PDA

Zobacz pełną wersję : Otylia Jędrzejczak miała wypadek



Żuku
01-10-2005, 17:41
Otylia Jędrzejczak miała wypadek

Otylia Jędrzejczak, złota medalistka w pływaniu, miała wypadek samochodowy pod Płońskiem niedaleko Warszawy. Na miejscu zginął 19-letni brat Otylii. Pływaczka przebywa w szpitalu w stanie ciężkim
Jak podał Tadeusz Kaczmarek z mazowieckiej policji, Otylia jechała chryslerem razem z bratem, w pewnym momencie zjechała na lewą stronę drogi; chrysler uderzył w drzewo.

Bastion
01-10-2005, 17:49
Czarny weekend kurfa.

szczepan
01-10-2005, 17:56
ku***! zeby tylko wyszla z tego :(

Flip
01-10-2005, 18:04
Boze...

szok,Otylia jest silna wyjdzie z tego


:modli:

Eda
01-10-2005, 18:08
Co za czarny rok :kurde: . Otylia trzymaj się.

Brat Otylii

jarcyś
01-10-2005, 18:26
tragedia

sława , pieniądze , medale

wszystko nieważne
teraz może pojsc siedzieć a psychicznie ciężko jej się będzie z tego podnieść

Flip
01-10-2005, 18:29
teraz może pojsc siedzieć a psychicznie ciężko jej się będzie z tego podnieść


Niech z tego wyjdzie najpierw.

To najwazniejsze.

Ale brzemie mlodszego brata to nawet nie jest tragedia ani koszmar.

To pieklo

jarcyś
01-10-2005, 19:00
w radiu mówią ze jest przytomna

Strzałek
01-10-2005, 19:03
w raiu mówią ze jest przytomna

w tvn24 pisze że jest przytomna i przechodzi teraz badania.

Maniek
01-10-2005, 19:07
szczerze ? nie jest mi jej żal... żal mi tego chłopaka, którego nieumyślnie zabiła... :-

Na TVN 24 lecą teraz zdjęcia z miejsca wypadku... nasuwa sie jedna myśl... STOP WARIATOM DROGOWYM :-

Flip
01-10-2005, 19:16
STOP WARIATOM DROGOWYM


tzn. co masz na mysli odnoszac ten slogan do tego wypadku??

Zal chlopaka jak zal kazdej tragicznie zmarlej istoty,ale pomysl o pietnie z jakim przyjdzie zyc Otylii :/

eh...

Aureliusz
01-10-2005, 19:19
STOP WARIATOM DROGOWYM


tzn. co masz na mysli odnoszac ten slogan do tego wypadku??

Zal chlopaka jak zal kazdej tragicznie zmarlej istoty,ale pomysl o pietnie z jakim przyjdzie zyc Otylii :/

eh...

Myślę, ze to ma na myśli:



Tadeusz Kaczmarek z mazowieckiej policji powiedział PAP, że według świadków zdarzenia, pływaczka, kierująca samochodem marki Chrysler, wyprzedzając sznur samochodów - zjechała na lewą stronę jezdni, potem - na pobocze; samochód wpadł do rowu i zatrzymał się na drzewie.

Flip
01-10-2005, 19:23
Jakos nie wierze ze Otylia jest wariatem drogowym

w zaistnialej sytuacji okolicznosci nie maja juz zadnego znaczenia

i napewno zrobila wszystko zeby nie zabic Szymona.

Maniek
01-10-2005, 19:28
Jakos nie wierze ze Otylia jest wariatem drogowym

tego nie mozna ocenić nie znająć jej... ale w tej sytuacji wypadek jest w 100% spowodowany z jej winy... i po rozmiarach zniszczeń samochodu nie wydaje mi sie zeby jechała 80...


w zaistnialej sytuacji okolicznosci nie maja juz zadnego znaczenia

w pewnym sensie masz racje ale zawsze to inaczej wygląda kiedy ktoś jest ofiarą czyjejs głupoty a nie sprawcą...


i napewno zrobila wszystko zeby nie zabic Szymona.

ale niestety to zrobiła... i powinna za to odpowiedzieć...

Eda
01-10-2005, 19:34
A jak miała jechać 60 na godzinę kiedy wyprzedzała?

BuBy_SeC
01-10-2005, 19:36
Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?

Jaco
01-10-2005, 19:37
Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?
Bardzo słuszna uwaga, BuBy... :zly:

Flip
01-10-2005, 19:39
To nie temat do takich dywagacji.

Stala sie tragedia,mlody chlopak niezyje.

EOT

Maniek
01-10-2005, 19:39
Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?

tylko że ona była w takiej sytuacji jak brat Otylii z tą różnicą, że dzięki Bogu miała wiecej szczęścia... też jakis idiota prowadził samochód... dlatego teraz nie mam współczucia dla takich ludzi... i nie rozumiem co miałeś na myśli pisząc tego posta ? wiec nie wypowiadaj sie jak w dupie byłeś i gówno wiesz...



Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?
Bardzo słuszna uwaga, BuBy... :zly:

j.w.


A jak miała jechać 60 na godzinę kiedy wyprzedzała?

a kto mówi o 60 ? :roll:

Flip
01-10-2005, 19:42
dlatego teraz nie mam współczucia dla takich ludzi


Sory,stary ale teraz to przyjebales :wsciekly:

Maniek
01-10-2005, 19:45
dlatego teraz nie mam współczucia dla takich ludzi


Sory,stary ale teraz to przyjebales :wsciekly:

obyś nigdy nie musiał zrozumieć o co mi chodzi...

Flip
01-10-2005, 19:47
nie chodzi tu o rozumienie/nie rozumienie istoty tego problemu ale o to jak sformulowales to zdanie.

NIKT nie zabilby najblizszej osoby z premedytacja.

Ja wspolczuje Otylii z calego serca,Ty nie i tym sie roznimy.

Maniek
01-10-2005, 19:52
nie chodzi tu o rozumienie/nie rozumienie istoty tego problemu ale o to jak sformulowales to zdanie.

NIKT nie zabilby najblizszej osoby z premedytacja.

Ja wspolczuje Otylii z calego serca,Ty nie i tym sie roznimy.

na pewno nie zrobiła tego umyślnie... ale przyczyniła sie do tego w znacznym stopniu...

ja także jej współczuje, że przez całe życie bedzie żyła z taką świadomością...

P.S. może skończmy dyskusje w tym temacie... bo na pewno nie prowadzi ona do niczego pozytywnego... ja mam swoje zdanie a wy swoje... i przekonywanie do swoich racji w tym temacie nie ma sensu i jest troche niestosowne...

Flip
01-10-2005, 19:55
może skończmy dyskusje w tym temacie... bo na pewno nie prowadzi ona do niczego pozytywnego... ja mam swoje zdanie a wy swoje... i przekonywanie do swoich racji w tym temacie nie ma sensu i jest troche niestosowne...


pare postow wyzej juz to sugerowalem.

Szymon [ * ]

Pawlak
01-10-2005, 19:56
no czarny ten tydzien :(

Kempes
01-10-2005, 20:04
nie chodzi tu o rozumienie/nie rozumienie istoty tego problemu ale o to jak sformulowales to zdanie.

NIKT nie zabilby najblizszej osoby z premedytacja.

Ja wspolczuje Otylii z calego serca,Ty nie i tym sie roznimy.


Jakby to był jakiś przypadkowi pan Józek lat 45 to wszyscy mieli by go w dupie
i krzyczeli ,że tak to jest jak idioci jężdżą po ulicach. Motylia wielki rajder sama jest sobie winna - mam nadzieje ,że wyjdzie z tego ,ale również ...że bardzo bardzo długo nie zasiądze za kółkiem. Sorry Winetou ale wkurwia mnie traktowanie ludzi na równych i równiejszych.

Flip
01-10-2005, 20:10
Jakby to był jakiś przypadkowi pan Józek lat 45 to wszyscy mieli by go w dupie

Gdyby podali w wiadomosciach informacje ze pan Jozek lat 45 zabil swoja siostre tez bym mu wspolczul.

To jej wina ze ludzie sie nia interesuja??

Jest mistrzynia olimpijska.A pan Jozek robi na bazarze w warzywniaku od 87'.

Dla mnie wazniejsze od tego JAK sie to stalo jest to CO sie stalo.
Nie mowie ze miala prawo tak pojechac bo jest Otylia Jedrzejczak.

Kempes
01-10-2005, 20:12
Jakby to był jakiś przypadkowi pan Józek lat 45 to wszyscy mieli by go w dupie

Gdyby podali w wiadomosciach informacje ze pan Jozek lat 45 zabil swoja siostre tez bym mu wspolczul.

To jej wina ze ludzie sie nia interesuja??

Jest mistrzynia olimpijska.A pan Jozek robi na bazarze w warzywniaku od 87'.

Dla mnie wazniejsze od tego JAK sie to stalo jest to CO sie stalo.
Nie mowie ze miala prawo tak pojechac bo jest Otylia Jedrzejczak.

Rozumiem Cie , mamy dość podobne zdanie.
Aczkolwiek kiedy sie słyszy takie przypadki to z obserwacji widze iż
Na Pierwszym miejscu jest : wkurwienie sie na Józka ,że *****
Na Drugim : współczucie tragedii.

Tak mi sie wydaje.

ps. To nie był zarzut do Ciebie tylko do społeczeństwa , Twój post był tylko odnośnikiem do wyrażenia mojego zdania. Pozdrawiam

Pan Artysta
01-10-2005, 20:13
a mnie nic nie ruszy :zly: :hmm:

Flip
01-10-2005, 20:16
No wlasnie rozumiemy sie

Ja Otylii bronie wlasnie z tego wspolczucia.Przeciez ona doskonale zdaje sobie sprawe co zrobila.Nikt nie powinien jej TERAZ bardziej udupiac co nie znaczy ze nalezy ja zwolnic z odpowiedzialnosci...

pusty
01-10-2005, 20:44
Mam takie samo zdanie jak Kempes. Kto jest wienien wypadku? Otylia (jeśli oczywiście to co piszą w mediach jest prawdą). Bardzo jej współczuję, ale nie dlatego, ze jest sławna i wiele zrobiła dla polskiego sporrtu. Współczułbym każdej siostrze, która nieświadomie przyczyniła się do śmierci brata. A fakt jest taki, ze to zrobiła.
Mam jednak nadzieję, ze prasa da jej jednak spokój, przynajmniej narazie.

Żuku
01-10-2005, 20:55
zgadzam się z Kempesem, każda tragedia boli ... nawet tych szarych, tak samo było z Arkiem Gołasiem. Współczuje jej, to jest piekło...

mort
02-10-2005, 11:41
Maniek-100% poparcia.Sam przez znanego idiotę otarłem się o tragedię i wiem,że masz rację...

Chociaż współczuję jej jako człowiekowi bo czegoś takiego nieżyczy się najgorszemu wrogowi nawet....

ems
02-10-2005, 11:50
no wlasnie - dlaczego nikt teraz nie mowi ze zasluzyla itp jak w przypadku tego chlopaka na motorze ?

mort
02-10-2005, 11:58
no wlasnie - dlaczego nikt teraz nie mowi ze zasluzyla itp jak w przypadku tego chlopaka na motorze ?

Bo chłopak był jednym z CHMK Emsie....
A nie Otylią :/

ems
02-10-2005, 12:00
ano
a najlepsze, ze my - bydlo - mamy jednakowe wspolczucie dla obojga.

CywiL
02-10-2005, 12:02
no wlasnie - dlaczego nikt teraz nie mowi ze zasluzyla itp jak w przypadku tego chlopaka na motorze ?


Brawo Ems ,własnie miałem to powiedzieć....tym bardziej że jest coś na rzeczy bo ma miec postawione zarzuty. Zapierdalała jak dzika i wyprzedzała sznur samochodów w tym 2 tiry.Żeby nie polecieć na czołowe z jakimś Uno zjechała na lewe pobocze i tam pewnie nie ogarnęła samochodu...

Żeby nie było, ogromnie jej współczuję ,wolałbym sam zginąć niż zabić brata....

mort
02-10-2005, 12:02
A to najlepsze Emsie....

Pesto
02-10-2005, 12:09
Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?

to żeś teraz dojeboł :zly:
znajoma Mańka była ofiarą wypadku , a Jędrzejczakowa była sprawcą.
widzisz różnicę ? czy jeszcze ci trzeba wyjaśniać ?

Szkoda tego zabitego synka , zginął przez cudzą głupotę.

Herman
02-10-2005, 15:05
racja

wielka tragedia , szkoda chlopaka, ale Jedrzejczak powinna poniesc konsekwencje.

Viola
02-10-2005, 17:08
współczuje Otylii bo zabić brata to tragedia ale jest winna i to przez jej głupotę chłopak nie żyje i to Jego najbardziej mi żal w tym wszystkim.

Sharn
02-10-2005, 19:08
Szkoda, że taka tragedia przydarzyła się mojej ulubionej sportsmence. Szkoda że zasłużyła sobie wybitnie na karę (podawano nawet prędkość 180 km/h na jednopasmówce! ), bo jedną już poniosła - starciła brata. Co nie może być niestety uznawane jako odbycie kary - wszak mogła zabić kogoś całkiem innego.
Jeszcze jedno - tragedia wielka, ale ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez w Rudzie Śl. to już lekkie przegięcie. Szkoda chłopaka ale chyba przecież jakąś specjal personą to on chyba nie był... :/

Pan Artysta
02-10-2005, 19:20
Szkoda, że taka tragedia przydarzyła się mojej ulubionej sportsmence. Szkoda że zasłużyła sobie wybitnie na karę (podawano nawet prędkość 180 km/h na jednopasmówce! ), bo jedną już poniosła - starciła brata. Co nie może być niestety uznawane jako odbycie kary - wszak mogła zabić kogoś całkiem innego.
Jeszcze jedno - tragedia wielka, ale ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez w Rudzie Śl. to już lekkie przegięcie. Szkoda chłopaka ale chyba przecież jakąś specjal personą to on chyba nie był... :/


dokładnie :zly:

zbiorowa polska histeria :zly: :O - żałoba powinna być nad jej brakiem pomyślunku :kurde:

największy problem dla ludzi to to czy jeszcze będzie pływała :O ona ma większe problemy :zly:

Cipciuś
02-10-2005, 19:28
Hmmm zapieprzała jak szalona to ma - takie życie. :chytry:

A żal to tego chłopaka - zawsze żal gdy ktoś ginie przez czyjąś głupote - nie ważne czy to ksiadz sportowiec czy inny polityk

sebek77
02-10-2005, 19:31
Jeszcze jedno - tragedia wielka, ale ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez w Rudzie Śl. to już lekkie przegięcie. Szkoda chłopaka ale chyba przecież jakąś specjal personą to on chyba nie był...

Nie sądzisz ze duże znaczenie w tej sytulacji ma to ze jest to brat Otylii?

VANAHAIM72
02-10-2005, 19:48
Jeszcze jedno - tragedia wielka, ale ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez w Rudzie Śl. to już lekkie przegięcie. Szkoda chłopaka ale chyba przecież jakąś specjal personą to on chyba nie był...

Nie sądzisz ze duże znaczenie w tej sytulacji ma to ze jest to brat Otylii?

A gdyby zabila cztery osoby jadace innym samochodem z przeciwka? Wtedy zaloby by nie bylo... Bez sensu to - jesli ktos nie mysli, to nie zasluguje na to, zeby go zalowac. Chlopaka tylko szkoda, bo zginal przez glupote i nieodpowiedzialnosc naszej "gwiazdy"...

Maniek
02-10-2005, 20:48
Maniek zapomniał wół jak cielęciem był ? Czyz nie dla twojej koleznaki ktora uczestniczyła w wypadku ludize oddawali krew ?

to żeś teraz dojeboł :zly:
znajoma Mańka była ofiarą wypadku , a Jędrzejczakowa była sprawcą.
widzisz różnicę ? czy jeszcze ci trzeba wyjaśniać ?

Szkoda tego zabitego synka , zginął przez cudzą głupotę.

dziękuje... ja próbuje to wytłumaczyć od samego początku... chodzi mi o o to ze przez jakiegoś idiote, Kasie czeka teraz bardzo długa rehabilitacja... brat otylii tyle szczescia nie miał...

Mnie irytuje podejście mediów do całej sprawy... materiał w faktach trwał z 5 min... było o tym jakie badania przeszła otylia... czy wróci do sportu... kiedy wyjdzie ze szpitala... jacyś sąsiedzi sie wypowiadali jaka to ona fajna jest... a na końcu malutka wzmianka o tym ze "przy okazji" zginął jej brat... :/

Fester
02-10-2005, 23:04
Szkoda, że taka tragedia przydarzyła się mojej ulubionej sportsmence. Szkoda że zasłużyła sobie wybitnie na karę (podawano nawet prędkość 180 km/h na jednopasmówce! ), bo jedną już poniosła - starciła brata. Co nie może być niestety uznawane jako odbycie kary - wszak mogła zabić kogoś całkiem innego.
Jeszcze jedno - tragedia wielka, ale ogłoszenie żałoby i odwołanie wszystkich imprez w Rudzie Śl. to już lekkie przegięcie. Szkoda chłopaka ale chyba przecież jakąś specjal personą to on chyba nie był... :/


dokładnie :zly:

zbiorowa polska histeria :zly: :O - żałoba powinna być nad jej brakiem pomyślunku :kurde:

największy problem dla ludzi to to czy jeszcze będzie pływała :O ona ma większe problemy :zly:


i na tym dyskusja powinna sie zakonczyc... zrobili prawie zalobe narodowa i to glowne z tego powodu ze Otylia jest ranna... mowia jak ona z tego wyjdzie jak przezyje smierc brata, wlasnie jakos tak jego smierc jest w cieniu... Juz nawet zapomnieli o duzo wiekszej tragedii na trasie Bialystok - Warszawa...

zeby nie bylo... wspolczuje Otylii, ale tak samo jak wszystkim innym ktorzy "nieumyslnie" kogos zabili...

Mini
03-10-2005, 07:49
głupia **** i tyle
180 ?!
i pierdolenie że jakby była bardziej doświadczona to by wyprowadziła samochód w pole. Kulig był kierowcą rajdowym i wjechał pod pociag, Martin jest doświadczonym keirowcą a w drzewo uderzył i mimo klatki i nie wiadomo jak zmyślnych pasów bezpieczeństwa Park nie żyje, a ta ma prawko od 1,5 roku i po dziurawej wąskiej drodze jedzie 180 na godzine.
dlaczego serwisy inormacyjne nie zaczynały się od słów "Jędrzejczak zabiła brata" ? złamała paznokieć i pieprzą o tym non stop, a że chłopak nie żyje to jedno zdanie i dowidzenia :efoch:
tak jak Kempes napisał. niedobrze sie robi jak dzielą ludzi na równych i równiejszych :zly:

*PRZEMO*
03-10-2005, 08:09
180, to duzo, tak to jest dać niedoświadoczonej osobie samochód i to jeszcze całkiem szybki. W takich sytuacjach mówi sie trudno, napewno szkoda chłopaka, kolejna tragedia, a Otylia powinna ponieść konsekwencje swojej lekkomyślności.. troche za szybko.
Media to swoją droga, wkoncu nie moga powiedzieć, ze polska uluienica zodbywca zlotego medala zapieprzal 180 po jednopasmówce, gdyby to byl mlody chlopak napewno odrazu dowiedzielibysmy sie jak bylo,a Otylia.. wkoncu jak to brzmi, ze taka dobra osoba tak mogła postąpić - podział taki ze az sie rzuca w oczy

Mini
03-10-2005, 10:21
komentarz z onetu

A moze zamiast obwiniac tylko Otylie zastanowicie sie czy przypadkiem
ten rząd samochodów który wyprzedzała Otylia zachował się prawidłowo. Kierowca jest zobowiązany zachować taka odległość miedzy pojazdami aby umożliwić samochodowi który wyprzedza miejsce żeby się schować. Niestety u nas nagminnie jeździ się "na sklejaka" a jest to wykroczenie które skutkuje tego typu wypadkami a nie "nadmierna prędkość". Nadmierna prędkość podczas wyprzedzania to stwierdzenie mocno przesadzono, jak wyprzedzasz to tak aby zrobić to jak najszybciej.


:lol: to pewnie jakiś wyborca samoobrony

Fester
03-10-2005, 10:30
Gosc ma troche racji z ta jazda "na sklejaka", ale jesli na liczniku bylo naprawe 180 (chociaz mysle ze wystarczylo by i ze 120...) to i tak by sie nie "schowala"... Coz podobno wyprzedzala przed wzniesieniem...

pijak
03-10-2005, 10:35
głupia **** i tyle
180 ?!

rozumiem że byłeś z radarem i zmierzyłeś tą prędkośc...
kolejna możliwość to taka że uwierzyłeś w to co gdzieś ktoś napisał...
tą z koleji powinieneś wykluczyć bo będąc kibicem wiesz jak jest z rzetelnością mediów...
Dla mnie mocno wątpliwe jest żeby ona przeżyła przy dzwonie z taką prędkością, nawet jak to był chrysler czy jak to sie pisze...
nie chce jej bronić ani nic bo też uważam że spowodowała śmierć
Drzewa przy drogach powinny być wycinane

Fester
03-10-2005, 10:51
Dla mnie mocno wątpliwe jest żeby ona przeżyła przy dzwonie z taką prędkością,

To ze jechala 180 nie oznacza ze z taka predkoscia przyrabala w drzewo.

Pan Artysta
03-10-2005, 10:55
Dla mnie mocno wątpliwe jest żeby ona przeżyła przy dzwonie z taką prędkością,

To ze jechala 180 nie oznacza ze z taka predkoscia przyrabala w drzewo.


kierujący zawsze instynktownie ucieka od kolizji-więc śp.brat przyjął na siebie csałą siłe kolizji-samochód po stronie prawej nie istniał :zly:

Kocur
03-10-2005, 11:30
Drzewa przy drogach powinny być wycinane

już kiedyś była o tym mowa ... że na całym świecie wzdłuż dróg są piękne aleje z drzew tylko ludzie są normalni i dlatego mniej osób ginie


ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy bo przecież można komuś do kuchni wjechać jak się jedzie "jedyne" 150 km/h ...... :roll:

Flip
03-10-2005, 11:34
ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy...


i koscioly!! Burzmy koscioly!! :zdziwiony:

Kawa
03-10-2005, 11:37
ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy...


i koscioly!! Burzmy koscioly!! :zdziwiony:
Mnie bardziej draznia słupy w miastach no i piesi, piesi w pierwszej kolejnosci do zlikwidowania

Kocur
03-10-2005, 11:50
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2946366.html


Otylia Jędrzejczak, mistrzyni świata w pływaniu, cudem przeżyła wypadek samochodowy w Miączynie w powiecie płońskim. Prowadzony przez nią chrysler rozbił się na drzewie. Zginął jej 19-letni brat, Szymon. Stan Otylli jest stabilny. Prokuratura chce postawić jej zarzut spowodowania śmierci na skutek niezachowania bezpieczeństwa.


Amen

Fizi
03-10-2005, 11:53
ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy...


i koscioly!! Burzmy koscioly!! :zdziwiony:

ostatnio coś było w telewizorni o jakiejś chacie, w którą 2-3 razy do roku ktos wjeżdża :ucieka:

pijak
03-10-2005, 14:14
Dla mnie mocno wątpliwe jest żeby ona przeżyła przy dzwonie z taką prędkością,

To ze jechala 180 nie oznacza ze z taka predkoscia przyrabala w drzewo.


kierujący zawsze instynktownie ucieka od kolizji-więc śp.brat przyjął na siebie csałą siłe kolizji-samochód po stronie prawej nie istniał :zly:
ot ta myśl mi sie pierwsza nasunęła...
Tłumaczyła sie podobno że od momentu zjechania na pobocze czy jakoś tak nie pamięta nic...

pijak
03-10-2005, 14:20
Drzewa przy drogach powinny być wycinane

już kiedyś była o tym mowa ... że na całym świecie wzdłuż dróg są piękne aleje z drzew tylko ludzie są normalni i dlatego mniej osób ginie


ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy bo przecież można komuś do kuchni wjechać jak się jedzie "jedyne" 150 km/h ...... :roll:
o ile w takim razie nie wycinane, to nie powinno sie ich sadzić tuż przy drodze...
U nas do normalności jeszcze brakuje, ale i stan dróg robi swoje.
A to że ginie mniej osób to zawsze jest argument, bo wole mieć brzydsza droge i mniej wypadków (nawet jak powodują je osoby głupie/nieodpowiedzialne).
Ryzyko trzeba minimalizować do minimum tam gdzie jest to logicznie uzasadnione.
Pozdrawiam likwidatorów pieszych i kościołów w mieście... :O

Armand
03-10-2005, 14:56
ja bym chyba nie mógł spojrzeć rodzicom w oczy, jakbym przez głupotę zabił brata... :/

Lawy
03-10-2005, 15:00
Ja nie za bardzo rozumiem: jak mając od roku prawo jazdy lecieć po POLSKICH (ch..) drogach 180. mózg chyba na basenie zostawiła. Szkoda tylko brata i na szczęście nie przywaliła w nikogo jeszcze bo miała całkiem fajny wózek, a byle lanos to by się tak złożył że nawet by siedzenia nie zidentyfikowano.

Łysolek
03-10-2005, 15:38
Ja nie za bardzo rozumiem: jak mając od roku prawo jazdy lecieć po POLSKICH (ch..) drogach 180. mózg chyba na basenie zostawiła. Szkoda tylko brata i na szczęście nie przywaliła w nikogo jeszcze bo miała całkiem fajny wózek, a byle lanos to by się tak złożył że nawet by siedzenia nie zidentyfikowano.
byle Lanos nie rozwinie 180 chyba ,że masz 10 km pustej prostej drogi...
co do Otylii , to szkoda dziewuchy , prawdopodobnie ten wypadek jest równoznaczny z końcem Jej kariery... ale jak to jest polskie przyslowie : " za głupotę trzeba płacić"

arczi
03-10-2005, 17:04
Dobrze, ze jechala 300C. To prawdziwy czolg. W crash-testach osiagal niezle wyniki. Patrzac na uszkodzenia, w drzewo wladowala sie z predkoscia 90-120 km/h. W chwili wyprzedzania moze i jechala te 180, ale osobiscie watpie.
Nie bardzo miala na czym wytracac tej predkosci, a w drzewo jebnela prawie natychmiast po zjechaniu z drogi.
Wiem, ze teraz latwo sie mowi. Ale na miejscu jej brata w ogole nie wsiadalbym z nia do samochodu. Bardzo latwo jest ocenic, czy dany kierowca dobrze prowadzi, czy tez wrecz przeciwnie. Łatwo wywnioskowac, ze jezdzic to ona raczej jeszcze nie umie. Po pierwsze jest kobieta (sorry dziewczyny, ale zdania o was nie zmienie), po drugie od roku dopiero z prawkiem, a po trzecie skoro nie umie odpowiednio ocenic odleglosci od nadjezdzajacego z naprzeciwka samochodu to sorry bardzo.. Jest to powazny blad, ktory popelniaja wyjatkowo slabi kierowcy i wiekszosc kobiet. Za Chiny ludowe i Koree Polnocna nie wsiadlbym z nia w trase do samochodu. Raz w zyciu umyslnie sie zgodzilem wsiasc jako pasazer do goscia, ktory mial wyjatkowe marne pojecie o bezpiecznym prowadzeniu. Spocilem sie jak swinia w restauracji i nie chce przez to przechodzic raz kolejny.
W pewien wiec sposob Szymek przylozyl cegielke do swojej smierci. Moze sie tez nie znal. Moze zwyczajnie jej ufal. Moze go to walilo. Nie wiem. Ale z wyobraznia to tez byl raczej na bakier.
A ja bym juz zostawil w spokoju. Psychicznie jest juz tak zniszczona, ze nie wiem czy kiedykolwiek sie z tego gowna wygrzebie. Do samochodu zapewne tez juz w zyciu nie wsiadzie. Dostala konkretnie po dupie.
Raz w tygodniu akurat jezdze ta trasa. W piatek sie przyjze temu miejscu. A i moze swieczke odpale.

Nova
03-10-2005, 18:03
Arczi czyli wg Ciebie wypadki maja tylko słabi kierowcy i kobiety? No to gratulacje :roll: Slyszales o czyms takim jak brawura? To cechuje głownie facetów.

Dzis pierwszy raz w zyciu jechałam 80km/h( kurs na prawko robie), nie wyobrazam sobie jechac 180 na polskich drogach.

arczi
03-10-2005, 18:09
Pogadamy za kilka lat, jak juz bedziesz miala prawko i jakies tam doswiadczenie. Bo poki co sa to dla mnie kompletnie chybione argumenty.

Nova
03-10-2005, 18:16
Ale ja tu niczego nie argumentuje tylko napisalam ze zbytnio uogólniasz. Nie musze miec prawka, wystarczą mi oczy zeby widze jacy kierowcy najbardziej szaleja na drogach- faceci. Kobiety zazwyczaj popelniaja głupie błedy, jadą za wolno albo boją sie właczyc do ruchu. Dlatego dziwie sie Otylii ze az tak szybko jechała, widac adrenalina była jej niezbędna do zycia.

arczi
03-10-2005, 18:22
Nie musze miec prawka, wystarczą mi oczy zeby widze jacy kierowcy najbardziej szaleja na drogach- faceci. Kobiety zazwyczaj popelniaja głupie błedy, jadą za wolno albo boją sie właczyc do ruchu.

To wlasnie byl ten "glupi blad".
A nadmierna predkosc, to wbrew wszelkim opiniom i statystykom wcale nie najpowazniejsza przyczyna wiekszosci wypadkow.
Mozna jezdzic szybko i bezpiecznie, czego dowodem sa sporty motorowe.

Nova
03-10-2005, 18:35
Mozna jezdzic szybko i bezpiecznie, czego dowodem sa sporty motorowe.
Jechac szybko na torze czy wyznaczonej trasie a na drodze wśród innych użytkownikow to duza roznica :roll: Janusz Kulig tez był dobrym kierowcą...to moze spotkac kazdego, nie mozna uogólniac i czuc sie królem szos.

Jesli nie nadmierna predkosc to co? Mozesz przywolac te opinie i statystyki?

Paluch
03-10-2005, 18:39
Janusz Kulig popełnił duży błąd i jego śmierć po częsci jest tez z jego winy

Nova
03-10-2005, 18:42
Przeciez nie napisalam ze byl bez winy...Chodzi mi o to ze na drodze wszystko sie moze stac i nie ma znaczenia czy jest sie kierowca rajdowym z 15 letnim stażem czy wczoraj odebrało sie prawo jazdy.

Flip
03-10-2005, 18:43
Janusz Kulig popełnił duży błąd i jego śmierć po częsci jest tez z jego winy

Z tego co sie orientuje to jakas druzniczka szlabanu nie podniosla :hmm:

DobryChłopak
03-10-2005, 18:45
Coprawda ja nie Arczi ale to sa statyski z kgp za 2004 rok

Przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących


Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu
Liczba wypadków -12 082
% wszytkich wypadków 29,1

Nieprawidłowe wyprzedzanie
Liczba wypadków 2 978
% 7,2

Nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych
Liczba wypadków 3 370
% 8,1

To sa najpopularniejsze przyczyny wypadków. Reszta przyczyn to są w porównaniu do tych 3 jakieś małe procenty, nieprzekraczają 5% ogółu.

*PRZEMO*
03-10-2005, 18:48
większość wypadków jest spowodowanych przez osoby, które podczas jazdy zajmuja sie tym czym niepowinni, np: maluja sobie usta ;) czy czytaja gazete, tez takie przypadki widziałem :ucieka:
w samochodzie powinnismy interesowac sie jazda i trzymac wodze fantazji na smyczy, bo to nie film, gdzie sie wychodzi z kazdego zakretu efektownym slizgiem, większosc konczy sie na drzewie, lub słupie, bo malo osob potrafi sie zachować w trudnej sytuacji, a nigdzie tego nie ucza (szkoda), kobiety z racji tego ze sa kobietami mniej wagi przykładaja do motoryzacji (sa oczywiscie wyjątki) a jezdza dość szybko co stwierdzili nawet naukowcy 8) nie mowie ze faceci sa swięci, tez zdarzaja sie cymbały z nadmiarem testosteronu :/
reasumujac, na wypadek składa sie wiele czynników, ale przewaznie wina lezy po stronie kierowcy

MTP
03-10-2005, 18:54
Arczi a ja bym na twoim miejscu zostawił jego w spokoju.Jest nie pisana zasada o zmarlych sie żle nie mówi.I dla mnie wytykanie ze on nie mial wyobrażni bo zaufał siostrze która mu pewnie pieluchy przewijala i sie nim opiekowala.Mój brat też ma krótko prawko i co mam z nim nie jeżdzić.Akurat w tym miejscu nie można sie z toba zgodzić.
Z prędkościa się zgadzam bo przy 180 byśmy mieli dwie ofiary a nie jedną.
W tym momencie przypomnial mi sie wyrok jaki na śp Kamila wydała prasa.Chłopak nie żył ale oczywiście media musialy pisac po 3 razy ze zabił policjanta(którego nie powinno być na pasie ruchu).Wogole nie zważały na to co czuje jego rodzina i przyjaciele.
Kamil był mordercą a Otylia nie jest bo co bo ona jest znaną pływaczką a Kamil był szarym cżłowiekiem.Nie nawidze takiego podziału na gorszych i lepszych równych i równiejszych.

Maniek
03-10-2005, 18:54
na tvn'ie jest reportaż...

sebek77
03-10-2005, 18:56
Głównie to brak wyobraźni po prostu

Brak wyobraźni i to oczym pisala Nova brawura. :/

arczi
03-10-2005, 19:47
Chodzi mi o to ze na drodze wszystko sie moze stac i nie ma znaczenia czy jest sie kierowca rajdowym z 15 letnim stażem czy wczoraj odebrało sie prawo jazdy.

Zgadza sie, ale tylko czesciowo.
Chyba nie do konca mnie rozumiesz.
Czy na drodze, czy na zamknietym torze o wypadku zawsze decyduje czyjs blad.
A jako ze bladzenie to rzecz ludzka, nie ma recepty na 100%towa gwarancje bezpieczenstwa za kolkiem. Ale.
Co innego jest spowodowac blad samemu, a co innego zginac przez blad spowodowany przez kogos innego.
Kierowcy, czy ci sie to podoba, czy nie, to jednak nadal dziela sie na dobrych i na tych dobrych mniej. Prowadzenie samochodu to czynnosc bardzo techniczna i oczywistym jest fakt, ze nie kazdy ta technike posiada. Czesto latami moze jezdzic, a i tak bedzie kiepskim kierowca (jak moj wujek np). To jak z pilkarzami. Albo sie rodzisz takim Ronaldihno... albo przez wiele lat ciezko pracujesz i uczysz sie grac w wielka pilke jak no.. powiedzmy Zurawski, albo do konca zycia bedziesz przecietnym Kowalskim uganiajacym sie w blocie za szmacianka w lidze okregowej. Czwartego wyjscia nie ma.
Ja nie twierdze, ze dobrzy kierowcy nigdy nie maja wypadkow.
Mowilas o Kuligu (choc w jego przypadku pomogla mu bardzo druzniczka), ja dodam Bublewicza, czy tez Senne.
Wybitni kierowcy. Im tez sie nie udalo. Popelnili bledy. Ale spojrz na to z innej strony. Ile km. oesow i okrazen zrobili wczesniej? Otylka w pierwszym starcie i na pierwszym zakrecie walnela by w drzewo. Bublewicz przez dlugie lata fruwal po polnych druzkach miedzy drzewami z predkoscia 200 km/h z tak bajeczna technika, ze mucha nie siada. Czyli mozna. Tylko trzeba znac granice. I wedlug mnie jesli posiadzie sie ten element (zwykla wyobraznia, rozsadek i pasja) to mozna jezdzic dynamicznie, szybko i bezpiecznie. Bardzo bezpiecznie. I zadna pieprzona statystyka nie wplynie u mnie na zmiane zdania.




statyski z kgp za 2004 rok

Przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących


Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu
Liczba wypadków -12 082
% wszytkich wypadków 29,1

Nieprawidłowe wyprzedzanie
Liczba wypadków 2 978
% 7,2

To sa najpopularniejsze przyczyny wypadków. Reszta przyczyn to są w porównaniu do tych 3 jakieś małe procenty, nieprzekraczają 5% ogółu.

No wiec mowie. O czym mowia powyzsze statystyki.
Ano o tym, ze polskie spoleczenstwo kiepsko radzi sobie za kolkiem, oraz ze mamy fatalne drogi.
Byle ***** potrafi nacisnac noge na gaz i rozpedzic sie na prostej do 200 z hakiem. Dojedzie do zakretu i przewaznie udaje zdziwionego.
Dlatego zamiast czepiac sie wszystkich tych, ktory przekraczaja predkosc nawet i o 10km, sam czepnalbym sie tych, ktorzy wydaja prawa jazdy osobom nieodpowiedzialnym. System szkolenia kierowcow jest tak beznadziejny, jak stan naszych drog. Nauka ruszania i poruszania sie po rondzie jest dobra, ale w pierwszej klasie podstawowki. Zeby zostac dobrym kierowca, nalezy skonczyc wszystkie osiem klas, cztery w liceum i na koncu (jako egzamin) zaliczyc mature. Obowiazkowo powinno sie uczyc kandydatow na kierowcow jazdy poza miastem, na trasach szybkiego ruchu. Oraz takich manewrow jak wyprzedzanie, unikanie zderzen czolowych, poslizgi kontrolowane, jak jezdzic dynamicznie.. i przede wszystkim uczyc myslenia i przewidywania.
Oczywiscie jest to tak samo realne, jak ukonczenie budowy wszystkich autostrad w Polsce do roku 2008. Takie szkolenia bylyby potwornie drogie. Ale w kraju jest wiele przywatnych szkol jazdy. Wystarczy odpowiednio sporzadzona umowa, zapis w przepisach, troszke pieniedzy z UE i styka. Nie chca budowac autostrad to niech ucza kirowcow jezdzic. Zapewne byloby wtedy mniej kierowcow. Niewielu zdawaloby egzamin. Ale bylo by bezpieczniej i luzniej na drogach. No same plusy. No.. Producenci samochodow oraz nafciarze by sie tylko krzywili ;)
A poki nic sie nie zmieni, to ludzie nadal beda ginac w wypadkach, policja ukrywac sie w krzakach z suszarka, a media plakac oglaszajac kolejne durne statystyki.
Zeby chociaz drogi lepsze byly. Ale nie... nie dosc, ze na drogach ciasno i niebezpiecznie, to jeszcze pojezdzic po ludzku nie mozna. Jak nic trzeba uciekac do Kataru, albo Arabii Saudyjskiej. Tam po pustych, darmowych i rowniutkich autostradach smigaja tylko Murcielago i inne cudenka bogatych szejkow. No raj!
Uff.. sie rozpisalem.

Paluch
03-10-2005, 20:15
Janusz Kulig popełnił duży błąd i jego śmierć po częsci jest tez z jego winy

Z tego co sie orientuje to jakas druzniczka szlabanu nie podniosla :hmm:

Tak ale z tego co wiem i Kulig popełnił bład... ale to nie miejsce i czas na tłumaczenie...

jasin
03-10-2005, 21:27
Dobrze, ze jechala 300C. To prawdziwy czolg. W crash-testach osiagal niezle wyniki. Patrzac na uszkodzenia, w drzewo wladowala sie z predkoscia 90-120 km/h. W chwili wyprzedzania moze i jechala te 180, ale osobiscie watpie.
Nie bardzo miala na czym wytracac tej predkosci, a w drzewo jebnela prawie natychmiast po zjechaniu z drogi.

wiesz arczi: opór jest proporcjnalny do kwadratu prędkości... jadąc 180 szybciej wytracisz 10km/h niż jadąc 120 km/h. a zresztą jakie to k..a ma znaczenie? niech psy niuchają i mierzą i liczą.

ktoś tam napisał, że prokuratura zamierza postwawić zarzut. :hmm: panu Jankowi F. z Pcimia (przepraszam mieszkańców Pcimia za posłużenie się panem Jankiem) już by postawiła, a opinia publiczna pana Janka zlinczowała we wszystkich dostępnych mass-mediach

yusta
03-10-2005, 21:47
Kamil był mordercą a Otylia nie jest bo co bo ona jest znaną pływaczką a Kamil był szarym cżłowiekiem.Nie nawidze takiego podziału na gorszych i lepszych równych i równiejszych.

Szkoda, że do tego wróciłeś, bo dla mnie ta sprawa nadal jest dość bolesna.
Napiszę tylko, że Kamil, gdyby to przeżył, psychicznie skaleczony byłby na bardzo długo.
Tak samo jest w omawianym tu głośno przypadku Otylii J, która będzie cierpieć już do końca życia. Nie wątpię, że sama wolałaby być na miejscu brata.....

Nie wiem czy jest sens ciągnąć ten temat.

Mig 2
03-10-2005, 22:46
Arczi czyli wg Ciebie wypadki maja tylko słabi kierowcy i kobiety? No to gratulacje :roll: Slyszales o czyms takim jak brawura? To cechuje głownie facetów.

Dzis pierwszy raz w zyciu jechałam 80km/h( kurs na prawko robie), nie wyobrazam sobie jechac 180 na polskich drogach.


Sorki ze sie wtrace, ale dla mnie jako dla osoby posiadajacej prawo jazdy ,znacznie wiekszym zagrozeniem na drodze jest kobieta jadaca 60 km/h i blokujaca droge i siejaca panieke ,niz mezczyna jadacy 100 km/h i zmieniajacy co chwila pasy.

I powodzenia na prawku.

c_zary
03-10-2005, 23:20
Ja tylko napisze, ze zaden czlowiek nie jest maszyna i kazdy kiedys moze popelnic blad, co dobrym kierowcom tez sie niestety zdarza.

Lawy
04-10-2005, 10:13
Ja tylko napisze, ze zaden czlowiek nie jest maszyna i kazdy kiedys moze popelnic blad, co dobrym kierowcom tez sie niestety zdarza.

baaa, Chołowczyc też kiedyś na zwykłej trasie wypadł z zakrętu, a przecież podobno :chytry: umie szybko jezdzić.
Dla mnie fakt iż ktos mówi, że jest świetnym kierowcą jest często przesłanką, iż może także spowodować wypadek. Oczywiście zbytniej czyli uwierzenia, że jest się świetnym kierowcą. Aczkolwiek uwazam iż trzeba być pewnym tego co się robi dlatego kobietom za kierownica nie ufam (nie wszystkim) - za brak zdecydowania - zastanawia się skręcać nie skręcać, skręcać, nie skręcać i jak już jest za późno wtedy waśnie skręci.....
A po roku od dostania prawa jazdy człowiek często się jeszcze uczy jeździć, bo na kursie uczy się jak zdać egzamin a nie jak sobie poradzić z wyprzedzeniem kogokolwiek.

pusty
04-10-2005, 13:56
Błąd możo się zdarzyć jak najbardziej każdemu.
Ale trzeba odgraniczyć błąd od brawury, bo to drugie to po prostu głupota.

wokulski
06-10-2005, 09:10
Za http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=251&news_id=75088&scroll_article_id=75088&scroll_gallery_aid=75088&layout=1&page=text&list_position=1

Będzie znów sobą
Otylka pokazuje,że ma mocny charakter

Stan zdrowia Otylii Jędrzejczak poprawia się, ale wciąż nie może siadać. Może tylko leżeć i stać. Na pogrzeb Szymona w piątek zostanie więc przewieziona karetką.

- Dostanie przepustkę ze szpitala i wróci tego samego dnia - mówi nam jej trener Paweł Słomiński (z samą Otylią nie można porozmawiać, bo nadal izolowana jest od mediów i komentarzy o zdarzeniu).

Dwie godziny przed wypadkiem Otylia dzwoniła do swego trenera. - Powiedziała, że kupiła mi najnowszą płytę Maryli Rodowicz. Chyba pozostała w rozbitym samochodzie - sądzi Słomiński.
Wróci do sportu

Oprócz rodziców, narzeczonego i Pawła Słomińskiego w stałym kontakcie z Jędrzejczak jest psycholog, pani Beata Mienkowska.

- Otylia nie zakłada rezygnacji ze sportu - zapewnia pani Mienkowska.

Rehabilitacja mistrzyni powinna potrwać 2 miesiące. Dużo dłuższe może być odzyskanie równowagi psychicznej.
Kryzys o potężnej mocy

- Otylia jest teraz w stanie kryzysu o potężnej mocy. Wyjście z niego może potrwać bardzo długo. Miałem pacjenta, siedmioletniego chłopca, który po podobnym straszliwym wypadku, w którym zginęli jego matka i troje rodzeństwa, na odzyskanie równowagi psychicznej i wiary, że warto żyć, potrzebował kilku lat - mówi psycholog kliniczny Bronisław Stoch (prywatnie ojciec wicemistrza Polski w skokach narciarskich, Kamila).

Według doktora Stocha siłę i osobowość mistrzyni olimpijskiej trzeba będzie odbudować w kilku wymiarach: moralnym, filozoficznym i religijnym, a wreszcie ludzkim, czyli rodzinnym. - Bo w rodzinie wyrastamy i w niej kształtuje się nasz stosunek do życia. Przy wsparciu bliskich jej osób Otylia wyjdzie z tego - przypuszcza psycholog.

- Nie chodzi o to, żeby Otylia zapomniała i pozbyła się współodpowiedzialności za to, co się stało.Ten psychiczny balast nie wymaga wyrzucenia go za burtę, tylko zmniejszenia i dopasowania do zdolności udźwignięcia go przez daną osobę - argumentuje Stoch.
Bez znieczulenia

W takich przypadkach można dochodzić do celu stopniowo, przy znieczuleniu. - To metoda nowoczesna, mniej bolesna. Ale ja jestem zwolennikiem odważnego i szczerego nazywania problemów i przybliżania ich pacjentom - mówi Bronisław Stoch.

- Każde nieszczęście człowieka wzbogaca. Nie okalecza jednak rozumu. Człowiek cierpi, ale potem staje się mądrzejszy, wzbogaca swoje doświadczenie i jest w stanie dzielić się nim z innymi.
autor: Dariusz Chrabałowski

Mini
06-10-2005, 14:22
ja bym jeszcze wyburzył we wszystkich wsiach domy...


i koscioly!! Burzmy koscioly!! :zdziwiony:

ostatnio coś było w telewizorni o jakiejś chacie, w którą 2-3 razy do roku ktos wjeżdża :ucieka:

jest kilka takich miejsc ( min. jedno jak sie jedzie z Warszawy w Bieszczady) gdzie wygląda to tak:
http://img173.imageshack.us/img173/4766/crash8kc.th.png (http://img173.imageshack.us/my.php?image=crash8kc.png)
to jest duża szansa ze jadąc odrobinę za szybko do możliwości samochodu i umiejętności kierowcy do jazdy w zakręcie można w ten dom przyjebać

a Pudzianowski zadedykował jej medal bo ranna została :roll:

jarcyś
06-10-2005, 14:33
Będzie znów sobą
Otylka pokazuje,że ma mocny charakter

(....)
- Każde nieszczęście człowieka wzbogaca. Nie okalecza jednak rozumu. Człowiek cierpi, ale potem staje się mądrzejszy, wzbogaca swoje doświadczenie i jest w stanie dzielić się nim z innymi.


normalnie nowa bohaterka narodowa...
juz widze artykuły w prasie kobiecej o harcie ducha, niezłomnej postawie, determinacji itd

niesmaczne