PDA

Zobacz pełną wersję : Kaczor Donald sucks !!!



Fizi
19-11-2004, 14:11
Uwaga na śmierdzące bomby z "Kaczora Donalda"



Piotr Tyła 19-11-2004, ostatnia aktualizacja 18-11-2004 18:46

Kaczor Donald kojarzy się dzieciom z dobrą zabawą. Od czwartku uczniom z SP 21 na ul. Sienkiewicza będzie kojarzyć się ze smrodem i płaczem. Wszystko przez saszetki ze śmierdzącymi bombami dołączanymi do czasopisma "Kaczor Donald"


Grzegorz Piątek jak co tydzień kupił rano synowi kolorowe czasopismo. - Wsadziłem mu do tornistra, nie sprawdzając, co gazetka dołączyła tym razem. Ok. godz. 11 szkolny pedagog powiadomił mnie, bym odebrał zapłakanego syna ze szkoły - opowiada pan Grzegorz.

Okazało się, że dzieci przez nieuwagę otworzyły dołączoną do pisma tzw. śmierdziuchową bombę. Po szkole momentalnie rozniósł się nieznośny smród chloru. Zdezorientowane dzieci uciekały ze szkoły, porzucając bezładnie swoje rzeczy. Gdy się tam pojawiliśmy, na korytarzach leżały bezładnie porozrzucane plecaki, książki, popcorn. ( :lol: normalnie armageddon )
- Zapach przypominał zgniłe jaja, był bardzo nieprzyjemny. Wrażliwa osoba mogłaby wymiotować. Wydaje mi się, że ktoś powinien zająć się osobami propagującymi takie atrakcje dla dzieci - oburzała się Krystyna Płaskoń, dyrektorka SP 21.

- Są przecież dzieci ze schorzeniami dróg oddechowych. A co by było, gdyby ten śmierdzący proszek dostał się do oczu dziecka? Na saszetkach po tych bombach znajdowały się informacje ostrzegające przed dostaniem się ich zawartości do oczu oraz ust - zauważa pedagog szkolny Romualda Krężałek-Leszczyńska.

Na szczęście dla szkoły akurat wkrótce po zdetonowaniu śmierdzących zabawek rozszalała się nad miastem wichura i udało się szybko przewietrzyć budynek.

- Co za idiota dołączył tę bombę do gazetki dziecięcej?! I jeszcze w instrukcji napisał, że to zabawka od lat trzech, ręce opadają - komentuje Piątek. - Sam teraz czuję się winny, że dałem dziecku tę gazetę - dodaje.


:O :kurde:

Nazgul
19-11-2004, 14:13
No cóż.

Czekamy na Koktajl Mołotowa w "Płomyczku" czy Świerszczyku"...

:[

cfc
19-11-2004, 14:14
ostatnio jakeis dzieciaki uzyly takiej bomby w autobusie , kierowca sie wkurzyl i wyrzucil wszystkich z autobusu :/

Łysolek
19-11-2004, 14:20
niedlugo dołącza do gazetek kierowanych do dzieci noze , kastety , bajbolle , tylko po aby np. nauczyły sie bronić , albo bo kaczor Donald 2004 musi być uzbrojony... echhh ręce opadają , a tak off topic to wogóle przeraża mnie jakie ***** wymyslają bajki dla dzieci , gdzie dominuje przemoc , seks i wogóle wszystko co najgorsze :/
dobrze , ze ja sie wychowałem na Reksiu , Strażaku Samie i na Smerfach :D

LOL3K
19-11-2004, 14:25
Dziś to samo w mojej szkole leżało nic tylko się zbełtać. :klnie: A ja się zastanawiałem co tak jebie :nie:

Nova
19-11-2004, 14:27
A za moich czasów w gazetach byly tylko wycinanki :O

Endrju
19-11-2004, 14:27
Na Irzyka to samo zrobili moi kumple ... A własciwie jeden podpuscił drugiego, a ten drugi nie wiedział co jest w srodku ...

Efekt: Dywanik ...

KRUCZY
19-11-2004, 15:32
hehe i tak najbardziej jebało zgniłym jajkiem u nas na Szczawnickiej
Bad Boys

żyła
19-11-2004, 15:37
a ja mam w szkole pracownie chemiczne i codziennie jebie amoniakiem na pół szkoły 8)

Michu
19-11-2004, 15:45
U nas w szkole ktoś wrzucił to do kibla. Oczywiście wszyscy myśleli ze ktoś sie zesrał... :ucieka:

yusta
19-11-2004, 15:55
Kurde... a my za malolata musieliśmy się nieźle nagimnastykować, żeby zdobyć jakiś amoniak i wylac na wycieraczkę nielubianemu sąsiadowi :zlosliwy:
A teraz gnojki wszystko mają podane jak na tacy :efoch:

MaxyM
19-11-2004, 15:59
Dobrze, że to Polska... Bo jakby taki numer wydarzył się w US, to wydawca i pomysłodawca dodatku musieliby dziś spierdalać pontonem na szeszele.

Paluch
19-11-2004, 17:30
Dzisiaj coś takiego zostało odpalone w mojej szkole. Naprawde nieźle jebało. Napoczątku myślałem że to rura w kiblu poszła ale potem widzialem już tych cwaniaczkow co to smierdzące bomby podkładają... :kurde: :roll:

Fester
19-11-2004, 17:35
niedlugo dołącza do gazetek kierowanych do dzieci noze , kastety , bajbolle , tylko po aby np. nauczyły sie bronić , albo bo kaczor Donald 2004 musi być uzbrojony... echhh ręce opadają , a tak off topic to wogóle przeraża mnie jakie ***** wymyslają bajki dla dzieci , gdzie dominuje przemoc , seks i wogóle wszystko co najgorsze :/dobrze , ze ja sie wychowałem na Reksiu , Strażaku Samie i na Smerfach :D

:O

zuz
19-11-2004, 17:37
Dzisiaj coś takiego zostało odpalone w mojej szkole. Naprawde nieźle jebało. Napoczątku myślałem że to rura w kiblu poszła ale potem widzialem już tych cwaniaczkow co to smierdzące bomby podkładają... :kurde: :roll:

same problemy z tą rurą :lol2:



u mnie naszczęscie na tak 'inteligenty' pomysł nie wpadł :roll:

ems
19-11-2004, 17:38
niedlugo dołącza do gazetek kierowanych do dzieci noze , kastety , bajbolle , tylko po aby np. nauczyły sie bronić , albo bo kaczor Donald 2004 musi być uzbrojony... echhh ręce opadają , a tak off topic to wogóle przeraża mnie jakie ***** wymyslają bajki dla dzieci , gdzie dominuje przemoc , seks i wogóle wszystko co najgorsze :/dobrze , ze ja sie wychowałem na Reksiu , Strażaku Samie i na Smerfach :D

:O

:zdziwiony:

Paluch
19-11-2004, 18:03
Dzisiaj coś takiego zostało odpalone w mojej szkole. Naprawde nieźle jebało. Napoczątku myślałem że to rura w kiblu poszła ale potem widzialem już tych cwaniaczkow co to smierdzące bomby podkładają... :kurde: :roll:

same problemy z tą rurą :lol2:


No faktycznie :P :hyhy:

Gruby
19-11-2004, 18:16
hehe i tak najbardziej jebało zgniłym jajkiem u nas na Szczawnickiej
Bad Boys

Panie daj Pan spokoj, szkola cudow :D

Fizi
19-11-2004, 18:17
niedlugo dołącza do gazetek kierowanych do dzieci noze , kastety , bajbolle , tylko po aby np. nauczyły sie bronić , albo bo kaczor Donald 2004 musi być uzbrojony... echhh ręce opadają , a tak off topic to wogóle przeraża mnie jakie ***** wymyslają bajki dla dzieci , gdzie dominuje przemoc , seks i wogóle wszystko co najgorsze :/dobrze , ze ja sie wychowałem na Reksiu , Strażaku Samie i na Smerfach :D

:O

:zdziwiony:

nie oglądaliście Shrecka ? :chytry:

Łysolek
19-11-2004, 18:49
niedlugo dołącza do gazetek kierowanych do dzieci noze , kastety , bajbolle , tylko po aby np. nauczyły sie bronić , albo bo kaczor Donald 2004 musi być uzbrojony... echhh ręce opadają , a tak off topic to wogóle przeraża mnie jakie ***** wymyslają bajki dla dzieci , gdzie dominuje przemoc , seks i wogóle wszystko co najgorsze :/dobrze , ze ja sie wychowałem na Reksiu , Strażaku Samie i na Smerfach :D

:O

:zdziwiony:
a Johny bravo ? jak szpanuje przed laskami co cyckami świecą , a Shrek , królewna Śnieżka i siedmiu jeboludków ? wszystko ma podtekst seksualny , a śpiąca królewna ? widac , ze wy to niekumaci jesteście :hmm:

ems
19-11-2004, 19:31
:/

Fester
19-11-2004, 20:02
padlem

Lukass
19-11-2004, 20:05
Kurde ... Bez kitu ... Wczoraj jebalo jakims starym jajem na wszystkich 3 pietrach mojej szkoly ... A dzis ktos rozwalil ta smierdziawe w klasie ... to normalnie zdechnac mozna bylo ... :roll: :wsciekly: :wstyd:

Sharn
19-11-2004, 20:07
Yusta ma racje. Takie zagrania zabijają młodzieńczą inwencję i pomysłowość. Kiedyś kładło się jajko na 10 dni na kaloryfer co by się dobrze ubawić z jakąś laską co bezczelnie się puszczała (np. rozgnieść jej w kapturze). Teraz tata kupi Donalda i można łobuzować - lipa... :/

DobryChłopak
19-11-2004, 20:21
Dobrze że u mnie nikt już niemkupuje Kaczora Donalda. Więc nie mogłem doświadczyć tego zapachu.. na szczeście.
Mój brat pewnie kupił tego Kaczora :O ide go zarekwirować. nie będize i tu gnojek chałupy zasmradzał.

yusta
19-11-2004, 23:17
Dobrze że u mnie nikt już niemkupuje Kaczora Donalda. Więc nie mogłem doświadczyć tego zapachu.. na szczeście.
Mój brat pewnie kupił tego Kaczora :O ide go zarekwirować. nie będize i tu gnojek chałupy zasmradzał.

Eh... mają wszystko jak na dłoni i marudzą. Co za dzieci :kurde:
Ja bym zaraz nakupowała tych donaldów z 10 i przez 10 dni lekcji by nie było. A tak musieliśmy kombinować z wtykaniem szpilek w zamki :hyhy:

Fizi
19-11-2004, 23:23
niektórzy mieli lepsze sposoby - np podpalenie choinki w klasie :lol3:

swąd płonącego igliwia jest anacznie przyjemniejszy , lecz dym na znacznie dłużej eliminuje z użytku nieprzyjacielskie pomieszczenie

yusta
19-11-2004, 23:28
niektórzy mieli lepsze sposoby - np podpalenie choinki w klasie :lol3:

swąd płonącego igliwia jest anacznie przyjemniejszy , lecz dym na znacznie dłużej eliminuje z użytku nieprzyjacielskie pomieszczenie

eh... tez mnie kiedyś korciła taka jedna choina, żeby ją podjarać :zlosliwy:
Taka sucha była, że przy byle puknięciu sypała się 1/4 igliwia...
Gdybym była choć w połowie takim piromanem jak mój brat, to pewnie cała sala poszłaby w p.... znaczy się z dymem.
Ale się powstrzymałam :roll:

Fizi
19-11-2004, 23:35
u nas doszło dopodpalenia - a cała klasa wobec zmowy milczenia co dowydania podpalacza została zawieszona w prawach i obowiązkach uczniowskich na bodaj tydzień - jednym słowem mieliśmy wolne :hyhy:

przy okazji mało z pracy nie eyleciał psor obecny na lekcji , na której doszło do podpalenia , ponieważ został posądzony przez przełozonych o współudział :rotfl:

szczepan
20-11-2004, 00:06
a najlepsze jest to ze dzisiaj czytalem o tym w wybiorczej :D co ciekawe takie artykuly spowoduja ze zamiast 12/14 latkow caly naklad wykupia starsze dzieciaki i dopiero bedzie jazda :zlosliwy:

DeMon
20-11-2004, 00:13
u nas doszło dopodpalenia - a cała klasa wobec zmowy milczenia co dowydania podpalacza została zawieszona w prawach i obowiązkach uczniowskich na bodaj tydzień - jednym słowem mieliśmy wolne :hyhy:

przy okazji mało z pracy nie eyleciał psor obecny na lekcji , na której doszło do podpalenia , ponieważ został posądzony przez przełozonych o współudział :rotfl:

A mnie wywalili ze szkoły za... próbę podpalenia szkoły :hyhy: Ale to nie tak było...
No bo się tylko tablica ogłoszeniowa spaliła. Bo nie było na niej dolnej listwy i takie farfocle z niej wisiały, no to żeby nie wisiały to je trochę próbowałem skrócić... a, że scyzoryka przy sobie nie miałem :zlosliwy:
Kids, don't try this... anywhere

Nova
20-11-2004, 11:36
A tak musieliśmy kombinować z wtykaniem szpilek w zamki :hyhy:
Nam to sie przestało oplacac w pewnym momęcie bo zawsze sie znalazla sala zastepcza więc i tak mielismy lekcje :/

Żuku
20-11-2004, 21:12
hm....jeżeli chodzi o jakieś dokuczanie Panią związanymi ze szkołą to pamiętam te pierdzące poduszki .... albo odkręcananie kółek z krzesełka.. łezka kręci się w oku..:)

DeMon
21-11-2004, 00:07
hm....jeżeli chodzi o jakieś dokuczanie Panią związanymi ze szkołą to pamiętam te pierdzące poduszki .... albo odkręcananie kółek z krzesełka.. łezka kręci się w oku..:)

eeee tam. Najlepszy numer to i tak akcja gdy goście z III klasy technikum (ja byłem wtedy pierwszy dzień w L.O.) zastawili wejście do klasy szafą ze szkolnymi trofeami. Babka przyszła i jak zwylke poszła do drzwi które powinny być obok szafy... a tu klops, drzwi nie ma. Zorientowała się szybko ale trzeba przyznać, że te parę sekund jakie zajął jej tok myślowy było niesamowitym ubawem dla wszytkich zgromadzonych.
Nie musze chyba wspominać, że przesunięcie spowrotem tej "ciężkiej" szafy zajeło chłopakom kilka dobrych minut :hyhy:

Fizi
21-11-2004, 00:24
numer z szafą przerobiliśmy na pierwszym klasowym wyjeżdzie do Zakopca

w schronisku mieliśmy wynajęte dwa ,,pokoje ,, po kilkanaście łóżek

w jednym zadekowała się ekipa imprezowa , w drugim kujony, lizusy, grzeczne dzieci wszelkiej maści , wychowawczyni i dwie rodziecielki , które z nami pojechały

juz pierwszej nocy, gdy zirytowało nas przyłażenie nieproszonych gości z pokoju nr 2 w celach dokonywania rekonesansu , postanowiliśmy jakoś ukrócic ten proceder

poo krótkiej naradzie nasza uwaga skupiła się na szafie stojącej w korytarzu - okazała się być dość ciężka , bo jej przesunięcie wymagało wysiłku kilku osób

w sumie okazało się , że nie musieliśmy tego robić, bop szafa przestała spokojnie całą noc, w sumie to chyba nawet o niej zapomnieliśmy , sam juz nie poamietam, czy też może zostawiliśmy ja celowo

w każdym razie rano obudziły nas wrzaski ludzi z tamtego pokuju usiłujących wydostać się do klopa

oczywiście podejrzenie co do sprawców zmiany miejsca postoju szafy zrzuciliśmy na męską wycieczkę z Lublina , mieszkającą na tym samym piętrze, co było dość wiarygodne , gdyż nasza wychowawczyni zdążyła się z nimi wcześniej spiąć z powodu obalania przez nich alpag w toalecie ( później zreszta oczywiście ten proceder stał się wspólny i znacznie ocieplił stosunki między wycieczkami )

yusta
21-11-2004, 21:44
A tak musieliśmy kombinować z wtykaniem szpilek w zamki :hyhy:
Nam to sie przestało oplacac w pewnym momęcie bo zawsze sie znalazla sala zastepcza więc i tak mielismy lekcje :/

Hehe... u mnie zawsze były wszystkie zajęte i dobre pół lekcji mijało zanim cieć z nauczycielką uporali się z zamkiem. W końcu zmienili zamki na takie z dużymi dziurami :/

Kempes
21-11-2004, 22:20
Swego czasu mieliśmy kolege który mógłby zastępować taką zabawke .... ale odszedł do innej szkoły , choć zapisał sie w naszej pamięci pewną akcją typu : armagedon :lol:

MK
22-11-2004, 08:10
Swego czasu mieliśmy kolege który mógłby zastępować taką zabawke .... ale odszedł do innej szkoły , choć zapisał sie w naszej pamięci pewną akcją typu : armagedon :lol:
Osiecka super style power zone :lol2: :wdupe:

Fizi
22-11-2004, 21:16
Kraj
PAP, mat /2004-11-22 21:56:00

Zatruli się oparami "bomby śmierdziuchowej"



Jedenaścioro uczniów gimnazjum w Siedlcach na Mazowszu trafiło w poniedziałek do szpitala z objawami zatrucia po rozpyleniu w szkole substancji zwanej "bombą śmierdziuchową".

Była ona dołączona do pisemka dla dzieci pt. "Kaczor Donald". Zdrowiu gimnazjalistów nic nie zagraża.

"Gazetkę kupili uczniowie pierwszej klasy gimnazjum. Wchodząc na lekcję języka obcego otworzyli saszetkę z żelową substancją i wrzucili ją do kosza. W sali rozprzestrzenił się zapach szamba i po paru minutach kilkoro uczniów źle się poczuło" - powiedziała rzeczniczka siedleckiej policji, starsza posterunkowa Beata Borkowska.

Szkolny lekarz zmierzył uczniom ciśnienie krwi. Byli bladzi, a jedna dziewczynka wymiotowała.

Wkrótce potem inna klasa otworzyła saszetkę z identycznym "śmierdziuchem". Dyrektor szkoły zarządził ewakuację wszystkich uczniów.

Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Siedlcach przewieziono dwudziestu jeden gimnazjalistów. Dwanaścioro dzieci zostało na oddziale dziecięcym. Jedno z nich na żądanie matki zostało wypisane.

"Stan pacjentów jest dość dobry, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dzieci miały zawroty i bóle głowy oraz brzucha i nudności. Prawdopodobnie jutro część z nich opuści szpital" - poinformował lekarz dyżurny oddziału dziecięcego, Janusz Krasuski.

Według Beaty Borkowskiej, śmierdząca substancja zawierała siarkowodór. Na torebce była informacja, aby nie otwierać jej w małych pomieszczeniach. Substancję zabezpieczyli pracownicy Sanepidu.

Grzywa
22-11-2004, 21:26
"Stan pacjentów jest dość dobry, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" :rotfl:

Wiele hałasu o nic według mnie...

Smetny
23-11-2004, 12:24
w autobusie dzisiaj ktos tego uzyl smrod byl niesamowity :kac:

ems
23-11-2004, 15:40
nie no panowie, zarty zartami - ale faktycznie, jezeli wydawany wszedzie w Polsce komiks daje gowniarzom bron chemiczna do reki, to jest to juz jakis problem. teraz bezmyslne szczeniaki sie jaraja ze o nich w necie pisza...

Kilroy
23-11-2004, 16:38
to wogóle jest jakaś paranoja... niedługo granaty będą dołączać do Pętliczka (o ile jeszcze istnieje) :hyhy: , a wtedy to ja sobie taką gazetkę też kupie :P:P :hyhy: - już nie mają lepszych chwytów marketingowych...

Bastion
25-11-2004, 19:02
Sprawa bomby śmierdziuchowej w prokuraturze



Prokuratura Rejonowa w Siedlcach na Mazowszu prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie tzw. bomby śmierdziuchowej dołączonej do czasopisma "Kaczor Donald", którą uczniowie siedleckiego gimnazjum otworzyli w poniedziałek podczas lekcji.

Tymczasem w gimnazjum w Będzinie (Śląskie) doszło do kolejnego otwarcia bomby śmierdziuchowej. To już trzeci w ostatnich dniach podobny przypadek.

"W wyniku użycia »bomby śmierdziuchowej« w gimnazjum przy ul. Kołłątaja w Będzinie u 14 uczniów stwierdzono podrażnienie górnych dróg oddechowych; troje nastolatków zostało skierowanych do szpitala na badania diagnostyczne. Żadnemu z dzieci nie zagraża niebezpieczeństwo utraty zdrowia" - powiedział PAP Krzysztof Skowron z zespołu prasowego śląskiej policji.

Prokurator Rejonowy w Siedlcach, Robert Więckiewicz, poinformował, że prokuratura zwróciła się do wydawcy "Kaczora Donalda" - Egmont Polska sp. z.o.o - o informacje na temat posiadanych certyfikatów bezpieczeństwa na dołączane do niego gadżety.

"Chcemy sprawdzić, czy są one bezpieczne dla dzieci, które są odbiorcami gazety. Wtedy zdecydujemy o ewentualnym wszczęciu śledztwa lub nie" - powiedział Robert Więckiewicz.

Redaktor naczelny tygodnika "Kaczor Donald" Tomasz Kołodziejczak poinformował we wtorek na stronie internetowej wydawnictwa, że firma Egmont Polska "po informacjach o kłopotach związanych z niewłaściwym zastosowaniem zabawki" zdecydowała o wycofaniu z dystrybucji nakładu pisma zawierającego "bombę śmierdziuchową". Zapewnił, że "po tym - przykrym również dla nas - wydarzeniu, będziemy zwracać jeszcze większą uwagę na dobór gadżetów dołączanych do naszych gazet".

Kołodziejczak zapewnił jednocześnie, że zabawka spełnia wymagania europejskiej normy PN-EN-71 z 1998 roku - określającej bezpieczeństwo zabawek dopuszczonych do dystrybucji, a instrukcja obsługi gadżetu znajdowała się zarówno na opakowaniu zabawki, jak i w samej gazecie. Jego zdaniem, zabawka użyta zgodnie z instrukcją nie jest szkodliwa dla użytkownika.

W poniedziałek jeden z uczniów I klasy gimnazjum nr 3 w Siedlcach otworzył w szkolnej łazience saszetkę z "bombą śmierdziuchową", drugi wchodząc do klasy wrzucił ją do kosza. W powietrzu rozszedł się fetor, od którego uczniowie źle się poczuli. Wszyscy zostali ewakuowani.

Jedenaścioro uczniów trafiło do szpitala z objawami zatrucia. W czwartek przebywało tam jeszcze troje gimnazjalistów, a wśród nich chłopiec, który otworzył torebkę. Dyrektor gimnazjum Dariusz Kupiński powiedział PAP, że uczniowie, którzy wrócili do szkoły, są jeszcze osłabieni, bladzi i apatyczni. Codziennie są badani przez szkolną pielęgniarkę.

"Rodzice poszkodowanych dzieci czują się napiętnowani. Początkowo mówili, że podadzą wydawnictwo i rodziców tych dwóch chłopców do sądu, a dzieci zabiorą z klasy. Uczniowie też to przeżywają. Chłopcy wyrażają żal z powodu tego, co zrobili. Dotarły do nich skutki tego czynu. Jeden z nich zrobił to dla żartu. Drugi milczy i jest zamknięty w sobie" - powiedział Dariusz Kupiński.

Dyrektor placówki dodał, że wspólnie z dwoma pedagogami rozmawiał z rodzicami na temat wydarzenia. Kolejne spotkanie z nimi i uczniami odbędzie się w przyszłym tygodniu, kiedy wszystkie dzieci powrócą na zajęcia. Chłopcy, którzy rozpylili bombę, dostaną w comiesięcznym systemie oceniania uczniów na koniec miesiąca naganną ocenę z zachowania. Otrzymali także ustną naganę od dyrektora.

We wtorek do szpitala z objawami zatrucia po rozpyleniu w szkole bomby śmierdziuchowej trafiło ośmioro uczniów gimnazjum w miejscowości Okuniew koło Mińska Mazowieckiego. Substancję rozpylił uczeń III klasy gimnazjum.

"Bomba śmierdziuchowa" - to saszetka, w której znajduje się żelowa substancja o zapachu szamba. Po odpowiednio mocnym ściśnięciu pęka i uwalnia nieprzyjemny zapach. Była dołączona do 47. numeru pisemka dla dzieci pt. "Kaczor Donald", jaki ukazał się w połowie listopada. Wydawca - Egmont Polska - zdecydował o wycofaniu nakładu pisma z dystrybucji.

Fus
25-11-2004, 20:46
U mnie w szkole,dzien w dzien odpalala,ja bomby,smrod jest straszny,nauczyciele panikuja,dyrekcja dzis wydala oficjalne oswiadczenie,ze jak jest to b.niebezpieczne itp.,ze jak kogos zlapia(w co watpie) to bedzie odpowiadal przed policja,czy cos takiego..W ogole sajgon :ucieka:

Dżon Łejn
26-11-2004, 00:43
to o Będzinie
dotyczy się szkoly mojej mamy
byłem tam dziś po siano zaraz po wybuchu smrodu
2 karetki--1 erka
2 straże pożarne
kilka kurw po cywilu
strażaki miejskie

ogólnie mocno było
18 dzieciaków w szpitalu
jutro mają wolne

ja się nachlałem i *** :kowboi:

yusta
26-11-2004, 22:16
Uczniowie też to przeżywają. Chłopcy wyrażają żal z powodu tego, co zrobili. Dotarły do nich skutki tego czynu. Jeden z nich zrobił to dla żartu. Drugi milczy i jest zamknięty w sobie" - powiedział Dariusz Kupiński.

Dyrektor placówki dodał, że wspólnie z dwoma pedagogami rozmawiał z rodzicami na temat wydarzenia. Kolejne spotkanie z nimi i uczniami odbędzie się w przyszłym tygodniu, kiedy wszystkie dzieci powrócą na zajęcia. Chłopcy, którzy rozpylili bombę, dostaną w comiesięcznym systemie oceniania uczniów na koniec miesiąca naganną ocenę z zachowania. Otrzymali także ustną naganę od dyrektora.

I to jest pedagogiczne podejście do dzieci. Napiętnować, narobić kichy i naganną ocenę przyjebać :/

ems
26-11-2004, 22:38
tak bylo zawsze, yusta - i jakos wyszlismy na ludzi :P

Mrozik
26-11-2004, 22:42
tak bylo zawsze, yusta - i jakos wyszlismy na ludzi :P

Kto wyszedł ten wyszedł :oczko:

ems
26-11-2004, 22:43
a kto umarl - ten nie zyje :]

Foxx
26-11-2004, 22:44
O, przepraszam bardzo - ja nie wyszedłem :efoch: .

Czy to znaczy, że nie żyję? :O

ems
26-11-2004, 22:45
8)

Mrozik
26-11-2004, 22:45
Kredyt umarł forsa żyje! Kto nie płaci ten nie pije!

ems
26-11-2004, 22:46
http://www.skynet.org.pl/~mumin/pijanstwo.jpg

Mrozik
26-11-2004, 22:48
Miszcz :ucieka: :hyhy: :brawo: :oczko: 8) :hyhy: :klnie:

Mazi
26-11-2004, 23:37
Ładne pare lat temu w mojej podstawowce w Małkini moj Ś.P
kumpel Tomek zrobił śmieszną akcje ... Chłop jak dąb, o głowę zawsze wszystkich przerastał w klasie , silny był strasznie ... Któregoś dnia wkurwił niejaki Ziutek, więc ten wziął Ziutka za nogę, hop do góry i wystawił go przez okno, by ten pozwisał sobie chwile i najadł się strachu ... Problem w tym ,ze nagle wpadła nauczycielka i pyta się Tomka "Co tam trzymasz za oknem?" . Tomek długo nie namyślając się szybko cofnął rękę od okna i usiadł na ławce :hyhy: Ziutek miał to szczescie ze pod oknem lezała sporawa góra ... węgla (akcja miała miejsce na 1 piętrze), więc wiekszego uszczerbku na zdrowiu nie doznał ... tyle tylko, że na lekcję już nie wrócił :P .

ems
27-11-2004, 00:03
:ucieka: