PDA

Zobacz pełną wersję : Fuzje, sponsorzy, zmiany?



Q_(L)
03-07-2003, 13:55
Schetyna przejmuje piłkarski Śląsk

Poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ratuje wrocławski futbol. Zostanie właścicielem piłkarzy Śląska i zamiast Polaru ze swoim klubem wystartuje w II lidze

- To nie jest tak, że zabieram komuś piłkarski Śląsk - przekonuje. - Mam mocny zespół koszykarski oraz mnóstwo obowiązków w Warszawie. Ale wrocławska piłka nożna jest w stanie krytycznym, dlatego chcę ją ratować - mówi Schetyna.

Poseł PO od dawna prowadził negocjacje z obecnymi właścicielami piłkarskiego Śląska oraz działaczami drugoligowego Polaru. Zarówno Śląsk, jak i Polar są zadłużone i nie mają pieniędzy na dalszą działalność. W tym sezonie Śląsk został zdegradowany do III ligi, ale klub nie ma pieniędzy, aby wystartować w rozgrywkach. Śląskowi groził całkowity upadek. Z kolei Polar utrzymał się w II lidze, ale również znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej.

Schetyna: - Rozważałem kilka wariantów, konsultowałem wszystko z działaczami obydwu klubów i ostatecznie zdecydowaliśmy, że Polar odstąpi miejsce Śląskowi w II lidze.

Grzegorz Schetyna zapewnia, że nie zmieni nazwy klubu, herbu ani barw: - Mój Śląsk będzie kontynuatorem tradycji tego klubu.

Zapowiada dyskusję na temat przyszłości piłkarskiego Śląska. - Marzy mi się, aby ten klub był wizytówką Wrocławia, aby w jego budowę zaangażowały się również władze miasta oraz lokalne firmy.

Schetyna jest już właścicielem drużyny koszykarskiej Śląska, która w ostatnich sześciu latach aż pięć razy zdobyła mistrzostwo Polski. Teraz do Sportowej Spółki Akcyjnej Śląsk Wrocław, w której znajduje się drużyna koszykarska, dołączą piłkarze Śląska. Tym samym poseł Schetyna będzie realizował wielkie sportowe marzenie swojego życia - stworzenie klubu wzorowanego na sławnej hiszpańskiej Barcelonie, gdzie funkcjonują dwie bardzo silne sekcje - piłkarska i koszykarska.

- Były już plany stworzenia Bayernu Monachium, więc na razie nie mówmy o Barcelonie - zaznacza Schetyna. - Teraz czeka nas ciężka walka o uratowanie II ligi. Na awans i stworzenie silnej drużyny daję sobie trzy lata.

O kulisach całego przedsięwzięcia, którego efektem będzie uratowanie piłkarskiego Śląska, Grzegorz Schetyna opowiadał wczoraj dziennikarzom.

O Śląsku Janusza Cymanka

Mam zapewnienie pana Cymanka oraz innych dotychczasowych właścicieli spółki, że nie będą stwarzali żadnych problemów i przekażą wszystkich zawodników do nowej spółki. Oni nie chcą za to żadnych pieniędzy, chcą, aby to wszystko wziąć i ratować Śląsk, który w starym układzie praktycznie nie ma żadnych szans na przetrwanie.

O Polarze Wrocław

Ci ludzie zrobili na Zakrzowie wielką robotę. W ciągu ostatnich lat stworzyli w piłkarskim Polarze coś z niczego. Świetnie prowadzili pracę z młodzieżą, bardzo dobrze personalnie dobrali zespół, który bez problemów utrzymał się w II lidze. Jednak dalej nie są w stanie utrzymywać drużyny na tym poziomie rozgrywkowym. W piątek chcę się spotkać z szefami firmy Whirlpool i wyjaśnić kilka spraw. Mamy rozmawiać na temat zadłużenia Stowarzyszenia Polar, a także o ewentualnej rozmowie sponsorosko-reklamowej. Zaproponujemy firmie Whirlpool pakiet reklamowy, według którego mogliby się reklamować w Śląsku piłkarskim i oczywiście koszykarskim, na przykład podczas meczów Euroligi.

O nowym Śląsku piłkarskim

To nie będzie żadna fuzja z Polarem. Po prostu Polar przekaże swoje miejsce w II lidze Śląskowi. Zespół poprowadzi trener Grzegorz Kowalski, który stworzy go z zawodników Śląska, Polaru i Inkopaksu. Z wszystkimi zawodnikami będziemy negocjować i podpisywać nowe kontrakty, gdyż ich wcześniejsze umowy ze Śląskiem Janusza Cymanka przestaną być ważne. Kto zaakceptuje nasze warunki, będzie grał w drugoligowym Śląsku. Oczywiście swoje mecze będziemy rozgrywać na Oporowskiej, a obiekty Polaru będą naszą bazą treningową. Nie ukrywam, że czeka nas ciężka walka o drugoligowy byt. Powtarzam, nie będzie łatwo, gdyż przejmuję wrocławską piłkę w stanie krytycznym. Daję sobie trzy lata na stworzenie silnego zespołu piłkarskiego, który w tym czasie będzie chciał awansować do I ligi. Na razie musimy myśleć o najbliższych meczach - tym w Pucharze Polski z Odrą Opole oraz pierwszym drugoligowym z Cracovią na wyjeździe.

Debacie na temat Śląska

Chcę rozpocząć debatę na temat przyszłości piłkarskiego Śląska. Marzy mi się, aby w dyskusję włączyły się władze miasta, media i kibice. Ten nowy Śląsk ma być dziełem nas wszystkich, wizytówką miasta. Będę chciał, aby miasto zaangażowało się w budowę klubu. Uważam, że stadion przy Oporowskiej powinien być zmodernizowany szybciej niż w ciągu trzech lat. To nie powinno trwać dłużej niż 1,5-2 lata. Powinien to być stadion z podgrzewaną murawą, zadaszonymi trybunami, na których zasiądzie około 18 tysięcy widzów.

O polskiej piłce

Czy boję się wchodzić w coś, co jest skorumpowane i ma fatalną opinię? Pewnie, że się boję. Jednak myślę, że afera związana z meczem Szczakowianki ze Świtem będzie pewnego rodzaju przełomem w naszym futbolu. W to wszystko jak najszybciej powinna wejść prokuratura. Wierzę, że polska piłka wróci do normalności, że w kluby zainwestują bogaci biznesmeni, ale także i władze miejskie. Polski futbol pierwszoligowy musi powrócić do największych miast.

GW

Kempes
03-07-2003, 13:59
Pierwszy mecz ten niby Śląsk bedzie grał w Krakowie z Cracovią , jestem ciekaw ilu kibiców sie będzie identyfikowało z tą drużyną i przyjedzie na mecz.

niby to nie fuzja , niby to wciaz slask ale mysle ze zaden fan nie polubiłby mieszania w swoim zespole

Q_(L)
03-07-2003, 14:23
Holendrzy gotowi zainwestować w Polonię. Czekają na odpowiedź miasta.

Holenderska firma Alynia Holding chce przejąć klub piłkarski Polonia i inwestować na terenie przy ulicy Konwiktorskiej. Do tej pory do propozycji nie ustosunkował się przyszły właściciel terenów - władze miejskie. - Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej oferty - tłumaczy dyrektor biura sportu w urzędzie miasta Artur Piłka

Holendrzy prowadzą rozmowy z właścicielem klubu piłkarskiego Polonia Januszem Romanowskim od kilku miesięcy. W ostatnich dniach zostały one zakończone. Obie strony doszły do porozumienia. Dotychczasowa spółka KP Polonia SA zmieniłaby profil działalności (zajmowałaby się sportami konnymi) i należałaby nadal do Romanowskiego. Powstałaby nowa, której właścicielem zostaliby Holendrzy i na której ciążyłby obowiązek utrzymania zespołu piłkarskiego. - Oni chcą wejść do nowej spółki, która nie miałaby żadnych zobowiązań. Dlatego zdecydowali się na takie rozwiązanie, które druga strona przyjęła - powiedział polski przedstawiciel Alynii, który jednak w rozmowie z "Gazetą" prosił o nieujawnianie nazwiska.

Nie zdradził też nazwy firmy, ale ta od kilku tygodni jest wymieniana przez działaczy Polonii. Holendrzy zresztą byli w Warszawie i oglądali stadion Polonii. Zostawili w klubie katalog z dotychczas przeprowadzonymi inwestycjami. Są w nich również obiekty sportowe, w tym wybudowany na ostatnie piłkarskie mistrzostwa Europy 30-tys. stadion Vitesse Arnhem.

Ostatnia nadzieja dla piłkarzy

Holendrzy chcieliby zmodernizować stadion na Polonii (we wstępnych planach jest również postawienie hali do koszykówki) i obudować go centrum komercyjnym z punktami usługowymi i handlowymi. - Tylko takie rozwiązanie daje nadzieję na spłacenie inwestycji. Samą piłką klub się nie wyżywi. Ale nie będziemy niczego robić kosztem sportu - mówi nasz rozmówca.

Dlatego inwestorom na Polonii zależałoby na przejęciu drużyny piłkarskiej, i to w I lidze. To niesie w przypadku zrealizowania inwestycji możliwość szybszego zwrotu kosztów (więcej widzów na meczach, większe zainteresowanie medialne klubem itp.). Są też inne powody. Piłkarska Polonia jest w stanie zapaści i aby utrzymać ją w ekstraklasie, trzeba jej pomóc. Z klubu odchodzą piłkarze albo chcą odchodzić. Niektórzy wkraczają w prawny spór ze spółką, domagając się wypłaty zaległych pieniędzy. Aby klub otrzymał licencję na grę w ekstraklasie na sezon 2003/04, musi m.in. wykazać się gwarancjami finansowymi. W tej chwili ich nie ma. Pojawią się one wówczas, kiedy ostatecznie zostanie parafowana umowa z nowym inwestorem. - Wiemy, że klub piłkarski czeka na zastrzyk finansowy. Jesteśmy w stanie zapewnić budżet klubu w średniej wysokości polskiej ligi. W Polonii jest w tej chwili pewna nerwowość, że tych pieniędzy nie ma, ale zwłoka nie jest naszą winą. Czekamy na odpowiedź od władz miejskich - mówi przedstawiciel Alynii.

Decydujące rozmowy?

Przedstawił on bowiem list intencyjny (w dwóch wersjach językowych - angielskiej i polskiej) władzom miejskim, które wkrótce mają stać się właścicielem terenów przy ulicy Konwiktorskiej. Jest w nim przedstawiona szczegółowa oferta zagospodarowania terenu przy tej ulicy. List dotarł do wiceprezydenta Andrzeja Urbańskiego. Dotąd nikt z władz miejskich nie udzielił przedstawicielowi Alynii oraz Polonii odpowiedzi w tej sprawie.

- Wiemy, że Polonia ma jednego chętnego inwestora. Był u nas przedstawiciel tej firmy. Bardzo się z tego cieszymy, bo trudno kogoś takiego dziś znaleźć. Wkrótce tę sprawę przeanalizujemy, ale z przejściem przez wszystkie oficjalne procedury - powiedział Robert Małłek, doradca wiceprezydenta Urbańskiego.

Niewiele na ten temat powiedział dyrektor biura sportu w urzędzie miasta Artur Piłka. - Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej propozycji. Była u nas delegacja z Polonii, która powiedziała, że są Holendrzy zainteresowani przejęciem klubu, ale to były takie opowieści dziwnej treści - powiedział Piłka.

Dodał jednak, że do tej pory sprawą Polonii władze miasta wnikliwie się nie zajmowały. - Od dwóch miesięcy przygotowujemy projekt uchwały w sprawie powołania spółki modernizującej stadion Legii. W czwartek sprawa stanie na posiedzeniu Rady Warszawy. Jeśli uchwała przejdzie, natychmiast zajmiemy się stadionem Polonii - zapowiedział Piłka.

Tylko od nawiązania współpracy z władzami miasta zależy przyszłość inwestycji holenderskiej i każdej innej, jeśli ta nie doszłaby do skutku. Miasto, zresztą tak jak na Legii, powołałoby spółkę właścicielską z prywatnym inwestorem, która po zakończeniu inwestycji zarabiałaby na działalności komercyjnej.

Z Polonią jest jednak jeden istotny problem. Wojewoda mazowiecki wprowadził zapis uniemożliwiający wniesienie aportem terenów do spółki i prowadzenie działalności komercyjnej. Innymi słowy, na Polonii inwestor mógłby tylko zagospodarować tereny pod działalność sportowo-rekreacyjną.

- Ten zapis sprawia, że znajdujemy się w stanie klinczu. Jeśli nie zostanie usunięty, nie znajdzie się żaden inwestor gotowy wejść w klub. Zbliżymy się do punktu krytycznego. Klub będzie bliski upadku. I nie wiem, komu zależy na tym, aby położyć najstarszy klub w stolicy. Bo zapewniam, że jeśli ten zapis zniknie, rozpatrywana będzie nie tylko oferta Holendrów, ale i innych inwestorów, którzy się do nas już zgłaszali - mówi dyrektor Polonii Józef Orzeł.

Rozmowy przedstawicieli Polonii z wojewodą mazowieckim Leszkiem Mizielińskim mają odbyć się dziś po południu. Od ich wyniku w dużej mierze zależy to, jaka będzie przyszłość klubu i czy wkrótce w Polonii pojawi się nowy inwestor.



Gołaszewski zostanie

Zarząd Polonii przedstawił dotychczasowemu kapitanowi klubu Igorowi Gołaszewskiemu propozycję podpisania nowego kontraktu. - Chcemy, aby ten zawodnik skończył karierę w Polonii i później prowadził tu pracę trenerską - powiedział jeden z działaczy "Czarnych Koszul". - Potwierdzam, że otrzymałem taką ofertę. Muszę ją teraz rozważyć, bo mam już propozycje z innych klubów. Jeśli jednak Polonia podsunie mi kontrakt na piśmie, to go pewnie podpiszę. Ustnie warunki umowy już ustaliliśmy - powiedział Gołaszewski.

35-letniemu zawodnikowi występującemu na Konwiktorskiej od 1995 r. dotychczasowy kontrakt z Polonią skończył się w poniedziałek.

Do Polonii wrócił po rocznym wypożyczeniu do Świtu Nowy Dwór Rafał Ruta. Jemu również klub chce zaproponować podpisanie umowy, choć trener "Czarnych Koszul" Krzysztof Chrobak przyznaje, że najpierw chce sprawdzić, w jakiej formie znajduje się ten piłkarz. Na pytanie, czy nie przeszkadza mu udział piłkarza w aferze Świtu, stwierdził, że "poczeka do wyjaśnienia sprawy".

Chrobak, który tak jak Gołaszewski trenuje, prowadzi Polonię bez kontraktu, nie przejmuje się swoim niewyjaśnionym statusem. - Prowadzę normalnie zajęcia. Zarząd klubu wyraził chęć współpracy ze mną. Nie wiadomo jednak, która strona będzie mogła rozmawiać o szczegółach umowy. Czy dotychczasowy prezes, czy już nowy sponsor - powiedział Chrobak. Jego zdaniem ta sprawa powinna wyjaśnić się w ciągu kilku dni.

GW

dyha
03-07-2003, 14:29
Coś mi to pachnie Bekdasem i Gondorem :rotfl:

Beny
03-07-2003, 14:34
Czyli istnieje taka opcja, że z naszego stadionu bedą nici, zato ruszy się coś na Konwiktorskiej, ależ to byłaby złośliwość losu :/

A ja bym chciał, aby i Legia miała nowy stadion i Polonia też, przynajmniej byłyby derby z prawdziwego zdarzenia, a nie to co ostatnio :fu:, no a poźniej modernizacja stadionów klubów z niższych klas rozgrywkowych...

....... ale się rozmarzyłem....... :lo:

Raffi
03-07-2003, 14:39
Od dwóch miesięcy przygotowujemy projekt uchwały w sprawie powołania spółki modernizującej stadion Legii. W czwartek sprawa stanie na posiedzeniu Rady Warszawy. Jeśli uchwała przejdzie, natychmiast zajmiemy się stadionem Polonii - zapowiedział Piłka.

Q_(L)
03-07-2003, 14:41
Od dwóch miesięcy przygotowujemy projekt uchwały w sprawie powołania spółki modernizującej stadion Legii. W czwartek sprawa stanie na posiedzeniu Rady Warszawy. Jeśli uchwała przejdzie, natychmiast zajmiemy się stadionem Polonii - zapowiedział Piłka.

Kiepska wypowiedź, bo jak nie przejdzie zostaniemy posądzani o kolejny spisek przeciw Polonii... 8-
Lepiej, żeby przeszła... '8

Mini
04-07-2003, 13:01
Od dwóch miesięcy przygotowujemy projekt uchwały w sprawie powołania spółki modernizującej stadion Legii. W czwartek sprawa stanie na posiedzeniu Rady Warszawy. Jeśli uchwała przejdzie, natychmiast zajmiemy się stadionem Polonii - zapowiedział Piłka.

bez szan! naszym stadionem zajmuja się już ho ho a może i dłuzej więc nie widzę powodu dla którego polonia miano by się zająć szybciej(no chyba że <Kozak pedał Legię sprzedał> się postara i po koleżeńsku od sekcji kosza pomoże.

a wogóle to tylko i wyłącznie stadion miejski! Polski nie stać na to żeby samorządy inwestowały w pietnascie stadionów w jednym mieście gdzie nawet porządnej drużyny nie ma!