PDA

Zobacz pełną wersję : Leo Beenhakker selekcjonerem



Junior89
11-07-2006, 14:43
Dziś (11 lipca) o godzinie 15:00 zbierze się zarząd PZPN, a trzy godziny później prezes Michał Listkiewicz poinformuje o zmianach w polskiej reprezentacji. Nowym selekcjonerem będzie Holender Leo Beenhakker.
Szkoleniowiec ten uzgodnił już warunki kontraktu z PZPN. Dostanie roczna gażę w wysokości 600 tysięcy euro i Stefana Majewskiego, jako asystenta.

Beenhakker ma podpisać dwuletnią umowę z możliwością jej wcześniejszego rozwiązania.

Sylwetka Leo Beenhakkera:

Leo Beenhakker bez wątpienia może być uznany za jedną z większych osobowości w świecie futbolu. Przez wiele lat był asystentem swojego wybitnego rodaka Rinusa Michelsa.

Dwukrotnie był selekcjonerem reprezentacji Holandii. Pierwszy raz w latach 1985-1986 zastąpił właśnie Michelsa i przegrał eliminacje do mistrzostw świata w Meksyku (1986). Cztery lata później, na kilka tygodni przed mundialem zastąpił Thijsa Libregtsa, który został zwolniony na wniosek piłkarzy. Na włoskich boiskach dotarł z zespołem „Pomarańczowych” do 1/8 finału, gdzie przegrał z RFN 1:2.

Pojechał także na kolejne MŚ do USA tym razem jako szkoleniowiec reprezentacji Arabii Saudyjskiej. Osiągnął tam spory sukces, jakim było wyjście z grupy. W 1/8 finału jego zespół przegrał ze Szwecją 1:3.

W 2005 roku Beenhakker objął kadrę Trynidadu i Tobago, z którą pierwszy raz w historii tego kraju, wywalczył awans do MŚ. Na niemieckich boiskach jego zespół odpadł w fazie grupowej, gdzie zdołał jednak bezbramkowo zremisować ze Szwecją.

Duże sukcesy holenderski trener odnosił w piłce klubowej. W sumie wywalczył sześć tytułów mistrza kraju. Dwa razy do mistrzostwa Holandii poprowadził Ajaks Amsterdam (1980 i 1990) i raz Feyenoord (1999).

Jako trener Realu Madryt trzy razy wywalczył mistrzostwo Hiszpanii (1987, 1988 i 1989). W tym czasie doprowadził „Królewskich” trzykrotnie do półfinałów Pucharu Europy Mistrzów Krajowych.

Leo Beenhakker zna kilka języków. Mówi po angielsku, hiszpańsku, niemiecku, włosku i portugalsku. W swojej trenerskiej karierze prowadził dwóch Polaków. W latach 1997-2000 jego podopiecznymi w Feyenoordzie byli Jerzy Dudek i Tomasz Rząsa.

Piotrek91
11-07-2006, 18:57
Asystentem został Dariusz Dziekanowski.
Zatrudnienie Beenhakkera to wedlug mnie bardzo dobra decyzja, nie moze byc slabym trenerem jezeli 3 razy wygrywal Primera Division i 3 razy lige holenderska.
Jedyne do czego mozna sie przyczepic to bardzo wysoki kontrakt jak na polskie warunki.

arczi
11-07-2006, 19:04
Totalny niesmak.
Decyzja PZPN przypomina mi ruch PZN z zatrudnieniem Heinza Kuttina.
Podobny kaliber. Bez skladu i ladu.
No ale pozyjom uwidjom.

Jaco
11-07-2006, 19:07
Totalny niesmak.
Decyzja PZPN przypomina mi ruch PZN z zatrudnieniem Heinza Kuttina.
Podobny kaliber. Bez skladu i ladu.

Nic dodać, nic ująć. Wykonali spektakularny ruch, by odwrócić uwagę gawiedzi od afer w PZPN-ie. :efoch:

bob-GKS
11-07-2006, 19:40
z pustego to i Salomon nie naleje... :roll:
smutne...ale taka prawda

Tuzin
11-07-2006, 20:07
No to kogo wy byscie chcieli?

Markotny
11-07-2006, 20:15
Bońka 8)

Gutek
11-07-2006, 20:38
Rudy łeb, ruda masa... :cicho:

A co to zmieni ?
Szkolenie Młodzieży - takie dwa słowa chyba znienawidzone w związku.
Tego brakuje :/

Peace
11-07-2006, 23:37
Holender Jan de Zeeuw będzie menedżerem reprezentacji Polski. Agent prowadzący m.in. Jerzego Dudka i Tomasza Rząsę obejmie stanowisko na osobiste życzenie holenderskiego trenera Lea Beenhakkera.

- Na razie mam ze związkiem dżentelmeńską umowę. Teraz najważniejsi byli Beenhakker i Dziekanowski. Na konkrety w mojej sprawie i następnych członków sztabu szkoleniowego przyjdzie czas w następnej kolejności - powiedział de Zeeuw. - Będę odpowiadał za sprawy organizacyjne. Wszystko musi być profesjonalnie zorganizowane, na najwyższym poziomie. Chodzi o podróże, hotele. Będę także wspomagał kadrę moimi rozległymi kontaktami w świecie futbolu. Zrozumiałe jest, że trenerzy na takie rzeczy nie będą mieli czasu. Wraz z upływem czasu moje obowiązki mogą się nieco zmienić. Ale przez pierwsze 5-6 meczów eliminacyjnych organizacyjne sprawy będą wyłącznie w moim ręku - dodał Holender.

źródło: PAP

(L)eon
11-07-2006, 23:38
ciesze sie, ze Beenhakker zostal trenerem i mam nadzieje ze w koncu bedziemy mieli debiut swoj na Euro

teraz przynajmniej jak jemu nie pojdzie to nikt nie bedzie mogl powiedziec ze potrzebny jest trener z zagranicy choc nie chcialbym zeby tak sie stalo

mlodzierzy na pewno nie mamy takiej jak w Holandi ale Beenhakker ma tamtejsza wiedze trenerska w glowie

Kempes
11-07-2006, 23:48
Obawiam sie że starych szkap nie nauczy sie nowych sztuczek i mam obawy czy Leo pomoże - co nie oznacza że jestem przeciwko jego zatrudnieniu , sam byłem wielkim orędownikiem trenejro z zagranica tak więc mam teraz swój eksperyment.


Niestety w innych reprezentacjach jest tak że nowy trener oznacza nową miotłe i nowe powołania. U nas jest stan katastrofalny gdyż my nie mamy prawie wogóle piłkarzy na poziom reprezentacyjnej piłki.

Janas - nie oszukujmy sie - poza może dwoma czy trzema spornymi decyzjami wziął samych najlepszych których wziałby każdy inny trener z Polski oraz zapewne każdy kibic. Nikt mi chyba nie powie ze nie wziałby Żurawskiego , Smolarka , Sobolewskiego , Krzynówka czy Bąka ..

Dlatego nie licze na to że Holender zrobi rewolucje kadrowe - no bo kto ?
Lecz inaczej poukłada najlepsze klocki jakie mamy :-

ps. Gdzieś było napisane że chce on mieć piecze nad wszystkimi kategoriami wiekowymi ? To niby było by dobre jednakże w perspektywie dłuuugiego okresu ...
No bo gościu załóżmy będzie sie przyglądał i instruował dorastającą młodzież aż go wyjebią nagle po roku za brak awansu.

Cienko to widze ale jestem ZA tym eksperymentem i ma u mnie spory kredyt.

korniszon
11-07-2006, 23:49
Holender Jan de Zeeuw będzie menedżerem reprezentacji Polski. Agent prowadzący m.in. Jerzego Dudka i Tomasza Rząsę obejmie stanowisko na osobiste życzenie holenderskiego trenera Lea Beenhakkera.




Konflikt interesów? Nie, wcale... :roll:

Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Po co stwarzać pewne niejasności?
Dudek, zdaje się, ostatnio coś mówił o menadżerach w kwestii powołań... :chytry:

Nazgul
12-07-2006, 00:00
ciesze sie, ze Beenhakker zostal trenerem i mam nadzieje ze w koncu bedziemy mieli debiut swoj na Euro

Nie nastawiam się. Mamy w grupie m.in. Belgów, Portugalczyków i Serbów... Obstawiam maks 3 miejsce w grupie. I Benhakker też nie pomoże bo skąd weźmie piłkarzy? Chyba że awaryjnie naturalizujemy jeszcze paru holenderskich kopaczy...

crolick
12-07-2006, 00:57
(1) Leo zatrudniono tylko i wyłącznie po to żeby nie wszedł do Euro i Piechniczek mógł pieprzyć bzdury że mamy dobrych trenerów, bo o tu mamy przykłąd Janas awansował do MŚ a ten cymbał do ME nie i żeby przez nastepne X-lat polska pożal się boże szkoła trenerska 'święciła kolejne tryumfy' :modli:
(2) Z drugiej strony nie załamujmy rąk. Przeca Janasowa reprezentacja w el do MŚ grała wcale nienajgorzej i poza jednym nieudanym meczem z Anglią na wyjeździe zagrali dobre lub b dobre spotkania. Więc potencjał jest. Trzeba ich tylko umiejętnie poustawiać. To że dali dupy na MŚ to nie problem ich umiejętności tylko mentalności. A tu podobno Leo jest świetny. Może nie będzie tragicznie. Walka o miejsce 2 będzie się toczyć z Serbią i Belgią ale szanse są!

Nazgul
12-07-2006, 01:05
Crolick, uważasz że mecz z Anglią w Chorzowie był w naszym wykonaniu dobry? :hmm:

Kempes
12-07-2006, 01:20
Świetny nie byl , katastrofalny też nie ... no ale nie zmienia faktu że grajki w eleminacjach ładnie sie pokazali :)

Mam nadzieje że holender będzie potrafił wpłynąć na ich mentalność .... choć to za stare cepy już żeby ich kształtować. Głód sukcesu też chyba mniejszy .. sam nie wiem :hmm:

Sulechowski
12-07-2006, 02:24
Jest wręcz bardzo dobrze. Może wreszcie ktoś zacznie naprawde działać.
Jeszcze tylko wywalic PZPN i bedzie dobrze. A do tych co narzekają że nie ma talentów to prosze:
Podolski, Klose, Borowski, Delura tylko trzeba umieć szukać. Założe sie że gdyby w Polsce szkólki piłkarskie i profesionalizm działania były przynajmniej takie jak w Czechach to bylibyśmy mistrzami przynajmniej Europy a na MŚ walczylibyśmy o najwyższe cele.

Junior89
12-07-2006, 09:42
ja myślę że dobry trener to dobry ruch, tylko że u nas zła gra nie jest kwestią trenera tylko zawodników, którzy od małego byli źle przygotowywani :/

napewno gość wie co robić, byleby nie powoływał Dudka i Rząsę, za to że ich zna :modli:

Flip
12-07-2006, 10:22
Jest wręcz bardzo dobrze. Może wreszcie ktoś zacznie naprawde działać.
Jeszcze tylko wywalic PZPN i bedzie dobrze.

:lol:

Zajebiście jest człowieku :hyhy:

Cóż podzielam zdanie kilku osób w temacie (Kempes,Arczi).Nie awansujemy do ME.

Jastrząb
12-07-2006, 10:37
Awansu Polski do ME z takiej grupy nie zagwarantuje żaden trener na świecie.

Ja tam w Leo wierzę. Bardziej pod kątem nastawienia psychicznego i mentalnego kopaczy.

Mnie interesuje jedno - kiedy do k..wy nędzy powstanie jakiś zespół wyławiania takich Klose czy innych Podolskich, żeby potem nie grali z czarnym orłem, tylko z prawilnym. Cos wczoraj słyszałem, że to miałby być właśnie Rząsa ze starym Smolarkiem. Ale nie wiem, czy to prawda... :hmm:

bob-GKS
12-07-2006, 14:30
a mnie przeraza fakt ze musimy sie uciekac do takich sposob jak wlasnie lowienie grajkow wyszkolonych na zachodzie majacych polskie korzenie...
u nas powinni byc szkoleni, *****...
tylko gdzie? kto? wezmy np taka Legie za przyklad (obok Wisly od ladnych paru lat potentat jak na polskie warunki) ...ile taki klub ma boisk treningowych (pozadnych, nie jakies laki z bramkami) na wlasny uzytek? niech zgadne...2?
jak sie myle to prosze mnie poprawic...zreszta baaardzo chcialbym sie mylic..
baza to jest podstawa, profesjonalne szkolenie mlodziezy...wszedzie o tym wiedza tylko nie ***** w Polsce...tzn zle mowie...u nas tez o tym doskonale wiedza ale nic sie nie robi w tym kierunku...i to jest dopiero dramat...
:ucieka:

poki co to pozostaje wlasnie lowienie delorow, podolskich i im podobnych, ktorych trzeba bedzie prosic i blagac aby grali z orlem na piersi...
smutne to :placze:

Tur
13-07-2006, 01:06
Oczywiście zgadzam się, że wiele powinno się zmienić, ale Legia akurat całkiem nieźle jak na te warunki szkoli młodzież. Trzeba zauważyć, że Młode Wilki prawie każdego rocznika są na wysokim poziomie. Widziałem grę tych dzieciaków z MW i grup młodzieżowych podrzędnych klubów podwarszawskich i powiem, że nasi mali Legioniści prezentują wyższy poziom niż starsi od nich o 2 lata odpowiednicy. Jeśli tak wyglądałoby szkolenie młodzieży w chociaż 50% naszych klubów to mielibyśmy wyłowione większość polskich talentów.

Nasze reprezentacje młodzieżowe odnosiły sukcesy na skalę mistrzostwa Europy, więc ze szkoleniem młodzieży tragicznie nie jest. Problemem jest to, że kto w tej chwili jest w stanie wymienić choćby 3 z tych mistrzów, którzy odnieśli jakiś sukces w dorosłej piłce? Przejście od juniora do seniora jest u nas widać przeszkodą nie do pokonania.

Kempes
13-07-2006, 08:24
Dopóki treningi takiej np Agrykoli z braku miejsca wciąż czasami będą odbywały sie na dzikiej polanie pod mostem to ... nie widze dobrych perspektyw - znam to z autopsji

Grzywa
13-07-2006, 09:09
Wisła ma jedno "boisko" treningowe, gdzie trenuje pierwszy zespół, a młodziki trenują gdzieś na skoszonych krzakach w obrębie terenów Wisły... masakra rzeczywiście jest pod tym względem. Miejmy nadzieje, że będzie to szło ku lepszemu tak jak i ze stadionem... U nas oczywiście tak ja wszędzie problem jest z ziemiami, ich własnościami itd. by zrobić ośrodek szkolenia z prawdziwego zdarzenia.

pusty
13-07-2006, 10:05
Brazylijczycy trenują na plaży a jakoś im idzie gra 8)

A z bazą treningową nie jest chyba aż tak źle. W Wielkpolsce sprawa wygląda naprawdę przyzwoicie:
Opalenica- V liga, średni stadion, świetna baza treningowa z kilkoma boiskami bardzo dobrze utrzymanymi,
Grodzisk- już nie tak dobrze, ale baza treningowa i szkolenie młodzieży również na wysokim poziomie,
Szamotuły- świetna szkółka pilkarska
Wronki- w samym mieście 2,3 boczne boiska dobrz utrzymane, plus świetny ośrodek treningowy w niedalekim Popowie...

Pewnie przykładów trochę mógłbym jeszcze wymienić. Problem tkwi chyba gdzie indziej. Tak jak napisał Bart(L)sh, problemem jest wprowadzanie juniorów do piłki seniorskiej.

Raffi
13-07-2006, 10:08
rzeczywiście, KP Legia posiada tylko 2 boiska treningowe, przy czym jedno jest przeznaczone głównie na mecze.
Agrykola ma 1 boisko meczowe (b. dobrej jakości) plus 1 boisko trenigowe bez trawy, po które wciąga właśnie łąpy dyrektor Łazienek (chce tam zrobić ogródek chiński). pozostałe treningi są w parku między krzakami i drzewami pod Zamkiem Ujazdowskim.
CWKS Legia dysponuje tylko 1 "saharą", nie dopuszczoną do gry na poziomie wyżej A-klasy i lig okręgowych juniorów
Polonia ma tylko 1 boisko treningowe - "saharę", wskutek czego junorzy MKS Polonii (KSP Polonia nie posiada grup młodzieżowych) muszą , podobnie jak CWKS, wynajmować boiska na mecze od innych klubów np. SS Białołęka

Jedynym boiskiem ze sztuczną nawierzchnią (dobre) dysponuje OSiR Targówek na d. stadionie Poloneza.

Większość klubów dysponuje oprócz boiska meczowego (o ile w ogóle ma jakieś inne) tylko 1-2 boiskami treningowymi/dla młodzieży, zazwyczaj również są to "Sahary" (2 ma np. Gwardia- 3 kolejne zlikwidowano im, stawiając blok UOPu, 2 ma bodaj Hutnik, chociaż nie mam pewności,); większość klubów ma 1 wspólne boisko dla wszyskich

ogólnie sprawa rozbija się też o zapewnienie młodym zawodnikom gry po przejściu do seniorów

mOFMC
13-07-2006, 11:04
r

Większość klubów dysponuje oprócz boiska meczowego (o ile w ogóle ma jakieś inne) tylko 1-2 boiskami treningowymi/dla młodzieży, zazwyczaj również są to "Sahary" (2 ma np. Gwardia- 3 kolejne zlikwidowano im, stawiając blok UOPu, 2 ma bodaj Hutnik, chociaż nie mam pewności,); większość klubów ma 1 wspólne boisko dla wszyskich

ogólnie sprawa rozbija się też o zapewnienie młodym zawodnikom gry po przejściu do seniorów

Z treningowymi jest tak:

Delta - jedno.
Marymont - jedno
Sarmata - jedno
Polfa - chyba 2
Okecie - jedno
Otwock - jedno
Drukarz - Wembley :hyhy:
Karczew - 2?
Victoria S. - 2?
Piaseczno -2

Reszty nie pamietam albo nie jestem pewien, a bylem (prawie) na wszystkich warszawskich i podwarszawskich stadionach (Gralo sie troche :hyhy: ) O stanie tychze boisk tez sie nie wypowiadam, bo on sie zmienia. Z reguly na gorsze...
Na ursynowie buduja kozackie podobno 8)

Sharn
13-07-2006, 11:06
Brazylijczycy trenują na plaży a jakoś im idzie gra 8)



Taa, grają na plaży. Oprócz tego w większych klubach mają do dyspozycji po kilka/kilkanaście boisk.
Równie dobrze można powiedzieć że "polskie złotka" w siatkę też trenują na plaży. Sam widziałem. 8)

Pan Artysta
13-07-2006, 11:06
zbudowali :hyhy:

mOFMC
13-07-2006, 11:10
zbudowali :hyhy:

Fotki :efoch:

Wolverin
13-07-2006, 11:12
Świt Jelonki ma dwa :hyhy:

Markotny
13-07-2006, 12:07
Delta - jedno.
Marymont - jedno
Sarmata - jedno
Polfa - chyba 2
Okecie - jedno
Otwock - jedno
Drukarz - Wembley :hyhy:
Karczew - 2?
Victoria S. - 2?
Piaseczno -2
Olimpia - 2 + boisko meczowe

dostojny kocur
13-07-2006, 13:00
To moje 25tyś. miasto to jakiś ewenement. Jedno boisko meczowe, Jedno boisko treningowe trawiaste ogromne kilkanascie metrów brakuje żeby mogły zmieścić sie dwa boiska pełno wymiarowe, Jedno boisko piaskowe z oświetleniem (w nie tak dalekich planach sztuczna trawa) I w innym miejscu boisko ze sztuczną trawą, oświetlone, bardziej treningowe brakuje mu 5 m. chyba na szerokość i długość, żeby było pełno wymiarowe ;)

Co do szkółek które w Polsce są tzw. Gwarek, SMS Łódz, czy ta w Szamotułach to z czego słyszałem i sam wywnioskowałem jest tam zero dyscypilny, chłopaki mogą robić co chcą a co robią w tym czasie, zachowują sie conajmniej nieporofesjonalnie...

Yevaud
13-07-2006, 13:01
Jedno mi sie podoba.
Beenhaker zazadal nadzoru nad calym szkoleniem.
Stwierdzil, ze wszystkie polskie reprezentacje maja grac tak samo. Tym samym systemem.
I wydaje sie, ze przykladal duza wage takze do szkolenia juniorow w PZPN do tej pory zostawianych nieco samopas. (Wszystko robili trenerzy - np. Globisz).

Co do wyborow nowego trenara - mam nadzieje, ze postawi na mlodych.
Nie takich, co sie w Polsce zwyklo uwazac za jeszcze nie rozwiniete 25-6 letnie talenty, ale prawdziwa, przebojowa mlodziez - szczegolnie wsrod graczy ofensywnych:
Blaszczykowski, Szalachowski, Janczyk, Brozek...
Starsze pokole

yusta
13-07-2006, 14:20
Totalny niesmak.
Decyzja PZPN przypomina mi ruch PZN z zatrudnieniem Heinza Kuttina.
Podobny kaliber. Bez skladu i ladu.
No ale pozyjom uwidjom.

A Arczi znowu marudzi :hyhy:

Dla mnie sytuacja na plus. Już dawno chciałam, żeby przyszedł ktoś z zewnątrz. Nie uwikłany od lat w układy, układziki i klepanie po pleckach.
No a Kuttin to jednak troszkę nie ten sam kaliber jeżeli chodzi o doświadczenie i sukcesy oczywiście.

Ja od Beenhakkera nie oczekuję, że zbawi polską piłkę. On ma poukładać naszą kadrę i prowadzić ją jak najlepiej w kolejnych meczach, a że z Polaków na tym stanowisku widzę tylko Kasperczaka i Wdowczyka, którzy są poza zasięgiem aktualnie, to dla mnie wybór jest ok.

Nazgul
13-07-2006, 15:27
Świetny nie byl , katastrofalny też nie ... no ale nie zmienia faktu że grajki w eleminacjach ładnie sie pokazali :)

Własnie był katastrofalny.

Po primo graliśmy w 10 (Rasiak).
Po secundo przez dwie chwile w 9 przeciwko 12 (jeszcze dwie wtopy Głowackiego - asysta przy golu Defoe i samobój).

Angole nie grali nic.

crolick
13-07-2006, 17:56
Własnie był katastrofalnyKup okulary albo Bilobil :roll:

Katastrofalnie grali z Ekwadorem. A z Angolami gdyby nie Głowacki mogliby wygrać, bo ci zrobili przez cały mecz tylko kilka akcji i gole to indywidualne błędy obrońcy. A w pierwszej połowie to nasi cały czas naciskali.

Nazgul
13-07-2006, 19:26
Własnie był katastrofalnyKup okulary albo Bilobil :roll:

Katastrofalnie grali z Ekwadorem. A z Angolami gdyby nie Głowacki mogliby wygrać,

Gdyby nie sęczek byłaby fujarka. Właśnie dlatego był katastrofalny bo co jest bardziej katastrofalnego od przegrania wygranego meczu?

dostojny kocur
13-07-2006, 21:23
Po primo graliśmy w 10 (Rasiak).


Nigdy nie zrozumiem, co wszyscy chcą odniego, jakaś dziwna moda, ja bedę chłopaka bronił bo naprawde ma instynkt strzelecki, niezrozumiem czemu nie został wpuszczony na mecz z Ekwadorem skoro graliśmy długimi piłkami to trzeba mieć takiego człowieka. A on nie dość, że wysoki to całkiem gra nogami fakt troche drewniano. Lecz taki zawodnik świetnie pasuje do 4 5 1 (Henry, Toni itp.)

Kempes
13-07-2006, 22:17
Ja już wole Rasiaka ala angielskie 4-4-2
z Owenem i Crouchem

bo jakbym miał w 4-5-1 liczyc na jego solowe akcje albo przedarcia pod bramke rywali to chyba bym sie nie doczekał

Junior89
13-07-2006, 22:43
jakie porównanie,
Henry, Toni - Rasiak :rotfl3:
no, przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :)

Nazgul
13-07-2006, 23:12
Po primo graliśmy w 10 (Rasiak).


Nigdy nie zrozumiem, co wszyscy chcą odniego, jakaś dziwna moda, ja bedę chłopaka bronił bo naprawde ma instynkt strzelecki, niezrozumiem czemu nie został wpuszczony na mecz z Ekwadorem skoro graliśmy długimi piłkami to trzeba mieć takiego człowieka.

Pewnie dlatego że ten zapewne sympatyczny chłopak nie potrafi grać w piłkę. Tylko tyle...

crolick
13-07-2006, 23:24
Czy tak ciężko zrozumieć, że zadaniem Rasiaka nie jest solowa akcja?! Jego zadanie na boisku jest proste - męczyć obrońców przeciwnika. I z tego zadania wywiązuje się znakomicie bo dobrze gra głową, więc potrafi zgrać gdzie trzeba, a obrońcy co się przy nim naskaczą to ich. A na takich zdechniętych obrońców, Janas wpuszczał szybkiego i zwinnego Frankowskiego i cała cudowna przyczyna dużej ilości bramek łowcy bramek jest już jasna...

dostojny kocur
14-07-2006, 03:06
jakie porównanie,
Henry, Toni - Rasiak :rotfl3:
no, przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :)

:hyhy:

nie porównywałem piłkarzy tylko ustawienie ale dobra, nie każdy potrafi wyciągać takie rzeczy z kontekstu :hmm:

ktoś wyżej wspomniał, że Rasiak nie dał by rady w 4 5 1 a właśnie tak, bo od wkręcania w ziemie powinni być skrzydłowi którzy wchodzą w pole karne, a Rasiak pięknie im zbija piłki do uderznia, na mundialu graliśmy z jednym Żurawskim który twierdzi, że wszedzie czuje się dobrze... taaa twierdzić może ale przy nim w ataku cześcieja graliśmy 4 6 0 hehe ;)
Brała mnie żałość kiedy widziałem jak Żurawski albo Smolarek w meczu z np. Ekwadorem skaczą do gówki z rosłym obrońcą prosze was :zdziwiony: Nie wiem czemu nie wpuścił Rasiaka naprawde nadawał się on pięknie do tego ustawienia, ale cóż Janas uległ presji

Kempes
14-07-2006, 10:10
Do takiego ustawienia świetny jest Toni
bo oczywiscie jak piszesz skrzydlowi to glowny motor napedowy ataku ale ..napastnik nie moze byc tyczką ktora jedynie zagra z klepy albo zgra z główki...czesto dostaje pile i musi sam cos zadziałać

tak jak to robił Toni z Australią ale pieprzył już same strzały

Rasiak OK , jest może i typem zawodnika do takiego ustawienia ale...dla mnie jest za słaby po prostu

Tak jak Wróblewski...teoretycznie stworzony np do takiego skrzydłowego w 4-5-1 ale ... niestety nie ta klasa

Nazgul
14-07-2006, 10:42
Nie ma teraz co dywagować. Zobaczymy co z tą kadrą zrobi Le Łoś :D Mój postulat: SZAŁACH DO KADRY!!!

Junior89
14-07-2006, 12:30
mój postulat: Fabiański, Szalgado, Bronowicki, Szałachowski, Burkhardt, i Włodar do kadry 8)
albo nie, bo będą podmęczeni :hyhy:


nie porównywałem piłkarzy tylko ustawienie ale dobra, nie każdy potrafi wyciągać takie rzeczy z kontekstu

wiem, że mówiłeś o ustawieniu, ale i tak zbiło mnie z nóg takie kosmiczne porównanie :oczko:

dostojny kocur
18-07-2006, 10:34
Kulisy (http://sport.onet.pl/0,1248770,1357583,wiadomosc.html)

Hahaha Boniek gwiazdor i jego koleżcy fochami rzucili... Apostel nawet drzwiami trzasął :P
Dobrze, ze Majewskiego nie wybrali to by było dopiero nie porozumienie... Jestem ciekaw jaki biznes mieli w tym, że trenerem bedzie Majewski :chytry:

Teraz to bardzo pragne, żeby wyszło Leo
Plus dla listka ze sie postawił :zdziwiony: Jestem w szoku :O

Junior89
18-07-2006, 11:48
Listek nie miał wyjścia, wybrał tego kogo chciały media, żeby pokazać że nie jest taki beznadziejny :lol2:

Kempes
18-07-2006, 11:50
Pieprzone leśne dziady :zly:

Mam nadzieje że holender zamknie im paszcze na długie miesiące.

A to samouwielbienie Skorży , Piechniczków czy innych Apostelów jest śmiechu warte :roll:

Nazgul
18-07-2006, 14:08
Pieprzone leśne dziady :zly:

Mam nadzieje że holender zamknie im paszcze na długie miesiące.

A to samouwielbienie Skorży , Piechniczków czy innych Apostelów jest śmiechu warte :roll:

A ja się obawiam że prędzej się zawinie i pójdzie szukać lepszej roboty...

BTW słyszeliście że Piechniczek już nei jest szefem szkolenia PZPN? Powiedział że wszędzie takie stanowisko wiąże się z dochodami a u nas to funkcja publiczna więc on odchodzi :hyhy:

Już mi się nawet wkurwiać nie chce...

Beny
18-07-2006, 18:08
Jak się czyta takie kwiatki, to naprawdę wydaje się, że ostatnią szansą na jakąś normalność w związku będzie wywalenie klubów i reprezentacji z rozgrywek międzynarodowych na kilka lat. :/

Raffi
06-12-2006, 19:57
ZEA 2-5 Polska
W spotkaniu towarzyskim rozegranym w Abu Zabi grająca w eksperymentalnym składzie reprezentacja Polski wygrała ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi 5-2 (2-1).

Pierwszą bramkę dla Polaków zdobył w ósmej minucie strzałem z pola karnego Bartłomiej Grzelak. Wynik podwyższył dziewięć minut później po rzucie rożnym Marcin Wasilewski. Pierwsza bramka dla rywali padła w 26. minucie po strzale z dystansu Subaita Khatera Fayela Al-Mekhainiego. Na prowadzenie 3-1 w 50. minucie wyprowadził Polaków Bartłomiej Grzelak. Na pięć minut przed końcem kontaktową bramkę dla ZEA strzelił z rzutu karnego Mohammed Rashid Salem Srour. W 87. minucie czwartego gola dla "biało-czerwonych" strzelił Paweł Magdoń. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił po samodzielnej akcji Radosław Matusiak.

6 grudnia 2006, 15:00 - Abu Zabi (Sheikh Zayed Bin Sultan Al-Nahyan Stadium)
Zjednoczone Emiraty Arabskie 2-5 Polska
Subait Khater Fayel Al-Mekhaini 26, Mohammed Rashid Salem Srour 86 (k) - Bartłomiej Grzelak 8, 50, Marcin Wasilewski 17, Paweł Magdoń 87, Radosław Matusiak 90

ZEA: 30. Majeed Naser Humaid Bakhit Maqdemi (46, 22. Mutaz Al-Abdullah Mohammed) - 15. Fahad Masoud Ali Masoud Al-Junaibi (46, 12. Tariq Hassan Tarish), 5. Sami Rubaiya Salem Rubaiya (46, 20. Omar Ali Omar), 4. Fahad Ali Musabah Ali Al-Shaamsi (46, 14.), 13. Saleh Abdullah Obaid Mohsen Al-Areefi (46, 8. Haidar Alo Ali Mohammed) - 23. Salem Sa'ad Mubarak Sa'ad Al-Abadla (46, 18. Feyes Juma'a), 6. Salah Abbas Yasein, 9. Nawaf Mubarak Musabah Al-Darmaki (46, 11. Faisal Ali bin Akiel), 24. Subait Khater Fayel Al-Mekhaini, 10. Khalid Darwish (46, 26. Saif Mohammed Al-Bashar) - 19. Saeed Hassan Salem Al-Kas (46, 21. Mohammed Rashid Salem Srour).

Polska: 1. Łukasz Fabiański (46, 12. Mariusz Pawełek) - 13. Marcin Wasilewski, 5. Adam Kokoszka, 3. Paweł Magdoń, 2. Jakub Wawrzyniak - 19. Adrian Budka (46, 21. Wojciech Łobodziński), 4. Dariusz Dudka, 7. Rafał Murawski, 8. Piotr Giza (46, 6. Maciej Iwański), 17. Łukasz Garguła (46, 18. Robert Kolendowicz) - 9. Bartłomiej Grzelak (64, 11. Radosław Matusiak).

żółte kartki: Dariusz Dudka, Marcin Wasilewski (Polska).

sędziował: Abdullah Mohammed Masoud Al-Hilali (Oman).
widzów: 1000.

DJ_DaMiC
07-12-2006, 14:50
Pozytywnie zaskoczyl mnie Grzelak, do tej pory uwazałem ze jest to pilkarz pokroju Pawła Brożka czy Piotrka Włodarczyka... jednak myliłem się - w sumie dobrze, oby polska pilka skorzystała z talentu widzewiaka. :brawo:

Raffi
09-12-2006, 14:01
Reprezentacja ŚZPN 1-1 Polska
W meczu charytatywnym rozegranym w Chorzowie na stadionie Ruchu na rzecz rodzin ofiar tragedii w kopalni "Halemba" reprezentacja Śląskiego ZPN zremisowała z kadrą Polski 1-1 (1-0).

W 11. minucie po dośrodkowaniu Bartłomieja Chwalibogowskiego Adam Kompała ładnym strzałem wyprowadził podopiecznych Antoniego Piechniczka na prowadzenie. W 58. minucie piłka po uderzeniu Łukasza Garguły odbiła się od Daniela Treścińskiego i wpadła do bramki.

9 grudnia 2006, 12:00 - Chorzów
Reprezentacja Śląskiego ZPN 1-1 Polska
Adam Kompała 11 - Łukasz Garguła 58

Reprezentacja ŚZPN: 1. Sebastian Nowak (46, 12. Mateusz Sławik) - 4. Błażej Radler (46, 6. Wojciech Grzyb), 3. Grzegorz Baran (46, 21. Daniel Treściński), 19. Jacek Broniewicz, 5. Dariusz Dudek (70, 23. Szymon Kapias) - 2. Adam Kompała (60, 15. Marcin Lachowski), 8. Marcin Malinowski (79, 18. Łukasz Wijas), 14. Mariusz Muszalik (46, 7. Jan Woś), 17. Bartłomiej Chwalibogowski (71, 22. Damian Seweryn) - 20. Piotr Ćwielong (46, 16. Mariusz Mężyk; 77, 10. Tomasz Kasprzyk), 9. Krzysztof Warzycha (46, 11. Tomasz Moskal; 90, 13. Rafał Jankowski).

Polska: 12. Maciej Mielcarz (62, 1. Łukasz Fabiański) - 14. Grzegorz Fonfara (46, 21. Wojciech Łobodziński), 13. Marcin Wasilewski, 3. Paweł Magdoń, 2. Jakub Wawrzyniak (46, 18. Robert Kolendowicz) - 15. Piotr Piechniak, 7. Rafał Murawski, 17. Łukasz Garguła (61, 19. Adrian Budka), 6. Maciej Iwański (62, 8. Piotr Giza), 16. Przemysław Pitry - 9. Bartłomiej Grzelak (46, 20. Łukasz Piszczek).

sędziował: Robert Małek (Katowice).

majak
09-12-2006, 15:01
...i jak zwykle mamy wiochę na Śląsku. Tam już nic im nie pomoże. W takich sytuacjach zawsze ciśnie mi się na usta "Polska bez Śląska". Dobrze, że przynajmniej uszanowali Mazurka Dąbrowskiego i nie gwizdali.

Raffi
09-12-2006, 15:13
powiedzmy, że w Chorzowie nie na Sląsku

Kawa
09-12-2006, 15:27
powiedzmy, że w Chorzowie nie na Sląsku
A to jakas duza roznica? Na meczu byli tylko ludzie z Chorzowa?

Raffi
09-12-2006, 15:33
byli np. z Gliwic

Kawa
09-12-2006, 15:36
No to zmienia wszystko, przepraszam slonzk :zdziwiony: