PDA

Zobacz pełną wersję : Hiszpania - transfery i nie tylko



Q_(L)
01-07-2003, 10:00
"Sezon ogórkowy" to spekulacje, plotki i wiadomości wyssane z palca...
Ale czasem kryją ziarnko prawdy i można o tym podyskutować... 8)

Q_(L)
01-07-2003, 10:02
Cocu zostaje w Barcelonie

Holenderski piłkarz Philip Cocu przedłużył o rok kontrakt z Barceloną.
Według prasy Cocu jest pierwszym piłkarzem Barcelony, który zaakceptował obniżenie zarobków i większe uzależnienie ich od postawy na boisku. Nowe zasady wynagradzania wprowadza wybrany niedawno prezes klubu Joan Laporta.
Zadłużenie Barcelony przekracza 250 mln dolarów i w przedwyborczych obietnicach Laporta zapowiadał jego zmniejszenie. Nie wiadomo jeszcze, czy na Nou Camp pozostanie inny Holender Patrick Kluivert, który jest najlepiej zarabiającym piłkarzem "Barcy".

Ciekawe jakie są kryteria oceny?
Ale przykład chyba godny naśladowania...

Kempes
01-07-2003, 10:10
''Luis Garcia, który przez ostatnie cztery lata grał w Atletico Madryt, wraca do Barcelony. W drugą stronę ma podążyć kilku piłkarzy Barcy, w tym Juan Roman Riquelme, który ma zostac wypożyczony na jeden sezon...


Nie ujawniono jeszcze kto jeszcze oprócz Riquelme i czy w ogóle uda się do Atletico. W trakcie rozmów dyrektor Atletico, Miguel Angel Gil Marin pytał m.in. o Gabriego, Thiato Mottę i Dani"ego. ''

hmm Riquelme bajeczny gracz z Buenos o którego starało sie wiele potęg a teraz praktycznie ''zesłany''na rok do ....Atletico Madryt

jak mają tam za dużo graczy to niech nam wypożyczą 8)

Q_(L)
01-07-2003, 10:43
Kluivert może odejść za grosze

Jeśli ktoś chce kupić napastnika Bracelony Patricka Kluiverta, wystarczy, że wyłoży tylko 2 mln dolarów. To efekt tego, że kataloński klub nie zdecydował się podnieść mu pensji.

Kontrakt Holendra z Barceloną zawiera klauzulę, że może on odejść, jeśli jakiś klub wyłoży 41 mln dolarów. Ale jeśli Barcelona nie zapłaci mu w nadchodzacym sezonie specjalnej premii w wysokości 5,25 mln dolarów, odstępne spada do zaledwie 2 mln dolarów (dla porównania za Kamila Kosowskiego isła Kraków żąda ok. 5 mln dolarów).

Wiceprezydent Barcelony Sandro Rossell powiedzial w radiu Ona Catalana, że klub po prezydenturze Joana Gasparta jest w "trudnej sytuacji" i dlatego nie wypłaci Kluivertowi premii. 26-letni Holender trafił na Camp Nou z AC Milan w 1998 r., strzelając od tego czasu 82 gole. Zainteresowane jego pozyskaniem są Manchester United i Arsenal Londyn.

Kempes
01-07-2003, 17:35
Turecki bramkarz Racber Rustu wczoraj podpisał definitywny kontrakt z FC Barceloną.Umowa aktualna bedzię przez najbliższe 4 lata .30-letni Bramkarz wcześniej występował w tureckim zespole Fenerbahce Stambuł.

bemowiak
01-07-2003, 17:36
Turecki bramkarz Racber Rustu wczoraj podpisał definitywny kontrakt z FC Barceloną.Umowa aktualna bedzię przez najbliższe 4 lata .30-letni Bramkarz wcześniej występował w tureckim zespole Fenerbahce Stambuł.

i to jest wzmocniene! bo ten Bonano to mógł by bronić w lidze polskiej ale nie hiszpańskiej i to w Barcelonie a z Rustu powinni być zadowoleni!

C@mo
01-07-2003, 18:30
barca odkąd pamietam ma pecha do lapaczy wiec nie zdiwie sie jak kontuzja jaka odniopsl Rustu w Confederation cup okaze sie powazna :>

krollek
01-07-2003, 20:50
David Beckham przeszedł pomyślnie dzisiejsze testy medyczne w Realu Madryt.
Oznacza to, że kapitan reprezentacji Anglii zostanie jutro oficjalnie zaprezentowany jako nowy nabytek "Królewskich.
Lekarz piłkarzy Realu, Alfonso del Corral, potwierdził, że nowy pomocnik mistrza Hiszpanii bez problemu przeszedł 90-minutowe badania

szczepan
01-07-2003, 21:14
moze zmienic temat na Barca i speuklacje bo raczej w hiszpani po transferze Beckhama 90% info zajmie wlasnie Barcelona...

krollek
01-07-2003, 21:27
moze zmienic temat na Barca i speuklacje bo raczej w hiszpani po transferze Beckhama 90% info zajmie wlasnie Barcelona...
chciałeś co innego to masz :) :

Valencia zastanawia się nad zatrudnieniem młodego napastnika Auxerre Mohammeda Lamine Sissoko.
Zawodnik ten będzie trenował przed nowym sezonem z drużyną z Estadio Mestalla.
Sissoko zdobył ponad 50 bramek w przeciągu dwóch sezonów spędzonych w młodzieżowej drużynie Auxerre

Q_(L)
03-07-2003, 13:46
PSG odrzuca ofertę MU w sprawie Ronaldinho

Ronaldinho zostaje? Paris Saint Germain odrzucił w środę ofertę Manchesteru United, który chciał kupić Ronaldinho. Prezes klubu Francis Graille stwierdził: - Mistrz Anglii musi się bardziej postarać. I dodał, że wciąż rozmawia też z Realem Madryt.

GW

Wcale niewykluczone... :hmm:
A jak przejdzie to Real chyba nie ma kogo kupować w Europie... 8-

p.s. pomijam Kosiarkę, bo nim zainteresowana jest Barcelona.

Ewelina
03-07-2003, 13:52
Normalnie jak sobie przypomne ze ta tragedia (czyt. Beckham) bedzie gral w Realu to mi sie slabo robi. Koles powinien zajac sie tym co potrafi najlepiej czyli, robieniem sztucznych usmiechow i glupich min do gazet...

krollek
03-07-2003, 14:19
Lazio i Valencia rozmawiają w sprawie Lopeza
Przedstawiciele Lazio i Valencii zasiądą dzisiaj do rozmów w sprawie powrotu do Hiszpanii argentyńskiego napastnika Claudio Lopeza.
Jak informują media, Lopez być może już w ciągu najbliższych 48 godzin podpisze umowę z Valencią. Zawodnik już dogadał się z hiszpańskim klubem w sprawie indywiduwalnego kontraktu.

C@mo
03-07-2003, 14:33
Normalnie jak sobie przypomne ze ta tragedia (czyt. Beckham) bedzie gral w Realu to mi sie slabo robi. Koles powinien zajac sie tym co potrafi najlepiej czyli, robieniem sztucznych usmiechow i glupich min do gazet...

dokladnie 100% racji

Mini
04-07-2003, 14:03
Jak poinformował jeden z hiszpańskich dzienników, brazylijski piłkarz Ronaldinho będzie występował w Realu Madryt!

Piłkarz PSG przejdzie do drużyny mistrza Hiszpanii w 2004 roku. W najbliższym sezonie Brazylijczyk zostanie jeszcze w Paryżu.

Real zaproponował za Ronaldinho kwotę 35 milionów euro
:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Beny
04-07-2003, 14:11
Normalnie jak sobie przypomne ze ta tragedia (czyt. Beckham) bedzie gral w Realu to mi sie slabo robi. Koles powinien zajac sie tym co potrafi najlepiej czyli, robieniem sztucznych usmiechow i glupich min do gazet...

No nie przesadzaj! Moim zdaniem istnieje ogromna szansa, że "ta tragedia" ;) będzie siedzieć na ławie :)

Kawa
04-07-2003, 14:24
Jak poinformował jeden z hiszpańskich dzienników, brazylijski piłkarz Ronaldinho będzie występował w Realu Madryt!

Piłkarz PSG przejdzie do drużyny mistrza Hiszpanii w 2004 roku. W najbliższym sezonie Brazylijczyk zostanie jeszcze w Paryżu.

Real zaproponował za Ronaldinho kwotę 35 milionów euro
:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:
Uwaga z ostatniej chwili:
Real Madryt w nowym sezonie bedzie grać w ustawiniu 1-0-4-6 choć nowy terner zastanawia sie również na wycofaniem bramkarza i wstawieniem na jego miejsce kolejnego napastnika. :>

Ewelina
05-07-2003, 11:33
No nie przesadzaj! Moim zdaniem istnieje ogromna szansa, że "ta tragedia" ;) będzie siedzieć na ławie :)

Mam nadzieje ze go na lawce posadza, ale to jest chyba raczej niemozliwe. Nie po to robili wokol tego transferu tyle szumu i w ogole wokol calej jego marnej postaci, zeby go teraz na lawce sadzac :( :( :(

Beny
07-07-2003, 07:25
[quote=beny_77]


Mam nadzieje ze go na lawce posadza, ale to jest chyba raczej niemozliwe. Nie po to robili wokol tego transferu tyle szumu i w ogole wokol calej jego marnej postaci, zeby go teraz na lawce sadzac :( :( :(

Szum, szumem, ale grac powinni najlepsi ;) Jak posiedzi z pół roku na ławie, to mu się odechce do fryzjera chodzić :)

Q_(L)
08-07-2003, 08:41
Marquez blisko Barcelony

Meksykański obrońca Rafael Marquez jest bliski podpisania kontraktu z Barceloną

24-letni środkowy obrońca z Meksyku Rafael Marquez w najbliższych dniach ma uzgodnić warunki kontraktu z katalońskim klubem. Umowa nie została jeszcze podpisana, ale - jak przyznaje piłkarz - wszystko jest na dobrej drodze. - Zostały tylko szczegóły i ich sprecyzowanie jest bliskie - twierdzi.

Hiszpańskie media twierdzą, że Barcelona gotowa jest zapłacić za Marqueza od 5 do 7 mln euro. Meksykanin, który grał w Monaco przez ostatnie cztery sezony, ma zastąpić na środku obrony Holendra Franka de Boera, z którym nie przedłużono kontraktu.

GW

yusta
08-07-2003, 20:12
Real Madryt uzgodnił warunki transferu argentyńskiego piłkarza, obrońcy Gabriela Milito z Independiente Buenos Aires.

"Umowa między obydwoma klubami została uzgodniona, chociaż jeszcze nie jest podpisana" - poinformował dyrektor sportowy Realu, Jorge Valdano.

Według mediów wartość transferu środkowego obrońcy ma wynosić od 3,5 do 4 mln dolarów. Milito ma zastąpić w Realu zwolnionego po ostatnim sezonie Fernando Hierro.

Ewelina
08-07-2003, 20:27
kurde, masakra z tymi transferami, niedlugo nie bedzie gdzie tych zawodnikow sadzac w autokarze, bo bedzie ich za duzo.... ja juz nie mam sily z tym Realem, ta druzyna mnie zabije :(

Tomi
08-07-2003, 21:15
Saragossa zainteresowana piłkarzami Realu Madryt

Beniaminek Primera Division Real Saragossa jest zainteresowany pozyskaniem dwóch piłkarzy swojego imiennika z Madrytu. Na liście życzeń Saragossy znalazł się występujący już niegdyś w tym klubie napastnik Fernando Morientes oraz argentyński pomocnik Esteban Cambiasso. "Królewscy", którzy chętnie zmniejszyliby liczącą aż 31 zawodników kadrę swojego zespołu żądają jednak za obu piłkarzy bardzo wysokich kwot.

Umiejętności Morientesa wycenia się w Madrycie na około 15 milionów euro, natomiast młody Argentyńczyk miałby kosztować 5 milionów mniej

krollek
09-07-2003, 15:20
Valencia doszła do porozumienia z Lazio w sprawie Lopeza

Zgodnie z oczekiwaniami, działacze Valencii sfinalizowali transfer występującego ostatnio w Lazio Rzym napastnika Claudio Lopeza. O powrocie Argentyńczyka na La Mestalla mówiło się już od kilku miesięcy, jednak dopiero teraz umowa została sfinalizowana.

Valencia doszła do porozumienia z Lazio w sprawie kwoty transferu. Lopez został wyceniony na 6 milionów euro.

Hiszpański klub nie będzie musiał jednak robić przelewu, bowiem kwota ta zostanie odjęta od długu Lazio wobec Valecii za transfer Gaizki Mendiety.

Reprezentant Argentyny obiecał, że wróci do Hiszpanii i najprawdopodbniej w ciągu kilku najbliższych dni złoży podpis pod kontraktem

Q_(L)
10-07-2003, 08:38
Madrycki Real wycofał się z wyścigu o Brazylijczyka Ronaldinho.
"Zakończyliśmy proces kupowania nowych piłkarzy" - ogłosił Florentino Perez, prezydent klubu, przerywając wszelkie spekulacje na ten temat. Po zawarciu przez mistrzów Hiszpanii kontraktów z Davidem Beckhamem i Argentyńczykiem Gabrielem Milito, szefostwo klubu nie jest zainteresowane Brazylijczykiem.
"Podpisanie umowy z Milito oznacza, że Ronaldinho nie zagra w tym sezonie w Realu" - uważa Perez.

Z transferu 22-letniego Argentyńczyka bardzo zadowolony jest trener Realu, Carlos Queiroz. "Milito potrafi doskonale rozegrać piłkę, nie boi się walki, jest szybki, silny i dysponuje dobrą techniką". Wartość kontraktu argentyńskiego obrońcy szacuje się na 3,5 - 4 mln dolarów. Milito zastąpi w Realu Fernando Hierro.

W wyścigu po kontrakt z brazylijskim piłkarzem brały udział także kluby Paris Saint-Germain (dotychczasowy zespół Ronaldinho), Manchester United i Chelsea Londyn.

(PAP)

Q_(L)
10-07-2003, 08:40
Barcelona jest gotowa zapłacić 30 mln euro Paris St. Germain za brazylijskiego piłkarza Ronaldinho - podała agencja AFP powołując się na źródła zbliżone do dyrekcji paryskiego klubu. Dla nowego prezesa Barcelony Joana Laporty pozyskanie napastnika reprezentacji Brazylii ma być sprawą pierwszorzędnej wagi, po fiasku negocjacji w sprawie transferu Davida Beckhama. Anglik trafił ostatecznie do odwiecznego rywala "Barcy", Realu Madryt.
Kataloński klub chce zapłacić 90 procent sumy za Ronaldinho w ratach (nie podano szczegółów), a równowartość 10 procent stanowiłyby transfery do PSG dwóch piłkarzy Barcelony, jednego z kraju Unii Europejskiej i drugiego spoza UE.

Według tego samego źródła, dyrekcja PSG jest zainteresowana ofertą Barcelony, ale nie zerwała negocjacji z Manchesterem United, który także jest zainteresowany Brazylijczykiem.

(PAP)

Coś mi to przypomina - tyle klubów zainteresowanych, że pewnie nic z tego nie wyjdzie...

Q_(L)
10-07-2003, 09:15
Sony Anderson w Villarreal

Brazylijski piłkarz Sony Anderson opuszcza drużynę mistrza Francji, Olympique Lyon i przenosi się do Villarreal, poinformował w środę hiszpański klub.

32-letni Brazylijczyk podpisał kontrakt na dwa lata, a w sobotę zostanie zaprezentowany mediom.

W Lyonie Anderson grał od czerwca 1999 roku, kiedy to przeszedł z Barcelony za 17 milionów dolarów. W drużynie francuskiej zdobył 90 bramek. Z Barceloną sięgnął dwukrotnie po mistrzostwo Hiszpanii, w 1998 i 99 roku. Grał także w drużynach Vasco da Gama, AS Monaco i Olympique Marsylia.

W minionym sezonie piłkarze Villarreal zajęli 15. miejsce w rozgrywkach ligi hiszpańskiej.

Dziwne 8- odchodzi z mistrzowskiego zespołu, w którym odgrywał kluczową rolę, do przeciętniaka w lidze hiszpańskiej... Kasa? :hmm:

krollek
10-07-2003, 09:24
Real Madryt kończy zakupy

Prezydent Realu Madryt Florentino Perez oficjalnie ogłosił, że jego klub przed nowym sezonem nie kupi już więcej piłkarzy. Oznacza to, że kibice „Królewskich” nie przywitają na Santiago Bernabeu Brazylijczyka Ronaldinho. Tym samym sprowadzenie Argentyńczyka Gabriela Milito zamknęło aktywność Realu na rynku transferowym.

Z obecności 22-letniego Milito w kadrze jest bardzo zadowolony szkoleniowiec Realu. Carlos Queiroz w samych superlatywach wypowiada się o tym zawodniku.

Wycofanie się Realu z walki o Ronaldinho oznacza, że ułatwione zadanie będą miały kluby angielskie, Manchester United i Chelsea Londyn, które widzą tego piłkarza w swoich składach.

Tomi
10-07-2003, 13:55
Dziwne 8- odchodzi z mistrzowskiego zespołu, w którym odgrywał kluczową rolę, do przeciętniaka w lidze hiszpańskiej... Kasa? :hmm:

ja nie wierze że w Villareal dadzą mu więcej niż w Lyonie, jedyn z najbogatszych klubów europejskich w tej chwili - może po prostu lata dają się we znaki i nie wytrzymał by grania co 3 dni. Poza tym coś mi sie wydaje że w Lyonie w ataku teraz postawią na młodzież czyli Govou i Luyindulę...

Q_(L)
10-07-2003, 14:22
Dziwne 8- odchodzi z mistrzowskiego zespołu, w którym odgrywał kluczową rolę, do przeciętniaka w lidze hiszpańskiej... Kasa? :hmm:

ja nie wierze że w Villareal dadzą mu więcej niż w Lyonie, jedyn z najbogatszych klubów europejskich w tej chwili - może po prostu lata dają się we znaki i nie wytrzymał by grania co 3 dni. Poza tym coś mi sie wydaje że w Lyonie w ataku teraz postawią na młodzież czyli Govou i Luyindulę...

Kasa - chyba żeczywiście mało realne...
Lata - 32, dla napastnika tej klasy to nie tak wiele, może odechciewa mu się chcieć grać na 100% w każdym meczu, może rzeczywiście boi się konkurencji młodzieży... nie wytrzymał "ciśnienia" 8-

Mini
10-07-2003, 14:34
Saragossa zainteresowana piłkarzami Realu Madryt

Beniaminek Primera Division Real Saragossa jest zainteresowany pozyskaniem dwóch piłkarzy swojego imiennika z Madrytu. Na liście życzeń Saragossy znalazł się występujący już niegdyś w tym klubie napastnik Fernando Morientes oraz argentyński pomocnik Esteban Cambiasso. "Królewscy", którzy chętnie zmniejszyliby liczącą aż 31 zawodników kadrę swojego zespołu żądają jednak za obu piłkarzy bardzo wysokich kwot.

Umiejętności Morientesa wycenia się w Madrycie na około 15 milionów euro, natomiast młody Argentyńczyk miałby kosztować 5 milionów mniej
Perezowi się w dupie przewróciło od tych eurosów. Morientes-rozumiem ale Cambiasso za 10 tłustych baniek? poje :*

Q_(L)
11-07-2003, 13:26
Nowa potęga Barcy

Barcelona ma rozmach. Choć długi ma kolosalne, kupuje na potęgę. W takim klubie pieniądze zawsze się znajdą. Nowy trener, Frank Rijkaard kompletuje zupełnie nową jedenastkę. To było raptem kilka miesięcy temu – po prostu dramat! Barcelona musiała ratować się przed spadkiem, zwolniono trenera, wyrzucano piłkarzy, prezes po przepuszczeniu w ciągu trzech lat 225 milionów euro zrezygnował. A tuż przed wyborami nowego ujawniono, że Barca ma 175 milionów długów. Wróżono rychły upadek jednego z najsłynniejszych klubów świata. Tym bardziej, że nowy prezes, Joan Laporta na początek dał się poznać jako wcielenie barona Mźnchhausena. Obiecywał Davida Beckhama, Ruuda van Nistelrooya, Ikera Casillasa. Świat się śmiał, a teraz... otwiera gęby z podziwu.
Nowy trener, Frank Rijkaard rozpoczął bowiem kupowanie w tak oszałamiającym tempie, że można dostać zawrotu głowy. Co kilka dni nowy transfer, a Holender wybiera tylko z najwyższej półki. Najpierw ściągnął do Barcelony Turka Rustu Recbera (zdaniem wielu najlepszego bramkarza ostatnich mistrzostw świata), potem meksykańskiego stopera Rafaela Marqueza (sprzątnął go sprzed nosa Realowi i włoskim klubom). Teraz przesądzone jest już przejście ze Sportingu Lizbona Ricardo Quaresmy, który jest ponoć najdoskonalszą kopią Luisa Figo. Na tego 19-latka chrapkę miały najpotężniejsze kluby Europy, a Portugalczyk poszedł „za grosze”, bo od dziecka zakochany był w Barcelonie. Cenę ustalono na 5 milionów euro, Barcelona jeszcze dopłaci trochę lub odda Sportingowi Fabio Rochembacka.

Dwóch z trzech
Z tym trzeba jednak poczekać, bo Brazylijczyk jest również towarem wymiennym w innej transakcji. I to takiej, która przebije wszystkie wcześniejsze. Prezes Laporta zaproponował bowiem swemu koledze z Paris St Germain 30 milionów euro za Ronaldinho. Francois Graille chce 35 milionów, ale Katalończyk pozwala mu jeszcze wybrać dwóch piłkarzy z trójki – Rochemback, Juan Roman Riquelme, Phillippe Christanval. Zdaniem hiszpańskiej i francuskiej prasy sprawa jest już przesądzona, bo paryżanie kupili za 8 milionów z Bordeaux portugalskiego napastnika Pauletę (to on strzelił nam trzy gole na mundialu), licząc, że zapłacą po sprzedaży Brazylijczyka. A takich pieniędzy jak Barcelona, nikt im nie oferuje.
Rijkaardowi brakuje teraz przede wszystkim lewego obrońcy, bo Juan Pablo Sorin się nie sprawdził, a młodemu Francisco Navarro po nagłym awansie do pierwszej drużyny uderzyła do głowy woda sodowa. Najpierw celowano w Paolo Maldiniego, ale piłkarz Milanu ma jednak już sporo lat na karku. Ostatnio najwięcej szans daje się Argentyńczykowi Diego Placente z Bayeru Leverkusen.

Nielojalny Kluivert
Holenderski trener musi także mieć zastępstwo za Patricka Kluiverta. Adwokaci napastnika wyszukali w umowie punkt, według którego suma odstępnego za piłkarza spada do śmiesznej kwoty 1,8 miliona euro, jeśli klub nie wypłaci mu specjalnej rocznej premii. Tymczasowy prezes Enric Reyna pożałował na nią dwa miesiące temu 4,8 miliona i teraz tak nadzwyczajnie tani Kluivert przebiera w ofertach jak w ulęgałkach. Barcelona z pewnością ich nie przebije, a poza tym działacze uważają, że Holender zachował się nielojalnie i niech sobie idzie, gdzie chce. I nic tu nie poradzi wieloletnia przyjaźń Rijkaarda z Kluivertem i ich relacje jak ojca z synem.
Barcelona więc już kupuje bardzo dobrego i taniego (ledwie 2,5 miliona) środkowego napastnika z argentyńskiego Lanus, Ezequiela Carboniego (ma włoski paszport, a to ważne), a jeśli Kluivert odejdzie, to chce jeszcze nabyć Carlosa Teveza ze zdobywcy Copa Libertadores, Boca Juniors lub Djibrila Cisse z Auxerre.


Żyć, nie umierać!
Skąd na to wszystko brać? Zdaniem działaczy te gigantyczne długi to drobnostka. Laporta twierdzi, że do końca przyszłego sezonu zostaną zlikwidowane. I tym razem może nie blefować. Tak wielki i popularny klub zarabia krocie. Wpływy z ostatniej Ligi Mistrzów oceniane są na około 50 milionów, te z abonamentów (prawie 105 tysięcy członków regularnie płacących składki) na ponad 20, a ostatnio podpisano umowę ze stacją telewizyjną Via Digital na cztery sezony za 366,6 milionów euro. Żyć, nie umierać! Jednak tak całkiem różowo to nie jest, bo Reyna bąknął również, że klub złożył developerom ofertę sprzedaży terenów Can Rigalt w Hospitalet. Warto przypomnieć, że w taki sam sposób z kłopotów wybrnął i znalazł pieniądze na nowe megagwiazdy Real. W Madrycie sprzedał tereny swego miasteczka sportowego za prawie 400 milionów. Na parę lat starczy, a co potem, niech się martwią następcy.
Rijkaard za to musi się martwić już teraz jak to wszystko poskładać do kupy. W ubiegłym roku tak bawiono się w Atletico. Pościągano skąd się dało aż 13 zawodników. Każdy z nich z osobna był doskonały, ale nie udało się z nich stworzyć drużyny i po nieudanym sezonie pogoniono z klubu trenera i całe to towarzystwo. Holender podchodzi do sprawy bardzo poważnie. Barcelona już dobrała takich sparingpartnerów przed startem ligi, że aż dech zapiera. 27 lipca gra z Juventusem, trzy dni później z Milanem, 3 sierpnia z Manchesterem United, a 22 sierpnia z Boca Juniors. Ciekawe nie tylko jak zagra z najlepszymi drużynami świata, ale przede wszystkim w jakim składzie?

R@dek (L)
11-07-2003, 13:47
8- Ciekawe co im z tego wyjdzie :> wydaje mi się że w tym sezonie czeka ich znowu środek tabeli ;) Bo nie wyobrarzam sobie że uda im się tak szypko zobić z tych wszystkich nabytków zespół 8)

krollek
12-07-2003, 13:43
Hiszpański klub zwolnił 21 graczy

Niecodziennego posunięcia dokonały władze drugoligowego hiszpańskiego klubu SD Eibar. Z pracą w tym klubie pożegnało się bowiem aż 21 graczy z 24-osobowej kadry zespołu. Siedemnasta drużyna poprzedniego sezonu ma ambicje awansować do Primera Division, dlatego chce rozpocząć budowę zespołu od nowa w oparciu o młodych graczy.

"Musieliśmy poczynić tak radykalny krok by móc walczyć o wyższe cele" - skomentował nietypową politykę kadrową klubu trener Mikel Amorrortu.
Taka ciekawostka, zostało im tylko 3 piłkarzy :oho:

Nazgul
12-07-2003, 14:04
Hiszpański klub zwolnił 21 graczy

Niecodziennego posunięcia dokonały władze drugoligowego hiszpańskiego klubu SD Eibar. Z pracą w tym klubie pożegnało się bowiem aż 21 graczy z 24-osobowej kadry zespołu. Siedemnasta drużyna poprzedniego sezonu ma ambicje awansować do Primera Division, dlatego chce rozpocząć budowę zespołu od nowa w oparciu o młodych graczy.

"Musieliśmy poczynić tak radykalny krok by móc walczyć o wyższe cele" - skomentował nietypową politykę kadrową klubu trener Mikel Amorrortu.
Taka ciekawostka, zostało im tylko 3 piłkarzy :oho:

No proszę - a dopiero co niektórzy robili sobie podśmiechujki z KSP :D

yusta
12-07-2003, 17:18
Ronaldinho coraz bliżej Barcy, która jest najbardziej konkretna ze wszystkich klubów starających się o tego gracza. Jak Rijkaard zdąży na czas poskładać do kupy wszystkie klocki to Barca będzie miała niezłą pake w nadchodzącym sezonie. Nie powiem żeby mnie to martwiło :>

stfu!_kash
12-07-2003, 20:04
Juz we wrzesniu obejrzymy nowa potege futbolu. :+:

Barca biegnie po potrojna korone :]

krollek
14-07-2003, 08:04
Romantyczny wiceprezydent Barcelony

W wyścigu o Brazylijczyka Ronaldinho nadal uczestniczy FC Barcelona. Szefowie katalońskiego klubu nie ukrywają, że oferują pomocnikowi PSG niższy kontrakt niż Manchester United, ale liczą, że skusi się on na transfer do magicznej Barcy. Stanowisko klubu w sprawie pozyskania Ronaldinho przedstawił wiceprezydent klubu - Sandro Rosell.

- Mamy dwa atuty: miasto Barcelona i świetność naszego klubu - powiedział Rosell. - Proponujemy grę w Barcy zawodnikom, którzy deklarują swoje przywiązanie do naszych barw. Jeżeli miałby grać tylko dla pieniędzy - niech idzie do United. Ronaldinho może robić pieniądze w Manchesterze, ale jeśli rozumie co oznacza gra w Barcelonie i katalońskiej krainie - jest u nas więcej niż mile widziany.

- Nie przebijemy oferty Manchesteru. Tu chodzi o przywiązanie do klubu a nie pieniądze. Może jesteśmy zbyt romantyczni, ale takie jest nasze stanowisko - uważa wiceprezydent katalońskiego klubu.
Przecież liczy się kasa a nie romantyczność :oho:

Kiju
14-07-2003, 10:49
Nic nie piszecie o Atletico ,a to tez wielki klub...
Do Aletico przeszedł Kiki Musampa a z Lazio porócil Diego Simeone,licze ze atletico właczy sie do walki o wyższe cele.

Albacete ma podpisac kontrakt z Jardelem 8- W Sportingu oskarzaja Jardela ze jest cgory psychicznie. 8o

Tomi
21-07-2003, 19:34
Nic nie piszecie o Atletico ,a to tez wielki klub...
Do Aletico przeszedł Kiki Musampa a z Lazio porócil Diego Simeone,licze ze atletico właczy sie do walki o wyższe cele.

Albacete ma podpisac kontrakt z Jardelem 8- W Sportingu oskarzaja Jardela ze jest cgory psychicznie. 8o

No tak ale z Atletico odchodzą Jose Mari, Contra, i Collocini którzy wracają do Milanu więc nie wiem jak to będzie z tymi wyższymi celami chociaż ja też życzę im jak najlepiej....

yusta
21-07-2003, 19:42
A Ronaldinho w Barcelonie :bauns:

bemowiak
22-07-2003, 23:58
A Ronaldinho w Barcelonie :bauns:

A na jego prezętacji było raptem ...30 tys osób

Bez komętarza...

krollek
23-07-2003, 21:36
Ayala wycofuje się z deklaracji

Obrońca Valencii Roberto Ayala wycofał się ze słów, które wypowiedział kilka tygodniu temu. Piłkarz mówił, że chciałby odejść z Valencii i przejść do Barcelony.

"Zrobiłem tą deklarację, ponieważ nie byłem szanowany przez Valencię. Wiele obietnic nie było spełnionych i musiałem tak zareagować. Zawsze szanowałem ten klub. Chciałbym swoją karierę zakończyć w Valencii i wkrótce mój reprezentant spotka się z działaczami klubu w celu rozwiązania moich kontraktowych problemów." - powiedział Ayala.


Valencia zamierza kupić obrońcę Borussii M-gladbach
Jak poinformowała hiszpańska prasa, działacze Valencii zamierzają pozyskać obrońcę niemieckiej Borussii Moenchengladbach Marcelo Pletscha.

Kluby doszły już podobno do porozumienia w sprawie ceny Brazylijczyka, który po imponującym sezonie w Bundeslidze chciałby spróbować swoich sił w Primera Division.

Q_(L)
08-08-2003, 11:36
8- A my się martwimy długami Legii :> ;)

Real i Barcelona...


Wesołe jest życie bankruta
...Te dwa hiszpańskie kluby dokonały latem dwóch z pewnością najgłośniejszych transferów na świecie. Ronaldinho kosztował Barcelonę 30 milionów euro (a w zależności od sukcesów dopłacić trzeba będzie jeszcze trochę). David Beckham (na zdjęciu) był dla Realu Madryt trochę droższy - 35 milionów (plus tak jak w wypadku Brazylijczyka). Obaj prezesi - Joan Laporta z Barcelony i Florentino Perez z Realu - nie liczą się z kosztami, by sprawić radość kibicom swych klubów, rozsławić je i rzucić konkurencję na kolana.

A tymczasem...

Bawią się wszyscy świetnie i zewsząd zbierają hołdy, ale tymczasem w Hiszpanii dokładnie, co do eurocenta podsumowują ich dokonania. W Barcelonie ogłoszono właśnie wyniki corocznego audytu. Klub ma według nich 164 miliony euro długów. A to, zdaniem dziennika Vanguardia, wcale nie wszystko. Dziennikarze zostali poinformowani, że nie wszystkie zobowiązania zostały zaksięgowane i łączna suma długów przekracza 220 milionów. To efekt radosnej twórczości poprzedniego prezesa, Joana Gasparta, który w ciągu trzech lat utopił w nieudanych transferach i ryzykanckich inwestycjach dokładnie 187 380 000 euro. Kupował na lewo i prawo piłkarzy (Alfonso, Geovanni, Phillippe Christanval, Fabio Rochemback, Robert Enke, Roberto Bonano, Juan Roman Riquelme, Gaizka Mendieta, Juan Pablo Sorin), których teraz Barcelona stara się pozbyć całując po rękach chętnych. Na czyszczenie po nim też wydano sporo - za rozwiązanie kontraktu trener Louis van Gaal skasował 6 milionów, a z jego następcą Radomirem Anticiem podpisano dwuletni kontrakt, który anulowano po kilku tygodniach (kolejne 3 miliony).
Laporta musiał już podwyższyć ceny karnetów (od 20 do 40 procent), negocjować z piłkarzami obniżenie kontraktów i rozważa umieszczenie na koszulkach reklamowego logo, a Barcelona była jedynym z wielkich klubów, który nie musiał się do takiego zarabiania pieniędzy uciekać. On na szczęście może prawie wszystko zwalić na swojego poprzednika. Perez nie ma takiego komfortu.

Ortega szokuje

Od 2000 roku, gdy wygrał wybory, zadziwiał świat transferami - Luis Figo, Zinedine Zidane, Ronaldo, teraz Beckham. Kosztowali w sumie prawie dwieście milionów, a ich utrzymanie też przecież niemało. Ale są ludzie, którzy i jego działalności przyglądają się uważnie. Zrzeszeni są w Związku Obrońców Kibiców Realu. Niedawno zaszokował wszystkich jego prezes, Gerardo Ortega. To nie byle oszołom, opłacany przez byłego prezesa Lorenzo Sanza (jak utrzymuje Perez), ale profesor Wyższej Szkoły Ekonomicznej, znający się na swoim fachu. Jego zdaniem wszystkie długi królewskiego klubu wynoszą, bagatelka, 544,8 milionów euro! A w momencie objęcia władzy przez Pereza sięgały tylko 180,1 miliona. Zdaniem Ortegi te długi są sprytnie ukryte w niejawnych pożyczkach bankowych z Caja Madrid pod zastaw zysków z praw do wizerunku klubu i piłkarzy. Nie wiadomo więc do kogo, tak naprawdę należy teraz Real. Bo do kibiców, w opinii stowarzyszenia ich obrońców, już z całą pewnością nie! Bieżące obciążenia są ogromne i nie do udźwignięcia. Real na przykład potrzebuje rocznie na wypłacenie królewskich gaż swym piłkarzom aż 123 miliony euro!
Czy ktoś, poza paroma osobami, tym wszystkim się przejmuje? Ani trochę! Wszyscy podziwiają grę tych drużyn i podziwiać będą także w nowym sezonie. Nawet jeśli to wszystko zakończy się katastrofą, to jaka będzie to piękna katastrofa!

PS