PDA

Zobacz pełną wersję : Zdałem !!!!



aaadamm
03-07-2003, 23:18
Możecie mi wlepić bana, posądzić o nabijanie, ale dzis dowiedzialem sie ze zdałem na studia !!!!!!!!!!!!!!

Moze dla innych to nic wielkiego, ale dla mnei to wielka radość...ale bomba.......czadowo...... i na dodatek - jestem trzeźwy :)))))))))...a dlaczego ?? bo pijemy jutro :)))))))))))))))))))

W profilach miałem

Zawód: przyszły student

sobei zmienie w pazdzierniku :))))

albo teraz sobie zmienie :)))


Zycze wszystkicm chlopakom z forum zeby podostawali sie na wymarzone kierunki !!! Peyek - 3mam kciuki !!!!


a tak wogole - to zdawalem na 2 kierunki
a) na collegium jezykow obcych-jezyk niemiecki- na Uniwersytecie w Zielonej Gorze, ale tu mnie nie przyjeli (nie wiem czy nei zdalem tesotw czy z braku miejsc, bo nigdzie nie napisali)

b) pedagigika pracy i poradnictow zawodowe - tutaj, o dziwo zdawalo 360 osob na 60 miejsc i jest to od 2 lat najpopularniejszy kierunek na UZ. no i zdalem tutaj wlasnie :))))

cchecie przeczytac jakei mialem pytania na rozmowie kwalifikacyjnej ??

1- jakie ujemne korzysci ma sa soba zdobywanie i poszerzanei doswiadczen
2- kto wplywa na rozoj naszego zycia, wyboru odpowiedniej drogi
3- co to sa przekwalifikowania


no to pozdrawiam

crolick
03-07-2003, 23:25
gratz :)

witamy wsrod studentow 8)

Kawa
03-07-2003, 23:29
Congratulations 8) Bedziesz na forum doradzał gdzie szukac pracy :)
Pytania miałes (tak misie przynajmnie wydaje) niezybt trudne, ae jak mawiają szczęście sprzyja lepszym :)

*PRZEMO*
03-07-2003, 23:31
Gratulacje... ja za rok zdaje i mam nadzieje ze bedziesz wspieral mnie!!!

jescze raaz congratulations
8) :+:

legart
04-07-2003, 07:13
Gratulacje :)

Łysolek
04-07-2003, 07:29
Możecie mi wlepić bana, posądzić o nabijanie, ale dzis dowiedzialem sie ze zdałem na studia !!!!!!!!!!!!!!

Moze dla innych to nic wielkiego, ale dla mnei to wielka radość...ale bomba.......czadowo...... i na dodatek - jestem trzeźwy :)))))))))...a dlaczego ?? bo pijemy jutro :)))))))))))))))))))

W profilach miałem

Zawód: przyszły student

sobei zmienie w pazdzierniku :))))

albo teraz sobie zmienie :)))


Zycze wszystkicm chlopakom z forum zeby podostawali sie na wymarzone kierunki !!! Peyek - 3mam kciuki !!!!


a tak wogole - to zdawalem na 2 kierunki
a) na collegium jezykow obcych-jezyk niemiecki- na Uniwersytecie w Zielonej Gorze, ale tu mnie nie przyjeli (nie wiem czy nei zdalem tesotw czy z braku miejsc, bo nigdzie nie napisali)

b) pedagigika pracy i poradnictow zawodowe - tutaj, o dziwo zdawalo 360 osob na 60 miejsc i jest to od 2 lat najpopularniejszy kierunek na UZ. no i zdalem tutaj wlasnie :))))

cchecie przeczytac jakei mialem pytania na rozmowie kwalifikacyjnej ??

1- jakie ujemne korzysci ma sa soba zdobywanie i poszerzanei doswiadczen
2- kto wplywa na rozoj naszego zycia, wyboru odpowiedniej drogi
3- co to sa przekwalifikowania


no to pozdrawiam

Gratulacje od Wszystkich modów :+: a bana nie dostaniesz , co najwyzej browar ;)

Mini
04-07-2003, 08:22
a je się nie dostałem.tzn jeszcze listy przyjętych nie ma ale po wyniku widze że nic z tego. :fu: :fu: :fu: :fu: :fu: :fu: :fu:

dyha
04-07-2003, 08:24
no to Wild West rządzi w Zielonej Górze , bo ja tez nie chwaląc sie powiem ze przyjeli mnie do 3 LO wlasnie w ZG i na 200 miejsc bylo 1071 kandydatów i mi tez sie udalo , wiec jestem takze w ZG . pzodro

Q_(L)
04-07-2003, 08:25
Możecie mi wlepić bana, posądzić o nabijanie, ale dzis dowiedzialem sie ze zdałem na studia !!!!!!!!!!!!!!

Moze dla innych to nic wielkiego, ale dla mnei to wielka radość...ale bomba.......czadowo...... i na dodatek - jestem trzeźwy :)))))))))...a dlaczego ?? bo pijemy jutro :)))))))))))))))))))

W profilach miałem

Zawód: przyszły student

sobei zmienie w pazdzierniku :))))

albo teraz sobie zmienie :)))


Zycze wszystkicm chlopakom z forum zeby podostawali sie na wymarzone kierunki !!! Peyek - 3mam kciuki !!!!


a tak wogole - to zdawalem na 2 kierunki
a) na collegium jezykow obcych-jezyk niemiecki- na Uniwersytecie w Zielonej Gorze, ale tu mnie nie przyjeli (nie wiem czy nei zdalem tesotw czy z braku miejsc, bo nigdzie nie napisali)

b) pedagigika pracy i poradnictow zawodowe - tutaj, o dziwo zdawalo 360 osob na 60 miejsc i jest to od 2 lat najpopularniejszy kierunek na UZ. no i zdalem tutaj wlasnie :))))

cchecie przeczytac jakei mialem pytania na rozmowie kwalifikacyjnej ??

1- jakie ujemne korzysci ma sa soba zdobywanie i poszerzanei doswiadczen
2- kto wplywa na rozoj naszego zycia, wyboru odpowiedniej drogi
3- co to sa przekwalifikowania


no to pozdrawiam

Gratulacje od Wszystkich modów :+: a bana nie dostaniesz , co najwyzej browar ;)

Łysolek... chyba się przejęzyczyłeś... chciałeś powiedzieć/napisać:
"...jak postawisz browar..." ;)

takiowaki
04-07-2003, 09:24
Tylko sie chlopie nie daj wyrzucic.


I pytanie: co czujesz na dzwiek slowa "sesja"?? Nic wielkiego. Jasne :)



To samo pytanie zadam Ci za 12 miesiecy.



Sesja - bu!

Tomi
04-07-2003, 09:27
ELadamo gratulacje............. ja zdawałem na AWF ale miałem za mało punktów i na anglistykę - dziś o 16 mam wyniki, ale też wątpię że się dostanę bo u mnie na 125 miejsc zdawało ponad 1900 osób !!!

Gelo
04-07-2003, 10:52
Gratulacje, ja tez zadawalem ale nie mam jeszcze wynikow. TO czekanie doprowadzi mnie do samodestrukcji :fu:

Aureliusz
04-07-2003, 13:55
No to i ja muszę się pochwalić, że też zdałem na studia. Na drugi kierunek. Jestem (tzn będę) już na drugim roku ekonomii i zacznę pierwszy rok zarządzania. Pięknie sie ten dzień zaczął. W sumie nie było tak trudno. Przyjmowali 300 osób na dzienne i wystarczyło mieć 77 punktów na 150.

Ostry
04-07-2003, 14:06
Ja również składam serdeczne gratulacje :)

peyek
04-07-2003, 15:41
Jeszcze raz gratuluje Adam!!! Zwazywszy na to ile punktow miales to nie bylo mozliwosci zebys sie nie dostal :>

Nawiasem mowiac mi sie na PW nie udalo :/

Mazi
04-07-2003, 15:49
Również przyłączam się do gratulacji ... za rok ja się będę "srał" :oho: .

Peyek - będzie dobrze :) .

dyha
04-07-2003, 16:01
Jeszcze raz gratuluje Adam!!! Zwazywszy na to ile punktow miales to nie bylo mozliwosci zebys sie nie dostal :>

Nawiasem mowiac mi sie na PW nie udalo :/

3maj sie Peyek , bedzie dobrze , najwazniesze by sie nie poddac i starac sie nastepnym razem

aaadamm
04-07-2003, 18:42
Łysolek - trzy mam za słowo :))))


Ale najbardziej zal mi Peyka. Ludzie - to byl wzorowy uczen 9fakt strasznie olewal WF i WOS), ale z mamty byl geniuszem. choc na maturze pomylil sie ile to jest dodac 6+8, ale za to rozwalal takei zadania,ze szok.....a tu taki zonk !!!!....... zeby Peyka nie przyjac na PW !!!!! ael Pzemek - ja mam nadzieje, ze wszystko sie uda i jak sie juz stykniemy w wakacje(w co tez wierze) to bedziemy tylko zyc niemilymi wspomnieniami !!!

Trzymaj sie Bracie !!!!!!

peyek
04-07-2003, 20:25
Dzieki chlopaki - nic sie nie zawalilo trzeba poprostu szukac alternatyw ;) .
Adam nie przesadzaj z tym wzorowym uczniem :oho: zebys ty wiedzial jakie ja mialem podejscie do nauki w LO :D
Pozdr.

Aureliusz
04-07-2003, 20:26
Jeszcze raz gratuluje Adam!!! Zwazywszy na to ile punktow miales to nie bylo mozliwosci zebys sie nie dostal :>

Nawiasem mowiac mi sie na PW nie udalo :/

3maj sie Peyek , bedzie dobrze , najwazniesze by sie nie poddac i starac sie nastepnym razem
Dokładnie, najważniejsze to nie poddawać się. Jak ja zdałem maturę, to za pierwszym razem nigdzie się nie dostałem, a zdawałem na 3 kierunki (matematyka, informatyka i socjologia). Musiałem przemęczyć się rok w prywatnej szkole. Za drugim razem też zdawałem na 3 kierunki (znowu matma i infa oraz tym razem ekonomia) i się udało. Teraz spróbowałem swoich sił na zarządzanie i tez sie udało. Mało tego, punkty zdobyte na centralnym egzaminie z matmy gwarantowały by mi miejsce na matmie, alr tym razem tu nie zdawałem. Tak więc Peyek nie poddawaj się, napewno uda się za rok. Czy się skończy studia mając 24 czy 25 lat to nie ma różnicy.

dyha
04-07-2003, 20:49
Jeszcze raz gratuluje Adam!!! Zwazywszy na to ile punktow miales to nie bylo mozliwosci zebys sie nie dostal :>

Nawiasem mowiac mi sie na PW nie udalo :/

3maj sie Peyek , bedzie dobrze , najwazniesze by sie nie poddac i starac sie nastepnym razem
Dokładnie, najważniejsze to nie poddawać się. Jak ja zdałem maturę, to za pierwszym razem nigdzie się nie dostałem, a zdawałem na 3 kierunki (matematyka, informatyka i socjologia). Musiałem przemęczyć się rok w prywatnej szkole. Za drugim razem też zdawałem na 3 kierunki (znowu matma i infa oraz tym razem ekonomia) i się udało. Teraz spróbowałem swoich sił na zarządzanie i tez sie udało. Mało tego, punkty zdobyte na centralnym egzaminie z matmy gwarantowały by mi miejsce na matmie, alr tym razem tu nie zdawałem. Tak więc Peyek nie poddawaj się, napewno uda się za rok. Czy się skończy studia mając 24 czy 25 lat to nie ma różnicy.

moja kuzynka ktora miala na maturze srednią , uwaga 5,6 !! za pierwszym razem tez sie nigdzie nie dostala , rok popracowała i po roku przy nastepnym podejściu zdała na Biotechnologie w Szczecinie i wali juz 2 rok studiow. Najwazniejsze byc dobrej myśli .

aaadamm
04-07-2003, 21:19
Adam nie przesadzaj z tym wzorowym uczniem :oho: zebys ty wiedzial jakie ja mialem podejscie do nauki w LO :D
Pozdr.

podejscie podejsciem, ale jakie miales wyniki :))))

zebys ty wiedzial jakei ja miale mpodejscie - a tu sciągne, tu spisze i tak w kolko..wazne ze sie udawalo.... :D:D:D:d

Ewelina
05-07-2003, 13:13
no i jak Tomi z ta anglistyka???

Tomi
05-07-2003, 13:34
no i jak Tomi z ta anglistyka???

Wczoraj miałem punkty.........i raczej lipa bo dostałem tylko 216 pkt na 360 . a to będzie raczej za mało żeby się dostać, bo zdawało ponad 1900 osób 8o ....

Kawa
05-07-2003, 19:13
moja kuzynka ktora miala na maturze srednią , uwaga 5,6 !! za pierwszym razem tez sie nigdzie nie dostala , rok popracowała i po roku przy nastepnym podejściu zdała na Biotechnologie w Szczecinie i wali juz 2 rok studiow. Najwazniejsze byc dobrej myśli .
ehh dziwczyna to moze sobie pozwolic na coś takiego, ale koleśa to zaraz do armii biora więc trzeba kombinować jaies szkoły pomaturalne itp. :/

Aureliusz
05-07-2003, 19:28
moja kuzynka ktora miala na maturze srednią , uwaga 5,6 !! za pierwszym razem tez sie nigdzie nie dostala , rok popracowała i po roku przy nastepnym podejściu zdała na Biotechnologie w Szczecinie i wali juz 2 rok studiow. Najwazniejsze byc dobrej myśli .
ehh dziwczyna to moze sobie pozwolic na coś takiego, ale koleśa to zaraz do armii biora więc trzeba kombinować jaies szkoły pomaturalne itp. :/
Nie trzeba, znajomości nie masz? 8) :/ Można studiować wieczorowo. Na większości wydziałów UW jest tak, że program studiów dziennych nie różni się od wieczorowych. Ba, nawet zajęcia są prowadzone w tych samych godzinach, a studenci dzienni są wymieszani z wieczorowymi (dlatego trochę mylna jest nazwa wieczorowe studia). Jedyna(!) różnica polega na tym że za wieczorowe się płaci. Dlatedo wyjściem wcale nie są szkoły pomaturalne, tylko właśnie studia wieczorowe i praca. Trzeba sobie znaleść pracę za przynajmniej 500 zł miesięcznie i studiować roczek, a potem próbować się przenieść na dzienne.
Szkoły pomaturalne nic nie dają. Dostanie się tytuł technika (tak jak po technikum) i co? Dalej na studia! Po z takim dyplomem do pracy to jak po technikum lub liceum. Więc namawiam nie na żadne szkoły pomaturalne, tylko studia wieczorowe (najlepiej państwwowe) i praca.

peyek
05-07-2003, 19:36
Nie trzeba, znajomości nie masz? 8) :/ Można studiować wieczorowo. Na większości wydziałów UW jest tak, że program studiów dziennych nie różni się od wieczorowych. Ba, nawet zajęcia są prowadzone w tych samych godzinach, a studenci dzienni są wymieszani z wieczorowymi (dlatego trochę mylna jest nazwa wieczorowe studia). Jedyna(!) różnica polega na tym że za wieczorowe się płaci. Dlatedo wyjściem wcale nie są szkoły pomaturalne, tylko właśnie studia wieczorowe i praca. Trzeba sobie znaleść pracę za przynajmniej 500 zł miesięcznie i studiować roczek, a potem próbować się przenieść na dzienne.
Szkoły pomaturalne nic nie dają. Dostanie się tytuł technika (tak jak po technikum) i co? Dalej na studia! Po z takim dyplomem do pracy to jak po technikum lub liceum. Więc namawiam nie na żadne szkoły pomaturalne, tylko studia wieczorowe (najlepiej państwwowe) i praca.
I to jest jedna z ewentualnosci ktora najpowazniej biore pod uwage. Zwlaszcza ze pozniej (na 2-3 roku) jest latwiej o znalezienie jakiejs robotki juz w kierunku studiow (nawet na zasadzie przynies, podaj, pozamiataj) a i przeniesienie papierow na dzienne jest przy pewnych okolicznosciach realne. Zobaczymo jak to mowil Drago ;)

Radio
05-07-2003, 20:28
Wszystkim przyszłym studentom gratulki. eLadamo co ty po tym będziesz robił? W pośredniaku pracował? Czy może Head hunterem zostaniesz?
Ja do studiów ma mstosunek przeszły. Własnie zakończyłem moją 20 sesję w życiu. (oczywiście możliwe bez repetki) Zajączek jak dotrzyma do końca tez coś o tym będzie wiedział.
Peyek na Polibude cię nie przyjeli? Na co? Bo wiem że kilka kierunków nie jest obleganych i spróbuj tam się rok przemeczyć i za rok się ewentualnie przenieść.

aaadamm
05-07-2003, 20:37
Wszystkim przyszłym studentom gratulki. eLadamo co ty po tym będziesz robił? W pośredniaku pracował? Czy może Head hunterem zostaniesz?


generalnei jest tak, ze nie wiadomo jakei figle splata nam zycie...jak to kiedys wyczytalem - skonczyla ekonomie i pracowala jak babcia WC - niby w informatorze napisali cos takiego ze moge:
a) byc nauczycielem podstaw przedsiebiorczosci
b) cos na styl managera bezrobotnych, posrednik pracy
c) pracowac w urzedzie panstwowym

Ale prawde mowiac, mam w przyszlosci skonczyc jeszcze jeden kierunek - ciagle mysle o niemieckim, bo wiadomo czym jeast dzisiaj jeyk obcy.....ale zawsze marzylem o dziennikarstwie


A co do nie zdania na studia- ja tez kalkulowalem cos takeigo - wtedy w rachube wchodzily zaoczne-ale to nei jest to samo co dzienne, nie ten klimat, atmosfera.....wazne zeby nie stracic roku i po nim starac sie o przeniesienie.

Kawa
06-07-2003, 09:24
Zajaczek znajomości mam tylko boje sie jednego- załatwie sobie zwolnienie, a potem bede miał trudnosci ze znalezieniem pracy :/ Może niech się wypowie ktos zorientowany w temacie czy zwonienie z woja w jakiś sposób wpływa na szukanie pracy?

Tomi
06-07-2003, 10:17
Zajaczek znajomości mam tylko boje sie jednego- załatwie sobie zwolnienie, a potem bede miał trudnosci ze znalezieniem pracy :/ Może niech się wypowie ktos zorientowany w temacie czy zwonienie z woja w jakiś sposób wpływa na szukanie pracy?

Ja znam tylko jeden taki przypadek, kumpel z osiedla załątwił sobie D na komisji a potem miał kłopoty ze znalezieniem pacy. Ja nie mam tego problemu , bo od razu dostałem A. Jeszcze mi centymetrów i kilogramów dołożyli. W aktach z komisji ma wpisane że mam 189 cm i ważę 86 kilo 8-

Aureliusz
06-07-2003, 10:32
Wszystkim przyszłym studentom gratulki. eLadamo co ty po tym będziesz robił? W pośredniaku pracował? Czy może Head hunterem zostaniesz?
Ja do studiów ma mstosunek przeszły. Własnie zakończyłem moją 20 sesję w życiu. (oczywiście możliwe bez repetki) Zajączek jak dotrzyma do końca tez coś o tym będzie wiedział.
Peyek na Polibude cię nie przyjeli? Na co? Bo wiem że kilka kierunków nie jest obleganych i spróbuj tam się rok przemeczyć i za rok się ewentualnie przenieść.
20 sesję? Widzę stary że Ty też 2 kierunki ciągnąłeś. Mnie to szczerze mówiąc troche przeraża, mieć na przykład po 4 egzaminy na jednym kierunku w sesji. Ja tu się przygotować do 8 egzaminów? :hmm:
A na Polibudzie jest taki bardzo niepopularny kierunek MEL (coś z lotnictwem). Jak ktoś się nie dostał na swój wymarzony kierunek, to niech spróbuje dowiedzieć, czy można na niego złożyć papiery. Ale uprzedzam, na tym kierunku bez 2 poprawek w sesji sie nie obędzie. Tam się takich wyczesanych rzeczy uczy. Ale jak mówią: lepszy rydz niż nic.

Zajaczek znajomości mam tylko boje sie jednego- załatwie sobie zwolnienie, a potem bede miał trudnosci ze znalezieniem pracy Może niech się wypowie ktos zorientowany w temacie czy zwonienie z woja w jakiś sposób wpływa na szukanie pracy?
Choć nie wiem tego z autopsji, ale wiem, że rzeczywiście niektóre firmy niechętnie patrzą na takich, co w wojsku nie byli. Jak widzą w firmie, że chłop jak dąb, zdrowy, wysportowany, a ma D lub E w książeczce wojskowej, to myslą sobie: "oszukał wojsko, nas też może oszukiwać" lub coś w tym stylu. Ale z drugiej strony, jak się pracuje w firmie już w czasie studiów i jest sie porządnym pracownikiem, którego szkoda by stracić, to po skończeniu studiów furmy same zaczynają cos kombinować (znam taki przypadek, że firma sama skombinowała zwolnienie lekarskie takiemu delikwentowi). Ale trzeba jasno powiedzieć, że tych pierwszych sytuacji jest zdecydowanie więcej.
A poza tym kiedys czytałem, że jak nie che się iść do woja, to jest jakiś specjalny program dla studentów, że można je sobie "odpracowac" w wakacje. Jest to taki skrócony, ale intensywny kurs wojskowy w wakacje. Chociaż nie jetem pewien, czy ta ustawa w końcu weszła w życie.

Tomi
06-07-2003, 11:16
A na Polibudzie jest taki bardzo niepopularny kierunek MEL (coś z lotnictwem). Jak ktoś się nie dostał na swój wymarzony kierunek, to niech spróbuje dowiedzieć, czy można na niego złożyć papiery. Ale uprzedzam, na tym kierunku bez 2 poprawek w sesji sie nie obędzie. Tam się takich wyczesanych rzeczy uczy. Ale jak mówią: lepszy rydz niż nic.

Człowieku, moja dziweczyna zna jedną panienkę która tam jest. Może to nie jest popularny kierunek ale tam już trzeba być prawdziwym hardcorowcem żeby sie utrzymać . Nie dośc że trzeba być wyjebanym z przedmiotów ścisłych a szczególnie z matmy, to jeszcze np. w przypadku tamtej panienki wszystkie wykłady są w języku angielskim ( ucz się np mechaniki po angielsku 8- ). Druga sprawa, że ta panieka jest podobno nieźle wykozaczona z przedmitów ścisłych a sama mówi że cięzko się tam utrzymać. Gdy jednak skończysz MEL to hajsu Ci na pewno w życiu nie zabraknie....

Aureliusz
06-07-2003, 11:39
A na Polibudzie jest taki bardzo niepopularny kierunek MEL (coś z lotnictwem). Jak ktoś się nie dostał na swój wymarzony kierunek, to niech spróbuje dowiedzieć, czy można na niego złożyć papiery. Ale uprzedzam, na tym kierunku bez 2 poprawek w sesji sie nie obędzie. Tam się takich wyczesanych rzeczy uczy. Ale jak mówią: lepszy rydz niż nic.

Człowieku, moja dziweczyna zna jedną panienkę która tam jest. Może to nie jest popularny kierunek ale tam już trzeba być prawdziwym hardcorowcem żeby sie utrzymać . Nie dośc że trzeba być wyjebanym z przedmiotów ścisłych a szczególnie z matmy, to jeszcze np. w przypadku tamtej panienki wszystkie wykłady są w języku angielskim ( ucz się np mechaniki po angielsku 8- ). Druga sprawa, że ta panieka jest podobno nieźle wykozaczona z przedmitów ścisłych a sama mówi że cięzko się tam utrzymać. Gdy jednak skończysz MEL to hajsu Ci na pewno w życiu nie zabraknie....

Tak, ja to wiem, ale dla tych na których czeka już bilet do woja, a nie mają kasy by studiować wieczorowo, zaocznie lub prywatnie może to być jedyne wyjście. Jeśli ktoś zdaje na Polibudę to i tak musi być wyczesany z matmy, tylko że na MELu 2 razy bardziej. Słyszałem juz opowieści o tym kierunku. Jak tydzień nie siedzisz nad książką do jednego(!) egzaminu, to po prostu nie masz szans na zdanie. Tam studiować mogą tylko zapaleńcy i pasionaci lub (druga skrajność) osoby które nie mają juz innego wyjścia. I trzeba też dodać, że nie jest to kierunek typu zarządzanie, który co roku kończą tysiące osób w Polsce. Tam się nie prześlizgniesz, bo to kiedys i tak wyjdzie. No i właśnie plusem jest to, że kasy będziesz miał jak lodu.

Radio
06-07-2003, 12:34
Co do MEL-u to w rozwinięciu to brzmi Wydział Mechaniczny, Energetyki i Lotnictwa. A przerypany jest rzeczywiście, Jest taka anegdota że średnia wieku absolwentów MEL-u to 27 Lat (trzy lata po terminie). Słyszałem że koleś na wykłądach jakichś wyprowadzał wzór ... na wiatr. Albo dane do zadania sie podaje przez pół godziny. To są tylko zasłysane opowieści jak tam jest nie wiem choc wiem - wesoło. A kasa rzeczywiście po tym jest niezła. Al to nie jedyny kierunek na PW nie oblegany. Choć na MEL-u ostatnio (rok temu) było więcej kandydatów niż miejsc.

Zajączek nie martw się masz spokrewnione kierunki to sobie przepiszesz przedmioty np. WF, języki, matmę i inne.

peyek
06-07-2003, 13:07
Jesli chodzi o mnie to dluuugo zastanawialem sie nad wyborem drugiego i trzeciego kierunku. Myslalem nad takimi gdzie z palce w dupie bym sie dostal ale wiecie jak ktos jest pojebany i ma przerost ambicji to tak wychodzi ;) Jako ostatni wzialem sobie informe na elektrycznym (tez sie zastanawialem co po tym bede robil :hmm: ). Transport (albo cos innego) mnie nie interesowal bo ani to mnie nie ciagnie ani nie widze po tym perspektyw. Wole juz przesiedziec na wieczorowych na ciekawym kierunku niz przespac rok na dziennych.
Co do fizyki na PW tez slyszalem rozne opowiesci (nie tylko na MELu) i juz sie boje ;) .

Tomi
06-07-2003, 13:14
Peyek ja tak samo, nie jesteś jedyny - też mogłem sobie iść na jakąś filologie Białoruską, albo Geologię na UW gdzie można się dostać z palcem w dupie ale co potem będę grzebał w ziemi pod Kielcami. Oczywiście teraz mam za swoje bo się porwałem na AWF gdzie było 15 osób na miejsce i na anglistyke gdzie było 19....no i na AWF sie nie dostałem a i na anglistykę wątpię bo mam za mało pkt.......

aaadamm
06-07-2003, 14:21
ale ja jestem , jak to mówi Peyek Farciarz :))))


w sumie to jak skladamlem podanie na niemca - wiedzialem ze tam jest zajebisty poziom, i dostaja sie tam naprawde najlepsi (siedzieli pare lat w szwabi, lub maja jakies 2 stopnei certyfikatow), ale chociaz sprobowalem. A ta pedagigika to najpopularnijszy kierunek wiec to mnie jakos pociagnelo tam :))) no i mialem farta....ZDALEM

yusta
06-07-2003, 18:31
20 sesję? Widzę stary że Ty też 2 kierunki ciągnąłeś. Mnie to szczerze mówiąc troche przeraża, mieć na przykład po 4 egzaminy na jednym kierunku w sesji. Ja tu się przygotować do 8 egzaminów? :hmm:

Boshe to gdzie ja studiuję :help: Robię jeden kierunek zaocznie i zdarzało się już tak, że miałam 13 egzaminów w sesji 8- Niektóre wykłady przerabiali na konwersatoria a rygory na zaliczenia, byle tylko jakoś to upchnąć. 8 egzaminów w sesji to u mnie minimum.

Radio
06-07-2003, 20:26
Yusta u mnie przynajmnie egzaminow było mniej (taki był wymóg statutu studiowania na mych uczelniach). I zamiast egzamniu dawali zaliczenie a tu już łatwiej o terminy. Poza tym co to za studia z taką ilością egzaminów w sesji? to obóz koncentracyjny?