PDA

Zobacz pełną wersję : Napisz do Kasi, next epizod



MaxyM
22-04-2005, 08:30
Działam na dwa fronty

Już cztery lata jestem z moim facetem. Świetnie się ze sobą dogadujemy, choć czasami zdarzają sie kłótnie. Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu i pewnie dlatego do naszego związku wkradła się monotonia.
W pokonaniu nudy pomogło mi odnowienie znajomości z kumplem, który mieszka na tym samym osiedlu.
Gdy mój facet nie ma czasu, spotykam się z kolegą. Trwa to już kilka miesięcy i przywyczaiłam się do takiego układu.
Kocham swojego chłopaka, ale nie wyobrażam sobie dnia bez kumpla. Chyba jestem w obu zakochana. Nie chcę ich oszukiwać. Jak rozegrać tę sytuację? Kinga, 17 lat

Od redakcji

Jesteś w trudnej sytuacji. [co za przenikliwość :lol: ] Zaangażowałaś się uczuciowo, czujesz, że jesteś zakochana w obu chłopakach [No, ja pierdole, skandal! :hyhy: ]. Niestety, dzieje się tak na skutek Twoich własnych decyzji [No shit! :o ].
Zamiast pogadać ze swoim chłopakiem o przyczynach monotonii i sposobach na zaradzenie nudzie, zdecydowałaś, że inny chłopak urozmaici Twoje życie [kolejny popis przenikliwości :roll: ]. To było ryzykowne [ta! jak wędrówka Usamy po Manchatanie :lol2: ].
Piszesz, że nie chcesz oszukiwać. Cóż, stajesz tylko przed pytaniem, którego wybierasz? [To w końcu trudna ta sytuacja i ryzykowna czy bułka z bravem? :o ]
Spróbuj pogadać ze swoim dotychczasowym chłopakiem. Zobacz, co da się zrobić, żebyście mogli urozmaicić Wasz związek. [Najpierw ma wybrać, później pogadać? O w ****! dobra rada! :lol: ] Zapytaj samą siebie, czy to, co wymyśliliście oboje, jest dla Ciebie interesujące. [O 3 opcja, warianty a,b,c, ale nie poukładane, pulp fiction! :lol: ]
Pomyśl o tym, co czujesz do niego i do "kolegi"? Czy "kolega" byłby zainteresowany związkiem? [ja pierdolę! :lol: ]
To będzie trudny wybór, ale jeśli nie chcesz oszukiwać, musisz go dokonać. [Łahaha]

- - next show - -


Od roku pod nosem mam wąsy. [ :o Buhaha, i stary mi mówi Stefanie! :lol2: ] Nie wiem co mam zrobić: czy mam iść do jakiegoś lekarza, czy po prostu kupić jakąś maść? [Anty wąs - Vishi :lol: ]
Wykluczone jest golenie, ponieważ będą wyrastać dłuższe i ciemniejsze. [A depilacja? :lol: ]
To dla mnie ważne, bo chyba żadnego chłopaka na wąsika nie poderwę? [Nie łam się, Dingo kochał Czike, a ona śierść miała] Monika, 14 lat [ :o no, mówią, że młodzież szybko dorasta]


Od redakcji

Niewielki meszek pod nosem jest całkowicie naturalnym zjawiskiem.
U brunetek może być wyraźniejszy, ze względu na kolor włosów.
Włoski w okolicy ust są najczęściej zmartwieniem tylko dla ich posiadaczek, a ludzie z zewnątrz w ogóle ich nie zauważają, albo im to nie przeszkadza.
Na początku zapytaj koleżankę, czy według niej Twój "wąsik" rzeczywiście tak mocno przykuwa uwagę i czy powinnaś coś z nim zrobić. Czy zauważyła to wcześniej, zanim zwróciłaś jej uwagę na ten fakt? Najlepiej zapytać w ten sposób kilka różnych osób i na tej podstawie wyciągnąć wnioski. [No jak wszyscy powiedzą, Stalin uciekaj, to strzeli sobie w łeb - dobra rada, akcja na + ]
Jeśli problem rzeczywiście istnieje, zapytaj w sklepie kosmetycznym o plastry do depilacji twarzy, lub udaj się do kosmetyczki. Zabieg u kosmetyczki polega na usunięciu nadmiaru owłosienia specjalnym woskiem. [Dziękujemy]

- - next - -

Jak z nim zerwać?

Od roku mam chłopaka, ale nie jestem w tym związku szczęśliwa. Chciałabym się z nim rozstać. Jest tylko jeden problem...on straszy mnie, że jak od niego odejdę to się zabije. Nie wiem co mam robić. Boję się tego ale z drugiej strony nie chcę się męczyć. Karolina, 15 lat



Od redakcji

Niestety, Twój chłopak próbuje manipulować Tobą. [No tak zawsze winni my, a może ma wąsy?]
Wie, że byłoby mu ciężko po rozstaniu z Tobą, więc próbuje uciekać się do wszystkich metod zatrzymania Cię przy sobie. To nie fair. [Life is brutal, głupia babo]
Sytuacja jest pewnie dla Ciebie bardzo trudna.[ :lol: Czekasz na odpowiedź?]
Z jednej strony nie widzisz sensu pozostawania w związku, z drugiej, oczywiście nie chcesz, żeby zrobił sobie krzywdę. [Teraz będzie jakaś świetna rada...]
Cóż, decyzja o samobójstwie tak naprawdę zależy od niego, a nie od Ciebie. To nie Twoja wina, że on o tym myśli. [Ja pierdolę! :lol3: ]
Jeżeli stawia Cię w takiej sytuacji, koniecznie porozmawiaj z jego rodzicami. Uprzedź ich, że on ma takie pomysły. Dzięki temu masz większe prawdopodobieństwo, że się nim zaopiekują. Nie będzie sam w swoim cierpieniu, po Waszym zerwaniu.
Wiele osób mówi o tym, że się zabije, jednak potem nie robią tego. Ich słowa mają na celu zwrócić na siebie uwagę. Tak więc nie wiadomo, czy to co mówi jest zgodne z jego zamiarami. [ yeah! ocalony 1 na 100, akcja na + ]
Ta sytuacja jest trudna, lecz wiadomo, że nie wszystko w życiu jest łatwe [Oho! przemyślenie własne]. Spróbuj postępować delikatnie, ale w zgodzie ze sobą. [Czyli jak?]






Nie wytrzymam! :lol:

Jaco
22-04-2005, 08:34
-Panie doktorze, mój chłopak ma jedną nogę krótszą!! :o
-Ale za to drugą ma dłuższą! :hihi:

legart
22-04-2005, 08:39
ad jeden jak dziewczyna ma siedemnaście lat i jest od 4 lat w związku z facetem, to nie dziwię się jej że się nudzi. Po cholerę tak wcześnie zaczynała, jak będzie miała 30-stkę, to żeby żeby nie umrzeć z nudów, pewnie pojedzie do Indii na kurs Kamasutra dla zuchwałych.

Ad dwa Podobno te co naja puszek tudzież meszek są bardziej namiętne, ale 14 powinna ze sprawdzeniem własnych żądz trochę poczekać.

Ad trzy Też bym k... zabił :ucieszony:

MaxyM
22-04-2005, 08:41
Strasznie głupia ta redaktor... Pewno ma 13,5 roku. :lol:

Mini
22-04-2005, 09:00
Strasznie głupia ta redaktor... Pewno ma 13,5 roku. :lol:
i jest dziewicą...
czy jej tata jest pedałem....

arczi
22-04-2005, 09:25
Strasznie głupia ta redaktor... Pewno ma 13,5 roku. :lol:

I nazywa sie Krzysiu :hyhy:

Eda
22-04-2005, 10:24
Strasznie głupia ta redaktor... Pewno ma 13,5 roku. :lol:

O hej hej wypraszam sobie, że jak juz głupia to 13 lat :efoch:

Sushe
22-04-2005, 10:26
:lol:

arczi
22-04-2005, 10:31
Hyyy...
Maciek przepros
:hyhy:

Grzywa
22-04-2005, 10:56
Strasznie głupia ta redaktor... Pewno ma 13,5 roku. :lol:

O hej hej wypraszam sobie, że jak juz głupia to 13 lat :efoch:

Pokaż zdjęcie 8) jak masz wąsy to nie gadamy z tobą :efoch: :zlosliwy: :oczko:

Kempes
22-04-2005, 11:15
Nie wcale ludzie z zewnątrz nie zauważają wąsów ... :zlosliwy:

Jedna taka sie na nas ostatnio obraziła bo
dostała ksywe Piłsudski.

:efoch:

Luk@s
22-04-2005, 11:17
Nie wcale ludzie z zewnątrz nie zauważają wąsów ... :zlosliwy:

Jedna taka sie na nas ostatnio obraziła bo
dostała ksywe Piłsudski.

:efoch:

to ladnie :lol: :lol: :lol:

Maciek chcemy wiecej 8)

MaxyM
22-04-2005, 11:46
Nie wiem co napisać - boje się nawet - bo coś napiszę nie tak, znaczy fopa jakieś i już mnie Polsat do Interwencji na gwiazdę odcinka z serii: jednego mniej - weźmie.
Nic nie piszę... :efoch:

MaxyM
22-04-2005, 12:02
Pijący chłopak

Od pewnego czasu podoba mi się przystojny chłopak. Nie chodzi ze mną do szkoły ale wiem, że dobrze się uczy, ma fajne ciuchy [Od tego się zaczyna, a później, ma fajne BMW, Nokie i skóre z Klif'a :/ ], jest zabawny i miły. Ja również wpadłam mu w oko. Mam jednak problem. Słyszałam, że czasem pije alkohol [Pewno alkoholik! Ah te baby. :modli: ]. Nie chcę stawiać sprawy na ostrzu noża: ja albo piwo [No, ta, 16 lat a już chce facetowi zburzyć młodość, oderwać od kumpli i piwa... Co dalej, zabierze mu jego ulubiony scyzorek lub matchboxa :/ ]. Pragnę mu jedynie pomóc. Jak swoim zachowaniem sprawić, aby miłość pokonała nałóg? [Podoba jej się facet, a gada jakby był już w niej z 10x, nałóg... O w mordę!] Kinga, 16 lat


Od redakcji

Nie lubisz, kiedy ktoś pije alkohol i nie chciałabyś, aby chłopak, którym się zainteresowałaś pił piwo. Pragniesz mu pomóc, sprawić, by on tego nie robił. [Nie pytała się jak się robi frytki! Litości... :> ]
Chyba za dużo od siebie wymagasz [ :lol: ]. Chciałabyś zrealizować mit o miłości, która okaże się silniejsza niż wola i rozum tego chłopaka. [O co ***** caman? Skreśliły gościa... Już po nim... Bo pije od czasu do czasu piwo. :lol: ]
Nie wpłyniesz na jego decyzje, dopóki on sam nie będzie o tym przekonany. Możesz tłumaczyć, grozić, stawiać ultimatum ale zazwyczaj takie zachowania do niczego pozytywnego nie prowadzą.
Każdy ma swoją wolną wolę i decyduje o tym, co robi. [ dlatego paszoł won! :/ ]
Dlatego, jeśli nie akceptujesz jego zachowań, zastanów się, czy warto angażować się w bliższą znajomość z kimś, kto Ci od początku nie odpowiada. Na siłę nikogo nie zmienisz.


Nie ma to jak przydatna rada pani Kasi. :lol:

żyła
22-04-2005, 13:26
czyli wszyscy będzie samotni do końca życia?? :placze: ...
:oczko:

Arni
22-04-2005, 13:59
Nie ma dla nas ratunku, nawet fachowa pani redaktor powiedziała, że dla takich nie ma już drogi wybawienia:(

KASKA
22-04-2005, 15:03
Nie ma to jak przydatna rada pani Kasi. :lol:




Jakby ktoś coś, to na priv proszę 8)

jarcyś
22-04-2005, 15:10
Pijący chłopak

Od pewnego czasu podoba mi się przystojny chłopak. Nie chodzi ze mną do szkoły ale wiem, że dobrze się uczy, ma fajne ciuchy [Od tego się zaczyna, a później, ma fajne BMW, Nokie i skóre z Klif'a :/ ], jest zabawny i miły. Ja również wpadłam mu w oko. Mam jednak problem. Słyszałam, że czasem pije alkohol [Pewno alkoholik! Ah te baby. :modli: ]. Nie chcę stawiać sprawy na ostrzu noża: ja albo piwo [No, ta, 16 lat a już chce facetowi zburzyć młodość, oderwać od kumpli i piwa... Co dalej, zabierze mu jego ulubiony scyzorek lub matchboxa :/ ]. Pragnę mu jedynie pomóc. Jak swoim zachowaniem sprawić, aby miłość pokonała nałóg? [Podoba jej się facet, a gada jakby był już w niej z 10x, nałóg... O w mordę!] Kinga, 16 lat



muszę z Kingą poważnie porozmawiać :/

nie wywleka się na forum publiczne prywatnych spraw

Nova
22-04-2005, 20:09
Sąsiad sie we mnie zakochał! Zawsze jak jade z nim winda to robi jakies uwagi co do mojego wygladu. A ja nie wiem co mam robic! On ma zone i dzieci i wogole ! Mieszka na 4 a ja na 9 i boje sie winda jezdzic! Mam chodzic po schodach? Pomocy bo jestem naprawde zrozpaczona :(

Ewa lat 22,5

PS. Nie mam wąsów

Jaco
22-04-2005, 20:15
Sąsiad sie we mnie zakochał! Zawsze jak jade z nim winda to robi jakies uwagi co do mojego wygladu. A ja nie wiem co mam robic! On ma zone i dzieci i wogole ! Mieszka na 4 a ja na 9 i boje sie winda jezdzic! Mam chodzic po schodach? Pomocy bo jestem naprawde zrozpaczona :(

Ewa lat 22,5

PS. Nie mam wąsów

Droga Evo!
Jeżeli znajdziesz się w ciasnej windzie z tym mającym dobry gust perwersyjnym starym pierdzielem :

1.Wciskaj zawsze klawisz "1".
2. Wysiądź z windy, Evo.
3. Poczekaj aż koneser wjedzie na górę.
4. Ściągnij windę.
5. Wjedź spokojnie na 9.


Redakcja życzy kolorowych snów.. 8)

WarsL
22-04-2005, 20:19
:cicho: miałem podobnę sytuację wiele lat temu, tylko mnie zaczepiała sąsiadka i to w dodatku niespecjalnej powabności, po którymś z kolejnych seansów w windzie typu (...panie J...usiu jak pan dziś wspaniale wygląda, emanuje pan prawdziwą męskością :kurde: ) nie wytrzymałem i stwierdziłem bez zbędnego pier...lenia, " przepraszam czy mam panią zerżnąć w tej windzie, czy jest to tylko nowy trend emancypacji kobiet w kwiecie wieku" :hyhy:
Nie chciała .....więcej już nie jechaliśmy razem windą :hyhy:

Ps. Też nie mam wąsów

Włóczykij
22-04-2005, 20:22
:cicho: miałem podobnę sytuację wiele lat temu, tylko mnie zaczepiała sąsiadka i to w dodatku niespecjalnej powabności, po którymś z kolejnych seansów w windzie typu (...panie J...usiu jak pan dziś wspaniale wygląda, emanuje pan prawdziwą męskością :kurde: ) nie wytrzymałem i stwierdziłem bez zbędnego pier...lenia, " przepraszam czy mam panią zerżnąć w tej windzie, czy jest to tylko nowy trend emancypacji kobiet w kwiecie wieku" :hyhy:
Nie chciała .....więcej już nie jechaliśmy razem windą :hyhy:

Ps. Też nie mam wąsów

Nie da Ci tego ojciec nie da Ci tego matka, co może dać Ci sąsiadka :ucieszony:

Jaco - jesteś mistrzem :hyhy: :brawo: Nie myślałeś nad karierą psychologa :hmm: ;)

Harcerz
22-04-2005, 20:22
:cicho: miałem podobnę sytuację wiele lat temu, tylko mnie zaczepiała sąsiadka i to w dodatku niespecjalnej powabności, po którymś z kolejnych seansów w windzie typu (...panie J...usiu jak pan dziś wspaniale wygląda, emanuje pan prawdziwą męskością :kurde: ) nie wytrzymałem i stwierdziłem bez zbędnego pier...lenia, " przepraszam czy mam panią zerżnąć w tej windzie, czy jest to tylko nowy trend emancypacji kobiet w kwiecie wieku" :hyhy:
Nie chciała .....więcej już nie jechaliśmy razem windą :hyhy:

Ps. Też nie mam wąsów

A ja nie mam windy :zly:

Jaco
22-04-2005, 20:24
:cicho: miałem podobnę sytuację wiele lat temu, tylko mnie zaczepiała sąsiadka i to w dodatku niespecjalnej powabności, po którymś z kolejnych seansów w windzie typu (...panie J...usiu jak pan dziś wspaniale wygląda, emanuje pan prawdziwą męskością :kurde: ) nie wytrzymałem i stwierdziłem bez zbędnego pier...lenia, " przepraszam czy mam panią zerżnąć w tej windzie, czy jest to tylko nowy trend emancypacji kobiet w kwiecie wieku" :hyhy:
Nie chciała .....więcej już nie jechaliśmy razem windą :hyhy:

Ps. Też nie mam wąsów
Jędruś jest z nami!!! :hyhy: A ja całe życie na parterze.. :efoch:

Nova
22-04-2005, 20:35
Jakbym mu taka propozycje złorzyła to by pewnie i na 10 ze mna pojechał :ucieka: :ucieszony:

WarsL
22-04-2005, 20:36
Jędruś jest z nami!!!

- Jędruś jeżdzijmy windami !!! :hyhy:

Jaco - parafrazując jej słowa po usłyszeniu tego tekstu , można by rzec " Jędruś ran Twych nie godna" i ..... zdezerterowała, ......przyznam ,że z wielką ulgą dla mnie. Nie była to dama z erotycznych snów dziewiętnastoletniego chłopaka, który marzy o ..." z gołą (niezłą dzidą) w windzie" :oczko: .
Przyznam ,że przy odpowiedzi na tak.....musiałbym się salwować ucieczką, albo przypłaciłbym to ostrym, przewlekłym urazem do kobiet :hyhy: :hyhy:

Jaco
22-04-2005, 20:48
Jędruś jest z nami!!!

- Jędruś jeżdzijmy windami !!! :hyhy:

Jaco - parafrazując jej słowa po usłyszeniu tego tekstu , można by rzec " Jędruś ran Twych nie godna" i ..... zdezerterowała, ......przyznam ,że z wielką ulgą dla mnie. Nie była to dama z erotycznych snów dziewiętnastoletniego chłopaka, który marzy o ..." z gołą (niezłą dzidą) w windzie" :oczko: .
Przyznam ,że przy odpowiedzi na tak.....musiałbym się salwować ucieczką, albo przypłaciłbym to ostrym, przewlekłym urazem do kobiet :hyhy: :hyhy:
Zawsze masz trzy bramki:
1. Numer 1
2. Numer 2
3. Numer 3

W ostateczności można się też wywinąć bólem głowy..
:zlosliwy:

Ale co ja tu Staremu Lisowi, Jędrusiowi... :brawo:

Jaco
22-04-2005, 21:07
Droga redakcjo, mam problem. Mieszkam w domku jednorodzinnym i mnie nikt w windzie nie napastuje. Z zazdrością słucham o windowych przeżyciach moich znajomych. Również chciałbym tego spróbować. Niestety jedyna winda, którą jeżdżę regularnie jest w bloku mojej koleżanki. Czy ona zrozumie moją potrzebę przeżycia czegoś nowego? Czy powinienem jeździć w innym bloku? Naprawę nie wiem co mam zrobić

Zrozpaczony Paweł 20
Idź na piwo do Źródła.


Redakcja

8)

Włóczykij
22-04-2005, 21:10
Droga redakcjo, mam problem. Mieszkam w domku jednorodzinnym i mnie nikt w windzie nie napastuje. Z zazdrością słucham o windowych przeżyciach moich znajomych. Również chciałbym tego spróbować. Niestety jedyna winda, którą jeżdżę regularnie jest w bloku mojej koleżanki. Czy ona zrozumie moją potrzebę przeżycia czegoś nowego? Czy powinienem jeździć w innym bloku? Naprawę nie wiem co mam zrobić

Zrozpaczony Paweł 20
Idź na piwo do Źródła.


Redakcja

8)

albo zamontuj windę kuchenną, a wtedy kobiety bedą waliły drzwiami i schodami :hyhy:

czytelnik

Włóczykij
22-04-2005, 21:21
Idź na piwo do Źródła.


Redakcja


Jak mi się serce raduje, że są jeszcze tacy ludzie na tym świecie, co wskażą człowiekowi właściwą drogę :)

Jeszcze jakby czas ZULU podali
8)

Woli piwo od kobiety w windzie :O
Powiedz co zażywasz, też zacznę :hyhy:

lomu-banita
22-04-2005, 21:48
Primo-foch bo nie mam windy :efoch:

Secundo-foch bo mam sasiadki powużej 60 lat :efoch:




PS "Droga Kasiu co ma zrobić lomu jeśli podoba mu się cycata brunetka z trzeciego roku farmacji? Mój problem polega na tym że jestem strasznie nerwowy w czasie rozmów z kobietami i nie potrafie sciemniać. Do rzeczonej brunetki zamiast poprosić o telefon mówie "pokaż cyca..." z wyrażami szacunku Złomu" :cicho:

Nova
22-04-2005, 21:54
PS "Droga Kasiu co ma zrobić lomu jeśli podoba mu się cycata brunetka z trzeciego roku farmacji? Mój problem polega na tym że jestem strasznie nerwowy w czasie rozmów z kobietami i nie potrafie sciemniać. Do rzeczonej brunetki zamiast poprosić o telefon mówie "pokaż cyca..." z wyrażami szacunku Złomu" :cicho:
Ale problem w tym ze pokazuje te cyce i nie daje numeru czy daje numer a nie pokazuje czy ani jedno ani drugie? :hmm:


Redakcja

lomu-banita
22-04-2005, 21:57
Nie pokazuje :foch:

lomu-banita
22-04-2005, 22:06
Nikomu nie będe kroił bimbałków :P





MaxyM dajże linka :ucieka:

jasin
22-04-2005, 23:17
:cicho: miałem podobnę sytuację wiele lat temu, tylko mnie zaczepiała sąsiadka i to w dodatku niespecjalnej powabności, po którymś z kolejnych seansów w windzie typu (...panie J...usiu jak pan dziś wspaniale wygląda, emanuje pan prawdziwą męskością :kurde: ) nie wytrzymałem i stwierdziłem bez zbędnego pier...lenia, " przepraszam czy mam panią zerżnąć w tej windzie, czy jest to tylko nowy trend emancypacji kobiet w kwiecie wieku" :hyhy:
Nie chciała .....więcej już nie jechaliśmy razem windą :hyhy:

"Żeby chłop z gołą babą, tak normalnie w windzie nie mógł"

(seksmisja)

:kurde: chyba pomyliłem tematy :efoch:

jasin
22-04-2005, 23:19
Droga redakcjo, mam problem. Mieszkam w domku jednorodzinnym i mnie nikt w windzie nie napastuje. Z zazdrością słucham o windowych przeżyciach moich znajomych. Również chciałbym tego spróbować. Niestety jedyna winda, którą jeżdżę regularnie jest w bloku mojej koleżanki. Czy ona zrozumie moją potrzebę przeżycia czegoś nowego? Czy powinienem jeździć w innym bloku? Naprawę nie wiem co mam zrobić

Zrozpaczony Paweł 20

Rada nr 1: "To proste. Znajdź sobie jakąś Irenę, oźeń się z nią i masz Irenę Ochódzką" (miś) - chyba znowu nie na temat :megafoch:

rada nr 2: przeprowadź się do Białegostoku, tam mają windy.

dyha
23-04-2005, 10:13
drogie brawo mam 14 lat i jestem nadal dziewicą . Czy mój tatus jest pedałem?

lomu-banita
23-04-2005, 10:44
Niestety dyha twój tata jesst albinosem :cicho:

cfc
04-05-2005, 00:42
drogie brawo mam 14 lat i jestem nadal dziewicą . Czy mój tatus jest pedałem?

umyj cipe dyha :D