PDA

Zobacz pełną wersję : Bozia się pomyliła to Małgorzat Krepski wygra olimpiade :(



lomu-banita
08-12-2004, 10:30
To mój pierwszy temat na forum - więc proszę o wyrozumiałość :foch: Ale się zbulwersowałem :cicho:

http://sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2434897.html


Transseksualizm - zagrożenie dla sportu?

Uczestnicy panelu "Trzecia płeć - szanse i zagrożenia dla współczesnego sportu." nie odpowiedzieli jednoznacznie na pytania postawione w jego tytule. Dyskusja odbyła się we wtorek w ramach konferencji "Kobieta i Sport" organizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Sportu Kobiet.

Wśród sportowców dominował pogląd, że jest to niebezpieczne zjawisko we współczesnym sporcie. Tak stwierdziła Dorota Idzi, była pięcioboistka i organizatorka konferencji. Obawiała się tego także inna uczestniczka dyskusji, pływaczka Otylia Jędrzejczak.

Mistrzyni olimpijska powiedziała, że czuje się zagrożona sytuacją, w której mężczyźni zmieniają płeć. - Wiem, że jeśli obok mnie stoi na słupku kobieta, ma tyle samo sił, co ja, i tym sensie jesteśmy równe. Mężczyzna, który zmienił płeć, zawsze jest mocniejszy niż kobieta, która stała się mężczyzną.

Uspokoić sportowców próbowali naukowcy. Seksuolog Stanisław Dulko nie sądzi, żeby transseksualiści byli groźni dla rywalizacji sportowej. Jego zdaniem są to w pewnym sensie osoby niepełnosprawne.

- Z ich organizmu usuwa się gonady. Są skazani na długotrwałe przyjmowanie środków hormonalnych. Poza tym nie pamiętam, żeby któryś z transseksualistów-mężczyzn, leczonych w Polsce, chciał uprawiać sport. Tacy ludzie są bardziej kobiecy niż niejedna kobieta. Sport jest dla nich zbyt agresywny i pełen przemocy. Transseksualiści nie są konkurencją w gronie ludzi zdrowych.

Seksuolog Andrzej Komorowski ostrzega natomiast przed transgenderykami. - Obawiałbym się transgenderyków, którzy wyglądają jak kobiety, a w duszy czują się jak mężczyźni. Taka baba-chłop pokona na pewno każdą kobietę. Boję, że w zawodach będą uczestniczyły takie zawodniczki. Mają one prawdziwie męską potrzebę zwycięstwa. Mówię tu o tzw. płci mózgu, ale nie mam na myśli homoseksualistów, lesbijek, transseksualistów.

Niepokoje kobiet-sportowców tonowała także psycholog sportu, Beata Mieńkowska. - Ja w transseksualizmie widzę szansę dla współczesnego sportu. Jeśli kobieta-sportowiec wiedziałaby, że obok niej startuje transseksualista, może to potraktować jako wyzwanie i motywację do jeszcze większej walki.

http://bi.gazeta.pl//im/2080/z2080786G.jpg

http://bi.gazeta.pl//im/2080/z2080719G.jpg


:efoch:

ems
08-12-2004, 10:55
http://priv.ciechnet.pl/dso/wrobel.gif


wyskocz! ;]

Jaco
08-12-2004, 11:00
http://members.tripod.com/Navratilova/p-mnclap.jpg

:chytry:

MeLa
08-12-2004, 12:17
:O
http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242259G.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242268G.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242287G.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242276G.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242455G.jpg

Grzywa
08-12-2004, 12:24
Boże święty jeżeli upośledzeni umysłowo chcieli by startować jako kobiety to niech sobie startują na para-olimpiadzie, proste.

A to mnie rozdupcyło :lol:





Niepokoje kobiet-sportowców tonowała także psycholog sportu, Beata Mieńkowska. - Ja w transseksualizmie widzę szansę dla współczesnego sportu. Jeśli kobieta-sportowiec wiedziałaby, że obok niej startuje transseksualista, może to potraktować jako wyzwanie i motywację do jeszcze większej walki.

No , no a jak by zobaczyła samochód obok siebie przygotowany do startu to jeszcze bardziej by ją to zmotywowało do większej walki 8) nie mówiąc już o jakiejś rakiecie ustawionej obok to już by w ogóle motywowało jak ****. :lol2:

Jaco
08-12-2004, 12:27
nie mówiąc już o jakiejś rakiecie ustawionej obok to już by w ogóle motywowało jak ****. :lol2:
Myślisz?? Może i trochę racji w tym jest, męski szowinisto.. :kowboi:

Grzywa
08-12-2004, 12:35
Hehehe w sumie kółko się zamyka transwestyta też mobilizuje jak rakieta tylko z małą różnicą bo Ch*jem :oczko:

lomu-banita
08-12-2004, 13:26
:O
Obrazek (http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242259G.jpg)
Obrazek (http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242268G.jpg)
Obrazek (http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242287G.jpg)
Obrazek (http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242276G.jpg)
Obrazek (http://bi.gazeta.pl/im/2242/z2242455G.jpg)


A kysz :ucieka:

Nova
08-12-2004, 14:12
Moze mi ktos powiedziec jak sie ta osoba nazywa?(z twarzy przypomina Niki Laude :O )

http://bi.gazeta.pl//im/2080/z2080786G.jpg

:ucieka:



Lomu ta reszta wyglada jak wygląda przez te koksy na legalizacji ktorych tak Ci zalezy :chytry: :P

Jaco
08-12-2004, 14:32
Moze mi ktos powiedziec jak sie ta osoba nazywa?(z twarzy przypomina Niki Laude :O )

Pierwszy, najbardziej znany przypadek transseksualizmu w sporcie - tenisistka Renee Richards. Wcześniej grała w turniejach jako Richard Raskind.
:ucieka:

lomu-banita
08-12-2004, 14:41
Nova...koksy z umiarem :P

Gnatek
08-12-2004, 16:16
Hmmmmmmm, trudne pytanie :D:D:D........ I jeszcze jedno, czy ci wszyscy ludzie na tych zdjęciach to transseksualiści?? :hmm:

MeLa
08-12-2004, 16:29
Tang Gonghong :zdziwiony: - Wygląda podejrzanie, ale lepiej nie sprawdzać, co ma miedzy nogami.... :hyhy:

Bastion
08-12-2004, 20:23
A ja myslalem ze transom juz gorzej sie popierdolic nie moze, a tymczasem....
Na jakim my swiecie kurfa zyjemy :wsciekly: