PDA

Zobacz pełną wersję : Euro 2012 w Polsce



Fizi
14-01-2005, 13:19
Euro 2012. Polska gospodarzem?


Artur Brzozowski 13-01-2005 , ostatnia aktualizacja 13-01-2005 20:37

Piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie? Jeśli 25 stycznia gabinet Marka Belki da gwarancje rządowe, Polska zgłosi w UEFA swoją kandydaturę do organizacji Euro 2012.

W środę była w Polsce specjalna delegacja ukraińska, która spotkała się z Jackiem Kluczkowskim, szefem zespołu doradców premiera Belki, oraz Wiesławem Wilczyńskim, wiceministrem edukacji i sportu. 25 stycznia nad gwarancjami dla imprezy ma debatować polski rząd. Jeśli powie: "tak", PZPN i Ukraińska Federacja Piłkarska zgłoszą kandydaturę do Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA). Jak twierdzi prezes PZPN Michał Listkiewicz, premier Belka jest wielkim zwolennikiem tego pomysłu.

- Bardzo chcielibyśmy wystartować w walce o finały mistrzostw Europy, jednak nie jest to sprawa tylko PZPN, ale przede wszystkim władz kraju, gdyż to Polska byłaby organizatorem mistrzostw - mówi Listkiewicz, który obrazowo dodaje: - Na razie stoimy na trampolinie, ale nie wskoczymy do basenu, dopóki nie będzie w nim wody, czyli poparcia rządu.

Polska i Ukraina muszą zgłosić swoją kandydaturę do UEFA do 31 stycznia tego roku. Wówczas zostanie zamknięta lista państw ubiegających się o organizację ME w 2012 roku. Na razie do wyścigu o piłkarskie finały startują: Włochy, Grecja, Rosja, Szkocja oraz Węgry wspólnie z Chorwacją. Czy kandydatura Polski i Ukrainy ma jakiekolwiek szanse?

- To świetny pomysł z wielu względów - przekonuje prezes Listkiewicz. - Po pierwsze, w tej części Europy jeszcze nigdy nie organizowano mistrzostw, a trzeba pamiętać, że w tych dwóch krajach mieszka prawie 100 mln ludzi, to ogromny potencjał. Poza tym ostatnio Ukraina jest na topie, jest modnym krajem. Trzeba pamiętać, że o pewnych kwestiach decydują względy polityczne, a przecież "wciąganie" Ukrainy do Unii Europejskiej może zostać przeprowadzone przez futbol. To nasze małżeństwo z Ukrainą to świetny pomysł i wielka szansa dla Polski - podkreśla prezes PZPN.

Włosi przy okazji mistrzostw chcieliby zmodernizować część stadionów, które 10, 15 lat temu były supernowoczesne, ale teraz wymagają renowacji. Listkiewicz uważa jednak, że faworytem w wyścigu po Euro 2012 będzie Grecja. - Po zdobyciu mistrzostwa Europy i organizacji igrzysk olimpijskich Grecy chcą iść za ciosem. I mają największe szanse na wygraną.

Polska? Oczywiście największym naszym kłopotem jest infrastruktura - nie ma nowoczesnych stadionów i sieci autostrad.

Władze PZPN przekonują, że Polska musi przyjąć "model portugalski" - ostatnie mistrzostwa w 2004 roku zorganizowano w Portugalii, gdzie w imprezę ogromne pieniądze zainwestowało państwo, które było gwarantem przedsięwzięcia. - Te inwestycje w drogi, stadiony czy hotele to był doskonały pomysł - zauważa Listkiewicz. - Do Portugalii przyjechały miliony kibiców i turystów, obiekty wybudowane na czas mistrzostw będą im służyły wiele lat. U nas może i powinno być podobnie, tym bardziej że państwo jest najwiarygodniejszym gwarantem kredytowym.

PZPN przygotował listę ośmiu polskich miast, które będą ubiegać się o organizację meczów mistrzowskich. W tym gronie są: Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Chorzów i Katowice. W rezerwie pozostają Szczecin oraz Bydgoszcz. Ale szanse na Euro ma tylko pięć ośrodków (drugie pięć otrzyma Ukraina). - Już wstępnie rozmawialiśmy z władzami kilku polskich miast i spotkaliśmy się z bardzo ciepłym odzewem. Największą szansę na organizacje meczów mają: Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk oraz Kraków - twierdzi prezes Listkiewicz.

Wybór tych ośrodków wiąże się z możliwościami infrastrukturalnymi (autostrady), ale także z modernizacją i budową nowych obiektów piłkarskich. Na pewno całkiem nowy stadion zostałby wybudowany we Wrocławiu i Gdańsku.

Wnioski kandydatów do organizacji Euro 2012 trzeba zgłosić do końca stycznia. W listopadzie UEFA wybierze trzy najlepsze kandydatury. Ostateczny wybór zostanie dokonany w 2010 roku.

Co będzie, jeśli Polska nie znajdzie się w wybranej trójce? - Na pewno staniemy do walki o organizację następnych mistrzostw w 2016 roku. Przecież niektóre kraje aż trzy razy starały się o mistrzowskie prawa. Tak było z Austrią, która wspólnie ze Szwajcarią przeprowadzi najbliższe Euro. Austriacy najpierw starali się o organizację razem z Węgrami, później sami, aż wreszcie za trzecim razem wraz ze Szwajcarami okazali się najlepsi. Podobnie ma się sprawa z Węgrami, którzy najpierw wystartowali wspólnie z Austriakami, a teraz połączyli swoje siły z Chorwacją. Nie zrazimy się porażką i na pewno będziemy starać się o mistrzostwa aż do skutku - deklaruje prezes Listkiewicz.

W środowisku piłkarskim istnieje także wariant, w którym zakłada się organizację finałów przez trzy kraje: Polskę, Czechy i Słowację.

- To prawda, ale na razie idziemy z Ukrainą. Jeśli się nie uda, być może w przyszłości zastanowimy się nad tym drugim rozwiązaniem. Teraz jest to nieaktualne, gdyż Czesi w pojedynkę zamierzają starać się o przyznanie im jednej z wielkich imprez piłkarskich - kończy Listkiewicz.

Pan Artysta
14-01-2005, 13:51
:kawa:

')

:cool:

i 1200 km autostrad :bounce:

Strzałek
14-01-2005, 14:09
Pryznajmniej bzđmz wreszcie yagrali w tym Euro i to jako gospodarze :cool:

ale tak w ogóle to czemu nie :modli: Odrazu w sprawie stadiony Legii by się ruszyło i napewno bym (jak nie w Wawie to gdzie indziej) powstanie jakiś obiekt. Bo przecież na czym grać ? Chorzów oraz może być Poznań i właściwie to tyle . . .

arczi
14-01-2005, 14:10
Tja.
Już widzę, jak rzad daje gwarancje finansowe na budowę stadionów i autostrad.

W końcu ile można brać od pielęgniarek i górników 8)

pusty
14-01-2005, 14:19
Nie wierze specjalnie w organizację tych mistrzostw. Po pierwsze wystarczy spojrzeć na konkurentów, wątpie aby Poslka wyprzedziła w prawie do organizacji mistrzostw Włochy czy Grecje. A po drugie to ja jakos jak patrze ile jest zamieszanai z estadionem w Warszawie to nie wierze, ze przez te kilka lat powstanie 5 nooczesnych obiektów. Taka sama sytuacja z autostradami...

Menel
14-01-2005, 14:20
do tej pory nie wybudowano w Polsce ani jednego nowoczesnego stadionu na 32 tys miejsc (taki wymóg UEFA). z zadaszonymi trybunami, nowoczesnymi - cywilizowanymi - toaletami, zapleczem gastronomicznym, ośmioma tysiącami miejsc parkingowych (wymóg UEFA 1 miejsce na 4 kibiców), z podgrzewaną murawą...

i raptem w 7 lat wybudują 5-6 takich? :roll:

do tego, jak zauważył kolega Gumas, mamy oszałamiającą ilość autostrad...

ja dorzucę do tego zwalającą z nóg ilość i "moc przerobową" terminali lotniczych, że o miejscach hotelowych nie wspomnę...

pomysł w deche... ME w Polsce i Ukrainie... a mecze "na terenie Polski" rozgrywaliby chyba na terenie Niemiec :D
grzecznościowo :brawo:

wroc(L)aw
14-01-2005, 16:41
heheh dobry text Menel....dobrze to pdumowałeś -gówno nic nie wymyślą i nie zrobią a Belka nie ch nie próbuje przed wyborami niczego podpisywać!!!!!!!!!! :chytry:

Gnatek
14-01-2005, 16:44
Niestety, ale kiepsko to widzę. Min. przez to, jak Polska jest postrzegana na Zachodzie. I nie chodzi mi tutaj o autostrady czy stadiony. Na pewno wszyscy wiedzą, jak Polacy są kojarzeni chociażby przez Niemców. Brudasy, pijaki i złodzieje. I to na pewno nam nie pomoże przy wyborach :kurde:. A patrząc na to, że w Gdańsku i Wrocławiu oraz w Warszawie powstaną trzy nowoczesne stadiony piłkarskie w tak szybkim tempie, to wybaczcie....

Gutek
15-01-2005, 12:25
Menel - skad masz te wszystkie info o wymogach ?

ems
15-01-2005, 21:17
za te 40 dlugich lat, za 3 ligi smak! na Euro 2012 przyszedl czas, to Polonia Warszawa !

UK
16-01-2005, 10:10
:hyhy: Za siedem lat to mogą inne rzeczy organizować. Wyjdzie tak, jak np. z Zakopanem. Dużo słów, pokazów, a skończy się na porażce :lol3: . Za krótki okres.

Menel
16-01-2005, 10:34
Menel - skad masz te wszystkie info o wymogach ?
od Listkiewicza :D

mówił o tym niedawno :)

Radzyn
17-01-2005, 11:27
Chociaż w końcu będą budować stadiony nowe bo jeśli marzymy o Euro w Polsce :roll:

Junior_Mokotow
17-01-2005, 11:58
I tak wątpię aby znaleźli na to pieniądze ponieważ takich obiektów spotrowych powinno być około 10 lub 12 a Polska i Ukraina mają razem może 4 dobre stadiony a gdzie jest reszta...
wiec wątpię by udało sie w 2012 roku może 2016 rok?

Armand
17-01-2005, 19:38
nie ma na to co liczyc... w pilce teraz takze brakuje pieniazkow troche i jesli UEFA mysli o oszczednosciach to wybiorą Włochów... maja stadiony i autostrady.... nie ma szans... lepiej sie skupic na budowaniu hali na euro 2009 w koszu... pozdrawiam :)

Sokol
25-01-2005, 11:30
http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=13465


W redakcji Życia Warszawy odbyła się wczoraj debata: Czy mamy szansę na organizację, wspólnie z Ukrainą, mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku?
Premier Marek Belka ogłosi dzisiaj, czy PZPN otrzyma rządowe gwarancje na organizację piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. Nasi goście mówią wprost: - Mamy szansę na przeprowadzenie turnieju.

Życie Warszawy: Piłkarskie mistrzostwa Europy nigdy nie były rozgrywane w Polsce. Nie było ich też w naszej części Europy. Czy warto zabiegać o ich organizację nad Wisłą, czy Polacy podołają tak trudnemu, kosztownemu zadaniu?

Wiesław Wilczyński, wiceminister edukacji i sportu: Warto. Premier Belka stwierdził, że Polska zapewne będzie ubiegać się o możliwość organizacji mistrzostw. Wszystko więc wskazuje, że rząd poprze polskie starania o piłkarskie ME 2012 roku nad Wisłą. Przeprowadzilibyśmy je wspólnie z Ukrainą. Po raz pierwszy w historii impreza ta zorganizowana byłaby w Europie Środkowowschodniej.

Polska należy do Unii Europejskiej, ma coraz większe możliwości budowy obiektów publicznych za w znaczniej części unijne pieniądze. Ukraina jest modna politycznie, chce wstąpić do UE. Mamy wspólne tradycje, historię.

ŻW: Chcielibyśmy, aby finał mistrzostw był rozegrany w Warszawie.

Robert Draba, wiceprezydent Warszawy: Tego rodzaju impreza byłaby dla stolicy istotna, przykłady innych państw i miast pokazują, że organizacja podobnej imprezy to ważny element prorozwojowy. W tej chwili planujemy zdecydowanie podnieść poziom warszawskiej infrastruktury sportowej. Na dniach zostanie ogłoszony przetarg na budowę nowego stadionu piłkarskiego na Legii. To działania sprzyjające ewentualnej decyzji o mistrzostwach w Polsce, w tym w stolicy. Gdyby część ME, może finał, mogła być rozgrywana w Warszawie.

Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiej Konfederacji Sportu: ME w Polsce to szansa na pozyskanie pieniędzy na modernizacje stadionów, choćby z Unii Europejskiej. Nie muszę przyznawać, że PKS popiera w całości pomysł polskich ME. Pamiętajmy jednak, że jeden nowy polski stadion z prawdziwego zdarzenia to tyle pieniędzy, ile mamy na cały polski sport na kilka lat.

Michał Listkiewicz, prezes PZPN: O organizację ME ubiegają się dwie grupy państw - te, które mają stadiony i mogą mistrzostwa organizować już - Hiszpania, Niemcy, Włochy, Anglia, Francja, i te, które stadiony dopiero chciałyby wybudować. Polityka UEFA od pewnego czasu jest taka, żeby przyznawać prawo organizowania ME tym drugim krajom. Jest to w interesie sportu europejskiego, który się w ten sposób rozwija. Tak było w przypadku Portugalii - ostatniego organizatora ME, która zgłaszając się do organizacji zawodów, miała jeden nowoczesny stadion i kolejny, którego budowa dopiero ruszyła.

Dzisiaj jest kilku pewniaków do startu o organizację. Na mnie zrobiło największe wrażenie stanowisko Włoch. Otóż chcą oni ubiegać się o mistrzostwa, by... odnowić swoje stadiony, choć budowano je w latach 80.

Bez wątpienia faktem sprzyjającym Polsce i Ukrainie jako potencjalnym gospodarzom ME 2012 roku jest obecna sytuacja geopolityczna. Weszliśmy do UE jako największy kraj, na Ukrainie zakończyła się pomarańczowa rewolucja. Mistrzostw nie było nigdy w naszej części Europy.

ŻW: Dla Włochów mistrzostwa mogą stać się impulsem, by zmienić oblicze swoich obiektów sportowych. Czy podobny scenariusz czeka Polskę?

Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski, szef sportu w TVP: Polska bez impulsu ME prędko nie porwie się nie tylko na budowę kilku stadionów, ale nawet jednego. Warto się postarać i potraktować ME nie tylko jako sprawę czysto piłkarską, ale szerzej - jako sportową promocję kraju. Polska jest za biedna, by można było budować jeden stadion tylko dla piłki nożnej. Trzeba pomyśleć o imprezach lekkoatletycznych. A Warszawa jest miejscem, które powinno stać się centrum sportu.

ŻW: Mistrzostw w Polsce nie będzie bez sieci profesjonalnych obiektów sportowych. Tych z kolei nie uda się wybudować bez pieniędzy. Kto powinien finansować budowę stadionów - rząd, samorządy, częściowo wykorzystując unijne dotacje, prywatni przedsiębiorcy czy może wszyscy razem?

Wiesław Wilczyński: Rząd nie może całkowicie sfinansować budowy kilku stadionów. Od 10 lat część pieniędzy z gier liczbowych przeznaczamy na modernizacje starych i budowę nowych, niedużych obiektów sportowych. Czas teraz zacząć wykorzystywać środki na inwestycje strategiczne, czyli nowe duże stadiony, które będą mogły przyjąć piłkarzy ME. Odpowiednie decyzje w tej sprawie już podjąłem. Pieniądze zatem w sporej części będą.

Dodatkowo trzeba zaangażować pieniądze samorządów wojewódzkich i miejskich, inwestorów prywatnych, a nawet kredyty. Ważnym elementem finansowania są też fundusze strukturalne UE - do 75 proc. kosztów inwestycji.

Obiekty w Warszawie - szczególnie stadion narodowy na Stadionie Dziesięciolecia to oczko w głowie rządu i premiera Marka Belki. Wspólnie z samorządem Warszawy będziemy starać się o przekształcenie tego stadionu w nowoczesny obiekt, także do celów piłkarskich ME. Szanse na budowę są coraz bardziej realne.

30-40 mln euro to koszt nowoczesnego stadionu. Mamy szansę zebrać te pieniądze w czasie, który pozwoli na zorganizowanie ME w Polsce i na Ukrainie w 2012 roku.

Robert Draba: Nowoczesny stadion, jaki wspólnie z rządem widzielibyśmy za kilka lat na Pradze w miejscu dzisiejszego Jarmarku Europa, powinien być nie tylko inwestycją sportową, ale również generować zyski z innej działalności - pozasportowej, czysto biznesowej, na przykład z organizowania koncertów, wystaw dużych spotkań korporacyjnych.

ŻW: Na nowym stadionie Legii, 30-40-tysięcznym, mogłyby być rozgrywane jedynie spotkania grupowe, eliminacyjne. Finał ME powinien odbyć się w Warszawie na większym obiekcie (minimum 50 tys. miejsc), czyli zmodernizowanym Stadionie Dziesięciolecia.

Michał Borowski, naczelny architekt Warszawy: W Warszawie rzeczywiście powinien być jeszcze co najmniej jeden nowoczesny stadion. Jest na to miejsce, tak jak jest miejsce na co najmniej dwa duże europejskie ośrodki sportowe skupione wokół stadionów.

Nowy stadion Legii stanie się prawdopodobnie obiektem, na którym piłka nożna będzie oczywiście niezwykle ważna, ale nie będzie to jedyna dziedzina działalności stadionu. Większość dużych aren sportowych na świecie, mających po 100 dużych imprez rocznie, nie żyje z piłki. Sport zajmuje 20-30 proc. czasu, reszta to imprezy komercyjne - koncerty rockowe, żużel, tenis, wystawy psów, kotów i wiele innych przedsięwzięć.

Stadion Dziesięciolecia widzimy w przyszłości jako wielki stadion olimpijski. Dostosowany do potrzeb różnych dyscyplin sportowych.

Wiesław Wilczyński: Rząd jest żywotnie zainteresowany wspólną inwestycją z warszawskim samorządem pod nazwą Nowy Stadion Dziesięciolecia. Tylko w takim układzie, przy takiej kooperacji i przy wkładzie prywatnych firm to przedsięwzięcie ma szansę powodzenia.

ŻW: Co na to firma Damis, dzisiaj dzierżawca Stadionu Dziesięciolecia i organizator Jarmarku Europa?

Bogdan Tomaszewski, prezes Damisu: Od dawna marzyłem o tym, by wreszcie ruszyły pozytywne zmiany wokół stadionu. Kupcy i Damis chcą stworzyć konsorcjum, które mogłoby współfinansować modernizację stadionu, przerobienie go w wielką arenę sportową dla różnych dyscyplin.

ŻW: ME to jednak nie tylko stadiony - to także autostrady, hotele, infrastruktura. Czy Polska będzie w stanie to wszystko zorganizować?

Wiesław Wilczyński: Stadiony muszą być skomunikowane z drogami, lotniskami, liniami kolejowymi. To niepodważalne i tak trzeba, by budować nowe areny. W Portugalii w związku z ostatnimi mistrzostwami zatrudniono 150 tys. osób, wiele z tych stanowisk pracy przetrwało również po zawodach. Polska też miałaby szansę na wzrost zatrudnienia na podobnym poziomie. W chwili, kiedy nad Wisłę zjechaliby najlepsi piłkarze kontynentu, w Polsce działałaby już sieć ponad 2 tys. km autostrad. Ma ona postać właśnie do 2012 roku. Lotnisko Okęcie zostanie do tego czasu rozbudowane tak, że uda się wyeliminować tłok. Logistyczne możliwości zatem istnieją.

Odkąd premier Belka ogłosił, że Polska być może będzie starać się o zorganizowanie ME, zastanawiałem się, czy Polaków stać na duży wysiłek ekonomiczny i zaangażowanie, by taką imprezę zorganizować. I myślę, że stać nas na to, tym bardziej że na zawodach w Polsce zyska nie tylko polski sport, ale przede wszystkim polska gospodarka, czyli Polacy. Dlatego warto zabiegać o to, by to właśnie u nas w 2012 roku grali najlepsi.

Michał Borowski: W latach 2007-11 warszawskie inwestycje infrastrukturalne - w metro, drogi - będą trzykrotnie wyższe niż obecnie. To da fantastyczną szansę na rozwój miasta. Warszawa miałaby zatem w chwili rozpoczęcia ME gotowe solidne zaplecze techniczne dla mistrzostw, ale trzeba zdać sobie już w tej chwili sprawę, że aby w 2010-11 roku stadiony, które staną się miejscami rozgrywek, mogły być już gotowe, to wiążące decyzje w tej sprawie trzeba podejmować dzisiaj, najpóźniej jutro. Przygotowanie budowy dużego stadionu twa bowiem 3-4 lat, sama budowa 2-3 lata. W tej chwili jest zatem ostatni dzwonek.

Wiesław Wilczyński: Projekt ME w Polsce musi być doprowadzony do szczęśliwego finału. Nie umiem dzisiaj stwierdzić, czy w 2012 roku, czy w 2016, ale na pewno kiedyś w Polsce muszą odbyć się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Debaty na ten temat są potrzebne, ale bardziej potrzebne są działania. Zdaję sobie sprawę z tego, że proces inwestycyjny w Polsce często napotyka na liczne bariery, na przykład urzędnicze. Tymczasem to od rządu, od urzędników samorządowych zależy, czy te bariery uda się przełamać, czy będziemy zmuszeni się im poddać, co zablokuje jakiekolwiek inicjatywy.

Przejdźmy od dyskusji do czynu i powiedzmy sobie jasno, że chcemy ten cel osiągnąć. Nie skończmy na rozmowie, bo ze słów nic nie wynika.

Michał Listkiewicz: Warto też podkreślić, że ME na nowoczesnych stadionach w Polsce to nie wszystko. Jeśli uda nam się zorganizować finały nad Wisłą, to na obiektach, które nam później pozostaną do dyspozycji, będzie można organizować prestiżowe rozgrywki piłkarskie z Ligą Mistrzów na czele.

Z jednej strony będzie to promocja Polski w Europie, z drugiej źródło dochodu dla Polski, bo nie ukrywajmy, że na takich imprezach się zarabia. Nasze stadiony znalazłyby się po mistrzostwach w europejskim obiegu sportowym.

Potrzebne jest też jednak ogólnonarodowe ruszenie. Bez tego nic się nie da zrobić. Tak jak bez spójnego działania polityków, a nie rozgrywek i przepychanek polityczno-regionalnych. I oczywiście wielkich, wielkich pieniędzy.

ŻW: Czy jeśli zbudujemy stadiony, mamy realną szansę na mistrzostwa nad Wisłą?

Michał Listkiewicz: Najważniejsze, byśmy w połowie tego roku zakwalifikowali się do finałowej trójki państw mających szanse na organizację mistrzostw. A potem będziemy walczyć w UEFA o korzystną decyzję. Wierzę, że się uda.




Źródło: Życie Warszawy

Paluch
25-01-2005, 16:10
Trza sie najpierw do trójki dostac, co może być już bardzo trudne. Wg. mnie nie ma raczej szans zeby to "marzenie" bo tak to nazwe stało sie prawdą. Nawet jak zbuduja te trzy stadiony to co z tego? Nie jesteśmy przygotowani na taką impreze. Jeszcze nie teraz :/

Kawa
25-01-2005, 17:55
Poparcie rzadu jest fajnym gestem podpubliczke. Wiekszosc kosztów i tak poniesie obecna opozycja(duze wydatki z budzetu). Jesli impreza nie bedzie dochodowa to czerwoni zwala to na innych, a jesli bedzie to zaczna sie chwalic, ze to oni ja najpierw popierali.

Sokol
26-01-2005, 03:27
ME w Polsce: PZPN wyśle zgłoszenie

Wszystko wskazuje na to, że Polski Związek Piłki Nożnej prześle do Europejskiej Unii Piłkarskiej wniosek potwierdzający staranie się o organizację, wspólnie z Ukrainą, finałów ME w 2012 roku.

- Cieszę się, że nasze starania i propozycje zyskały poparcie rządu - powiedział szef zespołu PZPN ds. przygotowania Euro 2012 Adam Olkowicz. - Bez gwarancji rządowych nie można obecnie zorganizować żadnej wielkiej imprezy sportowej. Tak było choćby w przypadku kandydatury Zakopanego do organizacji igrzysk olimpijskich w 2010 roku.

Termin składania wniosków przez państwa chcące zorganizować EURO 2012 mija o północy 31 stycznia.

- Tego dnia obradować będzie zarząd PZPN i zapewne wówczas zostanie podjęta oficjalna decyzja o ubieganie się o organizację ME za siedem lat - powiedział Olkowicz. - Do UEFA musi trafić "zgłoszenie narodowej federacja-kandydata do organizacji turnieju finałowego ME-2012".

Na dokumencie, który zostanie przekazany do siedziby UEFA za pomocą faksu, muszą widnieć podpisy prezesa federacji i sekretarza generalnego.

Podobny wniosek musi złożyć federacja ukraińska. W obu dokumentach znajdą się adnotacje, że organizatorem ME będą wspólnie Polska i Ukraina.

Olkowicz zdradził, że istnieje pomysł, by za pośrednictwem telemostu prezesi federacji polskiej i ukraińskiej złożyli podpisy dokładnie w tym samym czasie.

- Zaproponowaliśmy godzinę 15.00, ale nie wiemy czy uda się to zrealizować - przyznał. - Od chwili złożenia aplikacji rozpoczną się spotkania robocze na różnym szczeblu - federacji, państwowym i międzynarodowym - na których będą omawiane poszczególne zadania - dodał Olkowicz.

- Strona ukraińska jest krok do przodu przed nami - wyjaśnił. - Tam od jesieni 2004 roku obowiązuje dekret prezydenta potwierdzający starania, wspólnie z Polską, o organizację finałów ME w 2012 roku oraz stosowne postanowienia rządu. Zresztą trzeba podkreślić, że to nasi sąsiedzi wysunęli pomysł wspólnej organizacji ME, a 28 września podczas wspólnego posiedzenia zarządów obu federacji postanowiono wcielić tę propozycję w życie.

W listopadzie tego roku zostaną wybrani trzej kandydaci, którzy przejdą do drugiego etapu selekcji. Gospodarz mistrzostw zostanie wybrany w grudniu 2006 roku.

Oprócz Polski i Ukrainy chęć organizacji mistrzostw wyrażają Włochy, Grecja, Rosja, Rumunia, Węgry wspólnie z Chorwacją oraz Szkocja z Irlandią Płn.

Wybór kraju-gospodarza EURO-2012 został podzielony na dwa etapy. Na zakończenie pierwszego - 10 listopada tego roku - UEFA wybierze trzy kandydatury, które ubiegać się będą o prawo organizacji turnieju.

Kalendarz procesu wyboru gospodarza turnieju finałowego ME-2012:

2005 rok:

- w grudniu ubiegłego roku UEFA rozesłała do zainteresowanych krajów wzór listu intencyjnego-podania o organizację mistrzostw Europy w 2012 r.

- do 31 stycznia 2005 r. zainteresowane federacje muszą złożyć wniosek potwierdzający chęć organizacji turnieju EURO-2012

- do 8 lutego UEFA roześle do krajów starających się o organizację EURO-2012 wymagania ofertowe dotyczące pierwszego etapu selekcji

- pod koniec lutego UEFA zorganizuje warsztaty informacyjne dla przedstawicieli krajów-kandydatów

- do 21 lipca kandydaci muszą przedstawić UEFA dokumentację wymaganą w pierwszym etapie selekcji

- 10 listopada UEFA dokona wstępnej selekcji kandydatów, wybierając trzy kraje, które przejdą do drugiego etapu selekcji

- jeszcze w tym samym miesiącu UEFA roześle do krajów-kandydatów wymagania ofertowe dotyczące drugiego etapu selekcji oraz informacje o procedurze wyboru gospodarza Euro-2012.

- w grudniu zorganizuje warsztaty informacyjne dla przedstawicieli krajów-kandydatów

2006 rok:

- w lutym przedstawiciele UEFA przeprowadzą wstępną wizytację w krajach kandydujących do organizacji mistrzostw

- 23 marca podczas kongresu UEFA odbędzie się prezentacja ofert przez poszczególnych kandydatów

- 31 maja UEFA zapozna kandydatów ze szczegółowymi wymogami, jakim musi podołać organizator EURO-2012

- we wrześniu przedstawiciele UEFA odbędę oficjalne i zarazem ostatnie wizytacje krajów kandydujących, w których zapoznają się m.in. ze stanem stadionów, infrastruktury itp.

- 7 grudnia kandydaci dokonają ostatecznej prezentacji przed specjalną komisją UEFA

- 8 grudnia Komitet Wykonawczy UEFA dokona wyboru gospodarza turnieju finałowego mistrzostw Europy w 2012 roku

MaxyM
26-01-2005, 13:06
Co jeszcze w tym biednym kraju wymyślą ci idioci... Drugi przylądek Canaveral?
Już sobie to wszystko wyobrażam...
Krążący pasażerowie w Jumbo nad terenem naszego kraju i piloci mówiący do siebie w kabinie: Jak to ***** nie ma gdzie Jumbo wylądować w tym kraju!?
Kolejki na lotniskach jak przed bramkami na Żyletę, przepustowość choćby Okęcia wielką, po tym jak tłum wywalił z zawiasów boczne ściany.
Miesiąc przed ME oddanie 20km kawałka autostrady z 3 bramkami na opłaty i wielką pompę jaka będzie się przy tym odbywać.
Te fajerwerki darmowe dzięki wspaniałemu przygotowaniu polskich władz na wypadek ataku terrorystycznego.
Te przejezdne ulice Warszawy, Krakowa, Poznania podczas pobytu kibiców z całego świata.
Listy z podziękowaniami dla naszej służby zdrowia wysyłane do Strazburga.
I jeszcze wiele innych spraw...

Od dziś czekam na ME w Warszawie, buduje bunkier, składam helikopter i robię zapasy.

Kapon
03-05-2005, 17:37
Nie chce dalej rozmywac, ale nie wydaje mi sie Kapon zeby Wegry mialy gorsza infrastrukture od naszej (zarowno sportowa jak i np drogowa) - raczej jest zupelnie odwrotnie. Poza tym tez chyba chcieli organizowac z innym krajem a nie sami (Chorwacja?).

1. Stadiony na Węgrzech - http://www.worldstadiums.com/europe/countries/hungary.shtml
Już bez wdawania się w dyskusję, czy lepsza czy gorsza, Węgry mają jeden duży stadion w stylu naszego Śląskiego, niezadaszony na wałach ziemnych, na którym mogłyby te mistrzostwa się odbywać.

2. Chcieli organizować z Chorwacją, ale wysłali zgłoszenie sami.

Polska na pewno faworytem nie jest, a wg. mnie są nimi Rosja i Grecja.
Jednak skoro rząd udzielił gwarancji finansowych, a PZPN kombinuje z jakąś firmą marketingową to szanse pozostają.
a jak nie, to można próbować w latach kolejnych.
Kandydowanie kosztuje mało, a korzyści (nawet jak przegramy) można wyciągnąć wiele. - (np stadion Wisły)

Tuzin
03-05-2005, 18:26
Tamte fotki sa nieaktualne - widziales np stadion na ktorym grali z Bulgaria? Nie mowie ze maja stadiony akurat juz na Euro ale mimo wszystko pod tym wzgledem sa duzo lepsi od nas (zwaz jeszcze ze maja pilke na nizszym poziomie - to tez cos znaczy).
Poza tym ja nie mowie ze nie jestesmy w rywalizacji o Euro bez szans. Moze jednak wybralismy zlego partnera, ktory poza ladnymi stadionami wybudowanymi za lewe pieniadze nie oferuje nic.
Co do samej kandydatury to ma ona tez duzo plusow i moze byc jakims impulsem do inwestycji. Dlatego nasz kraj powinien "pchac sie" wszedzie gdzie tylko mozliwe - np do organizacji olimpiady gdzies za dekade lub dwie.

Kapon
03-05-2005, 23:23
Tuzin - fotki są aktualne 8)
Mecz z Bułgarią z tego co sprawdziłem, rozegrany został na stadionie Ujpestu.
Stadion jest faktycznie ładny, ale jego pojemność to tylko 14 tys...
U nas stadion Lecha już ma ok 26, a będzie przebudowywany, dlatego uważam, że polska baza, patrząc pod kątem przystosowania jej do me, ma większy potencjał niż węgierska. Dodając do tego stadion w Krakowie, który docelowo ma pomieścić >30 i w szerszym kontekście nasz, okaże się, że mamy porządne 4 stadiony (łącznie z Chorzowem, choć i tu przydałoby się zainwestować), a to już sporo.

Poza tym piszesz bardzo sensownie.
Też trochę się zastanawiałem nad Ukrainą, jako partnerem w organizacji mistrzostw. Jednak nie zapominajmy, że to oni wyszli z inicjatywą do nas, a nie odwrotnie.

Zegar(L):

Co do wypowiedzi Kapona:
Tak- mam dowody.

To się podziel. 8)


Jeśli chodzi o podane przez Ciebie przykłady, to weź mnie panie pokaż, gdzie tu udział państwa w tych inwestycjach? W prawie wszystkich głównym udziałowcem było miasto, ewentualnie jakiś sponsor, właściciel klubu.

Calagan już Ci odpowiedział w tamtym temacie.
Pieniądze na stadiony w większości pochodzą z podatków, a czy z budżetu rządowego, wojewódzkiego czy miejskiego, to już kwestia mało ważna.
Więc moim zdaniem, w ostatnich latach inwestuje się coraz więcej w infrastrukturę, co widać, jak chce się zobaczyć.


No tutaj to dałeś Byłeś kiedykolwiek na Węgrzech? Pomijając już nawet fakt, że mają o niebo niższe bezrobocie, dużo wyższy dochód na jednego mieszkańca itd. to wystarczy, że sobie spojrzysz na Węgierskie stadiony, żeby zobczyć, że z tą infrastrukturą, w porównaniu z nami nie jest u nich aż tak źle

No dobrze, ale co mają wspólnego średnie zarobki czy bezrobocie z Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej :hmm:
A o stadionach pisałem wyżej....

Pozdrawiam :)

Mini
20-05-2005, 10:05
Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław, Chorzów
to piec miast wytypowanych jako te w których miałyby sie odbywać mecze
o ostatnie miejsce rywalizują Bydgoszcz, Szczecin i Gdańsk


i tylko takie jedno pytanie bo wiąże się to oczywiście z budową stadionów...czemu nie ma Łodzi. drugie największe miasto w Polsce, dwie drużyny na centralnym szczeblu rozgrywek a jakos pominiete....

Beny
20-05-2005, 10:08
Może za blisko Warszawy? ;)

MaxyM
20-05-2005, 10:28
Tak czytam to wszystko i wiecie co:

2020 Polska rakieta z polską załogą dociera na Marsa.

Pan Artysta
20-05-2005, 12:09
Tak czytam to wszystko i wiecie co:

2020 Polska rakieta z polską załogą dociera na Marsa.

na Marsa to oni już wystartowali :O

załoga w składzie

Kwachu-kapitano
Leppero-piecowy
Giertycho-mierniczy
Olekso-piloto
Belko-skarbniko

lądowanie bez możliwości powroto :hyhy:

MaxyM
20-05-2005, 12:11
:lol:

Zapomniałeś jeszcze o Macierowiczo... Małpa doświadczalna.

Pan Artysta
20-05-2005, 12:14
:lol:

Zapomniałeś jeszcze o Macierowiczo... Małpa doświadczalna.

jeszcze jakiś gruby powinien polecieć-co by go w locie jak zabraknie szamy Zjedli-mam Witaszek czy Fistaszek :hmm: czy inna uja muja z sammoooobrrrooony :hyhy:

Raffi
20-05-2005, 20:55
6 miast wytypowanych do organizacji ME 2012
Sześć polskich miast zostało wytypowanych przez komisję składającą się z ekspertów Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu oraz Polskiego Związku Piłki Nożnej do organizacji spotkań turnieju finałowego ME 2012 w Polsce i na Ukrainie. Najlepsze zespoły Starego Kontynentu będą miały szansę gościć za siedem lat: Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań, Warszawa i Wrocław.

Wybór został dokonany po wnikliwej analizie dokumentów złożonych przez 12 miast (Bydgoszcz, Chorzów, Gdańsk, Kraków, Łódź, Opole, Poznań, Rzeszów, Sosnowiec, Szczecin, Warszawa, Wrocław), które wyraziły wolę ubiegania się o organizację Euro po spotkaniu, które odbyło w kwietniu w Toruniu. Na zorganizowanym wówczas seminarium przedstawiono Prezydentom miast i Marszałkom województw wymogi UEFA oraz ustalono procedurę przygotowania wniosków zgłoszeniowych.

Armand
20-05-2005, 21:06
dla mnie to skandal, że nie ma Łodzi... kto bedzie gral na tym stadionie we Wrocławiu? :/

ceero
20-05-2005, 22:43
dla mnie to skandal, że nie ma Łodzi... kto bedzie gral na tym stadionie we Wrocławiu? :/
:foch:
Śląsk Wrocław
W przyszłym sezonie drugoligowy a w nastepnym pierwsza liga. Tak nam dopomóż Bóg.

żyła
20-05-2005, 22:57
dla mnie to skandal, że nie ma Łodzi... kto bedzie gral na tym stadionie we Wrocławiu? :/
:foch:
Śląsk Wrocław
W przyszłym sezonie dwuligowy a w nastepnym pierwsza liga. Tak nam dopomóż Bóg.


Łodź ma lotnisko? :hmm:
oprócz drużyny klubowej miasto musi mieć sporo innych walorów :] - urbanistycznych, gastronomicznych, hotele, trasy, itp.

Krzpac
20-05-2005, 23:22
Łodź ma lotnisko? :hmm:
oprócz drużyny klubowej miasto musi mieć sporo innych walorów :] - urbanistycznych, gastronomicznych, hotele, trasy, itp.
ma lotnisko... własnie konczy się rozbudowa pasa startowego i bez problemu beda mogły lądowac wszelakie samoloty...

a co pozostalych kwestii mysle ze wybrane miasta aż tak wiele od Łodzi nie sa lepsze... jesli w ogole są...

poza tym obecnie Łodz i okolice Łodzi sa najszybciej rozwijającym się regionem w Polsce (według dziennika „Rzeczpospolita” oraz magazynu „Newsweek Polska”), tak więc musiały być inne powody tego, że Łodzi nie wybrali...

Skipper
20-05-2005, 23:25
tak więc musiały być inne powody tego, że Łodzi nie wybrali...

Może takie że ostatnio w Łodzi afera goni aferę.....?

Pesto
21-05-2005, 00:18
wybrano pięć najważniejszych polskich miast , z pięciu historycznych regionów (Mazowsze , Wielkopolska , Małopolska , Pomorze , Śląsk). tego byłem pewien.

jedynym (potężnym) zaskoczeniem jest dla mnie Chorzów.


że nie wybrano Łodzi ? dziwnym nie jest. Łódź to 4xB : bieda , brzydota , brud , bezrobocie.

Jastrząb
08-08-2005, 11:53
Ostatni news - w dokumentach wysłanych do UEFA znalazła sie mapka z zaznaczonymi miastami w których miały by odbywać się mecze.

Dziennikarze odkryli, że Chorzów znajduje się na niej na msc Gorzowa Wlkp.

Przedstawiciele PZPN wyrazili nadzieję, że nie zmiejszy to naszych szans na organizację imprezy.

Ciekawe kto mapkę robił??? Misio??? :hmm:


p.s. Nie przenoście nam Chorzowa do Gorzowa!

Grabek
08-08-2005, 15:18
stare :P

Jastrząb
08-08-2005, 15:45
stare :P

Wiem, ale jare :chytry:

POza tym to tak dla ożywienia tematu :hyhy:

Dyzio
11-08-2005, 07:05
że nie wybrano Łodzi ? dziwnym nie jest. Łódź to 4xB : bieda , brzydota , brud , bezrobocie.

Widać że uwielbiasz to miasto ;P

Podróżnik
11-08-2005, 08:36
Te przejezdne ulice Warszawy, Krakowa, Poznania podczas pobytu kibiców z całego świata.

Kibiców żadnych to nie będzie bo PZPN czyni już starania żeby kibice Angli,Holandii ,Niemiec ,Francji i reszty państw które awansują i będa miały grać w Polsce dostały zakaz wyjazdowy :oczko:

Eda
11-08-2005, 13:28
Te przejezdne ulice Warszawy, Krakowa, Poznania podczas pobytu kibiców z całego świata.

Kibiców żadnych to nie będzie bo PZPN czyni już starania żeby kibice Angli,Holandii ,Niemiec ,Francji i reszty państw które awansują i będa miały grać w Polsce dostały zakaz wyjazdowy :oczko:
Jaki z nas gościnny kraj :hyhy:

Jaro
08-09-2005, 11:59
EURO 2012: Wściekłość Krakowa i Poznania

Warszawa, Chorzów, Gdańsk i Wrocław to miasta, które PZPN i Ministerstwo Sportu zgłosiły do organizacji finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, które Polska chce przeprowadzić wraz z Ukrainą – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Polska i Ukraina kilka tygodni temu oficjalnie wyraziły chęć wspólnej organizacji ME i zgłosiły po sześć miast, w których byłyby rozgrywane mecze. Polska wybrała: Warszawę, Chorzów, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, a w rezerwie była Bydgoszcz. Jednak 12 sierpnia UEFA wysłała komunikat, w którym poinformowała, że finały rozgrywane będą tylko w ośmiu miastach (po cztery w każdym z krajów) i zarówno Polacy, jak i Ukraińcy musieli okroić swoje kandydatury.

Z listy ewentualnych organizatorów wypadły Kraków i Poznań, co wywołało wściekłość u przedstawicieli tych miast.

Szczególnie nerwowo zareagował delegat z Poznania Stefan Antkowiak, członek prezydium PZPN . - Przecież my już tyle zrobiliśmy na naszym stadionie! Co ja powiem prezydentowi? - rozpaczliwie pytał Antkowiak.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"


Odpadły miasta które cokolwiek zrobiły na swoich obiektach. Największe zaskoczenie to mimo wszystko wyrzucenie Krakowa. Może stwierdzili, że Kraków jest już dostatecznie mocno wypromowany.....
A Wrocław to inwestycja za inwestycją, pozazdrościć można. Chyba jest tak jak ktoś u nas napisał, że mają dobre lobby.
Pytanie czy mamy chociaż cień szans na Euro, w końcu stadiony to nie wszystko.

legart
08-09-2005, 12:03
Misie z Miodowej znowu strzeliły samobója

ems
08-09-2005, 12:42
co to ma za znaczenie, i tak nie bedzie tu tego euro

legart
08-09-2005, 12:53
co to ma za znaczenie, i tak nie bedzie tu tego euro


A kiedy to miała być Olimpiada w Warszawie? też w 2012? 8)

Fizi
08-09-2005, 12:57
ale osiem rezydencji prezia mamy, więc jak się chce to można niedowiarki wy jedne :hyhy: :chytry:


remont i rozbudowa jednej kosztuje tyle, co połowa stadionu - więc 4 stadioniki spokojnie mamy chyba :oczko:

legart
08-09-2005, 13:01
ale osiem rezydencji prezia mamy, więc jak się chce to można niedowiarki wy jedne :hyhy: :chytry:

E tam czepiacie, oszczednego mamy prezesa - jak robił ochlej przedwyborczy dla zasłużonych działaczy to w Bratysławie, a mógł drożej we Wiedniu

Noris
08-09-2005, 13:04
A kiedy to miała być Olimpiada w Warszawie? też w 2012? 8)

...prędzej Paraolimpiada :placze:

Fizi
09-09-2005, 01:27
Odpadły miasta które cokolwiek zrobiły na swoich obiektach
(...)
Pytanie czy mamy chociaż cień szans na Euro, w końcu stadiony to nie wszystko.

jak sie nad tym zastanowić głebiej, to właściwie stadiony sa w tym całym zamieszaniu ... na samym końcu rzeczy ważnych :O

zacznijmy choćby od lotnisk, czy autostrad
jedyne usiłujące przypominać coś, co można tak nazwać w cywilizowanym świecie, to chyba Okęcie, o autostradach nawet nie ma po co pisać

jeśli w pomysł organizacji takiej imprezy nie zaangażuje się rząd , to nawet nie ma co marzyć o marzeniach - ani pzpn ani poszczególne miasta nic tu nie zdziałają

cg
09-09-2005, 09:25
zacznijmy choćby od lotnisk, czy autostrad
jedyne usiłujące przypominać coś, co można tak nazwać w cywilizowanym świecie, to chyba Okęcie, o autostradach nawet nie ma po co pisać
Jedyne ? :O :zdziwiony: Lawica w Poznaniu tez chyba przypomina lotnisko w cywilizowanym swiecie ,jest chyba jeszcze lotnisko w Balicach
Jesli chodzi o autostrady to A2 do 2012 bedzie gotowa.. przynajmniej odcinek od Berlina do Warszawy ,ktory chyba jest jednym z najistotniejszych polaczen przydatnych przy organizacji ME.
Nie wiem ,czy dorbze kojarze ,ale te 4 Polskie miasta powinny byc ze soba dorbze polaczone komunikacyjnie ,bo w nich beda odbywac sie mecze poszczegolnych grup (?) Tak ,wiec chyba najlepszym rozwiazaniem byloby wybranie Wawy , Wroclawia , Krakowa i Poznania 8) Autostrady istniejace lub w najblizsym czasie ,te ktore maja powstac lacza bezposrednio Niemcy , Poznan , Wawe oraz Niemcy Wroclaw i Krakow.. Mamy niezle ,w miare szybkie polaczenia kolejowe Nie liczac moze przeprawy pociagami przez gorny slask :zly:
Jesli chodzi o stadiony to wybudowac trzeba byloby od podstaw tykko ten w Wawie.
Do ME mielibysmy 7lat jeszcze. Duzo czasu.. obecnie w Polsce odbywaja sie roznego typu imprezy sportowe czy jakies szczyty ,wiec moze wspolorganizacja ME nie jest ,az tak bardzo abstrakcyjnym wyzwaniem za ktore wiekszosc osob je uwaza. Chyba ,ze to mnie ponosi jakis paranormalny optymizm 8) :oczko:
A dodajmy do tego ,ze ludzie w PZPN sa na tyle obrotni ,ze wiedza komu dac koperte ,aby podwyzszyc szasne naszej kandydatury :zlosliwy:
Takie euro byloby szansa na jeszcze wieksze wypromowanie naszego kraju za granica i pozbycie sie kilku stereotypow nt Polakow!
Jak nie bedziemy mieli noza na gardle ,ze musimy wybudowac ( zmodernizowac ) nasze stadiony ,chociazby w 4 miastach ,to nic sie pewnie nie zmieni.. Moze chocby dla tego warto zaienic szyderczy usmiech jaki u wiekszosci wywoluje pomysl organizacji ME za zacikaweinie i zyczenie powodzenia ,wiecej mozemy zyskac niz stracic jesliby sie udalo :hyhy:

Nazgul
09-09-2005, 09:32
Olać.

I tak nie dostaniemy tych mistrzostw, Włochów nie przebijemy...

cg
09-09-2005, 09:35
Ale zawsze przyszla chec zorganizowania ME mozna wykorzystac do lobbowania w naszym rzadzie na rzecz budowy stadionow ,aby miec lepsza sytuacje przetargowa.. Jak bedziemy wszystko olewac to za daleko nie zajdziemy...

Viola
09-09-2005, 15:09
Hmmm z jednej strony to totalna abstrakcja ale z drugiej z politycznego punktu widzenia mamy szansę dzięki Ukrainie ale to tak jakieś 5 % wieksza szansa wiec dla nas i tak prawie zerowa :P inna sprawa ze mam gdzies mistrzostwa skoro PZPN nie wie ze w Poznaniu jest drugie po Okeciu najbardziej przepustowe lotnisko w kraju :/ zreszta to, że zbudowaliśmy tam nowoczesny terminal to też wcale nie działa na plus :/ no a to, że stadion jest w trakcie modernizacji to też mało istotny szczegół i to, że mamy bądź co bądź już kawał autostrady pod nosem to też taki duperel Lepszy Chorzów przy którym najbliższy hotel widuje gwiazdki tylko w nocy jak chmur nie ma :/ a drogi są w fatalnym stanie - Boże widzisz i nie grzmocisz w Miodową :/

Gutek
09-09-2005, 16:37
Viola, stadionw trakcie modernizacji ? :O
Że co proszę ?
Zgodnie z planem to już dawno powinny być ukończone 2 trybuny. Ukończona jest jedna i to połowicznie zaś dachu dla niej nie widać, nie mówiąc już o przeciwległej trybunie.

Viola
09-09-2005, 16:42
Z tego co wiem to wszystkie poieszczenia socjalne pod czwórką są oddane do użytku, a to że firma która wygrała przetarg bankrutuje to nei nasza wina. Natomiast dach bedzie montowany lada moment - ostatnio zakonczył się przetarga wygrał zdaje się Mostostal Warszawa. Pozatym to w jakim tempie sie to odbywa nie zmienia faktu, ze sie odbywa w przeciwienstwie do innych miast.

Junior89
02-11-2005, 18:27
Specjaliści UEFA odnotowali, że piłka nożna w Polsce i na Ukrainie należy do najchętniej oglądanych i najczęściej pokazywanych w telewizji dyscyplin sportu. Podkreślono wysoką oglądalność meczów ME 2004 w Polsce, choć reprezentacja nie brała w nich udziału.

Polsce i Ukrainie wytknięto brak doświadczenia w organizacji imprez wysokiej rangi. W ostatnich latach nie odbyły się w nich żadne ważne zawody pod egidą UEFA, natomiast największym przedsięwzięciem są zakopiańskie zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Rywale mają znacznie większe doświadczenie - Grecja zorganizowała w 2004 roku igrzyska olimpijskie, Turcy w 2005 roku gościli finał piłkarskiej Ligi Mistrzów oraz, podobnie jak Węgrzy, zawody Formuły 1, a Włosi zorganizowali w tym roku alpejskie MŚ i ME w łyżwiarstwie figurowym.

Polska z Ukrainą zaproponowały osiem stadionów, na których miałyby odbywać się mecze. Łącznie cały turniej mogłoby na nich obejrzeć 1 532 000 widzów. Jeśli budowa i rekonstrukcja zaproponowanych obiektów zakończy się na czas będą one spełniały wymogi UEFA. Raport zwraca jednak uwagę na niedostateczne gwarancje finansowe na dokończenie przebudowy Stadionu Śląskiego w Chorzowie.

Największymi bolączkami oferty polsko-ukraińskiej są odległości między miastami, w których miałyby się odbywać mecze oraz stan bazy hotelowej.

Gdańsk od Doniecka dzieli 1901 km - to największa odległość między miastami, które mają gościć finalistów Euro 2012. W Turcji wynosi ona maksymalnie 867 km, w Grecji 500, we Włoszech 1600, a na Węgrzech i w Chorwacji 950 km.

Niedogodność dużych odległości jest szczególnie widoczna w zestawieniu ze słabą infrastrukturą drogową i kolejową. Średni czas podróży między poszczególnymi miastami-gospodarzami meczów ME w Polsce i na Ukrainie wynosi 17,5 godziny (pociąg) oraz 12,5 godziny (samochód). We Włoszech w obu przypadkach przeciętny czas podróży wynosi niespełna siedem godzin, a w Grecji nawet poniżej trzech.

Zwraca uwagę również mała liczba bezpośrednich połączeń lotniczych między poszczególnymi miastami, w których miałyby się odbywać mecze.

Jako niewystarczającą i nie spełniającą wymagań UEFA wskazano liczbę hoteli w obu krajach, nawet uwzględniając obiekty, które powinny powstać do 2012 roku. Uznano również, że standard hoteli w obu krajach jest niższy niż w innych państwach Europy.

W odległości dziesięciu kilometrów od stadionów w Polsce i na Ukrainie znajduje się obecnie łącznie tylko 16 hoteli pięciogwiazdkowych, podczas gry np. w Turcji 26, a w Grecji 42.

Zdaniem zespołu opracowującego raport zbyt niska jest także liczba i standard zaproponowanych ośrodków treningowych, jednak podobnie oceniany jest stan bazy innych kandydatów. Satysfakcjonujące są natomiast obiekty zgłoszone jako siedziba władz UEFA na czas trwania turnieju.

he, i po kandydaturze :hyhy:

Tur
02-11-2005, 23:07
Co do doświadczenia to chyba trzeba je kiedyś zdobyć, a UEFA powinna to umożliwić. A co do hoteli to po co im koniecznie te z pięcioma gwiazdkami? We łbach się gwiazdorom poprzewracało :oczko:

Junior89
03-11-2005, 17:09
bo inne sie nie nadają do mieszkania :hyhy:

Tur
04-11-2005, 00:08
Powiem tak. Miałem okazję nocować w trzech rodzajach hoteli: z 3, 2 i żadną gwiazdką :hyhy: i te dwa ostatnie rzeczywiście mogłyby być nie wystarczające, ale hotele z 3 gwiazdkami są naprawdę wporzo, więc tym bardziej 4 gwiazkowe by im starczyły. No, ale tam mają kimać leśne ludki z PZPN-u i ich odpowiednicy z niektórych krajów i wszystko staje się jakby jasne 8)

Kawa
04-11-2005, 08:49
Powiem tak. Miałem okazję nocować w trzech rodzajach hoteli: z 3, 2 i żadną gwiazdką :hyhy: i te dwa ostatnie rzeczywiście mogłyby być nie wystarczające, ale hotele z 3 gwiazdkami są naprawdę wporzo, więc tym bardziej 4 gwiazkowe by im starczyły. No, ale tam mają kimać leśne ludki z PZPN-u i ich odpowiednicy z niektórych krajów i wszystko staje się jakby jasne 8)
Zawsze mozna by tych oficjeli rozlokowac w osrodkach rządowych i prezydenckich, na Ktore Kawchu wydał niemały pieniadz.

Flip
04-11-2005, 09:01
Listkiewicz w "GW" :

"To nie porazka.Wystartujemy w 2016."

:ucieka:

Kocur
04-11-2005, 09:50
Mam nadzieje ze w 2016 to Listek będzie już zajmował się dojeniem krów a nie siedział dalej przyspawany dupą do stołka na Miodowej :wsciekly:


niesamowicie się z tej decyzji cieszę - wiadomo że nawet przejście pierwszego etapu selekcji nie byłoby bodźcem dla żadnych inwestycji - w końcu żyjemy w Polsce 8)
wiec przynajmniej się nie ośmieszyliśmy po raz kolejny


a tak przy okazji - skoro tym razem PZPN zgłosił miasta które stadiony mają wyłącznie na papierze to moze kolejnym razem zgłosi miasta których nie ma :rotfl:

Jastrząb
04-11-2005, 10:17
Listek zakomunikował też, że ogromnym sukcesem było ju samo złożenie dokumentów w wymaganym terminie. :hmm:

Widocznie stosujemy metodę małych kroczków... :chytry:

Raffi
08-11-2005, 12:20
:ucieka: :ucieka: :ucieka:
Nie doceniałem Surkisa...


EURO-2012: Polska i Ukraina w finałowej trójce!
Wspólna kandydatura Polski i Ukrainy znalazła się w trójce najlepszych ubiegających się o prawo organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Taką decyzję podjął dziś Komitet Wykonawczy UEFA podczas posiedzenia na Malcie. Oprócz Polski i Ukrainy w finałowym etapie selekcji znalazły się: Włochy oraz Chorwacja z Węgrami. Gospodarz turnieju finałowego mistrzostw Europy w 2012 roku będzie znany 8 grudnia 2006 roku.

Każdy z 17 członków Komitetu Wykonawczego mógł oddać głos na trzy kandydatury. Nie mógł jednak głosować na kandydaturę kraju, z którego pochodzi. W przypadku równej liczby głosów, decydujące znaczenie miało stanowisko szefa UEFA Lennarta Johannsona. Polska nie ma swojego przedstawiciela w Komitecie Wykonawczym, znajduje się w nim natomiast prezes Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej Hryhorij Surkis.

Kalendarz procesu wyboru gospodarza ME 2012

2005

- jeszcze w listopadzie UEFA roześle do krajów-kandydatów wymagania ofertowe dotyczące drugiego etapu selekcji oraz informacje o procedurze wyboru gospodarza Euro-2012.

- w grudniu zorganizuje warsztaty informacyjne dla przedstawicieli krajów-kandydatów

2006

- w lutym przedstawiciele UEFA przeprowadzą wstępną wizytację w krajach kandydujących do organizacji mistrzostw

- 23 marca podczas kongresu UEFA odbędzie się prezentacja ofert przez poszczególnych kandydatów

- 31 maja UEFA zapozna kandydatów ze szczegółowymi wymogami, jakim musi podołać organizator EURO-2012

- we wrześniu przedstawiciele UEFA odbędę oficjalne i zarazem ostatnie wizytacje krajów kandydujących, w których zapoznają się m.in. ze stanem stadionów, infrastruktury itp.

- 7 grudnia kandydaci dokonają ostatecznej prezentacji przed specjalną komisją UEFA

- 8 grudnia Komitet Wykonawczy UEFA dokona wyboru gospodarza turnieju finałowego mistrzostw Europy w 2012 roku.


źródło: PZPN

Jastrząb
08-11-2005, 13:17
:O :O :O

:ucieka: :ucieka:

:zdziwiony:

Kutwa.......................................

To teraz przez rok będziemy mieli prawdziwą komedię :kurde:

Edit:

Oto jak rozłożyły się głosy na poszczególne kandydatury
źródło Uefa.com:


The result of the voting, from the 12 members eligible to vote, was: Italy (11), Croatia/Hungary (9), Poland/Ukraine (7), Turkey (6) and Greece (2).

crolick
08-11-2005, 13:52
:ucieka:


The result of the voting, from the 12 members eligible to vote, was: Italy (11), Croatia/Hungary (9), Poland/Ukraine (7), Turkey (6) and Greece (2).
Ale to się do 36 nie sumuje! :nie:
Wyczuwam tu spisek. Trust no one! :O :zdziwiony:

Jastrząb
08-11-2005, 14:24
Ile wam dali, UEFA ile wam dali!!!

8) :hyhy: :chytry:

Kocur
08-11-2005, 14:33
Ile wam dali, UEFA ile wam dali!!!

8) :hyhy: :chytry:


to co miał dostać Fijarczyk w prowokacji jakoś sie rozeszło po kościach... :oczko:

ceero
08-11-2005, 15:25
- Obok czterech wytypowanych przez nas miast, UEFA wpisała na swoją listę również Kraków oraz Poznań i to federacja wyznaczy, w których miastach miałyby się odbyć mecze mistrzostw Europy - zakończył Listkiewicz.
Dzieki Bogu, ze ktoś naprawił przekręty PZPNu.

Fizi
08-11-2005, 23:27
czekaj, czekaj, nie napisali jaka mieli mape Polski :hyhy: :chytry:

Junior89
09-11-2005, 13:31
tylko tyle : SZOK :O :O :O

i tak Włosi zorganizują mistrzostwa na swoim przestarzałym San Siro 8)

Kocur
20-11-2005, 15:30
http://rapidshare.de/files/7901133/reklama_krakowa.wmv


moze to nie jest piłkarskie ale oglądnąć można :oczko:

Jastrząb
23-11-2005, 17:31
Co by nie rozpoczynac nowego teematu, to zapodywuje tu.
Chyba taka taktyka aby zwiększyć nasze szanse na organizację ojro:


Poznań chce organizować finał Pucharu UEFA
Jutro składam w imieniu Polski wniosek o organizację finału piłkarskiego Pucharu UEFA w naszym kraju. Mógłby się on odbyć w 2008 lub 2009 r. - stwierdził Michał Listkiewicz, prezes PZPN. Finał ten chce gościć u siebie Poznań.

Listkiewicz uważa, że jest teraz tendencja do przyznawania takich imprez Europie Środkowo-Wschodniej. Podczas wizyty w Poznaniu złożył deklarację, że Polska zgłosi się po finał Pucharu UEFA w 2008 lub 2009 r. Taki mecz nie był u nas nigdy organizowany. - Na razie składam wniosek Polski jako kraju, bez podania miasta - stwierdził Listkiewicz. - Myślę jednak, że finał ten powinien się odbyć na pierwszym ukończonym stadionie w Polsce, a wszystko wskazuje na to, że będzie to Poznań.

Nazgul
01-12-2005, 23:32
tylko tyle : SZOK :O :O :O

i tak Włosi zorganizują mistrzostwa na swoim przestarzałym San Siro 8)

Niekoniecznie.

Dziś słuchałem audycji w radio i tam bardzo sensownie wytłumaczył zagadnienei jakiś facet (zapomniałem nazwiska) z MENiS że Polska i Ukraina mają większe szanse na organizację finałó ME niż Włochy bo w UEFA jest tendencja do przyznawania organizacji imprez tam, gdzie infrastruktura jest do podgonienia. Za przykład podano zeszłoroczne ME gdzie organizację otrzymała Portugalia mimo, iż rywalizowała z Hiszpanią która w chwili ogłoszenia organizatora miała infrastrukturę bez porównania lepszą i... Portugalczycy podgonili, bo musieli :D

Dlatego myśle że ME dostaniemy my z Ukrainą lub Węgrzy z Chorwatami...

Junior89
02-12-2005, 22:20
tylko że żeby podgonić trzeba mieć jakąkolwiek infrastrukturę, więc myślę że większe szanse na Euro mają juz Chorwaci i Węgrzy 8)

Nazgul
03-12-2005, 11:53
tylko że żeby podgonić trzeba mieć jakąkolwiek infrastrukturę, więc myślę że większe szanse na Euro mają juz Chorwaci i Węgrzy 8)

Teoretycznie tak, a w praktyce Portugalczycy przed Euro 2004 praktycznie wszystkie obiekty budowali od podstaw...

Junior89
03-12-2005, 12:11
ale TU jest POLSKA :zlosliwy:

yusta
04-12-2005, 01:20
ale TU jest POLSKA :zlosliwy:

No i?
Przed euro Portugalia miała jedną autostradę.
Walkę stoczymy z Węgrami i Chorwacją.
Włosi nie mają większych szans przy takim rasizmie na trybunach.
Podczas ostatniej kolejki jeden z czarnoskórych piłkarzy w ostatniej chwili został powstrzymany przez kolegów przed zejściem z boiska, a niedługo może zacząć się tam przerywanie spotkań z powodu rasistowskich obelg na trybunach, więc imo większych szans Włosi nie mają.

crolick
15-12-2005, 21:39
http://www.e2012.org/

Uprzedzam ze mi strona chodzi woooolno, wiec wystartowac strone i zrobic sobie herbatke, wtedy moze sie zaladuje :zlosliwy:

(L)EGION_07-300
03-04-2006, 17:40
Stalowy koncern Mittal Steel ogłosił w poniedziałek, że jako główny sponsor będzie wspierał ofertę Polskiego Związku Piłki Nożnej dotycząca organizacji finałów ME w 2012 roku.

"Jesteśmy jednym z największych inwestorów zagranicznych w Polsce i jesteśmy przekonani, że nasze inwestycje będą miały znaczące korzyści ekonomiczne dla tego kraju. Chcielibyśmy jednak, aby nasze zaangażowanie sięgało dalej i dlatego uważamy, że objęcie przez nas roli głównego sponsora byłoby wyrazem naszego uznania dla Polski i Polaków. Piłka nożna jest najpopularniejszym sportem w tym kraju i jeżeli właśnie ta oferta zostanie wybrana, Polska będzie miała wyjątkową okazję zorganizowania znaczącej imprezy sportowej o niespotykanej dotąd skali. Przyniosłoby to nie tylko korzyści ekonomiczne w postaci niezbędnego rozwoju infrastruktury, ale byłoby również wspaniałym wydarzeniem dla Polaków" - powiedział prezes i dyrektor finansowy Mittal Steel Aditya Mittal


No to jest chyba dobra wiadomośc :hyhy: brawo prezes!


Mittal Steel jest największą na świecie firmą stalową. Ma swoje zakłady w szesnastu państwach. W Polsce Mittal kupił Polskie Huty Stali. Polska firma skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego. Grupuje cztery największe polskie huty położone w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Świętochłowicach.

Yevaud
04-04-2006, 10:31
tylko że żeby podgonić trzeba mieć jakąkolwiek infrastrukturę, więc myślę że większe szanse na Euro mają juz Chorwaci i Węgrzy 8)

No to na Ukrainie maja ladne stadiony w Kijowie i Doniecku Czyli jakas czesc juz jest :hyhy:

Kapon
04-04-2006, 12:59
tylko że żeby podgonić trzeba mieć jakąkolwiek infrastrukturę, więc myślę że większe szanse na Euro mają juz Chorwaci i Węgrzy 8)

No to na Ukrainie maja ladne stadiony w Kijowie i Doniecku Czyli jakas czesc juz jest :hyhy:

dla ścisłosci tylko powiem, ze w Doniecku dopiero kilka miesiecy temu Juszczenko wbił pierwszą łopatę.
Stadionw Kijowie wymaga zadaszenia

equinox
24-04-2006, 09:28
No i wybrali :-

http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3302129.html

W sumie można się było spodziewać, bo Kaczyński nie chciał wsadzać Majchrowskiemu argumentu wyborczego do łapy.
Szkoda, że nie ma Chorzowa.

Kocur
24-04-2006, 12:44
zajebiste rozumowanie - jakby stadion był już skonczony to też Majchrowski i własne zakichane ego Kaczyńskich miałoby głos decydujący ?!?!?!


wk.. sie czlowiek od poczatku tygodnia :zly: :zly: :zly:

Dyzio
24-04-2006, 14:59
Szkoda, że nie ma Chorzowa.

A ja się ciesze że go nie wybrali :hyhy: :oczko:

Raffi
24-04-2006, 15:02
PAP/24 kwietnia 2006 13:15


Euro 2012: Podjęto decyzję w sprawie polskich miast

Sześć polskich miast zostanie zgłoszonych do UEFA jako kandydaci do organizacji finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Do polsko-ukraińskiej oferty zostaną włączone dokumenty Chorzowa, Gdańska, Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia.

Zespół ds. Wyboru Miast Gospodarzy ustalił - za zgodą Europejskiej Unii Piłkarskiej - kolejność w jakiej miasta te zostaną zaprezentowane w zgłoszeniu do UEFA. Na pierwszym miejscu znalazł się Poznań z 48 punktami na drugim Warszawa (40 pkt), trzecim Gdańsk (32), czwartym Wrocław (30), piątym Kraków (24) i na szóstym Chorzów (15).

Według słów dyrektora generalnego Sztabu Projektu Euro 2012 Piotra Gawrona wszystkie te miasta mają szansę organizowania ME. Ostateczną decyzję w sprawie polskich miast podejmie UEFA po ewentualnym przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012

Skipper
24-04-2006, 16:53
na interii jest pełna punktacja http://pilka.interia.pl/news?inf=741537

z ciekawostek



- stadion i inne obiekty kluczowe w mieście:
Gdańsk - 10
Kraków - 4
Poznań - 12

- baza noclegowa:
Gdańsk - 8
Kraków - 4
Poznań - 10

- transport:
Gdańsk - 6
Kraków - 4
Poznań - 12
Warszawa - 10



:jejku:

equinox
24-04-2006, 17:09
zajebiste rozumowanie - jakby stadion był już skonczony to też Majchrowski i własne zakichane ego Kaczyńskich miałoby głos decydujący ?!?!?!

:gupi: Majchrowski to dużo do gadania nie ma, a czy stadion jest gotowy czy nie, to bez różnicy.

Kocur
24-04-2006, 18:10
:gupi: Majchrowski to dużo do gadania nie ma, a czy stadion jest gotowy czy nie, to bez różnicy.

:rotfl:


przestań już pisać może w tym temacie - wiesz - Pcim ma projekty na 3 stadiony w tym dwa w pełni zadaszone na 55 tys - cholera od rana się zastanawiam czemu nie startował skoro ma tak zarąbiste projekty ...

Facet - zaręczam Ci że żaden z tych "papierowych" stadionów nie powstanie - gdzie Ty żyjesz - wszyscy od prawa do lewa od sportowców po murarzy jakoś to widzą dlaczego był ten a nie inny wybór a tutaj rżniesz głupa :roll:


ech :/

Tur
24-04-2006, 18:19
W TVN 24 ktoś podali, że jedną z przyczyn nie załapania się Krakowa jest brak prawdziwych kibiców :hyhy:.

Kocur
24-04-2006, 18:23
szkoda że nie macie reginalnej Trójki z Krakowa - chyba że ktoś odbiera - własnie Majchrowski dobitnie i bardzo mądrze zbija wszystkie argumenty komisji

po prostu wielka bzdura i tyle

mam nadzieje że to Euro 2012 (którego nie będzie) odbije sie decydentom taką czkawką że reanimacja nie pomoże

Tur
24-04-2006, 18:32
Z tego co piszesz to rozumiem, że skoro nie przyznali Krakowowi (nie ważne w tym momencie dlaczego) organizacji to już nie chcesz Euro w Polsce?

Kocur
24-04-2006, 18:46
niewazne kto sie ubiegał - w 2012 roku uważam że Euro nie dla nas


a teraz - po prostu chciałbym żeby sie sami udławili tymi projektami - bo za głupotę trzeba płacić - a raport jest stekiem kłamstw - odzywa się sam interes mieszkańca miasta - ktoś zobaczy teksty o tym ze do Krakowa nie ma możliwości dolecieć samolotem, nie ma miejsc noclegowych w hotelach, nie ma stadionów gdzie mozna grac - inwestycje są blokowane itp

to odstrasza inwestorów - za takie skur..... niech ktoś teraz beknie - Majchrowski o tym własnie mówił - że większosc liczb jest nieprawdziwych i podawał przykłady

equinox
24-04-2006, 19:09
Kocur przecież ja właśnie piszę o tym, że wybór to decyzja polityczna (mówiąc "bez różnicy czy stadion jest czy nie" - miałem na myśli to,że w formie "niepapierowej" jest tylko w Krakowie, Chorzowie, a te miasta zostały najgorzej ocenione. Jakby w Krakowie nie było nic albo stadion Wisły był skończony, to i tak dostałby podobną ocenę do tej, którą mamy, bo jak widzimy Krakowa dziadki rządowe nie chcą)
I nie myśl, że wierzę w Baltic Areny i takie tam :chytry:

Adam-oldboy
25-04-2006, 08:30
Podobno w przypadku Warszawy wysoko oceniono stację metra obok nowego stadionu :hmm: .

Grzeslaw_mks
25-04-2006, 17:14
Kocur, gdyby zrezygnowano z Wrocławia, Poznania czy Gdańska z tych miast poplynęłyby identyczne głosy rozżalenia i złości co teraz z Krakowa. Wszyskim sie nie dogodzi. Kraków narzeka, Wrocław jest w siódmym niebie.

Też mnie dziwi ta decyzja, ale cóż. Życie.

P.S. Powołajmy komisję śledczą ds. odrzucenia propozycji Krakowa :hyhy:

To-To
25-04-2006, 17:41
Mnie najbardziej ciekawi budowy nowych stadionów
np. w Wrocławiu.
Może za rok Śląsk Wrocław wejdzie do Orange Estraklasy,
a wtedy będą większe szanse na budowe sadionu.
Mieli w Warszawie rozpocząć budowe nowego stadionu Legii,lecz
prezydent Warszawy Kochalski, chce chyba prędej zmodernizować stadion
Polonii.
Też mnie interesuje Baltic Arena (czyli stadion Lechii Gadańsk)

Po wczorajszym głosowaniu na wybór stadionów zrezygnowano
z Stadionu Śląskiego.Stadion Śląski powinieno na nim rozgrywane na nim
mecze Mistrzostw Europy, ponieważ na nim odbywały się najważniesze mecze
reprezentacjii Polski (m.im. Polska - Anglia 2:0 1974 r., Polska - Portugalia 1:0
1978 r.).

Kocur
25-04-2006, 17:56
Kocur, gdyby zrezygnowano z Wrocławia, Poznania czy Gdańska z tych miast poplynęłyby identyczne głosy rozżalenia i złości co teraz z Krakowa. Wszyskim sie nie dogodzi. Kraków narzeka, Wrocław jest w siódmym niebie.

Też mnie dziwi ta decyzja, ale cóż. Życie.

P.S. Powołajmy komisję śledczą ds. odrzucenia propozycji Krakowa :hyhy:


jest takie powiedzonko "mów do dupy to cię osra" :kurde:

ile razy mam powtarzac że wszystko rozbija sie o nieprawdziwe dane, które były brane pod uwage ??

jeśli Wrocław czy Poznań mają w swoim projekcie podaną autostrade A4 jako szybka mozliwośc dojazdu to o czym my tu pierd.... za przeproszeniem ??

atrakcyjność turystyczna ?? Kraków jest najczęściej odwiedzanym miastem w Polsce i to sa oficjalne znane od dawna informacje - niech sobie komisja pierd... młotkiem w głowe moze jej przejdzie ...

a widze że nie tylko komisja ... :/

RadO
25-04-2006, 18:12
Po wczorajszym głosowaniu na wybór stadionów zrezygnowano
z Stadionu Śląskiego.Stadion Śląski powinieno na nim rozgrywane na nim
mecze Mistrzostw Europy, ponieważ na nim odbywały się najważniesze mecze
reprezentacjii Polski (m.im. Polska - Anglia 2:0 1974 r., Polska - Portugalia 1:0
1978 r.).

I przed każdym meczem na telebimach powinni pokazywać mecz z Anglią na Wembley w 1973?

Litości...
Przedpotopowy stadion z zerową widocznością z trybun... Dziękuję postoję.

A co do rezygnacji z Krakowa to nie jest to narmalne... A argumenty to skandal! i tyle.
Ale nie bójcie się, jeżeli stadion u nas będą budować w takim tempie to spokojnie wejdziecie do czwórki ;)

pusty
25-04-2006, 18:48
A ja szczerze mówiąc rozumiem rozgoryczenie Wiślaków. Kraków jest przez wielu uznawany za najpiękniejsze polskie miasto. Posiada świetne walory turystyczne, a i do gór całkiem blisko co chyba też jest atutem. Za walorami turystycznymi powinna też iść w parze dobra baza hotelowa, ale może się mylę. Z całym szacunkiem, ale moim zdaniem Poznań i Wrocław wypadają przy Krakowie blado.

Niemniej jednak gratuluję tym miastom, którym udało się wygrać, zwłaszcza Poznaniowi, który okazał się najlepszy.

To-To
25-04-2006, 19:08
Autostrady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Co to będzie, Co to będzie
Jedynie wie sejm i Chuck Norris.
Teraz na poważnie, drogi, na których będą jeździć kibice.
Mogą się zdźiwić jak da się jeździć po tych dziurach.

Sokol
25-04-2006, 19:19
Autostrady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Co to będzie, Co to będzie
Jedynie wie sejm i Chuck Norris.
Teraz na poważnie, drogi, na których będą jeździć kibice.
Mogą się zdźiwić jak da się jeździć po tych dziurach.

no:) niech nad morze buduja z Warszawy :]

arczi
25-04-2006, 19:57
jeśli Wrocław czy Poznań mają w swoim projekcie podaną autostrade A4 jako szybka mozliwośc dojazdu to o czym my tu pierd.... za przeproszeniem ??


Nawet jesli jest tak jak mowisz, to nie jest to jakis tam wielki blad. Wlasciwie to tylko zle nazewnictwo. Byc moze nawet niecelowe. Wroclaw jak najbardziej podpina sie pod A4.. natomiast Poznan faktycznie.. z czworka nie ma nic wspolnego, natomiast autorom tego zapisu zapewne chodzilo o A2. Podciagniecie jej do granic Poznania (od zachodu), to wlasciwie kwestia kilku najblizszych lat. Wiec mozna niby zaryzykowac stwierdzenie, ze oba miasta sa zabezpieczone pod katem szybkiego transportu drogowego.
Krakow w sumie tez.. zeby nie bylo.



atrakcyjność turystyczna ?? Kraków jest najczęściej odwiedzanym miastem w Polsce i to sa oficjalne znane od dawna informacje - niech sobie komisja pierd... młotkiem w głowe moze jej przejdzie ...


Ale przeciez wybor kandydata nie opiera sie przede wszystkim na walorach turystycznych. Gdyby tak bylo, to rownie dobrze mogliby sie teraz sfochowac mieszkancy Zakopanego, Ustki, czy tez Krynicy.
Nie zrozum mnie zle. Ja rowniez wolalbym Krakow, niz Wroclaw.. choc to tez piekne miasto, ale uzywanie najglosniej argumentu, twierdzacego ze Krakow jest najczesciej odwiedzanym miastem w kraju przez turystow i dlatego nam sie nalezy, a nie im, jest z deczka.. irytujace. Oswiecim tez sporo ludzi odwiedza. W przeliczeniu na jednego mieszkanca, moze nawet i wiecej. Ale co to za argument.

Grzeslaw w sumie dobrze napisal. Jaka by to nie byla decyzja, to i tak zawsze znajdzie sie ktos niezadowolony. Po prostu nasz kraj jest zbyt duzy i mamy zbyt wiele ciekawych miejsc do pokazania, zeby wszystkich zaspokoic.
Ja osobscie mam wiekszy zal o to, ze to wlasnie Ukraina jest naszym partnerem w tej sprawie. Ze w ogole jest jakis partner. Jakas dziwna moda panuje. Te laczenie sie w pary... Globalizacja w futbollu. Na kij to?
Nie widzi mi sie zestawienie w jednym koszyku Doniecka i dajmy na to Gdanska. Kulturowo, tez nie specjalnie czuje sie zwiazany z Ukraincami (bo Lwow to nasz przeciez, a nie ich ;)). Jak dla mnie sami powininnismy walczyc o organizacje ME. Wtedy nie bylo by problemow z obsadzeniem gospodarzy. Oczywiscie jest to poki co nierealne z ekonomicznego punktu widzenia. Dlatego zwyczajnie dalbym sobie z tym spokoj i nie osmieszal sie na oczach calego Swiata.

Zreszta i tak nie ma sie co cisnieniowac. Nasze szanse na wygranie praw do organizacji (mimo, ze pani puszczalska matematyka twierdzi inaczej), oceniam na mniej niz 1 procent ;)

Tur
25-04-2006, 23:10
Zreszta i tak nie ma sie co cisnieniowac. Nasze szanse na wygranie praw do organizacji (mimo, ze pani puszczalska matematyka twierdzi inaczej), oceniam na mniej niz 1 procent ;)

To zależy czy UEFA zamierza powierzyć organizację krajom rozwijającym się (wtedy nasza kandydatura walczy z Węgrami i Chorwatami), czy też po prostu najlepszym - Włochom.

Pesto
26-04-2006, 00:34
To zależy czy UEFA zamierza powierzyć organizację krajom rozwijającym się (wtedy nasza kandydatura walczy z Węgrami i Chorwatami), czy też po prostu najlepszym - Włochom.

w kazdym razie , jesli brac pod uwage atrakcyjnosc turystyczna , odleglosci miedzy miastami i infrastrukture drogowa , to lezymy i kwiczymy. w obu przypadkach.

laczona organizacja ... hmmm , ma ona sens w wydaniu Belgii/Holandii , Wegier/Chorwacji , Austrii/Szwajcarii - ale Polska /Ukraina ?! (86 mln ludzi , 900 tys km. pow.) pomysl to durny.

bezsensowne jest na pewno przyznawanie gospodarzom startu bez eliminacji (bo niby za co ?) to nie sa lata 50. , kibice i tak przyleca.

gdybym mial wytypowac 4 polskie miasta , bylyby to : Warszawa , Poznan , Gdansk i Krakow.

i moze nauczmy sie najpierw budowac drogi , hotele , stadiony i lotniska , a potym krzyczec , zeby swiat nas zobaczyl i docenil 8)

Grzeslaw_mks
26-04-2006, 16:55
Kocur, nie ciśnieniuj się tak. Rozumiem, że zabolała Cię ta decyzja i w pełni to rozumiem. Generalnie byłem przekonany o wyborze Krakowa. Uważam, że miasto zasługuje na to bardziej niż Wrocław. Ale cóż, stało się inaczej, Krk nie wybrano.

W moim poście chodziło mi o to, że jaka decyzja by nie została podjęta, to w którymś z miast podniosłaby się wrzawa. Dziś awantura jest w Krakowie i Chorzowie, ale równie dobrze mogłaby być we Wrocławiu czy Poznaniu. I tylko tyle.

Nie będę dyskutował z Tobą na temat konkretów poszczególnych ofert, bo ich nie znam. Być może jest jak piszesz, a być może z racji braku dystansu nie potrafisz zachować obiektywnego spojrzenia. Nie wiem, ale jest to poza meritum. Mogę jedynie powiedzieć, że przewaga kandydatury Wrocławia nad propozycją Krakowa mnie dziwi, ale raczej wnikał nie będę dlaczego tak się stało.

Pzdr

Kazuyoshi78
28-04-2006, 10:20
Podobno w przypadku Warszawy wysoko oceniono stację metra obok nowego stadionu :hmm: .

Wirtualny stadion, wirtualne metro - nasza oferta po prostu wymiata :)

Jak nic zogranizujemy wirtualne Euro - na Playstation :chytry:

Kazuyoshi78
28-04-2006, 10:29
A co do rezygnacji z Krakowa to nie jest to narmalne...

A dlaczego niby nie jest normalne? Taki Wrocław czy Poznań dotąd pozostawały w cieniu Krakowa, więc już czas najwyższy z tego cienia wyjść.

W Krakowie to dopiero mają mnienanie o o sobie, wiec kubełek zimnej głowy im nie zaszkodzi.

Zresztą statystyki nie kłamią - niby turystycznie Krakó wciąz stoi bardzo wysoko, ale turyści coraz częściej wybierają Wrocław i... Łódź. Autentyzm zamiast dusznego skansenu to jest to!

Pesto
28-04-2006, 21:02
Zresztą statystyki nie kłamią - niby turystycznie Krakó wciąz stoi bardzo wysoko, ale turyści coraz częściej wybierają Wrocław i... Łódź. Autentyzm zamiast dusznego skansenu to jest to!

to zes teraz dojebol ...

autentyzm bezrobotnych szwaczek , bezrobotnych wlokniarzy , bezrobotnych krawcow i bezrobotnych zuli z Balut ?

Krakow bije kolejne rekordy pod wzgledem liczby turystow , podobnie jak lotnisko w Balicach (zrobily swoje tanie linie i rozglos po smierci papieza).

Wroclaw - owszem , ladne barokowe centrum , bliskosc Niemiec , dobra baza noclegowa. Ale z ta Lodzia to zes dojebol po calosci.

Najbardziej rozpoznawalne polskie miasta to Krakow , Warszawa i Gdansk (Wprost tak pisal i Newsweek), a z moich rozmow z Brytyjczykami tez by to wynikalo.

Kazuyoshi78
30-04-2006, 13:17
Mówisz, żem dojebał?

Widzisz Pesto, z punktu widzenia mieszkańca takiego Paryża, Amsterdamu czy Florencji taki Kraków nie przedstawia specjalnej atrakcji. Ot jeszcze jedno miasto z zabytakami, jakich w całej Europie pełno. Na zachodzie zachowanych zabytkowych miast mają ot pyty i to często z zabytkami wyższej klasy, niż te krakowskie. Tak więc ze swojego punktu widzenia nic specjalnego w Krakowie nie znajdą.

Dopiero w takiej Łodzi czy nawet w Warszawie (która jest połączeniem Paryża i Istambułu :)) turysta z zachodu znajdzie coś naprawdę nietypowego, coś oryginalnego.

OK, Kraków nadal jest lepiej rozpoznawalny od takiej Łodzi, ale ostatnio już wiele razy pisano w róznych gazetach (ostatnio we "Wprost"), że błyskawicznie rośnie zainteresowanie Łodzią oraz ta niezabytkową i ciemniejsza stroną Warszawy (Stara Praga, stadion 10-lecia itd.). I ten trend będzie się raczej utrzymywał.

A zresztą mały psztyczek w nos Krakowowi nie zaszkodzi :)

dasiewicz
30-04-2006, 17:07
Zresztą statystyki nie kłamią - niby turystycznie Krakó wciąz stoi bardzo wysoko, ale turyści coraz częściej wybierają Wrocław i... Łódź. Autentyzm zamiast dusznego skansenu to jest to!

to zes teraz dojebol ...

autentyzm bezrobotnych szwaczek , bezrobotnych wlokniarzy , bezrobotnych krawcow i bezrobotnych zuli z Balut ?

Krakow bije kolejne rekordy pod wzgledem liczby turystow , podobnie jak lotnisko w Balicach (zrobily swoje tanie linie i rozglos po smierci papieza).

Wroclaw - owszem , ladne barokowe centrum , bliskosc Niemiec , dobra baza noclegowa. Ale z ta Lodzia to zes dojebol po calosci.

Najbardziej rozpoznawalne polskie miasta to Krakow , Warszawa i Gdansk (Wprost tak pisal i Newsweek), a z moich rozmow z Brytyjczykami tez by to wynikalo.
Nie chce nic mowić ale sam dojebałeś nieźle we Wrocławiu przykładów baroku jest jak na lekarstwo :O

Kapon
30-04-2006, 19:07
szczerze, to wydaje mi się, że przeciętny kibic piłkarski nie odróżnia baroku od modernizmu czy socrealizmu od secesji.
Atrajcyjność turystyczna w przypadku ME według mnie, to przede wszystkim to, aby w mieście było w miarę czysto, tynki nie spadały z budynków i było dużo pubów z tanim (dla zachodu) piwem.
Bardzo dawno nie byłem we Wrocławiu. Dużo dobrego słyszałem ostatnio o nim, jednak wydaje mi się, że Kraków jest liderem pod tym względem w Polsce, o czym świadczy liczba turystów na lotnisku w Balicach.

Mój wybór padłby na Warszawę, Kraków, Poznań i Gdańsk.
I taka jeszcze ciekawostka:
W głosowaniu Poznań dostał 10 punktów za bazę noclegową, a Kraków najmniej - 4.
Na oficjalnej stronie naszej kandydatury można zweryfikować sobie, ile w tym prawdy:
http://www.e2012.org/pl/4_55.html
http://www.e2012.org/pl/4_53.html
Pokazuje to, że całe głosowanie to była lekka farsa i wygrał ten kto miał wygrać...

Socios
01-05-2006, 02:52
jeśli Wrocław czy Poznań mają w swoim projekcie podaną autostrade A4 jako szybka mozliwośc dojazdu to o czym my tu pierd.... za przeproszeniem ??


Nawet jesli jest tak jak mowisz, to nie jest to jakis tam wielki blad. Wlasciwie to tylko zle nazewnictwo. Byc moze nawet niecelowe. Wroclaw jak najbardziej podpina sie pod A4.. natomiast Poznan faktycznie.. z czworka nie ma nic wspolnego, natomiast autorom tego zapisu zapewne chodzilo o A2. Podciagniecie jej do granic Poznania (od zachodu), to wlasciwie kwestia kilku najblizszych lat.

Podciągnięcie do granic Poznania??
Przecież to już dawno jest zrobione...
Od Poznania na wschód (w stronę Warszawy) jest 100 km autostrady (do Konina).
Od Poznania na zachód (w stronę Berlina) jest 50 km autostrady (do Nowego Tomyśla).
http://www.autostrada-a2.pl/pl/mapa
http://www.autostrada-a2.pl/pl/inwestycje/kalendarium/

Tu już nie ma co podciągać pod granice Poznania, bo wszystko jest tam "podciągnięte".
Pozostaje połączyć Nowy Tomyśl z granicą. Chcą to zacząc robić w tym roku i skończyć w 2009:
http://www.autostrada-a2.pl/pl/inwestycje/plany/

No i oczywiście, połączyć Konin z Warszawą :hyhy:
Zdaje się, że kolejny odcinek o długości ok. 50 km, jest już praktycznie gotowy, tylko coś tam namieszali z mostami/wiaduktami i zrobiło im się przesunięcie czasowe. Kilkumiesięczne :ucieka:

Tuzin
01-05-2006, 05:23
Nic nie namieszali tylko najzwyczajniej w swiecie GDDKiA posepila kasy i dlatego odcinek ktory mial byc gotowy w listopadzie jest wciaz w budowie.

dasiewicz
02-05-2006, 16:07
szczerze, to wydaje mi się, że przeciętny kibic piłkarski nie odróżnia baroku od modernizmu czy socrealizmu od secesji.

najlepiej w takim wypadku nic nie pisac.


Atrajcyjność turystyczna w przypadku ME według mnie, to przede wszystkim to, aby w mieście było w miarę czysto, tynki nie spadały z budynków i było dużo pubów z tanim (dla zachodu) piwem.
Bardzo dawno nie byłem we Wrocławiu. Dużo dobrego słyszałem ostatnio o nim, jednak wydaje mi się, że Kraków jest liderem pod tym względem w Polsce, o czym świadczy liczba turystów na lotnisku w Balicach.
masz racje ale nie myśl że Krakow przyciąga do siebie turystów tylko tym ze w centrum jest czysto. Gdyby tak było to tyle samo osób przylatywałoby do Łodzi w końcu na piotrkowskiej jest wszytko wysprzątane a pubów jest od cholery.
Oczywiście że Krakow jest liderem i tego myśle, że w najbiższym czsie nie zmieni nikt, ani Wrocław, ani Gdańsk. Kraków ma już wyrobioną markę wsród obcokrajowców natomiast Wrocław dopiero ją sobie wyrabia.
pzdr

Pesto
02-05-2006, 22:29
Nie chce nic mowić ale sam dojebałeś nieźle we Wrocławiu przykładów baroku jest jak na lekarstwo :O

www.dolnyslask.org/miasta/wroclaw.html :P

ale masz racje , zem dojebol , powinienem byl napisac : slasko - czesko - habsburskie centrum.

dasiewicz
02-05-2006, 22:45
nie rozumiem jak to się ma do tematu??? kazdy dobrze wie że Wrocław jest miastem, które na terenach Polski istnieje od 61 lat dopiero... Tylko jaki ma to związek z obecnością baroku w mieście to już nie wiem ;]
pzdr

Pesto
03-05-2006, 00:16
nie wiem. moze za duzo sie Daviesa naczytalem i odruchowo kojarze Wroclaw --- Vratislav --- Habsburgowie --- kontrreformacja --- barok :P

W kazdym razie - jesli ktos chce uczynic Lodz wizytowka Polski , nie jest to pomysl zbyt trafiony. Kazde inne duze miasto lepiej sie do tego nadaje.

dasiewicz
03-05-2006, 14:29
Z tym się zgodzę z Tobą chociaż Łodź też ma coś w sobie. Takiej secesji jak tam nie uświadczysz nigdzie w Polsce. Szkoda tylko, że wszystko co dobre w łodzi jest w większości bardzo zaniedbane.

Raffi
11-09-2006, 09:34
Nie mamy szans na organizację ME w 2012
źródło: Życie Warszawy
– Spieprzyliście sprawę! To przez wasze afery możemy pożegnać się z Euro 2012 – grzmiał Hrihorij Surkis, postać numer 1 ukraińskiego futbolu, na lipcowym spotkaniu z polskimi działaczami w Kijowie.
Surkis, jeden z najbogatszych obywateli Ukrainy, oligarcha, z którego zdaniem liczą się prezydent i premier kraju, wiele znaczy w UEFA. Skoro nawet on się tak denerwuje na polskich partnerów, to sprawa przyznania nam i Ukrainie organizacji finałów Euro 2012 zaczyna się niebezpiecznie oddalać.
Afera korupcyjna, z którą nie mogą sobie poradzić obecne władze polskiego futbolu, ma fatalny oddźwięk w UEFA. Jesteśmy tam postrzegani jako kraj nieumiejący w jednoznaczny sposób wyjść z tej sytuacji. To minister sprawiedliwości, prokuratorzy, policja przejawiają w piłkarskiej aferze korupcyjnej inicjatywę. PZPN nastawił się na bierne oczekiwanie i wysyłanie do władz i opinii publicznej mało czytelnych komunikatów o naprawie zabagnionej sytuacji. Zaczęło się od bagatelizowania senascyjnego wywiadu Piotra Dziurowicza dla Gazety Wyborczej i pierwszego aresztowania sędziego Antoniego F. – Byłem niedawno w siedzibie UEFA. Odbiór naszej afery korupcyjnej jest tam fatalny. Powiedziano mi, że Polska może zapomnieć o organizacji Euro 2012 – powiedział nam znany polski arbiter.

Ukraińcy patrzą na nasze kłopoty z zadziwieniem. Może dlatego, że tam walka z korupcją ciągle pozostaje niezraealizowanym hasłem wyborczym.

Numer
11-09-2006, 10:03
brawo brawo... jak to ładnie wygląda przed eurapą... i tak nie dostaniemy tego... taj jak olimpiade chcieli mieć w Warszawie. :roll:

Kapon
11-09-2006, 15:58
jak się okazuje, na Euro jeszcze dla nas za wcześnie, ale mam nadzieję, że zgłosimy się za 4 lata i to sami.
Gdybyśmy wygrali, powstałoby 8-10 stadionów, a nie jak w przypadku E'12 - 4

Jaro
13-09-2006, 10:06
Wizyta delegacji UEFA w Poznaniu

Radosław Nawrot, mrt2006-09-12, ostatnia aktualizacja 2006-09-12 19:28

Delegaci Europejskiej Federacji Piłkarskiej UEFA już mieli zbierać się do wyjazdu z Poznania, gdy na placu Wolności zostali zaatakowani. Atak przeprowadziło 2012 dzieci, krzyczących: "Polska" i "My chcemy mistrzostw"

Dzieci i ich opiekunowie odpowiedzieli na apel władz miasta, by przyjść na plac i otoczyć delegację UEFA. Harmider, jaki wtedy powstał, był nie do opisania. Delegaci UEFA przeciskali się przez tłum krzyczących dzieci przez ponad pół godziny, więc do Wrocławia odlecieli z opóźnieniem. Byli jednak zachwyceni. - Pokazać nam entuzjazm tutejszych ludzi i to, że sprawa Euro tak was scala, to najlepsze, co mogliście zrobić - przyznał Holender Harry Been z UEFA. Doskonale wiedział, że te dzieci nie zjawiły się na placu przypadkiem. - Fakt, że potraficie się tak zorganizować i skrzyknąć, jest jednak imponujący - stwierdził. Dlatego zadowolony wiceprezydent Poznania Maciej Frankiewicz ściskał mocno ręce dzieci. - Dzięki, że przyszliście - mówił.

Przedstawiciele UEFA wizytują polskie miasta, by wyrobić sobie zdanie, czy i które mogłyby zorganizować piłkarskie Mistrzostwa Europy w 2012. Rano, przed przylotem do Poznania, delegaci byli jeszcze w Gdańsku. Otworzyli szeroko oczy, gdy na spotkanie z nimi przybył Lech Wałęsa. - Kiedyś ja coś zrobiłem dla Europy, to teraz, wy, Europa zróbcie coś dla nas i dajcie nam te mistrzostwa - powiedział Wałęsa. W Poznaniu ostatnie słowa tego hasła skandowały dzieci. - Mam teraz 10 lat. Jeśli dostaniemy mistrzostwa, będę mieć 16 i na pewno przyjdę - stwierdziła Agnieszka ze SP nr 82. - Przyjadą do Poznania Beckham i inni. Będzie super! - krzyczał jej kolega. - Głupi, Beckham będzie już za stary - przekrzykiwał inny. Obok nich stały plansze z wystawą zdjęć sportowych sukcesów Poznania, autorstwa fotografów "Gazety".

W środku wizyty pojawiło się w Poznaniu jeszcze jedno dziecko - oprowadzającemu delegację wiceprezesowi Lecha Poznań Arkadiuszowi Kasprzakowi urodziła się córeczka. - Mieliśmy wznieść toast za sukces w walce o Euro 2012, ale co tam, nowe życie jest ważniejsze. Zdrowie tego dziecka! - zareagował prezydent Ryszard Grobelny przy torcie w kształcie boiska piłkarskiego. Delegaci UEFA wznieśli ten toast, a wszyscy jęli namawiać Kasprzaka, by dał dziecku na imię Uefa.

Plac Wolności we wtorek tętnił życiem. Do olbrzymiego, biało-czerwonego tłumu dołączali przechodnie, z tramwajów wychylały się głowy pasażerów, ze sklepów - kupujących. Niewielu było jednak takich poznaniaków, którzy w ogóle nie wiedzieliby, co to za draka w środku miasta. - Chodzi o mistrzostwa piłkarskie dla nas. My je mamy dostać, a nie Węgrzy - stwierdził pan Andrzej, który na ul. 27 Grudnia wybrał się na zakupy.

Wcześniej przechadzająca się Starym Rynkiem delegacja wzbudzała sensację wśród mieszkańców Poznania i turystów. Swoje pięć sekund miał jeden z poznaniaków, który podszedł do Grobelnego i powiedział: - Witaj, ojcze miasta!, czym rozbawił także delegatów UEFA. Grobelny pokazał im punkt zbierania podpisów poparcia dla Euro, który stanął przy księgarni Arsenał. W poniedziałek wisiała tam kartka, że zebrano ok. 2 tys. podpisów. We wtorek było ich... ponad 14 tysięcy!

Piotrka, studenta poznańskiej Politechniki przepełniała duma, gdy będąc w Irlandii oglądał za znajomymi mistrzostwa kajakarskie na poznańskiej Malcie. - Mówiłem, patrzcie, to jest Poznań. Tam chodzę na spacery - wspomina. Dlatego postanowił iść wczoraj na Stary Rynek i podpisać się pod listą poparcia dla zorganizowania Euro 2012. Zaciągnął tu też Karolinę, koleżankę z Wenezueli, która przyjechała tu na praktyki.

źródło: gazeta.pl

W telewizji Wtk pokazali też troche z wizyty delegacji. Podobno bardzo podobało im się lotnisko Ławica. Nie spodzieali się, że jest aż tak nowoczesne. Na temat stadionu mówili, że jak skończy się modernizacja to powinien też być nowoczesny. Stadion prezentował i omawiał projektant. Część spotkania odbyła się w sali dla supervipów pod 4 trybuną. Oczywiście pokazano filmik jak to wszysko ma wyglądać w którym pochwaliliśmy sie autostradą ( i tym ze za jakiś czas będzie aż do granicy), komunikacją i wszystkmi większymi imprezami sportowymi jakie Poznań ogranizował i jakie będzie organizować. Na pewno wspomniano też o Wronkach i Grodzisku jako poblizkich bazach dla drużyn. Później wizyta na starym ryku i plac Wolności.

Raffi
13-09-2006, 10:10
hehe, a tymczasem...


Nie zdążymy ze stadionem


Premier Kaczyński zapewniał delegację UEFA o poparciu rządu dla polskich starań o Euro 2012. Tymczasem projekt stadionu narodowego nie wyszedł poza stadium luźnej koncepcji, a w zaciszu gabinetów upadł pomysł finansowania inwestycji z budżetu. Na miejscu warszawskiego Stadionu Dziesięciolecia do 2012 roku ma powstać gigantyczne Narodowe Centrum Sportu.

W jego skład wejdzie stadion na 70 tysięcy widzów, kompleks pływalni spełniających wymagania organizacji imprez mistrzowskich, hala na 15 tysięcy widzów, hotel dla sportowców, biurowiec oraz kompleks handlowo wystawowy.

Potrzeba 1,2 mld złotych!

Tylko wybudowanie części sportowej ma kosztować 1,2 mld złotych. Sam stadion, na którym powinien zostać rozegrany mecz otwarcia Euro 2012, ok. 690 min złotych.
Po ostatnich wyborach premier Kazimierz Marcinkiewicz potwierdził w expose, że Polska chce wybudować (a więc przynajmniej częściowo za pieniądze budżetowe) stadiony na turniej Euro 2012.

Tymczasem nie przeszedł nawet pomysł finansowania z budżetu kompleksu w Warszawie. Jak się dowiedzieliśmy, powstał wprawdzie odpowiedni projekt, ale nie trafił pod obrady Rady Ministrów. Rząd po cichu wycofał się z obietnic Marcinkiewicza. Teraz w Ministerstwie Sportu trwają gorączkowe prace nad nowym sposobem sfinansowania budowy "narodowego".

Zapłacą totkowicze

Pomysł jest prosty: to gracze totalizatora, wszelkich loterii czy wideo loterii zrzucą się na tę inwestycję. W jaki sposób? Płacąc więcej za grę. Obecnie do ceny każdego zakładu dodaje się 22 procent, które później przekazywane są na konto Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Rocznie daje to 170 min złotych. Z tych pieniędzy buduje się w całej Polsce baseny, sale gimnastyczne i stadiony.

Gdyby jednak chcieć przeznaczyć te środki na centrum w Warszawie, po pierwsze byłoby ich za mało, po drugie wszystkie inne inwestycje musiałyby zostać wstrzymane. Zakładając, że wybudujemy na razie tylko stadion, potrzeba prawie czteroletnich dochodów Funduszu. A należy dodać, że władze
Gdańska, Wrocławia i Poznania także liczą na dofinansowanie swoich stadionów z tej puli. Łącznie trzy obiekty Euro - Baltic Arena w Gdańsku, Stadion Olimpijski we Wrocławiu i Stadion Miejski w Poznaniu - mają kosztować prawie 900 min złotych. Jeśli tylko połowa pieniędzy na te inwestycje będzie pochodziła z Funduszu, daje to razem z warszawską ponad miliard złotych!

Do 2012 roku Fundusz nie wygeneruje zaś więcej niż 850 milionów. Tymczasem wedle wymagań UEFA obiekty powinny być gotowe już w drugiej połowie 2010 roku.

Urzędnicy chcą, więc zwiększyć dopłaty do zakładów i poszerzyć listę gier, z których pieniądze byłyby przekazywane na Fundusz. W przypadku totalizatora dopłaty wzrosłyby z 22 do 37 procent, a więc prawie drugie tyle.

Kupon droższy o 20 proc.

Puszczenie kuponu totka może, więc zdrożeć nawet o 20 procent. Czy przełkną to gracze? Czy zgodzą się władze Totalizatora? Rząd ponoć jest przychylny temu pomysłowi, raczej, więc będzie "klepnięty", ale to wymaga zmiany ustawy o grach losowych. To z kolei musi potrwać -nawet kilka miesięcy. A czasu już nie ma. Jeśli sprawa dalej będzie się tak ślimaczyć, stadion w stolicy nie powstanie na czas.

O ile w Poznaniu przebudowa już się zaczęła, a w Gdańsku i Wrocławiu trwa faza projektowania, to Warszawie nie wydano nawet warunków zabudowy. Bez nich żaden architekt nie postawi kreski na papierze. A później potrzeba jeszcze pozwolenia na budowę, projektów wykonawczych, słowem - setek dokumentów.

Nierealny termin

Jeszcze niedawno władze Centralnego Ośrodka Sportu (potencjalny inwestor) obiecywały nam, że pierwsze prace na terenie stadionu ruszą w połowie przyszłego roku. Już wiadomo, że to nierealne. - Samo zaprojektowanie takiego kompleksu to praca na jakieś 12-15 miesięcy - mówi jeden z najbardziej znanych polskich architektów obiektów sportowych, były szermierz Wojciech Zabłocki. - Patrząc na skalę inwestycji, nie ma, co się łudzić, że pierwsze prace ruszą wcześniej niż za trzy lata. Tyle trzeba w polskich realiach, pod rządami ustawy o zamówieniach publicznych, na przygotowanie wszelkich potrzebnych dokumentów i rozstrzygnięcie przetargów - dodaje główny architekt Warszawy Michał Borowski.

Ponad trzy lata temu prezydent Lech Kaczyński obiecał warszawiakom nowy stadion Legii. Póki, co, nie rozstrzygnięto nawet przetargu na inwestora.

Módlmy się o pogodę

Słynną Alianz Arenę - stadion w Monachium, budowano przez 30 miesięcy. Warszawski obiekt będzie podobny. Policzmy. Trzy lata do rozpoczęcia budowy (bierzemy wersję Michała Borowskiego) daje jesień 2009 roku. Jeśli chcemy zmieścić się w terminie UEFA, na inwestycję zostanie nam rok. Nie zdążymy! Załóżmy jednak, że budujemy do ostatniego dnia. Utrzymując tempo, Alianz Areny, kończymy wiosną 2012. Euro zacznie się pewnie w czerwcu. Musimy, więc modlić się o łagodne zimy, a budowę powierzyć Niemcom. A jeśli wszystko pójdzie "zgodnie z polską normą"? Wnioski nasuwają się same.


KROTKA HISTORIA NARODOWEGO

Przez wiele lat mianem stadionu narodowego określano obiekt w Chorzowie. Otwarty 22 lipca 1956 r. Stadion Śląski mógł pomieścić nawet ponad 100 tys. widzów (rekord - 120 tys. padł 18 września 1963 r., gdy Górnik Zabrze rozgrywał spotkanie w eliminacjach Pucharu Europy Mistrzów Krajowych z czwartkowym rywalem Legii Austrią Wiedeń (1:0).

Nowoczesny stadion narodowy ma powstać w Warszawie. Początkowo mówiło się o obiekcie Legii przy ul. Łazienkowskiej. 19 września 2003 r. ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński powołał spółkę do zorganizowania przetargu. Stadion, który ma powstać przy Łazienkowskiej (30-35 tys. miejsc) okazał się jednak zbyt mały.

W lutym 2006 r. postanowiono, że stadion narodowy musi być większy (55-70 tys. miejsc). Władze Warszawy wspólnie z Ministerstwem Sportu ustaliły, że najlepszym miejscem na ten obiekt będzie obecny Stadion Dziesięciolecia. Z myślą o tym Ratusz zmienił nawet plany trasy drugiej linii metra, tak by powstała stacja Stadion.
Do połowy 2007 roku na Stadionie Dziesięciolecia nadal będzie działało zarządzane przez Damis targowisko Jarmark Europa.

Numer
13-09-2006, 11:01
Nie ma szans na żadne ME.... wszystko idzie fatalnie.... ja niewiem jak tak daleko doszliśmy

pinomc
13-09-2006, 11:56
Hehe, przypomniał mi się dialog z jednego filmu:
"- Nie znam się na tym!
- Właśnie dlatego dotarłeś tak daleko."

Największym paradoksem byłoby, gdyby jednak przynali tę organizację nam i Ukraińcom :hyhy: Odetchnę z ulgą, jak przeczytam na wp "Włochy gospodarzem Euro 2012". Przykra sprawa, ale po pierwsze: co to za gospodarz, który odpadnie w pierwszej rundzie (a naszą wspaniałą kadrę na to stać), a po drugie, chyba tylko jeden Poznań podejmuje jakieś konkretne działania pod kątem tych mistrzostw. W Warszawie dupa zbita, nie słychać też żadnych pozytywnych wieści z Gdańska i Wrocławia.


i moze nauczmy sie najpierw budowac drogi , hotele , stadiony i lotniska , a potym krzyczec , zeby swiat nas zobaczyl i docenil

otóż to...

RadO
13-09-2006, 12:08
Odetchnę z ulgą, jak przeczytam na wp "Włochy gospodarzem Euro 2012".

ja jednak postawiłbym na chorwacko-węgierską kandydaturę.

pinomc
13-09-2006, 12:26
możemy się założyć :)

Sharn
13-09-2006, 12:37
Tylko że taki wybór oddali nasze jakiekolwiek szanse na organizcję kolejnych 2 - 3 ME, ponieważ władny zachód uzna, że demoludy już dostały szansę na mistrzostwa i czas dać zarobić i odświeżyć infrastrukturę np. w Hiszpanii czy właśnie we Włoszech.
Inna sprawa, że o ile Chorwaci są w stanie zacisnąć zęby i zainwestować w tą imprezę (ogromna wartość promocji walorów turystycznych tego pięknego kraju), to już Węgrzy są w mocnym dołku gospodarczym, więc szansa na znalezienie kasy na nowe obiekty jest podobna jak u nas.
Pewnie wygrają Włochy, na lodzie zostaną Ukraina i Chorwacja a w Polsce i na Węgrzech usłyszymy wielkie westchnienie ulgi w kręgach władzy, że to następna kadencja będzie kombinować skąd wziąć hajs na kolejny start o organizację ME.
Tylko zapewne wtedy już będziemy musieli startować o to sami, bo Ukraina nie będzie już chciała z nami nawet startować o organizację mistrzostw w puszczaniu bąków fotelowych.
Zresztą bardzo dobrze, bo przy WCZEŚNIEJSZYM opracowaniu planu startu do organizowania takiej imprezy może uda się wreszcie zrobić mistrzostwa, i inne piękne polskie mista będą mogły gościć mistrzostwa (Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź - niepiękna ale co tam czy Białystok). Marzy mi się coś takiego.

Numer
13-09-2006, 12:56
możemy się założyć :)
no to dawaj

Polacy i Włosi mają afery.. i tamci po cichu po cichu.. truchcikiem wygrają.. widzalem ich rendery.. :brawo:

Jaro
14-09-2006, 09:17
Delegaci UEFA wizytowali Poznań i stadion przy ul. Bułgarskiej

Radosław Nawrot2006-09-12, ostatnia aktualizacja 2006-09-12 18:37

Jak układać się będą cienie na murawie o godz. 15, a jak później - wieczorem? Takie rzeczy chcieli m.in. wiedzieć delegaci UEFA, którzy wizytowali Poznań i stadion Lecha przy ul. Bułgarskiej. Czy te pytania przybliżyły nas do Euro 2012?


Wokół przyznawania organizacji Mistrzostw Europy 2012 r. narosło wiele teorii spiskowych. Jedna mówi o tym, że wszystko jest już dawno ustalone i takie wizyty delegacji UEFA, jak ta z wczoraj to czysta formalność. Inna mówi o tym, że Euro 2012 dostanie ten, kto zapłaci więcej, więc zapewne Włosi. Kolejna wskazuje na to, że Polska i Ukraina nie mogą dostać mistrzostw, bo startują po raz pierwszy albo z powodu zamieszania wokół PZPN.

Nie wiemy, co zobaczą delegaci UEFA podczas wizyt u naszych konkurentów - na Węgrzech i w Chorwacji oraz we Włoszech. W Polsce, a zwłaszcza w Poznaniu, zobaczyli jednak potężną dawkę entuzjazmu u ludzi. 2012 dzieci, które otoczyły delegację i zatrzymały na kilkadziesiąt minut zapewne pozostanie w ich pamięci. Zwłaszcza że chwilę wcześniej członek delegacji, Holender Harry Been pytał prezydenta Ryszarda Grobelnego: - Co macie zamiar zrobić, aby Euro 2012 w Poznaniu nie było tylko imprezą sportową? Aby dotyczyło mieszkańców.

Odpowiedzią był wiec na pl. Wolności. Była też nawałnica przedstawicieli mediów, która spadła na gości. Oczywiście te zdarzenia nie były dziełem przypadku. I dzieci, i media reagowały w ten sposób na apel o pomoc. Podczas wizyty zdarzały się jednak także rzeczy bardzo spontaniczne. Do historii przejdą narodziny córeczki wiceprezesa Lecha Poznań Arkadiusza Kasprzaka, o których nowy tata dowiedział się w trakcie spotkania z delegacją UEFA w Urzędzie Miasta. Dzięki tej informacji nabrało ono unikalnego charakteru. Prezydent Grobelny wzniósł bowiem toast: - Miał być on za nasze powodzenie w staraniach o mistrzostwa, ale co tam, nowe życie jest ważniejsze. Zdrowie tego dziecka!

Prezes Kasprzak nie zdecydował jeszcze, jakie imię nosić będzie córeczka. W chwili najwyższego szczęścia rzucił nawet, że da jej imię Uefa (w zdrobnieniu - Uefka), ale nie wiadomo, czy jednak nie zmieni zdania.

Delegacji UEFA trudno będzie nie odnotować w swych raportach entuzjazmu, jaki tu widzieli i wrażenia, jakie on na nich zrobił. Sęk w tym, że żaden z członków delegacji, którzy nas odwiedzili, nie będzie w grudniu głosował za którąś z kandydatur. - Jesteśmy tylko wysłannikami. Mamy zebrać dokumentację, informacje i zadać pytania. Oceny waszych szans nie zrobimy, bo nie mamy takich kompetencji - nie krył członek delegacji Giorgio Marchetti, który jest... Włochem. - To tylko wysłannik. Zbiera dane, więc nie ma problemu. W głosowaniu ani nawet w dyskusji żaden Włoch, Chorwat, Węgier, Polak czy Ukrainiec nie będzie uczestniczył - stwierdził prezes PZPN Michał Listkiewicz.

Delegaci UEFA nie improwizowali. Mieli pytania zapisane na kartkach - dostali je od federacji. Na niektóre otrzymali odpowiedzi w czasie prezentacji. Konstrukcję stadionu omawiał Wojciech Ryżyński. - Z czterech trybun stadionu trzy będą połączone, a budowana obecnie czwarta trybuna zostanie oddzielona od reszty i przeznaczona dla gości - mówił. - Druga i czwarta trybuna mieścić będą po ok. 8-9 tys. miejsc, a boczne - po ok. 13 tys. Łącznie na stadion będzie mogło wejść ok. 43 tys. osób.

Inne pytania były zaskakujące. - Chcieli wiedzieć np. to, jak będą padać cienie na murawę o godz. 15, a jak później - zdradza prezydent Grobelny, który uczestniczył w posiedzeniu. - Ja, szczerze mówiąc, nie znałem odpowiedzi, ale nasi ludzie mieli ją przygotowaną.

Listkiewicz mówi: - Nie wiem, czy raport delegatów UEFA z wizyty w Polsce będzie mieć kluczowe znaczenie, czy nie. Wiem, że Portugalia dostała Euro 2004 m.in. dlatego, że szef jej federacji jeździł do poszczególnych członków komitetu wykonawczego UEFA i każdego z osobna przekonywał, że Portugalia da sobie radę i warto jej zaufać. Nie mam na myśli żadnych propozycji korupcyjnych, ale zwykłe przekonywania. Obiecuję, że my z szefem federacji ukraińskiej Grogorijem Surkisem zrobimy to samo.

gazeta.pl

Sharn
14-09-2006, 13:34
Konstrukcję stadionu omawiał Wojciech Ryżyński. - Z czterech trybun stadionu trzy będą połączone, a budowana obecnie czwarta trybuna zostanie oddzielona od reszty i przeznaczona dla gości - mówił. - Druga i czwarta trybuna mieścić będą po ok. 8-9 tys. miejsc, a boczne - po ok. 13 tys. Łącznie na stadion będzie mogło wejść ok. 43 tys. osób.

Kocioł jest nasz, bo kocioł do Legii należy... :hihi:

Sharn
21-09-2006, 14:51
Surkis: Szanse na ME rosną
Szef ukraińskiej federacji piłkarskiej, Hryhorij Surkis, stwierdził, że szanse Polski i Ukrainy na organizację ME 2012 znacznie wzrosły w związku ze skandalem korupcyjnym we Włoszech i zamieszkami na Węgrzech
Hryhorij Surkis, prezes ukraińskiej federacji piłkarskiej powiedział po inspekcji UEFA, iż okoliczności niezwykle sprzyjają Polsce i Ukrainie. - Ogólnie nasze szanse są raczej duże. Skandal korupcyjny we Włoszech na pewno nie przysłużył się Włochom i ich szanse zmalały - stwierdził.

- Jeśli zaś chodzi o Węgry, to ostatnie wydarzenia polityczne również pracują na naszą korzyść. Jeżeli węgierski premier przyznaje się, że kłamie, jak UEFA mogłaby mu zaufać? - pytał Surkis.

W Budapeszcie rozgorzały demonstracje, których uczestnicy chcą wymóc na premierze Ferencsu Gyurcsany'im podanie się do dymisji po jego przyznaniu się do kłamstwa podczas kwietniowych wyborów do parlamentu.

Jeden z inspektorów UEFA stwierdził w rozmowie z kijowskim dziennikiem, iż oferta Polski i Ukrainy ma "wiele pozytywnych elementów".

W wyścigu o organizację ME 2012 startują także Włochy oraz Węgry wspólnie z Chorwacją. Polski futbol również przeżywa skandal korupcyjny w związku z "listą Fryzjera". UEFA ogłosi organizatora turnieju 8 grudnia.

Surkis powiedział dziennikarzom, iż Ukraina koordynuje z Polską plany budowlane i transportowe. W Doniecku i Dniepropietrowsku budowane są nowe stadiony, na których miałyby rozgrywać się mistrzostwa.

Spór o kijowski Stadion Olimpijski, związany z powstającym nieopodal centrum handlowo-rozrywkowym ma być rozwiązany wybudowaniem nowego stadionu w razie zwycięstwa Polski i Ukrainy w biegu o ME. - Zastępca burmistrza powiedział, że w razie naszej wygranej miasto jest gotowe postawić nowy stadion obok toru wyścigów konnych - powiedział Surkis. - W każdym razie, jeżeli ta historyczna szansa zostanie nam dana, Kijów nie zostanie bez stadionu - konkludował szef ukraińskiej federacji.

FIFA zastrzegła, iż mogłaby wycofać zgodę na rozgrywanie meczów na Stadionie Olimpijskim, jeżeli okaże się, że budowane obok centrum zagraża normom bezpieczeństwa.

W sensie Polacy wysyłają do nich coraz to nowe makiety... :hyhy:

DJ_DaMiC
22-09-2006, 16:33
Szczerze mówiąc to bede bardzo zaskoczony jesli przyznaja nam organizacje ME... Norlmalnie będzie wielka radość i szok, wsrod obywateli IV RP.

Bartek1916
23-09-2006, 12:33
obawiam że jak przyznają nam te ME to nasz "kochany" rząd nie wyrobi się z remontami dróg i budowami stadionów i może byc wielki wstyd na cały świat.. :zly: ale osobiście uważam ze są duże szanse na przyznanie nam tych Mistrzostw i cieszyłbym sie :hyhy:

Dyzio
23-09-2006, 12:40
ale osobiście uważam ze są duże szanse na przyznanie nam tych Mistrzostw i cieszyłbym sie :hyhy:

Ciekawe na jakiej podstawie wyszuwasz takie wnioski, duże szanse ?? :hmm:

Bartek1916
23-09-2006, 13:02
Po uśmiechach na twarzach ludzi z delegacji UEFA :hyhy: a poważnie mówiąc jeżeli to co jest w planach zostanie naprawde zbudowane i zmodernizowane to w tym juz mozna upatrywać jakiś tam szans. po drugi w ukraińskiej piłce jest od cholery pieniędzy i 2 kluby grają w Lidze Mistrzów a to też jest duży plus wg mnie. Ponadto - mam taka nadzieje - bedziemy mieli conajmniej jeden klub w pucharach co daje nam kolejne plusy. i ostatnie to mam nadz ze UEFA bedzie sie kierowała promowaniem nowych miejsc-państw europejskich bo z tego co wiem ani w Polsce - to na 100%- ani na Ukrainie - chyba :hmm: - nie bylo nigdy nic organizowane. a przecież Polska i Ukraina to piękne państwa 8)

Dyzio
23-09-2006, 15:04
Nasze szanse oceniam na jakieś 25%, 20% dla kandydatury Węgier z Austrią i 55% Italia. Włosi ostatnią tej rangi imprezę w piłce nożnej organizowali 26 lat temu, także komisja może uznać, iż było to wystarczająco dawno. Patrząc na zaplecze, infrastrukturę jest to najlepsza wsród zgłoszonych propozycji, rzeczywiście jedyną szansą dla nas jest wiara w to, że Komisja będzie skłonna dać szansę państwom które do tej pory nie miały takiego zaszczytu... 8)

Virus
23-09-2006, 15:13
a MS w 1990? to co? pies? :chytry: to juz jest 16 lat, a olimpiada w Turynie w tym roku? jedynym plusem moze byc to ze są Mistrzami Swiata ale to tez moze sie obrocic przeciw nim. Wlosi wg mnie szans raczej nie mają na ME 2012, ja daje Polsce i Ukrainie 60% szans, 35% Chorawcji i 5% Wlochom :)

DJ_DaMiC
23-09-2006, 15:36
Nie ma co się łudzić ME nie będzie w naszym kraju, no chyba ze wydarzy sie jakiś cud...

Dyzio
23-09-2006, 16:48
Nie przypominam sobie aby na Olimpiadzie w Turynie grali w piłkę nożna :chytry: A ostatnie ME we Włoszech odbyły się 26 lat temu...

Virus
23-09-2006, 16:56
kurde zle mnie zorzumiales mialem na mysli ze Wlosi juz w tym roku mieli Wielką impreze sportową(Turyn)[a FIFA rowniez patrzy na to czy dany kraj nie organizował w ostatnim czasie jakies duzej imprezy sportowej] i watpie zeby dosteli to EURO wszak wlacza z krajami ktore nie mialy przyjemosci organizowac EURO... tyle

Dyzio
23-09-2006, 17:38
Nie sądzę, żeby to miało jakieś powiązania... np. MŚ w Piłce Nożnej w 98 Francja, MŚ w Lekkoatletyce Paryż 2003, MŚ w Piłce Nożnej Niemcy 2006 - MŚ w Lekkoatletyce Berlin 2009... skoro IAAF nie sugeruję się takimi kryteriami wątpie aby robiła to FIFA :chytry:

Tur
24-09-2006, 00:33
Mimo wszystko lekkoatletyczne MŚ to nie to samo co Olimpiada. I nią mogą się sugerować.

Nie rozumiem dlaczego też mieliby nie brać pod uwagę MŚ w 1990? Bo to nie ME? To akurat nie ma znaczenia bo to też jest duża impreza i też piłkarska.

Dyzio
24-09-2006, 06:38
Ja nigdzie nie stwierdziełem, że nie będą brać pod uwagę MŚ w 1990 r. ... najpierw prosiłbym przeczytać dokładnie co pisałem a dopiero poźniej stawiać swoje tezy tak :oczko:

Skoro jednak uczepiliście się tych MŚ i Olimpiady, które są Waszym zdaniem in minus, A moim zdaniem Komisja może ocenić pozytywnie te wydarzenia, pod względem organizacyjnym obie te imprezy stały na wysokim poziomie jednym słowem nie było wstydliwych wpadek! A jakie jest doświadczenie w organizowaniu wielkich imprez sportowych w dwoćh pozostałych przypadkach ?? Praktycznie żadne...Sądzę, że jedyne ME badź MŚ na które stać Polskę a ich organizacja nie przyniosłaby Nam wstydu mogłyby być rozgrywane.... w siatkówke 8)

Tur
24-09-2006, 11:38
Napisałem tak, bo już po wspomnieniu przez kogoś o MŚ w 1990 znowu napisałeś, że ostatnie ME Włosi mieli 26 lat temu. Wygląda to tak jakbyś jednak zwracał uwagę na to, że to MŚ to nie ME i ich organizacja nie ma wpływu na przyszłą, ewentualną organizację ME. No, ale może błędnie rozszyfrowałem Twoją wypowiedź.

Jeśli utrzymałby się trend przyznawania organizacji krajom, które nie mają jeszcze doświadczenia to wtedy mamy większe szanse niż Włosi. Holandia z Belgią, teraz Austria i Szwajcaria, a nawet Portugalia są tego przykładami. Ale czy tak będzie, że znowu dadzą ME niedoświadczonym? Tego się przewidzieć nie da. Dlatego też wszelkie rozkminki i ocena szans nie ma sensu, bo nie wiemy jaką opcję z tych dwóch wybierze UEFA.

Fizi
24-09-2006, 21:17
w ukraińskiej piłce jest od cholery pieniędzy i 2 kluby grają w Lidze Mistrzów a to też jest duży plus wg mnie. Ponadto - mam taka nadzieje - bedziemy mieli conajmniej jeden klub w pucharach co daje nam kolejne plusy.

porównaj to z Włochami :oczko:

Tuzin
25-09-2006, 13:41
Sreuro *****.

Kapon
25-09-2006, 14:31
Wszystkie te komentarze w dziennikach i wszelkiej maści magazynach, które mówią, że Ci nie dostaną Euro bo tu są zamieszki, a Ci nie dostaną bo mają korupcyjne afery, są nic nie warte.
Zdecydują osobiste przekonania, obecna i planowana infrastruktura, oraz układy.
Dlatego największe szanse mają Włosi.
Wygrali zresztą pierwszą rundę głosowania, więc powinni wygrać i drugą.

Dyzio
25-09-2006, 15:31
Ale czy tak będzie, że znowu dadzą ME niedoświadczonym? Tego się przewidzieć nie da. Dlatego też wszelkie rozkminki i ocena szans nie ma sensu, bo nie wiemy jaką opcję z tych dwóch wybierze UEFA.

A ja uważam, że jest sens po to między innymi jest to forum by mówić o swoich poglądach w danej kwestii. Nie twierdze, że taka dyskusja przyniesie i udzieli odpowiedzi na pytanie kto zostanie wybrany na gospodarza ME... :chytry:

Dyzio
03-10-2006, 22:21
Prezes PZPN Michał Listkiewicz podpisał we wtorek umowę organizacyjną na finały piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Polska stara się o organizację tego turnieju wspólnie z Ukrainą.
Przy podpisywaniu umowy byli także przewodniczący Zespołu PZPN ds. Euro-2012 Adam Olkowicz oraz dyrektor sportowy PZPN Jerzy Engel. Dokument reguluje wzajemne relacje (zawiera m.in. spis praw i obowiązków) pomiędzy UEFA i federacjami goszczącymi uczestników turnieju finałowego Euro 2012. Umowa precyzuje również harmonogram prac w latach poprzedzających finały ME.

"To jest jeden z dokumentów, które trzeba dostarczyć do siedziby UEFA przed końcem października - powiedział Olkowicz. - Jest to umowa, ogólnie mówiąc, w której gospodarz zobowiązuje się do spełnienia pewnych warunków. Określa ona zadania rządu, samorządów oraz federacji piłkarskiej. Taką samą umowę podpisuje strona Ukraińska oraz inni kandydaci w tej rywalizacji".


Umowa wejdzie w życie w przypadku otrzymania przez Polskę i Ukrainę organizacji finałów ME w 2012 roku. Dokumenty mówią m.in o gwarancjach rządowych, własności intelektualnej, ubezpieczeniu organizatorów i uczestników turnieju, regulują sprawy finansowe, dotyczące działań przy organizacji Euro. Projekt umowy opracowała UEFA.

"To 50 stron określających współdziałanie Polski, Ukrainy i UEFA przy organizacji turnieju. Umowa została kontrasygnowana przez premiera, bowiem wiadomo, iż mistrzostwa są przede wszystkim organizowane przez cały kraj" - wyjaśnił Olkowicz.

Numer
04-10-2006, 09:31
a MS w 1990? to co? pies? :chytry: to juz jest 16 lat, a olimpiada w Turynie w tym roku? jedynym plusem moze byc to ze są Mistrzami Swiata ale to tez moze sie obrocic przeciw nim. Wlosi wg mnie szans raczej nie mają na ME 2012, ja daje Polsce i Ukrainie 60% szans, 35% Chorawcji i 5% Wlochom :)
Jestem z tobą.

Włośi nimogą nic nowego wprowadzić. Polska i Ukraina by miała poraz pirewszy Jakaś większą Impreza. Ja tylko śię jeszcze boje kombinacji W/Ch.

Numer
05-10-2006, 09:11
Przełożyli termin, teraz jusz wiemy że Włosi wygrają :roll:

Żeby zapomnieć o ich aferze. i przełozyli sobie termin, fajnie to sobie wymyślili.

Tuzin
05-10-2006, 17:54
To spisek. Przelozyli termin zeby nie dac ME naszemu super przygotowanemu krajowi, ktory na dodatek jako partnera wybral sobie jeszcze bardziej sie nadajacy kraj pol-azjatycki. To robota WSI.

Tur
05-10-2006, 17:57
To układ za tym stoi 8)