PDA

Zobacz pełną wersję : Powiedzonka



Eda
26-06-2005, 12:57
Pamiętacie może jakieś zabawne powiedzonka waszych nauczycieli. Ja np. w szkole mam takiego zabawnego nauczyciela i mam on kilka znanych w szkole pwiedzeń.
Na początku roku lekcje zaczyna bardzo dziwnie:
-dzieci czy widzicie tą biała nitke biegnoca przez sale, a na tej nitce dużą czarna muche, zobaczcie jaka ona wielka.
Inne jego powiedzonka to:
-złośc piękności szkodzi,
-i tu lezy piesek pogżebany (kiedy ktos przy odpowiedzi albo cała klasa czegos nie wie)
-może oświecimi klase (po czym zapala światło)
-zamknijcie okna bo wszystkie orły nam z tej klasy wylecą (tak samo w sytuacji kiedy klasa czegos nie wie)
Jka mi sie co jeszcze przypomni to napisze :hyhy:

Gutek
26-06-2005, 13:28
Mamy jednego alko-fana w kadrze nauczycielskiej...
Wymiata :hyhy:

Fester
26-06-2005, 13:45
:ucieka:

musztra
26-06-2005, 13:45
Mamy jednego alko-fana w kadrze nauczycielskiej...
Wymiata :hyhy:
Ja też mam takiego gościa z W-fu pozdro Krzysiu Ch... :impreza: :impreza: :impreza: :impreza: :impreza: i Dyra nam ostatnio wciskała kit że od niego dlateg o śmierdzi wódiszem bo bierze tabletki psychotropowe :lol: :lol: :lol2: :lol2:

Cipciuś
26-06-2005, 13:49
Paluch - wrzuć "powiedzonka" Wilkowej - kazde jej zdanie to powiedzonko - miała kobieta stajla

Armand
26-06-2005, 16:29
"albo rybka albo pipka"
powiedzenie mojej dyrektorki :D

Paluch
26-06-2005, 17:58
Cipex, nie ma już tej strony :/
ale może mi sie uda jakos skołować, jak znajde to zarzuce :)

Nie Wilkowej lecz Wasilewskiej

Bastion
26-06-2005, 18:08
mam gdzies opisane, jak znajde to wrzuce. Z tego co pamietam.
Jak dodasz do siebie dwie bulki z maslem, to masz cztery bulki z maslem, a nie z krakowska.!!
Co zamieniasz, myca na fryca???!!!

Cezdor
26-06-2005, 18:31
podstawówkowe powiedzenia

"wstawaj kanalio" - fizyczka
"niech ktoś ściszy tą radiostację" - fizyczka
"siadaj tu bydle" - chemiczka

A historyk z którego zawsze robiliśmy sobie jaja (np. z ostatniej ławki podczepialiśmy żyłkę z haczykiem do firanki na przodzie klasy i ciągnęliśmy, a on nie wiedział co się dzieje) lubił targać co niegrzeczniejszych (czyli wszystkich) uczniów za ucho. Pamiętam, że jak to robił to miał tak śmiesznie wywalony jęzor :P

Smetny
26-06-2005, 18:41
"a idź mnie stąd, ptaszkiem se pokręć!"

"Lepszy czopek w tylek jak kij w oko."

"Cześć chłoopaaaaaaaaczki!!!"- metro macho od wfu mowil tak do wszystkich bez względu na płeć- Środa powinna się tym zająć

Na początku większości lekcji ruska: "Dzisiaj muszkieterami będą (trzech typów do odpowiedzi) a czwartym zostanie (pisanie jakiegoś tekstu na tablicy- jeden błąd- pała)"- zawsze uważała ten tekst zabardzo dowcipny i malo się nie krztusila ze śmiechu :ucieka:

Ewcia
26-06-2005, 18:51
Ulubione stwierdzenia babki od polskiego :] :
- pędzę jak szalona, galopem, na przełaj
- nie bez kozery
- nie będziemy wywarzać otwartych drzwi
- kumoszki z Windsoru
- spuśćmy zasłone miłosierdzia
- a co ja? stara leśna babcia?
- schowaj ten bufet
- kotku puszysty
- nadajesz jak BBC
- trafiło ci sie jak ślepej kurze ziarno
- nie rób zasłony z wlosow
- powtarzając za Mikołajem Sępem Szarzyńskim: "wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie"
- nie rozdziewaj gębuli
- jedno stwierdzenie udalo sie Marksowi: "byt kształtuje swiadomość"
- nie rezonuj się
- nie bedziemy deliberować
- nudy narodowe
- dziatki lube
- wartosci sa uniwersalne. zmieniaja sie tylko gadzety - teraz nie jezdzi sie na osiolku, tylko BMW.
- podnies zwłoki z ławki
- to nie jest miami beach
- life is brutal
- co sie śmiejesz, głąbie?
- pijany zając we mgle

Paluch
26-06-2005, 19:15
Kilka tekstów które wypowiedziała moja wychowawczyni w tym roku...

Kowalski w co ty rżniesz?

Tu jest klasa i to jest mój teren

Kowalski który jest niepoprawny ma zachowanie niepoprawne

Bo ten Bałtyk cały czas płynie

Bolą mnie już oczy od patrzenia na waszą niewiedzę

Fizi
26-06-2005, 19:18
a teraz panowie pokażcie, co potrafią wasze flety


muzyka

Afgan
26-06-2005, 19:20
jak Cie czepne to czech was z dzewa zleci.
nie krec sie jak wesz na kozuchu
8)

KRA
26-06-2005, 20:18
Babka od polskiego:

- z kimś mówię (kiedy w sali była totalna cisza :O )
- wasze chamstwo sięga nieba

Facet od gegry:

- idziesz sobie ulicą i widzisz lodowiec, co widzisz? ( w miejsce lodowca mozna wstawić każdy geograficzny termin; tak odbywało się odpytywanie przy tablicy)

Jak mi się coś jeszcze przypomni to skrobnę.

Armand
26-06-2005, 20:41
"u każdego młodego człowieka krzywa rozwoju idze w górę ale u Kwiatkowskiego się załamuje i idzie w doł!" - babka od niemca do mnie :)

"i co suszysz zęby?!" ww. babka do smiejacej sie osobie

miałem w zeszycie od niemca z zeszłego roku zapisane jej powiedzonka... jak znajde to wypisze... wszystkie były kozak :]

sebek77
26-06-2005, 20:46
Babeczka od Historii

''Giera czy ty masz mrówki w dupie?! :hyhy: ''troche sie zdziwiłem ale wiecej sie nie kręciłem :cicho:

Jak coś\ktoś ją denerwuje zdanie zaczyna od ''do pioruna''...prześmiesznie to brzmi :hyhy:

Porter
26-06-2005, 20:52
jak rano popatrzyłem na ten temat to myślałem ze albo skasują albo umrze smiercią naturalną. Tak sie nie stało, więc :

Chemiczka: Kogo nie ma?
Klasa: Marcina Popławskiego.
Chemiczka: A jak on sie nazywa?
Klasa: No, Marcin Popławski....
Chemiczka: Ale jak on ma na imie?

Chemiczka: Ty~! Mały!
Chemiczka: średnio przez pół lekcji gapiła sie w okno, aż w koncu wypala na całą klase "A teraz tak!!!!" :zdziwiony:

Matematyka: Apeluje do młodzieży, nie ubliżajcie sobie, śpieszcie sie szybciej, szanujcie siebie , mnie i matematyke i módlcie sie codziennie (wszystko z ruskim akcentem-trzeba zaznaczyc ze to nie są oddzielne powidzionka tylko najczesciej wszystkie naraz)

Arni
26-06-2005, 20:53
Kilka zabawnych powiedzonek pamiętam, szczególnie z podstawówki:
błaganie naszej nauczycielki od polskiego "Boże spuść bombę!"
"Siedź spokojnie gryzipiórku"
"Czy ja przypadkiem nie trafiłam do szkoły dzieci niedorozwiniętych umysłowo?"
z LO utkwiło mi w pamięci:
"Tak, tak, żyj dalej w nieświadomości, aż nie będziesz wiedzieć kiedy wózek będziesz pchać" - gość od Geografii, gdy koleżanka zaczęła się tłumaczyć, że czegoś nie usłyszała
"Luz Maria i Milagros" - często nauczyciel od Geografii zwraca się do dziewczyn w naszej szkole

jasin
26-06-2005, 21:33
fizyk (już śp):
- Panie! takie rozwiązanie to działa na mnie jak środek przeciwwymiotny!

- Panie, coś Pan taki zgrzany? idź pan się zimną wodą polej to Pan ochłoniesz!
(kumpel do którego były skierowane te słowa wyszedł, po paru minutach wraca z całą mokrą głową) fizyk:
- No! Porządny z Pana człowiek!

- Takie rozwiązanie to jakby komuś zrobić kupkę na wycieraczkę, potem zadzwonić i jeszcze o wacik poprosić!

matematyczka (to był standart)
- no i jak tam matołki?

Fizi
26-06-2005, 21:36
panie, mandżuria, w mandzurii to skórzane flaszki mają

niemiecki

dyha
26-06-2005, 21:59
koles od Anglika , który jest... Ukraińcem - uczyl moja kuzynke. Typ nie wymawiał Ł tylko L.


" zrób mi laske i zetrzyj tablice"

Guzik
26-06-2005, 22:00
fizyk (liceum, takze śp)
- no widze ze pan ... tworzy jakies nowe teorie. Moze ja przeczytam calej klasie zeby wiedzieli jakiego bystrzache maja miedzy soba :]
- przy rozwiazywaniu jakiegos zadania z liczbami itd.: "no widze ze wybral pan droge do Torunia przez Berlin"

VANAHAIM72
27-06-2005, 06:56
"Nie wiesz? Ludzie inteligentni powinni wiedzieć takie rzeczy" - rusycystka, do każdego
"Matmę trzeba czuć jak własne skarpetki" - matematyk, do każdego
"A jak nie, to kubeł, pędzel i kioski malować" - matematyk, do wielu
"No i jak tam frekwencja?" - standardowe rozpoczęcie godziny wychowawczej... Pytanie w 100% retoryczne.
"A teraz rozrywkowy punkt programu- (...) chodź do tablicy!" - chemiczka do mnie (za każdym razem, kiedy wzywała do odpowiedzi mą skromną osobę).
"Rozumicie?" - facet od ZPT, szkoda, że jeszcze "Wicie?" nie mówił...

kFiCzOl
27-06-2005, 09:31
W gimnazjum mój nauczyciel od techniki jak ktoś coś na lekcje odwalał (typu cyrklem po ławce, zabawa leżącymi narzędziami itp.): "Jak ci się nudzi to sie ptaszka w imadło wsadź!".

Reszta później ;)

Gnatek
27-06-2005, 14:12
Moja nauczycielka od historii - "Traktat trzech czarnych osłów (orłów :))"
Mieliśmy przez kilka dni lekcje z praktykantem, hardkorowy facet:
- "jeszcze cię na obwodnicy nigdy nie widziałem" - do mojej koleżanki :O
- "cicho bądź bo ci przypierdolę" - do kolegi kiedy ten się z czegoś śmiał

W tej chwili nic mi do głowy więcej nie przychodzi, później dopiszę.

Dyzio
27-06-2005, 15:04
Rach pach babę w piach .... koniec bajki :chytry:

Eda
27-06-2005, 17:34
Jeszcze mi sie przypomniał jeden tekst mojego pana od fizyki. Kiedy klasa jest głośno to on "Czy to jest szkoła specjalna?? Chyba nie bo jak wchodziłem to pisało Publiczne Gimnazjum"
Moja pani od matmy:
"obraz nędzy i rozpaczy" i "Jesteście zieloni jak trawa na wiosne"
Jak sobie jeszcze coś przypone od razy napisze :hyhy:

Guzik
27-06-2005, 21:59
Jeszcze mi sie przypomniał jeden tekst mojego pana od fizyki. Kiedy klasa jest głośno to on "Czy to jest szkoła specjalna?? Chyba nie bo jak wchodziłem to pisało Publiczne Gimnazjum"


doslownie go cytujesz?

zuz
27-06-2005, 22:05
Jeszcze mi sie przypomniał jeden tekst mojego pana od fizyki. Kiedy klasa jest głośno to on "Czy to jest szkoła specjalna?? Chyba nie bo jak wchodziłem to pisało Publiczne Gimnazjum"


doslownie go cytujesz?

i ty, i ty, [Brutusie] kolejny przeciwko Edzie? :grr:

jak możecie :foch:


8)

Kawa
27-06-2005, 22:11
W LO chyba taka jedna od matmy
- gdzie pan mieszka?
- bielany
- a to blisko leclerc, postawi pan sobie lozeczko i bedzie handlował, wkoncu nie kazdy musi skonczyc szkole

to jak nie umiałem zrobic jakiegos zadania :D

korniszon
27-06-2005, 22:25
Heh, w liceum polonistka-wychowawczyni okrutnie za coś (zabijcie, nie pamiętam) zirytowała się na całą klasę. Rozpoczęła więc długi monolog, w którym sama siebie nakręcała. W końcu w zdenerwowaniu wypaliła: "Co wy, myślicie, że Pana Boga za ogon złapaliście?!". W klasie cisza, tylko od czasu do czasu słychać były jęki ludzi walczących z atakiem śmiechu.
Satanistka, w mordę...

Guzik
27-06-2005, 22:33
Heh, w liceum polonistka-wychowawczyni okrutnie za coś (zabijcie, nie pamiętam) zirytowała się na całą klasę. ...

przekopac trzeba bylo :oczko:

Eda
27-06-2005, 22:59
Jeszcze mi sie przypomniał jeden tekst mojego pana od fizyki. Kiedy klasa jest głośno to on "Czy to jest szkoła specjalna?? Chyba nie bo jak wchodziłem to pisało Publiczne Gimnazjum"


doslownie go cytujesz?

i ty, i ty, [Brutusie] kolejny przeciwko Edzie? :grr:

jak możecie :foch:

8)
No właśnie wszyscy przeciwko mnie. Dzięki Zuz :hyhy:

jasin
27-06-2005, 23:38
Jeszcze mi sie przypomniał jeden tekst mojego pana od fizyki. Kiedy klasa jest głośno to on "Czy to jest szkoła specjalna?? Chyba nie bo jak wchodziłem to pisało Publiczne Gimnazjum"


doslownie go cytujesz?

i ty, i ty, [Brutusie] kolejny przeciwko Edzie? :grr:

jak możecie :foch:

spokojnie, ponoć Rada Język aPolskiego już dopuściła formy "poszłem" oraz "pisało". Co prawda tylko w mowie. Tak twierdzi moja siostra-lingwistka...

Eda
28-06-2005, 13:54
"Czepta się wagona" jakby to powiedział mój pan od tenisa :hyhy:

Pan Artysta
28-06-2005, 14:46
ch.. w dupe temu kto sprzyja dzielnicowemu-Grochów :hyhy:

majek
30-06-2005, 20:39
Czaicie się jak czarnuch na białą czekoladę :O

dziś w pracy powstało, z nudów po prostu

Madzia(L)ena
01-07-2005, 07:58
Pan od geografii:
1. każdy ma swojego banana, i czasem on staje.
2. łóżko jednoczy ludzi.
3.do mojej koleżanki, rozpływając się w zachwytach nad jej klasówką:
- praca rewelacyjan naprawdę, cudo, na szóstkę, przynajmniej.
Ale postawię Ci jedynkę, żeby Cię zmobilizować. ( :kurde: :O )
Pan od historii:
a co to jest? jakieś tam olo, bolo....


Jak sobie cos jeszcze przypomnę, to wrzucę.

A w ogóle to miałam to wszystko spisane, ale pożyczyłam, i przepadło.
:roll:

daimler
01-07-2005, 13:52
Fizyk:
"Bylo dobrze, zostaw jak jest" :oczko:

Matematyk szowinista:
"To ktore dziwczątko tym razem do tablicy?" (10 dziwczn w calej klasie 8) )

Polonistka do mnie na miesiac przed matura, przy calej klasie:
"Ja Ciebie Rafal lubie, spoko chlopak jestes, ale ty nie zdasz matury z polskiego"
(ps. zdalem :hyhy: )

Łysolek
01-07-2005, 14:04
dyrektor z podstawówki ( wyglądał jak klawisz z pewnego miejsca ) na apelu na forum szkolnym:
" wy to wszyscy jesteście takie małe cwaniaczki , albo was policją postraszyc albo ze szkoly wyrzucić"
( po tym jak ponad pół szkoly urwało się w dzień wagarowicza :D )

Michu
01-07-2005, 18:56
- Co się urodziło? (jak jest jakiś problem)

- Plastyk: Bardzo dobrze dostatecznie

- (dziewczyna żuje gume na w-fie) Co masz w buzi? Nic. A chcesz laske?

- Nie świruj Tomek (matematyczka do kolegi)

majek
01-07-2005, 19:06
kiedyś do mnie typ w technikum na lekcji:

no, majek, chodź ty do tablicy :hyhy:

Eda
02-07-2005, 14:43
kiedyś do mnie typ w technikum na lekcji:

no, majek, chodź ty do tablicy :hyhy:
To już wiemy skąd ten nick :chytry:

mort
02-07-2005, 14:46
"sp...laj"-miliony do milionów,z powodem lub bez 8)

mort
02-07-2005, 14:51
Aha-i jeszcze jedno,autentyk z sali sądowej na prowincji gdzie kumpel robi aplikację:
Sędzia pyta ławników"Czy może mają panowie jakieś pytania do świadka?"
Nieśmiało jeden z nich mówi "Ja mam"
Sędzia"Proszę"
Ławnik "Czy jest pan może samochodem?Bo na PeKaeS muszę czekać godzinę"

Dyzio
03-07-2005, 20:16
Jeszcze troche przydatnego słownictwa:
- ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek"
- Odjazdy autobusów: "Odchody autobusow"
- mam pomysł: "mam napad"
- miejsce stalego zamieszkania: "trvale bydlisko"
- stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
- plaster na odciski: "naplast na kure oko"
- wiewiorka "drevni kocur"
- Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
- Hot dog- "parek v rohliku"
- plyta CD -"cedeczko"
- zepsuty- "poruhany"
- "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
- Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Byc albo nie byc oto jest pytanie"
- gwiazdozbior - "hvezdokupa"

to tak a propos Czech i wogole :P

Czeska policja z gaśnicami rulez :hyhy: :hyhy:

Nazgul
04-07-2005, 08:14
Powiedzonka mojej ŚP babci:

"Zesrała się bida i beczy" - gdy ktos marudził
"Srali muchy była wiosna" - gdy komuś niedowierzała :D

Gnatek
04-07-2005, 09:12
Moja babcia również miała niezłe teksty, np. "kto ty jesteś - chłop czy troki od kaleson" :D.

Eda
11-07-2005, 22:45
Mój pan od tenisa ma fają ksywkę: "arbuz" :hyhy: Jednak z biegeim lat to się przerodziło w arbiszon albo po prostu arbi. Na jednym z turniejów tenisowych organizowanych przez niego ktos napisał "Arbiledon" :hyhy: