PDA

Zobacz pełną wersję : Teraz k.... My!



Tuzin
21-05-2006, 15:41
Wielkimi krokami zblizaja sie w Warszawie wybory samorzadowe i pora juz skonczyc pierdolic o Kochalskich sralskich tylko wziac sprawy w swoje lapska. Wybory te beda testem czy kibice Legii sa czlonkami spoleczenstwa obywatelskiego - czy bedziemy w stanie odegrac w nich jakas role?
Wiadomo - raczej wlasnego kandydata na prezydenta nie przeforsujemy, ale na jednego badz nawet kilku przedstawicieli w Radzie Warszawy nas stac.
Pytanie numer jeden - jakie nazwiska? Pytanie numer dwa - jaka partia badz partie, a moze wlasna frakcja polityczna?

Tuzin
21-05-2006, 15:49
Znajomy z Anglii opowiadal mi ze kibice Charltonu byli kiedys ostro zlewani przez wladze swojej dzielnicy (Londyn dzieli sie na tzw. boroughs - wlasciwie sa to oddzielne miasta). Ta byla wlasicielem obiektu i nie dosc ze ten sie caly praktycznie rozsypal z braku remontow to jeszcze wyrzucono z niego klub. Efekt byl taki ze Charlton tutal sie po obiektach po calym miescie.
W koncu kibice tego klubu (ktorzy nie sa jakas wielka sila w Anglii - nie oszukujmy sie) postanowili sie zebrac. Zalozyli partie polityczna ktora zdobyla ponad 20% miejsc w radzie Greenwich. Partia nazywala sie "Back to home". Efekt moze zobaczyc kazdy - stadion The Valley jest dzis jedym z przyjemniejszych w Premiership.
Przypomina wam to cos?

CywiL
21-05-2006, 16:06
Szczerze mówiąc boję się ,że ten temat zmieni sie w topic "Polityka bis" :-

Na kogo zagłosuję jeszcze nie wiem , za to w 100% pewny jestem na którą kurwę nie oddam głosu :efoch:

arczi
21-05-2006, 16:22
Proponuje emsa 8)

dyha
21-05-2006, 16:32
Proponuje emsa 8)

i Jaco

Creator
21-05-2006, 16:55
Propozycja z założeniem partii Legijnej o nazwie np "Wspólne Dobro" (nie mylić z Ziobro:P) było by całkiem dobre bo przecież potencjalnych członków by sie znalazło a i wyborców byłoby tysiące :) Sam bym w końcu poszedł do wyborów :D
Nie mówie tu o wygraniu wyborów ale o tym żeby chociaż zaistnieć później w życiu codziennym w Ratuszu i mieć wpływ na decyzje tych urzędasów, dla których dobro Legii jest conajmniej lekkoobojętne :-

Adam-oldboy
21-05-2006, 17:30
Proponuje emsa 8)

i Jaco

Senator nie może być radnym :nie:

c_zary
21-05-2006, 17:47
Glaca zamiast pierdziec w stolek moglby w koncu ruszyc pare spraw...

Żuku
21-05-2006, 18:29
no to już wiem jaki jutro nagłówek czeka mnie w Fakcie, "horda rozłoszczonych kibiców z Łazienkowskiej zasiądze w sejmie obok Giertycha i Leppera!" :kibice: :hyhy:

Pan Artysta
21-05-2006, 19:25
Proponuje emsa 8)

i Jaco

Senator nie może być radnym :nie:

a i na zdrowie mniej wydamy :hyhy:

Tuzin
21-05-2006, 19:29
Dobrze sie bawicie?

ems
21-05-2006, 20:59
po pierwsze ,zeby zalozyc partie ktora mialaby szanse na wejscie do rady Warszawy, musialaby ona byc agregatem czegos szerszego niz tylko checi zbudowania nowego stadionu dla Legii. Nikt by nas nie poparl - to moglo sie udac w Londynie, gdzie kibicow Charltonu jest ok 20 tysia i prawdopodobnie stanowili oni wiekszosc w swoim borough, tutaj nikt nas nie lubi, a na dodatek w tej chwili narod dostal wroga na tacy, ktory ma za zadanie odwrocic uwage od pierdolniku w kraju - kibicow.
Wyjscia sa dwa - jezeli mielibysmy starac sie o stolki juz w tych wyborach, trzebaby podlaczyc sie pod istniejace ugrupowania, co wiecej - wybrac te ktore maja szanse. Stworzyc wlasny program i uderzyc z nim do ludzi, zapewnic sobie poparcie, co jako jedyne dawaloby jakies szanse na znalezienie sie na liscie.
Drugie wyjscie to zalozenie wlasnego ugrupowania, z programem szerszym niz tylko stadion (np. poprawa ogolnie infrastruktury warszawskiej pod katem stadionow oraz placow zabaw, boisk) i sprobowac za pare lat. Ale znowu te lata uciekaja....

tak ja to widze ;)

arczi
21-05-2006, 21:02
Mialem nosa co do emsa 8)

Tuzin
21-05-2006, 21:20
jezeli mielibysmy starac sie o stolki juz w tych wyborach, trzebaby podlaczyc sie pod istniejace ugrupowania, co wiecej - wybrac te ktore maja szanse. Stworzyc wlasny program i uderzyc z nim do ludzi, zapewnic sobie poparcie, co jako jedyne dawaloby jakies szanse na znalezienie sie na liscie.


Jakies nazwiska?
Wieslaw Giler
Wojciech Hadaj (!?)
Andrzej Piorkowski
...
ugrupowanie to juz zalezy od ich osobistych preferencji, innego wyjsia tu nie ma.

RadO
21-05-2006, 21:20
Wyjscia sa dwa - jezeli mielibysmy starac sie o stolki juz w tych wyborach, trzebaby podlaczyc sie pod istniejace ugrupowania, co wiecej - wybrac te ktore maja szanse. Stworzyc wlasny program i uderzyc z nim do ludzi, zapewnic sobie poparcie, co jako jedyne dawaloby jakies szanse na znalezienie sie na liscie.
Drugie wyjscie to zalozenie wlasnego ugrupowania, z programem szerszym niz tylko stadion (np. poprawa ogolnie infrastruktury warszawskiej pod katem stadionow oraz placow zabaw, boisk) i sprobowac za pare lat. Ale znowu te lata uciekaja....

tak ja to widze ;)

Teoretycznie jest jeszcze trzecie, którego jednak bym wolał uniknąć.

Rozmawiamy, wypytujemy i naciskamy na temat nowego stadionu kandydatów zgłoszonych przez istniejące ugrupowania po czym SKLW oficjalnie popiera danego kandydata.
Ale:
1. Wiadomo jak jest z dotrzymywaniem słowa przez polityków
2. Niestety nikt nie traktuje Warszawy jako celu ostatecznego (vide Piskorski, Pitera, Kaczyński itp.) więc jest szansa, że taki kandydat przy najbliższej okazji spieprzy na Wiejską czy do Brukseli...

Najbardziej realny byłby niestety drugi wariant przedstawiony przez Emsa...

Tuzin
21-05-2006, 21:26
Rozmawiamy, wypytujemy i naciskamy na temat nowego stadionu kandydatów zgłoszonych przez istniejące ugrupowania po czym SKLW oficjalnie popiera danego kandydata.


No to to swoja droga, ale bez oficjalnego popierania bo mozna sobie niezle przesrac sprawe w przypadku porazki kandydata.

RadO
21-05-2006, 21:31
Rozmawiamy, wypytujemy i naciskamy na temat nowego stadionu kandydatów zgłoszonych przez istniejące ugrupowania po czym SKLW oficjalnie popiera danego kandydata.


No to to swoja droga, ale bez oficjalnego popierania bo mozna sobie niezle przesrac sprawe w przypadku porazki kandydata.

Też fakt... Że o tym nie pomyślałem...

Wieczor
21-05-2006, 21:34
jakiś czas temu do władz Gdańska kandydowali kibice Lechii (Stowarzyszenie Biało-Zieloni?). Nie odnieśli sukcesu wyborczego, ale zaistnieli. Może jest to jakaś droga, która już została wytyczona?

Rohrau
21-05-2006, 22:21
Główne przeszkody leżą moim zdaniem na dwóch płaszczyznach:
1)Spora część potencjalnych wyborców potraktuje taki blok jako coś niepoważnego i egzotycznego i zagłosuje na swoje partie/bloki wyborcze
2)Pozostało niewiele czasu, brakuje też potencjalnych kandydatów, a dokładniej mówiąc ich decyzji odnośnie kandydowania.

Wg mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby zmontowanie bloku wyborczego z pozoru nie związanego z kibicowaniem. Powstałby solidny program wyborczy oparty na współpracy społeczności lokalnych oraz poprawianiu infrastruktury sportowej. Pozwoliłoby to na zwiększenie potencjalnego kręgu wyborczego o ludzi u których słowo kibic czy Legia nie wzbudzają zbytniego zaufania. Nasze grono dokładnie wiedziałoby kto jest kim i na kogo głosować, postronni ludzie uznaliby ten blok jako ciekawa alternatywę dla molochów politycznych. W końcu kto będzie lepszym radnym jak nie ludzie mający to miasto w sercu (ta znajomość miasta od podszewki byłaby zarazem głównym atutem i lokomotywą wyborczą)?
Kampania wyborcza nie byłaby takim wielkim problemem jak się wydaje. Prawdę mówiąc mam w głowie pewien szkielet organizacyjny, jak coś będzie na rzeczy to chętnie się podzielę swoimi spostrzeżeniami( po co jakieś eselduchy mają brać nasze pomysły ;) ) .

Pozdrawiam

Raffi
21-05-2006, 22:27
Osobiście uweażam że jedynym realnym i dajacym szanse powodzenia wyjściem jest niestety wystawienie kandydatów na listach istniejących partii

dyha
21-05-2006, 22:45
a wracajac do nazwy ugrupowania to myslę ze padla ona juz w tytule tematu ;)

Tuzin
21-05-2006, 23:00
Cierpie teraz na ZAJEBISTY brak czasu z powodu sesji. Czy ktos moglby obczaic na stronie PKW ile potrzeba bylo w poprzednich wyborach minimalnie glosow zeby sie dostac do Rady Warszawy?

Kawa
21-05-2006, 23:05
Pozostaje problem funduszy na kampanie, ktora ma przyciagnac ludzi nie zwiazanych ze środowiskiem legijnym.
Niewiadomo tez czy znalazła by sie osoba wystarczająco znana i uznawana przez kibiców,ktora zgodziła by sie kandydowac.

Ma ktos dane iległosow wystarczyło w poprzednich wyborach zeby wejścdo Rady?

daimler
21-05-2006, 23:05
Jakies nazwiska?

Wojciech Hadaj
Andrzej Piorkowski






yyyyyyyyyyyyyyy ale to powazny temat czy jaja sobie robisz? :ucieka:

zareczam Ci ze sa wsrod nas ludzie o wiele bardziej kompetentni, tylko wydaje mi sie ze sa za madrzy zeby sie w taki cyrk pakowac :hmm:

Sokol
21-05-2006, 23:12
a ile glosow potrzeba?

Kawa
21-05-2006, 23:16
http://wybory2002.pkw.gov.pl/grada/gw1/w14/m1465/index.html
to chyba to

yusta
21-05-2006, 23:31
http://www.pragapld.waw.pl/zarzad_dzielnicy/sklad_zarzadu/zarzad_jankowski.php

Swego czasu miał chyba coś wspólnego z PiS-em.
Jeżeli chodzi o kibicowanie, to jest na każdym meczu na Łazienkowskiej + każdy ciekawszy wyjazd i na dobru Legii zależy mu równie mocno jak nam.

ems
22-05-2006, 01:57
geba znajoma, faktycznie

jak ktos ma z nim kontakt, niech zorganizuje jakies spotkanie, moze da sie pomoc ?

Fizi
22-05-2006, 10:04
zakładanie partii politycznej tylko po to, żeby startowac w wyborach samorządowych w jednym mieście całkowicie mija sie z celem

rozsądnym wyjściem jest albo wystawienie własnych kandydatów przez stowarzyszenie - albo już istniejące, albo nowo załozone głównie w tym celu, albo przez zawiązanie komitetu wyborczego nawet ze stowarzyszeniem takim zy innym nie związanego, albo poparcie kogos ze znajdujących się na listach partyjnych

ponieważ politycy startujący z list paryjnych do władz samorządowych i tak sie zawsze prędzej czy później wypinają na swoich wyborców, to chyba rozwiązanie jest jasne - albo na którąś z list partyjnych wchodzi ,,kandydat kibicowski,, ( a nie ,,wyznaczony przez partię do roli kandydata ,,kibicowskiego,, ,, ), albo kibice wystawiaja własnego /własnych z własnej listy

ems
22-05-2006, 10:41
zakładanie partii politycznej tylko po to, żeby startowac w wyborach samorządowych w jednym mieście całkowicie mija sie z celem

a dlaczego?

Fizi
22-05-2006, 10:49
zakładanie partii politycznej tylko po to, żeby startowac w wyborach samorządowych w jednym mieście całkowicie mija sie z celem

a dlaczego?

nie ma sensu strzelac z armat do muchy

ems
22-05-2006, 10:52
wcale nie. Zalozyc ugrupowanie skoncentrowane na sprawach lokalnych, z delikatnym zaznaczeniem ze docelowo myslimy o rozszerzeniu dzialalnosci. "Think global, act local". Byloby to cos nowego, i ludzie moze wiecej uwagi przylozyliby do takiego ugrupowania. Teraz - wiadomo - "przystanek Warszawa".

Fizi
22-05-2006, 11:12
Ems - moze to, co piszę wynika z tego, że mam jakis taki wbudowany opór przed tym, aby w wyborach samorządowych głosować na partie , a nie na osoby konkretnie zajmujace się sprawami lokalnej społeczności

może z tego wynika, że partia - kojarzy mi się z działalnościa na znacznie większą skalę niz lokalna

poza tym, dziłanie w formule partii politycznej uwazam za niedostosowane do lokalnego wymiaru działań ze wzgledu na pewne ograniczenia ich dotyczace - np partia nie moze przeprowadzać zbiórek publicznych - co na pewno nie ułatwiłoby finansowania np kampanii kandadata takiego kibicowskiego ugrupowania - zrzutki na meczu juz np bys zrobić nie mógł

i jeszcze jedno - Ems - jak sobie wyobrażasz zapowiedź późniejszego ,,rozwiniecia,, skali czy programu poza sprawy kibicowskie ?

to prosta droga do pozbawiania się poparcia kibiców, którzy ze wzgledu na opcje polityczną maja swoje wyrobione sympatie, ale mogliby oddać swój głos na kandydata/kandydatów kibicowskich dlatego, że w sprawach lokalnych akurat kwestie kibicowskie sa im najbliższe

jesli pozostac przy sprawach lokalnych - a nie oszukujmy sie , że mozliwość wplywu istnieje tylko na tym etapie, to nie ma sensu wchodzić w ..odcienie,, polityczne

troche odbiegając od konkretnej kwestii to osobiscie jestem zdania, że w wyborach lokalnych ( a na pewno na najniższym, gminnym szczeblu ) partie w ogóle powinny miec zakaz startowania

Lawy
22-05-2006, 11:25
sranie w banie
a ja przede wszystkim proponuję słuchać potencjalnych kandydatów jak się wypowiadają o stadionie nowym w Wawie, bo kilka osób już się wypowiedziało. Wprawdzie historia pokazuje że to kiełbacha wyborcza ale jednak większa szansa jest gdy ktoś o tym wspomina niz gdy wygra kandydat który otwarcie mówi NIE dla nowego stadionu w Wawie.

ems
22-05-2006, 12:03
Ems - moze to, co piszę wynika z tego, że mam jakis taki wbudowany opór przed tym, aby w wyborach samorządowych głosować na partie , a nie na osoby konkretnie zajmujace się sprawami lokalnej społeczności

może z tego wynika, że partia - kojarzy mi się z działalnościa na znacznie większą skalę niz lokalna

poza tym, dziłanie w formule partii politycznej uwazam za niedostosowane do lokalnego wymiaru działań ze wzgledu na pewne ograniczenia ich dotyczace - np partia nie moze przeprowadzać zbiórek publicznych - co na pewno nie ułatwiłoby finansowania np kampanii kandadata takiego kibicowskiego ugrupowania - zrzutki na meczu juz np bys zrobić nie mógł

i jeszcze jedno - Ems - jak sobie wyobrażasz zapowiedź późniejszego ,,rozwiniecia,, skali czy programu poza sprawy kibicowskie ?

to prosta droga do pozbawiania się poparcia kibiców, którzy ze wzgledu na opcje polityczną maja swoje wyrobione sympatie, ale mogliby oddać swój głos na kandydata/kandydatów kibicowskich dlatego, że w sprawach lokalnych akurat kwestie kibicowskie sa im najbliższe

jesli pozostac przy sprawach lokalnych - a nie oszukujmy sie , że mozliwość wplywu istnieje tylko na tym etapie, to nie ma sensu wchodzić w ..odcienie,, polityczne

troche odbiegając od konkretnej kwestii to osobiscie jestem zdania, że w wyborach lokalnych ( a na pewno na najniższym, gminnym szczeblu ) partie w ogóle powinny miec zakaz startowania

Rozwiniecia poza sprawy kibicowskie ?! Panie, z samymi sprawami kibicowskimi to nie ma gdzie czego szukac.
Nastawic sie na dzialanie lokalne, ktore pomagaloby lokalnym spolecznosciom. Place zabaw, boiska, jakies swietlice, teatry - ogolnie cos dla mlodziezy. Dodatkowo trzaby pomyslec co zaoferowac starszym mieszkancom. Do braci kibicowskiej oczywiscie isc ze stadionem jako punktem pierwszym.

Depesz
22-05-2006, 13:26
Komitet wyborczy a nie partia 8) to po pierwsze.

Osobiście jestem zwolennikiem spotkań z przedstawicielami partii. Ale nie z nie wiadomo kim. Jeśli mają być sensowne spotkania z dużą ilością kibiców-wyborców to niech partie przysyłają kogoś kto już jest (był) radnym i zna się na rzeczy. I chyba wiadomo, że jednej partii już można nie zapraszać, wątpię czy PiS by się pofatygował do nas :roll:

ems
22-05-2006, 13:39
z obecnych kol rzadzacych to chyba nie da sie gadac z nikim. PO i PiS maja nas w dupie, So to pedaly, LPR oszolomy. Z czerwonymi gadac nie bedziemy...

Adam-oldboy
22-05-2006, 13:47
Wójcik to misiu wiadomo co, ale np. Kosecki mógłby się chyba w kwestii stadionu raz czy drugi zająknąć :hmm:

Depesz
22-05-2006, 14:08
z obecnych kol rzadzacych to chyba nie da sie gadac z nikim. PO i PiS maja nas w dupie, So to pedaly, LPR oszolomy. Z czerwonymi gadac nie bedziemy...

LPR....przynajmniej jednego posła widuję na każdym meczu na Ł3, a Samoobrona to może i ma poparcie, ale nie w Warszawie.

ems
22-05-2006, 15:41
no LPR w ogole jest kibicowski, bo nie dosc ze Wierzejski za RTSem to jeszcze gosciu z KSP rowniez sie reklamowal w ichnim pisemku. Dlatego nie chce miec z nimi nic wspolnego.

hatchet
22-05-2006, 17:24
Z LPR nie jest az tak zle. (RTS,KSP)
Jeden posel jest kibicem Slaska Wroclaw i bywa w ramach mozliwosci na ich meczach wyjazdowych.
Natomiast jeden z aktywniejszych dzialaczy LPRu jest na wiekszosci wyjazdowych meczy naszej Legii.

Kawa
22-05-2006, 17:25
Chyba nikt(?) nie oczekuje, ze ogolnopolska partia bedzie miała w swoich szeregach tylko kibiców Legii :>

Depesz
22-05-2006, 17:39
Dużym plusem LPR jest to, że jakieś 30-40 % członków to byli lub obecni działacze MW, którzy przynajmniej coś robią na swoim podwórku w oderwaniu od LPR i coś o nich słychać (słyszeliście więcej niż raz o akcji Forum Młodych PiS np.?)

ems
22-05-2006, 17:55
Forum Mlodych PiS przejelo niejako Lige Republikanska, wiec... 13 grudnia pamietamy :)

mi sie LPR nie podoba, układowa partia. Zdaje sie ze raz juz glosami jej poslow zablokowano glosowanie o naszym stadionie.

Depesz
22-05-2006, 18:01
Więc tak jak pisałem wcześniej. Zbadać działanie w interesującym zakresie, zaprosić, porozmawiać, obiecać kilka tysięcy głosów i...

a Liga Republikańska to stare czasy.....pamiętam że słuch o niej zaginął gdzieś koło 2000 r. W każdym razie akcje mieli konkretne swego czasu.

Hawaj
22-05-2006, 18:57
nie dosc ze Wierzejski za RTSem .

chyba chodzi Ci o Wiecheckiego, słynną "pannę z okienka" :oczko:

z Samoobrony jest Czarnecki, nasz kibic
z PO Kosecki

wydaje mi się, że jedyna sensowna opcja to poparcie przez kibiców (SKLW? :hmm: ) członków partii, która ZAGWARANTUJE nam budowę stadionu... możnaby np. urządzić debatę z udziałem przedstawicieli partii i kibiców na temat wspierania przez miasto klubu i budowy stadionu...

choć myślę że to wszystko byłoby baaardzo karkołomne... ja np. nie widzę tego, że mógłbym zagłosować na przedstawicieli LPR,PIS,SLD czy Samoobrony - przyrzeczenie budowy stadionu jest dużym plusem, ale trzeba też liczyć się z "ogólnymi" pomysłami kandydata...

pzdr

ems
22-05-2006, 19:09
Otoz to Laska. Poza tym w tej chwili zaden z w/w kandydatow/ugrupowan nie gwarantuje ze nas nie wyrucha po wyborach. bo do tej pory tak to wygladalo...

Foxx
23-05-2006, 15:40
... ja np. nie widzę tego, że mógłbym zagłosować na przedstawicieli LPR,PIS,SLD czy Samoobrony
... a ja na PO, czy PSL - i w ten sposób wykosiliśmy wszystkich 8)

kosciesz
23-05-2006, 15:53
i dlatego "nasz" człowiek nie powinien pochodzić z partii, ale raczej z jakiegoś lokalnego komitetu wyborczego

yusta
23-05-2006, 19:56
i dlatego "nasz" człowiek nie powinien pochodzić z partii, ale raczej z jakiegoś lokalnego komitetu wyborczego

Ten co linka wkleiłam jest obecnie bezpartyjny... tak przynajmniej jest napisane.

Tuzin
07-06-2006, 10:56
Widzialem na miescie jakies billboardy Wlodzimierza Calki. Czy on kandyduje na prezydenta?

Beny
07-06-2006, 11:19
Widzialem na miescie jakies billboardy Wlodzimierza Calki. Czy on kandyduje na prezydenta?


Niestety.

RadO
07-06-2006, 11:25
Widzialem na miescie jakies billboardy Wlodzimierza Calki. Czy on kandyduje na prezydenta?


Niestety.

Znam gorszych...

Np. HGW.

Beny
07-06-2006, 11:26
Z tym, że krzywa kandydatów powinna rosnąć. ;)

RadO
07-06-2006, 11:30
Fakt...

Ale chłop rozumie potrzeby mieszkańców (vide jego słynna wizyta na Kolskiej - zgarneli go tylko za to, że chciał się przespać na świerzym powierzu.).

Zap
07-06-2006, 11:31
Widzialem na miescie jakies billboardy Wlodzimierza Calki. Czy on kandyduje na prezydenta?


Niestety.

Znam gorszych...

Np. HGW.
Z tą HGW to najgłupszy pomysł PO w ostatnich latach. Ale Całka też do odstrzału.
I na kogo mam głosować jak kandydaci jeden gorszy od drugiego :kurde:

RadO
07-06-2006, 11:36
Tradycyjnie. Na "mniejsze zło". Chciałbym choć raz wybrać większe dobro :efoch: (tak wiem, że to ksero z kabaretu TEY)

Zap
07-06-2006, 11:41
Tradycyjnie. Na "mniejsze zło". Chciałbym choć raz wybrać większe dobro :efoch: (tak wiem, że to ksero z kabaretu TEY)
A gdzie Ty widzisz to miejsze zło. Jak dla mnie sami beznadziejni kandydaci.
Chciałbym choć raz zobaczyć kogoś kto spędził w tym mieście całe życie i komu naprawde by zależało na rozkwicie Warszawy a nie tylko na stołku :zly:

RadO
07-06-2006, 11:53
Tradycyjnie. Na "mniejsze zło". Chciałbym choć raz wybrać większe dobro :efoch: (tak wiem, że to ksero z kabaretu TEY)
A gdzie Ty widzisz to miejsze zło. Jak dla mnie sami beznadziejni kandydaci.
Chciałbym choć raz zobaczyć kogoś kto spędził w tym mieście całe życie i komu naprawde by zależało na rozkwicie Warszawy a nie tylko na stołku :zly:

No właśnie nie widzę...
I też bym chciał kogoś takiego zobaczyć...

Tylko Kochalski :lol: :zly:

Zap
07-06-2006, 11:57
[quote="RadO"

Tylko Kochalski :lol: :zly:[/quote]
:rzut:

ems
07-06-2006, 11:58
gdzie mozna poczytac o kandydatach ?

Norbas
07-06-2006, 12:10
ems a po co Ci info czytać? przeszłość sobie a rzeczywistość powyborcza sobie :) na kogo byś nie głosował i tak zostaniesz wydymany :)

ems
07-06-2006, 12:13
chwytajac sie tej retoryki, troche zalezy od tego jakim fiutkiem zostaniesz wydymany. Ew. jaka ***** - jakby ktos chcial na HGW glosowac.

L. Mo BeMoWo
07-06-2006, 18:31
Spokojnie, jeszcze Rosati ma startować :hyhy: :ucieka:
A szanowny pan całka przypadkiem 2 razy na Kolskiej nie wylądował?
"Ciekawe" wybory się nam szykują...




Ktoś z UPR kandyduje?

Tuzin
07-06-2006, 21:16
Calka nie nie calka ale zaslugi dla Legii ma.

ems
07-06-2006, 21:38
o.. Calka bedzie ? to zaglosuje. Swoj chlop :)