaja jakasz sztame z kibicami siatkarskimi Politechniki AZS Warszawa?

Raffi
17-01-2005, 20:01
hmmm kibice siatkarscy, a zwłaszcza drużyny uniwersyteckiej, to trochę inny świat i mówienie o jakichś sztamach jest tu nie na miejscu.
Byłem na meczach AZS kilkakrotnie i za każdym razem widziałem tam jakieś osoby w barwach Legii, wiem, że część młyna AZS na codzień uczęszcza na Łazienkowską, ale tak to jest, żę większość klubów w Warszawie, które w ogóle mają jakichś kibiców, ma fanów jakoś tam ciążących ku Legii. Z tym że jak zaznaczam, siatka to inny świat, zwł. w Wawie - dużo studentów PW(niekoniecznie z Wwy), osoby zainteresowane tylko siatką, piszczące dziewczyny itd., "typowych" kibiców z znaczeniu piłkarskim jest nie tak wielu, raczej "publiczność", sympatycy" itd., jakkolwiek by to nazwać
Generalnie to są inne światy, czasami przez pojedyncze osoby się stykają.....Większości pozostałych nie interesuje to w ogóle chyba...

wuen
17-01-2005, 20:12
Sory ze pisze to w tym watku ale nie chce zasmicac forum tylko sie czegos dowiedziec...

Czy kibice Legii trzmaja jakasz sztame z kibicami siatkarskimi Politechniki AZS Warszawa?

Studiuję z jednym gościem mocno zaangażowanym w to co dzieję się wokół kibicowania AZS-owi i raczej nie łączył bym ich z naszym klubem. Dodatkowo część osób z ich klubu kibica jest spoza Warszawy a w stolicy tylko studiują. Zorganizowani są nieźle, parę wyjazdów zaliczyli, z tego co gdzieś tam czytałem to chyba maja ciepłe stosunki z Bełchatowem, ale to już nie na temat.

master_x
18-01-2005, 10:23
no bo "po malym incydencie" kibicow AZSu Czestochowa w Warszawie w ta niedziele takie pytanko mnie naszlo poprostu :)

DeMon
18-01-2005, 11:28
A co to za incydent był... Po prostu przejchali obok i tyle.

puerto
18-01-2005, 16:17
Właśnie w ostatnią niedzielę byłem pierwszy raz na meczu Politechniki ! ! !

Raffi ma rację siatka w WuWuA to zupełnie inny temat, ale na przykład klub kibica AZSu śpiewa ole ole, ole ola, i tylko Poli, Politechnika. :brawo: 8)

A kibice Pamapolu (mieli 1 flage) śpiewali "Jesteśmy zawsze tam ..."

master_x
19-01-2005, 10:42
Sory nie PAMAPOL (to jest sponsor druzyny w nazzwie) tylko AZS Czestochowa !!

Kazdy wierny kibic nie lata jak choragiewka za sponsorem ;)


A co do incydentu to wlasnie niezly sposb obralo kilku kolesi (nie wiem skad) na krojenie flagi? No ale coz ZYCIE !! Jako "sympatyk" Legii na odleglos kibice tej druzyny maja u mnie minusa.... :(

master_x
20-01-2005, 22:42
Czy to smutki to nie wiem ale moze byc ;)

Biała Gwiazda
20-02-2005, 11:12
Odnośnie tematu z "Muzykiem".
To był mój pierwszy wyjazd w życiu. Mecz Ruch - Wisła w 1979 r. Pojechałem na niego ekipą autobusową wraz z moim kuzynem i jego bojówką, który był wtedy przywódcą jednego z silnych osiedli w Krakowie. Kuzyn oznajmił mi że w Katowicach będzie napewno Górnik i w związku z tym tryskał wprost ze szczęścia bowiem zaopatrzył sie w sklepie rolniczym w gumową pałkę do zaganiania bydła (okraszoną napisami "kij samobij") i chciał ją sprawdzić. Po dotarciu na stadion Ruchu zajęliśmy miejsca na lewo od loży. Po jakimś czasie dotarła też ekipa, która przyjechała pociągiem. Także nasz sektor liczył ponad 300 osób. Po rozpoczęciu meczu ruszył doping z naszej strony. W pewnym momencie w odległości 2-3 metrów ode mnie pojawił sie bohater waszych opowieści, kompletnie pijany (zalany w trupa), który zaczął się wydzierać :Legia Warszawa. Co chwila spadał z betonowych stopni niżej i był przez kibiców podnoszony do pionu. Wtedy to usłyszałem jego ksywkę. Jedni mówili: " Muzyk a inni Skrzypek - przyjechał, coś mu się chyba popiepszyło i zamiast do Bytomia (Legia grała wtedy w Bytomiu z Polonią) przyjechał do Chorzowa". Był dosyć uciążliwy bo zamiast oglądać mecz to w tym miejscu gdzie stał to większość była pochłonięta uwagą by się nie wywracał czy tym jak w pewnym momencie flaga machana na kiju przez kibica głaskała go po oczach zaczął ją wyrywać. Kibice znosili to cierpliwie, zawołali znaną w Polsce postać - " Wodzu" żeby go gdzieś wziął . Ten wziął go i posadził gdzieś z boku. Po powrocie do Krakowa (niestety kierowca nie chciał jechać przez dworzec w Katowicach co wzburzyło mojego kuzyna i jego grupę) dowiedziałem sie że Muzyk w toalecie na dworcu w Katowicach dostał bęcki właśnie od Wodza. Podobno przegiął cierpliwość i tak sie to skończyło. Ze strony Legii był wtedy odwet na Wodzu w ...Bydgoszczy gdzie przed meczem z Zawiszą (dobrą wtedy naszą zgodą) został dołapany w parku gdzie drinkował niczego się nie spodziewając.

KEPES63
22-02-2005, 11:28
cześć wariaty forumowicze nie przeczytałem może wszyskich postów doładnie ,przwijają się tu daty różniste jeśli chodzi oziębłe stosunki braterskie z Pogonią .więc mówię zaczeło się pier.....ć w połowie lat 80 tych i też nigdzie nie przeczytałem że zaczeło się od naszego wariata o ksywie BI....A każdy starszy kibic LEGII I POGONI wie o kogo chodzi .wiem na sto że zaczeło się od niego ale sprawę znam w 70 procentach więc nie będę ściemniał.Przychodzę któregoś razu na meczyk a na żyletce trwają wzmożone dyskusje na temat Pogoni ,ale nikt specjalnie nie wie o co chodzi .atmosfera robi się lekko gęsta .Rozpoczyna się mecz (nie był to mecz z Pogonią) 70% żylety jedzie (Pogoń śledzie syfem jedzie) Z TEGO MIEJSCA CHOĆ MINEŁO TYLE LAT PRZEPRASZAM CIĘ POGOŃ ZA TYCH ZASRAŃCÓW byłem pośród tych 30% nieśpiewających ponieważ uważałem to za potężną głupotę,.wystarczyło podać tekst a kibice LEGII nieświadomi co tworzą śpiewali (teraz młodzeż jest bardziej świadoma i tak łatwo nie da się wpierdolić na minę).wracam do poprzedniego wątku - śpiewy trwały bardzo krótko poniewaz gościu z taką charyzmą jak BOSMAN wstał i powiedział kto jeszcze raz zaśpiewa dostanie w ryj , zrobiło się małe poruszenie ale nie zaśpiewał już nikt . Jeśli ktoś ma jakieś obiekcję chętnie przeczytam odpowiedż LEGIA POGOŃ NA ZAWSZE!!!! :brawo:

ems
22-02-2005, 21:30
:zdziwiony:

wojtuś
24-02-2005, 16:30
Rozpoczyna się mecz (nie był to mecz z Pogonią) 70% żylety jedzie (Pogoń śledzie syfem jedzie) Z TEGO MIEJSCA CHOĆ MINEŁO TYLE LAT PRZEPRASZAM CIĘ POGOŃ ZA TYCH ZASRAŃCÓW


70 % Żylety to Zasrańce ? ? ? z kiedy ?
to Cię chyba poniosło,
różnie to bywa, ale żeby aż takie podsumowanie ? ?

o którym dokładnie roku pisałeś ?

PAWE(L)
24-02-2005, 17:00
Jedni wola brunetki inni blondynki. Tobie chyba wyjatkowo musiał poprzedni system odpowiadać skoro racje powinno mieć te 30%. Przepraszanie ich za poglądy ówczesnej większości jest żenujące. Pamiętasz transparent "LEGIA *****" w ich sektore na Polska-Anglia w Chorzowie 1993? Chyba nie.
śmiechu warte

WFS
26-02-2005, 14:17
Kiedyś Były Dymy Ze Stalą Mielec To Było Pare Lat Temu

WFS
26-02-2005, 14:52
Podobno Kosa Ze Stalą Mielec Była Ale Teraz Stal To Chyba W 4 Lidze Jest To Już O Tej Kosie Nikt Nie Pamięta :oczko:

Fizi
27-02-2005, 00:46
ta ???!!! :O

Radio
27-02-2005, 13:34
Stal Mielec to raczej nas do tej pory nie toleruje. Wiadomości z pierwszej ręki. Poza tym to Galicja więc trochę inny świat inne klimaty, tam się tak łatwo nie zapomina.

Sharn
27-02-2005, 13:50
Przecież to ziomki Cracovii i Korony więc chyba normalne. P.S. Pamiętam jak na jednym z ostatnich wyjazdów do Mielca zabrano ze sobą "jeńca" do autokaru do posługiwania. Śmiechu co niemiara, tylko ciekawiło mnie zawsze jak koleś wrócił taki hektar do domu... :hyhy:

legart
28-02-2005, 08:12
W jakieś starej Naszej Legii były wspomnienia z wyjazdu do Mielca w latach siedemdziesiątych. Pełen hardkor, nasi ledwo uniknęli linczu i przedzierali się do innego miasta na piechtę, lasami i polami ścigani przez gości na traktorach z widłami, pochodniami i kłonicami. :O

lomu-banita
28-02-2005, 09:15
W jakieś starej Naszej Legii były wspomnienia z wyjazdu do Mielca w latach siedemdziesiątych. Pełen hardkor, nasi ledwo uniknęli linczu i przedzierali się do innego miasta na piechtę, lasami i polami ścigani przez gości na traktorach z widłami, pochodniami i kłonicami. :O

To przez te wasze barwy-myśleli że Shreka gonią :lol3:


"Jontek podaj widła" :hyhy:

mOFMC
28-02-2005, 09:44
A ja twierdze ze gonili Yode :chytry:

Fizi
28-02-2005, 13:06
W jakieś starej Naszej Legii były wspomnienia z wyjazdu do Mielca w latach siedemdziesiątych. Pełen hardkor, nasi ledwo uniknęli linczu i przedzierali się do innego miasta na piechtę, lasami i polami ścigani przez gości na traktorach z widłami, pochodniami i kłonicami. :O

a nie chodziło przypadkiem o Motor w tym opisie ? :hmm:

WFS
28-02-2005, 13:09
Nikt W Mielcu Traktorami I Łopatami Nie Gonił :nie:
Legia Dostała Wtedy To Fakt Ale Nie Od Jakiś Wieśńaków Bo Przecież Mielec To Nie Wieś. Ekipe Mają Mocną

legart
28-02-2005, 13:11
Nikt W Mielcu Traktorami I Łopatami Nie Gonił :nie:
Legia Dostała Wtedy To Fakt Ale Nie Od Jakiś Wieśńaków Bo Przecież Mielec To Nie Wieś. Ekipe Mają Mocną

W Mielcu nie, ale pod MIelcem owszem, tak przynajmniej można było wywnioskować z opisu uczestnika zdarzeń.

Porter
28-02-2005, 15:52
W jakieś starej Naszej Legii były wspomnienia z wyjazdu do Mielca w latach siedemdziesiątych. Pełen hardkor, nasi ledwo uniknęli linczu i przedzierali się do innego miasta na piechtę, lasami i polami ścigani przez gości na traktorach z widłami, pochodniami i kłonicami. :O

a nie chodziło przypadkiem o Motor w tym opisie ? :hmm:

nie

Foxx
28-02-2005, 18:37
W jakieś starej Naszej Legii były wspomnienia z wyjazdu do Mielca w latach siedemdziesiątych. Pełen hardkor, nasi ledwo uniknęli linczu i przedzierali się do innego miasta na piechtę, lasami i polami ścigani przez gości na traktorach z widłami, pochodniami i kłonicami. :O

To przez te wasze barwy-myśleli że Shreka gonią :lol3:


"Jontek podaj widła" :hyhy:

Lomu - jak Wy się biedacy musicie czuć we Wrocku... :hmm: . Pewnie brakuje tylko osła gadającego głosem Sztuhra-seniora :O :oczko:

WFS - czy jesteś z Mielca? Jeżeli tak, napisz to wprost. Skąd wiesz, z jakim sprzetem ktos gonił naszych w latach '70-tych? Brałeś w tym udział? Ja tam chodzę na Legię od '84 i nie pamiętam, żeby Stal miała "mocną" ekipę. To były czasy, gdy przy okazji meczy u siebie mobilizowały się tłumy amatorów tanich win, którzy chcieli obić Warszawiaków (i podobnie jak połowa polskiej ligi wtedy, bluzgali Warszawę, trzymając z Polonią :gupi: ). Z jakością ekipy nie miało to nic wspólnego.

Jaco
28-02-2005, 18:54
WFS - czy jesteś z Mielca? Jeżeli tak, napisz to wprost. Skąd wiesz, z jakim sprzetem ktos gonił naszych w latach '70-tych? Brałeś w tym udział? Ja tam chodzę na Legię od '84 i nie pamiętam, żeby Stal miała "mocną" ekipę. To były czasy, gdy przy okazji meczy u siebie mobilizowały się tłumy amatorów tanich win, którzy chcieli obić Warszawiaków (i podobnie jak połowa polskiej ligi wtedy, bluzgali Warszawę, trzymając z Polonią :gupi: ). Z jakością ekipy nie miało to nic wspólnego.
Foxxie!! Co Ci?? Daj Chłopcu Szansę!! I Piszesz Jakoś Dziwnie.. Każdy Wyraz Trzeba Zaczynać Wielką Literą... :chytry: YOOOOOOŁ!!!!!!!!!!!!! :zlosliwy:

lucky76
03-03-2005, 07:39
Byłem na meczu Mielec - Legia (1:3) w 94 roku chyba to było. Chodziłem po całym stadionie i robiłem fotki. Nikt mnie nie ruszył choć dziwnie sie na mnie patrzyli. Młyn mieli kiepski ludzi było troche ale tylko siedzieli i ogladali zero śpiewów. Gdzie indziej nie do pomyślenia żeby ktoś wyszedł z sektora przyjezdnych i chodził po całym stadionie.

GOŚĆ MORS
03-03-2005, 19:00
W mielcu w latach 80 - tych straciliscie małą flage

MaxxxiM
16-03-2005, 22:25
WFS - czy jesteś z Mielca? Jeżeli tak, napisz to wprost. Skąd wiesz, z jakim sprzetem ktos gonił naszych w latach '70-tych? Brałeś w tym udział? Ja tam chodzę na Legię od '84 i nie pamiętam, żeby Stal miała "mocną" ekipę. To były czasy, gdy przy okazji meczy u siebie mobilizowały się tłumy amatorów tanich win, którzy chcieli obić Warszawiaków (i podobnie jak połowa polskiej ligi wtedy, bluzgali Warszawę, trzymając z Polonią :gupi: ). Z jakością ekipy nie miało to nic wspólnego.
Foxxie!! Co Ci?? Daj Chłopcu Szansę!! I Piszesz Jakoś Dziwnie.. Każdy Wyraz Trzeba Zaczynać Wielką Literą... :chytry: YOOOOOOŁ!!!!!!!!!!!!! :zlosliwy:

chyba Elo, a nie Yo. ale ja sie nie znam

Legia_BieLsko
24-03-2005, 15:20
Sorki...ja mam pytanie...jaki jest wasz...Jako kibiców..Legii z Warszawy stosunek do Bialskiej Stali(BKS Stal Bielsko Biała)....jest to zgoda sosnowieckiego Zagłębia... ;)

pozdr.

żyła
24-03-2005, 16:21
Sorki...ja mam pytanie...jaki jest wasz...Jako kibiców..Legii z Warszawy stosunek do Bialskiej Stali(BKS Stal Bielsko Biała)....jest to zgoda sosnowieckiego Zagłębia... ;)

pozdr.


:O
ta?!........... :roll:

1- wpisy na ten temat można znaleźć na tym forum już
2- jesteście zapraszani na miedzynarodowy turniej kibiców
3- nasze chuliganki działają razem
to ogólnie.

ja osobiście z Wami kontaktu jeszcze nie miałem, ale podchodzę do Was przyjaźnie :)

Raffi
27-04-2005, 19:13
Czy moglby ktos napisac dlaczego Legia ma kose z Motorem Lublin i do ktorego roku byla zgoda

Foxx
28-04-2005, 19:29
Jeżeli dobrze pamiętam, do sezonu '84/'85. Na meczu w Lublinie część widowni bardzo źle przyjęła skandowanie nazwy Radomiaka (z którym również wtedy była zgoda), co spotkało się z reakcją Legii. Motor próbował odnowić zgodę w Zamościu na meczu o Superpuchar Legia - Ruch (3:0) w '89. Bez powodzenia.

żyła
28-04-2005, 21:20
a od kiedy ona trawała?

Foxx
29-04-2005, 04:58
Nie jestem pewien na bank, ale myślę, że w sumie trwała 3-4 lata.

Vito
30-04-2005, 00:53
Foxx :hyhy:
Nie pamietam roku , ale cos kojarze , ze byla historia, z wysypaniem napisu Legia na murawie w Lublinie jakims wapnem , ktore wypalilo trawe. Jakies wielkie pretensje byly , ale netu jeszcze nie bylo wtedy , wiec to tak tylko zaslyszane, ityle tylko pamietam.
Miejscowych tak to rozelzilo , ze byl to pocztek konca Waszej zgody (podobno)

Podróżnik
30-04-2005, 08:59
Foxx :hyhy:
Nie pamietam roku , ale cos kojarze , ze byla historia, z wysypaniem napisu Legia na murawie w Lublinie jakims wapnem , ktore wypalilo trawe. Jakies wielkie pretensje byly , ale netu jeszcze nie bylo wtedy , wiec to tak tylko zaslyszane, ityle tylko pamietam.
Miejscowych tak to rozelzilo , ze byl to pocztek konca Waszej zgody (podobno)
Jeśli dobrze pamietam to było dużo pózniej bo pod koniec lat 80 Legia grała wtedy albo wspomniany Superpuchar w Zamościu albo puchar w Stalowej Woli w drodze powrotnej mieliśmy troche czasu więc kilka osób wybrało się odwiedzić stadion Motoru podczas zwiedzania znalezli gdzies wapno i zostawili po sobie pamiatke

Jaco
30-04-2005, 09:07
Foxx :hyhy:
Nie pamietam roku , ale cos kojarze , ze byla historia, z wysypaniem napisu Legia na murawie w Lublinie jakims wapnem , ktore wypalilo trawe. Jakies wielkie pretensje byly , ale netu jeszcze nie bylo wtedy , wiec to tak tylko zaslyszane, ityle tylko pamietam.
Miejscowych tak to rozelzilo , ze byl to pocztek konca Waszej zgody (podobno)
Jeśli dobrze pamietam to było dużo pózniej bo pod koniec lat 80 Legia grała wtedy albo wspomniany Superpuchar w Zamościu albo puchar w Stalowej Woli w drodze powrotnej mieliśmy troche czasu więc kilka osób wybrało się odwiedzić stadion Motoru podczas zwiedzania znalezli gdzies wapno i zostawili po sobie pamiatke
Oczywiście rację ma Vito. 8) Historia z wapnem miała miejsce przed jednym z meczów ligowych bodaj na początku lat 80-tych.

Podróżnik
30-04-2005, 11:40
Oczywiście rację ma Vito. 8) Historia z wapnem miała miejsce przed jednym z meczów ligowych bodaj na początku lat 80-tych.
Faktycznie pamięc jest zawodna i pomieszały mi się fakty pewny jestem jednego że to co opisałem miało miejsce a kolesie wybierając sie na wycieczke na stadion Motoru mieli zamiar pozostawic po sobie pamiątki

maxi
25-06-2005, 23:36
a jak została wkońcu zerwana zgoda z Lechią Gdańsk?

Raffi
24-11-2006, 17:28
w 1981 bodajże :hmm: później też różnie bywało

bum bum

gural69
15-02-2007, 14:32
Akja czyńmy dobro powinna wyglądać tak, że napierdzielamy wszystkich, którzy czynią zło :P ps. wiec jak z tym ŁKS`em ??

Raffi
15-02-2007, 14:47
NIjak

Zaraz kurwicy dostanę :zly:

Krzpac
15-02-2007, 22:43
podobno Widzew sie na to nie zgadza. Krzpac - jak to jest? :roll:yy... na co sie Widzew nie zgadza? i jak z czym jest? bo ja nie w temacie :]

Raffi
15-02-2007, 23:00
yyyyy..... too late :]
no, nie chcecie zgody z nami, co nie?

Krzpac
16-02-2007, 09:40
nie chcemy :] byłoby za nudno :]

Adam_wawa
16-02-2007, 11:02
Oczywiście rację ma Vito. Historia z wapnem miała miejsce przed jednym z meczów ligowych bodaj na początku lat 80-tych.

Ja też to tak pamiętam, ale chyba było to w połowie lat 80-tych (napewno było wtedy ciepło), a co do Lechii to pamiętam wyjazd do Łodzi na finał PP z GKS w 91 roku. Jechali z nami pociągiem kolesie z Lechii, były wspólne śpiewy o zgodzie, a na sektorze wisiały flagi BKS-u. Dobre układy były z nimi też na finale PP w Warszawie Miedź-Górnik, ale zgoda to chyba już nie była.

zabrze
17-02-2007, 14:36
Górnik Zabrze bedzie miał zawsze z wami kose :D Pamiętacie ostatnią wizyte w Zabrzu bo ja ją wspominam bardzo dobrze. Ale nie po to tu jestem chce troszke z kibicami legi popisać. I ja nie obrażam nikogo wiec wy mi nie ublizajcie

Virus
17-02-2007, 14:52
Górnik Zabrze bedzie miał zawsze z wami kose :D

coz za odrycie



Pamiętacie ostatnią wizyte w Zabrzu bo ja ją wspominam bardzo dobrze.

ja tez ja bardzo dobrze wspominam 8)


Ale nie po to tu jestem chce troszke z kibicami legi popisać. I ja nie obrażam nikogo wiec wy mi nie ublizajcie

Legii jak juz cos :zly: :zly:

Adiq
17-02-2007, 15:17
Ale nie po to tu jestem chce troszke z kibicami legi popisać.
W takim razie mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia - zacznij pisać o gospodarzach (i nie tylko) z dużej litery.

Cent
05-04-2007, 07:48
Własnie nie wiem kiedy Legia miala zgode z lechia bo wiem ze lechia w 80 latahc miala zgode z widzewem a co do kos to chyba najwieksze widzew , arka , lech
(L)

Numer
09-04-2007, 11:13
Czy jest zgoda z Nadnarwianką Pułtusk

Jest tam dużo kibiców i nawet Flagi Legii tam wiszą na stadionie

http://nadnarwianka.blog.onet.pl/2,ID26684783,index.html

http://republika.pl/blog_bh_536219/957693/tr/legia.jpg

Szkopek
09-04-2007, 11:21
Nadnarwianka wydała też vlepki z hasłami "Legijny Pułtusk" oraz "Pułtusk zawsze z Legią". Zgodą nie są, ale FC już tak ;)

legart
10-04-2007, 11:02
Własnie nie wiem kiedy Legia miala zgode z lechia bo wiem ze lechia w 80 latahc miala zgode z widzewem a co do kos to chyba najwieksze widzew , arka , lech
(L)

Nazwy klubów piszemy z dużej litery.

PS W zasadzie nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale Lechia nie miała równoczesnej zgody z Legią i Widzewem (najpierw miała z Legia - przełom lat 70/80, potem z Widzewem zdaje się że druga połowa lat 80-tych))

legart
10-04-2007, 11:03
Czy jest zgoda z Nadnarwianką Pułtusk

Jest tam dużo kibiców i nawet Flagi Legii tam wiszą na stadionie

http://nadnarwianka.blog.onet.pl/2,ID26684783,index.html

Obrazek (http://republika.pl/blog_bh_536219/957693/tr/legia.jpg)

Taka sama jak z Legionovią, Świtem NDM czy parama innymi mazowieckimi klubami 8)

cino(L)
11-04-2007, 16:49
Witam chcialbym sie dowiedziec czy zgody Legii maja wjazd za free ? czy musza kupywac bilety normalnie ?? Dzieki za info :) pozdrawiam !!! Pogon & Legia :D

sham
11-04-2007, 18:23
Oczywiście rację ma Vito. 8) Historia z wapnem miała miejsce przed jednym z meczów ligowych bodaj na początku lat 80-tych.

Pamiętam historia obrosła legendą wapno zmieniano w tzw przekazach słownych na benzynę a cała akcja miała odbyć się pod osłoną nocy. Pamiętam jak Pogoń grała z Motorem mecz brażowy o utrzymanie się w I lidze po wyjściu z pociągu jej kibice zaspiewali : ,,CZEŚĆ, CZEŚĆ, CZEŚĆ, Szczecin wita wieś'' No i tak to się skończyło, krótko i treściwie :)

stalowiec
12-04-2007, 21:08
Chcialem sie dowiedziec jaki jest stosunek do druzyny KSZO Ostrowiec

CywiL
12-04-2007, 21:24
Przerywany.... :cicho:

stalowiec
12-04-2007, 21:28
Przerywany.... :cicho:
Nie chodzilo mi o stosunek seksualny 8)

Włóczykij
12-04-2007, 21:37
Innych stosunków nie uskuteczniamy, my jesteśmy normalni :cicho:

CywiL
12-04-2007, 21:55
Przerywany.... :cicho:
Nie chodzilo mi o stosunek seksualny 8)

Ciesz się, że nie padł tekst o bolacej dupie, tak głupie pytanie zadałeś... :ucieka:

Raffi
12-04-2007, 22:35
Chłopaki z KSZO tak się zapamiętali w kamieniarstwie, że któregoś razu skasowali fury dziennikarzom PS i GW wracającym z meczu (byli ranni)

ems
14-04-2007, 10:03
a po meczu jak w 30 osob szlismy sobie bez obstawy do aut to tylko trzask barykadowanych drzwi w knajpach bylo slychac