PDA

Zobacz pełną wersję : Legia-Lech, piatek 3.11 o 20:00 (kibicowsko)



Strony : [1] 2

Raffi
26-10-2006, 11:13
Bilety na mecz z Lechem
źródło: KP Legia
W poniedziałek rozpocznie się sprzedaż biletów na spotkanie ligowe z poznańskim Lechem, które zaplanowano na piątek, 3 listopada. Początek meczu o g. 20. Sprzedaż będzie prowadzona zarówno w kasach przy Łazienkowskiej, jak i w wybranych salonikach Kolportera. Sprzedaż odbywać się będzie:
30-31.10 (poniedziałek – wtorek) w godz. 11:00 – 19:00
02.11 (czwartek) w godz. 11:00 – 19:00
03.11 (piątek) od godz. 12:00 do meczu

Jednocześnie informujemy, że w związku z pracami remontowymi w budynku Karty Kibica w przyszłym tygodniu wyjątkowo wyrabiane będą w czwartek 2 listopada w godz. 11:00 – 19:00.

Lech wystąpił o 1200 biletów, na razie dostali 700. Wyjazd mają autokarami po 50zł

Pawlak
27-10-2006, 19:26
ah trzeba pojsc zapewne caly stadion bedzie zapelniony :cicho:

Gregor79
28-10-2006, 14:23
oj trzeba trzeba i to jak najszybciej :ucieka:

me(L)u
28-10-2006, 15:25
Koniecznie trzeba. Nie wiecie ile biletów jeszcze zostało? Duże kolejki przed kasami?
A po meczu czy wracacie do domu?












:hyhy:

dyha
28-10-2006, 15:51
bedzie oprawa?

Mrozik
28-10-2006, 16:25
WCzCh :)

daimler
28-10-2006, 16:37
Z kartonow? :chytry:

Tur
28-10-2006, 16:44
E tam, z kartonów. Obrotowa baloniada :cicho: :oczko: :hyhy:

Mrozik
28-10-2006, 16:47
WCzCh nie da sie z balonów dwustronnych :D ;)

daimler
28-10-2006, 16:56
Kuuuuuurde WCzCh to by bylo to! Nie ma ***** we wsi :hyhy:

Tur
28-10-2006, 17:18
Od razu, że się nie da. Trochę inwencji i wszystko się da. Nawet WCzCh :hyhy:
Tylko trzeba wymyśleć co miałoby powstać po obróceniu baloników :chytry:

dyha
28-10-2006, 18:48
Od razu, że się nie da. Trochę inwencji i wszystko się da. Nawet WCzCh :hyhy:
Tylko trzeba wymyśleć co miałoby powstać po obróceniu baloników :chytry:

KMWTW!

arczi
28-10-2006, 19:16
No to zajebiscie duzo zescie wniesli do tematu.
Szacuken i PDK.

Fizi
28-10-2006, 20:17
tym razem posłucham Twojej dobrej rady sprzed Łęcznej Rafii :hyhy:

dude
29-10-2006, 08:49
Do wczoraj zeszło u nas wszystkie 700 biletów, więc tylu nas będzie.
Szkoda, że nie dostaliśmy większej ilości...

Andrzej
29-10-2006, 11:55
A ta pula już na pewno nie zostanie zwiększona? Te 700 biletów to ostateczna ilość?

arczi
29-10-2006, 12:01
Tak.

Andrzej
29-10-2006, 12:02
:/ liczyłem, że Lecha będzie ponad 1000... trochę szkoda, że tylko 700, za to nas musi być cały stadion!

daimler
29-10-2006, 12:45
Liczylem, ze Lecha bedzie tyle, liczylem ze tyle, czemu tak malo, bla bla bla...

Sorry, ale jak czytam to slodkie pierdolenie to mnie zolc zalewa. Co wy sie martwicie ile ich wpuszcza, o nas jakos sie nikt nie martwi. Nagle sie wszyscy zrobili wielcy ***** gospodarze. Szczerze, to mnie wali ilu ich bedzie. Moze nie byc wcale.

ems
29-10-2006, 13:04
:/ liczyłem, że Lecha będzie ponad 1000... trochę szkoda, że tylko 700,


to L w Twoim nicku to od Lecha ?

Endrju
29-10-2006, 13:32
Liczylem, ze Lecha bedzie tyle, liczylem ze tyle, czemu tak malo, bla bla bla...

Sorry, ale jak czytam to slodkie pierdolenie to mnie zolc zalewa. Co wy sie martwicie ile ich wpuszcza, o nas jakos sie nikt nie martwi. Nagle sie wszyscy zrobili wielcy ***** gospodarze. Szczerze, to mnie wali ilu ich bedzie. Moze nie byc wcale.


Nie, no jednak mecz z gośćmi, szczególnie takimi jest troche lepszy, przynajmniej w mojej opini.

Ale co do liczby Lecha uwazam, ze nie ma co plakac. Przyjedzie ich tylu ilu przyjedzie i koniec, najwazniesze zeby wogole byli ;)

hatchet
29-10-2006, 13:41
taaaa zaorac sektory gosci, po **** one komu.

Wiecie czasem niektorych forumowiczow nie rozumiem.

Jezeli chca 1200 biletow, moga w tyle przyjechac to ja jestem jak najbardziej za !
Rozumiem ze dzialacze sa na nie, ze psy sa na nie,ale ze innikibice sa na nie ? To juz mnie dziwi.
Wali mnie to czy ma to byc Wisla, Lech czy Odra Opole.
Jezeli ma byc pilkarskie swieto to z obu stron.

daimler
29-10-2006, 13:54
Jest roznica miedzy "byciem na nie" a ubolewaniem "Oj czemu tak malo biedny Lech dostal biletow". Po srodku jestem ja - WALI MNIE TO.

Andrzej
29-10-2006, 14:14
:/ liczyłem, że Lecha będzie ponad 1000... trochę szkoda, że tylko 700,


to L w Twoim nicku to od Lecha ?

Tak... :hyhy: :ucieka:

Nie rozmywajmy tematu... 8) "Mój" wątek uważam za zamknięty 8)

ems
29-10-2006, 15:26
Jest roznica miedzy "byciem na nie" a ubolewaniem "Oj czemu tak malo biedny Lech dostal biletow". Po srodku jestem ja - WALI MNIE TO.

amen. ps ostatnio jak sie cieszylismy ze ich jedzie "az tyle" to w Sochaczewie pogonili nasz fc, wjechali z brama, jebneli racami w kibicow na krytej a potem plakali ze bijemy pilkarzy.
zajmijcie sie lepiej tym aby w piatek miec gardlo gotowe do najwyzszego wysilku.

Pesto
29-10-2006, 15:57
jebneli racami w kibicow na krytej

:efoch:

mort
29-10-2006, 16:28
jebneli racami w kibicow na krytej

:efoch:

Opowiedz nam Pesto o tym dokładniej :P

Może to rzuci nowe światło na twój protest antyracowy :hyhy:

dude
29-10-2006, 20:59
to w Sochaczewie pogonili nasz fc,
Co w tym dziwnego ?

wjechali z brama,
Nie załamuj mnie człowieku. Rozumiem, że u nas (i nie tylko) Legia zawsze kulturalnie wchodzi z biletami ?
Hipokryzja pełną gębą.

jebneli racami w kibicow na krytej
To fakt. Potem kibice z krytej "oddali" nam tą racę dorzucając do tego kilka kamieni.

a potem plakali ze bijemy pilkarzy.
Nie mieszajmy spraw boiskowych z kibicowskimi. Bo wyrównywanie rachunków na piłkarzach nie jest normalne.

Do zobaczenia w piątek.

daimler
29-10-2006, 21:05
Sponsorem dzisiejszego programu sa liczby 9 oraz 3 :chytry:
oraz slowo "hipokryzja"



:hyhy:

senq
29-10-2006, 21:26
Mam tylko nadzieje, ze nie będzie padał deszcz (lub śnieg) jak to miało miejsce na meczu z Wisłą.

M@+
29-10-2006, 21:44
Mam tylko nadzieje, ze nie będzie padał deszcz (lub śnieg) jak to miało miejsce na meczu z Wisłą.
toz to kataklizm!
:nie:

daimler
29-10-2006, 21:56
No jak zacznie padac snieg to na mecz pojdzie tylko Mort, on chyba lubi polarne klimaty :ucieka:

Pesto
29-10-2006, 22:05
za to nie lubi tłoku i kolejek , więc będzie zadowolony 8)

mort
29-10-2006, 22:06
I nie ma karty kibica-biletów mu nie wykupią 8)

daimler
29-10-2006, 22:21
Slowem - wilk syty i niedzwiedz caly :hyhy:

Pan Artysta
30-10-2006, 07:50
:hyhy:

Amika ma 700 kibiców :hmm:

a łyzka na to niemożliwe :bounce:

Raffi
30-10-2006, 07:58
ty mały prowokatorku :nie: 8)

ems
30-10-2006, 08:01
Dude - alez ja pretensji nie mam, tylko chodzi mi o twoje ostatnie dwie odpowiedzi wlasnie.

Sens mojej wypowiedzi jest taki:


"NAJPIERW PLACZEMY ZE DOSTALI TAK MAŁO, A POTEM BĘDZIEMY SŁUCHAĆ JAKIE Z NAS KURWY"


Lecha kolejorza do morza.

dude
30-10-2006, 10:38
Sorry, ale nie rozumiem.
Bluzgi zawsze były i nie zmieni tego większa/mniejsza ilość biletów.

Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że nasze trzy ostatnie wyjazdy były ograniczone magiczną liczbą 500 biletów. Niewiele, jak na pojemność sektora gości.

Na zakończenie, bo nie chcę już śmiecić w temacie. Szkoda, że tak wyszło, bo jak wiadomo: więcej kibiców - lepsze widowisko (dlatego lepiej wspominam przegrany kwietniowy mecz z 2004 roku, gdzie wpadliście w ok.1,6 tys, niż mecz rok później, gdzie co prawda na boisku wywalczyliśmy punkt, ale na sektorze gości nie pękły 2 stówki...)

Zresztą, będzie jak będzie.

ems
30-10-2006, 10:40
ja nie mowie ze nie Dude

chodzi mi o to, ze jak na razie zgody nie mamy, i wasza rzecza jest plakac ze nie dostaliscie wiecej biletow, a nie naszych malolatow.

z tego co pamietam to dwa razy podjechaliscie w liczbie mniejszej niz 400 wiec nie demonizujmy ;)

pozdrawiam.

Raffi
30-10-2006, 13:15
W liczbie 260 i 270, dodajmy. Ale to poboczne.
Niestety w ostatnim czasie wyzbyłem się nadziei na miękkie serce policji czy działaczy.

TML1986
30-10-2006, 14:04
kupiłem na luzie bilecik okolo 11 - w kolporterze... kilka osob przedemna ale szybko poszlo
Ale Lecha powinni wpuscic jak najwiecej zeby był ciekawy mecz:)...

cg
30-10-2006, 14:08
W liczbie 260 i 270, dodajmy. Ale to poboczne.
Jak dobrze pamiętam to oba wyjazdy były w odstępie kilku dni..
( mam nadzięję, że pamięć mnie nie zawodzi :oczko: ) Idąc tym tropem jak Wy będziecie chcieli wystąpić o pulę większą niż 300 biletów można przytoczyć Wasz wyjazd w liczbie 165 osób do Poznania :roll: Chyba nie o to chodzi?
Troszkę mnie dziwią wypowiedzi, że najlepiej jakby Lecha nie było :ucieka:
ale jak kto lubi :oczko:

Raffi
30-10-2006, 14:16
nie przekręcaj - daimos napisał o tym, że nie interesuje go, w jakiej liczbie przyjedzie Lech

PS Kolejeczki całkiem zgrabne pod klubem, zainteresowanie większe niż ostatnio zdecydowanie

cg
30-10-2006, 14:23
Nie przekręcam.

Szczerze, to mnie wali ilu ich bedzie. Moze nie byc wcale.
Koniec z mojej strony.

Raffi
30-10-2006, 14:43
Napisał w sensie że go nie obchodzi. Myślę, że widać to na kilometr. Inna sprawa że nie podzielam całkiem takiego podejścia. Ale faktycznie skończmy ten wątek.

W Metrze Centrum była ponoć awaria sprzętu, ale być może już naprawili.
W saloniku na Tarchominie skończyły się blankiety, nie wiem, czy dzisiaj doślą

Markotny
30-10-2006, 15:00
Kolporter na Górczewskiej DZIAŁA.

MTP
30-10-2006, 17:13
W liczbie 260 i 270, dodajmy. Ale to poboczne.
Jak dobrze pamiętam to oba wyjazdy były w odstępie kilku dni..
( mam nadzięję, że pamięć mnie nie zawodzi :oczko: ) Idąc tym tropem jak Wy będziecie chcieli wystąpić o pulę większą niż 300 biletów można przytoczyć Wasz wyjazd w liczbie 165 osób do Poznania :roll: Chyba nie o to chodzi?
Troszkę mnie dziwią wypowiedzi, że najlepiej jakby Lecha nie było :ucieka:
ale jak kto lubi :oczko:
Jeden z najlepszych moich wyjazdów.Te wezyki po pociągu,dyskotetka w kanarówie
Co prawda droga impreza bo SKLW było pare tysi w plecy.
Zapowiada się fajny meczyk biorac pod uwage forme Kolejorza.

Rajli
30-10-2006, 20:19
Pilnie bilet na mecz Legia-Lech potrzebuję...Oferty: gg:1955239...plis...Odbiore bilet prezd meczem w Wawie

Marinho
30-10-2006, 20:32
Zapowiada się fajny meczyk biorac pod uwage forme Kolejorza.

A i prognozy na piątek są... powiedziałbym idealne :hyhy:

http://img49.imageshack.us/img49/1147/piatekiijv5.jpg


:zlosliwy:

Fizi
30-10-2006, 21:06
-pierwszy od kilku miechów weekend wolny od pracy i szkoły
-przyjazd Lecha
-przed i pomeczowy browar
-kobieta wyekspediowana 300 kilometrów od miejsca akcji


to może oznaczać tylko jedno














zbliża się ARMAGEDDON




:zlosliwy:

Porter
30-10-2006, 22:43
To jak Fizi takiego dał posta to i ja dam a co :oczko:
W koncu pojawie sie na Ł3(i znów dzięki nieocenionej pomocy jednego z moderatorów - po raz kolejny :brawo: ).
Po drugie cyrk w bani z powodu kobiety = melanż w opór.
Po trzecie Lech :zlosliwy:






Tylko ta pogoda mnie martwi bo przy niej opcja centralny nie wygląda rózowo...


Ale i tak... Musi być zajebiście ! ! ! :ucieszony:
Wiem ze to niewiele wnosi do tematu ale mam takie ciśnienie na ten mecz, że musiałem napisać

creatur
31-10-2006, 10:40
az udam sie na delegacje z Sosnowca na ten ladnie zapowiadający się meczyk 8)

ems
31-10-2006, 10:51
kuurwa teraz artykul Bodziacha

ja pierdole...

jeszcze nas do dupowlazacego Widzewa w komentarzach porownuja - ze oni mogli to i my bysmy mogli


pojebalo wam sie we lbach.

ems
31-10-2006, 11:02
tja no wiec wlasnie

proponuje odpowiedziec jeszcze na pewne jak w banku wejsciowe "bo w nienawisci" haslem "Lech Lech szacunek!". Na pewno poczujecie sie wtedy lepsi.

daimler
31-10-2006, 11:20
Szkoda, bo im więcej przyjezdnych, tym lepsza mobilizacja we własnym gronie oraz... można liczyć na większą pulę wejściówek w rewanżu.



:lol: :rotfl3:















:| :poddaje:
litosci...

Socios
31-10-2006, 11:46
Ale o co Ci chodzi, Daimos?

ems
31-10-2006, 11:55
ta dyskusja nie dotyczy Lecha, tylko postawy legionistow. Wy jedziecie na wojne - i slusznie - a u nas sie zalaczyla postawa charakterystyczna dla lewicowej inteligencji europejskiej - "Ten Islam nas tak nienawidzi bo mu za malo dajemy" - "oj biedny biedny Leszek, dostali tylko 700 biletow, przeciez to niewatpliwy dyshonor z naszej strony, powinnismy sie wstydzic, ojejeeeejejeeejejejeeej!!!"

ems
31-10-2006, 12:03
bart, 31.10.2006 12:05 - *121.156.60

do ems:

Jak chodzisz na mecze tylko w Warszawie to się nie odzywaj.
Kalkulacja jest prosta. Jak dostaną 1200-1500, to na wiosnę też możemy liczyć na podobną ilość. A tak dostaniemy 700. A mecz moze decydować nawet o MP.
--------------------







O ***** :ucieka: :rotfl: :lol:

Sharn
31-10-2006, 12:07
W tym artykule Bodziacha brakuje mi tylko wezwania do solidarności z Lechitami i wpuszczeniu ich na nasze sektory.
Jakieś jaja... :hyhy:

ems
31-10-2006, 12:07
albo przywdzenia niebiesko-bialych barw coby wrazenie bylo ze jest ich wiecej i nie byli stratni w lidze ultras przez naszych dzialaczy :)

Sikor
31-10-2006, 12:08
bart, 31.10.2006 12:05 - *121.156.60

do ems:

Jak chodzisz na mecze tylko w Warszawie to się nie odzywaj.
Kalkulacja jest prosta. Jak dostaną 1200-1500, to na wiosnę też możemy liczyć na podobną ilość. A tak dostaniemy 700. A mecz moze decydować nawet o MP.
--------------------







O ***** :ucieka: :rotfl: :lol:


mimo, że bart bzdury napisał.... ujawnianie wiadomości prywatnych jest chamstwem i swiadczy o braku kultury

daimler
31-10-2006, 12:10
Ale o co Ci chodzi, Daimos?

Chodzi o to, ze liczba biletow jakie WY dostaniecie w Warszawie NI ***** nie ma nic wspolnego z liczba biletow jakie my dostaniemy w Poznaniu.

Moja postawa w stosunku do Was jest calkowicie neutralna, dostaliscie 700, ale kto Wam broni przyjechac w wiekszej liczbie? My za swoich najlepszych wyjazdowych lat (to se ne wrati... :roll: ) jezdzilismy czasami na 150 - 200% liczby biletow (chocby do Was) i jakos dawalismy rade. Wiec o co ten placz? Chcecie przyjechac? Jest to dla Was wazny mecz? Dupa w PKP i widzimy sie na Lazienkowskiej.


EDIT: a Legionisci niech sie ***** ogarna, bo to z lekka zenada jest. Co my ***** jestesmy? Armia Zbawienia? :zly:

ems
31-10-2006, 12:14
adomin - komentowanie i osadzanie na podstawie szczatkowych informacji swiadczy o niedostatkach w bani. to tekst z komentarzy na LegiaLIVE.

ps. dzisiaj hit dla mnie po raz dwa. powinienem sie w sumie wkurwic za to chamstwo i brak kultury, ale komentarz barta wprawil mnie w zbyt dobry nastroj :)

Kempes
31-10-2006, 12:22
mam praktyczne pytanie :D

czy na przedkrytej przestrzegane są numerowane miejscówki czy w praktyce luźno z tym ?

co do puli biletów Lecha
niech płaczący sie starają aby i te 7 setek ich nie przekrzyczało

ems
31-10-2006, 12:24
nie są

Socios
31-10-2006, 12:47
Ale o co Ci chodzi, Daimos?

Chodzi o to, ze liczba biletow jakie WY dostaniecie w Warszawie NI ***** nie ma nic wspolnego z liczba biletow jakie my dostaniemy w Poznaniu.

Rozumiem, że masz jakieś podstawy, aby rzucać tak kategoryczne (pogrubione, podkreślone i DRUKOWANYMI LITERAMI) stwierdzenia. Z chęcią bym je poznał. Zwłaszcza, że mam odmienne zdanie.



Moja postawa w stosunku do Was jest calkowicie neutralna, dostaliscie 700, ale kto Wam broni przyjechac w wiekszej liczbie? My za swoich najlepszych wyjazdowych lat (to se ne wrati... :roll: ) jezdzilismy czasami na 150 - 200% liczby biletow (chocby do Was) i jakos dawalismy rade. Wiec o co ten placz? Chcecie przyjechac? Jest to dla Was wazny mecz? Dupa w PKP i widzimy sie na Lazienkowskiej.

Ej, zauważ, że (jak słusznie wskazał wyżej Ems), to nie my tu płaczemy. Dude jedynie dwukrotnie użył słowa "szkoda" i tyle. Płaczem bym tego nie nazwał.

Zwłaszcza, że taką a nie inną liczbę, zawdzięczamy głównie Dziewulskiemu, a przez niego płakać nikt nie ma zamiaru. Cha mu w de.

P.S.
Poza tym - nie możemy przyjechać w większej liczbie, bo potem Ems będzie na forum narzekał, że "weszliśmy z bramą" :zlosliwy: :hyhy:
Musimy grzeczniusio przyjechać w równe siedem stówek z biletami i dokumentami ze zdjęciami w zębach, a po drodze kamieniarzy z Sochaczewa serdecznie pozdrowić, machając im życzliwie górnymi kończynami :oczko:

ems
31-10-2006, 12:55
a ha ha ha!

arczi
31-10-2006, 13:01
Lamenty legionistow sa tym bardziej nieuzasadnione, gdyz na dodatkowa pule biletow dla Lecha nie zgodzila sie przede wszystkim policja. Choc domyslam sie, ze Dziewulski tez mogl maczac w tym palce. Ale na tego Pana, jak wiadomo.. wplywu wielkiego nie mamy.

Jakos Lechici specjalnie nie narzekaja na nas z tego powodu. Maja wlasne problemy z dystrybucja biletow. Zadziwiajace jest wiec to, ze w ich imieniu niektorzy z Legii psiocza na swoich braci po szalu.
Owszem, tez wolalbym, zeby Lecha bylo np 1500. Lubie wypelniony luk od kanalku, a Lech to zawsze.. Lech. Jednak przeznaczono im biletow tyle ile dostali i nic nam do tego. Wojny z klubem i policja rozkrecac z tego powodu przeciez nie bedziemy, bo i tak ***** bysmy ugrali. Skupmy sie wiec na wlasnych interesach.

kiubz
31-10-2006, 13:03
[quote=Socios]Ale o co Ci chodzi, Daimos?

Chodzi o to, ze liczba biletow jakie WY dostaniecie w Warszawie NI ***** nie ma nic wspolnego z liczba biletow jakie my dostaniemy w Poznaniu.

Rozumiem, że masz jakieś podstawy, aby rzucać tak kategoryczne (pogrubione, podkreślone i DRUKOWANYMI LITERAMI) stwierdzenia. Z chęcią bym je poznał. Zwłaszcza, że mam odmienne zdanie.

nie wiem co Daimos mial na mysli ale ode mnie Ci powiem ze chyba sie zagalopawales...czasy kiedy klub patrzył ile dostał biletów w poprzedniej rundzie i na tej podstawie dawał bilety sie skonczyly (chyba zostalo tak na konwikorskiej tylko), chyba ze specjalnie macie zamiar apelowac do Waszego zarzadu o mniejsza liczbe biletow dla nas w maju.

poza tym obowiazkowe 5% obecnej pojemnosci Waszego stadionu (26 tys, info ze strony Lecha), to 1300 wejsciowek, mysle ze jak w maju nie bedziemy mieli zakazu to nam to styknie

Koko
31-10-2006, 13:07
jak dla mnie to fajnie jakby ich było nawet 1500 ale z drugiej strony rozumiem doskonale racje Emsa, troche lipa byc wiecznie dobrym wujkiem 8)

a co do meczu, to jak dla mnie hit sezonu nawet wiekszy niz ten z Wisła :zlosliwy:

Socios
31-10-2006, 13:35
nie wiem co Daimos mial na mysli ale ode mnie Ci powiem ze chyba sie zagalopawales...czasy kiedy klub patrzył ile dostał biletów w poprzedniej rundzie i na tej podstawie dawał bilety sie skonczyly (chyba zostalo tak na konwikorskiej tylko), chyba ze specjalnie macie zamiar apelowac do Waszego zarzadu o mniejsza liczbe biletow dla nas w maju.

Źle mnie zrozumiałeś.
Oczywiście, że nie chodzi o to, by komukolwiek robić na złość (choć takie akcje z tego co wiem wciąż się zdarzają i to nie tylko na Polonii).

Raczej chodziło mi o to, że gdy się samemu dostanie większą pulę, łatwiej naciskać potem na swój Zarząd, aby się zrewanżować tym samym. W pewnych przypadkach, podczas negocjowania przydziału większej puli na swój wyjazd, można to sobie wręcz obiecać (np. 1500 za 1500). Co też się zdarza.
Akurat u nas generalnie kibicom gości problemów się nie robi.

P.S.
Podziwiam Twój optymizm, że na wiosnę 1300 biletów Wam "styknie". Znaczy nie prewidujesz, że będziecie o cokolwiek walczyć w tym sezonie :hyhy: :oczko:

kiubz
31-10-2006, 13:50
Raczej chodziło mi o to, że gdy się samemu dostanie większą pulę, łatwiej naciskać potem na swój Zarząd, aby się zrewanżować tym samym. W pewnych przypadkach, podczas negocjowania przydziału większej puli na swój wyjazd, można to sobie wręcz obiecać (np. 1500 za 1500). Co też się zdarza.
mimo wszystko uważam że jedno z drugim nie ma wiele w dzisiejszych czasach wspólnego, jedynymi osobami ktore powinny sie starac o wiecej wejsciowek teraz sa kibice Lecha a nie my


Podziwiam Twój optymizm, że na wiosnę 1300 biletów Wam "styknie". Znaczy nie prewidujesz, że będziecie o cokolwiek walczyć w tym sezonie
w przewidywania to sie moze bawić groclin, my w majstra mierzymy co rok wiec dla mnie oczywiste jest ze w maju bedziemy w okolicach pierwszego miejsca jakby nie bylo, a jak przyznacie nam minimum 1300 biletow to już zostaw to nam ilu nas wejdzie... ale patrzac na doswiadczenia z ostatnich lat to nie bedzie problemow zeby ta liczbe lekko/znacznie nagiąć w górę :chytry:

ems
31-10-2006, 14:27
jak na razie to do rewanzu ciut zostalo, nie wiadomo czy nie przydarza nam sie kolejne zakazy stadionowe, raz, dwa ze wyjazd na Lecha w 1500 osob zdarzyl sie raz na przestrzeni wielu lat i **** wie jak bedzie na wiosne, trzy - jakbysmy mieli sie bawic w takie resentymenty, to Cracovia i Wisla by do nas nie weszly.

ems
31-10-2006, 15:10
a konczac, zeby bylo jasne o co mi chodzi

Artykul Bodziacha wpisuje mi sie w cykl opcji pt. "jebnijmy sie w piers sami, po co nam inni"

tak jest po kazdej awanturze, zarzutach o rasizm, cokolwiek

teraz - wszyscy placza nad losem Lecha, ktory sam sobie pewnie poradzi, a i warunki startowe dostal... dosc dobre jak na obecna psychoze w lidze.

Socios
31-10-2006, 15:23
Raczej chodziło mi o to, że gdy się samemu dostanie większą pulę, łatwiej naciskać potem na swój Zarząd, aby się zrewanżować tym samym. W pewnych przypadkach, podczas negocjowania przydziału większej puli na swój wyjazd, można to sobie wręcz obiecać (np. 1500 za 1500). Co też się zdarza.
mimo wszystko uważam że jedno z drugim nie ma wiele w dzisiejszych czasach wspólnego, jedynymi osobami ktore powinny sie starac o wiecej wejsciowek teraz sa kibice Lecha a nie my

:hyhy:
A czy ja w ogóle gdziekolwiek napisałem, że oczekujemy jakiejkolwiek Waszej pomocy?
Zwyczajnie się nie zgodziłem ze stwierdzeniem Daimosa, że liczba otrzymanych biletów nie ma NI ***** żadnego wpływu na liczbę, którą potem się dostaje "w drugą stronę". Bo według mojej wiedzy może mieć i wciąż się zdarza, że ma.
I tylko tyle.

P.S.
Groclin? Nie znam. Chodziło ci o Dyskobolię może? :oczko:

Pan Artysta
31-10-2006, 15:52
bart, 31.10.2006 12:05 - *121.156.60

do ems:

Jak chodzisz na mecze tylko w Warszawie to się nie odzywaj.
Kalkulacja jest prosta. Jak dostaną 1200-1500, to na wiosnę też możemy liczyć na podobną ilość. A tak dostaniemy 700. A mecz moze decydować nawet o MP.
--------------------







O ***** :ucieka: :rotfl: :lol:

no trafił jak siemasz wiktor :hyhy:

ps:
kolejki na 50 osób-ciekawe tylko dlaczego nie działają kasy od żylety :zly:

kiubz
31-10-2006, 15:56
A czy ja w ogóle gdziekolwiek napisałem, że oczekujemy jakiejkolwiek Waszej pomocy?
nie, ale przy okazji powiedzialem co mysle

Zwyczajnie się nie zgodziłem ze stwierdzeniem Daimosa, że liczba otrzymanych biletów nie ma NI ***** żadnego wpływu na liczbę, którą potem się dostaje "w drugą stronę". Bo według mojej wiedzy może mieć i wciąż się zdarza, że ma.
no wg mojej nie, przyklad podal ems a podobnych jest 100tki, temat dla mnie zamkniety

Groclin? Nie znam. Chodziło ci o Dyskobolię może?
JEDEN **** :hyhy:

e(L)egion
31-10-2006, 16:08
Ja mam taka malutką prośbę do kupujacych bilety, aby w niezbedne informacje zaopatrywali sie wcześniej, a nie jak sie np. dziś zdarzało: podchodzi typ do okienka i po ok kilku sekundach wyciaga telefon aby zadzwonić do ziomów i sie pytac o ich pesele albo numery karty kibica. :kurde:

Henio
31-10-2006, 16:19
Ja tez uwazam, ze że liczba otrzymanych biletów moze miec wpływ na liczbę, którą potem się dostaje "w drugą stronę". I moze wlasnie dlatego to lechici dostali 700 biletow. :roll:

MTP
31-10-2006, 16:38
Ja tez uwazam, ze że liczba otrzymanych biletów moze miec wpływ na liczbę, którą potem się dostaje "w drugą stronę". I moze wlasnie dlatego to lechici dostali 700 biletow. :roll:
Wy pierwszy raz bedziecie w Poznaniu?
Był tam kiedyś problem żeby wejsc w wiecej osób ?
Za każdym razem wszyscy wchodzili (byłem na wszystkich po ich awansie oprócz finału PP)
I czy nas było 1400(z bramą) czy 165(pare osob bez kart weszło)
EOT bo temat jest o meczu w Warszawie a nie rewanżu.

Socios
31-10-2006, 16:38
Groclin? Nie znam. Chodziło Ci o Dyskobolię może?
JEDEN **** :hyhy:

Rozumiem, że w latach 1997-2001 kibicowałeś klubowi Daewoo Warszawa?
W końcu "jeden ****"... :ucieka:

Ech, niektórym przydałaby się lekcja pokory.

EOT z mojej strony w tym zakresie.

CywiL
31-10-2006, 17:04
Absolutnie przyznaję rację Sociosowi w tym temacie ale.....ja też ciąglę łapię się na tym, że mówię Groclin. :zdziwiony: :kurde:

matx
31-10-2006, 17:08
Jest w ogóle cale mnóstwo ludzi, dla których nazwa Dyskobolia nie mówi kompletnie nic.. :O

Sorry z OT :cicho:

ems
31-10-2006, 17:38
Socios - to byla Legia-Daewoo ;)

zeby zobrazowac moj stosunek do problemu, posluze sie cytatem z napotkanych pod Grodziskiem Twoich ziomkow po szalu:

1. "My jestesmy normalni, za Lechem"

2. "Ale ten Groclin to chujki sa, co ?"

kiubz
31-10-2006, 17:42
tak dla mnie to jest jeden ****, nawet serwisy kibicowskie Dyskobolii używają nazwy Groclin a na herbie widnieje nazwa Groclin Dyskobolia SSA, więc nie wiem po co sie czepiasz, tak naprawde na poczatku mojego posta chciałem napisać:
[...]w przewidywania to sie moze bawić Lech, my w majstra mierzymy co rok[...]ale nie chciałem się napinać, więc napisałem Groclin, ot, tyle, zakończmy ten temat już

kosciesz
31-10-2006, 17:45
jakbysmy mieli sie bawic w takie resentymenty, to Cracovia i Wisla by do nas nie weszly.

ci nie weszli na mistrza, i akurat resentymenty miały tutaj pewne znaczenie :zly:

Inna bajka, że rozwlekliście temat na trzy strony zupełnie nie potrzebnie... zdecydowana większosć Legionistów chciałaby dać Lechowi możliwie jak najwięcej biletów i gdyby nikt o tym nie napisał byłoby dziwne. Chociaż fakt, że kolej rzeczy jest taka, że to Lech chce więcej biletów i prosi nas o wsparcie wniosku a nie na odwrót.

ems
31-10-2006, 17:50
kosciesz - moim zdaniem ad Wisly to raczej kwestia asekuranctwa klubu miala wieksze znaczenie

ad drugiej czesci - no alez oczywiscie, niech wchodza, ale po co nad tym biadolic :help: zamiast tego powinna byc mobilizacja, cisnienie, złoooo ... bo wiadomo ze zadne swiete oburzenie (moim zdaniem, przesadne, no ale ****...) w zdobyciu tych biletow nie pomoze...

inna rzecz, ze pewnie za pol roku i tak uslyszymy ze to nasza wina ze Lech dostal tylko tyle.. dlatego moim zdaniem solidarnosc kibicowska - owszem, ale z jakas rezerwa, a nie "Leeeszkaaa nie wpusciliiii w 2500 :ryczy:"

dobra, EOT z mojej strony.

Hawaj
31-10-2006, 18:30
info z godziny 19 - babki z Kolportera Metro Centrum poinformowały moich kumpli, że bilety są tylko na łuk... 8)
no to mamy komplet...

Pan Artysta
31-10-2006, 19:40
lubie jak Socios sie ciska o Groklajn :hyhy:

o kuchenki się tak nie ciskał :chytry: (przeca ich klub teraz :brawo: ) - a chyba Krzesełka ida w tym samym kierunku :oczko: co kuchenki :ucieka:

GregorAE
31-10-2006, 23:35
Tu przykład nietrafiony, bo Amica akurat od zawsze była Amicą .

No chyba że było to tylko w celu zdenerwowania Sociosa :oczko:

Socios
01-11-2006, 10:42
o kuchenki się tak nie ciskał :chytry: (przeca ich klub teraz :brawo: )
:nie:

Ucz się Artycha od mądrzejszych kolegów:


Zapowiada się fajny meczyk biorac pod uwage forme Kolejorza
:brawo:


-przyjazd Lecha
:brawo:


Po trzecie Lech
:brawo:


co do puli biletów Lecha
:brawo:


ta dyskusja nie dotyczy Lecha, tylko postawy legionistow
:brawo:


Lech to zawsze.. Lech
:brawo:

:fy: :P :hyhy: 8)

Pan Artysta
01-11-2006, 15:53
elyta :hyhy:

:fajek: :kawa:

a dla mnie jestescie kuchenki bis i tyle :efoch:

Pesto
01-11-2006, 16:34
vivat Academia , vivat Maniek , vivat polskie koleje !

przed Krytą , jak zwykle 8)

masterL
01-11-2006, 19:44
Socios a co Ty taki zdziwiony.
To ze sie nienawidzimy nie oznacza ze ktos ma pisac Lech z malej litery.

el majoneze
01-11-2006, 20:03
ee? :hmm:

Dżon
01-11-2006, 20:43
Socios a co Ty taki zdziwiony.
To ze sie nienawidzimy nie oznacza ze ktos ma pisac Lech z malej litery.

Eh, 25% ogólnej liczby swoich postów poświęcić na walnięcie takiego kwacha :hyhy: :oczko:

A tak w ogóle to miło że komplet, bałem się o frekwencję bo taka fuj pogoda :oczko:

masterL
01-11-2006, 21:04
A to ze Lech a nie kuchenka Poznan... szkoda ty drugich ale wszystkim rzadzi kasa

Creator
01-11-2006, 22:56
A tak w ogóle to miło że komplet, bałem się o frekwencję bo taka fuj pogoda :oczko:

Dobre wyniki + dobry przeciwnik = pełne trybuny :hyhy:

Równanie słuszne od zawsze i na zawsze ;)

el majoneze
01-11-2006, 23:03
40% :hyhy:

Boniek
02-11-2006, 15:40
wiadomo cos o naglosnieniu???bo staruch cos tam gadal na lecznej ze moze bedzie :hmm:

Tur
02-11-2006, 15:48
Będzie to będzie, nie będzie to nie będzie.

Aureliusz
02-11-2006, 18:01
Będzie to będzie, nie będzie to nie będzie.
:brawo: za bardzo błyskotliwą odpowiedź.
:kurde:

Raffi
02-11-2006, 18:59
Zostało tylko 60 biletów na mecz z Lechem
Czwartek, 2006-11-02 19:09

Wszystko wskazuje na to, że piątkowy pojedynek Legii z poznańskim Lechem oglądać będzie komplet publiczności. Z informacji jakie udało nam się niedawno uzyskać wynika, że na to spotkanie pozostało jeszcze ok. 60 wejściówek na łuk od ulicy Łazienkowskiej. Bilety na tą trybunę w cenie 10 zł za sztukę nabywać mogą tylko posiadacze Kart Kibica.

Tur
02-11-2006, 19:55
Będzie to będzie, nie będzie to nie będzie.
:brawo: za bardzo błyskotliwą odpowiedź.
:kurde:

Moja odpowiedź była taka, a nie inna, bo dla mnie pytanie było w stylu "Czy będzie oprawa?".

EOT z mojej strony.

Boniek
02-11-2006, 21:06
Będzie to będzie, nie będzie to nie będzie.
:brawo: za bardzo błyskotliwą odpowiedź.
:kurde:

Moja odpowiedź była taka, a nie inna, bo dla mnie pytanie było w stylu "Czy będzie oprawa?".

EOT z mojej strony.

sory ale chyba zle sie wypowiedzialem troszke :kurde:
chodzilo mi o to czy bedzie nowe naglosnienie bo Staruch mowil ze byc moze od lecha bedzie nowe , lepsze ...to ze wogole bedzie to kazdy wie :hyhy:

Paluch
02-11-2006, 21:25
naucz sie ze nazwy klubow jak rowniez imiona i nazwiska badz ksywy piszemy wielka litera :prawi:

misiek579
02-11-2006, 22:00
Jutro bede 1 raz na meczu Legii :) moim usprawiedliwieniem jest fakt ze jestem ze Świdnika :) hah spełniam swoje marzenie :) Zaspiewac SEn o Warszawie z najlepszymi kibicami w Polsce :) bede na przed krytej jaka tam atmosfera panuje ?? Po ile chodza szaliki przed stadionem ??

mort
02-11-2006, 22:07
bede na przed krytej jaka tam atmosfera panuje ??

Atmosfera niby spoko - ale jak odpalisz race to jest taki jeden co ci może sprzedać fangę w zęby 8)

ROBO
02-11-2006, 22:09
chodza parami :oczko:
a mam takie pytanko, bo kumpel ktory zgosil sie na sprzatanie po meczu mial dostac bilet na zylete , tak przynajmniej obiecywali na poczatku a tutaj dzien przed meczem sie okazuje ze jednak beda bilety na luk...czy moze ktos ma jakies blizsze info na ten temat ??Bo chlopak sie troche zdenerwowal ze prezesik przycial w....

Tur
02-11-2006, 22:18
chodza parami :oczko:
a mam takie pytanko, bo kumpel ktory zgosil sie na sprzatanie po meczu mial dostac bilet na zylete , tak przynajmniej obiecywali na poczatku a tutaj dzien przed meczem sie okazuje ze jednak beda bilety na luk...czy moze ktos ma jakies blizsze info na ten temat ??Bo chlopak sie troche zdenerwowal ze prezesik przycial w....

Tu nie chodzi o ochronę 8)

19(L)16
02-11-2006, 23:31
DO ZOBACZENIA WSZYSTKIM (na e'stadio łazienkowska godz 20). nie mogę sie doczekać!! miiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiistrz!!

Boniek
03-11-2006, 05:39
naucz sie ze nazwy klubow jak rowniez imiona i nazwiska badz ksywy piszemy wielka litera :prawi:
przepraszam juz sie poprawie :hyhy:

kosciesz
03-11-2006, 09:11
chodza parami :oczko:
a mam takie pytanko, bo kumpel ktory zgosil sie na sprzatanie po meczu mial dostac bilet na zylete , tak przynajmniej obiecywali na poczatku a tutaj dzien przed meczem sie okazuje ze jednak beda bilety na luk...czy moze ktos ma jakies blizsze info na ten temat ??Bo chlopak sie troche zdenerwowal ze prezesik przycial w....

No ja mam... już udzielam odp na priv

daimler
03-11-2006, 12:28
Nie wiem.... Kiedys mecz z Lechem to byl mecz z LECHEM. Czlowiek chodzil nakrecony na kilka dni wczesniej. Przed meczem czulo sie, ze to jest TEN mecz, podobnie z Widzewem, czy Wisla... Ale to se ne wrati. Dzis to dla mnie mecz jak kazdy inny, zero jakichkolwiek emocji. Co jest?? :/ Czy rzeczywiscie dzis to juz nie to samo co kiedys, czy po prostu sie zestarzalem?... :ucieka:

Kiedys bylo fajniej :efoch:

Michu
03-11-2006, 12:30
Nie wiem.... Kiedys mecz z Lechem to byl mecz z LECHEM. Czlowiek chodzil nakrecony na kilka dni wczesniej. Przed meczem czulo sie, ze to jest TEN mecz, podobnie z Widzewem, czy Wisla... Ale to se ne wrati. Dzis to dla mnie mecz jak kazdy inny, zero jakichkolwiek emocji. Co jest?? :/ Czy rzeczywiscie dzis to juz nie to samo co kiedys, czy po prostu sie zestarzalem?... ucieka

Kiedys bylo fajniej efoch

Dla mnie to mecz z Wisłą tak wygląda, i też nie wiem czemu. Za to na ten mecz z Lechem ciśnienie mam od dłuższego czasu...

Żuku
03-11-2006, 12:53
daimos, to raczej kwestia tego na ilu meczach już się było. Pamiętam,że jak byłem mały to potrafiłem 2 dni przed mecze z Bełchatowem chodzić nakręcony. Teraz to range meczu z Lechem itp. czuje dopiero na stadionie.

kosciesz
03-11-2006, 13:51
Nie wiem.... Kiedys mecz z Lechem to byl mecz z LECHEM. Czlowiek chodzil nakrecony na kilka dni wczesniej.

Tydzień temu był mecz z Widzewem, to chodziłem nakręcony :)

nie wiem, ale na Lecha to chyba roczniki starsze niż 83 powinny czuć ciśnienie...
ja w Częstochowie nie byłem :efoch:

tak jak młodsze roczniki emocjonują się meczem z Wisłą, który jak dla mnie był tylko ważny z punktu widzenia tabeli... Wisła przed Telefoniką to byli kibicowscy przeciętniacy i mecze z nimi wywoływały takie same emocje jak spotkania ze Śląskiem Wrocław czy Hutnikiem Kraków

edek
03-11-2006, 14:09
ja nigdy spotkań z Wisłą nie traktowałem ciśnieniowo...
Widzew i Lech - to jest to :)

Adam-oldboy
03-11-2006, 14:11
Lechici co nie załapali się na bilety w sumie wygrani są. Nie wypiździ ich na śnieżycy a alibi mają zapewnione :oczko:

Markotny
03-11-2006, 15:28
czy po prostu sie zestarzalem?... :ucieka:

Zestarzałeś się :zlosliwy:

Paluch
03-11-2006, 15:44
A powiem wam ze ja juz z pare ładnych miesiecy sie tak nie cisnieniowałem jak dzisiaj :D :D :D
Nie wiem czemu ale zajebiscie lubie takie warunki atmosferyczne podczas meczu a dzisiaj jeszcze gramy z takim przeciwnikiem ze mnie nosi od rana

WOJNAAAAAAAAAAAAAAA!! :zlosliwy:

leh71
03-11-2006, 15:50
Nie wiem.... Kiedys mecz z Lechem to byl mecz z LECHEM. Czlowiek chodzil nakrecony na kilka dni wczesniej.

Tydzień temu był mecz z Widzewem, to chodziłem nakręcony :)

nie wiem, ale na Lecha to chyba roczniki starsze niż 83 powinny czuć ciśnienie...
ja w Częstochowie nie byłem :efoch:

tak jak młodsze roczniki emocjonują się meczem z Wisłą, który jak dla mnie był tylko ważny z punktu widzenia tabeli... Wisła przed Telefoniką to byli kibicowscy przeciętniacy i mecze z nimi wywoływały takie same emocje jak spotkania ze Śląskiem Wrocław czy Hutnikiem Kraków


Wisłe przed Telefoniką to akurat guzik pamiętasz....miałeś troche za mało lat na to ...Niech Ci starsi koledzy przypomną ....

kiubz
03-11-2006, 15:51
ja niby się też już tak nie nakręcam jak nawet jeszcze kilka lat temu, i nie mam takiego ciśnienia jak przy chociażby pierwszym meczu Lecha po powrocie do I ligi kilka lat temu...czy przy pamiętnym finale PP,
ale z drugiej strony jak ide wieczorem w dniu meczu przez Powisle w wiadomym kierunku to czuje po co zyje :)

me(L)u
03-11-2006, 16:54
Kiedys bylo fajniej :efoch:

Rozbujać Ci fotel? :oczko:

Morszczuk
03-11-2006, 18:37
Nie wiem.... Kiedys mecz z Lechem to byl mecz z LECHEM. Czlowiek chodzil nakrecony na kilka dni wczesniej.

Tydzień temu był mecz z Widzewem, to chodziłem nakręcony :)

nie wiem, ale na Lecha to chyba roczniki starsze niż 83 powinny czuć ciśnienie...
ja w Częstochowie nie byłem :efoch:

tak jak młodsze roczniki emocjonują się meczem z Wisłą, który jak dla mnie był tylko ważny z punktu widzenia tabeli... Wisła przed Telefoniką to byli kibicowscy przeciętniacy i mecze z nimi wywoływały takie same emocje jak spotkania ze Śląskiem Wrocław czy Hutnikiem Kraków


Wisłe przed Telefoniką to akurat guzik pamiętasz....miałeś troche za mało lat na to ...Niech Ci starsi koledzy przypomną ....

Coz.........dla mnie Wisla to wlasnie ta przed Telefoniką!!Teraz to oczywiscie dobra druzyna z wynikami a co za tym idzie z zapelnionymi trybunami.Jednak polowa lat 80-tych to byla niesamowicie mocna ekipa!!!!!
P.S.Wiem ze zrobilem daaaaleki zwrot.........bo az do lat 80-tych .Stary juz jestem :oczko:

mOFMC
03-11-2006, 19:51
Marcinkiewicz w szaliku KP? :/

mOFMC
03-11-2006, 20:17
:konfetti:

Ale bombe przypiardolil Szalach :O

Numer
03-11-2006, 21:26
Zajebista oprawa :brawo:

sebek77
03-11-2006, 21:44
Doping to chyba dzisiaj była jakas pomyłka :roll:

Żuku
03-11-2006, 21:49
doping był niemrawy, jednak kiedy S. zapuścił serie bluzgów, robił koncert życzeń przy gnieździe i padło (?) nagłośnienie to doping padł kompletnie.

Najbardziej wkurzają ci co siedzą na bokach i sami sobie prowadzą doping.

Markotny
03-11-2006, 21:50
Nigdy więcej takich meczy na Łazienkowskiej, ze strony kibicowskiej. Chodzi mi tu głównie o doping. Nosz ***** mac co jest, gdy cała Żyleta jest zapełniona doostatniego miejsca, a poziom głóśności jest jak na jakims meczu z wypiździewem typu Groclin. Odbija nam sie czkawka pozerów, którzy chcą się przylansować w towarzystwie.


Szacunek dla NS za oprawe, bo dzieki niej nie było kibicowskiego blamażu z naszej strony.

Boniek
03-11-2006, 21:51
Doping to chyba dzisiaj była jakas pomyłka :roll:
niestety tak :kurde:
moim zdaniem dopoki nie bedzie naglosnienia mozemy o dobrym dopingu zapomniec...stalem na G I polowe i niby wszystko fajnie...niestety na II polowie stalem na A ...nie dziwie sie ze tam nie spiewaja bo tam nikogo (Starucha) nie slychac...

sebek77
03-11-2006, 21:53
Jak dlamnie to nie tylko nagłosnienie dzisiaj padło :roll: , ludzi chyba ta pogoda zraziła chociaz nie wiem co to ma do dopingu albo sie chce albo nie i tyle. :hmm:
Bluzgów tez troszke przy dużo a nawet one nie były dzisiaj zbyt głośne :O
Leszki spokojne dobra liczba ładne oflagowanie.

Boniek
03-11-2006, 21:57
mysle ze niestety za tydzien bedzie lepszy doping niz dzisiaj...bo tam przyjda tylko ci ktorzy przychodza tam zdzierac gardlo za Legie a nie lansowac sie :zly:

Boniek
03-11-2006, 21:58
Leszki spokojne dobra liczba ładne oflagowanie.
no i doping..to trzeba przyznac...na skraju na Żylecie lepiej ich bylo slychac niz G u nas

hatchet
03-11-2006, 21:59
Widze cale dwa "pozytywy" dzisiejszego meczu.
1. Oprawa :brawo:
2. Radosc w 87 minucie :zlosliwy:

Pozatym zimno, cicho i jakos bez iskry to wszystko.

pawlik
03-11-2006, 21:59
To pogoda, to naglosnienie, to zygo swiecacy glowa z krytej :roll: ludzie jeszcze nie tak dawno temu nikomu to nie przeszkadzalo w glosnym dopingu...
Doping po prostu zalosny...

I jak dla mnie "Nozownicy.." + pokazywanie w kierunku Lecha 'troche' nieteges :kurde:

DobryChłopak
03-11-2006, 22:00
Pogoda nie gra żadnej roli. Juz nie raz były mecze z przecietniakami gdzie temperatura nie przekraczała - 10 stopni, a doping szedł bardzo dobrze. Problemem jest to, że ludzie niby śpiewają ale bez zaangażowania. A kiedy mówi się mu "głośniej" to odpowiada przecież śpiewam. No tak śpiewam ale sobie pod nosem.
NIe wiem czy nagłośnienie w końcu było czy nie, jeśli nie to na pewno w pewnym stopniu zaważyło na jakości dopingu. Ale kiedyś tego nie było i wszyscy śpiewali. Nie zapominajmy też, że Lech to Lech i czesc osób przyszła pooglądać sobie Reissa i innych. Jeszce, jak nasi zaczeli wygrywać to już w ogóle.
Naprawdę spodziewaliście się porywającego dopingu?


P.S Julek nie przedstawiłem się co prawda na meczu, ale być może kojarzysz, stałem zaraz za Tobą :oczko:

daimler
03-11-2006, 22:01
Doping DNO - i koniec tego watku.
oprawa kozak, szczegolnie sektorowka w drugiej polowie zrobila wrazenie :brawo:

I na marginesie, WIELKI BRAWA dla krytej za odpowiednie przyjecie Marcinkiewicza. Politycy niech od tego stadionu sie raz na zawsze odpierdola. Cala akcja z Marcinkiewiczem dzis to calkowita kompromitacja klubu, i SKLW. Zenada. :kurde:


ps. a! i prosilbym na przyszlosc nie wpisujcie sie w stylu, ze jedziemy do Lodzi a ta mclay stadion nas bluzga zamiast dopingowac swoich. U nas jest dokladnie to samo.

vit
03-11-2006, 22:11
ogólnie nie udzielam sie na tym forum,ale tym razem muszt to napisać:
DOPING NAJGORSZY OD WIELU,WIELU LAT!!!!

Numer
03-11-2006, 22:17
Z tego co słyszałem to doping nie był naj naj. Dopiero WARSZAWA WARSZAWA było jak trzeba. :oczko:

kiubz
03-11-2006, 22:22
Z tego co słyszałem to doping nie był naj naj. Dopiero WARSZAWA WARSZAWA było jak trzeba. :oczko:

czy ty zbierasz posty? musisz sie wypowiadac na kazdy temat? nawet na taki o ktorym nie masz pojecia?

EOT

Maniek
03-11-2006, 22:26
doping masakra... :roll:

kosciesz
03-11-2006, 22:31
tak jak młodsze roczniki emocjonują się meczem z Wisłą, który jak dla mnie był tylko ważny z punktu widzenia tabeli... Wisła przed Telefoniką to byli kibicowscy przeciętniacy i mecze z nimi wywoływały takie same emocje jak spotkania ze Śląskiem Wrocław czy Hutnikiem Kraków
Wisłe przed Telefoniką to akurat guzik pamiętasz....miałeś troche za mało lat na to ...Niech Ci starsi koledzy przypomną ....

to ja może doprecyzuję: Wisła tuż przed Telefoniką...
wcześniej rzeczywiście nie pamiętam

a odnośnie dopingu: ziiimno po prostu było :]
czapki, kaptury na uszach, szaliki na twarzach... to wszystko nie poprawia dopingu :)
btw: podczas drugiej prezentacji przypomniały się oprawy sprzed kilku lat... ach to piro..

Numer
03-11-2006, 22:31
Z tego co słyszałem to doping nie był naj naj. Dopiero WARSZAWA WARSZAWA było jak trzeba. :oczko:

czy ty zbierasz posty? musisz sie wypowiadac na kazdy temat? nawet na taki o ktorym nie masz pojecia?

EOT
nie postuw nie zbieram. Po prostu powiedziałem co chciałem powiedzieć. ty myślisz że każdy co pisze w tej sekcji poszedł na ten mecz.

Wieczor
03-11-2006, 22:37
w temacie dopingu nie piszę, bo wszystko zostało napisane wcześniej.

najważniejsze z mojej strony to: ukłon w stronę NS za dzisiejszą oprawę

tutaj jest link do kilku fotek z tego meczu --->>foto (http://sports.webshots.com/album/555321465TLKGrR)

MK
03-11-2006, 22:40
Marcinkiewicz? Na Żylecie był Borowski w szaliku KP z jakimś towarzyszem :ucieka: :kurde: :klnie:

ROBO
03-11-2006, 22:42
dziwne ze zimno w dopingu przeszkadzalo tylko jednej ekipie....nie ma co sie tlumaczyc poprostu ostatnio nie najlepiej sie dzieje jesli chodzi o doping ,a juz szczegolnie na meczach takich jak ten...szkoda tylko ze pewnie znowu 90 % osob ponazeka i nic sie nie zmieni... :/

MTP
03-11-2006, 22:44
I jak dla mnie "Nozownicy.." + pokazywanie w kierunku Lecha 'troche' nieteges :kurde:
O nożownikach śpiewamy czesto.A i skoro Lech trzyma z Cracovia to sie nasluchal za swoich braci.Aczkolwiek Lech nie był adresatem tych slów.
==============================
Doping tragiczny.Ludzie na bocznych sektorach lepiej śpiewali niż G.
Komentarz pewnej osoby "przy każdym kibicu trzeba by było postawic murzyna zeby go lał,buty (S) nie wszędzie doleca"

Jak był trans podswietlany podbija typ i mówi za ile to zdejma bo nic nie wiedze :ucieka:
Skoro na G siedza tacy ludzie to szkoda gadac

Leszki bardzo ładnie oflagowany sektor dobry doping z kilkoma mocnymi przebitkami
A i wygladalo jakby troszke wiecej niż 700 ich bylo.

NS ze swoich obowiazków wywiązali się dobrze.Nawet len Mrozik(dlatego tak zimno było) sie na meczu pojawil

pawlik
03-11-2006, 22:46
I jak dla mnie "Nozownicy.." + pokazywanie w kierunku Lecha 'troche' nieteges :kurde:
O nożownikach śpiewamy czesto.A i skoro Lech trzyma z Cracovia to sie nasluchal za swoich braci.Aczkolwiek Lech nie był adresatem tych slów.


Ok zgoda, glownie mi chodzi o samo wskazywanie ale mniejsza juz o to.

TML1986
03-11-2006, 22:55
Doping bardzo słaby... dawno tak nie było - to juz chyba na Łęcznej było lepiej a przeciez graliśmy z Lechem.
Co z tego ze było zimno bywało gorzej i był lepszy doping.
Dużo bluzgów z naszej strony (i bardzo dobrze).
Za to Lech jak dobrze słyszałem tylko 2 razy zaspiewał cos obrazliwego na nas.
Duża liczba Lecha-dobre oflagowanie...
Niestety nasz doping słaby - kurcze dosyc lansowania się Legią... i niech przychodzą osoby które będą śpiewać.
Dzisiaj trzeba przyznac - Lech dopingiem nas zjadł... nie dobrze pozdro:)

-Hary-
03-11-2006, 22:55
o dopingu wiadomo ale "bahama, bahama mama..." :O :ucieka: co to mialo byc? :kurde:

matx
03-11-2006, 23:00
Tak się zastanawiam, czy chujowy doping w tym sezonie nie jest poklosiem Mistrzostwa. Zwlaszcza na takich meczach jak dziś pojawia się więcej "przypadkowego" towarzystwa. Na Wiśle można bylo wszystko zwalić na ulewę w I polowie, ale dzisiaj już niestety nie i wyszlo jak wyszlo. :/

Brawo dla NS za oprawę, która mimo kiepskiej zbiórki wyszla bardzo przyzwoicie. Czekam jescze na fotoreprtaż LL.

PS. Mam nadziję, że wiosną przed Widzewem postaramy się bardziej i nasi ultrasi będą mogli dzialać z jeszcze większym rozmachem. 8)

Niemen
03-11-2006, 23:01
Trzeba przyznać, że doping był beznadziejny i ja mając swoje miejsce, bo zawsze prawie tam jestem, czyli na dole na E przy G pierwsze miejsce od schodków, to czasem nie słyszałem S. :ucieka: .

czapki, kaptury na uszach, szaliki na twarzach... to wszystko nie poprawia dopingu
Kaptury na uszach rozumiem - można nie słyszeć co zostało zarzucone
Szaliki na twarzach - w pełni rozumiem - ciężko jest śpiewać głośno mając szalik na twarzy.
Ale co Ty chcesz od czapek. Było zimno, więc sam byłem w czapce i się darłem jak zwykle. Nie rozumiem co czapki mają do dopingu... Sorki, że się czepiam, ale nie rozumiem po prostu co one zmieniają w dopingu.
Pochwalić można
Szałacha bo walczył i strzelił 2 bramki.
Radovicia za 87 minute.
NS za oprawy, bo były naprawdę dobre
Szał radości po bramce na 3-2

Tyle z mojej strony. Myślę, że nie ma nad czym się zastanawiać. Proponuję nie dyskutować już nad dopingiem, bo nie ma nad czym dyskutować. Pozdro dla wszystkich, którzy zapewne zmarzli szczególnie przed meczem tak jak ja :oczko: .

Gabro
03-11-2006, 23:03
Panie i Panowie
Na Legii z tak ch#####wym dopingiem to już dawno nie byłem, a przychodzę tu ponad 10 lat i po meczu przez dwa dni ledwo mówię
Coś jest nie tak, jeśli stojąc na skrajnym sektorze Żylety od Łazienkowskiej słyszę wrzuty Lecha, a nasz młyn ledwo!!!!!
K##### jak się komuś nie chce otwierać japy to niech wyp########!!!!!
Osobiście, byłem tak wkur#####, że komuś bym w ryja dał!
A szczytem było to, jak jeden lamus po pół godzinie meczu krzyknął- Legia!!!
Normalnie paranoja!!

P.S. Do przemyślenia dla wszystkich, a tak btw to mi się zaczyna nie podobać, że każdy kto wejdzie odpowiednie wcześnie rozwala dupsko na centralnym - chyba czas zacząć selekcjonować towarzystwo, bo się nędza robi

Biję na alarm po pierwszym słabym meczu, bo szybko można "spuścić z tonu"

DobryChłopak
03-11-2006, 23:06
Miejmy nadzieję, że to wszystko jest spowodowane zepsuciem się nagłośnienia. Bo idziemy po równi pochyłej cały czas. Co mecz to gorzej. Zobaczymy co będzie na Odrze... Bo S. też zwątpił i wcale się nie dziwię.

kosciesz
03-11-2006, 23:20
Kaptury na uszach rozumiem - można nie słyszeć co zostało zarzucone
Ale co Ty chcesz od czapek
dokładnie o to samo chodzi co z kapturami :) gorzej słychać...

Snoopy
03-11-2006, 23:34
o ile do tej pory wierzyłem, że słabszy doping to rzeczywiście sprawa braku nagłośnienia o tyle po tym meczu już w to nie wierzę. Po prostu nam się nie chce drzeć ryja, otwieramy tylko buzię ale nie krzyczymy. Sam śpiewam najgłośniej wtedy gdy nie słyszę swojego głosu - wygląda na to że coraz mniej jest wariatów nakręcających innych. Wszyscy widzimy że jest duży problem, jeśli nawet nie potrafimy ryknąć czegoś na największego wroga... nie daliśmy dziś nawet S. szansy na tekst: 'To teraz o Legii tak głośno zaspiewajcie'... bahama mama ***** mać! :wsciekly: Nagłośnienie nic nie da, nie wiem jaka jest na to recepta, obawiam sie że skuteczne będzie dopiero przeniesie młyna za bramkę na nowym stadionie, mam nadzieję że tak się stanie, chociaż przez przebudowę ceny biletów na nowej trybunie mogą nie pójśc bardzo w górę, wtedy będzie ciężko. Dopiero to, bo na selekcję się nie zanosi.

Doping chujowy ale i tak było super - radość z tego ostatniego gola była niesamowita, coś cudownego. A i oprawa arcyzajebista, aż chciałoby się ją obejrzec z Krytej
8)

kiubz
03-11-2006, 23:43
i nie wiem po co był lament że Lecha wejdzie tylko 700 osob, weszlo 700 a i tak sie przebijali, jakby weszlo 1500 to bylby dramat... widac ze najpierw musimy sie sami ogarnac...

duzy + za wrzuty za Marcinkiewicza (dla tych co spiewali "do Gorzowa")... i tyle

yusta
03-11-2006, 23:47
Biorąc pod uwagę jak 24 godziny przed meczem wyglądała... a raczej nie wyglądała nasza oprawa, to się napnę - JESTEŚMY NAJLEPSI! :oczko:

PS. 100 lat Adrian jeszcze raz :)

tylko na chwile
03-11-2006, 23:52
KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ludzie co jest :nie: :efoch:
nie pierdolcie mi tylko ze pogoda nie taka, ze brak naglosnienia..... powinno sie wypierdolic wszystkie glosniki z Zylety i ciekawe czy ktos by wtedy spiewal :zdziwiony: kiedys jakos tego nie bylo, a doping byl o niebo lepszy.

Legia ma mistrza i to moze byc przyczyna tego, ze na Zylecie siada duzo przypadkowych osob, ale nie moze byc tak ze siedzac na G mam wrazenie, ze jestem na luku (nie zartuje)

wkurwiaja mnie malolaty na G ktorzy nie spiewaja, a tylko dla sciemy ryja otwieraja
wkurwiaja mnie dziewczyny na G co nie spiewaja a tylko pierdola o pogodzie
wkurwiaja mnie kolesie na G ktorym przeszkadza sektorowka
wkurwiaja mnie kolesie na G ktorzy pojecie o kibicowaniu maja takie co ja o balecie

WKURWIAJA MNIE WWSZYSCY KTORZY NIE WIEDZA CO SIE ROBI W MLYNIE

wypierdaaaaaaaaaaaaalllaaac!!!!!!!

tyle lat Na Legii a nie pamietam, zeby w meczu z takim zespolem byl taki doping.

crolick
04-11-2006, 00:14
Z perspektywy C+ za dużo bluzgów, no i Leszki przebijały się co rusz przez doping :klnie:

Ale Riders on the Stom - mistrz!! :dziekuje:

kiubz
04-11-2006, 00:17
ogladam wlasnie C+ i odnosze wrazenie ze najlepiej co nam wychodzilo to "****" po bramkach

ems
04-11-2006, 00:25
bluzgii w koncu bluuzgi hehehe

***** pierwsza oprawa - co to ***** bylo ?! RÓŻOWY ?! tragedia.

druga - mistrzostwo swiata. na zero ;) nie no zatarli zle wrazenie, mam nadzieje ze ludzie beda pamietac ta druga.. bo nawiazywala do najlepszych.

Lech z perspektywy przedkrytej E - :lol: 1100 osob, wielkie halo, wejdziemy, nie wejdziemy, wpusccie Lecha, ryki potepionych - trzeba sie bylo bando baranow skupic na wlasnej mobilizacji. Tak jak mowilem. Matki Teresy z Kalkuty, na medytacjach i milosci do bliznich sie skupili zamiast na konkretnym darciu geby. NIE MA WYTLUMACZENIA, ZAJMIJCIE SIE W KONCU TYM CO WAZNE.

doping Żylety - totalna kompletna ***** beznadzieja. Sorry ale Kryta nie ma za duzego potencjalu "młynowego", ale dzisiaj biła naszą sztandarową trybunę na głowę. co najmniej.

yusta
04-11-2006, 00:29
***** pierwsza oprawa - co to ***** bylo ?! RÓŻOWY ?! tragedia.



To miał być jaśniutki czerwony. Na reklamacje czasu nie było

me(L)u
04-11-2006, 00:31
Politycy niech od tego stadionu sie raz na zawsze odpierdola.

A ja się nie zgodzę. Bardzo dobrze, że klub zabiega o poparcie polityków. Wszystkich niech pozyskują. Jak kiedyś koszykarskim Śląsku Wrocław działali Schetyna (UW), Żak (AWS), Szmajdziński i jeszcze ktoś z ZChNu. ***** sympatie polityczne. Jest interes do zrobienia i tyle.

My oczywiście możemy sobie gwizdać, ale klub nie może się wypinać na władze miasta, bo nie wyjdzie na tym dobrze.

PS tyle było lamentu, że mało biletów dla Lecha, a było ich 700 w ogóle?

ems
04-11-2006, 00:33
Politycy niech od tego stadionu sie raz na zawsze odpierdola.

A ja się nie zgodzę. Bardzo dobrze, że klub zabiega o poparcie polityków. Wszystkich niech pozyskują. Jak kiedyś koszykarskim Śląsku Wrocław działali Schetyna (UW), Żak (AWS), Szmajdziński i jeszcze ktoś z ZChNu. ***** sympatie polityczne. Jest interes do zrobienia i tyle.

My oczywiście możemy sobie gwizdać, ale klub nie może się wypinać na władze miasta, bo nie wyjdzie na tym dobrze.

PS tyle było lamentu, że mało biletów dla Lecha, a było ich 700 w ogóle?

niejeden, nie raz... probowal zbic na nas kapital, nastepnie bezczelnie nas dymajac. niech sie trzymaja - kto by to nie byl - z daleka.

ems
04-11-2006, 00:34
yusta - wyszlo chujowo, takie moje zdanie... pierwsza oprawa ktora krytykuje, sorry. RÓŻOWEMU NA LEGII MÓWIĘ STANOWCZE NIE.

yusta
04-11-2006, 00:40
yusta - wyszlo chujowo, takie moje zdanie... pierwsza oprawa ktora krytykuje, sorry. RÓŻOWEMU NA LEGII MÓWIĘ STANOWCZE NIE.

*****... przyczepiłeś się jakbyśmy zamówili ten rożowy specjalnie.
Z jednej strony kartony miały być w tonacji czerwieni od najjaśniejszej z drugiej to samo tylko z zielonym. Przy rozkładaniu nie było rozpalonych wszystkich świateł i nie było widać, poza tym inaczej kolor wygląda w świetle dziennym inaczej przy sztucznym. Wyszo nie tak jak miało do końca, ale nie nazwałabym tej choreografii "chujową".
Poza tym fanom Juve się pewnie podobało :oczko:

ems
04-11-2006, 00:46
:lol:

Justys, tak jak mowie - zamysl moze i dobry, ale ja jakbym zobaczyl te kartony, to bylbym stanowczo za nagla zmiana planow.

Fanom Juve :lol: świetne :)

yusta
04-11-2006, 00:55
Justys, tak jak mowie - zamysl moze i dobry, ale ja jakbym zobaczyl te kartony, to bylbym stanowczo za nagla zmiana planow.


No ale o to się rozchodzi, że ten różowy to np. ja zobaczyłam dopiero na fotkach.
No jeszcze w trakcie meczu Adiq pokazał mi sms-a od Ciebie :hyhy:

ems
04-11-2006, 00:57
:hyhy:

wiekszym problemem imo jest anemia Żylety. Dzieciom witaminek nie dali ?

to co dzisiaj (wczoraj) slyszalem to nie byl spiew. to bylo ***** jakies mamrotanie. zaklecia, ki ****?

yusta
04-11-2006, 01:01
:hyhy:

wiekszym problemem imo jest anemia Żylety. Dzieciom witaminek nie dali ?

to co dzisiaj (wczoraj) slyszalem to nie byl spiew. to bylo ***** jakies mamrotanie. zaklecia, ki ****?

No dzisiaj doszłam do wniosku, że tłumaczenie słabego dopingu brakiem nagłośnienia to jakaś bzdura.
Ale jak po drugiej bramce typ się prawie popłakał, że mu zasłoniliśmy wizję transparentem, to co się dziwić

ems
04-11-2006, 01:02
zdecydowany absurd. Kiedys biedny Rozyk musial dokrzykiwac do A za pomoca swoich przejaranych pluc :) i dawalismy rade. Nie chce sie towarzystwu i tyle.

yusta
04-11-2006, 01:11
http://www.legia.net/foto/07legia_lech/legia-lech23.jpg

fajna fota :)

ems
04-11-2006, 01:12
RIOTS :)

ems
04-11-2006, 01:13
ps kyurwa pol meczu darlem sie "Hej Reksio jak bylo w lesie"

mam nadzieje ze chociaz raz doslyszal :lol:

yusta
04-11-2006, 01:13
RIOTS :)

:cicho:

JACKO PLACKO
04-11-2006, 01:43
http://www.jp85.fotki.prv.pl/ zapraszam do ogladania i komentowania zdjęć, meczu.

Pesto
04-11-2006, 04:41
Bardzo dobry mecz. Stadion nabity do pełna , duża liczba gości , emocje do ostatniego gwizdka , wynik taki jak należy. Nawet rac (tfu) nie było zbyt dużo.

pino - wybacz moją nieobecność w źródełku , na kreatywność PKP nie poradzę :klnie:
Maniek - wielkie dzięki za bilet :uklony: :uklony: :uklony:

Poza tym się dowiedzialem , że mówię po wielkopolsku :hyhy: Co do płaczu o nieśpiewających piknikach :kurde: Pikniki są i będą , czy to się komuś uśmiecha , czy nie.


*****... przyczepiłeś się jakbyśmy zamówili ten rożowy specjalnie.
Poza tym fanom Juve się pewnie podobało :oczko:

to-le-ran-cja ! to-le-ran-cja ! :lol2:

daimler
04-11-2006, 07:43
Politycy niech od tego stadionu sie raz na zawsze odpierdola.

A ja się nie zgodzę. Bardzo dobrze, że klub zabiega o poparcie polityków. Wszystkich niech pozyskują. Jak kiedyś koszykarskim Śląsku Wrocław działali Schetyna (UW), Żak (AWS), Szmajdziński i jeszcze ktoś z ZChNu. ***** sympatie polityczne. Jest interes do zrobienia i tyle.

My oczywiście możemy sobie gwizdać, ale klub nie może się wypinać na władze miasta, bo nie wyjdzie na tym dobrze.

PS tyle było lamentu, że mało biletów dla Lecha, a było ich 700 w ogóle?

Zrozum kilka kwestii:

1. Zapraszanie na mecz i wreczanie jakiejs "nagrody" jednemu z glownych faworytow w wyborach jest mocno niefortunne delikatnie mowiac, skoro chcieli podziekowac radnym m. st. nie musieli wcale zapraszac Marcinkiewicza

2. obecnosc w tym wydarzeniu prezesa SKLW jest zupelna kompromitacja stowarzyszenia w moim odczuciu,ale co tam, kolejna fajna fotka do kolekcji - laaaaaaaaaans :ucieka:

3. ktos chyba zapomnial, ze na pierwszym posiedzeniu nowej rady Warszawy ta uchwala moze wyladowac w koszu na smieci i klub ***** bedzie mial do powiedzenia.

wiec z laurkami to ja bym sie wstrzymal, akcja byla beznadziejna.

Foxx
04-11-2006, 07:52
W kwestii formalnej: ad 3:

http://www.legialive.pl/news.php?id=20119

... chociaż, faktycznie, trudno komuś takiemu wierzyć (vide trzykrotna zmiana nastawienia do piskorczyków - na przemian byli "be" i "cacy") - ale to już nie wina Kazimierza.

pusty
04-11-2006, 08:34
Oprawa naprawdę kapitalna :brawo:
NS odwalili wczoraj kawał dobrej roboty. Jak dla mnie to jedna z najlepszych opraw w kilku ostatnich rundach :brawo:

me(L)u
04-11-2006, 09:19
ad 1 - klub chciał raczej podziękować Marcinkiewiczowi za to, że unieważnił przetarg i przystał ma propozycje Legii, żeby stadion rozbudować za kasę miasta. Jakoś nie przypominam sobie Twoich krzyków oburzenia po ostatniej wizycie HGW na naszym stadionie, która była pokazywana w TVN. Jeśli i wtedy pisałeś, żeby spierdalała, to zwracam honor.

ad 2 - ludzie z SKLW chodzili do Ratusza i lobbowali. Teraz kiedy klub dziękuje Marcinkiewiczowi prezes miał powiedzieć, że ******** tę szopkę, bo będzie obciach przed kibicami i nie przyjdzie?

ad 3 - oczywiście, że mogą, ale czy to, że klub powie teraz 'won ze stadionu' pomoże nam czy raczej zaszkodzi?

Gwoli wyjaśnienia. Też mi się takie szopki nie podobają. Też wczoraj gwizdałem. Ale taka jest rzeczywistość, że się taki przedstawienia robi i nie ma co się na nią obrażać, tylko należy spróbować to wykorzystać dla siebie. Oczywiście mogą nas znów wydymać, ale należy też pamiętać, że właściciele Legii, co by o nich nie mówić, to jednak ciut poważniejsi ludzie niż np. Zarajczyk. No i mają media 8)

Michul
04-11-2006, 09:35
na meczu na zylecie komunista borowski - ciekawe czy przyjdzie tez w nastepnej rundzie.

slaby doping?? nic dziwnego . jednego typka nie wpuscili na mecz bo miał pół promila. kiedy podszedl pod brame, typek ze stowarzyszenia (!) powiedział mu,żeby "wypierdalał, bo my tu takich (?) nie chcemy. propozycji podejscia blizej nie przyjal tylko... normalnie uciekł na górę. jezeli tak bedzie dalej, to wiadomo kto bedzie przychodzil na (L). i doping bedzie taki jak byl.

Pan Artysta
04-11-2006, 09:44
ledwo mówię :hyhy:

doping nie doping- wiecej lamentacji i płaczu :chytry: tylko to potraficie :cicho:

nara :brawo:

ps:
żoładek miętowy nawet nawet 8)

Arom
04-11-2006, 09:54
Powiem krótko, to jest dramat co się dzieje na Żylecie. Na G (i w jej okolicach) powinno być tak że jak ktoś nie śpiewa to powinno mu się z liścia przyjebać żeby się nauczył. Gdy zaczynałem moją przygodę z Legią (początek lat 90) to nawet nie było możliwości żeby usiąść na G. Tam z reguły siedziała stała ekipa, która NON STOP darła gęby. Teraz przychodze na Żylete 1,5 godziny przed meczem i ponad połowa G pusta (zajmowane miejsca) potem patrze kto przychodzi na te miejsca i widze bande dzieciaków, a jak widze dziewczyny to juz mnie krew zalewa! Tam powinna siedzieć ELITA. Jest jak najbardziej za wprowadzeniem jakies selekcji na tą trybune.
Teraz siedze na Krytej ze starymi znajomymi (górna E), szkoda się denerwowac tym co sie dzieje na Żylecie. Wczoraj wszystkie górne sektory - D-E-F cały mecz stały i niemal non stop spiewały. Jest tam jeszcze mały burdel (za dużo cwaniaków zarzuca piosenki, nie ciągnie się ich dłuzszy czas - chocby 3 min, i za duzo boiskowych reakcji - brawa, gwizdy zamiast cignac spiew) ale to jest kryta i ich potrafie zrozumiec. Jesli to wszystko by sie poprawiło to zapewniam że Żyleta szybko może stracić swój blask :(

Strzałek
04-11-2006, 09:57
Doping cieniutki.

Ale oprawa...
Ah, ta sektorówka 8) NS kawał dobrej roboty, naprawdę duże brawa :brawo:

daimler
04-11-2006, 10:07
ad 1 - klub chciał raczej podziękować Marcinkiewiczowi za to, że unieważnił przetarg i przystał ma propozycje Legii, żeby stadion rozbudować za kasę miasta. Jakoś nie przypominam sobie Twoich krzyków oburzenia po ostatniej wizycie HGW na naszym stadionie, która była pokazywana w TVN. Jeśli i wtedy pisałeś, żeby spierdalała, to zwracam honor.

Stanowisko klubu w tej sprawie, czyli to co czytal Hadaj przed meczem oraz to co mowil Pawel Wargenau na pomeczowej konferencji burza Twoja teorie - klub chcial podziekowac RADNYM M. ST. WARSZAWY za uchwale o 180 "bankach".

co do HGW - ona przynajmniej nie pierdolila ze "od zawsze kibicowala Legii", co wiecej - powiedziala ze ostatni raz na Lazienkowskiej byla bardzo dawno temu. Jesli pojawi sie na stadionie, rowniez napisze zeby spierdalala. To samo tyczy sie Borowskiego czy Andrzeja Leppera.


ad 2 - ludzie z SKLW chodzili do Ratusza i lobbowali. Teraz kiedy klub dziękuje Marcinkiewiczowi prezes miał powiedzieć, że ******** tę szopkę, bo będzie obciach przed kibicami i nie przyjdzie?
mogl nic nie mowic, pokazujac w ten sposob ze nie faworyzuje zadnego kandydata w wyscigu na fotel prezydenta M.St. i odcina sie od jakichkolwiek gierek politycznych. wybral lans przed fotoreporterami. Zreszta raz jeszcze - oficjalnie nie chodzilo o Prezydenta z Gorzowa, tylko o Rade.


ad 3 - oczywiście, że mogą, ale czy to, że klub powie teraz 'won ze stadionu' pomoże nam czy raczej zaszkodzi?
Klub mogl podziekowac radnym m.st. Warszawy na tysiac sposobow, niekoniecznie urzadzajac szopke dla jednego kandydata. to co napisalem a AD1. Oficjalnie nie chodzilo o RADNYCH, nie o Marcinkiewicza.


Edit: jedna rzecz mi sie przypomniala - ludzie chyba zapomnieli jak dobrze podnosic kartony. Pamietacie najbardziej skomplikowane wzory jakie byly kiedys? Dzis nic z teog by nie wyszlo, nie wiem ocb, ale kiedys ludzie wiedzieli jak ten kawalek papieru podniesc, zeby wszystko tworzylo spojna calosc, teraz kazdy podnosi jak mu sie podoba, przez co miejscami nie wyglada to zbyt ciekawie :/

Endrju
04-11-2006, 10:10
A ja mam troche inne wrażenie. Doping był jeszcze jako taki, póki działało nagłośnienie i póki nie zaczął się festiwal piosenki AntyLech :kurde:

Naprawde wczoraj wrzutów w strone przyjezdnych było zdecydowanie za dużo.

Potem jeszcze tylko nieźle było po bramce na 3:2, ale to raczej naturalne.

Oprawa - RIOTS! :hyhy: , generalnie tak jak uwielbiam, z pomysłem, "jakość, nie ilość" :)

PS. "Chodźcie osiłki, pogramy w rugby bez piłki" :hyhy:

majak
04-11-2006, 11:39
Od niepamiętnych czasów byłem na łuku w pobliżu Krytej. Chociaż wcześniej umyłem uszy to nawet na moment nie było słychać Żylety. Aż żal dupe ściskał jak słychać było tam Lechitów, którz jeździli ***** po Nas jak chcieli. Niedługo opiekunki z dziećmi będą przychodziły na G. Wielkie uznanie za oprawę i za "RIOTS"!!!

Xth
04-11-2006, 11:57
Edit: jedna rzecz mi sie przypomniala - ludzie chyba zapomnieli jak dobrze podnosic kartony. Pamietacie najbardziej skomplikowane wzory jakie byly kiedys? Dzis nic z teog by nie wyszlo, nie wiem ocb, ale kiedys ludzie wiedzieli jak ten kawalek papieru podniesc, zeby wszystko tworzylo spojna calosc, teraz kazdy podnosi jak mu sie podoba, przez co miejscami nie wyglada to zbyt ciekawie :/

Nie mowiac o tym ze ludzie przed meczem dostali nawet instrukcje na kartce jak to robic. I tak wielu nie pomoglo

Porter
04-11-2006, 12:16
Było mistrzowsko. Ja tam darłem jape cały mecz i uważam ze było zajebiście. Oprawa :brawo: :brawo: dla NS
No i bardzo fajnie sie Lech prezentował w pierwszej połowie, trzeba to powiedzieć.

holekNR
04-11-2006, 12:36
Oprawa "Riders..."masakra, zwłaszcza że przygotowana w czasie spotkania.
Doping...ciężko ocenić z perspektywy tv ale jedyne co dobrze usłyszałem to "Warszawa.." , jak niektórzy uznali w poruszonym przeze mnie temacie nagłośnienia-podstawą jest żeby wszyscy chcieli śpiewać. jak jednak mają to robić skoro nie wiedzą co maja śpiewać.:zdziwiony:
Wynik cieszy,zwycięstwo jest najwspanialsze gdy osiągnięte po takiej walce i emocjach w końcówce!
ze Szczecinka 8 osób :hyhy:

ps.kiedy statusu obserwowanego odstapię? :oczko:

krzysiek_czesia
04-11-2006, 12:56
Oprawa "Riders..."masakra, zwłaszcza że przygotowana w czasie spotkania.
:hyhy:



??

MTP
04-11-2006, 13:01
Oczywiście mogą nas znów wydymać, ale należy też pamiętać, że właściciele Legii, co by o nich nie mówić, to jednak ciut poważniejsi ludzie niż np. Zarajczyk. No i mają media 8)
Bogatszy nie znaczy poważniejszy.
To ze ITI ma większa sile przebicia to nie znaczy że trzeba ich bardziej szanować.

Podróżnik
04-11-2006, 13:12
jednego typka nie wpuscili na mecz bo miał pół promila.
Ja tam miałem k.. 0,00 i też mnie nie chcieli wpuścic bo mi powiedzieli że skali nie starczyło :hyhy: wiec im kulturalnie powiedziałem żeby przestali sobie żartować . Kazali mi iść do Policji po wydruk ze nic nie piłem to mnie wpuszczą zaczęła mnie ta sytuacja powoli irytować więc stanowocz powiedziałeim że to wy mi macie udowodnić że cos piłem a nie ja ze nie piłem i prosze mi oddac bilet i karte kibica więc dali sobie spokój
P.S
Nie wiem czy oni dostaja jakąs premie od ilości nie wpuszczonych osób ale tak to dłuzej być nie moze

el majoneze
04-11-2006, 13:29
kumpel był wczoraj po jednym piwie i nie wszedł, bo był "nachlany jak świnia".
a co do meczu, o dopingu już pisali wszyscy. Oprawa przemistrz. I właśnie- ekstra oprawa, znienawidzony przeciwnik, pełne trybuny, pełny sektor gości, przedramatyczny mecz z happy endem. A było chujowo jak barszcz.Nie wiem co się dzieje z nami, ale jest źle.
btw bluzgów-wszelkie komentarze o innych ekipach i ich kompleksach do nas które leczą bluzgami nie powinny się chyba od tej pory pojawiać. Leszki bodajże raz zaśpiewały "bo w nienawiści..". Dla mnie porażka. Nie jestem zwolennikiem "głosnego,kulturalnego dopingu" by Hadaj. Krzyknijmy raz drugi, przecież to też jest jakaś esencja tych meczy.Ale żeby przez jakieś 5-7 minut non stop same bluzgi?I to jeszcze z mocą pierdnięcia

czaszka
04-11-2006, 14:33
Wczoraj rzeczywiscie cos sie uczepiła ochrona tym braniem na alkomat :/ Mnie tez chcieli wziąc i z tego co słyszałem wielu osób sie czepiali.

ange(L)-KBK
04-11-2006, 14:40
Na poczatku chcialbym pozdrowic stara gwardie tego forum(ci ktorzy sa tu od poczatku)....ciekaw jestem czy ktos mnie jeszcze pamieta....nie bylo mnie tu w **** czasu ze wzgledu na rozne perypetie zyciowe(o ktorych nie chce mowic),ale postanowilem wrocic i czasem cos tu napisac,choc pewnie juz nie tak czesto jak kiedys....

A co do meczu...bylem na 'przed kryta' i pomimo wyniku i dramaturgii meczu nie bylem jakos szczegolnie podekscytowany ta wygrana. Zalamalo mnie to cale towarzystwo, ktore mieni sie kibicami Legii a nie ma kompletnie pojecia co to znaczy byc kibicem Legii, czym jest Legia Warszawa. Dla mnie czlowiek ktory przychodzi na otwarta i ktory nie daje z siebie 253 procent w dopingu jest zwyklym pier.... lanserem, dla ktorego nie powinno byc miejsca na tej trybunie. Selekcja na 3 srodkowe sektory jest potrzebna,ale niestety nierealna....co do naglosnienia-dla mnie moze go wogole nie byc, to nie naglosnienie powinno decydowac o jakosci dopingu. Co do wrzutow na Lecha-ok-nie popieram,ale tez nie krytykuje. Dla mnie liczy sie tylko Legia Warszawa. Reszta smiesznych klubow mnie kompletnie nie interesuje. Fajnie 'nakarmic psa' kilka razy w meczu(to charakterystyczna dla nas piosenka), raz czy dwa glosno,ale inteligentnie dogrysc przeciwnikowi TAK ZEBY BOLALO-pojechac po ich kompleksach....ale na tym koniec. Nie przekonuja mnie kompletnie piosenki w stylu 'Lech to sa k....z krainy kwitnacej bulwy' lub 'Lech zdechl kolejorz'.....bo to nikogo ogarnietego ze strony rywala nie zaboli, nie dotknie. Takie prymitywne wrzuty olewa sie cieplym moczem po prostu...takie jest moje zdanie. Choc jak napisalem wrzutow na Lecha nie krytykuje, rozumiem,ze dla niketorych to jest najwieksza kosa. Przeszkadzaja mi za to cholernie wrzuty na nieobecnych...po co k.... jakies pierd.olenie na temat nieobcenej Cracovii?Czy my gralismy wczoraj z nimi mecz? Co z tego,ze to zgoda Lecha? Czy my k... mamy jakis kompleks tego klubu czy co?Po co zajmowac sobie nimi czas? Dla mnie kazdy kibic Legii, ktory ma kompleks Cracovii czy innego smiesznego klubu nie jest godzien by nazywac sie legionista. Prawdziwy legionista to czlowiek dumny,czlowiek zdajacy sobie sprawe z wyjatkowosci i wielkosci wlasnego klubu. I taki nie bedzie sie nigdy zajmowal 'nieobecnymi'...
Co do oprawy-wielkie brawa,szczegolnie za ta druga czesc, pierwsza az tak bardzo do mnie nie przemowila. Druga natomiast-kozak:-) Co do Hadaja-nadal jestem na niego uczulony i czekam az jego czas na Lazienkowskiej minie. Wyjatkowo go nie trawie. Uwazam,ze wprowadza elementy wioskowe na nasz stadion. I jeszcze na koniec slowko o minucie ciszy. Mam nadzieje,ze nigdy juz u nas nie bedzie cos takiego organizowanego.Po prostu nie warto. Zbyt czesto trafia sie jakis frajer, ktory niszczy wszystko. Wczoraj jeszcze przed jej uplywem ktos zarzucil 'Warszawa', po czym ktos nie wytrzymal i zganil go 'zamkinj jape'...przez jednego ******* wszyscy wyszli na burakow....
PS
niedlugo przekaze komu trzeba moj projekt oprawy. Mysle,ze jest orginalny i fajny. Musze go jeszcze tylko dopracowac
pozdro

CywiL
04-11-2006, 14:48
Mocno staram się przypomniec sobie mecz z gorszym dopingiem niż wczoraj i....nie pamietam. :/
Chujnia z plesnią i tyle. Jedyne plusy tego meczu to wynik i oprawa ( NS :brawo: )
Obydwie prezentacje na najwyzszym poziomie, bardzo podoba mi się patent z przejściami kolorów na kartonach :O

Z innych opcji to mam do powiedzenia jedno - POLITYCY WYPIERDALAĆ ZE STADIONU !!!!!!
Borowski na Żylecie i gorzowski warszawiak na Krytej ***** ich mać jeszcze Waltz na łuk i mamy komplet. :zly: (edit po pełnym oburzenia głosie pewnej forumowiczki 8) )

P.s. Pesto z tymi racami to jestes nie dość, że nudny to jeszcze śmieszny jak nie przymierzająć Nazgul w temacie " Polityka"

RadO
04-11-2006, 14:59
POLITYCY WYPIERDALAĆ ZE STADIONU !!!!!!


Amen!
Jak chcą przyjść prywatnie - droga otwarta. Ale z kamapnią wyborczą ***********!

A co do dopingu, przestańcie w końcu pieprzyć o nagłośnieniu bo żałosne to się robi. Parę lat temu nikt o tym nie myślał, a doping rzucał wszystkich na kolanach. Otwierać gęby i śpiewać, a nie płakać, że "S. nie słychać", "Nagłośnienia nie było", "Padało" i ch... wie co jeszcze!
Dopingować, a nie płakać i coś z tego będzie.

Żuku
04-11-2006, 15:01
polityka: to, że Marcinkiewicz pokazał się na stadionie to wiadomo z jakiej przyczyny... Borowski zapewne też (w szczególności na otwartej). Jednak należy pamiętać, że Borowski chodzi na Legie od dawna (i jest z Warszawy). Co nie zmienia faktu, że PR pracuje.

wokulski
04-11-2006, 15:14
Zimno,odczuwalny mróż sprawiły że wczoraj cała Żyleta pomrukiwała,zamiast śpiewać. O zgrozo,na łuku częściej było słychać Lecha przekrzykującego cały nasz młyn niż głosny śpiew z naszej strony. Jedynymi pozytywami tej piździawki to bramki (zwłascza 87 minuta) i pomysłowa,nowatorska oprawa. Nigdy więcej takiego wokalnego blamażu...

P.S Łuk jest CHWDP :foch:

KaKaeS_Lech
04-11-2006, 15:21
Hehe coś mi się wydaje że w Warszawie zaprzestano w szkołach uczyć muzyki... U nas tylko dobrze wyjdzie piosenka którą się ryczy,drze jape... Dlatego Warszawa w miarę wychodzi.Jak cos trzeba zaśpiewać nawet trochę ciszej a rytmiczniej nie ma szans... Poprostu banda debili... Ale zachwycony jestem Lechem i ich:
http://www.youtube.com/watch?v=YlUzjAegfuY&mode=related&search=
naprawde elegancko im to wychodzi. Rytmicznie bez darcia ryja...
A i ten transparent też mnie drażnił... hehe one naprawdę musiały aż tyle wisieć na tym płocie.Kurna olek bramek nie widziałem... A i poczatku meczu również:/

Witam was!

jeżeli podobała ci sie nasza piosenka to tu możesz zobaczyc wykonanie jej perfekcyjnie

http://www.youtube.com/watch?v=WINPi0PbzNI

pozdro

mort
04-11-2006, 16:24
Gites :O A inne masz? :chytry: Takie bardziej baunsowe-bo bym sobie potańcował :chytry:

pinomc
04-11-2006, 17:12
Zimno,odczuwalny mróż sprawiły że wczoraj cała Żyleta pomrukiwała,zamiast śpiewać. O zgrozo,na łuku częściej było słychać Lecha przekrzykującego cały nasz młyn niż głosny śpiew z naszej strony. Jedynymi pozytywami tej piździawki to bramki (zwłascza 87 minuta) i pomysłowa,nowatorska oprawa. Nigdy więcej takiego wokalnego blamażu...

P.S Łuk jest CHWDP :foch:

Mam identyczne odczucia :P Liczę że za tydzień uda mi się już nabyć bilet na Żyletę.
Pesto - spoko, jakie pekape jest kreatywne przekonałam się na własnej skórze :hyhy: Jeszcze będą okazje.

ems
04-11-2006, 18:04
ja wiem dlaczego doping byl tak chujowy.

ZA MALO DALI BILETOW LECHOWI I BYL PROTEST

:lol:

holekNR
04-11-2006, 18:07
Oprawa "Riders..."masakra, zwłaszcza że przygotowana w czasie spotkania.
:hyhy:



??

miałem na myśli że folie był rozdane podczas trwającego już spotkania/przerwy..co napewno nei ułatwiło sprawy NS-om

ems
04-11-2006, 18:36
:brawo:

Boniek
04-11-2006, 18:42
:brawo:
niestety smutna prawda :placze:
teraz tylko zastanowic sie jak to wyeliminowac :hmm:

Żuku
04-11-2006, 19:25
Lajtowy, sporo prawdy ale czepianie się pisania smsów o golu, zaspakajaniu głodu czy też dywagacji kto ma jaki kolor ... to lekka przesada. Apropo tych folii to gdyby nie te gadanie to druga oprawa nie wyszłaby tak jak miała. Zapytaj się Yusty i Ewci ile było zamieszania przy rozdawaniu na pograniczu "L" i "E" białych czy też zielonych folii.

arczi
04-11-2006, 19:45
No coz. Mamy kryzys. Trwa on juz.. no bedzie z rok, z malymi wyjatkami.
Wczoraj osiagnal chyba swoje apogeum. Dobrze, ze w zasadzie dla nas jest juz po rundzie.
Mozna pisac wiele.. zastanawiac sie... miec nadzieje, ze na wiosne bedzi elepiej.. snuc domysly.. udowadniac wszystkim wyzszosc swojej teorii nad innymi.

Glosniki? No zjebaly sie. Ok. Zdarza sie. Mozna juz nie spiewac...

Coz.. do wyboru mamy dwie opcje:
-Prawo piesci i selekcja
-albo sprobowac jeszcze raz po dobroci.. zorganizowac jakas akcje, naglosnic.. dac ostrzezenie.

W pierwszym przypadku przyklad dal nam np. wlasnie Lech. Od dluzszego czasu panuje u nich dyscyplina (szczegolnie na wyjazdach).. zero alko i przypalow. I wczoraj udowodnilii, ze mozna.
Pytanie tylko, czy w miejsce pozorantow znajda sie raptem gardlowcy. No i drugie.. juz bardziej celowe: Jakich my czasow dozyli, zeby trzeba bylo napierdalac wlasnych braci po szalu, w celu zobligowania ich do minimum wysilku.

A i jeszcze taka reflekcja mnie naszla na koniec..
Zasadniczo mecz z Lechem to, jakby nie bylo, spotkanie dosc prestizowe. Dla jednych i drugich. Ja pamietam z lat 90tych, kiedy bylem brzdac i czulem sie dumny, jak udalo mi sie zajac miejsce gdzies na G lub w jego okolicach, ze za zadne skarby nie mozna bylo dopuscic do sytuacji, w ktorej ekipa przyjezdna byla bardziej slyszalna od ziomkow siedzacych kolo ciebie. A juz tym bardziej na meczach prestizowych. Wtedy mialo sie wrazenie, ze kazdy mysli podobnie i go kurwica brala, gdy dochodzily z sektora przyjezdnych jakies dzwieki. Wtedy nie trzeba bylo prosic i blagac z gniazda, zeby wszyscy ruszali dupe.. To bylo oczywiste.
A wczoraj.. patrzac tak sobie na twarze wokol.. no rozpacz mnie ogarniala.
Splywalo to po wszystkich. 'Niech sobie tam spiewaja.. a co mi tam'.
Zmienila sie mantalnosc? Mlode pokolenie zepsute do granic mozliwosci?
Starym sie juz nie chce? A moze po prostu juz spiewac nie wypada.. grunt to pogadac z kumplami.

Brawo Lajtowy za tekst.

Dobranoc.

nick
04-11-2006, 20:04
Teraz już jestem Sprite.

Padłem :lol: Pozdro Lajtowy :hyhy:

Sytuacja jest dosyć niewesoła :/ . O ile na I i E doping nie jest jeszcze najgorszy to na G jest doprawdy tragedia :ucieka: . Jak przychodze na ten sektor to co raz mniej osób jakkolwiek kojaże. Co raz więcej osób to 3 sort gimnazjalistów i gimnazjalistek. Pytanie co się stało z tymi wszystkimi ludzmi? Ilu z lamentujących tutaj jeszcze ze 2 lata temu zdzierało gardło w centralnych sektorach a teraz siedzi po bokach/na krytej i nażeka na kiepski doping? :chytry: Ilu z Was siedzi E\I\jeszcze dalej bo G to tylko dla wybranych\zasłużonych? Rozumiem takie podejście ale... przyjdzcie na G i obczajcie tych "zasłużonych" :ucieka: . Nie jestem fanem słowa selekcja... Niech każdy sam się wyselekcjonuje.

Ew luźna propozycja :oczko: : Niech S (po 2 latach na gnieździe powinien wiedzieć kto śpiewa jak należy...) przyjdzie 1,5 godziny przed meczem kiedy G już całe zajęte ale ludzi jeszcze mało :oczko: , powyciąga ludzi-grupki z bocznych sektorów i powciska na G.

biotronic
04-11-2006, 20:24
Niektórym nie chce się już nawet szala podnieść ...

http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=46
http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=45

gem
04-11-2006, 20:25
Ew luźna propozycja :oczko: : Niech S (po 2 latach na gnieździe powinien wiedzieć kto śpiewa jak należy...) przyjdzie 1,5 godziny przed meczem kiedy G już całe zajęte ale ludzi jeszcze mało :oczko: , powyciąga ludzi-grupki z bocznych sektorów i powciska na G.


hehe coś nowego: Selekcja Pozytywna :hyhy:

Niestety Żyleta to jednoczeście najlepsze "miejsce widokowe" i ciężko coś na ten temat poradzić. Dopuki nie będzie nowego stadionu (trubuna za bramką w kwietniu moje marzenie ;) ), takie kwiatki będą wychodzić. (chyba że dojdzie do jakiegoś kataklizmu w stylu walka o utrzymanie :nie: )

Michul
04-11-2006, 20:29
niestety ale powoli, powoli (bardzo powoli) ale zblizamy sie w kierunku hiszpanii. kibicowsko a nie pilkarsko rzecz jasna;)

odpowiedzcie sobie na pytanie. co jest dla Was wazniejsze - zwyciestwo na murawie czy na trybunach.

niby "czy wygrywasz czy nie" itp ale ile osob oddalo by 3pkt za super doping na meczu?? niewielu. i dla tego jest jak jest.

zawsze po przegranym meczu mowilem sobie. niewazne, atmosfera byla ekstra.

jakbysmy wczoraj przegrali nie bylo by nic.

chodze na (L) 10 rok i jestem przywiazany do innego modelu kibicowania. raca na boisku? zawsze to lubilem. deszcz snieg?? zawsze na Legii. oprawy sa ekstra, ale wg mnie najwazniejszy byl jest i bedzie spiew. oprawa na Lechu jedna z lepszych, tylko co z tego, jak na meczu slychac bylo Leszków?

najpierw zaczeto walczyc z rzucaniem rac, itp. uwazam ze kiedys bylo bardziej goraco i ciekawiej. po kazdej bramce na plot - pamietacie?? a teraz nawet na mistrzu stowarzyszenie (!) pilnuje zeby nikt sie nie wbił na plot.

po prostu wkurwia mnie lamusiaste zachowanie niektorych kibicow(?). wspolczuje tym, ktorzy nie pamietaja starych meczy, PRAWDZIWYCH racowisk (100 i wzwyz) i awantur.

wiem ze nigdy nie bedzie tak jak kiedys. po prostu iti pomyslalo i spokojnie, po malo prowadzi swoja polityke. zobaczycie, ze jesli nie w nastepnej rundzie to w nastepnym sezonie na pewno podrozeja bilety. jestem tego pewien.

a nam?? pozostaja lokalne kluby (Hutnik, Olimpia, Drukarz itp...)

i jeszcze jedno. przed i po meczu slychac. pikniki, pikniki znowu beda pikniki. oni zawsze byli i beda. tylko kiedys sie bali, spiewali i sie nie odzywali. a teraz jak mamy takich typow jak ten ze stowarzyszenia (pisalem wczesniej - mam gleboka nadzieje i wierze w to ze to odosobniony przypadek) - to bedzie nieciekawie.

CywiL
04-11-2006, 22:21
Arczi :brawo: :brawo: :brawo:

Prawnik
05-11-2006, 01:23
Powiedzieć mogę tylko jedno: po prostu mi wstyd. Tak się złożyło, że od roku mieszkam w Poznaniu i po prostu wstyd mi przed pyrami. Stałem na I i wydzierałem się wniebogłosy, bo czułem, że w ten sposób wyrażam miłość do klubu, który na tę miłość zasługuje. I starałem się mobilizować innych wokół. Ale moje "śpiewaj *****", "po **** przyszedłeś na Żyletę, jak nie śpiewasz?" nie wystarczało. Niemal cały rząd bodajże 13 nie dopingował Legii w ogóle. I nie pomogło nawet nawoływanie S. "do ciebie mówię, śpiewaj *****!" z początku spotkania. Po prostu wstyd mi było, że jestem na Żylecie, bo to było po prostu pole piknikowe. Dochodzę do wniosku, że jak chcę usłyszeć równy, donośny śpiew, to muszę jechać na Widzew albo na Bułgarską. Wstyd mi. Cieszy mnie tylko wynik. Ale on nie jest najważniejszy. Dla mnie ważniejsze jest to, że jako kibice, zawiedliśmy.

Endrju
05-11-2006, 07:31
Teraz już jestem Sprite.

Padłem :lol: Pozdro Lajtowy :hyhy:

Sytuacja jest dosyć niewesoła :/ . O ile na I i E doping nie jest jeszcze najgorszy to na G jest doprawdy tragedia :ucieka: . Jak przychodze na ten sektor to co raz mniej osób jakkolwiek kojaże. Co raz więcej osób to 3 sort gimnazjalistów i gimnazjalistek. Pytanie co się stało z tymi wszystkimi ludzmi? Ilu z lamentujących tutaj jeszcze ze 2 lata temu zdzierało gardło w centralnych sektorach a teraz siedzi po bokach/na krytej i nażeka na kiepski doping? :chytry: Ilu z Was siedzi E\I\jeszcze dalej bo G to tylko dla wybranych\zasłużonych? Rozumiem takie podejście ale... przyjdzcie na G i obczajcie tych "zasłużonych" :ucieka: . Nie jestem fanem słowa selekcja... Niech każdy sam się wyselekcjonuje.

Ew luźna propozycja :oczko: : Niech S (po 2 latach na gnieździe powinien wiedzieć kto śpiewa jak należy...) przyjdzie 1,5 godziny przed meczem kiedy G już całe zajęte ale ludzi jeszcze mało :oczko: , powyciąga ludzi-grupki z bocznych sektorów i powciska na G.

Myślisz, że każdy ma czas przychodzić 5 godzin przed meczem i walczyć z typami co zajmują po 30 krzeselek? Bo zapewniam Cie, jest wiele osob, które powinny siedziec na G, z racji tego ze sa wariatami i dra morde caly mecz, bez wzgledu na wszystko, a siedza na L czy na A wlasnie dlatego, ze akurat w piatek mogli sie pojawic na stadionie o 19.30...

Ja tam jestem po pierwsze za tym, zeby ograniczyc zajmowanie kilkunastu, kilkudziesieciu miejsc przez "gorące 13" dla "kolegów kolegów kolegi".

Po drugie, ponizej 15? 18? (decyzja nalezy do "góry") roku zycia nie wchodzimy na E,G,I. Chyba ze 5 minut przed meczem są tam jakieś braki, to można je uzupełnić. Ale tylko w takim wypadku. W przeciwnym razie młodzież stoi po bokach i sie uczy... Przy okazji bedziemy sobie chować przyszłe pokolenia ;)

senq
05-11-2006, 08:55
Też stałem na "I" obok mnie i z przodu była cisza. Nie wspominając o paleniu trawy czy piciu wódki. Ci kibice nie mieli sił śpiewać zmęczyli sie tak bardzo. Zresztą...

senq
05-11-2006, 08:58
Niektórym nie chce się już nawet szala podnieść ...

http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=46
http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=45

Pewnie zimno im było w łapki... :kurde:

Hawaj
05-11-2006, 09:41
hmmm, ja trochę z drugiej strony opiszę mecz z Lechem... czyli od strony krytej i przedkrytej ;)
rzeczywiscie z wyjatkiem samego początku meczu z dopingiem z odkrytej była średniawka.... czy była to wina pogody, przypadkowych ludzi, braku chęci - nie mi oceniać... natomiast mogą w miarę rzetelnie opisać dlaczego ludzie nie śpiewali na przedkrytej. główną przyczyną jest ... brak znajomości tekstu nawet najprostszych legijnych przyśpiewek... nie mówię tu o "zgodnym rytmem", której tekst jeszcze może (?) być nieznany dla większości "kibiców", ale to że przy "w tramwaju jest tłok" słyszałem dialog
-a co to za piosenka?
-nie wiem, chyba jakaś nowa...
świadczy najlepiej o tym, jak wyglądają niektórzy "bywalcy" naszego stadionu... zresztą nowe "Legia ole ole" śpiewało na przedkrytej D i E może 5 osób...

po raz pierwszy w życiu mało się też nie pobiłem na naszym stadionie... przyczyna? odmówiłem z kolegami paru starszym "kibicom" stojącym za nami opuszczenia szali przy "mistrzem Polski jest Legia" około 65 minuty, bo oni nie widzą co się dzieje na boisku, a nawet oprawę zasłaniam... :kurde:

chciałbym też podziękować Panu z Bębnem będącemu zawsze obok przejścia między sektorami D i E na przedkrytej, dzięki któremu ( i kilku osobom ) doping na przedkrytej jakoś wyglądał (chyba najlepiej w tym sezonie...)
:brawo:

pzdr

hatchet
05-11-2006, 09:47
Niektórym nie chce się już nawet szala podnieść ...

http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=46
http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=45

Pewnie zimno im było w łapki... :kurde:

Ale sie przyczepiliscie.
Tez mialem szal raczej na sobie niz w lapie no i ***** co ?
To oznacza, ze cicho spiewalem ?
Ze nie jestem zajebistym kibicm Legii ?
Ze jestem piknikiem ?
Troche rozwagi !!!
Szal zdjalem raz na poczatku na "Mistrzem Polski jest Legia" i wystarczy.

Żuku
05-11-2006, 10:09
Niektórym nie chce się już nawet szala podnieść ...

http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=46
http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=251&f=45

liczy się efekt wokalny a nie wizualny

Benio
05-11-2006, 11:18
Wkońcu mecz godny oprawy (w sensie dramaturgii) i to był by jedyny plus...

W kwestji dopingu to żeśmy już tyle razy debatowali na ten temat,wymyślali różne rozwiązania a co z tego wyszło do tej pory? No właśnie...Prawda jest taka,że jak to kiedyś ktoś powiedział "-Lepszy doping jest na meczach z Łęczną czy Górnikiem bo są zawsze Ci co śpiewają i jest mało przypadkowych osób".Zgadzam się z tym,ale tylko po części.Wiadomo,na Lecha,Wisłę,Widzew ludzie będą walić bo "-największa kosa,odwieczny rywal"
Ci co zawsze są i nie szczędzą gardła spiewają ale każdy w innej cześci jeśli nie stadionu to przynajmniej Otwartej.
Propozycja Nicka niby "luźna" ;) ale niegłupia,ja bym tylko do wyciągania ludzi już przed meczem (na jakieś 5-10 minut przed) jecze dołączył osoby z NS.Jestem zdania,że ultras nie jest tylko od tego by układać choreo czy odpalać piro ale także ma wpływ na jakoś dopingu.Nie oszukujmy się,co nam z tego,że w oprawach jesteśmy w ścisłej czołówce jak z dopingiem obecnie stoimy (chyba) poniżej średniej krajowej??Kiedyś to wszystko szło w parze i stało na wysokom poziomie.Obecnie jak to jest każdy widzi

Oczywiście podzielam również zdania Arcziego,Endria i Lajtowego

Prawnik
05-11-2006, 11:33
Podejrzewam, że na Odrę doping będzie lepszy, z powodów opisanych wyżej. Popieram selekcję. Na E, G, I - tylko powyżej 19 roku życia, w ogóle na boki - powyżej 17. Poza tym w trakcie meczu, kto nie śpiewa, niech spierdala!

Niko
05-11-2006, 12:10
Borowski i Marcinkiewicz o przeżyciach z meczu (http://serwisy.gazeta.pl/wideo/44,76023,3718819.html)

Porter
05-11-2006, 12:11
aha jeszcze coś.
Zabraliśmy na mecz panne, pierwszy raz na (L) coby sie własnie bardziej wkreciła. I zajebiście sie jej podobało, takze moze nie jest z nami jeszcze aż tak źle :oczko:

I może jescze jedno : Ja jestem jak najbardziej ZA selekcją.

pusty
05-11-2006, 12:21
Podejrzewam, że na Odrę doping będzie lepszy, z powodów opisanych wyżej. Popieram selekcję. Na E, G, I - tylko powyżej 19 roku życia, w ogóle na boki - powyżej 17. Poza tym w trakcie meczu, kto nie śpiewa, niech spierdala!

Nie uważasz, że 19 lat to trochę za dużo?
Moim zdaniem ktoś kto ma 16 lat spokojnie może już dopingować na najwyższym poziomie.

mort
05-11-2006, 12:59
Arczi i Lajtowy :brawo:

Przyczyna ch..wizny -zajmowanie całych rzędów przez zorganizowane grupy gimnazjalne-reszta to tylko skutek-całe to ziąąąblowanie zamiast dopingu itp.

Sposób rozwiązania-tylko radykalne działania a'la Lech.

Inaczej nie widzę. Ale najgorsze,że mnie to po prostu zniechęca.Nawet mi się nie chce tego już komentować bo szkoda nerwów na sytuację o której wszyscy wiedza od dłuuugiego czasu i nic sie nie dzieje...

Może (niestety :- ) to staje się po prostu smutną normą, której nikt już nie chce i nie może zmienić.


PS. Pusty-jeżeli (oby) ktos podejmie decyzje o radykalnych działaniach-to nie bedziesz k..wa walił w ch..ja jeden z drugim i dyskutował czy 18, 15 czy 12 :zly: To stadion a nie parlament

Tomas
05-11-2006, 13:22
Podejrzewam, że na Odrę doping będzie lepszy, z powodów opisanych wyżej. Popieram selekcję. Na E, G, I - tylko powyżej 19 roku życia, w ogóle na boki - powyżej 17. Poza tym w trakcie meczu, kto nie śpiewa, niech spierdala!

Nie uważasz, że 19 lat to trochę za dużo?
Moim zdaniem ktoś kto ma 16 lat spokojnie może już dopingować na najwyższym poziomie.

niech bedzie 19, dzis mam 19 urodziny :hyhy:

Porter, a nie byliscie z ta debiutantka przed meczem w pubie na wilanowskiej? :chytry:

Porter
05-11-2006, 13:28
Chwile bylismy w Pierdolniku :oczko:
jak cos to prv

Didek
05-11-2006, 13:30
Jako ciekawostkę podam że Pogoń własnie po meczu z Lechem przystąpiła do selekcji...

pusty
05-11-2006, 14:05
Mort spoko, wiem że ja nie jestem od decydowania i wcale mi na tym nie zależy. Tylko powoli nudna staje się ciągła pojechanka na "pijanych małolatów" itp.

Zrobicie selekcje od 19 lat na G, to pójdę na I albo A, płakać nie będę. Chodziło mi o to, że to moze jedynie pogorszyć sytuację, bo wiele osób w wieku 15-18 lat daje z siebie naprawdę bardzo dużo.

MTP
05-11-2006, 14:14
Mort spoko, wiem że ja nie jestem od decydowania i wcale mi na tym nie zależy. Tylko powoli nudna staje się ciągła pojechanka na "pijanych małolatów" itp.

Zrobicie selekcje od 19 lat na G, to pójdę na I albo A, płakać nie będę. Chodziło mi o to, że to moze jedynie pogorszyć sytuację, bo wiele osób w wieku 15-18 lat daje z siebie naprawdę bardzo dużo.
Przeciez nikt nie bedzie sprawdzal nikogo z dowodu.

mort
05-11-2006, 14:19
Chodziło mi o to, że to moze jedynie pogorszyć sytuację, bo wiele osób w wieku 15-18 lat daje z siebie naprawdę bardzo dużo.

Pusty-toteż i ja nie do ciebie personalnie pisałem :oczko:

Chodzi o to,że na chwilę obecną na Żylecie jest takie barachło,że rozwiązaniem jest tylko i wyłącznie przyjęcie sztywnych zasad i restrykcyjne ich przestrzeganie. Bezdyskusyjne.


Zgadzam się z tym,że nie wiek jest kryterium tego czy ktoś daje z siebie dużo czy mało w kwestii dopingu. Najebani i uchachani 20- czy 30-latkowie są pewnie jeszcze większym problemem-bo jak tyle lat nic do łba nie dotarło to i nie dotrze już tak łatwo.Ja jestem pewien,że ty czy np. Julek bijecie na głowę zaangażowaniem 90% starych pierdołów. Ale coś trzeba zmienić,żeby wstrząsnąć tymi trybunami. Kryterium wieku jest najprostszym jakie można zastosować i tyle. Według mnie zresztą taki stan nie trwałby wiecznie-myślę,że 3 czy 4 mecze egzekwowania określonych reguł wystarczyłyby,żeby na kilka lat większość zapamiętała,że jak chce się pozachwycać 14-letnią lolitką to niech weźmie w łapę Nabokova.

pusty
05-11-2006, 14:19
I jeśli tak będzie to wszystko w porządku :) Chociaż jak mówiłem, jak będzie selekcja wiekowa to też się dostosuję.
Selekcja tak, ale tak jak ktoś to napisał: jedynym kryterium powinno być zaangażowanie w doping.

DobryChłopak
05-11-2006, 14:32
Co daje takie gadanie na necie?
Każdy przychodzi z meczu i mówi:

"Było chujowo bo obok mnie stał koleś z panienką i nie śpiewali tylko gadali.
Ojciec z pięciorgiem dzieci stał za mną i tez nie śpiewali, kiedy będzie normalnie? Jestem jak najbardziej za selekcją"

To się pytam już któryś raz z kolei (wiem to już nudne jest) na własną rękę tej selekcji przeprowadzic nie można? Trzeba zaczekać aż S. krzyknie?
Kolejna sprawa do "uderzenie sie w pierś" Słabo śpiewam? To odejde na bok.
Uprzedzając pytanie - robiłem to chociażby na meczu z Łęczną gdy okropnie się czułem.

yusta
05-11-2006, 16:45
Apropo tych folii to gdyby nie te gadanie to druga oprawa nie wyszłaby tak jak miała. Zapytaj się Yusty i Ewci ile było zamieszania przy rozdawaniu na pograniczu "L" i "E" białych czy też zielonych folii.

Na I i A to samo :hyhy:
W każdym razie poprawki się udały, choć czasami było cięzko i trzeba było ludziom tłumaczyć, że jak oddadzą nam białą folię to dostaną zieloną, bo byli strasznie rozczarowani tym, że im zabieramy :)

Żuku
05-11-2006, 17:18
Apropo tych folii to gdyby nie te gadanie to druga oprawa nie wyszłaby tak jak miała. Zapytaj się Yusty i Ewci ile było zamieszania przy rozdawaniu na pograniczu "L" i "E" białych czy też zielonych folii.

Na I i A to samo :hyhy:
W każdym razie poprawki się udały, choć czasami było cięzko i trzeba było ludziom tłumaczyć, że jak oddadzą nam białą folię to dostaną zieloną, bo byli strasznie rozczarowani tym, że im zabieramy :)

miło było "poznać" :oczko:

Hawaj
05-11-2006, 17:21
kryterium wieku :kac:
a może kryterium wzrostu? kto mniej 170 cm, nie wchodzi na G...
:kurde:
wejść powinni móc wszyscy - tylko powinna chodzić i patrzeć kontrola, która kwiatki będzie napominać, a następnie wypraszać... Ci, którzy dobrze śpiewają z boku, powinni być natomiast na G zapraszani. i wsio.

pzdr

yusta
05-11-2006, 17:34
miło było "poznać" :oczko:

Taaa... cudzysłów jak najbardziej wskazany :)
W ogole "poznałam" na tym meczu masę ludzi. W 90% nie wiem z kim rozmawiałam :hyhy:

Fizi
05-11-2006, 17:41
może coś by dało przeniesienie młyna na jeden ze skrajnych sektorów odkrytej, albo wręcz na łuk

większość ,,oglądaczy,, pozostałaby wg. mnie na G - czyli głównym ,,tarasie widokowym,, - nie ma co się oszukiwać - wiekszosc osób, które tam teraz stoją zajmuje te miejsca po to, żeby miec dobry widok i, tak jak wielu już tu pisało, trochę się podlansować.

osobiście byłbym za łukiem - ,,oglądacze,, tam raczej na pewno nie pójdą i byłaby to przygrywka do ,nieuchronnego moim zdaniem, przeniesienia się młyna na jedną z trybun za bramkami sektorów po przebudowie stadionu

Paluch
05-11-2006, 17:44
a co z wojakami i z tymi grupami zorganizowanymi co tam wchodzą na łuk?

Hawaj
05-11-2006, 17:51
i co z posiadaczami licznych w tym sezonie karnetów...

Markotny
05-11-2006, 17:55
Przeniesienie młyna na łuk jeszcze bardziej pogorszy sytuacje z dopingiem. Co jak co, ale sama struktura łuku zupełnie niesprzyja synchronizacji śpiewu. Zresztą owy patent był już kiedys na Legii i raczej nie sprawdził się.

Jeżeli chodzi o jakies radykalne kroki, to bym był za przeniesieniem młyna na skrajny sektor, przy łuku od kanałku. Dzieki bliskości przyjezdnych mieli byśmy kolejna motywacje do śpiewu, aby ewentualnie ich zagłuszyć. Tak czy siak to takie gdybanie i nie sądze abyśmy sie przeniesli z G...

Żuku
05-11-2006, 18:08
nie jestem z NS ani z SKLW oraz innego grona osób, które maja coś do powiedzenia ale wydaje mi się,że ŻYLETA TO ŻYLETA czyli G. Żyleta po za ludźmi, którzy ją stanowią, to także miejsce z którego wzieła się nazwa.

ps. może ktoś mi na priv. napisać jak zrobili to na Pogoni, niestety ominął mnie chyba ten wątek.

Fizi
05-11-2006, 18:12
kiedyś było i się nie sprawdziło - i co z tego ?

to ,,kiedyś,, to było właśnie KIEDYŚ.

usytuowanie młyna na centralnym sektorze jednej z trybyn wzdłuż linii bocznej, to wg. mnie anachronizm z czasów, gdy na stadiony przychodziło po 3-4 tysiące ludzi.

Obecnie stuacja jest zupełnie odmienna. Przytłaczającą więkwszość stawnowić będą, jeśli już nie stanowią,osoby, dla których niezależnie od deklaracji słownych, jest dobre miejsce widokowe - interesują ich głównie wydarzenia na płycie i tyle.

Wystarczy spojrzeć na to, gdzie sa młyny większości wielkich klubów - z reguły jest to sektor za bramką, przy narożniku albo na wysokiej galerii - czyli tam, gdzie i bilety najtańsze i widocznośc najgorsza.

Młyn umiejscowiony w kazdym innym - atrakcyjnym ,,widokowo,, miejscu , jest skazany na rozwodnienie przez napływ ,,oglądaczy,, - to nieuniknione.

młyny w centralnych sektorach głównych trybun występują głównie tam, gdzie na stadion przychodzi albo jeszcze niedawno przychodziło niewiele osób - na zachodnioeuropejskich stadionach niższe ligi. W ligach 1/2 gdzie na stadion przychodzi ponad 20 tyś ludzi niemal zawsze jest to setor za bramką.


Na to nie ma siły - młyn w tym miejscu jest skazany na całkowite ,,rozwodnienie,,.


Ja tak to widzę