PDA

Zobacz pełną wersję : Powstanie Warszawskie



Afgan
30-07-2003, 12:19
Powstanie warszawskie
Najdonioślejszym i najbardziej dramatycznym dokonaniem stołecznego okręgu Armii Krajowej stało się powstanie warszawskie.

W połowie października 1943 r. Hans Frank mówił, że w Generalnym Gubernatorstwie jest "jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa. Gdybyśmy nie mieli Warszawy (...) nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju". Pomijając słownictwo – miał rację. Tu biło serce Polski Podziemnej, tu władze polskiego państwa podziemnego przygotowywały ostateczną batalię z okupantem, tu opracowywano strategię walki o Polskę wolną, całą i niezawisłą. Spełnienie tego naczelnego zadania rządu RP i państwa podziemnego stawało się coraz odleglejsze, mimo że klęska Niemiec wydawała się już kwestią najbliższych miesięcy. Im bowiem bliżej stolicy znajdowała się nacierająca ze wschodu Armia Czerwona, tym niebezpieczeństwo zwasalizowania Polski przez ZSRR stawało się coraz realniejsze. Tak oceniali bieg zbliżających się wydarzeń nie tylko przywódcy państwa podziemnego w jego warszawskiej stolicy. Tak myślało wielu, a może i większość mieszkańców miasta. Błyskotliwy sukces akcji zbrojnego i politycznego opanowania stolicy przez Armię Krajową przed wkroczeniem do niej Armii Czerwonej zdawał się być ostatnią już szansą odwrócenia dramatycznego w skutkach biegu wydarzeń militarnych i politycznych, jakie niosły z sobą miażdżące niemiecką machinę wojenną zwycięstwa Armii Czerwonej i polityczne zamiary Stalina wobec Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. [...]

W powstaniu zginęło około 16 tys. powstańców, 25 tys. zostało rannych, ponad 15 tys. dostało się do niewoli. Ogromne straty poniosła ludność cywilna. W gruzach, ogniu, w masowych mordach straciło życie około 180 tys. osób. Około 50 tys. wywieziono do obozów koncentracyjnych, a 150 tys. na przymusowe roboty do Rzeszy.

Wszystkich warszawian z miasta wywieziono. Tylko nieliczni ukryli się w jej gruzach. Ogromne były straty materialne stolicy. W czasie dwumiesięcznych walk zniszczeniu uległo około 25% jej zabudowy. Po kapitulacji przyszły dalsze zniszczenia. Wydawało się, że Warszawa została wymazana z mapy Polski.

Powstanie rozpoczęło się na mocy całkowicie suwerennej decyzji powziętej przez Polaków. Miało stanowić akt szczytowy w walce o Polskę wolną, całą i niezawisłą. Przyniosło zagładę miasta. Było dziełem żołnierzy Armii Krajowej i ludności cywilnej stolicy, ale w walce uczestniczyły też inne organizacje zbrojne, w tym oddziały komunistycznej Armii Ludowej. Miało więc charakter powszechnego zrywu stolicy. Było najdłuższym powstaniem wielkiego miasta w całej okupowanej w latach drugiej wojny światowej Europie. W dziejach polskich powstań narodowych – od insurekcji kościuszkowskiej 1794 r. poczynając – najtragiczniejsze i o najtrwalszych skutkach. Spór o sens polityczny i dziedzictwo powstania warszawskiego trwa do dziś i zapewne nigdy się nie skończy.

Eugeniusz Duraczyński
Okupacja i walka


http://www.warszawa.pl/historia/00020,000021.html

juz za pare dni rocznica tego tragicznego wydarzenia dotyczacego Naszego miasta '8

MaxyM
30-07-2003, 12:22
Nie za pare dni, a po jutrze, 1 sierpnia, punktualnie o godzinie 17.00.

Afgan
30-07-2003, 12:24
2 dni to para dni... ;)

Ewelina
30-07-2003, 12:27
hehe na maturze pisalam o Powstaniu Warszawskim :) 4 dostalam :)

Beny
30-07-2003, 12:57
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia! Pytana o to wypowiada jakieś brednie!! A gdy wyją syreny o 17 prawie każdy wali prosto przed siebie, nawet nie przystanywszy na chwilę dla uczczenia pamięci wszystkich, którzy zgineli w tych ciężkich czasach!
Ja tego nierozumiem?! Jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dotyczacych naszego miasta, a tu totalna olewka! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będzie to taka sama abstrakcja dla ludzi, jaką powoli się staje np. "Cud nad Wisłą"!!! Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kiedyś powiedział, że Naród który nie ma przeszłości (historii), to Naród który nie ma przyszłości... Pomyślcie o tym nie tylko w piątek, 1 sierpnia, o godzinie "W"!!!

szczepan
30-07-2003, 13:01
ja zaobserwowalem jeszcze gorsza rzecz... ze ludzie spoza stolicy (mlodzi) wiedza o tym wiecej niz warszawiacy :(

jarcyś
30-07-2003, 13:26
Powstanie warszawskie
. [...]

W powstaniu zginęło około 16 tys. powstańców, 25 tys. zostało rannych, ponad 15 tys. dostało się do niewoli. Ogromne straty poniosła ludność cywilna. W gruzach, ogniu, w masowych mordach straciło życie około 180 tys. osób. Około 50 tys. wywieziono do obozów koncentracyjnych, a 150 tys. na przymusowe roboty do Rzeszy.

Wszystkich warszawian z miasta wywieziono. Tylko nieliczni ukryli się w jej gruzach.

Eugeniusz Duraczyński
Okupacja i walka




dlatego właśnie mamy taką wyrwę pokoleniową . cała generacja z lat 20tych - praktycznie wyrżnięta.

skutki odczuwamy do dziś.

takiowaki
30-07-2003, 13:43
W tamtej Warszawie moglbym sobie zyc, a co.

A co teraz. Teraz dziekuje.

Dziekuje, ze zyje w Krakowie. :P

Dżon Łejn
30-07-2003, 14:03
Wiem że istnieje/istniało coś takiego jak Dzień Wyzwolania Warszawy.
Czci się to u was bo ja to robie co roku--mam wtedy urodziny :D


A Tym którzy walczyli w powstaniu należy się szacun na maxa .

Klusek
30-07-2003, 14:04
Kurde pamiętam taką akcję z Lo jak poszliśmy do pobliskiego baru "Szpak" na piwko i spotkaliśmy tam starszego gościa, który zaczął nam opowiadać o swoich przeżyciach w powstaniu. Spytał się mojego koleżki czy wie kiedy powstanie wybuchło a ten palant wypalił "w 1943!". ***** jaki był obciach! Może pomyliło mu się z gettem? Nieważne zresztą.

Myślę, że brak wiedzy o powstaniu jest w młodym pokoleniu symptomatyczne. O stanie wojennym też mało kto pamięta a większość tych co pamiętają twierdzi, że był OK. Tak samo zresztą jak o czasach komuny.

Beny
30-07-2003, 14:11
Wiem że istnieje/istniało coś takiego jak Dzień Wyzwolania Warszawy.
Czci się to u was bo ja to robie co roku--mam wtedy urodziny :D


A Tym którzy walczyli w powstaniu należy się szacun na maxa .

Masz na myśli 17 stycznia!? Kiedyś się czciło, za PRL-u! A teraz raczej nie, bo większość uważa, że nie było to wyzwolenia, tylko zajęcie Warszawy przez jednostki Wojska Polskiego i Armii Czerwonej po ucieczce Niemców, gdy ci po Powstaniu wygnali ludność i przystąpili do wysadzania kamienicy za kamienicą! Same gruzy, morze gruzów (dobra scena jest w "Pianiście" Polańskiego z tymi gruzami!)

Dżon Łejn
30-07-2003, 14:20
Wiem że istnieje/istniało coś takiego jak Dzień Wyzwolania Warszawy.
Czci się to u was bo ja to robie co roku--mam wtedy urodziny :D


A Tym którzy walczyli w powstaniu należy się szacun na maxa .

Masz na myśli 17 stycznia!? Kiedyś się czciło, za PRL-u! A teraz raczej nie, bo większość uważa, że nie było to wyzwolenia, tylko zajęcie Warszawy przez jednostki Wojska Polskiego i Armii Czerwonej po ucieczce Niemców, gdy ci po Powstaniu wygnali ludność i przystąpili do wysadzania kamienicy za kamienicą! Same gruzy, morze gruzów (dobra scena jest w "Pianiście" Polańskiego z tymi gruzami!)

chodzi mi dokładnie o ten dzień . Nie wiem jak wyglądało to z perspektywy Warszawy dlatego pytałem czy jest to jeszcze świeto.
Wiem że A.Cz. przelała trochę krwi za Polske dlatego nie rozumiem tego usuwania pomników i wymazywania tego z historii.
A i nie mam zamiaru o tym dyskutować z nikim.

ems
30-07-2003, 14:29
ŻE CO !?

*****

ARMIA CZERWONA PRZELALA KREW ZA POLSKE ?!

:* :* :* :*

Beny
30-07-2003, 14:30
Wiem że istnieje/istniało coś takiego jak Dzień Wyzwolania Warszawy.
Czci się to u was bo ja to robie co roku--mam wtedy urodziny :D


A Tym którzy walczyli w powstaniu należy się szacun na maxa .

Masz na myśli 17 stycznia!? Kiedyś się czciło, za PRL-u! A teraz raczej nie, bo większość uważa, że nie było to wyzwolenia, tylko zajęcie Warszawy przez jednostki Wojska Polskiego i Armii Czerwonej po ucieczce Niemców, gdy ci po Powstaniu wygnali ludność i przystąpili do wysadzania kamienicy za kamienicą! Same gruzy, morze gruzów (dobra scena jest w "Pianiście" Polańskiego z tymi gruzami!)

chodzi mi dokładnie o ten dzień . Nie wiem jak wyglądało to z perspektywy Warszawy dlatego pytałem czy jest to jeszcze świeto.
Wiem że A.Cz. przelała trochę krwi za Polske dlatego nie rozumiem tego usuwania pomników i wymazywania tego z historii.
A i nie mam zamiaru o tym dyskutować z nikim.

Ja też nie zamierzam, szczególnie że się z Tobą w tym temacie zgadzam!

ems
30-07-2003, 14:33
8-


was chyba do konca pojebalo ? Armia Czerwona walczyla o interesy swojego kraju, jakby im nie kazali to zapewne zlamanego paznokcia nie dali za wejscie w granice Polski.... ktore de facto oznaczalo kolejna okupacje

cisna mi sie na klawiature takie slowa ze glowa mala...

piter
30-07-2003, 14:40
Polecam serię książek "Warszawskie Termopile 1944"
http://wysylkowa.pl/o/d2/7/312737.JPG

Każda dzielnica ma tu swój oddzielny tom. Wszystko jest bardzo dokładnie opisane. Można odnaleźć swój dom i zobaczyć jakie były jego losy w Powstaniu.
Ja na przykład dowiedziałem sie że w moim domu (a właściwie w domu który istniał do 1944 roku) znajdowały sie dwie drukarnie i szpital powstańczy a o scianę budynku oparta była barykada, której niemcy nie zdolali zdobyć aż do kapitulacji!!!

ems
30-07-2003, 14:43
jakie to wydawnictwo ?

piter
30-07-2003, 14:50
jakie to wydawnictwo ?


ASKON 00-193 Warszawa, ul Stawki 3/1

wydanie z roku 2000

Niedawno widziałam te ksiązki w takiej małej księgarni na Górczewskiej przy Ciołka.

Beny
30-07-2003, 14:54
jakie to wydawnictwo ?


ASKON 00-193 Warszawa, ul Stawki 3/1

wydanie z roku 2000

Niedawno widziałam te ksiązki w takiej małej księgarni na Górczewskiej przy Ciołka.

Powinna być również w księgarni na Pl. Wilsona! Znasz cenę i czy są wszystkie tomy???

legart
30-07-2003, 14:59
8-


was chyba do konca pojebalo ? Armia Czerwona walczyla o interesy swojego kraju, jakby im nie kazali to zapewne zlamanego paznokcia nie dali za wejscie w granice Polski.... ktore de facto oznaczalo kolejna okupacje

cisna mi sie na klawiature takie slowa ze glowa mala...

Według Stalina to polskie ziemie zaczynały, się od linni Curzona czyli Wilno i Lwów były traktowane jako miasta sowieckie a nie polskie mimo że oddziały Ak pomogły zdobyć ww miasta za co w nagrodę polscy partyzanci pojechali na białe niedźwiedzie, natomiast Pomorze, Śląsk (ogólnie ziemie za granicą polsko-niemiecką z 1937 roku) były traktowane jak niemieckie (Rosjanie z nich wywieźli wszytko co nie było przymurowane do fundamentów). A na ziemiach rdzennie polskich Sowieci też nie grzeszli kulturą (utarło się powiedzenie że Rosjanie wyzwolili mężczyzn z zegarków, a kobiety z cnoty czyli rabunki i gwałty były na porządku dziennym w armii sowieckiej).

piter
30-07-2003, 15:03
Znasz cenę i czy są wszystkie tomy???

Hm... wydawnictwo jest z 2000 więc jeśli nie dodrukowali czegoś to może którejś dzielnicy brakować (kiedyś w Empiku były wszystkie - moze sprawdź w ich księgarni wysyłkowej lub tu ----> http://wysylkowa.pl/).

A ceny to w zależności od sklepu od 35 do 40-kilku złotych.

Myśle ze też mozna sie przejść do dobrej biblioteki - może na Koszykową, tam jest fajny dział z varsavianami.

P.S. Jak ktoś chce dowiedzieć sie o czegoś o powstańczych losach swojego domu a mieszka na Śródmieściu Połnocnym, to niech wali na priva !!!!
(Granice Środmieścia Północnego: Al. Jerozolimskie - Towarowa - Wronia -Krochmalna - Rynkowa - Królewska - Traugutta - Nowy Świat.

Beny
30-07-2003, 15:09
Znasz cenę i czy są wszystkie tomy???

Hm... wydawnictwo jest z 2000 więc jeśli nie dodrukowali czegoś to może którejś dzielnicy brakować (kiedyś w Empiku były wszystkie - moze sprawdź w ich księgarni wysyłkowej lub tu ----> http://wysylkowa.pl/).

A ceny to w zależności od sklepu od 35 do 40-kilku złotych.

Myśle ze też mozna sie przejść do dobrej biblioteki - może na Koszykową, tam jest fajny dział z varsavianami.

Zajrzałem. Mają tego od fulla! Są nawet całkiem niezłe promocje! Z tym, żeby mieć wszystkie, to trzeba mieć parę stówek... Ale jak co miesiąc wydam po 20-40 złotych to specjalnie nie ucierpię. DZIĘKI! :)

Adams_
30-07-2003, 15:57
Wiem że istnieje/istniało coś takiego jak Dzień Wyzwolania Warszawy.
Czci się to u was bo ja to robie co roku--mam wtedy urodziny :D


A Tym którzy walczyli w powstaniu należy się szacun na maxa .

Masz na myśli 17 stycznia!? Kiedyś się czciło, za PRL-u! A teraz raczej nie, bo większość uważa, że nie było to wyzwolenia, tylko zajęcie Warszawy przez jednostki Wojska Polskiego i Armii Czerwonej po ucieczce Niemców, gdy ci po Powstaniu wygnali ludność i przystąpili do wysadzania kamienicy za kamienicą! Same gruzy, morze gruzów (dobra scena jest w "Pianiście" Polańskiego z tymi gruzami!)

chodzi mi dokładnie o ten dzień . Nie wiem jak wyglądało to z perspektywy Warszawy dlatego pytałem czy jest to jeszcze świeto.
Wiem że A.Cz. przelała trochę krwi za Polske dlatego nie rozumiem tego usuwania pomników i wymazywania tego z historii.
A i nie mam zamiaru o tym dyskutować z nikim.

Gdy PW rozpoczelo sie, armia czerwona stala u granic Warszawy i dobrze im tam bylo, calkiem na reke nie mieszac sie w awanture.
Planem stalina byla Rosja sowecka a nie wolna Polska. ***** ludzie gdy w centrum trwaly walki z niemcami ruskie gapily sie z prawego brzegu Wawy na show!!!

ems
30-07-2003, 15:59
dokladnie, wiec stwierdzenie "A. Cz. przelala krew za Polske" jest znieslawieniem pamieci tych, ktorych bedziemy czcic za dwa dni

Pesto
30-07-2003, 16:14
(utarło się powiedzenie że Rosjanie wyzwolili mężczyzn z zegarków, a kobiety z cnoty czyli rabunki i gwałty były na porządku dziennym w armii sowieckiej).

dokładnie

a potem ********** zafundowały nam taki ustrój , że jestesmy bardziej zacofani niż Grecja i Portugalia (kiedyś nie do pomyślenia)

powiedział o Rosjanach jakiś brytyjski oficer "nie jestem specjalnie mściwy , ale mam nadzieję , że znajdzie się jakieś specjalne piekło dla tych zwierząt w ludzkiej skórze"

Adams_
30-07-2003, 16:19
zwierzeta maja swoj honor... ruskie to ruskie

Raffi
30-07-2003, 16:21
A na ziemiach rdzennie polskich Sowieci też nie grzeszli kulturą (utarło się powiedzenie że Rosjanie wyzwolili mężczyzn z zegarków, a kobiety z cnoty czyli rabunki i gwałty były na porządku dziennym w armii sowieckiej).

Moje stare mieszkanie na Wiejskiej (AD 1900) zostało np. wyzwolone z pieca kaflowego :>

MaxyM
30-07-2003, 16:23
Ruscy byli gorszymi skurwysynami od Gestapo, jak przechodzili przez miasteczko, czy wieś, zostawały zgliszcza, zwłoki i zgwałcone kobiety i dzieci...

ems
30-07-2003, 16:24
czyby piec kolaborowal ? 8)

Beny
30-07-2003, 17:29
Oczywiście macie rację! Z tym, że widzianą z perspektywy tych kilkudziesięciu lat! Zapytajcie się ludzi, którzy walczyli wtedy ramię w ramię z żołnierzami radzieckimi (tak jak mój śp. dziadek), nikt się nie zastanawiał nad polityką, bo wszyscy bili Niemców, Szwabów, Hilerowców, najeźdżców, obcych!!! Poza tym nasi żołnierze wcale nie byli lepsi! Dziadek, jeszcze jak żył, opowidał często jak to się bawili w miasteczkach na terenie byłej III Rzeszy zaraz po zakończeniu wojny!!! Mówił, że Polakom się to podobało, bo mogli się nakraść i nagwałcić na Niemkach do oporu. Pewnie tak samo jak Armia Radziecka! A nie ruszenia na pomoc Powstaniu - też mnie to wk....., bo pod koniec września '44 zginął mój drugi dziadek, prawdopodobnie gdzieś w kanałach w Śródmieściu..., ale ani On, ani inni Jemu podobni nic nie mogli wtedy na to poradzić... Dyskusję można prowadzić, tylko często nie możemy objąć swoim umysłem tego, co kłębio się w głowach ówczesnych decydentów, a wiedza z podręczników, książek, czy nawet tajnych archiwów i tak jest niewystarczająca... Tylko można niepotrzebnie się poróżnić... Więć 1 sierpnia, jak i w inne rocznice, poprostu zapalmy lampkę i pomódlmy się za wszystkich, którzy przelewali krew i zgineli m. in. za to, żebyśmy teraz mogli takie rocznice wspominać i czcić!

szczepan
30-07-2003, 18:53
ja powiem tylko jedno:
mowiac czerwona armia trzeba rozroznic dwa pojecia... zwykli szerogowi zolnierze oraz ich dowodzcy na wysokich szczeblach...

pominiki sa stawiane tym pierwszym... tak naprawde nie wielu z nich kumalo polityke oni poprostu walczyli z Niemcami... byli zwykly ludzmi ktorzy walczyli za wolnosc swoja i innych panstwa...
skurwysynami byli Ci ktorzy nimi rzadzili ktorzy wydali rozkaz zatrzymanie sie w '44 na lini Wisly Ci ktorzy byli w NKWD...

a przeciez pominiki sa stawiane tym pierwszym...

ems
30-07-2003, 18:59
ALE ONI ***** NIE WALCZYLI ZA POLSKE KUMASZ !?

MaxyM
30-07-2003, 20:30
Tak zwykli szeregowcy, super ludzie... grabili, mordowali, gwalcili, z pewnoscia na rozkaz genegalow... CZIZES! Odbilo Wam?!

szczepan
30-07-2003, 20:54
ja poprostu uwazam ze nie kazdy prosty zolnierz byl **********...

ems
30-07-2003, 20:55
ale pomniki za te chwalebne dokonania im sie nie naleza... jebac Stalina i jego Armie tez!

MaxyM
30-07-2003, 21:03
Polacy jako jednostki tez byli skurwielami, ale to nie uderza w ogol, tak jak wyjątki od reguły, nie powodują bym chciał, aby ruskim cokolwiek stawiać.

szczepan
30-07-2003, 21:07
ale pomniki za te chwalebne dokonania im sie nie naleza... je*** Stalina i jego Armie tez!

armia stalina bylo nkwd... wiesz ilu oni zabili swoich??

szczepan
30-07-2003, 21:08
ja nie rozumiem jak naprzyklad mozna stawiac pomniki gierkowi albo muzeum lenina...

MaxyM
30-07-2003, 21:09
ale pomniki za te chwalebne dokonania im sie nie naleza... je*** Stalina i jego Armie tez!

armia stalina bylo nkwd... wiesz ilu oni zabili swoich??

To, ze on byl pojebany i mial pojebanych ludzi, ze go nie zdjeli to ina sprawa... Sczep, co to ma wspolnego z tym co wyprawiali ruscu w PL?

Mogli sie tam wyrznac w pien, mam to gdzies...

yusta
30-07-2003, 21:10
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia! Pytana o to wypowiada jakieś brednie!! A gdy wyją syreny o 17 prawie każdy wali prosto przed siebie, nawet nie przystanywszy na chwilę dla uczczenia pamięci wszystkich, którzy zgineli w tych ciężkich czasach!
Ja tego nierozumiem?! Jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dotyczacych naszego miasta, a tu totalna olewka! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będzie to taka sama abstrakcja dla ludzi, jaką powoli się staje np. "Cud nad Wisłą"!!! Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kiedyś powiedział, że Naród który nie ma przeszłości (historii), to Naród który nie ma przyszłości... Pomyślcie o tym nie tylko w piątek, 1 sierpnia, o godzinie "W"!!!

A gdy Legia gra z Widzewem lub drużyną z Izraela zarzucają niezwykle inteligentne przyśpiewki :/ Dzizas, ja też nie przepadam za Żydami, ale qrwa troche szacunku tym ludziom, którzy zgineli w Oświęcimiu, Brzezince itd. się należy, tym bardziej, że nie tylko Żydzi tam ginęli :fu:

MaxyM
30-07-2003, 21:13
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia! Pytana o to wypowiada jakieś brednie!! A gdy wyją syreny o 17 prawie każdy wali prosto przed siebie, nawet nie przystanywszy na chwilę dla uczczenia pamięci wszystkich, którzy zgineli w tych ciężkich czasach!
Ja tego nierozumiem?! Jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dotyczacych naszego miasta, a tu totalna olewka! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będzie to taka sama abstrakcja dla ludzi, jaką powoli się staje np. "Cud nad Wisłą"!!! Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kiedyś powiedział, że Naród który nie ma przeszłości (historii), to Naród który nie ma przyszłości... Pomyślcie o tym nie tylko w piątek, 1 sierpnia, o godzinie "W"!!!

A gdy Legia gra z Widzewem lub drużyną z Izraela zarzucają niezwykle inteligentne przyśpiewki :/ Dzizas, ja też nie przepadam za Żydami, ale qrwa troche szacunku tym ludziom, którzy zgineli w Oświęcimiu, Brzezince itd. się należy, tym bardziej, że nie tylko Żydzi tam ginęli :fu:

Według Żydów - sami Żydzi ginęli, a mordowali ich Polacy.

Kawa
30-07-2003, 21:19
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia! Pytana o to wypowiada jakieś brednie!! A gdy wyją syreny o 17 prawie każdy wali prosto przed siebie, nawet nie przystanywszy na chwilę dla uczczenia pamięci wszystkich, którzy zgineli w tych ciężkich czasach!
Ja tego nierozumiem?! Jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dotyczacych naszego miasta, a tu totalna olewka! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będzie to taka sama abstrakcja dla ludzi, jaką powoli się staje np. "Cud nad Wisłą"!!! Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kiedyś powiedział, że Naród który nie ma przeszłości (historii), to Naród który nie ma przyszłości... Pomyślcie o tym nie tylko w piątek, 1 sierpnia, o godzinie "W"!!!

A gdy Legia gra z Widzewem lub drużyną z Izraela zarzucają niezwykle inteligentne przyśpiewki :/ Dzizas, ja też nie przepadam za Żydami, ale qrwa troche szacunku tym ludziom, którzy zgineli w Oświęcimiu, Brzezince itd. się należy, tym bardziej, że nie tylko Żydzi tam ginęli :fu:
JA Żydów nie znosze, ale nie znosze ich za to, że cały czas czegoś chcą i to nie tylko od nas Polaków, ale od wielu narodów. Gdziekolwiek jest poszkodowany Żyd odrazu podnoszony jest krzyk, że ich mordowano podczas II wojny. Oczywiscie jest wielu którzy potrafia podziekowac za uratowanie im życialecz ta garstka ginie przy miażdzacej ilości krzykaczy.
A tera o powstaniu. Wszyscy Ci którzy mówia, ze ruskie było dobre i powołuja sie na to, że walczyli barka w bark z Polakimi niech sie powaznie zastanowia. Jak wchodzili do Polski 17 września to stali po przeciwnej stronie barykady,a w momencie kiedy ich WŁASNY interes wymagał zjednoczenia- dokonali go. Więc gdzie tu ta wielka rosyjskaprzyjaźn do naszego narodu? Dodatkowo po wojnie dobrodusznie objeli nas swoim patronatem przez którzy nie dostaismy ogromnych pieniedzy które zostały wpompowane w kraje zachodu. Gdyby nie oni nie wiadomo jak teraz wyglądała by polska.Moze bylibyśmy drugimi niemcami?

yusta
30-07-2003, 21:35
Ja też za nimi nie przepadam, ale śpiewanie na meczu piosenki: "Auschwitz Birkenau sialalalala" jest poniżej zera. Trudno mi to nawet sensownie nazwać :/

ems
30-07-2003, 21:36
"glupota" ??

yusta
30-07-2003, 21:37
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia! Pytana o to wypowiada jakieś brednie!! A gdy wyją syreny o 17 prawie każdy wali prosto przed siebie, nawet nie przystanywszy na chwilę dla uczczenia pamięci wszystkich, którzy zgineli w tych ciężkich czasach!
Ja tego nierozumiem?! Jedno z najważniejszych wydarzeń historycznych dotyczacych naszego miasta, a tu totalna olewka! Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będzie to taka sama abstrakcja dla ludzi, jaką powoli się staje np. "Cud nad Wisłą"!!! Ludzie opamiętajcie się! Ktoś kiedyś powiedział, że Naród który nie ma przeszłości (historii), to Naród który nie ma przyszłości... Pomyślcie o tym nie tylko w piątek, 1 sierpnia, o godzinie "W"!!!

A gdy Legia gra z Widzewem lub drużyną z Izraela zarzucają niezwykle inteligentne przyśpiewki :/ Dzizas, ja też nie przepadam za Żydami, ale qrwa troche szacunku tym ludziom, którzy zgineli w Oświęcimiu, Brzezince itd. się należy, tym bardziej, że nie tylko Żydzi tam ginęli :fu:

Według Żydów - sami Żydzi ginęli, a mordowali ich Polacy.

Według żyjących Żydów, a nie ich miałam na myśli, pisząc o szacunku.

Kawa
30-07-2003, 21:37
Ja też za nimi nie przepadam, ale śpiewanie na meczu piosenki: "Auschwitz Birkenau sialalalala" jest poniżej zera. Trudno mi to nawet sensownie nazwać :/
No tu sie zgodzić trzeba.

MaxyM
30-07-2003, 21:38
Nie, no to, to jest akurat debilizm... zgadzam sie Yusta w 100%.

Adams_
30-07-2003, 21:39
Przepraszam bardzo qurcze ale prosze nie zasmiecac tak powaznego tematu byle zydostwem oraz z tym zwiazanymi problemami.

yusta
30-07-2003, 21:45
Przepraszam bardzo qurcze ale prosze nie zasmiecac tak powaznego tematu byle zydostwem oraz z tym zwiazanymi problemami.

No comment 8-

Adams_
30-07-2003, 21:50
Znaczy sie przerazilem panne Yuste?

ems
30-07-2003, 21:51
:ksp4:

MaxyM
30-07-2003, 21:53
:ksp4:

8- :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Nie ma mnie - zdechlem!

marecki
30-07-2003, 21:55
:ksp4:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

cos pieknego :buhaha:

ems
30-07-2003, 21:57
a do a do zet do a
ja to ja to jasne jak dwa razy dwa ;]

8)

yusta
30-07-2003, 22:18
Znaczy sie przerazilem panne Yuste?

Znaczy się, sorki, że zaśmiecam forum tymi byle bzdetami. Proponuję jeszcze zrównac z glebą Oświęcim, Majdanek, Brzezinke, Sztutów. Ile miejsca by sie zwolniło na jakąś inwestycję, no i te byle Żydostwo by na swoje marsze nie przyjeżdżało.

Adams_
30-07-2003, 22:28
Znaczy sie przerazilem panne Yuste?

Znaczy się, sorki, że zaśmiecam forum tymi byle bzdetami. Proponuję jeszcze zrównac z glebą Oświęcim, Majdanek, Brzezinke, Sztutów. Ile miejsca by sie zwolniło na jakąś inwestycję, no i te byle Żydostwo by na swoje marsze nie przyjeżdżało.

Juz bez przesady prosze bardzo... Ty to powiedzialas. Ja tylko zasugerowalem by nie zajmowac sie tematem zydow w tym topicu, sa od tego inne, rownie pasjonujace.
Nie bede pisal w tej chwili dlaczego gardze narodem zydowskim, zachowam to dla siebie.
Apropos jak dziala ichnie lobby:

link (http://sport.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1301714&kat=1726&ticket=9559164736959396m7y4oAbWIFj0tlvjYksqueON0hE TUcXs3XNmxsPLtZEx67eZBGaGUsuwM0hfviqU0jKTeQ5S%2FRY dG7fAUpTn7HwDFqQUUNw327z%2FkGyjl8N5mx6GhNhaFyulLZd %2BUB76)

Zaloze sie, ze "bojka" kogokolwiek z (L) z pilkarzami ... Widzewa (przykladowo) nie bylaby okraszona naglowkiem: "Skandal na meczu Legii! "

Nazgul
30-07-2003, 22:41
A ja napisałem kiedyś na pl.soc.polityka tak:
http://groups.google.com/groups?hl=en&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&selm=n2Ui5.18333%24ct3.427207%40news.tpnet.pl


31 lipca oglądałem sobie w telewizorze transmisję obchodów rocznicy
najkrwawszej i
najbardziej ponurej łaźni jaką sprawili nam, Warszawiakom rączkami SS i RONA
wspaniali, jakże szlachetni i bogobojni głosiciele hasła "Bóg Honor i
Ojczyzna": Szefowstwo AK do spóły z nawiedzonymi z rządu w Londynie - stadem
świń, które do końca ku zaskoczeniu Anglików albo kłóciło się pomiędzy sobą
albo paplało o Bogu i o zagrożeniu przez bolszewików. I nagle ta klika
pospołu wpadła na pomysł: Zróbmy powstanie w Warszawie...

A trzeba powiedzieć, że czas na powstanie był wspaniały: Na Podlasiu właśnie
toczyła się największa po kurskiej bitwa pancerna II Wojny Światowej -
niemieckie korpusy pancerne z trudem zwalniały marsz w kierunku Wisły I
Frontu Białoruskiego Żukowa, i choć Rosjanie ponosili potworne straty (w
czołgach stosunek strat wynosił czasem nawet 1 do 30 na korzyść Niemców),
parli naprzód i kwestią czasu było, kiedy planowy i zorganizowany odwrót
niemiecki zamieni się w paniczną i bezładną ucieczkę a Sowieci zajmą całe
terytorium dzisiejszej Polski.
W każdym razie w końcu lipca 1944 roku armia niemiecka była jeszcze na tyle
silna, że stać ją było na zadawanie poważnych strat Rosjanom na froncie
wschodnim a Aliantom we Włoszech i Francji (dowodami na to jest bitwa pod
Arnhem, gdzie 9 i 10 Dyw. Pancerne SS "Hohenstaufen" i "Frundsberg"
wprasowały gasienicami w ziemię aliancki desant mający na celu uchwycenie i
utrzymanie mostu na Leku który umożliwiłby przeprawienie się przez Ren
amerykańskiemu 30 korpusowi. Dwa miesiące później ofensywa w Ardenach omal
nie zakończyła działań wojennych na zachodzie - nie stało się tak tylko z
powodu krótkotrwałej zmiany pogody, która umożliwiła Amerykanom podniesienie
lotnictwa (po operacji "Bodenplatte" Luftwaffe straciła praktycznie całą swą
zdolność bojową) a w styczniu 1945 niemieckie uderzenie na Budapeszt
zakończyło się co prawda fiaskiem, ale Rosjanie ponieśli w jego trakcie
straty wyższe, niż 6 armia von Paulusa pod Stalingradem.
Ten przydługi rys historyczny napisałem po to, aby zaznaczyć, jak znaczącą
siłą militarną dysponowała walcząca na 3 fronty III Rzesza w ostatnim roku
II Wojny Światowej. Była to siła wystarczająca, aby utopić we krwi
dwadzieścia takich powstań, jak to w Warszawie albo zatrzymać Aliantów we
Francji i nie dopuścić ich na terytorium Niemiec gdyby nie konieczność
stawienia oporu nadchodzącym ze wschodu Rosjanom. Powstanie Warszawskie było
więc z góry skazane na klęskę a debilizmem byłoby, gdyby ktokolwiek liczył
na desant Rosjan w lewobrzeżnej Warszawie w czasie powstania - no, chyba
żeby wespół z Niemcami dotłuc powstańców. Tak czy inaczej powstanie
zakończyło się po myśli wszystkich martyrofilów - 150000 ofiar cywilnych
(Akowców i Alowców nie liczę) i 70% zniszczeń po listopadowo-grudniowych
działaniach SS Einsatzgruppen.

...i powstanie wybuchło... a gen. Sikorskiemu już było wszystko jedno...
Ciekawe, czy gdyby żył, dopuściłby do tego szaleństwa?

yusta
30-07-2003, 22:44
Znaczy sie przerazilem panne Yuste?

Znaczy się, sorki, że zaśmiecam forum tymi byle bzdetami. Proponuję jeszcze zrównac z glebą Oświęcim, Majdanek, Brzezinke, Sztutów. Ile miejsca by sie zwolniło na jakąś inwestycję, no i te byle Żydostwo by na swoje marsze nie przyjeżdżało.

Juz bez przesady prosze bardzo... Ty to powiedzialas. Ja tylko zasugerowalem by nie zajmowac sie tematem zydow w tym topicu, sa od tego inne, rownie pasjonujace.
Nie bede pisal w tej chwili dlaczego gardze narodem zydowskim, zachowam to dla siebie.
Apropos jak dziala ichnie lobby:

link (http://sport.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1301714&kat=1726&ticket=9559164736959396m7y4oAbWIFj0tlvjYksqueON0hE TUcXs3XNmxsPLtZEx67eZBGaGUsuwM0hfviqU0jKTeQ5S%2FRY dG7fAUpTn7HwDFqQUUNw327z%2FkGyjl8N5mx6GhNhaFyulLZd %2BUB76)

Zaloze sie, ze "bojka" kogokolwiek z (L) z pilkarzami ... Widzewa (przykladowo) nie bylaby okraszona naglowkiem: "Skandal na meczu Legii! "

Powtarzam, że ja też ich nie lubię, ale ci co zginęli w obozach zagłady zasługują na odrobinę szacunku. Linka jeszcze nie przejrzałam, ale z tytułem mogę się zgodzić bo skandalicznym było zarzucenie tego typu przyśpiewki.

Zresztą EOD bo w sumie ja tylko podałam Bennemu pewien przykład i tak jakoś się rozrosło.

Adams_
30-07-2003, 22:45
slusznie EOD :+:

szczepan
30-07-2003, 22:46
ocenianie decyzji o wybuchy to trudna sprawa...

ale nie o to tu chodzi...

bo decyzja to jedno... a smierc ludzi to drugie...

wielu z nich bylo zolnierzami i poprostu wykonywali rozkazy... byli dziecmi Warszawy i za nia m.in. oddali zycie i o tym trzeba pamietac... oni nie bawili sie w strategie polityke itp...

Nazgul
30-07-2003, 22:53
ocenianie decyzji o wybuchy to trudna sprawa...
ale nie o to tu chodzi...
bo decyzja to jedno... a smierc ludzi to drugie...

wielu z nich bylo zolnierzami i poprostu wykonywali rozkazy... byli dziecmi Warszawy i za nia m.in. oddali zycie i o tym trzeba pamietac... oni nie bawili sie w strategie polityke itp...

Ale IMO padli ofiarą polityków i "strategów". Zostali IMO oszukani i wystawieni.

ems
30-07-2003, 22:57
ktos musial podejmowac decyzje, a czasy nie byly latwe

oddali zycie za idee wolnej Warszawy i wolnej Polski... reszta jest spekulacja historykow

Nazgul
30-07-2003, 22:59
reszta jest spekulacja historykow

Nie emsiu. To FAKTY. Uzbrojeni po zeby alianci mieli trudności, to co mówić o dzieciakach z butelkami z benzyną...

Lolek
30-07-2003, 22:59
Z jednym tylko się zgodzę - ocenianie zasadności Powstanie to bardzo trudna i złożona kwestia. I wybacz Andrzeju - głupotą i to skrajną jest ocenenianie PW wyłącznie przez pryzmat historii wojskowości. To jest raczej kwestia podejścia do rzeczy najważniejszych, kwestia pryncypiów które są w każdym z nas. Możesz pisać o stosunku strat, rysować fronty i analizować ruchy wojsk. Ale czy możesz opisać co siedziało w duszy narodu, który jak żaden inny (świadomie wyłączam Żydów pozbawionych państwowości) tyle przeszedł w ciągu długich 5 lat okupacji? Czy podasz przykład kraju o porównywalnych rygorach z GG? To też nie wzięło się z powietrza...

Adams_
30-07-2003, 23:00
Normandia tez byla dzielem przypadku i o malo nie doszlo tam do mega rzezi. (sprawa .... ***** jak sie nazywal ten agent, ktory przynosil niemcom kontrolowane dane?)

PS: Przypomnialem sobie: Cicero

ems
30-07-2003, 23:02
reszta jest spekulacja historykow

Nie emsiu. To FAKTY. Uzbrojeni po zeby alianci mieli trudności, to co mówić o dzieciakach z butelkami z benzyną...

to spekulacja.. nie jestes w stanie 100% powiedziec jak by bylo, gdyby

Nazgul
30-07-2003, 23:07
Z jednym tylko się zgodzę - ocenianie zasadności Powstanie to bardzo trudna i złożona kwestia. I wybacz Andrzeju - głupotą i to skrajną jest ocenenianie PW wyłącznie przez pryzmat historii wojskowości. To jest raczej kwestia podejścia do rzeczy najważniejszych, kwestia pryncypiów które są w każdym z nas. Możesz pisać o stosunku strat, rysować fronty i analizować ruchy wojsk. Ale czy możesz opisać co siedziało w duszy narodu, który jak żaden inny (świadomie wyłączam Żydów pozbawionych państwowości) tyle przeszedł w ciągu długich 5 lat okupacji? Czy podasz przykład kraju o porównywalnych rygorach z GG? To też nie wzięło się z powietrza...

Lolek, nasza mentalność husarska to jedno, ale w czasie II wojny światowej wszelkie ruchy militarne musiały byc przemyślane, poparte wnikliwym rozpoznaniem i poprzedzone wytężoną praca wywiadu. Tutaj dane zostały albo źle opracowane albo zlekceważone... Albo - jakże to polskie jest - rozkaz poszedł na żywioł... A to zbrodnia...

Adams_
30-07-2003, 23:13
Czesto dla treningu oraz dla katharsis robie sobie trase na rowerze do KPNu. Miedzy Truskawiem a Pociecha jest pomnik poswiecony Powstancom z grup zoliborskich oraz typowo "lesnych", walczacych w PW.
Zajebiste miejsce, cisza, mozna przemyslec wiele spraw.


Najkrwawszy był jednak okres II wojny światowej. We wrześniu 1939 r. rozbito tutaj idące na odsiecz Warszawie armie "Poznań" i "Pomorze", Przez całą okupację puszcza była schronieniem i miejscem szkolenia żołnierzy AK. Liczące ok. 2,5 tys. żołnierzy zgrupowanie AK na terenie Puszczy Kampinoskiej jako jedyne niosło realną pomoc Warszawie w okresie powstania w 1944 r. Pamiątkami z okresu wojny są liczne cmentarze wojenne i rozsiane po całej puszczy samotne mogiły.

Lolek
30-07-2003, 23:16
Lolek, nasza mentalność husarska to jedno, ale w czasie II wojny światowej wszelkie ruchy militarne musiały byc przemyślane, poparte wnikliwym rozpoznaniem i poprzedzone wytężoną praca wywiadu.

Idąc tym tokiem myślenia to cała akcja "Burza" była kretynizmem i błędem było, że nie rozwijaliśmy przed Sowietami dywanów. Nie przekonuje mnie teza, że Powstanie nie miało szans. Mogę się zgodzić, że szanse były niewielkie, ale były. Poza tym - czy potrafisz sobie wyobrazić scenariusz, jakby Powstania nie było? Bo ja nie.

Nazgul
30-07-2003, 23:33
Lolek, nasza mentalność husarska to jedno, ale w czasie II wojny światowej wszelkie ruchy militarne musiały byc przemyślane, poparte wnikliwym rozpoznaniem i poprzedzone wytężoną praca wywiadu.

Idąc tym tokiem myślenia to cała akcja "Burza" była kretynizmem i błędem było, że nie rozwijaliśmy przed Sowietami dywanów. Nie przekonuje mnie teza, że Powstanie nie miało szans. Mogę się zgodzić, że szanse były niewielkie, ale były. Poza tym - czy potrafisz sobie wyobrazić scenariusz, jakby Powstania nie było? Bo ja nie.

Położenie geopolityczne Polski zawsze było problemem. na moje oko należało się przyczaić i raczej starać się politycznie wpływać na pewne ustalenia - np. Teherańskie. Ale to oczywiście było mało istotne. Już przed Jałtą było wiadomo jak podzielą się wpływami mocarstwa i zryw powstańczy nic tu nie zmieniał...

szczepan
31-07-2003, 01:22
prawda jest taka ze ta wojna w duzej mierze opierala sie na niespodziewanych zwrotach "akcji" czesto nie przemyslanych i bedacych wytworem chorej wyobrazni dyktatorow.
patrz Dunkierka - gdzie Hitler mogl rozbic caly Korpus Ekspedycjny a potem dokonac inwazji na slabo chronione wyspy, patrz bitwa o Anglie gdzie przez jeden nalot zmienil cala koncepcje wojny powietrznej (ktora jak do tej pory wygrywal), patrz Staliningrad gdzie gdyby olal to miasto i zaatkowal strategiczne cele moglby rzucic na kolana Zwiazek Radzeicki, patrz naiwnosc Stalina ktory wierzy ze Niemcy narazie nei zatakuja czy naiwnosc naszego dowodztwa ktore wierzylo ze Stalin nie pozwoli zeby Warszaw walczyla samotnie.

Ale powtarzam w tym wszystkim nie o to chodzi... chodzi o oddanie honorow i pamieci ludzi ktorzy wtedy polegli. oni nie walczyli za polityke itp oni wlaczyli za wolnosc za wolnosc jednostek za wolnosc Warszawy za wolnosc Polski i wierzyli w to co robia... i za to czesc i chwala im!

Beny
31-07-2003, 05:50
prawda jest taka ze ta wojna w duzej mierze opierala sie na niespodziewanych zwrotach "akcji" czesto nie przemyslanych i bedacych wytworem chorej wyobrazni dyktatorow.
patrz Dunkierka - gdzie Hitler mogl rozbic caly Korpus Ekspedycjny a potem dokonac inwazji na slabo chronione wyspy, patrz bitwa o Anglie gdzie przez jeden nalot zmienil cala koncepcje wojny powietrznej (ktora jak do tej pory wygrywal), patrz Staliningrad gdzie gdyby olal to miasto i zaatkowal strategiczne cele moglby rzucic na kolana Zwiazek Radzeicki, patrz naiwnosc Stalina ktory wierzy ze Niemcy narazie nei zatakuja czy naiwnosc naszego dowodztwa ktore wierzylo ze Stalin nie pozwoli zeby Warszaw walczyla samotnie.

Ale powtarzam w tym wszystkim nie o to chodzi... chodzi o oddanie honorow i pamieci ludzi ktorzy wtedy polegli. oni nie walczyli za polityke itp oni wlaczyli za wolnosc za wolnosc jednostek za wolnosc Warszawy za wolnosc Polski i wierzyli w to co robia... i za to czesc i chwala im!



I właśnie o to mi chodziło! Cieszę się, że w skomercjalizowanym świecie, są dość młodzi ludzie, którzy mają swoje racje i potrafią ich bronić, nawet w momencie, gdy są w mniejszości!

Pzdr dla wszystkich dyskutantów! Szczepan ---> :+:

jarcyś
31-07-2003, 10:17
A ja napisałem kiedyś na pl.soc.polityka tak:


(...)





Masz Andrzej moje pełne poparcie . Bohaterskim uczestnikom powstania należy stawiać pomniki , dowództwo - pod sąd i rozstrzelać.

crolick
31-07-2003, 11:27
dokladnie andrzejzb ma racje. co zyskalismy dzieki powstaniu?!
- wymordowano setki tysiecy warszawiakow
- wycieto w pien cale pokolenie kolumbow
- zrownano z ziemia cale miasto
czy naprawde warto bylo?! ja rozumiem ze ci ludzie walczyli za wolna polske, i za to ich szanuje, ale na litosc boska takie decyzje podejmuje sie nie z pobudek czysto patriotycznych tylko z rachunku politycznego, a ten byl prosty - taka akcja nawet w wypadq powodzenia nie dawala zadnej karty przetargowej polsce [stalin by wszedl do w-wy czolgami, a pozniej spacyfikowal cala ak], z pkt widzenia wojskowego praktycznie z gory skazana na niepowodzenie. wiec dlaczego????

btw. piter wspomnial o serii warszawskie termopile, 3 z tych xiazeczek napisal moj dziadzius '8

Klusek
31-07-2003, 11:36
Myślę, że Powstanie to wynik naiwności politycznej władz Polski Podziemnej. Oni naprawdę łudzili się, że jeśli wyzwolą Warszawę to będa traktowani jak państwowe siły zbrojne i legalna władza na ziemiach polskich. Zresztą podobne sytuacje miały miejsce i w innych polskich miastach.

MaxyM
31-07-2003, 11:37
Nie nam oceniać co ci ludzie mieli w sercach. Czy było to dobra decyzja... Nie wiem, ale wiem jedno gdybym żył w tamtych czasach, wziąłbym karabin i poszedł strzelić jakiemuś gestapowcowi w łeb, za swoich bliskich, Polskę i Warszawę, wiem jak było bo mój dziadek z babcią walczyli. To co nimi kierowało... nikt nie zrozumie oprócz tych co walczyli.

Afgan
31-07-2003, 11:38
moj dziadki walczyl w PW majac 20 lat wiec tez jest z Pokolenia Kolumbow, wychowal sie na Muranowie 8-

Nazgul
31-07-2003, 12:22
Na usprawiedliwienie Rządu w Londynie można powiedzieć tylko jedno - oni nie znali Stalina i mogli nie mieć pojęcia co by się działo gdyby jakimś cudem Powskanie Warszawskie zwyciężyło... My mamy komfort i dużo większą swobodę w wydawaniu opinii - już to wiemy.

jarcyś
31-07-2003, 12:36
Na usprawiedliwienie Rządu w Londynie można powiedzieć tylko jedno - oni nie znali Stalina i mogli nie mieć pojęcia co by się działo gdyby jakimś cudem Powskanie Warszawskie zwyciężyło... My mamy komfort i dużo większą swobodę w wydawaniu opinii - już to wiemy.


Andrzej - w ówczesnej Europie wszyscy znali metody stosowane przez Generalisimusa . Chociażby czystki w partii i w Armii Czerwonej pod koniec lat 30-tych czy Katyń .



Ostatnio powtarzali w TV film Wajdy "Kanał"

Ci co oglądali wiedzą , co popijacy herbatkę politykierzy z Londynu zafundowali temu miastu.

Dla jasności - powtórzę się - chwała bohaterom Powstania , politykom - sąd wojenny

Raffi
31-07-2003, 13:45
A co by było, gdyby nie było Powstania?

jacki77
31-07-2003, 14:31
A co by było, gdyby nie było Powstania?

Zachowalaby sie stara Warszawa, mozliwe ze przezylaby wieksza czesc elit. Pojedz sobie do Pragi (knedle zrobili powstanie 9 maja 1945 :rotfl: )
czy do Paryza (zabki tez ujawnily sie kiedy pierwsze jesnostki amerykanskie wchodzily do miasta) i porownaj to z naszym miastem...
Co do hipotetycznych korzysci z wygranego powstania, to i tak bylismy juz sprzedani, porownajcie sobie pozycje Polski i Francji w powojennym swiecie i udzial sil zbrojnych (zarowno regularnych jak i podziemnych) w dzialaniach wojennych. Teraz angole i francuzi twierdza, ze sprzedal nas wuj Sam, natomiast jankesi oskarzaja Churchill'a.
Dla mnie powstanie bylo typowo polskim zrywem udowadniajacym bohaterstwo zolnierzy i ludnosci cywilnej oraz, niestety, glupote polityczna
rzadu londynskiego.
Stalin i tak mial juz Polske w swojej strefie wplywow i wszyscy poza nami byli happy...

p,
j77

szczepan
31-07-2003, 14:39
co by bylo jakby nie bylo powstanie?? kazdy historyk powie Ci ze gdybanie historyczne jest bezsensu...
hipotezs moze byc wiele: komunisci nie przejeliby wladzy w Polsce, Ci ktorzy zgineli w powstaniu zgineliby z rak nkwd, i wiele wiele innych...

a wiecie co mnie wkurza?? jak sie mowi o bohaterskich francuzach i ich dzielnym wielkim podziemiu... to co oni robili w czerwcu 44 w normandi to nasi w partyzantce praktykowali od dawna... ale nie caly pieprzony swiat uwaza ze to francja miala wspniala partyzantke itd... :box: :box: :fu: :fu:

wogole strasznie mnie boli i wkurza jak udzial Polakow w II Swiatowej jest minimalizowany... angole nei chca przyznac ze to dzieki nam rozgryzli enigme, o pilotach nic nie wspominaja itd...

Raffi
31-07-2003, 14:42
Powstanie i tak by się odbyło, cokolwiek by rząd w Londynie nie powiedział
Weź pod uwagę, że Niemcy zorganizowali tuż przed wielką łapankę.
Ja mam wrażenie, że gdyby nie powstanie, to bylibyśmy kolejną Republiką Rad (nie jest tajemnicą, że było to wtedy rozpatrywane, ale nawet ZKP z Wasileswką na czele miał wątpliwości '8 )

aaadamm
31-07-2003, 15:21
ja zaobserwowalem jeszcze gorsza rzecz... ze ludzie spoza stolicy (mlodzi) wiedza o tym wiecej niz warszawiacy :(


z tym sięSzczepan musze z tobą zgodzic...niestety prawda jest bolesna...ludzie nie czuja sie zwiazani ze swoim ukochanym miastem...a jest mnostwo osob...ktorzy marzą o tym, zeby mieszkac w Stolicy

MaxyM
31-07-2003, 16:21
DZIŚ TVP1 18:10

Adams_
31-07-2003, 17:09
Wlasnie wlaczylem :D

bemowiak
31-07-2003, 17:14
DZIŚ TVP1 18:10

oglądam od samego początku:)

arczi
31-07-2003, 22:11
Chciałem tylko oficjalnie zawiadomić forumowiczów iż w zakończonych nie dawno uroczystościach upamiętniających 59 rocznicę PW na pl. Krasińskich Nasza delegacja tj 10 osobowa grupa złożona z przedstawicieli SSLW, Bractwa Legii, Cyberf@nów a takze piłkarzy ( A.Boruc, T.Jarzębowski ) wypadła bardzo pozytywnie. Szczególnie Nasz wieniec wyglądał bardzo okazale.
Nasi chłopcy zebrali brawa od powstańców oraz licznie zgromadzonych warszawiaków... Brawo!

Adams_
31-07-2003, 22:29
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

bemowiak
31-07-2003, 22:42
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

Moge potwierdzić,wienec wyszedł super,a gdzie tam był Boruc i Jarza? :hmm:

Adams_
31-07-2003, 22:47
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

Moge potwierdzić,wienec wyszedł super,a gdzie tam był Boruc i Jarza? :hmm:

Jarza szedl z nami w "pochodzie", obok mnie po prawej stronie tuz za wiencem. Artur stal z reszta chlopakow niedaleko kombatantow.

bemowiak
31-07-2003, 22:54
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

Moge potwierdzić,wienec wyszedł super,a gdzie tam był Boruc i Jarza? :hmm:

Jarza szedl z nami w "pochodzie", obok mnie po prawej stronie tuz za wiencem. Artur stal z reszta chlopakow niedaleko kombatantow.

Ja akurat nieszedłem w pochodzie (rozumiem że tym co kładliście wieniec)a jak szliście to stałem w takim miejscu że nic niewidziałem :(

Adams_
31-07-2003, 22:57
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

Moge potwierdzić,wienec wyszedł super,a gdzie tam był Boruc i Jarza? :hmm:

Jarza szedl z nami w "pochodzie", obok mnie po prawej stronie tuz za wiencem. Artur stal z reszta chlopakow niedaleko kombatantow.

Ja akurat nieszedłem w pochodzie (rozumiem że tym co kładliście wieniec)a jak szliście to stałem w takim miejscu że nic niewidziałem :(

W NL beda fotki, wiec spokojna rozczochrana ;)

bemowiak
31-07-2003, 22:58
Nic dodac, nic ujac. Wzruszenie i duma. Wypadlismy wspaniale, nasz wieniec (herb Legii z kwiatow) lezy w centralym miejscu pod pomnikiem.
Polecam kazdemu wizyte pod Pomnikiem "Polski Walczacej" w dniu jutrzejszym, widok niezapomniany.

Moge potwierdzić,wienec wyszedł super,a gdzie tam był Boruc i Jarza? :hmm:

Jarza szedl z nami w "pochodzie", obok mnie po prawej stronie tuz za wiencem. Artur stal z reszta chlopakow niedaleko kombatantow.

Ja akurat nieszedłem w pochodzie (rozumiem że tym co kładliście wieniec)a jak szliście to stałem w takim miejscu że nic niewidziałem :(

W NL beda fotki, wiec spokojna rozczochrana ;)

A może mnie nawet widziałeś z kumplem podeszliśmy do tego co roweru pilnował (wszysacy sie ze mnie śmieją że niewiem jak sie nazywa :( ) i z nim chwile gadaliśmy jak przyszliście to staliśmy z boku

Adams_
31-07-2003, 23:03
wtedy poszlismy robic sobie zdjecia przy pomniku :]

MaxyM
01-08-2003, 03:16
Haaa przez to zakladanie gajeru domyslilem sie, ze to ty tam szedles jestek jak sherlock holms pl :P

lolo21
01-08-2003, 06:53
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia (...)

Nie wiem czy większość, ale coś na rzeczy jest..
Dwa lata temu akurat 1 sierpnia byłem w Warszawie. I byłem zaskoczony.. o 17 zawyły syreny, ale to wszystko.. :hmm:
Nie staneły samochody, nie przystaneli ludzie.. :(

Dlatego przynajmniej Wy dziś pamiętajcie..
Ja pamiętam.. choć urodziłem się i mieszkam w Krakowie..

1 sierpnia - pamiętajmy!

legart
01-08-2003, 08:34
A najbardziej wk..., e..., znaczy się denerwuje mnie to, że większość dzisiejszych młodych Warszawiaków nie ma o tej rocznicy zielonego pojęcia (...)

Nie wiem czy większość, ale coś na rzeczy jest..
Dwa lata temu akurat 1 sierpnia byłem w Warszawie. I byłem zaskoczony.. o 17 zawyły syreny, ale to wszystko.. :hmm:
Nie staneły samochody, nie przystaneli ludzie.. :(

Dlatego przynajmniej Wy dziś pamiętajcie..
Ja pamiętam.. choć urodziłem się i mieszkam w Krakowie..

1 sierpnia - pamiętajmy!

Pamiętamy, też wczoraj byłem na apelu poległych

Afgan
01-08-2003, 09:58
http://hem.passagen.se/awz/Image10.gif

Kiju
01-08-2003, 15:21
Szacunek dla powstanców.Na zawsze.


http://www.karolina.info.pl/flaga_pl.gif

Unico
01-08-2003, 15:39
[']

bemowiak
01-08-2003, 16:17
[']
przed chwilą wyły syreny wychyliłem sie przez okno i co widze jakiś paru kutasów se jeździ samochodami kilku innych stoii i sie cieszy z niewiadomo czego!

I niech mi powiedzą że uważają sie za warszawiaków!

MaxyM
01-08-2003, 16:35
Wlasnie ogladam ponownie na TVP2 jak nas te wszystkie ********** sprzedaly.


[']

peyek
01-08-2003, 16:43
Przed teleexpressem pokazywali obraz na zywo z Wa-wy. Ehh okropnie to wygladalo... jezdzace samochody, chodzacy (biegajacy?!) ludzie... Przykro mi :(
[`]

Lolek
01-08-2003, 17:20
O 17 akurat wygramoliłem się z wykopu i stałem na przystanku przy Cepelii. Generalnie nie wyglądało to najgorzej, ale może dlatego że pałkarze zatrzymali ruch. Natomiast z pieszych nie zatrzymały się dwie osoby - murzyn (wiadomo, niekumaty) i - to chyba znak czasów - wyżelowany bananowy chłopiec, ubrany w czerwoną koszulkę z napisem... CCCP. Niesamowity zbieg okoliczności. Gdyby nie minuta ciszy z dziką rozkoszą nakarmiłbym go tym wdziankiem...

[`]

Kiju
01-08-2003, 17:25
O 17 akurat wygramoliłem się z wykopu i stałem na przystanku przy Cepelii. Generalnie nie wyglądało to najgorzej, ale może dlatego że pałkarze zatrzymali ruch. Natomiast z pieszych nie zatrzymały się dwie osoby - murzyn (wiadomo, niekumaty) i - to chyba znak czasów - wyżelowany bananowy chłopiec, ubrany w czerwoną koszulkę z napisem... CCCP. Niesamowity zbieg okoliczności. Gdyby nie minuta ciszy z dziką rozkoszą nakarmiłbym go tym wdziankiem...

[`]

To jest włsnie zatracanie tożsamości narodowej:(
A koszulki cccp lub z che irytują mnie jak malo co.

W TV nie wygladało to wszystko najlepiej,masa lązących ludzi i jezdzacych samochodów...ehhh...

Adams_
01-08-2003, 17:31
wlasnie wrocilem z Powazek. Ale po mnie ciary przechodzily o 17:00 och mamo...

Nazgul
01-08-2003, 17:55
A teraz pytanie a'propos powstań - my jesteśmy specjalistami od zrywów partiotycznych, zazwyczaj krwawo tłumionych - i bohaterów tych powstań pamiętamy - Kościuszko, Chłopicki, Korfanty etc. Ale jedno powstanie Polacy wygrali. Jedno, jedyne. Które?

jarcyś
01-08-2003, 18:00
Śląskie ?


były trzy z tego co pamiętam

Nazgul
01-08-2003, 18:03
Śląskie ?
były trzy z tego co pamiętam

Nie.
Nikt go AFAIK nie świętuje, w TV się o nim nie mówi wiele. W końcu wygraliśmy więc czym się podniecać? ;)

jarcyś
01-08-2003, 18:05
pewnie jakies z XX-lecia międzywojennego - mam skleroze.


niech teraz inni strzelają :)

Lolek
01-08-2003, 18:39
Zapewne powstanie wielkopolskie. ;)

_Bart
01-08-2003, 18:53
Niestety godzina W pokazała ilu ludzi z Warszawy nie wie co ten dzień dla Nas prawdziwych Warszawiaków znaczy.

To kolejny powód dla mnie aby nie tolerowac ludzi którzy przyjeżdżają do Warszawy dla kariery (karierowicze w dupe jebani)


Naszczęście są jeszcze ludzie którzy pamiętają.

[ ` ]

Sharn
01-08-2003, 19:26
Mój kiero pytał o te syreny (jest z Łódzkiego) baran jeden. Na szczęście klient go zgasił jak przestałem go obsługiwać żeby się dokształcił bo ma pracowników mądrzejszych od siebie. 8o


eeech...

yusta
01-08-2003, 20:07
O 17 akurat wygramoliłem się z wykopu i stałem na przystanku przy Cepelii. Generalnie nie wyglądało to najgorzej, ale może dlatego że pałkarze zatrzymali ruch. Natomiast z pieszych nie zatrzymały się dwie osoby - murzyn (wiadomo, niekumaty) i - to chyba znak czasów - wyżelowany bananowy chłopiec, ubrany w czerwoną koszulkę z napisem... CCCP. Niesamowity zbieg okoliczności. Gdyby nie minuta ciszy z dziką rozkoszą nakarmiłbym go tym wdziankiem...

[`]

Ja też byłam w centrum w tym czasie i ogólnie byłam zaskoczona pozytywnie. Z pewnymi wyjątkami :/ Godz 17.00 Pl. Defilad. Ludzie do tej pory biegający we wszystkie strony, kupujacy, sprzedający, wracający z roboty.......wszyscy stoją. Kto siedzi??? Banda dziadków i babć, którym udało się zająć wcześniej miejscówki na kilku okolicznych ławkach :box: Trąbi się, że młodzież nie pamięta. Dzisiaj wyszło troche inaczej.......

Nazgul
01-08-2003, 20:08
Zapewne powstanie wielkopolskie. ;)

Brawo :)
Wygrywasz kredki :)

Nova
01-08-2003, 20:53
Zapewne powstanie wielkopolskie. ;)

Brawo :)
Wygrywasz kredki :)
Ja dopiero to przeczytałam!A odp.oczywista znałam :] Czy też coś dostane? '8

BTW czytając tan tamat cieszy że tak wielu z was,młodych ludzi przywiązuje tyle wagi do historii i tradycji!Oby tak dalej!Można mieć pewność że wasze pociechy wychowane w duchu patryjotyzmu też będą takie jak wy.
Szacunek!

Lolek
01-08-2003, 22:53
Z pewnych względów nie było to dla mnie trudne. ;) A kredki odbiorę na najbliższym meczu!

Nazgul
02-08-2003, 11:01
Z pewnych względów nie było to dla mnie trudne. ;) A kredki odbiorę na najbliższym meczu!

Domyślam się :) Ale martyrofilia w Polsce rządzi i wygrani nie wzbudzają sympatii... A może być jeszcze tak, że wygrali za łapówę... :D :rotfl: :buhaha:

Nova
02-08-2003, 11:16
Ale martyrofilia w Polsce rządzi i wygrani nie wzbudzają sympatii... A może być jeszcze tak, że wygrali za łapówę... :D :rotfl: :buhaha:
:box:

Nazgul
02-08-2003, 11:53
Ale martyrofilia w Polsce rządzi i wygrani nie wzbudzają sympatii... A może być jeszcze tak, że wygrali za łapówę... :D :rotfl: :buhaha:
:box:

Można wiedzieć o co biega? :hmm:

Nova
02-08-2003, 12:03
Ale martyrofilia w Polsce rządzi i wygrani nie wzbudzają sympatii... A może być jeszcze tak, że wygrali za łapówę... :D :rotfl: :buhaha:
:box:

Można wiedzieć o co biega? :hmm:
Ja tu myślać że Ty pisać iż Wielkopolanie wygrać powstanie za...
Albo coś źle mi się zrozumiało... :hmm:
A jak dobrze zrozumiałam to nadal :box:
Pzdr;)

Nazgul
02-08-2003, 12:11
Ale martyrofilia w Polsce rządzi i wygrani nie wzbudzają sympatii... A może być jeszcze tak, że wygrali za łapówę... :D :rotfl: :buhaha:
:box:

Można wiedzieć o co biega? :hmm:
Ja tu myślać że Ty pisać iż Wielkopolanie wygrać powstanie za...
Albo coś źle mi się zrozumiało... :hmm:
A jak dobrze zrozumiałam to nadal :box:
Pzdr;)

Piszę o mentalności - o tym, że w Polsce wszelki sukces nie spotyka się z podziwem i chęcią naśladowania, a raczej z domysłami i oskarżeniami. Kupił samochód - pewnie ukradł. Ma piękną żonę - pewnie dziwka a on na tym zarabia. Ma świetnie uczące się dzieci - pewnie smaruje nauczycielom. Otworzył firme - na 100% oszust. I temu podobne... Legia wygrała - kupiła mecz. Legia przegrała - bo to dziady :)

Za to wszelkie wtopy, klęski i inne kataklizmy to balsam na polską duszę :D

legart
05-08-2003, 10:02
Tylko co mieli zrobić doówdcy AK - naczelny wódz polskich sił zbrojnych Kazimierz Sosnowski umył ręce i wyjechał na przełomie lipca i sierpnia '44 do Włoch. Premier Mikołajczyk (tuż po wybuchu powstania) wyjechał do Moskwy na rozmowy ze Stalinem, które nic nie dały, a chciałem przypomnieć że stosunki dyplomatycze między Polską a Sowietami były wtedy zerwane po odkryciiu przez Niemców grobów w Katyniu (1943).

Z jednej strony pod koniec lipca cześć Niemców panicznie uciekała z Warszawy (co mogło wywołać wrażenie że Niemcy mogą oddać naszą stolicę bez walki) - dopiero wyraźne rozkazy Hitlera i Himmlera zatamowały ucieczkę i wzmocniono garnizon warszawski, z drugiej patrole czołgów radziecki pojawiły się na przedpolach Warszawy.

Podczas nieudanej akcji "Burza" Rosjanie (pozornie to pozornie) jednak wpółpracowali przy zajmowaniu Wilna i Lwowa z oddziałami AK (inna sprawa, że później akowcy byli rozbrajani i wywożeni na białe niedźwiedzie) i te miasta zostały wzięte z marszu, a Stalin nie czekał aż Niemcy wybiją akowskie dywizje.

Tak więc przesłanki do wybuchu powstania były całkiem spore, zresztą nikomu się nie mieściło w głowie, że Stalin wyhamuje swoje dywizje na pół roku w wyścigu z Anglikami i Amerykanami do Berlina (zachodni alianci osiągnęli już Ren w paru miejscach).

Powstanie miało trwać kilka dni i Polacy mieli wystąpić w roli gospodarzy w wyzwolonej stolicy (kiludziesięciu tysięcy akowców zgronadzonych w Warszawie nawet Stalin by się nie odważył od razu aresztować).

Acha szkoda że nie było nam dane dowiedzieć się jakby zachował się w tamtejszej sytuacji pierwszy przywódca AK - generał Grot-Rowecki - który był wielkiego formatu dowódcą (przekształcił rozproszone oddziały podziemne w prężną armię państwa podziemnego).