PDA

Zobacz pełną wersję : Pierwsze używki.



Q_(L)
27-06-2003, 08:11
Tak sobie czytam temat o pijanych dzieciakach i... mam pomysła!

Jak to było u Was...?
Pierwszy papieros, piwo, kieliszek wódki, a może coś innego :hmm:

Q_(L)
27-06-2003, 08:20
Zacznę od siebie:
1. Pierwszy papieros - wypalony w V klasie postawówki... 8-
Następny... koniec postawówki + dwa lata L.O. (palacz nałogowy :oho: )

2. Pierwsze piwo (połączone z szampanem) - VI klasa podstawówki... 8-
Na obozie sportowym :rotfl: w Nowym Targu

3. Pierwszy "stan wskazujący" - obóz sportowy :rotfl: w Słubicach (wakacje między VII i VIII klasą)

4. Pierwsza najebka i opierdol od rodziców - ukończenie podstawówki (tanie wina '8 )

5. Pierwszy kieliszek wódki - VIII klasa podstawówki

6. Pierwsze upojenie wódzią - I klasa L.O. - "zielona szkoła"

yakuza
27-06-2003, 08:30
1.Pierwszy szlug - czwarta klasa Podstawówki :] Potem długa przerwa i gimnazjum praktycznie całe trzy lata...

2.Pierwszy browarek - szósta klasa Podstawówli

3.Pierwszy kieliszek wódki - sylwester 01/02

4.Pierwszy jabol - raz piłem niedawno i mi jakoś niezasmakował :P

5.Pierwszy powrot do domu w błogim stanie - druga klasa gimnazjum

6.Pierwsze zyganie po % - na ostatniej imprezie 8- Wczesniej jakoś twardo wszystko przyjmowalem.

7.Pierwszy przypał ze starymi - jakiś rok temu

arczi
27-06-2003, 08:45
papieros - 3 klasa podstawówki

piwo - 3 klasa podstawówki

wino - 1 klasa technikum

wódka - 8 klasa podstawówki

haszysz - 2 klasa technikum

squn - 2 klasa technikum

amfa - 2 klasa technikum

LSD - 3 klasa technikum

extasy - 3 klasa technikum

Wiecej grzechów nie pamietam...

szczepan
27-06-2003, 09:08
papieros - w wieku 7 lat u ś.p. dziadka tylko ze niestety palil mocne bez filtrow wiec po tygodniu podkradania i jarania na balkonie zdecydowanie odrzucilem szlugi raz na zawsze. teraz moze raz na miesiac jeden
piwo - dawno nie pamietam

wino - nie dotykam sie

wódka - 8 klasa podstawówki

haszysz -nie dotykam sie

squn - nie dotykam sie

amfa - nie dotykam sie

LSD - nie dotykam sie

extasy - nie dotykam sie


[Q_(L) a co chcesz przygotowac tabelke w ktorym wieku chrobic dziecko? :P

Afgan
27-06-2003, 09:14
papieros - 6 klasa podstawowki

piwo - 7 klasa podstawówki

wino - 8 klasa podstawówki

wódka -1 klasa LO

haszysz - 1 klasa liceum

squn - 1 klasa liceum

amfa - nie brałem nigdy '8

LSD - sylwester rok temu '8

extasy - nie brałem 8)

Q_(L)
27-06-2003, 09:18
[Q_(L) a co chcesz przygotowac tabelke w ktorym wieku chrobic dziecko? :P

8- Proszę jaśniej sformułować pytanie...

Sex to nie używka :rotfl: ...

A dziecko dobrze wiedziałem kiedy robić '8 i NA PEWNO nie była to "wpadka"...

jaksa
27-06-2003, 09:24
Alkoholu nie piję. Nie smakuje mi.
Raz na kilka miesięcy się piwa napiję.
W latach osiemdziesiatych dość mocno eksperymentowałem z różnymi opiatami i pochodnymi morfiny.
Ale heroina szybko cię zabija.

Cipciuś
27-06-2003, 09:26
papieros - 5 klasa podstawówki (takich pojedynczych podkradzionych buchów nielicze )

piwo - 5 klasa podstawówki

wino - nie dotykam sie (jakos zle mi sie wino kojarzy pozatym paskudny smak )

wódka - 6 klasa podstawówki (pierwsze upojenie hmmm chyba tez 6 klasa)

haszysz - wakacje 3gim / 1 L.O. (tak dla sprobowania i potem juz nigdy)

squn - 5 klasa podstawówki 8- (teraz tak raz na pare miesiecy jak sie zdarzy )

amfa - nie dotykam sie

LSD - nie dotykam sie

extasy - tegoroczny sylwester (1 i ostatni raz :fu: :fu: :fu: )

A przypał ze starymi to taki porzadny dopiero rok temu (3 gimnazjum) jak zesmy zaczeli swietowac mistrza :flaga: szampanami browarami i doszlo jeszcze ziółko no i w blogim stanie wrocilem do domu co nie umknęło uwadze rodzicom :]

No ale se mocno postanowiłem i staram sie do alkocholu ograniczyc ;)

_Bart
27-06-2003, 10:31
o ja pierdut ale tamat :rotfl: ale przyda sie do koscioła nie chodze wiec sie Wam wyspowiadam :D wogole to ciezko mi z tym zyc zawsze chciałem z kims o tym porozmawiac ale zawsze sie wstydziłem :buhaha: teraz bedzie mi napewno lzej na duszy :rotfl:


papieros - 6 klasa i palilem do 8 klasy naszcxzescie sie nie wciagnałem
piwo - 5 klasa podstawówki

wino - tanie wina to pozno ja jednak preferuje zajebisty drin z wina co opisze zaraz w temacie o drinkach wakacyjnych i to waliłem prze jakis rok ze dwa lata temu

wódka - nie smiejcie sie ale jak miałem 3 lata

Pierwsze upojenie alkoholem - własnie jak miałem te 3 lata to były moje urodziny a ja siedziałem z kolega pod stołem i spijalismy ludziom z kieliszków jak gdzies wstawali od stołu. Jak mi to starzy opowiadaja to byłem tak wstawiony ze po scianach chodziłem.

haszysz/sqn - to tez ponzo zacząłem ze 3 lata temu na wakacjach. Miałem wtedy krzywa jazde bo wydawało mi sie ze sie nie spaliłem i tak sie sqłem ze trafiłem do szpitala :( zrobiłem wiec sobie przerwe i od 2 lat pale juz dosc czesto do tej pory


amfa/lsd/extasy - mam takie postanowienie ze oprócz palenia zadnych narkomatyków nie tkne ale kusza mnie piguły jednak narazie nie ma okazji (naszczescie)

przypał ze starymi - mam tolerancyjnych starych i narazie zadnego przypału nie miałem (a 20 lat juz stukneło), zawsze jak wracam najebany i mam rano kaca to mi mowia ze to najlepsza dla mnie nauczka i wsumie maja racje bo jakby mi nudzili to bym sie pociał chyba

Ostry
27-06-2003, 10:33
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

Afgan
27-06-2003, 10:37
ale kusza mnie piguły jednak narazie nie ma okazji (naszczescie)

ja tez mam taka faze, ze raczej nie mam okazji tego wziac ale slyszalem ze sa po tym zajebiste loty...tak jak po faji ale dluzej o wiele dluzejjjjjjj...pozyjemy zobaczymy...ale jak narazie zostaje przy gibelkach... '8

_Bart
27-06-2003, 10:37
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:

Mrozik
27-06-2003, 10:38
O k :* rwa, to ja to grzeczny jestem, w porównaniu do was :rotfl:

PRASKI
27-06-2003, 10:41
papieros - 6 klasa, ale sobie pomyślałem "do dupy"
piwo - nie pamiętam ale gdzieś tak 5 rok życia (stary dał mi łyczusia :+: )
wino (żur) - 2\3 gim
wódka - tak samo
squn - tak samo
przypał ze starymi - 6.1.2003 r. po urodzinach kolegi

Q_(L)
27-06-2003, 10:59
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:

Dokładnie... poznanie świata to jedno, a klimat melanży to drugie...

Ad. "uroków" dnia codziennego... kilka lat telu piłem przez dziewczynę... 8- TAKI byłem zakochany, a Ona mnie nie chciała...
Ale to zła kobieta była... :rotfl:

p.s.1 Kto pije i pali, ten nie ma robali... '8
p.s.2 Picie to życie... :rotfl:

Kawa
27-06-2003, 11:07
-szlugi- miałem z 11 lat
-pivko- 5 klasa podstawówki
-vódka-7 klasa podstawówki
-ziółko-1 klasa LO

aaadamm
27-06-2003, 11:09
Papierosym dragi itp - jestem przeciwnikeim tych uzywek i nie dotykalem sie nigdy ich oraz nei zamierzam. wole napoje w plynie :)))
ale ze bylem i jestem :P bardzo grzecznym chlopcem to swoja watrobe zaczelem na serio niszczyc i regularnie przeczyszczac w wieku 18 lat. Wczesniej bylo prae razy sprobowania piwka ale to byly ilosci bardoz male. Po 18 latach zycia upodobale msobie vodke - ktora pielem w duuuuzyychhhh ilosciach....i tak bylo przez rok...teraz zdecydowanei wole browarka

W kazdym razie - najwazniejszy jest umiar - pare rzy zapominam o tym, ale zawsze przed piociem sobie powtarzam - zebys niemial po nim problemow :D:D:D:D:

Szuwar
27-06-2003, 12:53
pierwszy szlug - kurna - strasznie dlugo sie trzymalem... Pierwszy raz szluga do geby wzialem na poczatku 8 klasy. Pozniej okazjonalnie popalalem, az w wakacje przed rozpoczeciem nauki w LO zaczalem nalogowo palic. I trwa to do dzisiaj. Niestety.

pierwszy browar - Kurna... nie pamietam zbyt dokladnie... cos jakos okolo 5 klasy chyba - wujek mi kupil Broka i wydoilem prawie calego. A zeby sie pierwszy raz nabzdryngolic bronkami to jakos w wakacje przed 7 klasa.

pierwsza wodeczka - waxy miedzy 7 a 8 klasa. Od razu ubzdryngolilem sie oczywiscie :D

pierwszy jabolek - Wakacje z 8/1 LO - Napoj winopodobny o smaku poziomkowym - "Kapitanskie". Pozniej 1 klasa LO. Wczesniej tego nie tykalem, bo wiadomo - z zulami sie kojarzylo. ale jak hajsu nie bylo to cos trzeba bylo pic. Oj pamietam te wisienki, czekoladki i inne husarskie wegrzyny hehe. Ale juz od dluzszego czasu nie tykam tego gowna. Juz wole dorzucic 5 zeta i se kupic jakies Fresco albo Sofie (jak juz mam pic wino).

pierwsze ziolko. Pierwsza klasa LO. Ale od razu debiutowalem na haszyku hehe. No i jakos tak mi zostalo. Ale nie narzekam.

pierwsze XTC - jescze nigdy. Podobnie jak nigdy nic innego z narko oprocz ziolek/haszu. I poki co sie trzymam w postanowieniu nie siegania po nic twardszego od sqna. Choc kurna tak mnie ciagnie zeby dropsa zjesc, ale nie chce, bo wiem, ze mi sie spodoba, a wtedy bedzie kiepsko. Choc kwasa tez bym zjadl... Kurna - za duzo opowiesci sie nasluchalem.

Przypalow ze starymi specjalnych nie mialem. Po prostu jak jestem najebany albo najarany oporowo to sie im nie pokazuje. Zreszta tyle jest fajniejszych rzeczy do roboty w stanie nietrzezwosci niz wracanie do domu.

dyha
27-06-2003, 13:38
1.Pierwszy szlug - bodajże 6 klasa podstawówki

2.Pierwszy browarek - jak wyzej zakonczenie 6 klasy

3.Pierwszy kieliszek wódki - po imieninach taty :D dawnoooooo spijałem resztki :D

4.Pierwszy jabol - Pije tylko nalewki , lipa z miodem i wiśniowka

5.Pierwszy powrot do domu w błogim stanie - Druga Klasa Gimnazjum

6.Pierwsze zyganie po % - Jeszcze przedemną :D twardy jestem

7.Pierwszy przypał ze starymi - lepiej nie wspominać ( "Michał ty chyba paliłeś jakieś dżoity; :D )

Dżon Łejn
27-06-2003, 13:55
Fajeczki to około 4/5 roku życia , paliłem dosyć długo teraz 3 lata już nie pale , czasem cygaro sobie wykopce

Bro to ok.4 klasy pedałówy

Winko 5 klasa

Wódka ze 4 lata miałem

Mary to rok 94 czyli ósma klasa i spaliłem do 02 tyle co dobry jamajczyk , teraz strasznie jestem wydygany jak zapale hehehe i nie pale

Łajt kilka razy w życiu bo nie podobał mi się ten nadmiar mocy i agresja miałem z 18 lat

Nie pamiętam kiedy wróciłem 1 raz zrobiony ale było to ok 4-5 klasy

R@dek (L)
27-06-2003, 14:21
Browar-od urodzenia :) starzy chcieli mieć spokuj to dawali mi butle od czasu do czasu

Wódka-hmmm to miałem chyba koło 11

Papieroski-tak samo żeby zobaczyć jak to jest ale nie pale

*PRZEMO*
27-06-2003, 14:23
hmmm ;) ;)
papieros to dokladnie nie pamietam ale jakos tak w 7 klasnie podstawowki chyba Marlboro mentholowe albo caro ktore staremu podprowadzilem, najsmieszniejsze ze sie nie zaciagalem ale bylem ktos bo jaralem szlugi i bylem maczo (12 letni:P 8) )

piwo to lech w butelce.. i byl obrzydliwy.. <ble>

vodka sylwester klasy 8 abstynent badz absolwent nie pamietam doklanie ale wiem ze walilismy z chlopakami kieliszek za kielsiszkiem z kiszonymi ;) i sie szybko spilem chyba ok 21 a pozniej zerwanie filmu a rano o 9 to kac jakiego w zyciu nigdy nie mialeem boshe nigdy wiecej :buhaha:

ganje probowalem chyba tez w 8 klansie i pamiettam ze mnie nic nie wzielo. :hmm: ale pozniej mialem okres ze dzien w dzien ;) cale szczescie teraz pale okazujnie zadko raz na wakacje (ze szlugami tez tak bbywa ze zadko jakos popalam)

winko chyba trez z tego okresu bylo ale pamietam ze lubilem je pic pozniej z czasem przedzucilem sie na leprze 8) z patyka na sofie (polecam cena od 6-8pln jedna butelczyna i juz jest gut a po dwoch to juz jest b.gooood ;) )

co do picia nie mialem jeszcze przypalu cale szczescie a teraz juz mam 18 i rodzice sie nie czepiaja.. 8)
chciarz czasami wracalem "podpity" to nigdy nie wrocilem nawalony bardzo bardzo ;)

a teraz to tylko piwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopi wopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwopiwo piwopiwopiwopiwo i goraco polecam piwopiwopiwopiwo bo dzien bez piwo to dzien stracopny ;)

_Bart
27-06-2003, 16:20
vodka sylwester klasy 8 abstynent badz absolwent nie pamietam doklanie ale wiem ze walilismy z chlopakami kieliszek za kielsiszkiem z kiszonymi ;) i sie szybko spilem chyba ok 21 a pozniej zerwanie filmu a rano o 9 to kac jakiego w zyciu nigdy nie mialeem boshe nigdy wiecej :buhaha:



teraz kazdy cie bedzie wierzył ze nie pijesz vodki :rotfl:

szczepan
27-06-2003, 17:00
Q_(L) wiem wiem chodzilo mi o to w ktorym wieku masz dziecko chronic... a nie robic :P

*PRZEMO*
27-06-2003, 19:05
vodka sylwester klasy 8 abstynent badz absolwent nie pamietam doklanie ale wiem ze walilismy z chlopakami kieliszek za kielsiszkiem z kiszonymi ;) i sie szybko spilem chyba ok 21 a pozniej zerwanie filmu a rano o 9 to kac jakiego w zyciu nigdy nie mialeem boshe nigdy wiecej :buhaha:



teraz kazdy cie bedzie wierzył ze nie pijesz vodki :rotfl:

to prawda nie lubie vodki wyjatkowo ale jak trzeba to pijem ;) ale vodka jest bleb ble ble...
a teraz wlasnie popijam sobie tyskie w kuflu
piwo rulezz ;)

Cypis
27-06-2003, 19:24
Pierwszy papieros - nie za bardzo pamietam ale jakos w podstawowce, nalogowo zaczolem palic zaraz po skonczeniu technikum.
Alkochol-podstawowka a na jej zakonczenie to sie ujebalem jak swinia i pozniej jakos tak polecialo ze chyba watroba do wymiany
Ziolko- poczatek sredniej( tak sie zjaralem ze lezalem na schodach do wejscia do klatki i sie tak brechtalem ze sasiedzi jakos dziwnie patrzyli na mnie, nie wiem o co palantom chodzilo:) )
A propo jabola - pierwszy byl w 6 klasie podstawoey, na mecz jechalismy . pierwszy na osiedlu a drugi poszedl w parku przy Ksiazecej( ach te wspomnienia)
Pierwsze zyganie- tyle tego bylo ze nie pamietam.

Cypis
27-06-2003, 19:28
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:
Swiete slowa Bart oj swiete.15 lat to piekny wiek pozniej juz jest pojebanie( tak jakos po 20stce jak pojdziesz robic)

Ostry
28-06-2003, 13:56
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:
Swiete slowa Bart oj swiete.15 lat to piekny wiek pozniej juz jest pojebanie( tak jakos po 20stce jak pojdziesz robic)

Nie straszcie mnie tak ;) Ja tu się chcę życiem cieszyć,a wy tu takie rzeczy opowiadacie ;)

_Bart
28-06-2003, 15:11
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:
Swiete slowa Bart oj swiete.15 lat to piekny wiek pozniej juz jest pojebanie( tak jakos po 20stce jak pojdziesz robic)

Nie straszcie mnie tak ;) Ja tu się chcę życiem cieszyć,a wy tu takie rzeczy opowiadacie ;)


Zobaczysz ze tak jak zaczniesz sie juz martwic niektorymi sprawami (panna, szkola, praca itd) to bez picia to Twoje zycie to bedzie marna wegetacja.
Mimo wszystko życze Ci jak najlepiej i zabys nie musial wpadac w ten wstretny nałog :D

Legia_____
28-06-2003, 17:24
faje - 5 klasa podstawówki
piwo - 5 klasa podstawówki
wodka - 6 klasa podstawowki
pierwsze żyganie - 5 klasa podstawówki po kilku piwach i kilku papieroskach :>
przypał przed starymi - nie było :>

reszty sie nie tykam! :]

Ostry
28-06-2003, 17:49
Żadnych papierosów,wódy i innych używek nigdy nie doświadczyłem i nie mam zamiaru.Szanuję swoje zdrowie.
Jedyne co, to jak miałem 3 lata,to pod nadzorem rodziców wypiłem trochę wina na działce,myślałem,że to sok z czarnej porzeczki :P Była tam duża część rodziny,ponoć nieźle bełkotałem.Wszyscy mieli niezły ubaw :)

masz dopiero 15 lat jeszcze zmienisz zdanie jak poznasz ten pojebany swiat bardziej zobaczysz ze zeby zyc trzeba pic

nawet o Chopinie tak mówiono
"gdyby Chopin pił to by żył" :rotfl:
Swiete slowa Bart oj swiete.15 lat to piekny wiek pozniej juz jest pojebanie( tak jakos po 20stce jak pojdziesz robic)

Nie straszcie mnie tak ;) Ja tu się chcę życiem cieszyć,a wy tu takie rzeczy opowiadacie ;)


Zobaczysz ze tak jak zaczniesz sie juz martwic niektorymi sprawami (panna, szkola, praca itd) to bez picia to Twoje zycie to bedzie marna wegetacja.
Mimo wszystko życze Ci jak najlepiej i zabys nie musial wpadac w ten wstretny nałog :D

Nie dziękuję Ci żeby nie zapeszać :) Póki co wszelkie nałogi trzymają się ode mnie z daleka i niech tak zostanie.

yusta
28-06-2003, 18:57
Pierwszy papieros - 16 lat
Pierwsze piwo - 18 lat
Pierwszy kieliszek - nigdy, zawsze pije driny
Pierwszy drin - na osiemnastce
Pierwsza wpadka - jak moja mama była w szpitalu i byłam u niej w odwiedzinach, po wyjściu koniecznie musiałam zapalić i przycieła mnie z okna
Jeżeli chodzi o inne używki to ze trzy razy paliłam jakąś trawę, w sumie fajnie tak się posmiac tylko strasznie gryzie w gardło. Co do twardszych wynalazków to nigdy nie próbowałam, wystarczy mi widok brata po kwasie :rotfl:

Ewelina
29-06-2003, 12:22
Pierwszy papieros - nigdy nie palilam i nie pale, nawet w rece nigdy nie trzymalam zapalonego papierosa.

Pierwsze piwo - jak skonczylam 18 lat, doslownie przed osiagnieciem tego wieku nie napilam sie ani kropli hehe teraz nadrabiam :)

Pierwszy kieliszek - dokladnie 12 lutego tego roku w autokarze na mecz koszykowki do Zgorzelca :)

Pierwszy zgon - ten sam przypadek co wyzej, dokladnie gdzies w okolicach Wroclawia :) po raz pierwszy i ostatni jak narazie :)

Pierwsza wpadka - wpadki nie bylo :)

Pierwsza trawa - jakis miesiac temu :)

Inne uzywki sa mi obce :)

Nazgul
29-06-2003, 20:50
Czy seks traktujemy jako używkę? :D

Fajki - regularnie (czyli nałogowo) - od 1988 (15 lat w tym roku mija - trza coś z tym zrobić)...

Gorzała - pierwszy kielich w wieku lat 5 :)
Trawka - pierwszy raz w wieku lat 27 (w zasadzie dwa razy - pierwszy i ostatni :) nie podobało mi się)...
Piwo - nie pamiętam, ale teraz to już regularnie się nasączam :D

Wpadek nie było - o tym że palę sam poinformowałem :)

Więcej grzeców nie pamiętam :)

A wracając do używki seksu - najlepsza. Wszystko można za to oddać, tylko IMO trzeba myśleć nie o swoim strzale, ale o szczycie dziewczyny. Wtedy będzie OK, bo jak ona zaliczy odlot to Ty na 150% też... Dlatego nie lubię szybkich numerów...

bemowiak
29-06-2003, 20:55
papieros - wakacje przed 2 gim
piwo - niepamiętam

wino - tanich nie pijam drogich nie pijam

wódka -niepamiętam ale miałem okres że tylko wódke piłem

haszysz - 3 gim

squn - 1

amfa - nie brałem nigdy

LSD - nieużywam

extasy - nie brałem

qarton
30-06-2003, 15:03
Pierwszy papieros - 2 klasa podstawowy
Pierwsze piwo - 14-15
Pierwszy kieliszek - 14 a 15
Pierwsza wpadka - po 18-tce kolegi, pilismy ruska vode (nic nie pamietam), dobrze ze moj brat duzo nie pil. Zadna taksowa nas nie chciala wziac, pozniej pomagal mnie wnosic sasiad. Rodzice tez byli na imprezie a ja spadalem w zazyganych spodniach! impreza zaczela sie o 16 a skonczyla o 18 8-

Jezeli chodzi o uzywy to trawka i nic wiecej! Trawa nieraz jest fajna!

Witam wszystkich ponownie!

Jawor_CDR
30-06-2003, 17:58
1.Pierwszy szlug - nie pale, ale dwa razy sie zaciągnąłem '8 pierwszy raz jakos tak w 2000 roku chyba

2.Pierwszy browarek - hmm... kiedys bylem abstynentem '8 wiec ten pierwszy byl pozno, jakos 3, 4 lata temu ale tylko taki pojedynczy ;)

3.Pierwszy kieliszek wódki - 2001

4.Pierwszy jabol - 2002

5.Pierwszy powrot do domu w błogim stanie - 2001

6.Pierwsze zyganie po % - 1999/2000 sylwester (mix wino + szampan)

7.Pierwszy przypał ze starymi - nie było :)




ale kusza mnie piguły jednak narazie nie ma okazji (naszczescie)

ja tez mam taka faze, ze raczej nie mam okazji tego wziac ale slyszalem ze sa po tym zajebiste loty...tak jak po faji ale dluzej o wiele dluzejjjjjjj...pozyjemy zobaczymy...ale jak narazie zostaje przy gibelkach... '8

Ty to masz czasem takie jazdy po fajce ze lepiej nie bierz nic mocniejszego :D