PDA

Zobacz pełną wersję : najlepsza atmosfera na Legii (w ost.10 latach)



ange(L)
22-07-2003, 17:23
no wlasnie....jaki to byl wedlug Was mecz(mecze)...co wam sie wyjatkowo podobalo,utkwilo w pamieci...jakis krotki opis...warto powspominac i zrobic wszystko by takie klimaty panowaly na stadionie od nowego sezonu na kazdym meczu...

Ostry
23-07-2003, 14:20
Ja bardzo miło wspominam mecz z Utrechtem,głównie ze względu na doping :) Momentami to nawet wszyscy na krytej śpiewali ;) Chciałbym,aby tak głośno było na każdym meczu na Łazienkowskiej 3.

Świetna atmosfera była także na ostatnim meczu z Lechem i Wisłą na jesieni.Oprawa i doping na tych meczach stały na bardzo wysokim poziomie.

Na wiosnę 2002 graliśmy u siebie derby z Polonią.Nie wiem jak to nazwać,ale w powietrzu czułem jakąś taką specjalną atmosferę ;) Po każdej bramce wszyscy bawili się coraz lepiej.Po bramce na 3:0 cały stadion ryczał:"Na kolana !!!" :) Dla takich meczów warto żyć.

Mlody__Lechita
23-07-2003, 18:31
I tak najlepszych kibiców ma Poznanski Lech i najlepsza atmosfera panuje na Bulgarskiej. Cala polska potrafi to przyznac tylko oczywiscie Warszawiacy nie potrafia. Lech poznan panuje w calej Polsce i to jest rzeczywistosc. A wlasnie Poznanski RAP tez bije w-wa na glowe.[/b]

MaxyM
23-07-2003, 18:36
Tak, Tak, a ty jesteś najmądrzejszym w czwartej klasie. Co do Rapu to chyba u Ciebie w domu jest najlepszy ziomuś.

bemowiak
23-07-2003, 18:38
I tak najlepszych kibiców ma Poznanski Lech i najlepsza atmosfera panuje na Bulgarskiej. Cala polska potrafi to przyznac tylko oczywiscie Warszawiacy nie potrafia. Lech poznan panuje w calej Polsce i to jest rzeczywistosc. A wlasnie Poznanski RAP tez bije w-wa na glowe.[/b]

I Poznań to stolica Polski...

Krzpac
24-07-2003, 02:15
I tak najlepszych kibiców ma Poznanski Lech i najlepsza atmosfera panuje na Bulgarskiej. Cala polska potrafi to przyznac tylko oczywiscie Warszawiacy nie potrafia. Lech poznan panuje w calej Polsce i to jest rzeczywistosc. A wlasnie Poznanski RAP tez bije w-wa na glowe.[/b]

idź się umyj.............

Sharn
24-07-2003, 08:21
I tak najlepszych kibiców ma Poznanski Lech i najlepsza atmosfera panuje na Bulgarskiej. Cala polska potrafi to przyznac tylko oczywiscie Warszawiacy nie potrafia. Lech poznan panuje w calej Polsce i to jest rzeczywistosc. A wlasnie Poznanski RAP tez bije w-wa na glowe.[/b]



Chyba mu chodzi o Nagły Atak Spawacza... Ja tam teraz dostałem nagły atak śmiechu. :rotfl:

:buhaha:

Beny
24-07-2003, 08:33
Pamiętam szczególnie kilka takich mecze na "krajowym podwórku":

1. Również, tak jak Ostry, derby w 'O2 r. Coś takiego dało się wyczuc w powietrzu, że aż..., ach.... Doping! Gra! Wynik! POEZJA!!!

2. Z Wisłą 1.09. - normalnie miałem łzy w oczach i ta wściekłość i bezsilność jak Krakusy gwizdali podczas minuty ciszy....... A jak póżniej w TV i prasie zobaczyłem kartoniadę, to wymiękłem całkowicie....

3. Oczywiście ostatni z Lechem to też mistrzostwo! Doping, aż się stadion unosił! ;)

4. Debiut orkiestry, chyba z Petrochemią, ale nie pamiętam kiedy :hmm: (1997 ?, 1998 ?).

5. A z nielegijnych to dwa reprezentacyjne z Bułgarią za Wójcika (w sumie niedużo ludzi, lało jak cholera, świetnych doping i extra wynik) oraz z Anglią w 1999 r. - ze względu na fakt, iż musiałem kupować bilety od konia po 300 zł!!! :)

amilo
24-07-2003, 13:38
Mi najbardziej utkwily w pamieci 4 spotkania...
1. z Panathinaikosem w pucharze UEFA
2. z widzewem 2:0 na jesieni
3. z Wisła 3:2
4. oraz ostatni z Lechem
te mecze to byl full wypas tego sie nie zapomina do konca zycia...

Lucky Luck
24-07-2003, 21:49
Ja jestem z 1950 (dziadek tez moze klikac jak sie obcyka w necie) - troche tych meczow bylo, kolezki.

Lolek
24-07-2003, 22:03
Może jestem dziki, ale dla mnie nie było lepszej atmosfery niż ta w sezonie 93/94. Żądza rewanżu za krzwydę, zajebiste poczucie jedności, furia z jaką piłkarze niszczyli rywali i piekło (w odniesieniu do tamtych czasów of coz), jakie na trybunach robili kibice. Derby, Lech, Zabrze - tych spotkań nie zapomnę do końca życia. "Kto będzie mistrzem, Kulesza..."...

Sharn
25-07-2003, 00:41
Może jestem dziki, ale dla mnie nie było lepszej atmosfery niż ta w sezonie 93/94. Żądza rewanżu za krzwydę, zajebiste poczucie jedności, furia z jaką piłkarze niszczyli rywali i piekło (w odniesieniu do tamtych czasów of coz), jakie na trybunach robili kibice. Derby, Lech, Zabrze - tych spotkań nie zapomnę do końca życia. "Kto będzie mistrzem, Kulesza..."...



Tiaaa, Zabrze - grubo ponad 20 tys. i ten szał po bramce na 1:1. Pies mi rozjebał obydwie wary jak walczyliśmy o koszulkę Kowala. Do dziś mam taki kawałek 3 na 15 cm. 8)
No i oczywiście Legia-Panathinaikos... :+:

marecki
25-07-2003, 00:52
Legia - Wisla roku nie pamietam ,nie pamietam wyniku (0-2?) ,ale pamietam DESZCZ! :D

Legia - Widzew z gigantyczna iloscia swieczek-rac i 5 min. fajerwerkow ,az sedzia(Wojcik?) przerwal mecz :P

Z "nowszych" Legia - Utrecht ,tak sie darlem ,ze czulem smak krwi w gardle 8- i to 10 min "goooooooool hej Legia gol! hej Legia gooool!...." 8-


....a do konca swoich dni bede zalowal meczu Legia-Petrochemia ;( siedzialem na dzialce i spiewalem przed TV z calej sily caly mecz :)

no i LM ,ale chyba z Geteborgiem bylo najfajniej :)

Kawa
25-07-2003, 00:54
Młodemu chyba chodziło reprezentacje artystów:)
Fajny kilmat był na Wisle w zeszłym roku,Panathinaikos i Valencja jakKarwan zdobył brame to azmnie w gradle ścisneło.

marecki
25-07-2003, 00:57
Valencja jakKarwan zdobył brame to azmnie w gradle ścisneło.

nosz korwa! noooooooo! co sie dzialo...z radosci to bym wtedy caly stadion wysciskal :D

Lolek
28-07-2003, 23:05
Tiaaa, Zabrze - grubo ponad 20 tys. i ten szał po bramce na 1:1. Pies mi rozjebał obydwie wary jak walczyliśmy o koszulkę Kowala. Do dziś mam taki kawałek 3 na 15 cm

Ja już nie załapałem się na koszulki (a szkoda), natomiast mój kumpel z rozpaczy, że nic już nie zostało do zabrania na pamiątkę zaczął... rwać trawę z murawy. :oho:

A pamiętam też dobrze dwa mecze przed Zabrzem - z Miliarderem Pniewy (gol Leszka z 35-40 metrów - szok), no i niezapomniane derby z Polonią... Oj, było i śmiesznie, i ciekawie... Żal, że chyba nigdy nas już nie wpuszczą taką ekipą na swój stadionik. No i Lech u siebie - ależ to było ciśnienie!

Nazgul
29-07-2003, 00:56
Tiaaa, Zabrze - grubo ponad 20 tys. i ten szał po bramce na 1:1. Pies mi rozjebał obydwie wary jak walczyliśmy o koszulkę Kowala. Do dziś mam taki kawałek 3 na 15 cm. 8)


Na Panathinaikosie nie byłem - praca :fu: :fu: :fu:
A co do 1:1 z Zabrzem - ten mecz był tylko zwieńczeniem sezonu 93-94 który IMO był pod względem atmosfery na trybunach wyjątkowy (z wiadomych względów) i drugiego takiego pewnie już nie dożyję...

MajkeL
30-07-2003, 22:26
JA w Warszawie nigdy nie byłem na Legii bo miszakam w Olsztynie ale byłem za to na Legii w OLN. i to było piorunujace wrazenie ponad 350 osub dajacych taki doping ze nawe nasz młyn liczacy ponad 1000 osub nie mugł ich przkzyczec ;) ;) Moim mazeniem jest obejzec mecz Legii z e słynnej zylety :look: ;) ;)

Tomek Jaros
07-08-2003, 19:24
Zdecydowanie Panathinaikos. Extra też było z Wisłą w ostatnich 2 latach.

Siekier
07-08-2003, 20:20
Dla mnie były takie cztery mecze :
1. Legia-Lech (10 lat od kradzierzy mistrza) takiej oprawy jeszcze nigdy wcześniej nie widziałem ani później
2. Legia- Wisła (Deyna) byłem z nas kibiców Legii dumny za postawe podczas minuty ciszy za to że cały stadion wytrzymał mimo bezczelnego zachowania kibiców Wisły ! Tą właśnie chwilą pokazaliśmy jak prawdziwy kibic powinien wyglądać w przeciwieństwie do Wiślaków ! Atmosfera tego spotania była niesamowita ! A gdy następnego dnia zobaczyłem pierwszą strone PS to wymiękłem całkowicie "Deyna byłby dumny" - tą strone mam do dzisiaj :)
3. Legia-Utreht piękna gra naszych piłkarzy i niesamowity doping ! chyba przez 15 minut cały stadion śpiewał nonstop jedną pieśń "gooooool hej Legia gol hej legia gol.."
4. Legia-Odra (0-0 Mistrzostwo ) sam mecz morze nie był pasjonującym widowiskiem ale cał ta feta - coś niesamowitego TEGO W POLSCE JESZCZE NIE BYŁO

qwerty1234
07-08-2003, 22:21
Valencja jakKarwan zdobył brame to azmnie w gradle ścisneło.

nosz korwa! noooooooo! co sie dzialo...z radosci to bym wtedy caly stadion wysciskal :D
Zdecydowanie najlepszy z najlepszych :+:

Kempes
08-08-2003, 01:49
Staż na Legii mój nie sięga jeszcze ligi mistrzów , tak wiec wymieniajac mecze swietne/cudowne moge praktycznie podac wszystkie wymienione przyklady jak Polonia , ostatnio Widzew, Lech , Wisly , Utrecht ALE ...

nie zapomne jednego : siedzac na krytej jeszcze w czasie meczu z Valencją ... kiedy Karwan w 10 minucie strzela gola na 1:0 finaliscie LM , pierwszy i ostatni raz w życiu polecialem na tamtej trybunie 5 rzędów niżej , a mój ojciec biegał doslownie po ludziach :goool:

peyek
08-08-2003, 08:17
nie zapomne jednego : siedzac na krytej jeszcze w czasie meczu z Valencją ... kiedy Karwan w 10 minucie strzela gola na 1:0 finaliscie LM , pierwszy i ostatni raz w życiu polecialem na tamtej trybunie 5 rzędów niżej , a mój ojciec biegał doslownie po ludziach :goool:
Hehehe ale wszystkich przeprosil '8
Ja takie rajdy mialem jeszcze na meczu z Wisla 3-2 - Poprostu piekny mecz. Po trzeciej bramce to chyba caly rzad przebieglem :D Wrazenie zrobil tez na mnie ten z Widzewem z tym duuzym racowiskiem (chyba 2000 rok) i Valencia wlasnie. Az sie lezka w oku kreci.

qwerty1234
08-08-2003, 09:36
To właśnie chyba od Valencii ruch ukltras Legii zaczął się potężnie rozwijać... 8)
Jak sobie przypomnę te pokazywanie non stop naszej kartoniady na Eurosporcie.... :]
Dosłownie byłem taki dumny z bycia Legionistą,jak w szkole opowiadałem że i ja tam byłem i że ten jeden karton ja trzymam to poprostu coś niesamowitego! 8-

Kempes
08-08-2003, 13:20
nie zapomne jednego : siedzac na krytej jeszcze w czasie meczu z Valencją ... kiedy Karwan w 10 minucie strzela gola na 1:0 finaliscie LM , pierwszy i ostatni raz w życiu polecialem na tamtej trybunie 5 rzędów niżej , a mój ojciec biegał doslownie po ludziach :goool:
Hehehe ale wszystkich przeprosil '8
Ja takie rajdy mialem jeszcze na meczu z Wisła 3-2 - Poprostu piekny mecz. Po trzeciej bramce to chyba caly rzad przebieglem :D Wrazenie zrobil tez na mnie ten z Widzewem z tym duuzym racowiskiem (chyba 2000 rok) i Valencia wlasnie. Az sie lezka w oku kreci.

Hehe pamiętasz jak stawał na oparciu krzesełka a ja musiałem go trzymać aby nie ''położył'' sie dosłownia na ludziach ?

przy obojetnie którym golu ;)

ps.macie te same miejscówki ?

Łysolek
08-08-2003, 14:01
Najlepsza atmosfera , klimat i nie wiem co jeszcze był na ... pamiętnych derbach Warszawy w 1997 roku ( albo 1998 - nie pamiętam :D ) , nie zapomnę kacji ze jako małolat na ten mecz kupowałem juz bilet , bo z poczatku bez biletów nie chcieli wpuszczać , ale nagle kumpel mnie zawołał i zdązyłem capnąc bilet , który dała mi kobitka w okienku , a i kase zabrałem :) Wiec nie dosc ze miałem bilet to za niego nie zapłaciłem , a i tka na mecz udsało mi sie wejśc za darmo , pamietam jak w pierwszej połowie psy zaczęły naciskać nas i ja z kumplami ( 3 -4 ) poszliśmy na ten daszek ( od którego praktycznie zaczęła sie cała awantura na Polonii ) , bo po prostu nie było gdzie stać i żęsmy wleźli na wspomniany już wyzej daszek ... wtedy psy bez ostrzenia walnęły z armatjki w Nas ( jeszcze stał na daszku koleś z panną , koeżkę podmuch wody zrzucił z daszku - walnął na beton i łeb miał jak armageddon , ja zleciałem ale tylko sobie rozbiłem głowe ) od tj pory kilku większych kolesi podbiegło nam pomóc ,m a jednoczesnie zaczęły latać kamienie za mur ( ten przy Kurwiktorskiej ) Śmiesznie było jeszcze ,m gdy na tym meczu w róg zapędzili Nasi policje i ich tłókli ( a Ci tj. policja jeszcze kilka minut wczesniej nap[ierdzieałla kogo popadnie nie patrząc na wiek i płeć , sam byłęm świadkiem jak stłukli ojca z synkiem moze 7 letnim :box: ) wiec uważam ten mecz za najlepszy , opisałem to wszystko , abuy przyblizyć niektórym kibolom wydarzenia z tamtego meczu ( o podpaleniu magazynów na koniec juz nie wspomnę :D ) ... chyba dlatego jz Nas nie wpuszcza taką grupą na Polonię ...
Pozdro.

Beny
08-08-2003, 14:14
Najlepsza atmosfera , klimat i nie wiem co jeszcze był na ... pamiętnych derbach Warszawy w 1997 roku ( albo 1998 - nie pamiętam :D ) , nie zapomnę kacji ze jako małolat na ten mecz kupowałem juz bilet , bo z poczatku bez biletów nie chcieli wpuszczać , ale nagle kumpel mnie zawołał i zdązyłem capnąc bilet , który dała mi kobitka w okienku , a i kase zabrałem :) Wiec nie dosc ze miałem bilet to za niego nie zapłaciłem , a i tka na mecz udsało mi sie wejśc za darmo , pamietam jak w pierwszej połowie psy zaczęły naciskać nas i ja z kumplami ( 3 -4 ) poszliśmy na ten daszek ( od którego praktycznie zaczęła sie cała awantura na Polonii ) , bo po prostu nie było gdzie stać i żęsmy wleźli na wspomniany już wyzej daszek ... wtedy psy bez ostrzenia walnęły z armatjki w Nas ( jeszcze stał na daszku koleś z panną , koeżkę podmuch wody zrzucił z daszku - walnął na beton i łeb miał jak armageddon , ja zleciałem ale tylko sobie rozbiłem głowe ) od tj pory kilku większych kolesi podbiegło nam pomóc ,m a jednoczesnie zaczęły latać kamienie za mur ( ten przy *cenzura* ) Śmiesznie było jeszcze ,m gdy na tym meczu w róg zapędzili Nasi policje i ich tłókli ( a Ci tj. policja jeszcze kilka minut wczesniej nap[ierdzieałla kogo popadnie nie patrząc na wiek i płeć , sam byłęm świadkiem jak stłukli ojca z synkiem moze 7 letnim :box: ) wiec uważam ten mecz za najlepszy , opisałem to wszystko , abuy przyblizyć niektórym kibolom wydarzenia z tamtego meczu ( o podpaleniu magazynów na koniec juz nie wspomnę :D ) ... chyba dlatego jz Nas nie wpuszcza taką grupą na Polonię ...Pozdro.

Chyba, że będą chcieli wyburzyć stadion od fundamentów... :buhaha: :rotfl:

Ja derby, o których wspomniałeś pamiętam jako pokaz nieudolności i braku kompetencji psów. Tak samo jak i finał PP z Gieksą! :fu:

Ale największy dreszczyk przechodził mnie na Panathinaikosie w Pucharze UEFA, derbach u nas z Syrenką na kartoniadzie, za to łzy w oczach :) miałem 1.09. na meczu z Wisłą... Kurdę takich chwil nigdy człowiek nie zapomni... A jeszcze niektórzy mnie pytają po jaką cholerę ja latam na te mecze..., ...dyletanci... 8) Pamiętam też Ligę Mistrzów w grudniu i marcu (ach te polskie zimy... :) ) Kurczę, jak się czyta wszystkie wpisy to aż się człowiek wzrusza... Chciałbym to wszystko kiedyś opowiedzieć dzieciom... '8

Keleborn
08-08-2003, 14:52
2. Z Wisłą 1.09. - normalnie miałem łzy w oczach i ta wściekłość i bezsilność jak Krakusy gwizdali podczas minuty ciszy.......

oj tak od tamtej pory strasznie jestem nagrzany na Wisełkę i cytowanie Pankracego stało się moją ulubioną przyśpiewką.

rkwa
08-08-2003, 16:24
Dla mnie najlepsza atmosfera byla na meczu z Wisla /K.Deyna/ -nigdy tego nie zapomne.
Drugim meczem gdzie byla kozacka atmosfera byl mecz z Valencia.

pozdro.

peyek
08-08-2003, 21:46
Hehe pamiętasz jak stawał na oparciu krzesełka a ja musiałem go trzymać aby nie ''położył'' sie dosłownia na ludziach ?
przy obojetnie którym golu ;)
ps.macie te same miejscówki ?
Pamietam :D :D Teraz sie ciut uspokoil na na super meczach nadal sa fajne akcje. Pamietam jak na mecz z Amica (ostatni w 2000 roku chyba, 3-0) wzielismy takiego niekumatego wujka - do dzis sie pyta po **** my tak skaczemy po tych krzeselkach. Tamten mecz tez byl niezly (troche ultras niezly doping) ale jednak spotkan z takimi przeciwnikami tak sie nie zapamietuje :/
A siedzimy ciagle w tym samym miejscu, tyle ze twoj fotelik jest zawsze wolny i mam dwa :D
Pozdr.
PS. Tutaj jak chcesz pogadac o pierdolach i nie byc posadzonym o rozmywanie to musisz wsadzic cos na temat via moja historyjka o Amice ;) Inaczej podobno scigaja strasznie :>

kud(L)aty68
09-08-2003, 03:17
I tak najlepszych kibiców ma Poznanski Lech i najlepsza atmosfera panuje na Bulgarskiej. Cala polska potrafi to przyznac tylko oczywiscie Warszawiacy nie potrafia. Lech poznan panuje w calej Polsce i to jest rzeczywistosc. A wlasnie Poznanski RAP tez bije w-wa na glowe.[/b]

spodenki ci spadaja i masz brudne nogi....

kud(L)aty68
09-08-2003, 03:23
Hm...z ta atmosfera to na stadionie czy na meczu? Bo jak na meczu, to jak Michal Golinski niejaki z Leszka swoj stadion uciszyl i spuscil do II ligi. A jesli u siebie to Plock (nie chce mi sie wymieniac tych wszystkich nazw), Wisla (piewsza bramka Wrobelka) i Valencia.

BBB
10-08-2003, 15:48
Jak juz wielu wspominalo mecz z Wisla i wygrana 3-2,myslalem ze po trzeciej bramce dla nas ataku serca dostane ;) tak bylem przejety,coza emocje wtedy byly...Oprocz tego ciekawie i emocjonujaco bylo na meczach z Valencia i Udinese,oraz- ciekawy przypadek -gdy podczas meczu z Famagusta ,gdy sektorowka szla do gory Legia strzelila gola i pol Zylety nie moglo tego widziec.
Z meczy ,w ktorych Legia nie brala udzialu najbardziej zapadl mi w pamieci mecz na Lazienkowskiej miedzy Alania a Rangersami,najebani Szkoci,do dzis zaluje ,ze z jednym nie wymienilem sie koszulkami(moja Legijna spod Palacu na oryginalna Rangersow :/ ) oraz zajebisty doping kibicow z Glasgow.

Kempes
10-08-2003, 16:34
W dodatku wtedy było zimno jak cholera a z boiska wiało nudą gdyż dopiero w koncówce Rangerski strzelili jedyną bramke meczu ...
ale co racja to racja , doping szkotów połączony z akustyką krytej był świetny.

Adiq
16-08-2003, 02:54
Valencja jakKarwan zdobył brame to azmnie w gradle ścisneło.

nosz korwa! noooooooo! co sie dzialo...z radosci to bym wtedy caly stadion wysciskal :D
Ja pamiętam, że duża jak nigdy ilość ludzi podbiegła do płotów i zaczęła nim szalenie machać. Trochę prymitywny, ale zarazem piękny sposób wyrażania emocji. Szkoda, że nie może być kontynuowany...





2. Z Wisłą 1.09. - normalnie miałem łzy w oczach i ta wściekłość i bezsilność jak Krakusy gwizdali podczas minuty ciszy.......

oj tak od tamtej pory strasznie jestem nagrzany na Wisełkę i cytowanie Pankracego stało się moją ulubioną przyśpiewką.
Ta przyśpiewka na Wisłę po zakończeniu minuty ciszy była chyba rekordem głośności na Łazienkowskiej.

Sergii
16-08-2003, 18:16
Dla mnie takim extra meczem był ten z Valencią, każdy darł mordę aż miło było popatrzeć.

jag(L)ak
16-08-2003, 21:39
Z tych na ktorych bylem to 2 mecze z Wisla...
1 '99, przegrany 0:2 i wspomniany juz przez Mareckiego DESZCZ, nie da sie opisac tej atmosfery, nie zapomne tego.
2 '02 ten wygrany 3:2 minuta ciszy, niesamowita radosc po 3 bramce Zielka, cud miod ;)

TStarski
19-08-2003, 00:07
Najlepszy nastrój miałem po derbach na Łazienkowskiej w 2000... Ale zrozumiem, jeśli nie wszyscy podzielą mój pogląd... :>

Adiq
19-08-2003, 00:17
Najlepszy nastrój miałem po derbach na Łazienkowskiej w 2000... Ale zrozumiem, jeśli nie wszyscy podzielą mój pogląd... :>
A ja myślę, że najlepszy nastrój dopiero przed nami. Będzie to na wiosnę na stadionie Legii kiedy to pożegnamy naszych sąsiadów do 2 ligi... :>

Q_(L)
19-08-2003, 08:56
Najlepszy nastrój miałem po derbach na Łazienkowskiej w 2000... Ale zrozumiem, jeśli nie wszyscy podzielą mój pogląd... :>

8- A jak się ma Twój nastrój do "atmosfery na Legii"... :hmm:

TStarski
19-08-2003, 23:54
No wiesz, klimat jaki panował po tym meczu na Legii był świetny, możesz mi wierzyć że mi sie podobał i taki mógłby panować tam jak dla mnie zawsze ; ) Co wcale nie znaczy, że źle Wam życzę, bo nie często na Waszym stadionie bywam...

Tytus
21-08-2003, 12:03
Najlepsza atmosfera byla na meczu z Wisla jak padalo Legia przegrywala ale i tak cala Zyleta chyba przez pol godziny nieprzerwanie spiewala to samo, juz nie pamietam co ale ten mesz sie chyba skonczyl 1:2 w plecy.
Ale atmosfera byla kozacka. A poza tym z Lechem w poprzednim sezonie bylo dobrze i z 5-10 ostatnich minut z Leczna

Mazi
21-08-2003, 13:10
1. LEGIA - Petrochemi - to był kosmos ... !!! 8- Śpiewy non-stop ( dosłownie ! ), machanie szalikiem przez całą 2 połowę - ręki po meczu nie czułem ... mało kibiców ,ale kocioł większy niż Torcida - aż w końcu Piotrek Mosór również wczuł się w atmosferę i gola huknał jak Roberto Carlos ... lewa nózka , okienko ,rzut wolny ... Był to moj pierwszy mecz ... :)

2.Legia - Udinese , takie były tłumy ,że musiałem stać na plocie przy sektorze "L" , dosłownie szpilki nie mozna było wcisnąć między kibiców ...

3.Legia - Wisła - "Deyna byłby dumny"

4.Legia - Utrecht - doping , tłum ... wspaniały mecz ...

brevery
24-08-2003, 11:37
Dla mnie przede wszystkim (jak juz wspominaliscie zreszta) mecz z Krakowem w ta wielka,gigantyczna,olbrzymia ulewe(wiosna 2000) i nr 2 jak wspomniał Adiq taki ryk jak po tej minucie ciszy na wislakow to słyszałem chyba tylko po koncowym gwizdku Legia-Odra '02 :)
Pzdr Brevery

Bonhart
24-08-2003, 12:11
Nie rozumiem czemu tak malo osob wspomina mecz z Panathinaikosem w pUEFA. Przeciez ten mecz zarowno na boisku jak i na trybunach to bylo MISTRZOSTWO SWIATA!!! Szczegolnie ze wtedy nie bylo ani wielkiej flagi, ani tylu rac ani nawet jakiejs wielkiej ilosci ludzi na trybunach (o ile dobrze pamietam bylo z 10tys. Euforie po drugiej bramce pamietam do dzis :goool: ! I chlopaki wtedy tak zaj... grali.

binu75
24-08-2003, 21:08
JA w Warszawie nigdy nie byłem na Legii bo miszakam w Olsztynie ale byłem za to na Legii w OLN. i to było piorunujace wrazenie ponad 350 osub dajacych taki doping ze nawe nasz młyn liczacy ponad 1000 osub nie mugł ich przkzyczec ;) ;) Moim mazeniem jest obejzec mecz Legii z e słynnej zylety :look: ;) ;)
Tylko nie zrob kupki i a zebys nie wjechal w dupe "zylecie"
zapraszam do poznania na najlepsze kibicowanie w Po9lsce jakie istnieje!~
i badzx soba a nie Legionista
bo to glupotas bydz Legionista!
ilu ludzi ze stolicy jest Warszawiakami?
30%
bo reszta to wiesniaki
a Wielkopolska to 100% wielkopolaninie!
wiec nara!

Raffi
24-08-2003, 21:26
Olsztyn nie leży w Wielkopolsce :]

PS
:yellow:

binu75
24-08-2003, 21:41
Olsztyn nie leży w Wielkopolsce :]

PS
:yellow:
wiem gdzie lezy Olsztyn
i cale szczescie ze nie W Wielkiej POlsce
bo by glupio bylo
a gostek sie spusicil na Zylete
i to mnie wkuzylo
bo sa lepsze miejsca na wyrazanie swoich uczuc
a nie Legia!
badzmy soba
Prawdziwa Pyra to pisze
pozdrowienia dla kiboli
nawt tych z Legi
bo to tez kibole

yusta
24-08-2003, 21:53
Olsztyn nie leży w Wielkopolsce :]

PS
:yellow:
wiem gdzie lezy Olsztyn
i cale szczescie ze nie W Wielkiej POlsce
bo by glupio bylo
a gostek sie spusicil na Zylete
i to mnie wkuzylo
bo sa lepsze miejsca na wyrazanie swoich uczuc
a nie Legia!
badzmy soba
Prawdziwa Pyra to pisze
pozdrowienia dla kiboli
nawt tych z Legi
bo to tez kibole

O co ci chodzi? Czepiasz się chłopaka, który wie gdzie są najlepsi kibice w Polsce?
Pamietaj - Ilość nie znaczy Jakość.

MaxxxiM
24-08-2003, 21:55
Olsztyn nie leży w Wielkopolsce :]

PS
:yellow:
wiem gdzie lezy Olsztyn
i cale szczescie ze nie W Wielkiej POlsce
bo by glupio bylo
a gostek sie spusicil na Zylete
i to mnie wkuzylo
bo sa lepsze miejsca na wyrazanie swoich uczuc
a nie Legia!
badzmy sobaPrawdziwa Pyra to pisze
pozdrowienia dla kiboli
nawt tych z Legi
bo to tez kibole

no wlasnie badzmy soba.
a poza tym po co ta agresja i nadymanie sie?
sam napisales badzmy soba, wiec jesli ktos ma ochote jak to ujales poetycko :) "spuscic sie na Zylete" to jego sprawa. wyluzuj sie, moze jakis spacer, lektura regulaminu, dwa browary. zrob cos co sie wyluzuje, bo jak sie bedziesz tak napinal to Ci skora na miesniach popeka.

binu75
24-08-2003, 22:26
Olsztyn nie leży w Wielkopolsce :]

PS
:yellow:
wiem gdzie lezy Olsztyn
i cale szczescie ze nie W Wielkiej POlsce
bo by glupio bylo
a gostek sie spusicil na Zylete
i to mnie wkuzylo
bo sa lepsze miejsca na wyrazanie swoich uczuc
a nie Legia!
badzmy sobaPrawdziwa Pyra to pisze
pozdrowienia dla kiboli
nawt tych z Legi
bo to tez kibole

no wlasnie badzmy soba.
a poza tym po co ta agresja i nadymanie sie?
sam napisales badzmy soba, wiec jesli ktos ma ochote jak to ujales poetycko :) "spuscic sie na Zylete" to jego sprawa. wyluzuj sie, moze jakis spacer, lektura regulaminu, dwa browary. zrob cos co sie wyluzuje, bo jak sie bedziesz tak napinal to Ci skora na miesniach popeka.

yoo
nie ma zadnej agresji
milo ze w-wa nie spi
nie jestem miesniakiem
nie oceniaj innych po sobie
bo nie wypada
jeszce raz pozdrawiam kibicow
i nawet tych z Legi
i awsze badzmy soba
Maxxxim masz dobre posty wiec nie psuj tego abym o Tobie myslal zle
nawet Poznan docenia dobrego kibola
i to nie My zaczelismy ta cala awanture
to po prostu SWIETA WOJNA
do zobaczenia w piatek
i pokazcie na co Was stac
aby nie bylo wstydu
POZDRAWIAm

yusta
24-08-2003, 22:28
yoo
nie ma zadnej agresji
milo ze w-wa nie spi
nie jestem miesniakiem
nie oceniaj innych po sobie
bo nie wypada
jeszce raz pozdrawiam kibicow
i nawet tych z Legi
i awsze badzmy soba
Maxxxim masz dobre posty wiec nie psuj tego abym o Tobie myslal zle
nawet Poznan docenia dobrego kibola
i to nie My zaczelismy ta cala awanture
to po prostu SWIETA WOJNA
do zobaczenia w piatek
i pokazcie na co Was stac
aby nie bylo wstydu
POZDRAWIAm

Może raczej sam nie robiłbyś wstydu normalnym ludziom z Poznania.

binu75
24-08-2003, 22:33
yoo
nie ma zadnej agresji
milo ze w-wa nie spi
nie jestem miesniakiem
nie oceniaj innych po sobie
bo nie wypada
jeszce raz pozdrawiam kibicow
i nawet tych z Legi
i awsze badzmy soba
Maxxxim masz dobre posty wiec nie psuj tego abym o Tobie myslal zle
nawet Poznan docenia dobrego kibola
i to nie My zaczelismy ta cala awanture
to po prostu SWIETA WOJNA
do zobaczenia w piatek
i pokazcie na co Was stac
aby nie bylo wstydu
POZDRAWIAm

Może raczej sam nie robiłbyś wstydu normalnym ludziom z Poznania.
rozwin bo nie kumam

Raffi
24-08-2003, 22:38
dobra nie ciagnijmy tematu zwłaszcza że nie ma nic wspólnego z resztą

binu75
24-08-2003, 22:44
dobra nie ciagnijmy tematu zwłaszcza że nie ma nic wspólnego z resztą
ok
co do tematu
podobal mi sie bardzo mecz Legia -Lech u was i spoko kibicownia
ale mysle ze w piatek bedzie jeszcze lepiej!!!>???
a na wiosne pokazemy o co chodzi w kibicowaniu!!!
zapraszm juz dzis do POznania na wiosne
pozdrawiam
I zero agresji
bo nie o to chodzi
Lech-Legia kibic i kibic
kazdy taki sam
po prostu dobry
dla swoich

Mrk
24-08-2003, 22:54
biniu - na stadion Lecha chodzą w dużej mierze popcorny!! Jeżeli jesteś obiektywny to sam to przyznasz. Nie wmówisz mi, że 20 tysięcy ludzi zna wszystkie piosenki! Większość z nich potrafi jedynie zaśpiewać "kolejorz!" i tyle. Robią dużo szumu, ale doping jest przeciętny.
Druga kwestia - popatrz na nasz stadion - nie ma bata, zeby weszło na niego 20 tys.
Poczekajcie aż zbudują nam stadion, który pomieści 30 tys. Stolica nie może zaprezentowac swojego potencjału, bo nie ma stadionu!

pozdro dla kumatych

binu75
24-08-2003, 23:13
biniu - na stadion Lecha chodzą w dużej mierze popcorny!! Jeżeli jesteś obiektywny to sam to przyznasz. Nie wmówisz mi, że 20 tysięcy ludzi zna wszystkie piosenki! Większość z nich potrafi jedynie zaśpiewać "kolejorz!" i tyle. Robią dużo szumu, ale doping jest przeciętny.
Druga kwestia - popatrz na nasz stadion - nie ma bata, zeby weszło na niego 20 tys.
Poczekajcie aż zbudują nam stadion, który pomieści 30 tys. Stolica nie może zaprezentowac swojego potencjału, bo nie ma stadionu!

pozdro dla kumatych
ok
milo Marko ze zagadales do mnie a nie do chama z Poznania
to sie ceni
traktujecie mnie powaznie
to tez sie ceni
ok
duzo wiary to popcorn
zgadzam sie
ze wam wybuduja stadion
i bedzie duzo wiary
i kibicownia
ok
nam tez buduja stadion
i to jaki?
najlepszy
chodze na Lecha juz jakies 15 lat (zarowno i w 1 lidze jak i w 2)
niewazne
czy wiara spiewa
moze nie?
moze tak?
i tak to kibol
ten co nie spiewa i ten co spiewa!!!
oczywiscie wole 10000 tys spiewajacych niz 20000 byle jakich
ale moze kiedys spoleczenstwo dorosnie
i bedzie super ok
ale jako ze ja jestem obiektywny
badz i TY
badzcie WSZYSCY
itak nam zawsze zazdrosciliscie (nie tylko W-wa i Pogon i Zagebie i nawt Olsztyn i Elblag) ze mielismy zawsze komplet
a Wy wszyscy co?
napewno nie tyle co my!!!
ok
nie prubuje tutaj wsczynac jakielkowiek awantury
w zadnym wypadku
lubie strony o sporcie?
kibicach?
i nawte Legionistach?!
i o was rowniez
pozdrawiam i na dzis koniec!!!
ide spac i jutro praca!!!
a w piatek W-wa i Wy Legionisci
i My Lechici
i najlepszy mecz rundy jesiennej
i pokazmy ze nas na to stac
nara

yusta
24-08-2003, 23:18
ale jako ze ja jestem obiektywny
badz i TY
badzcie WSZYSCY
itak nam zawsze zazdrosciliscie (nie tylko W-wa i Pogon i Zagebie i nawt Olsztyn i Elblag) ze mielismy zawsze komplet
a Wy wszyscy co?
napewno nie tyle co my!!!
ok
nie prubuje tutaj wsczynac jakielkowiek awantury
w zadnym wypadku
lubie strony o sporcie?
kibicach?
i nawte Legionistach?!
i o was rowniez


:jebło:

Mrk
24-08-2003, 23:34
biniu - na stadion Lecha chodzą w dużej mierze popcorny!! Jeżeli jesteś obiektywny to sam to przyznasz. Nie wmówisz mi, że 20 tysięcy ludzi zna wszystkie piosenki! Większość z nich potrafi jedynie zaśpiewać "kolejorz!" i tyle. Robią dużo szumu, ale doping jest przeciętny.
Druga kwestia - popatrz na nasz stadion - nie ma bata, zeby weszło na niego 20 tys.
Poczekajcie aż zbudują nam stadion, który pomieści 30 tys. Stolica nie może zaprezentowac swojego potencjału, bo nie ma stadionu!

pozdro dla kumatych
ok
milo Marko ze zagadales do mnie a nie do chama z Poznania
to sie ceni
traktujecie mnie powaznie
to tez sie ceni
ok
duzo wiary to popcorn
zgadzam sie
ze wam wybuduja stadion
i bedzie duzo wiary
i kibicownia
ok
nam tez buduja stadion
i to jaki?
najlepszy
chodze na Lecha juz jakies 15 lat (zarowno i w 1 lidze jak i w 2)
niewazne
czy wiara spiewa
moze nie?
moze tak?
i tak to kibol
ten co nie spiewa i ten co spiewa!!!
oczywiscie wole 10000 tys spiewajacych niz 20000 byle jakich
ale moze kiedys spoleczenstwo dorosnie
i bedzie super ok
ale jako ze ja jestem obiektywny
badz i TY
badzcie WSZYSCY
itak nam zawsze zazdrosciliscie (nie tylko W-wa i Pogon i Zagebie i nawt Olsztyn i Elblag) ze mielismy zawsze komplet
a Wy wszyscy co?
napewno nie tyle co my!!!
ok
nie prubuje tutaj wsczynac jakielkowiek awantury
w zadnym wypadku
lubie strony o sporcie?
kibicach?
i nawte Legionistach?!
i o was rowniez
pozdrawiam i na dzis koniec!!!
ide spac i jutro praca!!!
a w piatek W-wa i Wy Legionisci
i My Lechici
i najlepszy mecz rundy jesiennej
i pokazmy ze nas na to stac
nara

Żeby wszystko było jasne - popcorny klubowi też są potrzebne - to oni w dużej mierze napełniają klubową kasę. Jak na Legię, na nowy stadion przyjdzie 25 tysięcy to i tak więcej niż 10 tys. nie będzie śpiewać.
Chodzi jednak o to, że próbuję Cię przekonać, że ilość nie znaczy jakość pod względem dopingu.

Jeszcze jedna kwestia - my Wam niczego nigdy nie zazdrościliśmy, bo zazdrośc to brzydka cecha :>

rkwa
28-08-2003, 06:59
heh-dawno tu nie zagladalem /do tego tematu/ a tu widze dyskusja z Leszkiem.
ja musze przyznac ze zazdroscilem im frekwecji-ale do pewnego momentu-ostatnio bylem tam /jak zakaz mielismy/ z partyzanta i widzialem naprawde przerozne rzeczy - koce,termosy...a i doping mierny /zaznaczam ze byl komplet/.
bez przesady-to typowi sezonowcy bo pikniki to dobrzy kibice.

pozdro.

rkwa
28-08-2003, 07:07
a a'propos Biniu tego ze macie zawsze komplet to przypomnij sobie mecz z Opocznem w zeszlym sezonie /pp/ -nawet taryfiarz jak na dworzec nas wiozl to mowil - 'az dziw bierze,w srode zaledwie pare tysiecy a teraz kopmlet-gdzie oni byli w srode?' - wiec nie gadaj glupot.
Waszych kibicow widac /tych prawdziwych/ wlasnie na gorszych meczach - tak samo jest u innych - u Nas tez jak Wy przyjezdzacie jest koplet,ale nie twierdze ze tak jest zawsze.

pozdro.

Endrju
28-08-2003, 11:24
biniu - na stadion Lecha chodzą w dużej mierze popcorny!! Jeżeli jesteś obiektywny to sam to przyznasz. Nie wmówisz mi, że 20 tysięcy ludzi zna wszystkie piosenki! Większość z nich potrafi jedynie zaśpiewać "kolejorz!" i tyle. Robią dużo szumu, ale doping jest przeciętny.
Druga kwestia - popatrz na nasz stadion - nie ma bata, zeby weszło na niego 20 tys.
Poczekajcie aż zbudują nam stadion, który pomieści 30 tys. Stolica nie może zaprezentowac swojego potencjału, bo nie ma stadionu!

pozdro dla kumatych

Powiem ci tyle co do stadionu "Uwierze jak zobacze" a co do tych 30 tys. to możliwe jest za .. min. 15 lat 9bez żadnych zadym i wogóle jakiś niepotrzebnych "atrakcji"

Jacol
29-08-2003, 12:42
W ostatnim czasie kazdy mecz jest niesamowity a jednoczesnie podobny do siebie... dlatego trudno mi ocenic czy lepiej zapadl mi w pamiec mecz z Wisla czy Lechem. Jedno jest pewne... mecz z Petrochemia 3-0 to bylo cos! Wtedy sie tak naprawde to wszystko zaczelo... orkiestra dala taki czad a praktycznie przez cala durga polowe slychac bylo tylko "Hej Legia goool la la lalalal"

zborek
31-08-2003, 15:12
Mi podobalo sie na Schalke i na Lechu na wiosne ubieglego sezonu. To byly dwa bardzo fajne, bardzo zapadajace w pamieci mecze. Swietna oprawa, dobry doping.

Adiq
31-08-2003, 15:23
Biniu przestań pisać wierszem!

Ostry
31-08-2003, 19:04
W ostatnim czasie kazdy mecz jest niesamowity a jednoczesnie podobny do siebie... dlatego trudno mi ocenic czy lepiej zapadl mi w pamiec mecz z Wisła czy Lechem. Jedno jest pewne... mecz z Petrochemia 3-0 to bylo cos! Wtedy sie tak naprawde to wszystko zaczelo... orkiestra dala taki czad a praktycznie przez cala durga polowe slychac bylo tylko "Hej Legia goool la la lalalal"

Wtedy na tym meczu z Petrą nie byłem,ale oglądałem ten mecz w telewizji.Pamiętam ten doping 8- Był wręcz niesamowity,co tam się wtedy musiało dziać :) Wszyscy głośno i równo śpiewali jedną pieśń.