PDA

Zobacz pełną wersję : ...::Ciekawostki::...



MaxyM
02-08-2003, 13:46
Pogryzł pitbulla, by ratować swego pieska

Pewien Chorwat ocalił życie swego maleńkiego pieska rasy shih tzu, gryząc pitbulla, który chciał rozszarpać maleństwo - doniósł dziennik "Jutarnji List".

58-letni Marko Jurcić osiągnął cel, bowiem zaskoczony i przerażony pitbull porzucił swą ofiarę. Stracił jednak dwa zęby, które utkwiły w karku pitbulla. Świadoma, że historia brzmi dość nieprawdopodobnie gazeta opatrzyła doniesienie odpowiednimi zdjęciami.

Do ekscesu doszło w czasie wizyty Jurcicia w domu właścicieli pitbulla. Nie wiadomo, dlaczego zaatakował on maleńkiego shih tzu, uchodził bowiem za psa niezwykle spokojnego.

-------------------------------------------------------------------------------------

8- :rotfl: :rotfl:

Adiq
02-08-2003, 13:58
Inna ciekawostka z podobnego gatunku. :]
--------------------------------------------------------------------------------------
Pies rozprawił się z ekshibicjonistą

Pewien pijany Chorwat ze skłonnościami ekshibicjonistycznymi doczekał się bolesnej nauczki od psa kobiety, którą próbował obrazić i upokorzyć.

Piątkowa prasa chorwacka opisuje, jak ów mężczyzna najpierw wykrzykiwał obelgi, przechodząc koło domu kobiety, a następnie wsunął członek między sztachety płotu jej ogródka. Nie przewidział, że po drugiej stronie płotu czekał pies imieniem Medo (Misio)...

Boleśnie ugryziony ekshibicjonista pobiegł do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę, zresztą niegroźną, a następnie - wciąż nie całkiem trzeźwy - postanowił donieść policji na groźnego psa.

Policjanci zgłoszenie przyjęli i pogryziony został oskarżony o naruszenie ładu publicznego oraz obrazę moralności.

MaxyM
02-08-2003, 14:03
8-

Co jest w tej Chorwacji...

Wasil
02-08-2003, 16:25
Inna ciekawostka z podobnego gatunku. :]
--------------------------------------------------------------------------------------
Pies rozprawił się z ekshibicjonistą

Pewien pijany Chorwat ze skłonnościami ekshibicjonistycznymi doczekał się bolesnej nauczki od psa kobiety, którą próbował obrazić i upokorzyć.

Piątkowa prasa chorwacka opisuje, jak ów mężczyzna najpierw wykrzykiwał obelgi, przechodząc koło domu kobiety, a następnie wsunął członek między sztachety płotu jej ogródka. Nie przewidział, że po drugiej stronie płotu czekał pies imieniem Medo (Misio)...

Boleśnie ugryziony ekshibicjonista pobiegł do szpitala, gdzie opatrzono mu ranę, zresztą niegroźną, a następnie - wciąż nie całkiem trzeźwy - postanowił donieść policji na groźnego psa.

Policjanci zgłoszenie przyjęli i pogryziony został oskarżony o naruszenie ładu publicznego oraz obrazę moralności.

Wniosek: Nie wsadzajcie nigdy członka miedzy sztachety płotu ,jeżeli za nim jest śliniacy sie piesiu.
A jeśli chodzi o pierwsze zdarzenie to typ ma pecha ( jeżeli to były jedynki :/ ) ,a pies miał przez pewien czas dwa zęby więcej.

Unico
05-08-2003, 17:37
Biskup płaci za przychodzenie do kościoła

Biskup Fred Caldwell z kościoła Baptystów w Shrevenport w Luizjanie postanowił przyciągnąć białych do swej świątyni, odwiedzanej praktycznie wyłącznie przez czarnych. Uznał, że najlepszym środkiem będą pieniądze.

Przez cały sierpień każdy Biały, który w niedzielę zajrzy do Greenwood Acres Full Gospel Baptist Church, dostanie pięć dolarów za godzinę, a w każdy czwartek nawet 10 dolarów - informują amerykańskie media. Biskup wyjaśnił, że w czwartki płaci więcej, bo udanie się do kościoła w dzień roboczy to "większa fatyga".

Na pierwszą "płatną" mszę przyszło w niedzielę 10 Białych - dwa razy więcej niż zwykle - poinformował "Shreveport Times".

onet.pl (http://info.onet.pl/780908,69,item.html)

:co:
Nieźle można się dorobić chodząc do kościoła codziennie na parę godzin :oho:

Adiq
05-08-2003, 17:42
Z prędkością 190 kilometrów na godzinę uciekał w nocy przed policją pewien niemiecki czternastolatek, który "pożyczył sobie" samochód od babci.

Policjanci zainteresowali się tym samochodem, ponieważ odnieśli wrażenie, że kierowca prowadzi niepewnie. Kiedy usiłowali go zatrzymać, chłopiec wcisnął gaz do deski.

Pościg zakończył się przy zjeździe z autostrady A1 w pobliżu Wuppertalu (Północna Nadrenia-Westfalia). Chłopak stracił panowanie nad kierownicą, wpadł w poślizg i wylądował w rowie. Na szczęście skończyło się na niewielkich obrażeniach. (ck)

8- Niezły dzieciak!
8- Niezła prędkość!
8- Niezła babcia!

Kawa
05-08-2003, 21:55
No babcia chyba miała jakies Audi czy betke, a moi dziadkowie malaremsie woza :]

Raffi
06-08-2003, 11:52
Piłkarze Zagłębia w agencji towarzyskiej...

Specyficzne poczucie humoru musiał mieć organizator zgrupowania piłkarzy Zagłębia Lubin na Węgrzech. Otóż umieścił on ekipę z Lubina w budynku, w którym siedzibę miała agencja towarzyska – informuje „Tempo”.


Piłkarze mocno pracowali na treningach, więc nie mieli za bardzo czasu na figle. Niemniej byli narażeni na pokusy, zaś kelnerkami okazały się... panie zatrudnione w tejże agencji towarzyskiej

arczi
06-08-2003, 12:28
Inteligencją popisali się pracownicy Boeinga, którzy zdecydowali się ukraść szalupę (ponton) ratunkowy z jednego z samolotów. Udało im się go wymontować i nawet przetransportować poza teren fabryki. Kiedy zadowoleni z siebie złodzieje postanowili przetestować skradzione cudo na pobliskiej plaży, zostali całkowicie zaskoczeni przez helikopter straży nadbrzeża. Niestety, owi eksperci zapomnieli wymontować radionadajnika, który włącza się automatycznie wraz z aktywacją szalupy. Wszyscy pracownicy-złodzieje następnego dnia dostali wymówienia...

Kolejny (nie)zorganizowany przestępca z Los Angeles ukradł walec drogowy i zmusił policję do chyba najwolniejszego pościgu na świecie, bo z prędkością 5 mil na godzinę. Gdy złodzieja aresztowano, ten tłumaczył się, że zrobił to, bo zmęczył się spacerem...

Jeden z policjantów w Stanach znał idealne miejsce na łapanie przekraczających prędkość kierowców. Owo miejsce było tak dobre, że policjant stał tam zawsze, gdy tylko miał służbę. Jednak pewnego dnia nastąpiła cudowna zmiana. Okazało się, że każdy mijający to miejsce kierowca jechał nad wyraz przepisowo. Załamany policjant postanowił zbadać sprawę... Jak się potem okazało, jakieś 150 metrów przed policjantem stał 10-letni chłopiec z napisem na planszy: „UWAGA! KONTROLA RADAROWA!”. Dalsze dochodzenie policjanta wykazało, że za miejscem gdzie był radar stał drugi chłopiec z identyczną planszą, ale z napisem: „NAPIWKI”. U stóp malca stało wiadro w dużą ilością drobnych. Chłopców nie ukarano...

W 1976 pewien mężczyzna chciał porwać samolot. Wstał z siedzenia, wyjął pistolet, wziął stewardessę jako zakładniczkę i krzyknął:
- Zawracamy do Detroit!
- Ale my już lecimy do Detroit – odpowiedziała przerażona stewardessa.
- Aaa... to dobrze... – powiedział facet po czym z powrotem usiadł w fotelu. Ponieważ zachowywał się spokojnie - zgarnięto go dopiero na lotnisku...


Za to rok wcześniej trzech mężczyzn zdecydowało się obrabować the Royal Bank of Scotland, ale niestety utknęli w obrotowych drzwiach banku. Oczywiście personel banku szybko uwolnił niedoszłych rabusiów (jeszcze wtedy nie zdawali sobie sprawy komu pomagają). Niedoszli przestępcy zmieszali się, przeprosili za kłopot i wyszli z banku. Po piętnastu minutach wrócili i oznajmili, że chcą 5 000 funtów. Główny kasjer myślał, że to wygłup i zaczął się śmiać – podobnie jak reszta personelu.
Wtedy jeden z porywaczy przeskoczył przez kontuar i... skręcił sobie kostkę, co uniemożliwiło mu ucieczkę. Drugi widząc co się dzieje, zaczął uciekać i znowu zaklinował się w drzwiach...

Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:

Chciał on obrabować Bank of America, wszedł do środka, wziął jakiś ich druczek i napisał: „To jezd napat. Włurz pieniondze do torby!”. Ale kiedy stał w kolejce do okienka zaczął się martwić, że ktoś mógł zauważyć co pisze (nie przyszło mu do głowy, że jest bez maski). Wyszedł więc z banku i po przejściu przez ulicę postanowił obrabować inny bank. Po odstaniu swojego w kolejce podał kartkę kasjerce – ta widząc jakim stylem jest to napisane i że ma do czynienia z jakimś przygłupem powiedziała mu, że nie może wydać mu pieniędzy, bo kartka jest napisana na druczku Bank of America. I że jeśli chce pieniądze to musi się tam udać. Ku jej zaskoczeniu facet powiedział „Ok.”, podziękował i z uśmiechem na twarzy wrócił do pierwszego banku. Oczywiście kasjerka, która go tam skierował zdążyła zawiadomić tamtejszą ochronę i rabusia ujęto... jak stał w kolejce do okienka...

Joemonster

Dżon Łejn
06-08-2003, 13:41
Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:


Joemonster


coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową

Q_(L)
06-08-2003, 13:56
Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
Joemonster

coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową

Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
2. Zawiesił pętlę na szyję...
3. Łykną truciznę...
4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-

Grochów
06-08-2003, 14:02
Inteligencją popisali się pracownicy Boeinga, którzy zdecydowali się ukraść szalupę (ponton) ratunkowy z jednego z samolotów. Udało im się go wymontować i nawet przetransportować poza teren fabryki. Kiedy zadowoleni z siebie złodzieje postanowili przetestować skradzione cudo na pobliskiej plaży, zostali całkowicie zaskoczeni przez helikopter straży nadbrzeża. Niestety, owi eksperci zapomnieli wymontować radionadajnika, który włącza się automatycznie wraz z aktywacją szalupy. Wszyscy pracownicy-złodzieje następnego dnia dostali wymówienia...

Kolejny (nie)zorganizowany przestępca z Los Angeles ukradł walec drogowy i zmusił policję do chyba najwolniejszego pościgu na świecie, bo z prędkością 5 mil na godzinę. Gdy złodzieja aresztowano, ten tłumaczył się, że zrobił to, bo zmęczył się spacerem...

Jeden z policjantów w Stanach znał idealne miejsce na łapanie przekraczających prędkość kierowców. Owo miejsce było tak dobre, że policjant stał tam zawsze, gdy tylko miał służbę. Jednak pewnego dnia nastąpiła cudowna zmiana. Okazało się, że każdy mijający to miejsce kierowca jechał nad wyraz przepisowo. Załamany policjant postanowił zbadać sprawę... Jak się potem okazało, jakieś 150 metrów przed policjantem stał 10-letni chłopiec z napisem na planszy: „UWAGA! KONTROLA RADAROWA!”. Dalsze dochodzenie policjanta wykazało, że za miejscem gdzie był radar stał drugi chłopiec z identyczną planszą, ale z napisem: „NAPIWKI”. U stóp malca stało wiadro w dużą ilością drobnych. Chłopców nie ukarano...

W 1976 pewien mężczyzna chciał porwać samolot. Wstał z siedzenia, wyjął pistolet, wziął stewardessę jako zakładniczkę i krzyknął:
- Zawracamy do Detroit!
- Ale my już lecimy do Detroit – odpowiedziała przerażona stewardessa.
- Aaa... to dobrze... – powiedział facet po czym z powrotem usiadł w fotelu. Ponieważ zachowywał się spokojnie - zgarnięto go dopiero na lotnisku...


Za to rok wcześniej trzech mężczyzn zdecydowało się obrabować the Royal Bank of Scotland, ale niestety utknęli w obrotowych drzwiach banku. Oczywiście personel banku szybko uwolnił niedoszłych rabusiów (jeszcze wtedy nie zdawali sobie sprawy komu pomagają). Niedoszli przestępcy zmieszali się, przeprosili za kłopot i wyszli z banku. Po piętnastu minutach wrócili i oznajmili, że chcą 5 000 funtów. Główny kasjer myślał, że to wygłup i zaczął się śmiać – podobnie jak reszta personelu.
Wtedy jeden z porywaczy przeskoczył przez kontuar i... skręcił sobie kostkę, co uniemożliwiło mu ucieczkę. Drugi widząc co się dzieje, zaczął uciekać i znowu zaklinował się w drzwiach...

Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:

Chciał on obrabować Bank of America, wszedł do środka, wziął jakiś ich druczek i napisał: „To jezd napat. Włurz pieniondze do torby!”. Ale kiedy stał w kolejce do okienka zaczął się martwić, że ktoś mógł zauważyć co pisze (nie przyszło mu do głowy, że jest bez maski). Wyszedł więc z banku i po przejściu przez ulicę postanowił obrabować inny bank. Po odstaniu swojego w kolejce podał kartkę kasjerce – ta widząc jakim stylem jest to napisane i że ma do czynienia z jakimś przygłupem powiedziała mu, że nie może wydać mu pieniędzy, bo kartka jest napisana na druczku Bank of America. I że jeśli chce pieniądze to musi się tam udać. Ku jej zaskoczeniu facet powiedział „Ok.”, podziękował i z uśmiechem na twarzy wrócił do pierwszego banku. Oczywiście kasjerka, która go tam skierował zdążyła zawiadomić tamtejszą ochronę i rabusia ujęto... jak stał w kolejce do okienka...

Joemonster
O kurwaaaaaaaaaa,ale zajebiste!!!Te ostatnie to po prostu wymiatają,k.u.r.w.a,szczyt głupoty!!:D:D:D Skąd Ty to bierzesz??

Dżon Łejn
06-08-2003, 14:16
Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
Joemonster

coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową

Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
2. Zawiesił pętlę na szyję...
3. Łykną truciznę...
4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-

:rotfl: :rotfl: :rotfl: to trzeba być półmózgiem
i szczęściarzem ;)

Grochów
06-08-2003, 14:28
Gdyby zaś przyznawano nagrody za głupotę dostał by ją ten pan:
Joemonster

coś takiego istnieje-nagrody darwina-czytałem tam o Polaku który chciał pokazać drugiemu jaki jest twardy i odciął sobie głowe piłą łańcuchową

Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
2. Zawiesił pętlę na szyję...
3. Łykną truciznę...
4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-
O Bożeee,popłakałem się ze śmiechu.... :buhaha:

Raffi
08-08-2003, 15:13
http://www1.gazeta.pl/sport/1,35488,1611354.html

Q_(L)
08-08-2003, 15:24
Oszczędzanie na wszystkim

W 2000 roku w Polonii Warszawa na rękawie kapitana drużyny zamiast opaski był plaster, a do innych klubów wysyłano pisma, że parking przy Konwiktorskiej kosztuje 1,50 zł...

8- :buhaha:

Ad. plastra - pamiętacie jak w Eurpie piłkarze zaczeli przyklejć sobie na nos plastry, kótre podobno ułatwiały oddychanie... któryś z zawodników Legii też sobie przykleił (chyba Jóźwiak), ale to był taki normalny plaster, bo On myslał, że to taka moda 8- :rotfl:

ems
08-08-2003, 15:28
pamietam, w Bravo Sport dawali te klajstry to kazdy se po 5 kupowal zeby mu na mecze w sezonie starczylo
to byly piekne dni :bauns:

_Bart
08-08-2003, 20:03
Pies, potrącony przez samochód w pobliżu amerykańskiego miasta Corbin w stanie Kentucky postanowił sam poszukać opieki lekarskiej.

Miejscowa stacja telewizyjna poinformowała, że mimo przetrąconej łapy pies Scooby przeszedł kilka kilometrów do kliniki weterynaryjnej, którą znał z poprzednich wizyt. Ponieważ dotarł tam nad ranem, kiedy klinika była jeszcze zamknięta, spokojnie położył się pod drzwiami i zaczekał na lekarza.

Po przyjściu do pracy weterynarz natychmiast zajął się psem i Scooby wrócił do swoich właścicieli, którym uciekł na krótko przed wypadkiem. (mag)

WP

No piesek madry est :)

Unico
08-08-2003, 20:06
Ad. plastra - pamiętacie jak w Eurpie piłkarze zaczeli przyklejć sobie na nos plastry, kótre podobno ułatwiały oddychanie... któryś z zawodników Legii też sobie przykleił (chyba Jóźwiak), ale to był taki normalny plaster, bo On myslał, że to taka moda 8- :rotfl:

O ile mnie pamięć nie myli to Kucharski i Mięciel też naklejali sobie te cudowne plastry :rotfl:

Unico
11-08-2003, 20:29
Nie pijesz znaczy źle zarabiasz

Lubisz wypić piwo po pracy? Ma to przełożenie na twoją pensję; osoby pijące alkohol w niezbyt dużych dawkach zarabiają lepiej niż abstynenci - wynika z badań, jakie opublikował "Daily Telegraph".

Według obserwacji naukowców ze Stirling University, pracownicy deklarujący się jako umiarkowanie pijący alkohol zarabiają o 17 procent lepiej niż osoby stroniące od alkoholu.

Badania przeprowadzono na grupie 17 tysięcy osób. Po analizie wyników okazało się, że nawet ci, którzy piją dużo (mężczyźni: ponad 50 jednostek alkoholu tygodniowo, kobiety: ponad 35 jednostek) zarabiają o 5 procent więcej niż abstynenci.

"Ludzie, którzy piją alkohol w umiarkowanych ilościach zarabiają lepiej. Dopiero poważne nadużywanie trunków odbija się negatywnie na pensji" - twierdzi prof. David Bell, autor badania.

onet.pl (http://info.onet.pl/783258,69,1,0,120,686,item.html)



To na zdrowie pijaki :>
http://08642.w.interia.pl/foto/pijaki.gif

Adiq
12-08-2003, 00:43
"19 osób zmieściło się w trabancie podczas zlotu pojazdów komunistycznych, który odbył się w Krakowie.
W ramach zlotu przeprowadzono konkurs upychania ludzi do trabanta. Trzeba przyznać, że osiągnięty wynik może zaimponować. Do popularnego "trampka" zmieściło się 19 osób! (wac)"

http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/1092/trabant.jpg

A ja myślałem, że jak jeździmy w 10 w Polonezie na wiejskie disco koło mojej działki to jesteśmy kozaki... 8-

MaxyM
12-08-2003, 23:18
Rekordowo wysokie temperatury w Wielkiej Brytanii, które spowodowały już wiele udarów słonecznych i zasłabnięć z powodu upałów, są też przyczyną pierwszego tego lata odmrożenia - podał we wtorek dziennik "The Guardian".

Pewien brytyjski kierowca doznał odmrożeń stopy, gdy podczas 400-kilometrowej podróży z Londynu do Manchesteru trzymał ją zbyt blisko wylotu klimatyzacji w samochodzie. Jeden z palców u nogi zrobił się czarny, a drugi - niebieski.

"Było niewiarygodnie gorąco - opowiada 46-letni Mike Ball. - Zdjąłem but i skarpetkę, ponieważ mój samochód ma automatyczną skrzynię biegów i nie musiałem używać lewej nogi. Nie czułem, że coś jest nie w porządku aż do następnego dnia, gdy stopa zaczęła okropnie boleć".

Ball udał się do lekarza, który potwierdził, że nastąpiło lekkie odmrożenie.


:rotfl: :rotfl:

Raffi
13-08-2003, 01:11
Rekordowo wysokie temperatury w Wielkiej Brytanii, które spowodowały już wiele udarów słonecznych i zasłabnięć z powodu upałów, są też przyczyną pierwszego tego lata odmrożenia - podał we wtorek dziennik "The Guardian".

Pewien brytyjski kierowca doznał odmrożeń stopy, gdy podczas 400-kilometrowej podróży z Londynu do Manchesteru trzymał ją zbyt blisko wylotu klimatyzacji w samochodzie. Jeden z palców u nogi zrobił się czarny, a drugi - niebieski.

"Było niewiarygodnie gorąco - opowiada 46-letni Mike Ball. - Zdjąłem but i skarpetkę, ponieważ mój samochód ma automatyczną skrzynię biegów i nie musiałem używać lewej nogi. Nie czułem, że coś jest nie w porządku aż do następnego dnia, gdy stopa zaczęła okropnie boleć".

Ball udał się do lekarza, który potwierdził, że nastąpiło lekkie odmrożenie.

Przypomniałeś mi sytuację z zeszłego sezonu, gdy jeden z graczy Widzewa (Luis Vera bodajże) doznał lekkiego stłucznia i okładał sobie nogę lodem tak długo i skutecznie :> że mocno odmroził sobie nogę i nie grał przez kilka miesięcy :rotfl:


:rotfl: :rotfl:

Łysolek
13-08-2003, 16:12
Prostytutka na kontrolowanym

Czeskie ministerstwo spraw wewnętrznych przygotowało projekt ustawy, która przewiduje wprowadzenie obowiązujących przez rok specjalnych licencji dla prostytutek, które wydawać będą urzędy miejskie i gminne. Licencje będą przedłużane pod warunkiem regularnego poddawania się badaniom lekarskim i płacenia podatków.

Jak się szacuje, w Czechach, gdzie oficjalnie działa ponad 850 domów publicznych (salonów erotycznych), prostytucję regularnie uprawia około 6 tysięcy osób, głównie kobiet. W kilku miejscach (przede wszystkim w okolicach Dworca Głównego w Pradze) uprawiana jest także prostytucja męska.

Według szacunków, roczne obroty w branży świadczenia usług seksualnych w 10-milionowych Czechach wynoszą ok. 6 miliardów koron, tj. ok. 840 milionów złotych. Dane te nie obejmują jednak zarobków tzw. drogówek, ani tych, które proponują płatny seks w systemie domokrążnym.

Projekt ustawy regulującej prostytucję - wzorowany na podobnym rozwiązaniu legislacyjnym, które od roku 2000 obowiązuje w Holandii - przewiduje, że osoby uprawiające zawodowo prostytucję będą musiały posiadać specjalna licencję "zawodową", którą, wraz z książeczkami badań lekarskich i kartą podatkową wydawać będą urzędy miejskie lub gminne.

Licencja ważna będzie przez rok. Zostanie przedłużona tylko pod warunkiem, że prostytutka będzie regularnie poddawać się badaniom lekarskim i nie będzie mieć zaległości wobec fiskusa. Profesję tą będzie można uprawiać wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez władze miast lub gmin.

źródło: PAP

Yankes
14-08-2003, 15:37
w polsce tez mogli by jakos wyregulowac kwestkie kur....dziw....pań lekkich obyczajów. z tego mozna naprawde niezla kase wyciagnać!!!

Q_(L)
19-08-2003, 13:32
Nie mogę znaleźć tematu o CIA, więc tu.


Nowa broń Samoobrony

Interesującą inicjatywą popisała się – niezawodna w tym względzie – Samoobrona. Powołała Centrum Informacji Aferalnej – CIA. Można będzie do niego zgłaszać wszelkie doniesienia na temat wszelkich afer, a CIA będzie sprawy badać, zgłaszać do prokuratury i w ogóle wykonywać dobrą obywatelską robotę. Jak wieść uliczna niesie, podobno CIA ma nawet wyjaśnić w końcu sprawę Al-Kaidy w Klewkach i aferę z wąglikiem. Ciekawe, czy jakaś partia o odmiennej od Samoobrony orientacji ideologicznej powoła FBI. Taka Fundacja Brudnych Interesów stanowiłaby dla CIA naturalną konkurencję, a ta jak wiadomo wymusza lepszą jakość. Gdyby do walki aferalnej dołączyła się ONZ (Organizacja Niepartyjnych Złodziei) i KGB (Koło Gospodyń Bezkompromisowych), uzdrowienie naszej sceny politycznej byłoby kwestą czasu (raczej krótkiego). Trzeba by tylko powołać jeszcze instytucję nadrzędną, koordynującą prace wszystkich pozostałych. Mogłoby to być na przykład NKWD – Naczelny Komitet Wykrywania Durniów.

POLITYKA

:rotfl:

Beny
19-08-2003, 13:35
w polsce tez mogli by jakos wyregulowac kwestkie kur....dziw....pań lekkich obyczajów. z tego mozna naprawde niezla kase wyciagnać!!!

Tak, a wyobrażasz sobie reakcję Kościoła, Radia Maryja i LPR'u? :ks: :trata:

legart
19-08-2003, 13:36
Nie mogę znaleźć tematu o CIA, więc tu.


Nowa broń Samoobrony

Interesującą inicjatywą popisała się – niezawodna w tym względzie – Samoobrona. Powołała Centrum Informacji Aferalnej – CIA. Można będzie do niego zgłaszać wszelkie doniesienia na temat wszelkich afer, a CIA będzie sprawy badać, zgłaszać do prokuratury i w ogóle wykonywać dobrą obywatelską robotę. Jak wieść uliczna niesie, podobno CIA ma nawet wyjaśnić w końcu sprawę Al-Kaidy w Klewkach i aferę z wąglikiem. Ciekawe, czy jakaś partia o odmiennej od Samoobrony orientacji ideologicznej powoła FBI. Taka Fundacja Brudnych Interesów stanowiłaby dla CIA naturalną konkurencję, a ta jak wiadomo wymusza lepszą jakość. Gdyby do walki aferalnej dołączyła się ONZ (Organizacja Niepartyjnych Złodziei) i KGB (Koło Gospodyń Bezkompromisowych), uzdrowienie naszej sceny politycznej byłoby kwestą czasu (raczej krótkiego). Trzeba by tylko powołać jeszcze instytucję nadrzędną, koordynującą prace wszystkich pozostałych. Mogłoby to być na przykład NKWD – Naczelny Komitet Wykrywania Durniów.

POLITYKA

:rotfl:

:buhaha: dlatego wolę politykę od wprostu

Q_(L)
19-08-2003, 13:37
Zmarł dawca życia

W USA zmarł 79-letni dr Peter Safar, twórca techniki podtrzymującej oddychanie, zwanej potocznie metodą usta-usta. Dr Safar pochodził z Austrii, był więźniem hitlerowskiego obozu pracy, wyemigrował do Ameryki po wojnie. W latach 50. zaczął propagować metodę usta-usta, nieco później ratownicy połączyli ją z masażem serca.
Dawniej próbowano reanimacji metodami takimi jak chłosta, przypalanie gorącym popiołem lub staczanie w beczce z pochyłości.

8- Jak to czasy się zmieniają...

Q_(L)
19-08-2003, 13:43
8- ... :rotfll3:


Udało się wreszcie wyjaśnić metodą naukową, dlaczego kondycja psychofizyczna naszych posłów nie jest najlepsza, a co za tym idzie, prace legislacyjne pozostawiają wiele do życzenia. Praprzyczyna tkwi w kształcie budynku sejmowego zwieńczonego kopułą – odkrył „Super Express”, powołując się na ekspertyzy znawców feng shui, czyli sztuki aranżacji wnętrz. „W Sejmie nie ma punktu, w którym energia myśli naszych posłów kontaktowałaby się ze sobą – twierdzi Wojciech Sergiel. – Energia mówiącego odbija się od półkolistych ścian i nie przenikając umysłów słuchaczy uchodzi rogami sali”.

Ciekawe gdzie się przeniosą?
A może trwające w gmachu sejmu prace remontowe wymusiły te dowody :rotfl: (bo cośtam pod kopułą robią :buhaha: )


Rewelacyjne odkrycie mistrzów sztuki feng shui skomentowali natychmiast posłowie. Danuta Waniek (SLD) potraktowała ekspertyzę raczej sceptycznie: „Energia przez kopułę? Nigdy nie miałam w Sejmie wrażenia, że coś ze mnie wycieka”.

:help: :oho:

Mini
19-08-2003, 13:53
Ja czytałem o gościu, który chciał popełnić samobójstwo, ale żeby być pewnym, że zginie na 100%:
1. Stanął na krawędzi mostu, do którego przymocował linę...
2. Zawiesił pętlę na szyję...
3. Łykną truciznę...
4. Trzymając pistolet przy skroni skoczył...

...wystrzelił... pocisk przestrzelił linę... gość wylądował w rzece... opił się wody i wyrzygał truciznę... zmarł w wyniku wyziębienia organizmu 8-

to zrobili w "Poranku Kojota" tyle że kulą dominika lekko się drasnęła a skoczyła do wody głębokości 30-40 cm. :rotfl:

PRASKI
19-08-2003, 18:49
"19 osób zmieściło się w trabancie podczas zlotu pojazdów komunistycznych, który odbył się w Krakowie.
W ramach zlotu przeprowadzono konkurs upychania ludzi do trabanta. Trzeba przyznać, że osiągnięty wynik może zaimponować. Do popularnego "trampka" zmieściło się 19 osób! (wac)"

http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/1092/trabant.jpg

A ja myślałem, że jak jeździmy w 10 w Polonezie na wiejskie disco koło mojej działki to jesteśmy kozaki... 8-
to sie nie liczy bo trzeba zatrzsnąć drzwitszki :oho:

*PRZEMO*
21-08-2003, 07:42
Ja tam widze jeszcze luzy to moze na 20 bym sie wcisnal ;)

Unico
02-09-2003, 08:56
"Klatka" pod napięciem dla dzieci

Pewna Włoszka, chcąc aby dzieci podczas jej nieobecności nie wychodziły z pokoju, otoczyła ich łóżeczka drutami pod wysokim napięciem.

Czworo maluchów, od 1 do 7 lat, płakało żałośnie, aż sąsiedzi usłyszeli ich krzyki i zawiadomili policję.

36-letnia matka uwięziła dzieci w łóżeczkach i spokojnie wyszła na zakupy. Gdy wróciła, została natychmiast aresztowana. Razem z nią babcia dzieci, która wtedy przebywała w domu i nie reagowała na to co się dzieje.

onet (http://info.onet.pl/793137,69,item.html)

Niezła matka :bat: zrobiła obóz koncentracyjny sowoim dzieciom 8-

Nazgul
02-09-2003, 09:18
to sie nie liczy bo trzeba zatrzsnąć drzwitszki :oho:

Ta. I móc tym ruszyć... Wyobraża to sobie ktoś?

*PRZEMO*
02-09-2003, 14:15
"Klatka" pod napięciem dla dzieci

Pewna Włoszka, chcąc aby dzieci podczas jej nieobecności nie wychodziły z pokoju, otoczyła ich łóżeczka drutami pod wysokim napięciem.

Czworo maluchów, od 1 do 7 lat, płakało żałośnie, aż sąsiedzi usłyszeli ich krzyki i zawiadomili policję.

36-letnia matka uwięziła dzieci w łóżeczkach i spokojnie wyszła na zakupy. Gdy wróciła, została natychmiast aresztowana. Razem z nią babcia dzieci, która wtedy przebywała w domu i nie reagowała na to co się dzieje.

onet (http://info.onet.pl/793137,69,item.html)

Niezła matka :bat: zrobiła obóz koncentracyjny sowoim dzieciom 8- :jebło: 8-