PDA

Zobacz pełną wersję : Kac w miejscu pracy.



Jastrząb
04-08-2005, 08:52
Zakładam temat bardzo mi dzisiaj bliski.
Od godziny siedzę w robocie i wiem, że do 17 będę przechodził szkołę życia.
Wczoraj do godz 3 witałem sie z kumplem który właśnie wrócił z robót w Norwegii ( jakby nie można było poczekac przynajmniej do piątku)...

Generalnie czuję się jak kupa a mój brak ogarnięcia jest straszny...

Zapraszam do wynaturzeń na temat ciężkich dni w pracy i sposobów radzenia sobie. Poszukiwane są zwłaszcza sposby na podsypianie w małych biurach gdzie wszystko widać.

Z pijackim pozdrowieniem...

Yevaud
04-08-2005, 08:55
Jest takie powiedzenie:
najlesza na kaca jest ciężka praca. :hyhy: :ucieka:

Zakładam, że klinować nie możesz. Jak tylko będziesz mógł coś zjeść - zrób to. i świeże powietrze też pomoże. Nie wiem, gdzie pracujesz więc z młodymi ciepłymi piersiami może być w pracy ciężko.

Jastrząb
04-08-2005, 09:14
Jedzenie na razie nie wchodzi w rachubę :/
A z okładem nie byłoby jeszcze tak trudno. Po przekątnęj do mojego biurka siedzi moją dziewczyna. Na razie negocjuję :chytry: Kutwa aklienci dzwonią :bije:

Może kefir??? :hmm:

Madzia(L)ena
04-08-2005, 09:20
chińszczyzna, na ostro. 8)
ew. kebab :chytry:
oprócz tego wyziębienie organizmu za pomocą klimatyzacji, jeżeli nie posiadasz polecam szerokie otwarcie okna (aura sprzyja :zlosliwy: )
duże ilości wody niegazowanej, pseudobarszczyk czerwony (najlepiej Knorr) :oczko: ,żadnej coli bądź innej pepsi, bo to pogarsza jeszcze stan.
a najlepiej to iść do domu i porządnie się wyspać. :brawo:

Jastrząb
04-08-2005, 09:28
Mój stan posiadania na tą chwilę to:
- pepsi (niestety, kupiłem zanim przeczytałem)
- kefir (to ma byc tajna broń)
- Puree ziemniaczane w proszku
- batonik

Walka!

Jeszcze tylko 6.5 godziny :hyhy:

Madzia(L)ena
04-08-2005, 09:32
widzę tutaj dwie sensowne rzeczy tylko: :roll:
- kefir
- batonik

Życzę Ci zwycięskiej walki, aczkolwiek ... :nie:
Nie sądzę, żeby była udana, biorąc pod uwagę Twój arsenał. :/
Informuj na bieżąco. 8)

Jastrząb
04-08-2005, 09:49
Spoko.
Dokooptowałem do składu jeszcze wodę niegazowaną. Za 10 minut idę na przerwę i na dwór - na powietrze :]

To jest też dobry moement na zwyczajowe oświadcznie:

Nie pije więcej alkoholu!!! :nie: :oczko:

p.s. Dzięki za wsparcie.

Madzia(L)ena
04-08-2005, 09:52
Nie pije więcej alkoholu!!! :nie: :oczko:


:leze:
Też to zazwyczaj mówię, jak jestem na kacu.

Po czym po pracy mknę w zawrotnym tempie do knajpki na piwko, bo przecież trza się wyleczyć. :chytry:
I na tym zawsze się kończą moje deklaracje... :roll:

Jastrząb
04-08-2005, 10:18
Nie pije więcej alkoholu!!! :nie: :oczko:


:leze:
Też to zazwyczaj mówię, jak jestem na kacu.

Po czym po pracy mknę w zawrotnym tempie do knajpki na piwko, bo przecież trza się wyleczyć. :chytry:
I na tym zawsze się kończą moje deklaracje... :roll:

Hehe właśnie o tym samym pomyślałem :D

Z ostatnich doniesień z linii frontu:
- Byłem na powietrzu - jest lepiej.
- Rozpoczynam konsumpcję. Na pierwszy ogień idzie puree Knorra - mój sprawdzony lek.
- Będąc na zewnątrz, przed Millenium Plaza (mój obóz koncentracyjny) spotkałem towrzysza od wczorajszych butelek. Wygląda gorzej ode mnie :gwiazda: . Na jego plus można zapisać, że przylazł na Plac Zawiszy z Korotyńskiego i poszedł dalej bez bliżej określonego celu.

Madzia(L)ena
04-08-2005, 10:26
Hej, to nie mamy zbyt daleko do siebie.
ja siedzę własnie niedaleko Ronda Daszyńskiego, tak bliżej przystanku Karolkowa.

Jastrząb
04-08-2005, 10:46
Spoko, które piętro - zobaczymy kto na kogo może patrzeć z wyższością :chytry:

Ja 8

W temacie kaca bez zmian.

kocek
04-08-2005, 10:50
Nie pije więcej alkoholu!!! :nie: :oczko:


ale mnie to chyba tez nie bedziesz pil ? :hyhy:

Na kaca najlepszy jest browar ;)...No ale w zaistnialej sytuacji raczej nie wchodzi w rachube...
Brak mi doswiadczenia w materii zwalczania kaca bo pomimo kilkuletnich doswiadczenia to niezbyt czesto miewalem kaca...
W sumie to prawie nigdy...
Organizm sie przyzwyczail :D...

Madzia(L)ena
04-08-2005, 10:50
Spoko, które piętro - zobaczymy kto na kogo może patrzeć z wyższością :chytry:


parter :-
ale to, czy sie patrzy z wyższościa nie jest uzależnione od tego, na którym piętrze się człowiek znajduje. :efoch:

Jastrząb
04-08-2005, 10:56
Brak mi doswiadczenia w materii zwalczania kaca bo pomimo kilkuletnich doswiadczenia to niezbyt czesto miewalem kaca...
W sumie to prawie nigdy...
Organizm sie przyzwyczail ...

Kurde, dobrze Ci. Ja usilnie trenuję ale jeszcze czasami zdarzają sie porażki
parter
ale to, czy sie patrzy z wyższościa nie jest uzależnione od tego, na którym piętrze się człowiek znajduje.

Oj tam - to kwestia dyskusyjna :oczko:

Porter
04-08-2005, 12:41
Z racji tego gdzie robie, prawie cały czas chociaż mnie na boki zawiewa , a kaca to przeżywam jak śpie po robocie. :oczko:

Jastrząb
04-08-2005, 13:57
Bede żył :konfetti:
Po kacu pozostało już tylko osłabienie i rozleniwienie. :snoopi:

matx
04-08-2005, 16:54
oddalem glos na Blaft, choć nie wiem co to jest, ale skojarzył mi się z blantem... :zlosliwy:

krzyys
04-08-2005, 17:56
na kaca alka zelcer bayeru i 2l wody i jestesmy w domu:D

jarcyś
04-08-2005, 18:12
podczas niesławnej mej pracy w Banku wychodziłem sobie na zewnątrz (przed budynek) , rzygałem, myłem twarz śniegiem i wracałem jak nowy

krzyys
04-08-2005, 18:22
wez nic mi nie mow o rzyganiu;/ kiedys jechalem na 8 do roboty, wiec bylo malo czasu na wypoczynek i z rana platki zjadlem - co bylo najwiekszym bledem, bo potem rzygalem na peron podczas ewakuacji z wagonu :hyhy:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 08:50
majas, przeżyłeś? :zlosliwy:

Jastrząb
05-08-2005, 08:58
majas, przeżyłeś? :zlosliwy:

Tak, tak. Ale dopiero o godzinie 22 piwo pewnej znanej marki dodao mi wigoru i chęci do życia. Omal nie zaliczyłem kolejnej imprezy, a wtedy temat byłby wciąż aktualny. Ale nic, może trafi się ktoś inny z problemem.

Pomożemy! :chytry: [/list]

Bastion
05-08-2005, 09:01
Tylko 5 piwek wczoraj wypilem, ale jakis delikatny kac mnie meczy. :foch: na kaca.

Jastrząb
05-08-2005, 09:10
Proponuję powołać koalicję antykacową. Udowodnijmy, że mamy go gdzieś :nie:

Jarcyś - szkoda, ze wczoraj mi nie powiedziałeś o tym sposobie ze śniegiem. Przed Milleniu leżą całe hałdy - wlazłbym cały :hyhy:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 09:15
a ja z chęcią nabawiłabym się malutkiego kaca...
bo to oznacza, że wypiłabym kilka piwek....

Bastion
05-08-2005, 09:22
a ja z chęcią nabawiłabym się malutkiego kaca...
bo to oznacza, że wypiłabym kilka piwek....


Nic prostszego. Nalewasz i pijesz, nalewasz i pijesz. 8)

Madzia(L)ena
05-08-2005, 09:26
taa
pewnie.
tylko, że trzeba mieć czas i pieniądze. :/
a ja nie mam ani jednego ani drugiego.... :zly:

Jastrząb
05-08-2005, 09:44
a ja z chęcią nabawiłabym się malutkiego kaca...
bo to oznacza, że wypiłabym kilka piwek....

Spoko, ja Cię mogę zaprosić - za wczorajsze wsparcie :chytry: 8) :krolewskie:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 09:53
Spoko, ja Cię mogę zaprosić - za wczorajsze wsparcie :chytry: 8) :krolewskie:

thx :oczko:
ale dzisiaj to ja czasu nie mam za bardzo.
za późno sie do pracy dotarło i do 19 trza siedzieć.
ale może kiedy indziej... :chytry:

Jastrząb
05-08-2005, 10:17
Spoko, ja Cię mogę zaprosić - za wczorajsze wsparcie :chytry: 8) :krolewskie:

thx :oczko:
ale dzisiaj to ja czasu nie mam za bardzo.
za późno sie do pracy dotarło i do 19 trza siedzieć.
ale może kiedy indziej... :chytry:

Nie ma sprawy.
Ja jestem cierpliwy :fajek:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 10:26
Nie ma sprawy.
Ja jestem cierpliwy :fajek:

spoko, piwo nie ucieknie :zlosliwy:

kocek
05-08-2005, 14:39
Proponuję powołać koalicję antykacową. Udowodnijmy, że mamy go gdzieś :nie:


Organizacja takowa juz dziala (patrz opis pod nickiem :hyhy: ) i jest lepiej rozlokowana niz Al Kaida :D
Nasi sa wszedzie ...
Prawie...
Bo Arabusy ciagle malo pija :D

Jastrząb
05-08-2005, 14:52
To ja dołączam!
Wezmę pod opiekę Stary Mokotów :chytry:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 14:55
i moim pragnieniom stało się zadość.
jutro będę miała kaca. :zlosliwy:
noooo, powiedzmy - kacyka 8)
patrz: http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=8082&postdays=0&postorder=asc&start=2975

Jastrząb
05-08-2005, 15:01
Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Życzę urwania głowy jutro!

Madzia(L)ena
05-08-2005, 15:02
Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Życzę urwania głowy jutro!

ja raczej podziękuję za takie życzenia...

MałolaT_TS
05-08-2005, 15:04
Kto zagłosował na inną opcję niż trzecia? :hmm:

Madzia(L)ena
05-08-2005, 15:05
Ja.

Jastrząb
05-08-2005, 15:06
Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Życzę urwania głowy jutro!

ja raczej podziękuję za takie życzenia...

A ja tak prosto z serca tylko chciałem... :-

Flip
10-08-2005, 09:09
najlepsze na kaca jest powietrze z materaca.

moja mama robiła reklamę specyfiku "ALIBI" więc mam tego pełną szafkę i...to działa!!!

polecam :brawo:

Damian-Ochota
10-08-2005, 09:32
Madzia(L)ena i Majas widze ze wy po moich terenach krążycie 8) tzn. pracujecie :hyhy: też mi praca cały dzien na forum siedzieć :foch:

Jastrząb
10-08-2005, 09:43
Madzia(L)ena i Majas widze ze wy po moich terenach krążycie 8) tzn. pracujecie :hyhy: też mi praca cały dzien na forum siedzieć :foch:

Ja z internetu korzystam tylko w czasie przerw w pracy :efoch:

Madzia(L)ena
10-08-2005, 09:52
Madzia(L)ena i Majas widze ze wy po moich terenach krążycie 8) tzn. pracujecie :hyhy: też mi praca cały dzien na forum siedzieć :foch:

Wcale nie cały czas!! :nie: