PDA

Zobacz pełną wersję : ITIotów powaliło...



Strony : 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9

Bonhart
17-10-2005, 20:49
Adiq, dales akurat dwie najmniej "drastyczne" fotki.
Ja protesty popieram, ale prawda jest taka ze nikt nie bedzie traktowal kibicow powaznie, poki wsrod protestujacych bedzie grupa ludzi taka jak ta, ktora zabawiala sie w "upiekszanie" Torwaru. Takie rzeczy jak dewastacje czy rzucanie butelkami czy kamieniami w policje zawsze beda w mediach na pierwszym planie i zawsze beda uzywane, czy to przez niektorych dziennikarzy, czy chocby przez zarzad, aby wytknac kibicow palcem i powiedziec "no i widzicie, jak tu mamy z bydlem powaznie rozmawiac". Szczegolnie, ze gdyby zapytac dewastatorow i nieletnich miotaczy przeciwko czemu protestuja podejrzewam ze wiekszosc nie mialaby pojecia.

Pan Artysta
17-10-2005, 20:58
Panowie skakał ***** po dachu i nie ma to tamto-wykonał 3 skoki i szkoda że się nie spierdolił i nóg nie połamał :zly: :zlosliwy:


a reszta - byłem tam dziś i nie ma tragedii,4 napisy doszły reszta była wysprejowana wcześniej-co nie znaczy że to popieram :zly: :efoch:

majek
17-10-2005, 21:03
Panowie skakał ***** po dachu i nie ma to tamto-wykonał 3 skoki i szkoda że się nie spierdolił i nóg nie połamał :zly: :zlosliwy:


a reszta - byłem tam dziś i nie ma tragedii,4 napisy doszły reszta była wysprejowana wcześniej-co nie znaczy że to popieram :zly: :efoch:

tragedii nie ma, ale wogóle szkoda, że tak wyszło. A co do ekipy z dachu, to sie zastanawiałem kiedy się na ten nawis wszyscy wpierdolą i jeszcze pogrzebia innych pod kupą złomu :kurde: na szczescie chyba troszkę sie obawiali fizyki.
A typek, który zleciał, no cóż, bohater pewnie wśród koleżków :kurde:

Bonhart
17-10-2005, 21:13
Panowie, mam wrazenie ze nie rozumiecie. Tragedii, owszem nie ma, ale jest kolejny argument dla lysola. A takze dla tych ktorzy nie chodza na mecz "zeby nie dostac w glowe butelka, bo przeciez, widzialem(am) w telewizji ze ostatnio ktos rzucal". To sa male rzeczy ktore potem (niekoniecznie slusznie) urastaja do rangi zasadniczych, tylko niestety niewiele osob chce to pojac.

Markotny
17-10-2005, 21:15
Panowie skakał ***** po dachu i nie ma to tamto-wykonał 3 skoki i szkoda że się nie spierdolił i nóg nie połamał :zly: :zlosliwy:

Jeden spadł na glebe bo slychac było ładny huk...



Tak czy siak zasraliśmy sobie gniazdo :klnie:



ps.
GRcHW (2005-10-17 17:26:23) - *ie3-1.aster.pl:
I BARDZO DOBRZE A WASZYM ZDANIEM CO MAMY ROBIC POSTAC POD STADIONEM I POKRZYCZEC A ZYGO NADAL BEDZIE SRAŁ NA NAS CIEPŁYM MOCZEM?! TRZEBA DZIAŁAĆ A NIE POKRZYCZEC SOBIE I POJSC DO DOMU! POTRZEBA ZDECYDOWANYCH AKCJI! TRZEBA POKAZAC ZE TO NIE SA ZARTY I NASZA CIERPLIWOSC SIE KONCZY!

Kur** rece opadają, zajebista akcja - pomazanie Torwaru :zly:

Tur
17-10-2005, 21:16
No ja już do tuzimka skrobnąłem. Wrzucać maile do odpowiednch osób i będziemy pisać

Właśnie,kto może niech wrzuca tutaj maile do dziennikarzy zajmujących się piłką w poszczególnych gazetach i telewizjach i piszemy, żeby się tym zajeli rzetelnie wreszcie.I piszemy aż do skutku, nie można rezygnować. Warto do Zarzecznego napisać, on strasznie zjechał Zygo i chwała mu za to.

Ewcia
17-10-2005, 21:23
Szkoda słów na takie debilne zachowanie - tyle razy było mówione, zeby nie włazili na ten daszek, bo w końcu będzie tragedia, ale nie... musieli pokazać jacy to oni nie są i poszpanować przed kolegami, aż w końcu pękło :/

Co do samego protestu, to owszem idea jest dobra i popieram... tylko że na dłuższą metę to przestanie działać, bo w końcu ludziom znudzi się "ogladanie" meczu z pod stadionu i zaczną się wykruszać.
Ale znając kreatywność kibiców wymyślimy coś innego ;)

MK
17-10-2005, 21:25
Co do dewastacji to jest to trudne do opanowania bo trudno, żeby "grupa porządkowa" 8) mogła panować nad każdym w 3 tysięcznym tłumie.
Co do pisania listów do mediów. Na co Wy liczycie?, że "Interwencja" zrobi program jakto biedni kibice Legii na mecze nie mogą chodzić bo tak naprawde oni są spokojni tylko zarząd im dokucza? Przecież każdy człowiek któremu całe życie wpajano model kibica troglodyty obsra telewizor ze śmiechu (dosłownie) :ucieka: . Chyba nie liczycie na to, że media rozwiążą nasz problem, oni są tylko informatorami dla opini publicznej. Nikt za nas nie wygra tej wojny musimy i możemy liczyć tylko na siebie, zresztą mi jakoś nie podchodzi łaszenie się do mediów, które są i były jednymi z naszych najwięszkych wrogów i błaganie ich o łaske, żeby napisali o nas coś pozytywnego. :ucieka:

majek
17-10-2005, 21:28
ps.
GRcHW (2005-10-17 17:26:23) - *ie3-1.aster.pl:
I BARDZO DOBRZE A WASZYM ZDANIEM CO MAMY ROBIC POSTAC POD STADIONEM I POKRZYCZEC A ZYGO NADAL BEDZIE SRAŁ NA NAS CIEPŁYM MOCZEM?! TRZEBA DZIAŁAĆ A NIE POKRZYCZEC SOBIE I POJSC DO DOMU! POTRZEBA ZDECYDOWANYCH AKCJI! TRZEBA POKAZAC ZE TO NIE SA ZARTY I NASZA CIERPLIWOSC SIE KONCZY!

Kur** rece opadają, zajebista akcja - pomazanie Torwaru :zly:

Nie czytaj komentarzy bo osiwiejesz w młodym wieku :oczko:

majek
17-10-2005, 21:44
Co do dewastacji to jest to trudne do opanowania bo trudno, żeby "grupa porządkowa" 8) mogła panować nad każdym w 3 tysięcznym tłumie.
Co do pisania listów do mediów. Na co Wy liczycie?, że "Interwencja" zrobi program jakto biedni kibice Legii na mecze nie mogą chodzić bo tak naprawde oni są spokojni tylko zarząd im dokucza? Przecież każdy człowiek któremu całe życie wpajano model kibica troglodyty obsra telewizor ze śmiechu (dosłownie) :ucieka: . Chyba nie liczycie na to, że media rozwiążą nasz problem, oni są tylko informatorami dla opini publicznej. Nikt za nas nie wygra tej wojny musimy i możemy liczyć tylko na siebie, zresztą mi jakoś nie podchodzi łaszenie się do mediów, które są i były jednymi z naszych najwięszkych wrogów i błaganie ich o łaske, żeby napisali o nas coś pozytywnego. :ucieka:

Na "interwencje" nie licze bo i tak bym nie chciał w niej występować :efoch:
Są informatorami, ale w tej chwili sterowani w większości prozygowskimi hasłami.
A jak człowiek przykładowo przeczyta taki prokibicowski tekst Zarzecznego, albo przeciwnej tresci wypociny Tuzimka, to jak myślisz jaki mu się w głowie ułozy obraz. Nie robiąc nic i srając na to, doprowadzić można do sytuacji, w której już nikt za nami nie stanie. PR może byc bardzo pomocne w tej sytuacji. Wiemy, że jednak część ludzi znających temat popiera nas. Przecież to my mamy racje, więc dlaczego nie znaleźć sobie sprzymierzeńców w mediach?? Myślę, że nalezy próbować różnych sposobów. Późenij okaże się, który z nich jest trafny. Chociaż z drugiej strony, czy ktokolwiek wyobraża sobie taki tekst np. w faktach na tvn:
Dziś Piotr Zygo zrezygnował z fukncji prezesa klubu piłkarskiego Legia Warszawa, gdyż jak sam stwierdził, nie może już dłużej prowadzić wyniszczającej i bezpodstawnej wojny z kibicami :ucieszony: :hyhy: :oczko:

Poniosło mnie troszku :ucieszony:

Kacperek
17-10-2005, 21:45
Komentarzy, nie opłaca się o tyle czytać, że ludzie, którzy tam piszą w większości sądzą, żę są anonimowi. A nie są nawet w najmniejszym stopniu :>
Ale jak już jesteśmy przy tym temacie:


pawel(kryta) (2005-10-17 17:08:42) - *91.neoplus.adsl.tpnet.pl:
to jeszcze jeden dowód że Zygo ma rację. PRECZ Z TYMI DEBILAMI ! Zygo trzymaj się jestem z tobą

Chyba pzeprowadze na niego atak DDoS. :> CHętny ktoś? ;D



Co do tych debili, to szkoda słów. W dużym środowisku, zawsze jest tak, że kilku debili kreuje postać reszty. A niestety, łatwiej sobie zapracować na opinię nagatywną, niż pozytywną. A Ci debile wcale nam w tym nie pomagają.
Przecież wiadomo, że od dawana ludziom, którzy na mecze nie chodzą stadion kojarzy się z:
-dresami
-zadymami
-złodziejstwem
I jak tu poprawić taką opinię? Gdyby nie to mazanie, nie mieliby się do czego przyczepić, a tak mają. Może róbmy test IQ przed wejściem na trybune? :)

Ewcia
17-10-2005, 21:50
Może róbmy test IQ przed wejściem na trybune? :)

No chyba nie mówisz poważnie... :zdziwiony:
Przecież niekoniecznie osoby z niskim IQ będą rozrabiać, a te z wysokim nic nie będą robić... tu nie IQ odgrywa najważniejszą rolę... to po prostu kwestia wychowania

Kacperek
17-10-2005, 21:57
Pewnie, żę poważnie nie mówie. A co do tego, czy IQ odgrywa jakąś rolę, to moim zdaniem tak. Bo każdy inteligentny człowiek, domyśli się, że nie takie było założenie protestu, żeby malować po ścianach...

MK
17-10-2005, 21:59
majek, - no dobra przypuśćmy, że media stoją za nami murem (oczywiście oprócz ITI) ludzie nas popierają, jasno i przejrzyście mają pokazany konflikt na lini kibice - zarząd. Napisz mi prosze i co w związku z tym

pusty
17-10-2005, 22:02
Jak będą stać za nami ludzie i media to i PZPN może zacząć działać. To, że ITI jest włascielem nie oznacza chyba, że mogą wydawać bezpodstawne zakazy albo zamykać trybuny. Chociaż to juz mnie chyba wyobraźnia poniosła. Bo ITI i PZPN to tacy sami ludzie...

Sokol
17-10-2005, 22:05
w zwiazku z tym KP Legia dostaje finansowo po dupie , jak nie beda na mecze ludzie chodzili- a nie po ITI tu wchodzilo i wiecznie dokladac nie bedzie. Majac media za nami, bajeczki i manipulacje Zygo/Dziewula zostana tylko bajeczkami.

Kacperek
17-10-2005, 22:05
Wiesz, mogą wydawać bezpodstawne zakazy. Oni zawsze znajdą jakąś drobnostkę. Zresztą, to ich teren.....

MK
17-10-2005, 22:19
w zwiazku z tym KP Legia dostaje finansowo po dupie , jak nie beda na mecze ludzie chodzili- a nie po ITI tu wchodzilo i wiecznie dokladac nie bedzie. Majac media za nami, bajeczki i manipulacje Zygo/Dziewula zostana tylko bajeczkami.
1. myśle, że brak przychodów z biletów przy 3500 karnetów nie jest dla nich aż tak odczuwalnym uszczerbkiem na finansach. Poza tym Legia w końcu stanie się atrakcyjna sportowo i trybuny sobie zapełnią tylko, że dla nas na powrót będzie już za późno
2. No i co w związku z tym, że ich bajeczki pozostaną tylko bajeczkami? 8) Myślisz, że się tym przejmą i cokolwiek to zmieni?

jasin
17-10-2005, 22:25
ktos wie kto to ten gruby co pisuje do GW?

pewnie to ten sam Gruby z którym kiedyś Igor T. Miecik opublikował wywiad w "Polityce" czym sobie strzelił wspaniałego samobója.

ad rem - jak Ci bardzo zależy mogę rozpuścić wici

Sokol
17-10-2005, 22:27
w zwiazku z tym KP Legia dostaje finansowo po dupie , jak nie beda na mecze ludzie chodzili- a nie po ITI tu wchodzilo i wiecznie dokladac nie bedzie. Majac media za nami, bajeczki i manipulacje Zygo/Dziewula zostana tylko bajeczkami.
1. myśle, że brak przychodów z biletów przy 3500 karnetów nie jest dla nich aż tak odczuwalnym uszczerbkiem na finansach. Poza tym Legia w końcu stanie się atrakcyjna sportowo i trybuny sobie zapełnią tylko, że dla nas na powrót będzie już za późno
2. No i co w związku z tym, że ich bajeczki pozostaną tylko bajeczkami? 8) Myślisz, że się tym przejmą i cokolwiek to zmieni?
1)Mowisz jeszcze o tym sezonie (rundzie) a co zrobia jesli w przyszlosci sprzedadza takowych np.300 :chytry: A narazie nam nie grozi nagly wzrost formy pilkarzy ;)
Wogole sprzedaz tych karnetow to sa grosze w dzialalnosci klubu takiego jak Legia.
Wiec kazda zlotowka sie liczy, zatem bedzie dla nich to odczowalne.
2)Tak, zmieni to.. bo ich jakiekolwiek dzialania nie zyskaja wiekszej aprobaty.

MK
17-10-2005, 22:33
Sokol,
1. Dobra niech będzie, że odczują straty z powodu niesprzedawanych biletów, ale ile można stać pod torwarem?
2. Oni nie potrzebują niczyjej aprobaty do działań

Mogiel
17-10-2005, 22:41
2. Oni nie potrzebują niczyjej aprobaty do działań


Ale w końcu im się to znudzi. Piłkarzom też się odechce grać, więc wyników nie będzie. Na szczęście nie grozi nam mistrzostwo. To byłoby najgorsze co mogłoby nas teraz spotkać.

Woytek
17-10-2005, 22:44
ktos wie kto to ten gruby co pisuje do GW?

ztcw redaktor GW, nazwiska nie podam bo nie mam pewnosci (ale na pewno nie weber i nie blonski)

MK
17-10-2005, 22:50
2. Oni nie potrzebują niczyjej aprobaty do działań


Ale w końcu im się to znudzi. Piłkarzom też się odechce grać, więc wyników nie będzie. Na szczęście nie grozi nam mistrzostwo. To byłoby najgorsze co mogłoby nas teraz spotkać.
Nie martw się piłkarze nas nie poprą bo boją się o własne kieszenie. Poza tym takiej Amice czy Groclinowi brak atmosfery na stadionie nie przeszkadza w osiąganiu dobrych wyników, więc czemu naszym kopaczom miało by to tak bardzo przeszkadać?. Najważniejsze żeby pensja była.

majek
17-10-2005, 22:51
heja, heja, heja, Koch
zejdźmy do "podziemia" :hyhy:
Widze, że chyba chętnie byś powalczył "innymi metodami"
Może jeszcze nie czas na walkę w tym stylu i mam nadzieję, że do niej nie dojdzie.
Myślę, że chłopaki dobrze mówią, więcej mediów stoi za nami=większe prawdopodobieństwo ujawnienia totalnego walenia w ***** naszęgo pseudozarządu. Tak uważam. A jak już wyjdzie na jaw, że to nie kibice walczą o teren do rozprowadzania dragów, tylko prezes knuje :zdziwiony: przeciwko nam, wtedy wywieziemy go nawet nie na taczkach, ale może nawet traktorem :hyhy:
Dzis na chłodno sobie przeanalizowałem całą karierę ITI, Zygo i Stefana.
I zaczynam sie zastanawiać powaznie jak dalej bedzie ten konflikt przebiegał.
Nie widze innego rozwiązania konfliktu jak odejscie ITI. :zly:

Mogiel
17-10-2005, 22:56
2. Oni nie potrzebują niczyjej aprobaty do działań


Ale w końcu im się to znudzi. Piłkarzom też się odechce grać, więc wyników nie będzie. Na szczęście nie grozi nam mistrzostwo. To byłoby najgorsze co mogłoby nas teraz spotkać.
Nie martw się piłkarze nas nie poprą bo boją się o własne kieszenie. Poza tym takiej Amice czy Groclinowi brak atmosfery na stadionie nie przeszkadza w osiąganiu dobrych wyników, więc czemu naszym kopaczom miało by to tak bardzo przeszkadać?. Najważniejsze żeby pensja była.


Błagam...


Dlatego, że opinia publiczna, dziennikarze, czy nawet domowi kibice zaraz będą po nich jechać. Nie jest to raczej przyjemne. Znowu będzie wojna z dziennikarzami. Jak nie będzie wyników, to dziennikarskie hieny znowu się uczepią naszych piłkarzyków.

- bez kibiców
- bez komfortu
- poparcia dziennikarzy/opinii publicznej

Nie wyrobią. Za długo przyzwyczajeni byli do ciepłego łóżeczka.

Btw, ciekawe co by Zygo zrobił gdyby taki Fabiański przyszedł i powiedział:

- Co jest panie, tu nie ma warunków do pracy. Albo kibice albo Pan!

dosiek
17-10-2005, 23:03
ITI ukreci łeb sledztwu dziennikarskiemu, sprawa danych osobowych jest najlepszym przykładem(była i nie ma ). Na media bym nie liczył.
Kazda akcja musi być obliczona tak aby odniosła należyty skutek, torwar by taki był gdyby nie garstaka z orzeszkami w głowach.
Oczywiscie bede pisał listy i zażalenia az mi paluchy odpadną, ale oni maja media i to w dodatku TV.
Ludzie musza zobaczyć kibiców w kurierze warszawskim jak, bronią swoich praw a nie jak niszczą miasto(takie zachowanie zawsze podniosa do potegi).
pozdrawiam!

Bastion
17-10-2005, 23:08
dosiek, w sprawie danych osobowych GIODO prowadzi postepowanie, troche wody w Wisle uplynie zanim sie wyjasni, ale cos z tego bedize.

e(L)egion
17-10-2005, 23:11
ITI ukreci łeb sledztwu dziennikarskiemu, sprawa danych osobowych jest najlepszym przykładem(była i nie ma ). Na media bym nie liczył.
Kazda akcja musi być obliczona tak aby odniosła należyty skutek, torwar by taki był gdyby nie garstaka z orzeszkami w głowach.
Oczywiscie bede pisał listy i zażalenia az mi paluchy odpadną, ale oni maja media i to w dodatku TV.
Ludzie musza zobaczyć kibiców w kurierze warszawskim jak, bronią swoich praw a nie jak niszczą miasto(takie zachowanie zawsze podniosa do potegi).
pozdrawiam!
No to jeśli dobrze zrozumiałem przesłanie Twojego wpisu to chyba sobie zaprzeczyłeś...

Ja uwazam ze zawsze jest mieć lepiej media "za sobą" niż kompletnie przeciwko. Już teraz widzimy do czego Zygo się posuwa(narkomani itp.) Jesli byśmy sobie zupłenie przechlapali u mediów to takie kwiatki by się zdarzaly częsciej a ludzie by chłonęli takie artykuły i wypowiedzi w TV jak Tuzimka w Orange Ekstraklasie. Dlatego ten kto sądzi że nie ma co przejmowac się mediami i opinią publiczną jest według mnie niepowazny.

MK
17-10-2005, 23:11
majek, - ale co z tego, że ujawnimy w mediach jaka jest sytuacja? tu nie leży problem w Zygo tylko w ITI on jest tylko marionetką, uważasz, że jak wszystko wyjdzie na jaw to ITI podwinie ogon i odejdzie, albo nam ulegnie? Nic z tych rzeczy bo wtedy by się totalnie skompromitowali. Zresztą o czym tu mówimy nie mamy najmniejszych szans do przekonania do swoich racji opini publicznej.
MoGIeL_BeMoWo, Co do tego przyznaje racje

dosiek
17-10-2005, 23:14
Napisałem przeciez ze, paluchy zedre od pisania do gazet.
Chodzi o to, ze akcje"plenerowe" musza nie zaprzeczac temu co sie pisze inaczej wychodzi sie na debila

Cezdor
17-10-2005, 23:25
Hmm... ja jestem strasznie ciekaw, co zrobi ITI, jeśli jednak nie wygrają przetargu na budowę nowego stadionu (mało prawdopodobne).

Kiedy będą wyniki przetargu?

Mogiel
17-10-2005, 23:29
Myśle że mogliby odejść. Ich wizja budowy drużyny polega na tym, żeby klub zaczął sam na siebie zarabiać. Bez tych terenów mało to możliwe.

Cezdor
17-10-2005, 23:37
No tak, ale to firma nastawiona wybitnie na zysk i musieliby znaleźć kupca, który dobrze zapłaci, a z tym mógłby być problem. Alternatywnie mogliby myśleć nad zbudowaniem stadionu w innym miejscu, ale tak wartościowych terenów z miejscem na budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego raczej w Warszawie nie znajdą.

Ale i tak wygrają przetarg.

StMo
17-10-2005, 23:37
Dosiek ma racje.
Co z tego że pod Torwarem była super atmosfera. Gdy przez paru ciężkomyślących wszystko zostało zepsute. W mediach ( choćby Gazeta Wyborcza) pojawiły się opisy tego jak lejemy własych kolegów po szalu, prowokujemy policje, rozwalamy i malujemy Torwar. Komu zwykły szary człowiek będzie dawał wiare??? Nam wandalom i rozrabiakom, czy statecznemu panu prezesowi za którym stoją media??? A to tylko woda na młyn Zygi. Dalej korzystając ze swej władzy będzie mydlił oczy opinii publicznej wskazując na nas - kibiców jako sprawców całego zamieszania.
:klnie: Walneliśmy sobie kolejnego samobója.

juras
17-10-2005, 23:47
więcej mediów stoi za nami=większe prawdopodobieństwo ujawnienia totalnego walenia w ***** naszęgo pseudozarządu. Tak uważam. A jak już wyjdzie na jaw, że to nie kibice walczą o teren do rozprowadzania dragów, tylko prezes knuje przeciwko nam, wtedy wywieziemy go nawet nie na taczkach, ale może nawet traktorem

Taaa
a moze nawet kombajnem.
Wiecej mediow stoi posrodku i sie przyglada.
Niestety W TYM MOMENCIE cala akcja wyglada tak, ze 3500 chuliganow protestuje przeciwko Walterowi, ktory (jako pierwszy w Polsce) wypowiedzial im wojne (wg mediow)
Cokolwiek nie zrobimy, media i tak pokaza nasza zla strone. Naprawde tak trudno to skumac? W zwyklym zjadaczu chleba Walter budzi same pozytwne emocje - bo splacil dlugi, ukaral zakazami chuliganow, szuka nastepnych do ukarania, zaprowadza porzadek, walczy z narkomania itede itepe.
Za 3500 grupa protestujacych stoja zas chuligani - manipulatorzy, ktorzy nie doceniaja dobrodzieja, bo ten zamyka im stadion, ktory dla nich byl miejscem robienia roznych interesow itede itepe.
O ile kibice wiedza jaka jest prawda, o tyle zwykly szary czlowiek jest sklonny uwierzyc Walterowi, a nie nam.
Jedyne wyjscie - zainteresowac sprawa media, albo zintensyfikowac protest poprzez urozmaicenie jego form. Czyli walka na calego - cos w stylu akcji z KP Lecha. To jest moim zdaniem jedyne wyjscie.
Pozostaje drugie - rozmowa. Z tym, ze nie wiem czy ktokolwiek kiedykolwiek bedzie chcial z nimi rozmawiac.

uiui
17-10-2005, 23:58
..............

Tur
18-10-2005, 00:03
No tak, ale to firma nastawiona wybitnie na zysk i musieliby znaleźć kupca, który dobrze zapłaci, a z tym mógłby być problem. Alternatywnie mogliby myśleć nad zbudowaniem stadionu w innym miejscu, ale tak wartościowych terenów z miejscem na budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego raczej w Warszawie nie znajdą.

Ale i tak wygrają przetarg.

CWKS parę tygodni temu chciał odkupić akcje od ITI, ale powiedzieli, że nie zamierzają sprzedawać. Zgadzam się, że nie wygranie przez nich przetargu jest największą szansą na to, że w końcu dadzą sobie spokój i odejdą.

Najlepszy scenariusz, choć chyba mało prwdopodobny jest taki: Przetarg na stadion wygrywa CWKS z tą portugalską firmą, a ITI wtedy odsprzedaje im akcje.

uiui
18-10-2005, 00:14
hmm a moze by tak zbierac podpisy osob popierajacych budowe stadionu przez konsorcjum CWKS-u .
kazdy ma jakas rodzine znajomych przyjaciol... :]

Mogiel
18-10-2005, 00:15
Nie wiem czy ITI sprzedało by akcje w takiej sytuacji. Oni CWKSu normalnie nie lubią. Myślę że raczej szukali by innej lokalizacji na nowy stadion.

MK
18-10-2005, 00:19
W Sękocinie :lol2:

Mogiel
18-10-2005, 00:21
Nie kracz, bo jeszcze będziesz żałował.

Cezdor
18-10-2005, 00:24
Przenieśliby Legię do Krakowa i mielibyśmy podwójne derby :zlosliwy:

biotronic
18-10-2005, 01:12
Co do Torwaru i maili do gazet, to można to połączyć w jedną akcję - zbudować pozytywny wizerunek kibiców poprzez zamieszczenie (np. w GW) oświadczenia SS o pokryciu kosztów (części kosztów) odnowy Torwaru, lub pomocy w zamalowywaniu. Gdybym byl w Polsce osobiście zgłosiłbym się z pędzlem w ręku, tylko, żeby mi farbę dali. A co? Dobrze poprawiony błąd lepiej poprawia wizerunek niż stałe "dobre zachowanie"

Tur
18-10-2005, 01:40
Co do Torwaru i maili do gazet, to można to połączyć w jedną akcję - zbudować pozytywny wizerunek kibiców poprzez zamieszczenie (np. w GW) oświadczenia SS o pokryciu kosztów (części kosztów) odnowy Torwaru, lub pomocy w zamalowywaniu. Gdybym byl w Polsce osobiście zgłosiłbym się z pędzlem w ręku, tylko, żeby mi farbę dali. A co? Dobrze poprawiony błąd lepiej poprawia wizerunek niż stałe "dobre zachowanie"

Ja tak samo mógłbym to zamalowywać. Sporo osób już pisało, żeby zebrać kasę na pokrycie szkód. Niestety Stowarzyszenie milczy, a myślę, że dałoby to efekt jeśli zebralibyśmy kasę i Stowarzyszenie zwróciło ją zarządzającym Torwarem. Trzeba by wtedy też dać cynk jakiejś prasie, że takie wydarzenie miało miejsce, aby to miało jakiś wpływ na nasz wizerunek.

pijak
18-10-2005, 08:06
Co do Torwaru i maili do gazet, to można to połączyć w jedną akcję - zbudować pozytywny wizerunek kibiców poprzez zamieszczenie (np. w GW) oświadczenia SS o pokryciu kosztów (części kosztów) odnowy Torwaru, lub pomocy w zamalowywaniu. Gdybym byl w Polsce osobiście zgłosiłbym się z pędzlem w ręku, tylko, żeby mi farbę dali. A co? Dobrze poprawiony błąd lepiej poprawia wizerunek niż stałe "dobre zachowanie"

Ja tak samo mógłbym to zamalowywać. Sporo osób już pisało, żeby zebrać kasę na pokrycie szkód. Niestety Stowarzyszenie milczy, a myślę, że dałoby to efekt jeśli zebralibyśmy kasę i Stowarzyszenie zwróciło ją zarządzającym Torwarem. Trzeba by wtedy też dać cynk jakiejś prasie, że takie wydarzenie miało miejsce, aby to miało jakiś wpływ na nasz wizerunek.
tak i jeszcze informujmy że chodzimy po Bożemu do kościoła :)
nie zniżajmy sie do poziomu iti
jak coś robimy to po to że to czujemy, a nie na pokaz...

MeLa
18-10-2005, 10:26
W Sękocinie :lol2:


B(L)B :cicho:

Tur
18-10-2005, 11:44
Co do Torwaru i maili do gazet, to można to połączyć w jedną akcję - zbudować pozytywny wizerunek kibiców poprzez zamieszczenie (np. w GW) oświadczenia SS o pokryciu kosztów (części kosztów) odnowy Torwaru, lub pomocy w zamalowywaniu. Gdybym byl w Polsce osobiście zgłosiłbym się z pędzlem w ręku, tylko, żeby mi farbę dali. A co? Dobrze poprawiony błąd lepiej poprawia wizerunek niż stałe "dobre zachowanie"

Ja tak samo mógłbym to zamalowywać. Sporo osób już pisało, żeby zebrać kasę na pokrycie szkód. Niestety Stowarzyszenie milczy, a myślę, że dałoby to efekt jeśli zebralibyśmy kasę i Stowarzyszenie zwróciło ją zarządzającym Torwarem. Trzeba by wtedy też dać cynk jakiejś prasie, że takie wydarzenie miało miejsce, aby to miało jakiś wpływ na nasz wizerunek.
tak i jeszcze informujmy że chodzimy po Bożemu do kościoła :)
nie zniżajmy sie do poziomu iti
jak coś robimy to po to że to czujemy, a nie na pokaz...

Ja np. chciałbym naprawiać coś co paru matołów zrobiło, a że przy okazji media by o tym się dowiedziały to w zaistniałej sytuacji (oczernianie nas przez niemal wszystkich) nie byłoby czymś złym.

StMo
18-10-2005, 11:59
juras napisał/a:

Niestety W TYM MOMENCIE cala akcja wyglada tak, ze 3500 chuliganow protestuje przeciwko Walterowi, ktory (jako pierwszy w Polsce) wypowiedzial im wojne (wg mediow)
Cokolwiek nie zrobimy, media i tak pokaza nasza zla strone. Naprawde tak trudno to skumac? W zwyklym zjadaczu chleba Walter budzi same pozytwne emocje - bo splacil dlugi, ukaral zakazami chuliganow, szuka nastepnych do ukarania, zaprowadza porzadek, walczy z narkomania itede itepe.
Za 3500 grupa protestujacych stoja zas chuligani - manipulatorzy, ktorzy nie doceniaja dobrodzieja, bo ten zamyka im stadion, ktory dla nich byl miejscem robienia roznych interesow itede itepe.
O ile kibice wiedza jaka jest prawda, o tyle zwykly szary czlowiek jest sklonny uwierzyc Walterowi, a nie nam.
Jedyne wyjscie - zainteresowac sprawa media, albo zintensyfikowac protest poprzez urozmaicenie jego form. Czyli walka na calego - cos w stylu akcji z KP Lecha. To jest moim zdaniem jedyne wyjscie.
Pozostaje drugie - rozmowa. Z tym, ze nie wiem czy ktokolwiek kiedykolwiek bedzie chcial z nimi rozmawiac.
O to właśnie chodzi :brawo: działać z rozwagą, bo cała Polska patrzy.

dosiek
18-10-2005, 12:01
Dziś na posiedzeniu Rady Nadzorczej klubu ma zapaść decyzja o zerwaniu wszelkich kontaktów ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii.

Paluch
18-10-2005, 14:21
widze ze coraz ostrzej pogrywają... chciałbym zeby to sie jak naszybciej skończylo ale coś mi sie wydaje ze ten spór sie dopiero rozwija...

dosiek
18-10-2005, 14:30
Dolewaja oliwy do ognia

Tur
18-10-2005, 15:17
SE: Zygo opamiętaj się!



"Na poprzednim meczu Legii z Wisłą Płock był 12 tysięcy osób - fantastyczna atmosfera, powiewające flagi, chóralne śpiewy. Minęło półtora roku rządów prezesa Piotra Zygi i... na Łazienkowskiej spotkanie tych samych drużyn obejrzało 500 osób. Co się stało, że po wejściu ITI na Legii zaczęło się robić tylko gorzej? Dokładnie wszyscy kibice solidarnie dali wotum nieufności działaczom. W tym samym czasie Zygo na trybunie honorowej miał minę wisielca. Nic dziwnego - klub rozlazł mu się w rękach. Co skłoniło kibiców do tak radykalnego protestu?
Przedstawiciel Stowarzyszenia Kibiców Legii wyjaśnia:
1. Ujęto się za szóstką fanów, którzy dostali dożywotni zakaz stadionowy za odpalenie rac (tych samych, które przez wiele lat dofinansowywał klub);

2. Był to także prostest przeciwko bardzo wysokim cenom biletów. Wejściówka na brudną i odrapaną trybunę odkrytą kosztuje 35 zł. Za tę cenę dostaje się katastrofalne warunki oglądania spotkania i beznadziejną organizację (gigantyczne kolejki pod kasami, wejście na stadion czasami zabiera ponad godzinę);

3. Fani mieli też dość dyletanctwa w zarządzaniu klubem - kilkumiesięczne poszukiwanie trenera, sprowadzanie słabych piłkarzy i systematycznie od wielu lat obniżający się poziom sportowy drużyny;

4. Czarę goryczy przelewała bufonada prezesa, nieszanującego kibiców w wypowiedziach dla mediów. Ponadto fani twierdzą, że w czasie spotkań ze Stowarzyszeniem zostali przez Zygę wielokrotnie oszukani (na przykład w sprawie karnetów dających rzekome profity);

5. Prezes opowiada, że jakaś firma obliczyła, że ponad 60% warszawiaków boi się przychodzić na stadion. Kibice odpowiadają: "Ludzie mówią tak nie na podstawie wizyty na Łazienkowskiej, ale na podstawie telewizji - głównie TVN, która przez ostatnie lata wyspecjalizowała się w przedstawianiu negatywnego wizerunku kibica, wyolbrzymiając najmniejsze nawet zamieszki na drugim końcu kraju do rangi wojny domowej";

6. A nade wszystko kibice mają wrażenie, że Zygo chce ich po prostu raz na zawsze wygodnić z Łazienkowskiej i zamienić na bogatszą klientelę w krawatach. "Przez wiele lat na nasyzm stadionie było bezpiecznie, stawiano nas za wzór dopingu. I nagle przyszedł Zygo i pod płaszczykiem walki z wyimaginowanym chuligaństwem chce nas wymienić na bogatszych kibiców. A Legia to nasze życie" - mówią kibice.

Coś w tym musi być, skoro z głównymi założeniami Zygi (precz z chuliganami, przestępcami) wszyscy się zgadzają, a z metodami - nikt. Nie można mieć złudzeń - jeśli już Legia zbuduje nowy stadion na 40 tys. miejsc, to obecny prezes go nie zapełni. Jeszcze dwa lata temu zdobycie biletu na Łazienkowską graniczyło z cudem, dziś można je dostać w kioskach - tylko chętnych brak.
Bogatsi nie przyjdą, bo Legia ze swoją organizacją i poziomem sportowym, a przede wszyskim arogancją względem kibica (klienta), może przyciągnąć tylko fanatyka. Ale być może odepchnie dokładnie wszystkich i Zygo zostanie sam jak palec. Oby w porę się opamiętał!"

:brawo:

Widzicie? Można napisać o kibicach w pozytywnym świetle? Można. Dlatego nie powinniśmy rezygnować z dotarcia do mediów.

dosiek
18-10-2005, 15:17
http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16131

Brawo Super Exspres.
Ps. Tylko w to opamietanie nie wierze

Markotny
18-10-2005, 15:30
Ja mam pewną kontrowersyjną myśl nt. dalszej naszej wojny...


Powinniśmy teraz skupic się w jak najlepszym wizerunku nas wszystkich - protestujących kibiców Legii Warszawa. Pierwsze co nalezało by zrobić to zamalowanie tych napisów, jak już wspominano (jestem ochotnikiem do malowania), a to juz by sie odbiło pozytywnym echem wśród mediów...

Do kolejnych działań poprawy naszego wizerunku może być np. oddawanie krwi (wiem, że mnie zjedziecie bo krew się oddaje honorowo, bez żadnych zysków, ale opinia publiczna pochwali KIBICÓW Legii Warszawa), zbiórka pieniedzy lub ubrań dla dzieci z domów dziecka itp.

Musimy być poprostu nieskazitelni :)


ps. Nie liczcie że ITI tak poprostu sobie odejdzie. Zainwestowali olbrzymie hajsy w klub i najwczesniej odejdą gdy im się zwróci wkład początkowy :/

Eryczek
18-10-2005, 15:36
Nie liczcie że ITI tak poprostu sobie odejdzie. Zainwestowali olbrzymie hajsy w klub i najwczesniej odejdą gdy im się zwróci wkład początkowy

Odejść bez kasy nie odejdą, ale zawsze mogą sprzedac akcje ( np. Amorimowi )

dosiek
18-10-2005, 15:36
To nie jest droga, przestaniemy pić i palic bedziemy babcie przeprowadzac przez pasy hehe.

Nikt nie bedzie się zmieniał po to by ktoś napisał dobrze o kibicach.
Kibice sa jacy są i dlatego jesteśmy!

dosiek
18-10-2005, 15:42
To co nam pomaga to fakt,ze mamy racje.
Trzeba tylko robić swoje i nie dopuszczać do głupich wpadek, takich jak na torwarze

pijak
18-10-2005, 16:10
Trzeba by wtedy też dać cynk jakiejś prasie, że takie wydarzenie miało miejsce, aby to miało jakiś wpływ na nasz wizerunek

Ja np. chciałbym naprawiać coś co paru matołów zrobiło, a że przy okazji media by o tym się dowiedziały to w zaistniałej sytuacji (oczernianie nas przez niemal wszystkich) nie byłoby czymś złym.
ano trzeba by było sie zdecydować
EOT :)

maciej_KO
18-10-2005, 17:15
To co nam pomaga to fakt,ze mamy racje.
Trzeba tylko robić swoje i nie dopuszczać do głupich wpadek, takich jak na torwarze
Najpierw trzeba odnowić elewację a potem dopiero robić swoje :]

rolnik
18-10-2005, 17:26
Musimy być poprostu nieskazitelni :)


Pomysł dobry ale niemożliwy do realizacji :-
Zawsze znajdzie się paru ... którzy coś spierdolą.
Może jestem zbytnim pesymistą ale narazie w tej kwestii do optymizmu mi daleko.

arczi
18-10-2005, 19:29
SE: Zygo opamiętaj się!

(Ciach)

Widzicie? Można napisać o kibicach w pozytywnym świetle? Można. Dlatego nie powinniśmy rezygnować z dotarcia do mediów.

No.. W tym akurat przypadku twoj argument jest chybiony.
Redaktor Stanowski, to tak jakby nasz czlowiek ;)
Dotarcie bylo wiec nie takie trudne 8)

majek
18-10-2005, 19:55
majek, - ale co z tego, że ujawnimy w mediach jaka jest sytuacja? tu nie leży problem w Zygo tylko w ITI on jest tylko marionetką, uważasz, że jak wszystko wyjdzie na jaw to ITI podwinie ogon i odejdzie, albo nam ulegnie? Nic z tych rzeczy bo wtedy by się totalnie skompromitowali. Zresztą o czym tu mówimy nie mamy najmniejszych szans do przekonania do swoich racji opini publicznej.
MoGIeL_BeMoWo, Co do tego przyznaje racje

Zgadzam się, że Zygo nie roziwązuje sprawy.
To co napisałem wczesniej:
"Nie widze innego rozwiązania konfliktu jak odejscie ITI."

DobryChłopak
18-10-2005, 19:58
Nie wiem czy ktoś, uż o tym tu pisał, ale wpadłem na taki pomysł, żeby przedłożyć Walterowi list, w którym wytknelibysmy błędy i domagalibyśmy się odejścia z klubu Zygo, pod tym pismem znalazłoby się np. kilka tysięcy podpisów kibiców. Można by poprosić np. Kowalczyka o podpis. (Wnioskuje z pisma na LL żę Zygo także mu podpadł.) więc czemu nie miałby podpisać. Myślę, że takiego "oficjalnego" pisma nikt by niezlekcewarzył.
Pomysł może dobry (a nuż coś by takie pismo dało) może zły, oceńcie sami.

Majster
18-10-2005, 19:59
Zygo jak widać zaszedł też za skóre "Kowalowi" :zly: . Kurde niech ktoś go wreszcie zwolni :modli: .

http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16133

Tuzin
18-10-2005, 20:15
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.

Kawa
18-10-2005, 20:22
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.
Na jakiej podstawie jesli wolno wiedziec :>

20.06.1993
18-10-2005, 20:34
:brawo: dla SE. Panowie nie mozemy teraz sie poddac ani zepsuc tego co robimy, bo protest sobotni byl bardzo udany (nie liczac malunkow) i jezeli taki bedzie nastepny to bedzie coraz lepiej a Zygo i ITI beda w coraz gorszej sytuacji...

KONSEKWENCJA I SOLIDARNOSC!!!

Tuzin
18-10-2005, 20:58
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.
Na jakiej podstawie jesli wolno wiedziec :>

Bez podstawy :] Ale jak przegraja przetarg to sobie pojda.

Beny
18-10-2005, 20:59
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.
Na jakiej podstawie jesli wolno wiedziec :>

Bez podstawy :] Ale jak przegraja przetarg to sobie pojda.

A może wybudują stadion sami w innym miejscu? O czym była już mowa.

Kawa
18-10-2005, 21:02
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.
Na jakiej podstawie jesli wolno wiedziec :>

Bez podstawy :] Ale jak przegraja przetarg to sobie pojda.

A może wybudują stadion sami w innym miejscu? O czym była już mowa.
Niestety,ale jest to bardzo mozliwe,chociaz wydaje mi sie, ze nie przegraja tego przetargu bo miasto tez zdaje sobie sprawe z konsekwencji.

Tuzin
18-10-2005, 21:07
Czyli nie ma nadziei.

arczi
18-10-2005, 21:15
No to kamien do nogi i chlup.

Wariant sci-fi.
Przegrywaja przetarg. Bedziemy mieli dwa stadiony. Jeden przy Łazienkowskiej, drugi - "itiArena" gdzies w pizdu.
Wtedy jeszcze zmieniaja nazwe klubu na KP TVN24 Warszawa i jak mawia Gumas... **** im w kakalake! :hyhy:

Beny
18-10-2005, 21:18
Daj Boże. :modli:

A na CWKS na Łazienkowskiej na 6,5,4... ligę przychodzi po kilkanaście tysi... na początek. :oczko:

Pięknie! :ucieszony:

Pan Artysta
18-10-2005, 21:47
jak mawia Gumas... **** im w kakalake! :hyhy:


ho is karfa kakalaka :zdziwiony: :O :hmm:


Zygo!

co?

Kakalaka :zlosliwy:

Rohrau
18-10-2005, 22:08
Spoko. Zyge zwolni pan Kochalski z Biura Zamowien Publicznych m.st. Warszawy :] Jak i cale ITI.
Na jakiej podstawie jesli wolno wiedziec :>

Bez podstawy :] Ale jak przegraja przetarg to sobie pojda.

A może wybudują stadion sami w innym miejscu? O czym była już mowa.
Niestety,ale jest to bardzo mozliwe,chociaz wydaje mi sie, ze nie przegraja tego przetargu bo miasto tez zdaje sobie sprawe z konsekwencji.

Nie stac ich na wybudowanie stadionu w innym miejscu. Tzn inaczej- stac ale bedzie to inwestycja ktora sie nie zwroci.
Mam nadzieje,ze przegraja ten przetarg, wygra konsorcjum z CWKS, ktory przejmuje od ITI KP i mamy mecze z 40 tys kibicow na trybunach oraz wsparciem dla inicjatyw kibicowskich :ucieszony:

Żuku
18-10-2005, 22:10
Kolejne oświadczenie Stowarzyszenia



Po sobotnim meczu Legii prasa i media zależne od właściciela Legii - ITI - po raz kolejny podjęły próbę zdyskredytowania Kibiców Legii. Przedstawiony obraz protestu przeciwko działaniom właściciela klubu w znacznym stopniu odbiega od rzeczywistości i jest pełen kłamstw i pomówień. W związku z tym chcemy sprostować nieprawdziwe informacje, które Klub skutecznie rozpowszechnia, nazywając szumnie zwykłą propagandę „polityką informacyjną”.

Po pierwsze, wbrew sugestiom mediów, protest był przeprowadzony w sposób pokojowy. Nikt, ze zgromadzonych pod stadionem fanów nie próbował siłą odwieść od wejścia na stadion wszystkich tych, którzy mecz chcieli obejrzeć - kibice w sposób rzeczowy i kulturalny tłumaczyli przeciwko czemu protestują i dlaczego warto się przyłączyć do protestu. Dzięki temu wielu Kibiców, chcących wcześniej obejrzeć mecz zostało pod kasami stadionu. Duża część, mimo, ze weszła na stadion, po paru minutach ostentacyjnie z niego wyszła. Nikt nie był zastraszany, nikt nie ucierpiał (choć red. Tuzimek w swym poniedziałkowym felietonie w perfidny sposób sugeruje coś zupełnie innego). W działaniach protestujących nie było agresji, choć policja wielokrotnie starała się prowokować fanów, którzy zgromadzili się pod Torwarem, spisując i filmując spokojnie spacerujące grupy. Po co? Tego jedynie można się domyślić, obserwując liczbę ekip telewizyjnych (zwłaszcza TVN - u) zgromadzonych pod stadionem...
Sugestia, jakoby SKLW było organizatorem sobotniego protestu również nie jest prawdziwa. Cała akcja była spontaniczna. Choć kilka dni wcześniej Stowarzyszenie ogłosiło, iż w najbliższym czasie nie będzie brało odpowiedzialności za zachowania Kibiców, poczuło się w obowiązku utrzymania porządku podczas manifestacji. Tylko dzięki interwencji członków SKLW i Kibiców współpracujących ze Stowarzyszeniem nie doszło do burd. I choć nie udało się uniknąć kilku incydentów i nieznacznych szkód, cały protest można uznać za wyjątkowo spokojny. W imieniu Kibiców Stowarzyszenie pragnie przeprosić dyrekcję Torwaru za szkody wyrządzone przez nieodpowiedzialne zachowania niektórych Kibiców. W dniu jutrzejszym skontaktujemy się z dyrekcją hali i, na ile to będzie możliwe, postaramy się pokryć koszty.

Po drugie, z nieukrywanym oburzeniem przyjmujemy sugestie pana Piotra Zygo, iż Kibice Legii to bandyci i narkomani, a na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej działają zorganizowane grupy przestępcze. Te słowa bolą wszystkich Kibiców Legii. My również nie popieramy handlu narkotykami na naszym stadionie. Jednak jest to działanie marginalne i nie może być przypisywane wszystkim Kibicom Legii. Ciągłe, bezpodstawne, nie poparte żadnymi dowodami szkalowanie fanów naszego Klubu jest w naszej opinii niedopuszczalne, ponieważ odbija się negatywnie na naszym, Kibiców, wizerunku.

Ostatnio Klub powołał się na badania, w których ponad 60 procent respondentów stwierdziło, że boi się przychodzić na mecze przy Łazienkowskiej. Wyniki tych - dziwnych skądinąd - badań zdają się być koronnym argumentem za bezpodstawną i bezpardonową walką ze wszystkimi Kibicami Legii. Zastanawiający jest jednak fakt, dlaczego przed przejęciem Legii przez ITI to Kibice z Łazienkowskiej byli stawiani za wzór do naśladowania, a atmosfera na naszym stadionie, która przyciągała rzesze Kibiców bardziej niż wyniki sportowe, zachwycali się wszyscy bez wyjątku. Nie było akcji protestacyjnych, pirotechnika była zawsze używana zgodnie z jej przeznaczeniem, a prasa prześcigała się w komplementowaniu fanów. Dlaczego teraz jest inaczej? Czyżby - w myśl argumentacji obecnego zarządu KP Legia - osoby odpowiedzialne za oprawy i tworzenie wspaniałej atmosfery stały się nagle chuliganami?

Nieprawdą jest, jak twierdzi pan Zygo, że Kibice chcą przejęcia władzy na stadionie i w klubie. Kibice nie są od tego i doskonale zdają sobie z tego sprawę. Jedyne czego chcemy to opraw i dopingu na najwyższym poziomie, do jakiego przyzwyczailiśmy nie tylko Polskę ale i Europę, a nie traktowania nas jak nikomu niepotrzebny margines. A Kibice MOGĄ I CHCĄ być partnerem. Trzeba tylko traktować ich poważnie i z szacunkiem.

Zarząd Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa

L. Mo BeMoWo
18-10-2005, 22:27
Kolejne oświadczenie Stowarzyszenia



Po sobotnim meczu Legii...

O SKLW można mieć różne zdanie, ale oświadczenia piszą dobre.
Można by to p. Tuzimkowi wysłać.

Tur
18-10-2005, 22:32
:brawo: dla Stowarzyszenia. Szczególnie za chęć pokrycia kosztów. Jeśli będziecie (Stowarzyszenie) organizowali zbiórkę kasy to możęcie na mnie liczyć i myślę, że innych także.

wokulski
18-10-2005, 23:17
:brawo: dla Stowarzyszenia za to oświadzczenie , ustosunkowano się do zarzutów pana Z. oraz z wydarzeń z soboty,dosłownie tak samo jak ja i wiele osób tu na forum uważało na temat zachowania Z. i sobotnich wydarzeń,ciekawe jak na to prasa zareaguje(jeżeli wogóle zareaguje)?

maciej_KO
19-10-2005, 09:10
Daj Boże. :modli:

A na CWKS na Łazienkowskiej na 6,5,4... ligę przychodzi po kilkanaście tysi... na początek. :oczko:

Pięknie! :ucieszony:
hmmm... tylko dlaczego tak ciężko teraz zebrać 500 osób na CWKS (abstrahując od godziny rozgrywania meczy)
Do końca rundy ITI wytrzyma spokojnie a nas weźmie na przetrzymanie, nadejdzie wiosna ludzie sie rozleniwią i będzie wielki czerwony **** a nie protest.

Beny
19-10-2005, 09:14
Daj Boże. :modli:

A na CWKS na Łazienkowskiej na 6,5,4... ligę przychodzi po kilkanaście tysi... na początek. :oczko:

Pięknie! :ucieszony:
hmmm... tylko dlaczego tak ciężko teraz zebrać 500 osób na CWKS (abstrahując od godziny rozgrywania meczy)
Do końca rundy ITI wytrzyma spokojnie a nas weźmie na przetrzymanie, nadejdzie wiosna ludzie sie rozleniwią i będzie wielki czerwony **** a nie protest.

Może potrzeba więcej szumu o meczach CWKS... Po necie, NL, etc.

A na wiosnę raczej na odwrót ciepło, słonko świeci, piwko zimne, 6 liga gra. ;)

Norbas
19-10-2005, 11:25
szkoda tylko że kiedy My nawołujemy do przychodzenia na mecze CWKS-u, Legijne serwisy internetowe tak mało miejsca poświęcają tej drużynie
mam nadzieję, że szybko się to zmieni

Eryczek
19-10-2005, 12:07
Mecz z Koroną będzie w C+, więc jest szansa na zmniejszenie frekwencji na Krytej.
Pytanie tylko, czy nie zmaleje przez nią ilość osób przed Torwarem.

MK
19-10-2005, 12:23
Oczywiście, że zmaleje, jedni będą oglądać w TV, inni stwierdzą, że nie idą bo zimno jest i jak jednej osoby zabraknie to nic się nie stanie (tylko że tak ponmyśli więcej osób), a jeszcze innne osoby pójdą sobie jeszcze w czasie protestu do domu. Z każdym protestem będzie nas coraz mniej i jestem tego w 99% pewny

Sokol
19-10-2005, 12:34
http://www.kibice.net/forum/viewtopic.php?t=8023

edit:
zauwazylem ze juz jest temat z tym artykulem Slaska u nas.
http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?p=351153#351153

rolnik
19-10-2005, 13:36
Z oficjalnej:

Sprostowanie do artykułu gazety "Fakt" z dnia 18.10.2005r.; pt "Nie będzie zgody kibiców z Zygo".
19.10.2005, godz.: 13:27:44

W nawiązaniu do artykułu autorstwa Pana Piotra Kucza, który ukazał się w dniu 18 października 2005r. w gazecie „Fakt”, Biuro Prasowe KP Legia Warszawa informuje, że w dniu wczorajszym nie odbyło się żadne rzekome posiedzenie Rady Nadzorczej Właścicieli Grupy ITI, na którym to rzekomo Rada Nadzorcza miała nakazać Zarządowi Klubu zerwanie kontaktów ze Stowarzyszeniem Kibiców. Informacja podana przez „Fakt” w tej sprawie jest nieprawdziwa i wprowadza czytelników w błąd.

Podobnie rzekome cytaty i wypowiedzi Członków Zarządu Legii w tym Prezesa Klubu zostały przez Autora artykułu spreparowane dla własnych potrzeb i nie posiadały autoryzacji cytowanych osób, o którą to autoryzację Autor nawet nie wystąpił. Analogicznie przedstawione przez Autora artykułu rzekome poglądy Zarządu Klubu na współpracę ze Stowarzyszeniem Kibiców mijają się z prawdą. Jednocześnie informujemy, iż Zarządu KP Legia Warszawa był i jest otwarty na prowadzenie rozmów z przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców „Legii Warszawa” odnośnie relacji na linii Klub - Stowarzyszenie.

Biuro Prasowe
KP Legia Warszawa



wzruszające :roll:

Eryczek
19-10-2005, 13:56
Nieprawdą jest, jak twierdzi pan Zygo, że Kibice chcą przejęcia władzy na stadionie i w klubie. Kibice nie są od tego i doskonale zdają sobie z tego sprawę. Jedyne czego chcemy to opraw i dopingu na najwyższym poziomie, do jakiego przyzwyczailiśmy nie tylko Polskę ale i Europę, a nie traktowania nas jak nikomu niepotrzebny margines. A Kibice MOGĄ I CHCĄ być partnerem. Trzeba tylko traktować ich poważnie i z szacunkiem.

Zarząd Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa


Informacja podana przez „Fakt” w tej sprawie jest nieprawdziwa i wprowadza czytelników w błąd.

Podobnie rzekome cytaty i wypowiedzi Członków Zarządu Legii w tym Prezesa Klubu zostały przez Autora artykułu spreparowane dla własnych potrzeb i nie posiadały autoryzacji cytowanych osób, o którą to autoryzację Autor nawet nie wystąpił. Analogicznie przedstawione przez Autora artykułu rzekome poglądy Zarządu Klubu na współpracę ze Stowarzyszeniem Kibiców mijają się z prawdą. Jednocześnie informujemy, iż Zarząd KP Legia Warszawa był i jest otwarty na prowadzenie rozmów z przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców „Legii Warszawa” odnośnie relacji na linii Klub - Stowarzyszenie.

Biuro Prasowe
KP Legia Warszawa


Zarząd długo zwlekał z wydaniem jakiegokolwiek oświadczenia po meczu z Petrą. Widać, że mają ciężki orzech do zgryzienia. Najważniejsze, że nie odcieli się od Stowarzyszenia, bo byłoby to jednoznaczne z "Wojną Totalną", która nie przyniosła by nic dobrego żadnej ze stron.

Stowarzyszenie również jest otwarte na rozmowy z Zarządem. Stawia jednak fundamentalny warunek ( "traktujcie nas poważnie" )

Tak więc strony prawdopodobnie zaczną ze sobą rozmowy. Obie strony wiedzą, że trzeba będzie wypracować kompromis, iść na ugody.

Kluczem do rozwiązania konfliktu będzie zmiana polityki wobec kibiców na Ł3. Walter & Wejhert muszą zrozumieć, że na tym stadionie ( jak i na ew. nowym ) musi się znaleźć miejsce dla wszystkich. Zarówno dla klientów jak i dla tych "niepokornych".

Pytanie tylko na jak daleko idące udstępstwa pójdzie klub?

1) Zakazy. Rozwiązaniem byłaby amnestia, oraz zakazy w zawieszeniu ( sam Zygo stwierdził, że chce dać szansę kibicom z zakazami )

2) Ceny biletów. Tu prawdopodobnie Stowarzyszenie będzie musiało ustąpić. Ale dobrze,że podali taki warunek, w negocjacjach z czegoś trzeba czasem zrezygnować.

3) Logo KP. Tu będzie najtrudniej. Dla nas Logo KP jest nie do przyjęcia. Jedynym wyjściem jest dogadanie się KP z CWKS w sprawie jedynego właściwego herbu Legii.

Najważniejszą jednak sprawą jest POWAŻNE TRAKTOWANIE ORAZ SZANOWANIE kibiców Legii przez Zarząd. To jest podstawa, fundament na którym można budować jakiekolwiek relacje.

Mini
19-10-2005, 14:27
moje bystre oko :D dostrzega podobieństwo do polityki
przeczytałem sprostowanie klubu do artykuły P.Kuczy i wspomnieli o relacjach klub-stowarzyszenie

mówią że chca rozmawiać ze stowarszyszeniem ale jeśli SKLW nie będą reprezentować X. Y. i Z tylko A. B. i C. i najlepiej żeby sami swoich do Sklw wsadzili
to tak jak PiS. marszałek z PO może być ale nie Komorowski
rozmawiać o koalicji dobrze ale nie z G-Waltz.

jak dzieci w piaskownicy

Majster
19-10-2005, 16:44
Istnieje szansa, że osoby, które zostały zatrzymane przez policję w trakcie spotkań Legii, nie otrzymają skazujących wyroków. Dyrektor ds. bezpieczeństwa Stefan Dziewulski porozumiał się w tej sprawie z policją i ustalił, że zamiast orzekać ewentualną karę, sądy będą skazywać takie osoby na prace społeczne na rzecz Legii. "Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie. Każdemu może zdarzyć się jakieś małe wykroczenie. Żeby nie 'brudzić' kartoteki takiej osobie, odpracuje ona ileś godzin na rzecz klubu" - powiedział Dziewulski.
Jedna osoba została już w ten sposób ukarana i odpracuje na Legii 15 godzin.


Dziewulski zaczyna się opamiętywać :chytry: .

juras
19-10-2005, 16:52
Dziewulski zaczyna się opamiętywać .

Niekoniecznie.
W mediach trzeba sie pokazac jako milosierny pan. Szkoda tylko, ze zapomnial dodac, ze po derbach kazal policji wylapac wiekszosc ludzi od NaS, co jeden z nas przyplacil wyrokiem.
Co do sprostowania tekstu z Faktu, to KP sie zwyczajnie zesralo. Chyba zaczynaja rozumiec, ze nie maja za soba tlumow.
Tak czy siak, nauczony doswiadczeniem, traktuje ich ostatnie gesty z duza doza ostroznosci. Nie wiadomo co szykuja.
Jezeli jednak maja szczere intencje, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze warto protestowac. A moze nawet usiasc za jakis czas do rozmow. Pod warunkiem, ze usiadziemy do stolu jak partnerzy.

Markotny
19-10-2005, 17:01
Istnieje szansa, że osoby, które zostały zatrzymane przez policję w trakcie spotkań Legii, nie otrzymają skazujących wyroków. Dyrektor ds. bezpieczeństwa Stefan Dziewulski porozumiał się w tej sprawie z policją i ustalił, że zamiast orzekać ewentualną karę, sądy będą skazywać takie osoby na prace społeczne na rzecz Legii. "Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie. Każdemu może zdarzyć się jakieś małe wykroczenie. Żeby nie 'brudzić' kartoteki takiej osobie, odpracuje ona ileś godzin na rzecz klubu" - powiedział Dziewulski.
Jedna osoba została już w ten sposób ukarana i odpracuje na Legii 15 godzin.


Dziewulski zaczyna się opamiętywać :chytry: .
Oj zaczyna się gorąco wokół dupy robić i chcą pozyskać zwolenników swej polityki, bo po co Dziewulski daje info o SZANSIE odpracowania kary? :zlosliwy:

ps. Pewnie zaraz ta inf pojawi się w sporcie na TVNie, jako wydarzenie dnia ;)

Ewcia
19-10-2005, 17:23
ps. Pewnie zaraz ta inf pojawi się w sporcie na TVNie, jako wydarzenie dnia ;)

nie zdziwiłoby mnie jakby teraz gdzieś podali, że to ITI pierwsze wyciąga rękę do kibiców, chcąc dać im jeszcze jedną szansę

ciekawe jaki mają w tym interes :hmm:

Tur
19-10-2005, 17:25
Miejmy nadzieję, że oświadczenie zarządu to nie podpucha. Może do niektórych dotarło, że z trzeba z nami rozmawiać. Ale jeśli tak nie jest to bardzo się nie zdziwię :/

kamyk
19-10-2005, 18:46
a mi sie wydaje ze oni znow cos szykuja jakos ( nie mila niespodzianke) obym sie mylil, Dziewulski ***** mieczaczkiem sie zrobil nie to jest nie mozliwe, a zygo po rozum nie poszedł chyba ze mu nakazano zmienic troche nastawienie do Kibicow bo chyba sie z nami nie wygra , jak widac protesty daja skutek ale jaki zobaczymy co sie bedzie dziac w nastepnych dniach! Legia To MY! !

MK
19-10-2005, 18:51
To zwykły chwyt propagandowy założe się, że takiego odpracowania nie będzie szansy wykonać w praktyce. Jak dla mnie pic na wode i próba poprawienia reputacji zarządu w oczach kibiców

Mini
19-10-2005, 19:29
ps. Pewnie zaraz ta inf pojawi się w sporcie na TVNie, jako wydarzenie dnia ;)

nie zdziwiłoby mnie jakby teraz gdzieś podali, że to ITI pierwsze wyciąga rękę do kibiców, chcąc dać im jeszcze jedną szansę
ciekawe jaki mają w tym interes :hmm:

dokładnie
w iti pewnie mają kogoś na etacie "ministra propagandy" i zaraz będzie efekt. zdziwiłem sie brakiem ośw. klubu że 3-0 z Petrą wygrali dzięki temu że bandytów na stadion nie wpuścili :roll:

StMo
19-10-2005, 19:38
Jeśli będą chcieli rozmawiać, to musimy do tych negocjacji usiąść. I nieważne jest kto pierwszy wyciąga ręke. Problem tkwi tylko w tym czy te ustalenia będą respektowane przez obie strony. Mieliśmy już wielokrotnie przykłady że były ustalane pewne kwestie, dogrywane szczegóły, a jak przyszło co do czego to było jak było :hmm: .
Kolejny problem to kwestia jak mają wyglądać negocjacje z Zarządem KP. Bo taki kabarecik jak zaserwował nam ITI po wydarzeniach z Siedlec odpada :nie: .
Jeśli chcemy rozmawiać z Zarządem to musimy mieć ustalone priorytety, bo wiadomo że Zygo & spółka będzie tylko wymagał.

kud(L)aty68
19-10-2005, 22:12
Jeśli będą chcieli rozmawiać, to musimy do tych negocjacji usiąść. I nieważne jest kto pierwszy wyciąga ręke. Problem tkwi tylko w tym czy te ustalenia będą respektowane przez obie strony. Mieliśmy już wielokrotnie przykłady że były ustalane pewne kwestie, dogrywane szczegóły, a jak przyszło co do czego to było jak było :hmm: .
Kolejny problem to kwestia jak mają wyglądać negocjacje z Zarządem KP. Bo taki kabarecik jak zaserwował nam ITI po wydarzeniach z Siedlec odpada :nie: .
Jeśli chcemy rozmawiać z Zarządem to musimy mieć ustalone priorytety, bo wiadomo że Zygo & spółka będzie tylko wymagał.

Tyle, ze tym razem Walter nie moglby zadac pytania co kibice zrobili dla Legii, bo dobry negocjator z naszej strony od razu zbija takie pytanie prostym wyliczeniem "zaslug" obecnych wlascicieli, o ktorych juz bylo wielokrotnie pisane nie tylko tu wiec wymieniac tychze nie bede.

PS. Jak tak to obserwuje co sie dzieje, tym bardziej zaluje, ze na Legii nie ma "modelu" hiszpanskiego - zaden typ by nie podskoczyl, bo dlugoby sobie nie poprezesowal :/

Woytek
20-10-2005, 21:43
wklejam całość bo spisywałem to jakieś 2 godziny, a Zygo powiedział na konfie.



„My nie zrywaliśmy żadnych negocjacji ze Stowarzyszeniem. Będziemy rozmawiali z każdym, komu na sercu leży dobro Legii i chciałby, żeby Legia była w przyszłości wielkim Klubem. Natomiast to co jest ważne, półtorej tygodnia temu (zaraz po meczu w Poznaniu) spotkaliśmy się z panem Andrzejem Piórkowskim, Tomkiem Woźniakiem i Grzegorzem Jagodzińskim. To spotkanie dotyczyło tego, co stało się na meczach z Polonią i Lechem.

Spotkania nie przebiegały w złej atmosferze. Nie było tak, że my mieliśmy jakieś pretensje do kogokolwiek ze Stowarzyszenia za wydarzenia z Poznania i nie obarczamy ich odpowiedzialnością. Wyjazd do Poznania był swego rodzaju testem, bo bilety na ten mecz były sprzedawane w Klubie i Stowarzyszenie podjęło się zorganizowania autokarów. Miało być tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy jechali grupą zorganizowaną. Niestety okazało się, że na stadionie znalazło się zdecydowanie więcej osób niż te, które pojechały w zorganizowanej grupie. Okazało się więc, że ta metoda, o której rozmawialiśmy ze Stowarzyszeniem jest nieskuteczna. Ani oni, ani my nie mamy na to wpływu, że na sektor wejdzie ktoś, kto będzie chciał zakłócić przebieg meczu.

Na tym spotkaniu rozmawialiśmy co zrobić dalej z wyjazdami. Przyznam, że ja kompletnie nie mam na to żadnego pomysłu, podobnie jak Stowarzyszenie. Inaczej mówiąc, wszystkie pomysły, które przerabialiśmy nie działają. Liczba incydentów chuligańskich, które miały miejsce między marcem ubiegłego roku, a chwilą obecną to liczba 24. W ramach tych incydentów mamy zarówno historie, które spowodowały kary finansowe, ale również takie niewielkie. W 2002 roku Legia zapłaciła 97 tys. zł, w 2003 roku 105 tys. zł, w 2004 roku 100 tys. zł, a w bieżącym roku 30 tys. zł kar i odszkodowań. To, że kar jest mniej nie oznacza iż jest mniej incydentów – to dzięki lepszej organizacji w Klubie i współpracy ze Stowarzyszeniem. Staramy się także skuteczniej interweniować w PZPN, ponieważ nie można winić kibiców czy Klubu za to, co robią chuligani. Na przykład staramy się przekonywać członków Wydziału Dyscypliny, że nie można karać Klubu za to, że ktoś wywiesił w Poznaniu swastykę. Kiedyś byliśmy za takie rzeczy karani, teraz czasami udaje nam się przekonać WD PZPN.

Próbowaliśmy się wspólnie zastanowić co dalej. Obecnie większość wyjazdów kończy się karą do klubu. Były próby organizowania wyjazdów przez Stowarzyszenie – specjalne pociągi. Udało się doprowadzić do tego, że współpraca SKLW z PKP układała się bardzo dobrze. Wyeliminowany został w ten sposób został problem zniszczeń pociągów, jednak gdy ludzie wchodzili na stadion okazywało się więcej ludzi, że jest więcej osób, ktoś coś zrobił i klub musiał płacić. Kwestia tzw. "promocji" - na ostatnich wyjazdach dużą uwagę zwracał na to "Bosman". Wiem, że stał przy wejściu do sklepu na stacji benzynowej, wpuszczał po 5 osób i dostał podziękowania za to, że nic się nie stało. Zniknął ten problem, ale pojawi się inny - ktoś powiesił flagę ze swastyką, coś czego wcześniej nie było.
Jak by nie patrzeć na to, mecze wyjazdowe stanowią problem. Teraz tak naprawdę do odpowiedzialności wzywany jest klub. Stowarzyszenie nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności, nie jest przecież organizacją, która może przeciwdziałać chuligaństwu czy dać gwarancji że tego typu rzeczy nie będzie. Jesteśmy w kropce.

Na najbliższe trzy mecze kibice Legii mają zakaz wyjazdów. My chcielibyśmy żeby mogli jeździć na te mecze, ale równolegle nie chcemy płacić kar za to że jakieś niepowołane osoby się tam pojawią i narozrabiają.


Rok temu mieliśmy debatę w TVN w której uczestniczył ze strony Stowarzyszenia Grzegorz Karpiński, Marek Nowakowski, Tomasz Stanek i Wiktor Cegła. W tej debacie było widać różnicę poglądów na wiele rzeczy. Natomiast ta debata nie dotykała takich fundamentalnych rzeczy, z którymi my walczymy - czyli zachowań chuligańskich. Przecież ani pan Karpiński, ani Nowakowski to nie są osoby, o których można byłoby powiedzieć, że mają cokolwiek wspólnego, czy w jakikolwiek sposób popierają zachowania chuligańskie. Może nie rozmawialiśmy z właściwymi ludźmi? Może po drugiej stronie powinny siedzieć osoby typu - pierwszy zakaz stadionowy na Legii - pan Adam, który ma zupełnie inne poglądy na ten temat niż ja.

To nie jest tak, ze my na Legii chcemy zmienić publiczność to jest jakiś argument kompletnie absurdalny. Gdybyśmy chcieli wymieniać cokolwiek, to byśmy nie kupowali Legii Warszawa, tylko byśmy zbudowali klub piłkarski od początku. Żeby Legia była wielkim klubem musi mieć drużynę i stadion, na który będzie przychodziło ponad dwadzieścia tysięcy ludzi. W ostatnich latach maksymalna frekwencja na Łazienkowskiej to około 10 tysięcy osób, więc jak ktoś tak lekko rzuca, że na meczu Legii było 12 tysięcy ludzi to niestety jest w błędzie. Skoro mowa o nowym stadionie to musi, musi go zapełnić drugie 10 tysięcy osób, które w tej chwili nie chodzą na stadion. Na razie, ci kompletnie nowi ludzie w ogóle nie są zainteresowani tym żeby tu przyjść, bo postrzegają to miejsce jako nie do końca bezpieczne. Zupełnie wtórne w tej sytuacji jest to, czy oni mają rację czy nie. Istotne jest to jak oni to postrzegają. Podejmowaliśmy próby przyciągnięcia ludzi mecz z Bayerem Leverkusen. Z racji charakteru charytatywnego tego spotkania przyszła szersza grupa kibiców niż zwykle. Jednak to, co wydarzyło się na meczu niestety utwierdziło takich ludzi we wcześniejszym przekonaniu. Legia zagrała dobrze i wygrała, natomiast przez całą drugą połowę towarzyszył nam 40-metrowy napis "pozdrowienia do więzienia" wzdłuż całej trybuny otwartej. Wszyscy, w tym sponsor meczu, pytali kto kogo chce pozdrawiać. To jest skandal, głupota i na to brak mi słów. I jeżeli po tym meczu "Bosman" mi mówi, że nie miał z tym nic do czynienia, to ja mu wierzę. Nie spodziewam się nawet, że chciałoby mu się to malować. Natomiast nie jest tak, że każdy kto chce może sobie wywiesić transparent, bo przecież każdy z nas wie że parę osób musi na to pozwolić. Tego typu rzeczy nie działają dobrze.

My jesteśmy gotowi do rozmów z każdym. Ja uważam, że Stowarzyszenie powinno najpierw wewnętrznie porozmawiać o tym kogo chce reprezentować. Żeby nie skończyło się tak że Stowarzyszenie będzie komitetem obrony chuliganów.

Jeżeli chodzi o zakazy, to do chwili obecnej 5 osób złożyło odwołania. Jeden z zakazów okazał się pomyłką ze strony klubu. Człowiek niesłusznie został posądzony o pewne rzeczy. Zostało to z nim wyjaśnione i zakaz jest odwołany. Był po prostu bardzo podobny do osoby, która była uwidoczniona na monitoringu, ale siedział w innym miejscu. Jeżeli chodzi o 17-latka który wnosił racę, to po rozmowie z jego mamą doszliśmy do wniosku, że chłopak ma świadomość iż naruszył prawo obowiązujące w Polsce i ten zakaz będzie cofnięty.
Kolejna osoba, która „siłowała się” z ochroniarzem, powiedziała że trochę ją poniosło, przyznała się do błędu i przeprosiła. W takich sytuacjach nie ma problemu, żeby taki zakaz był odwołany lub odpracowany.

Nikt nie ma pretensji nie próbuje mówić, że Stowarzyszenie i kibice to chuligani. Ja jeszcze nigdy w życiu nie definiowałem tego kto jest prawdziwym kibicem Legii, natomiast jeżeli wejdziemy na strony internetowe to poczytamy posty, to większość z nich się kłóci "ja jestem prawdziwym kibicem, a ty nie jesteś prawdziwym kibicem". Warto aby w tej dyskusji głos zabrało Stowarzyszenie i powiedziało, że prawdziwymi kibicami są wszyscy ci, którzy trzymają się zasad wyznaczonych przez prawo w Polsce, przychodzą na mecze i kibicują swojej drużynie. Równolegle należy potępić transparenty czy wulgarne okrzyki - tego nie warto robić. Jeżeli na takie oświadczenie zdobyłoby się "Bosman" czy inny przedstawiciel Stowarzyszenia to ja uważam, że zrobiłby jedną z lepszych rzeczy - a zrobił wiele dobrych rzeczy dla Legii. To miałoby dużo większą siłę oddziaływania na młodych chłopaków niż cokolwiek innego. Jeżeli polskie prawo zabrania wnoszenia i odpalania rac, to ja nie oczekuję od Stowarzyszenia, że Stowarzyszenie będzie chwaliło to prawo. Tak jak nie interesuje mnie specjalnie dyskusja na temat czy to prawo jest dobre czy nie, a jak jest we Włoszech a jak jest w Anglii. Liga angielska jest najmocniejsza i my chcemy grać tak jak Anglicy.
Stowarzyszenie powinno powiedzieć: „Niestety jest tak, że specjalnie nam to się nie podoba, ale jeżeli my palimy te race to klub płaci kary finansowe, a niektóre osoby mają sprawy karne.”
Kompletnie nie rozumiem dlaczego Stowarzyszenie nie chce przyjąć do wiadomości tego, że jest to zabronione przez prawo, że nie jest to nasz wymysł. Niestety w tych setkach tysięcy złotych kar, które klub zapłacił od 2002 roku jakieś 60% kar jest związane fizycznie z paleniem rac.

Narkotyki na stadionie są marginesem ale są, nie należy chować głowy w piasek. Jeżeli człowiek jest całe życie uczciwy a raz zrobi coś złego, to przykleja się do niego łatka że jest zły. Jeżeli więc 99% ludzi przychodzących na mecze nie ma z narkotykami nic wspólnego, to wcale nie oznacza że nie ma problemu. Wystarczy, że - nie daj Boże - jakaś osoba umrze z przedawkowania to wszyscy kibice Legii będą oskarżani przez media. Dobrze wiemy, które media będą pierwsze w tego typu oskarżeniach, że na Łazienkowskiej jest siedlisko narkomanii. Ja mam świadomość, że tak te rzeczy działają. Wiem, że nie da się załatwić rzeczy od ręki - to muszą być małe kroki. Cała edukacyjna kampania Stowarzyszenia robiona przez lata przyniosła bardzo wiele pozytywnych efektów, ale w tej chwili potencjał tego typu działań czysto edukacyjnych się wyczerpał. W tej chwili niestety Stowarzyszenie także powinno zagrać głos i piętnować postawy które nie powinny mieć miejsca.

My nie stawiamy żadnych warunków do porozumienia się.
Możemy rozmawiać współpracować, robić wszystko, natomiast umówmy się, że nie ma na stadionie miejsca na sytuacje które łamią prawo, bo to nas zbyt dużo kosztuje - nic więcej. Dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie kampanii reklamowej, w której wystąpili by piłkarze i przedstawiciele kibiców, którzy powiedzieliby "po cholerę obrażacie przyjezdne drużyny, skoro przychodzicie żeby nas dopingować". Nikt tego nie chce."

Markotny
20-10-2005, 21:54
Bardzo mnie zaskoczyła wypowiedź Zygi, oczywiście na plus. Widać, że powoli się ugina pod presją naszego protestu, mając w pamięci ilu "podopiecznych" miał na krytej podczas meczu z Wisłą Płock. Czyzby to był znak od niego dla podjecia rozmów? :hmm:


ps. Wystarczy, że - nie daj Boże - jakaś osoba umrze z przedawkowania to wszyscy kibice Legii będą oskarżani przez media.

Rozwaliło mnie to :hyhy:

ems
20-10-2005, 21:55
wszystko fajnie, tylko dlaczego on zaprzecza faktom ktore mialy miejsce ? ja wiem ze media łykną szybko tekst "nikt nie mowil ze Stowarzyszenie i kibice to chuligani" ale tak wlasnie bylo. Ta debata na ktora sie powoluje, ze "pokazala roznice w pogladach" to byla parodia - jedno wielkie obarczanie kibicow zlem i odmawianie im prawa do uczestniczenia w zyciu klubu. pieprzenie ze media nas zjedza jak ktos zjedzie od narkotykow to tez obluda - przeciez to klub inspiruje media do atakow. to ze oni chca grac jak anglicy to nie znaczy ze nalezy zaczynac od przydeptania kibicow do podlogi - mogliby np. zbudowac stadion, jakies zaplecze, kupic pilkarzy i nie robic takich szopek jak z Wdowczykiem.

no ale propagandy ciag dalszy

MTP
20-10-2005, 22:06
A czemu Zygo nie powiedzial wszystkiego ze spotkania z Bosmanem,Erykiem i Jagodem?
Nie jestem upowazniony więc nie bede mówił.Ale oczywiscie pominąl kilka faktów.

Woytek
20-10-2005, 22:24
A czemu Zygo nie powiedzial wszystkiego ze spotkania z Bosmanem,Erykiem i Jagodem?
Nie jestem upowazniony więc nie bede mówił.Ale oczywiscie pominąl kilka faktów.

tego nie wiem. skoro pominął to sami zainteresowani powinni chcieć o tym powiedzieć/wyjaśnić/uzupełnić - i imo nie jest do tego konieczne kolejne "oświadczenie"

Kempes
20-10-2005, 22:25
Na razie, ci kompletnie nowi ludzie w ogóle nie są zainteresowani tym żeby tu przyjść, bo postrzegają to miejsce jako nie do końca bezpieczne. Zupełnie wtórne w tej sytuacji jest to, czy oni mają rację czy nie. Istotne jest to jak oni to postrzegają.


Czyli co ***** ?

Ludzie myślą ,że na Legii jest piekło - **** ,że tak nie jest ale oni tak myślą tak więc wyjebiemy was albo na pokaz wam dopierdolimy ... żeby oni zaczęli inaczej myśleć.

Fafluny pieprzone - specjalisty i szefy od marketingu , mediów itp - tylko w taki sposób ? po najprostszej linii oporu umiecie zareklamować wasz ''produkt'' ?

:/

MK
20-10-2005, 22:29
Bo to jest tak, że w 2 milionowym mieście tylko jakieś 20 tys. osób nie boji się przyjść na Legie, a ja myślałem, że to przez ceny biletów i poziom gry Legii, ale ja naiwny :hyhy:

widać po prostu, że zarząd zrozumiał, że ma w swoich działaniach prawie zerowe poparcie i z ofensywy przeszedł do defensywy

endo
20-10-2005, 22:33
Przepraszam prezes ma wiarygodne dane i jemu trzeba bezgranicznie wierzyć bo co on powie jest święte (a mecz z Płockiem,o którym mowa chyba jeszcze nie był pod egidą ITI?) :klnie:
Pamiętam jak jeszcze czytałem że "17-latek był osobą która chciała wrzucić racę na boisko" .
Jak chcecie grać jak Angole to sobie grajcie jak Angole.Aspekt sportowy a kibicowski to 2 inne rzeczy.Osobiście nie chciałbym widzieć na Legii kopii angielskiej publiczności.
Prezesina mówi jak powinno myśleć stowarzyszenie...Czy wam to czegoś nie przypomina?
Wizerunek w mediach.TVN najbardziej nagłaśnia i obarcza winą kibiców-więc?

arczi
20-10-2005, 22:35
Bardzo mnie zaskoczyła wypowiedź Zygi, oczywiście na plus. Widać, że powoli się ugina pod presją naszego protestu(...)

Jak ci powiem, ze jestes najmadrzejszy, to tez mi uwierzysz?
Magia slow. I tyle.
Wazniejsze imho sa fakty.

żyła
20-10-2005, 22:39
a czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Zygo stawia trochę SSLW pod ścianą. On mówi -ja chcę tylko przestrzegać prawa(zakaz piro), jeżeli Stowarzyszenie nie powie głośno, że też jest przeciwko racom, to wyjdzie na to, ze sa za lamaniem prawa. a to daje prezesowi wrecz abstrakcyjne pole do popisu w walce przeciwko Stowarzyszeniu-bo jesli Stow. swoją postawa pokazuje, ze ejst przeciw prawu-to jak ich traktowac powaznie, jak traktowac ich jako kogos z kim Klub moze rozmawiac w sprawie umów i ustalen?

Zygo niby spuszcza z tonu i pokazuje, ze chce obie strony trakotwac jako rowne w negocjacjach, a tak naprawde moze nam przygotowywac jakas pulapke.

dotychczasowe działania zarzadu niczego Was nie nauczyły? :roll:

Nazgul
20-10-2005, 22:41
Hehe...
Zapewnia że nie chce wymienić publiczności, po czym kilka linijek niże daje do zrozumienia że jednak chce...

Ech ta dyplomacja... Ja rozumiem że jednych trzeba zachęcić a drugich spróbować nie wkurwić ale tu chyba nie wyszło :)

dosiek
20-10-2005, 22:42
Rura mu zmiękła, ale ja mu nie wierze.
Pozdrawiam.

Tur
20-10-2005, 22:42
Niestety to co powiedział to trochę (zamierzenie czy nie) zagranie pod publiczkę i widać to w komentarzach na LL. Co do samej treści to chyba najgorzej będzie z racami i "obrażaniem przyjezdnych" jeśli miałoby dojść do jakichkolwiek rozmów. W tej chwili jeszcze nie wiadomo jak należy interpretować to co powiedział bo to tylko słowa. Zobaczymy jakie będą następne decyzje Zygo.

c_zary
20-10-2005, 22:44
Bardzo mnie zaskoczyła wypowiedź Zygi, oczywiście na plus. Widać, że powoli się ugina pod presją naszego protestu, mając w pamięci ilu "podopiecznych" miał na krytej podczas meczu z Wisłą Płock. Czyzby to był znak od niego dla podjecia rozmów? :hmm:
******** jak zwykle. Od samego poczatku co innego mowi, a co innego robi i pod tym wzgledem na pewno nic sie nie zmienilo.

Markotny
20-10-2005, 22:44
Bardzo mnie zaskoczyła wypowiedź Zygi, oczywiście na plus. Widać, że powoli się ugina pod presją naszego protestu(...)

Jak ci powiem, ze jestes najmadrzejszy, to tez mi uwierzysz?
Magia slow. I tyle.
Wazniejsze imho sa fakty.Owszem masz racje, ale zauważ zmiane tonu wypowiedzi Zygo...

Wcześniej mówił o kibicach (w tym Stowarzyszenie) jako zło wszelkie, a teraz widac już jakies postępy. Na fakty trzeba jeszcze poczekać :)

Tur
20-10-2005, 22:54
Jedno jest pewne - Zygo zmienia taktykę, a reszta okaże się po jego działaniach choć niedaleka przeszłość nie nastraja optymistycznie :/

majek
20-10-2005, 23:05
My nie stawiamy żadnych warunków do porozumienia się.
Możemy rozmawiać współpracować, robić wszystko, natomiast umówmy się, że nie ma na stadionie miejsca na sytuacje które łamią prawo, bo to nas zbyt dużo kosztuje - nic więcej. Dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie kampanii reklamowej, w której wystąpili by piłkarze i przedstawiciele kibiców, którzy powiedzieliby "po cholerę obrażacie przyjezdne drużyny, skoro przychodzicie żeby nas dopingować". Nikt tego nie chce."

przestaniemy bluzgaci normalność wróci :oczko:

Zmiana tonu wypowiedzi i polityki klubu, co widac również we wczorajszym oswiadczeniu Dziwulskiego. Tyle. Kłamiesz Zygo kłamiesz

juras
20-10-2005, 23:06
Niestety, Zygo utwierdzil mnie w przekonaniu, ze jest kompletnym idiota. Albo perfidna swinia.
Zagranie typowo pod publiczke. Stowarzyszenie jest nagle cacy, klub nigdy nie przedstawial kibicow w zlym swietle, nie nawolywal do "oczyszczenia szeregow z bandytow". Zakazy nagle w wiekszosci sa pomylka. Nikt nie ma do nikogo pretensji i wszystko w zasadzie jest w porzadku. I tak naprawde to te osoby, stojace ostatnio pod stadionem ktos musial perfidnie zmanipulowac, ze wierza w takie glupstwa, ze Klub chce wymienic publicznosc, walczy ze stadionowym bydlem i daje przyglupie i bezzasadne zakazy. A, i on nigdy nie mowil, ze kibice to w wiekszosci chuligani. Oni tak miedzy soba wyzywaja w internecie. No i tak naprawde chce, zebysmy na te trzy wyjazdy pojechali, ale niestety...Rece opadaja...
Szkoda tylko, ze znow dziala z pozycji sily - Stowarszyszenie powinno, Bosman powinien... Niestety, zapomina, ze Klub tez powinien. Np publicznie przeprosic tych, ktorym przypial w zasadzie na stale latke chuligana. Ze to Klub powinien brac odpowiedzialnosc za bezpieczenstwo, anie wyslugiwac sie kibicami.
Najlepszy jest jednak akapit:
Kompletnie nie rozumiem dlaczego Stowarzyszenie nie chce przyjąć do wiadomości tego, że jest to zabronione przez prawo, że nie jest to nasz wymysł. Niestety w tych setkach tysięcy złotych kar, które klub zapłacił od 2002 roku jakieś 60% kar jest związane fizycznie z paleniem rac.

Jestem ciekaw, dlaczego Klub wciska ludziom, ze PZPN daje kary za "poprawne" odpalanie rac. A jezeli nawet daje, to daje kary symboliczne. I dlaczego nie potrafi zrozumiec, ze skoro poprzez oprawy to kibice promuja Legie (bo Klub nie zrobil przez 2 lata nic w tej kwesti, poza rozdawaniem manekinom szali ze znakiem KP) to powinien ze zwyklej przyzwoitosci kare zaplacic. I nie szczekac. A jezeli chodzi o kary za race na murawie - wiadomo, ze sami to na siebie sciagneli. I nie rozumiem co ma do tego rok 2002...
Nie rozumiem, dlaczego za poprzedniego zarzadu (i do pewnego czasu tego) race nikomu nie przeszkadzaly. A teraz Zygo mowi, ze jest to zakazane przez prawo i jest be... Zreszta, tak jakby w tym wszystkim chodzilo jedynie o race :roll:
Nie wierze w jego dobra wole. Bo niby dlaczego? SKLW robilo spotkania w domach dziecka z pilkarzami. Klub pod grozba kary zakazal zawodnikom pojscia na jedno z takich spotkan (ostatecznie co prawda puscil, ale do konca nie chcial dopuscic, zeby "chuligani" i "bandyci" zrobili cos pozytywnego, bo zepsuloby to ich misterny plan). A dzis co? Robi sobie takie spotkania. Sam.
Tak wygladac ma wspolpraca z kibicami?

Juz pomine taka kwestie - Klub podobno nie dzieli kibicow na gorszych i lepszych. Dlaczego znow remontuje dla "bogatszej" publicznosci Kryta, a za miesiac na Zylecie ludzie beda sie zabijac na lodzie i nierownych schodach. Przesadzam? Moze. Tylko, ze mnie takie dzialania utwierdzaja w tym, ze dla Klubu kibice z Zylety to margines, ktoremu nic sie nie nalezy. I Klub moze zaprzeczac, ze tak nie jest. W ich dzialaniach widac zupelnie co innego.

jasin
20-10-2005, 23:12
dyplomacja, negocjacje -> 2 słowa klucze...

Zygo to szczwana bestia, powie to co miło brzmi, ale na myśli ma co innego

juras
20-10-2005, 23:14
przestaniemy bluzgaci normalność wróci

Hmmmm
Nie przyponima sobie, zebysmy ostatnimi czasy poswiecili jakiejs ekipie wiecej niz 2-3 piosenki podczas meczu. Obawiam sie, ze Zygo bywa chyba na innych meczach.
BTW. Ten tekst mnie rozwalil:
Wystarczy, że - nie daj Boże - jakaś osoba umrze z przedawkowania to wszyscy kibice Legii będą oskarżani przez media.
:ucieka:

I ten:

Dobrze wiemy, które media będą pierwsze w tego typu oskarżeniach, że na Łazienkowskiej jest siedlisko narkomanii.

No proste, ze dobrze wiemy :) TVN i TVN 24 :)

rolnik
20-10-2005, 23:38
Juras 100% poparcia z mojej strony !

A co do rac. Słyszałem, że szwagier łysola prowadzi hurtownię z piro. Może ultrasi nie chcieli tam kupować rac i zadziałała zasada "jak nie nasze to żadne"? :hmm:

A tak poważnie to Zygy Zygo Zygo kent ju si, zaraz paw przez twoje wywody wyskoczy mi :/

kud(L)aty68
21-10-2005, 00:15
dyplomacja, negocjacje -> 2 słowa klucze...

Zygo to szczwana bestia, powie to co miło brzmi, ale na myśli ma co innego

i dlatego - tym bardziej grozna

kud(L)aty68
21-10-2005, 00:21
„Niestety okazało się, że na stadionie znalazło się zdecydowanie więcej osób niż te, które pojechały w zorganizowanej grupie.

Zaraz, moment, a co to my pacynki jakies jestesmy?
Jest wyjazd, to kto chce to jedzie...zawsze tak bylo, jest i bedzie i ani on ani jakies "lesne dziadki lub inne stefany" tego nie zmienia :chytry:

kud(L)aty68
21-10-2005, 00:23
I ten:

Dobrze wiemy, które media będą pierwsze w tego typu oskarżeniach, że na Łazienkowskiej jest siedlisko narkomanii.

No proste, ze dobrze wiemy :) TVN i TVN 24 :)

Juras - zapomniales zaznaczyc, ze wiemy z autopsji ;)

Woytek
21-10-2005, 00:24
a zapomniałem dodać:

W najbliższy poniedziałekodbędzie się spotkanie Zarządu KP Legia Warszawa z Właścicielami Klubu, na którym zostanie omówiony stan relacji ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa.

co do KSZO jeszcze nie została podjęta decyzja.

Tur
21-10-2005, 00:34
No to może po tym spotkaniu dowiemy się jakie są ich decyzje i działania, bo to one się liczą, a nie słowa przez nich wypowiadane.

20.06.1993
21-10-2005, 00:35
Wszystko ladnie wyglada na papierze...
konsekwencja!!! Ja jemu nie ufam..ladnie gada..jak politycy..a kazdy prawie to zlodziej i oszusc!!!

Sahal
21-10-2005, 01:25
Oceny można dokonać za pół roku. Wielokrotnie okazywało się bowiem, jak np. przed meczem z Lechem, Polonią, że oni działają etapami - działanie/atak, a potem trzy miesiące spokoju i uspakajania nastrojów/"ładzenia swoim słodkim pierdzeniem".

Zakaz używania pirotechniki na stadionie jest w ustawie ze względów bezpieczeństwa. Ale przecież fajerwerki też są niebezpieczne, a mimo tego używa się ich na imprezach masowych finansowanych przez instytucje użyteczności publicznej. Potrzeba po prostu odpowiedniej wiedzy i warunków, a wtedy wszystko będzie zgodne z prawem. Także myślę, że po przeszkoleniu ultrasów pod względem piro załatwiłoby całą sprawę. Pytanie - czy Zygo/PZPN jest w stanie ruszyć głową. Jak wiadomo, prawo w Polsce jest interpretowane...

Nazgul
21-10-2005, 09:30
Zakaz używania pirotechniki na stadionie jest w ustawie ze względów bezpieczeństwa. Ale przecież fajerwerki też są niebezpieczne, a mimo tego używa się ich na imprezach masowych finansowanych przez instytucje użyteczności publicznej.

Zawsze możesz dostać odpowiedź że tak, ale fajerwerkami zajmuje sie wykwalifikowamy personel...

jasin
21-10-2005, 09:52
a zapomniałem dodać:

W najbliższy poniedziałekodbędzie się spotkanie Zarządu KP Legia Warszawa z Właścicielami Klubu, na którym zostanie omówiony stan relacji ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa.

co do KSZO jeszcze nie została podjęta decyzja.

a i ja też zapomniałem dodać, czy mi się wydaje czy w całym tym słowotoku pana Z. ani słowa nie było o logu?

Tur
21-10-2005, 09:54
Tylko dlaczego w innych klubach (także tych biednych) można pozwalać sobie na race i powiedzmy, że nawet jakieś tam kary z tym związane, a u nas nie? Co do przeszkalania to jeśli już to to powinno być czystą formalnością (po prostu oficjalne uznanie, że odpowiednie osoby są przeszkolone) bo przeszkalanie ultrasów co do używania piro to dla mnie niemal tak jak uczenie powiedzmy prewencji pałowania :zlosliwy:. A zresztą co ja się tu produkuję. Jakby nie mogło być normalnie i tak jak w innych klubach? A te symboliczne kary byłyby wkładem zarządu w oprawy, bo jak na razie to praktycznie nic nie pomagają. No ale widać nie może być normalnie... :/

Woytek
21-10-2005, 10:01
Także myślę, że po przeszkoleniu ultrasów pod względem piro załatwiłoby całą sprawę. Pytanie - czy Zygo/PZPN jest w stanie ruszyć głową. Jak wiadomo, prawo w Polsce jest interpretowane...

moim zdaniem to nierealne. Zygo chce całkowicie pozbyć się rac ze stadionu i nie odpuści tematu, a PZPN nie powie "słuchajcie panie Zygo niech pan pozwoli im odpalać a my przecież i tak nie dajemy za to kar".

Eryczek
21-10-2005, 10:19
Panie i Panowie. Wypowiedź Zygi świadczy o jednym. Bojkot meczu przyniósł zamierzony efekt. 8)

Dotychczasowe werbalne przepychanki z ITI i zarządem były niczym w porównaniu z konkretnymi działaniami i faktami, przed jakimi postawiliśmy Zygę.
Obejrzenie meczu w asyście 500 widzów musiało być dla niego małą traumą, skoro aż tak bardzo zmiekła mu rura. :oczko:

Dotychczasowe skandowanie haseł Legia to my powodowało co najwyżej uśmiech na facjacie prezesa.

Bojkot meczu i sytuacja w której pod Torwarem zebrało się 5 razy więcej ludzi niż na stadionie miała 100 razy większy wydźwięk niż hasło Legia to my i prawdopodobnie przekonało łysego, że Legia to oni ...

Wróćmy jednak do teraźniejszości. Jaką mamy sytuację?

- Stowarzyszenie - chcą kompromisu, ale żądają szacunku i godnego traktowania
- Zarząd - tu wiadomo, teatr na trybunach, kulturka i brak piro
- Ultrasi - najlepiej by było gdyby sami się wypowiedzieli czego oczekują ( tak czy inaczej na pewno chcieliby szacunku ze strony klubu oraz braku inwigilacji )


Pytanie czy da się to wszystko zebrać do kupy?
Nasze żądania nie są wygórowane. Wystarczy , że klub "poluzuje" w działaniach Stefana Dz. i obdarzy zaufaniem ultrasów. Jeśli znikną ubliżki na zygę i ITI, mecze będą praktycznie bez bluzgów ( od czasu do czasu poleci PZPN, czy " Chociaż ciężki jest czas" )

Kwestia rac jest dla mnie oczywista. Za samo odpalanie rac ( w lidze polskiej ) klubowi nie grożą kary. Kary są jedynie efektem rzucania racami. Tak więc jeśli nie będzie prowokacji ze strony zarządu, nie będzie rac na murawie. Nie będzie rac na murawie, nie będzie kar. Proste i logiczne. Pozostaje problem europejskich pucharów, gdzie nie można odpalac piro.

Tak więc klub przede wszystkim powinien porozmawiać z ultrasami ( nawet za pośrednictwem Stowarzyszenia ) , bo:

- to oni byli najbardziej prowokowani
- to oni kreują wizerunek Żylety
- to oni są w stanie decydować co na niej będzie śpiewane a co odpalane

Jeśli dojdzie do takich rozmów, trzeba będzie obdarzyć sie zaufaniem. Klub nas, my klub.

Lekcja którą daliśmy zarządowi ostatnimi czasy, powinna skutecznie odstraszyć Zygę i dziewula przed kolejnymi prowokacjami.

maciej_KO
21-10-2005, 10:25
Bo w nawet w PZPNie uważają Zygo za idiotę i moze to potwierdzić pan Stefan D. 8)

Słowa, słowa, słowa i kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa... kłamca zawsze pozostanie kłamcą i nawet jeżeli Zygo powie prawdę to dopóki nie poprze tego faktami (nie tymi w TVN) to ja mu wierzyc nie będę.
Do wiosny moja noga na pewno nie stanie na Łazienkowskiej a przeciez dla ITI jestem prawie idealnym klientem - kupilem Seata, na wycieczkę pojechalem z Triady piję w większości piwo Królewskie lubie oglądać TVN24 zarabiam nienajgorzej ale... jestem kibolem

ems
21-10-2005, 10:40
Panie i Panowie. Wypowiedź Zygi świadczy o jednym. Bojkot meczu przyniósł zamierzony efekt. 8)

Dotychczasowe werbalne przepychanki z ITI i zarządem były niczym w porównaniu z konkretnymi działaniami i faktami, przed jakimi postawiliśmy Zygę.
Obejrzenie meczu w asyście 500 widzów musiało być dla niego małą traumą, skoro aż tak bardzo zmiekła mu rura. :oczko:

Dotychczasowe skandowanie haseł Legia to my powodowało co najwyżej uśmiech na facjacie prezesa.

Bojkot meczu i sytuacja w której pod Torwarem zebrało się 5 razy więcej ludzi niż na stadionie miała 100 razy większy wydźwięk niż hasło Legia to my i prawdopodobnie przekonało łysego, że Legia to oni ...

Wróćmy jednak do teraźniejszości. Jaką mamy sytuację?

- Stowarzyszenie - chcą kompromisu, ale żądają szacunku i godnego traktowania
- Zarząd - tu wiadomo, teatr na trybunach, kulturka i brak piro
- Ultrasi - najlepiej by było gdyby sami się wypowiedzieli czego oczekują ( tak czy inaczej na pewno chcieliby szacunku ze strony klubu oraz braku inwigilacji )


Pytanie czy da się to wszystko zebrać do kupy?
Nasze żądania nie są wygórowane. Wystarczy , że klub "poluzuje" w działaniach Stefana Dz. i obdarzy zaufaniem ultrasów. Jeśli znikną ubliżki na zygę i ITI, mecze będą praktycznie bez bluzgów ( od czasu do czasu poleci PZPN, czy " Chociaż ciężki jest czas" )

Kwestia rac jest dla mnie oczywista. Za samo odpalanie rac ( w lidze polskiej ) klubowi nie grożą kary. Kary są jedynie efektem rzucania racami. Tak więc jeśli nie będzie prowokacji ze strony zarządu, nie będzie rac na murawie. Nie będzie rac na murawie, nie będzie kar. Proste i logiczne. Pozostaje problem europejskich pucharów, gdzie nie można odpalac piro.

Tak więc klub przede wszystkim powinien porozmawiać z ultrasami ( nawet za pośrednictwem Stowarzyszenia ) , bo:

- to oni byli najbardziej prowokowani
- to oni kreują wizerunek Żylety
- to oni są w stanie decydować co na niej będzie śpiewane a co odpalane

Jeśli dojdzie do takich rozmów, trzeba będzie obdarzyć sie zaufaniem. Klub nas, my klub.

Lekcja którą daliśmy zarządowi ostatnimi czasy, powinna skutecznie odstraszyć Zygę i dziewula przed kolejnymi prowokacjami.

idealista...

kud(L)aty68
21-10-2005, 10:42
Bo w nawet w PZPNie uważają Zygo za idiotę i moze to potwierdzić pan Stefan D. 8)

Słowa, słowa, słowa i kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa... kłamca zawsze pozostanie kłamcą i nawet jeżeli Zygo powie prawdę to dopóki nie poprze tego faktami (nie tymi w TVN) to ja mu wierzyc nie będę.
Do wiosny moja noga na pewno nie stanie na Łazienkowskiej a przeciez dla ITI jestem prawie idealnym klientem - kupilem Seata, na wycieczkę pojechalem z Triady piję w większości piwo Królewskie lubie oglądać TVN24 zarabiam nienajgorzej ale... jestem kibolem

i dlatego drogi Macku nie miescisz sie w targecie marketingowym panow WW :chytry:

Eryczek
21-10-2005, 11:16
ems

idealista...

Może ale :

wszystko co napisałem, juz kiedyś było na Łazienkowskiej, więc nie byłoby niczym nowym, niemożliwym.

Inaczej. Wskaż mi rzecz którą napisałem, a która nie jest mozliwa do osiągnięcia.

dosiek
21-10-2005, 11:38
http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16173

prosze, prosze, moze się okazać, ze zyleta bedzie otwarta na Kszo dla wszyskich.

dosiek
21-10-2005, 11:41
A ja tak bluzgałem na tego Zygo, z tego co on gada wynika że to nasz najlepszy przyjaciel, dobry wujek tylko ten PZPN na nic nie pozwala.
Wszadz sobie Zygo te bzdury.

A moze dostał prikaz albo załagodzi sutuacje albo won!

Jaco
21-10-2005, 11:43
A moze dostał prikaz albo załagodzi sutuacje albo won!
Też odnoszę takie wrażenie... Tyle, że źle się do tego zabrał.. Znowu próbuje podzielić ludzi na "panów Andrzejów" i "panów Adamów". :roll:

Pan Artysta
21-10-2005, 11:49
ale zygulec ma ryło :O -a jaki spięty :hyhy:

MeLa
21-10-2005, 12:16
ale zygulec ma ryło :O -a jaki spięty :hyhy:

na bank ma kleksa w majtach :klnie:

jasin
21-10-2005, 12:18
A moze dostał prikaz albo załagodzi sutuacje albo won!
Też odnoszę takie wrażenie... Tyle, że źle się do tego zabrał.. Znowu próbuje podzielić ludzi na "panów Andrzejów" i "panów Adamów". :roll:

a pamiętasz jak sobie o karnetach rozmawialiśmy?

Metody Zygo są jasne: mocne pierdolnięcie, a potem małe ustępstwo i już lud michę cieszy. potem trochę spokoju i kiedy się wydaje, że sytuacja być może się znormalizuje - kolejne jebnięcie. (czyli jaśniej mówiąc - dwa kroki naprzód - jeden w tył, ale do celu się dojdzie)

i na zakończenie cytat:

"ten cżłowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział"

ja osobiście jestem maksymalnym sceptykiem i nie ufam Zydze jak psu

dosiek
21-10-2005, 12:21
popieram w 100%

matx
21-10-2005, 12:32
Jak dla mnie to zwykłe mydlenie oczu. Co ta k.. tak na te race się uparła? :ucieka:

Pesto
21-10-2005, 13:07
niech sobie Zygo idzie na kompromis w kwestii logo , zakazów , cen biletów (tu wręcz wskazane)
... ale w sprawie rac mam nadzieję , że nie odpuści ani na krok.

Naprawdę chciałbym doczekać czasu , że race i świece będą bezwzględnie zakazane na polskich stadionach - i że będzie to egzekwowane (bez żadnych pewnych osób , bez żadnych równych i równiejszych).

jak widziałem komentarze w stylu "szkoda , że klub dostał tylko 10 tys. kary" , "szkoda , że nie było walkowera" ... ehhh , obiecałem sobie , że nie będe bluzgać w tym temacie.

Eryczek
21-10-2005, 13:07
Metody Zygo są jasne: mocne pierdolnięcie, a potem małe ustępstwo i już lud michę cieszy. potem trochę spokoju i kiedy się wydaje, że sytuacja być może się znormalizuje - kolejne jebnięcie. (czyli jaśniej mówiąc - dwa kroki naprzód - jeden w tył, ale do celu się dojdzie)

Celna uwaga. Nikt jednak nie powiedział, że jeśli dojdzie do rozmów, nie mamy zrobić trzech kroków i zażądac powrotu do sytuacji z 2002r.

Kluczem do rozwiązania jest ustalenie Stowarzyszenia i ultrasów warunków na jakich zgodzą się zakończyć bojkot.

PS. Czy ten pan ( po prawej od Wdowczyka ) wam kogoś nie przypomina?
Bo mi przypomina on tego typa z "Men i Black" w którego ciele chodził "Robak".

http://www.legialive.pl/zdjecia/konfalubin4.jpg

legart
21-10-2005, 13:08
A moze dostał prikaz albo załagodzi sutuacje albo won!
Też odnoszę takie wrażenie... Tyle, że źle się do tego zabrał.. Znowu próbuje podzielić ludzi na "panów Andrzejów" i "panów Adamów". :roll:

a pamiętasz jak sobie o karnetach rozmawialiśmy?

Metody Zygo są jasne: mocne pierdolnięcie, a potem małe ustępstwo i już lud michę cieszy. potem trochę spokoju i kiedy się wydaje, że sytuacja być może się znormalizuje - kolejne jebnięcie. (czyli jaśniej mówiąc - dwa kroki naprzód - jeden w tył, ale do celu się dojdzie)

i na zakończenie cytat:

"ten cżłowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział"

ja osobiście jestem maksymalnym sceptykiem i nie ufam Zydze jak psu

Też odnoszę takie wrażenie. Taktyka, taktyka, taktyka. Poza tym małe ustępstwa dają alibi ITI - "Jakto my wyciągamy dłoń do kibiców, a oni znowu chuliganią". Klasyczne rządź i dziel.

Tur
21-10-2005, 13:14
Jeśli wpuściliby na KSZO wszystkich na Żyletę to byłby jakiś konkret, ale na pewno nie można mu zaufać. Nazwałbym to zawieszeniem broni. Oczywiście przy wpuszczeniu wszystkich, ale to chyba mało prawdopodobne, przynajmniej w najbliższym meczu.

legart
21-10-2005, 13:35
Jeśli wpuściliby na KSZO wszystkich na Żyletę to byłby jakiś konkret, ale na pewno nie można mu zaufać. Nazwałbym to zawieszeniem broni. Oczywiście przy wpuszczeniu wszystkich, ale to chyba mało prawdopodobne, przynajmniej w najbliższym meczu.

Może po prostu maja nadzieję że znowu polecą race 8)

Eryczek
21-10-2005, 13:39
Jeśli wpuściliby na KSZO wszystkich na Żyletę to byłby jakiś konkret, ale na pewno nie można mu zaufać. Nazwałbym to zawieszeniem broni. Oczywiście przy wpuszczeniu wszystkich, ale to chyba mało prawdopodobne, przynajmniej w najbliższym meczu.

Nie strzelmy sobie tylko samobója. Jeśli otworzą Żyletę dla wszystkich powinniśmy sie na niej ( lub pod nią ) pojawić i wykorzystać to do manifestacji swoich żądań, do pokazania o co tak naprawdę walczymy.

Tur
21-10-2005, 14:01
Jeśli wpuściliby na KSZO wszystkich na Żyletę to byłby jakiś konkret, ale na pewno nie można mu zaufać. Nazwałbym to zawieszeniem broni. Oczywiście przy wpuszczeniu wszystkich, ale to chyba mało prawdopodobne, przynajmniej w najbliższym meczu.

Nie strzelmy sobie tylko samobuja. Jeśli otworzą Żyletę dla wszystkich powinniśmy sie na niej ( lub pod nią ) pojawić i wykorzystać to do manifestacji swoich żądań, do pokazania o co tak naprawdę walczymy.

Dobrze powiedziane. Moim zdaniem (tylko w przypadku gdy otwierają całkiem Żyletę i nie robią do meczu żadnych ruchów przeciwko nam) nie powinniśmy sobie strzelić samobója w postaci rac na boisku. Myślę, że jakiś transparent lub coś w tym stylu. Możemy też wejść i a po rozpoczęciu zejść z Żylety i z pod niej dopingować. Nazwałbym to łagodnym protestem, ale powtarzam, jak dla mnie to może tak być po spełnieniu powyższych warunków dotyczących tylko najbliższych dni przed meczem. Co do dalszej przyszłości to zarząd musi pójść dużo dalej w ustępstwach.

dosiek
21-10-2005, 14:02
A jak ma wygladas manifest na zylecie(jak wpuszca)?
Trnsparenty?

Eryczek
21-10-2005, 14:10
A jak ma wygladas manifest na zylecie(jak wpuszca)?
Transparenty?

Najlepiej.

Dosiek. Tak czy inaczej decyzję o formie protestu podejmą osoby które maja na Legii najwięcej do powiedzenia.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że podejmą rozsądną decyzję.
Patrząc na formę protestu na meczu z Płockiem ( powstrzymywanie małolatów przed rzucaniem w policję ) widzę, że ktoś stara się ułozyć to w rozsądna całość.
Oby efekt końcowy był taki jak chcemy.
Pożyjemy zobaczymy.

Kempes
21-10-2005, 14:16
Nie wiem czy to dobrze czy nie ale ...

Wierząc ,że sytuacja na Wiśle Płock dała im do myślenia , utwierdzam sie w przekonaniu iż tylko protest uderzający bezpośrednio w nich może być skuteczny.

Zabawa w napisy na transparentach , wyjścia z żylety ( nomen omen było już ) , brak dopingu czy inne działania w momencie kiedy ''kibice zapłacili za wejście i weszli'' są o dupe potłuc.

Nie wejście na stadion nawet gdy jest otwarty ... ?
To by było ukłuciem a'la Płock.

_Bart
21-10-2005, 14:21
Na ścianie gabinetu prezesa Legii, Piotra Zygo, wisi plakat przedstawiający wiwatujących kibiców, a na nim wielkimi literami napis: "Zygo to jest potęga, Zygo najlepszy jest".




Na ścianie gabinetu prezesa Legii Piotra Zygo wisi plakat przedstawiający wiwatujących kibiców, a na nim wielkimi literami napis:
"Zygo to jest potęga, Zygo najlepszy jest". Jednak tłumy na Łazienkowskiej nigdy tak nie zaśpiewały.

- Nie mam konfliktu z kibicami – zaskakuje Zygo na początku rozmowy. Szybko wyjaśnia: - To co robimy służy wyeliminowaniu z meczów grupy tych, którzy przychodzą tu i łamią prawo, czy też tych, którzy wręcz żyją z łamania prawa.

Pierwsza pięćdziesiątka
- Nie mam ochrony osobistej, chociaż kiedyś mi to proponowano. Jednak to byłby absurd. Wziąłem tę pracę nie dlatego, że musiałem, nie dlatego, że skusiły mnie warunki finansowe, ale dlatego, że chciałem działać w Legii. I nadal chcę - mówi z przekonaniem.
Kilka dni temu przedstawiliśmy racje kibiców w konflikcie z zarządem klubu. Zygo jest jednak zdeterminowany i swój plan - bez względu na protesty - zamierza zrealizować w stu procentach. Wyjmuje badania rynku.
- Proszę, większość warszawiaków uważa, że na meczach nie jest bezpiecznie. Doświadczenie tych, którzy chodzą na mecze przeczą tej obiegowej opinii. Ale nie da się jednak zbudować klubu, który by walczył o Ligę Mistrzów, był w gronie 50 najlepszych drużyn w Europie, wbrew większości mieszkańców miasta.
Badania dla Zygo są odpowiedzią na wszystkie pytania.
- Bilety są horrendalnie drogie. Żeby w dwie osoby pójść na trybunę krytą, trzeba wydać ponad 100 złotych! Może pan, bankowiec, nie zna realiów i nie wie, jak żyją zwykli ludzie? - pytamy.
- Tak, bilety są drogie bo prowadzenie Klubu bardzo dużo kosztuje. Według badań 63% warszawiaków odstraszają od na chodzenia na mecze kwestie bezpieczeństwa, a tylko dla 13% cena biletu stanowi podstawowy problem - odpowiada Zygo i dodaje: - Poza tym kawa w Warszawie kosztuje 10 złotych.
Cóż, rozmawiamy dalej.

Bez dialogu
- Absolutnie się nie zgadzam, że wszyscy kibice są przeciwko mnie. Mecz z Wisłą Płock? Nie dziwię się, że ludzie nie przyszli. Gdybym usłyszał, że na meczu będzie prowadzony protest, sam bym się zastanowił trzy razy, czy wyjść z domu. Wystarczy trochę zdrowego rozsądku - stwierdza.
- Nie chcę żadnej wymiany publiczności z biednej na bogatą. Chcę klubu, który zachowuje płynność finansową oraz bezpiecznego, dobrze kojarzącego się stadionu. Proszę spojrzeć, oto filmy - Zygo puszcza na laptopie zapis monitoringu. Jeden chłopak bije drugiego, następny przechodzi przez płot. - Takich ludzi nie chcemy. Wydaliśmy na razie 14 zakazów stadionowych, z których dwa po odwołaniach zostały uchylone, dwa następne odwołania są rozpatrywane.. Trudno jednak rozmawiać z kimś, kto wywiesza na płocie swastykę. Jak rozmawiać z kimś, kto nienawidzi Żydów, Murzynów, albo chociażby uznaje, że jego głównym celem w życiu jest bicie kibiców Polonii? Na meczu charytatywnym Legia – Bayer pojawił się 40-metrowy napis "Pozdrowienia do więzienia". Czasy więźniów politycznych już minęły, a więc szansa na to, że pozdrawiano osobę niewinną jest znikoma. I na takie coś nie chcemy się godzić - mówi.
- Chuligaństwo na Legii jest zjawiskiem tak naprawdę marginalnym, ale kluczowym jeśli chodzi o wpływ na opinię o klubie i o kibicach - kończy Zygo. - I jesteśmy zdeterminowani, aby ten margines nie przesłaniał wszystkiego dobrego, co się u nas dzieje.


superexpress


a ja jestem pod wrazeniem :)

Eryczek
21-10-2005, 14:23
Słusznie Kempes, ale teoretycznie można to połączyć z wywieszeniem transparentów przez kilka osób.

Moim zdaniem przedstawienie przyczyn bojkotu jest konieczne.
Jeśli tego nie zrobimy, to dojdzie do sytuacji, że osoby postronne nie będa wiedziały czemu bojkotujemy mecze, a zapytany przez reporterów 16-latek powie że bojkotujemy mecze bo Zygo to h.uj a policja to hwdp.

Nie wiem czy wiesz, ale Dariusz Wdowczyk sądzi, że przyczyną bojkotu jest zakaz używania pirotechniki.

Jaco
21-10-2005, 14:24
A jaki procent Warszawiaków wie, kim jest pan Zygo??? :zlosliwy:

Kempes
21-10-2005, 14:39
Słusznie Kempes, ale teoretycznie można to połączyć z wywieszeniem transparentów przez kilka osób.

Aaa ! jeśli chodzi o kilka osób wywieszających ''przesłanie'' to jak najbardziej jestem za.

Kawa
21-10-2005, 14:43
Pesto uwazaj bo klub chce zakazac bluzgania na inne kluby- mecze z Jaga i Wisła na bank miałbys z głowy, a wtedy sens zycia zatracony.

Rohrau
21-10-2005, 14:49
Jak rozmawiać z kimś, kto nienawidzi Żydów, Murzynów, albo chociażby uznaje, że jego głównym celem w życiu jest bicie kibiców Polonii? :lol3:

Paluch
21-10-2005, 15:04
Jak rozmawiać z kimś, kto nienawidzi Żydów, Murzynów, albo chociażby uznaje, że jego głównym celem w życiu jest bicie kibiców Polonii?

niech sie popłacze najlepiej ;(

Zygo kocha Żydów i Murzynów :ucieszony:
Może niech pożyczy od Polonii tych tekturowych kibiców to mu nie beda przeszkadzac

Raffi
21-10-2005, 15:25
A jaki procent Warszawiaków wie, kim jest pan Zygo??? :zlosliwy:

A swoją drogą, jaki procent Warszawiaków wie, jakie są dokładnie ceny biletów na egię? Czyżby 13%

Sokol
21-10-2005, 15:39
Zygo i dodaje: - Poza tym kawa w Warszawie kosztuje 10 złotych.

eee drogo tam u niego , niech sie na priv odezwie (jak czyta :hyhy: ) to mu znajde tanszcze miejsca z kawka :P

Kempes
21-10-2005, 15:50
A co mnie kawa ***** obchodzi ?
To jest argument ,że można dopierdolić z ceną biletów ?

Jak wsjo drogie to wsjo do końca ?

Ta łysa pała nawet podświadomie ocenia wszystko pod kątem zamożniejszej części społeczeństwa :/

Ja jestem student i ''kibol'' ( jak ja nie lubie tego słowa ) - pije piwo za 2.5 zł
Nie chcesz walczyć z publiką ,a jedynie odsiać margines ?
Nie jestem marginalny - daj mi bilet równomierny do ''mojej kawy'' po 2,5 zł.

Pozatym krowi placku jak sie upre to na promocjach w sklepie opierdole choćby 15 kaw za darmo :efoch: - więc nie pierdziel Zygoto je...a

ps.

Jak mnie wkurzają takie kruczki typu
- kawa za dyche na mieście to co sie rzucacie o bilety ?
- reszta uważa was za diabłów wcielonych to choć nie ma to pokrycia , wyjebie was dla świętego pokoju
- jak jakiś ćpun sie przekręci to wszystko będzie na Legie. **** ,że to ja zacząłem pierwszy pieprzyć o tonach kokainy na żylecie.

pss.

oczywiście bez urazy jak ktoś sobie pija kawusie w kawiarniach

MTP
21-10-2005, 15:50
Pesto jak dobrze że w kwestii rac jesteś w mniejszości.
Ja tam powiem jedno jak pójdą chociaz na połowe ustepstw to bedzie dobrze.
To przecież nie jest tak że protestujemy bo nie mamy nic innego do roboty.Niech otworza na KSZO trybuny a my nie bedziemy stac pod torwarem żeby nie straszyć ludzi.I co Zygo myśli że przyjdzie łum?A jaki problem klub ma w tym żeby skontakotwac się z karnetowcami i przeprowadzić sonde.Moze wtedy by się przekonali że nikt nikogo nie straszy.Cóż Zygo ma swoje racje my swoje lecz prawda nie leży po środku

Eryczek
21-10-2005, 16:00
Zbierzmy do kupy wszystkie "złote myśli" naszego nadprezesa. Było ich wiele. Opublikujmy je na portalach. Pokażmy światu ( Walterowi ), że Zygo żyje w innym świecie.

EDIT: W sumie Walter tak samo żyje w innym świecie. :oczko:

Majster
21-10-2005, 16:06
Zbierzmy do kupy wszystkie "złote myśli" naszego nadprezesa. Było ich wiele. Opublikujmy je na portalach. Pokażmy światu ( Walterowi ), że Zygo żyje w innym świecie.

No to do roboty :roll: , myslisz że to Waltera będzie obchodziło, to co jest w necie przez nas napisane :chytry: . To co Zygo powie Walterowi to jest swięte więc jakies publikacje nasze nic nie zmienią.

arczi
21-10-2005, 17:51
PS. Czy ten pan ( po prawej od Wdowczyka ) wam kogoś nie przypomina?
Bo mi przypomina on tego typa z "Men i Black" w którego ciele chodził "Robak".

Obrazek (http://www.legialive.pl/zdjecia/konfalubin4.jpg)

Toz to Zyrinowski Wladimir we wlasnej osobie.
No no.. Hit transferowy.
Bravo Zygo.
Mamy nowego odpowiedniego czlowieka na bardzo odpowiednie stanowisko w niezwykle odpowiedzialnym sztabie.

Majster
21-10-2005, 20:26
Obniżają płot: http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=16180

A co do biletów na Kszo i ilości wejściówek na Odkryta to porażka :kurde: , mimo że cena zadowalająca przeciętnego piknika to i tak atmosfera pewnie będzie do dupy. A już o wprowadzeniu ochrony na Żylete to się nie będę wypowiadał bo się wk.... :klnie: .

dosiek
21-10-2005, 20:44
Panowie to jest szczyt 1000 biletów to niech sobie wsadzi !
Ja tam pieprze albo ide pod stadion a jak nie bedzie demonstracji to mecz sobie zobacze w TV przy piwku

Kur... płot obniza, pewnie kamery inwigilujące nie widzą kibiców pod płotem, bo flagi zasłaniają. Nie dajcie sie nabrać.

Rano na CWKS!

Sokol
21-10-2005, 21:13
z jednej strony fajnie ze plot nizszy :D ale z drugiej nie zabardzo :roll:

Tuzin
21-10-2005, 21:16
Odpada mozliwosc wieszania bannerow jak np na derbach ostatnich.

Majster
21-10-2005, 21:18
z jednej strony fajnie ze plot nizszy ale z drugiej nie zabardzo

Na Wiśle Kraków tez obniżyli, ale tam sytuacja między kibicami a zarządem jest w jak najlepszym porządku. Jeżeli się myle to wnieście poprawke :oczko: .

Sokol
21-10-2005, 21:25
z jednej strony fajnie ze plot nizszy ale z drugiej nie zabardzo

Na Wiśle Kraków tez obniżyli, ale tam sytuacja między kibicami a zarządem jest w jak najlepszym porządku. Jeżeli się myle to wnieście poprawke :oczko: .

jeszcze bardziej obnizyli? :chytry:
z tego co ja kojarze to zawsze taki sam plot tam byl.

dosiek
21-10-2005, 21:27
My nie walczymy o płot tylko o normalność, panowie zarząd.
To wyglada jak chwyt wyborczy, jeszce troche i powróci kiełbacha z ogórem i kaszanka.
Ale konkretów to nie ma.

Majster
21-10-2005, 21:29
jeszcze bardziej obnizyli?
z tego co ja kojarze to zawsze taki sam plot tam byl.

Chodzi mi o ten płot gdzie mają młyn. Tam był wysoki( nie wiem dokładnie ile) a na końcu drut kolczasty, a teraz juz nie ma drutu z tego co słyszałem i jest niższy płot.

Żuku
21-10-2005, 21:42
ch** z płotem! Był tyle lat wysoki (ostatnio..) i źle nie było. Ceny ... niech zostaną takie jak na meczu z KSZO... Chce spokoju a nie ... tak jak mówił Jasin z tymi krokami i przyjebaniem ...

maciej_KO
21-10-2005, 21:51
Zarząd pokazuje, że daje coś od siebie i na pikników to podziała a przecież im chodzi o pikników :]
Podejrzewam, obym się mylił, że na KSZO będzie koniec protestu...
po pierwsze -kopacze wygrali i to wysoko z Wisłą P. z Zagłębiem powinni też wygrać...
po drugie -dwa zakazy anulowane... rozpatrywane kolejne
po trzecie -możliwość odpracowywania wybryków (ciekawe co to są wybryki wg Dziewulskiego :hmm: )
po czwarte -obniżenie płotu
po piąte -pewnie do KSZO coś jeszcze wymyślą co skłoni normalsów do masowego przyjścia i nie wyjścia :-

Majster
21-10-2005, 21:59
Może na KSZO nie zakończy sie protest w związku z Żyletą i tylko 1000 miejsc, ale na Korone mam nadzieje ze wszystko wróci do poziomu i będzie tak ja za dawnych super czasów kiedy oprawy były nalepsze w Polsce i byliśmy również cenieni za granicą :modli: .

Armand
21-10-2005, 22:16
Może na KSZO nie zakończy sie protest w związku z Żyletą i tylko 1000 miejsc, ale na Korone mam nadzieje ze wszystko wróci do poziomu i będzie tak ja za dawnych super czasów kiedy oprawy były nalepsze w Polsce i byliśmy również cenieni za granicą :modli: .


nie żartuj.
myślisz, że wszystko zmieni się w tydzień? :O

rolnik
21-10-2005, 22:20
Właśnie.... chyba troszkę fantazja Cię poniosła :roll:

Majster
21-10-2005, 22:21
nie żartuj.
myślisz, że wszystko zmieni się w tydzień?

Nier chodzi mi koniecznie o tydzień czy miesiąc, mam tylko nadzieje że wróci wszystko do normy.

Majster
21-10-2005, 22:25
Nie wiem, to tylko moja propozycja, ja w ogóle tu nie chcę nic sugerować, ale...
...może by kolega "odpoczął" od tego forum?

Żal czytać.

Nom to jak chcesz cały czas protest to proszę cię bardzo idź sobie przed każdym meczem na torwar i stój. Napewno wiele osób by chciało zasiąśc na Ł3 oglądać meczyk, śpiewać dla Legii i uczestniczyć w super oprawach przygotowywanych przez Ultrasów. Teraz jest jak jest i nie widać jakiejś poprawy :- . Może w poniedziałek coś się wyjaśni w tej materii. Pozdrawiam.

buba(L)a
21-10-2005, 22:39
Nom to jak chcesz cały czas protest to proszę cię bardzo idź sobie przed każdym meczem na torwar i stój.

nikt ci nie zabrania wejscia na stadion.jezeli ma byc tak jak teraz to ja moge stac co mecz pod torwarem. wlasnie przez takie myslenie protest moze upasc. albo protestujemy do konca,czyli do zaakceptowania naszych postulatow(ktore faktycznie moze by wszystkim wyjasnic jak juz ktos slusznie zauwazyl) albo pier**limy to, kupujemy popcorn, noga na noge i zapominamy o calej sprawie (calej naszej historii kibicowskiej).ja to tak widze i tyle.
pzdr

Żuku
21-10-2005, 23:11
jestem za trzymaniem protestu, STOP Z MYDLENIEM OCZU.


wolicie Zygo na stanowisku prezesa czy Miklasa ... który wiadomo co zrobił... ?

Tur
21-10-2005, 23:22
Najgorsze, że chcą wprowadzić ochronę na Żyletę :/. Mi się wydaje, że trochę osób nie pozwoli na takie coś i będzie dym. A zresztą, myślę,że chyba nie wchodzimy dopóki całkiem nie otworzą. Powinny się wypowiedzieć osoby, że tak powiem, organizujące protest, żeby reszta wiedziała co robić. Według mnie powinno to nastąpić do niedzieli, żeby nie było takiej sytuacji: w poniedziałek się okaże, że jednak wchodzimy, a tu będzie lipa bo już biletów nie będzie.

MK
21-10-2005, 23:55
Jak dla mnie prostest należy kontynuować z całą konsekwencją, o ile krytą można sobie darować bo trudno wymagać od krytej aż takiej fanatyczności jak od Żylety i kibice już pokazali jakie dają poparcie wobec zygo, to na Żylecie musi być totalne pustka. Jak dla mnie nie powinno być wogóle jakiejkolwiek mowy o tym, że ktoś się nie przyłączy do bojkotu Żylety, bo nie oszukujmy się to jest (była? :hmm: ) elitarna trybuna i albo jesteśmy jednością, albo Żyleta to przeszłość i cały jej czar prysł. Co do ochrony na Żylecie, to chyba logiczne, że reakcja może i musi być tylko jedna :chytry:

jasin
21-10-2005, 23:57
no żesz ***** jasnowidz jestem.

przeczytajcie sobie mojego z przed południa posta w tym temacie :hyhy:

a ja swoje: nie wierze Zydze jak psu.

Sahal
22-10-2005, 00:25
Ja jestem za kontynuowaniem protestu pod Torwarem.

Jako, że kocham Legię, od początku krzywych akcji iTi łażę na te protesty począwszy od tego pod ich siedzibą. Od tamtego momentu w zasadzie wszystko toczy się założonym przez iTi torem. Kpina z ludzi w świetle reflektorów: fikcyjne hity transferowe, podwyżka cen po zapowiedzi spokojnego jedzenia łyżką a nie chochlą, walka z pseudochuliganami, gigantyczne kolejki po bilety, konieczność wyrabiania tymczasowych kart, ochrona na meczu z Widzewem, która wzywała ludzi z Żylety, żeby prowadzili walkę oraz skatowanie starszego kolesia, a potem zawinięcie go, a to jeszcze nie wszystko.

Pamiętacie, że na pierwszy mecz z Zagłębiem w zeszłym sezonie, zaraz po podniesieniu cen biletów i karnetów, też planowany był protest - nikt nie wchodzi na Żyletę. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Teraz obawiam się tego samego. Moim zdaniem powinniśmy prowadzić protest do skutku. Dotąd żadne rozmowy się nie odbyły. Nikt nas nie przeprosił, nikt się nie przyznał do błędu. Ja Zygo nie uwierzę, dopóki nie odszczeka swoich słów.

majek
22-10-2005, 00:38
Jak dla mnie prostest należy kontynuować z całą konsekwencją, o ile krytą można sobie darować bo trudno wymagać od krytej aż takiej fanatyczności jak od Żylety i kibice już pokazali jakie dają poparcie wobec zygo, to na Żylecie musi być totalne pustka. Jak dla mnie nie powinno być wogóle jakiejkolwiek mowy o tym, że ktoś się nie przyłączy do bojkotu Żylety, bo nie oszukujmy się to jest (była? :hmm: ) elitarna trybuna i albo jesteśmy jednością, albo Żyleta to przeszłość i cały jej czar prysł. Co do ochrony na Żylecie, to chyba logiczne, że reakcja może i musi być tylko jedna :chytry:

:chytry: :chytry: :chytry:


p.s.
nabiłem setke pierwszą :hyhy:

jarcyś
22-10-2005, 00:43
i zarazem ostatnią

MrÓwA_1906
22-10-2005, 02:28
jeszcze bardziej obnizyli?
z tego co ja kojarze to zawsze taki sam plot tam byl.

Chodzi mi o ten płot gdzie mają młyn. Tam był wysoki( nie wiem dokładnie ile) a na końcu drut kolczasty, a teraz juz nie ma drutu z tego co słyszałem i jest niższy płot.

eeee.... cos Ci sie wydaje ;) Nadal jest płot i drut kolczasty, tam gdzie mlyn. Płot został obnizony do wysokosci ja wiem moze metra :hmm: na trybunach A i B czyli naszej glownej ;)

a co do płotow to waszego płotu to hehe 8) (choc w sumie teraz...)

Sokol
22-10-2005, 10:08
a co do płotow to waszego płotu to hehe 8) (choc w sumie teraz...)
to? :chytry:

Lakers
22-10-2005, 11:14
Pogoń Szczecina 1:2 Cracovia Kraków
Fani Pogoni wywieszają na meczu transparent solidaryzując się z Legionistami
Brawo !! :brawo:

http://www.pogon.v.pl/fotorelacje/albums/257/04.jpg
dzięki.
To juz trzecia po Lechu i Wisle akcja poparcia nas.

MrÓwA_1906
22-10-2005, 11:25
a co do płotow to waszego płotu to hehe 8) (choc w sumie teraz...)
to? :chytry:

W zwiazku z waszymi problemami i tak to nie ma znaczenia.....

Sokol
22-10-2005, 11:31
aha no chyba ze tak :hyhy:

Brawo dla Pogoni :brawo:

Adiq
23-10-2005, 12:27
Może na KSZO nie zakończy sie protest w związku z Żyletą i tylko 1000 miejsc, ale na Korone mam nadzieje ze wszystko wróci do poziomu i będzie tak ja za dawnych super czasów kiedy oprawy były nalepsze w Polsce i byliśmy również cenieni za granicą :modli: .
Za granicą jesteśmy cenieni za takie oprawy jak te:

http://www.legialive.pl/photos06/06polonia1_f25.jpg
http://www2.legialive.pl/photos05/05lech4_f169.jpg
http://www2.legialive.pl/photos05/05polonia1_f98.jpg
http://www2.legialive.pl/photos05/05polonia1_f118.jpg
http://archiwum.legialive.pl/photos5/04polonia2_f78.jpg
http://www2.legialive.pl/photos05/05groclin1_f10.jpg

A teraz odejmij sobie od nich pirotechnikę, płot i pomyśl.

Tuzin, tu nie odpada możliwość wieszania "banerów", ale także zwykłych flag.

http://www2.legialive.pl/photos05/05plock1_f72.jpg

Spójrz na to zdjęcie. Flaga OFMC ma 2 metry wysokości i jest podwieszona, powiedzmy, że te 20 cm nad ziemią. Płot ma mieć 220 cm więc będzie kończyć się w miejscu górnych krawędzi flag. Na tym zdjęciu była jeszcze zainstalowana jedynie sama konstrukcja na drugi rząd reklam, które obecnie już są. Heh...

PS. Sokół :kurde:

Nie trzeba się długo zastanawiać, żeby domyśleć się, że zarząd ma w tym obniżeniu swój cel, bo czemu miałby obniżać płot w momencie, kiedy jasno mówi o Żylecie jako niebezpiecznej trybunie...

buba(L)a
23-10-2005, 14:35
Za granicą jesteśmy cenieni za takie oprawy jak te:

tylko ze w zaistnialej sytuacji,czy plot bedzie taki jaki jest czy go nie bedzie wcale, i tak nie ma co liczyc na takie oprawy.w obnizeniu plotu zarzad mial na celu:
1.lepszy monitoring kibicow(jak juz ktos slusznie zauwazyl, wysoki plot uniemozliwial kamerowanie niektorych miejsc)
2.oni chyba licza ze nas tym sprowokuja, i na KSZO wbijemy sie na murawe.

jak dla mnie sprawa priorytetowa jest utrzymanie protestu, flagami bedziemy sie martwic jak wrocimy na trybuny.
pzdr

Markotny
23-10-2005, 14:57
Do wyżej wymienionych argumentów można też dodać fakt, iż Zygo chce zachecić do przychodzenia na odkrytą, gdzie do tej pory widoczność ograniczał wysoki płot...

Tur
23-10-2005, 16:05
Kurde, trzeba coś wykombinować bo chyba nie może być tak, że już zawsze ma być widać 30 cm flag? To by była dopiero lipa :/.

MK
23-10-2005, 19:12
Najpierw to niech nasz dostep na stadion będzie nromalny, a potem zaczniemy przejmować się płotem

yusta
23-10-2005, 21:13
Najpierw to niech nasz dostep na stadion będzie nromalny, a potem zaczniemy przejmować się płotem

A jak już ten dostęp będzie normalny i zaczniemy zajmować się płotem, to co? Zaczniemy kolejny protest, przeciw wysokości płotu?

Zygo to nie jest taki ***** jak sobie myślimy.
Ten płot to jest mistrzowska zagrywka z jego strony.
Adiq - on zrobił to samo co Ty teraz.

Majster
23-10-2005, 21:41
lepszy monitoring kibicow(jak juz ktos slusznie zauwazyl, wysoki plot uniemozliwial kamerowanie niektorych miejsc)

O to że akurat nie mógł nas wychwycić to się nie martw. Popatrz gdzie są zainstalowane kamery. Nawet jak płot był wysoki to mieli nas jak na "dłoni".

MK
23-10-2005, 21:47
Według mnie na obniżenie płotu i tak nie zgodzi się policja, chociaż ze znajomościami dziewulskiego to kto wie :/ . Ja już powątpiewam w jakiekolwiek szanse na normalną sytuacje na Legii :-

Norbas
24-10-2005, 09:37
Jak dla mnie prostest należy kontynuować z całą konsekwencją, o ile krytą można sobie darować bo trudno wymagać od krytej aż takiej fanatyczności jak od Żylety i kibice już pokazali jakie dają poparcie wobec zygo

Koch darować to Sobie możesz tego typu teksty.

Wyjaśnij mi w czym fanatyczność kibica z krytej różni się od Twojej?

I nie wiem czy zauważyłeś, ale większość kibiców z krytej określiło się kogo popiera swoją nieobecnością na meczu.

MK
24-10-2005, 09:57
Jak dla mnie prostest należy kontynuować z całą konsekwencją, o ile krytą można sobie darować bo trudno wymagać od krytej aż takiej fanatyczności jak od Żylety i kibice już pokazali jakie dają poparcie wobec zygo

Koch darować to Sobie możesz tego typu teksty.

Wyjaśnij mi w czym fanatyczność kibica z krytej różni się od Twojej?

I nie wiem czy zauważyłeś, ale większość kibiców z krytej określiło się kogo popiera swoją nieobecnością na meczu.
Chyba żle to zinterpretowałeś :chytry:
Nie miałem na myśli, że kibice na krytej są mniej fanatyczni, tylko to, że na krytej jest mniejszy odsetek fanatycznych kibiców niż na Żylecie, i wydaje mi się, że mam racje

Norbas
24-10-2005, 11:27
.....krytą można sobie darować... ....już pokazali jakie dają poparcie wobec zygo

zinterpretowałem to tak jak jest napisane
ale przypuśćmy że moja interpretacja jest błędna..... to jaką masz podstawę by skreślać tych wszystkich kibiców krytej którzy wyszli z trybuny po rozpoczęciu meczu z Wisłą?
Nie wiem czy zdajesz Sobie sprawę z tego, że wielu kibiców z krytej wywodzi się z Żylety. I to nie czyni ich gorszymi!!
Jak dalej będziemy tak dzielić na trybuny to nic dobrego z tego nie wyniknie.
Jedyny właściwy podział, to na tych którzym nie w smak to co się dzieje i tych których to gówno obchodzi... ale to tylko moje skromne zdanie

MK
24-10-2005, 11:39
Norbas, - Po prostu moje stwierdzenie można było źle odebrać to, że napsiałem "kryta pokazała już swoje poparcie dla Zygo" to właśnie miałem na myśłi, że jestem zadowolony z tego, że większosć z nich wyszła, wiem, że to wygląda jak ironiczne stwierdzenie, ale miałem na myśli pozytywne odczucia co do krytej :]. Myśle, że kryta już pokazała, że ma zygo w dupie i gdyby dali sobie spokój z protestami to nie miałbym pretensji, po prostu tam jest inna publiczność, i wcale nie twiedze, że gorsza :nie:

Norbas
24-10-2005, 12:35
ok, niech bedzie że zrozumiałem :)

dosiek
24-10-2005, 14:57
Połowa ludzi jakich znam z Krytej, biegała na Żylete juz w szk.podstawowej.

Majster
24-10-2005, 15:03
Połowa ludzi jakich znam z Krytej, biegała na Żylete juz w szk.podstawowej.

Pewnie jak wielu z nas :oczko: . A co meczu z Kszo który zbliża się wielkimi krokami to pewnie znajda się tacy co kupią te bilety na tą Żylete :roll: , ale chyba wtedy nie pomyślą o wyjściu ze stadionu na znak protestu bo przeciez nie będą marnować wydanej kasy (karneciarze tez musza kupić bilet na ten mecz). Oczywiście mam nadzieje że ten mój ciemny scenariusz nie okarze się prawdą :modli: .

20.06.1993
24-10-2005, 15:12
A co meczu z Kszo który zbliża się wielkimi krokami to pewnie znajda się tacy co kupią te bilety na tą Żylete
Ale nawet jak sie znajda..to bedzie ich garstka....a protest musi trwac!!!
KONSEKWENCJA

Mazi
24-10-2005, 19:43
Natchnęło mnie by przejrzeć sobie moje stare fotki z meczów... mecz Legia - Wisła (4:1). Patrząc na te zdjęcia naprawdę nie dociera do mnie fakt, że czegoś takiego na Legii już nie ma, że w bezsensowny, bezmyślny sposób zepsuli to dwaj "specjaliści" kryjący się pod nazwiskami Zygo i Dziewulski....

dlaczego to wszystko zniszczyliście...? :(


http://img379.imageshack.us/img379/4985/p10101480as.th.jpg (http://img379.imageshack.us/my.php?image=p10101480as.jpg)
http://img379.imageshack.us/img379/9951/p10101518vv.th.jpg (http://img379.imageshack.us/my.php?image=p10101518vv.jpg)
http://img379.imageshack.us/img379/8567/p10101717yf.th.jpg (http://img379.imageshack.us/my.php?image=p10101717yf.jpg)

Sokol
24-10-2005, 21:10
jeden z moich fajniejszych meczy na (L) :-

Porter
24-10-2005, 21:43
jeden z moich fajniejszych meczy na (L) :-

mój tez +jeszcze Legia 3-1 Amica to było dobre pod względem wydarzeń na boisku-co za tym idzie na trybuach. I również kojarzy mi sie od razu fakt , że juz nigdy nie wejde na Łazienkowską w taki sam sposób co wtedy. To sie też zmieniło po zmianie zarządu. Pierwszy raz o tym pisze, a chyyba to tez jest dosyc wazny fakt.

Tur
24-10-2005, 23:23
Zrobiło się sentymentalnie :( Ja też bym chciał, żeby to wszystko wróciło. Jestem zmęczony tym całym konfliktem, protestem (co nie znaczy, że mamy go kończyć poddając się). Tyle czasu minęło już od ostatniego meczu, na którym można było zająć się meczem i dopingiem :( Achh...szkoda słów. Było tak dobrze to musieli przyjść i wszystko zjebać... :(

Paluch
24-10-2005, 23:30
nie ma co sie łamać, trzeba isc za ciosem z myślą o lepszym jutrze...nawet jesli ta mysl jest tylko marzeniem... bo jak sie poddamy to nas zygo zgodnie z tym co zaplanował "zmieni"...

Raffi
24-10-2005, 23:50
za www.legia.net :
Radiowa debata

W najbliższy wtorek o 19:30 w magazynie „Stolica futbolu” na falach Radia Warszawa Praga 106.2 FM zapraszamy do słuchania debaty: „STOWARZYSZENIE KIBICÓW kontra KP LEGIA WARSZAWA”. Podczas spotkania na 99% STOWARZYSZENIE KIBICÓW reprezentować będzie członek zarządu Tomasz Woźniak, ze strony LEGII obecni będą: dyrektor ds. bezpieczeństwa Stefan Dziewulski i członek zarządu, Jarosław Ostrowski. Wszystkich słuchaczy zapraszamy do zadawania pytań pod adresem stolica@radiowarszawapraga.pl i w trakcie programu pod numerem telefonu 670-10-10.

Potwierdzony udział przedstawiciela Stowarzyszenia?

Sokol
24-10-2005, 23:59
ciekawie sie zapowiada

rolnik
25-10-2005, 00:01
Pierwszy raz w życiu usłysze głos Stefana :modli:

dosiek
25-10-2005, 00:06
Ja nagrywam bede tym głosem straszył dzieci(jak bede miał) :hyhy:

Tur
25-10-2005, 00:38
Nie ma co się oszukiwać, taka audycja w, jakby nie patrzeć, regionalnym radiu do zbyt wielu osób nie dotrze. I tu zastanawiam się czy to dobrze, czy nie, bo zależy to od tego jak cała sprawa zostanie przedstawiona.

rolnik
25-10-2005, 00:42
Napewno to lepsza opcja niż magazyn ligowy bo nie ma możliwości zmontowania i powycinania niewygodnych dla zygo rzeczy.

Koras(L)
25-10-2005, 08:08
za www.legia.net :


Potwierdzony udział przedstawiciela Stowarzyszenia?


-zamierzamy wystosowac oswiadczenie do PAP. Z klubem juz nie bedziemy rozmawiac, na pewno nie z prezesem. Postulaty sa przekrecane albo nie docieraja do wlascicieli klubu. Nasze stanowisko przekazemy tylko im. Zastanawiamy sie czy wziac udzial w debacie. Na mecz raczej nie przyjdziemy, chociaz to jeszcze sie okaze - mowia kibice(...)

Tyle w wyborczej, a jak jest naprawde :hmm:

W dzisiajszym Przegladzie Sportowym jest wywiad z Zygo, najgorsze jest to ze dla "niewtajemniczonych" to on naprawde madrze gada.

Oprocz tego w stolecznej na pierwszej stronie jest napisane o typie ktory pozwał Legie, za niszczenie ogrodkow na placu zamkowym po mistrzostwie. W tekscie mozemy wyczytac m.in.:


(...)chuligani zaczeli demolowac kioski, puby, autobusy, tramwaje. Straty szacowano na kilkaset zlotych.(...)
-Kibice ukradli pieniadze, zniszczyli wyposazenie. Wlascicielka nawet sie z nimi bila- zeznal w sadzie(...)

Ciekawe jak szybko zyguś wykorzysta to jako kolejny arkument do walki z chuliganami ?

Żuku
25-10-2005, 08:37
jeżeli wymierzy to dokładnie w nich a wątpie .... to niech walczy, ile można patrzeć na dewastacje...

ems
25-10-2005, 08:43
pozwał Legię po trzech latach ? powodzenia...

Koras(L)
25-10-2005, 09:15
jeżeli wymierzy to dokładnie w nich a wątpie .... to niech walczy, ile można patrzeć na dewastacje...

Efekty jego walki z chuliganami wszyscy widzimy...



pozwał Legię po trzech latach ? powodzenia...

Pozwał wczesniej, teraz zapadł wyrok. Sad stwierdzil wine Legii ale sprawe przegral typek od ogrodkow. Malo tego, musi wybulic teraz na rzecz Legii 21,6 tyz zl.

Kawa
25-10-2005, 11:12
pozwał Legię po trzech latach ? powodzenia...
A to juz przedawnione nie jest?

Tur
25-10-2005, 11:54
Skoro to stara sprawa i jest tak jak pisze Koras to chyba dopiero może się to stać argumentem dla Zygo, tyle, że on (zarząd) ma z tego ponad 21 tysięcy.

Pan Artysta
25-10-2005, 13:18
Zygo to ćwok :hyhy:

Skazany na kibiców



Przegląd Sportowy: Stadionowe zakazy‚ zaostrzenie kursu wobec kibiców. Dąży pan do konfrontacji z fanami Legii?

Piotr Zygo: Nie dążę do żadnej konfrontacji. Ponadto określenie „konflikt z kibicami” kreowany jest przez media‚ które na Legię zwracają szczególną uwagę. Właściciele klubu‚ ja i moi koledzy z zarządu nie uważamy, żebyśmy byli w konflikcie z kibicami Legii – a tych jest według różnych szacunków i badań od 50 tysięcy do 4 milionów – jesteśmy natomiast stanowczy i nie życzymy sobie na stadionie obecności chuliganów‚ których liczebność oceniamy na 100 – 200 osób. W Legii pracuje ponad 45 osób‚ które mają podzielone kompetencje. Nie ma sensu demonizowanie mojej osoby‚ choć każda istotna decyzja przechodzi przez moje biurko.

To czyje decyzje doprowadziły do obecnego kryzysu‚ do bojkotowania Legii przez kibiców?
- Uściślijmy‚ że przez część kibiców – w proteście wzięło udział około 1500 osób‚ co przy średniej widowni na meczu rzędu 7000 oznacza‚ że większość wolała pozostać w domu. Po zeszłorocznym finale Pucharu Polski‚ kiedy to na naszym stadionie zostali pobici piłkarze Lecha Poznań‚ rada nadzorcza klubu zobowiązała zarząd do podjęcia stanowczych kroków przeciwko chuliganom. Na wniosek rady takie kroki zostały podjęte. Zmieniony został regulamin stadionu‚ dostosowano go do zmian w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych‚ według której organizator jest w pełni odpowiedzialny za wydarzenia podczas meczu.

Dlaczego konflikt zaostrzył się w ostatnim czasie? Przecież od meczu z Lechem kibice Legii nie narozrabiali tak bardzo, a spotkały ich kary dużo surowsze.
- Finał Pucharu Polski to jeden z 24 poważnych incydentów‚ które wydarzyły się od marca 2004 do teraz. W tym czasie rozegraliśmy około 83 meczów. Czyli średnio‚ co 3-4 mecze dochodzi do incydentów chuligańskich‚ za które kary płaci klub. Pierwsze zakazy stadionowe miały miejsce jeszcze w zeszłym roku. Do tej pory wydano ich 14‚ z czego 8 zakazów w ostatnim czasie. Ostatnie z zakazów dotyczyły w części osób‚ które zaangażowane były w organizację opraw na stadionie. Oprócz tej pozytywnej działalności‚ osoby te dopuściły się jednak licznych naruszeń regulaminu stadionowego, w tym rzucania rac na boisko‚ intonowania wulgarnych piosenek przeciwko rywalom‚ zastraszania innych kibiców. Zakazy były wydane nie za oprawy‚ a za te właśnie czyny.

Ale zakazy były dożywotnie.
- Od każdego zakazu przysługuje odwołanie. Dwie kary cofnęliśmy‚ bo zainteresowane osoby odwołały się‚ wyraziły skruchę‚ zdały sobie sprawę z tego‚ że postąpiły źle. Pozostali albo nie odwołali się‚ albo odwołali informując jednocześnie‚ że wszystko‚ co zrobiły, było jak najbardziej uzasadnione – w tym zastraszanie innych kibiców. Jeśli tak‚ to lepiej żeby osoby te nie narażały na niebezpieczeństwo pozostałych kibiców i pozostały poza stadionem. Chyba‚ że zrozumieją‚ na czym polega ich błąd. Mamy takie prawo i obowiązek‚ bo odpowiadamy za bezpieczeństwo ludzi na meczu. Nie jesteśmy kuratorem‚ który wyda zakaz na rok‚ a potem kontroluje resocjalizację. W Polsce prawo jest po stronie chuliganów i karze kluby. Chuligani‚ którym udowodniono winę za zamieszki na meczu w Białymstoku‚ w wyniku których poszkodowanych zostało 8 policjantów‚ dostali 8 miesięcy w zawieszeniu i kilka tysiący złotych grzywny. Żałosne. Bo za ich czyny Legia i pozostali niewinni kibice zostali ukarani zamknięciem trybuny na meczu i wieloma tysiącami złotych kary. Kary dla naszego klubu są zawsze wysokie‚ bo traktuje się nas jak recydywistów. Pamięć tych‚ co dziś protestują‚ jest krótka: Białystok‚ Wiedeń‚ Zurych‚ Poznań‚ Wronki – za każdym razem płaciliśmy kary za chuliganów. Wszystkie wyjazdy do Łęcznej kończą się próbą wyłamania bramy‚ w Tbilisi człowiek z władz Stowarzyszenia Kibiców zachowywał się tak skandalicznie‚ że o mały włos nie doszłoby do linczu‚ wyjazdy do Płocka kończą się demolowaniem stadionu i stacji benzynowych po drodze‚ na meczu z Bayernem wyzywano Niemców od świń‚ a na Leverkusen wywieszono transparent „pozdrowienia do więzienia”. 99 procent kibiców obecnych na stadionie zachowuje się fantastycznie‚ ale niestety wizerunek ich i klubu zależy od zachowania tej garstki łobuzów.

Ale czy działania klubu nie uderzają najmocniej właśnie w 99 procent normalnych kibiców?
- Im szybciej oczyścimy stadion z chuliganów‚ tym szybciej pozostali na tym skorzystają. Stowarzyszenie Kibiców‚ do którego mam wielki szacunek‚ wydaje się nie dostrzegać wagi problemu. Stowarzyszenie ma na koncie setki wspaniałych akcji budujących pozytywny wizerunek kibica‚ ale czy ktokolwiek pamięta akcje Stowarzyszenia skierowane przeciwko chuliganom? Jak to jest‚ że przywołany wcześniej człowiek z Tbilisi jest w Komisji Rewizyjnej‚ po tym jak się zachował?

Fani narzekają na brak oferty zniżkowej dla tych‚ którzy chodzą na wszystkie mecze.
- Nieprawda‚ zniżki są. Członkowie Klubu Kibica płacą o dziesięć złotych mniej za bilety i mają rabaty u naszych sponsorów. Mamy też zniżki dla studentów i osób starszych. Zgadzam się‚ że oferta nie jest zbyt bogata‚ ale staramy się ją rozszerzać. Pamiętajmy‚ że trochę ponad rok temu klub był bankrutem. Najpierw trzeba było spłacić długi.

Mówi się o wyeliminowaniu chuliganów, ale podobno chce pan spowodować, że kibice nie będą przeklinać...
- Realne jest ograniczenie wulgarnych przyśpiewek‚ które nikomu nie są potrzebne‚ a psują wizerunek klubu. Wystarczy‚ że nie będą intonowane przez ludzi odpowiedzialnych za organizację dopingu. Nie uważam tego za walkę z wiatrakami‚ ale mam świadomość‚ że nie da się tego zrobić w oderwaniu od innych klubów. Umówmy się‚ że jeśli w centrum Warszawy ktoś zacząłby śpiewać wulgaryzmy o Polonii‚ to po dwóch minutach trafiłby na 48 godzin do aresztu. A na derby Warszawy może sobie piętnaście minut poużywać i nie spotka go za to kara.

Ciągle pan narzeka na kibiców‚ a może warto też powiedzieć coś dobrego na ich temat? Nie zrobiły na panu wrażenia oprawy z panoramą Warszawy‚ albo ze Stefanem Starzyńskim?
- Bez dwóch zdań – zrobiły. I takie rzeczy powinny mieć wyłącznie miejsce na stadionie. Nie byłoby wtedy żadnego problemu‚ a i opinia o Legii byłaby inna. W przeprowadzonych niedawno badaniach opinii 38 proc. mieszkańców Warszawy pomiędzy 15 a 45 rokiem życia kojarzy Legię z fantastycznym dopingiem kibiców.

Był pan z nich dumny?
- Wielokrotnie.

Może za rzadko podkreśla pan dobre rzeczy. Przecież transparentu „Norman Davies – dziękujemy za prawdę o Powstaniu Warszawskim” nie wymyśliłaby osoba nieinteligentna. Może kibice to nie tylko chuligani?
- Ależ oczywiście. Kibice Legii to są fajni ludzie‚ a piłka nożna to jest fantastyczny sport i oglądanie meczu ligi polskiej na stadionie jest według mnie ciekawsze od meczu ligi angielskiej w telewizji. Jednak zachowania mediów są takie‚ że jak jest spokojnie i miło‚ to wszyscy przechodzą nad tym do porządku dziennego. Jak jest awantura‚ to od razu pokazują ją w telewizji. Do tego roku polska piłka nożna gościła w telewizjach otwartych tylko przy okazji awantur‚ bo nikt nie miał praw do pokazywania bramek.

Przyjął pan bardzo twardy kurs wobec kibiców, ale przecież musi dojść do porozumienia.
- Spodziewam się jakiegoś sygnału od Stowarzyszenia‚ chociaż stojący na jego czele Andrzej Piórkowski stwierdził‚ że nie dostał mandatu od wszystkich grup kibiców do prowadzenia rozmów... Ja nie chcę nikomu zabierać Legii‚ nie chcę wymieniać publiczności‚ ale mając w planach budowę większego stadionu‚ musimy rozszerzać grono kibiców Legii o tych‚ którzy nie chodzą dziś na stadion. Złożyliśmy nawet fanom propozycję nakręcenia reklamy zachęcającej do przychodzenia na stadion‚ która pokazywałaby dobre aspekty kibicowania i pokazywała‚ czego nie powinno być na stadionie. Zmniejszamy ogrodzenie na trybunie odkrytej do dwóch metrów‚ bo nie uważamy‚ że tak wysoki płot jak dotychczas był potrzebny. Tylko przeszkadza. A jeśli ktoś chce wbiec na murawę‚ to i tak to zrobi. Nie zamierzamy także rezygnować z dofinansowywania atrakcyjnych opraw meczowych. Oczywiście bez rac‚ które na pewno są bardzo efektowne‚ ale zabronione przez prawo.

Po tym, jak fani zwrócili prezenty z niechcianym logo klubu, jest pan posiadaczem największej w Polsce kolekcji szalików? Czy zmienianie symbolu klubu bez udziału kibiców – choć wcześniej obiecał im pan konsultacje – nie było prowokacją?
- To był błąd‚ że nie rozmawialiśmy‚ chociaż było dla mnie jasne‚ jakiej odpowiedzi od Stowarzyszenia mogłem się spodziewać. Niestety, w całym sporze o herb i nazwę nikt nie zastanawia się, z czego ta Legia ma żyć. Stowarzyszenie świetnie wie, jak wygląda sytuacja. Trudno winić Piotra Zygo za to‚ że CWKS odmawia Legii praw do herbu i nazwy‚ a rozmowy utknęły w martwym punkcie mimo złożenia po raz kolejny propozycji z naszej strony. Tymczasem kwitnie piractwo i każdy na herbie może zarobić‚ tylko nie klub i CWKS.

Tyle że dla wielu fanów Legii herb jest świętością.
- Na pewno tak‚ ale równocześnie dla kilku osób to świetny powód do walki z klubem. Są tacy‚ którzy zawsze są na "nie"‚ żywotnie zainteresowani‚ żeby na "Żylecie" nie było ochrony‚ żeby mogli w spokoju przeprowadzać swoje interesy. Gdy tylko do Legii weszło ITI dostaliśmy propozycję spokoju na stadionie w zamian za nie wtrącanie się w trybunę odkrytą. Taki szantaż‚ nieskuteczny‚ ale spokoju nie ma.

Ma pan wiedzę w zakresie ekonomii. Czy kibice Legii są wymierną wartością klubu?
- W stu procentach tak. Wielki klub i silne Stowarzyszenie Kibiców to rzeczy nierozerwalne. Nie ma silnego klubu bez kibiców i odwrotnie. Z tym że na razie Legia nie jest wielkim klubem pod względem sportowym‚ a Stowarzyszenie jest superelitarne‚ żeby nie powiedzieć nieliczne. I ciągle odmawia się nam prawa do budowy wielkiego klubu‚ nie proponując w zamian nic‚ a stawiając warunki‚ na jakich w ogóle możemy być tu obecni.

W Legii będzie miejsce dla wszystkich‚ również tych niezamożnych?
- Klub przynosi straty bieżące i niestety nie mogę obiecać‚ że bilety będą tańsze. Piłka nożna na całym świecie to impreza droga – i dla właścicieli‚ i dla kibiców. Taka jest rzeczywistość. Ceny biletów na trybunie otwartej są porównywalne z tymi w Poznaniu czy w Krakowie. Połowa miejsc na naszym stadionie jest dostępna dla kibiców za 25 złotych od meczu.

Prezesowanie Legii to dla pana trudne zadanie?
- Ze strony zawodowej jedno z najtrudniejszych w życiu‚ a jeśli mówimy o emocjach... no cóż‚ wiedziałem‚ w co się pakuję.

Wiedział pan‚ że to musi się zakończyć konfliktem?
- 4 maja 2004 roku‚ zaraz po konferencji prasowej‚ na której ogłoszono‚ że ITI inwestuje w Legię‚ ale nigdy nie zaakceptuje chuligaństwa i chamstwa na trybunach‚ na Mariusza Waltera czekała przed klubem grupa ludzi‚ która zwyzywała go od najgorszych i kazała nie wtrącać się w Legię‚ bo Legia to oni. Prezes Walter wiedział, jak odpowiedzieć‚ bo przez wiele lat mieszkał na Powiślu. Świadczy to o tym‚ że od początku sytuacja była jasna.

Nie ma pan ochoty rzucić tego? Odejść do innej pracy?
- Jako prezes Legii jestem skazany na kibiców i nie jest to dla mnie niespodzianka. A propozycji pracy w ostatnim czasie miałem kilka i wszystkie odrzuciłem. Obecna kadencja zarządu kończy się w maju przyszłego roku. Drużyna gra powoli lepiej‚ a kroki‚ jakie podjęliśmy wobec chuliganów, są słuszne.

Próbuje pan nie słuchać obelg pod pana adresem?
- To moja praca. Jestem tu do zrealizowania pewnych celów i takie są tego koszta. Prace można mieć przyjemną‚ albo mniej przyjemną.

Czy ITI się nie wycofa, jeśli kibice będą bojkotować mecze?
- ITI jest poważną firmą i traktuje inwestycje w klub długofalowo. Do tej pory nikt nawet nie podziękował ITI za uratowanie przed bankructwem klubu od 90 lat związanego z Warszawą. Ale panowie Walter i Wejchert są zdeterminowani‚ by doprowadzić zmiany w klubie do końca. Tu nikt nie walczy z kibicami‚ tylko z chuliganami.

Rozmawiali Michał Kołodziejczyk i Dariusz Tuzimek :hyhy: to ten cieć od PS

Mini
25-10-2005, 15:03
idiota i tyle ( Zygo ofkors)

MTP
25-10-2005, 17:45
Czy ITI się nie wycofa, jeśli kibice będą bojkotować mecze?
- ITI jest poważną firmą i traktuje inwestycje w klub długofalowo. Do tej pory nikt nawet nie podziękował ITI za uratowanie przed bankructwem klubu od 90 lat związanego z Warszawą. Ale panowie Walter i Wejchert są zdeterminowani‚ by doprowadzić zmiany w klubie do końca. Tu nikt nie walczy z kibicami‚ tylko z chuliganami.
Nie ITI to jakaś inna firma by to wzieła.Po prostu Zarajczyk zaufał ITI bo nie chciał sprzedawac Legii byle komu. Klub walczy z chuliganami kosztem kibiców.A tak właściwie to nie wiadomo z kim walcza ale może dla nich chuligan ma inne znaczenie niż dla nas.Trzeba sprostowanie do PS wysłać bo np na Bojkocie było więcej niż 1500 osób większosć co przyszła na stadion dobrowolnie wyszła a reszta została w domu ale skad ten pajac wie czy sie bali dzwonił do nich?Niech sobie odliczy 50 osób czyli mojego starego i jego znajomych którzy popierają kibiców ale nie chciało im się stać pod torwarem.

Markotny
25-10-2005, 17:58
Widze, że Zygo obiera nowy kurs w walce z chuliganami. Od teraz każdy bedzie chuliganem kto zaspiewa w piosence jakieś niecenzuralne słowo :O

...Dlatego montuje te mikrofony za 80 tysi :P


A tak na poważnie to jak już nieraz było mówione Zygo to naprawde sprytny kawał drania. Zobaczcie jaki sposób odpowiada na pytania, które mówią o dobrej stronie kibiców, a jak odpowiada gdy mowa jest o chuliagnach :kurde:


Czysta manipulacja :roll:

dosiek
25-10-2005, 18:40
Przypominam!!!
19:30 w magazynie „Stolica futbolu” na falach Radia Warszawa Praga 106.2 FM

arczi
25-10-2005, 18:46
Czyli tak.
"Wszystko jest cacy, nie ma zadnego konfliktu, walczymy tylko i wylacznie ze stadionowym chuliganstwem, mamy dobre intencje, podziwiamy prawdziwych kibicow i ich oprawy. Szczegolnie te z wykorzystaniem rac. Chcemy dalej rozmawiac z prawdziwymi fanami i nadal wspolnie budowac wielka Legie.. Tylko ci wredni chuligani, ktorych jest max. stu, zastraszyli pozostaly milion kibicow eLki. Tak wiec sami Panstwo widzicie. My chcemy dobrze, tylko kibice sa ble. Nawet nie chca nam podziekowac za uratowanie klubu przed niewatpliwym spadkiem do A-klasy. Gdyby nie my, to na Łazienkowskiej pasaly by sie dzis owce. A tak.. Mamy nowa Legie, nowy herb, dzieki ktoremu bedziemy mogli zlikwidowac piractwo i wprowadzic na rynek wlasne produkty, gadzety klubowe, oraz szaliki. Tylko znowu ci wredni chuligani.. ktorych jest najwyzej dwustu, zabieraja pozostalym fanom nasze szaliki i je niszcza. No widzial Pan cos podobnego? Nasze szwaczki nie nadazaja ich naprawiac. A to kosztuje. Ciagle jestesmy stratni i musimy dokladac do interesu. Co 2-3 mecze te max. 500 chuliganow wszczynaja zamieszki na stadionie i przepedzaja prawdziwych kibicow z trybun. Wszystko po to, zeby moc legalnie sprzedawac narkotyki nieletnim. Mam zdjecia. O.. prosze bardzo. Tu troszke zamazane, ale na bank ten w czapce ma w lewym bucie kilogram helu.
Prosze mnie zrozumiec. Ja kocham ten klub. Jest on dla mnie wszystkim. Ja tylko chce, zeby te gora.. 1000 chuliganow sobie poszla i dala mi swiety spokoj. Ja nie spie po nocach. Snia mi sie koszmary. Wszedzie widze i slysze "Zygo to ****".
A psychologowie ostatnio podrozeli. Ponosze dodatkowe koszta.
Za co ja mam sprowadzic do klubu utalentowanych III ligowcow? Przeciez nie urodze tych pieniedzy. Co jeden mecz sa na Łazienkowskiej jakies awantury, za ktore musze dodatkowo placic. Ostatnio tak ci zlodzieje zdemolowali Torwar, ze podobno architekt, ktory projektowal dach tej supernowoczesnej hali zazadal dwumilionowego odszkodowania za poniesione straty moralne. No skad ja mu wezme?
Urodze?!
Pan widzial te pielegniarki? No strach teraz rodzic. To co ja mam zrobic? Zabic sie?
Pan wie ile teraz kosztuje miejsce na Powoazkach? A koszty samego pogrzebu? No skad ja wezme?"

kud(L)aty68
25-10-2005, 19:01
Czyli tak.
"Wszystko jest cacy, nie ma zadnego konfliktu, walczymy tylko i wylacznie ze stadionowym chuliganstwem, mamy dobre intencje, podziwiamy prawdziwych kibicow i ich oprawy. Szczegolnie te z wykorzystaniem rac. Chcemy dalej rozmawiac z prawdziwymi fanami i nadal wspolnie budowac wielka Legie.. Tylko ci wredni chuligani, ktorych jest max. stu, zastraszyli pozostaly milion kibicow eLki. Tak wiec sami Panstwo widzicie. My chcemy dobrze, tylko kibice sa ble. Nawet nie chca nam podziekowac za uratowanie klubu przed niewatpliwym spadkiem do A-klasy. Gdyby nie my, to na Łazienkowskiej pasaly by sie dzis owce. A tak.. Mamy nowa Legie, nowy herb, dzieki ktoremu bedziemy mogli zlikwidowac piractwo i wprowadzic na rynek wlasne produkty, gadzety klubowe, oraz szaliki. Tylko znowu ci wredni chuligani.. ktorych jest najwyzej dwustu, zabieraja pozostalym fanom nasze szaliki i je niszcza. No widzial Pan cos podobnego? Nasze szwaczki nie nadazaja ich naprawiac. A to kosztuje. Ciagle jestesmy stratni i musimy dokladac do interesu. Co 2-3 mecze te max. 500 chuliganow wszczynaja zamieszki na stadionie i przepedzaja prawdziwych kibicow z trybun. Wszystko po to, zeby moc legalnie sprzedawac narkotyki nieletnim. Mam zdjecia. O.. prosze bardzo. Tu troszke zamazane, ale na bank ten w czapce ma w lewym bucie kilogram helu.
Prosze mnie zrozumiec. Ja kocham ten klub. Jest on dla mnie wszystkim. Ja tylko chce, zeby te gora.. 1000 chuliganow sobie poszla i dala mi swiety spokoj. Ja nie spie po nocach. Snia mi sie koszmary. Wszedzie widze i slysze "Zygo to ****".
A psychologowie ostatnio podrozeli. Ponosze dodatkowe koszta.
Za co ja mam sprowadzic do klubu utalentowanych III ligowcow? Przeciez nie urodze tych pieniedzy. Co jeden mecz sa na Łazienkowskiej jakies awantury, za ktore musze dodatkowo placic. Ostatnio tak ci zlodzieje zdemolowali Torwar, ze podobno architekt, ktory projektowal dach tej supernowoczesnej hali zazadal dwumilionowego odszkodowania za poniesione straty moralne. No skad ja mu wezme?
Urodze?!
Pan widzial te pielegniarki? No strach teraz rodzic. To co ja mam zrobic? Zabic sie?
Pan wie ile teraz kosztuje miejsce na Powoazkach? A koszty samego pogrzebu? No skad ja wezme?"

Arczi :dziekuje:

Harcerz
25-10-2005, 19:10
Czy ITI się nie wycofa, jeśli kibice będą bojkotować mecze?
- ITI jest poważną firmą i traktuje inwestycje w klub długofalowo. Do tej pory nikt nawet nie podziękował ITI za uratowanie przed bankructwem klubu od 90 lat związanego z Warszawą. Ale panowie Walter i Wejchert są zdeterminowani‚ by doprowadzić zmiany w klubie do końca. Tu nikt nie walczy z kibicami‚ tylko z chuliganami.
Nie ITI to jakaś inna firma by to wzieła.Po prostu Zarajczyk zaufał ITI bo nie chciał sprzedawac Legii byle komu. Klub walczy z chuliganami kosztem kibiców.A tak właściwie to nie wiadomo z kim walcza ale może dla nich chuligan ma inne znaczenie niż dla nas.Trzeba sprostowanie do PS wysłać bo np na Bojkocie było więcej niż 1500 osób większosć co przyszła na stadion dobrowolnie wyszła a reszta została w domu ale skad ten pajac wie czy sie bali dzwonił do nich?Niech sobie odliczy 50 osób czyli mojego starego i jego znajomych którzy popierają kibiców ale nie chciało im się stać pod torwarem.

I jeszcze Ja + 3 osoby . Pod Torwarem bylismy samochodem , zrobilismy 4 rundy dookola ,kilkanascie fotek , krotki filmik i pojechalismy na kolacje

Raffi
25-10-2005, 19:14
nie no, to wiadomo, w sondzie na lcpl blisko 40% zaznaczyło opcję - popieram, ale nie przyszedłem [bo nie miałem np.ochoty, było za zimno itd -dop. mój]

rolnik
25-10-2005, 19:32
Przypominam!!!
19:30 w magazynie „Stolica futbolu” na falach Radia Warszawa Praga 106.2 FM

Pierdziele, mi nie działa :efoch:

Raffi
25-10-2005, 19:32
audycja na 106,2 się zaczyna właśnie...... ze strony kibiców 3 osoby rotacyjnie, ze strony KP Stefan i Ostrowski.
Każdy może wysłać e-mail pod adres stolica@radiowarszawapraga.pl, a w trakcie programu można zadzwonić pod numer telefonu (22)670 10 10.

Henio
25-10-2005, 19:46
nagrywam ta audycje
moze pozniej jakos to sie udostepni

rolnik
25-10-2005, 19:57
Moze jestem niewyspany ale nie skumalem tekstu typa ze Stowarzyszenia o czlonkach klubu kibica... ja sobie ja zrobilem TYLKO po to zeby mniej placic za bilety.
A zostalem podsumowany jako kupiony bezmozg (nie wprost) :nie:

Henio
25-10-2005, 20:09
bueheheh
ta gosciowa niezła była

Zygo ja najął?

Raffi
25-10-2005, 20:12
Wywiad z Zarajczykiem, z Piłki Nożnej (thx), który znalazłem na parsimonach:

W Legii, jednym z najbardziej medialnych klubów w Polsce , od jakiegoś czasu trwa wojna kibiców z zarządem i zarządu z kibicami. Wojna zespołowi z Łazienkowskiej niepotrzebna, a dla postronnych osób zupełnie niezrozumiała .Dlaczego spór osiągnął tak wielkie rozmiary?


-Wielu kibiców dobrze wspomina legijne pikniki na Żylecie, gdy nikt nie myślał o zadymie jako obowiązkowej części meczu.
-Współuczestniczyliśmy w tworzeniu Stowarzyszenia Sympatyków Legii, które szybko uregulowało kwestię zachowania bezpieczeństwa na Żylecie-mówi Andrzej Zarajczyk, poprzedni właściciel większościowego pakietu KP Legia SA ,który doprowadził klub z Łazienkowskiej do tytułu mistrza Polski w 2002 roku.-Dobre zachowanie Cyberfanów ,Turystów, czy potencjalnie najbardziej niebezpiecznych Teddy Boys było premiowane wejściówkami na mecze ich ukochanej drużyny.

-Ale Teddy Boys nie dotrzymali umowy.
-Tylko raz i to po prowokacji kibiców Widzewa ,którzy rozkręcili kraty dzielące trybunę otwartą od płyty boiska. Wtedy rzeczywiście było gorąco.

-Gorąco było też po drugim meczu finałowym Pucharu Polski z Lechem wiosną ubiegłego roku.
-Dwa miesiące po przejęciu Legii przez grupę ITI, zdobywcy trofeum mieli być odznaczani na… trybunie honorowej. Nowemu zarządowi i działaczom Legii nie przyszło do głowy, że puchar może zdobyć Lech. Nawet nie pomyśleli , co się stanie, gdy wśród kibiców pokonanej drużyny pojawią się jego piłkarze .Doszło do przepychanek i rzucania wyzwiskami. I choć nikt poważnie nie ucierpiał, incydent uważam za poważny błąd wynikający z kompletnej nieznajomości realiów piłkarskich i arogancji.

-Gromy spadły też na wasze głowy.
-Prezes Piotr Zygo skrytykował nas za to , że od każdego sprzedanego biletu przekazywaliśmy stowarzyszeniu jedną złotówkę na organizację oprawy każdego widowiska. Natomiast nowa agencja ochrony, zamiast współpracować z kibicami, zaczęła z nimi walkę. Powstał nawet piramidalny pomysł, by zbyt krewkich kibiców zamykać w stadionowym areszcie .Już widzę – na szczęście tylko oczyma wyobraźni- pięć tysięcy fanów wyzwalających swoich kolegów z tego karceru.

-Dostało się wam też za bilety.
-Nowy zarząd z miejsca skrytykował nas za utrzymywanie niskich cen biletów i zwiększył je. Bo choć gdzie indziej kibice płacili więcej, utrzymywanie niższych cen biletów było istotnym elementem polityki klubowej. Zależało nam nie na zapełnieniu kieszeni pieniędzmi, lecz trybun widzami. Pełna widownia to największe aktywa, które stanowią o wartości Legii. Nie są aktywami w takim stopniu nawet piłkarze, którzy przecież mają być dla tej publiczności. Ostatnią zatem rzeczą, która wpadłaby nam do głowy , byłoby zniechęcanie fanów cenami biletów.

-Czy to jedyna przyczyna tego konfliktu?
-Są też inne, nie mniej ważne, które wynikają ze stylu zarządzania klubem i mentalnością nowych właścicieli Legii. Marzeniem Mariusza Wltera zawsze było posiadanie klubu piłkarskiego, a kiedy to już się stało, chciał mieć wpływ na wszystko, począwszy od ustawienia drużyny, grającej jego zdaniem przestarzałym systemem. Tymczasem pan Walter wszedł w obszar całkowicie sobie obcy. Wydawało mu się ,że kupuje kolejny towar. Ale Legii nie da się do końca kupić, tak ja nie da się tego zrobić z innymi symbolami Warszawy: Syrenką czy Kolumną Zygmunta, wielokrotnie zresztą sprzedawaną. Legia ,ktokolwiek będzie jej nominalnym właścicielem , jest ważnym składnikiem dobrej tradycji warszawskiej od niemal dziewięćdziesiąt lat i w zbiorowej świadomości pozostaje własnością tysięcy ludzi przychodzących na stadion przy łazienkowskiej, często wiernych swojej ikonie od kilku dziesięcioleci.

-Jak zatem określi pan strategię nowych właścicieli
-To zawracanie Wisły kijem. Nowy prezes wymyślił sobie , że zapełni trybuny zasobnymi inteligentami, którzy przyjdą za każe pieniądze oglądać Legię w przerwach między partiami golfa. To mrzonka.

-Dzisiejszej Legii daleko do tej zaledwie sprzed dwóch lat.
-Przede wszystkim nie ma dziś na trybunach tej atmosfery jak 2-3 lata temu, opadła też fala mody na Legię. Dlatego , że wiele decyzji zapada bez akceptacji kibiców. A trybuny są bezlitosne .Doświadczył tego zwłaszcza Paweł Kaczorowski , który poddał się presji fanów i rozwiązał kontrakt. Bardzo poważnym błędem nowego zarządu jest też podwyższanie płac zawodnikom. Zamiast motywować , działa to demobilizująco jak w przypadku Dicksona Choto, który- choć wcale nie chciał- dostał podwyżkę. Opuścił się w treningach, nabrał wagi, co nie było bez wpływu na kontuzje, z której się teraz leczy. Błędem okazał się angaż Jacka Zielińskiego, który jako trener bez żadnego doświadczenia objął drużynę z mistrzowskimi aspiracjami. Trener Dariusz Wdowczyk w świetle sytuacji na trybunach znalazł się w niezwykle trudnym położeniu.

-Czy obecna Legię stać na mistrzowski tytuł?
-Legię, zawsze stać na spektakularny wynik, ale niezbędne są korekty w polityce właścicieli. Radziłbym nowym władzom, by w pierwszej kolejności zakończyły wyniszczającą wojnę z kibicami i aby płacili piłkarzom za konkretne osiągnięcia. Zwłaszcza teraz , gdy zawodnicy grają dość słabo , można im obciąć uposażenie, a w zamian obiecać wysoką premię za mistrzostwo. Nie może też być tak, że o wartości piłkarzy decydują poza boiskowe układy, albo że tego i tego poleca menedżer Jarosław Kołakowski. Nie można też trwac w przekonaniu o własnej nieomylności. Bo gdy arogancja przerasta kompetencje, to zawsze będzie się działo żle . Świadczą o tym znamienne epizody z Jackiem Zielińskim jako trenerem i Jackiem Bednarzem jako dyrektorem sportowym.

Rozmawiał Krzysztof Rzeszot.

Pada kilka ciekawych, acz również zaskakujących stwierdzeń. Inna sprawa, że w innych aspektach funkcjonowania klubu p. Zarajczyk już nie był tak skuteczny, a szkoda :/

dosiek
25-10-2005, 20:18
Moze jestem niewyspany ale nie skumalem tekstu typa ze Stowarzyszenia o czlonkach klubu kibica... ja sobie ja zrobilem TYLKO po to zeby mniej placic za bilety.
A zostalem podsumowany jako kupiony bezmozg (nie wprost)
tez mnie to zabolało

Żuku
25-10-2005, 20:19
czyli jak mam karte kibica to akceptuje TO nowe logo?

dosiek
25-10-2005, 20:30
na karcie ne ma nowego loga, a co akceptujesz to sam wiesz

MTP
25-10-2005, 20:36
czyli jak mam karte kibica to akceptuje TO nowe logo?
Papaj coś namącił.Ale powiedzial że nie świadomie wiec nie martw się

Raffi
25-10-2005, 20:36
przedstawiciel SKLW zapowiedział na Koronę wstrzymanie protestu, jednak zasugerował że ma nadzieję, że klub powiększy liczbę dostępnych biletów na ten mecz.
Ostrowski zapowiedział za to dążenie do egzekwowania numeracji miejsc z biletów na żylecie

arczi
25-10-2005, 20:46
Moze jestem niewyspany ale nie skumalem tekstu typa ze Stowarzyszenia o czlonkach klubu kibica... ja sobie ja zrobilem TYLKO po to zeby mniej placic za bilety.
A zostalem podsumowany jako kupiony bezmozg (nie wprost)
tez mnie to zabolało

Pomijajac fakt, ze to raczej niefortunne sformulowanie wywolane jakims tam powiedzmy stresem ;) Ale 10 min pozniej mogliscie sami uslyszec, jak Ostrowski w ramach riposty odnoszacej sie do liczby czlonkow w Stowarzyszeniu, smialo i bez zastanowienia rzucil, ze oni maja za to w klubie kibica ponad 5500 kibicow. To chyba tez troche niewporzadku, co?
Ja sie czlonkiem ich KK wcale nie czuje. Ot, zwykla manipulacja.