PDA

Zobacz pełną wersję : Legia-Zagłębie Lubin (kibicowsko) - sobota 22.04, 20:30



Raffi
14-04-2006, 12:30
Sprzedaż biletów na mecz z Zagłebiem Lubin
14.04.2006, godz.: 11:54:06

W sobotę, 22 kwietnia o godz. 20:30 na stadionie przy ul. Łazienkowskiej 3, Legia Warszawa rozegra mecz z Zagłębiem Lubin. Sprzedaż biletów na ten mecz będzie prowadzona w kasach Klubu oraz w wybranych salonikach sieci KOLPORTER:

18.04 (wtorek) w godz. 11:00 – 19:00,
19.04 (środa) w godz. 11:00 - 19:00,
20.04 (czwartek) w godz. 11:00 - 19:00,
21.04 (piątek) w godz. 11:00 - 19:00,
22.04 (sobota) od 10:00 do rozpoczęcia spotkania.

Aktualny cennik biletów znajduje się tutaj. (http://www.legia.com/bilety.php)

We wszystkich kasach dostępne są bilety na WSZYSTKIE trybuny.

Informujemy wszystkich uczestników akcji 'Po szkole na zakole', że pod akcję udostępniliśmy trybunę Łuk od ul. Łazienkowskiej. Wejście będzie się odbywało na podstawie listy uczestników, znajdującej się u ochrony po okazaniu dokumentu tożsamości ze zdjęciem i legitymacji szkolnej w przypadku dzieci i młodzieży.

Wszystkich serdecznie zapraszamy!

żyła
14-04-2006, 12:46
*****! 20.30! :roll:
ciężkie jest życie na podwarszawskim zadupiu, do którego ostatni tansport jedzie z Warszawy o 22.35 :/

baranek
14-04-2006, 13:19
Nie no troszkę przesadzili z tą godziną... Choć pewnie wielu osobom będzie na rękę.

wokulski
14-04-2006, 15:57
Nie no troszkę przesadzili z tą godziną... Choć pewnie wielu osobom będzie na rękę.

Mnie na ten przykład dzięki takiej godzinie rozgrywania spotaknia dodatkowe emocje i przygody czekają,mianowicie jogging na Powiśle by załapać się na pociąg o 22.49. :hyhy:

A tak serio to nie rozumiem jakie przesłanki kierowały ludźmi przy ustalaniu takiej a nie innej godziny spotkania. Według mojej skromnej osoby to godzina 8 wieczorem jest idealnym czasem początku spotkania.

Kawa
14-04-2006, 16:05
To Wy myslcie nad transportem bo mecze LM zaczynaja sie jeszcze pozniej ;)

Pesto
14-04-2006, 16:10
No prosze , mecz w sobote ! Wiec jednak myslenie nie boli , nawet w C+ 8)

me(L)u
14-04-2006, 22:21
A tak serio to nie rozumiem jakie przesłanki kierowały ludźmi przy ustalaniu takiej a nie innej godziny spotkania.

o 18:15 Chelsea gra z Liverpoolem w 1/2 FA Cup

Raffi
15-04-2006, 12:23
jak zauważył me(L)u, godzina jest jaka jest nie bez przyczyny i na pewno NIE ulegnie zmianie, więc lepiej zastanowić się, jak sobie z tym poradzić niż użalać się ;)

LEGION_NDM
17-04-2006, 00:16
*****! 20.30! :roll:
ciężkie jest życie na podwarszawskim zadupiu, do którego ostatni tansport jedzie z Warszawy o 22.35 :/

tez w tym "zadupiu" mieszkam i ostatni transport jest o 23:13. Tak więc po bilet do kolportera na Warszawskiej i w sobotę na mecz.

LEGIA WARSZAWA FC NOWY DWÓR MAZOWIECKI !!!

Gregor79
17-04-2006, 13:16
no to w takim ukladzie beda musieli podstawic autobusy po meczu bo nie wszyscy zdaza sie zapakowac w atobusy kursowe ,chyba ze wroca nocnymi :hmm:

Herman
17-04-2006, 14:56
NIKOGO NIE OBCHODZI JAK I O KTÓREJ WRÓCICIE DO DOMU WIEC JUŻ PRZESTANCIE O TYM PISAC !

CywiL
17-04-2006, 15:37
NIKOGO NIE OBCHODZI JAK I O KTÓREJ WRÓCICIE DO DOMU WIEC JUŻ PRZESTANCIE O TYM PISAC !


Weż się wyluzuj troche człowieku , jak mnie coś nie obchodzi to tego nie czytam...

Herman
17-04-2006, 16:57
NIKOGO NIE OBCHODZI JAK I O KTÓREJ WRÓCICIE DO DOMU WIEC JUŻ PRZESTANCIE O TYM PISAC !


Weż się wyluzuj troche człowieku , jak mnie coś nie obchodzi to tego nie czytam...

a skad mam wiedziec co jest w poscie napisane? Wchodze i zaczynam czytac.Tyle,że nic fajnego nie znajduje w czytaniu jak mi 10 osob zaczyna wypisywac o ktorej ma pociag do domu czy cos w tym klimacie.

CywiL
17-04-2006, 17:14
NIKOGO NIE OBCHODZI JAK I O KTÓREJ WRÓCICIE DO DOMU WIEC JUŻ PRZESTANCIE O TYM PISAC !


Weż się wyluzuj troche człowieku , jak mnie coś nie obchodzi to tego nie czytam...

a skad mam wiedziec co jest w poscie napisane? Wchodze i zaczynam czytac.Tyle,że nic fajnego nie znajduje w czytaniu jak mi 10 osob zaczyna wypisywac o ktorej ma pociag do domu czy cos w tym klimacie.


Napisałeś na tym forum ponad 1400 postów i jeszcze sie nie nauczyłeś ,że PRZED meczem jest mowa tylko i wyłacznie o biletach i dojeżdzie na mecz ?

jacekaga
18-04-2006, 00:04
NIKOGO NIE OBCHODZI JAK I O KTÓREJ WRÓCICIE DO DOMU WIEC JUŻ PRZESTANCIE O TYM PISAC !
Myślę, że wiele osób to jednak obchodzi, bo to jest dla nich (także i mnie) problem. Świadczą o tym regularnie pojawiające się posty na ten temat.

Ten temat służy do dyskusji o wszystkim, co dotyczy kibiców przy okazji meczu Legia-Zagłębie Lubin- także dojeździe, więc o offtopicu nie ma mowy. A jeśli nie interesuje Cię to-nie czytaj-nikt nie zmusza Cię do tego. Proste.

POZDRAWIAM :)

Sharn
18-04-2006, 13:03
Będzie oprawa?
:zlosliwy:

Dżon Łejn
18-04-2006, 13:07
a nie masz szlabanu?

RadO
18-04-2006, 13:19
Będzie oprawa?
:zlosliwy:

Dużo będzie ludzi?
I w co niby ten mecz?

Pan Artysta
18-04-2006, 14:33
Będzie oprawa?
:zlosliwy:

Sharn a kopa chcesz :chytry: to moje pytanie :hyhy:


ps:

temat biletów i ich zakupu-luzik

ale czym dojedziecie i jak wracacie to naprawde uj to kogo interesuje-czy ja pisze że wracam metrem, taxi lub rowerem-ludzie nie piszmy o kwesti transportu chyba, że na priv bo jedziecie z jednego miasta np:Grójca lub Muranowa :ucieka:

Strzałek
18-04-2006, 14:51
Będzie oprawa?
:zlosliwy:

nie będzie.
Ligę Ultras i tak już wygraliśmy :oczko:
:popcorn:

DobryChłopak
18-04-2006, 15:31
Pod kasami przy krytej sporo ludzi. Nie wiem jak z szybkością sprzedaży.
Pod Zyletą średnio 4-5 osób, sprzedaż jakoś idzie choć bywało szybciej.
Przy wejściu do klubu multum ludzi, ze 40 :O . Ale nie wiem czy stali do wyrobienia kart, czy z jakiejś innej okazji.

wokulski
18-04-2006, 17:42
Pod kasami przy krytej sporo ludzi. Nie wiem jak z szybkością sprzedaży.
Pod Zyletą średnio 4-5 osób, sprzedaż jakoś idzie choć bywało szybciej.
Przy wejściu do klubu multum ludzi, ze 40 :O . Ale nie wiem czy stali do wyrobienia kart, czy z jakiejś innej okazji.


Te osoby stały w tej kolejce by wyrobić karty. A z szybkoscia sprzedaży pod krytą to nie było zbyt najgorzej ale też tempo dystrybucji wejściówek nie było byłyskawiczne.
Ja na ten przykład stałem około 60-70 minut a przede mną tak na oko ze 40-60 osób było.

kosciesz
18-04-2006, 17:52
trochę off-topicowo, ale nie ma sensu nowego topica zakładać na takie badziewie - najwyżej mody wytną ;>

W nocy z 18.04/19.04 (z wtorku na środę) na stadionie Legii będzie kręcony
film reklamowy. Potrzebni statyści jako kibice na trybunach.Stroje jak na
lato.
Stawka 90 zl netto.
Jest to reklama telefonii komórkowej przewidziana do emisji na czas
mundialu.
Płatne po ok. miesiącu od zdjęć
Zapisy pod numerami: 0-500 236 118
(od razu mówię, że nie wiem czy jeszcze się można załapać bo trzeba tam być o 19)

Pawciu(L)2
18-04-2006, 21:52
Ja mam już bilecik. Na Centralnym bez problemów można kupić i polecam tam kupowanie (bez kolejek) 8)

Kawa
18-04-2006, 22:24
Ja tesh mam,na rzylete, kópiłem w salunikó na Marymonckiej, ale niezdety psedemnom byl jeden kibicz- mimo fszyzdko polezam

Kempes
18-04-2006, 23:35
Ja tesh mam,na rzylete, kópiłem w salunikó na Marymonckiej, ale niezdety psedemnom byl jeden kibicz- mimo fszyzdko polezam

Czytając ten post ( nie patrząc na nick ) miałem już ochote jebnąć butlą w monitor :zlosliwy:

ems
19-04-2006, 00:50
w zasadzie to nie wiem po **** to napisalem ;) ale i tak jest fajnie :)

Fus
19-04-2006, 07:04
trochę off-topicowo, ale nie ma sensu nowego topica zakładać na takie badziewie - najwyżej mody wytną ;>

W nocy z 18.04/19.04 (z wtorku na środę) na stadionie Legii będzie kręcony
film reklamowy. Potrzebni statyści jako kibice na trybunach.Stroje jak na
lato.
Stawka 90 zl netto.
Jest to reklama telefonii komórkowej przewidziana do emisji na czas
mundialu.
Płatne po ok. miesiącu od zdjęć
Zapisy pod numerami: 0-500 236 118
(od razu mówię, że nie wiem czy jeszcze się można załapać bo trzeba tam być o 19)

paddamm-coprawda 9dych dopiero za miesiac,ale ;)
i jako gwiazda reklamy nikt inny tylko Zbysio Boniek :gwiazda:

yusta
19-04-2006, 13:12
Tak sobie czytam ten temat i sama nie wiem kto jest gorszy.
Ci co się głośno zastanawiają jak dotrą do domu, jak idzie sprzedaż biletów, czy przekumaci którzy na to srają, w dupie mają itd.?

Tych pierwszych jestem w stanie zrozumieć, bo mając daleko na Łazienkowską i ciśnienie na mecz, można się denerwować np. tym czy wystarczy biletów.
Tych drugich rozumiem co raz mniej, bo skoro tak bije od nich ta przekumatość, to zdają sobie chyba sprawę, że istnieje na tym forum coś takiego jak priv.

Skoro wszystkiego można dowiedzieć się poza forum i o nic nie mozna tu zapytać (bo przecież o biletach można się dowiedzieć dzwoniąc do klubu, o to ilu będzie kibiców gości i czy będzie oprawa przychodząc na stadion), to po **** ono w ogóle istnieje?



Edit: Prośba do wszelkich strażników forumowych - zostawcie tę robotę nam.

yusta
20-04-2006, 01:17
Dodam jeszcze, że sprzedaż biletów w Kolporterach rusza od 11, tak jak w kasach na stadionie.
Napisał tak zajączek w temacie który musiałam pociąć ;)

ems
20-04-2006, 11:30
jedzcie pod kasy, wczoraj baby mowily ze sie wynudzily setnie, bo prawie nikt nie przychodzil. Kolportery wysiadaja co i rusz - w tym na pasazu ursynowskim bylem z 5 razy i ani razu nie dalo rady.

Pan Artysta
20-04-2006, 18:27
no to chyba spiewy na pzpn nie bedą miały końca :hyhy:

Chojrak
20-04-2006, 18:35
Może i pomysł z Kolporterami dobry, ale organizacja beznadziejna :/ Byłem dziś w obu punktach na dworcu centralnym i w jednym była zepsuta drukarka, a drugi zamknięty na 4 spusty. Następnie udałem sie do podziemi koło metra centrum, to tam osoby przede mną kupiły ostatnie 5 biletów na żylete, czyli skończył się papier na drukowanie biletów na tę trybune. Później pojechałem na Ł3, a tam prawie wogóle bez ludzi. Może po 4 osoby do kasy.
Jeżdżenie po bilety na Łazienkowską to jednak bardzo fajna rzecz. To właśnie ta wyprawa sprawia, że myśle non stop o meczu. Fajnie jest zobaczyć kolejki. Polecam kupowanie biletów pod stadionem, bo sieć Kolporter bardzo zawodna. Widać z tego, że pan Klicki swoją uwagę skierował wyłącznie na klub, a firme zaniedbuje :zlosliwy:
PS: przed 13 zostało 1 500 biletów na otwartą.

e(L)egion
20-04-2006, 21:46
Może i pomysł z Kolporterami dobry, ale organizacja beznadziejna :/ Byłem dziś w obu punktach na dworcu centralnym i w jednym była zepsuta drukarka, a drugi zamknięty na 4 spusty. Następnie udałem sie do podziemi koło metra centrum, to tam osoby przede mną kupiły ostatnie 5 biletów na żylete, czyli skończył się papier na drukowanie biletów na tę trybune. Później pojechałem na Ł3, a tam prawie wogóle bez ludzi. Może po 4 osoby do kasy.
Jeżdżenie po bilety na Łazienkowską to jednak bardzo fajna rzecz. To właśnie ta wyprawa sprawia, że myśle non stop o meczu. Fajnie jest zobaczyć kolejki. Polecam kupowanie biletów pod stadionem, bo sieć Kolporter bardzo zawodna. Widać z tego, że pan Klicki swoją uwagę skierował wyłącznie na klub, a firme zaniedbuje :zlosliwy:
PS: przed 13 zostało 1 500 biletów na otwartą.
Taa ale stać w niej to już nie jest fajnie, choc ostatnio jak kupuje bilety na Ł3 to nie ma z tym problemu. Chyba wieszkośc za bardzo ufa Kolporterom :)

jacekaga
21-04-2006, 11:39
Dziwią mnie niektóre osoby latające po Kolporterach za biletami. Jeżeli np. idziesz po bilet do Kolportera w Metrze Centrum, to nie rozumiem, dlaczego nie udać się na stadion. Przecież to 15-20 minut spacerkiem, a autobusem to już zupełnie bliziutko. Dla osób z innych części Warszawy OK- ale jak już jesteś na Śródmieściu, to za przeproszeniem, ruszyć zad na Ł3 nie powinno być trudno :oczko: .

Tam bilet dostaniesz bez przygód w stylu: brak blankietów, awaria sieci, technicznie upośledzona sprzedawczyni. A i z kolejkami nie jest tak źle- o ile o biletach myśli się odpowiednio wcześnie.

Kawa
21-04-2006, 12:10
Dziwią mnie niektóre osoby latające po Kolporterach za biletami. Jeżeli np. idziesz po bilet do Kolportera w Metrze Centrum, to nie rozumiem, dlaczego nie udać się na stadion. Przecież to 15-20 minut spacerkiem, a autobusem to już zupełnie bliziutko. Dla osób z innych części Warszawy OK- ale jak już jesteś na Śródmieściu, to za przeproszeniem, ruszyć zad na Ł3 nie powinno być trudno :oczko: .
Tylko jak kupujesz w metrze centrum to kolejki nie bedzie, a na Ł3 masz ja prawie pewną i do 20 minut spcarekiemdokładasz drugie 20 na powrót i godzinke w kolejce. (mecz z Zagębiem jest chyba pierwszym bez większych kolejek podkasami, a to własnie dzieki Kolporterom)

Raffi
21-04-2006, 12:15
z centrum jest bliżej (metrem) do Kolportera na Mickiewicza -10-15 minut

jacekaga
21-04-2006, 12:54
Tylko jak kupujesz w metrze centrum to kolejki nie bedzie, a na Ł3 masz ja prawie pewną i do 20 minut spcarekiemdokładasz drugie 20 na powrót i godzinke w kolejce. (mecz z Zagębiem jest chyba pierwszym bez większych kolejek podkasami, a to własnie dzieki Kolporterom)
Wiesz, kupuję bilety na Łazienkowskiej i do tej pory tylko raz w tej rundzie stałem w naprawdę długiej kolejce- po bilet na Cracovię, ale to dlatego, że za późno po niego pojechałem. Z brakiem czasu też można sobie poradzić. Mieszkam kawałek drogi od Warszawy i daję radę, mimo że pracuję w swoim mieście. Dla chcącego nic trudnego. :)

Każdy ma swoje przyzwyczajenia- a te zmienić niełatwo :)

Tur
21-04-2006, 13:48
Dziwią mnie niektóre osoby latające po Kolporterach za biletami. Jeżeli np. idziesz po bilet do Kolportera w Metrze Centrum, to nie rozumiem, dlaczego nie udać się na stadion. Przecież to 15-20 minut spacerkiem, a autobusem to już zupełnie bliziutko. Dla osób z innych części Warszawy OK- ale jak już jesteś na Śródmieściu, to za przeproszeniem, ruszyć zad na Ł3 nie powinno być trudno :oczko: .

Tam bilet dostaniesz bez przygód w stylu: brak blankietów, awaria sieci, technicznie upośledzona sprzedawczyni. A i z kolejkami nie jest tak źle- o ile o biletach myśli się odpowiednio wcześnie.

To nie jest 20 minut :nie:. Nie raz robiłem tą trasę spacerkiem i 30 minut z haczykiem to nie wyjęte jest.

Ale co do reszty to raczej się zgadzam. Sam mam najbliżej do tych Kolporterów w Centrum i na Centralnym, ale nawet tam nie zaglądam tylko śmigam na Ł3. Zawsze można przy okazji zobaczyć co się dzieje na Legii. Problem robi się dla tych, którzy mają bardzo mało czasu bo jak trafią na kolejki to trochę jednak muszą odstać.

Janek
21-04-2006, 18:07
Ja od początku kupuje w Reducie.Nigdny nie było problemów ,zawsze działało wszystko ,a pan ,który sprzedaje robi to naprawde błyskawicznie (nieporównywalnie szybciej niż panie w kasach).Zawsze spotykam tam kogoś kto bilecik kupuje .

edek
21-04-2006, 18:57
A ja chcę bilety w kolporterach w Otwocku :efoch:

Rafał
21-04-2006, 23:14
a ja w całej Polsce :oczko:


www.vlepki.info - zapraszam na forum Legioniści!!

Mini
22-04-2006, 07:28
karnet se kupcie :zlosliwy:

foks
22-04-2006, 08:35
najlepiej PREMIUM :D swietna inwestycja !

CywiL
22-04-2006, 11:56
najlepiej PREMIUM :D swietna inwestycja !



Śmiech przez łzy co Foksiu :hyhy:

jacekaga
22-04-2006, 12:39
To nie jest 20 minut :nie:. Nie raz robiłem tą trasę spacerkiem i 30 minut z haczykiem to nie wyjęte jest.

Coś wolno pan chadzasz, albo ja mam takie ciśnienie na Legię ;) .

foks
22-04-2006, 15:15
Śmiech przez łzy co Foksiu


hehe po trochu... ale z drugiej strony to gdyby nie protesty to by sie karnet oplacal :) tzn ja moge powiedziec ze sie oplacal, bo i tak bylem na kazdym protescie pod stadionem, to atmosfera byla :D

zastanawiam sie czy brac premium na nowy sezon, pewnie wezme bo to wygodne, ale milo by bylo, jakby klub pomyslal o tej garstce szalencow z tego sezonu co nabyli premium i dal im jakies specjalne ceny :)

ps: jak Legia gromila Cracovie 5-0 to darlem sie na pol trybuny: GDZIE TU SPRZEDAJA KARNETY PREMIUM NA NOWY SEZON? POPROSZE JEDEN :D
Liga mistrzow, puchar polski... :D kusi, znow kusi!

Tur
22-04-2006, 15:30
To nie jest 20 minut :nie:. Nie raz robiłem tą trasę spacerkiem i 30 minut z haczykiem to nie wyjęte jest.

Coś wolno pan chadzasz, albo ja mam takie ciśnienie na Legię ;) .

No, stawy nie te co kiedyś i wogóle zdrowie szwankuje w tym wieku :oczko:. No może rzeczywiście odrobinę krócej się idzie, a ja jakoś chyba wolno chodzę. Wolę biegać :ucieka: :chytry: 8).

_Bart
22-04-2006, 22:18
WISLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA... Boze co za zenada... to z czego sami sie smiejemy teraz uskuteczniane na naszym stadionie :(


az wstyd z Wislakami gadac teraz :/

hatchet
22-04-2006, 22:22
WISLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA... Boze co za zenada... to z czego sami sie smiejemy teraz uskuteczniane na naszym stadionie :(


az wstyd z Wislakami gadac teraz :/

Ale oco chodzi ?
Bo dopiero z roboty wrocilem :(

Legia - Zaglebie 1-0
7 punktow przewagi nad Wisla ...

Trafilem do kibicowskiego raju, ide sie najebac.
"Mistrz, mistrz, Legia mistrz!!!"

Fester
22-04-2006, 22:31
WISLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA... Boze co za zenada... to z czego sami sie smiejemy teraz uskuteczniane na naszym stadionie :(


az wstyd z Wislakami gadac teraz :/

mi tam sie podobalo :)

Adams_
22-04-2006, 22:38
A teraz hit.

Wszyscy wiedza, gdzie jest Arkadia? Spod Arkadii, telefonem komorkowym, nagralem to -> : sciagac i zbierac szczeki z dywanow (http://galeriawarszawska.pl/legia.rar)

ok 8km dzieli stadion Legii od Arkadii!!!!!!!!!!

PS: Glosniki na maksa ustawcie.

Fester
22-04-2006, 22:42
pierdolisz?

Adams_
22-04-2006, 22:45
pierdolisz?

No way, KSP z wiatrem pod Arkadia tak nie bylo NIGDY slychac, NIGDY!. Moj szok jest gigantyczny

Robson(L)
22-04-2006, 22:47
No to hardcore :ucieka: :brawo:

yusta
22-04-2006, 23:06
WISLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA... Boze co za zenada... to z czego sami sie smiejemy teraz uskuteczniane na naszym stadionie :(


az wstyd z Wislakami gadac teraz :/

Serio nie wiem o co Ci chodzi.
O Warszawa... na dwie trybuny?
Imo wyszło rewelacyjnie i aż ciary przechodziły po plecach jak Żyleta ryknęła WARSZAWA...

Porównywanie tego do niezykle monotonnego WISŁAAAAAAAAAAA jest nie na miejscu troszkę. Co innego jakbyśmy zapierdalali LEGIAAAAAAAAA na dwie trybuny przez pół meczu.
Chyba, że chodzi Ci o coś innego.

Tuzin
22-04-2006, 23:09
Czaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarniiiiiiiiiiiiiiiiii iiiii Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasłoooooooooooooooooooooooooo
Krakowiaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Krakoooooooooooooooooooooooooooooooooow

lomu-banita
22-04-2006, 23:14
Xerują i mówią że lepiej :O

Domino23
22-04-2006, 23:40
A teraz hit.

Wszyscy wiedza, gdzie jest Arkadia? Spod Arkadii, telefonem komorkowym, nagralem to -> : sciagac i zbierac szczeki z dywanow (http://galeriawarszawska.pl/legia.rar)

ok 8km dzieli stadion Legii od Arkadii!!!!!!!!!!

PS: Glosniki na maksa ustawcie.


:O :O


:brawo:

Kempes
22-04-2006, 23:41
Mi sie podobało.
Według mnie fajne zakończenie by było jakbysmy po kilku razach rykneli wszystko razem ( żyleta plus kryta )

_Bart
22-04-2006, 23:41
WISLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA... Boze co za zenada... to z czego sami sie smiejemy teraz uskuteczniane na naszym stadionie :(


az wstyd z Wislakami gadac teraz :/

Serio nie wiem o co Ci chodzi.
O Warszawa... na dwie trybuny?
Imo wyszło rewelacyjnie i aż ciary przechodziły po plecach jak Żyleta ryknęła WARSZAWA...

Porównywanie tego do niezykle monotonnego WISŁAAAAAAAAAAA jest nie na miejscu troszkę. Co innego jakbyśmy zapierdalali LEGIAAAAAAAAA na dwie trybuny przez pół meczu.
Chyba, że chodzi Ci o coś innego.

obejrzyj mecz Wisly w tv i tak polowa ich dopingu jest na dwie trybuny... pewnie jak rykna to tez ciary przechodza... a my mowimy o xerowaniu opraw a mamy tyle pieknych piosenek a robimy bardache jak ****

teraz Ci nie przytocze co Wislacy dokladnie wala na dwie trybunki ale WISLAAAAA to taki najbardziej rozpoznawalny hicior

Markotny
22-04-2006, 23:42
Doping do momentu strzelenia gola tragiczny. Chyba źle na nas zadziałała późna pora rozgrywania meczu ;)

Po strzeleniu bramki doping naprawde mógł sie podobać. A sama "Warszawa" na dwie trybuny wyszła niesamowicie. Pierwszy raz od dłuższego czasu nie slyszalem glosniejszej krytej :brawo:

ps. Nie było specjali. I dobrze, bo wkońcu 171 ma swój niepodwarzalny klimat :P

pawlik
22-04-2006, 23:46
Wisła Wisła! TEES :hyhy:

Mi się tam podobało, jakoś tak nastrojowo się zrobiło.. 8)
A i miałem wrażenie, przynajmniej z perspektywy E, że doping był wreszcie w miare równy.

_Bart
22-04-2006, 23:50
aaa juz MISTRZ MISTRZ bylo probowane na pierwszym wiosennym meczu ale naszczescie nie wyszlo

tak po prawdzie to 90% piosenek da sie na dwie trybunki zaspiewac ale po co ???? Wisla to robi... podoba im sie okej dla mnie to zenada... zawsze sie z tego smiejemy a teraz robimy to samo

prosze teraz juz nie mowmy o xerowaniu opraw skoro podstawy (bo dla mnie doping to podstawa ultraski) sami rzniemy od Nich :/

ps. poprosze jakiegos Wislaka o to co spiewacie na dwie trybuny bo sie wrecz zaintereswoalem tym tematem

e(L)egion
22-04-2006, 23:53
No to ja już nie wiem jaki musi byc doping aby nie nazawać go tragicznym. Według mnie nawet przed strzeleniem gola było co najmniej nieźle, ale napewno nie tragicznie. Takie moje zdanie.

Jak dla mnie śpiewanie "Warszaaawaa..." na dwie trybuny wyszło zajebiście i powinno się to kontynuować. Mówienie że to jakieś ksero jest chyba jakimś nieporozumienim.

Grzywa
22-04-2006, 23:55
Tylko Wisła - TS

Niepokonana - Nasza Wisełka kochana

Mistrz Mistrz - Nasz TS

Wisła - Wisła

Jazda Jazda Jazda - Biała Gwiazda

Kazdy to Powie - Wisełka rządzi w Krakowie

T - S - TSW - TS Wisła - Kraków

To takie co mi przyszły do głowy na szybko

Generalnie wszystkie krótsze przyśpiewki.

Paluch
22-04-2006, 23:57
Mi sie jednak ten motyw na dwie trybuny podobał niesamowicie. To było dopiero coś :brawo:

Aureliusz
22-04-2006, 23:57
aaa juz MISTRZ MISTRZ bylo probowane na pierwszym wiosennym meczu ale naszczescie nie wyszlo

tak po prawdzie to 90% piosenek da sie na dwie trybunki zaspiewac ale po co ???? Wisla to robi... podoba im sie okej dla mnie to zenada... zawsze sie z tego smiejemy a teraz robimy to samo

prosze teraz juz nie mowmy o xerowaniu opraw skoro podstawy (bo dla mnie doping to podstawa ultraski) sami rzniemy od Nich :/

ps. poprosze jakiegos Wislaka o to co spiewacie na dwie trybuny bo sie wrecz zaintereswoalem tym tematem

Wyluzuj trochę.
Tak bardzo cię boli, że Wisła śpiewa na dwie trybuny, to my ne możemy.
Tak bardzo się przejmujesz, że zostaniemy posądzeni o ksero.
Może mają na to wyłączność?
Walić to.
Wyszło przemegagenialnie

me(L)u
23-04-2006, 00:02
Imo wyszło rewelacyjnie i aż ciary przechodziły po plecach jak Żyleta ryknęła WARSZAWA...

pewnie głupio to zabrzmi ale wzruszyłem się w czasie WAAAARSZAAAAAWY

daimler
23-04-2006, 00:05
Do pomyslodawcow marwinow mam prosbe o nowa kategorie:

"najbardziej kretynska przyspiewka zarzucana na naszym stadionie"

dzisiejszy tekst o zalobie w Gdyni to murowany faworyt do zlota :roll: Przebija nawet kultowe juz "Stomil gora..." :ucieka:

dobrze ze coraz wiecej ludzi na naszym stadionie mysli a nie tylko slepo powtarza to co uslysza z glosnikow... :kurde:

Co nie zmienia faktu ze jak juz ktos czuje wewnetrzna potrzeba pojazdu na gosci, to ja juz wole "Zaglebie ****" :roll:

Markotny
23-04-2006, 00:05
_Bart, "Kto Wygra mecz" na dwie trybuny to też xero? Czy tańczenie labada też można nazwac mianem xera? Wkoncu polowa ligi to śpiewa. To teraz oni xerują czy my ich :P


Tak na poważnie można się na siłe dopatrzyć jakiś zbieżności, ale jak mówie na siłe i jestem troszke zdziwiony, że wyskoczyl z takim tematem Legionsta, a Wislak :oczko:

Kempes
23-04-2006, 00:06
Faktycznie daje efekt
podoba mi sie ta cisza wokół gdy kryta śpiewała swoje , wszystkie rozmowy ustają ect

_Bart
23-04-2006, 00:08
Tylko Wisła - TS

Niepokonana - Nasza Wisełka kochana

Mistrz Mistrz - Nasz TS

Wisła - Wisła

Jazda Jazda Jazda - Biała Gwiazda

Kazdy to Powie - Wisełka rządzi w Krakowie

T - S - TSW - TS Wisła - Kraków

To takie co mi przyszły do głowy na szybko

Generalnie wszystkie krótsze przyśpiewki.

dzieks


Justynka chyba nie mamy watpliwosci :)

ja proponuje spiewac teraz
zyleta... Kryta
Mistrzem Polski... jest Legia...
Spiewajmy hej sialalala.... Legia dzis 3 pkt ma...
Do boju Legio marsz... Do boju Legio marsz...
Tylko Legia!.... Ukochana Legia...
Ja kocham Legię... oooooooooo....
Ja kocham Legię .... lalalalala......
Legia gol.... ale ale....


mowie da sie 90% i na poczatku tez Was ciary przejda a pozniej przejdziemy to stalej zenady i zamiast ciar bedzie kipielnia

Sikor
23-04-2006, 00:10
Doping poprawił sie po zejsciu Moussa Ouattary, jeszcze przed strzeleniem bramki.

A "Warszaaawaa..." na dwie trybuny naprawde spoko wyszlo i nie uwazam tego z kopiowanie Wisly, to "kto wygra mecz?" tez nie mozemy spiewac? :ucieka:

_Bart
23-04-2006, 00:11
_Bart, "Kto Wygra mecz" na dwie trybuny to też xero? Czy tańczenie labada też można nazwac mianem xera? Wkoncu polowa ligi to śpiewa. To teraz oni xerują czy my ich :P



Kto wygra mecz to wyjatek a nie piosenka ktora da sie zaspiewac/zakrzyczec normalnie :O

pomysl zanim napiszeszz bo walnales glupote

_Bart
23-04-2006, 00:14
Wyluzuj trochę.
Tak bardzo cię boli, że Wisła śpiewa na dwie trybuny, to my ne możemy.
Tak bardzo się przejmujesz, że zostaniemy posądzeni o ksero.
Może mają na to wyłączność?
Walić to.
Wyszło przemegagenialnie


prosze Cie... widze ze nie bardzo czaisz klimat
czyli WISLAAAAAAAAAA tez jest zajebiste ??? czy tez nie ??? 8)

pawlik
23-04-2006, 00:22
Była jeszcze próba zarzucenia "Złodzieje i pijacy..." na dwie trybuny ale Kryta nie skminiła pieśni :oczko: [/b]

Kempes
23-04-2006, 00:26
Bartek zgadzam sie z tym ,że teraz mowa o kserowaniu opraw przez Wisłe byłaby idiotyzmem gdyż oni mają teraz podobny argument ,

napisałeś również ,że jak będziemy po 7, 8 piosenek tak śpiewać to wszystko straci swoją moc - święta racja ( broń boże śpiewajmy hej sialala na dwie trybuny :ucieka: )

ale nie martwiłbym sie tak bardzo dzisiejszym faktem.
myśle ,że nie czeka nas natłok takiego procederu ze wszystkimi piosenkami i choć większość można wykonać to jednak różnią sie one od siebie

'' Warszawe ... '' jako chyba jedną z nielicznych piosenek ostatnio ludzie dobrze śpiewają , ma dobrą melodie i wogóle dobrze skonstruowana do stadionowego klimatu. No i powtórze - tej jednej mi sie wydaje ludzie nie rozwalają np śpiewaniem w zbyt szybkim tempie.

Wyszło dziś naprawde zajebiście a pozatym samo przesłanie tej piosnki nastrajało ludzi do oddania ostatnich sił - takie miałem wrażenie patrząc na ''paszcze'' wokół.

różni sie to od WISLAA WISLAA tym że ma melodie , to nie tylko głośne skaaandowanie - i wg mnie ciężko to porównać

Ole Ole Ole Ola i Mistrz Mistrz nie zrobiły na mnie takiego wrażenia jak to dzisiejsze i po tych bym nie płakał gdyby poszły w zapomnienie

o co mi chodzi :
- posługując sie kibicowską terminologią ''xerowaniem'' schematu Wisły można to nazwać ale mnie to ********
- śpiewanie wielu pieśni w ten sposób na NIE
- ale - i to główny punkt - dla tej Warszawy myśle można zrobić wyjątek

Ktoś kto był na stadionie wiem o jakich odczuciach mówie , to nieporównywalne wykonanie do innych przyśpiewek

kosciesz
23-04-2006, 00:27
heh było dzisiaj dobrze... miałem trochę wrażenie, że sami pomogliśmy strzelić bramkę piłkarzom... tylko Ole... ale robiło wrażenie....

odnośnie śpiewania na dwie trybuny to nie wiem jaki Bart masz problem... pozwala zgrać dwie trybuny i sprawia, że cały doping jednoczy się w dopingu.
A co robi Wisła to nie wiem - nie oglądam ich w tv, a ostatnio nie miałem okazji zasiąść na Reymonta....

jeśli my śpiewamy piosenki na dwie trybuny to ma niby być xero bo wcześniej używała tego Wisła? To dlaczego jak korzystamy z pasów materiału (wcześniej robił to Widzew) to to nie jest xero?

Grzywa
23-04-2006, 00:27
Bart wydaje mi sie ze niepotrzebnie kiedys komus pewnie ciasnełes w wzgledzie takiego dopingu i po prostu sie do niego zraziłes. Oczywiscie smiesznym jest nazekanie, przesmiewanie a później robienie tak samo ale akurat do szczescia mi wypominanie takich rzeczy nie jest potrzebne, generalnie jak dla mnie nie zero jakiegos ale w tej kwesti.

Druga sprawa ciupanie komus w głupotach i nieprzemyslany sposób na zasadzie "dopierdole sie do tego" moze sie kiedys odbijac czkawka. Nawiazuje w tym momencie do ofensywy propagandowej swego czasu pod tytułem "Wisła xero". Przeciez gdyby nie te głupoty swego czasu z waszej strony to by w ogóle temtu nie było...

yusta
23-04-2006, 00:34
prosze Cie... widze ze nie bardzo czaisz klimat
czyli WISLAAAAAAAAAA tez jest zajebiste ??? czy tez nie ??? 8)

Jest przechujowe.
I co z tego?
W czym to przypomina dzisiejsze WARSZAWA...?
W niczym.

A dyskusję na temat tego kto pierwszy zaczął cokolwiek skandować/śpiewać na dwie trybuny moglibyśmy pociągnąć dalej, tylko że imo nie ma to sensu. Ja przynajmniej mam to w dupie od momentu gdy w Lidze + na połowie stadionów usłyszałam "W pociągu jest tłok...."
I zdecydowanie bardziej wolę te obciachowe WARSZAWA na dwie trybuny niż głośne BLABLABLA gdzie Kryta spiewa swoje a Żyleta swoje.

Lomu, nie będę z Tobą dyskutować, bo co my możemy wiedzieć na temat kserowania?

pijak
23-04-2006, 00:35
Wyluzuj trochę.
Tak bardzo cię boli, że Wisła śpiewa na dwie trybuny, to my ne możemy.
Tak bardzo się przejmujesz, że zostaniemy posądzeni o ksero.
Może mają na to wyłączność?
Walić to.
Wyszło przemegagenialnie


prosze Cie... widze ze nie bardzo czaisz klimat
czyli WISLAAAAAAAAAA tez jest zajebiste ??? czy tez nie ??? 8)
dwie sprawy:
1) czy większość z 4 literową ksywką, zaczynającą się na lietrę "B" musi tak często marudzić :D ??
2) przy śpiewaniu "Wisłaaaaaaa" to mnie skręcało od tonu tego dźwięku, czy jak tam to określić. Dlatego tego nie trawiłem, to w moim przypadku.

Jakbyśmy śpiewali LEGIAAAAA to też by mi to średnio się podobało...
Równie dobrze, nie śpiewajmy Legia Warszawa (klask klask) bo pewnie Man UTD śpiewał to wcześniej i jest to xero...

Co za gadki... było mega kozacko, i z perspektywy łuku, doping super zgrany. Zajawka przy dopingu jak za starych lat... Brawo za ten motyw. I dzięki dla Wiślaków za obczajenie możliwości dopingu na dwie trybuny :P

arczi
23-04-2006, 00:37
Bartulek.
Przeginasz troszke.
Sam jestem wrogiem spiewania na dwie trybuny... ale to akurat wyszlo zajebiscie. Wolno.. glosno.. majestatycznie.. Ta piesn nabrala wreszcie rumiencow. Jak bys byl na stadionie mysle, ze odebralbys ja podobnie.

Wszyscy sie spieli i dzieki niej darl sie caly stadion, ze az Adams pod Arkadia oniemial.. hehe. I o to chodzi. Szkoda tylko, ze Staruszek nie wykorzystal momentu i nie pociagnal do konca meczu np. Wiednia. Tylko drazyl dalej niepotrzebnie temat i zarzucal na podobna modle pijakow.. Nie dziwne, ze Kryta nie chciala sie tym razem przylaczyc. Poza tym.. to ile mozna.

A po trzecie to dzisiejsza radosc po golu byla tak zajebista, jak cycki Evy Green.
Doping wreszcie troche ruszyl.. Mozna w koncu powiedziec z czystym sumieniem, ze "byly momenty" hehe..

No zwyczajnie dobrze bylo..

_Bart
23-04-2006, 00:37
Bart wydaje mi sie ze niepotrzebnie kiedys komus pewnie ciasnełes w wzgledzie takiego dopingu i po prostu sie do niego zraziłes. Oczywiscie smiesznym jest nazekanie, przesmiewanie a później robienie tak samo ale akurat do szczescia mi wypominanie takich rzeczy nie jest potrzebne, generalnie jak dla mnie nie zero jakiegos ale w tej kwesti.

Druga sprawa ciupanie komus w głupotach i nieprzemyslany sposób na zasadzie "dopierdole sie do tego" moze sie kiedys odbijac czkawka. Nawiazuje w tym momencie do ofensywy propagandowej swego czasu pod tytułem "Wisła xero". Przeciez gdyby nie te głupoty swego czasu z waszej strony to by w ogóle temtu nie było...


hehe powiem tak nie bardzo kumie Twoja wypowiedz :)

wydaje mi sie ze w pierwszy pijesz do tego iz mi sie to poprostu nie podoba... tak nie podoba mi sie doping na dwie trybuny gdyz jest... hmmm bardzo nudny i monotonny... przesmiewanie z Was wzgledem takiego dopingu w gronie Legijnym jest/bylo (chyba czas przeszly teraz bardziej odpowiedni) na porzadku dziennym... to ze teraz robimy to samo to dla mnie zenada (skoro sie to komus podobalo to po co sie smial kiedys)
Wy nam nie musicie tego wypominac ani sie teraz z nas smiac, sami moze do czegos dojdziemy

a co do WISLA XERO - no coz temat na zupelnie inna historie... dla mnie dzis bylo Legia Xero i dumny z tego nie jestem :(

Aureliusz
23-04-2006, 00:38
Wyluzuj trochę.
Tak bardzo cię boli, że Wisła śpiewa na dwie trybuny, to my ne możemy.
Tak bardzo się przejmujesz, że zostaniemy posądzeni o ksero.
Może mają na to wyłączność?
Walić to.
Wyszło przemegagenialnie


prosze Cie... widze ze nie bardzo czaisz klimat
czyli WISLAAAAAAAAAA tez jest zajebiste ??? czy tez nie ??? 8)

A co żeś się tej Wisły tak przyczepił? Co ona cię tak boli?
Czy Wisłaaaaaa wychodzi zajebiście, czy nie, to ja sram na to. Bo liczy się tylko Legia.
I może wg ciebie nie czaję klimatu, ale ok. To może wytłumaczysz mi, nie odnosząć się do przypadku Wisły, co jest w tym takiego niefajnego. Z założenia.

:bialy:
23-04-2006, 00:41
doping sredni czyli jak zawsze ...do momentu czerwieni Ouattary, potem miałem wrażenie że na kilkanaście minut wrócił klimat sprzed lat, mimo że stałem na "A" to wszyscy wokół darli się wniebogłosy.
Szczerze mnie pierd*li czy śpiewanie jednej przyśpiewki na 2 trybuny to ksero czy nie, ja tam śpiewam dla osiągnięcia własnej przyjemności, skutecznego wsparcia piłkarzy i zrobienia jak najlepszego klimatu. Wszystkie cele osiągnięte.

mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmistrz!
mistrz!
Legia mistrz!

_Bart
23-04-2006, 00:43
Bartulek.
Przeginasz troszke.
Sam jestem wrogiem spiewania na dwie trybuny... ale to akurat wyszlo zajebiscie. Wolno.. glosno.. majestatycznie.. Ta piesn nabrala wreszcie rumiencow. Jak bys byl na stadionie mysle, ze odebralbys ja podobnie.



Artur nie mowie ze nie bylo dobre... bo bylo - napewno z perspektywy stadionu jeszcze bardziej niz w tv

Jednak dobre bylo tez kiedys Ole Ole, Nie Poddawaj sie, a teraz jest to zenada na naszym stadionie (mowie o 2 trybunach)

to samo bedzie z tym tylko niech ludziom sie oklepie


Justysia - przeciez mowie ze Wislaaaaaaaa to przyklad... dla mnie dzisiejsza piosenka to typowe zerzniecie z TYLKO WISLA...TeeeeS. Zdaje mi sie ze Wam bardziej chodzi o "magiczne" przeslanie tej piesni jednak przed tv dla mnie to byla zwykla piosenka spiewana tak jak to robia Wislacy ktora wyszla bardzo glosno

_Bart
23-04-2006, 00:45
A co żeś się tej Wisły tak przyczepił? Co ona cię tak boli?
Czy Wisłaaaaaa wychodzi zajebiście, czy nie, to ja sram na to. Bo liczy się tylko Legia.
I może wg ciebie nie czaję klimatu, ale ok. To może wytłumaczysz mi, nie odnosząć się do przypadku Wisły, co jest w tym takiego niefajnego. Z założenia.

odpowiedz masz wyzej

Sharn
23-04-2006, 00:46
Co do Warszawy na dwie trybuny to nasuwa mi się jedno pytanie:


Co ***** Adams robił pod Arkadią w czasie meczu?



:chytry: :hyhy:

Grabek
23-04-2006, 00:48
"Warszawa..." jak dla mnie wokalnie najlepszy moment wiosny :brawo: tylko czemu Hadaj starał się to zepsuć swoimi wstawkami? :hmm:

a i po meczu bardzo fajny obrazek jak ojcowie pomagają swoimi dzieciakom wdrapać się na płot 8)

vandershot
23-04-2006, 00:49
Gratulacje dla LEGII za Mistrza Polski!!! :brawo:
Naprawde suuuper!
Wreszcie polska druzyna w lidze mistrzow... :oczko:

Grzywa
23-04-2006, 00:49
bo co my możemy wiedzieć na temat kserowania?

Ooooo zaczyna się :lol:

Kwestia dopingu na 2 strony, sprawa wyglada tak ze to Wisła wprowadziła to na stadiony w Polsce na wieksza skale bo oprócz Kto dzis wygra raczej nie było to uzywane. Pierwsza tego typu przyspiewka była prosta i monotonna Wiiisła. Bo oczywistym jest ze zaczyna sie od rzeczy łatwych i kroczkami po oswojeniu trybun idzie do przodu.
Generalnie teraz na prawie kazdym stadionie zaczynaja sie pojawiac tego typu przyspiewki co mi nie przeszkadza, bo miłe jest to ze ktos sie na nas wzoruje w tej kwestii.

Co do samych przyspiewek maja one + i - .

Plusy to napewno głosnosc, efekt tego ze słychac efekt pracy gardeł bo jak Kempes zauwazył nagle po jedej ze stron powstaje cisza. Generalnie przez to ze jest cisza duzo osób dołacza sie do tego dopingu które zazwyczaj nie spiewaja no i prZez to tez ze sa to w zasadzie proste i krótkie przyspiewki. Dodatkowym + jest tez to ze dzieki temu mozna rozruszac trybuny Pikników do wiekszego zaangazowania w doping.

Minusy to przedewszystkim to ze przyspiewki te sa krótkie, proste i mało "przekazujace"

Ide spac wiec jak ktos bedzie sie chciał kłócic to bede dopiero jutro podwieczór

pijak
23-04-2006, 00:51
to samo bedzie z tym tylko niech ludziom sie oklepie

jak większość hitów, ale żyje się dla chwili, a te dzisiejsze na estadio były "odpowiednie"

gula masz że nie byłeś :)

yusta
23-04-2006, 00:53
Justysia - przeciez mowie ze Wislaaaaaaaa to przyklad... dla mnie dzisiejsza piosenka to typowe zerzniecie z TYLKO WISLA...TeeeeS. Zdaje mi sie ze Wam bardziej chodzi o "magiczne" przeslanie tej piesni jednak przed tv dla mnie to byla zwykla piosenka spiewana tak jak to robia Wislacy ktora wyszla bardzo glosno

Tak, tak... bardzo podobne wszystko. Ilość wyrazów, melodia... no poprostu słowa zmieniliśmy tylko.

Proponuję na następnym meczu samobiczowanie w ramach pokuty.

e(L)egion
23-04-2006, 00:55
Justysia - przeciez mowie ze Wislaaaaaaaa to przyklad... dla mnie dzisiejsza piosenka to typowe zerzniecie z TYLKO WISLA...TeeeeS. Zdaje mi sie ze Wam bardziej chodzi o "magiczne" przeslanie tej piesni jednak przed tv dla mnie to byla zwykla piosenka spiewana tak jak to robia Wislacy ktora wyszla bardzo glosno

Tak, tak... bardzo podobne wszystko. Ilość wyrazów, melodia... no poprostu słowa zmieniliśmy tylko.

Proponuję na następnym meczu samobiczowanie w ramach pokuty.
I milczenie, bo doping na stadionie też chyba nie został wymyślony przez nas :/

yusta
23-04-2006, 00:57
Minusy to przedewszystkim to ze przyspiewki te sa krótkie, proste i mało "przekazujace"


Grzywa, nie ja zaczęłam :chytry:

Co do cytowanego fragmentu, to akurat do dzisiejszej przyśpiewki mam spory sentyment. Może i jest prosta, ale przekazuje wiele.
Cieszy mnie to, że dzisiaj usłyszałam ją głośno i wyraźnie, bo zazwyczaj wygląda to tak: "WARSZAWA blablablablablablabla"

wokulski
23-04-2006, 01:00
W kwestii dzisiejszego dopingu zgadzam się z Kempesem. Śpiewanie wielu pisoenek na 2 trybuny stałoby sie lekko monotonne,a takze wtedy mógłby paść argument kserowania rzeczy od Wisły.Ale uważam także że Warszawa,Warszawa jest idealną piosenką do takich śpiewów na 2 trybuny i tylko ona powinna być tak śpiewana,ta piosnka wykonywana na 2 trybuny mogłaby sie stać jednym z naszych znaków rozponawczych. Dzisiaj wyszło to fenomenalnie aż mi ciarki po plecach przeszły. A co do zarzucanej później na 2 trybuny śpiewki "Złodzieje..." było od razu skazane na niepowodzenie,nie uważam że kryta byłaby chętna do wykonywania takiej piosenki.

_Bart
23-04-2006, 01:00
Justysia - przeciez mowie ze Wislaaaaaaaa to przyklad... dla mnie dzisiejsza piosenka to typowe zerzniecie z TYLKO WISLA...TeeeeS. Zdaje mi sie ze Wam bardziej chodzi o "magiczne" przeslanie tej piesni jednak przed tv dla mnie to byla zwykla piosenka spiewana tak jak to robia Wislacy ktora wyszla bardzo glosno

Tak, tak... bardzo podobne wszystko. Ilość wyrazów, melodia... no poprostu słowa zmieniliśmy tylko.

Proponuję na następnym meczu samobiczowanie w ramach pokuty.


oho to my mielismy 3 wyrazy w calosci a Wisla ma 4 faktycznie roznica - sork :kurde: :kurde: :kurde:
melodia - moze nie indentyczna ale podobna jak na moje ucho :)

przypomne Ci to co piszesz jak napiszesz to co ostatnio o "nie poddawaj sie" ;)


Pijak widze ze domagasz sie odpowiedzi... noo mam mega gule bo juz biletow nie dostalem :hyhy:


oooo i jeszcze jedno... piszczecie ze Zlodzieje i pijacy tez mialo byc na dwie trybunki... wiec o czym innym mowimy jak nie o xerowaniu ??? jedno wyszlo zajebiscie to teraz juz wszystko trza tak samo ???

Kempes
23-04-2006, 01:02
to samo bedzie z tym tylko niech ludziom sie oklepie

jak większość hitów, ale żyje się dla chwili, a te dzisiejsze na estadio były "odpowiednie"

Bardzo trafne zdanie

Pierwsza połowa niemal sie spało
Druga to armagedon po bramie i poruszająca Warszawa
no i człowiek jak zwykle wraca z meczu full happy

:) nie zarzucanie czegoś bo ... kiedyś i tak sie znudzi jest zbyt skrajne do spontaniczności :) - na Zagłębiu wryło ludzi ...a w przyszłości los znów coś przyniesie

Wieczor
23-04-2006, 01:06
kilka fotek z meczu ==>>klik (http://community.webshots.com/album/549730676WFGlno)


a jesli chodzi o WARSZAWA, to stojąc na murawie wgniatało mnie w trawę. Fajnie wyszło
szkoda tylko, że dopiero po czerwonej kartce

PS. wiecej fotek pewnie jutro wieczorem na www.sklw.pl

yusta
23-04-2006, 01:06
oho to my mielismy 3 wyrazy w calosci a Wisla ma 4 faktycznie roznica - sork :kurde: :kurde: :kurde:

Nawet liczyć nie potrafisz.
Jeżeli chodzi o całość to u nich są dwa wyrazy i dwie literki, u nas siedem wyrazów i cztery literki :cicho:


melodia - moze nie indentyczna ale podobna jak na moje ucho :)

Jak będziesz jeszcze robił jakieś badania to laryngologa też odwiedź :oczko:



oooo i jeszcze jedno... piszczecie ze Zlodzieje i pijacy tez mialo byc na dwie trybunki... wiec o czym innym mowimy jak nie o xerowaniu ??? jedno wyszlo zajebiscie to teraz juz wszystko trza tak samo ???

Tu akurat 100% zgody

daimler
23-04-2006, 01:13
oooo i jeszcze jedno... piszczecie ze Zlodzieje i pijacy tez mialo byc na dwie trybunki... wiec o czym innym mowimy jak nie o xerowaniu ??? jedno wyszlo zajebiscie to teraz juz wszystko trza tak samo ???



w przypadku tego "megahitu" popieram w 100% i powiem szczerze ze z zadowoleniem przyjalem fakt, ze kryta frontalnie obsrala ten temat.

Bo pasowalo to do calosci jak siodlo do swini :roll:

Ja do dyskusji o KSerowaniu mam tylko jedna uwage:
piosenka "W tramwaju jest tlok..." jest grana na bardzo stara WARSZAWSKA melodie. Widac w Krakowie wiedza co dobre :zlosliwy:

Tyle odemnie.

MrÓwA_1906
23-04-2006, 01:13
oho to my mielismy 3 wyrazy w calosci a Wisla ma 4 faktycznie roznica - sork :kurde: :kurde: :kurde:

Nawet liczyć nie potrafisz.
Jeżeli chodzi o całość to u nich są dwa wyrazy i dwie literki, u nas siedem wyrazów i cztery literki :cicho:




W gwoli ścisłości, jak juz chcesz być taka dokładna...wykonywana u nas piosenka ma liczac po Twojemu 9 wyrazow i 8 literek....

_Bart
23-04-2006, 01:15
Nawet liczyć nie potrafisz.
Jeżeli chodzi o całość to u nich są dwa wyrazy i dwie literki, u nas siedem wyrazów i cztery literki

Justysiu... u nas z wyrazow jest Warszawa, CWKS, Legia czyli 3 u Nich natomiasz Tylko, Wisla, TS, Nasz czyli 4
slow nie liczylem ale prosze bardzo u nas łacznie 7 u Nich 9 i 4xTS :hyhy:

nie bede chodzil do laryngologa...powiedzmy ze CI zaspiewam :cicho:

yusta
23-04-2006, 01:37
W gwoli ścisłości, jak juz chcesz być taka dokładna...wykonywana u nas piosenka ma liczac po Twojemu 9 wyrazow i 8 literek....

Nie chcę być dokładna, bo mam to w dupie.

yusta
23-04-2006, 01:38
nie bede chodzil do laryngologa...powiedzmy ze CI zaspiewam :cicho:

Jak Ty mi zaśpiewasz, to sama będę musiała wizytę zamówić :ucieka:

el majoneze
23-04-2006, 01:47
to pewnie już nigdy nie wyjdzie tak jak dzisiaj..tak jak "Legia Warszawa" nie wyjdzie już nigdy tak jak w Wiedniu..ale czy nie dla takich chwil się chodzi na mecze? :ucieszony:

JACKO PLACKO
23-04-2006, 01:56
http://www.jp85.fotki.prv.pl/ troche fot z meczu

c_zary
23-04-2006, 02:22
Zebralismy dzis:

8833,28 PLN
56,70 Euro
2 franki szwajc.
0,11 funta brytyjskiego
0,011 lita litewskiego
100 koron czeskich
1 korone slowacka

Wszystkim wielkie dzieki :brawo:

mort
23-04-2006, 02:32
Przepijta to :hyhy:

A przynajmniej mój wkład-bo jak mają gadać,że przepijacie to chociaż raz to zróbcie :oczko:

To uprzedzając ewentualne komentarze czemu nie było oprawy dziś i temu podobne z newsa na głównej stronie 8)

A odnośnie meczu-wreszcie równo,dobrze i rzeczywiście mające to "coś" :oczko:

Komentarze odnośnie ilości liter i sposobu dopingu dla mnie - :O

Ktoś słusznie zauważył-śpiewanie na dwie trybuny to jak wykorzystywanie pasów materiału,kartonów itp.
Może się podobać lub nie-ale jakie tu xerowanie.
To miano zachowajmy dla ewidentnie i po chamsku zerżniętych piosenek i okrzyków.

Dziś było dobrze-tyle ode mnie 8)

Depesz
23-04-2006, 03:10
Fajnie było, nawet przestało mi wadzić notoryczne opóźnianie melodii przez całą krytą łącznie z bębnem (a może to żyleta powinna śpiewać wolniej?). Co do Zagłębia to jakoś cicho byli i niby dwa autokary widziałem na trasie łazienkowskiej a na sektorze wyglądało jakby ich trochę mniej było, zresztą powód wiadomy...ale śpiewów mało. Może uwierzyli że i tak ich nie słychać?

PS. Inny układ flag-OK. Nie można w kółko kopiować tego samego układu flag na płotach.

Paolo'
23-04-2006, 03:53
Tak jak rzadko włączam się do tego typu dyskusji, tak dziś muszę przyznać, że Warszawa, Warszawa... brzmiało fenomenalnie. Nie pamiętam takiej "jedności" w dopingu (a piszę to z perspektywy Trybuny Krytej) od ładnych paru lat, być może nawet od sezonu mistrzowskiego. Normalnie dziki szał :oczko:

A dowodem na to, że doping dziś był ponadprzeciętny jest fakt, że oprócz kilku wpisów nie ma wreszcie ogólnego narzekania na jego jakość i brak synchronizacji obu trybun :)

Cisza "między zwrotkami", o której pisał Kempes, też była poruszająca.

:brawo:

Beny
23-04-2006, 09:10
Dobrze było. Głośno, w miarę równo i efektownie.

Super ryk "Ole, ola... " przed bramką.

A "Warszawa..." wbija w ziemie i zarzut "kserowania" Wisły uważam za śmieszny. Co nie oznacza, że mamy wszystkie pieśni tak śpiewać, vide kompletnie zjebani "Złodzieje i pijacy...".

:foch: na to, że nie będę na Amice. ;(

pawlik
23-04-2006, 09:11
Rozwodzimy się nad "Warszaawąą" a wg mnie coraz lepiej wychodzi "Goooooooooooooooooool hej Legia gol..." powoli nabiera takiego Besiktasowego klimatu 8)

Mini
23-04-2006, 09:36
Doping poprawił sie po zejsciu Moussa Ouattary, jeszcze przed strzeleniem bramki.



rasizm :zlosliwy:

mort
23-04-2006, 10:13
A co racja to racja- ryk przy początku "Gooooool...." zdecydowanie miażdzący-warto to zapamiętać i wykorzystywać :brawo:

lomu-banita
23-04-2006, 10:15
Yusta nie masz racji, ale nie będe dyskutować bo się uparłaś :cicho:

Sharn
23-04-2006, 10:15
Zebralismy dzis:



0,011 lita litewskiego


:brawo:

:zdziwiony:

:chytry:

kosciesz
23-04-2006, 10:29
Zebralismy dzis:
0,011 lita litewskiego
to
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/5/57/Litwa_10ct.png/180px-Litwa_10ct.png
+ to
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/7/7b/Litwa_1ct.png

to 0,11 lita :chytry:

ems
23-04-2006, 10:37
Bart zjebales mi zadowolenie z tego meczu swoim narzekaniem. Ztetryczales czy co ?

Było bomba. I to nie ten z Pogoni Lebork.

Nagranie Adamsa - :O

_Bart
23-04-2006, 10:52
zeby nie bylo ze wszystko mi sie nie podoba.... dla mnie to co ponizej to miszcz !!!

http://www.legialive.pl/photos06w/06zaglebie2_f160.jpg

arczi
23-04-2006, 11:00
No.. niezle :hyhy:

Mini
23-04-2006, 11:07
może lit składa się z 1000 centów :chytry:

Sharn
23-04-2006, 11:21
Zebralismy dzis:
0,011 lita litewskiego
to
Obrazek (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/5/57/Litwa_10ct.png/180px-Litwa_10ct.png)
+ to
Obrazek (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/7/7b/Litwa_1ct.png)

to 0,11 lita :chytry:

A masz gdzieś 0,011? 8)

Adam-oldboy
23-04-2006, 11:33
No to ja proponuje najzupełniej poważnie - nie próbować na naszym stadionie nigdy więcej ewidentnie kserowanej "fali". Niech coś zostanie dla fanów Małysza i biesiad :/ .

jacekaga
23-04-2006, 11:39
Pierwsza połowa i aż do czerwieni Ouattary- doping na przeciętnym poziomie- ot taka legijna pańszczyzna typowa dla obecnej rundy.

Potem zdecydowanie ruszyliśmy- bardzo fajne wrażenie zrobiło "roztańczone" Ole,Ole,Ole,Ola, a naprawdę pięknym przeżyciem była "Warszawa" wykonana na dwie trybuny. Dla mnie było w tym coś uduchowionego, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało :ucieka: . O efekcie najlepiej przekonały miny ludzi siedzących na odkrytej- uśmiechy od ucha do ucha.

Żeby nie było za słodko- siedziałem na "G" i zauważyłem takie indywidualności, jak kompletnie nie czający klimatu, milczący Anglik (kto go tam zaprowadził? :zly: ) i grupka dziewcząt rodem z gimnazjum siedzących na wysokości barierek w połowie sektora i nie zawracających sobie głowy dopingiem, klaskaniem, ani czymkolwiek. Jestem przeciwnikiem selekcji, jesiennych liści itd. ale z takimi osobami w młynie ciężko o mocny, równy doping.

Maniek
23-04-2006, 11:42
na nastepnym meczu zrobi sie na bramkach test na kumatość... :ucieka:

Sharn
23-04-2006, 11:42
No to ja proponuje najzupełniej poważnie - nie próbować na naszym stadionie nigdy więcej ewidentnie kserowanej "fali". Niech coś zostanie dla fanów Małysza i biesiad :/ .


Tak tak - fali mówimy NIE! :zly:

Tur
23-04-2006, 11:58
Zgadzam się z tymi, którzy retorycznie pytają czy pasy materiału itd. to ksero. O kserowaniu możemy mówić w przypadku, kiedy słowa przyśpiewki są w zasadzie identyczne, a zmienia się nazwa drużyny.

Dlaczego nie moglibyśmy śpiewać jakiejś przyśpiewki (bo nie wszystkich vide "złodzieje...") na dwie trybuny? A co? Wisła ma na to jakiś patent? Dla mnie to trochę tak jakby ktoś kto pierwszy napił się piwa powiedział, że teraz kto to zrobi to kseruje.

Wyszło to zajebiście. A jeśli miałoby wychodzić źle w przyszłości (oby nie)? To pewnie nie będzie zarzucane i tyle.

No i skończmy już ten temat. Dla mnie nazywanie tego kserem jest nieporozumieniem. Może nie melodia, bo trudno tu o niej mówić, ale akcentowanie w "Warszawie" jest inne niż przypadku przyśpiewek Wisły, nie mówiąc już o słowach.

Co do tego, że sami śmialiśmy się z "Wisłaaaa" to myśle, że nie dlatego, że robią to na dwie trybuny, a dlatego, że to po prostu kiepsko brzmi. Trochę jak wywoływanie wilka z lasu (bez urazy).

A ogólnie to doping prawdopodobnie najlepszy w rundzie. Tyle.

Koko
23-04-2006, 12:17
W życiu nie widziałem głupszej rozkminki :O liczenia słow liter i tym podobnych idiotyzmów. To że jak Wisła tak robi to juz nikt inny nie może tak? To ze zupełnie inny tekst i ze mamy dwie trybuny to i tak nieważne bo liczba naszych słow i melodia jest jak na Wiśle :roll: Dżizys nie wiem, chyba jak ktos szuka dziury w całym to tak wlasnie jest. Jak dla mnie to byłą rewelacja i napawde super wyszło! :brawo: a Pijacy to fakjtycznie juz bylo przegiecie bo raczej nie taki "typ" piosenki zeby na 2 trybuny z nią jechać. Ogólnie doping bardzo dobry ale i tak stac nas na wiele wiecej. Stałem na "I" a po mojej lewej stronie z każdym krzesełkiem malał zapał do śpiewania. Ale ogólnie super mecz i dawno mnie tak gardło nie bolało.

szczepan
23-04-2006, 12:41
Druga sprawa ciupanie komus w głupotach i nieprzemyslany sposób na zasadzie "dopierdole sie do tego" moze sie kiedys odbijac czkawka. Nawiazuje w tym momencie do ofensywy propagandowej swego czasu pod tytułem "Wisła xero". Przeciez gdyby nie te głupoty swego czasu z waszej strony to by w ogóle temtu nie było...


Rotfl :D Grzywa prosze Cie chyba teraz Ty uprawiasz propagande... to nie byly glupoty a poprostu czyste stwierdzenia faktu jak sie patrzylo na nasze a potem na Wasze oprawy...

btw
ale milo ze ciagle o tym pamietasz :D

szczepan
23-04-2006, 12:52
a co do samej "Warszawy..." to ja mam mieszane uczucia z jednej strony wyszlo fajnie... ale czy napewno to odpowiednia rzecz na mecz? wedlug mnie piosenki powinny miec to "pierdolniecie" jakas moc mobilizujaca nakrecajaca tempo!! a ta? jakas taka dziwna.. za wolna dla mnie... i chyba nawet dla pilkarzy :D bo jak obserwowalem gre podczas spiewania "Warszawa" to pilkarze ewidentnie zwolnili :P

ps
co do xero z Wisly? hmmm to watpie aby to wlasnie Wisla wymyslila spiewanie na dwie trybuny raczej na swiecie bylo to juz znane wczesniej :> :P a przynajmniej z tego co slyszalem w telewizji to jednak "Warszawa" rozni sie od ich przyspiewek... ale to tylko i wylacznie moje subiektywne zdanie...


pps
moja matka kseruje z Wisly :ucieka: :ucieka: :ucieka: praktycznie codziennie rano krzyczy do mnie:

"Wstaaaaaaaaaawaaaaaaaaaaaaaj" :ucieka: :chytry:

kosciesz
23-04-2006, 12:56
A masz gdzieś 0,011? 8)


może lit składa się z 1000 centów ;>

1 lit = 100 centów i najmniejsza jednostka monteranra na Litwie to 1 cent.

Więc finansiści NS pomylili się o rząd wielkości ;> EOT


w momencie gdy Moussa dostał czerwoną kartkę to nie graliśmy w dziesięciu, ale w jedenastkę! Pomogli nam bardzo kibice, którzy niesamowicie wsparli nas dopingiem. Było wręcz cudownie i mogę stwierdzić, że to razem z nimi wygraliśmy.

to dla mnie najlepsze podsumowanie tego meczu :hyhy:

lomu-banita
23-04-2006, 12:57
Xerusie :kowboi:

Herman
23-04-2006, 12:59
niezłe cyrki z tym liczeniem literek, dajcie sobie na wstrzymanie bo widze, że u niektorych to cisnienie jak w balonie..

arczi dobrze napisał, w końcu można powiedzieć ,że były momenty.
W tej rundzie nie było tak głośno na pewno.

MTP
23-04-2006, 13:05
Warszawa na dwie trybuny nijak sie ma do żródełkowej "Jagódki" :hyhy:
Atmosfera jest dobra,Piłkarzyny leca na Mistrza a tu pierdzielenie
xero.Wszystko jest xerem w mniejszym lub większym stopniu.

lomu-banita
23-04-2006, 13:08
Wszystko? No to o co były te wszystkie rozkminki ze my kserujemy? Hę?




To ma nazwe takie zachowanie 8)

szczepan
23-04-2006, 13:10
Wszystko? No to o co były te wszystkie rozkminki ze my kserujemy? Hę?


:D milo ze pamietacie :D

Iras
23-04-2006, 13:12
http://www.sendspace.com/file/u5qsop

"Warszawa" Nagrane z Żylety za legia-video.com. Plik do odtworzenia w programie Quick Time. ;).

Flip
23-04-2006, 13:13
Wszystko? No to o co były te wszystkie rozkminki ze my kserujemy? Hę?




To ma nazwe takie zachowanie 8)

odkąd Wisła zaczęła seryjnie tracić punkty zauważyłem że Lomu stara się zasiać ferment w jak największej liczbie tematów dotyczących Pomarańczowej Ekstraklasy :chytry: :zlosliwy:

lecz choćby bardzo chciał nie uda mu się :hyhy:


a co do kibicowskiej strony medalu to pierwszy raz od ładnych paru lat byłem na krytej-wujek stawiał bilety i uparł się na krytą... Niebo a Ziemia w porównaniu do żylety byłem tam ostatni raz 8)

Paolo'
23-04-2006, 13:23
Wracając jeszcze do kwestii "xero" dopingu, to na tej samej zasadzie można powiedzieć, że Wisła sxerowała od nas sam pomysł stworzenia dwóch trybun na stadionie, bo nasz stadion powstał pierwszy :oczko:

lomu-banita
23-04-2006, 13:27
odkąd Wisła zaczęła seryjnie tracić punkty zauważyłem że Lomu stara się zasiać ferment w jak największej liczbie tematów dotyczących Pomarańczowej Ekstraklasy :chytry: :zlosliwy:



Bzdura, poprostu czasu więcej.



I nie gadajcie że to nie jest ksero Wisły-gdzyby było inaczej EMS nie wydzierałby się Wisłaaaaaaaa tylko Warszawaaaaaa :lol3:

maciej_KO
23-04-2006, 14:00
a ja mam pytanko jak to w C+ było słychać :P
może ktoś ripował...

Domino23
23-04-2006, 14:08
a ja mam pytanko jak to w C+ było słychać :P
może ktoś ripował...

Dziś rano ogladalem powtorke w C+ i slychac bylo naprawde swietnie

Niko
23-04-2006, 14:16
Czy zbiórka była prowadzona też na Krytej i na łuku?

Możecie podać (choćby w przybliżeniu) jakie kwoty były zebrane na każdej z trybun?

ems
23-04-2006, 14:21
*****

szczepan - bylo dokladnie odwrotnie niz jak Ty mowisz. Widac bylo ze Legia byla niesiona rowniez ta piosenka. ***** to ma klimat, wyobrazasz sobie jak to musi huczec na boisku ?

wasze rozwazania o kserowaniu moznaby wlasciwie, wzorem Gutka, zakwalifikowac jako pierdolenie. Sa formy dopingu, opraw itp. ktorych powtarzalnosci na roznych stadionach nie da sie uniknac. Czym jest "Kto wygra mecz - Legia" jak nie piesnia na dwie trybuny (wlasciwie skandowaniem, ale koniec koncow...), a robimy to juz od dawna. "Warszawa" swietnie wychodzi na dwie trybuny, a przy takiej kurwie z jaka to robilismy - na pewno bedziemy to wspominac jeszcze dlugo. Co to za gadanie o kserowaniu ? Ksero to jest "Poooloooniaaa -Warszawaaa -Cracoooviaaa -Kraaakoow -Arkaaa -Gdyyyniaa" bo jest to ta sama melodia i ten sam zamysl. Uzycie dwoch trybun na podjaranie wlasnej piosenki NIE MOZE BYC KSEREM BO NIBY ***** JAK !?
W tej sytuacji mozemy rozwazac tylko efekt - byl zajebisty, w przeciwienstwie do cytowanej wyzej melodii, od ktorej chce sie rzygać. Tak jak ktos juz wczesniej powiedzial - czy kserem bylo uzywanie przez nas pasow materialu ? Czy jakakolwiek kartoniada w Polsce jest kserowaniem z Legii ?!
POPIERDOLILO!?

szczepan
23-04-2006, 14:22
z tego co wiem na Luku i na Krytej byly zbiorki...

lomu-banita
23-04-2006, 14:23
Ksero jak nic, demagogia nic tu nie pomoże :kawa:

Paolo'
23-04-2006, 14:31
Ksero jak nic, demagogia nic tu nie pomoże :cicho:

Przydałby się tu Foxx z ikonką :kawa:

:hyhy:

Woytek
23-04-2006, 14:34
*****
szczepan - bylo dokladnie odwrotnie niz jak Ty mowisz. Widac bylo ze Legia byla niesiona rowniez ta piosenka. ***** to ma klimat, wyobrazasz sobie jak to musi huczec na boisku ?

Dokładnie. Wszystkie piosenki do 53 minuty (czerwona dla Moussy) były po prostu zwykłymi piosenkami... jak co mecz. Ale to, co działo się od tego momentu to zupełnie inny świat. Nagle cały stadion ryknął ze zdwojoną siłą - po prostu, żeby wspomóc piłkarzy. Wcale do tego nie było potrzebne rzucanie kurw z gniazda. A "Warszawa, Warszawa..." miała w sobie coś, czego nie da się opisać :) Tego nie da się zaśpiewać co mecz tak samo. Do tego musi być odpowiedni moment - wczoraj właśnie taki był. Na siłę, to już nie będzie to samo - musi być magia:)


wasze rozwazania o kserowaniu moznaby wlasciwie, wzorem Gutka, zakwalifikowac jako pierdolenie.

wódki mu dolać :)

pawlik
23-04-2006, 14:37
No i ems podsumował najtrafniej zaistniałą sytuacje. Jak zwykle z grubej rury - dosadnie :hyhy:

CywiL
23-04-2006, 14:56
Generalnie dobrze napisał Arczi w temacie tej przyspiewki.

Ja uważam ,że jesli to bedzie ta jedna jedyna zarzucana na dwie trybuny przyspiewka to bedzie HIT !
Ale zapomnijmy o próbach typu "Złodzieje i pijacy są..." :kurde: ,a po drugie nie nadużywajmy "Warszawy" niech to będzie śpiewane w ważnych momentach ważnych spotkań ,a nie w meczach z Odrą Wodzisław - wtedy i tylko wtedy bedzie miało taką samą moc jak wczoraj.

Wczorajszy ryk obu trybun - P R Z E K O Z A K !! :brawo: :brawo: :brawo:

WY
23-04-2006, 15:45
xero :lol2:
biala gwiazda w koronie sie mieni ... :boshe:

pusty
23-04-2006, 15:58
a ja mam pytanko jak to w C+ było słychać :P
może ktoś ripował...

Dawno nie pamiętam tak dobrego dopingu z perspektywy TV.

MrÓwA_1906
23-04-2006, 16:15
xero :lol2:
biala gwiazda w koronie sie mieni ... :boshe:

znowu jak chcesz byc dokladny to pisz dobrze...

"Biała Gwiazda na niebie sie mieni"

Zreszta ta piosenka ani nasza ani wasza tylko Lechii...a ze kiedys mielismy dobre stosunki to..

Zreszta nikt od nas...no Lomu :) Was o xero nie posadzca. My poprostu wprowadzilismy doping na dwie strony na szersza skale... a jak to nasladujecie to coz pozostaje sie cieszyc :].

lomu-banita
23-04-2006, 16:17
Xero :kawa:

arczi
23-04-2006, 16:19
Nudne.

Paluch
23-04-2006, 16:20
o co ten spór wogole? śpiewajmy to co dobrze wychodzi a to co wczoraj było należało do górnej półki. "Ole Ole" śpiewana normalnie i "Wareszawa" na dwie trybuny wczoraj wyszło przekozacko i nie wiem po jaki **** tu sie doszukiwać czegokolwiek. Wisła wprowadziła doping na dwie trybuny ale juz pol Polski tak spiewa wiec wrzuccie na luz i robmy swoje dalej. Jesli chodzi o doping to bardzo pomogły głosniki z tym ze bylo od nich tak głosno ze czesc ludzi... zasłaniała uszy :P

lomu-banita
23-04-2006, 16:21
Nudne to były przepychanki o xerowanie dotyczace dopingu Wisły kiedyś :kawa: :xero:

arczi
23-04-2006, 16:23
zieeeeew

lomu-banita
23-04-2006, 16:24
nie mów :kawa:

yusta
23-04-2006, 16:26
Nudne to były przepychanki o xerowanie dotyczace dopingu Wisły kiedyś :kawa: :xero:

:kac:

Pan Artysta
23-04-2006, 16:28
zieeeeew

Ano właśnie,
karkóweczkę zjadłem pora się powylegiwać na słoneczku.
8)

za tłuste :nie:

browarkiem popraw 8)

Ziel
23-04-2006, 16:30
"Warszawa" na dwie trybuny wyszło zajebiście, ciary przechodziły!
Ogólnie doping bardzo, bardzo dobry!
P.S. "Bylibyśmy wielkimi frajerami gdybyśmy nie zdobyli tego mistrzostwa"
P.P.S. Nie mogę uwierzyć z tą Arkadią... :ucieka:

WY
23-04-2006, 16:46
juz zakompleksione krakusy robia problemy :nienormalny:
ps.nie macie swojego forum zakochaliscie sie ,ze ponabijaliscie po tyle postow i jeszcze udajecie ,ze jestescie smieszni :ucieka:
jestescie smieszni :ucieszony:

arczi
23-04-2006, 17:02
WY smieszna to bedzie czerwona kartka dla ciebie..

Krakusy zwyczajnie w swiecie.. prowokuja.

Zlac.

ems
23-04-2006, 17:08
ale bez sprzetu :)

Killa Beez
23-04-2006, 18:16
Zy ! :zlosliwy:

Nie no mysle, że ze strony WY to był taki sarkazm :chytry: :hyhy:

Foxx
23-04-2006, 18:25
Zreszta nikt od nas...no Lomu :) Was o xero nie posadzca. My poprostu wprowadzilismy doping na dwie strony na szersza skale...
Jest to oczywista nieprawda. W czasie, gdy doping taki wprowadził Widzew ok. '93 ("Kto wygra mecz?!"), u Was trybuna główna wyglądała jak ruiny miniaturki colloseum i raczej nie prowadziła żadnego dopingu :pimp:.

Mini
23-04-2006, 18:29
Warszawa na dwie trybuny nijak sie ma do żródełkowej "Jagódki" :hyhy:


coś mi to cały dzień po głowie chodzi....

MrÓwA_1906
23-04-2006, 18:29
Zreszta nikt od nas...no Lomu :) Was o xero nie posadzca. My poprostu wprowadzilismy doping na dwie strony na szersza skale...
Jest to oczywista nieprawda. W czasie, gdy doping taki wprowadził Widzew ok. '93 ("Kto wygra mecz?!"), u Was trybuna główna wyglądała jak ruiny miniaturki colloseum i raczej nie prowadziła żadnego dopingu :pimp:.


szerszą skale
Od przywiezionej z Porto "Wisłaaa" zaczeła sie moda na takie rzeczy...i jak widac trwa pod dzis dzien...

Grzywa
23-04-2006, 18:33
Zreszta nikt od nas...no Lomu :) Was o xero nie posadzca. My poprostu wprowadzilismy doping na dwie strony na szersza skale...
Jest to oczywista nieprawda. W czasie, gdy doping taki wprowadził Widzew ok. '93 ("Kto wygra mecz?!"), u Was trybuna główna wyglądała jak ruiny miniaturki colloseum i raczej nie prowadziła żadnego dopingu :pimp:.

Kto wygra mecz jako przyśpiewki na dwie strony bym nie zaliczył :pimp: Tak samo jak *** co ty kurwo. Są to Pytania które zaistnieć bez dwóch grup/sektorów/trybun nie są wstanie :chytry:

Ps. Arczi nie prwowokują tylko są złośliwi :]

A WY zanim coś powie niech najpierw wie o czym mówi.

Podróżnik
23-04-2006, 19:06
Ja to powiem tylko tyle że już wiele ciekawsze były te pousuwane posty o pociągach i autobusach :hyhy:

Foxx
23-04-2006, 19:11
Od przywiezionej z Porto "Wisłaaa" zaczeła sie moda na takie rzeczy...i jak widac trwa pod dzis dzien...
Dowcip polega natym, że "Warszawa..." jest naszą śpiewką od ponad 10 lat, której wykonanie na dwie trybuny wczoraj pewien geniusz (pzdr 8)) zaproponował komu trzeba.

Czyli motyw jest taki sam, jak z "Kto wygra mecz?!", czy "C, C, CWK...". To jest jedna kategoria. "Wiiisła..." nie słyszałem wcześniej jako części zwykłego repertuaru TS.



Kto wygra mecz jako przyśpiewki na dwie strony bym nie zaliczył :pimp: Tak samo jak *** co ty kurwo. Są to Pytania które zaistnieć bez dwóch grup/sektorów/trybun nie są wstanie :chytry:

Młody człowieku (:paker:), "Kto wygra mecz?!" było wykonywane na jedną trybunę od lat '70 -tych (samozwańczy prowadzący zapodaje - młyn odpowiada).

daimler
23-04-2006, 19:22
Zreszta nikt od nas...no Lomu :) Was o xero nie posadzca. My poprostu wprowadzilismy doping na dwie strony na szersza skale...
Jest to oczywista nieprawda. W czasie, gdy doping taki wprowadził Widzew ok. '93 ("Kto wygra mecz?!"), u Was trybuna główna wyglądała jak ruiny miniaturki colloseum i raczej nie prowadziła żadnego dopingu :pimp:.

Nokaut :rotfl2:

(L)ebil
23-04-2006, 19:40
Xerują i mówią że lepiej :O


Pragne przypomniec,ze doping na dwie trybuny po raz pierwszy zaistniał w Warszawie podczas sparingowego meczu Polska-Wegry(ok 8 lat temu).Zrobili to w 90% kibice Legii,którzy byli wtedy na trybunach a motyw był ,,Kto wygra mecz-Polska". Pozniej(od nastepnego meczu ligowego) to samo wykonano na Ł3.Po pewnym czasie dotarło tez do Krakowa.Teraz zmieniaja sie tylko słowa,hasła itp.

Grzywa
23-04-2006, 20:13
Młody człowieku (:paker:), "Kto wygra mecz?!" było wykonywane na jedną trybunę od lat '70 -tych (samozwańczy prowadzący zapodaje - młyn odpowiada).

:hyhy:

Mniej młodszy człowieku ( :zlosliwy: :P ) nie zmienia to faktu tego o którym pisałem :) wykazuje jedynie że mnie na stadionach w latach 70 nie było :zlosliwy: Pozatym samozwanczy prowadzacy jakby na to nie patrzec jest jedna ze stron pomiedzy którymi odbiega wymiana.


Ale o czym my rozmawiamy? :hmm:

Uściślijmy, nie zgadzasz się z stwierdzeniem że na większą skale śpiewanie na dwie trybuny w Polsce wprowadziliśmy my? I że teraz wiele klubów wprowadza tego typu przyśpiewki do swego repertuaru po tym jak się okazało że na Wiśle daje to fajne efekty? Bo nie kumam do czego zmierzasz :chytry:

Zegar(L)
23-04-2006, 20:32
P.P.S. Nie mogę uwierzyć z tą Arkadią... :ucieka:
No ja tak samo... Zwłaszcza po spojrzeniu na satelitarną mapę Warszawy. Ja rozumiem, że od biedy doping poniósłby się na taką odległość, ale w jakimś polu czy czymś takim. A tu- pomiędzy Arkadią, a Legią masa wiezrzowców i tym podobnych pierdół. W każdym razie, jeśli to prawda, to nasz wyczyn powinien trafić do jakiejś księgi rekordów Guinesa (jakkolwiek to się pisze), tak jak za poziom wytwarzanych decybeli trafili tam kibice Liverpoolu.

http://i3.tinypic.com/w9ib7s.jpg

PS. Co do meczu na trybunach, to o ile po pierwszej połowie czekałem tylko na końcowy gwizdek sędziego, to w drugiej było już o niebo lepiej- niemal tak jak "za starych dobrych czasów". No i ta Waaarszaaawa...

Depesz
23-04-2006, 20:32
Dobra może coś ciekawszego...na przedkrytej siedział incognito fan Zagłębia z Bolesławca-mój znajomy. Trochę przestraszony był jak wszyscy wokół śpiewali, ale generalnie podobało mu się :oczko:

arczi
23-04-2006, 20:45
Panowie.
Ale echo szlo po lustrze wody.. no.. Wisly znaczy.
Woda jest fantastycznym przewodnikiem wszelkich dzwiekow. Kto darl ryja w nocy nad jeziorem, ten wie o co kaman.
Wiec szybko dolecialo na Muranow. Pewnie jeszcze wiatr odpowiednio wial i ot, cala tajemnica.
Co nie znaczy, ze efekt zajebisty ;)

matx
23-04-2006, 21:37
Przeczytalem pol tematu, potem sobie odpusiulem.... Nowego też nic nie napisze... Wali mnie w tym momencie czy jest to "wiślackaie xero", czy nie.... jestem pijany i dopireo dotarlem do domu.... wiem, że uczestnicząc w tym rytule przeżylem jedne z najpiękniejszych chwil w calym moim kibicowskim życiu... mialem nawet lzy w oczach.... wiem też, ze nigdy już tak zajebiście nam to nie wyjdzie.. :brawo:

Tur
23-04-2006, 21:41
Przeczytalem pol tematu, potem sobie odpusiulem.... Nowego też nic nie napisze... Wali mnie w tym momencie czy jest to "wiślackaie xero", czy nie.... jestem pijany i dopireo dotarlem do domu.... wiem, że uczestnicząc w tym rytule przeżylem jedne z najpiękniejszych chwil w calym moim kibicowskim życiu... mialem nawet lzy w oczach.... wiem też, ze nigdy już tak zajebiście nam to nie wyjdzie.. :brawo:

Myślę, że sporo osób miało, ale się nie przyzna 8). Też się nie przyznam 8). Żeby nie było, na meczu byłem trzeźwiuteńki :).

matx
23-04-2006, 21:48
nie widzę nic w tym zlego... malo tego.. uważam, że to MY wygraliśmy ten mecz...

Mini
23-04-2006, 21:50
przy 50 tysięcznym stadionie usłyszeli by nas gdzieś w okolicach Mikołajek 8)

Paolo'
23-04-2006, 22:03
Przeczytalem pol tematu, potem sobie odpusiulem.... Nowego też nic nie napisze... Wali mnie w tym momencie czy jest to "wiślackaie xero", czy nie.... jestem pijany i dopireo dotarlem do domu.... wiem, że uczestnicząc w tym rytule przeżylem jedne z najpiękniejszych chwil w calym moim kibicowskim życiu... mialem nawet lzy w oczach.... wiem też, ze nigdy już tak zajebiście nam to nie wyjdzie.. :brawo:

Myślę, że sporo osób miało, ale się nie przyzna 8). Też się nie przyznam 8). Żeby nie było, na meczu byłem trzeźwiuteńki :).

Też się nie przyznam :oczko: Mimo, że ja z kolei nie byłem taki całkiem znowu trzeźwiuteńki, to niezależnie od tego miały w sobie te chwile jakiś pierwiastek duchowy.

Do "powspominania" fragment nagrania z canal+
http://rapidshare.de/files/18745829/spiew.avi.html

(L)ebil
23-04-2006, 22:47
Uściślijmy, nie zgadzasz się z stwierdzeniem że na większą skale śpiewanie na dwie trybuny w Polsce wprowadziliśmy my? I że teraz wiele klubów wprowadza tego typu przyśpiewki do swego repertuaru po tym jak się okazało że na Wiśle daje to fajne efekty? Bo nie kumam do czego zmierzasz :chytry:[/quote]
----------------------------------------------------------------------------------------------------

Nawet nie wiem,czy byliscie w I lidze,jak my to wprowadzalismy(i nie pisz,ze ,,kto wygra mecz-Polska/Legia" sie nie liczy-bo niby dlaczego).

Kempes
23-04-2006, 22:57
Przeczytalem pol tematu, potem sobie odpusiulem.... Nowego też nic nie napisze... Wali mnie w tym momencie czy jest to "wiślackaie xero", czy nie.... jestem pijany i dopireo dotarlem do domu.... wiem, że uczestnicząc w tym rytule przeżylem jedne z najpiękniejszych chwil w calym moim kibicowskim życiu... mialem nawet lzy w oczach.... wiem też, ze nigdy już tak zajebiście nam to nie wyjdzie.. :brawo:

Myślę, że sporo osób miało, ale się nie przyzna 8). Też się nie przyznam 8). Żeby nie było, na meczu byłem trzeźwiuteńki :).

Też się nie przyznam :oczko: Mimo, że ja z kolei nie byłem taki całkiem znowu trzeźwiuteńki, to niezależnie od tego miały w sobie te chwile jakiś pierwiastek duchowy.

Do "powspominania" fragment nagrania z canal+
http://rapidshare.de/files/18745829/spiew.avi.html

Kurcze Czy tylko u mnie ten filmik.. nie ma głosu ? :-

matx
23-04-2006, 23:02
u mnie ma.. a tak wogóle to chcialbym jakiś dluższy, najlepiej bez komentatora... :chytry:

Grzywa
23-04-2006, 23:21
Uściślijmy, nie zgadzasz się z stwierdzeniem że na większą skale śpiewanie na dwie trybuny w Polsce wprowadziliśmy my? I że teraz wiele klubów wprowadza tego typu przyśpiewki do swego repertuaru po tym jak się okazało że na Wiśle daje to fajne efekty? Bo nie kumam do czego zmierzasz :chytry:
----------------------------------------------------------------------------------------------------

Nawet nie wiem,czy byliscie w I lidze,jak my to wprowadzalismy(i nie pisz,ze ,,kto wygra mecz-Polska/Legia" sie nie liczy-bo niby dlaczego).

Jezus :lol:

Bo ja tak mówie :>

Ps. Pytanie nie było do ciebie i nie kumasz czaczy :P nie podejmuje rękawicy, bo poziom argumentów coś czuje byłby "lepszy" niz liczenie literek :lol:

(L)ebil
23-04-2006, 23:46
Nawet nie wiem,czy byliscie w I lidze,jak my to wprowadzalismy(i nie pisz,ze ,,kto wygra mecz-Polska/Legia" sie nie liczy-bo niby dlaczego).[/quote]

Jezus :lol:

Bo ja tak mówie :>

Ps. Pytanie nie było do ciebie i nie kumasz czaczy :P nie podejmuje rękawicy, bo poziom argumentów coś czuje byłby "lepszy" niz liczenie literek :lol:[/quote]
----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bzdury gadasz.Ja podaje mecz na ktorym to sie zaczeło(dialog trybun).Polska-Wegry w Warszawie(pewnie stanowiliscie-krakusy-na nim wiekszosc,skoro to wprowadziliscie).Prosze o kontre.Innych argumentow nie mam.

yusta
23-04-2006, 23:49
(L)ebil, daj spokój.
Każdy swoje wie i niech tak zostanie.

maciej_KO
23-04-2006, 23:57
Co do głośności dopingu i słyszalności go w różnych miejscach Warszawy...
moi teściowie mieszkają w ścisłym Śródmieściu tuż koło Ground Zero ;) i wczoraj w późnych godzinach wieczornych/wczesnych nocnych przy zamkniętych oknach po raz pierwszy od czasu kiedy tam mieszkają, czyli od jakichś trzydziestu paru lat IDEALNIE było słyszalne najpierw Ole Ola a potem Warszawa, że o ryku Gooool nie wspomnę...

niestety teść nie nagrał :P

arczi Twoja rozkminka o niesieniu sie po lustrze Wisły dźwięku upada :D

holekNR
24-04-2006, 00:03
wielka szkoda że nie ma nigdzie(bynajmniej narazie,oby to się zmieniło :modli: )
relacji video(poza ta c+...ale wiadomo-to nie to samo)z tego świetnego dopingu:(

...jeszcze większa szkoda że nie miałem możliwości wczoraj być na Ł3

(L)ebil
24-04-2006, 00:12
wielka szkoda że nie ma nigdzie(bynajmniej narazie,oby to się zmieniło :modli: )
relacji video(poza ta c+...ale wiadomo-to nie to samo)z tego świetnego dopingu:(

...jeszcze większa szkoda że nie miałem możliwości wczoraj być na Ł3

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Doping od momentu czerwieni był najgłosniejszy jaki przezylem na Ł3.Doszła do tego pozniejsza niz zwykle godzina rozgrywania meczu.W momencie najglosniejszego dopingu ruch samochodowy na ulicach miasta był juz śladowy.A to te odgłosy na codzień zagłuszaja odgłosy stadionowe.Co nie zmienia faktu,że
słyszalnosc kibicow w tak odleglych rejonach Warszawy mnie zadziwia.

lomu-banita
24-04-2006, 00:45
----------------------------------------------

Nawet nie wiem,czy byliscie w I lidze,jak my to wprowadzalismy(i nie pisz,ze ,,kto wygra mecz-Polska/Legia" sie nie liczy-bo niby dlaczego).

Proszono mnie żebym zabrał głos ponieważ nie zalezy mi na opinii i nie wzruszają mnie sprawy ultrasowskie, w ogóle mało co mnie wzrusza.


Ale czytanie pierdoł mnie wzrusza strasznie. Panie mógł pan śpiewac na dwie trybuny nawet w 1915 , ale śpiewanie czegoś tak podobnego do nas po tym jak widać było "ciśnienie" na to u was od bardzo dawna trudno nazwać inaczej niż kserowaniem. Mnie to rybka czy kserujecie czy nie-serio.Ale dawanie bzdurnych argumentów i zaprzeczanie w żywe oczy jest irytujące jak słuchanie lepera.

Szalom.

Kempes
24-04-2006, 01:10
Kuurwa ( z przeproszeniem , Yusta nie bij )
to już jest nudne jak sto bawołów

z tego co czytałem przez te wszystkie lata doszedłem do wniosku
że xero samo w sobie stało sie bardzo złożone ,a mianowicie

a) dla jednych kserem jest ta sama piosenka z innymi słowami , niemal identico oprawa z innymi barwami

b) powielaniem jakiegoś zjawiska które zapoczątkowała jedna ekipa ( to niekoniecznie równa sie z pkt pierwszym )

c) powielaniem czegoś co jakaś ekipa ''znacznie rozpowszechniła'' ( nie równa sie z punktem drugim )

d) a dla niektórych argumentem jest wręcz ''wcale nie bo ... w Anglii już to było''

e) , f) , g) ... ect ect - każdy w tych jałowych dyskusjach elastycznie dopasowuje odpowiedni punkt do zaistniałej sytuacji na korzyść własnego klubu. To wszystko nie ma sensu ,zwłaszcza taka rozmowa w tym temacie.

Ja przychodze na stadion przeżyć coś zajebistego we własnym zakresie i jeśli coś jest zajebiste to nie myśle o unoszeniu sie chorą ambicją albo podrasowaniu własnego ego.

Jedyna rzecz jaka jest dla mnie drażniąca to śpiewanie piosenek danego klubu przez inną/inne ekipy jedynie ze zmianą własnego klubu lub 2 ,3 słów.

W tym momencie np strasznie mnie drażni śpiewanie '' Mistrzem Polski jest drużyna X ' w innych miastach albo w Krakowie ''W tramwaju jest tłok ..''

ale z drugiej strony:

a) w takich dyskusjach najczęściej padały historyczne argumenty przekomażania sie kto ,kiedy i dlaczego. Równie dobrze ja u siebie na ukochanej Legii zapewne śpiewam niekiedy rzeczy które wcale nie pochodzą od nas no i jeszcze jedna refleksja ..

b) człowiek chodzący na stadion od małego ,wychowany na danych piosenkach nagle nie zmieni swojego nastawienia , mentalności ani nie odwróci sie od pieśni którą wykonuje od wielu lat ... dlatego ,że ktoś wykopał iż Zawisza Bobrów Dolnośląski w 1845 roku wprowadziła to siebie

DLATEGO : olać to wszystko ,można sie wkurwiać i przekomażać ale nikt nie jest święty ,czysty ani mistrzem świata prekursorki. A i tak nawet najtęższe głowy nie dojdą do tego jakie są prawdziwe ''dokładne'' początki wszelakich elementów.

Sorry za taki długi twór ale z deczka mi sie nudzi tej nocy a ta sprawa ( szczególnie w tym temacie ) od długich godzin mnie drażniła.

ps.
Jakbyśmy śpiewali LEGIAAA LEGIAAA to można cokolwiek dyskutować.
A tak to po co to wsjo.

szczepan
24-04-2006, 01:59
.Ale dawanie bzdurnych argumentów i zaprzeczanie w żywe oczy jest irytujące jak słuchanie lepera.

Prosze prosze Lomu :D w jednym posci 2 razy oskrazasz nas o ksero :P ...

1)raz okserowanie METODY spiewania/prowadzenia dopingu!!

2)dwa oskarazasz nas o stosowanie wykretow jakich Twoi koledzy po szalu stosowali w pewnej dyskusji o podobnej tematyce!!

Brawo :D :zlosliwy:

Kurde trzeba przyznac ze jestesmy niezli w tym kserowaniu :D jesli doszlo do tego :D

pozdrawiam :D


btw
ta dyskusja dalej nie ma sensu... Wy nas nie przekonacie, my Was rowniesz i tyle... kazda ze stron i tak bedzie dalej upierac sie przy swoim... zreszta identycznie jak w pewnej dyskusji o podobnej tematyce :P czy tamta wymiana zdan cos zmienila? nie - ta tez nic nie zmieni...

szczepan
24-04-2006, 02:02
Proszono mnie żebym zabrał głos ponieważ nie zalezy mi na opinii i nie wzruszają mnie sprawy ultrasowskie, w ogóle mało co mnie wzrusza.
.


:zlosliwy: a moge dowiedziec sie dwoch rzeczy?? :D :hyhy: :chytry:

a)kto Cie prosil? :P

b)reprezntujesz zdanie tej osoby/osob? czy tez wlasne :P :hyhy:



btw
juz sie nie odzywam :P :klnie: :chytry: :zlosliwy:

Beny
24-04-2006, 07:10
Pierd... o Szopenie. Róbmy swoje, a nie uskuteczniajmy durne gadki o kserowaniu.


Bart, to Twoja wina. :zlosliwy: Wstydz się! :P

Foxx
24-04-2006, 07:28
Młody człowieku (:paker:), "Kto wygra mecz?!" było wykonywane na jedną trybunę od lat '70 -tych (samozwańczy prowadzący zapodaje - młyn odpowiada).

:hyhy:

Uściślijmy, nie zgadzasz się z stwierdzeniem że na większą skale śpiewanie na dwie trybuny w Polsce wprowadziliśmy my? I że teraz wiele klubów wprowadza tego typu przyśpiewki do swego repertuaru po tym jak się okazało że na Wiśle daje to fajne efekty? Bo nie kumam do czego zmierzasz :chytry:
Dokładnie o tym :). Na baaaaaaaardzo dużą skalę wprowadził to Widzew w okresie, gdy byli ekipą najgłośniej dopingującą w Polsce i prawie zawsze zaliczali komplet na stadionie. "Zegar" pytał, "Maszty" odpowiadały. I taka jest prawda :prosze:
No i kwestia definicji słowa "śpiewanie"... No więc dla mnie "Jazda, jazda...", czy "Wiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiisła!" pod pojęcie piosenek podchodzą umiarkowanie (w każdym razie umyka mi refren :)). Myślę więc, że pozostanie przy określeniu "doping na dwie trybuny" jest bardziej precyzyjne.

PS W tym kontekście dość zabawne jest, że akurat RTS milczy (w przeciwieństwie do Was) i nie próbuje zawracać Wisły np. Kijem...

(L)ebil
24-04-2006, 08:59
]
Na baaaaaaaardzo dużą skalę wprowadził to Widzew w okresie, gdy byli ekipą najgłośniej dopingującą w Polsce i prawie zawsze zaliczali komplet na stadionie. "Zegar" pytał, "Maszty" odpowiadały. I taka jest prawda :prosze:
------------------------------------------------------------------------------------------------------

W kwestii formalnej.Czy maszty to trybuna za druga bramka,czy ktoras(obydwie) z bocznych?

Foxx
24-04-2006, 09:06
:roll:. "Trybuna za drugą bramką", to "Niciarka", na której wtedy siedzieli głównie przyjezdni, natomiast "Maszty", to trybuna prosta vis-a-vis Głównej.

Domino23
24-04-2006, 10:24
Tym razem sama fonia 8)

http://rapidshare.de/files/18750817/spiew03.mp3.html

Porter
24-04-2006, 11:06
Do "powspominania" fragment nagrania z canal+
http://rapidshare.de/files/18745829/spiew.avi.html

Ja pierdole !!
Ostatnio takie ciary przeszły mnie w Szczecinie kiedy odśpiewaliśmy hymn narodowy w 60 rocznice Powstania

rwd
24-04-2006, 12:19
Z tego co czytałem przez te wszystkie lata doszedłem do wniosku
że xero samo w sobie stało sie bardzo złożone ,a mianowicie...
A moim zdaniem xero to taka maszyna do kopiowania spisanych kartek.
Niestety swojego czasu zaczął się boom na używanie tego słowa w każdym mozliwym kontekście.
Żeby to zobrazować wystarczy wspomnieć Waszą pewnie piosenkę że "gdzieś tam jest zmrok a gdzieś tam jest tlok itede itepe".
Jak już zaznaczyłem pewnie jest Wasza, u nas jednak jest śpiewana też już bardzo długo, bankowo 84 jak ktoś tam kiedyś zjarzył po pewnym wymienianym w niej nazwisku.
I tak sobie jest śpiewana tu i tami nagle w roku 2000 (z 20 lat po ewentualnym zgapieniu) jacyś frustraci zaczynają krzyczeć że to xero.

I tak można było zauwazyć fobię poszukiwania wszelkich możliwych podobieństw w oprawach, piosenkach itp po to by komuś sypnąć w ryj "xero !"

Na załączonym przez Was w sobotę przykładzie widać jak takie postrzeganie sytuacji może mieć obrót.
Tak jak ułożenie jakichś tam kolorowych karteczek w datę klubu z jakimś herbem itp wy mogliście uznać za swój patent i wytykać Ultra Wiśle że zrobili coś podobnego - tak i teraz ktoś zlo(mu)śliwy od nas może uznać że dłuższe teksty wykrzyczane dwustronnie to nasz patent i wytykać powielanie go Wam.

Foxx
Widzew krzyczał ale standardowe "kto wygra mecz-Widzew".
A tutaj komuś, tak to ja przynajmniej rozumię, chodzi o rozszczepione na dwie trybuny wersje innych stadionowych okrzyków. Bo ten sam w sobie jest i zawsze był "dwustronny" ze względu na istnienie pytającego i odpowiadających.

A tak wogóle to dyskusja okrutnie abstrakcyjna bo gdyby atk kiedyś myślano jak teraz to w szalikach śmigałaby tylko pierwsza ekipa która je zalozyła, flagi wisiały by tylko na jednym stadionie i wogóle byłoby dość motonnie.

Adam-oldboy
24-04-2006, 12:39
E tam.

Wiślaki nie mają stolicy, nie mają metra, nie będą mieć mistrzostwa ani nawet Euro.
Niech im będzie że kserujemy.

To jest takie słowo na to, też na "k": Kom... :cicho: .

:hyhy:

rwd
24-04-2006, 12:41
Niech im będzie że kserujemy.
nam?
Bartowi i Lomowi !
Czyli Bartowi tylko bo z Lomem to wiesz że chodzi o złośliwość.

Adam-oldboy
24-04-2006, 12:50
Rzeczywiście, tak mnie zaprzątnęło liczenie literek, że nieświadomie "przerzuciłem" do Wisły Barta (i Lomu :oczko: ).

Pan Artysta
24-04-2006, 12:51
Ado bilobil zioom i mniej masełka :hyhy:

Adam-oldboy
24-04-2006, 12:56
A właśnie, słychać było doping na balkonie? :chytry:

Pan Artysta
24-04-2006, 12:58
tańcowałem na imrezie zamknietej :hyhy: nie było słychać :kawa:

el majoneze
24-04-2006, 13:03
tak sobie słucham tych nagrań z meczu i dochodzę do wniosku, że Hadaj naprawde nie ma wyczucia.może on nie czuł tego,że ta chwila jest mistyczna i dlatego się bezczelnie wpierdalał ze swoim "Łukasz Faaaaabiaaańskyyyyyyyyyyyyyyyy"?? :oczko:

daimler
24-04-2006, 13:27
tak sobie słucham tych nagrań z meczu i dochodzę do wniosku, że Hadaj naprawde nie ma wyczucia.może on nie czuł tego,że ta chwila jest mistyczna i dlatego się bezczelnie wpierdalał ze swoim "Łukasz Faaaaabiaaańskyyyyyyyyyyyyyyyy"?? :oczko:

Hadaj to wogole jest z innej bajki, ale to juz nie miejsce na tego typu rozwazania... :roll:


Ja jeszcze jedno o meczu: na prawde, prosze, blagam, na kleczkach do Czestochowy pojde, ale


NIECH TA FALA WYPIERDALA!!!

:kurde:

Włóczykij
24-04-2006, 13:41
tak sobie słucham tych nagrań z meczu i dochodzę do wniosku, że Hadaj naprawde nie ma wyczucia.może on nie czuł tego,że ta chwila jest mistyczna i dlatego się bezczelnie wpierdalał ze swoim "Łukasz Faaaaabiaaańskyyyyyyyyyyyyyyyy"?? :oczko:

Hadaj to wogole jest z innej bajki, ale to juz nie miejsce na tego typu rozwazania... :roll:


Ja jeszcze jedno o meczu: na prawde, prosze, blagam, na kleczkach do Czestochowy pojde, ale


NIECH TA FALA WYPIERDALA!!!

Akademicka wyrusza 5 sierpnia, tych troche starszych osob dzien pozniej 8)

o Hadaju wypowiadać się nie będe... bo szkoda mi go... :kurde:

ems
24-04-2006, 14:26
no i od nie wiadomo czym spowodowanej frustracji Barta, poprzez pieprzenie nie znajacego sie na niczym poza rugby i wyrywaniem wlosow z nog Lomu skonczylo sie na tym, ze musial interweniowac rwd :)

sa pewne rzeczy ktore na pewno mozna nazwac kserowaniem. Jakies identyczne motywy na oprawach sa latwe do zidentyfikowania, tak samo niektore NOWOZYTNE piosenki podlegaja takim klasyfikacjom. Z tymi nienowozytnymi ;) (czyli z czasow Jaca ;) i Harcerza) dalbym juz spokoj, szczerze...

ALE SPIEWANIE NA DWIE TRYBUNY ZUPELNIE WLASNEJ I TYLKO WLASNEJ PIOSENKI TO JAKIEKOLWIEK KSERO!?

wiecie co ?!

jak ktos tak uwaza, to ma zdrowo najebane pod kopułą, ale niech mu będzie, bo...


było zajebiście, i nikt nam tego nie odbierze.

jacekaga
24-04-2006, 14:35
było zajebiście, i nikt nam tego nie odbierze.
AMEN

Foxx
24-04-2006, 14:47
Tak jak ułożenie jakichś tam kolorowych karteczek w datę klubu z jakimś herbem itp wy mogliście uznać za swój patent i wytykać Ultra Wiśle że zrobili coś podobnego - tak i teraz ktoś zlo(mu)śliwy od nas może uznać że dłuższe teksty wykrzyczane dwustronnie to nasz patent i wytykać powielanie go Wam.
I tu się z Szanownym Kolegą nie zgodzę :). Otóz choreografie TS, które były przedmiotem zażartych dysjusji, powielały wzór, a nie sam pomysł. Gdyby to wygladało inaczej, nikt by się nie czepiał, a tu całe rozwiązania były żywcem skopiowane - ta data powstania klubu z chorągiewek jest najjaskrawszym przykładem.



Widzew krzyczał ale standardowe "kto wygra mecz-Widzew".
Tylko dziwnym trafem przed '93/'94, gdy Widzew na to wpadł, to nie było "standardowe". Standard był taki, ze wychylał się jakis typek w młynie, albo wchodził na płot i zapodawał pytanie.



A tutaj komuś, tak to ja przynajmniej rozumię, chodzi o rozszczepione na dwie trybuny wersje innych stadionowych okrzyków.
To jest dokładnie to, co zrobił Widzew.



Bo ten sam w sobie jest i zawsze był "dwustronny" ze względu na istnienie pytającego i odpowiadających.
Jak już pisałem, to "zawsze" trwa od '93/'94.

Pozdrawiam :).

Grzywa
24-04-2006, 14:50
no i od nie wiadomo czym spowodowanej frustracji Barta, poprzez pieprzenie nie znajacego sie na niczym poza rugby i wyrywaniem wlosow z nog Lomu skonczylo sie na tym, ze musial interweniowac rwd :)



Zapomniał o mnie :foch:

ems
24-04-2006, 14:57
Ty sie znasz na rzeczy ale w sumie nie wiadomo o co Ci chodzi - zadowolony ?

Harcerz
24-04-2006, 15:03
no i od nie wiadomo czym spowodowanej frustracji Barta, poprzez pieprzenie nie znajacego sie na niczym poza rugby i wyrywaniem wlosow z nog Lomu skonczylo sie na tym, ze musial interweniowac rwd :)

sa pewne rzeczy ktore na pewno mozna nazwac kserowaniem. Jakies identyczne motywy na oprawach sa latwe do zidentyfikowania, tak samo niektore NOWOZYTNE piosenki podlegaja takim klasyfikacjom. Z tymi nienowozytnymi ;) (czyli z czasow Jaca ;) i Harcerza) dalbym juz spokoj, szczerze...

ALE SPIEWANIE NA DWIE TRYBUNY ZUPELNIE WLASNEJ I TYLKO WLASNEJ PIOSENKI TO JAKIEKOLWIEK KSERO!?

wiecie co ?!

jak ktos tak uwaza, to ma zdrowo najebane pod kopułą, ale niech mu będzie, bo...


było zajebiście, i nikt nam tego nie odbierze.

Zobacz Jaco jak to jest !
Dramatyczny mecz , zwyciestwo , wspanialy doping a oni i tak nam na koniec musieli wypomniec ze jestesmy Mamutami !!!



:oczko:

Grzywa
24-04-2006, 15:09
Ty sie znasz na rzeczy ale w sumie nie wiadomo o co Ci chodzi - zadowolony ?

Si Siniore 8)

_Bart
24-04-2006, 15:09
no i od nie wiadomo czym spowodowanej frustracji Barta...

jakiej frustracji ??? frustracje to ja moge miec siedzac na kiblu lub kleczac przed nim !

poprostu mimo iz wyszlo zajebiscie dla mnie to zenada powielac to z czego sami sie smiejemy (i juz nie piszmy ze Wislaaaaaaaaa jest tylko chujowa bo jakos kiedys wiekszosci przeszkadzalo spiewanie na dwie trybuny...)

nie wiem czy naprawde ciezko sie do czegos przyznac publicznie ?

lomu-banita
24-04-2006, 15:28
Ło matko-oni jeszcze :lol:

Foxx
24-04-2006, 15:37
No i co? Nuda w fabryce...

_Bart - Nie wiem o jakiej "większości" piszesz. Prawdą jest, że gdy wprowadzano "kto wygra mecz?!", wielu osobom kojarzyło się to z Widzewem, który wykonywał to zajebiście (podobnie jak rozbicie na dwie trybuny - w tym samym okresie - piosenki "kto dziś wygra ważny mecz?").

Natomiast "Wiiiisła!" nigdy mi się nie podobała :zlosliwy:. Jest taka jakaś "rozlazła" i nie ma wsobie... ekchem... tego czegoś, co mają np. okrzyki "Hej, hej Cra-co-via!", czy "G-K-S!". Zbyt rozciągnięta na okrzyk, za mało melodyjna na "dopingowy trans".

"Jazda, jazda..." jest znacznie lepsza, o ile śpiewają ją na pełnej kur... tyzanie :).

Takie jest moje zdanie, z którym się zgadzam, i którego będę się trzymał. Przyznaję :chytry:

MeLa
24-04-2006, 15:37
było zajebiście, i nikt nam tego nie odbierze.
AMEN


:brawo:




plik w Quick Time


Warszawa .... (http://rapidshare.de/files/18815412/100_0510.mov.html)


i jeszcze raz


CWKS Legia ..... (http://rapidshare.de/files/18820988/100_0512.mov.html)

_Bart
24-04-2006, 15:58
No i co? Nuda w fabryce...

_Bart - Nie wiem o jakiej "większości" piszesz. Prawdą jest, że gdy wprowadzano "kto wygra mecz?!", wielu osobom kojarzyło się to z Widzewem, który wykonywał to zajebiście (podobnie jak rozbicie na dwie trybuny - w tym samym okresie - piosenki "kto dziś wygra ważny mecz?").

Natomiast "Wiiiisła!" nigdy mi się nie podobała :zlosliwy:. Jest taka jakaś "rozlazła" i nie ma wsobie... ekchem... tego czegoś, co mają np. okrzyki "Hej, hej Cra-co-via!", czy "G-K-S!". Zbyt rozciągnięta na okrzyk, za mało melodyjna na "dopingowy trans".

"Jazda, jazda..." jest znacznie lepsza, o ile śpiewają ją na pełnej kur... tyzanie :).

Takie jest moje zdanie, z którym się zgadzam, i którego będę się trzymał. Przyznaję :chytry:


Foxx pisze o wiekszosci osob wsrod ktorych sie obracam w kregach Legijnych ... owszem zawsze kultowa byla Wislaaaaaaaaaaa ale po pewnym meczu kiedy zarzucoano u nas Ole Ole itp na dwie trybuny bardzo duzo osob bylo zdruzgotanych tym slabym pomyslem... a teraz nagle zmienilo zdanie bo WARSZAWA wyszla


zeby nie bylo to wyrazam tylko swoje zdanie Innym moze sie juz podobac doping w stylu Wislackim po wplywie kobiety, zwierzatka, kolegi, filmu czy czegokolwiek innego, kazdy ma do tego prawo aczkolwiek dziwi mnie taki nagly zwrot

yusta
24-04-2006, 16:14
zeby nie bylo to wyrazam tylko swoje zdanie Innym moze sie juz podobac doping w stylu Wislackim po wplywie kobiety, zwierzatka, kolegi, filmu czy czegokolwiek innego, kazdy ma do tego prawo aczkolwiek dziwi mnie taki nagly zwrot

Mi się podoba doping LEGIJNY i w LEGIJNYM stylu.
Wiślacki nie bardzo nawet pod wpływem.

Co żeś się tak czepił? :roll:

Jaco
24-04-2006, 16:32
Proszę Pani a Górnik Zabrze skserował Barta ksywkę i Oldboya avatar.. :efoch:
Harcerz! MaMY to w rzyci (skserowałem z Sezara). :O

ems
24-04-2006, 16:37
wie ze walnal babola bo krytykowane byly dwie przyspiewki Wisly - wspomniana "Wiislaaa" oraz "Legia -Co?! -Ty k...", czego w sumie tlumaczyc nie trzeba - ale teraz nie chce sie przyznac i brnie dalej :)
"Ole olee..." krytykowana jest jedynie ze wzgledu na to, ze 1. to chyba jedyna oprocz "MP jest Legia" ktora Kryta potrafi spiewac 2. Za czesto, stanowczo za czesto to spiewamy 3. Hadaj jak to intonuje to wyje jakby go Lleyton w jaja ugryzl.
"Warszawa" wyszla zupelnie inaczej od wszystkich powyzszych, po pierwsze po odsluchaniu nagrania z c+ - gdyby nie roznica w natezeniu glosnosci nikt nie zjarzylby ze spiewaja to dwie trybuny, tak wyszlo plynnie, po drugie bylo PO PROSTU HITEM, po trzecie - co juz udowadnialem powyzej - jak ktos mysli ze kazdy okrzyk na 2 trybuny to to samo, powinien wziac rozbieg i uderzyc w Ouatarrę (czyt. w ścianę).

nie wiem po co ja dalej argumentuje - w zasadzie to wszystko da sie sprowadzic do "pojebało Cię ? co Ty pierdolisz?!", jako ze dla durnych argumentow nie ma nic lepszego niz niemerytoryczne, durne kontrargumenty.

Aureliusz
24-04-2006, 16:50
Skoro już mowa o kserowaniu, to ja też się podzielę kilkoma refleksjami. Bo można powiedzieć, że jestem już kumaty. PDK. KMWTW. O kserowaniu to ja wiem wszystko.
(Przeczytać do końca, bo się napracowałem).

Kwestią jest, czy kserowanie jest moralne. Weźmy taki przykład. Jadzia chodzi na wszystkie wykłady, a ja w tym czasie idę z kumplami na piwo do parku, albo z Zosią, a przyjaciółką Jadzi, uczyć się się kreslić linie równoległe. Pytanie, czy Jadzia powinna dać swoje notatki skserować. Bo czy to sprawiedliwe, że ona na wszystkich wykładach byla, a ja nie, i oboje będziemy mieli takie same materiały? No chyba nie.
I Jadzia jak jest wredna, to skserować nie da. Ale da Markowi, który ją podwozi do domu trójką. Tramwajem znaczy, bo po zajęciach dorabia jako motorniczy. Marek podzieli kserami się z Natalią, bo z Jadzią to nic poważnego, tylko interesy. Tylko nie wie, że Natalia daje wszystkim. Notatki oczywiście. I w ten okrężny sposób, jeśli Jadzia nie da mi skserować, to i tak będę miał jej notatki. A Jadzi to HWDJ. Chciałaby zresztą, ale nie, brzydka jest.
A propos. Ksero to dobry sposób na podryw. Ma się np taki numer do dziewczyny, ale jak tu zagadać. Na kawę zaprosić to takie banalne. Można więc poprosić, aby przyniosła notatki do skserowania. Kumplowi się udało w ten sposób. Miała tyle notatek, że całą noc kserowali. A jak skończyli, to potem jeszcze raz, ale od tyłu. Znaczy się od ostatniej strony. Ale już od niej wszystie ksiązki skserował i to na wszystkie sposoby. Teraz jednak kseruje on od innej, bo okazało się, że ta pierwsza miała niekompletne notatki.
A tak w ogóle, to skserowanie jest fajne. Można powiększych, zmniejszych. Można kserować w kolorze lub na czarno-biało. Można kserować na folię. Mozna zrobić kilka egzemplarzy. Fullwypas, jak się komu podoba. Tylko to kosztuje. Książke na przykład, która ma 800 stron i kosztuje 90 zł, mogę skserować za 40pln. czyli jedno ksero jest za 10 gr, ale mogę skserować 2 strony za jednym razem. Na czysto oszczędza się 50 zł, co jest równowartością dobrego literka wódki. A jak się ma 5 książek do skserowania? Melanż na cały długi łikend.
Poza tym, na kserze można potem dowolnie pisać. Na książce to nie wypada, taką drogą mazać to szkoda, a nóż można potem sprzedać.
Tylko czasami zastanawiałem się, czy kserować to wolno. Bo przecież, prawa autorskie i tak dalej. Ale pieprzyć to.
Najtańsze ksero to ja znalazłem w BUWie, po 9 gr, chyba po kosztach idą. Ale wiecie co, jeszcze rok temu w BUWie to nie było żadnego ksera, a teraz są już 2 punkty. Debile, tam tyle książek, a pomyśleli dopiero niedawno. Ale widać interes się kręci. Ale mnie to kręci taka jedna pani w innym punkcie ksero, drożej tam, ale **** z tym. Ale ona chyba nie kręci interesu, a szkoda. Obroty ma chyba nieduże, bo tylko 2 ksera.
Niektórzy to nawet kserują, a się do tego nie przyznają. Kolega chciał gdzieś skserować bilet podmiejski. Skserowali bez problemu, ale nieoficjalnie, musiał 2 razy drożej zapłacić. Ale i tak wyszedł na swoje.
Warto się jeszcze zastanowić, czy jak się zostaje studentem, to czy nie warto zainwestować we własne ksero. W MediaMarkt (nie dla idiotów), to np można taki konbajn kupić, gdzie razem jest drukarka+skaner+ksero za nieco ponad 1000pln. Trochę drogo, ale po 3 roku się zwraca.
A co by było, gdyby ksero nie istniało? Czy ktoś sobie wyobrażą, przepisywać te wszystkie notatki ze szkoły, czy studiów. Przecież 3/4 studentów to by wywalali po pierwszym roku, gdyby nie było ksera.

A teraz konkluzja:
Otóż, kserowanie jest jak najbardziej wskazane. Gdyby nie ksero nasze życie byłoby oboższe. O co więc się tak kłócicie.
Dziękuje za uwagę.


























:mf:

MTP
24-04-2006, 16:52
Bart z prostej przyczyny bo Ole Ole jest piosenke żywsza i śpiewanie jej na dwie trybuny by ją zj.... do końca a tak przynajmniej Kryta ma co śpiewać a nie tylko odpowiadac Żylecie.Aha sam poczatek czyli ż: Ole ole k; Ole ola razem: i Tylko Legia Legia Warszawa .... moze być.
Co do dopingu Wisły to te przeciągłe Wisla podobało mi sie jak mieli dłuzsza przerwe bo można bylo wstawić w tym czasie skąd sie wzieła(bez napinki).Pózniej sie wycfanili i skrócili czas miedzy okrzykiem jedej a drugiej trybuny.A reszta piosenek na dwie trybuny spoko,skoro tak lubią.
Uważam że jesli nie bedziemy nadużywać to czemu mamy nie spiewać.Byle nie było tak że się przejje bo pól meczu będzie zarzucana.
PS Ja Hadaja mało lubie ale tak jakoś czasem aż nienawidze

lomu-banita
24-04-2006, 16:54
Panowie....tyle liter, tyle słów...argumentów....emocji.... :ucieka:

_Bart
24-04-2006, 17:02
Emsik szkoda ze nie mam dyktafonu i nie nagrywam bo puscilbym Ci co np Ty mowiles na ten temat po ktoryms meczu... cytowac tez nie bede bo dokladnie nie pamietam ale ogolnie to powiedziales ze takie opcje to Ty pierdolisz

Justyna nie uczepilem sie poprostu wyrazam swoje zdanie a ze niektorzy chca tu dalej brnac w to wiec odpisuje

dla mnie koniec tematu bo wyrazilem swoje zdanie a Wy z tego mega problem robicie... podobalo sie to dalej na Amice pospiewacie :oczko:

GregorAE
24-04-2006, 17:03
Wklejac nie bede bo za dlugie, ale Kempes - Mistrz.
Mam identyczne zdanie

_Bart
24-04-2006, 17:06
Uważam że jesli nie bedziemy nadużywać to czemu mamy nie spiewać.Byle nie było tak że się przejje bo pól meczu będzie zarzucana.
PS Ja Hadaja mało lubie ale tak jakoś czasem aż nienawidze


no widzisz gdyby...
ale tak sie spodobalo ze np w tym meczu bylo powtorzone a i zlodzieje i pijacy tez mieli byc i jakby sie i to przyjelo to bysmy mieli repertuar na dwie trybuny zawsze tak jak WISLAAAAAAA


end

ems
24-04-2006, 17:42
Bart rowniez zaluje bo o ile nie lubie tej przyspiewki to nie przypominam sobie zebym wypowiadal sie na jej temat w kontekscie ktory Ty sugerujesz

Bolitar
24-04-2006, 17:47
Zajebiste zaangażowanie piłkarzy.
Zajebisty doping.
Zajebisty wynik zbiórki na oprawę.

Po takich meczach chce się żyć 8)

Adams_
25-04-2006, 00:36
Ale rozkminki 8) a raczej :kurde:
Co do nagrania, Wisla jako nosnik glosu odpada. W 100% glos niosl wiatr. Pierwszy raz widzialem dosc silny wiatr idealnie wiejacy "od Legii".
Moja mama myslala, ze jest przemarsz kibicow w okolicach Bankowego :D Uswiadomilem, ze juz niedlugo :hyhy:

CywiL
25-04-2006, 18:26
.Pózniej sie wycfanili



Ludzie czy to jest jakaś ogólnonarodowa obsesja ze słowem "cfany"
Jak swiat światem zawsze pisało się "cwany" !!!!
Swego czasu nawet Łks na swoich oficjalnych vlepach taką mukę zrobił...
Coście sie tak Cyberf@nów uczepili :zlosliwy:

MTP
26-04-2006, 13:11
Cywil to już tak z przyzwyczajenia :hyhy:

Ziel
26-04-2006, 15:48
A'propos tego meczu i nie tylko z resztą, może to mało istotne, ale jednak mnie trochę drażni.
Zwróciliście uwagę, że po bramce Hadaj zamiast zapytać się "Ile goli ma Legia" robi przerwę po "Ile goli ma..., a potem do tego jeszcze "Nasza Legia". Przez to rozwala dialog lekko mówiąc bo część osób dopiero odpowiada np. "jeden" a inni już krzyczą "ch**" :ucieka: Zamiast r,ownego, głośnego dialogu jak kiedyś robi się jeden chuk i nic więcej :-/