PDA

Zobacz pełną wersję : Kac



Jaco
31-01-2005, 11:59
Proszę o rzetelne odpowiedzi i nie nabijanie się z cierpiących. :efoch:

Adam-oldboy
31-01-2005, 12:01
Chyba 5 - Detox Klinik :ucieka:

(L)
31-01-2005, 12:02
Sok pomidorowy, Panie Jacku!

pozdrawiam

marecki
31-01-2005, 12:02
kefirek ... choc soczek z ogorkow kiszonych takze jest zacnym specyfikiem 8)

mOFMC
31-01-2005, 12:03
nie miewam kaca :efoch:

Jaco
31-01-2005, 12:04
Sok pomidorowy, Panie Jacku!

pozdrawiam
Na to nie wpadłem!! :hmm: Dzięki! Również pozdrawiam. 8)
Ja z reguły staram się wprowadzić do organizmu żurek a jeśli próba się nie powiedzie, to piweczko. Najgorzej jest wtedy, jak organizm nie chce ruszyć się do sklepu. :efoch:


nie miewam kaca :efoch:
Zapraszam Cię na najbliższy meeting OFMC. :zlosliwy:

KASKA
31-01-2005, 12:05
Zaglosowalam na ogorkowa bo wlasnie ja gotuje 8)


A pewnien zyczliwy pan poza soczkiem pomidorowym polecal mi barszczyk czerwony kiedys :)

MaxyM
31-01-2005, 12:07
2 Piwa z sokiem i jedno normalne, no chyba że budzisz się zapluty i spuchnięty w dzień pracy... Wtedy...

Masz przejebane...
I trzeba jakoś dać radę.

Just like that. :foch:

Cipciuś
31-01-2005, 12:17
Żurek - jak mam kaca to jem go ze 3-4 razy dziennie - na kacu wogule do organizmu wprowadzam praktycznie same zupy - po innych rzeczach zoladkowe turbulencje utrudniaja mi egzystencje.

Pan Artysta
31-01-2005, 12:22
Jaco wprowadz hasło ROSOŁEK end bulionik-do kubka kostka rosołowa i bach-a najlepiej pograć na hali :chytry:

maciej_KO
31-01-2005, 12:28
Ja zawsze pije cole i na kaca również... ale klinik też jest dobry :ucieka:

Sokol
31-01-2005, 12:35
nie miewam kaca :efoch:

ja tez :paker:

wuen
31-01-2005, 12:44
A pewnien zyczliwy pan poza soczkiem pomidorowym polecal mi barszczyk czerwony kiedys

Sprawdzony sposób, gorący czerwony barszczyk. Od siebie polecam jeszcze słodką kawę.

Kempes
31-01-2005, 12:47
Zimne soki mi pomagają , najlepiej jabłkowe czy z czarnej pożeczki 8)

R@dek (L)
31-01-2005, 12:49
Jeden browar i w kime po naprawde ostrej balandze :ucieka: normarnie kaca niemam

Radzyn
31-01-2005, 12:50
Dla mnie na Kaca dobre jest wyjście na dwór :D

legart
31-01-2005, 12:52
MAgnez uzupełnić - są takie musujące tabletki

Paluch
31-01-2005, 12:54
Zimne małe piweczko... mi zazyczaj pomaga.
A jak nie to wpieprze ze 2 ibupromy i tez bede jak nowy.

MK
31-01-2005, 13:10
Ja nie miewam kaca i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy :hyhy:

Paluch
31-01-2005, 13:14
Ja z reguły rzadko miewam a jak juz sie zdarzy taka sytuacja to przez polaczenie kilku substancji w mega miksture ktora wyczynia spustoszenie w moim organizmie :]

c_zary
31-01-2005, 13:18
Ja przewaznie pije soczek jablkowy, a jak trafi sie jakis mega z zoladkowym problem, to wpierdalam dodatkowo waniliowe lody bez zadnych smieci w postaci dodatkow.

Basbob
31-01-2005, 13:19
Ja mam zawsze po winie kaca. Zapijam wtenczas kefirkiem z wmixowanymi truskawkami i szczyptą cynamonu 8)

MrÓwA_1906
31-01-2005, 13:19
duzo wody, magnez (jak nie ma pod reka to mozna zjesc czekolade)
na kaca (pragnienie) dobre sa napoje izotoniczne...Isostar.


Albo pojsc na latwizne....
2KC, Alibi, Ru-21
Ktore przyspieszaja metabolizm alkohol
Etanol-->aldehyd octowy-->C02 i H20


a z takich old-scholowych metod
to sen (ale czy mozna to nazwac snem ;) ), ewentualnie klin....

aha no iwazna jest profilaktyka, nie pic na pusty zoladek, nie mieszac alkoholi, pic raczej te jasne

mOFMC
31-01-2005, 13:22
Zapraszam Cię na najbliższy meeting OFMC. :zlosliwy:

Żartujesz?!
Żebyście padli? :oczko:

Jaco
31-01-2005, 13:24
Zapraszam Cię na najbliższy meeting OFMC. :zlosliwy:

Żartujesz?!
Żebyście padli? :oczko:
Jako pierwszego sprawdzisz Harcerza. :zlosliwy:
P.S. Na razie wprowadziłem i utrzymałem grochóweczkę..
:efoch:

Grzywa
31-01-2005, 13:33
Mam...

A ten u góry to mi o grochówce będzie mówił jak sobie przed chwilą smaka właśnie zrobiłem w temacie o gotowaniu :placze: To jest nic więcej jak łamanie konwencji Genewskiej :kurde: :placze:

Dżon Łejn
31-01-2005, 13:36
najlepiej nie doprowadzać do kaca
są 3 sposoby
nie pić :gupi:
pić i nie trzeźwieć :pije:
pić w odpowiedzni sposób (tak sie nie da ) :P


jeżeli już dojdzie do tego to zdecydowanie najlepiej jest go przespać albo 2-3 bro wypić- takie odroczenie kary-KŚ w zawiasach :lol3:

z racji tego że moje ostatnie kace przypominały koszmar na jawie zarzuciłem tą rozrywke na jakiś czas :zygo:

Adam-oldboy
31-01-2005, 13:39
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm… OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.

MeLa
31-01-2005, 13:43
Najlepsze na kaca-powietrze z
materaca :ucieka: :oczko:


coś słyszałem o kawie z cytryną :hmm:


KAC - gorzkie zale po gorzale



klin,
piwo, kieliszek wina lub wódki szybko poprawią samopoczucie. Działanie klina jest jednak krótkie i ryzykowne. Kiedy poranny alkohol przestaje działać, sięgamy po następny kieliszek a to może oznaczać początek tzw. trzydniówki.


:hyhy:


ostry seks,
człowiek zapomina, że ma kaca. Jeden z niewielu znanych medycynie przypadków, że walka z chorobą to rozkosz. Po seksie leniuchowanie w łóżku.



:hyhy:

Fizi
31-01-2005, 14:06
prze snem półtora litra wody na hejnał, do tego vitaminka C 1000, wapno musujące, magnez.

rano duuuzo wody , witaminka C1000,wapnomusujące,iwypocićsię-pracanajlepszanakaca

sorry,spacjaminiedziała :/

żyła
31-01-2005, 14:23
nie ma nic lepszego niż lód :modli:
a wyjście awaryjne to sok pomarańzzowy

Sushe
31-01-2005, 14:48
w sobotę ratowałem sie 2kc i redbullem - pomogło :hyhy:

MaxyM
31-01-2005, 14:50
nie ma nic lepszego niż lód :modli:
a wyjście awaryjne to sok pomarańzzowy


Jaki lód? :o
Że, co, jak!?

Mam kaca, to se wychodzę przed blok i walę mordą w zaspę oblodzoną?
Kaca, kacem... Ale trochę szkoda maski... :foch:

Sushe
31-01-2005, 14:55
acha

na kaca najlepsza praca :chytry:


:ucieka:

MaxyM
31-01-2005, 14:57
acha

na kaca najlepsza praca :chytry:


:ucieka:

Chyba jako tester do prochów na znieczulenie... Ewentualnie Pimp lub doktor taki jakim jest doktor K. .

Sushe
31-01-2005, 15:03
acha

na kaca najlepsza praca :chytry:


:ucieka:

Chyba jako tester do prochów na znieczulenie... Ewentualnie Pimp lub doktor taki jakim jest doktor K. .

w rzeczy samej


kac
:efoch:

Nazgul
31-01-2005, 15:12
Ostry wysiłek fizyczny. Kaca trzeba wypocić... Przetestowane, działa.

legart
31-01-2005, 15:19
Ostry wysiłek fizyczny. Kaca trzeba wypocić... Przetestowane, działa.
Tylko trzeba uważać żeby wylewa nie dostać 8)

Nazgul
31-01-2005, 15:25
Ostry wysiłek fizyczny. Kaca trzeba wypocić... Przetestowane, działa.
Tylko trzeba uważać żeby wylewa nie dostać 8)

Kiedyś po ostrej zabawie (pożegnanie przed wojskiem) przyszliśmy z dwoma kolegami do pracy tak zryci i mętni że jak nas majster zobaczył to przyniósł nam dodatkową kratę "gruźliczanki" (taka huciana woda mineralna) i... Zagonił nas do sprzątania stanowiska konserwacji silników elektrycznych wszystkie silniki co tam stały trza było wynieść, samo stanowisko posprzątać i potem silniki poustawiać na półkach i stołach z powrotem - po godzinie byliśmy jak nowo narodzeni... :D

Lukass
31-01-2005, 15:49
Yhm ... A powie mi ktoś czy te proszki ... np. Alibi, 2KC naprawde działają ?

Ktoś przetestwał to cudo ... ?

Jeśli tak to w jakich ilościach najlepiej brać ?

Paluch
31-01-2005, 16:01
przed piciem jedna, w trakcie i po o ile bedziesz mial jeszcze na tyle siły :D

Grzywa
31-01-2005, 16:05
Te a były te 2KC itd. jakoś na zwierzętach testowane czy co? Bo ja to się serio boje a jak to jakieś chujostwo które po zarzywaniu uodparnia cie na % :roll: Zarzyjesz tego czegoś 2 paczki i już więcej sie nie nawalisz :placze: :kurde: Popełnił bym wtedy samobujstwo :wsciekly: i stracił sens egzystencji... popadł w depresje i nawet bym się nie mógł upić na smutno :kurde:

MrÓwA_1906
31-01-2005, 16:18
ja to brałem i zyje ;)
przetestowalem z ciekawosci na sobie 2KC i Ru-21
Niby jak dla mnie lepiej zadzial 2KC choc bylem wtedy w górach, Ru-21 bieresz podczas picia a nie przed i po... wiec teoretycznie jest szansa ze mozesz wiecej wypic zanim padniesz.
Co do tego 2KC to wydawalo mi sie ze jakos po wzieciu tabletek wytrzezwialem troche...ale ja jaksos tak mam im wiecej pije tym jestem trzezwiejszy :/ oczywiscie efekt da sie zniwelowac :oczko:

Fakt faktem napewno zminiejsza/niweluje kaca

Pajac
31-01-2005, 16:30
moi kumple zygali potym dalej niz widzieli wiec nie moge tego polecic (sam nie probowalem) ale jezeli inni mowia ze pomaga to moze warto sprobowac


a na kaca niezawodnym sposobem jest GLUKOZA!!!!! dziala szybko i skutecznie, najlepiej wsypac do jakiegos zimnego orzezwiajacego napoju albo bez pardonu usypac sobie dwie solidne krechy i wciagnac :)

drugim wporzadku sposobem jest dowalenie sie resztkami ktore zostaly po imprezie i pojscie spac :)

Harcerz
31-01-2005, 17:32
Dzis na sniadanko otrzymalem ogorkowa .

Pawełek
31-01-2005, 17:42
Dzis na sniadanko otrzymalem ogorkowa .

Cholera, ja to na kacu, żeby nawet z nieba żabami padało - żadnego żarcia nie daje rady... Taka przypadłość.

Są trzy opcje:

1. Siłownia

2. Dwa - trzy piwka

3. Sok pomidorowy


Naj(L)epszego!


P.S.

Opcję nr 3 - stosuję żadziej niż znikomo...


:D

arczi
31-01-2005, 17:53
W moim przypadku najbardziej pomaga mi poranna.. kackupa.. i duzo duzo wody 8)

edek
31-01-2005, 18:01
W moim przypadku jeśli już budzę się na kacu to:

Pierwsze przebudzenie - sporo wody, ewentualnie soku (nie napoju :nie: ) pomarańczowego i później znów w kimę.
Po kolejnym przebudzeniu - gorący rosołek...

Do tego czasem jakaś witaminka C czy inny magnez :)

arczi
31-01-2005, 18:08
W moim przypadku jeśli już budzę się na kacu to:
Pierwsze przebudzenie - sporo wody, ewentualnie soku (nie napoju :nie: ) pomarańczowego...

Heh.. Ja jak wypije na trzezwo sok pomarańczowy, to momentalnie się upijam.
Ten smak na zawsze bede kojarzył z zapijką 8)

Ot.. Taki Off Topic.

edek
31-01-2005, 18:10
Hehe, to mi sok grejfrutowy zawsze zapierdziela wódka :D

Marcinos
31-01-2005, 18:13
Jak Boga kocham to samo mam z pomarańczowym sokiem. :hyhy:

A w temacie.
Żadna nowość, ale na mnie dobrze działa aspirynka.
Dwie sztuki do szklanicy i siup...

Słyszałem, że Alcaseltzer (czy jakkolwiek inaczej się to piszę) działa zbawiennie, aczkolwiek nie miałem okazji wypróbować.

Seba(L)
31-01-2005, 18:28
Jak sie rano wstanie,albo raczej kole południa to najlepiej zgarnąć delikatnego buszka :joint: i zawsze pomaga. :hyhy:

Gregoreous
31-01-2005, 18:29
W moim przypadku najbardziej pomaga mi poranna.. kackupa.. i duzo duzo wody 8)

Od tego się zaczyna :hyhy: :hyhy: Najpierw trzeba oczyścic organizm, a później jak kto woli. Ciepła herba też może być, kefir jak najbardziej, ogóras na zakąszenie. Choć mówiąc szczerze to bełt najlepszy 8)

dostojny kocur
31-01-2005, 18:39
Heh.. Ja jak wypije na trzezwo sok pomarańczowy, to momentalnie się upijam.
Ten smak na zawsze bede kojarzył z zapijką 8)

Ot.. Taki Off Topic.

*****! Dokładnie to samo mam, nie moge (znaczy się moge ;) ) pić soku pomarczowego bo mi się ten smak z jedym kojarzy, moje zmysły, organizm szaleją oczy nie widzą a kubki smakowe czują ;] :hyhy:

a to z 2KC to jak to jest ?
Trzeba wpierdolić to w czasie picia ?
Przecież to jest nie do wykonania, chyba...że melanż chujowy 8)

foks
31-01-2005, 18:41
Nazgul napisał:
Ostry wysiłek fizyczny. Kaca trzeba wypocić... Przetestowane, działa.

Tylko trzeba uważać żeby wylewa nie dostać

hehe no mozna dostac ale takiego przez buzie :D ja przy wysilku tego bym sie najbardziej obawial..
srodek na kaca? chyba nie ma.. kiedys wzialem 2kc.. pilem duzo i rano bylo zajebiscie.. na nastepnej imprezie to powtorzylem.. rano umieralem.. juz nie biere :D pozatym ktos mi mowil ze to nie zdrowe, bo to tylko opoznia trawienie alkoholu przez co watraba wysiada.
teraz mam jeden sposob zmniejszajacy: duzo pic napokoj bezalkoholowych w trakcie i po piciu %. zawsze przed snem 1l wody mineralnej... zmniejsza kaca... nie mialem go dawno, ale to moze dlatego ze i ograniczylem % :) tylko zawsze po piciu jak sie budze rano to boje sie wstac z lozka bo nigdy nie wiem czy kaca nie ma bo nie ma czy dopiero ma przyjsc :D

wanx
31-01-2005, 18:59
Głos oddałem na Kefirek.

Dobry jest ogóreczek kiszony i browarek :)

Włóczykij
31-01-2005, 20:18
Słyszałem, że Alcaseltzer (czy jakkolwiek inaczej się to piszę) działa zbawiennie, aczkolwiek nie miałem okazji wypróbować.

AlkaSeltzer :),
Zaufajcie mi naprawde jest zbawienne,
chodź pijam tyle ile pijam :P ;)
to w cięzkich chwilach dnia następnego jest jak znalazł :chees:

MrÓwA_1906
31-01-2005, 20:27
Słyszałem, że Alcaseltzer (czy jakkolwiek inaczej się to piszę) działa zbawiennie, aczkolwiek nie miałem okazji wypróbować.

AlkaSeltzer :),
Zaufajcie mi naprawde jest zbawienne,
chodź pijam tyle ile pijam :P ;)
to w cięzkich chwilach dnia następnego jest jak znalazł :chees:

ja jestem do tego uprzedzony jak widzialem jak moj kumpel po tym cud srodku wygladal w Padwie podczas wyjazdu do Parmy... :oczko: . Dobry mielismy polew z jego specyfikow.....

Kac to jednak nieodłączny elemnt picia....

Ja mam podobny uraz do soku pomaranczowego jak maja tu co poniektorzy, co mnie dziwi po juz rzadziej uzywam ow soku jako przepity....

Włóczykij
31-01-2005, 20:38
Słyszałem, że Alcaseltzer (czy jakkolwiek inaczej się to piszę) działa zbawiennie, aczkolwiek nie miałem okazji wypróbować.

AlkaSeltzer :),
Zaufajcie mi naprawde jest zbawienne,
chodź pijam tyle ile pijam :P ;)
to w cięzkich chwilach dnia następnego jest jak znalazł :chees:

ja jestem do tego uprzedzony jak widzialem jak moj kumpel po tym cud srodku wygladal w Padwie podczas wyjazdu do Parmy... :oczko: . Dobry mielismy polew z jego specyfikow.....

widzisz, nie dostrzegasz takich faktów, jak to że mógł mieć np. chorobę lokomocyjną,
a na ulotce jest wyraźnie napisane w jakich ilościach i sytuacjach bólu, powinno się go zarzywać :chytry: 8)

niesmiertelny
31-01-2005, 20:45
na kaca dobry jest ogóreczek kiszony i sok z nich a potem telefon do przyjaciela z wczorajszej biesiady i leczenie browarkiem




Ps. tylko te leczenie jest ryzykowne bo może się przedłużyć :ucieszony:

zuz
31-01-2005, 20:48
tylko i wyłącznie herbatka z cytryną 8)

Młody
31-01-2005, 20:53
Browarek i coś tłustego. Po sylwku ostatnio bardzo pomocny był ŻUREK w 5 minut razy cfaj.

Malina
31-01-2005, 21:32
Eeee tam lepiej zapobiagac niz potem sie męczyć....pól litra wody lub czegokolwiek innego ( najlepiej bezalkoholowego) przed snem i budzisz się jak nowo narodzony....A jeżeli nie bedziesz w stanie tego zrobić to tylko piwko z rano plus fajeczek i jest lepiej :oczko: 8)

Pan Artysta
31-01-2005, 21:41
W moim przypadku jeśli już budzę się na kacu to:
Pierwsze przebudzenie - sporo wody, ewentualnie soku (nie napoju :nie: ) pomarańczowego...

Heh.. Ja jak wypije na trzezwo sok pomarańczowy, to momentalnie się upijam.
Ten smak na zawsze bede kojarzył z zapijką 8)

Ot.. Taki Off Topic.

jak pijesz to:

nie wpierdalaj chleba :nie:
nie popijaj sokiem jabłkowym :slucha:

rano nie pij soku tylko mocną kawe i 4 łyzki cukru :efoch:

Grzywa
31-01-2005, 21:52
Hmm zauważyłem zależność że w sumie wszystko co musujące to pomaga na kaca... A sok pomidorowy to ja raz w życiu piłem strasznie mi nie smakował i do tej pory mnie czepie na samą myśl :ucieka: Wiem jedno nic dzisiaj nie zazywałem na kaca i do tej pory mnie ***** czyma :kurde: dobze ze zaraz ide spać... Aaaa zarzyłem sobie wapno niby musujące... nie polecam :roll: pół dnia miałem niesmak w ustach...

Hanys
31-01-2005, 22:10
najlepiej przerzucic sie na :joint: wtedy na drugi dzien nie ma problemu z bolaca glowa czy tam rewolucja w zoladku... 8)
no ale jak juz to nie ma nic lepszego niz wielkgachny, dorodny, ozywczy bełt...najlpeiej podczas specerku na swiezym powietrzu, po powrocie z wycieczki, nazot do wyra i w kime...wstac o 18 i czuc sie jak nowonarodzony :oczko:

Bastion
31-01-2005, 22:25
Z zupek ogorkowa, ale prawdziwa z kiszonych ogorkow, a nie jakas tam podrobka z przecieru ogorkowego. Nastepny jest browar. Ja w tarkcie picia jesli zapowiada sie ostra imprezka zazywam 2 sztuki 2KC i rano jestem new.

jasin
31-01-2005, 23:11
a co to jest kac? 8)

(słodka herbata z cytryną)

legart
01-02-2005, 08:42
Podejrzewam że jak chlejesz w zadymionej knajpie i palisz przy tym jak smok to żadne tukace nie pomogą na ból dyńki. 8)

Grzywa
01-02-2005, 09:12
Podejrzewam że jak chlejesz w zadymionej knajpie i palisz przy tym jak smok to żadne tukace nie pomogą na ból dyńki. 8)

Ja mam na to sposób... Gdy już jestem w "fazie supermana" to czasami zdarza się tak że zamiast czekać na nocny czy coś w tym stylu postanawiam zrobić sobie wycieczke przez cały Kraków na nogach do domu... Gdzieś tak 2,5 godz drogi szybkim tępem i jestem w domciu :roll: , człowiek następnego dnia wstaje i nawet jeśli go boli ta głowa to go to nie obchodzi kompletnie... bo nogi go napierdalają tak że wstać nie może :hyhy:

Sushe
01-02-2005, 09:23
Podejrzewam że jak chlejesz w zadymionej knajpie i palisz przy tym jak smok to żadne tukace nie pomogą na ból dyńki. 8)
papierosy w dużej ilości podczas picia zawsze potęgowały u mnie fatalne samopoczucie w dniu następnym :zly:
ale trzy tygodnie temu przestałem palić własnie po imprezce z dużą ilością piwa, wódki i fajek, ku*wa myślałem że umrę w nastepnym dniu :kurde:
ale za to nie palę 8)
nawet udało mi się przetrzymać piątkowe picie bez palenia :paker: i jak już pisałem wyżej w sobotę 2kace i redbull pomogły
:popcorn:

Bastion
01-02-2005, 10:59
Podejrzewam że jak chlejesz w zadymionej knajpie i palisz przy tym jak smok to żadne tukace nie pomogą na ból dyńki. 8)

Pewnie tak. Na szczescie juz nie pale, i kaca z powodu fajek nie mam. Ale kac nfajkowy to fatalne uczucie bylo. Wystarczylo wypic 4-5 piwek, do tego szlo pol paczki fajek i na drugi dzien :kurde:

żyła
01-02-2005, 16:06
nie ma nic lepszego niż lód :modli:
a wyjście awaryjne to sok pomarańzzowy


Jaki lód? :o
Że, co, jak!?

Mam kaca, to se wychodzę przed blok i walę mordą w zaspę oblodzoną?
Kaca, kacem... Ale trochę szkoda maski... :foch:

:oczko: 8)
ja tam wolę stosować lody, np. na patyku :hyhy:

ale szczerze polecam. zje się jednego loda i po problemie :brawo:

yusta
01-02-2005, 16:24
Zaraz po przebudzeniu najlepszy jest kefirek i to nie jeden 8)
Jak już dochodzisz do siebie na tyle by stać w pionie, to nadchodzi czas by wsunąć żurek. Po takiej kuracji zaczynam jako tako egzystować.

Sharn
01-02-2005, 22:21
Myślałem, że nigdy tego nie napiszę, ale na kaca najlepsza jest totalna abstynencja. Poprostu. 8)

Paolo'
01-02-2005, 23:31
Skutecznie do świata żywych przywracają także ananasy z puszki - najlepiej takie prosto z lodówki.

Ostatnio podobny temat wyniknął przypadkowo podczas korumpowania kanara. Gość stwierdził, że to także jego ulubiona metoda na kaca (+ wymienił jeszcze 10 innych ulubionych metod) i nawet na piwko nie chciał :hyhy:

ems
01-02-2005, 23:34
WIIIIIIIIIISŁAAAAAAA !

Adrian
02-02-2005, 10:02
Nie lubie kefiru. Po przebudzeniu, kackupce, jogurcik. Jak dojde troche do siebie zurek/rosolek. Popoludniu cwiczenie. Silka, basen lub pobiegac. Preferuje to ostatnie-wypocenie alc przy probie trafienia w pilke 8)

wanx
02-02-2005, 11:54
WIIIIIIIIIISŁAAAAAAA !


:O :chytry:

Jaco
02-02-2005, 11:59
WIIIIIIIIIISŁAAAAAAA !


:O :chytry:
Ems to taki nasz dziwak.. Ale jest modem i wszyscy boją się Mu podskoczyć. :roll:
Jeśli będziesz miał jakikolwiek problem, wal do Niego na priv.. Chętnie rozwiąże wszystkie Twoje problemy.. 8)
Jego kumpel, Marecki, też słuzy pomocą . Nazywamy Go tutaj "Wujek Dobra Rada".
:efoch:

Grzywa
02-02-2005, 12:05
:lol:

(a co wanx nabija to ja też :P )

Dżon Łejn
02-02-2005, 12:30
szargacie mi nerwy :foch:

Joker
02-02-2005, 12:47
Z opcji ktore sa w ankiecie wybieram browarka

A tak naprawde to sex ...

W gruncie rzeczy to trza odczekac po prostu i duzo wody pic :)

wanx
02-02-2005, 14:24
a co wanx nabija to ja też


Nie nabijam :P

Tylko chciałem sie dowiedzieć co ma piernik do wiatraka :)

Zostałem juz o wszystkim poinforamowany ... mam nadzieje :P

ems
02-02-2005, 20:13
<patrzy w lewo>
<patrzy w prawo>

no wiec...

WIIIIIIIIIIIIIISŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA