PDA

Zobacz pełną wersję : Copa Libertadores



yusta
26-06-2003, 23:39
Własnie na Eurosporcie leci pierwsze finałowe spotkanie Boca Juniors - Santos. Co prawda ktoś z forum mial mnie wkręcić w Boca, ale ja jestem pod wrażeniem dwóch dzieciaków z Santosu - Diego i Robinho i pod tym wrażeniem typuję, że triumfatorem rozgrywek bedzie Santos.
Diego w 8 minut faulowany był 3 razy 8-

Tomi
26-06-2003, 23:54
No własnie jest 1-0 dla Boca :) . Ja stawiam na Boca Juniors - Diego, Robinho są zajebiści ale myślę że rutyna Schelotto, Delgado, Battaglii, Ibarry i innych weźmie górę. Po za tym atmosfera na La Bombonerze robi zajebiste wrażenie. 8- Tam to są qrwa wariaty, ale jadą z dopingiem......

Adams_
27-06-2003, 00:00
83 minuta i goooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooool

yusta
27-06-2003, 01:12
No tak, Z przodu Santos jest niekiepski, ale obronę to mają strasznie drewnianą :/ Ale meczyk zajebisty, tylko troche za bardzo się cieli. Atmosfera kozak :+:

kud(L)aty68
27-06-2003, 09:19
Po tym co wczoraj widzialem chyba raczej Boca. A ze sie cieli? Oni tak zawsze, zbyt dobra technika i inaczej nie da sie odebrac pilki. Inna sprawa, ze w takim meczu w Europie oba zespoly konczyly mecz w 9 lub nawet 8.
I te trybuny......kozak
Zobaczymy co pokaza kibice w Brazylii.

emde
27-06-2003, 14:21
Mi tez sie zajebiscie podobal meczyk. Pytanie, tam zawsze sie tak walczy? Delgado i Tevez sa zajebisci a z Santosu to Diego i ten bramkarz...

Luqas
27-06-2003, 14:28
Niestety meczu nie oglądałem ( :( ), więc mam pytanie do tych co oglądali.Jak zaprezentował się Robinho, napastnik Santosu.Ostatnio tyle się o nim mówi.Widziałem go parę razy w akcji i na prawdę byłem pod wrażeniem jego gry.Ciekaw jestem jak grał przeciwko Boca Juniors.

Dżon Łejn
27-06-2003, 14:31
W półfinałach Tewez zamiatał wszystkimi , on jest przejebany a ma dopiero 19 lat.
Na finał czekałem ponad tydzień i jak na złość transmisja wypadła w moje imieniny-i co miałem powiedzieć że nie pije :D
Teraz zły jestem bo podobno meczyk 1 klasa.
Spróbuje jeszcze jakąś powtórke trafić.



Głos oczywiście na Boca



czytam że swaby z bajernu chcą Teweza :(

Gelo
27-06-2003, 15:58
Mecz naprawde super, kawalek dobraej pilki i to w zupelnie innym stylu niz w europie. A puchar nazlezy do BOCA

yusta
28-06-2003, 19:30
Niestety meczu nie oglądałem ( :( ), więc mam pytanie do tych co oglądali.Jak zaprezentował się Robinho, napastnik Santosu.Ostatnio tyle się o nim mówi.Widziałem go parę razy w akcji i na prawdę byłem pod wrażeniem jego gry.Ciekaw jestem jak grał przeciwko Boca Juniors.

W sumie to chyba nie był jego najlepszy wystep. Miał kilka przebłysków, ale Boca grało tak agresywnie, z takim zacięciem, że nie miał za dużo miejsca. Kurde jak widziałam jakie faule puszczał ten sędzia to sie wkurzałam na maksa. On sędziował mecz Polski z Koreą i w tamtym meczu był drobiazgowy aż do przesady, a tu faule na czerwone i nic 8-
Co do Teveza to koles jest naprawde zajebisty. Bardzo szybki i wprost niemozliwe jest odebranie mu pilki bez faulu. Ciekawe jak będzie prezentował się w Europie.

Q_(L)
03-07-2003, 12:39
Puchar Libertadores dla Boca Juniors

Piłkarze Boca Juniors Buenos Aires zdobyli Puchar Libertadores, czyli południowoamerykański odpowiednik Pucharu Europy. W drugim meczu finałowym pokonali w Sao Paulo brazylijski Santos 3:1.

Tydzień temu również triumfowali Argentyńczycy (2:0(), dzięki czemu wywalczyli trofeum po raz trzeci w ostatnich czterech latach.

SANTOS - BOCA JUNIORS 1:3 (0:1): Alex (75.) - Tevez (21.), Delgado (84.), Schiavi (90.). Widzów 73 103.

SANTOS: Fabio Costa - Wellington (30., Nene), Luiz, Alex, Leo - Almeida, Renato, Diego, Fabiano - Robinho,

Ricardo Oliveira (68., Douglas). BOCA JUNIORS: Abbondancieri - Ibarra, Schiavi, Burdisso, Rodriguez - Villareal (89., Jerez), Cagna (88., Caneo), Battaglia, Cascini - Tevez (90., Cangele), Delgado.

GW

Dżon Łejn
03-07-2003, 20:57
Dziś drugi finał . Nigdzie nie wychodze i oglądam. Znam już wynik :/ .
Powiem tyle że ....
nic
mecz podobno zajebisty.
Tevez dał popis

Tomi
03-07-2003, 23:49
Właśnie oglądam na Eurosporcie. Ogólnie dużo dużo walki i trochę sytuacji, ale to co zrobli Tevez z Battaglią przy bramie na 1:0 8- 8- 8- - przez ***** kozaki. I jeden i drugi jak tak dalej się będą rozwijać to zrobią wielką karierę w Europie. A zabrać piłę Tevezowi graniczy z cudem - ****** taki mały a jak się trzyma na tych nogach 8- - wymiata równo.......

aaadamm
04-07-2003, 00:23
sluchajcie- gdzie mozna znalesc zdjecia kibicow z ameryki Poludniowej ???

Dżon Łejn
04-07-2003, 01:13
Dobry meczyk :D
Dobry wynik :D
Dobry Tevez :D


no koleś wymiata wszystkimi , będzie wielki :+: , eeeee większy :D

yusta
04-07-2003, 21:57
No pieknie, muszę przyznać, że do tej pory dużo słyszałam o Robinho i Diego a prawie nic o Tevezie, tym czasem ten ostatni ma chyba najwieksze zadatki na wielkiego piłkarza z całej tej trójki. Robinho jest za chudy, wszyscy go przewracają, Diego jest dobry ale tez troszke mały, a Tevez w tych dwóch meczach pokazał wielką klasę. Nie jest olbrzymem, ale ma wiecej masy od Brazylijczyków i nie daje sobą pomiatać. Jestem pod wrażeniem jego gry, zresztą chyba wszystko na jej temat powedział wczoraj Wołek. Nie przepadam za gościem, ale aż miło było posłuchac jego komentarza, widac że gość zna sie na południowoamerykańskiej piłce jak mało kto.

Dżon Łejn
04-07-2003, 22:11
Popieram cię Yustysiu :D
Tevez jest materiałem na gwiazde pokroju Maradony.
No zabrać mu piłke to sztuka , która udała się Brazylijczykom może ze 3 razy.


Ładnie mecz się zaczął.Widziałem szybkie bramki kiedyś ale tu była szybka kartka--14 sekunda.Trzeba też przyznac , że sędia za dużo razy mylił się na niekorzyść Santos.Ale nic by to nie zmaieniło raczej.Boca było lepsze wyraźnie.

Co do Wołka--hmmm od momentu w którym wypalił "no co z czym do gościa" stwierdziłem że zna się na piłce ale nie na komentowaniu.

yusta
05-07-2003, 18:00
Popieram cię Yustysiu :D
Tevez jest materiałem na gwiazde pokroju Maradony.
No zabrać mu piłke to sztuka , która udała się Brazylijczykom może ze 3 razy.


Ładnie mecz się zaczął.Widziałem szybkie bramki kiedyś ale tu była szybka kartka--14 sekunda.Trzeba też przyznac , że sędia za dużo razy mylił się na niekorzyść Santos.Ale nic by to nie zmaieniło raczej.Boca było lepsze wyraźnie.

Co do Wołka--hmmm od momentu w którym wypalił "no co z czym do gościa" stwierdziłem że zna się na piłce ale nie na komentowaniu.

Komentatorem to on nie jest, ale wolę już jego niż np. Zydorowicza, który nie dość że pieprzy głupoty, to jeszcze potrafi przegapić gola. Wołek natomiast dostrzeze każdy zwód i jeszcze jak sie nim podnieca......
Co do fauli to oba mecze finałowe nie były zbyt przyjemnym doświadczeniem dla nóg piłkarzy, sędziowie w obu meczach sie nie popisali. Tamten dopuszczał do zbyt ostrej gry, ten rzeźbił na korzyść Boca, ale nawet jakby był super obiektywny to Santos nie dałby rady. Boca zmiażdżyło ich taktycznie.

Dżon Łejn
06-07-2003, 13:47
Święte słowa koleżanko.Jak wpadne do stolicy będziemy musieli się styknąć i pogadamy o piłce i piwku :D
Jeżeli bedziesz mogła i chciała oczywiście .


pzdr