PDA

Zobacz pełną wersję : linki ,fotki ,dowcipy :)



Strony : 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165

Nova
27-08-2003, 09:47
O Klatschen zapomniałeś :oho:
Pzdr.

Mini
27-08-2003, 10:01
już mi sie nie chciało pisać.

OGLĄDA KTOŚ TV4?
właśnie jest nagrana rzprawa rozwodowa z usa gdzie kobieta po 1,5 roku chce rozwodu bo jej mąż to brudas.
Sędzina: jak to?
Kobieta:on się nie myje
S:co???!!!
K-w lutym umył się 9 razy! :buhaha: :buhaha: :buhaha:
S:chcę zeby pan kategorycznie zaprzeczył
Mężczyzna: nie myłem się bo ona nie chciała sprzątać!

ja pier :* lepsze niż seriale komediowe!

Dżon Łejn
27-08-2003, 12:42
Rozmawia dwóch kolegów:
-Ej wiesz co .Urwało mi wczoraj worek.
-Mosznowy???
-Nie.

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

MaxyM
27-08-2003, 12:44
Przy barze siedzi pijany staruszek i zachowuje
się bardzo agresywnie. Upatrzył sobie stół, przy którym siedzą
trzej potężnie zbudowani młodzi mężczyźni. Patrząc wyzywająco na
jednego z nich, krzyczy na cały glos.
- Twoja matka robiła mi laskę!
Mężczyzna przez chwile popatrzył na starca,
ale nie zareagował. Krzepki dziadek nie daje za wygrana i
pokazuje ręka drugiego faceta.
Z twoja matka robiłem to, kiedy tylko chciałem!
Drugi facet również popatrzył przez chwile na staruszka i
wrócił do rozmowy z towarzyszami. Starzec, pijany już w sztok,
kieruje się w stronę trzeciego
z siedzących przy stole.
- A z twoja matka to...
Mężczyźni podnoszą się nagle, dwóch z nich
bierze intruza pod ramiona, a trzeci cichym głosem mówi:
- Chodź tato, na dzisiaj ci już wystarczy...

Pesto
27-08-2003, 16:48
Rozmawia dwóch kolegów:
-Ej wiesz co .Urwało mi wczoraj worek.
-Mosznowy???
-Nie.

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

to było o sąsiadach zza Brynicy :

- Ponie doktorze , boli mnie worek.
- Mosznowy ?
- Ni.

a teraz anegdotka dylomatyczna :

Student Uniwersytetu Moskiewskiego (stosunki międzynarodowe) ma zadanie na egzaminie : "odpowiedzieć na ultimatum małego afrykańskiego państwa" .
Po egzaminie przychodzi profesor :
- Forma poprawna , treść merytoryczna również . Mam jednak zastrzeżenia co do ortografii : po pierwsze " na ch uj" piszemy oddzielnie , po drugie "Czarna Je bana Małpo" wypadałoby napisać z dużych liter - w końcu piszemy do króla ...

dyha
27-08-2003, 21:19
Pamiętnik pilota kamikaze
Dzień pierwszy:
Lot próbny...

:rotfl:
-----------------------------------------------------------------------------

Znaczenie imion męskich

Adam - nudny i ma małego
Adrian - zazwyczaj krępy i ogląda kreskówki
Albert - uroczy i śmieszny, ale pedał
Aleksander - ładnie i mądrze mówi, łasy na łapówki
Alfons - o @!#$!
Alfred - onanista
Andrzej - wie, co dobre w życiu, jada Wieprzmaki
Anatol - od urodzenia łysy i w pinglach, szuja
Arkadiusz - myśli, że wszyscy go lubią, a jest na odwrót
Arnold - mięczak i ciota
Artur - koleżeński, sympatyczny, pomaga innym, totalny frajer
Bartek - gaduła i nudziarz, lubi dziewczynki na wrotkach
Benedykt - lamus okropny, pewnie ksiądz
Bernard - moczymorda, zawsze wszystko wie najlepiej, często ksiądz lub lekarz
Błażej - dziecinny i nudny, jeździ maluchem
Bogdan - typowy Polaczek - lubi wypić i dać komuś po mordzie
Bogusław - twardy ********, dupy się do niego kleją
Bronisław - lamus
Cezary - wkurwiający i dziecinny, ma głupie imię
Czesław - inteligentny typ, fajnie mieć go za kumpla, jak już się przyzwyczaisz do tego chujowego imienia
Damian - nygus, włóczy się ze wszystkimi, zdecydowanie biseksualista
Daniel - uroczy gość, sypia tylko z facetami
Darek- dealuje narkotykami i nosi kradzione ubrania
Dominik - grubas, który ciągle je cukierki i czekoladę, sra obok kibla
Edward - chciałby dużo poruchać, ale mu się nie uda, bo jest frajerem
Eugeniusz - wstydliwy
Ernest - pociągający na pierwszy rzut oka, ale straszna ciota
Eryk - marszczy freda regularnie
Feliks - chodzi na dziwki i ma wielkiego pytona
Filip - cichy gość, ciągle tnie na komputerze
Franek - cichy i śmieszny, łatwo się uzależnia od narkotyków
Fryderyk - IQ 80, ciągle siedzi na siłowni, jada śniadanie w McDonalds
Gabriel - wariat, strasznie pobożny
Gerard - lubi dać w mordę za byle co, i za byle co, sam dostaje
Grzegorz - pocieszny i pogodny, mieszka na wsi (idzie Grześ przez wieś)
Hilary - lubi dupy z małymi cyckami i chodzi w pinglach
Hipolit - lubi pracować ze zwierzętami, ma słabość do nagusów
Henryk - szlachetny i cnotliwy, ma słabość do najtańszych jaboli
Ignacy - rzadkie imię i zacne, inteligentny typ, pedofil
Idelfons - bez komentarza
Jacek - wstydliwy i spokojny, śmierdzą mu nogi
Jan - samotnik, lubi torturować zwierzęta
Jarek - spokojny gość, dobry kumpel, lubi poruchać starsze panie
Jeremi - chuligan i ćpun
Jerzy - inaczej Jurek, jak ma wódeczkę, to wszystko załatwi
Joachim - żyd jak z Kuriera wycięty
Kacper - bardzo seksowny i mega-pozer
Karol - spoko kumpel, świetnie gra w piłkę
Kazimierz - lubi poruchać, ale niestety dziewczyny mają go za przypała
Klemens - czytaj "frajer"
Konrad - każdemu może skopać dupę
Kuba - Kuba też
Krzysztof - lubi głaskanie, mały, ale zwinny technik...
Lech - bucowaty wąszacz
Leon - łysy i pedał
Leszek - stale i wytrwale dąży do sukcesu, pracowity, ma słabość do dzieci
Lubomir - kurdupel, porywa się z motyką na słońce
Lucjan - panienka przebrana za chłopaka
Łukasz - geniusz komputerowy, fałszywy tatuaż
Maciej - spokojny i poważny, pierdzi przy paniach
Marek - cichy i grzeczny, ale jak się najebie, to wszystko rozpierdala
Marcin - przystojny i elokwentny, często ostrzy sobie Pinokia
Marian - szarmancki, dowcipny, w nocy lubi wyjąć sąsiadowi radio z samochodu
Mariusz - ma miłą mamę i kolekcję dmuchanych lalek do dymania
Mateusz - usportowiony, silny, szybki, pedał
Maurycy - lubi strzelić minetę
Michał - przystojny, ale straszna sknera
Mieczysław - jeździ kradzioną furą i wali w mordę (także dziewczyny)
Mikołaj - wieczny myśliwy, nigdy nie rucha
Mirosław - dresiarz z przedmieścia, ciągle najebany
Miłosz - strasznie miły gość, ale nigdy sobie nie poruchał i pewnie nie porucha
Nikodem - do rany przyłóż, ale trzeba z nim uważać, po alkoholu nieobliczalny
Norbert - czytaj "bloker"
Olaf - piwo i telewizor, krótkowidz, pojebus
Oskar - dobre imię dla psa
Olgierd - miły i uczuciowy, wyruchałby ci siostrę
Pankracy - nikt się tak nie nazywa, ten wyraz znalazł się tu przez pomyłkę
Patryk - bardzo chciałby sobie poruchać, więc ciągle pokazuje obcym ludziom fiuta
Paweł - mądry i przystojny, dużo rucha i opowiada potem kumplom
Piotr - spokojny i miły, dzieczyny przy nim zawsze czują się jak dziewice
Przemysław - pyskaty ********, nigdy się nie zamyka
Radek - zimny ******** wśród kumpli, pantofel dal dziewczyn
Rafał - wysoki, przystojny, dobrze zarabia i wszystko wydaje na dziwki
Remigiusz - najbardziej lubi bawić się sam, ze "swoim" i w swoim pokoju 4
Roman - arogancki buc, kiepski w łóżku a myśli, że jest ogierem
Robert - całymi dniami gra "w nogę", albo ogląda mecze w TV (z piwem)
Rudolf - ma rodziców w Niemczech i pałę z matematyki
Ryszard - równy chłop i dobry kumpel, nieźle potrfi się najebać
Sebastian - ma małe jajca i żadnych przyjaciół
Sergiusz - spokojny i miły, mamisynek, rucha tylko "na zwierzaka"
Seweryn - szuja
Sławek - barman, który więcej wypija, niż serwuje i oszukuje w rachunkach
Stanisław - przystojny, światowy, dużo podrużuje, mało rucha
Sylwester - lubi poruchać, ale raz do roku
Szymon - śmierdzący kudłacz, zawsze wisi kumplom kasę
Tadeusz - wesoły, pogodny, mięczak
Teodor - ma myśli samobujcze
Tomasz - dużo imprezuje, zna mnóstwo ludzi i wszyskim wisi kasę
Tycjan - wysoki i inteligentny, oszwabi cię i nawet się nie połapiesz
Tytus - trochę ********, ale dupy go lubią
Urban - wcale nie święty, dziwki, wino, śpiew, to jego żywioły
Wacek - kloszard, lubi lizać okruchy z chodnika
Waldek - zarozumiały i obrażalski, ciągle siedzi w kryminale
Wiesław - ciepły misiek, jak ma kasę jest fajny, jak jej nie ma, na wszystkich leje
Wiktor - Rusek, jak się patrzy
Wilhelm - myśli, że zdobędzie wszystkie dupy, a nigdy nie porucha
Władek - gruby, dziwkarz i niewyraźnie mówi (i myśli)
Włodek - patrz Zenek
Wojciech - cicha woda, duży pyton
Zbyszek - słodki i potulny, pedał
Zdzisek - cichy, z wąsem, mieszka w małym miasteczku
Zenek - cieciu
Zygmunt - lubi wypić browara lub dziesięć (browarów)

----------------------------------------------------------------------------------
REGULAMIN gry w golfa
Uczestnikami gry są: wlaściciel pola golfowego (zaleca się, aby to była kobieta) oraz wybrani przez niego gracze (ich liczba może być dowolna).
Gracz dostarcza swój własny sprzęt, zwykle jest to jeden kij i dwie piłeczki.
W przeciwieństwie do zwykłego Golfa - gra polega na celowaniu kijem do dołka, a piłeczki pozostają cały czas poza dołkiem.
Aby efektywność gry była większa, kij nie powinien być elastyczny. Włascicielka pola może przed rozpoczęciem gry sprawdzić sztywność kija.
Włascicielka ma prawo do ograniczenia długosci kija, aby zapobiec uszkodzeniu pola.
Celem gry jest wykonanie tak wielu uderzeń jak to jest mozliwe, dopóki właścicielka pola nie będzie zadowolona.
Gracze mają obowiązek celowania do własciwego dołka, wegług wskazań włascicielki pola.
Wyróznikiem dobrego gracza jest zaliczenie tego samego dołka kilkakrotnie w ciągu jednego meczu.
Sędzia w grze jest włascicielka pola. To ona ocenia, który z graczy jest najlepszy.
Niewłasciwe jest chwalenie się swymi wynikami przed innymi graczami, a nawet informowanie ich o zaliczeniu danego pola.

-------------------------------------------------------------------------------
Jeśli jesteś twardzielem to:
Ustawiasz sam ośmioosobowy namiot w czasie burzy
Palisz na stacji benzynowej
Naciskasz RESET po ściągnięciu 99% pliku
Napadasz na bank bez maski
Zastępujesz pastylkę antykoncepcyjną TIC-TAKiem
Po wymiotowaniu chlasz dalej
Nurkujesz na duże głębokości bez publiczności
Urządzasz kemping na biegunie północnym
Zadowalasz nimfomanki
Zwracasz się per 'ty' do policjantów
Rozkoszujesz sie pepperoni z sosem Tabasco
Kantujesz ruską mafię
Wyhamowujesz własnoręcznie TIRa
Obserwujesz zaćmienie słońca bez okularów
Kasujesz e-maile od szefa bez czytania ich
Wyprzedzasz jadących pod prąd na autostradzie
Obrażasz skinow
Zapominasz o dniu ślubu
Puszczasz bąki prosto w ognisko
Wrzeszczysz 'pierwszy w łóżku'!
Używasz kleju 'Kropelka' jako smaru
Kupujesz akcje koncernu Daimler-Chrysler
Zatrzymujesz wentylator palcem
Rozcieńczasz wino wódką
Oddajesz 3 litry krwi na raz
Skaczesz na bungee, tyle że zamiast liny gumowej używasz stalowej
Sikasz na skrzynkę wysokiego napięcia
Czyścisz pole minowe bez żadnego sprzętu
Żeglujesz mimo ostrzeżeń o sztormie
Sprawdasz poziom paliwa za pomocą zapalniczki


:rotfl: :rotfl:

Nazgul
27-08-2003, 21:35
Sprawdasz poziom paliwa za pomocą zapalniczki
:rotfl: :rotfl:

W Stanach za ten post miałbyś przejebane :)
Dopadliby Cie ci, którzy spróbowali bycia twardzielem :D Muszisz dopisać o niebezpieczeństeie, i że nie ponosisz odpowiedzialności za ewentualne skutki prób... :D :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

peabe(L)
27-08-2003, 22:09
JAK USZCZĘŚLIWIC KOBIETĘ ??
Musisz tylko być:

1. Przyjacielem,
2. Kompanem,
3. Kochankiem,
4. Bratem,
5. Kimś jak ojciec,
6. Nauczycielem,
7. Mentorem,
8. Kucharzem,
9. Ogrodnikiem,
10. Cieślą,
11. Kierowcą,
12. Inżynierem,
13. Mechanikiem,
14. Dekoratorem wnętrz,
15. Stylistą,
16. Seksuologiem,
17. Ginekologiem/położnikiem,
18. Psychologiem,
19. Psychiatrą,
20. Terapeutą,
21. Dobrym ojcem,
22. Gentlemanem,
23. Dobrze zorganizowany,
24. Porządny,
25. Bardzo czysty,
26. Atletyczny,
27. Uczuciowy,
28. Przyjazny,
29. Uważny,
30. Ambitny,
31. Dający się lubić,
32. Elokwentny,
33. Odważny,
34. Bohaterski,
35. Twórczy,
36. Śmiały,
37. Pochlebny,
38. W stanie zrobic wszystko,
39. Zdecydowany,
40. Inteligentny,
41. Pomysłowy,
42. Interesujący,
43. Pruderyjny,
44. Cierpliwy,
45. Uprzejmy,
46. Namiętny,
47. Szanujący,
48. Słodki,
49. Silny,
50. Uzdolniony,
51. Wspierający,
52. Wspołczujący,
53. Tolerancyjny,
54. Wyrozumiały,
55. Kimś, kto uwielbia zakupy,
56. Kimś, kto nie stwarza problemów,
57. Kimś, kto nigdy nie ogląda sie za innymi kobietami,
58. Bardzo bogaty.

JEDNOCZEŚNIE MUSISZ ZWRACAC UWAGE NA TO, CZY NA PEWNO:
59. Nie jesteś ani zazdrosny ani za mało zainteresowany,
60. Dobrze dogadujesz sie z jej rodziną, ale jednocześnie nie spedzasz z
nimi więcej czasu niż z nią,
61. Dajesz jej swobodę, ale okazujesz zainteresowanie tym, co robi.

PONAD WSZYSTKO WAŻNE JEST, BY:
62. Nie zapominać dat:
* rocznic (wesele, zaręczyny, pierwsza randka, itd.)
* urodzin
* menstruacji

Ale nawet jeśli zastosujesz sie do powyższych wskazówek perfekcyjnie, nie
masz 100% pewności, że będzie ona szcześliwa, ponieważ pewnego dnia może
uznac, ze dusi ją nieskończona perfekcja jej życia z Tobą i uciec z
pierwszym dzikim zapijaczonym, nieokrzesanym dupkiem jakiego spotka...

JAK USZCZEŚLIWIĆ MĘŻCZYZNE:

Pozwól mu pobawić się swoimi cycuszkami...

Luqas
28-08-2003, 12:56
Zobaczyłem to na forum Wiślaków:

Tutaj (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=15509718)

8- :rotfl: :buhaha: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :buhaha:

Dżon Łejn
28-08-2003, 13:14
Zobaczyłem to na forum Wiślaków:

Tutaj (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=15509718)

8- :rotfl: :buhaha: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :buhaha:
Lokalizacja: Zdzieszowice
Transport: Sprzedający pokrywa koszty transportu
:rotfl: :rotfl:
Akceptowane
formy płatności: Przy odbiorze (za pobraniem) :buhaha: :buhaha:

na bank mu go nie zapierdolą--chociaż Polak potrafi :D

Q_(L)
28-08-2003, 13:38
W Rosji powstał projekt, żeby zmienić flagę z niebiesko-biało-czerwonej, na czerwoną, jak za starych dobrych czasów. Informacja rozeszła się
momentalnie. Do Putina dzwoni telefon:
- Tu prezes The Coca-Cola Co. W związku z waszymi planami, mamy dla państwa propozycję. Jeżeli na Waszej fladze umieścicie nasze logo, całemu waszemu rządowi fundujemy dwuletnie pensje.
Putin odpowiada:
-Ciekawa propozycja, przemyślimy to i skontaktujemy się z wami.
Odkłada słuchawkę i dzwoni do Saszy:
- Sasza, słuchaj, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

Gelo
28-08-2003, 14:31
Opowiedzcie dziecia na dobranoc!!

Bajka o Andrzeju Lepperze :-)

Wybrali osła na posła
Osioł się bardzo ucieszył,
Pożegnał żonę i dzieci
I do stolicy pośpieszył.

Tam w gronie podobnych osłów,
Których wybrano na posłów,
Zasiada w sejmowych lawach
By dla nas stanowić prawa.

Poci się biedne oślisko
Bo chciałby pojąć to wszystko,
Ale rozumu nie staje
Więc tylko pracę udaje.

W komisjach też uczestniczy
Chociaż się nie zna na niczym.
Z trybuny wygłasza mowy
Choć trudno mu z pustej głowy.

Czas się o morał pokusić,
Bo morał bajka mieć musi
NIE JEST TO WINĄ OSŁA,
ŻE GO WYBRANO NA POSŁA.

(Sobczak & Szpak - "Angora")

Mini
28-08-2003, 14:53
wędkarz luzak i złota rybka
siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie.Wyciąga a tam niewielka złota rybka.Przyjrzał sie jej i stwierdził ze taką malizną to on sobie głowy nie ędzie zawracał i już chce ją wrzucić do wody, gdy nagle rybka sie odzywa:
-Czekaj! Ja jestem złota rybką i spełnię twoje zyczenie.
-Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można marzyć, więc dzięki, ale Cię wrzucę do wody.
-Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj postawię Ci taką chatę że ludzie w promieniu 100km będą Ci zazdrościć.
- Kiedy ja już mam taka chatę!
- no to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Też już mam taką!
Rybka chwile się zastanawia i pyta:
-A jak jest z twoim życiem seksualnym, tzn.jak często to robisz?
- Ze dwa rzy w tygodniu.
-to ja Ci załatwię że będziesz miał dwa razy dziennie !
-Eee tam, księdzu nie wypada...

----------------------------------------------------------------------------

Od przedszkola do Opola albo mini lista przebojów. AUTENTYK
(P)rowadzący (D)ziewczynka ok. 4 lat

(P) jak masz na imię?
(D) Ania
(P) a czy Twoi rodzice przyjechali z tobą?
(D) tiak
(P)a gdzie siedzą?
(D) tam! mówi pokazując paluszkiem w stronę widowni
(P) O! witamy mame i tate. a czy masz w domu jakieś zwierzątka?
(D)tiak.kotka
(P)a jak Tatuś mówi do kotka?
(D)Ty sierściuchu ******

------------------------------------------------------------

w aptece kolejka. w kolejce mama z synkiem(mały chłopczyk 4-5 lat)
-No mama kup mi ten samochodzik
-mówiłam ci już tyle razy-byłeś niegrzeczny i za karę nie kupię ci!
No i tak przez dłuższą chwilę mama z synkiem się wykłucają. W końcu synek wali na cały głos w tej aptece z grubej rury:
-Mama!!! Kup mi ten samochodzik, bo powiem babci, że widziałem jak całowałaś tatę w siusiaka!!!!!

----------------------------------------------------------

dziecko pod blokiem:
-Mamaaaaaaaa!!!!
Mmaaammmmaaaaaa!!!!
Coo?
-a Michał mnie ciągnie za nogę,mogę mu przyjebać?

---------------------------------------------------------

Idzie małżenstwo z córką do kościoła z koszyczkiem do święcenia.
Ksiądz pyta dziewczynki czemu nie niesie koszyczka a dziewczynka mu na to:
Bo tata powiedział ze jestem niezdara i zawsze wszystko wyjebię.

-------------------------------------------------------

młode małżeństwo miało synka (3-4 lata) który często jeździł z ojcem samochodem(kierowca zawodowy)
pewnego dnia jedzie autobusem z matką.
gdy autobus gwałtownie zahamował mały wyskoczył do kierowcy z tekstem:
-Jak chuju jeździsz?

-----------------------------------------------------

spowiedź w kościele.
Ksiądz wszystkich obsłużył więc siedzi w zadumie w konfesjonale.
zaciekawiona 4 letnia dziewczynka krąży dookoła niego i w końcu nie wytrzymała i zaglądajac do ksiedza mówi na cały głos
-A Ty co? zesrałeś się że tak cicho siedzisz?

---------------------------------------------------
mąż wraca nad ranem pijany
-Ty pijaku ochlapusie moczymordo miałes grać w szachy ze Stachem a Ty wódką śmierdzisz!
-a co? mam śmierdzieć szachami?

Nazgul
30-08-2003, 02:25
Temat spada :)

A tu link - przebój. Stare czasy :D
http://www.cpi.pl/misc/prusakolep.mpeg

ange(L)
30-08-2003, 12:59
http://mitglied.lycos.de/petzde/fotos/the_world_acc_to_US.jpg

HOOLSHWDP
31-08-2003, 21:45
http://www.fun.from.hell.pl/2003-07-25/zagadka.gif

Raffi
01-09-2003, 16:29
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>

bemowiak
01-09-2003, 16:41
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>

Co tam jest? bo mam bana na ip nawet niewiem za co :hmm:

Raffi
01-09-2003, 16:49
No to kolejny przykład jego aktywności:
http://forum.ultras.pl/viewtopic.php?t=501

Pesto
01-09-2003, 17:01
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>

przypomina :/ ale u nas był taki jeden , a wśród cupiałowych niewolników to już kolejny przypadek

czymcie sie hłopy , cza sie bedzie ózbroić , bo nas hóligan gts wymordóje siekierom :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Keleborn
01-09-2003, 17:01
Temat spada :)

A tu link - przebój. Stare czasy :D
http://www.cpi.pl/misc/prusakolep.mpeg

Dzięki Ci za to. Prusakolep mnie rozwalił :+: :+: :+:

Raffi
01-09-2003, 17:03
No to kolejny przykład jego aktywności:
http://forum.ultras.pl/viewtopic.php?t=501

Wywołałem Szatana 8- 8-

ems
01-09-2003, 17:10
http://www.amica.wronki.prv.pl/ :buhaha:

Raffi
01-09-2003, 17:14
Hehe, kiedyś z www.gwardia.com to samo się stało '8

arczi
01-09-2003, 18:46
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>


Z wielkim trudem przebrnąłem przez te 8 stron. Jakie refleksje?
ano takie: Ożesz kur.. ja pierd...
Mi tu pachnie prowokacją, no bo chyba nie można być tak pierdolniętym.

R@dek (L)
01-09-2003, 18:57
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>


Z wielkim trudem przebrnąłem przez te 8 stron. Jakie refleksje?
ano takie: Ożesz kur.. ja pierd...
Mi tu pachnie prowokacją, no bo chyba nie można być tak pierdolniętym.


Ja też dopiero co skończyłem i to co tam przeczytałem ptrzeszło moje najśmielsze oczekiwania :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Myślałem że nic już mnie nie może zaskoczyć ale ten koleś jest niesamowity :help:

Raffi
01-09-2003, 19:12
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9734
http://mail2.kim.net.pl/~wislakrk/viewtopic.php?t=9679

Człowiek pełen dobrych chęci :)

PS Czy kogoś wam to nie przypomina? :>


Z wielkim trudem przebrnąłem przez te 8 stron. Jakie refleksje?
ano takie: Ożesz kur.. ja pierd...
Mi tu pachnie prowokacją, no bo chyba nie można być tak pierdolniętym.
I raczej słusznie.. chociaż 100% pewności nie mam, ale jeżeli ktoś bawi się w zmienianie ip to ostatnim debilem raczej nie może być....

Kempes
02-09-2003, 21:26
Dwie blondynki biegną rano ulicą, każda do swego biura.
- Widzisz tego faceta z kwiatami po drugiej stronie? To mój szef. Znowu, psiakrew, będzie chciał, żebym mu dupy dała.
- A co, u was w biurze nie ma wazonów?

aaadamm
02-09-2003, 22:01
Rozmawiają 2 kurwy:
-kupiłam sobie skunksa..
- a po co Ci skunks?
-dobrze minetę robi...
- a co ze smrodem?
-przez 2 dni rzygał, ale później się perzyzwyczaił..



Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki, gwozdzie,
nakretki, lopaty, grabie itp.

Postanowil zatrudnic goscia od reklamy zeby
nakercil mu film reklamujacy jego gwozdzie.

Wiec facet przychodzi po tygodniu
i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz przybija gwozdziami Jezusa do
krzyza, pod spodem napis "Gwozdzie Wilsona utrzymaja wszystko".

Wilson wpada
w szal, mowi ze nie moze czegos takiego puscic w tv, itp, ze jego by ukrzyzowali za taki film, wiec ma przyjsc za
tydzien z innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa.

Facet
przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyzowany Jezus i zolnierz
stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie Wilsona utrzymaja
wszystko"...

Wilson sie wsciekl , nie moze tego puscic w tv , itp, chce filmu
ale bez ukrzyzowanego Jezusa .

Facet od reklamy zrobil
kwasna mine i poszedl. Wraca za tydzien i pokazuje trzeci film.

Tam widac
taka gorke i kawalek pola. Chwila ciszy. Potem zza gorki wybiega jakis gosc w
lachmanach, dlugie wlosy, zaniedbany itp. zbiega z tej gorki i przez pole
zapierdala ogladajac sie co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy
zolnierze i za nim przez to pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i dyszac
mowi: "Gdybysmy mieli gwozdzie Wilsona...."




Na sejmowej komisji śledczej Miller Mowi do Ziobra jest pan zerem !!! A Ziobro wole być zerem niż Leszkiem Millerem ;]

buhahah



Przychodzi Buzek do Kwaśnieskiego. Siadają przy stole. Kwach patrzy się na niego - marne to to, oczka podkrażone, rączki mu chodzą. Kwachu się pyta:
- Panie Premierze wygląda pan nienajlepiej czy coś się stało?
Buzek na to mówi:
- Kurcze, Olek dajmy spokój tym konwenansom. Powiedz mi do cholery jak ty to robisz?!! Otaczasz się samymi fachowcami, ekspertami pod każdym względem, masz kogo do telewizji posłać do każdego programu, twoja kancelaria pełna jest dobrych doradców, prawników, ludzi od mediów, nawet żona ci pomaga i wyciągnie cię z największej opresji itd.... A ja! cały mój gabinet to banda
kretynów, moi doradcy to infantylne gnojki, mój sekretariat wypełniają roglodyci. No powiedz jak ja mam mieć dobre notowania pracując z takim motłochem , no jak?! Olek proszę cię powiedz mi jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradców żeby się dowiedzieć którzy się nadają a którzy
nie?!
(kończył już chlipiąc Kwachowi w rękaw).
Olek popatrzył i się zamyślił, po kilku sekundach milczenia mówi:
- Dobra Panie Profesorze powiem to panu - bo szkoda mi pana się zrobiło.
Po prostu przeprowadzam mały test.
- Test jaki test? pyta Buzek.
- A zaraz go panu zademonstruję - RYYYYSIEK! woła Kwachu - po chwili do gabinetu wbiega sapiąc i dysząc Kalisz.
- Słuchaj no Rysiu powiedz swojemu prezydentowi taką rzecz - kto to jest: jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
Kalisz przymrużył ślipia i po 4 sekundach mówi:
- To proste to muszę być ja!
- Dobrze Rysiu możesz odejść.
Drzwi się zamknęły.
- Widzi Pan Profesor sprawdzam tak każdego z mojego otoczenia jak źle odpowie to won!
- Doskonale! ucieszył się Buzek. Muszę to wypróbować.
Następnego dnia przechadza się Buzek w kuluarach sejmowych i myśli, którego by tu przydybać i wypróbować. Nagle patrzy a tu Handke próbuje uciec do sali kolumnowej udając że nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopadł balustrady i woła go. Chcąc nie chcąc minister edukacji poczłapał do Buzka.
- Mirek powiedz ty mi kto to jest - jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
Handke zbaraniał. Po chwili:
- Ależ Panie Premierze nie mogę tak od razu udzielić odpowiedzi to może być bardzo pochopne, muszę mieć więcej czasu myśle, że do jutra mógłbym na zebranie odpowiednich danych i udzielenie przynajmniej wstępnej odpowiedzi... Buzek się skrzywił.
- Dobra Mirek do jutra rana masz czas. Handke w te pędy pognał do ministerstwa, powołał sztab kryzysowy, zamówił ekspertyzy, analizy. Za pieniądze z rezerwy MEN'u została utworzona specjalna komórka MEN'u do uporania się z problemem. Siedzą myślą i nic. Nikomu nic do głowy nie przychodzi. Siedzieli tak aż do rana. W koncu Handke myśli - kurcze, zadzwonię do Balcerowicza - mówią, że to podobno niegłupi facet, może on coś pomoże. Jak pomyślał tak zrobił. Odbiera zaspany Balcerowicz.
- Panie Premierze mam do pana takie małe pytanie kto to jest - jest synem Pana matki ale nie jest Pana bratem?
- Oczywiście że to jestem ja!!!! - wrzasnął Balcerowicz i trzasnął słuchawką.
Uradowany Handke biegnie do URM'u wpada do kancelarii premiera drąc się w niebogłosy - wiem! wiem! z gabinetu wychodzi Buzek:
- No słucham Mirek, słucham?
- To jest oczywiście Leszek Balcerowicz!!!
Buzkowi zwęziły się oczy, cały posiniał i wrzasnął:
- WON!!! WON stąd!!! Ciemna maso - to jest Rysiek Kalisz!!!


bbbbuhahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahaha ah




Czy różni się Żyd od chleba?
- Chleb podczas pieczenia nie puka w szybke

buhahahahahaha


Jakie są wspólne cechy roweru i kibiców Wisły?

Pedały i przerzutki :)



Wchodzi blondynka do sklepu w południe i ni stąd ni z owąd zaczyna sie onanizowac. Zszokowany sprzedawca podchodzi do niej i mówi:
- Co pani robi ? Prosze przestac, jak mozna tak gorszyc moich klientów, środek dnia, co pani sobie wyobraża ?
- Ale ja muszę !
- Jak to pani musi?
- Bo przeczytałam w gazecie: " O 12 pogrzeb w szczecinie "


Facet mial pecha i wpadl pod walec. Oczywiscie niewiele z niego zostalo cialo rozplaczone galki oczne wyszly na wierzch. A na to kierowca walca wychyla sie z kabiny i krzyczy:
-i co sie ***** gapisz, walca nie widzales ?


jadą dwie dziwki windą
jedna mówi do drugiej:
-czujesz jak tu śmierdzi spermą
na to druga:
-ups chepło mi się


buhaahahahahahhah


Rozmawia 3 facetów o cipkach swoich zon....
1 mówi: cipka mojej żony jest jak Paryż... ciemna, piekna i taka nie odkryta...
2 mówi: cipka mojej żony jest jak Londyn... zawsze wilgotna, pełna tajemnic....
a 3 mówi cipka mojej żony jest jak np. Świdnik.......
- Jakto jak Świdnik?
oj - dziura, jakto dziura....


- Dlaczego Ryszard Rynkowski podczas koncertu zakłada majtki na lewą stronę ??
- Bo "dziewczyny lubią brąz"

:-))



leca dwa pedaly samolotem w klasie buissnes jeden mowi do drugiego
-choc sie pokochamy mam straszna chcice!!!
drugi odpowiada -no ja tez mam chcice ale zobacz ile tu osob wszyscy bede widzieli
ten pierwszy na to: - zobacz wszyscy sa tak zajeci pracuja n aswoich laptopach nawet nie zwroca uwagi ale jak chcesz sie przekonac to wstan i zapytaj sie kogos o olowek jesli nikt nie odpowie to wtedy sei pokochany
drugi wstaje i pyta - przepraszam czy ma ktos porzyczyc olowek ???? nikt nie odpowaida wiec ponowil pytanie i znowu nikt nie zareagowal wiec zaczeli sie pieprzyc jakis czas pozniej stuardesa spotyka zarzyganego pasazera i z oburzeniem mowi no prosze pana jak pan sie zachowuje przeciez mogl pan poprosic o torebke a pasazer na to - no tak jesczze czego przed chwila jakis pasazer zapytal o olowek i za kare w dupe go wyruchali

buhahahahahah




-Jaka jest różnica między murzynem a jabłkiem?
-Żadna, to i to pięknie wisi na drzewie!!!


-Dlaczego żydzi błąkali się 40 lat po pustyni?
-Bo jeden z nich zgubił 20 groszy!!!

-Dlaczego żydzi mają takie wielkie nosy?
-Bo powietrze jest za darmo!!!

buhahahaahahahahahahahahaha



Trzy bociany siedza i prechwalaja sie:
-Lece pewnego dnia na rzeka i widze w krzakach mocno przytulona pare. "Ale im zorbie kawal" - pomyslalem i bach! - Zrzucilem im pieciokilowego chlopaka.
-To jet nic! - mówi drugi. - Ja pewnego dnia lecąc nad parkiem i zobaczyłem na ławce parę zakochanych staruszków. "Zrobię im prezent na starość" - pomyślałem i bach! -Zrzuciłem im parę uroczych bliźniąt.
-To jeszcze nic! - mówi trzeci. - Ja pewnego dnia poleciałem sobie nad klasztor dominikański.Krąże nad nim, krążę i krążę...
-No i co? - dopytują się koledzy
-No i nic. Ale stracha im napędziłem


Drogie BRAVO! Mam już 12 lat i nie miałam jeszcze stosunku...
Myślicie że mój ojciec jest pedałem?


Co się stanie kobiecie gdy spadnie z konia?
Rozbije sobie głowę o nocną szafkę!


-Czym się rózni murzyn od wiadra gówna?
-Wiadrem!


W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi:
- O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy!! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną...

- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu kończy:
- ... w piwnicy...

Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już niezłe pozieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się tobą.

Przychodzi chłop do weterynarza i się skarży:
- Panie doktorze moje świnie nie chcą żreć.
Weterynarz mu na to:
- Musi pan je zabrać do lasu i przepierdolić.
Chłop szybko wrócił do domu, załadował świnie na żuka i jazda do lasu. Tam zrobił, co mu weterynarz kazał, świnie znów na żuka i jazda do domu.
Oczywiście świnie dalej nie chcą żreć. Wkurzony, że dał się tak nabrać leci znowu do weterynarza. Ten go uspokaja:
- Musi pan je zabrać do lasu w nocy, a nie w dzień, wtedy pomoże.
Chłop zaczekał do nocy. I znów świnie na żuka, do lasu i tam je przepierdolił. Przyjeżdża nad ranem do domu, świnie zaprowadził do chlewa i zmęczony natychmiast zasypia.
Ze snu budzi go przerażona baba: - Stary wstawaj szybko, wstawaj!!!
on: - Co, co!?
baba: - Świnie!!!
on: - Żrą wreszcie?
baba: - Nie!!! Siedzą na żuku i trąbią!



buahahahahahahahahahahahahahahahahahahah


Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS.
- Co?!! Co ty, dopiero teraz mi to mówisz?!!
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!

buhahahhah


Przychodzi Murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to, że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurzony patrzy na Murzyna, po czym znowu Murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuz i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, zielony groszek!!

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!



Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, rece mu sie trzesa na kierownicy.
Nagle wyprzedzil go Mercedes, dziadek sie wystraszyl Mercedes zatrzymal sie na
swiatlach, dziadek z tego strachu nie dal rady, przyjebal w tyl.
Z Mercedesa wysiada dwóch byków:

- i co dziadek przyjebales?
-tak (cienkim wystraszonym glosem)
-masz kase?
-nie
-a ubezpieczenie?
-nie
-a syna?
-mam
-to masz tu komóreczke, dzwon po syna to odrobi u mnie bo ty sie do roboty
nie nadajesz Dziadek zadzwonil, podjezdzaja 3 Mercedesy S-klasa, wysiada
kilku byków i jeden z nich mówi:

- i co tatus???? Przypierdolil jak cofal?

hehehe



Jedzie wycieczka Żydów autokarem. Jest głucha noc, na dworze zimno, smaga wiatr, leje deszcz. Nagle w lesie z dala od najbliższej miejscowości zepsuł się autokar. Żydzi namawiają kierowcę, by ten ruszył po pomoc. Rad, nie rad, kierowca ruszył. Idzie godzinę przez las i ani żywej duszy. Nagle spostrzega światło w chatce. Puka.
- Panie, pomóż mi, wiozę cały autokar Żydów - mówi gospodarzowi domu.
- Ale jak ja panu pomogę - odpowiada - mam tylko jeden piec kaflowy i mikrofalę.



3 gliniuchów postanowiło w okresie letnim wyskoczyć nad jeziorko, popływać motorówką, odprężyć się... Starszy aspirant, cwaniaczek zwykły dla odmiany załozył narty wodne, a jego kompani przejęli stery w motorówce. I policjanci ruszyli w teren. Pływali już ze dwie godziny, kiedy chłoptasie na motorówce zorientowali się, że nie ma ich kolesia, który szpanował na nartach! zaczęli więc poszukiwania jego...
Po pewnym czasie jeden z nich zauważył nieco napuchnięte, sine ciało:
- Zenon!Podpłyń tam! To Heniek! - rzekł jego kolo. Wyłowili typa, wrzucili na motorówke i szybko podpłynęli do brzegu. Rozpoczęli reanimację metodą usta - usta oraz dodatkowo uciski na klatke piersiową. W pewnym momencie Zenon mówi:
- Czesław! ***** to nie Heniek! Heniek miał narty, a ten ma łyżwy !!!
@ @ @ @ @
Przychodzi baba do lekarza i od progu krzyczy okraszając ten krzyk stosownym gestem:
- Heil Hitler!!!
Babo! Zwariowałaś?! Przecież te czasy dawno juz się zmieniły!!! - wrzasnął doktor.
- Może czasy się zmieniły, ale nie pan, doktorze Mengele - odparła baba.
@ @ @ @ @
Siedzą 2 "dałny" w pomieszczeniu zamkniętym i sie bawią... W pewnym momencie zgasło światło. Cisza...Po chwili jeden z nich mówi"
- Spokojnie, to pewnie Korki...
@ @ @ @ @
Garbaty poszedł popływać sobie na basen i ludzie zarypali go wiosłami bo mysleli , że ... rekin.
@ @ @ @ @
Na jezdni garbatego potrącił autobus.
...Garbaty się pobujał, pobujał i... usnął.
@ @ @ @ @
Zmarł Amigowiec - koleś, który był niesamowitym maniakiem komputera firmy AMIGA. Po prostu na urodziny dostał najnowszy program na kompa i ciśnienie mu pierdyknęło. Nie dał rady...
Na tamtym świecie spotyka Św.Piotra, który mówi doń:
- Amigowcu, nie byłeś złym człowiekiem, ale zbytnio zafascynowany byłeś swoim cudem i mało czasu poświęciłeś pozostałym sprawom; Bogu, rodzinie... Mimo wszystko jesteś w komfotowej sytuacji, możesz sobie wybrać, dokąd chcesz trafić na wieki.
Amigowiec odpowiedział"
- chciałbym się rozglądnąć... Zjechali w dół, do piekła. Wchodzą, a tam... super muza napiera z wypoasionych głośników, diabły tańczą, żrą wykwintne żarcie, dusze wraz z nimi dobrze się bawią. Na każdym kotle stoją kompy z panienkami roznegliżowanymi, a w samym środku sprzęt - marzenie: AMIGA CD POWER - BELZEBUB 2002!!! Leje się alkohol i jest... przecudownie.
- OK! - powiedział nasz bohater i poprosił Piotra, by zbadać sytuację panującą w niebie. Pojechali do góry...
Weszli, a tam... dusze wraz z aniołami śpiewaja non - stop, niezbyt ciepło i niespecjalnie wesoło, poza tym Amigowiec nie widział dla siebie żadnego konkretnego zajęcia, którego mógłby się imać.
- Nie gniewaj się Św. Piotrze, ale wybieram piekło, tam naprawdę się odnaję, czuję, że to moje prawdziwe miejsce!!!
- Nie ma sprawy, wybór jest wyłącznie Twój - rzekł Piotr i odesłał Amigowca w piekielną otchłań. Ten szczęśliwy stanął przed wrotami , zapukał. Bramy piekła otworzyły się, Amigowiec wszedł i to co zobaczył i usłyszał powaliło go na nogi: zasmolone wielkie, straszne kotły, przerażające diabelskie postacie, jęki palących się dusz, jeden wielki smród, jęk, płacz i zgrzytanie zębów grzeszników, czarna otchłań i niesamowity , przerażający gorąc!
- *****! Jak to...przecież...ja pierdolę, ja tu byłem nie tak dawno, *****! o co tu chodzi!!!!!! A stojący obok niego Behemot:
- Demo!To było demo debilu...




wyszedl policjant z psem na patrol nagle podchodzi do nich bezdomny i zaczyna oglądac psa od spodu na to policjant :
panie ***** cos pan psa nie widizal?
na to bezdomny:
widzialem ale kolega mi mówil ze tu stoi pies z dwoma kutasami




Szef ruskiej mafii pojechał na ryby. A ze człowiek to był zamożny:)) miał na sobie w **** złotych łancuchów, sygnetów, gruby plik dolarów w kieszeni, komórka. Zarzucił wedke i czeka, nudziło mu sie wiec zaczał degustowac wodke. Jedna 100 ml, druga, trzecia , czwarta itd. Budzi sie rano na wielkim kacu, ani złotych łancuchów, ani sygnetów, dolary tez znikły tylko komórka została. Dzwoni do swoich chłopaków
- Sasza przyjezdzał bierz wszystkich okradli mnie
- ok szefie juz jedziemy
Za około 2 godziny przyjezdzaja 3 samochody, wysiadaja chłopcY z kałachami , szef do nich pochodzi i opowiada co sie dokładnie stało. Po chwili rozmowy zdecydowali ze jada do sołtysa wioski , moze on cos wie. Pukaja do dzwi otwiera jakis meżczyzna, w **** złota na szyji, sygnety złote na palcach, plik dolców wystaje mu z kieszeni... Szef mafi pyta sie:
- ***** skad to masz wszystko???
A sołtys na to:
- ide sobie brzegiem rzeki , patrze spi jakis zajebany gosc, wziałem mu to wszystko a na koniec wyjebałem go w dupe!!!
Szef mafii podchodzi do słotysa bierze do reki jeden z Łanuchów , oglada i mówi:
- TO NIE MOJE!!!!!!

hehehe


Przychodzi Malgosia do domu i pokazuje staremu świadectwo
- qrwa - co to jest ??? - klekaj !
- ale tato ...
- klękaj !
- ale tato ....
no i uklękła
- a teraz ciągnij !
- ale tato ...
- no q.. ciągnij !
- ale tato
- qrwa co ?
- to śmierdzi .... gównem ...
- a co ty qrwa myślisz ! Jasiu może prymus ?

DLACZEG MYDŁO FA NAZYWA SIE FA?
ODP.FROM Auschwitz!
-------------------
CO TO JEST MURZYN NA ROWERZE?
ODP.ZŁODZIEJ.
-------------------
CO DOSTANA CZARNE DZIECI NA GWIAZDKE?
ODP.TWOJE BUTY.
-------------------
W WIEZIENIU DO NOWO PRZYBYTEGO SKAZANCA PODCHODZI MURZYN I SIE PYTA:CHCESZ BYC MAMUSIA CZY TATUSIEM?
NA TO TAMTEN DRUGI PO NAMYSLE MOWI :TATUSIEM!
A MURZYN TO DZISIAJ TATUS ZROBI MAMUSI LASKE!
-------------------
KOLES RUCHA PANIENKE I MOWI: ALE JESTES CIASNA.
NA TO PANIENKA:MAM DOPIERO PIĘĆ LAT TATO.
-------------------
PRZYCHODZ PEDAL DO MIESNEGO O PROSI O LASKE SALAMI,SPRZEDAWCA SIE PYTA:POKROIC W PLASTERKI?A PEDAŁ:A PAN MYSLI,ZE MAM DUPE NA ŻETONY.


Jak się zwie Żyd w pasiakach?
Odp.Pasożyd!
------------------
Reporter pyta sie przypadkowego faceta na ulicy:czy ma pan coś przeciwko żydom?
- Cyklon B.Odpowiada facet.

------------------
Czego żyd nie powie a taksówce?
Odp. GAZU.
------------------
Dlaczego murzyni smierdza?
Zeby slepi ich tez mogli nienawidziec.
------------------
Jaki jest przyklad murzynskiej gry wstepnej?
Odp.Nie krzycz albo cie potne suko.
------------------
Co to czarnuch?
Dowod na to, ze skunksy wala malpy.



czym różni sie opona od murzyna?
-jak załozysz łancuch na opone nie zacznie rapować

buhaahahahahahhahahahahahaahahhahaahahah



Dlaczego Stevie Wonder tak sie cieszy kiedy spiewa?
- Bo niewie ze jest czarny


Rumunek do matki..
Mamooo... chce mi sie kupe..
To idź sobie ukrój do kuchni..

buuuuuuuahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahhah aaha



Dwóch anemików miało "przeokrutną" czołówkę walcami, kiedy to zderzyli sie podczas prac drogowych. Po kilku dniach, kiedy to jeden z nich odzyskał przytomność, w szpitalu pojawili się policjanci w celu wyjaśnienia okoliczności "karambolu".
Pytają anemika jak do tego doszło:
- Panie! To był moment!!! - odpowiedział zmasakrowany anem.
@ @ @
Wpada zmęczony koń do baru, siada przy barku i krzyczy:
- Barman! Małe, jasne! Szybko! - Barman od razu mu nalał bronxa, koń przechylił i poszedł. Zdziwiony koleś, grubo podchmielony, leżący na ladzie barku rzekł cicho do barmana:
- Dziwne, co? - Na to barman:
- Nooo! Zawsze walił duże...
@ @ @
Polak, Rusek i Niemiec - trzech dobrych kolesi - wybrali się w górską wycieczkę, ale zbocz\yli i zgubili szlak. Po tygodniu, wyziębieni, bardzo głodni, zmęczeni i zdesperowani poddali się:
- Mam ostatnią kanapkę - powiedział Niemiec. Mam już dość!Jeśli okaże się, że ta kanapka jest z szynką to rzycam się w przepaść. Wyjął z torby, zaglądnął do niej, była z szynką...
- trudno! Już po mnie! Narazieeeeee! - zrobił tak jak obiecał. Po chwili nie wytrzymał Rusek:
- jeśli okaże się, że moja kanapka jest z serem to również rzucam się w przepaść. - Zaglądnął...Okazało się, że jest z serem. Skoczył w przepaść. Polak wytrzymał jeszcze ze 2 dni i pomyślał:
- Qrczę, chłopaki cos postanowili sobie, no fakt nie udało się, ale i tak większych szans nie mieliśmy. Ja juz tez rady nie daję, a więc jak okaże się, że mam kanapkę ze smalcem to skaczę... Otworzył i...kanapka była ze smalcem. - No cóż - pomyślał i po chwili skoczył.

Po 2 tygodniach spotykają się żony desperatów...
- Jestem wielce zdziwiona posunięciem mojego męża - rzekła Niemka. zawsze Hansowi robiłam kanapki z szynką, nigdy nie narzekał... I taki numer mi wyciął... Jak ja teraz to wytrzymam?!!!
- Mój Wania też nigdy nie narzekał na kanapki z serem, wręcz zajadał się nimi! O matko, co za tragedia !!!! - powiedziała żona Ruska. Na to Polka:
- Ja to już zupełnie jestem zdziwiona!!! Józek zawsze sam sobie robił kanapki...



Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
- ooo, moja droga pacjentkaaa!!! I co, już ze zdrówkiem dobrze?
- no nie jest dobrze, ale juz jest lepiej! - rzekła baba. Na to lekarz:
- to dobrze, że jest lepiej. A baba:
- no, ale lepiej byłoby, gdyby było dobrze...


Za siedmioma górami, za siedmioma dolinami, za siedmioma rzekami, za siedmioma lasami mieszkała samotnie stara baba. Któregos dnia wyszła przed dom, siadła na ławeczce, zamyśliła się i rzekła smutna:
- *****! Jak ja daleko mieszkam !!!
@ @ @
W zamierzchłych czasach pewnej kobiecinie urodził się synek. Był zdrowy, dorodny...Miał tylko jedną wadę: śrubkę w pępku. Mając kilkanaście lat synek zapytał mamusi:
- Mamo, mamo! Po co mi potrzebna ta śrubka w pępku? - Matka powiedziała synowi, że jak dorośnie to zdradzi mu całą tajemnicę jego śrubki.
Synek osiągając wiek dorosłości ponownie zapytał matkę o to samo, a ona odpowiedziała:
- Drogi synku: za siedmioma morzami, siedmioma górami, siedmioma lasami i rzekami znajduje się niewielka jaskinia, w której jest kufer, w tym kufrze szkatułka, a w szkatułce cała tajemnica twojej śrubki w pępku...
Nazajutrz syn spakował się, pożegnał się z matką i ruszył w poszukiwaniu tajemnicy... Mijał góry, lasy morza, rzeki i doliny aż w końcu po kilkudziesięciu latach dotarł do owej jaskini. znalazł w niej kufer, o którym mówiła mu matka,
następnie wyjął z niego szkatułkę, otworzył ją i... ujrzał w niej ... śrubokręt... Przymierzył go do pępkowej śrubki. Pasował. Obkręcił nim kilka razy w prawą stronę i .... dupa mu odpadła...



Uprawial gosciu codziennie jogging w jednym z parkow,zauwazyl ze w tych samych porach co on biega rowniez Boguslaw Linda.
pewnego razu zatrzymal go i poprosil ze jak jutro tu przybiegnie ze swoja dziewczyna to zeby Linda powiedzial mu "czesc Zenek"to wtedy duzo zyska przed swoja dziewczyna.
Linda na to ze ok nie ma sprawy,no i nadszedl ten czas,Zenek biegnie z dziewczyna nadbiega Linda i wola
-Czesc Zenek!!!
-a zenek na to ********** FRAJERZE!!!


Co jest szybsze od czarnucha uciekającego z twoim telewizorem?
- Jego brat biegnący z twoim video

Co to jest: żółte, w środku całe czarne i zabawne?
- Autobus szkolny, pełen murzynów, spadający w przepaść



Przedstawienie "Romeo i Julia". Julia umiera, Romeo pada na kolana
i mówi:
- Co mam robić, co mam robić?
Głos z widowni:
- ******* póki ciepła!

buhahahah-przesadzili !!



Sytuacja autentyczna: Pamiętacie jak swego czasu pojawił się i był na topie film z Bogusiem Lindą w roli głównej, pt.:"Tato"?
W owym czasie do jednej z koszalińskich wypożyczalni kaset video wszedł mój koleś - stały klient. Za stolikiem siedział akurat jakiś małolat.
- Cześć! Jest "Tato" - zapytał kolo. Na to małolat:
- Nie, tato jest w domu...



Dwóch pracowników firmy wodno-kanalizacyjnej idzie w podziemnym kanale. Nagle w oddali spostrzegają dwie siedzące blondynki. Podchodzą do nich i pytają:
- Dziewczyny, co wy tutaj robicie ? Na to one:
- A my tu robimy za-kupy!
@ @ @
W jednym z domów wariatów było tak wielkie przeludnienie, że szef postanowił wypisać ze szpitala tych, którzy nie potrzebują specjalnie opieki medycznej. Lecz zanim to nastąpiło przeprowadził test. Do jego pokoju wszedł pierwszy z kandydatów mających szansę opuścić "wariatkowo".
- Ile to jest 2 x 2 - zapytał szef wariata.
- 2648 !!! - bez namysły odpowiedział świr.
- ojojoj!!! - trudny przypadek! - rzekł szifo. - Następny !!!!
- Ile to jest 2 x 2 .
Wariat spocił się cały, a;e wytężył swój umysł i odpowiedział:
- Środa !!!
- Qrwa! Co to za wybitne debile?! - powiedział szef. - Dawać następnego !!! Jemu równiez zadał takie same pytanie. Wariat zaczął się skupiać, pocić, trząsł się cały, aż wreszcie zzieleniał i w końcu powiedział:
- To proste !!! - CZTERY !!!
- Dobrzeeee!!! - Ryknął szef. Jeszcze mi tylko powiedz, jak to obliczyłeś.
- Nic prostszego - powiedział pytany - 2648 minus środa to ... CZTERY !!!!



Piekny lipcowy dzien. Las, w lesie cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow,

gdzieniegdzie przebiegnie zajaczek, sarenka, w tle slychac leniwe stukanie

dzieciola. Po prostu sielanka, idylla.

Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. WIdac ze jakis tabun

przebiega rozpedzony przez las.

Zajace uciekaja do swych nor. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Tabun biegnie

z

wielka predkoscia przetaczajac sie przez las, nic nie widac, pyl i kurz

wszystko zaslania.

Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje sie tam. Kurz

powoli

opada. I nagle okazuje sie ze cala polanka jest wyscielana...... JEZAMI.

Cala polanka grafitowa. Wszystkie sapia i i ciezko oddychaja, sa zmeczone.

Tylko jeden jez, ktory prowadzil caly tabun lekko sie usmiecha, ale caly

czas probuje zlapac oddech.

Odycha odycha, mysli, i wreszcie w zachwycie:

- Kurwaaaaaaa - JAK KONIE......



no to teraz ja
w szkole w chorzowie pani pyta dzieci:
które z was kibicuje ruchowi chorzów?
wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu
-a ty jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani
- bo ja kibicuje zagłębiu sosnowiec- odpowiada rezolutnie jasiu
- ale dlaczego? - pyta pani
- bo tata kibicuje zagłebiu mama starszy brat.... to i ja kibicuje zagłębiu - mówi jasiu
-ale jasiu popatrz nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców np jakby taj twój tata był alkoholikiem , mama prostytutką a brat pedałem to co wtedy byś zrobił?- pyt pani
- to wtedy kibicował bym ruchowi - odpowiada jasiu:)



akcja dzieje sie w stanie Teksas.
na przejsciu dla pieszych zostal potracony murzyn przez bialego kierowce.niefortunnie murzyn wpadl przez przednia szybe przelecial przez caly samochod i wylecial na ulice tynia szyba.doznal przy tym wypadku wielu obrazen.
za jakis czas rozprawa sadowa dotyczaca wypadku.
sedzia wydaje wyrok i mowi:
trzy lata wiezienia dla murzyna za wlamanie i probe ucieczki!!!!



Czeka dwóch kolesi na przystanku,podjeżdża autobus.Wchodzą,najpierw pierwszy,za nim drugi.Pierwszy pyta:
- Przepraszam panie kierowco,czy tym autobusem dojadę do centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta drugi.

*****

Wchodzi goła baba na rękach do baru i mówi do barmana:
- Wlej jedno na kreskę.

*****

Dlaczego Żydzi nie brali aktywnego udziału w II wojnie światowej?
Odp:Bo wyjechali na obozy.

*****

Wchodzi kolo do autobusu i widzi,że przy oknie siedzi ciemnoskóry mężczyzna.Zagaduje więc do niego wskazując palcem:
- Bangladesz?
Tamten wstaje,uchyla okno,wystawia przez nie rękę i odpowiada:
- Nie,nie bangla.



W głębinach jednego z jezior w Texasie znaleziono ciało Murzyna oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy: chciał przepłynąć jezioro, ukradłwszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.


Babcia i wnuczek.
Babcia pyta sie wnuczka
Jasiu jak nazywa sie tan wredny Niemiec ktory mi chowa wszystkie rzeczy???
wnuczek na to
alz-haimer, babciu


Babeczka przeprowadza sonde na ulicy.Podchodzi do goscia i pyta sie:
-Przepraszam jakie pan ma hobby?? Facet patrzy na babke zdumiony i pyta sie:
-A co to jest??
-No co pan najbardziej lubi robic, czym sie pan interesuje???
-Aaaaaa to jarac lubie,duzo papieroskow wie pani...
-Acha rozumiem a co oprocz tego pan lubi robic?
-Nooo to cmic aler duzo duzooo fajek
-Jasne a lubi pan np.sex?
Facet zadumany odpowiada:
-Noo w zasadzie lubie
-Ok a w jakiej pozycji lubi pan to robic?
-No najbardziej to od tylu....
-A dlaczego akurat od tylu?
-No bo wtedy moge zajarac :)






Ile potrzeba szowinistycznych meskich swin zeby wkrecic zarowke w kuchni???
Zadnej, niech ***** gotuje po ciemku :)


Przychodzi mloda laseczka do doktora.
-Panie doktorze mam wytrzeszcz oczu! Co robic, co robic ???
-Przede wszystkim poluzowac warkoczyk.. :)


A teraz cos dla tych co lubia absurd...



Wpada motocyklista do cukierni i wola do laski za lada:
-Szybko niech pani poda 2 paczki..- i wybiega na zewnatrz...
Po chwili wraca i znow sie drze od progu:
-Szybko kochaniutka jeszcze 5 paczkow ..- i znow znika za drzwiami..
Sytuacja sie powtarza za 2 min:
-Sloneczko podaj jedna , albo nie dwie blachy paczkow.....
Tym razem ekspedientka odzywa sie:
-A pan to chyba jest motocyklista co???
Gosc niezmiernie zdziwiony :
-A skad pani wie???
Laseczka z duma w glosie:
-Aa poznalam po motorze ktory stoi na zewnatrz :)))

Dwie krowy siedza na przewodach wysokiego napiecia i szydelkuja.Nad nimi przelatuje kon.Jedna krowa na to:
-Ty zobacz konia chyba pojebalo!!!
-Eee chyba nie pewnie ma w poblizu swoje gniazdo :))




I jeszcze dwa luzne joke...


Siedzi malolat w toalecie i jara trawke.Zaciaga sie raz swiatlo gasnie, zaciaga sie drugi raz swiatlo zapala sie.W pewnym momencie matka goscia krzyczy:
-Synku co ty tam robisz w tej toalecie??
-Nic mamusiu, zeby myje..
-Do cholery trzeci dzien???? :)


Jeden gosc mowi do drugiego:
-Wiesz moja zona to taka niechluja ze az wstyd mowic.Czlowiek rano sie budzi,kawy nie ma, niepoodkurzane,brudne rzeczy walaja sie po calym domu a w zlewie tyle brudnych naczyn ze nawet odlac sie nie mozna.. :)))



Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę, prezydent Bush odwiedził pewną szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadanie pytań.
Mały Bob zabrał głos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:

1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan
wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?

W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjściu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabrał głos Joey:

- Panie prezydencie, mam pięć pytań:

1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan
wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
5. Gdzie jest Bob????


Oszczędzanie
Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. On - 95 lat, ona - 23. Cała obsługa zakładała się, czy pan "młody" przeżyje w ogóle noc poślubną. Rankiem panna młoda wyszła powoli z pokoju, zeszła po schodach trzymając się kurczowo poręczy, dowlokła się do baru i opadła z wysiłkiem na stołek.
"Co się pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem" pyta barman.
Ona odpowiada z rozpaczą:
"Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat!..."




Murzynek Kalu w Afryce mieszka,
Farbowane włoski ma ten nas koleżka,
Z Omonią zagrać nie mógł biedaczek,
Bo mu Kasperczak zabrał kubraczek,
Teraz na Wisłę nadyma buzię,
Kibice krzyczą - Kalu, łobuzie!
W Wiśle już nikt ciebie nie będzie całować
spi....j bambusie banany prostować !

Mini
03-09-2003, 15:43
ale ten Planc nie dobry.zabanowął im chłopaka i wypuścił tylko na 3 dni.

najbardziejmnie rozjebał takst Co trzeba zrobic by przejsć chrzest?
-zjeść kota. :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Mini
03-09-2003, 15:47
Murzynek Kalu w Afryce mieszka,
Farbowane włoski ma ten nas koleżka,
Z Omonią zagrać nie mógł biedaczek,
Bo mu Kasperczak zabrał kubraczek,
Teraz na Wisłę nadyma buzię,
Kibice krzyczą - Kalu, łobuzie!
W Wiśle już nikt ciebie nie będzie całować
spi....j bambusie banany prostować !

:buhaha: sam to wymyśliłeś? jeśli tak to :+: :rotfl:

Mrozik
03-09-2003, 20:53
http://www.donpixel.com/video/?v=030827075706 :buhaha:

*PRZEMO*
03-09-2003, 21:14
http://www.donpixel.com/video/?v=030827075706 :buhaha:

:+: :+: :+: :+: :+: 8- 8- :+:

Mrozik
03-09-2003, 21:21
http://www.donpixel.com/video/?v=030827075706 :buhaha:

:+: :+: :+: :+: :+: 8- 8- :+:

Niezłym trzeba być zajawkowiczem '8

jarcyś
03-09-2003, 21:27
http://www.donpixel.com/video/?v=030827075706 :buhaha:

niezły typ .


jak już to obejrzycie wejdźcie na link podany na dole strony.


http://bride.ru/?brid=7752

8- .

arczi
03-09-2003, 21:42
http://www.donpixel.com/video/?v=030827075706 :buhaha:

Przecież to fotomontaż.

*PRZEMO*
04-09-2003, 07:20
A nawet gdyby to co!? nie wyglada kozacko? ;)

Nazgul
04-09-2003, 07:34
http://bride.ru/?brid=7752
8- .

Ach te Rosjanki :)

Ale ale - dowcip mi się przypomniał.

Stary Hrabia opowiada o polowaniu: Poszedłem do lasu, zima, idę, idę, nagonkę zgubiłem, pies gdzieś się zawieruszył rozglądam się, godzina - nic. Druga - nic. Nagle - sarna. No to ja niewiele myśląc podrywam broń, bach, bach - leży. Podchodzę - ładna sztuka, trza ją teraz jakoś zabrać. Za róg i trąbię. Nic. Za parę minut znów trąbię - cisza. Zgubili mnie kompletnie, no ale przecież nie zostawię takiej zdobyczy. No to łapię sarnę za nogi, jedna noga na jedno ramię, druga noga na drugie ramię...

- Panie Hrabio, telefon do Pana Hrabiego - przerwał opowiadanie kamerdyner.

Hrabia poszedł do telefonu, parę minut go nie było wraca. Siada w swoim fotelu i pyta:

- Na czym to stanęliśmy?
- Jedna noga na jedno ramię, druga noga na drugie ramię - podpowiadają słuchacze
- Ach te Rosjanki, cóż to za kobiety były - przypomina sobie Hrabia

:D

MaxyM
04-09-2003, 12:42
http://www.method.letawi.pl/humor/k1.gif

Zobaczcie napis na tej wiejskiej koszulce... :rotfl:

Kawa
04-09-2003, 13:05
Tam napis jak napis, ale fason i krj tego czegos iście pedalski

Nazgul
04-09-2003, 13:09
Siedzą dwie małpy na drzewie. Rozmowa:
- Co jesz?
- Banana
- A co on taki czarny?
- Bo go jem drugi raz...

marecki
04-09-2003, 14:57
http://www.fun.from.hell.pl/2003-09-04/niedzwiedz.jpg

8-

MaxyM
04-09-2003, 14:59
http://www.fun.from.hell.pl/2003-09-04/niedzwiedz.jpg

8-

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Generalnie umarłem... :rotfl:

Mini
04-09-2003, 15:08
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o

MaxyM
04-09-2003, 15:14
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o

:rotfl: :+: :help: :rotfl: :rotfl:

qwerty1234
04-09-2003, 15:26
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o
jednak ja wolę mieć tyłeczek wywalony niż "przód" :)

MaxyM
04-09-2003, 15:27
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o
jednak ja wolę mieć tyłeczek wywalony niż "przód" :)

8- :o 8-

qwerty1234
04-09-2003, 15:28
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o
jednak ja wolę mieć tyłeczek wywalony niż "przód" :)

8- :o 8-
żartowałem przecież... :> ;)
MaxyM coś ikonkami sypie :]

Mini
04-09-2003, 15:30
ludzie mówią, że jak zobaczysz niedźwiedzia to trzeba leżeć i się nie ruszać
trzeba na plecach leżeć 8o
jednak ja wolę mieć tyłeczek wywalony niż "przód" :)

a po co Ci przód jak masz taki tył? :>

MaxyM
04-09-2003, 16:12
http://www.redandwhitekop.com/forum/gallery/albums/userpics/image001.jpg

'8

Pesto
04-09-2003, 17:23
http://www.method.letawi.pl/humor/k1.gif

Zobaczcie napis na tej wiejskiej koszulce... :rotfl:

100 % D & G - całkowity ***** i gej

HOOLSHWDP
04-09-2003, 20:07
Maz z zona ulegli bardzo powaznemu wypadkowi.
Po kilkunastogodzinnnej operacji zony do meza wychodzi lekarz
i
mówi:
Prosze Pana, na poczatek dobra wiadomosc, zona operacje
przezyla.
Maz wyraza radosc.
No tak, mówi lekarz,
ale, wie Pan,
musze Pana poinformowac o paru sprawach.
Otóz po pierwsze ta operacja nie jest jedyna, zona musi
przejsc jeszcze
bardzo powazny zabieg w specjalistycznej klinice, tego nie
refunduje
Narodowy Fundusz Zdrowia, koszt operacji to okolo 70-80
tysiecy zlotych.
To nie wszystko, zona wymagac bedzie dlugotrwalej, w zasadzie
dozywotniej rehabilitacji w bardzo specyficznych warunkach,
nie
musze dodawac, ze
nie
refunduje tego NFZ, koszt miesieczny to jakies 2 000 PLN. No i
ponadto zona jako inwalida wymagac bedzie specjalistycznego
sprzetu
i srodków higienicznych, to kosztuje jakies 1500-2000 PLN
miesiecznie,
oczywiscie
NFZ w zadne sposób w kosztach nie partycypuje.
Zapada cisza.
Wtem lekarz klepie meza w ramie i mówi: Eee, zartowalem, nie
zyje.

*PRZEMO*
04-09-2003, 20:34
http://www.rozrywka.boo.pl/galeria/gallery/big/big_nokia%20connecting%20people.jpg

*PRZEMO*
04-09-2003, 20:36
http://www.rozrywka.boo.pl/galeria/gallery/big/big_Samoobrona.jpg
a czy pod taka postacie widzieliscie Leppera?! '8 byl juz chyba wszystkim... ;)

jarcyś
04-09-2003, 21:52
z forum Wisły

http://www.sfd.pl/1/images/20030715002057.png

HOOLSHWDP
04-09-2003, 22:00
http://www.fun.from.hell.pl/2003-08-14/vlepka9.jpg

http://www.fun.from.hell.pl/2003-08-14/vlepka6.gif

http://www.fun.from.hell.pl/2003-08-04/copacab.jpg

http://www.fun.from.hell.pl/2003-08-04/copacab1.jpg

crolick
04-09-2003, 22:16
http://www.rozrywka.boo.pl/galeria/gallery/big/big_nokia%20connecting%20people.jpg

jak juz mowilem jenna jameson rulez :D

btw nokia uwazam ma besciarskie telefony. ja mam juz 3 rok, i nic poza wymiana baterii nie szwanqje. miod, cud i orzeszki...

Raffi
05-09-2003, 09:18
http://www.bytovia.pl/flagi/fany/wisla_wojownicy_projekt.gif

Nowa fajna flaga.Szczególnie ciekawy dopisek u dołu :>

Mini
05-09-2003, 11:30
http://www.fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-11-30/hamlet.mpg

http://www.fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-11-28/parade.mpg
to się nazywa kartoniada!!!!

_Bart
05-09-2003, 13:30
W srodku nocy budzi sie zona i patrzy ze kolo niej nie ma meza wiec sie zrywa z lozka i idzie go szukac . W lazience nie ma , w jadalni tez dziada nie ma. Wchodzi wiec do kuchni i patrzy a tam stoi maz i moczy swojego przyjaciela w szklance mleka i mowi -
"pij mleko - bedziesz wielki"

Raffi
05-09-2003, 14:25
Hymn Drwęcy-Lamparkiet
Jak długo na Wawelu
Zygmunta bije dzwon
Jak długo nasza Drwęca
Do Wisły wpada wciąż

Niech żyje nam Drwęca
Nasz Nowomiejski klub
Zwycięzy nasza Drwęca
Ten ukochany klub

Kibice nie zapomnieli
Kto Drwęcy sponsorem jest
Zasługi jego są znane
Więc kazdy o tym wie

Niech żyje nam nasz sponsor
Niech żyje wiele lat
I poprowadzi nasz zespół
Na szczyt piłkarskich sław
:rotfl: :rotfl:
http://republika.pl/ks_drweca_lamparkiet/31.html

*PRZEMO*
06-09-2003, 11:14
http://www.itp.ac.cn/~jmyang/funny.jpg
no, ja to bym CBR sobie kupil.. '8

Dżon Łejn
07-09-2003, 11:45
http://fanslask.aha.pl/foto/policja1.jpg


śmiejta się :rotfl:

Cipciuś
07-09-2003, 20:01
http://rozrywka.krakow.pl/artykuly/zamienniki_slow.php

MaxxxiM
08-09-2003, 10:51
http://fun.from.hell.pl/2003-09-04/black-metal-****.jpg - to jest moc ale ze wzgledu na cenzure i pomysl autora na nazwanie zdjecia trzeba sobie wkleic i zmienic adres, bo z kropkami nie dziala.

http://fun.from.hell.pl/2003-08-14/boze-cialo.jpg

http://fun.from.hell.pl/2003-08-14/instruktaz-dla-p-mlodych.jpg

z reszta zobaczcie strone http://fun.from.hell.pl

Nazgul
08-09-2003, 10:54
Tym razem nie do śmichu - bardziej do pomyślenia. Taka stronka:
http://free.polbox.pl/f/flasher/
(moja ulubiona :))

szczególnie polecam artykuły:
http://free.polbox.pl/f/flasher/m_rowno3.html
http://free.polbox.pl/f/flasher/m_ksex.html
http://free.polbox.pl/f/flasher/m_przedwyborcze_zaklecia.html
http://free.polbox.pl/f/flasher/g_imac.html

Miłej lektury...

*PRZEMO*
08-09-2003, 13:43
Ta kura nawet apetycznie nie wyglada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co dopiero w takiej pozycji... ble

aaadamm
09-09-2003, 09:30
> Kowalska sie uparla, zeby ja Kowalski zabral na dancing. Dlugo jej
> tlumaczyl, ze to bez sensu, ze go to nie bawi, ale wreszcie ustapil.
> Poszli. Wchodza do lokalu...
> - Dzien dobry, panie Kowalski! - wita ich w progu portier. Zona
> zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner.
> - Dla pana ten stolik co zwykle?
> Zona jeszcze bardziej zdziwiona. Maz tlumaczy, ze pewnie go z kims
> myla. Podchodzi kelner.
> - Dla pana to co zwykle? A dla pani?
> Zona zaczyna sie wsciekac. Zaczyna sie wystep. Striptizerka ma wlasnie
> zdjac ostatni element odziezy i pyta kto z sali pomoze jej rozwiazac
> tasiemki.
> - Ko-wal-ski! Ko-wal-ski! - skanduje sala.
> Tego juz Kowalskiej bylo za wiele. Zerwala sie i wybiegla z
> restauracji. Kowalski za nia. Wsiedli do taksowki i jada do domu.
> Kowalska cala droge robi Kowalskiemu wyrzuty. W koncu kierowca
> taksowki odwraca glowe i mowi:
> - Co, Kowalski, takiej pyskatej k... tosmy jeszcze nie wiezli.
>
> Pijany facet wtacza sie do baru i mowi:
> - Wy tam co siedzicie po lewej stronie jestescie idioci, a wy, co
> siedzicie po prawej, jestescie rogacze.
> Na sali zalegla cisza. Nagle jedna z pan odzywa sie do meza:
> - Wladek, nie pozwolisz sie chyba obrazac?
> Pan Wladek wstaje i zwraca sie do pijanego:
> - Panie, ja nie jestem rogaczem.
> - W porzadku, mozesz pan przejsc na lewa strone.
>
> Podczas bara bara malzonki z kochankiem rozlega sie gniewne pukanie
> do drzwi.
> - To maz wrocil! - mowi zona.
> Przerazony kochanek wybiega na balkon, przesadza jednym susem
> barierke, zwiesza sie na rekach i z przymknietymi oczyma oczekuje
> switu, aby ocenic wysokosc czekajacego go nieuchronnie skoku w
> kamienista przepasc...
> - Co pan tu robi?! - pyta o swicie dozorca.
> - Wisze... - odpowiada nieszczesny kochanek.
> - No to wis pan sobie, wis... Tylko moglbys pan nogi podkurczyc, bo
> zamiatac podworka nie moge.
>
> Jasiu namalowal na tablicy muche tak realistycznie, ze pani probowala
> ja zatluc i wybila sobie palec. Ojciec Jasia wezwany do szkoly
> skomentowal to:
> - I co mi tu pani glowe zawraca? Jak w zeszlym tygodniu namalowal
> panienke na kredensie, to do dzisiaj drzazgi z ch...a wyciagam.
>
> - Jasiu, umiesz liczyc? - pyta nauczyciel matematyki.
> - Tak, tatus mnie nauczyl - odpowiada Jas.
> - Powiedz w takim razie, jaka liczba nastepuje po trojce?
> - Czworka.
> - W porzadku, a po szostce?
> - Siodemka.
> - Bardzo dobrze, a po dziesiatce?
> - Walet
>
> Muhammed byl znanym ekspertem od dywanow. Jego przyjaciel poprosil go
> raz, aby mu wycenil starozytne dywany w jego sklepie. Za kazdy dywan
> bedzie fundowal Muhammedowi wodke. Muhammed dotyka pierwszego dywanu,
> zamyka oczy i mowi:
> - Perski, XVI wiek, 4000 dolarow - po czym wypija wodke.
> Dotyka drugiego dywanu:
> - Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 12000 dolarow...
> Na drugi dzien budzi sie Muhammed w domu - caly poobijany, z
> podpuchnietym okiem i pyta zony:
> - Kochanie, co sie wczoraj ze mna stalo?
> Na to zona:
> - To, ze wczoraj wrociles do domu pijany jak wieprz - w porzadku, to,
> ze zapaskudziles caly przedpokoj - w porzadku, to, ze zalatwiles sie
> do umywalki - jeszcze ok, ale kiedy sie kolo mnie polozyles, dotknales
> moich posladkow i wymamrotales "stara mata kokosowa, 5 centow" - to
> juz nie wytrzymalam!
>
> Para kochankow lezala sobie spokojnie w lozeczku, az tu nagle dzwonek
> do drzwi. Ona biegnie otworzyc, patrzy a tu maz wrocil wczesniej...
> Nie myslac dlugo, podala mu worek ze smieciami. W tym czasie jej
> kochanek ubral sie szybko i poszedl do domu. Przez cala droge myslal,
> jaka ta jego kochanka jest inteligentna, pomyslowa itp. Doszedl do
> domu, dzwoni do dzwi, otwiera mu zona i bez slowa podaje mu worek ze
> smieciami... Wzial je zdenerwowany i mysli:
> - Caly dzien w domu siedzi, a nawet smieci nie moze wyniesc...
>
> - Boze, ile to dla Ciebie milion lat?
> - Sekunda.
> - A milion zlotych?
> - Grosik.
> - Panie Boze, a czy moge Cie prosic o grosik?
> - Za sekunde.
>
> Na plazy siedzi facet otoczony ladnymi panienkami w strojach bikini.
> Panienki proponuja mu:
> - Jak puscisz baka, to zdejmiemy staniki.
> Facet napina sie i puszcza baka. Panienki zdejmuja staniki I mowia:
> - Jak puscisz drugiego baka, to zdejmiemy majtki.
> Facet napina sie i puszcza znowu baka. Panienki zdejmuja majtki i
> znow proponuja:
> - Jak puscisz serie bakow, to pozwolimy sie dotknac.
> Facet napina sie i puszcza serie bakow, po czym wyciaga reke, zeby
> dotknac panienki i w tej chwili ktos lapie go za ramie i mowi:
> - Kowalski, nie dosc, ze spicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.
>
> - Mamo Jasiu chce bym weszla na drzewo.
> - Nie wchodz - on Ci chce zobaczyc majtki.
> 10 minut pozniej:
> - Mamo jednak weszlam na drzewo.
> - No i co?? Zobaczyl majtki??
> - Nie, bo je zdjelam...




Idzie sobie kobieta z dwojka dzieci ulica. Nagle podchodzi do niej
jakis facet i pyta:
- Czy to sa pani dzieci?
- Tak - odpowiada kobieta
- Aha, blizniaki pewnie...
- Nie dziewczynka ma 12 latek, a chlopiec 7. Dlaczego mysli pan, ze
to sa blizniaki?
- Po prostu nie moge uwierzyc, ze ktos przelecial pania dwa razy.

Sprawa rozwodowa, sedzia pyta kobitke:
- Prosze Pani, co Pani nie odpowiadalo w domu?
- Nic - odpowiada kobitka - jest bardzo ladny i po za miastem. O ile
dobrze pamietam to jest tam tez 10 hektarow gruntu.
Sedzia nie daje za wygrana:
- Pani mnie zle zrozumiala. Ja sie pytalem na jakiej podstawie...
- Oj, solidnej Wysoki Sadzie. Zelbeton i to na 4 metry w ziemie...
Sedzia z lekka podlamany:
- Ale ja pytalem, jakie sa wasze stosunki.
- Oj, bardzo dobre Wysoki Sadzie. Mamy mnostwo przyjaciol, a co
piatek chodzimy grac w brydza.
Sedzia juz dosc mocno podirytowany:
- Prosze Pania, ze sie tak pospolicie wyraze - czy cos w Panstwa
malzenstwie nie gralo?
- Co prawda mamy dwie wieze hi-fi, fortepian Banga i Olufsena,
pianino, ale z reguly to nie sluchamy muzyki... ale sprzet jest w jak
najlepszym stanie. W koncu sedzia nie wytrzymuje:
- DO JASNEJ CHOLERY! KOBIETO! CZEMU CHCESZ TEGO ROZWODU?
- Oooo, to nie ja chce rozwodu tylko moj maz. Mowi, ze nie moze sie ze
mna dogadac...

Duchowny i pasterz owiec z Australii spotkali sie podczas quizu w TV.
Po rundzie regularnych pytan maja rowna ilosc punktow i prowadzacy
daje im koncowe zadanie, ktore brzmi:
- Czy dacie rade w ciagu 5 minut ulozyc wierszyk z wyrazem Timbuktu?
Obydwaj kandydaci pograzaja sie w zadumie na 5 minut. Po tym czasie
duchowny prezentuje swoj wierszyk:
I was a father all my life,
I had no children, had no wife,
I read the bible through and through
on my way to Timbuktu...
Publicznosc w studiu jest zachwycona i juz widzi w nim zwyciezce
quizu.. Wtedy australijski pasterz owiec wychodzi i deklamuje:
When Tim and I to Brisbane went,
we met three ladies cheap to rent.
They were three and we were two,
so I booked one and Tim booked two...

Do pewnej zaplutej knajpy w okolicach West City wchodzi jegomosc,
wyciaga monete5 centowa, podrzuca, wyciaga colta i trafia w monete:
- I'm Lucky Luke!
Wchodzi nastepny, tym razem z 1 centowka i trafia bez pudla:
- I'm Billy McColt!
Wchodzi trzeci, podrzuca 50 centow, wyciaga pistolet, trafia w
barmana:
- I'm sorry...



Policjant przeluchuje skina:
- Co macie przeciw Cyganom?
- Paly bejsbolowe!

Wokol samicy plywa wieloryb i narzeka:
- Dziesiatki organizacji ekologicznych, setki aktywistow, tysiace
politykow i naukowcow, dziesiatki tysiecy ludzi na manifestacjach,
rzady w tylu krajach robia wszystko, by zachowac nasz gatunek, a
ciebie boli glowa...

Mloda Polka z glebokiej prowincji pojechala do Paryza, do pracy, jako
pomoc domowa. Pewnego dnia sprzatajac sypialnie znalazla prezerwatywe,
wziela w dlonie i zaczela uwaznie sie jej przypatrywac. W tym
momencie weszla do sypialni wlascicielka domu.
- Coz to moja droga, nigdy tego nie widzialas?
- Nie widzialam.
- No to jak, w twojej miejscowosci seksem sie nie zajmujecie?
- No zajmujemy sie, no ale nie az tak, zeby skora zeszla...

Pewien biznesmen postanowil zafundowaa sobie odmladzajaca operacje
plastyczna. Po opuszczeniu kliniki zachwycony podbiegl do kiosku i
zapytal sprzedawce, na ile wyglada lat.
- Moze 35...
- Ha! Doskonale! Mam 47 lat!
Potem poszedl do McDonaldsa i zapytal o to samo kasjerke.
- Ma pan 32 lata?
- Nie! 47! - zakrzyknal uradowany.
Do domu wracal przez park. Na jednej z lawek siedziala bezzebna
staruszka.
- Babciu, jak myllisz, ile mam lat? - zapytal.
- Ja niedowidze, synku. Ale mam taka metode, ze jak wloze ci reke w
rozporek, to poznam wiek.
- Dobrze - zgodzil sie mezczyzna.
Starowinka wsadzila mu reke w rozporek, gmerala, gmerala, gmerala, az
po dziesieciu minutach wyciagnela i powiedziala:
- 47.
- Skad wiesz?! - zakrzyknal zdumiony mezczyzna.
- A... stalam za toba w McDonaldsie.

Dyrekcja jednej z warszawskich szkol miala problem z grupka
12-letnich dziewczat, ktore zaczynaly malowac usta szminka. Wlasciwie
nie byloby w tym nic zlego gdyby nie to, ze dziewczyny malowaly sie w
szkolnych lazienkach, a nastepnie przyciskaly usta do luster,
zostawiajac na nich codziennie dziesiatki odciskow.
Kazdego wieczoru sprzataczka wiele czasu poswiecala, aby je
wyczyscic, a nastepnego dnia byly one znowu brudne. W koncu dyrektor
zdecydowal, ze cos z tym trzeba zrobic i zwolal wszystkie dziewczyny
do lazienki. Nastepnie zawolal sprzataczke i poprosil, by pokazala
dziewczynom ile pracy kosztuje ja takie zmywanie. A sprzataczka...
wziela mopa, zanurzyla go w ubikacji i za jego pomoca usunela z luster
wszystkie, ostatnie juz w tej szkole, slady szminki.

- Co to jest: Lech Walesa na taczce?
- Lechtaczka.

Minister Kolodko zwoluje konferencje prasowa i mowi do zgromadzonych
dziennikarzy:
- Mam dla was dwie wiadomosci - jedna zla, druga dobra. Ktora
najpierw chcecie uslyszec?
- Zla! - odpowiadaja dziennikarze.
- No wiec od przyszlego miesiaca podniesiemy wszystkim place o 30
procent.
Przez minute na sali trwaja owacje, ktore przerywa rozesmiany
Kolodko:
- A teraz wiadomosc dobra. Od tych plac trzeba bedzie placic 65
procent podatku!

Punkt graniczny wysoko w gorach, srodek srogiej zimy. Do granicy
podjezdza turysta.
- Cos do oclenia? - pyta zmarzniety straznik.
- Nie
- Alkoholu nie ma?
- Nie ma
- Szkoda.....

legart
09-09-2003, 10:38
:rotfl: Bruce na Jagielońskiej faktycznie mogą gwałcić zwłąszcza na odcinku od Solidarności do wiaduktu 8-

Kiju
09-09-2003, 11:19
Kolega zapodał to dzis na naszym forum:

Jest to autentyczna historia, która miała miejsce na antenie Radia Zet podczas audycji na żywo. Radio Zet miało taki konkurs około godz 10.00, że jakas znana osoba dzwoni do kogos zupełnie losowo i ma go naprowadzić swoja opowiescia tak, aby powiedzał jedno konkretne słowo. Jeżeli powie, to wygrał jakies tam rzeczy lub pieniadze. Tym razem chyba konkurs trochę zmieniono, bo ta osoba miała zadzwonić do kogos i ten ktos miał powiedzieć dwie najintymniejsze rzeczy jakie robił tego ranka. Dodzwonił się do jakiegos faceta do pracy. Dialog przedstawiał się mniej więcej tak:
R-redaktor,
F-facet do którego dodzwonił się redaktor,
Z-zona faceta do którego dodzwonił się redaktor (potem tez będzie uczestniczyła w rozmowie),


R: Dzień dobry panu!
F: Dzień dobry!
R: Dzwonie do pana z Radia Zet, proszę powiedzieć nam (jest pan na fonii) jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił pan tego ranka - jeżeli pan powie, to wygra zestaw mebli kuchennych.
F: Kochałem się z moja żona.
R: Bardzo dobrze. To jedna rzecz już mamy. Proszę powiedzieć nam gdzie pan się kochał z żona?
F: W kuchni.
R: Mamy wiec już dwie najintymniejsze rzeczy jakie pan robił tego ranka. Zestaw mebli kuchennych jest już prawie pański. Jeszcze musimy zadzwonić do pana żony i jeżeli ona potwierdzi pańskie słowa to wygrali państwo konkurs. (Redaktor dzwoni teraz do żony tego faceta)
R: Dzień dobry pani!
Z: Dzień dobry!
R: Dzwonie do pani z Radia Zet. Wczesniej rozmawiałem z pani mężem i zapytałem go jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił tego ranka. Jeżeli potwierdzi pani to co powiedział maż to wygrali państwo zestaw mebli kuchennych! Proszę wiec powiedzieć nam jakie dwie najintymniejsze rzeczy robiła pani tego ranka?
Z: (po chwili wahania i namowach męża na antenie radia): Kochałam się dzisiaj rano z mężem.
R: Bardzo dobrze - maż powiedział nam to samo. Proszę nam jeszcze powiedzieć gdzie? Z: O nie, tego już nie powiem!
F: (włacza się do rozmowy): Kochanie powiedz panu redaktorowi, ja już wczesniej powiedziałem, bardzo cię proszę!
R: Jeżeli pani powie gdzie i będzie się zgadzało z tym co powiedział maż to przypominam, ze wygraja państwo zestaw mebli kuchennych!
F: Kochanie no powiedz panu redaktorowi gdzie - ja już mu wczesniej powiedziałem, nie wstydz się!
Z: (po chwili wahania): w pupę ...
Teraz w radiu nastapiła konsternacja (prawdopodobnie facet w radiu nie mógł wytrzymać ze smiechu tak jak ja). Po chwili:
R: Bardzo dobrze wygrali państwo zestaw mebli kuchennych! (maż i żona na antenie radia nie powiedzieli już ani słowa) A do radia powróciła atmosfera jak sprzed konkursu ...

8-

arczi
09-09-2003, 19:39
http://www.galaxia.com.pl/kosoku/mapet_tuning/xxx/humor/BRASIL1.JPG
http://free.of.pl/m/marckan/1.gif

MaxxxiM
09-09-2003, 20:26
kilka ciekawostek z ostatnich dni :D

http://fun.from.hell.pl/2003-09-09/sponsor-glowny2.jpg

http://fun.from.hell.pl/2003-09-09/z-Tygodnika-Forum-Moss-vs-Anderson.gif

http://fun.from.hell.pl/2003-09-09/gierek_ruha.jpg

MaxxxiM
09-09-2003, 22:32
Kot Adolf 8o
http://fun.from.hell.pl/2003-07-25/kot-adolf.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-25/shirt3.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-25/shirt5.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-17/dobrze-pilnuja.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-17/idol-reaktywacja.jpg

Beny
10-09-2003, 08:12
Najpopularniejsze wiersze z dzieciństwa po śląsku

"Pan Hilary"
Loto, tyro pan Hilary. Na dekel mu piere
Bo kaj? ten boroczek podzioł swoje brele.
Szuko w galotach, szaket obmacuje,
Obalo szczewiki, psińco znajduje.
Bajzel w szranku i w byfyju
Tera leci do antryju.
"kurde" - ryczy -"kurde bele!
Wywraco leżanka i pod niom filuje,
Borok sie wnerwio, gnatów już nie czuje.
Szturcho w kachloku, kopie w kredynsie,
Glaca spocona, cały sie czynsie.
Pierońskie brele na amyn kajs wcisnyło
Za oknym już downo blank sie sciymniło
Do żadła łoroz zaglondo Hilary
Aż mu po puklu przefurgły ciary.
Spoziyro na kichol, po łepie sie klupnoł,
Bo znajdły sie brele - te, co tak ich szukoł.
Czy to niy jest gąba? -Powiydzcie sami,
Mieć brele na nosie a szukać pod ryczkami?

"Uwe a Willi"
Uwe a Willi w jednym familoku żyli
Uwe na wierchu a Willi na dole.
Uwe spokojny nie wadził nikomu.
Willi larmowoł choćby w stodole.
To hund, to hazok, ciepoł w nich ryczkami,
ryczoł i wrzeszczoł i durch trzaskoł drzwiami.
Znerwowoł sie Uwe i złazi do niego i pado
"Willi, jo nie strzymia tego."
A Willi na to:" Co komu do jemu, co jemu do komu,
ty piero ski gizdzie jo jest u sie w domu."
a tu mu z gipsdeki cos na kichol kapie.
Zerwoł sie z szislonga i leci na góra.
Klup, klup. Zawarte. Filuje bez dziura.
"Herr Jezus" co widzi, cołko izba w wodzie
a Uwe z wędkom siedzi na komodzie.
"Was machst du, Uwe?" "Fisze sobie łowie".
"Ale Uwe, dyć mie kapie po gowie"
A Uwe na to: "Co komu do jemu, co jemu do komu,
ty pieroski gizdzie jo jest u sie w domu"

"Murzinek Bambo"
W Africe miyszko Bambo, Murzinek,
Blank czorny, mały lokaty synek.
Czorno mo matka, łojca czornego,
Ujka i ciotka, dziadka i ...kożdego.
Mo piykno chałpa - by ja zbudować
trza mieć patyki, deski i trowa.
Bo przeca lepszyj chałpy nie trzeba
Jak sie rok caly hajc leje z nieba.
Bestuż to nagie sa Afrykony
A mało kery je łobleczony.
Bestuż fest dużo sie uszporuja
Bo czopek mantli nic nie kupujóm
Bambo Murzinek to madry synek....

MaxxxiM
10-09-2003, 09:30
Brytyjczycy nie polubili Michala
http://fun.from.hell.pl/2003-07-14/LubieAngoli.gif

Dokladna instrukcja:
http://fun.from.hell.pl/2003-07-14/majty.jpg

Mandat na "czysta"
http://fun.from.hell.pl/2003-07-14/mandacik.jpg

Poduszka dla sfrustrowanych kobiet:
http://fun.from.hell.pl/2003-07-14/podushka.jpg

Nazgul
10-09-2003, 15:58
http://andrzejzb.republika.pl/images/Olaf.jpg

MaxxxiM
10-09-2003, 22:17
troche na czasie szczegolnie "zlupilismy" '8

*PRZEMO*
10-09-2003, 22:33
troche na czasie szczegolnie "zlupilismy" '8

eee tam czysta 8- złotych przebija wszystko :buhaha: :rotfl:

Dżon Łejn
10-09-2003, 22:47
jeżeli słyszeliście o książce "Fooyball factory" wydawanej przez pewnego angola--była reklama w TMK! to zapraszam na bloga kolegi
tłumaczy ją w odcinakch--niebawem rozdział o Polakach


http://www.czachorwks.blog.pl/

MaxxxiM
11-09-2003, 09:35
troche na czasie szczegolnie "zlupilismy" '8

eee tam czysta 8- złotych przebija wszystko :buhaha: :rotfl:

to jest raczej tragiczne (smieszne przy okazji). tego typu wiedze posiada sie juz w podstawowce. jak widac szkola podstawowa nie jest jednak obowiazkowa dla wszystkich

MaxxxiM
11-09-2003, 10:40
Syn pyta ojca:
„Tato co to jest właściwie POLITYKA ?”
Ojciec odpowiada:
Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ
Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM
Dziadek uważa, by wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM
Nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ
A wszyscy mamy jeden cel, by się tobie lepiej wiodło. Ty jesteś LUDEM, a twój mały brat, który leży jeszcze w pieluchach, jest PRZYSZŁOŚCIĄ.
Zrozumiałeś mój synu ?
Chłopiec zastanawia się i stwierdza, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać.
W nocy się chłopiec obudził, bo jego młodszy brat narobił w pieluchy i darł się w niebogłosy.
Ponieważ nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju swoich rodziców.
W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie umiał jej dobudzić.
Poszedł więc do pokoju pokojówki, gdzie się akurat ojciec z nią zabawiał, a dziadek podglądał ich przez okno.
Wszyscy byli tak zajęci sobą, że się nawet nie zorientowali, że chłopiec był w pokoju.
Więc postanowił znów pójść spać i zapomnieć o rzeczach, które widział.
Następnego ranka pyta się ojciec syna, czy może własnymi słowami wyjaśnić co to jest ta polityka ...
„TAK”- odpowiedział syn
Kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą
Związki zawodowe się temu przyglądają
Podczas gdy rząd śpi
Lud jest całkowicie ignorowany
A przyszłość leży w gównie
TO JEST POLITYKA !

*PRZEMO*
11-09-2003, 15:08
http://www.myslowice.terramail.pl/Office52/share/gallery/Obrazki/left-right1.jpg

Dżon Łejn
11-09-2003, 15:17
http://www.myslowice.terramail.pl/Office52/share/gallery/Obrazki/left-right1.jpg


to obraz kariery wielu polityków--nigdy do przodu :D

aaadamm
12-09-2003, 15:45
nie jeste mpewien czy te kawaly juz wklajalem, ale jak cos to sobie jeszcze raz poczytacie:



Rozmawiają 2 kurwy:
-kupiłam sobie skunksa..
- a po co Ci skunks?
-dobrze minetę robi...
- a co ze smrodem?
-przez 2 dni rzygał, ale później się perzyzwyczaił..



Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki, gwozdzie,
nakretki, lopaty, grabie itp.

Postanowil zatrudnic goscia od reklamy zeby
nakercil mu film reklamujacy jego gwozdzie.

Wiec facet przychodzi po tygodniu
i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz przybija gwozdziami Jezusa do
krzyza, pod spodem napis "Gwozdzie Wilsona utrzymaja wszystko".

Wilson wpada
w szal, mowi ze nie moze czegos takiego puscic w tv, itp, ze jego by ukrzyzowali za taki film, wiec ma przyjsc za
tydzien z innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa.

Facet
przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyzowany Jezus i zolnierz
stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie Wilsona utrzymaja
wszystko"...

Wilson sie wsciekl , nie moze tego puscic w tv , itp, chce filmu
ale bez ukrzyzowanego Jezusa .

Facet od reklamy zrobil
kwasna mine i poszedl. Wraca za tydzien i pokazuje trzeci film.

Tam widac
taka gorke i kawalek pola. Chwila ciszy. Potem zza gorki wybiega jakis gosc w
lachmanach, dlugie wlosy, zaniedbany itp. zbiega z tej gorki i przez pole
zapierdala ogladajac sie co chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy
zolnierze i za nim przez to pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i dyszac
mowi: "Gdybysmy mieli gwozdzie Wilsona...."




Na sejmowej komisji śledczej Miller Mowi do Ziobra jest pan zerem !!! A Ziobro wole być zerem niż Leszkiem Millerem ;]

buhahah



Przychodzi Buzek do Kwaśnieskiego. Siadają przy stole. Kwach patrzy się na niego - marne to to, oczka podkrażone, rączki mu chodzą. Kwachu się pyta:
- Panie Premierze wygląda pan nienajlepiej czy coś się stało?
Buzek na to mówi:
- Kurcze, Olek dajmy spokój tym konwenansom. Powiedz mi do cholery jak ty to robisz?!! Otaczasz się samymi fachowcami, ekspertami pod każdym względem, masz kogo do telewizji posłać do każdego programu, twoja kancelaria pełna jest dobrych doradców, prawników, ludzi od mediów, nawet żona ci pomaga i wyciągnie cię z największej opresji itd.... A ja! cały mój gabinet to banda
kretynów, moi doradcy to infantylne gnojki, mój sekretariat wypełniają roglodyci. No powiedz jak ja mam mieć dobre notowania pracując z takim motłochem , no jak?! Olek proszę cię powiedz mi jak ty sprawdzasz swoje otoczenie i doradców żeby się dowiedzieć którzy się nadają a którzy
nie?!
(kończył już chlipiąc Kwachowi w rękaw).
Olek popatrzył i się zamyślił, po kilku sekundach milczenia mówi:
- Dobra Panie Profesorze powiem to panu - bo szkoda mi pana się zrobiło.
Po prostu przeprowadzam mały test.
- Test jaki test? pyta Buzek.
- A zaraz go panu zademonstruję - RYYYYSIEK! woła Kwachu - po chwili do gabinetu wbiega sapiąc i dysząc Kalisz.
- Słuchaj no Rysiu powiedz swojemu prezydentowi taką rzecz - kto to jest: jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
Kalisz przymrużył ślipia i po 4 sekundach mówi:
- To proste to muszę być ja!
- Dobrze Rysiu możesz odejść.
Drzwi się zamknęły.
- Widzi Pan Profesor sprawdzam tak każdego z mojego otoczenia jak źle odpowie to won!
- Doskonale! ucieszył się Buzek. Muszę to wypróbować.
Następnego dnia przechadza się Buzek w kuluarach sejmowych i myśli, którego by tu przydybać i wypróbować. Nagle patrzy a tu Handke próbuje uciec do sali kolumnowej udając że nie widzi swojego szefa. Buzek szybkim susem dopadł balustrady i woła go. Chcąc nie chcąc minister edukacji poczłapał do Buzka.
- Mirek powiedz ty mi kto to jest - jest synem twojej matki ale nie jest twoim bratem?
Handke zbaraniał. Po chwili:
- Ależ Panie Premierze nie mogę tak od razu udzielić odpowiedzi to może być bardzo pochopne, muszę mieć więcej czasu myśle, że do jutra mógłbym na zebranie odpowiednich danych i udzielenie przynajmniej wstępnej odpowiedzi... Buzek się skrzywił.
- Dobra Mirek do jutra rana masz czas. Handke w te pędy pognał do ministerstwa, powołał sztab kryzysowy, zamówił ekspertyzy, analizy. Za pieniądze z rezerwy MEN'u została utworzona specjalna komórka MEN'u do uporania się z problemem. Siedzą myślą i nic. Nikomu nic do głowy nie przychodzi. Siedzieli tak aż do rana. W koncu Handke myśli - kurcze, zadzwonię do Balcerowicza - mówią, że to podobno niegłupi facet, może on coś pomoże. Jak pomyślał tak zrobił. Odbiera zaspany Balcerowicz.
- Panie Premierze mam do pana takie małe pytanie kto to jest - jest synem Pana matki ale nie jest Pana bratem?
- Oczywiście że to jestem ja!!!! - wrzasnął Balcerowicz i trzasnął słuchawką.
Uradowany Handke biegnie do URM'u wpada do kancelarii premiera drąc się w niebogłosy - wiem! wiem! z gabinetu wychodzi Buzek:
- No słucham Mirek, słucham?
- To jest oczywiście Leszek Balcerowicz!!!
Buzkowi zwęziły się oczy, cały posiniał i wrzasnął:
- WON!!! WON stąd!!! Ciemna maso - to jest Rysiek Kalisz!!!


bbbbuhahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahaha ah




Czy różni się Żyd od chleba?
- Chleb podczas pieczenia nie puka w szybke

buhahahahahaha


Jakie są wspólne cechy roweru i kibiców Wisły?

Pedały i przerzutki :)



Wchodzi blondynka do sklepu w południe i ni stąd ni z owąd zaczyna sie onanizowac. Zszokowany sprzedawca podchodzi do niej i mówi:
- Co pani robi ? Prosze przestac, jak mozna tak gorszyc moich klientów, środek dnia, co pani sobie wyobraża ?
- Ale ja muszę !
- Jak to pani musi?
- Bo przeczytałam w gazecie: " O 12 pogrzeb w szczecinie "


Facet mial pecha i wpadl pod walec. Oczywiscie niewiele z niego zostalo cialo rozplaczone galki oczne wyszly na wierzch. A na to kierowca walca wychyla sie z kabiny i krzyczy:
-i co sie ***** gapisz, walca nie widzales ?


jadą dwie dziwki windą
jedna mówi do drugiej:
-czujesz jak tu śmierdzi spermą
na to druga:
-ups chepło mi się


buhaahahahahahhah


Rozmawia 3 facetów o cipkach swoich zon....
1 mówi: cipka mojej żony jest jak Paryż... ciemna, piekna i taka nie odkryta...
2 mówi: cipka mojej żony jest jak Londyn... zawsze wilgotna, pełna tajemnic....
a 3 mówi cipka mojej żony jest jak np. Świdnik.......
- Jakto jak Świdnik?
oj - dziura, jakto dziura....


- Dlaczego Ryszard Rynkowski podczas koncertu zakłada majtki na lewą stronę ??
- Bo "dziewczyny lubią brąz"

:-))



leca dwa pedaly samolotem w klasie buissnes jeden mowi do drugiego
-choc sie pokochamy mam straszna chcice!!!
drugi odpowiada -no ja tez mam chcice ale zobacz ile tu osob wszyscy bede widzieli
ten pierwszy na to: - zobacz wszyscy sa tak zajeci pracuja n aswoich laptopach nawet nie zwroca uwagi ale jak chcesz sie przekonac to wstan i zapytaj sie kogos o olowek jesli nikt nie odpowie to wtedy sei pokochany
drugi wstaje i pyta - przepraszam czy ma ktos porzyczyc olowek ???? nikt nie odpowaida wiec ponowil pytanie i znowu nikt nie zareagowal wiec zaczeli sie pieprzyc jakis czas pozniej stuardesa spotyka zarzyganego pasazera i z oburzeniem mowi no prosze pana jak pan sie zachowuje przeciez mogl pan poprosic o torebke a pasazer na to - no tak jesczze czego przed chwila jakis pasazer zapytal o olowek i za kare w dupe go wyruchali

buhahahahahah




-Jaka jest różnica między murzynem a jabłkiem?
-Żadna, to i to pięknie wisi na drzewie!!!


-Dlaczego żydzi błąkali się 40 lat po pustyni?
-Bo jeden z nich zgubił 20 groszy!!!

-Dlaczego żydzi mają takie wielkie nosy?
-Bo powietrze jest za darmo!!!

buhahahaahahahahahahahahaha



Trzy bociany siedza i prechwalaja sie:
-Lece pewnego dnia na rzeka i widze w krzakach mocno przytulona pare. "Ale im zorbie kawal" - pomyslalem i bach! - Zrzucilem im pieciokilowego chlopaka.
-To jet nic! - mówi drugi. - Ja pewnego dnia lecąc nad parkiem i zobaczyłem na ławce parę zakochanych staruszków. "Zrobię im prezent na starość" - pomyślałem i bach! -Zrzuciłem im parę uroczych bliźniąt.
-To jeszcze nic! - mówi trzeci. - Ja pewnego dnia poleciałem sobie nad klasztor dominikański.Krąże nad nim, krążę i krążę...
-No i co? - dopytują się koledzy
-No i nic. Ale stracha im napędziłem


Drogie BRAVO! Mam już 12 lat i nie miałam jeszcze stosunku...
Myślicie że mój ojciec jest pedałem?


Co się stanie kobiecie gdy spadnie z konia?
Rozbije sobie głowę o nocną szafkę!


-Czym się rózni murzyn od wiadra gówna?
-Wiadrem!


W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi:
- O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy!! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną...

- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw:
"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu kończy:
- ... w piwnicy...

Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już niezłe pozieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się tobą.

Przychodzi chłop do weterynarza i się skarży:
- Panie doktorze moje świnie nie chcą żreć.
Weterynarz mu na to:
- Musi pan je zabrać do lasu i przepierdolić.
Chłop szybko wrócił do domu, załadował świnie na żuka i jazda do lasu. Tam zrobił, co mu weterynarz kazał, świnie znów na żuka i jazda do domu.
Oczywiście świnie dalej nie chcą żreć. Wkurzony, że dał się tak nabrać leci znowu do weterynarza. Ten go uspokaja:
- Musi pan je zabrać do lasu w nocy, a nie w dzień, wtedy pomoże.
Chłop zaczekał do nocy. I znów świnie na żuka, do lasu i tam je przepierdolił. Przyjeżdża nad ranem do domu, świnie zaprowadził do chlewa i zmęczony natychmiast zasypia.
Ze snu budzi go przerażona baba: - Stary wstawaj szybko, wstawaj!!!
on: - Co, co!?
baba: - Świnie!!!
on: - Żrą wreszcie?
baba: - Nie!!! Siedzą na żuku i trąbią!



buahahahahahahahahahahahahahahahahahahah


Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS.
- Co?!! Co ty, dopiero teraz mi to mówisz?!!
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupa kurczy!

buhahahhah


Przychodzi Murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to, że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurzony patrzy na Murzyna, po czym znowu Murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuz i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, zielony groszek!!

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!



Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, rece mu sie trzesa na kierownicy.
Nagle wyprzedzil go Mercedes, dziadek sie wystraszyl Mercedes zatrzymal sie na
swiatlach, dziadek z tego strachu nie dal rady, przyjebal w tyl.
Z Mercedesa wysiada dwóch byków:

- i co dziadek przyjebales?
-tak (cienkim wystraszonym glosem)
-masz kase?
-nie
-a ubezpieczenie?
-nie
-a syna?
-mam
-to masz tu komóreczke, dzwon po syna to odrobi u mnie bo ty sie do roboty
nie nadajesz Dziadek zadzwonil, podjezdzaja 3 Mercedesy S-klasa, wysiada
kilku byków i jeden z nich mówi:

- i co tatus???? Przypierdolil jak cofal?

hehehe



Jedzie wycieczka Żydów autokarem. Jest głucha noc, na dworze zimno, smaga wiatr, leje deszcz. Nagle w lesie z dala od najbliższej miejscowości zepsuł się autokar. Żydzi namawiają kierowcę, by ten ruszył po pomoc. Rad, nie rad, kierowca ruszył. Idzie godzinę przez las i ani żywej duszy. Nagle spostrzega światło w chatce. Puka.
- Panie, pomóż mi, wiozę cały autokar Żydów - mówi gospodarzowi domu.
- Ale jak ja panu pomogę - odpowiada - mam tylko jeden piec kaflowy i mikrofalę.



3 gliniuchów postanowiło w okresie letnim wyskoczyć nad jeziorko, popływać motorówką, odprężyć się... Starszy aspirant, cwaniaczek zwykły dla odmiany załozył narty wodne, a jego kompani przejęli stery w motorówce. I policjanci ruszyli w teren. Pływali już ze dwie godziny, kiedy chłoptasie na motorówce zorientowali się, że nie ma ich kolesia, który szpanował na nartach! zaczęli więc poszukiwania jego...
Po pewnym czasie jeden z nich zauważył nieco napuchnięte, sine ciało:
- Zenon!Podpłyń tam! To Heniek! - rzekł jego kolo. Wyłowili typa, wrzucili na motorówke i szybko podpłynęli do brzegu. Rozpoczęli reanimację metodą usta - usta oraz dodatkowo uciski na klatke piersiową. W pewnym momencie Zenon mówi:
- Czesław! ***** to nie Heniek! Heniek miał narty, a ten ma łyżwy !!!
@ @ @ @ @
Przychodzi baba do lekarza i od progu krzyczy okraszając ten krzyk stosownym gestem:
- Heil Hitler!!!
Babo! Zwariowałaś?! Przecież te czasy dawno juz się zmieniły!!! - wrzasnął doktor.
- Może czasy się zmieniły, ale nie pan, doktorze Mengele - odparła baba.
@ @ @ @ @
Siedzą 2 "dałny" w pomieszczeniu zamkniętym i sie bawią... W pewnym momencie zgasło światło. Cisza...Po chwili jeden z nich mówi"
- Spokojnie, to pewnie Korki...
@ @ @ @ @
Garbaty poszedł popływać sobie na basen i ludzie zarypali go wiosłami bo mysleli , że ... rekin.
@ @ @ @ @
Na jezdni garbatego potrącił autobus.
...Garbaty się pobujał, pobujał i... usnął.
@ @ @ @ @
Zmarł Amigowiec - koleś, który był niesamowitym maniakiem komputera firmy AMIGA. Po prostu na urodziny dostał najnowszy program na kompa i ciśnienie mu pierdyknęło. Nie dał rady...
Na tamtym świecie spotyka Św.Piotra, który mówi doń:
- Amigowcu, nie byłeś złym człowiekiem, ale zbytnio zafascynowany byłeś swoim cudem i mało czasu poświęciłeś pozostałym sprawom; Bogu, rodzinie... Mimo wszystko jesteś w komfotowej sytuacji, możesz sobie wybrać, dokąd chcesz trafić na wieki.
Amigowiec odpowiedział"
- chciałbym się rozglądnąć... Zjechali w dół, do piekła. Wchodzą, a tam... super muza napiera z wypoasionych głośników, diabły tańczą, żrą wykwintne żarcie, dusze wraz z nimi dobrze się bawią. Na każdym kotle stoją kompy z panienkami roznegliżowanymi, a w samym środku sprzęt - marzenie: AMIGA CD POWER - BELZEBUB 2002!!! Leje się alkohol i jest... przecudownie.
- OK! - powiedział nasz bohater i poprosił Piotra, by zbadać sytuację panującą w niebie. Pojechali do góry...
Weszli, a tam... dusze wraz z aniołami śpiewaja non - stop, niezbyt ciepło i niespecjalnie wesoło, poza tym Amigowiec nie widział dla siebie żadnego konkretnego zajęcia, którego mógłby się imać.
- Nie gniewaj się Św. Piotrze, ale wybieram piekło, tam naprawdę się odnaję, czuję, że to moje prawdziwe miejsce!!!
- Nie ma sprawy, wybór jest wyłącznie Twój - rzekł Piotr i odesłał Amigowca w piekielną otchłań. Ten szczęśliwy stanął przed wrotami , zapukał. Bramy piekła otworzyły się, Amigowiec wszedł i to co zobaczył i usłyszał powaliło go na nogi: zasmolone wielkie, straszne kotły, przerażające diabelskie postacie, jęki palących się dusz, jeden wielki smród, jęk, płacz i zgrzytanie zębów grzeszników, czarna otchłań i niesamowity , przerażający gorąc!
- *****! Jak to...przecież...ja pierdolę, ja tu byłem nie tak dawno, *****! o co tu chodzi!!!!!! A stojący obok niego Behemot:
- Demo!To było demo debilu...




wyszedl policjant z psem na patrol nagle podchodzi do nich bezdomny i zaczyna oglądac psa od spodu na to policjant :
panie ***** cos pan psa nie widizal?
na to bezdomny:
widzialem ale kolega mi mówil ze tu stoi pies z dwoma kutasami




Szef ruskiej mafii pojechał na ryby. A ze człowiek to był zamożny:)) miał na sobie w **** złotych łancuchów, sygnetów, gruby plik dolarów w kieszeni, komórka. Zarzucił wedke i czeka, nudziło mu sie wiec zaczał degustowac wodke. Jedna 100 ml, druga, trzecia , czwarta itd. Budzi sie rano na wielkim kacu, ani złotych łancuchów, ani sygnetów, dolary tez znikły tylko komórka została. Dzwoni do swoich chłopaków
- Sasza przyjezdzał bierz wszystkich okradli mnie
- ok szefie juz jedziemy
Za około 2 godziny przyjezdzaja 3 samochody, wysiadaja chłopcY z kałachami , szef do nich pochodzi i opowiada co sie dokładnie stało. Po chwili rozmowy zdecydowali ze jada do sołtysa wioski , moze on cos wie. Pukaja do dzwi otwiera jakis meżczyzna, w **** złota na szyji, sygnety złote na palcach, plik dolców wystaje mu z kieszeni... Szef mafi pyta sie:
- ***** skad to masz wszystko???
A sołtys na to:
- ide sobie brzegiem rzeki , patrze spi jakis zajebany gosc, wziałem mu to wszystko a na koniec wyjebałem go w dupe!!!
Szef mafii podchodzi do słotysa bierze do reki jeden z Łanuchów , oglada i mówi:
- TO NIE MOJE!!!!!!

hehehe


Przychodzi Malgosia do domu i pokazuje staremu świadectwo
- qrwa - co to jest ??? - klekaj !
- ale tato ...
- klękaj !
- ale tato ....
no i uklękła
- a teraz ciągnij !
- ale tato ...
- no q.. ciągnij !
- ale tato
- qrwa co ?
- to śmierdzi .... gównem ...
- a co ty qrwa myślisz ! Jasiu może prymus ?

DLACZEG MYDŁO FA NAZYWA SIE FA?
ODP.FROM Auschwitz!
-------------------
CO TO JEST MURZYN NA ROWERZE?
ODP.ZŁODZIEJ.
-------------------
CO DOSTANA CZARNE DZIECI NA GWIAZDKE?
ODP.TWOJE BUTY.
-------------------
W WIEZIENIU DO NOWO PRZYBYTEGO SKAZANCA PODCHODZI MURZYN I SIE PYTA:CHCESZ BYC MAMUSIA CZY TATUSIEM?
NA TO TAMTEN DRUGI PO NAMYSLE MOWI :TATUSIEM!
A MURZYN TO DZISIAJ TATUS ZROBI MAMUSI LASKE!
-------------------
KOLES RUCHA PANIENKE I MOWI: ALE JESTES CIASNA.
NA TO PANIENKA:MAM DOPIERO PIĘĆ LAT TATO.
-------------------
PRZYCHODZ PEDAL DO MIESNEGO O PROSI O LASKE SALAMI,SPRZEDAWCA SIE PYTA:POKROIC W PLASTERKI?A PEDAŁ:A PAN MYSLI,ZE MAM DUPE NA ŻETONY.


Jak się zwie Żyd w pasiakach?
Odp.Pasożyd!
------------------
Reporter pyta sie przypadkowego faceta na ulicy:czy ma pan coś przeciwko żydom?
- Cyklon B.Odpowiada facet.

------------------
Czego żyd nie powie a taksówce?
Odp. GAZU.
------------------
Dlaczego murzyni smierdza?
Zeby slepi ich tez mogli nienawidziec.
------------------
Jaki jest przyklad murzynskiej gry wstepnej?
Odp.Nie krzycz albo cie potne suko.
------------------
Co to czarnuch?
Dowod na to, ze skunksy wala malpy.



czym różni sie opona od murzyna?
-jak załozysz łancuch na opone nie zacznie rapować

buhaahahahahahhahahahahahaahahhahaahahah



Dlaczego Stevie Wonder tak sie cieszy kiedy spiewa?
- Bo niewie ze jest czarny


Rumunek do matki..
Mamooo... chce mi sie kupe..
To idź sobie ukrój do kuchni..

buuuuuuuahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahhah aaha



Dwóch anemików miało "przeokrutną" czołówkę walcami, kiedy to zderzyli sie podczas prac drogowych. Po kilku dniach, kiedy to jeden z nich odzyskał przytomność, w szpitalu pojawili się policjanci w celu wyjaśnienia okoliczności "karambolu".
Pytają anemika jak do tego doszło:
- Panie! To był moment!!! - odpowiedział zmasakrowany anem.
@ @ @
Wpada zmęczony koń do baru, siada przy barku i krzyczy:
- Barman! Małe, jasne! Szybko! - Barman od razu mu nalał bronxa, koń przechylił i poszedł. Zdziwiony koleś, grubo podchmielony, leżący na ladzie barku rzekł cicho do barmana:
- Dziwne, co? - Na to barman:
- Nooo! Zawsze walił duże...
@ @ @
Polak, Rusek i Niemiec - trzech dobrych kolesi - wybrali się w górską wycieczkę, ale zbocz\yli i zgubili szlak. Po tygodniu, wyziębieni, bardzo głodni, zmęczeni i zdesperowani poddali się:
- Mam ostatnią kanapkę - powiedział Niemiec. Mam już dość!Jeśli okaże się, że ta kanapka jest z szynką to rzycam się w przepaść. Wyjął z torby, zaglądnął do niej, była z szynką...
- trudno! Już po mnie! Narazieeeeee! - zrobił tak jak obiecał. Po chwili nie wytrzymał Rusek:
- jeśli okaże się, że moja kanapka jest z serem to również rzucam się w przepaść. - Zaglądnął...Okazało się, że jest z serem. Skoczył w przepaść. Polak wytrzymał jeszcze ze 2 dni i pomyślał:
- Qrczę, chłopaki cos postanowili sobie, no fakt nie udało się, ale i tak większych szans nie mieliśmy. Ja juz tez rady nie daję, a więc jak okaże się, że mam kanapkę ze smalcem to skaczę... Otworzył i...kanapka była ze smalcem. - No cóż - pomyślał i po chwili skoczył.

Po 2 tygodniach spotykają się żony desperatów...
- Jestem wielce zdziwiona posunięciem mojego męża - rzekła Niemka. zawsze Hansowi robiłam kanapki z szynką, nigdy nie narzekał... I taki numer mi wyciął... Jak ja teraz to wytrzymam?!!!
- Mój Wania też nigdy nie narzekał na kanapki z serem, wręcz zajadał się nimi! O matko, co za tragedia !!!! - powiedziała żona Ruska. Na to Polka:
- Ja to już zupełnie jestem zdziwiona!!! Józek zawsze sam sobie robił kanapki...



Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
- ooo, moja droga pacjentkaaa!!! I co, już ze zdrówkiem dobrze?
- no nie jest dobrze, ale juz jest lepiej! - rzekła baba. Na to lekarz:
- to dobrze, że jest lepiej. A baba:
- no, ale lepiej byłoby, gdyby było dobrze...


Za siedmioma górami, za siedmioma dolinami, za siedmioma rzekami, za siedmioma lasami mieszkała samotnie stara baba. Któregos dnia wyszła przed dom, siadła na ławeczce, zamyśliła się i rzekła smutna:
- *****! Jak ja daleko mieszkam !!!
@ @ @
W zamierzchłych czasach pewnej kobiecinie urodził się synek. Był zdrowy, dorodny...Miał tylko jedną wadę: śrubkę w pępku. Mając kilkanaście lat synek zapytał mamusi:
- Mamo, mamo! Po co mi potrzebna ta śrubka w pępku? - Matka powiedziała synowi, że jak dorośnie to zdradzi mu całą tajemnicę jego śrubki.
Synek osiągając wiek dorosłości ponownie zapytał matkę o to samo, a ona odpowiedziała:
- Drogi synku: za siedmioma morzami, siedmioma górami, siedmioma lasami i rzekami znajduje się niewielka jaskinia, w której jest kufer, w tym kufrze szkatułka, a w szkatułce cała tajemnica twojej śrubki w pępku...
Nazajutrz syn spakował się, pożegnał się z matką i ruszył w poszukiwaniu tajemnicy... Mijał góry, lasy morza, rzeki i doliny aż w końcu po kilkudziesięciu latach dotarł do owej jaskini. znalazł w niej kufer, o którym mówiła mu matka,
następnie wyjął z niego szkatułkę, otworzył ją i... ujrzał w niej ... śrubokręt... Przymierzył go do pępkowej śrubki. Pasował. Obkręcił nim kilka razy w prawą stronę i .... dupa mu odpadła...



Uprawial gosciu codziennie jogging w jednym z parkow,zauwazyl ze w tych samych porach co on biega rowniez Boguslaw Linda.
pewnego razu zatrzymal go i poprosil ze jak jutro tu przybiegnie ze swoja dziewczyna to zeby Linda powiedzial mu "czesc Zenek"to wtedy duzo zyska przed swoja dziewczyna.
Linda na to ze ok nie ma sprawy,no i nadszedl ten czas,Zenek biegnie z dziewczyna nadbiega Linda i wola
-Czesc Zenek!!!
-a zenek na to ********** FRAJERZE!!!


Co jest szybsze od czarnucha uciekającego z twoim telewizorem?
- Jego brat biegnący z twoim video

Co to jest: żółte, w środku całe czarne i zabawne?
- Autobus szkolny, pełen murzynów, spadający w przepaść



Przedstawienie "Romeo i Julia". Julia umiera, Romeo pada na kolana
i mówi:
- Co mam robić, co mam robić?
Głos z widowni:
- ******* póki ciepła!

buhahahah-przesadzili !!



Sytuacja autentyczna: Pamiętacie jak swego czasu pojawił się i był na topie film z Bogusiem Lindą w roli głównej, pt.:"Tato"?
W owym czasie do jednej z koszalińskich wypożyczalni kaset video wszedł mój koleś - stały klient. Za stolikiem siedział akurat jakiś małolat.
- Cześć! Jest "Tato" - zapytał kolo. Na to małolat:
- Nie, tato jest w domu...



Dwóch pracowników firmy wodno-kanalizacyjnej idzie w podziemnym kanale. Nagle w oddali spostrzegają dwie siedzące blondynki. Podchodzą do nich i pytają:
- Dziewczyny, co wy tutaj robicie ? Na to one:
- A my tu robimy za-kupy!
@ @ @
W jednym z domów wariatów było tak wielkie przeludnienie, że szef postanowił wypisać ze szpitala tych, którzy nie potrzebują specjalnie opieki medycznej. Lecz zanim to nastąpiło przeprowadził test. Do jego pokoju wszedł pierwszy z kandydatów mających szansę opuścić "wariatkowo".
- Ile to jest 2 x 2 - zapytał szef wariata.
- 2648 !!! - bez namysły odpowiedział świr.
- ojojoj!!! - trudny przypadek! - rzekł szifo. - Następny !!!!
- Ile to jest 2 x 2 .
Wariat spocił się cały, a;e wytężył swój umysł i odpowiedział:
- Środa !!!
- Qrwa! Co to za wybitne debile?! - powiedział szef. - Dawać następnego !!! Jemu równiez zadał takie same pytanie. Wariat zaczął się skupiać, pocić, trząsł się cały, aż wreszcie zzieleniał i w końcu powiedział:
- To proste !!! - CZTERY !!!
- Dobrzeeee!!! - Ryknął szef. Jeszcze mi tylko powiedz, jak to obliczyłeś.
- Nic prostszego - powiedział pytany - 2648 minus środa to ... CZTERY !!!!



Piekny lipcowy dzien. Las, w lesie cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow,

gdzieniegdzie przebiegnie zajaczek, sarenka, w tle slychac leniwe stukanie

dzieciola. Po prostu sielanka, idylla.

Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. WIdac ze jakis tabun

przebiega rozpedzony przez las.

Zajace uciekaja do swych nor. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Tabun biegnie

z

wielka predkoscia przetaczajac sie przez las, nic nie widac, pyl i kurz

wszystko zaslania.

Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje sie tam. Kurz

powoli

opada. I nagle okazuje sie ze cala polanka jest wyscielana...... JEZAMI.

Cala polanka grafitowa. Wszystkie sapia i i ciezko oddychaja, sa zmeczone.

Tylko jeden jez, ktory prowadzil caly tabun lekko sie usmiecha, ale caly

czas probuje zlapac oddech.

Odycha odycha, mysli, i wreszcie w zachwycie:

- Kurwaaaaaaa - JAK KONIE......



no to teraz ja
w szkole w chorzowie pani pyta dzieci:
które z was kibicuje ruchowi chorzów?
wszystkie dzieci podnoszą raczki tylko nie Jasiu
-a ty jasiu czemu nie podnosisz - pyta pani
- bo ja kibicuje zagłębiu sosnowiec- odpowiada rezolutnie jasiu
- ale dlaczego? - pyta pani
- bo tata kibicuje zagłebiu mama starszy brat.... to i ja kibicuje zagłębiu - mówi jasiu
-ale jasiu popatrz nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców np jakby taj twój tata był alkoholikiem , mama prostytutką a brat pedałem to co wtedy byś zrobił?- pyt pani
- to wtedy kibicował bym ruchowi - odpowiada jasiu:)



akcja dzieje sie w stanie Teksas.
na przejsciu dla pieszych zostal potracony murzyn przez bialego kierowce.niefortunnie murzyn wpadl przez przednia szybe przelecial przez caly samochod i wylecial na ulice tynia szyba.doznal przy tym wypadku wielu obrazen.
za jakis czas rozprawa sadowa dotyczaca wypadku.
sedzia wydaje wyrok i mowi:
trzy lata wiezienia dla murzyna za wlamanie i probe ucieczki!!!!



Czeka dwóch kolesi na przystanku,podjeżdża autobus.Wchodzą,najpierw pierwszy,za nim drugi.Pierwszy pyta:
- Przepraszam panie kierowco,czy tym autobusem dojadę do centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta drugi.

*****

Wchodzi goła baba na rękach do baru i mówi do barmana:
- Wlej jedno na kreskę.

*****

Dlaczego Żydzi nie brali aktywnego udziału w II wojnie światowej?
Odp:Bo wyjechali na obozy.

*****

Wchodzi kolo do autobusu i widzi,że przy oknie siedzi ciemnoskóry mężczyzna.Zagaduje więc do niego wskazując palcem:
- Bangladesz?
Tamten wstaje,uchyla okno,wystawia przez nie rękę i odpowiada:
- Nie,nie bangla.



W głębinach jednego z jezior w Texasie znaleziono ciało Murzyna oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy: chciał przepłynąć jezioro, ukradłwszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.


Babcia i wnuczek.
Babcia pyta sie wnuczka
Jasiu jak nazywa sie tan wredny Niemiec ktory mi chowa wszystkie rzeczy???
wnuczek na to
alz-haimer, babciu


Babeczka przeprowadza sonde na ulicy.Podchodzi do goscia i pyta sie:
-Przepraszam jakie pan ma hobby?? Facet patrzy na babke zdumiony i pyta sie:
-A co to jest??
-No co pan najbardziej lubi robic, czym sie pan interesuje???
-Aaaaaa to jarac lubie,duzo papieroskow wie pani...
-Acha rozumiem a co oprocz tego pan lubi robic?
-Nooo to cmic aler duzo duzooo fajek
-Jasne a lubi pan np.sex?
Facet zadumany odpowiada:
-Noo w zasadzie lubie
-Ok a w jakiej pozycji lubi pan to robic?
-No najbardziej to od tylu....
-A dlaczego akurat od tylu?
-No bo wtedy moge zajarac :)






Ile potrzeba szowinistycznych meskich swin zeby wkrecic zarowke w kuchni???
Zadnej, niech ***** gotuje po ciemku :)


Przychodzi mloda laseczka do doktora.
-Panie doktorze mam wytrzeszcz oczu! Co robic, co robic ???
-Przede wszystkim poluzowac warkoczyk.. :)


A teraz cos dla tych co lubia absurd...



Wpada motocyklista do cukierni i wola do laski za lada:
-Szybko niech pani poda 2 paczki..- i wybiega na zewnatrz...
Po chwili wraca i znow sie drze od progu:
-Szybko kochaniutka jeszcze 5 paczkow ..- i znow znika za drzwiami..
Sytuacja sie powtarza za 2 min:
-Sloneczko podaj jedna , albo nie dwie blachy paczkow.....
Tym razem ekspedientka odzywa sie:
-A pan to chyba jest motocyklista co???
Gosc niezmiernie zdziwiony :
-A skad pani wie???
Laseczka z duma w glosie:
-Aa poznalam po motorze ktory stoi na zewnatrz :)))

Dwie krowy siedza na przewodach wysokiego napiecia i szydelkuja.Nad nimi przelatuje kon.Jedna krowa na to:
-Ty zobacz konia chyba pojebalo!!!
-Eee chyba nie pewnie ma w poblizu swoje gniazdo :))




I jeszcze dwa luzne joke...


Siedzi malolat w toalecie i jara trawke.Zaciaga sie raz swiatlo gasnie, zaciaga sie drugi raz swiatlo zapala sie.W pewnym momencie matka goscia krzyczy:
-Synku co ty tam robisz w tej toalecie??
-Nic mamusiu, zeby myje..
-Do cholery trzeci dzien???? :)


Jeden gosc mowi do drugiego:
-Wiesz moja zona to taka niechluja ze az wstyd mowic.Czlowiek rano sie budzi,kawy nie ma, niepoodkurzane,brudne rzeczy walaja sie po calym domu a w zlewie tyle brudnych naczyn ze nawet odlac sie nie mozna.. :)))



Na pewnej propagandowej trasie przez Amerykę, prezydent Bush odwiedził pewną szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki. Potem poprosił dzieci o zadanie pytań.
Mały Bob zabrał głos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:

1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan
wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?

W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjściu z przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabrał głos Joey:

- Panie prezydencie, mam pięć pytań:

1. Jak się pan czuje po sfingowanych wyborach, które pan
wygrał?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakować Irak?
3. Czy nie myśli pan, że bomba w Hiroshimie była największym atakiem terrorystycznym wszech czasów?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
5. Gdzie jest Bob????


Oszczędzanie
Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. On - 95 lat, ona - 23. Cała obsługa zakładała się, czy pan "młody" przeżyje w ogóle noc poślubną. Rankiem panna młoda wyszła powoli z pokoju, zeszła po schodach trzymając się kurczowo poręczy, dowlokła się do baru i opadła z wysiłkiem na stołek.
"Co się pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem" pyta barman.
Ona odpowiada z rozpaczą:
"Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat!..."

Zajacc
12-09-2003, 17:54
O Boze... eLadamo niektore te dowcipy po prostu wymiataja... :buhaha: :rotfl:

malinowynos komsbak
12-09-2003, 19:12
a teraz coś z naszego wyjazdu na PP do podwrocławskiej wioski Marcinkowice. Pierwsze słowa sołtysa w knajpie były takie żebyśmy nie robili rozróby. Na stadionie wisiał taki transparent http://www.slasknet.com/galeria/marcinkowice/bigimages/Foto035.JPG

a na koniec po akcji przeciw impelowi uslyszelismy coś w stylu: "oni są tak wychowani, że muszą kogoś pobić"

a tak po za tym to na moim blogu tłumaczenie książki chuligana z Chelsea "FOOTBAL FACTORY", kawałki czyta się od dołu www.czachorwks.blog.pl

aaadamm
12-09-2003, 21:32
O Boze... eLadamo niektore te dowcipy po prostu wymiataja... :buhaha: :rotfl:

ja jak je przeczytalem to 2 dni miesnie brzucha mnie bolaly od smiechu

a niektore sa masakrycznei hamskie..jak ten z cyganka i dzickiem, abo zydem w komorze

Łysolek
13-09-2003, 09:21
Jadą trzy dziewczynki windą , 12 letnia , 13 letnia i 14 letnia .
nagle 12 letnia zobaczyła białą plamę na podłodze i próbuje co to jest :
ooo mleko !!
próbuje 13 letnia:
Głupiaś !!!! to sperma !!!!
próbuje 14 letnia :
echh... nie z naszego osiedla !!

:buhaha: :buhaha:

Endrju
13-09-2003, 11:04
Jadą trzy dziewczynki windą , 12 letnia , 13 letnia i 14 letnia .
nagle 12 letnia zobaczyła białą plamę na podłodze i próbuje co to jest :
ooo mleko !!
próbuje 13 letnia:
Głupiaś !!!! to sperma !!!!
próbuje 14 letnia :
echh... nie z naszego osiedla !!

:buhaha: :buhaha:

O ja nie moge 8-

:buhaha: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha:

MaxxxiM
13-09-2003, 12:59
http://fun.from.hell.pl/2003-07-15/klop_roller.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-15/koleiny.jpg
http://fun.from.hell.pl/2003-07-15/list-AM.jpg

marecki
14-09-2003, 20:59
http://members.chello.be/cr31985/cr31985/Pictures/Hegre/TwinsEatingWatermelon/ =D

ange(L)
14-09-2003, 21:29
przygody 'wesolych' miskow ;-)

http://happytreefriends.w.interia.pl/flash.htm

aaadamm
15-09-2003, 07:46
http://www1.gazeta.pl/im/1671/z1671283G.jpg

Yankes
15-09-2003, 09:19
no co chcesz......w sosnowcu akcja pelny stadion (zobacz na projekty ostatnich vlepek maxyma) :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl:

malinowynos komsbak
15-09-2003, 11:37
ej nie nabijajcie się z mojej znajomej :/ pełen szacunek dla niej

*PRZEMO*
15-09-2003, 20:26
http://www.sashadesign.com/img/weblog/naked.jpg

szczepan
15-09-2003, 21:11
TYLKO NIE PATRZ W DOL PRZECZYTAJ TEKST I DOPIERO



To wydaje się nieprawdopodobne ale z kręgów zbliżonych do klubu
WISŁA KRAKÓW S.S.A. dowiedzieliśmy się, że są duże szanse by od
przyszłego sezonu w barwach tego klubu grał sam Ronaldo!!! Zarząd klubu nabrał co prawda wody w usta ale faktem jest, że w czasie ostatniego weekendu Ronaldo gościł w Krakowie i rozmawiał z przedstawicielami klubu. Aby wizytę gwiazdy zachować w tajemnicy podjęto nadzwyczajne środki ostrożności i być może udało by się to, gdyby nie jeden z krakowskich paparazzi , który, zupełnie przypadkowo, uwiecznił na zdjęciu Ronaldo wraz z trenerem jadących z siedziby Wisły na krakowskie lotnisko.



















http://www.dolinka.net.pl/~szczepan/ron.jpg

marecki
15-09-2003, 22:10
to mi przypomina slunskie tramwaje :P

ems
15-09-2003, 22:22
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/hahaha.jpg

ems
15-09-2003, 22:27
for kiju:

http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/113.gif
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/110.gif

ems
15-09-2003, 22:31
a to dla Novej :cmok: :

http://www.rotfl.pl/upload/r_kawiczki.jpg

ems
15-09-2003, 22:45
a to dla mnie:

http://www.rotfl.pl/upload/4.jpg


:>

ems
16-09-2003, 01:46
prawda lezy daleko stad.... 1915!!!!:

http://cwks.legia.warszawa.pl/~emsiwo/prawda1915.jpg

marecki
16-09-2003, 08:21
zle zle zle!

tam sa skladki!

to jest pierwsza nieformalna gr. ultras! :D

Kiju
16-09-2003, 09:08
Skandal!!!

Został usuniety temat o dłubaniu w nosie!!!! :fu:

Dżon Łejn
16-09-2003, 09:23
Skandal!!!

Został usuniety temat o dłubaniu w nosie!!!! :fu:

rzeczywiście czegoś mi brakowało na forum :/
a najgorsze jest to że został usunięty z partyzanta
jak nazywa się owy cenzor????
wyniki ankiety pokazały że dłubaczy na forum nie brakuje
skandal!!!!!

Kiju
16-09-2003, 09:29
O i le mi wiadomo,dłubanie w nosie nie jest zabronione a wręcz wskazane.Dłubie sie w nosie od najmłodszych lat,więc dlaczego cenzura? 8-

Dłubanie w nosie to element życia!!!!

Q_(L)
16-09-2003, 09:30
Skandal!!!

Został usuniety temat o dłubaniu w nosie!!!! :fu:

Grono pedagogiczne uznało, że temat nie nadaję się na lekcje :>

Pozdrawiam
Q. 8)

malinowynos komsbak
16-09-2003, 09:42
Skandal!!!

Został usuniety temat o dłubaniu w nosie!!!! :fu:

Grono pedagogiczne uznało, że temat nie nadaję się na lekcje :>

Pozdrawiam
Q. 8)

co to ma być SKANDAL !! !! !! :box:

to ja wczoraj skorzystałem z waszych rad, utoczyłem kulke i pacnąłem w śpiącego ojca i chciałem się tym z wami podzielić a tu nie ma gdzie :/

UWOLNIĆ KOZY Z NOSA !! !! !! 8)

Kiju
16-09-2003, 09:59
Skandal trwa!

Chciałem jeszcze dodac ze dłubanie w nosie moze byc tez sztuką,bo np. mozna utoczyć trzy kulki i ulepić bałwanka,ktory to moze symbolizowac zime!

Dłubzacze wszystkich krajów lączcie sie w protescie przeciwko uciskowi i dyskryminacji!

Dłub w nosie-bedziesz wielki!

aaadamm
16-09-2003, 11:20
Skandal!!!

Został usuniety temat o dłubaniu w nosie!!!! :fu:



!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! 8o 8o 8o 8o :box: :box: :box: :box: :box: :box: :box: :box: 8o 8o 8o 8o 8o 8o 8o 8o 8o 8o


to wbrew konstytucji !!!!!!!


Jakie grono usunelo ten temat !!! To jest jakis antyfanclub dlubania w nosie !!!!!! no kurde !!!!! zaraz napisze do rzecznika praw obywatelskich, bo sobie jaja robia....humor mi posuliscie !!!!



Chciałem jeszcze dodac ze dłubanie w nosie moze byc tez sztuką,bo np. mozna utoczyć trzy kulki i ulepić bałwanka,ktory to moze symbolizowac zime!

Dłubzacze wszystkich krajów lączcie sie w protescie przeciwko uciskowi i dyskryminacji!

Dłub w nosie-bedziesz wielki!



:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:



Różyk mwoi - kto nei spiewa rucha muchy

Kto nie dlubie ten ciota !!! :P:P:P

Babule rulezzzz

Nova
16-09-2003, 11:40
8-
Przeszukałam forum i znalazłam w/w temat...Dobrze że zablokowany bo miałam wizualizacje tych opisów... :help:


EMS -> :cmok:

Q_(L)
16-09-2003, 12:08
8-
Przeszukałam forum i znalazłam w/w temat... Dobrze że zablokowany bo miałam wizualizacje tych opisów... :help:

Głos rozsądku 8-
Właśnie obaliłaś teorię O.Wilde '8 ;)


EMS -> :cmok:
"W sieci" :]

Nazgul
16-09-2003, 12:17
8-
Przeszukałam forum i znalazłam w/w temat... Dobrze że zablokowany bo miałam wizualizacje tych opisów... :help:

Głos rozsądku 8-
Właśnie obaliłaś teorię O.Wilde '8 ;)


E, nie rób tu Iraku bo amerykanskie tanki wjadą i nam zrobią demokrację z lufa przy głowie. Odblokowuj temat cenzorze... A komu nie pasi niech nie czyta :D - niech idzie tu:

http://free4web.pl/3/1,31720,28178,Threads.html;jsessionid=9D2B4672D71C 3F7CDBA83E0172151AA4

Q_(L)
16-09-2003, 12:32
Nie ja blokowałem temat, ale myślę, że decyzja jest nieodwracalna 8)

Decyzje podejmowane przez innych (niż ja 8) ) Moderatorów (dotyczące funkcjonowania forum) są w pełni słuszne i mają moje całkowite poparcie !!! '8

Dżon Łejn
16-09-2003, 12:45
Nie ja blokowałem temat, ale myślę, że decyzja jest nieodwracalna 8)

Decyzje podejmowane przez innych (niż ja 8) ) Moderatorów (dotyczące funkcjonowania forum) są w pełni słuszne i mają moje całkowite poparcie !!! '8

niesens :/


temat był i jest dobry
pamiętajcie
wszystko co ludzkie nie jest mi obce :look:

Nova
16-09-2003, 12:46
8-
Przeszukałam forum i znalazłam w/w temat... Dobrze że zablokowany bo miałam wizualizacje tych opisów... :help:

Głos rozsądku 8-
Właśnie obaliłaś teorię O.Wilde '8 ;)

8)
Ktoś musiał ;)



EMS -> :cmok:
"W sieci" :]
A co?Nie można? '8
Pzdr :)

Niko
16-09-2003, 19:25
Ja w sprawie zdjęcia tej babci w szalu wśród fanów Zagłębia. To zdjęcie zostało zrobione na Śląsku we Wrocławiu!!! Z tego co słyszałem, Babcia jeździ na wyjazdy i regularnie odwiedza stadion Ludowy! Szacunek i podziw!

pzdr
*JKL*

aaadamm
16-09-2003, 21:32
napisy na murach:

Shaza żyje !!
Pomóż policji - pobij się sam !
Ty tu se czytasz a sąd ostateczny czeka... - taki napis widzialem live w Wolominie przy Urzedzie miasta
kinder hooligans
Są tu jakieś bunkry ?
"Gieksa gdzie masz stanik co zgubil FC Banik" :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl:
Dajcie tu jakąs muzyczke !!!




pamietjacie, ze trza zyc wobec trzech dekalogow:
1. ***** stoji, a nie ma nog.
2. ***** jest mokra, a nie rdzewieje.
3. Swiat jest okragly, a ludzie wala sie po katach.
Zapamietajcie to, a bedzie good:).




Facet zdaje egzamin z zoologii. Komisja zadaje mu trzy pytania. Facet nie zna odpowiedzi. Komisja daje mu jeszcze jedną szansę i pyta: -Czy można zrobić krowie skrobankę?
Po chwili namysłu facet dpowiada:
-Nie znam dpowiedzi na to pytanie.
Więc niezdaje i idzie do baru się nachlać. Znajomy barman podchodzi do niego a on już po 10 piwach i pyta:
-Stasiek, co ci jest?
-Nic, wszystko ok.
-No ale widzę, że cos ci jest!
-Nie. Wszystko ok.
-Stary znam cie nie od dziś i wiem kiedy cos cie dręczy!
-Powiedz mi czy mozna zrobić krowie skrobankę?
Barman sie popatrzyl na niego:
NIE WIEM STARY ALE NIEŹLE ŻEŚ SIĘ WPIERDOLIŁ:D



Co to jest globalizacja?

Najlepiej wyjasnia to smierc ksieznej Diany.
Angielska ksiezniczka ze swoim egipskim kochankiem rozbija sie we francuskim
tunelu, jadac niemieckim samochodem z holenderskim silnikiem, prowadzonym
orzez Belga, ktory wczesniej wypil sobie troche szkockiej whiskey, gonieni
przez wloskiego paparazzi na japonskim motorze. Po czym ratowal ja
amerykanski lekarz uzywajacy brazylijskich lekow.
A tekst ten napisal Filipinczyk uzywajac technologii Billa Gates'a ktora ten
wzial od Japonczykow. A Ty prawdopodobnie czytasz to na klonie
amerykanskiegoIBM'a ktory opiera sie na filipinskich czesciach i ma koreanski monitor,
zlozony przez pracownikow z Bangladeszu w singaporskiej fabryce.
Przewieziony ciezarowkami przez Hindusow, ukradziony przez Indonezyjczykow i w koncu
sprzedany do Twojego kraju przez Chinczykow.

TO JEST GLOBALIZACJA!



Mecz ligi okręgowej. Jakaś postarzała gwiazda gra w LZS. Dziennikarz chce zrobić o nim materiał. Przyjeżdża na mecz. Po meczu rozmowa.
-Panie Jerzy słyszałem, że pomimo latek ostatnio rozegrał Pan życiówkę?
-A tak Panie redaktorze. Strzeliłem sześć bramek.
- A to gratulacje. przepraszam a jaki był wynik?
-No cóż, 3-3 - odpowiada piłkarz!!!
_________________




http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

bemowiak
16-09-2003, 21:36
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

ems
16-09-2003, 22:07
a propos napisow, zaimponowal mi taki w Oleśnicy:


"JESTESMY POPIERDOLENI - WKS SLASK - OLESNICA HOOLIGANS"


haslo, doprawdy, zabojcze :)

Jawor_CDR
16-09-2003, 22:09
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

MaxyM
16-09-2003, 23:00
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

szczepan
16-09-2003, 23:02
jacys nacpani :D :buhaha: :buhaha:

bemowiak
17-09-2003, 08:21
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

Dżon Łejn
17-09-2003, 09:53
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

bemowiak
17-09-2003, 09:58
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze ***** co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:

Dżon Łejn
17-09-2003, 10:02
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze *cenzura* co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:


no to zdolniacha z niego

cześć poklikamy?
masz fotke ??
:buhaha:


jak widze takie rzeczy to nawet nie odpisuje

malinowynos komsbak
17-09-2003, 10:08
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze *cenzura* co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:


no to zdolniacha z niego

cześć poklikamy?
masz fotke ??
:buhaha:


jak widze takie rzeczy to nawet nie odpisuje

tej brus li nie ściemniaj bo zawsze odpisujesz :D a ta galeria zdjęć w twoim kompie to niby co
do tego połowa zdjęć to faceci :buhaha: fuj :buhaha:

legart
17-09-2003, 10:10
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze *cenzura* co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:


no to zdolniacha z niego

cześć poklikamy?
masz fotke ??
:buhaha:


jak widze takie rzeczy to nawet nie odpisuje

do mnie kiedyś na GG ktoś się odezwał ktoś kto twierdził że jest prostytutką i ma przerwę w pracy oraz kisiel w majtkach - i czy bysmy się nie spotkali 8- .
Jak napisałem że nie interesuje mnie to dostałem wiąchę w której najkulturalniejsze słowo było pedał 8- . Odpisałem jej kulturalnie że złość piękności szkodzi co jest ważne w jej zawodzie i rozłączyłem się.

Dżon Łejn
17-09-2003, 10:16
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze *cenzura* co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:


no to zdolniacha z niego

cześć poklikamy?
masz fotke ??
:buhaha:


jak widze takie rzeczy to nawet nie odpisuje

tej brus li nie ściemniaj bo zawsze odpisujesz :D a ta galeria zdjęć w twoim kompie to niby co
do tego połowa zdjęć to faceci :buhaha: fuj :buhaha:


on pisze z wariatkowa :fu:

malinowynos komsbak
17-09-2003, 10:27
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload//irc.gif


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: dobre :rotfl:

Pederasci na ircach to choroba dzisiejszych czasow :rotfl:

Dlatego na ircach niebywam ;)

:buhaha: :buhaha:

co za ludzie
dogadali się jak hooj

To mój kumpel jest lepszy
Kiedyś wpadł do mnie odpalił power gg zrobił klona gg i zobaczył jedną dostępną osobe i gada

on-cześć
ten ktoś-cześć

on-kim jesteś
ta osoba-kim jesteś

on-wielkim bratem
ta osoba-wielkim bratem

Nagle słysze *cenzura* co jest on gada to samo co ja.Okazało sie że gadał sam z sobą... :buhaha:


no to zdolniacha z niego

cześć poklikamy?
masz fotke ??
:buhaha:


jak widze takie rzeczy to nawet nie odpisuje

tej brus li nie ściemniaj bo zawsze odpisujesz :D a ta galeria zdjęć w twoim kompie to niby co
do tego połowa zdjęć to faceci :buhaha: fuj :buhaha:


on pisze z wariatkowa :fu:

nie tłumacz się :buhaha: na ircach jestes znany pod nikiem "raz_dziewczynka_raz_chlopaczek" '8

malinowynos komsbak
17-09-2003, 10:42
heh pomyliłem się to jednak był inny brus li :hmm: zdarza się :buhaha:

aaadamm
17-09-2003, 19:58
koniec rozmywania !!

po pierwsze - przywrocic temat o dlubaniu !!!


po drugie - kawaly - czytać


Wchodzi żul do domu, włącza pornosa, pociaga z butelki tanie winko, zaczyna walić konia i mówi do siebie:
-Dziwki i szampan to lubię najbardziej.



Wchodzi mąż do sypialni i spotyka żonę w łóżku z kochankiem. Pyta:
- Co wy tu robicie?!
A żona do kochanka:
- A nie mówiłam, że *****?! :)))



Najpopularniejsza cola w różnych krajach:
Ameryka - Coca-cola
Kanada - Pepsi-cola
Rosja - Kola, przynieś wody ze studni! :rotfl: :rotfl: :rotfl:



telefon do Radia Maryja :

-ojcze prowadzacy ,czy nie za duzo antysemityzmu na antenie ? czy nie dalo by sie przedstawic tych ludzi w przyjazniejszy sposob ?

-to juz za nas robi gazeta wyborcza




Mąż zwraca się do żony: - Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie): - A czarodziejskie slowo? Mąż: - Biegiem!


Na egzamin wchodzi brzydka studentka. Profesor popatrzył się na nią z obrzydzeniem i mówi:
- Proszę stanąć za szafą, bym mógł panią obiektywnie ocenić.

Na wykładzie w akademii medycznej.
- Sperma oprócz innych związków zawiera również glukozę konieczną plemnikom do życia.
Studentka
- Panie profesorze - glukozę taką jak owoce ?
- Jak najbardziej !
Studentka
- To dlaczego nie czuć iż jest ona słodka ?
- Albowiem receptory smaku znajdują się na czubku języka - a nie na migdałach !



Rozmawia dwóch kolegów.
- Ostanio mialem freudowskie przejęzyczenie. Chciałem przy obiedzie powiedzieć do mojej Maryśki: Daj mi zupy; a powiedziałem: Daj mi dupy.
- To nic, ja to miałem freudowskie przejęzyczenie. Przy obiedzie chciałem powiedzieć do mojej Zośki: Podaj mi sól; a powiedziałem: Ty stara ruro - spierd... mi całe zycie.



ten kawal mnie ......a przeczytajcie


był sobie raz czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu...i pojechał do zmaku aby ozenic się z jego córką...no i podjeżdża do pierwszej bramy i wartownik się go pyta:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
pojechałdalej i dojechał do drugiej bramy...a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
pojechałdalej i dojechał do trzeciej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
wreszcie dojechałdo króla a król do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! co chciałeś??
-chciałem ozenić sięz twoją córką...
-słuchaj moja córka jest jeszcze za młoda...przyjedź za rok to się zobaczy...
czarno-biały rycerz wróciłdo domu...za rok znów sięwybrał do zamku...dojeżdża do pierwszej bramy a wartownik:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałdo drugiej bramy a wartownik:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałdo trzeciej bramy a wartownik:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
minął rok jak jechał przez te bramy i wybudowali czwartą bramę..podjeżdża a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał wreszcie znów do króla z lekkim opóźnieniem (rocznym :D) a król do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! tylko jest problem bo sięspóxniłeś i moja córka już wyszła za innego rycerza..ale spoko mam jeszcze inną córkę...wróć za 2 lata to będzie ok...no i pojechał czarno-biały rycerz na czarno białym koniu do domu...po roku znów się wybrał...dojeżdża do pierwszej bramy:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do drugiej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do trzeciej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do czwartej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały ryzerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
minął rok jak jechał i dobudowali piątą bramę...dojeżdza więc do piątej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do króla trochę za wcześnie a król do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! słuchaj ale jesteś za wcześnie i moja córka jest jeszcze za młoda...wróc za pół roku to będzie glanc...no i pojechał czarno-biały rycerz na czarno-białoym koniu do domu...i za pól roku znów się wybrał...dojeżdża do pierwszej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do drugiej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do trzeciej bramy a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do czwartej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojeżdża do piątej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
minęło póltorej roku jak tak jechał i dobudowali szóstą bramę...dojeżdża do szóstej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał wreszcie do króla znów spóźniony a król do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! słuchaj ale się spóźniłeś...i moja córka wyszła za innego...ale nie martw się...wróć za 3 lata bo mam jeszcze trzecią córkę...no i pojechał czarno-biały rycerz na czarno-białym koniu do domu...i za rok znów sie wybrał aby tym razem sięnie spóźnić...dojechał do peirwszej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do drugiej a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do trzeciej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
doejchał do czwartej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do piątej a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałdo szóstej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
minęło półtorej roku jak tak jechał i dobudowali siódmą bramę...dojechałdo siódmej a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał wreszcie do króla a ten do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! słuchaj ale znów jesteś za wcześnie...wróć za rok i będzie cacy...no i wrócił czarno-biały rycerz na czarno-białym koniu do domu...i za miesiąc znów wyruszył aby tym razem być na czas..doejchałdo pierwszej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałdo drugiej bramy a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałdo trzeciej bramy a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do czwartej bramy a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do piątej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do szóstej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechał do siódmej bramy a wartownik do niego:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
jechał tak 9 miesięcy (coraz krócej bo siewycwanił i szybciej gadał) i dobudowali ósmąbramę...dojechał do ósmej bramy a wartownik do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! jedź dalej...
dojechałwreszcie do króla wreszcie na czas...a król do neigo:
-stój! kim jesteś??
-jestem czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-kto?
-czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-a! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu?
-tak! czarno-biały rycerz na czarno białym koniu
-ok! napewno chciałeś się ożenić z moja córką...
-nie...znudziło mi się...zostałem pedałem i teraz chcę się ożenić z tobą....



:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :box:




po trzecie - pozdrawiam :D

aaadamm
17-09-2003, 20:18
Idzie koleś ulicą, grzebie po kieszeni i znalazł 3 złote. Patrzy a tu siedzi panienka na ławce w parku. Podchodzi do niej i pyta:
-Za 3 złote dupy dasz?
-Dam ale tylko do wylizania...
-No dobra, niech będzie
Ona sie rozebrała wypięłą, a koleś liże, liże, nagle czuje że mu coś po brodzie chodzi. Złapał, patrzy a to owsik. Mówi do tej panny:
-***** ty masz owsiki!!!
A ona mu na to:
-A ty co za 3 złote chciałeś się krewetek nawpierdalać???

Idzie ksiadz polna droga,przechodzi obok takiego skromnego gospodarza.Patrzy a tam chlop cos z desek kleci.Ksiadz zagaduje -Pochwalony,drogi parafianinie, nad czym ze tak ciezko pracujesz .-A *****, kibel nowy stawiam bo sie stary rozjebal.-O, moj drogi A nie moglbys tego tak troche owinac w bawelne. - Co mam owijac w bawełne...?Dechami opierdole naokoło i **** !

Był sobie bank. Ponieważ dobrze prosperował, złodziej postanowił go obrobić.
Włamał się do niego w nocy i widzi dwanaście sejfów obok siebie.
Otwiera pierwszy, a tam nie ma pieniędzy, tylko jakiś jogurcik.
- Co do licha, jogurcik w sejfie? Ale jak jest, to go wypiję.
Przeszedł do następnego, a tam znów jogurcik. Znów wypił. Sytuacja się powtarza. Złodziej wypił wszystkie jogurciki i wychodzi wściekły, bo nie znalazł pieniędzy. Patrzy na szyld banku, a tam napis:"Bank Sperm

Policjant zatrzymuje kierowcę i mówi:
- Już po raz drugi upominam Pana, że jadąc gubi Pan towar.
Na to kierowca:
- A ja po raz drugi mówię Panu,że jest gołoledź, a ja jadę piaskarką.

-Slyszalem, ze twoja zona zaliczyla cale miasto?
-Tez mi miasto, piec tysiecy mieszkancow.

Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę – przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki – zakpił ojciec.
- No i popatrz na co trafiłeś...

Idzie sobie mloda panienka w nocy przez ciemny park.
Strasznie zachcialo jej sie jarac, ale nie miala fajek. Nagle zobaczyla trzech facetow na lawce,ktorzy pala:
- Przepraszam, moga mnie panowie poczestowac papierosem?
- Oczywiscie, tylko musisz zrobic nam laske...
- No dobra, tak mi chce palic, ze zrobie wszystko...
Panienka po kilkunastu minutach obskoczyla wszystkich panow i prosi o papierosa.
Panowie zgodnie z umowa czestuja panienke fajeczka a panienka prosi jeszcze o ogien. Jeden z gosci wyciaga zapalniczke, zapala i zbliza ja do panienki i nagle zdziwiony krzyczy:
- Agnieszka?!!!?
- Tata?!!!?
- To ty palisz coreczko???



Jedzie chlopczyk sobie na rowerze i podjezdza do niego policjant na koniu i mowi:
- ladny masz rowerek chlopczyku, dostales go na mikolaja ?
- tak - odpowiedzial chlopczyk z usmiechem na twarzy
- to powiedz mikolajowi zeby w nastepnym roku dal Ci jeszcze swiatelka - i wlepil chlopczykowi mandat
Chlopczykowi usmiech z twarzy zniknal i po chwili mowi do policjanta:
- ladnego ma Pan konia, dostal Pan go na mikolaja ?
- tak - odpowiedzial usmiechniety policjant
na to chlopczyk:
- to prosze powiedziec mikolajowi zeby w nastepnym roku dal Panu konia z ****** miedzy nogami a nie na grzbiecie

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:



Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich
wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w piersi i powiedział:
A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich
twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za penisa i krzyczy:
-A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika,
listonosza, hydraulika i twojego brata!!!




W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł
jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta,
odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką
pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam?
Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony.
No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już
znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
"ALE MA DUPĘ!"
- Pała! Wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do
dyrektora:
- Jak nie umiesz czytac, to nie podpowiadaj.

:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:



Andzrej Lepper i Samoobrona przygotowują sie do przejęcia władzy w Polsce!
Obecna pani poseł a przyszła pani minister finansów ukończyła własnie Liceum Ekonomiczne i nawet zdała mature...!:)))



Wpada zajac do lisicy na kawke i po chwili przechodza do rzeczy pod nieobecnosc meza. Zabawiaja sie, a tu nagle ktos wali w drzwi. Lisica przerazona krzyczy do jeszcze bardziej przerazonego zajaca zeby sie ewakuowal. Ten nie bardzo wiedzac gdzie wskoczyl do kucmochy lisicy...
- oooj stara, ale mialem ciezki dzien! - rzekl Stary lis. Musze sie zrelaksowac, rozkladaj giry.
- ale.... - jeknela lisica.
- daj spokoj, nie rob focha. I wskoczyl lis na lisice, ale cos nie bardzo jest w stanie zapeklowac freda. Wkurzony mowi:
- *****, co jest do *****! Zeslizgnal sie nieco i zaglada do pochwy. Patrzy, a tam w czelusciach widac tylko mrugajace oczy. Z przerazeniem krzyknal:
- kurwaaaa!!! Co to ?!!!!!!! I uslyszal:
- to ja...AIDS.



Zapiernicza typ przez miasto z niedzwiedziem polarnym na smyczy. Ludzie spierniczaja w poplochu, co niektorzy przystaja, przygladaja sie. W koncu jeden z przechodniow podszedl do spacerowicza i mowi:
- *****, co to?! Spacerek z niedzwiedziem na smyczy?! A koles na to:
- nie *****! Szukam jednego chwasta co mi kilka lat temu sprzedal malego , bialego chomika...



Jasoi do Małgosi:
J: Małgosiu, włóż mi rę kę w majtki...
M: Jasiu, czyś ty zgłupiał?
J: No Małgosiu, włóż, proszę cie...

Małgosia włożyła mu rękę, a Jasio pyta:
J: Małgosiu ciepły?
M: No, Jasiu ciepły, ciepły...
J: Małgosiu, a twardy?
M: No Jasiu, twardy, bardzo twardy...
J: Małgosiu, a duży???
M: Ooooo Jasiu, duuuuży, duży....
J: Uuuuuch..... już dawno się tak nie zesrałem....
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :rotfl:




Kierowca ciężarówki chciał przyspieszyć sobie przejazd przez zakorkowane miasto i zdecydował się na jazdę bocznymi drogami.
Po przejechaniu kilku kilometrów zauważył dość niski most - zadecydował jednak, że jedzie dalej i niestety zaklinował się. Zrobił się za nim spory korek, wszyscy trąbią etc. Ktoś wezwał policję i po 20 minutach gliniarz przyjechał, wysiadł z samochodu i chdzi wkoło zakorkowanej ciężarówki, zastanawia się i po kilku chwilach zadaje kierocy inteligentne pytanie
- co, zaklinowałeś się, nie?
A kierowca mówi, lekko podkurwiony
-nie, wiozłem sobie ***** most, tylko brakło mi paliwa!




Pracuja kolesie na dachu 100-pietrowego wysokosciowca. Jako, ze sa doswiadczonymi pracownikami, tyraja bez zabezpieczen. W pewnym momencie jednemu z nich powinela sie noga i leci w dol...
- O Boze! Nigdy nie wierzylem w Ciebie, nie bylem dobrym czlowiekiem - krzyczy w nieboglosy lecac. - Jak przezyje to obiecuje, ze sie nawroce, bede Tobie wierny, proooszeeee!
Na wysokosci 80 pietra dodaje: no dobra, nie chodzilem do kosciola, nie modlilem sie, ale to zmienie i zaczne odwiedzac kosciol, bede modlil sie, tylko proooszeee, chceee zyyyyyyc!!!!!
W okolicach 60 pietra: pilem, balowalem, bylem kobieciarzem! Przepraszam, chceee zyyyc i dlatego rzyce te nalogi i bede zyl w celibacie, daruj Panie mi zyyycieeee!!!!!
20 pietro: No dobra Boze!!! Oddam sie Tobie na calego. Wstapie do zakonu, zostane bratem zakonnym i bede zyl tylko dla Ciebieee! Tylko prosze, daruj mi zycieeeeeee!!!!!!!!!!!!
Spadl na ziemie... Wstaje, otrzepuje sie, rozglada... Patrzy na siebie, maca sie...jest caly i zdrowy!!! Usmiechniety odchodzi wolnym krokiem i patrzac do gory mowi:
- Czlowiek w strachu to glupoty ********...



Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były
niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tansze zwierzaki?
- Z tanszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie
robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w
tej nieprzyjemnej dla niej czynność. Gdy nadszedł dzie urodzin kobieta
wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był nieco sceptyczny ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze
tego samego wieczora.
Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstala i
poszla sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i
żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były
przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wylatujesz!

___________________________________________

Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko
"numer po hiszpańsku". Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekująca
go "dama" przystępuje z wielka wprawa do 'akcji'. Po wszystkim gość ubiera
się i mówi: - Wiesz, było fajnie, ale całkiem normalnie, a Ja
zapłaciłem za "numer po hiszpańsku"??! Na to "dama": - *****, znowu
zapomniałam...: O LE!!!!



- Co jest zielone, oślizgłe i śmierdzi jak świnka Piggy?
- Palec Kermita!
:buhaha: :buhaha: :buhaha:


Dwaj dziadkowie siedzą na ławce w parku i w milczeniu przyglądają się rozrabiającej młodzieży. Jeden z dziadków nagle przerywa ciszę i mówi:
- Wiesz, my to już chyba nie dożyjemy wejścia do Unii, ale ci młodzi będą już żyć sobie w zjednoczonej Europie.
Minęła chwila i odezwał się drugi dziadek:
- I dobrze im tak, chuliganom!...

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Wiecie dlaczego Miś Uszatek nigdy nie wysypia się porządnie?
Bo klapnięte łóżko ma!



Idzie ulica facet ze sklepu z wlozonym ****** do kartonu z mlekiem,ludzie wszyscy wokolo zazenowani,wchodzi do domu a syn sie pyta czemu ma ptaszka ojciec w mleku a ten na to :PIJ MLEKO BEDZIESZ WIELKI


Dwie siostry zakonne: Matematyka i Logika, przechadzają się po parku blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
SM: Zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie, czego chce...
SL: To logiczne, chce nas zgwałcić.
SM: O Boże, o Boże, zbliża się do nas, dogoni nas za 5' i 18". Co robimy??
SL: Jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
SM: O Boże, o Boże, to nic nie dało.
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
SM: O Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1' i 44"!
SL: Jedyne logiczne rozwiązanie, to się rozdzielić: ty idź na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema.
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logiką. Siostra Matematyka dociera do zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona. Druga jednak wraca kilka minut później.
SM: Siostro Logiko, o Boże, dzięki, o Boże!! Opowiadaj, opowiadaj!
SL: Logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i wybrał mnie.
SM: ( trochę wkurzona) Tak, tak wiem, a potem?
SL: Zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak samo robił on.
SM: Tak, tak, a potem?
SL: Zgodnie z logiką, dogonił mnie.
SM: O Boże, o Boże i co zrobiłaś?
SL: Jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz - podciągnęłam habit do góry!
SM: O Boże, o mój Boże! A on?
SL: Zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
SM: O Jezus Maria! I co się stało?
SL: Logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami!

:rotfl:

marecki
17-09-2003, 20:44
ten ostatni :rotfl: poplakalem sie :buhaha:

Nova
17-09-2003, 21:18
ten ostatni :rotfl: poplakalem sie :buhaha:
Ostatni-tak,reszta... :/
BTW-jak się miewa kot? :buhaha:
Pzdr ;)

marecki
17-09-2003, 21:26
a kotek ,dziekuje juz ok :)

pozniej zygal tylko na podloge :D

MaxyM
17-09-2003, 22:43
http://widzew.home.pl/phpBB2/index.php

Podfora

Forum Hokejowe ::o::

Forum Pływania Synchronicznego ::o::

:rotfl:

Beny
18-09-2003, 08:44
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. :look:

Mini
18-09-2003, 09:00
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu. :look:

***** to rzeczywiście działa :buhaha:

Mini
18-09-2003, 09:10
przychodzi syn do ojca i pyta:
Tato poradź mi. co mam zrobić? ożenić się czy iść do wojska?
ojciec na to:
synu zawsze masz dwa wyjścia teraz możesz się ożenić albo iść do wojska. Jak się ożenisz to przepadłeś a jak pójdziesz do wojska to masz dwa wyjścia. Albo zostaniesz w koszarach albo pójdziesz na wojnę. Jak zostaniesz w koszarach to przepadłeś a jak pójdziesz na wojnę to masz dwa wyjścia. Albo cię zabiją albo wezmą do niewoli. Jak cię wezmą do niewoli to przepadłeś a jak cie zabiją to masz dwa wyjścia. Albo cię pochowają albo cię nie pochowają. Jak cie nie pochowają to przepadłeś a jak cie pochowają to masz dwa wyjścia. Albo cię pochowają pod sosną albo cię pochowają pod lipą. Jak cię pochowają pod lipą to przepadłeś a jak cie pochowają pod sosną to masz dwa wyjścia. Albo zetną drzewo albo nie zetną. Jak nie zetną to przepadłeś a jak zetną to masz dwa wyjścia. Albo pójdziesz na deski albo pójdziesz na papier. Jak pójdziesz na deski to przepadłeś a jak pójdziesz na papier to masz dwa wyjścia. Albo zrobia z ciebie gazety albo zrobią z ciebie papier toaletowy. Jak zrobia z ciebie gazety to przepadłeś a jak zrobią z ciebie papier toaletowy to masz dwa wyjścia. Albo będą cię używać mężczyźni albo kobiety. Jak będa cię używac mężczyźni to przepadłeś a jak będą cię używac kobiety to tak jak byś się ożenił.

Szuwar
18-09-2003, 10:33
http://www.sfd.pl/1/images/20030821102352.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030820110437.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030820102849.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030716103437.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030716114859.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030708231106.jpg

http://www.sfd.pl/1/images/20030704115205.jpg

Pzdr!

Beny
18-09-2003, 12:04
Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika. Dał ogłoszenie do
pracy, jego ludzie przeegzminowali wczesniej kandydatów .... aż zostało ich w końcu 4-rech najlepszych. Aby rzeczywiscie wybrać najlepszego dyrektor postanowił przeegzaminować ich osobiscie. Wezwał więc ich do swojego gabinetu iposadził obok siebie.
1-wszego z nich spytał
- Co według pana jest najszybsze na swiecie?
Facet pomyslał chwilę i mówi:
- To mysl. Wpada do głowy, nic jej nie poprzedza po prostu jest. To jest
według mnie najszybsza rzecz na swiecie.
- Swietnie - komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor i
zwraca się do 2giego z tym samym pytaniem.
- Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas a nawet
tegonie zauważamy.
- Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta3iego
Ten miał więcej czasu więcstarannie przygotował odpowiedz:
- No więc w domu mojego ojca jak wyjdzie się na zewnatrz budynku to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk jak się go wcisnie to momentalnie zapala się swiatło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż właczenie swiatła.
- Doskonale!, a pan? - pyta4-tego kandydata.
- Według mnie najszybsza jest biegunka.
- Co?! - pyta zdziwiony dyrektor
- Spokojnie, wyjasnię. Widzi pan przedwczoraj zle się poczułem i
pobiegłem do kibla. Ale zanim zdażyłem pomysleć, mrugnać czy właczyć swiatło zesrałem się w gacie.
***
- Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.
Doktor ujął członka w dłoń i naprężył.
- Przecież staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku.
Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi !!!
***
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny
zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie
fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta
się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie
robić laskę! Kobieta nie zastanwiając się długo kupiła żabę, liczącz że
ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynnośći. Gdy nadszedł
dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu
niesamowitych jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco
sceptyczny ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta
spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wylatujesz
***
Sukcesem jest:
- w wieku 4 lat: nie sikać w majtki
- w wieku 12 lat: mieć przyjaciół
- w wieku 16 lat: posiadać prawo jazdy
- w wieku 19 lat: uprawiać seks
- w wieku 35 lat: zarabiać dużo pieniędzy
- w wieku 60 lat: uprawiać seks
- w wieku 70 lat: posiadać prawo jazdy
- w wieku 75 lat: mieć przyjaciół
- w wieku 80 lat: nie sikać w majtki
***
Co mąż chciałby usłyszeć od swojej żony...

1. Kochany, jesteś pewien, ze wypiłeś już wystarczająco dużo?
2. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago.
3. Wyskoczę pomalować płot w ogródku.
4. Czy nie powinieneś teraz być z kolegami w pubie?
5. Tak mnie podniecasz kiedy jesteś pijany!
6. Oczywiście kochanie, za rok tez będziemy mieli rocznicę ślubu. Idź
obejrzeć mecz z kolegami.
7. Słuchaj, zarabiam wystarczająco dużo. Po co ty masz pracować? Lepiej naucz się grać w pokera.
8. Kochanie, nasza seksowna sąsiadka założyła swoja nową minispódniczkę. Musisz to zobaczyć!
9. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezmę samochód i wymienię olej!
10. Kochany co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy skrzynkę piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy?
11. Zapisałam się na jogę aby spróbować wszystkie pozycje z kamasutry.
***
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.
***
Rozmawia dwóch pijaków:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktos odkręca butelkę, ty od razu się
pojawiasz.
***
Mama pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego nie bawisz się już z Grzesiem?
- A czy ty bys chciała bawić się z kims kto bije, pluje i przeklina?
- Nie
- No własnie , Grzesiu też nie chce...
***
Rozmawia dwóch biznesmenów z zagranicy,
- Wie pan, w Polsce najlepiej jest inwestować po cichu.
- Dlaczego?- pyta drugi
- Ponieważ trzeba uważać na misie PANDA.
- Jak to na misie PANDA, a co to jest?
- No nie wie pan - PAN DA to się załatwi.
***
Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę - Murzynkę, wiec synek zrobił się czarny.
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłes, również nie miałam mleka w
piersiach.Wychowałes się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz"
***
W pociagu jest wielki tłok, pasażerowie stoja w przedsionkach.
Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
- Lekarza, czy jest tutaj jakis lekarz? Z końca wagonu przez tłok przeciska
się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie:
- Choroba gardła na szesć liter???
***
Jedzie trędowaty tramwajem (bez biletu), podchodzi do niego konduktor i
mówi:
- bilecik do kontroli prosze, trędowaty zdenerwowany złapał sie za ucho,
odpadło mu i wyrzucił przez okno,
konduktor no prosze bilet! ,
trędowaty wsadził ręke do kieszeni i odpadła mu ręka, wyrzucił ja przez
okno, szuka zdenerwowany dalej, włożył ręke do kieszeni tylnych
spodni, odpadło mu pół dupy a konduuktor: Panie my tu gadu gadu a pan mi powoli spierdalasz.
***
Siedza dwa pampersy w więzieniu i jeden mówi: spokojnie nic z nas nie
wycisna!
***
W pewnym miescie grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki
Rycerzu - mówia - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety.
Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiac na ułożenie planu.
Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiac to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli
do drugiego rycerza. sredni Rycerzu - pomóż etc. Ten chciał się
znowu zastanawiać dwa miesiace więc poszli do trzeciego rycerza. Mały
Rycerzu - > pomóż etc. Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję,
objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytaja więc mieszczanie. Jak to
czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiac, sredni Rycerz dwa miesiace, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz - Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier.....!
***
Szczyt pijaństwa: Upić slimaka tak, żeby do domu nie trafił.
***
W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego,ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamiesciło
ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gosć, więc mu wyjasniono, co ma robić.
Chustał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem. Biega od kraty i drze się: - Lew, lew, ratunkuu!!! Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje: Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!
***
Kumpel wywiazał się wobec kolegi z obietnicy załatwienia pań do > towarzystwa.
- Wiesz co, ale one niezbyt piękne.
- Dobra, stary, trochę gorzały i jakos będzie!
- Tyle wódki to my nie mamy.
***
Do pracy przy hodowli zwierzat zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę
zwierzat.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!" - Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodzmy do swinek. Wchodza do swinek a tu "Chrum, chrum!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiat a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodzmy jeszcze do baranów. W drodze przez podwórko mijaja kozę, a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy
pijany...
***

Mini
18-09-2003, 12:36
http://humor.bajo.pl/smsy.php?kat=dorosle&jak=ring&id=3&ile=5

smsy

Jezeli jestes w tej chwili z kobieta a ona cala drzy, jej oddech jest przyspieszony, ma wilgotne usta i blyszczace oczy to lepiej spierd ...... bo ma MALARIE !!!

***

Nauczycielki to najlepsze dupy bo
- maja klase, potrafia pieprzyc przez 45 minut, co 3 minuty stawiaja pale i maja tylko dwa okresy w ciagu roku.

***

Maz do zony
- kochanie, wygralem w totka, pakuj sie. A co, wyjezdzamy ? Nie, wypier*alaj !

***

SEX jest jak NOKIA
- conecting people, jak SAMSUNG
- everyone is invited, jak NIKE
- just do it, a dziewica jest jak IDEA
- poza zasięgiem.

***

W trakcie ostatniego stosunku musialas przypadkowo wlaczyc telefon bo wszystko slyszelismy i chcemy zaproponowac Ci udzial w dubbingu filmu JURASIC PARK III

***

Z analizy badan przeprowadzonych przez lekarza zakladowego wynika ze pacjent ma bardzo seksualne podejscie do pracy
- codziennie by ja pierdolil ...

***

ems
18-09-2003, 12:47
mini, to ostatnie jest po prostu "zajebiste" :fu:

Mini
18-09-2003, 13:18
mini, to ostatnie jest po prostu "zajebiste" :fu:
mówisz i .... nie masz.
znalazłem jeszcze inną wersję ale tym razem już oporowo ubliżającą więc już tego nie będzie


***
Były sobie dwa gabinety ginekologiczne po przeciwnych stronach jednej ulicy. Do pierwszego przychodzi baba z strasznie dużą dupą.Lekarz nie wytrzyamł i zaczą sie strasznie śmiać,baba sie wkurzyła i wyszła.Lekarz łap za telefon i dzwoni do tego drugiego gabinetu i mówi tamtemu lekarzowi:
-Słuchaj stary zaraz przyjdzie do ciebie baba ze strasznie dużą dupą,tylko sie z niej nie smiej, bo sie obrazi, a moze jest na cos powaznie chora no i trzeba ją zbadać. Ten odpowiada:
-Nie ma sprawy. No i przychodzi do rugiego gabinetu baba z wielka dupą, lekarz z trudem powstrzymuje smiech, ale jakoś mu sie to udało i pyta:
-Co pani dolega? A baba na to, ze chce mieć wieksze piersi. Lekarz mówi:
-Niech panie sobie często pociera miedzy piersiami kawałkiem papieru toaletowego. Baba:
-A to pomoże? Lekarz:
-No dupie pomogło.

Nazgul
18-09-2003, 17:22
W parku dzieciak płoszy golebie:
- **********, ********** !!!
Na to przechodzacy obok staruszek:
- Chlopczyku, nie wypada tak brzydko mówic! Wystarczy przeciez powiedziec:
A sio, a sio... Widzisz synku jak spierdalaja !!!


Mama dala Jasiowi ostatnie 50 zl na zakupy (do wyplaty bylo jeszcze 2
tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margaryne i kawalek sera. Reszta kasy trafia na
stól.
Jasiek poszedl do sklepu, ale po drodze spodobal mu sie misiek za cale 50
zlotych.
Kupil misia i pedzi do chaty. Matka na to:
- Jasiu ***** co zes zrobil ty baranie, natychmiast idz sprzedaj tego
misia. Jasiek bez namyslu poszedl opchnac misia sasiadce. Wchodzi do jej
mieszkania a sasiadka w lózku z jakims facetem. Nagle rozlega sie pukanie
do drzwi. Sasiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie
do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chlopcze.
- Kup pan misia bo bede krzyczal.
- Masz piecdziesiat zlotych i sie zamknij.
Jasiu dalej do goscia:
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj, bo bede krzyczal.
Sytuacja powtarza sie parenascie razy, Jasiu zarobil kasy od cholery,
wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i cala fure szmalu
jeszcze przytargal). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowales, natychmiast do ksiedza idz sie
wyspowiadac!!!
Jasiek poszedl do kosciola, podchodzi do konfesjonalu i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- **********, dwudziesty raz nie kupię.


Pewien facet ozenil sie z piekna kobieta. W noc poslubna ucieszony lezy w
lózku i czeka na zone.
- Kochanie, pospiesz sie i chodz do lózka...
Patrzy, a zona wyciaga szklane oko i sztuczna szczeke. Facet troche
zszokowany, ale trzyma fason i mówi:
- Kochanie, nie kaz mi czekac tak dlugo...
Na to zona odkreca drewniana reke. Maz, choc w szoku, ale wciaz napalony:
- Wejdziesz w koncu do tego lózka??
Zona odpina sztuczna noge. Na to maz, zrezygnowany:
- Wiesz co, kochanie? Moze rzuc mi po prostu dupe...


Przychodzi maz do domu i zaraz na wejsciu dostaje od zony w leb.
- Za co kochanie? - pyta maz.
- Pranie robilam i z twoich spodni wyciagnelam karteczke, a na niej jakas
Klara i jakies cyferki,
- Alez kochanie, bylem na wyscigach konnych i Klara to nazwa konia a
cyferki to numery gonitw - tlumaczy maz. Za tydzien przychodzi maz do domu
i na wejsciu dostaje dwa razy w leb od zony.
- Ale za co kochanie?
- Twój kon do ciebie dzwonil!!!


W domu spokojnej jesieni trzech dziadków toczy rozmowe przy sniadaniu:
Pierwszy mówi: "Mam kamienie czy co? Nie moge rano zrobic siku. Wstaje o
7-ej i pól godziny musze sie meczyc aby cos polecialo".
Drugi mówi: "Ja wstaje tez o 7-ej, siadam na kiblu i nie moge zrobic kupy!
Po godzinie wreszcie cos zrobie!"
Na to trzeci dziadek:
- Ja nie mam zadnych problemów. Sikam o 5-ej, wale kupsko o 6-ej, a budze
sie o 7-ej.


Do ciezko rannego w wypadku podchodzi ksiadz:
- Czy wierzysz w Boga?
- Chlopie, ja umieram, a tobie sie na zagadki zbiera?!!!


Dwie kolezanki w sklepie rozgladaja sia za ciuchami. Podchodzi
ekspedientka:
- W czym moge pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to kolezanka:
- No co ty Kaska?! Nie jestes na Gadu-Gadu!


Komendant strazy pozarnej zjawia sie w remizie. Wolnym krokiem idzie
korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli wypija kawe,
przeciaga sie, ziewa, nie spieszac sie wlacza megafon i mówi:
- No, chlopaki, zbierac sie! Jest robota! Pali sie urzad skarbowy...


Zasady postepowania wobec pracowników w firmie: Kadre nalezy traktowac jak
pieczarki:
1. Trzymac w ciemnym pomieszczeniu
2. Od czasu do czasu obrzucic gównem.
3. Jak którys wystawi leb - uciac !!!

*PRZEMO*
18-09-2003, 18:09
:buhaha:
http://www.petraman.g3.pl/galeria/xxx/xxx-0090-PetraMAN.jpg
8-

Nazgul
18-09-2003, 18:11
Wytłumaczcie mi jak oni to zrobili...

http://b0rg.w-n.pl/wt/parking.jpg

Witamy :)

http://b0rg.w-n.pl/wt/witamy.jpg

Dobry towar w dobrej cenie :)

http://b0rg.w-n.pl/wt/h.jpg

*PRZEMO*
18-09-2003, 21:14
http://www.rotfl.pl/img.php/zmien_bieg.jpg

bemowiak
18-09-2003, 21:17
http://www.rotfl.pl/img.php/zmien_bieg.jpg

hahaha :buhaha: :rotfl:

Ludzie to mają pomysły

*PRZEMO*
18-09-2003, 22:04
Tez sobie tak zrobie :D
8)

Kawa
18-09-2003, 22:05
Tez sobie tak zrobie :D
8)
Najlepiej w Lagunie :buhaha: ;)

*PRZEMO*
18-09-2003, 22:13
Tez sobie tak zrobie :D
8)
Najlepiej w Lagunie :buhaha: ;)

no mysle ze dziadek mimo iz jest starym zbereznikiem to by sie obraził :rotfl:

yusta
18-09-2003, 22:27
Tez sobie tak zrobie :D
8)
Najlepiej w Lagunie :buhaha: ;)

no mysle ze dziadek mimo iz jest starym zbereznikiem to by sie obraził :rotfl:

Mój kumpel kiedys zakupił syrenkę i na przedniej masce miał wymalowane taaakie wieeelkie cudo. Kiedyś przytarł ulicę obok gościowi maluszka i uciekł. Na drugi dzień wychodzi do fury, patrzy a tam kartka za wycieraczką: "Wiem gdzie mieszkasz" :rotfl:

kozer
18-09-2003, 22:34
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/boisko.jpeg
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/tymbark.jpg

aaadamm
18-09-2003, 22:59
http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/boisko.jpeg

http://b0rg.w-n.pl/rotfl/upload/tymbark.jpg


heheeh te 3 zdjecia przednie....skrzynia biegow la nimfomanek...boisko dla pijanych i tymbark dla kolekcjioneorw nakretek :P:P:P :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

bemowiak
18-09-2003, 23:11
http://www.modestypanel.com/SorSE/#

Jak ktoś niezna angielskiego to jest tam napisane czy te osoby uprawiają sex czy robią coś innego

crolick
18-09-2003, 23:35
http://www.modestypanel.com/SorSE/#

Jak ktoś niezna angielskiego to jest tam napisane czy te osoby uprawiają sex czy robią coś innego

11/16 :D

Mini
19-09-2003, 07:34
http://www.modestypanel.com/SorSE/#

Jak ktoś niezna angielskiego to jest tam napisane czy te osoby uprawiają sex czy robią coś innego

11/16 :D

odrobiłeś pracę domową. :>
ja miałem tylko 10 ;)

Beny
19-09-2003, 07:45
...pochodzi z książki wydanej w 1966 pod znamiennym tytułem "Dbaj o siebie - praktyczne rady dla kobiet żyjących na wsi". Polecam wszystkim, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat higienym zdrowego odżywiania i zdrowego seksu. Z góry zaznaczam, że niektóre fragmenty są drastyczne - Konopielka Redlińskiego przy tym to baśń. Więc zaczynamy:

"Rozpowszechniło się obecnie noszenie butów gumowych - gumiaków. Są oneniedrogie, łatwe do utrzymania w czystości i praktyczne na błoto".
"Regularne oddawanie stolca, częste opróżnianie pęcherza też dodatnio
wpływają na samopoczucie kobiety".
"Trzeba koniecznie i obowiązkowo mieć w domu oddzielną dużą miednicę do mycia się i mniejszą miedniczkę do podmywania[...] Karmienie w miednicy prosiąt, cieląt lub kur jest niedopuszczalne".
"Do wycierania nóg powinno się mieć ręcznik lub czystą ściereczkę. Nie można używać do tego celu ścierek do garnków [...]"
"W zasadzie powinno się chodzić jak najwięcej z gołą głową[...] Jednak do
przyrządzania posiłków i dojenia krów należy zakładać na głowę cienką
chusteczkę".
"Pończochy i skarpety powinny być czyste, aby nie cuchnęły potem. Gdy się drą, trzeba je wycerować albo wprawić całe pięty, a nawet stopy z cholewki starej pończochy".
"Częstość zbliżeń małżeńskich jest zależna od wieku, temperamentu,
stanu zdrowia, wykonywanej pracy itp. Nie ma co do tego jakichś szczególnych zaleceń poza tym, że najodpowiedniejsze są godziny wieczorne przed snem, aby małżonkowie mogli wypocząć do rana. Stroną kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest zbudowany i takie już jest prawo przyrody".
"Do obowiązków małżeńskich kobiety należy współuczestniczenie w zbliżeniu płciowym, a nawet troska o nadanie mu atrakcyjniejszej, bardziej estetycznej i higienicznej oprawy".
"Srodki zapobiegające ciąży (srodki antykoncepcyjne) można nabyć w każdej aptece bez recepty, inne dla mężczyzn, a inne dla kobiet. Dla mężczyzn są osłonki gumowe czy nylonowe, tak zwane "prezerwatywy" [...] Lecz i ten środek nie jest całkowicie pewny, bo osłonka może pęknąć".
"Jak może mąż dbać o żonę? Po pierwsze: nie ciągać żony bez nadzwyczajnej potrzeby do ciężkich prac w polu i w obejściu. Weźmy przykładowo nakładanie na wóz gnoju lub rozrzucanie go po polu".
"Majtki powinna nosić w zimie i w lecie każda kobieta, młoda czy stara.
Chronią one organy rodne kobiety przed przeziębieniem i przed dostaniem się do nich kurzu z różnymi zarazkami [...] Można sobie u kupnych majtek podłużyć nogawki doszywając kawałki ze starych tegoż koloru lub dorobić szydełkiem czy na drutach [...] Majtki powinny być zawsze czyste. Aby się w kroku szybko nie zabrudziły i nie cuchnęły moczem, nie trzeba po oddaniu moczu podrywać się za prędko, ale osuszyć krocze specjalnym papierem higienicznym, ligniną czy kawałkiem starej, czystej szmatki".
"Podajemy jeszcze jeden prosty i wygodny sposób urządzenia sobie kąpieli, mianowicie w mocnym plastykowym worku przeciwmolowym. W kąciku do mycia albo wprost w izbie, a w lecie nawet w jakiejś zamkniętej sieni, drewutni czy stodole rozebrać się i wejść do tego plastykowego worka ustawionego dnem na podłodze lub na ziemi i zawiniętego jak do wsypania do worka pierwszego koszyka ziemniaków".
"Bardzo zalecane jest np. stosowanie zamiast kremu świeżo wytopionego smalcu (nie solonego!). Podobno w wielu krajach kobiety używają go z powodzeniem".
"Praktyczne mężatki przygotowują sobie czyściutką szmatkę lub specjalny
miękki ręcznik do wytarcia się od dołu zaraz po stosunku z mężem (ruchem w tył ciała), by nie wycierać się koszulą i nie brudzić pościeli".
"Po umyciu twarzy należy oczy tylko wysuszyć ręcznikiem, przykładając go lekko do oczu. Nie wolno ich trzeć ręcznikiem czy wgniatać". "[...]
"Podpaski można nabyć gotowe, ale każda kobieta może sobie także je bez żadnego kosztu sama uszyć [...] Podpaski trzeba często zmieniać - bardzo niezdrowo i nieprzyjemnie jest nosić zbyt mokre czy zaschnięte. Zdjęte podpaski moczy się w zimnej wodzie przez kilka godzin, potem płucze, pierze mydłem w gorącej wodzie i wygotowuje. Idąc w gości lub w drogę, trzeba wziąć z sobą podpaskę na zmianę. Aby brudnej nie nosić ze sobą, zrobić na drogę taką, którą można by zakopać lub wyrzucić do ustępu".
"Głowę należy myć przynajmniej co 2-3 tygodnie specjalnym szamponem do włosów lub delikatnym mydłem [...] Gnidy - bardzo szpecą kobietę, bo są jakby szyldzikiem z napisem, że we włosach jest albo było robactwo".
"Nie powinno się trzymać w jamie ustnej zepsutych zębów ani korzeni - trzeba je usunąć [...] Gdy nie ma własnych zębów, powinno się wstawić zęby sztuczne".
"W lecie dobrze jest zwilżyć piasek czy trociny wrzątkiem odchody drobiu
wnosi się potem do sieni i do izby. W dodatku w lecie ściągają do tych
resztek chmary much z całej okolicy, cisnąc się drzwiami i oknami do kuchni, gdzie z nogami umazanymi w kurzym pomiocie łażą po naszym jedzeniu i wpadająw garnki [...] Nie można pozwolić na to, by tuż przed progiem dzieci załatwiały swoje potrzeby naturalne".
"Ustęp w obejściu potrzebny jest bardzo domownikom, a przede wszystkim kobietom, które bardziej narażone są na zaziębienie przy załatwianiu swojej potrzeby na dworze. Brak ustępu źle działa także na samopoczucie kobiety, bo zamiast wygodnie usiąść w ustępie, musi się rozglądać, aby jej kucającej ktoś nie naszedł. A i muchy przylatujące wprost z ludzkich, nie zakrytych, odchodów - najpierw kobiecie przy garnkach dokuczają. Kobieta, czując się odpowiedzialna za zdrowie rodziny i swoje, powinna być stanowcza w domaganiu się, żeby przy jej obejściu stał odpowiedni, szczelnie zbudowany ustęp zamykany, zakryty od dołu, aby wiatr nie podwiewał i muchy nie miały dostępu".
"Dorosłej, zdrowej osobie można zrobić lewatywę nawet w pozycji zgiętej jak do kopania ziemniaków. Po mniej więcej 5 minutach chory oddaje stolec".
"Wesz lonowa zwana "mendewesz", oblepia skórę owłosioną w dolnej części ciała; łatwo ją skądś przywlec do domu, ale i łatwo wytępić, posypując miejsca przez nią zaatakowan azotoksem lub nacierając octem sabadylowym".

HOOLSHWDP
19-09-2003, 11:20
http://www.nfg.witaj.pl/foto/banik/pilzno/05.jpg

Mega kartoniada oraz układ z szarf :buhaha: :+:

szczepan
20-09-2003, 11:00
11/16

Mazi
20-09-2003, 16:00
12/16

_Bart
20-09-2003, 19:40
Magiczne Przygody Kubusia Puchatka

http://www.kpzone.prv.pl/

wejdzcie w opowiadania :rotfl:

dyha
20-09-2003, 20:55
http://republika.pl/wildwest02/134%20RUSSIA%20RAVE.MP3

http://www.republika.pl/kubus_puch_/downolad/piosenka.zip

Swierzy
21-09-2003, 00:08
Kolega wynalazl cos takiego w necie.
http://apis.polsl.katowice.pl/~victor6/menele1.htm
Ranking katowickich meneli '8

Ash
21-09-2003, 11:05
Trzech pedałów zastanawia się jaki jest najbardziej podniecający sport:
Pierwszy mówi: Zapasy, dwóch spoconych mężczyzn przewraca się po macie, ściskają się, przepychają...
Drugi: Eeeee, najlepiej jest na basenie, grupa rozebranych mężczyzn, prawie nago, pływają w wodzie, ocierają się o siebie...
Trzeci na to: ..najbardziej podniecający sport to piłka nożna!!!
???
Wyobraźcie sobie, biegniesz z piłką prosto to bramki, coraz bliżej, sam na sam z bramkarzem, kiwasz go i... przed sama bramka walisz 10 m w górę!!! A tu 100 tys. ludzi krzyczy: Ch...j Ci w dupę!!!
A ty kładziesz się wypięty i marzysz...marzysz...

Cezdor
21-09-2003, 12:07
Mam nadzieję, że nikt mnie nie uprzedził:

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=698

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=422

:buhaha:

CHWDP

MaxxxiM
21-09-2003, 12:16
Mam nadzieję, że nikt mnie nie uprzedził:

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=698

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=422

:buhaha:

CHWDP

to juz bylo w innym temacie. i to nie jest smieszne, tylko tragiczne

szczepan
21-09-2003, 12:42
sorry ze drugi raz ale to mnie poprostu rozwalilo:

"http://lodz.naszemiasto.pl/sport/301339.html

zobaczcie na zdjecia a potem na opic na dole:

"Wczorajszy mecz miał jeszcze dodatkową, pozaboiskową, "atrakcję". Najpierw na golasa biegało na trybunie, po przeciwległej stronie zegara, dwóch osobników, których nieco wcześniej z ubrania ogołocili fani ŁKS. Potem kibice obu stron próbowali zmierzyć swe siły w bezpośrednim chuligańskim boju, ale w porę zapobiegła temu jednostka specjalna policji. Do uspokojenia co bardziej krewkich prowodyrów (rzucali kamieniami) użyto nawet gazu łzawiącego i gumowych kul. Słusznie. Nie można tolerować bandytyzmu."

:buhaha: :buhaha: :rotfl: :> '8

Cezdor
21-09-2003, 13:16
Mam nadzieję, że nikt mnie nie uprzedził:

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=698

http://www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=422

:buhaha:

CHWDP

to juz bylo w innym temacie. i to nie jest smieszne, tylko tragiczne

Zgadzam się, że jest to tragiczne. Ja się nie śmieję, tylko naśmiewam się z głupoty co poniektórych policjantów.

Cezdor
21-09-2003, 14:54
Po nocy spędzonej w hotelu Łubeł (taki typ z kreskówki) przychodzi do recepcjonistki i mówi:
- Zasłałem łóżko!
Na to recepcjonistka:
- To nie było konieczne, ale dziękuję bardzo.
Na to Łubeł:
- Dłobiazg.

rkwa
21-09-2003, 19:53
sorry ze drugi raz ale to mnie poprostu rozwalilo:

"http://lodz.naszemiasto.pl/sport/301339.html

zobaczcie na zdjecia a potem na opic na dole:

"Wczorajszy mecz miał jeszcze dodatkową, pozaboiskową, "atrakcję". Najpierw na golasa biegało na trybunie, po przeciwległej stronie zegara, dwóch osobników, których nieco wcześniej z ubrania ogołocili fani ŁKS. Potem kibice obu stron próbowali zmierzyć swe siły w bezpośrednim chuligańskim boju, ale w porę zapobiegła temu jednostka specjalna policji. Do uspokojenia co bardziej krewkich prowodyrów (rzucali kamieniami) użyto nawet gazu łzawiącego i gumowych kul. Słusznie. Nie można tolerować bandytyzmu."

:buhaha: :buhaha: :rotfl: :> '8

Niespodziewalem sie takiego frajerstwa po ŁKS'ie.Mi szkoda tych chlopakow.

Ce
21-09-2003, 20:18
sorry ze drugi raz ale to mnie poprostu rozwalilo:

"http://lodz.naszemiasto.pl/sport/301339.html

zobaczcie na zdjecia a potem na opic na dole:

"Wczorajszy mecz miał jeszcze dodatkową, pozaboiskową, "atrakcję". Najpierw na golasa biegało na trybunie, po przeciwległej stronie zegara, dwóch osobników, których nieco wcześniej z ubrania ogołocili fani ŁKS. Potem kibice obu stron próbowali zmierzyć swe siły w bezpośrednim chuligańskim boju, ale w porę zapobiegła temu jednostka specjalna policji. Do uspokojenia co bardziej krewkich prowodyrów (rzucali kamieniami) użyto nawet gazu łzawiącego i gumowych kul. Słusznie. Nie można tolerować bandytyzmu."

:buhaha: :buhaha: :rotfl: :> '8

Niespodziewalem sie takiego frajerstwa po ŁKS'ie.Mi szkoda tych chlopakow.

i do tego w gazetach nawet twarzy im nie zasłonili. przejebane. 8-

ems
21-09-2003, 22:23
sorry ze drugi raz ale to mnie poprostu rozwalilo:

"http://lodz.naszemiasto.pl/sport/301339.html

zobaczcie na zdjecia a potem na opic na dole:

"Wczorajszy mecz miał jeszcze dodatkową, pozaboiskową, "atrakcję". Najpierw na golasa biegało na trybunie, po przeciwległej stronie zegara, dwóch osobników, których nieco wcześniej z ubrania ogołocili fani ŁKS. Potem kibice obu stron próbowali zmierzyć swe siły w bezpośrednim chuligańskim boju, ale w porę zapobiegła temu jednostka specjalna policji. Do uspokojenia co bardziej krewkich prowodyrów (rzucali kamieniami) użyto nawet gazu łzawiącego i gumowych kul. Słusznie. Nie można tolerować bandytyzmu."

:buhaha: :buhaha: :rotfl: :> '8

Niespodziewalem sie takiego frajerstwa po ŁKS'ie.Mi szkoda tych chlopakow.

dokladnie. Ja rozumiem ze chcieli sie zemscic, ale juz wole mlocke od takiego ponizania... godne wyczynu KSP sprzed paru lat

Yankes
21-09-2003, 22:29
sorry ze drugi raz ale to mnie poprostu rozwalilo:

"http://lodz.naszemiasto.pl/sport/301339.html

zobaczcie na zdjecia a potem na opic na dole:

"Wczorajszy mecz miał jeszcze dodatkową, pozaboiskową, "atrakcję". Najpierw na golasa biegało na trybunie, po przeciwległej stronie zegara, dwóch osobników, których nieco wcześniej z ubrania ogołocili fani ŁKS. Potem kibice obu stron próbowali zmierzyć swe siły w bezpośrednim chuligańskim boju, ale w porę zapobiegła temu jednostka specjalna policji. Do uspokojenia co bardziej krewkich prowodyrów (rzucali kamieniami) użyto nawet gazu łzawiącego i gumowych kul. Słusznie. Nie można tolerować bandytyzmu."

:buhaha: :buhaha: :rotfl: :> '8

Niespodziewalem sie takiego frajerstwa po ŁKS'ie.Mi szkoda tych chlopakow.

dokladnie. Ja rozumiem ze chcieli sie zemscic, ale juz wole mlocke od takiego ponizania... godne wyczynu KSP sprzed paru lat

:hmm: :oho: o czym prawisz?? :>

ems
21-09-2003, 23:18
przed derbami bodaj 94 zlapali naszego i puscili go w samym szalu.. Czarne Pedaly

MaxyM
22-09-2003, 07:36
Dziennikarze zbojkotowali konferencję

Co region, to obyczaj - chciałoby się powiedzieć po sobotnim meczu.

Tuż po jego zakończeniu śląscy dziennikarze nie zostali wpuszczeni na murawę, co uniemożliwiło im szybkie przeprowadzenie wywiadów z zawodnikami schodzącymi do szatni (to chyba taka katowicka tradycja, w Warszawie zupełnie nieznana). W rewanżu miejscowi żurnaliści postanowili... nie przyjść na konferencję prasową.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie forma poinformowania o bojkocie. Jeden z katowickich dziennikarzy wszedł na salę w czasie trwania konferencji i nie zważając, na mówiącego właśnie Jana Żurka, krzyknął bez zastanowienia: - Bojkotujemy konferencję!

Zdziwiony szkoleniowiec spojrzał na siedzącego obok spikera (prowadzącego wspomnianą konferencję) i spytał z lekką niepewnością: "To co, kończymy spotkanie? ".

- Nie, proszę kontynuować. Na konferencji są również dziennikarze z Warszawy - odparł natychmiast spiker. No i kontynuowaliśmy...


:oho:

Mini
22-09-2003, 10:02
ogląda ktoś taki program Europa da się lubić?

jak nie to w skrócie chodzi o to że prowadzący program zaprasza ludzi z innych krajów którzy mówią po Polsku i mieszkają u nas i pracują itd.
wczoraj były panny z Francji i Czech i Kolesie z Włoch Niemiec i Anglii.
zaimprowizowana lekcja geografii na której były 3 pytania.o najgłębsze jezioro w Polsce, najwyższy szczyt i z jakim państwem graniczy Ciechanów.

i pokazali jak odpowiadali POLACY na ulicy.
najwyższy szczyt?
-Giewont
-Śnieżka
-nie wiem ale na pewno nie śnieżka
-nie wiem ale ciś koło 1700m nie więcej
-któryś z czerwonych wierchów
-nie wiem,a wysokość :hmm: ze 4000 m.n.p.m. :buhaha: :buhaha: :buhaha:

najgłębsze jezioro
-sniardwy
-mamry
-nie wiem
-morskie oko
ale najlepsza odpowiedź panienki była ŚWITEŹ :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

i z jakim państwem graniczy Ciechanów?
-z czechami
-ze Słowacją
-z czechami i ze słowacja
-ciachanów to pewnie z białorusią
i jedyna normalna osoba-jakis starszy pan który odp. Panie przecież to jest 100km od Warszawy.

nawet Ci ludzie którzy urodzili się gdzieś setki km od Polski wiedza takie rzeczy a ludzie którzy są po szkole średniej nie wiedza takich rzeczy. :fu:

aaadamm
22-09-2003, 11:06
ja wcozraj ogladalem ten program

WSTYD dla tych osob, ktore nie potrafily odpowiedziec na najprostsze pytania !!!!!!!!


a szacunek dla typka ktory na pytanie "czego moge sie ucyc od innych panstw europijskich?"
odpowiedzial

"ja tam nie mam jako Polak zadnych kompleksow wobec zachodu"

:+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+:

Mini
22-09-2003, 11:10
a szacunek dla typka ktory na pytanie "czego moge sie ucyc od innych panstw europijskich?"
odpowiedzial

"ja tam nie mam jako Polak zadnych kompleksow wobec zachodu"

:+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+:

fakt. :+: zapomniałem o tym kolesiu.ale po świteziu płakałem ze śmiechu i ze strachu co to będzie jak taki ktos pojedzie w świat. :/

a to było jeszcze w sobote jak ten Kevin mówił że dzwoni po pizze pytają się go o imie
-Kevin
nazwisko?
Iceman (czy jakos tak)
aha dziękujemy.
i nie przywozili mu bo myśleli ze w ***** se leci.to zaczął mówić że dzwoni Jerzy Stuhr a jak przywozili to mówił że mistrz Jerzy akurat śpi :buhaha:

Yankes
22-09-2003, 11:19
a szacunek dla typka ktory na pytanie "czego moge sie ucyc od innych panstw europijskich?"
odpowiedzial

"ja tam nie mam jako Polak zadnych kompleksow wobec zachodu"

:+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+:

fakt. :+: zapomniałem o tym kolesiu.ale po świteziu płakałem ze śmiechu i ze strachu co to będzie jak taki ktos pojedzie w świat. :/

a to było jeszcze w sobote jak ten Kevin mówił że dzwoni po pizze pytają się go o imie
-Kevin
nazwisko?
Iceman (czy jakos tak)
aha dziękujemy.
i nie przywozili mu bo myśleli ze w ch** se leci.to zaczął mówić że dzwoni Jerzy Stuhr a jak przywozili to mówił że mistrz Jerzy akurat śpi :buhaha:
chyba tez tak zaczne gadac jak bede zarcie zamawiał

Raffi
22-09-2003, 12:12
pary 4. rundy pucharu Polski:
Trak Victoria Łyski Klepacze - Hetman Białystok
:rotfl:

dyha
22-09-2003, 12:20
Na rozkaz Marszałka mózgu, Generał członek przeprowadził ofensywę na Twierdzę Międzynogi, znajdującą się w rejonie uda przy wsi Podbrzusze. Generał członek w porozumieniu z majorem Ręką, wysłał na zwiad kaprala Paluszka, który stwierdził; Teren mokry, lekko górzysty, silnie zalesiony. Wobec takiej sytuacji terenowej Generał Członek wydał rozkaz ataku i nagłym ruchem przesuwał się pod Twierdzę.
W międzyczasie Major zaatakował wieś Piersiowice, gdzie po zaciętej walce zdobyto dwa wzgórza o wyjątkowym znaczeniu strategicznym. Po chwilowym odpoczynku miał się rozpocząć atak na punkt mający największe znaczenie strategiczne, czyli - Twierdzę w Dolinie Miłości. Tutaj dowództwo zostało powierzone Generałowi Gołogłowemu, który był wspierany dziełkiem przeciw lotniczym dużego kalibru ogniomistrza Jajka. Już przed świtem Generał Gołogłowy opuścił pozycję wyjściową pod wsią Pipkowice, skąd poparty przez ogniomistrza Jajka ruszył do ataku. Rozpoczęła się zacięta walka. Polała się krew. W ogniu walki zginęli : Broniący dzielnie swojego odcinka porucznik Błonka, pseudonim " Cnota" który przez pewien czas Bohatersko bronił przydzielonej pozycji i przeciwstawiał się Generałowi Gołogłowemu. Gen. Gołogłowy wykazał się niesamowitą umiejętnością manewrowania atakując krótkimi posuwami w przód zajmując najważniejsze punkty w Dolinie Miłości. Walczył tam również dzielny szeregowiec Śmietanko pseudonim "Sperma" ze swym oddziałem plemników którzy to dostali się do niewoli wrogiego Generała Macicy na okres 9-ciu miesięcy. Jak wykazał nasz wywiad.
Ponieważ sytuacja stawała się kryzysowa z powodu braku amunicji, Gen. Gołogłowy wraz z Majorem Flakiem wycofali się do pozycji wyjściowej we wsi Pipkowice, celem wypoczęcia i zmobilizowania dalszych sił.

:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

crolick
22-09-2003, 12:36
ogląda ktoś taki program Europa da się lubić?

jak nie to w skrócie chodzi o to że prowadzący program zaprasza ludzi z innych krajów którzy mówią po Polsku i mieszkają u nas i pracują itd.
wczoraj były panny z Francji i Czech i Kolesie z Włoch Niemiec i Anglii.


ta francuzeczka to niczego sobie '8

ale skiba byl wyrombisty :rotfl: :buhaha:

Mini
22-09-2003, 12:47
ogląda ktoś taki program Europa da się lubić?

jak nie to w skrócie chodzi o to że prowadzący program zaprasza ludzi z innych krajów którzy mówią po Polsku i mieszkają u nas i pracują itd.
wczoraj były panny z Francji i Czech i Kolesie z Włoch Niemiec i Anglii.


ta francuzeczka to niczego sobie '8

ale skiba byl wyrombisty :rotfl: :buhaha:

no całkiem fajna.

a z jeszcze lepszych kawałków przypomniało mi sie jak ten łysy mówił że włosi od Polaków się nie muszą uczyć zabawy bo u nich cały czas jest balanga i tekst Czeszki że przed matura coś tam przygotowują i sprzedja młodszym rocznikom i w tym momencie babka z tv zaczęła mówić ze ? że ile kto sprzeda to potem a Czeszka jest przerwała tekstem im więcej sprzedamy tym więcej jest na piwo.
i nie moge sobie przypomniec na końcu co powiedział Skiba.


a i jeszcze jak były zadania z Historii i któras z dziewczyn zostawiła datę chrztu Polski 578rok. :buhaha:

Nazgul
22-09-2003, 18:26
pary 4. rundy pucharu Polski:
Trak Victoria Łyski Klepacze - Hetman Białystok
:rotfl:

I tak zespołu PHYTOPHARM KLĘKA nic nie przebije :D

Luqas
23-09-2003, 14:17
http://doomin.kerk.pl/Pavel/noob.txt

:buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl:
:fu: 8-
:buhaha: :rotfl: :buhaha:

MaxxxiM
23-09-2003, 14:57
Idzie sobie biznesman przez ulice i widzi drzewo na którejjest karteczka
'CLIMB TO SUCKCESS'.

-Hmm, ciezkie czasy, sukces sie przyda! - pomyslali zaczal sie
wdrapywac.

Wdrapuje sie i wdrapuje, w koncu dochodzi do pierwszej galezi, na której
siedzi piekna, mloda, naga dziewczyna, a kolo niej leza dwie karteczki z
napisami 'TAKE A PLEASURE' a druga 'CLIMB TO SUCKCESS'.

Biznesman pomyslal chwilke, jednak zaczal sie wdrapywac dalej. Wszedl na nastepna galaz, sytuacja podobna, z tym, ze na galezi siedzadwie nagie, piekne dziewczyny z karteczka 'TAKE A PLEASURE' i druga 'CLIMB TO SUCKCESS'.

Wdrapuje sie jednak dalej i dalej, dochodzi do trzeciej galezi, tam
siedzatrzy nagie pieknie dziewczyny. Sytuacja sie powtarza, sa dwie
karteczki 'TAKE A PLEASURE' i 'CLIMB TO SUCKCESS'. Po krótkim namysle
biznesman zaczal sie wdrapywac dalej, bo widzial juz czubekdrzewa.

Wdrapal sie w koncu na sam czubekdrzewa i widzi tam siedzacego wielkiego
nagiego murzyna, który podaje mu reke, usmiecha sie u mówi:

'Hi. I'm Cess' :buhaha: :rotfl: :buhaha:

*PRZEMO*
23-09-2003, 21:55
:oho: :oho: :buhaha: no nie powiem ze kawał mnie troche rozwalił :rotfl: :rotfl:

aaadamm
23-09-2003, 22:14
teraz ja:



<< Dowcipy >>

Jadacego na wozku beznogiego spotyka mlody facet i pyta:
- Kupisz pan tenisowki?
- No cos pan, nie widzisz, ze nie mam nog?
Zasmuconego beznogiego spotyka znajomy i pyta:
- Dlaczego jestes taki przygnebiony?
- A jakis facet naigrywal sie ze mnie i proponowal tenisowki.
- Ja to bym takiego na twoim miejscu w dupe kopnal.
Jeszcze bardziej zasmucony beznogi spotyka nastepnego kumpla.
- Cos taki zasmucony?
- A wiesz, jeden proponuje mi trampki, drugi kaze kopac go w dupe...
jak tu nie byc smutnym?
- Nie martw sie stary i strzel sobie kielonka... to cie postawi na
nogi...


:buhaha: :buhaha: :buhaha:

Do hotelu w Zwiazku Radzieckim pozna pora przybyl podrozny:
- Poprosze o pokoj na jedna noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju piecioosobowym.
- Moze byc, w koncu to tylko jedna noc - odpowiedzial podrozny i
pomaszerowal do wskazanego pokoju. Ulozyl sie wygodnie i zamierzal
zasnac, ale wspoltowarzysze grali w brydza, opowiadali sobie kawaly i
co chwila wybuchali glosnym smiechem. Podrozny ubral sie i zszedl do
recepcji:
- Poprosze 5 herbat na gore za jakies 10 minut.
Wrocil do pokoju i mowi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przeciez tutaj
moze byc zalozony podsluch
- Co pan! w hotelu?
- Mozemy to latwo sprawdzic - panie kapitanie! Poprosze 5 herbat pod
14. Rzeczywiscie, w tym momencie przynosza herbate. Wspoltowarzysze z
lekka obawa klada sie spac. Rano podrozny wstaje i widzi ze procz
niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co sie stalo z moimi wspollokatorami ?
- Rano zabrala ich milicja
- A mnie dlaczego nie zabrali ?
- Bo kapitanowi spodobal sie ten dowcip z herbata.



:buhaha: :buhaha:


Kowalski poszedl do lekarza, aby zapytac, czy mimo dosc zaawansowanego
wieku wciaz moze miec dzieci. Doktor wreczyl mu sloiczek i polecil
przyniesc nastepnego dnia probke nasienia do analizy. Nazajutrz
Kowalski zjawia sie u lekarza z pustym sloiczkiem i mowi:
- Panie doktorze, nie dalem rady. Probowalem prawa reka i nic,
probowalem lewa - jeszcze gorzej. Potem probowalem oburacz i wciaz bez
rezultatu. Poprosilem o pomoc zone, starala sie jak mogla, ale tez nic
z tego... Zona probowala jedna reka, druga, a nawet ustami - i nic.
Poprosilismy wiec o pomoc sasiadke, ale tez nic nie poradzila. Nawet
jej maz nie dal rady...
- Jej maz?! - przerwal zaszokowany lekarz.
- No tak. Nikt nie byl w stanie odkrecic tego cholernego sloika!


:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Widac, ze przez
cala noc nikt jej sie nie trafil. Nagle staje kolo niej czerwony
polonez i wysiada z niego chlop w waciaku. Podchodzi do prostytutki i
pyta sie:
- Kotku, co zrobisz za 150 zlotych?
- Ha! Za 150 wszystko...
- To swietnie, jedziemy murowac!

Przychodzi Polak do sklepu w Londynie i mowi:,,
-Poprosze PILKE.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa.
- Pil-ke
(sprzedawaca j.w)
Polak po chwili zastanowienia:
- Bo-niek
(j.w)
- Pla-ti-ni
(j.w)
- La-to
Sprzedawca:
- Oh, yes, football!
Polak:
- Dobrze, a teraz Anglik bedzie trudniejsze, .........DO METALU

:buhaha: :buhaha:


choroba sprzataczki - wymioty
choroba listonosza - torbiel
choroba gornika - zawal
choroba mysliwego - zastrzal
choroba astronoma - zacma
choroba wynalazcy - nowotwor
choroba polarnika - biegunka
choroba kierowcy - zapalenie opon (mozgowych)
choroba lesniczego - prochnica i korzonki
choroba projektanta mody - trad
choroba rybaka - zapalenie stawow
choroba osoby towarzyskiej - gosciec
choroba lenia - nudnosci
choroba komunisty - czerwonka
choroba kapitana barki - odra
choroba piromana-wulkanizatora - zapalenie opon
choroba listonosza wedkarza - torbiel stawowa
choroba malarzy - malaria

Urbi74
24-09-2003, 10:16
http://daimaoh.kir.jp/ho/menssom.htm Czego to Japońce nie wymyślą :rotfl:

Pesto
24-09-2003, 10:43
Przychodzi Jakubowska do sklepu :
- Poproszę trzy bułki lub czasopisma.

marecki
24-09-2003, 12:16
http://www.donpixel.com/video/?v=030916154212 8- :help: :oho:

Zajacc
24-09-2003, 12:20
http://www.donpixel.com/video/?v=030916154212 8- :help: :oho:

:buhaha: :rotfl: :rotfl: nie moge... :rotfl: spadlem z krzesla... to chyba najlepsze z calego tego dzialu... :rotfl: :rotfl:

Cezdor
24-09-2003, 12:32
tak głupie że aż śmieszne

http://file.sugarqube.com/Cards/jblo_TheWormGame.swf?PL=L400x300

*PRZEMO*
24-09-2003, 13:08
http://www.anycities.com/user/volkomen/harrypotter.html 8- 8- :oho:

Beny
24-09-2003, 13:11
http://www.anycities.com/user/volkomen/harrypotter.html 8- 8- :oho:

PRZEMO! Żeby Cię tak...! :* Nie przy jedzeniu! :box: :fu:

arczi
24-09-2003, 13:46
Przemo. Dawno ktoś cie nie klepnął? :>
Uprzedzaj na przyszłość.

ems
24-09-2003, 13:53
1. Wejdź na stronę: http://www.living-foods.com/recipes/
2. wybierz sobie dowolny przepis
3. w "Translate" na dole strony wybierz "Polish"

... i przeczytaj a przynajmniej spróbuj przeczytać ;)

kozer
24-09-2003, 14:06
zimny Wierzyciel Marchew Zupa

3 filiżanki świeży marchew bardziej soczysty
1 duży awokado
dłoń od lucerna kiełki krajać w trójki
mały gałązka od pietruszka albo cilantro liście

1. zrobić marchew bardziej soczysty.
2. Krajać awokado w połowa.
3. Miejsce marchew bardziej soczysty i awokado w miksery, i łączyć się do gładki.
4. Wyrażać kiełki i pietruszka u szczyt od ten zupa.
5. skrypt dłużny Wszelki kombinacja od roślinny bardziej soczysty mogą być używany do zrobić zupa.

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Ash
24-09-2003, 14:07
"2 uderzać rzymski pomidory, albo ognisko domowe urósł jeśli masz im"??????

"otworzyć ten słój i miejsce niektórzy saurkraut w pewien puchar...sporządzony rozdanie kart"??????????/

Ło Jezusicku ale polewka :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Ader_ZS
24-09-2003, 15:18
http://www.donpixel.com/video/?v=030916154212 8- :help: :oho:
nie now ymieklem smialem sie przez 5 minut nie mowiac o spadnieciu ze krzesla

marecki
24-09-2003, 20:34
Jedzie gość samochodem i slyszy przez radio: "Uwaga, uwaga. Przy szosie E555 wylądowalo UFO. Wyszly z niego male zielone ludziki. Mają krótkie nóżki, rączki do samej ziemi i mówią we wszystkich językach świata."

Gość patrzy - przecież wlaśnie jedzie E555!
Rozgląda się wkolo - może zobaczy UFOludka. Może ten mu da przepis na uszczęśliwienie świata, albo przynajmniej na zlikwidowanie hemoroidów i wodoglowia ...

Nagle patrzy - jest!
Maly! Zielony! Krótkie nóżki! Rączki do ziemi!

Gosć wysiada z samochodu i mówi wolno i wyraźnie:
"Dzień dobry. Ja jestem Jan Nowak i jadę wlaśnie do domu"
A UFOludek odpowiada (tez wolno i wyraźnie):
"Dzień dobry. Ja jestem leśniczy i sram do rowu".

:bobas:

aaadamm
24-09-2003, 20:42
http://www.anycities.com/user/volkomen/harrypotter.html 8- 8- :oho:

o jaaaaa..............fffffffffuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuu




Rozmawiaj dwaj debile:
- wiesz to moze sie umówimy na piwko
- no dobra a gdzie bo mi to wszyskt jedno
- to spoko bo mi tez wszystko jedno
- no dobra ale kiedy?
- mi tam wszystko jedno
- to super jetesmy umówieni!!

ems
24-09-2003, 20:53
http://www.anycities.com/user/volkomen/harrypotter.html 8- 8- :oho:

o jaaaaa..............fffffffffuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuu




Rozmawiaj dwaj debile:
- wiesz to moze sie umówimy na piwko
- no dobra a gdzie bo mi to wszyskt jedno
- to spoko bo mi tez wszystko jedno
- no dobra ale kiedy?
- mi tam wszystko jedno
- to super jetesmy umówieni!!

jak na bohaterow kawalu przystalo - debilne :D

Dżon Łejn
24-09-2003, 21:50
PECAN- Niespodziewany RYŻ Bochenek
przy Rhio

3 filiżanki pecans, przemoczony 1 godzina
2 filiżanki marchew
1 czerwony dzwon pieprz
1/2 filiżanka szalotka albo cebula
1/2 filiżanka świeży bazylia
1/2 filiżanka świeży cilantro
1 filiżanka odrośnięty mung ziarnka
1 filiżanka odrośnięty niespodziewany ryż
2 1/2 cytryny, bardziej soczysty
2 tsp. wyprawiać skórę proch
1 tsp. kolendra proch
1/4 tsp. Cayenne ( albo wobec smak)
Ckliwie Shoyu i/ albo Celtycki morze sól, wobec smak

1) Wyrażać pecans i marchew przez ten Mistrz albo Zieleń Władza bardziej soczysty rezygnować ten pusty na miejscu. Ono przyjechał na zewnątrz podobny pewien paté. Umieszczać na bok w pewien duży puchar.

2) Wyrażać ten czerwony dzwon pieprz, szalotki albo cebula, bazylia i cilantro w pewien żywność procesor & łączyć się dobrze przy pomocy ten "S" ostrze. Dodać ten mieszanina w ten paté.

3) Wtedy, włączać ten odrośnięty mung ziarnka i niespodziewany ryż, cytryna bardziej soczysty i korzenie. Mieszać niech będzie ręcznie. Smak i uregulować przyprawia. Kształtować w pewien bochenek i przelew wobec pewien służenie taca. Garnirować rezygnować pecan przepoławia i czerwony dzwon pieprz dzwoni w pewien miły mianować.

Służy 6. Trzyma 2-3 czasy w chłodnia. Idzie dobrze rezygnować Pomarańcza- Żurawina błotna Sos ( zobaczyć recepta).
ten recepta jest kurtaż albo Rhio. Ty puszka metalowa znaleźć liczniejszy recepty, albo zakupić jej książka przy odwiedzanie jej tkanina umiejscowienie


8- 8- 8- :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Szuwar
24-09-2003, 23:46
http://www.sfd.pl/1/images/20030916155418.jpg
'8

*PRZEMO*
25-09-2003, 07:36
PECAN- Niespodziewany RYŻ Bochenek
przy Rhio

3 filiżanki pecans, przemoczony 1 godzina
2 filiżanki marchew
1 czerwony dzwon pieprz
1/2 filiżanka szalotka albo cebula
1/2 filiżanka świeży bazylia
1/2 filiżanka świeży cilantro
1 filiżanka odrośnięty mung ziarnka
1 filiżanka odrośnięty niespodziewany ryż
2 1/2 cytryny, bardziej soczysty
2 tsp. wyprawiać skórę proch
1 tsp. kolendra proch
1/4 tsp. Cayenne ( albo wobec smak)
Ckliwie Shoyu i/ albo Celtycki morze sól, wobec smak

1) Wyrażać pecans i marchew przez ten Mistrz albo Zieleń Władza bardziej soczysty rezygnować ten pusty na miejscu. Ono przyjechał na zewnątrz podobny pewien paté. Umieszczać na bok w pewien duży puchar.

2) Wyrażać ten czerwony dzwon pieprz, szalotki albo cebula, bazylia i cilantro w pewien żywność procesor & łączyć się dobrze przy pomocy ten "S" ostrze. Dodać ten mieszanina w ten paté.

3) Wtedy, włączać ten odrośnięty mung ziarnka i niespodziewany ryż, cytryna bardziej soczysty i korzenie. Mieszać niech będzie ręcznie. Smak i uregulować przyprawia. Kształtować w pewien bochenek i przelew wobec pewien służenie taca. Garnirować rezygnować pecan przepoławia i czerwony dzwon pieprz dzwoni w pewien miły mianować.

Służy 6. Trzyma 2-3 czasy w chłodnia. Idzie dobrze rezygnować Pomarańcza- Żurawina błotna Sos ( zobaczyć recepta).
ten recepta jest kurtaż albo Rhio. Ty puszka metalowa znaleźć liczniejszy recepty, albo zakupić jej książka przy odwiedzanie jej tkanina umiejscowienie


8- 8- 8- :rotfl: :rotfl: :rotfl:

ugotowałes juz? smakowało? :rotfl: :rotfl: :buhaha:

MaxyM
25-09-2003, 07:55
Typ lezy w szpitalu bez ruchu. Podchodzi do niego lekarz i mowi, ze ma dla niego dwie wiadomosci, dobra i zla, ktora chce najpierw? Typ mowi, ze zla. Na to lekarza, zla jest taka, ze musimy amputowac panu obie ngoi. A dobra? Pyta sie zdesperowany i zalamany chlopina. Lekarz wskazuje palcem pielegniarke i mowi... Zaraz bede ja dymal.

*PRZEMO*
25-09-2003, 08:00
Póżnym wieczorem ulicą wraca do domu pijak na drodze widzi policjanta więc go zagaduje:
-panie policjancie proszę zaświecić mi po twarzy latarką i powiedzieć ile mam na czole guzów? policjant po chwili :
-naliczyłem pięć, na to pijak:
-a to jeszcze dwie latarnie i będę w domu!



Pijak, przechodzac noca przez cmentarz, wpadl do swiezo wykopanego grobu. Poniewaz nie mogl sie wydostac, ulozyl sie wygodnie i usnal. Rano przybyl na miejsce policjant. Stanal nad grobem i zaczal przygladac sie spiacemu, ktory zmarzl i usilowal okryc sie marynarka. W koncu pyta:
- Zimno? To po cos sie rozkopywal?
:rotfl: :rotfl: :rotfl:


Diabeł złapał Niemca, Ruska i Polaka. Wypuszczę was jak powiedzie liczbę większą od tej co znam, jak nie to do piekła idziecie.
-Niemiec mówi 100 tyś., diabeł zastanowił się i mówi 200 tyś.
-Rusek 1 miliard, diabeł 2 miliardy.
-kolej Polaka mówi od ***** i trochę. Diabeł myśli, myśli poddaje sie mówi diabeł. Jesteś wolny. A jaka jest wieksza liczba od tego , Polak odpowiada: jak stąd do tego drzewa i w pizdu.



Audycja w radiu Moskwa....
Drodzy towarzysze Lenin wstał, więc i wy wstańcie....po 15 minutach.....
Drodzy towarzysze Lenin się myje, więc i wy się wymyjcie.... kolejne 15 minut...
Drodzy towarzysze Lenin je śniadanie...
A DLA WAS CHWILA MUZYKI!!!
:rotfl:


jaka jest pozycja na żabe?
-??
-on leży, jemu leży, ona rechocze

:buhaha:

arczi
25-09-2003, 09:21
No to jedziem z ******* ;)
http://www.toya.net.pl/~kazzie/flash/cutie_quake.swf

Pesto
25-09-2003, 09:31
jaka jest pozycja na żabe?
-??
-on leży, jemu leży, ona rechocze


- Jaka jest pozycja na SLD ?
- ???
- Stoisz przed łóżkiem i obiecujesz jej , że już za chwilę będzie dobrze ...

Cezdor
25-09-2003, 09:36
Całkiem fajny ping-pong

http://www.miniclip.com/tabletennis.htm

Cezdor
25-09-2003, 16:18
Nowy punkt widzenia na stronę Legialive.pl

http://pikachize.eye-of-newt.com/pika.cgi?url=http%3A%2F%2Fwww.legialive.pl

albo na forum

http://pikachize.eye-of-newt.com/pika.cgi?url=http%3A%2F%2Fwww.legialive.pl/forum/

szczepan
25-09-2003, 16:36
http://pikachize.eye-of-newt.com/pika.cgi?url=http%3A%2F%2Fwww.legialive.pl/forum/

no i widac czemu u Nas coraz wiecej pokemonow :P

ems
25-09-2003, 18:14
http://pikachize.eye-of-newt.com/pika.cgi?url=http%3A%2F%2Fwww.legialive.pl/forum/

no i widac czemu u Nas coraz wiecej pokemonow :P



byyloooo !!!!

szczepan
25-09-2003, 19:46
http://pikachize.eye-of-newt.com/pika.cgi?url=http%3A%2F%2Fwww.legialive.pl/forum/

no i widac czemu u Nas coraz wiecej pokemonow :P



byyloooo !!!!

faktycznie dwa ostatnio zostaly :tututu: :krzeslo:

marecki
26-09-2003, 08:35
http://www.flabber.nl/img/1_b_crush.gif

:auau:

MaxyM
26-09-2003, 08:42
Oooo! Carson z mikrofonem ::o::

ems
26-09-2003, 15:55
http://www.joemonster.org/mig/albums/Dziwne%20i%20zaskakujace/Iluzje/gonsalves022.jpg


CYBERFANI !!!
ULTRAS LEGIA !!!
WWWAAARSZAAAWAA !!!

arczi
26-09-2003, 16:45
Robimy!!!

Pesto
27-09-2003, 00:00
oooo , chorzowscy ultras pojechali na wyjazd :oho:

jarcyś
27-09-2003, 15:22
http://www.jajcarskie.fotki.ucz.pl/images/052.jpg

Dżon Łejn
27-09-2003, 17:01
http://www.jajcarskie.fotki.ucz.pl/images/052.jpg


co to za zwierz?? :rotfl:

czy ktoś widział dziub dziuba
jak wygląda dziub-dziub
czy to biega czy fruwa
czy ma dzioba czy dziub :P

jarcyś
27-09-2003, 17:10
co to za zwierz?? :rotfl:



nie wiem ale wygląda na kómatego :]

Dżon Łejn
27-09-2003, 17:18
co to za zwierz?? :rotfl:



nie wiem ale wygląda na kómatego :]


pozdro dla kumatych :buhaha:

*PRZEMO*
28-09-2003, 09:05
http://www.1lovecards.com/humor1.shtml
http://www.allfunnypictures.com/cgi-bin/schlabo/potd.pl?day=19&month=7&year=2003
http://www.sexyandfunny.com/a10.shtml
http://www.sexyandfunny.com/p5.shtml

Łysolek
28-09-2003, 09:16
co to za zwierz?? :rotfl:



nie wiem ale wygląda na kómatego :]


pozdro dla kumatych :buhaha:

Kangur 8) :rotfl: :rotfl: KUMACI :buhaha: :buhaha:

Yankes
28-09-2003, 10:29
co to za zwierz?? :rotfl:



nie wiem ale wygląda na kómatego :]


pozdro dla kumatych :buhaha:

Kangur 8) :rotfl: :rotfl: KUMACI :buhaha: :buhaha:
brawo wygrałęs wycieczke do ZOO :buhaha: :buhaha: kumaty chłopaczyna :rotfl:

Mazi
28-09-2003, 11:53
Świstak do B.Lindy : "Co ty ku*wa wiesz o zawijaniu ? "

:P

Ader_ZS
29-09-2003, 13:49
http://www.strony.sowa.com.pl/bigbajer/druga/humor/fotki/bundesliga.jpg
http://www.strony.sowa.com.pl/bigbajer/druga/humor/fotki/niewazna_spowiedz.jpg
http://www.wymiana.friko.pl/n1.jpg
http://smieszne.fotki.webstat.pl/images/041.JPG
http://smieszne.fotki.webstat.pl/images/043.jpg
http://smieszne.fotki.webstat.pl/images/043.jpg
http://smieszne.fotki.webstat.pl/images/042.JPG
http://smieszne.fotki.webstat.pl/images/042.JPG
radze nie przy jedzeniu







http://www.uglypeople.com/uploaded/6/ugly3.jpg

Kawa
29-09-2003, 14:11
radze nie przy jedzeniu

[img]http://www.uglypeople.com/uploaded/6/ugly3.jpg

Ooooo Wiśniewski za 5 lat 8-

rkwa
29-09-2003, 14:28
http://republika.pl/born2002/Man.htm

Sokół
29-09-2003, 14:50
[quote=ZAGLadiEBIE]

[img]http://www.uglypeople.com/uploaded/6/ugly3.jpg

widzialem tego gostka w Anglii:D

malinowynos komsbak
29-09-2003, 15:39
http://republika.pl/born2002/Man.htm


hehehe mocne 8) i prawdziwe :>

aaadamm
30-09-2003, 21:28
http://hell.art.pl/~vald/mr/



:+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+:

Endrju
30-09-2003, 21:31
http://hell.art.pl/~vald/mr/



:+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+: :+:

Sami gentelmani 8- :fu: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :rotfl:

malinowynos komsbak
01-10-2003, 11:46
wczoraj ogladam leige miszczow a na koniec ten kolo co tam byl trener jakis mowi :

"Myślę , że trener chyba najlepiej zna swój zespół i wie jak ci zawodnicy wyglądają" :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :rotfl:

Nazgul
01-10-2003, 13:49
No to i ja dorzucę:

http://andrzejzb.republika.pl/images/instrukcja.jpg

'8 :rotfl:

*PRZEMO*
01-10-2003, 13:52
http://funny-funny-pictures.com/dp/1-418.htm

Nazgul
01-10-2003, 14:01
:buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=16420405

Nie wytrzymię!!! :D :D :D

bemowiak
01-10-2003, 14:03
8- haha dobre :D

Na starych aukcjach wp widziałem ogłoszenie
"oddam dupe w dobre ręce" ale to jest lepsze :buhaha:

Beny
01-10-2003, 14:05
:buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=16420405

Nie wytrzymię!!! :D :D :D

Handel żywym towarem w czystej postaci z zastosowaniem e-biznesu. :buhaha: :rotfl: :rotfl:

DarKoWaw
01-10-2003, 21:14
Na poczatek....

Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
"Tatusiu co te dwa pieski robią?"
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
"Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
Córka westchnęła i stwierdziła:
"To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on ******** cię prosto w dupę".
:buhaha: :buhaha: :buhaha:

MaxyM
01-10-2003, 21:24
Na poczatek....

Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
"Tatusiu co te dwa pieski robią?"
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
"Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
Córka westchnęła i stwierdziła:
"To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on ******** cię prosto w dupę".
:buhaha: :buhaha: :buhaha:

Hehe

Witaj na forum :piwo:

DarKoWaw
01-10-2003, 22:05
Na poczatek....

Ojciec odwozi 10 letnią córkę rano do szkoły, trochę im się spieszy. Stojąc na światłach córka zauważa dwa pieski kopulujące ze sobą i pyta:
"Tatusiu co te dwa pieski robią?"
Tatuś nie chcąc się wdawać w dłuższe wyjaśnienia odpowiada:
"Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzył sobie łapki na rozgrzanym asfalcie, a ten piesek na dole pomaga mu, odprowadzając go do domu".
Córka westchnęła i stwierdziła:
"To tak jak w życiu, próbujesz komuś pomóc a on ******** cię prosto w dupę".
:buhaha: :buhaha: :buhaha:

Hehe

Witaj na forum :piwo:

Strzelba 8) i na zdrowie... ;)

DarKoWaw
01-10-2003, 22:21
no to jeszcze jeden...

Ksiądz na lekcji religii pyta sie dzieci,co to jest ornat. Na sali cisza, więc ksiądz kazał dzieciom sie dowiedziec, co to jest ornat, bo za tydzien znów będzie tego pytał. Tydzien później, lekcja religii..:
-No i co dzieci,wiecie juz co to jest ornat?
Zgłasza sie Małgosia:
- Ornat to taka kapa, co ją ksiądz na siebie zakłada podczas mszy.
- No dobrze Małgosiu, moze jeszcze Jasiu uzupełni twoją odpowiedź...
Jasiu wstaje i mówi:
- Ornat to mucha, albo jakis inny owad...
Ksiądz:
- Jasiu co ty mówisz, nic sie nie wyuczyłes, a pytales chociaz taty co to jest ornat??
- Pytałem
- I co ci tata odpowiedział??
- Że koło dupy mu to lata. :)

:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: