PDA

Zobacz pełną wersję : Chcemy sprowadzić do Polski prochy Kazimierza Deyny



Ciniak
07-01-2005, 17:03
Na terenach CWKS Legia odbyła się dziś konferencja prasowa poświęcona obchodom 90-lecia istnienia klubu "Legia". Chociaż rocznica ta przypada na 2006 r., pierwsze plany obchodów są już znane. Jacek Gmoch wraz z zarządem CWKS-u już teraz postanowił poinformować, że CWKS "Legia" podejmie działania mające na celu sprowadzenie do Polski prochów najwybitniejszego polskiego piłkarza, symbolu Legii, Kazimierza Deyny.
"Mamy zamiar jak najszybciej dotrzeć do rodziny Kazimierza Deyny i poprosić ją o zgodę na przeniesienie prochów. Dla mnie ma to wymiar emocjonalny - graliśmy razem w wielkiej Legii, Kaziu był moim przyjacielem. Chcemy oficjalnie zapytać żonę Deyny, panią Mariolę, czy rodzina wyrazi zgodę na tę inicjatywę. Postaramy się to załatwić jak najszybciej, prawdopodobnie sam polecę do Stanów aby omówić tę kwestię. Prochy spoczęłyby w miejscu godnym, nie jest to jednak czas i miejsce na takie szczegóły. Byłaby to oczywiście Warszawa" - powiedział Jacek Gmoch.

Źródło: LegiaLive


[shadow=red:e4ffe29a60]Co o tym myślicie ???[/shadow:e4ffe29a60]

Adriano21
07-01-2005, 17:45
No Było by to bardzo duże wydarzenie osobiście mi się wydaję, że wielkie przeżycie dla każdego kibica.

Ciniak
07-01-2005, 18:03
Ciekawe co na to pani Mariola i Norbert Deyna ?

marecki
07-01-2005, 18:50
Niech spoczywa w spokoju [`]

czyli jestem na nie.

Radio
07-01-2005, 19:21
CWKS przesadza. Zaczyna grać nie fair. mam nadzieję ze rodzina Kazia podejdzie do tego normalnie czyli nie zgodzi się.
Niech spoczywa w pokoju.

Ehel0n
07-01-2005, 19:37
tak w ogole , w zwiazku z budowa nowego stadiony , przy jego wejsciu powinien stanac pomnik w skali 1-1 Kazimierza Deyny , wzorem pomnika Euzebio przed stadionem da Luz , w ten sposob moznaby uhonorowac najwieksza gwiazde w historii Legii.

Gnatek
07-01-2005, 21:23
:hmm:, bardzo kłopotliwa sprawa. Myślę, że jest to rzecz bardzo, bardzo trudna do wykonania. Z jednej strony wspaniale by było, gdyby Jego grób był w Stolicy, jednak z drugiej strony "niech spoczywa w spokoju". Sprawa do przemyślenia.

Strzałek
07-01-2005, 21:29
POwiem tak :hmm: jak nie został pochowany odrazu w Polsce to niech zostanie tak jak jest teraz

Bastion
07-01-2005, 22:12
Powinni zacząć od rozmowy z rodziną, a później dopiero powiadamiać opinię publiczną. Taktu trochę :/

W tym wypadku jestem na nie, pomnik to byłaby odpowiednia inicjatywa 8)

Dokladnie. Pomnik i stadion Jego imienia.

Ciniak
08-01-2005, 02:49
POwiem tak :hmm: jak nie został pochowany odrazu w Polsce to niech zostanie tak jak jest teraz



Też tak uważam

żyła
08-01-2005, 09:53
według mnie, jeżeli rodzina wyraziłaby zgodę, to prochy powinny być przeniesione. szkoda tylko, że najpierw o tym rozpowiadają w mediach, zamiast zacząć od rodziny

pusty
08-01-2005, 12:54
Ja uważam, ze jego prochy raczej powinny być przeniesione do Polski. Nie potrzebnie tylo zrobiono z tym tyle szumu, moim zdaniem sprawa powiina być załatwiana po cichu i ewentualnie na końcu ludzie powinni byc o tym powiadomieni. Myślę, ze miejsce Kazika jest w w Polsce, w Warszawie i właśnie tam powinien zostać on pochowany.

calagan
08-01-2005, 15:00
Jesli juz chca sprowadzic jego prochy do kraju, to wypadaloby sie zapytac rodziny, czy nie chce go pochowac w miejscu urodzenia, a nie narzucac im miejsce. Ale IMO powinien zostac tam, gdzie jest obecnie. Nie rzecz w tym, gdzie sa jego prochy, a w tym aby pamietac o nim.

korniszon
08-01-2005, 15:13
Ja jestem za, ale rzecz oczywista, że wszystko pozostaje w gestii rodziny. Jak pisaliście b. nietaktowne zachowanie CWKS-u zaczynającego całą sprawę od mediów...

Mogiel
08-01-2005, 16:28
Moim zdaniem zabrano się za to 15 lat za późno. Podzielam zdanie Mareckiego, Niech Spoczywa w Spokoju tam, gdzie skończyła się jego ścieżka życia. I mam pytanie do starszych wiekiem forumowiczów, czy w latach wcześniejszych byłby podejmowane jakiekolwiek próby, mające na celu sprowadzenie prochów Kazika do Polski?

Armand
08-01-2005, 17:14
tak w ogole , w zwiazku z budowa nowego stadiony , przy jego wejsciu powinien stanac pomnik w skali 1-1 Kazimierza Deyny , wzorem pomnika Euzebio przed stadionem da Luz , w ten sposob moznaby uhonorowac najwieksza gwiazde w historii Legii.

święta racja EhelOn !! chiałbym zeby taki pomnik powstal... odnośnie prochów... wg mnie powinien spoczywać w pokoju i przy swoich bliskich... czyli raczej jestem na nie... z drugiej strony po cichu marzę sobie zeby w pieknej płycie marmurowej pod pomnikiem były bezpiecznie schowane prochy... jeśli Jego rodzina zechciała wrócić do Polski (co jest raczej niemożliwe ) to prochy powinny wrocic z nimi jak najbardziej! ale jesli nie to niech Kaka spoczywa tam gdzie jest... :nie: (*)(*)(*)

Gnatek
08-01-2005, 17:26
z drugiej strony po cichu marzę sobie zeby w pieknej płycie marmurowej pod pomnikiem były bezpiecznie schowane prochy

Bardzo fajny pomysł, mi się podoba. Oczywiście, za pozwoleniem Rodziny Kaki.

Armand
08-01-2005, 17:43
Bardzo fajny pomysł, mi się podoba. Oczywiście, za pozwoleniem Rodziny Kaki.


dzięki... aczkolwiek jak napisal Raekwon99 powinni zaczac od rozmow z rodzina... zawsze znajdzie sie jakas zawistna gazeta ktora pofatyguje sie by zadać Panu Norbertowi pytanie typu "czy to prawda, jak informuje w kraju CWKS ze juz wkrotce proche Kazimierza Deyny znajdą sie w Polsce?" jeszcze przed jak sie skontaktuje CWKS i nici z tego będą... sam sie mocno wkurzyl w takiej sytuacji gdybym dowiedzial sie czegos o swoich bliskich (zwłaszcza w tak delikatnej sprawie) z prasy... :- pozdro 8)

Woytek
09-01-2005, 14:03
dzięki... aczkolwiek jak napisal Raekwon99 powinni zaczac od rozmow z rodzina... zawsze znajdzie sie jakas zawistna gazeta ktora pofatyguje sie by zadać Panu Norbertowi pytanie typu "czy to prawda, jak informuje w kraju CWKS ze juz wkrotce proche Kazimierza Deyny znajdą sie w Polsce?" jeszcze przed jak sie skontaktuje CWKS i nici z tego będą... sam sie mocno wkurzyl w takiej sytuacji gdybym dowiedzial sie czegos o swoich bliskich (zwłaszcza w tak delikatnej sprawie) z prasy... pozdro

dokladnie. jak usłyszałem na konferencji, że rodzina nic o tym nie wie, to sie załamałem. według mnie w tej sytuacji sprawa jest niemalże przegrana, bo rodzina już pewnie dowiedziała się z internetu.
zdecydowanie zagranie pod publiczke ze strony CWKS-u.

Ciniak
09-01-2005, 14:20
I mam pytanie do starszych wiekiem forumowiczów, czy w latach wcześniejszych byłby podejmowane jakiekolwiek próby, mające na celu sprowadzenie prochów Kazika do Polski?

Oto fragment "Review Sport" z Chicago 10.09.1989r.

„Ostatnia droga Kazimierza Deyny”
„Około 150 osób wzięło udział w uroczystościach pogrzebowych, jakie odbyły się w sobote (09.09.1989r.) popłudnie w San Diego. Po mszy świętej celebrowanej w klasztorze karmelitów przez ks. Mariana Sikorskiego, trumna ze zwłokami Kazimierza Deyny została przewieziona na cmentarz „El Camino Memorial Park”. W ostatniej posłudze „Kakę” nieśli piłkarze zawodowego klubu San Diego Sockers. Nie zabrakło telewizji i wysłanników największych kalifornijskich dzienników „Los Angeles Times” i „San Diego Union”. Po kilkunastu minutach trumna spoczęła w betonowym grobowcu.

Wiele mówiło się na temat przetransportowania ciała do Ojczyzny, ale jak dowiedziałem się w dyrekcji cmentarza, dotąd nikt w tej sprawie się nie zgłosił. Zresztą żona Deyny – Mariola i syn Norbert – zamierzają pozostać na stałe w Stanach Zjednoczonych.
Kazimierz Deyna był wybitnym piłkarzem, jednym z najlepszych w historii swiatowego futbolu. Docenili to związani z soccerem Amerykanie, którzy licznie zjawili się na uroczystościach. Byli przedstawiciele władz miasta, Amerykańskiej Federacji Piłkarskiej, szefowie i piłkarze San Diego Soccers oraz klubów, gdzie „Kaka” zajmował się młodzieżą.
Zabrakło natomiast – poza garstką miejscowej polonii – tych, na których można było liczyć. Nie pojawił się żaden piłkarz (a jest ich sporo w USA, Kanadzie i Europie Zach.), z którymi Deyna grał w Legii i w reprezenatcji. Nie zjawili się wysłannicy licznych klubów polonijnych. Przykre także, że w uroczystościach pogrzebowych znakomitego futbolisty nie wziął udziału nikt z przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej”

Artykuł pióra red. Wiesław Sudoła
37 numer „Sport Review” wydany w Chicago

detoxizer
09-01-2005, 14:23
Pomnik to wspaniały pomysł. Ściąganie prochów to lekkie przegięcie- moim zdaniem zakłócanie spokoju zmarłemu. Troche wydaje mi się to niesmaczne.

DeMon
09-01-2005, 14:43
Ktoś mocno uderzył się w głowę. To byłaby czysta profanacja. Krewni zadecydowali tak a nie inaczej, Kaka został pochowany w stanach i niech tak zostanie. Ci którzy o nim pamiętają, bedą to robić dalej bez względu na to, gdzie leżą zwłoki Kazimierza.
Według mnie znowu ktoś robi sobie reklamę kosztem rodziny Deyny. Tak nie można.

detoxizer
09-01-2005, 18:17
Ktoś mocno uderzył się w głowę. To byłaby czysta profanacja. Krewni zadecydowali tak a nie inaczej, Kaka został pochowany w stanach i niech tak zostanie. Ci którzy o nim pamiętają, bedą to robić dalej bez względu na to, gdzie leżą zwłoki Kazimierza.
Według mnie znowu ktoś robi sobie reklamę kosztem rodziny Deyny. Tak nie można.

Nic dodać, nic ujać. Ja na samym początku byłem wzburzony takim pomysłem. Moim zdaniem lepiej byłoby wybudować pomnik Kaki niż ściągać jego prochy.

Strzałek
09-01-2005, 20:21
Wiele mówiło się na temat przetransportowania ciała do Ojczyzny, ale jak dowiedziałem się w dyrekcji cmentarza, dotąd nikt w tej sprawie się nie zgłosił. Zresztą żona Deyny – Mariola i syn Norbert – zamierzają pozostać na stałe w Stanach Zjednoczonych.

Kurde, wtedy kiedy był odpowiedzni moment trzeba było się interesować. Chociaż z tego artykułu można wywnioskować że rodzinna i tak by się nie zgodziła poniważ:


zamierzają pozostać na stałe w Stanach Zjednoczonych

i chyba chcieli by aby to tam został również członek ich rodziny - Kazimierz Deyna :hmm:

Ciniak
10-01-2005, 03:47
[quote] Kurde, wtedy kiedy był odpowiedzni moment trzeba było się interesować.


Nie pojawił się żaden piłkarz (a jest ich sporo w USA, Kanadzie i Europie Zach.), z którymi Deyna grał w Legii i w reprezenatcji. Nie zjawili się wysłannicy licznych klubów polonijnych. Przykre także, że w uroczystościach pogrzebowych znakomitego futbolisty nie wziął udziału nikt z przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej”

Hmmmm

Woytek
11-01-2005, 23:01
http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=13334

dla mnie, temat zakończony.

żyła
11-01-2005, 23:14
wiem, ze nie jest to najważniejsze, ale ktoś mógł się bardziej postarać pisząc to pismo. Pomijam brak polskich liter, ale chyba można było napisać imię Kazika bez błędów, które się tam znajdują! :/ :/ :/

wroc(L)aw
11-01-2005, 23:20
Dla mnie też po sprawie ---leśne dziadki i Gmoch (tak dać ciała)!!!!!!!!!!! :zly:

Ciniak
11-01-2005, 23:28
wiem, ze nie jest to najważniejsze, ale ktoś mógł się bardziej postarać pisząc to pismo. Pomijam brak polskich liter, ale chyba można było napisać imię Kazika bez błędów, które się tam znajdują! :/ :/ :/

Jak byś był na miejscu jego rodziny i dostał takiego szoku jak oni, to też bys tak pisał.

Nooooo polskie znaki tylko może bys tak pomyślał że to USA a nie polska i nie każdy program ma polską czcionke.

Zanim coś chlapniesz to pomyśl

Fizi
11-01-2005, 23:34
dziwne, że pani Mariola nie umie napisać bez błędów imienia swego zmarłego męża...

co nie zmienia faktu, iz wolę rodziny zmarłego należy uszanować, a treść listu wypada uznać za dokładne wypunktowanie wszelkich błędów i zaniechań, które w tej kwestii popełniono i nie sposób się z nim nie zgodzić

Strzałek
12-01-2005, 07:40
Domyślałem się że jeżeli najpierw dowie się o tym z mediów to będzie oburzona. Dobrze napisano również pisząc gdzie byliście ..

bayo
12-01-2005, 08:41
Gmoch stary facet a takie babole strzela. Puścił farbę do mediów, nie kontaktując się z b. żoną. Wcale się babie nie dziwię, że poczuła się urażona.

Nazgul
12-01-2005, 09:05
Gmoch stary facet a takie babole strzela. Puścił farbę do mediów, nie kontaktując się z b. żoną. Wcale się babie nie dziwię, że poczuła się urażona.

Gmoch jest facetem święcie wierzącym w swą wielkość i nieomylność (co było widać w studio Mistrzostw Europy, zwłaszcza po tryumfie Greków). Własnie dlatego obawiałem się go jako ew. właścicela czy choćby trenera w KP Legia...

Beny
12-01-2005, 09:16
Gmoch stary facet a takie babole strzela. Puścił farbę do mediów, nie kontaktując się z b. żoną. Wcale się babie nie dziwię, że poczuła się urażona.

Gmoch jest facetem święcie wierzącym w swą wielkość i nieomylność (co było widać w studio Mistrzostw Europy, zwłaszcza po tryumfie Greków). Własnie dlatego obawiałem się go jako ew. właścicela czy choćby trenera w KP Legia...

Jest prezesem zarządu CWKSu i przewodniczącym rady nadzorczej KP.


A co do prochów Kazia. Rodzina nie chce. To wara!

Nazgul
12-01-2005, 09:55
Gmoch stary facet a takie babole strzela. Puścił farbę do mediów, nie kontaktując się z b. żoną. Wcale się babie nie dziwię, że poczuła się urażona.

Gmoch jest facetem święcie wierzącym w swą wielkość i nieomylność (co było widać w studio Mistrzostw Europy, zwłaszcza po tryumfie Greków). Własnie dlatego obawiałem się go jako ew. właścicela czy choćby trenera w KP Legia...

Jest prezesem zarządu CWKSu i przewodniczącym rady nadzorczej KP.


Czyli w KP figurantem. I o to chodzi.



A co do prochów Kazia. Rodzina nie chce. To wara!

Dokładnie.

Armand
12-01-2005, 10:02
no no ja wiedzialem ze tak bedzie... najpierw sie takie sprawy załatwia a nastepnie informuje media a nie puszcza sie fame do mediow ze sie sprowadzi i to raczej napewno :nie: ... zawiodlem sie na panu Gmochu zwlaszcza ze to czlowiek doswiadczony... niestety... ale pomnik musi stanac przed nowym stadionem... nie ma bata... a Kazio niech spoczywa w spokoju w USA niedaleko swojej rodziny... pozdrawiam

yusta
12-01-2005, 12:59
Zdecydowanie jestem przeciw.
Taki temat powinien wyjść (ewentualnie) od razu po śmierci.
Przetransportowanie ciała do Polski i pochówek na którymś z naszych cmentarzy. Jeżeli tak by się stało to Kazik pochowany byłby zapewne w swoich rodzinnych stronach.
Tak się nie stało i był to wynik decyzji jego rodziny. Nam nie pozostaje nic więcej jak uszanowanie tego, a deklarowanie tych bredni w mediach bez wcześniejszej rozmowy z najbliższą rodziną to mega kurestwo.
Zwracacie uwagę na błędy w piśmie... ludzie... myślcie troszkę. Postawcie się w sytuacji tej kobiety. Dostała takie a nie inne info, na maksa wkurzona usiadła do kompa czy maszyny i wyszło tak jak wyszło. Nie sprawdziła, wysłała... na pewno zależało jej na jak najszybszym ustosunkowaniu się do całej sprawy.

Kocur
13-01-2005, 09:50
Przepraszam że się wtrącę ale:

"Grób Deyny zostanie w USA"

http://pilka.interia.pl/news?inf=581245

Pan Artysta
13-01-2005, 09:58
Smutne ale prawdziwe-Gdzie byliście Panowie jak Kazik umarł-ano nigdzie.
Panie Gmoch - to nie wybory na prezydenta ,to historia i życie-powaga i rozsądek -tego zabrakło.Szkoda :wstyd:

Strzałek
13-01-2005, 16:38
wg. dobrze że one zostały. Temat uważam za zamknięty

Lukass
22-01-2005, 22:33
No dokładnie ... Nie ma sensu tego robić ... Wcześniej nikt się tym nie interesował to teraz też można zostawić tą sprawe w spokoju ... Wystarczy że powstała tablica upamiętniająca jego osobe w Warszawie i miejmy nadzieje że powstanie stadion jego imienia ... A co do przenosin prochów to moje zdanie jest jednoznaczne .. NIE ...

Creator
22-01-2005, 23:56
Wiadomo, że nie da się prochów sprowadzić, a takw ogóle to jeżeli miały by być sprowadzone, to raczej do Stargardu Gdańskiego, gdzie Kaziu się urodził i gdzie jego rodzina jest pochowana... :cicho: