PDA

Zobacz pełną wersję : linki ,fotki ,dowcipy :)



Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 [37] 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165

Smetny
15-08-2005, 19:15
http://forum.oc-serwis.pl/index.php?showtopic=8156&st=0&p=91806&#entry91806

Gacek
15-08-2005, 19:58
http://www.big-boys.com/articles/loveme.html

Tuzin
15-08-2005, 20:37
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

matx
15-08-2005, 20:51
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

... :lol:

krzyys
15-08-2005, 21:15
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3


:strach: co to ma byc ?? :strach:

jarcyś
15-08-2005, 22:12
dobry wywiad :

http://sport.gazeta.pl/sport/1,35488,2864425.html

Paluch
15-08-2005, 22:23
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

... :lol:

tu nie ma co sie śmiać...
Oni są na topie bo mają cool trendy freshy groovy jazzy i celebrite hymn :lol2:

Lukass
15-08-2005, 22:37
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

co Wy tego nie znacie ? nawet przed meczem derbowym na Konwiktorskiej to puszczali, co wszyscy stojący za murem padali ze śmiechu 8)

Paluch
15-08-2005, 22:46
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

co Wy tego nie znacie ? nawet przed meczem derbowym na Konwiktorskiej to puszczali, co wszyscy stojący za murem padali ze śmiechu 8)

znamy tylko ze teraz jest okazja posmiac sie tutaj :)

jak bede wkurwiony lub smutny to bede sobie to puszczal w petli przez 20 minut

normalnie taki usmiech wywołało to na mojej zmęczonej twarzy jak to sciagnałem ze sam jestem w szoku
jednak Polonia ma swoje plusy, poprawic humor to oni potrafią :)

Fizi
16-08-2005, 00:07
dobry wywiad :

http://sport.gazeta.pl/sport/1,35488,2864425.html

nie było żadnych eliminacji przed tymi zawodami ? gościu chyba troche ściemnia , ale i tak :hyhy:

Fizi
16-08-2005, 00:29
Franek, gratulujemy hat-tricku! Szczególnie zapadła mi w pamięć bramka na 2:1,

po rykoszecie od drzewa!

..............

komentarz na onecie do wyniku meczu Polska - Serbia i Czarnogóra, nawet zabawny :hyhy:

Żuku
16-08-2005, 09:06
jak bede wkurwiony lub smutny to bede sobie to puszczal w petli przez 20 minut

sąsiedzi z domu cie wywleką :lol3:

krzyys
16-08-2005, 09:37
dobry wywiad :

http://sport.gazeta.pl/sport/1,35488,2864425.html

nie było żadnych eliminacji przed tymi zawodami ? gościu chyba troche ściemnia , ale i tak :hyhy:

liczy sie sam udzial!!ciekawe jakby ta kulka pchal??

Lukass
16-08-2005, 10:46
http://members.lycos.co.uk/mebxx2/POLONIA-Hymn.MP3

co Wy tego nie znacie ? nawet przed meczem derbowym na Konwiktorskiej to puszczali, co wszyscy stojący za murem padali ze śmiechu 8)

znamy tylko ze teraz jest okazja posmiac sie tutaj :)

jak bede wkurwiony lub smutny to bede sobie to puszczal w petli przez 20 minut


Jeszcze ściągnij sobie ze stronki Heko Czermno ich hymn to wtedy padniesz :oczko:

krzyys
16-08-2005, 12:02
http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2869742.html :ucieka:

Fizi
16-08-2005, 12:08
kakao :hyhy:

Paluch
16-08-2005, 12:14
jak bede wkurwiony lub smutny to bede sobie to puszczal w petli przez 20 minut

sąsiedzi z domu cie wywleką :lol3:

Sąsiadom to bedzie pewnie na ręke nawet ze bede to puszczał... :roll:

Żuku
16-08-2005, 12:56
zawsze możesz Czikulinke im puścić...

Paluch
16-08-2005, 13:15
ale wtedy bede musiał sam wyjsc z domu heheh :P

Sasiedzi Polonisci wiec im sie bedzie podobało w koncu tez mega hyt :)

żyła
16-08-2005, 13:41
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=60163699


chyba zaczynam grać w Tibię! :O

Fizi
16-08-2005, 14:28
http://www.topdesign.pl/images/oznakowania/nc/025.gif

Paluch
16-08-2005, 14:36
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=60163699


chyba zaczynam grać w Tibię! :O

Pojeby... inna sprawa ze pewnie osoby które licytują robia sobie jajaj bo nie wierze ze typek który ma 0 transakcji nagle wypłaci prawie tysiąc złotych za takie gowno... :]

matx
16-08-2005, 14:48
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=60163699


chyba zaczynam grać w Tibię! :O

Pojeby... inna sprawa ze pewnie osoby które licytują robia sobie jajaj bo nie wierze ze typek który ma 0 transakcji nagle wypłaci prawie tysiąc złotych za takie gowno... :]

...niekoniecznie... gadalem kiedys z typami, którzy siedzą w tym non stop i z tego, co mówili sprzedaż za kilka stówek to normalka... :ucieka:

Fizi
16-08-2005, 14:54
http://www.drumandbass.ro/dnb/forum/files/thumbs/t_dupa_casatorie.jpg

dupa a nie lew :hyhy:

Lukass
16-08-2005, 15:14
Przepraszam że się wtrące, ale czy w tej grze jest jakaś nagroda ?!?

Paluch
16-08-2005, 15:15
To ja zaczynam grac w tą gre od zaraz :]

Fizi: :hyhy:

Ewcia
16-08-2005, 17:30
http://wiadomosci.onet.pl/1148912,12,item.html

rychło w czas się obudzili :roll:

Sokol
16-08-2005, 17:53
kiedys inne prawo bylo, murzyni tez mieli inne.

skalpel
16-08-2005, 21:21
http://www.bojkotkp.com/

Fizi
16-08-2005, 21:43
Tanie komputery powodem chaosu i paniki






PAP 16-08-2005, ostatnia aktualizacja 16-08-2005 20:46

Dramatyczne sceny rozgrywały się we wtorek na torze wyścigowym w powiecie Henrico w Wirginii, gdzie miejscowe szkoły zorganizowały wyprzedaż starych laptopów iBook firmy Apple, oferując je po 50 dolarów.

Na sprzedaż wystawiono tysiąc czteroletnich komputerów; chętnych do skorzystania z okazji było pięć i pół tysiąca. Nowy iBook kosztuje od 999 do 1299 USD.

Ludzie ustawili się w długiej kolejce na wiele godzin przed otwarciem bramy. A kiedy o godz. 7.00 bramę otwarto, tłum z wrzaskiem rzucił się na oślep. Silniejsi odpychali i deptali słabszych, ktoś pobił kogoś składanym krzesełkiem, zgruchotano dziecięcy wózek, jakiś zdesperowany amator taniego laptopa usiłował przedrzeć się przez tłuszczę samochodem.

Pewna pani, czekająca przez wiele godzin w kolejce, zrezygnowała z pójścia do toalety, czy choćby na stronę w obawie, że straci miejsce. Po prostu załatwiała się w kolejce, co zauważyli inni kolejkowicze.

Policja nie dokonała jeszcze bilansu obrażeń, ale na szczęście w większości przypadków skończyło się na potłuczeniach i zadrapaniach.

.....................

:O

Fizi
16-08-2005, 22:22
http://www.bractwopiwne.pl/humor/2/milkbeer.jpg

:hyhy:

Fizi
16-08-2005, 22:27
http://www.klimat.tx.pl/klimat_uo/dywersja.jpg

:cicho:

LOL3K
16-08-2005, 23:51
http://wiadomosci.onet.pl/1149055,18,item.html :hyhy:

Polak potrafi.

Tuzin
17-08-2005, 00:58
Kilka lat temu, wiedziony moją wieczną ciekawością poznania wszystkiego, co tylko możliwe, w pawilonach na Marszałkowskiej zafundowałem sobie w seks shopie pokaz "szalonej miłości na żywo".
Usiadłem w pomieszczeniu za kotarą. Po chwili weszła, nawet niezła dziewczyna w fajnej bieliźnie i zaczęła udawać, ze robi striptiz, bo ile czasu można z siebie zdejmować dwa sznurki, nawet wliczając w to próby przecięcia się własnymi majtkami na pół?
Gdzieś po 5 minutach tych wygibasów nagle, bez ostrzeżenia walnęła się na wykładzinę wprost u mych stóp. Wystrzeliła w górę wyprostowanymi nogami i zastygła tak w bezruchu, trzymając nogi w kształcie litery, której, jak to mawiał generał Jaruzelski, nie ma w polskim alfabecie.
No i tak sobie oboje milczymy, ja siedzę, a ona leży przede mną.... Muzyka, czyli jakieś Ace of Basse się skończyła... cisza... Popatrzyłem się trochę, ale ile można się gapić w jedno miejsce, jak szpak w cipę? Ta leży, widzę, że jej nogi cierpną od tego trzymania w górze. W końcu nie wytrzymała i ryknęła na cala budę:
-Rysiek, *****! Chodź już, bo klient zaczyna się nudzić!
Z za kotary doszedł mnie skrzekliwy męski glos:
-Już, ***** idę, tylko się odleje!
Artystka, patrząc mi w oczy miedzy swoimi udami, przepraszająco wyszeptała:
- Pan się nie denerwuje, zaraz będziemy kontynuować szoł....
Zapaliłem sobie, a i artystkę na jej życzenie poczęstowałem. Palimy, ona, już dla wygody oparła pięty o podłogę, ja sobie siedzę, pale i uważam, żeby popiół jej na łono nie spadł.
Zza przepierzenia, niby kocim ruchem, wsunął się men... Wzrostu stołka barowego, blady niczym słonina mimo, ze był to środek lata. Poza tradycyjnym PSM na nadgarstku, jakimiś runicznymi znakami na łopatkach, miał jeszcze wytatuowany na brzuchu napis "Tylko dla pań!", ze strzałką niknącą w jego kąpielówkach w biało-niebieskie prążki.
Zaczął pląsać w tym pomieszczeniu, o wymiarach 2x2 metry. Musiał przeskakiwać przez leżącą na ziemi artystkę, opierać się rękoma o ściany pawilonu, robił wymachy nóg w góre i na boki. Nawet próbował dłońmi czynić przed swoją pryszczatą buzią podobne gesty, jak Travolta w Pulp Fiction, chcąc być jak on seksowny i tajemniczy.
Cos mi tu nie pasowało... I nagle do tego samego wniosku doszła i artystka leżąca na ziemi, znów z zawodowo rozłożonymi w gore szeroko nogami. Znudzonym głosem odezwała się:
- Rysiek, a może byś tak *****, muzykę włączył?
Rysiek zastygł na moment.
- Jaka pan sobie muzę życzy?
- Puśćcie jakąś pościelówę.
- E, takich tutaj nie mamy! - odrzekł Rysiek, podrapał się przez kąpielówki w jajko i poleciał na zaplecze.
Cos zacharczało, zastukało i po chwili znów poleciały rytmy "Ace...."
Rysiek wpadł z powrotem, ale już nie chciało mu się Nurejewa odstawiać, tylko łupnął na kolana z hukiem, jak Oleksy w Częstochowie, nosem wprost w srom znudzonej z lekka artystki i zaczął ją gwałtownie lizać. Liże, liże....chyba z piec minut tak to trwało, gdy odchylił głowę w moim kierunku i zapytał:
- Wystarczy?
- Jej się pan spytaj!
- Gościu, my tu *****, jesteśmy w robocie, Gośce jest wszystko jedno!
Gośka widocznie była tego samego zdania, bo wypchnęła go z pomiędzy swoich ud i bezceremonialnie jednym szarpnięciem ściągnęła mu te pasiaste kąpielówki do kolan.
Rychu postanowił zupełnie się z nich wyswobodzić i wstając z klęczek, zaczął skakać na jednej nodze, by pozwolić gaciom swobodnie opaść. Był pełen Wersal, bo gdy mało nie wyrżnął na ryj, zaplątując się we własne majtki i musiał się oprzeć na moim ramieniu, ze dwa razy gorąco mnie za to przepraszał. No i stanął taki zupełnie goluśki, z kuśką wielkości lanej kluski. Przykry to był widok, ale dzielna artystka, zupełnie nie zrażona uklękła, oparła czoło o napis "Tylko dla pań" i łapczywie chwyciła w usta to, co udało jej się uchwycić, czyli niewiele. Zaczęła cmokać, siorbać i wydawać inne odgłosy mające pozorować że cos ssie, a nie gorączkowo próbuje utrzymać toto w ustach.
Rysiek zaczął odstawiać ruchy kopulacyjne, ruszając chudą dupiną do przodu i do tylu.
Wpił paluchy w burzę blond włosów i zaczął posapywać. Gdy już prawie mnie przekonał, ze to co wpycha w usta partnerki, sięga jej pewnie do końca przełyku, oderwał gwałtownie jej głowę od swojego podbrzusza i jednym sprawnym ruchem odwrócił ja do siebie tyłem, popchnął w plecy i zmusił by przyjęła pozycje bohaterskiej rzymskiej Wilczycy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby naprzeciwko kusząco wypiętych damskich pośladków sterczało coś, co mogłoby sterczeć. A to nawet berlinki, czy nawet morlinki nie przypominało. Ot, taki sobie frankfurterek.. Facet dzielnie chwycił artystkę za biodra, położył jej na brzegu pośladków to "monstrum" i zwrócił się do mnie z pytaniem:
- Mam ją walić w cipę, czy chce pan zobaczyć anala?
Tu już nie wytrzymałem i ryknąłem śmiechem pytając:
- Czym, synu, czym!
Na to, nie wytrzymała i artystka, wstając z kolan i trzymając się ze śmiechu za brzuch, powiedziała:
- Rychu, daj spokój, znów trzeba będzie gościowi kasę zwrócić!
A Rychu na to :
- A bo to, *****, przyjdzie taki okularnik, papierosa kopci, gapi się jak na jakimś pokazie, zamiast uczciwie konia walić!


http://kgb-itp.blog.pl/komentarze/index.php?nid=8227509

dude
17-08-2005, 14:46
http://www.funny-base.com/videos/231-upsidedown.html

ciekawe jak go poczęli :hmm:

Luqas
17-08-2005, 19:41
znalezione na forum Widzewa:


Wpiszcie w googlach slowo "******"....

:rotfl2:

Żuku
17-08-2005, 19:51
staaare to :foch:

krzyys
17-08-2005, 21:07
Przepraszam zachowalem sie jak gowniarz wiecej sie to nie powtorzy :wstyd:

pusty
17-08-2005, 21:08
No tak to jest wyjątkowo śmieszne :/ :kurde:

Żuku
17-08-2005, 21:10
usuń tego posta ...

Pan Artysta
18-08-2005, 12:07
http://glennferon.com/portfolio1/portfolio01.html

Widać jakiej obróbce podlegają zdjęcia. Aby zobaczyć roznice trzeba
najechac
kursorem na zdjecie.

Fizi
18-08-2005, 14:02
niektóre lepiej wyglądają przed niz po liftingu :O

Endrju
18-08-2005, 17:13
Rzecz dzieje się gdzieś w którymś z krajów arabskich. Do mędrca przychodzi człowiek:
- O Wielki Mędrco! Mam problem. Mam osła i od dawna zastanawiam się czy cień który rzuca ten osioł też należy do mnie, czy nie ?
Wielki Mędrzec na to rzecze:
-Panie, nie masz pan większych problemów ?!
-A Wielki Mędrca wie, że mam ?
-No to jaki jest ten problem ?
-Mam słonia ...


:oczko:

Harcerz
18-08-2005, 17:17
http://channels.netscape.com/ns/celebrity/gallery.jsp?gname=mitts

maniekOE
18-08-2005, 22:42
import uzywanych aut :) w srodku dostawczaka jest cala Alfa

http://members.lycos.co.uk/tuneros1/polakpotrafi.jpg

Woytek
19-08-2005, 20:56
edit: http://shell.idealan.pl/~aawaay/przystankersi/przystankersi.swf

Tuzin
19-08-2005, 22:43
Z cyklu warszawskie kontrasty:
http://www.jsonline.com/news/fall/images/POLmarxstat.jpg

Podróżnik
19-08-2005, 22:47
Do Pinokia przyszedł Mikołaj.
Rozdał wszystkim w domu prezenty i rozmawia z Pinokiem:
- O! ...widzę, że nie cieszysz się z tego zwierzątka, które ci podarowałem.
- Bo ja chciałem pieska albo kotka !
- Niestety zabrakło! ...inne dzieci też nie dostały.
- Ale ja się boję tego bobra!

Gacek
20-08-2005, 12:03
TOTAL HARDCORE:

http://media.putfile.com/yougotownedwmv

i coś o kobietach:D

http://media.putfile.com/ladies62

Tuzin
20-08-2005, 21:30
Ten pierwszy momentami malo smieszny :-

Cezdor
21-08-2005, 08:53
http://kuchnia.o2.pl/przepisy/?id_kat=12

Harcerz
21-08-2005, 16:28
http://serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35077,2876871.html?x=2

Nazgul
22-08-2005, 08:17
http://lepszyswiat.web.cedant.com/filmy/Votergate.wmv

Sokol
22-08-2005, 15:21
http://sport.onet.pl/1151688,wiadomosci.html :O

Cezdor
22-08-2005, 19:16
Artyzm. Aż przyjemnie pooglądać.

http://www.geeload.de/geestyle/clips/39.wmv

Kempes
22-08-2005, 23:11
Artyzm. Aż przyjemnie pooglądać.

http://www.geeload.de/geestyle/clips/39.wmv

Cos pieknego , wciagajace :)

Tarchomin.
23-08-2005, 10:10
Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem
nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą
ujrzysz opartą o kamienie.
Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł
się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki
spadły na ziemię.
- Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian.
Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego
kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem
i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole
rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale spierdoliłem na mieście.
:ucieka:

żyła
23-08-2005, 10:21
hehe,samo życie..... :oczko:

Tuzin
23-08-2005, 16:49
http://sport.onet.pl/1152454,wiadomosci.html

Pawlak
23-08-2005, 20:07
http://sport.onet.pl/1152454,wiadomosci.html

no i... :hmm:

sebek77
24-08-2005, 11:45
Wczoraj niezłe śmiechy miałem....

http://www.joemonster.org/article.php?sid=5005&mode=thread&order=0

He he he :hyhy:

ems
24-08-2005, 12:37
http://www.encyclopediadramatica.com/index.php/Main_Page

sebek77
25-08-2005, 15:03
Myśle że warto zobaczyć...co to sie ***** dzieje Ludzie :ucieka:

http://rapidshare.de/files/4298848/CHWDP.wmv.html

Paolo'
25-08-2005, 15:03
Ciekawy pomysł na "graffiti" kibiców Sampdorii Genua:

http://img304.imageshack.us/img304/8141/scalinata5yc.jpg (http://imageshack.us)

http://img304.imageshack.us/img304/5703/martinez31yf.jpg (http://imageshack.us)

http://img304.imageshack.us/img304/8391/scale25br.jpg (http://imageshack.us)

Chociaż to, to już trochę przesada:

http://img304.imageshack.us/img304/749/tempio4yx.jpg (http://imageshack.us)

:oczko:

Nazgul
25-08-2005, 21:48
Myśle że warto zobaczyć...co to sie ***** dzieje Ludzie :ucieka:

http://rapidshare.de/files/4298848/CHWDP.wmv.html

"Deleted by uploader"

IGOR
25-08-2005, 21:52
jak w ogóle ściągać z tego "rapidshare" ? :hmm:

MK
25-08-2005, 22:00
Myśle że warto zobaczyć...co to sie ***** dzieje Ludzie :ucieka:

http://rapidshare.de/files/4298848/CHWDP.wmv.html

A co sie dzieje?

sebek77
25-08-2005, 22:04
A to co obejrzałęs jest normalne? :roll: i to że przeszło to do normalki podczas wyjazdów też normalne? :ucieka: Aaa i że 16-latek walczy o życie w szpitalu też normalne?

Nazgul
25-08-2005, 23:47
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050826/LUBLIN/50825005

Na stronce jest też filmik w formacie mov - wymaga QuickTime'a

Pan Artysta
26-08-2005, 14:15
Osiedle nowobogackich. Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę
telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka
łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze
nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką

pawcio1
26-08-2005, 17:57
Trzech gosci w hotelu zadzwonilo po room servis i zamowilo dwie duze Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczyl razem z rachunkiem na $30,00. Kazdy z gosci dal mu banknot $10,00 i chlopak wyszedl. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu ze zaszla pomylka. Rachunek powinien byc tylko na $25,00 a nie na $30,00. Kasjer daje chlopakowi piec banknotów $1,00 i mówi mu zeby zaniósl je z powrotem trzem gosciom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chlopak wpada na pewna mysl. Przeciez oni nie dali mu napiwku, wiec kalkulujac iz i tak nie da sie podzielic tych $5,00 na trzy równe czesci, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek a im zwróci $3,00 . Jak dotad wszystko all right . Chlopak puka w drzwi i jeden z gosci otwiera. Chlopak wytlumaczyl jaka zaszla pomylka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.











Teraz zaczyna sie zabawa!
Wiemy, ze $30-$25=$5 Co nie?
$5-$3=$2 Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko sie zgadza?

Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
Kazdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Kazdy dostal z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, ze kazdy zaplacil $9,00 co pomnozone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymal sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa sie $29,00.

Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?

Rohrau
26-08-2005, 18:24
:)

Goście nie powinni zapłacić po 9 baksiorów tylko 8,33 25/3 = 8,3(3) do tego dodać 3 $ zwrotu plus kase ktora zakoscil chlopaczek i wychodzi 30. Inaczej mówiąc- Dwóch z nich zapłaciło 9,33 a jednego zrobili wchuja na 1 centa :P i zapłacił 9,34
Ostatnie zdanie jest błędnie sformuowane. Na podobnej zasadzie można udowodnić, że człowiek ma 11 palców :)

matx
26-08-2005, 18:35
Nie trzeba wcale tak tego komplikować. Goście zapacili po 9 baksów, czyli w sumie 27. Pizza kosztowala 25 + 2 baksy na napiwek. Pytanie jest sformulowane tak, zeby wprowadzić jak najwięcej zamieszania. 8)

Mazi
27-08-2005, 13:51
Jesli bylo to sorawa, ale nie śledzę tego tematu ostatnio:




Zrob to zadanie matematyczne a rezultat na pewno Cię zadziwi?
Trwa tylko 20 sekund. Wszystko co musisz zrobić to postępować zgodnie z instrukcjami i przede wszystkim nie zaglądać na koniec zanim nie skończysz liczyć.

Zaczynamy!
1. Pomyśl ile razy w ciągu tygodnia chciałbyś uprawiać sex.
2. Pomnoż wynik przez 50
3. Następnie dodaj 44
4. Następnie pomnoż przez 200.
5. Jeśli w tym roku mialeś juz urodziny dodaj 105.
Jeśli nie dodaj 104.
6. Ostatni krok: od otrzymanego wyniku odejmij rok urodzenia (np. 1941, 1971, itd?)
Kiedy wykonasz juz wszystkie działania powinieneś otrzymać numer pięciocyfrowy (lub sześcio - lekka przesada)
A więc:
Pierwsza z 5 cyfr oznacza ile razy w ciągu tygodnia chcesz uprawiać sex, prawda?
Ale to nie wszystko.
Ostatnie dwie cyfry wskazują ile masz lat.
Ale najlepsze jeszcze przed nami.
Druga i trzecia cyfra dają ?.

POZYCJĘ KTORĄ NAJBARDZIEJ LUBISZ ŚWINTUCHU

Ta ciekawostka matematyczna funkcjonuje tylko w 2005 roku, więc wyślij wszystkim swoim znajomym jak najszybciej

Paolo'
27-08-2005, 19:00
Sylwek Berlusconi :hyhy:

http://img163.imageshack.us/img163/4546/2giu40berlusconistrizzatajpgmi.jpg (http://imageshack.us)

Dyzio
28-08-2005, 16:00
http://img337.imageshack.us/img337/2112/maximpic83528vl.th.jpg (http://img337.imageshack.us/my.php?image=maximpic83528vl.jpg)

jasin
28-08-2005, 21:23
http://akson.sgh.waw.pl/~kjasinsk/kibel.jpeg

crolick
29-08-2005, 00:16
http://mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/115199.mp3

Murowany hicior na imprezki :pimp:

Wyginam smialo cialo,
Wyginam smialo cialo,
Wyginam smialo cialo,
Dla mnie to... malo!

:ok: :bounce:

Żuku
29-08-2005, 13:15
przecież to piosenka z Madagaskaru :zlosliwy: (ta nowa kreskówka komputerowa)

szczepan
29-08-2005, 15:08
przecież to piosenka z Madagaskaru :zlosliwy: (ta nowa kreskówka komputerowa)

brawo :D

Antraxx
29-08-2005, 15:42
przecież to piosenka z Madagaskaru :zlosliwy: (ta nowa kreskówka komputerowa)

brawo :D

:brawo: brawo mój drogi Wattsonie!

Szawar
29-08-2005, 20:48
http://mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/115199.mp3

Murowany hicior na imprezki :pimp:

Wyginam smialo cialo,
Wyginam smialo cialo,
Wyginam smialo cialo,
Dla mnie to... malo!

:ok: :bounce:

Co to za gówno... przereklamowane na jedną nutę


Mandaryna robi show

http://unicity.pl/szydell/Mandaryna.mp3

ale festyn

szewczyk dratewka
29-08-2005, 20:54
Co to za gówno... przereklamowane na jedną nutę

Żebyś widział, jak istoty ludzkie bez stałych zębów zasłuchują się w tym "dziele" :oczko:

Lepsze to niż Pierdolnięta Żaba :hmm:

Żuku
29-08-2005, 20:55
oryginalna wersja nazywa się "I like to move it"

Rohrau
30-08-2005, 00:09
http://www.widzew.infocentrum.com/video/down.php?id=broendby_arka_03.05.2005.avi

Swietnie im Broendby wychodzi

Lukass
30-08-2005, 08:50
nie wiem czy było ale :

www.borewicz.prv.pl

Antraxx
30-08-2005, 08:59
Lepsze to niż Pierdolnięta Żaba

albo Czikulinka 8)

Gutek
30-08-2005, 09:13
Lukass, ten człowiek który przerabia, te wszystkie filmiki na borewicz.prv.pl, ma chyba jeden wielki kompleks Legii...

Maniek
30-08-2005, 09:20
Lukass, ten człowiek który przerabia, te wszystkie filmiki na borewicz.prv.pl, ma chyba jeden wielki kompleks Legii...

i ?

chociaż śmieszne jest... :hyhy:

Gutek
30-08-2005, 10:22
"Cześć, jesteśmy Zagłębie Sosnowiec, yyy tego liżemy dupę Legii"

Jeśli to jest zabawne to dziękuję, szczęścia życzę.

Maniek
30-08-2005, 10:34
"Cześć, jesteśmy Zagłębie Sosnowiec, yyy tego liżemy dupę Legii"

Jeśli to jest zabawne to dziękuję, szczęścia życzę.

w życiu potrzebne jest troche dystansu... gdyby robił to człowiek z Warszawy i jechał by tak np na Widzew to kibice Widzewa mówili by tak samo... troche luzu w życiu nie zaszkodzi... traktuj to z przymrużeniem oka... :oczko:

Młody
30-08-2005, 11:21
http://greengoddess.info/trailerbbwmp.html


o Ku***** !!!!! Jaka produkcja.... Zlukajcie to całe koniecznie :D

Cezdor
30-08-2005, 12:21
http://s23.yousendit.com/d.aspx?id=2K3SP43XX4XLZ2I3DMO7TOU2F5

Kiedyś słuchaliśmy wyczynów Enrique, teraz kolej na Mandarynę 8)

Maniek
30-08-2005, 12:24
http://s23.yousendit.com/d.aspx?id=2K3SP43XX4XLZ2I3DMO7TOU2F5

Kiedyś słuchaliśmy wyczynów Enrique, teraz kolej na Mandarynę 8)


Mandaryna robi show

http://unicity.pl/szydell/Mandaryna.mp3

ale festyn

:oczko:

ems
30-08-2005, 13:36
"Cześć, jesteśmy Zagłębie Sosnowiec, yyy tego liżemy dupę Legii"

Jeśli to jest zabawne to dziękuję, szczęścia życzę.

w życiu potrzebne jest troche dystansu... gdyby robił to człowiek z Warszawy i jechał by tak np na Widzew to kibice Widzewa mówili by tak samo... troche luzu w życiu nie zaszkodzi... traktuj to z przymrużeniem oka... :oczko:

pierdolnij sie w leb. Kosowski tez mial zabawna koszulke ?

Tuzin
30-08-2005, 13:50
Jakas banda ***** robi te dubbingi :]

Rusfeld
30-08-2005, 13:54
http://www.alejaja.pl/mp3/sdkh83FD20wbcD/penisista.zip , http://www.alejaja.pl/mp3/sdkh83FD20wbcD/mzk.zip :hyhy:

Maniek
30-08-2005, 13:59
pierdolnij sie w leb. Kosowski tez mial zabawna koszulke ?

wybacz ale nie skorzystam... najlepiej to weź go znajdź i mu spuśc wpierdol jak Ci to tak ***** przeszkadza... a dla lepszego efektu spal mi jeszcze dom... nie mówie ***** ze wszystkie teksty są śmieszne... ale gdyby były teksty o jakiejś innej druzynie to pewnie wtedy byłoby zabawne i nikomu by nie przeszkadzało... czasem mozna sie z siebie pośmiać i nikomu to jeszcze nie zaszkodziło... wiec zluzuj troche zwieracze...

Sharn
30-08-2005, 14:17
http://greengoddess.info/trailerbbwmp.html


o Ku***** !!!!! Jaka produkcja.... Zlukajcie to całe koniecznie :D

A ludzie jeżdżą zagranicę jabłka zbierać.... :hyhy:

ems
30-08-2005, 14:40
pierdolnij sie w leb. Kosowski tez mial zabawna koszulke ?

wybacz ale nie skorzystam... najlepiej to weź go znajdź i mu spuśc wpierdol jak Ci to tak ***** przeszkadza... a dla lepszego efektu spal mi jeszcze dom... nie mówie ***** ze wszystkie teksty są śmieszne... ale gdyby były teksty o jakiejś innej druzynie to pewnie wtedy byłoby zabawne i nikomu by nie przeszkadzało... czasem mozna sie z siebie pośmiać i nikomu to jeszcze nie zaszkodziło... wiec zluzuj troche zwieracze...

zeby "posmiac sie z siebie" to ten "zart" musi jeszcze jakis poziom miec. a teksty ze zwieraczami to zachowaj do swoich kolegow.

Młody
30-08-2005, 14:40
http://greengoddess.info/trailerbbwmp.html


o Ku***** !!!!! Jaka produkcja.... Zlukajcie to całe koniecznie :D

A ludzie jeżdżą zagranicę jabłka zbierać.... :hyhy:

Dżizas !! ale jaka profeska to jest.... ciągniki, kombajny, szuszarnie i do tego jakich powaznych rozmiarów. Jestem w szoku :P a może nie tyle w szoku co pozytywnie zaskoczony. :zlosliwy:

Maniek
30-08-2005, 14:49
a teksty ze zwieraczami to zachowaj do swoich kolegow.

tak samo Ty swoje z "pierdolnięciem sie w łeb" :chytry:

jarcyś
30-08-2005, 14:56
ewentualny ciąg dalszy na priv

Rohrau
30-08-2005, 15:05
http://greengoddess.info/trailerbbwmp.html


o Ku***** !!!!! Jaka produkcja.... Zlukajcie to całe koniecznie :D

A ludzie jeżdżą zagranicę jabłka zbierać.... :hyhy:

Dżizas !! ale jaka profeska to jest.... ciągniki, kombajny, szuszarnie i do tego jakich powaznych rozmiarów. Jestem w szoku :P a może nie tyle w szoku co pozytywnie zaskoczony. :zlosliwy:

Takim składem to można polowie mieszkanców Warszawy zrobić bigos z mózgu.

Ci goście z borewicz.prv.pl to kibice Arki, zreszta jacy ludzie taki poziom ich "dziel". Chujownizna i tyle.

maniekOE
30-08-2005, 15:22
http://img390.imageshack.us/img390/7003/po7oi.jpg
ciekawe czy w sejmie podyma ?? :D

jarcyś
30-08-2005, 15:29
hehe

i jakie ambitne hasło

czas na nową twarz
ergo
czas na mnie ! (inni juz zarobieni)

prowokator
30-08-2005, 19:41
Ulotka znaleziona dzisiaj na Ursynowie. Nie mam skanera ale sprobuje tu skopiowac jej tresc:


Ostaniec
Ursynow
Festyn Rodzinny
przy atrakcyjnej muzyce
PRZYWRACAMY GODNOSC SZALIKOM
3 wrzesnia 2005r. 16:30 - 23:00
przy Kaplicy BL. Edmudna Bojanowskiego na Wolicy
ul.Kokosowa 12
......
Mecz: Legia - Ostaniec
oraz inne atrakcje:
badminton, warcaby, koszykowka rekreacyjna, dart
grill smaczne kielbaski i napoje

Wspolna modlitwa - Msza o godz.18

Na zakonczenie wspolne ogladanie meczu w ramach eliminacji do Mistrzostw
Swiata Polska - Austria

Serdecznie zapraszamy

Ostaniec to podobno dryzyna tej parafii, zapowiada sie wiec w miare wyrownany mecz :hyhy:
Moze zrobie troche zdjec to wkleje. Trzeba koniecznie sie tam wybrac no bo w koncu chodzi o PRZYWRACANIE godnosci szalikom... :O mimo ze pachnie to piknikiem (wyjatkowo wlasciwe okreslenie) na 150km

Gacek
30-08-2005, 21:56
http://www.funiaste.net/image.php?image=\2005\sierpien\23\IMG_1222.jpg

Harcerz
30-08-2005, 22:19
zdjeci po przejsciu Katriny
http://channels.netscape.com/ns/news/gallery.jsp?gname=katrina_damage&floc=class-ewp-lk2-ne
http://news.yahoo.com/photos/sm/events/ts/080304tropicalweathe/p:17

Tuzin
31-08-2005, 04:04
hehe

i jakie ambitne hasło

czas na nową twarz
ergo
czas na mnie ! (inni juz zarobieni)

Po prostu - teraz k... JA! :D

Pan Artysta
31-08-2005, 07:06
zdjeci po przejsciu Katriny
http://channels.netscape.com/ns/news/gallery.jsp?gname=katrina_damage&floc=class-ewp-lk2-ne
http://news.yahoo.com/photos/sm/events/ts/080304tropicalweathe/p:17


ciebie ominie :hmm:

Pan Artysta
31-08-2005, 09:53
http://media.putfile.com/mandaryna2

Mandaryna fajo :hyhy:

ems
31-08-2005, 09:57
:] troszke sie pochlalo wczesniej chyba :D

Pan Artysta
31-08-2005, 10:03
:] troszke sie pochlalo wczesniej chyba :D

trzeba przełyk ćwiczyć :hyhy: -a nie ma z kim :oczko:

:ucieka:

ems
31-08-2005, 10:09
8) a zauwazyles ze Reakwon zniknal ? :) to podejrzane!

Pan Artysta
31-08-2005, 10:15
8) a zauwazyles ze Reakwon zniknal ? :) to podejrzane!

że niby Mandaryna z naszym Reaktorkiem bara bara :hmm: - :chytry: nie :hyhy:


wzrostowo nie pasi :hyhy:

Cypis
31-08-2005, 10:31
w poziomie to juz nie jest takie wazne :oczko:

a poza tym nasz Riksza to zdolna bestia i napewno by sobie poradzil 8)

Maniek
31-08-2005, 10:40
http://www.tdt.org.pl/szczegoly.php?id=41160

:brawo:

Bastion
31-08-2005, 10:47
8) a zauwazyles ze Reakwon zniknal ? :) to podejrzane!

że niby Mandaryna z naszym Reaktorkiem bara bara :hmm: - :chytry: nie :hyhy:

wzrostowo nie pasi :hyhy:


Nie slyszales ze Adamowi zginal fotelik, a w Obi podobno drabinka ogrodowa
:lol:

Maniek
31-08-2005, 11:17
http://media.putfile.com/mandaryna2

Mandaryna fajo :hyhy:

http://muzyka.wp.pl/niusy.html?id=17569&g=0&rfbawp=1125483521.219

:modli: :hyhy:

Gnatek
31-08-2005, 12:17
tak sobie przeglądałem sobie stare tematy w Hyde Park i znalazłem ten (http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=6043&start=0) :rotfl:

Cypis
31-08-2005, 15:03
"Baranek"
>
> Wyszedł baranek z domu na łąkę,
> Aby do sklepu skoczyć po mąkę.
>
> I gdy do sklepu tak popierdzielał,
> Spotkał po drodze lisa-dealera.
>
> Spytał go lisek - "Dokąd to zmierzasz?"
> "Idę po mąkę, do sklepu jeża."
>
> "Po mąkę, mówisz? Masz tutaj grama
> I nie chodź więcej do jeża-chama"
>
> Lis bowiem jego nie lubił strasznie.
> Jeż mu odbierał klientów właśnie.
>
> Baranek zabrał swój gratis-towar,
> Po czym się prędko wybrał na browar.
>
> W drzwiach się wyminął z piękną owieczką,
> Która podpita już była deczko.
>
> Wypił browara, postawił ścieżkę
> I szybko wciągnął bielutką kreskę.
>
> Polatał sobie godzinek kilka,
> Aż nagle spotkał starego wilka.
>
> Jednak na widok jego ubrania
> Nasz drogi baran nagle zbaraniał!
>
> Otóż wilk stary nosił na sobie
> Piękną, bielutką, wełnianą odzież.
>
> "Skąd masz ów sweter?", baran zapytał.
> "Tam leży owca zdrowo podpita,
>
> Ona to właśnie, za litr siwuchy
> Sprzedała owe cieplutkie ciuchy."
>
> Zabiło żywiej serce baranka.
> Naga owieczka? Tam? Bez ubranka?
>
> Znalazł owieczkę baranek-farciarz.
> Ogrzał ją szybko sposobem tarcia.
>
> Owca nie wstydząc się swej nagości
> Czerpała chętnie z wolnej miłości.
>
> Gzili się razem przez dzionek cały,
> Wreszcie baranek padł obolały.
>
> Owca zaś poszła, włócząc nogami,
> A baran leżał, jęcząc chwilami.
>
> Zmęczył się strasznie nasz biedaczysko.
> Dnia następnego... Zapomniał wszystko!
>
> Tak więc jak widać nadeszła pora,
> Aby wyłożyć Wam wreszcie morał.
>
> Na dragach baran nieźle zaszalał,
> Sił miał wszak ile fabryka dała.
>
> Lecz potem rankiem, dnia następnego,
> Nie zapamiętał nic z poprzedniego.
>
> Jakiż pożytek jest z przeżyć owych,
> Gdy wraz z dragami parują z głowy?
>
> Zanim więc zaczniesz ich używanie,
> Pomyśl dwa razy, drogi baranie!
>
>
> "Owieczka"
>
> Wyszła owieczka z domu na łąkę,
> Aby do sklepu skoczyć po mąkę.
>
> Matka kazała mąkę jej kupić,
> Ale owieczka poszła się upić.
>
> Przeszła więc zatem z łąki na pola,
> A potem prosto, do monopola.
>
> Kupiła flaszkę, kubek z plastyku,
> Co by zeń wódzie sączyć po łyku.
>
> Dwa piwa jeszcze do tego wzięła,
> Poszła na łąkę i się urżnęła.
>
> Gdy się zbudziła wełny nie miała,
> Bo wcześniej ową wełnę sprzedała.
>
> Stąd morał jeden jasno wypływa:
> Nie mieszaj nigdy wódki i piwa.
>
> Będąc na gazie, przez owo chlanie,
> Przepijesz nawet własne ubranie.
>
> Zaś kiedy będziesz tak nago wracał,
> W zamian mieć będziesz jedynie kaca.

Żuku
31-08-2005, 16:39
(..)W "Super Expressie" czytamy: Katarzyna Kanclerz, szefowa Uniwersalu, jest wzburzona. "Nagranie pochodzi sprzed dwóch miesięcy. Obecnie Mandaryna śpiewa tylko na żywo, przygotowując się do występu w Sopocie. To, że ten materiał ukazał się na kilka dni przed konkursem(..)


no ale głos chyba ma ciągle ten sam :zdziwiony:

Pan Artysta
31-08-2005, 18:23
(..)W "Super Expressie" czytamy: Katarzyna Kanclerz, szefowa Uniwersalu, jest wzburzona. "Nagranie pochodzi sprzed dwóch miesięcy. Obecnie Mandaryna śpiewa tylko na żywo, przygotowując się do występu w Sopocie. To, że ten materiał ukazał się na kilka dni przed konkursem(..)


no ale głos chyba ma ciągle ten sam :zdziwiony:

po 2 miechach ma inny głos :efoch:

Mandaryna Rules :efoch:

Mandaryna szczekaj :hyhy:

Flip
31-08-2005, 18:27
wpadlem pod stol

:hyhy:

Maniek
31-08-2005, 18:35
mandaryja... 8)

Smetny
31-08-2005, 20:09
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2894600.html

Lomu, Ty się lepiej do niego nie przyznawaj :lol3:

Grabek
31-08-2005, 20:54
tak sobie przeglądałem sobie stare tematy w Hyde Park i znalazłem ten (http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=6043&start=0) :rotfl:

:O


Pokuś, nie martw się, ten roczek jakoś wytrzymasz a za rok mecz przyjaźni z Arusią.

:ucieka:

Mogiel
31-08-2005, 22:57
Jak muszę poprawić humor, to czytam tamten temat. Za każdym razem opluwam monitor :D.

Żuku
01-09-2005, 09:22
moim zdaniem bardzo ciekawa strona, trailery wszystkich najnowszych filmów

http://www.apple.com/trailers/

the saw II .... the fog ...ice age II :) ... doom :zlosliwy:

Sokol
01-09-2005, 11:06
http://media.putfile.com/mandaryna2 :muza: :hasao:

BoBeE
01-09-2005, 11:54
http://media.putfile.com/mandaryna2 :muza: :hasao:

ile raz ktoś tu jeszcze to da :kurde: :bije: :[ :grr: :sedzia:

Mogiel
01-09-2005, 15:21
A co nie podoba się :hyhy:?

BoBeE
01-09-2005, 18:09
nie no super w ogóle :P heheh



Przy skrzyzowaniu siedzi na koniu straznik miejski. Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku maly chlopiec. Straznik wola go do siebie.
- E, maly chodz no tu.
Chlopczyk podjezdza, a straznik pyta.
- Swiety Mikolaj przyniósl ci ten rower?
- Tak- odpowiada chlopczyk.
- To napisz mu, zeby w tym roku przyniósl ci lampke do tego roweru.
I zadowolony z siebie ukaral mlodego mandatem za 50 zlotych.
- A pan to od Mikolaja dostal tego konika? - pyta dziecko.
- Tak. - odpowiada straznik miejski.
- To niech pan napisze Mikolajowi w tym roku, zeby ****** montowal konikowi miedzy nogami, a nie na grzbiecie.

żyła
01-09-2005, 20:17
Bobee- buahhuahauaaahaha!!! mistrz :brawo: :ucieszony:

yusta
02-09-2005, 00:14
Coś dla tych, co korzystają z cudzych zdjęć na wystawianych aukcjach

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=62596423 :lol:

Sokol
02-09-2005, 01:19
http://media.putfile.com/mandaryna2 :muza: :hasao:

ile raz ktoś tu jeszcze to da :kurde: :bije: :[ :grr: :sedzia:

Sorry


A co nie podoba się ?

:hyhy: :oczko:

Pan Artysta
02-09-2005, 07:08
Coś dla tych, co korzystają z cudzych zdjęć na wystawianych aukcjach

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=62596423 :lol:

:wstyd: :efoch:

Antraxx
02-09-2005, 07:51
Coś dla tych, co korzystają z cudzych zdjęć na wystawianych aukcjach

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=62596423 :lol:

:brawo:

Antraxx
02-09-2005, 07:56
BoBeE jak w życiu - Straż Miejska->twarz wiejska

Bastion
02-09-2005, 08:42
Coś dla tych, co korzystają z cudzych zdjęć na wystawianych aukcjach

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=62596423 :lol:

:wstyd: :efoch:

Gumas, a co to Twoja aukcja?? :P




Chaos w N. Orleanie - uzbrojeni żołnierze wkroczyli do miasta


/AFP
Trzystu żołnierzy amerykańskich, którzy powrócili z Iraku, uzbrojonych w karabiny M-16 gotowe do strzału, wkroczyło do Nowego Orleanu, by bronić zniszczonego przez huragan Katrina, zalanego przez powódź i ogarniętego chaosem miasta.
Żołnierze otrzymali prawo do użycia broni przeciwko bandom szabrowników, plądrującym dotknięte kataklizmem miasto. "Mam nadzieję, że skorzystają z tego prawa" - powiedziała gubernator Luizjany, pani Kathleen Blanco.

Z kolei szef policji stanowej Luizjany, płk Henry Whitehorn powiedział wprost w czwartek wieczorem, że sytuacja w mieście jest "bardzo zła" . Zaznaczył jednak, że w ostatnich godzinach doszło do "pewnej stabilizacji".

Whitehorn przyznał, że część policjantów, którzy utracili wszystko w wyniku uderzenia żywiołu, oddało odznaki i odmówiło udziału w akcji, wymierzonej przeciwko szabrownikom.

W cztery dni po huraganie, w Nowym Orleanie mnożą się rabunki, napady z bronią w ręku, także na policyjne samochody, gwałty. Na ulicach widać porzucone ciała ofiar huraganu a także napadów gangów. Mówi się o tysiącach zabitych ludzi. Panuje niewyobrażalny chaos. Koczujący na stadionie wielotysięczny tłum nie dopuścił do lądowania na miejscu w czwartek śmigłowców z dostawami wody i żywności - ostatecznie zapasy zostały zrzucone na stadion z wysokości trzech metrów a śmigłowce salwowały się ucieczką. Podobnie ze stadionu wycofał się oddział 88 policjantów, gdy tłum zaczął zachowywać się wobec nich agresywnie.

Napady, pobicia i gwałty są tu na porządku dziennym - pisze agencja Associated Press. Turystka z Waszyngtonu, Debbie Durso powiedziała agencji, że gdy zwróciła się o pomoc do policji, otrzymała odpowiedź: "Idź do diabła, tu każdy dba sam o siebie". Debbie mówi: "To szaleństwo, nie mamy nic - ani wody ani jedzenia a ciężarówki i autobusy tylko przejeżdżają obok, wywołując fale wody".

Prezydent Geoerge W. Bush zapowiedział w czwartek wysłanie dodatkowo do Nowego Orleanu 22 tysięcy żołnierzy gwardii narodowej. Zdaniem gubernator Blanco, potrzeba będzie co najmniej 40 tysięcy gwardzistów by zaprowadzić porządek w opanowanym anarchią mieście.

Około jedenaście tysięcy ludzi, wywiezionych w czwartek w dramatycznych okolicznościach ze stadionu w zdewastowanym przez huragan Katrina Nowym Orleanie, dotarło do Houston w Teksasie.

Centrum, gdzie przyjęto tych ludzi, zapowiedziało jednak, że nie jest już w stanie umieścić tu ani jednej osoby. Na nowoorleańskim stadionie na wyjazd czeka jeszcze - bez wody, żywności czy toalet - około 30 tysięcy ludzi - wynika z najnowszych doniesień agencyjnych.

W Houston, odległym od Nowego Orleanu o prawie 600 kilometrów, uciekinierzy zostali umieszczeni w kolejnym obiekcie sportowym - w budynku Astrodromu. W nocy z czwartku na piątek Astrodrome był już pełny i władze Houston w porozumieniu z pracownikami Czerwonego Krzyża zaczęły odsyłać docierające do miasta autobusy z ludźmi do innych miejsc, w tym m.in. do odległego o godzinę jazdy od Houston miasta Huntsville.


:O

ems
02-09-2005, 09:30
AAAND THEEE LAAAND OF THE FREEEEEE

c_zary
02-09-2005, 13:06
http://film.wp.pl/c/gallery/300x300/42/16/0004216.jpg

Wiecej tu:

http://www.sky.com/showbiz/picture_gallery/0,,50002-1187378-1,00.html

Antraxx
02-09-2005, 14:20
aż chce się śpiewać razem z rammstein
Amerikaaaaaaaaa Amerikaaaaaaaaaaaa

Fizi
02-09-2005, 14:51
czarni w Nowym Orleanie wytrwale pracują na utrwalenie politycznie poprawnych trendów :ucieka:

GregorAE
02-09-2005, 17:36
Pewnie gdzies w poblizu stal Bednarz :hyhy:

http://www.legialive.pl/galeria/foto.php?id=63&f=47

:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

Y
02-09-2005, 19:51
Dzis na maila przyszlo mi takie cos :hyhy:


LIST MATKI DO DZIECKA NA KOLONII:

Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział że do ciebie pisze. Więc jeśli otrzymasz ten list to znaczy że do Ciebie dotarł.
Jeżeli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym,wyślę go jeszcze raz. Pisze do ciebie wolno bo wiem że nie potrafisz szybko czytać.

Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna.

Wczoraj, włożyłam do niej pranie, pocięgnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło, no ale cóż. Pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało tylko dwa razy. Pierwszy raz padało trzy dni, drugim razem cztery.

Jeżeli chodzi o tę kurtkę którą chciałeś, wujek Piotr powiedział że jesli ci ję wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam guziki i włożyłam je do kieszeni.

Twoja siostra Ania, ta która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła, nie znamy jeszcze płci, dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią.
Jeżeli to dziewczynka twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie dziwne nazwać swoją córkę „mama”.

Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki, musiał iść do domu po drugi komplet żeby nas wyciągnąć z auta.

Ojciec dostał prace, jest z niej bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawe na cmentarzu.

Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku...

Jeżeli będziesz sie widział z Małgosią pozdrów ją ode mnie, jeżli jej nie będziesz widział nic jej nie mów.

Twoja mamusia Kasia

P.S. Chciałam ci włożyć parę złotych do listu, ale zakleiłam już kopertę.

:hyhy:

yusta
02-09-2005, 22:36
czarni w Nowym Orleanie wytrwale pracują na utrwalenie politycznie poprawnych trendów :ucieka:

Jak oglądam te fotki i relacje w programach informacyjnych, to wygląda to podobnie jak Sri Lanka po tsunami.
A zasobność obu tych państw nieco się różni :O

Ciekawe czy akcja ratunkowa wyglądałaby inaczej, jakby Nowy Orlean nie był taki "czarny".

Harcerz
03-09-2005, 00:32
czarni w Nowym Orleanie wytrwale pracują na utrwalenie politycznie poprawnych trendów :ucieka:

Jak oglądam te fotki i relacje w programach informacyjnych, to wygląda to podobnie jak Sri Lanka po tsunami.
A zasobność obu tych państw nieco się różni :O

Ciekawe czy akcja ratunkowa wyglądałaby inaczej, jakby Nowy Orlean nie był taki "czarny".

To nawet nie to ze Nowy Orlean jest czarny , ci co zostali to w wiekszosci najwieksza biedota z czarnych , dlatego niezbyt duze zajnteresowanie pomoca.

Sokol
03-09-2005, 11:38
http://www.killsometime.com/Video/video.asp?video=Soccer-Skills-2

----------------------------------------------------------------------------------------------

fajne flagi drweca na widzew wziela :)

http://users.vline.pl/~rzaba/2005/drweca/P9020021.JPG :D :D :D

Tuzin
03-09-2005, 12:29
http://www.zbuk.net/~kibol/portier.wmv

Smetny
03-09-2005, 14:38
Koło tirówki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
- Ile za szybki numerek?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
Panienka się zgodziła. Po wszystkim gość daje 100 rubli. Tirówka przypomina:
- A komórka?
- A tak. Notuj: 0-607...

arek1916
03-09-2005, 14:48
http://www.zbuk.net/~kibol/portier.wmv
Krakowskie Klimaty :hyhy: Teraz to może i ja tam trafie :lol:

yusta
04-09-2005, 01:14
To nawet nie to ze Nowy Orlean jest czarny , ci co zostali to w wiekszosci najwieksza biedota z czarnych , dlatego niezbyt duze zajnteresowanie pomoca.

Dramat.
Jak dzisiaj usłyszałam ile ludzi zmarło z braku np. wody to :O
Do tej pory myślałam, że to możliwe jest tylko w krajach "trzeciego świata".

Mazi
06-09-2005, 12:07
http://fifaworldcup.yahoo.com/06/en/e/trivia.html

jak ktoś chce sprawdzić swoją wiedzę na temat historii el. MŚ - polecam

Smetny
06-09-2005, 14:59
http://praca.gazeta.pl/praca/1,47341,2898935.html

LOL3K
06-09-2005, 16:37
16/40 :-

Posterunkowy Czarek :oczko:

crolick
06-09-2005, 18:39
34/40 Ekstra dostalem sie do Policji :zdziwiony:

Mogiel
06-09-2005, 19:07
Jednego punktu zabrakło do policji xD.


http://strony.aster.pl/zabuza/POLICJA.JPG

DobryChłopak
06-09-2005, 19:14
26/40 między Zawadą a Borewiczem.

Zjebałem//

pusty
06-09-2005, 19:18
25/40

Adrian
06-09-2005, 19:19
36/40...Komisarz Zawada :hyhy: ?

kowal
06-09-2005, 19:48
Twój wynik: 50% (20/40)

Posterunkowy Cezary. Jeden punkt i bym zdał.

Kurde no... z milicyjnego klubu podobno ... Taki wstyd ... Co powiedzą koledzy ? :ucieka: :hyhy:

Grabek
06-09-2005, 20:04
33/40
ogólnie to z tego testu wynika, że kandydat na policjanta powinien być obeznany w historii Polski i powszechnej, mitologii, prawie, literaturze, sztuce, matematyce, europeistyce, politologii, biologii... :ucieka:

MaxyM
06-09-2005, 20:30
Artysta pokroju Mandaryny i Michala, jeszcze o nim uslyszymy:
http://s49.yousendit.com/d.aspx?id=0BED9637SLB6C17Z04R3HB2BC7 :O

Mogiel
06-09-2005, 20:38
Twój wynik: 50% (20/40)

Posterunkowy Cezary. Jeden punkt i bym zdał.

Kurde no... z milicyjnego klubu podobno ... Taki wstyd ... Co powiedzą koledzy ? :ucieka: :hyhy:



Nie jeden punkt, lecz sześć kolego.

c_zary
06-09-2005, 20:52
Największe na świecie cyfrowe zdjęcie, 2,5 miliarda pikseli i waży 7.5 GB:

http://www.tpd.tno.nl/Pics/DII/gigazoom/Delft2.htm

Viola
06-09-2005, 21:12
Dokładnie tak jak Kafar 29/40 jestem lepsza niż Zawada ale gorsza jak Borewicz :zdziwiony:

Nazgul
06-09-2005, 21:23
33/40
ogólnie to z tego testu wynika, że kandydat na policjanta powinien być obeznany w historii Polski i powszechnej, mitologii, prawie, literaturze, sztuce, matematyce, europeistyce, politologii, biologii... :ucieka:

E tam. Powinien mieć podstawową wiedzę o otaczającym go świecie, jakies tam pozostałości ze szkoły i kilka sprawnych połaczeń neuronowych pod kopułą (ale tylko kilka - piję do pytania logicznego o dzieci i szpitale, wiele do tego nie potrzeba).

RADOSKÓR!!! :D :hyhy: :rotfl:

http://wiadomosci.onet.pl/1159894,11,item.html

maniekOE
06-09-2005, 21:52
Mandaryna śpiewa na koncercie swój przebój.
Po zakończeniu publika krzyczy: - Jeszcze, jeszcze !!!
- Mandarnyna daje oczywiście bis
- Publika: Jeszcze, jeszcze !!!!
- No to Mandaryna znowu śpiewa..
- A publika jeszcze, jeszcze !!!
I tak 8 i 9 raz...
- Mandaryna: Kochani ja już jestem zmęczona, może już wystarczy?
- Publika: Spiewaj ku@#$a, aż się nauczysz

Nazgul
07-09-2005, 10:41
http://www.tusk.org/

Pan Artysta
07-09-2005, 10:44
Armaproszęciebiegedon :hyhy: :hyhy: :hyhy:

http://c2h5oh.pl/fun/Mandaryna-Sopot-2005.wmv


:O :O :O :O :O :O :O

jesteś szalona mówie ci.........


oblida oblade.........


cmoknij Lepera w pompe.........

Nazgul
07-09-2005, 10:47
Armaproszęciebiegedon :hyhy: :hyhy: :hyhy:

http://c2h5oh.pl/fun/Mandaryna-Sopot-2005.wmv


:O :O :O :O :O :O :O

jesteś szalona mówie ci.........


oblida oblade.........


cmoknij Lepera w pompe.........

Litości :rotfl:

Jaco
07-09-2005, 13:43
Armaproszęciebiegedon :hyhy: :hyhy: :hyhy:

http://c2h5oh.pl/fun/Mandaryna-Sopot-2005.wmv


:O :O :O :O :O :O :O

jesteś szalona mówie ci.........


oblida oblade.........


cmoknij Lepera w pompe.........

Litości :rotfl:
"..Nie ma litości dla sk..synów.."
Kazik

:oczko:

legart
07-09-2005, 14:32
34/40 Ekstra dostalem sie do Policji :zdziwiony:

Tyle samo :ucieka:

Sushe
07-09-2005, 14:55
ja też się nadaję 32/40 :cicho:

Szałas
07-09-2005, 15:53
www.mpo.com.pl - z głosnikami

Przewodnia piosenka na stronie głównej

... pędzi, pędzi smieciareczka... :ucieka:

Harcerz
07-09-2005, 19:07
Jak by ktos byl zainteresowany tanimi przelotami do Londynu
http://www.ryanair.com/site/EN/

Nazgul
07-09-2005, 19:08
Jak by ktos byl zainteresowany tanimi przelotami do Londynu
http://www.ryanair.com/site/EN/

Londyn?
Nie ma takiego miasta. Jest Lądek, Lądek Zdrój :D :hyhy:

Jaco
07-09-2005, 19:12
Jak by ktos byl zainteresowany tanimi przelotami do Londynu
http://www.ryanair.com/site/EN/
A kiedy będziesz w Londku, Mistrzu? :piwo:
A wracając do tematu:
http://www.crazyrussian.com/02/entry_1082.php#body

:hyhy:

Harcerz
07-09-2005, 22:15
Jak by ktos byl zainteresowany tanimi przelotami do Londynu
http://www.ryanair.com/site/EN/
A kiedy będziesz w Londku, Mistrzu? :piwo:
A wracając do tematu:
http://www.crazyrussian.com/02/entry_1082.php#body

:hyhy:

w pazdzierniku , ale do Warszawy tez zawitam
:ucieszony:

Jaco(L)DŚ
08-09-2005, 11:32
http://media.putfile.com/mandaryna2

Mandaryna Show! :ucieszony:

Fizi
08-09-2005, 11:48
ejjjjjjjjjjjjjjjjjjj... ile razy jeszcze to będzie wklejane

litości :oczko:

legart
08-09-2005, 13:41
ejjjjjjjjjjjjjjjjjjj... ile razy jeszcze to będzie wklejane

litości :oczko:

dopóki nie nauczy się śpiewać

Harcerz
08-09-2005, 14:04
http://media.putfile.com/mandaryna2

Mandaryna Show! :ucieszony:

Kurva :zly: Kot jak uslyszal te wycie to sie obudzil , uciekl z pokoju i schowal do szafy . Stresu przez nia sie nabawi .

Gnatek
08-09-2005, 15:27
http://www.satyryczny.com/prawybory.htm głosujcie sobie 8)

Arni
08-09-2005, 17:30
http://praca.gazeta.pl/praca/1,47341,2898935.html

28/40 - wynik niefenomenalny, ulokowało mnie na tabeli rezultatów miedzy Zawadą a Borewiczem :hyhy: Cóż za zaszczyt!

Fizi
08-09-2005, 19:52
Informacje Yahoo! pozwoliły skazać dziennikarza
Grupa obrońców praw człowieka wzywa do bojkotu portalu Yahoo!. Privacy International (PI) uważa, że portal z radością poświęca prawa człowieka w zamian za udziały w chińskim rynku.
Działacze PI twierdzą, że przedstawiciele Yahoo! dostarczyli chińskim władzom informacje, które umożliwiły skazanie dziennikarza oskarżonego o ujawnienie tajemnicy państwowej.

Organizacja Reporterzy Bez Granic informowała, że 37-letni Shi Tao został skazany na 10 lat więzienia za rozesłanie w Sieci "ściśle tajnej" informacji rządowej. Informacji, którą rząd ChRL wysłał do dziennikarzy, przestrzegając ich przed "niebezpiecznym" kontaktem z dysydentami chcącymi na placu Tian'anmen świętować 15. rocznicę masakry dokonanej przez armię na protestujących studentach.
Yahoo! dostarczyło władzom dane na temat adresu e-mailowego oraz numeru IP osoby, która opublikowała ten "ściśle tajny" dokument.

onet.pl

...................

skurwiałe pieski :wsciekly:

Żuku
08-09-2005, 22:43
http://217.79.144.102/~b0rg/rotfl/upload/rozebrana_mandaryna.jpg

żyła
09-09-2005, 08:39
Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis. -Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym (fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!. Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
Ha, ha, jestem hipisem!
Ha ha! krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!

:rotfl:

maniekOE
09-09-2005, 11:34
może ktoś chciałby skorzystać z promocji :O ?? tak to jest jak jedna osoba prowadzi kilka interesów to łączy biznesy , a ja po sąsiedzku mam takiego biznesmena
http://www.bepol.dei.pl/oferta.html

Domino23
09-09-2005, 15:25
Fajna stronka z darmowymi tapetami do telefonów

http://www.zedge.no/

Nazgul
09-09-2005, 23:40
Było? jak nie to poczytajcie a jak tak... To sobie przypomnicie :hyhy:

Jeżeli dałoby się zmniejszyć Ziemię do rozmiarów wioski, którą
zamieszkuje dokładnie stu mieszkańców, zachowując proporcje wszystkich
ras, mieszkałoby tam mniej więcej:

* 57 Azjatów
* 21 Europejczyków
* 14 osób z zachodniej półkuli (południowej i północnej)
* 8 Afrykańczyków
* 52 kobiety
* 48 mężczyzn
* 70 nie-białych
* 30 białych
* 70 nie-chrześcijan
* 30 chrześcijan
* 89 heteroseksualistów
* 11 homoseksualistów
* 6 osób posiadałoby 59% bogactwa całego świata
i wszystkie 6 byłoby ze Stanów Zjednoczonych
* 80 osób żyłoby poniżej standardu
* 70 osób nie umiałoby czytać
* 50 osób cierpiałoby z powodu niedożywienia
* 1 osoba byłaby bliska śmierci
* 1 osoba byłaby bliska narodzin
* 1 (tak, tylko jedna) miałaby wyższe wykształcenie
* 1 osoba posiadałaby komputer

Fizi
10-09-2005, 01:20
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2905100.html

ale bezczele :hyhy:

Nazgul
10-09-2005, 08:45
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2905100.html

ale bezczele :hyhy:

Czy to spółka skarbu państwa?

Bastion
10-09-2005, 08:56
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2905100.html

ale bezczele :hyhy:

Czy to spółka skarbu państwa?




Takim zachowaniem zaskoczony jest resort skarbu, który jest właścicielem aż 80 proc. akcji Polic

Na to wychodzi.

Nazgul
10-09-2005, 09:30
Takim zachowaniem zaskoczony jest resort skarbu, który jest właścicielem aż 80 proc. akcji Polic

Na to wychodzi.

Heh, no właśnie :D

A tu inna śmiesznostka:

http://wiadomosci.onet.pl/1161610,69,item.html

:rotfl:

Maniek
10-09-2005, 10:08
Heh, no właśnie :D

A tu inna śmiesznostka:

http://wiadomosci.onet.pl/1161610,69,item.html

:rotfl:

komentacze niszczą... :hyhy:


" za huragan Katrina jest odpowiedzialna japońska Jakuza...
która mści się na Amerykanach za bombardowanie Hiroshimy" haha, tak tak a gang pruszkowski kradł niemieckie samochody z chęci zemsty za drugą wojnę światową...:)

:rotfl2:

Nazgul
10-09-2005, 14:50
A tu już mniej śmiesznie, choć jednak zawsze trochę :oczko:

Belka dostał zjebkę - no jak on mógł dopuścić do obniżenia akcyzy na paliwo? :o

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2910073.html

Nazgul
10-09-2005, 22:00
http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=336&Itemid=49


Co się dzieje z Ameryką?
Janina Karpińska

Amerykańskie spojrzenie na świat to w znacznym stopniu wynik silnego konserwatyzmu, szczególnie widocznego na południu Stanów
Przepaść dzieląca najbogatszych i najbiedniejszych nie jest tak groźna jak przepaść dzieląca wykształcone elity od głupiejących coraz bardziej mas. Zwłaszcza gdy dotyczy to supermocarstwa, które decyduje o losach świata.

Towarzystwo Płaskiej Ziemi nie podaje, ilu liczy członków. W 2001, roku śmierci jego niestrudzonego lidera Charlesa K. Johnsona, było ich podobno około trzech tysięcy. Stowarzyszenie zrzesza ludzi, którzy nie wierzą, że nasza planeta jest okrągła. Zupełnie serio.
„Zgodnie z teorią ťokrągłej ziemiŤ byłaby ona poruszającym się szybko obiektem w ruchu dookoła Słońca. Tu pojawiają się problemy – czytamy w materiałach propagandowych Towarzystwa. – Ziemia przyśpieszająca w ruchu okrężnym zachowywałaby się nie inaczej niż samochód na zakręcie: ruchome obiekty zsuwałyby się albo byłyby zrzucane całkowicie (ludzie i zwierzęta zachowywaliby się jak drobne monety lub kubek kawy na desce rozdzielczej samochodu). W ciągu dnia, kiedy rzeczy znalazłyby się po stronie Słońca, czyli po wewnętrznej stronie orbity, budynki byłyby zmiażdżone, a ludzie rozgnieceni jak koniki polne”.
W Polsce już ten argument przerabialiśmy, i to dość dawno. W 1692 roku ksiądz Wojciech Tylkowski, autor popularnego wówczas dzieła „Uczone rozmowy wszystką prawie zawierające filozofię”, obalał teorię Kopernika w bardzo podobny sposób: „Niektórzy uczą, że słońce we srzodku świata stoi, a ziemia około niego biega, ale to zdanie, jako przeciwne pismu Bożemu, od Kościoła św. jest potępione roku 1616, a ku temu gdyby ziemia miasto słońca biegała, rzucałoby budynkami i ludźmi jako kamień młyński, gdy co na nim położą, czulibyśmy też szum wielki wiatru zawsze i owszem musielibyśmy się palić, gdyż rzeczy w wielkim biegu grzeją się i nawet zapalają”.
Popularność książki księdza Tylkowskiego w czasach saskich do dziś dla wielu polskich historyków jest świadectwem umysłowego upadku ówczesnych elit Rzeczypospolitej. Co w takim razie można powiedzieć o członkach stowarzyszenia z Lancaster w Kalifornii, którzy podobne poglądy głoszą dzisiaj?

Margines czy mainstream?

Oczywiście Towarzystwo Płaskiej Ziemi łatwo uznać po prostu za grupę maniaków. Byłoby dziwne, gdyby wśród 300 milionów mieszkańców Stanów Zjednoczonych nie znalazło się kilka tysięcy wariatów, którzy nie wierzą astronomom.
Aby wstąpić do stowarzyszenia, trzeba jednak angażować się w głoszenie jego poglądów. Sondaże dowodzą, że wielu Amerykanów wierzy w rzeczy całkowicie niezgodne z podstawową naukową wiedzą o świecie, a w tym, co wiedzą, są – delikatnie rzecz ujmując – poważne luki.
W 2002 roku sondaż przeprowadzony na zlecenie prestiżowej National Science Foundation ustalił, że 30 procent Amerykanów wierzy w wizyty UFO, połowa nie wie, że Ziemia krąży dookoła Słońca, ile czasu jej to zajmuje (rok – podpowiadamy na wszelki wypadek), uważa, że antybiotyki zabijają wirusy (zabijają bakterie), i sądzi, że ludzie żyli w tych samych czasach co dinozaury (kilkadziesiąt milionów lat później). Równie fatalnie wypada wiedza o geografii – według sondażu National Geographic z 2002 roku tylko co trzeci Amerykanin potrafi znaleźć na mapie Ocean Spokojny, a w czasie wojny prowadzonej przez Stany Zjednoczone w Afganistanie (kiedy była na czołówkach wszystkich gazet i w wieczornych wydaniach wszystkich dzienników) tylko 17 procent było w stanie wskazać, gdzie ten kraj leży. Znaczna część Amerykanów nigdy nie była za granicą – poza Meksykiem czy Kanadą – a większość w ogóle nie ma paszportu.
Nie miejmy złudzeń: przeciętni obywatele innych krajów rozwiniętych też nie są omnibusami. Amerykanie jednak wypadają zdecydowanie najsłabiej – nawet w porównaniu z dużo biedniejszymi sąsiadami. Tylko 15 procent mieszkańców Stanów Zjednoczonych wie, że spalanie węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego powoduje globalne ocieplenie – w porównaniu z 17 procentami przeszło 30-krotnie biedniejszych Kubańczyków, którzy często muszą zdobywać wiedzę w barakach pod palmą, a nie w nowoczesnych szkołach wyposażonych we wszystkie zdobycze techniki.
Jest to tym bardziej zaskakujące, że Stany Zjednoczone co roku przeznaczają na edukację ogromne sumy. I jeżeli wierzyć statystykom, z roku na rok są lepiej wykształceni: w 1990 roku co piąty Amerykanin miał skończony college, a 15 lat później – już co czwarty. To ojczyzna najlepszych uniwersytetów na świecie, kraj, który ponad 2,5 procent produktu krajowego brutto inwestuje w badania naukowe – w liczbach bezwzględnych najwięcej na świecie, proporcjonalnie więcej niż niemal wszystkie kraje świata (z wyjątkiem Japonii). W działach naukowych gazet z całego świata większość informacji zaczyna się od zdania: „Amerykańscy uczeni odkryli, że...”.


Amerykanie nie pochodzą od małp

Osiągnięcia uczonych jednak nie przekładają się wcale na wiedzę przeciętnego obywatela Stanów Zjednoczonych. Najbardziej wymowny przykład stanowi kwestia teorii ewolucji. Według różnych sondaży od 45 do 60 procent Amerykanów wierzy, że Bóg stworzył świat i człowieka w jego obecnej postaci, tak jak to opisuje Biblia. W ciągu ostatnich kilku lat wzrosła liczba hołdujących tej wizji. Rację Darwinowi przyznaje tylko co trzeci! Po drugiej stronie Atlantyku jest odwrotnie: zaledwie kilkanaście procent Europejczyków wątpi w ewolucję.
Problem ewolucji stał się już tematem narodowej debaty. Bombę zdetonował prezydent Bush, który na początku sierpnia oświadczył, że w szkołach wszystkie teorie dotyczące pochodzenia życia należy przedstawiać na równych zasadach. Pozornie neutralne sformułowanie wywołało ogromną awanturę: trafiło na czołówki gazet, a oburzeni naukowcy pisali listy protestacyjne. Chodziło o poparcie, którego w ten sposób Bush pośrednio udzielił zwolennikom tak zwanej teorii inteligentnego projektu. Nie są oni kreacjonistami w starym stylu twierdzącymi, że Bóg zakończył stwarzanie świata – jak wyliczył w XVII wieku anglikański biskup James Ussher – dokładnie 23 października 4004 roku przed narodzeniem Chrystusa.
Zwolennicy inteligentnego projektu uważają, że teoria ewolucji nie wyjaśnia ani złożoności i różnorodności życia na Ziemi, ani też powstania ludzkiej świadomości. Zakładają więc, że ewolucja jest procesem sterowanym przez Boga, który może nie zaprogramował jej w najdrobniejszych detalach (są skłonni zaakceptować „ewolucję pomocniczą”), ale wytyczył jej kierunek i cel, a jest nim człowiek. Z ich punktu widzenia Darwinowska teoria degraduje człowieka, ignorując jego wymiar duchowy, i sprowadza całe życie do materii, powstałej w dodatku w sposób przypadkowy.
Nieoczekiwanego wsparcia udzielił im niedawno wpływowy katolicki duchowny, wiedeński kardynał Christian Schönborn – w opublikowanym w „New York Timesie” eseju zasygnalizował możliwe usztywnienie stanowiska Kościoła w sprawie ewolucji, chociaż Jan Paweł II uważał ją za w pełni możliwą do pogodzenia z wiarą.
Kłopot z teorią inteligentnego projektu polega na tym, że w ogóle nie jest teorią naukową, bo nauka – według obowiązujących dziś standardów – nie ma narzędzi, aby ją potwierdzić lub jej zaprzeczyć, ale z pewnością jest inteligentnym projektem w dziedzinie public relations. Sukces jej twórców i propagatorów z prywatnego Discovery Institute w Seattle polega na tym, że zdołali zaprezentować ją Amerykanom jako wiarygodną alternatywę dla teorii ewolucji, nielubianej i zawsze co najwyżej z trudem tolerowanej przez religijnych konserwatystów.
Losy Discovery Institute, głównego ośrodka popierającego teorię inteligentnego projektu, dobrze pokazują, jak niewiedzę przeciętnych Amerykanów można przekształcić w polityczne zwycięstwo. Instytut założyło kilku działaczy politycznych za pieniądze konserwatywnych biznesmenów i filantropów, między innymi miliardera Richarda Mellona Scaife’a, siostrzeńca sławnego przemysłowca i bankiera Andrew Mellona, od lat szczodrze finansującego skrajne skrzydło Partii Republikańskiej.
Od 1996 roku instytut wydał 3,6 miliona dolarów w grantach sięgających 60 tysięcy rocznie, wspierając prace grupy „dysydenckich” uczonych, którzy zapragnęli obalić teorię ewolucji. Równocześnie instytut prowadzi publiczną kampanię: to między innymi dzięki niemu esej kardynała Schönborna trafił do rąk redaktorów „New York Timesa”, a w połowie sierpnia rada edukacji stanu Kansas zaakceptowała nowe programy nauczania zniechęcające szkoły do wykładania teorii Darwina. Według National Science Foundation Discovery Institute brał udział w większości z 78 konfliktów o ewolucję w 31 stanach, jakie miały miejsce od czasów wygranych przez George’a Busha wyborów prezydenckich w listopadzie zeszłego roku. Instytut dofinansował wydanie i wypromował ponad 50 książek o inteligentnym projekcie, w tym wiele podręczników szkolnych.
Nie pomogły drukowane w liberalnych gazetach listy z protestami wybitnych uczonych piszących, że inteligentny projekt to tylko próba wprowadzenia do szkół kreacjonizmu tylnymi drzwiami, i powołujących się na setki dowodów poświadczających prawdziwość teorii ewolucji. Do debat w mediach – od „New York Timesa” po CNN – zaprasza się na równych prawach naukowców i zwolenników inteligentnego projektu. Dla nich to już ogromny sukces.


Kłopot ze szkołami

Zwolennicy płaskiej Ziemi i teorii inteligentnego projektu nie są sami. Aktywnie działają także ruchy budowania perpetuum mobile, które tworząc urządzenie niewymagające dostarczania mu energii, chcą obalić podstawowe prawa termodynamiki. Istnieje ruch Ziemi kwadratowej – jego zwolennicy powołują się na cytat z Apokalipsy według świętego Jana i twierdzą, że wszyscy jesteśmy ofiarami spisku naukowców i pilotów samolotów pasażerskich wtłaczających ludziom do głów absurdalną tezę, że Ziemia jest okrągła (kiedy samolot przelatuje nad kantami, piloci kłamią, że to turbulencje).
Przykłady pseudonaukowych teorii – mniej lub bardziej poważnych – łatwo można mnożyć. W wielu dziedzinach niewiedza ma jednak poważne polityczne konsekwencje. Niedouczenie Polaków, Togijczyków czy mieszkańców wysp Tonga to przede wszystkim problem dla nich samych. Niewiedza Amerykanów to problem dla świata. Świetnie ilustruje to kwestia globalnego ocieplenia. Stany Zjednoczone, stanowiąc cztery procent populacji świata, odpowiadają za ponad jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych – ale Amerykanie o tym nie wiedzą. Według lipcowego raportu firmy badawczej Knowledge Networks prawie trzy czwarte uważa, że robią „tyle, ile trzeba, albo więcej, niż trzeba”, żeby zmniejszyć emisję, i że nie szkodzą środowisku bardziej niż inne kraje. Pozwoliło to prezydentowi Bushowi bez żadnych wewnętrznych kłopotów odrzucić protokół z Kioto nakładający na Stany Zjednoczone obowiązek zmniejszenia ilości gazów cieplarnianych wydalanych do atmosfery jako szkodliwy dla amerykańskiej gospodarki. Wszystkie pozostałe potęgi uprzemysłowionego świata zaakceptowały porozumienie z Kioto i próbują wcielić je w życie.
Skąd bierze się powszechna ignorancja w jednym z najbogatszych krajów świata, ojczyźnie komputerów, Internetu, energii atomowej i tysięcy innych ważnych odkryć i wynalazków?
Pierwsza teoria – do której zwolenników można zaliczyć znaczną część liberalnych (czyli w europejskim rozumieniu lewicowych) komentatorów amerykańskiego życia społecznego, na przykład Thomasa Friedmana z „New York Timesa” – głosi, że te aberracje to wynik niskiego poziomu amerykańskich szkół publicznych, drogich (ponad pięć tysięcy dolarów na ucznia rocznie) i nieefektywnych. W międzynarodowych badaniach ich uczniowie regularnie osiągają znacznie gorsze wyniki z matematyki, geografii i nauk przyrodniczych od ich europejskich czy azjatyckich kolegów – także z Polski, Węgier czy Iranu. Stany Zjednoczone to jedyny kraj rozwinięty, w którym większość absolwentów szkół średnich potrafi porozumiewać się tylko w jednym języku – rodzimym (co niekoniecznie oznacza angielski). Jak się okazuje, można więc być niezwykle wydajnym pracownikiem i specjalistą w swojej dziedzinie (projektantem komputerowych czipów, bankowcem czy sprzedawcą samochodów), wiedząc bardzo niewiele o wszystkim, co wykracza poza wąską specjalność.
Amerykański system edukacyjny jest znacznie mniej scentralizowany niż na przykład francuski czy polski. Publiczne szkoły w znacznym stopniu utrzymują się z lokalnych podatków, co w praktyce oznacza, że w dzielnicach zamieszkanych przez biednych mają najgorszych nauczycieli i kiepskie wyposażenie. Ta zależność jest tak silna, że poziom okolicznych szkół publicznych – mierzony wynikami w testach – ma bardzo duży wpływ na ceny nieruchomości (warto zapłacić więcej za dom w rejonie dobrej publicznej szkoły, bo nie trzeba będzie wówczas płacić za drogą prywatną). Znakomitą edukację oferują szkoły prywatne, do których według sondażu przeprowadzonego przez konserwatywną Heritage Foundation w 2004 roku aż dwie trzecie Amerykanów chciałoby wysłać swoje dzieci. Jednak chodzi do nich tylko co dziesiąte dziecko, bo tylko najzamożniejszych na nie stać. Szkoły prywatne mają dużą swobodę w kształtowaniu programów. Programy szkół publicznych ustala się na poziomie stanu – są również podstawy programowe. Dlatego w konserwatywnym Kansas uczeń publicznej szkoły może usłyszeć o ewolucji zupełnie co innego niż w liberalnej Kalifornii.
Równie zróżnicowane są uniwersytety. Drogie i bogate prywatne uczelnie ze ścisłej światowej czołówki sąsiadują z biednymi stanowymi uczelniami, których poziom jest katastrofalnie niski. Anglosaski model kształcenia uniwersyteckiego zostawia także znacznie większy wybór zajęć studentowi niż europejski czy azjatycki – do tego stopnia, że na niektórych uniwersytetach można na przykład zostać filologiem klasycznym, nie ucząc się greki.
Uczelnie są także niesłychanie podatne na wahania rynku pracy, co może być dobre dla absolwentów, ale w dłuższej perspektywie może okazać się kłopotliwe dla gospodarki. Kiedy sektor wysokich technologii załamał się w 2001 roku, natychmiast spadła liczba informatyków kształconych przez uczelnie, bo zmniejszyły się zarobki absolwentów. W efekcie amerykańskie uczelnie edukują coraz więcej prawników i specjalistów od marketingu, a coraz mniej inżynierów potrzebnych w przemyśle, bo ci pierwsi mają lepsze finansowe perspektywy. Jeszcze w latach 70. w Stanach Zjednoczonych uczelnie opuszczało więcej inżynierów niż w Europie, dziś to Europejczycy kształcą ich o połowę więcej. Od kilku lat spada także liczba doktoratów, zwłaszcza z nauk technicznych. Według The National Center for Education Statistics jeszcze w 1970 roku amerykańskie uniwersytety kształciły co drugiego naukowca z tytułem doktora na świecie. W 2010 tylko co siódmy zdobędzie tytuł na uczelni w Stanach Zjednoczonych.


Co jest nie tak z Kansas?

Podatność na pseudonaukowe aberracje może mieć także głębsze podłoże. Zwolennikiem takiej teorii jest liberalny publicysta Thomas Frank, autor bestselleru „Co się dzieje z Kansas? Jak konserwatyści zdobyli serce Ameryki” („What’s the matter with Kansas? How conservatives won the heart of America”). Dla Franka Kansas jest przykładem stanu, w którym wybory powinni wygrywać Demokraci, bo większość mieszkańców stanowią kiepsko opłacani i nisko wykwalifikowani pracownicy, którzy znacznie skorzystaliby na rozbudowie federalnych programów społecznych. Tymczasem Kansas regularnie zachowuje się z punktu widzenia własnych ekonomicznych interesów nieracjonalnie, głosując na Republikanów, którzy obiecują, że te programy zlikwidują, ale są ostentacyjnie wierzący i obyczajowo konserwatywni. Dlaczego?
Odpowiedzi można szukać w przeszłości. Już Alexis de Tocqueville, francuski arystokrata i teoretyk polityki, który podróżował po Stanach Zjednoczonych ponad 170 lat temu, zauważył związek między praktycznym podejściem do życia Amerykanów – ich przywiązaniem do produkcji i zdobywania dóbr materialnych – a ich głęboką religijnością. Tocqueville w swoim klasycznym dziele „O demokracji w Ameryce” notował, że Ameryka nie stworzyła własnej szkoły filozoficznej, a każda niepraktyczna wiedza większości jej obywateli wydaje się obca. Ich potrzeby duchowe zaspokaja przy tym żarliwa religijność. „W amerykańskim społeczeństwie spotyka się ludzi o fanatycznej i niemal dzikiej duchowości, których prawie nie ma w Europie” – pisał. Pierwszymi osadnikami w Stanach Zjednoczonych byli protestanccy purytanie, dla których słowo Boże z Biblii – rozumiane literalnie – było fundamentem wiedzy. Ten spadek ciąży na amerykańskich wyborach do dzisiaj.
Towarzyszy mu, również wywodząca się od podbijających kontynent pionierów, niechęć do formalnych autorytetów i państwowej władzy. W demokracji nie ma poglądów lepszych lub gorszych, każdy ma prawo do własnych. „Równość wywodzi się z tego, że każdy pragnie wydawać sądy samemu” – pisał Tocqueville. Zgodnie z tą tradycją zwolennicy płaskiej Ziemi mogą wiedzieć, że postępują wbrew całemu naukowemu establishmentowi. Dlaczego mamy słuchać jajogłowych? Każdy ma przecież prawo do własnego zdania. Więcej, każdy ma prawo do głupoty. Tak rozumiany indywidualizm jest wręcz sankcjonowany przez państwo i jego instytucje prawne. To one zdejmują z przeciętnego człowieka znaczną część odpowiedzialności za własne życie w sprawach małych i dużych, na przykład wymagając (pod sankcją gigantycznych odszkodowań), aby na kubkach z gorącą kawą drukowano ostrzeżenia przed groźbą poparzenia, a na pralkach – że nie należy w nich czyścić ani dzieci, ani kotów.
Dlaczego szerząca się wśród amerykańskiego społeczeństwa ignorancja w zakresie podstawowej wiedzy o świecie musi niepokoić? Ponieważ dla żadnego zakątka świata nie jest obojętne, jaka jest Ameryka i jacy są Amerykanie. Nie możemy liczyć na to, że rządzący będą podejmowali racjonalne decyzje, skoro wybierają ich obywatele, którzy sami uciekają od racjonalności i odpowiedzialności. Cywilizację Ameryki zbudowała odwaga, nauka i demokracja. I wiara. Ale nie głupota.

Winny producent

Choć opowieść o praniu w pralce kota stała się już legendą i trudno zweryfikować jej prawdziwość, Ameryka słynie z traktowania konsumentów jak niebezpiecznych głupków. Wystarczy wziąć do ręki wyprodukowane w USA wino musujące. Tam gdzie w Europie znajdują się folia i druciki osłaniające korek, w Stanach mamy całą historyjkę obrazkową. Konsument dowiaduje się z niej, że podczas otwierania wina korka nie należy kierować w stronę oczu ani celować nim w innych ludzi. Jest też informacja o tym, że nie wolno potrząsać butelką i że korek leci z dużą szybkością. Samo metalowe zabezpieczenie korka też nie przypomina europejskiego szkieletu z drucików – to bezpieczna w użyciu blaszka, którą nie sposób skaleczyć się w palec.
Czy producent wina ma swoich klientów za idiotów? Raczej za groźnych przeciwników. Gdyby zdarzyło się, że w wyniku trafienia winnym pociskiem ktoś doznał poważnego urazu, bez problemu mógłby wygrać w sądzie wielomilionowe odszkodowanie, tłumacząc, że nie miał pojęcia o zagrożeniu. Tymczasem wyrysowaną historyjkę zrozumieją wszyscy, nawet analfabeta, których w USA jest wedle różnych szacunków od 3 do 15 milionów.


Janina Karpińska

Domino23
10-09-2005, 23:37
Coś dla fanów menadżerów piłkarskich online :hyhy:

http://www.cm-online.com/main/authentication/viewLogin

Można wybrać Free Trial i pograć za darmo 2 miesiące

Nazgul
11-09-2005, 08:58
A to bynajmniej śmieszne nie jest.

http://f23.parsimony.net/forum45642/messages/139152.htm

CywiL
11-09-2005, 11:51
A to bynajmniej śmieszne nie jest.

http://f23.parsimony.net/forum45642/messages/139152.htm


Ja pierdolę ale tam ciecie sie wpisują , jego wina bo przekroczył predkość :O
Ale to trzeba byc mendą żeby mieć takie poglądy :/

MK
11-09-2005, 12:01
http://www.legialive.pl/photos06/06odra1_f24.jpg

:ucieka:

Nazgul
11-09-2005, 12:17
A to bynajmniej śmieszne nie jest.

http://f23.parsimony.net/forum45642/messages/139152.htm


Ja pierdolę ale tam ciecie sie wpisują , jego wina bo przekroczył predkość :O
Ale to trzeba byc mendą żeby mieć takie poglądy :/

http://www.kibice.net/forum/viewtopic.php?t=7218

Maniek
11-09-2005, 18:41
http://www.minijuegos.com/juegos/jugar.php?id=3597

c_zary
11-09-2005, 18:58
http://relacja.legia.net/

Maniek
11-09-2005, 19:04
wczoraj zacząłem śledzić lajw właśnie na legia.net... ale po 5 minutach czytania tego zrobiło mi ie niedobrze... :kurde:

Arni
11-09-2005, 20:07
http://relacja.legia.net/

"13' - Władeczek to kozak. Sam na sam nie potrafi wykorzystać, ale jak uderzy z dyni..."
"16' - Mamy przewagę, ale wynika to z faktu, że piłkarze Odry są słabi jak muchy."

:O :ucieka: :ucieszony: :hyhy: Zero napinki! :hyhy:

Rohrau
11-09-2005, 20:10
http://img122.imageshack.us/img122/6587/mariborbesiktas0227qa.jpg

:ucieszony:

Fizi
11-09-2005, 20:15
ooooooooooo jeden kluub łączy nas :hyhy:

Nazgul
12-09-2005, 13:40
Kto jeszcze chce wymienić sobie klawiaturkę?

http://tim.griffins.ca/gallery/keyboard/all.html

Domino23
13-09-2005, 01:23
Pożegnanie Kazika: Legia Warszawa 2-1 Manchester City 1978-09-18

http://www.osloskop.net/r/16293.html

Nazgul
13-09-2005, 08:33
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2913471.html

:rotfl:

Viola
13-09-2005, 11:21
Ej, posadzili bacę
na brzegu Dunajca,
Ej, za pomocą kosy
obcieli mu... włosy

Ej, posadzili bacę
na kamieni kupę
Ej, obchodzili wkoło
całowali w... czoło

Ej, góralu, góralu
po cóż żeś tam wyloz,
Ej, gacie ci opadły,
ołówek ci wyloz

Ej, mówił wuj do wuja
- "Ach mój drogi wuju,
Ej, ja wiaderko wody
podnoszę na... schody"

W Zakopanym na rozstajach
powiesił się chłop na jajach,
powiesił się tak paskudnie
- lewym jajem na południe

W Zakopanym, tam na zboczu
baca bacę topił w moczu...
Cy go topił czy utopił,
w każdym razie go ożłopił

W Zakopanym na Giewoncie
bacę piorun trącił w prącie.
Czy go zabił, czy nie zabił
w każdym razie go osłabił.

Co to za gosopodarz,
co nie ma chałupy.
Co to za dziewczyna,
co nie daje... wina.

Cieszy sie Maryśka,
że jej cycki rosną.
Przedział też ją swędzi,
będzie dawać wiosną...

Widać ci to widać,
która dziewka daje,
bo jej lewa noga
od prawej odstaje.

Siedziała na dębie
i dłubała w zębie,
a ludziska głupie,
myślały, że w... nosie.

Żebyś ty wiedziała,
jak mnie swędzi pała.
A żebyś ty wiedział,
jak mnie swędzi przedział.

Wisiały, wisiały
jaja u powały.
A te głupie dziwki
myślały, że śliwki.

Nikogo mi nie żal,
tylko Mikołaja,
odcedzał makaron,
poparzył se jaja.

Maryś moja, Maryś
aleś ty niechluja,
że przy mojej mamie
trzymasz mnie za... ramię.

Maryś moja, Maryś
pójdź ze mną do lasa,
a ja ci wśród gąszcza
pokażę... chrabąszcza.

Dziewczyno kochana,
pokaż mi kolana.
A ja ci pokażę,
stojącego pana.

Nazgul
13-09-2005, 12:54
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przywspółpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć
mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?!?!?!?
- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA !!!

Smetny
13-09-2005, 22:47
http://static.diary.ru/userdir/8/9/4/0/89405/3997237.jpg

Pan Artysta
14-09-2005, 08:19
[img=http://img357.imageshack.us/img357/4936/wader6ga.th.jpg] (http://img357.imageshack.us/my.php?image=wader6ga.jpg)



:kurde:

Pan Artysta
14-09-2005, 08:20
http://img357.imageshack.us/img357/4936/wader6ga.th.jpg (http://img357.imageshack.us/my.php?image=wader6ga.jpg)


:kurde:

Nazgul
14-09-2005, 08:33
http://www.joemonster.org/i/j/podyma.jpg

:rotfl:

http://www.joemonster.org/i/j/podyma2.jpg

No kto ma ochote na dymanko? :D :D

Gacek
14-09-2005, 20:28
TORCHĘ GŁUPOTY :d


O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
- Słucham?
- Przepraszam, czy to numer 555-55?
- Nie, pomyłka, to numer 55-555.
- Przepraszam, że pana obudziłem.
- Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.


- Mamo, mamo mam już 16 lat, moge założyć stanik?!
- Oj, nie zawracaj teraz mamie głowy Andrzejku.

Płynie dwóch gości łódką. Jeden z nich pyta:
- Która godzina?
Drugi wyciąga termometr i mówi:
- Jutro poniedziałek.

- Mamusiu, to jajko jest nieświeże.
- Jedz, nie gadaj.
- Mamusiu, czy nóżki i dziobek też?

Co to jest małe niebieskie i zżera kamienie?
- Mały niebieski pożeracz kamieni.

- Co to jest - wisi na ścianie i ma trzy nogi?
- ???
- Fortepian!
- Jak to fortepian?
- A co cię obchodzi jak mam urządzone mieszkanie?!

Szedł gościu koło koparki i dał się nabrać.

Idzie babcia z zakupami zmęczyła się i pobiegła.

Wchodzi dziewczynka do okrągłego pokoju i siada w koncie.

Leci wróbel bez głowy i myśli:
- Po co mi prawo jazdy na lodówkę, jak i tak pływać nie umiem.

Idą sobie trzy konie po moście, nagle jeden z nich mówi:
- Chodźcie skoczymy i się zabijemy.
A wszystkie konie:
- No dobra! Czemu nie?
Pierwszy koń skoczył i się zabił, drugi koń skoczył i się zabił, trzeci koń skoczył i się nie zabił. Więc wrócił z powrotem, skoczył i się zabił.

- Kochanie ile łyżeczek cukru ci wsypać do kawy?
- Pięć, tylko nie mieszaj, bo nie lubię zbyt słodkiej.

Jedzie Małgosia na rowerze, a Jasiu też lubi pączki.

Wchodzi facet do windy, patrzy a tam schody i mówi:
- Po co mi ta lodówka, przecież i tak nie palę.

Leci facet samolotem, przychodzi lesniczy i mówi:
- Tu nie wolno się kąpać!
A on dalej drzewo rąbie...

Pewna młoda staruszka poszła pod gruszę, potrząsnęła jabłonią i posypały się śliwki. Wtedy przyszedł właściciel sosny i powiedział, że to nie jego lipa.

- Co pani dolega?
- Boli mnie szyja.
- To dlaczego ma pani bandaż na nodze?
- Bo mi się zsunął...

Przychodzi gość do piekarni:
- Poproszę 999 bułek.
- To może od razu podać 1000?
- Żartuje pani, kto by tyle zjadł?

Idą sobie dwa ołówki i kredka.
Pytanie:
Z którym ołówkiem kredka zaszła w ciąże?
Odpowiedz:
Z tym bez gumki!

Gościu słyszy stukanie patrzy za okno, a tam zbieg okoliczności.

Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi: GOL!

Siedzą dwa pampersy w więzieniu i jeden mówi:
- spokojnie i tak nic z nas nie wycisną!

Poszedł bezrobotny po chleb i spotkał go zawód.

Wyjrzał żołnierz z okopów i coś mu do łba strzeliło.

Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna ... patrzy a tam ścieżka biegnie do lasu...

- Tato co to jest?
- To są czarne jagody synku.
- A dlaczego są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone

Facet miał tak niskie mieszkanie, że jadł tylko naleśniki.

Jak się nazywa facet bez lewego oka, lewego ucha, lewej nogi i lewej ręki?
- ALL RIGHT!

Wchodzi facet do windy a tam schody, nacisnał guzik i poszedł dalej ...

Rozmawia dwóch studentów:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Dobra, namówiłeś mnie!

Rozmawiają dwaj profesorowie matematyki:
- Dasz mi swój numer telefonu?
- No pewnie. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej. Czwarta i szósta są takie same. Druga jest większa o jeden od piątej. Suma sześciu cyfr to 23, a iloczyn 2160.
- W porządku, wiem - 256 343.
- Zgadza się. Nie zapomnisz?
- Skądże. To kwadrat 16 i szescian 7.

Spotykają się dwa dresy na ulicy. Jeden zagaja:
- Cze co słychać Jak tam Jolka?
Drugi:
- Już z nią nie jestem. Pogoniłem zdzirę, bo maturę zrobiła...

Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni.
- Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia.
Drechu wziął i wpier****ł pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietke poproszę!
- Chłopie zrozum to jest pralnia, nie sprzedjaemy piewczywa.
- Bagietke poprosze!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można...

Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach.
- Co pani dolega - spytał się doktor?
Baba mówi:
- Ktoś mnie śledzi.

Przychodzi baba do lekarza z wiertarką w głowie. Doktor pyta się: - Co pani dolega?
A baba mówi:
- Kręci mi się w głowie.

Przychodzi baba do lekarza cała obrzygana, a lekarz jej na to:
- "wyliże się pani z tego"

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Prosze doktora, cierpię na zaniki pamięci.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?

Fizi
14-09-2005, 20:31
Gacek chyba zrobiłes remanent w notatkach z zerówki :oczko: :hyhy:

krzysiek(L)
14-09-2005, 20:31
mam prosbe jakis czas temu na forum bzla fajna gierka + pika nozna polegal ona na strzelaniu akcji byl m.in rasiak prosilbzm o linka thx

BuBy_SeC
14-09-2005, 20:42
http://www.playforyourclub.com/play20.php

Gacek
14-09-2005, 21:05
Gacek chyba zrobiłes remanent w notatkach z zerówki :oczko: :hyhy:


poprostu jak to czytałem to miejscami niewiedziałem co robić :D :D :D

Fizi
14-09-2005, 21:53
Pijaństwo w izbie wytrzeźwień






IAR 14-09-2005, ostatnia aktualizacja 14-09-2005 12:11

Około promila alkoholu w wydychanym powietrzu mieli dwaj pracownicy kaliskiej Izby Wytrzeźwień - dowiedziało się Radio Merkury Poznań. Sprawą zajęła się policja. Do sądu grodzkiego trafi wniosek o ukaranie pracowników. Obaj odpowiedzą za niezachowanie trzeźwości zawodowej.

Zapach alkoholu wyczuł u nich jeden z przebywających tam pensjonariuszy, który właśnie opuszczał Izbę. Policja potwierdziła jego podejrzenia.

Dyrektor Ośrodka Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Tadeusz Wojciechowski tłumaczy, że obaj panowie nie pili alkoholu w pracy, ale przeliczyli się ze swoimi możliwościami podczas wcześniejszej imprezy. Na razie nie wiadomo, jakie poniosą konsekwencje. Jeden z nich, oprócz tego, że jest etatowym pracownikiem placówki, pełni funkcję szefa działających tam związków zawodowych. Drugi odbywa w izbie zastępczą służbę wojskową.
,,,,,,,,,,,,,,,,






ciekawe czy koledzy wzięli ich na ,,prysznic,, i dali komeżki

Nazgul
14-09-2005, 22:41
Troszkę wiochy :)

http://tinylink.com/?2Nyjeuazo4
http://tinylink.com/?V0eewrhF8H
http://tinylink.com/?BFasvT5Tpl
http://tinylink.com/?U9O1jlqZ7r
http://tinylink.com/?dKtJJ3jEkd
http://tinylink.com/?fxFCieVqkd

Zagadka: Co to za auto?

Kawa
14-09-2005, 22:58
Troszkę wiochy :)

http://tinylink.com/?2Nyjeuazo4
http://tinylink.com/?V0eewrhF8H
http://tinylink.com/?BFasvT5Tpl
http://tinylink.com/?U9O1jlqZ7r
http://tinylink.com/?dKtJJ3jEkd
http://tinylink.com/?fxFCieVqkd

Zagadka: Co to za auto?
Mazda 323F, ale znajac Ciebie to pewnie jakis pezot.

Cipciuś
14-09-2005, 23:06
Troszkę wiochy :)

http://tinylink.com/?2Nyjeuazo4
http://tinylink.com/?V0eewrhF8H
http://tinylink.com/?BFasvT5Tpl
http://tinylink.com/?U9O1jlqZ7r
http://tinylink.com/?dKtJJ3jEkd
http://tinylink.com/?fxFCieVqkd

Zagadka: Co to za auto?

Tajny prototyp niemieckich sił zbrojnych - co wygrałem? :ucieka:

Nazgul
14-09-2005, 23:51
Kawa wygrał :)

Ale wiocha na maxa

Domino23
15-09-2005, 00:16
Demo PES5

http://www.megaupload.com/?d=24PRXE3N

Panew
15-09-2005, 07:18
10.09.2005
17:21 Kierowca autobusu linii 184 zgłosil, iż kot zanieczyścił pojazd. Część pasażerów zwymiotowała. Kierowca widząc co się dzieje wypuścił pasażerów między przystankami. Po chwili okazało się, że kot narobił na właścicielkę.


http://www.komunikacja.krakow.pl/

:ucieka:

maniekOE
15-09-2005, 10:06
Manager ze swoją świtą obszedł już wszystkie zakamarki fabryki, porozmawiał
z kilkoma uśmiechniętymi (i o dziwo znającymi doskonale język angielski)
robotnikami, aż na koniec dotarł do hali produkcyjnej. Po chwili zauważył
dwóch stojących naprzeciw siebie gości w zaplamionych kombinezonach, mocno
gestykulujących i przekrzykujących warkot maszyn. "Pewnie rozmawiają o
jakichś ważnych sprawach produkcyjnych" - pomyślał manager, skinął na swoją
osobistą tłumaczkę i powiedział:

- Proszę podkraść się do nich niezauważenie, podsłuchać o czym mówią,
przetłumaczyć na angielski i wieczorem dostarczyć mi spisaną rozmowę. Jestem
przecież fachowcem i zdaję sobie sprawę z tego, że więcej dowiem się o
problemach zakładu z takiej rozmowy, niż ze wszystkich papierów i ocen
prywatyzacyjnych.

Wieczorem, po powrocie do hotelu zastał na łóżku kartkę z zapisem rozmowy:

Majster do robotnika: "...wstępuję w intymne związki seksualne z tobą i
twoją mamą, ty, kobieta lekkich obyczajów, nawet gwałconej tokarki, kobieta
lekkich obyczajów, nie możesz, kobieta lekkich obyczajów, prawidłowo
włączyć. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajów, polecił w żeński organ
rozrodczy, kobieta lekkich obyczajów, wejść z tobą w intymne związki
seksualne w tylnej linii bioder, kobieta lekkich obyczajów, jeśli przez
ciebie pasywny homoseksualisto znowu nie wykonamy, kobieta lekkich
obyczajów, tego nie podobnego do męskiego organu rozrodczego planu, kobieta
lekkich obyczajów, który musi zrobić gwałcona z tyłu w linii bioder
fabryka."

Robotnik do majstra: "Majster to mógł wstąpić w intymne związki seksualne ze
swoją mamusią, ja już wstąpiłem w intymne związki seksualne w tylnej linii
bioder z panem dyrektorem, i nie będę wchodził w takie związki, kobieta
lekkich obyczajów z gwałconymi tokarkami. A co najważniejsze na męskim
organie rozrodczym wiszą mi wszystkie, kobieta lekkich obyczajów, plany tego
gwałconego zakładu."

Pan Artysta
15-09-2005, 13:52
Eryczek wszyscy zdrowi :O

Eryczek
15-09-2005, 14:04
Eryczek wszyscy zdrowi

Koniec świata. Nawet Pan Artysta poczuł się oburzony :hyhy:

c_zary
15-09-2005, 14:07
Tzn., ze cos jednak musi w tym byc. I koniec w temacie.

Cezdor
15-09-2005, 14:27
http://wiadomosci.onet.pl/1247309,2678,kioskart.html

Kosiasz
15-09-2005, 15:07
http://www.footballderbies.com/index.php

Pan Artysta
15-09-2005, 19:08
wiem wiem ale nie wszyscy czytają o naszym panu C :hyhy: :chytry:

http://www.wyszkowski.wroclaw.pl/gra.html


no i miłego ten tego :zlosliwy:

Antraxx
15-09-2005, 19:39
Mazda 323F, ale znajac Ciebie to pewnie jakis pezot.
:hyhy:

Nazgul
15-09-2005, 20:34
<gozda> gramy w pingponga?
<Ivim> ja na necie moge zagrac :P
<gozda> Ivim: to grasz?
<gozda> RAVEN: zagrasz z nami?
<Ivim> gozda: a gdzie :> ?
<gozda> poczekaj chwilke
<gozda> bo do ping ponga trzeba trzech
<RAVEN> ja tez.
<gozda> RAVEN: no wiec?
<RAVEN> :P
<gozda> ok
<gozda> Ivim: no to gramy
<gozda> Ivim: jestes pilka
<Ivim> ok ;]
-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]
-!- Ivim [~ivim@62.233.231.86] has joined #polska
-!- Ivim was kicked from #polska by RAVEN [pong]
-!- Ivim [~ivim@62.233.231.86] has joined #polska
-!- Ivim was kicked from #polska by gozda [ping]

<maciek86> TERAZ MALY QIZ OKI
<maciek86> kto slucha hip Hopu wciska 1
<maciek86> kto slucha techna wciska 2
<maciek86> kto slucha metalu wciska 3
<mnxt> kto slucha disco polo wciska alt + f4
* aLaTaR (alatar@ntwklan-62-233-254-250.devs.futuro.pl) Quit (Quit: leaving)
* aLaTaR (alatar@ntwklan-62-233-254-250.devs.futuro.pl) has joined #ogame.pl
<aLaTaR> mnxt: eeejjjj jak wcisnelem to co napisales to mi zamnelo mirca ;>>>

Eryczek
16-09-2005, 14:19
Widział ktoś taką wódeczkę w sklepach?

http://img212.imageshack.us/img212/5624/oldwarsaw7ii.th.jpg (http://img212.imageshack.us/my.php?image=oldwarsaw7ii.jpg)

ceero
16-09-2005, 14:37
Wygląda mi to na zewnętrznie stunningowaną Luksusową na potrzeby exportu :hmm:

Eryczek
16-09-2005, 14:51
Wygląda mi to na zewnętrznie stunningowaną Luksusową na potrzeby exportu

Producent ten sam.

Luk@s
16-09-2005, 15:39
sprawdz w sklepie firmowym konesera i tyle

Smetny
16-09-2005, 15:39
z dedykacja dla Gumasa:
Do zabitej dechami wiochy przyjechał zimową porą młody lekarz. Już na
następny dzień trafił do niego jeden ze starszych mieszkańców, który
poślizgnął się i stłukł sobie kolano. Lekarz kazał mu zdjąć spodnie aby
mógł zbadać bolące miejsce i ze zdziwieniem stwierdził, że chłopina nie
ma kalesonów.
- Czego nie nosi pan kalesonów ? - zapytał
- Nigdym nie nosił - odpowiedział rolnik - po co mi to ?
- Panie przecież to i bardziej czysto i bardziej ciepło, radziłbym
panu spróbować. Po wizycie u lekarza chłop pojechał do miasteczka po leki i
wstąpił też do sklepu aby zakupić kalesony. Gdy wrócił do domu założył je
na tyłek, trochę pokręcił się jeszcze po gospodarce, zadał świniom i
poszedł spać. Rano jak miał to w zwyczaju szybko poleciał za stodołę walnąć
porannego stolca. Jako, że był mróz, szybko zdjął spodnie kucnął nadął się,
postawił klocka i podnosząc się zerknął za siebie. Na śniegu nie było nic.
Wtedy przypomniał sobie o kalesonach :
- Miał konował rację - mruknął - faktycznie czyściej. Zaczął zapinać
spodnie i znowu z podziwem dla wiedzy doktora powiedział : - I
faktycznie bardziej ciepło.

Luk@s
16-09-2005, 18:39
> Pieknego, cieplego dnia wybral sie do zoo pewien gosc z zona.> Zona,
> naprawde atrakcyjna, makijaz, letnia rozowa sukienka spieta
> paskiem,ponczochy samonosne...Gdy szli pomiedzy klatkami malp, zobaczyli
> goryla,ktory na ich widok jakby oszalal i zaczal skakac na
> kraty,chrzakac, zawisac na jednej rece, i druga uderzac w czaszke,
> najwyrazniej niesamowicie podniecony.> Maz, zauwazywszy podniecenie
> malpy, zaproponowal zonie podraznic go> jeszcze bardziej i zaczal
> podsuwac pomysly: obliz usta, zakrec tyleczkiem...> > > >Zona wykonywala
> jego instrukcje, a goryl zaczal wydawac takie dzwieki,> > > >ze chyba
> obudzilby martwego. "Rozepnij pasek..." (goryl prawie juz> rozginal
> kraty z napiecia) "a teraz odciagnij sukienke nad> ponczochy..." (goryl
> oszalal kompletnie). Nagle facet zlapal zone za wlosy,otworzyl drzwi
> klatki, wrzucil zone do srodka, zatrzasnal drzwi i powiedzial:> A teraz
> mu sie wytlumacz, ze boli cie glowa..

Domino23
17-09-2005, 00:25
http://img236.imageshack.us/img236/5306/image8mr.gif


:hyhy:

Gnatek
17-09-2005, 07:27
Do hotelu w Zwiazku Radzieckim pozna pora przybyl podrozny:
- Poprosze o pokoj na jedna noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju piecioosobowym.
- Moze byc, w koncu to tylko jedna noc - odpowiedzial podrozny i pomaszerowal do wskazanego pokoju.
Ulozyl sie wygodnie i zamierzal zasnac, ale wspoltowarzysze grali w brydza, opowiadali sobie kawaly i co chwila wybuchali glosnym smiechem. Podrozny ubral sie i zszedl do recepcji:
- Poprosze 5 herbat na gore za jakies 10 minut.
Wrocil do pokoju i mowi:
- Panowie, tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przeciez tutaj moze byc zalozony podsluch.
- Co pan?! W hotelu?
- Mozemy to latwo sprawdzic. - Panie kapitanie! Poprosze 5 herbat pod 14.
Rzeczywiscie, w tym momencie przynosza herbate. Wspoltowarzysze z lekka obawa klada sie spac. Rano podrozny wstaje i widzi ze procz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co sie stalo z moimi wspollokatorami?
- Rano zabrala ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobal sie ten dowcip z herbata.

Szefowie najwiekszych bankow na swiecie zorganizowali mistrzostwa swiata we wlamywaniu sie do sejfu. Zasada byla taka:
Reprezentacja kraju ma minute na wlamanie sie do sejfu przy zgaszonym swietle. Po minucie zapala sie swiatlo, co jest rownoznaczne z przegrana.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udalo sie.
Nastepnie startuja Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje sie nikomu.
W koncu startuja Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale swiatlo sie nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na cholere ci jeszcze ta zarowka?

Madzia(L)ena
17-09-2005, 09:16
http://fakty.interia.pl/news?inf=667306





Wiadomości

Fryzura albo życie
17.09.2005 06:42 (aktualizacja 08:03)
Do jednego z zakładów fryzjerskich w Częstochowie wpadli bandyci z bronią w ręku. Kazali przerażonym fryzjerkom zrobić elegancką fryzurę swojej wspólniczce.

W samo południe do zakładu przy al. Wolności weszło dwóch Cyganów z dzieckiem i kobietą. Bandyci krzykami i groźbami zmusili fryzjerki, żeby zrobiły nową fryzurę Cygance - czytamy w "Fakcie".

Odbarwianie, farbowanie i przedłużanie włosów trwało kilka godzin. Zbiry oczywiście nie chciały zapłacić słonego rachunku w wysokości 760 zł.

Zażądali nawet odszkodowania 10 tys. zł, bo wykonana pod przymusem fryzura nie spełniała ich oczekiwań. Grozili demolką lokalu, a jeden z nich odsłonił marynarkę i pokazał przerażonym fryzjerkom pistolet.

Po haracz zgłosili się następnego dnia, ale nie dostali ani grosza, bo w zakładzie fryzjerskim czekali na nich policjanci. Cygańskiemu gangowi grożą wyroki do 10 lat więzienia.

:O