PDA

Zobacz pełną wersję : Alternatywy 4



MaxyM
14-07-2003, 14:02
W morde jakiś pajac coś boruje w bloku, cała podłoga mi chodzi... Mam wrażenie, że zaraz coś pierdolnie i spadne kilka pięter z podłogą... 8-

Tym bardziej jak pomyślę o skłonnościach naszych budowniczych do oszczędzania na materiałach budowlanych...

takiowaki
14-07-2003, 14:06
Gdyby nie to, ze jestes odemnie set kilometrow, pomyslalbym, ze sie ze mnie naigrujesz. Normalnie cala kamienica chodzi jak scena podczas koncertu Vadera. Nie slysze wlasnych, blyskotliwych, mysli.

Dżon Łejn
14-07-2003, 14:10
Qrwa to jakaś epidemia -u sąsiadów chyba ściany przestawiają. :fu:
Nawet głośny Sick of it all nie daje rady :/

Beny
14-07-2003, 14:12
W morde jakiś pajac coś boruje w bloku, cała podłoga mi chodzi... Mam wrażenie, że zaraz coś pierdolnie i spadne kilka pięter z podłogą... 8-

Tym bardziej jak pomyślę o skłonnościach naszych budowniczych do oszczędzania na materiałach budowlanych...

U mnie w bloku jest gość który od kilku już lat (!) remontuje/przerabia mieszkanie. :/ Zaczyna wiercić, stukać i pukać, gdzieś koło 20, a kończy często po 23, prawie dzień w dzień przec cały rok. :fu: :fu: :fu: W sumie mnie to rybka, ale nie lubię jak jego żona zwraca mi uwagę, że koło 22-23 u mnie zagłośno gra muzyka. Pewnie jakbym wiercił, stukał i pukał to by było gites! Gościu wierci i wierci, a później nie dziwne, że się domy z wielkiej płyty rozłażą :zly:

legart
14-07-2003, 14:15
Qrwa to jakaś epidemia -u sąsiadów chyba ściany przestawiają. :fu:
Nawet głośny Sick of it all nie daje rady :/

W lato często, gęsto robią remonty

Dżon Łejn
14-07-2003, 14:16
W bloku obok ojciec koleżaniki mojej siostry pore lat temu po pijaku próbował wanne do pokoju wstawić.Żona po psy zadzwoniła i dostał lanie , gazem w ryj i jeszcze zaliczył izbe.ego baba stała z dopingiem dla psów i wrzeszczała --jeszcze sqrwielowi :buhaha:
Wanna wróciła do łazienki ale epidemia przeniosła się do sąsiadów z góry.Tam gość często kilofem walczy :D

MaxyM
14-07-2003, 14:17
Wydarłem się na klatce... "Tee, górnik stropu domu nie pozbaw". Chyba dobrze zrobiłem, bo typ przestałwiercić... Może ***** plany miał do góry nogami. 8- 8o

Beny
14-07-2003, 14:24
Qrwa to jakaś epidemia -u sąsiadów chyba ściany przestawiają. :fu:
Nawet głośny Sick of it all nie daje rady :/

Ja zarzuciłem swego czasu na maksa "Schizophrenia" Sepultury! No i mnie pół bloku przyszło uciszać! :rotfl:

Menel
14-07-2003, 14:33
Moj półtoraroczny syn ma niebywałą wyobraźnię i realizuje 1000 pomysłów na minutę... czasem idzie do kuchni, wyciąga gary i tłucze się niemi po podłodze. Dodatkowo stuka po podłodze chochlą do zupy... zabraniałem, bo przecież ludzie pod nami mieszkają. Ale niedawno sąsiad piętro niżej borował coś przez 3 godziny jakimś pierdolonym udarem... już synowi nie zabraniam tłuc się garami po podłodze... a jakże... jeszcze zaczęliśmy grać w mieszkaniu w piłkę... ja stoję na bramie i się rzucam... a jak... a ważę te 76 kg... niech ma...

MaxyM
14-07-2003, 14:38
Mnie to chyba za te cykliczne imprezy weekendowe katują... 8-

Harcerz
14-07-2003, 16:18
U mnie sasiad zawsze w sobote rano, trawe kosi,kladziesz sie do lozeczka 4-5 rano a on o 8 wyrusza ze swoja kosiareczka,robito chyba zlosliwie w odwecie za nocna muzyke, samo zycie :box:

Ostry
14-07-2003, 17:43
U mnie teraz sasiedzi z góry i dołu wymieniają okna :/ Czasami jest bardzo głośno.

aaadamm
14-07-2003, 18:52
e to piwko...mieszkam na ostatnim pietrze w bloku (3 pietro) i nad nami byla kiedys duza antena CB Radia. Wystarczalo, ze byl maly podmuch wiatru i antena dostawala drgan, co powodowalo, ze wytwarza lsei bardzo nieprzyjemny dla ucha dzwiek. Jak byly wichury to moza bylo sie pochlastac. Po kilkunastu miesiacach walki ze spoldzielnia mieszkaniowa, ojciec powiedzial, ze zetne w nocy ze mna ta antene. Dal im 2 dni ze jej zdjecie. Presia z naszje strony byla ogromna......no i antene zdjeli :)))))

Klusek
16-07-2003, 09:47
Nie no ludzie! Nie mówcie mi, że mieszkamy w jednym bloku!!! U mnie zaczęli ocieplać i latają wzdłuż ścian, do góry i na dół! (posłanka Błochowiak miałaby sięczym zająć, oj tak!).

Mini
16-07-2003, 10:07
a ja to nie wiem co się dzieje.mam zamykane osiedle o 22 już nie tylko na domofon ale i na klucz a od tygodnia dzień w dzień ktoś przyprowadza jakiegoś bachora pod moje okna i ten piłuje morde pzez godzine.tak od 23 do północy.i jak tu sie uczyć i dostac się na studia?! :hmm:

Gruby
16-07-2003, 10:09
U mnie na osiedlu poszlyby w ruch od razu jajka :buhaha: Nie ma litosci, w tym roku menele juz nie goszcza pod oknami, a jak sa to kryja sie pod balkonami i rozmawiaja cichutko :D

Nova
22-07-2003, 14:35
Obiektywnie rzecz biorąc-nie chciałabym mieć takiej rodzinki jak moja za sąsiadów! ;) Ciągłe darcie paszczy,trzaskanie garami,drzwiami ,oknami itp.Pewnie dlatego sąsiedzi z dołu nie odpowiadają na "dzień dobry"od 20lat :buhaha: A dziśmają jeszcze gorzej bo doline zagłuszam muzą :]
My od kilku lat mamy spokój bo sąsiad który nad nami chate przebudowywał,powiększał łazienke,zmniejszał pokoje,wiercił dziury od rana do wieczora się wyprowadził :]

Dżon Łejn
29-07-2003, 08:38
20 minut temu u mnie za sicianą zaczął się koncert muzyki wiertarkowej.
Spałem 4 godziny a tu taka akcja :fu:
Rodzice wyjadą w tygodniu to ja im pokaże :D
Będą hujlanki '8

MaxyM
29-07-2003, 11:15
Wczoraj jakis typ chyba sobie Kino Domowe kupil, bo Ogniem i Mieczem (fonia) roznosila sie na 1km kwadratowy... co chwile mi przez osiedle tatarzy na koniach jechali i spiewala skorupka.

Dżon Łejn
29-07-2003, 11:26
po 1 widze że man sie szata graficzna zmieniła


a po 2 to moja mama zaczęła odkurzanie o 1.40 w nocy , a ci huje dalej borują czasem na 2 albo 3 wiertarki.muszą być wirtuozami tego instrumentu bo czasem melodyjnie im to wychodzi.

rkwa
29-07-2003, 11:46
hehe-dobry temat-widze ze nie tylko ja mam pierdolnietych sasiadow.

pozdro.

Dżon Łejn
29-07-2003, 12:59
mija 5 godzina wiercenia :fu: :fu:
doszły do tego jeszcze młoty
zaraz pójde i wykręce im korki i wypierdole je w kosmos
jeszcze godzina i dostane **** od tych dzwięków


Beastie boys "Gratitude" zagłuszam ich. tytuł nie na miejscu

Q_(L)
29-07-2003, 13:10
a po 2 to moja mama zaczęła odkurzanie o 1.40 w nocy , a ci huje dalej borują czasem na 2 albo 3 wiertarki.muszą być wirtuozami tego instrumentu bo czasem melodyjnie im to wychodzi.

8- Może kręcą "Nic śmiesznego - reaktywacja" :hmm:

MaxyM
29-07-2003, 13:12
Mam nadzieje, ze typ od domowego kina nie zapoda dzis Helikoptera w ogniu...

Nova
29-07-2003, 22:16
Mam nadzieje, ze typ od domowego kina nie zapoda dzis Helikoptera w ogniu...
Jak wczoraj "Ogniem i mieczem"to dziś "Pan Wołodyjowski" albo "Potop" :rotfl: :buhaha:
Pozdro :)

szczepan
29-07-2003, 22:19
W morde jakiś pajac coś boruje w bloku, cała podłoga mi chodzi... Mam wrażenie, że zaraz coś pierdolnie i spadne kilka pięter z podłogą... 8-

Tym bardziej jak pomyślę o skłonnościach naszych budowniczych do oszczędzania na materiałach budowlanych...


mi to bardziej przypomina "Nic smiesznego" :P

"to sobie dzisiaj powiercimy"

szczepan
29-07-2003, 22:24
Mam nadzieje, ze typ od domowego kina nie zapoda dzis Helikoptera w ogniu...

nie nie stary bardziej boj sie "Goraczki" i sceny napadu na bank bo jak pusci na maksa i otworzy okno to sie jeszcz gliny zjada :D

[a tak przy okazji to dzisiaj u mnie na osiedlu wlaczyl sie jakis alarm ale nie samochodowy bardziej taki przeciwlotniczy albo jakis antywlamaniowy bo nie bylo przerw tylko nonstop 3-/40 minut wycia... i tylko szkoda ze to bylo o 4 nad ranem :/]

MaxyM
29-07-2003, 22:25
Dziś jest cisza, może mu korki padły, albo tumana stać było tylko na jeden film DVD i wybrał Ogniem i Mieczem... Nie zbadane są głupoty ludzkie.

szczepan
29-07-2003, 22:28
Dziś jest cisza, może mu korki padły, albo tumana stać było tylko na jeden film DVD i wybrał Ogniem i Mieczem... Nie zbadane są głupoty ludzkie.

albo moze planuje nocna sesje :P ja z kumplem kiedys ogladalem od 23:30 do 4 :D

MaxyM
29-07-2003, 23:01
"Wiec mi powiedz... Wiecej Masz... Wiec mi powiedz w co tu grasz... Lalalalalalalala".

Mini
06-08-2003, 10:18
o fuck! od wczoraj wymieniają mi dach! uszczelniają i takie tam, ale mieszkam na tzw strychu czyli czwarte ostatnie piętro ze skosami w dachu czyli mam dach od razu nad głową.siedzę przy kompie i czuję że ktoś mi patrzy na ręce.odwracam się a tam dwóch typów siedzi przywiązanych sznurami do komina i jara szlugi patrząc się jakby kompa nie widzieli.bo w tym dachu mam okna. :/

Mini
21-08-2003, 16:49
ja pier...
dachu cd. tyle że teraz na życzenie moich rodziców przebijają u nich w pokoju dach żeby wstawić dwa okna(nie ma jak skosy i mieszkanie na strychu). w tej chwili właśnie całe osiedle drży w posadach bo chyba dziure robią w ten sposób że skacza po dachu! a ja musze siedziec jutro i pilnowac tego bajzlu żeby przypadkiem okno nie było tam gdzie nie powinno i nie mam jak kupić sobie biletu :fu:

*PRZEMO*
21-08-2003, 18:28
hehe smieszne te cale historyjki ;)
Mieszkam w wierzowcu juz od jakis 3 lat. Pod soba mam takiego pijaka ;) co corraz jest nawalony i drze morde. robi to w sposob bardzo charakterystyczny, cochwila wyzywa najpierw czerwonych a pozniej bialych. Jak juz nie na polityke to na swoja zone, a na koncu konczy na klasie robotniczej (poniewaz mieszkam w budynku bylym hutniczym). tak przez 1 rok byl smieszny gadal tak odrzeczy ze nawet sie czasami usmialem sluchajac go 2 rok to rok podziwy jak gosc moze tyle chlac i sie drzec (np. od srody rano do poniedzialku przez non-stop go slychac) 3 rok to juz wkurwienie maksymalne jak sie drze... :zly: :* nie wyrabiam nerwowo ,mam go dosc czasami mysle ze zejde i mu najebie, ale czuje ze to nic nie da. policja byla wiele razy ale od 4 lat(z opowiadan slyszalem :) ) juz nie przyjezdzaja poniewaz interewncje nie maja sensu.. ;)

bo to polska nie ......
tak to wyglada ;)

*PRZEMO*
21-08-2003, 18:32
ale jest jeden plus :D moge sluchac muzy do 5 rano na maxa robic imprezy drzec sie zbalkonu i wiem ze policja nie przyjedzie i nawet nikt z sasiadow sie na mnie zle nie spojrzy.. wszscy sie patrza na niego :D

Adams_
22-08-2003, 19:12
A'propos wiecie, ktory blok krecili w Alternatywach 4? Hehe bo ja wiem :D Tzn wiem przy jakiej ulicy...
Uwaga mieszkancy Sluzewia i Ursynowa (nie wiem, do ktorych apelowac).
Brac cyfraki i leciec na ulice GRZEGORZEWSKĄ.
Alternatywy 4 = Grzegorzewska (numeru nie znam)

yusta
22-08-2003, 20:29
hehe, ja nad sobą mam czuba. Wprowadził się ze dwa lata temu, potem przez 1,5 roku robił remont. Jak się uspokoił to zaczełi wymieniać w bloku rury 8- . Rury już wymienili, to teraz raz na tydzień młotkiem sobie postuka :fu:

Kurde, a do mnie pół bloku się z avanti zleciało jak urządziłam na balkonie grilla '8

Gutek
22-08-2003, 22:48
Ja naszczęscie mieszkam w jednorodzinnym domku '8 Ale u mnie tez jest wesolo ;) Rok temu mielismy osy na strychu (zalegly sie skurwiele) i czasem balo sie isc spac bo wypierdalaly w nocy i lataly po calym domu.Na szczescie jak widzicie nie zagryzly mnie na smierc ;) Ale zaraz za moim płotem mieszka w kamienicy taki ***** psychopata.Napie :* swoją córke i matkę prawie codziennie i jak mam okno otwarte to czesto z rana slysze NIEEEE AUAAA TAAAAATTTTOOO....Facet kilkukrotnie siedzial w kryminale i co wyjdzie to kogos tak otlucze ze ****...Jedną osobe nawet zabil 8- Az strach się bac :/

*PRZEMO*
17-11-2003, 21:58
cxhciałem odswiezyc temacik poniewas smieszny jest...
a pozatym cos mi sie przypomniało '8

dzis o 8 rano jakis typ mi wiartarka napierdalał :zly: rozumiem ze poniedziałek ale kuzwa nie o 8 rano :box: nie kazdy przeciez idzie do pracy ;)

a tak wogole to beda mi okna wimuenieac i juz sie boje tego burdelu w moim domu a konkretnie pokoju... ale coz zima idzie pizdzic nie moze ;)

Gruby
17-11-2003, 22:01
No wiec moze teraz ja, otuz:
-Sasiedzi mi kopuluja za sciana o 3 w nocy i spac nie moge bo mam cienka sciane i wszystko slychac
-Sasiad w zeszlym tygodniu przychodzil 3 razy zeby muzyke sciszyc o godzinie 13-15 juz to sie robi denrwujace.
Dziekuje za uwage :D

Beny
19-11-2003, 09:27
Taa, wracam sobie wczoraj z roboty zrypany, jak zawsze, patrzę winda nie działa bo remont. Psuje się średnio raz w miesiącu, więc oki remont jej dobrze zrobi. Ruszyłem więc swoją ciężką :help: po schodach, co z kolei mi dobrz zrobi (szkoda, że tak rzadko). Doczłapałem się na moje 9 piętro, ale już gdzieś tak o szóstego dało się słyszeć ryk jakiegoś sprzetu grającego i watpliwych przebojów muzyki pop/dance, czy co to za chłam był. Myślę sobie wporzo robole pracują, a ja też przy pracy lubię sobie posłuchać muzyki, rozumiem, jak wejdę do domu to nie będzie słychać.
No i rzeczywiście słychać nie było, ale za to do mniej więcej 23:30 było słychać stukanie, pukanie wiercenie, śmichy, chichy i takie tam... 8- Szlag mnie trafiał, bo akurat wczorajszy wieczór chciałem poświecić na naukę, a tu nad głową armageddon. :/

Dobrze, że tym razem była to jednorazowa akcja.
Za to rano wchodzę do windy i... łał, odremontowana, eleganckie drewniane ścianki i syfit, równa podłoga, naprawione guziki, normalnie paląca się żarówka. Totalny szok.

Niestety daję jej kilka miesięcy na powrót do poprzedniego stanu. 8- Jakieś głąby pewnie się o to postarają. :zly: