PDA

Zobacz pełną wersję : Poniedziałek



MaxyM
27-06-2005, 08:03
To najgorszy dzień tygodnia i nie ma inaczej. :efoch:
Wstajesz zapluty, w mordzie sucho, słońce napierdala jak bym byłe w Egipcie i nieustannie powtarzający się ten ****** dźwięk budzika w T610, och ***** mać, jak dobrze, że musiałem się wpierw podnieść, a następnie przejśc z 5 kroków, bo mi podczas iścia przeszedł motyw rozdeptania własnego telefonu... I idę jak zombie pod pierdolony prysznic, włączam wodę i śpię... Do tego te chuje nie potrafią w lato zmniejszyć ciepłej i przez chwilę wiedziałem co czuje rak podawany w jakiejś pierdolonej knajpie dla metroseksualistów... I do pracy, ***** jego mać. :/

I jeszcze te chuje stojące w korkach na mieście. :wsciekly:

Czesiu, idziesz?
Ide, Ide...

Dziękuję... Wykrzyczałem się.

Porter
27-06-2005, 08:06
u mnie pod blokiem znowu kopią doły , po ki **** tego nie wie nikt, czwarty raz w tym miesiacu.....oczywiście systemem : Jeden kopie, Pięciu pije

"Czy musza panowie tak z samego rana napierdalać???"

jasin
27-06-2005, 08:08
kurka wodna jak ja nie lubię poniedziałku...

znowu karwa nic nie zrobię :foch:

RadO
27-06-2005, 08:10
MaxyM dodaj do tego pierwszy dzień obowiązywania wakacyjnego rozkładu jazdy komunikacji miejskiej i jest zajebiście...

406 - zamiast co 10 minut, jeździ co 15 :efoch:

Porter - mi blok przed oknem budują i też jest jest pięknie.... Od 6:30 napierdalają...

Porter
27-06-2005, 08:14
Porter - mi blok przed oknem budują i też jest jest pięknie.... Od 6:30 napierdalają...

no... to u Ciebie przynajmniej blok jakiś budują , czyli jakis szczytny cel, a u mnie kopią dla samego kopania... :kurde:

jasin
27-06-2005, 08:18
Pociesz się, że teraz w autobusach spotykasz fajne niunie ;)

marne to pocieszenie. jak jedziesz autobusem w którym okna się nie otwierają, wszyscy są zapoceni jak konie po wielkiej pardubickiej to raczej marzysz o wyjściu niż o fajnych niuniach



Wczoraj grill, dziś będę odsypiał na łóżeczku przed domem. A jak sięprzegrzeje, ucieknę do basenu...
Dobrze, ze mam na kaca browarek zimniutki, to mi pomoże przetrwać.

do basenu burżuju? rozkułaczymy Cię, nie bój nic...

a w ogóle to :foch: braciszku

MaxyM
27-06-2005, 08:23
A tak się fajnie wczoraj Jamsona piło. :efoch:
Tak się delektowałem, aż :cenzura: zapomniałem, że po niedzieli jest poniedziałek. :/
No i teraz mam...

*PRZEMO*
27-06-2005, 08:23
najbardziej z ranka to wkurwia śmieciarka, no jak to hałasuje to się w głowie nie mieści, a pozatym poniedziałek uważam za bardzo dobry dzień, szczególnie gdy świeci słoneczko i wstaje się, o której się chce 8)
wakacje, yeahhh

Porter
27-06-2005, 08:26
...i jeszcze ten ********** zółty lodziarz :zly:

Antraxx
27-06-2005, 08:45
mi blok przed oknem budują i też jest jest pięknie.... Od 6:30 napierdalają...

Jak w Dniu Świra...

a ja siedzę w robocie, okna na słoneczne południe, nie działa klima a jakiś ***** oberwał verticale...

Żuku
27-06-2005, 09:14
najbardziej z ranka to wkurwia śmieciarka
dokładnie ... a w zimę jeszcze dozorca co skrobie tą swoją łopatą śnieg :kurde:



jak jedziesz autobusem w którym okna się nie otwierają, wszyscy są zapoceni jak konie po wielkiej pardubickiej to raczej marzysz o wyjściu niż o fajnych niuniach

rok temu wracałem z centrum na sadybę 522 ... to trafił się taki kierowca co włączył ogrzewanie :/ co spokojni ludzi to jakoś wytrzymywali ale jakiś koleś nie wytrzymał to o mało co faceta nie wyciągnął z kabiny przez okienko :O Jak wsiadłem w centrum to wysiadłem przy politechnice i wracałem na piechotę.

A tak w ogóle ... spocone niunie nie są przyjemnym widokiem dla oka :wsciekly: mokre ... tak :oczko:


ps. fuck ... właśnie dozorca lata z kosiarką :ucieka:

Beny
27-06-2005, 09:40
Maciek, trzeba było wziąć dzień wolny tak jak ja. 8)

Grzejcie się w pracy, ja wybywam w miłym towarzystwie na słońce. :P

Cipciuś
27-06-2005, 09:47
Eeeee tam pier***icie :P

Dzis jest jeden z najlepszych poniedziałków w tym roku
Mam super humor
Kilka Heinekenów w lodówce
za 2h spadam zobaczyc czy uwalilem tylko matme czy moze cos jeszcze
potem jade sie poopalać z śliczną blondynką od której wczoraj dostałem bardzo miły prezent :]
pozniej o 18 przyjezdza do mnie brat i wybijamy opijac z resztą zgraji wyniki matur
będzie siedział do piątku wiec nonstop balet
za pare dni wybywam nad morze z prestiżową ekipą - w planach miedzyinnymi koncert Papa Dance :D i Heineken OpenAir
w sobote bylem na zajebistej imprezie
na wtorek / srode jestem ustawiony z fajną niunią
w piątek ide z nią do kina na Madagaskar :D

Life's Good
8)

Pan Artysta
27-06-2005, 09:55
w piątek ide z nią do kina na Madagaskar :D

Life's Good
8)

skorygował bym plany 8)

Mr Glaca & Mr Lusterko coś mówili :hmm: - a potem tylko piwnicami do domu :hyhy:

legart
27-06-2005, 09:56
Ech poniedziałek to mój najgorszy dzień w robocie :/

Cipciuś
27-06-2005, 09:57
w piątek ide z nią do kina na Madagaskar :D

Life's Good
8)

skorygował bym plany 8)

Mr Glaca & Mr Lusterko coś mówili :hmm: - a potem tylko piwnicami do domu :hyhy:

wiem wiem :D na jakies jedno drugie czy trzecie wpadniemy z Paluchem na troszku bo w sobote 5 wyjezdzamy =]

Flip
27-06-2005, 10:03
Dzisiejszy poniedziałek jest wyjątkowy.



Dostanę wyniki matur :/


W radiu podali że 5% nie zdało ,ale w Warszawie 98% licealistów zaliczyło.
Co nie znaczy że jestem spokojny...

Thomas
27-06-2005, 10:10
A mi teraz zwisa czy jest poniedziałek, wtorek czy sobota. Wakacje to fajna sprawa....i oby trwały jak najdłuzej :zlosliwy:

sebek77
27-06-2005, 10:22
A mi teraz zwisa czy jest poniedziałek, wtorek czy sobota. Wakacje to fajna sprawa....i oby trwały jak najdłuzej

No dokłądnie :hyhy: Tylko nie Wszyscy mogą miec wakacje :/

VANAHAIM72
27-06-2005, 11:08
Za to już jutro będzie po poniedziałku... No i do piątkowego popołudnia coraz bliżej...

Dżon Łejn
27-06-2005, 11:14
a ja mam dziś wolne po 4 nockach więc się ciesze

obudziłem się spocony , w ryju sucho ale juz się ogarnąłem i gotuje sobie bób na śniadanko

później pójde na bro w cieniu i migdalenie :P

nie jest źle

juras
27-06-2005, 11:21
na wtorek / srode jestem ustawiony z fajną niunią
w piątek ide z nią do kina na Madagaskar

Life's Good

I wszystko jasne...

Marcinos
27-06-2005, 12:10
Poniedziałek poniedziałkiem a ja dziś urlopik mam. 8)

Wpradzie ze względu na zaliczenie w szkole... ale zawsze. :oczko:

Sumując - przeklinał będe dopiero jutro z rana. :hyhy:

Łysolek
27-06-2005, 12:40
zdycham w robocie , wczoraj piłem wynalazek pt Wino Zamkowe , tak mi posmakowało , ze nie pamietam jak do domu dotarlem , dziś w pracy byłem dopiero po 10 ( normalnie na 8 ) , a teraz straszliwie sie czuje
a wlasnie i jak to jest jak sie nie ma kasy w poniedziałek to ponoć cały tydzień bez kasy później jest :hmm:











:kurde:

Paluch
27-06-2005, 12:43
eee tam narzekacie panowie :]
Ja dzisiaj wstałem o 12.30 i uwazam że poniedziałek dobry jest :D
ale bede go lubił tylko do września

Gnatek
27-06-2005, 14:21
W wakacje poniedziałki są super, nie lubię za to wakacyjnych weekendów :foch:. A w roku szkolnym wolałem poniedziałki od np. wtorków. Tak więc nie taki zły ten poniedziałek, jak go malują ;).

RadO
27-06-2005, 14:42
A co to są te wakacje, o których część pisze? :hmm:

Dyzio
27-06-2005, 14:56
Tak właśnie dziś z rana jacyś kretyni pod moim oknem rozkopywali chodnik , bo trzeba było wymienić druty w kablówce oki wszystko pięknie ładnie ale dlaczego o 6 rano kiedy ludzie chcą spać ja sie pytam kontrola ......

MaxyM
27-06-2005, 14:58
A ja nadal siedzę w robocie i zaraz dostane pierdolca. :wsciekly:

legart
27-06-2005, 15:02
A ja nadal siedzę w robocie i zaraz dostane pierdolca. :wsciekly:

Ja dzisiaj też ma baaardzo długa wachtę, pd 7:30 do 20 :/

MaxyM
27-06-2005, 15:05
:/

No tam się zajebiście tydzień zaczyna, bo ja do 18-19.

Luk@s
27-06-2005, 15:12
a ja dzis akurat luzny dzionek, wlasnie siedze z piwkiem i zaczynaja sie Bundy!

Nova
27-06-2005, 15:29
Pociesz się, że teraz w autobusach spotykasz fajne niunie ;)

Teraz problem poniedziałku mnei nie dotyczy, bo mam wakacje :D
Wczoraj grill, dziś będę odsypiał na łóżeczku przed domem. A jak sięprzegrzeje, ucieknę do basenu...
Dobrze, ze mam na kaca browarek zimniutki, to mi pomoże przetrwać.
BANA MU!!!!!!!!! :zly:

Cipciuś
27-06-2005, 15:30
na wtorek / srode jestem ustawiony z fajną niunią
w piątek ide z nią do kina na Madagaskar

Life's Good

I wszystko jasne...

Żenujące Pomówienia :nie:

kozer
27-06-2005, 16:50
Dziś spotkał mnie najgorszy poniedziałek w tym roku. O 3:55 obudziło mnie 7 smsów. ***** przegięcie do rana nie mogłem zasnąć. Ale i tak do szkoły zaspałem. Na uczelni do wykładowców kolejki, jak za komuny pod sklepami. Czekałem ponad 3 godziny żeby napisać 5 min kartkówkę. Później czekałem 2,5 godziny na wyniki, żeby dowiedzieć się, że będą jutro. Poza tym nic więcej nie załatwiłem i ****. ***** sesję

Guzik
27-06-2005, 22:30
ja dzisiaj tez sie wyspalem :kurde:
godz. cos po 6 ale przed 7 (oczy mam o tej porze niepelnosprawne)
budzi mnie jakis warkot
wygladam przez okno a tu gospodarz bloku (alternatywy :hyhy: ) zapierdala kosiarka
nosz *****, nie wytrzymalem, wyjrzalem przez okno i pytam sie czy nie moglby pozniej tym zapierdalac
odpowiedzial ze pozniej bedzie za duze slonce i moze dostac udaru :[ a poza tym juz nie ma ciszy nocnej
**** *****, zamknalem okno i poszedlem spac dalej przy zamknietym oknie :ucieka:
budze sie i rozkminiam sprawe na spokojnie na kibelku z papieroskiem
przypomnialo mi sie ze w sobote zapierdalal z kosiara ok. 13, pamietam ze nie moglem przez ***** tv ogladac a slonce wtedy mu nie przeszkadzalo
slurwiel zeby mial jeszcze ta na prad, ale nie *****, musial miec spalinowke, starego rzecha

Sokol
27-06-2005, 22:38
Dziś spotkał mnie najgorszy poniedziałek w tym roku. O 3:55 obudziło mnie 7 smsów. ***** przegięcie do rana nie mogłem zasnąć. Ale i tak do szkoły zaspałem. Na uczelni do wykładowców kolejki, jak za komuny pod sklepami. Czekałem ponad 3 godziny żeby napisać 5 min kartkówkę. Później czekałem 2,5 godziny na wyniki, żeby dowiedzieć się, że będą jutro. Poza tym nic więcej nie załatwiłem i ****. ***** sesję

dzisiaj zmarnowalem 4h zeby tylko dostac wpis z w-f i dowiedziec sie ze bede musial wojowac z babka o kolejny wpis jutro :efoch:

kozer
27-06-2005, 22:53
Sokół to ty już na studiach jestes? :D

Beny
28-06-2005, 03:23
Nie ma to jak tydzień pracy zacząć od wtorku. :D Bliżej zawsze do weekendu, urlopu i emerytury. :ucieszony:

jasin
28-06-2005, 07:49
Nie ma to jak tydzień pracy zacząć od wtorku. :D Bliżej zawsze do weekendu, urlopu i emerytury. :ucieszony:

tak tak oczywiście, nie ma jak wtorek. nie zdążyłem z łóżka się zwlec a już opierdol dostałem...

Raffi
28-06-2005, 11:29
a mi w poniedziałek powiedzieli żebym spadał na urlop jak najszybciej.

Nie ma sprawy :hyhy:
Urlopie witaj 8) jeszcze 2,5 dnia :modli:

mort
02-07-2005, 07:31
Praca to koszmar rozpieprzający życie :zly: A najgorsze,że ledwo ruszył łykend mnie już prześladuje wizja poniedziałku...Zdecydowanie muszę się napić...

PS.Jak któś studiuje prawo to niech to rzuca póki ma czas :cicho: Nawet nowa ustawa o aplikacjach tego syfu i mułu nie uczyni czymś wartym zachodu....Ja chcę do roboty w zieleni miejskiej!!!! 8)

kozer
02-07-2005, 07:41
Mój poniedziałek trwa już 6 dni. Zajebać się można wróciłem z roboty a na 21 jadę na 24h do drugiej.

Bastion
04-07-2005, 09:31
Riksza pitej. :zlosliwy:


W robocie z kacem gigantem. :klnie:

Adam-oldboy
04-07-2005, 09:36
Klasyk z Hałd na moje zeszłoponiedziałkowe SMS z wakacji odpowiadał :"bydlę, cham i prostak".
Ryksza - wyciągaj wnioski :efoch:

Nova
04-07-2005, 09:45
Kce basen! :foch:

Bastion
04-07-2005, 09:45
Wszyscy do Rikszy na basen :hyhy:

Fizi
04-07-2005, 09:47
Kce basen! :foch:

siostro !!!

Gnatek
04-07-2005, 10:30
a jak Wam mija poniedziałek ?

Jak narazie dobrze :P. Gdzieś tak koło 7 trochę se poćwiczyłem :paker:, potem skosiłem ogródek i obejżałem sobie najlepszą kreskówkę pod słońcem - Ed, Edd i Eddy :ok:. Co będzie potem, zobaczymy :oczko:.

Kempes
04-07-2005, 10:33
Dla mnie poniedziałki od jakiegoś czasu są najbardziej zajebistymi dniami...
Gdyż jest to pierwszy wolny dzień po wekendzie w pracy ... wreszcie pobudka > przeciągnięcie sie i ... leżenie bez stresów jeszcze kilka godzinek :D

MK
04-07-2005, 10:53
Dla mnie poniedziałki od jakiegoś czasu są najbardziej zajebistymi dniami...
Gdyż jest to pierwszy wolny dzień po wekendzie w pracy ... wreszcie pobudka > przeciągnięcie sie i ... leżenie bez stresów jeszcze kilka godzinek :D

Oj tak podpisuje się pod tym :oczko: , poniedziałek to dopiero początek wolnego

Ewcia
04-07-2005, 14:45
Takie poniedziałki jak dziś mogą być. W pracy tylko 6h i praktycznie obijanie się :P
Tylko troszkę głowa boli, ale da się przeżyć ;)

Lukass
04-07-2005, 15:04
ja tam miło zacząłem poniedziałem ... pobudka ok. 9, o 10 na siłke i pokopać w piłeczke gdzieś do 14 ... I teraz relax w domku i później znów piłeczke ... Kocham wakacje 8)

pusty
04-07-2005, 16:17
Mój poniedziałek też całkiem spoko. Od rana do 3 nad jeziorem. Teraz przed kompem, a później pewnie na jakis rower. W wakacje poniedziałek dobry jak każdy inny dzień :ucieszony:

Madzia(L)ena
04-07-2005, 18:05
Wiecie co?
Czy Wy też tak macie, że jaki poniedziałek, taki cały tydzień??? :zly:
Bo ja tak akurat mam.
:roll:
I chyba sobie wezme zwolnienie do końca tygodnia, bo jak ma byc taki jak dzień, który właśnie mija, to wolę iść i gdzieś sie powiesić... :ucieka:

jasin
04-07-2005, 23:08
Wiecie co?
Czy Wy też tak macie, że jaki poniedziałek, taki cały tydzień??? :zly:
Bo ja tak akurat mam.

kurka wodna jak nie lubię poniedziałku...

jeśli taki ma być cały tydzień, to za radą R. wypierdalam do Bangladeszu... wolę ryż zbierać niż malować pokój, z którego i tak się wyprowadzam

Kempes
04-07-2005, 23:49
ale skoleji tez lepiej malowac pokój niz za radą R. ruchac muchy 8)

oczywiscie żart - Jasin współczuje harówki która nie przynosi motywacji :/

c_zary
05-07-2005, 01:37
Wiecie co?
Czy Wy też tak macie, że jaki poniedziałek, taki cały tydzień??? :zly:
Ta? :O To kto w takim razie jutro do mnie przyjedzie zrobic obiadek i podlac mi ogrodek? :popcorn:

Harcerz
05-07-2005, 03:53
4 July Swieto Niepodleglosci , czyli grill , kapiele w basenie , piwo , mocniejsze trunki oraz na koniec fajerwerki . W piatek , sobote i niedziele tez bylo tak samo tylko codziennie w innym miejscu .

Beny
05-07-2005, 06:02
Dobrze jest. Już wtorek. :]

Nova
05-07-2005, 09:48
Byle do weekendu :]

jasin
05-07-2005, 11:49
ale skoleji tez lepiej malowac pokój niz za radą R. ruchac muchy 8)

oczywiscie żart - Jasin współczuje harówki która nie przynosi motywacji :/

ja mapisałbym, że nie mam motywacji, do harówki, która nie przynosi satysfakcji

dobra już połowa wtorku za mną, będzie z górki

MaxyM
05-07-2005, 11:51
...jeszcze trzeba 3x o 7 wstać, ***** mać.

jasin
05-07-2005, 11:53
...jeszcze trzeba 3x o 7 wstać, ***** mać.

to i tak lepiej niż jeszcze nie wstać a już słyszeć "tu jest farba, tu pędzel i zapierdalaj pokój na oliwkowo"

MaxyM
05-07-2005, 11:56
...jeszcze trzeba 3x o 7 wstać, ***** mać.

to i tak lepiej niż jeszcze nie wstać a już słyszeć "tu jest farba, tu pędzel i zapierdalaj pokój na oliwkowo"

:hyhy:

No nie wiem... Niby wstaje o 7, w pracy jestem o 8, a budze się o 12.

jasin
05-07-2005, 11:59
...jeszcze trzeba 3x o 7 wstać, ***** mać.

to i tak lepiej niż jeszcze nie wstać a już słyszeć "tu jest farba, tu pędzel i zapierdalaj pokój na oliwkowo"

:hyhy:

No nie wiem... Niby wstaje o 7, w pracy jestem o 8, a budze się o 12.

lunatyk, bez kitu :)

ale i tak mam gdzieś te malowania-porządki, w piątek wyjeżdżam, ogarnę tylko tyle żeby móc się spakować, reszta mnie mierzi

MaxyM
05-07-2005, 12:01
W piątek jadę na grilla... Do niedzieli będę siedział przy grillu i pił wino... I od poniedziałku (tfu!) do piątku czeka mnie mordęga... Każda minuta jak godzina, normalnie w pracy będę się czuł jakbym znowu siedział na lekcji Chemi w L.O.