PDA

Zobacz pełną wersję : Sylwester



Strony : [1] 2

Adiq
15-11-2004, 21:28
Coraz bliżej. :D

Macie już jakieś rezerwacje, plany?

Domóweczka, dicho, starówka, wypad za miasto?

Piszcie też jakieś fajne miejscówki, które polecacie na ten dzień i wspomnienia z nimi związane.

8)

Endrju
15-11-2004, 21:30
Mi 2 miejscóweczki poszły się kochać :( ... Powodem tego jest to, że w rzeczoncyh miejscówkach zamiast młdozieży prywate robią sobie starsi :roll:

Wiec jakby ktos miał cos ciekawego to priv :]

mOFMC
15-11-2004, 21:34
Łojeezu. To już. Kurcze musze sie zaczac zastanawiac.
Z Łysym jakos nie tak dawno przy piwku rozkminialismy zrobienie Sylwestra w forumowym gronie. Ciekawe jakie by to mialo szanse powodzenia :chytry:

Nova
15-11-2004, 21:35
A idz Pan z takim tematem :/

Tak jak lubie Świeta tak najchętniej zakopała bym sie gdzieś saperką 30 grdnia i wyszła dopiero w okolicach 3 stycznia, kiedy ludzie przestaną przezywac jakie to mieli fajne sylwki a ja jak co roku mega kiche :/

Kawa
15-11-2004, 21:37
Ja prawdobodobnie ide do kanjpy czy czegos takiego na Urysnowie.
W pierwotnych planach był wypad w góry, ale niestety niewypalił.

Dżon Łejn
15-11-2004, 21:37
od 2 tygodni zapłacony 3dniowy balet w Wiśle :uciekaj:

mOFMC
15-11-2004, 21:38
Nova:
Wniosek -----> Jak sylwester to ... tylko w Warszawie :muza: :imprezowicz:

zuz
15-11-2004, 21:43
A idz Pan z takim tematem :/

Tak jak lubie Świeta tak najchętniej zakopała bym sie gdzieś saperką 30 grdnia i wyszła dopiero w okolicach 3 stycznia, kiedy ludzie przestaną przezywac jakie to mieli fajne sylwki a ja jak co roku mega kiche :/

mam tak samo jak ty... :/

każdy sylwester to nie wypał, znowu z wielkich planów wyjdzie na to, że wyląduje oglądając tv u przyjaciółki :kurde:
klub odpada, zawsze jest za dużo ludzi.
starówka odpada, wiekszość spita do nie przytomności, na scenie Blue Cafe czy inne Bratanki i przerażający mróz.

:roll:

Paluch
15-11-2004, 22:05
Ja bede miał raczej spontan...Pewnie sie dowiem na jeden dzien przed sylwestrem co bede robil...to tak samo jak rok temu, dwa i trzy :oczko:
Chociaż oltrzymałem już dwie propozycje(domówki) które intensywnie rozpatruje :chytry: 8)

Fizi
15-11-2004, 22:18
Łojeezu. To już. Kurcze musze sie zaczac zastanawiac.
Z Łysym jakos nie tak dawno przy piwku rozkminialismy zrobienie Sylwestra w forumowym gronie. Ciekawe jakie by to mialo szanse powodzenia :chytry:

hehe ... właśnie się zastanawiałem nad złożeniem takiego tematu... w tym roku też mi sie jakoś nic ciekawego nie kroi, a fajnie byłoby gdzies wyskoczyć, najprawdopodobniej sprdzę sylwka w domciu tak się przynajmniej zapowiada...

co do forumowej opcji jestem za , tylko trzeba by sie zastanowić jaka opcję wybrac

sądze , że impra u kogos w domu odpada, bo komu by się chciało potem to wszystko sprzatać :hyhy:

moznaby zrobić mały wywiad co do opsji wynajęcia jakiegos lokalu

może na wstępie zrobimy małą listę zainteresowanych temetem forumowego sylwka , żebyśmy wiedzieli, czy akcja ma szanse powodzenia , ile osób sie na to pisze , a co za tym idzie jaki możemy przyjąc budżet na lokal :chytry:

Bastion
15-11-2004, 22:27
Co roku na jakies impry domowe lazilem. Na lokal jescze za mlody jestem :D. Forumowe grono brzmi kuszaco. Jednak najprawdopodobniej oleje cala ta wrzawe sylwestrowa i po prostu pojde spac, albo poogladam TV.

Radzyn
15-11-2004, 22:33
Ja mam jak co już dwie propozycje na Sylwka :D

b3nito
15-11-2004, 22:35
ja jak co roku bede....gral sobie sam samiutki w gale na szkolnym boisku:D tak sobie wymyslilem kiedys ze to po to aby nowy "pilkarski rok" w moim wykonaniu byl lepszy...i tak teraz patzre ze z roku na rok coraz gorzej mi idzie... :/

aaa no i oczywiscie jak ludzie wychodza na osiedla zeby sobie potrzaskac petardami to sobie patrza na jebnietego typa napieprzajacego na pusta bramke :hyhy:

Łysolek
16-11-2004, 06:18
Łojeezu. To już. Kurcze musze sie zaczac zastanawiac.
Z Łysym jakos nie tak dawno przy piwku rozkminialismy zrobienie Sylwestra w forumowym gronie. Ciekawe jakie by to mialo szanse powodzenia :chytry:
Właśnie Mariano , trzeba ustalić szczegółły co i jak :) urodzinki nie wypaliły to moze Sylwestra sie uda :D
Kombinuj Mariano , bo jeśli chodzi o organizacje to ja napewno Ci pomoge 8)

MK
16-11-2004, 07:54
http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=51932

w tym roku sylwester na pl. defilad.
Ja i tak wole domówki niż marźnięcie na dworzu i w tym roku też zamierzam iśc na jakąś domówke 8)

jasin
16-11-2004, 08:24
ja to żadnych planów w tym roku nie mam. pewnie pojadę gdzieś w górki na narty turystyczne.

a najfanijeszy był sylwek w Petersburgu;)

Beny
16-11-2004, 08:31
Tak jak lubie Świeta tak najchętniej zakopała bym sie gdzieś saperką 30 grdnia i wyszła dopiero w okolicach 3 stycznia, kiedy ludzie przestaną przezywac jakie to mieli fajne sylwki a ja jak co roku mega kiche :/

Właśnie dlatego w temacie o Świętach napisałem, że chciałbym się obudzić po wszystkim.
Najczęściej moje Sylwestry to domówki (parę razy nawet sympatyczne, ale...), kilka razy zdarzyło mi się być na na Starówce.

Cholera może pora na jakiś bal? :hmm:

Pan Artysta
16-11-2004, 10:40
Olsztyn-bibka 80 osób w knajpie.
(można mieć własne alko :hyhy: i to jest dobra wiadomość)

arczi
16-11-2004, 13:09
Jak sylwester to tylko w gorach.

Od 5 lat nie sylwkowalem juz w Warszawie.

W gorach panuje niepowtarzalny klimat.
A wodka wchodzi rewelacyjnie. Rano nigdy leb nie boli.
Poza tym mozna na desce poszalec.

O ile finansowo sie wyrobie, to w tym roku rowniez wypad ze znajomymi w Tatry.
Mniam.

MTP
16-11-2004, 15:15
Jak sylwester to tylko w gorach.

Od 5 lat nie sylwkowalem juz w Warszawie.

W gorach panuje niepowtarzalny klimat.
A wodka wchodzi rewelacyjnie. Rano nigdy leb nie boli.
Poza tym mozna na desce poszalec.

O ile finansowo sie wyrobie, to w tym roku rowniez wypad ze znajomymi w Tatry.
Mniam.
No proste.Innej opcji nie ma.Dwa lata temu byłem w knajpie na Ursynowie i tak jakos kiepsko było.A w górach to zawsze fajny klimacik i mozna se poszalec na nartach(nie lubie szpanerów co kaleczą na snowboardzie bez aluzji Arczi).
I jeszcze w tym roku sylwester jest kilka dni przed moja 18.
PS własnie w górach odkryłem gorzka żołądkową rewelka

DobryChłopak
16-11-2004, 15:40
Być moze Sylwka spędzę w Mexico City.., chyba że starzy rozkminili to tak że sami pojadą :/ A jak nie meksyk to napewno jakiś ziom zrobi domówkę. Może wreszcie będę miał imprezę sylwestrową z prawdziwego zdarzenia, a nie tak jak co roku...
Pirotechnikę już zaczynam kupować :oczko:

Michu
16-11-2004, 17:09
Ja jade na sylwa w góry do Białki

arczi
16-11-2004, 17:16
Heh.. W Bialce bylem dwa lata temu.
Odradzam. Tam niczego nie ma, poza stokami do zjazdow.
Straszna dziura, gdzie nie ma gdzie pojsc wieczorem na piwko. O jakims fajnym jedzeniu nie wspomne.

Dżon Łejn
16-11-2004, 17:24
alkoholik :hyhy:

trzeba mieć fantazje dziadku ;)

Sokol
16-11-2004, 17:25
a ja jak dobrze pojdzie to udam sie na Slowacje na jakis tydzien.. ale wszystko zalezy od terminu :-

kud(L)aty68
16-11-2004, 17:32
Ja mam jazde, zeby chociaz raz spedzic sylwestra gdzies na Karaibach...zreszta nie tylko sylwestra, mam jazde na Karaiby i tyle

Nova
16-11-2004, 17:44
Kud(L)aty jakbyś szukał osoby towazyszącej to ja się zgłaszam :D

Tez mam możliwośc wyjazdu w góry,konkretnie do Zakopca ale 15 osób na metr kwadratowy Zakopanego mnie przeraza :/
Traktuje to jako opcje zapasową bo mam ochote poszalec a tam nic takiego sie nie zapowiada.

Junior89
16-11-2004, 17:49
w kwestii sylwestrowej szukam tzw. frajera :hyhy:

Thomas
16-11-2004, 18:26
może wbije sie na domówke, a jak nie to posiedze przed tv albo pójde spac

Mrozik
16-11-2004, 18:29
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P

Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę

pusty
16-11-2004, 18:43
A u mnie jak co roku, skończy się pewnie na pójściu do kogoś do domu w kilkanaście osób...

shangrila
16-11-2004, 18:54
:hihi




A idz Pan z takim tematem :/

Tak jak lubie Świeta tak najchętniej zakopała bym sie gdzieś saperką 30 grdnia i wyszła dopiero w okolicach 3 stycznia, kiedy ludzie przestaną przezywac jakie to mieli fajne sylwki a ja jak co roku mega kiche :/ :hihi:




Ja w tym roku Ostrava, 30 osob, wiekszosc to wyjazdowicze GeKSy, mysle ze moze sie to zle skonczyc :zlosliwy:


www.stodolni.cz - proponuje rzucic okiem na mape tej dzielnicy :efoch:


Wogóle to ciekaw jestem czy dożyje Sylwestra :roll:

Nova
16-11-2004, 19:00
Wogóle to ciekaw jestem czy dożyje Sylwestra :roll:
Jak sie dalej bedziesz ze mnie wysmiewał to nie sądze :zlosliwy:

shangrila
16-11-2004, 19:04
Ju ken kecz mi :ucieszony:


Może powinnaś sobie zadać pytanie czy aby nie było za mało alkoholu na tych imprezach ? :zdziwiony:


Złosliwosc moja nie zna granic :placze:

lamia
16-11-2004, 19:55
sylwester- w domu, albo przed kompem, albo przed oknem ... moze jakis dobry film obejrze :]

zawsze czekalam tego dnia na cos, nie ma na co wiec i energii szkoda... a inni niech sie bawia jak lubia, byle mnie do tego nie zmuszali :]

ems
16-11-2004, 20:07
a myy swojeeeee - Arka gnojeee! :]

wbrew pozorom - nie rozmywam. milej rozkminy chlopaki i dziewczyny

Adiq
16-11-2004, 20:08
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P

Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę
Co ty nie powiesz... :lol2: Skąd ja to znam. :oczko:

yusta
16-11-2004, 20:14
ja jak co roku bede....gral sobie sam samiutki w gale na szkolnym boisku:D tak sobie wymyslilem kiedys ze to po to aby nowy "pilkarski rok" w moim wykonaniu byl lepszy...i tak teraz patzre ze z roku na rok coraz gorzej mi idzie... :/

aaa no i oczywiscie jak ludzie wychodza na osiedla zeby sobie potrzaskac petardami to sobie patrza na jebnietego typa napieprzajacego na pusta bramke :hyhy:

Nie kłam :nie:

Porter
16-11-2004, 20:16
a myy swojeeeee - Arka gnojeee! :]

wbrew pozorom - nie rozmywam. milej rozkminy chlopaki i dziewczyny

do 3miasta jedziesz ? :chytry:

ems
16-11-2004, 20:18
:cicho:

lomu-banita
16-11-2004, 20:35
Nie mam planów :?


Niby coś się klaruje że w górach, niezła banda i wogóle...ale mam takie przeczucia że :[


I tak pewnie bede chory :paker:

Mrozik
16-11-2004, 21:18
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P

Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę
Co ty nie powiesz... :lol2: Skąd ja to znam. :oczko:

Chyab nie chcesz mi powiedzieć że nawet w sylwestra będziemy razem chlać :oczko:

Beny
16-11-2004, 21:26
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P

Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę
Co ty nie powiesz... :lol2: Skąd ja to znam. :oczko:

Chyab nie chcesz mi powiedzieć że nawet w sylwestra będziemy razem chlać :oczko:

Znajdziecie sobie jakiegoś 60-latka ze złotą kartą. :zlosliwy:

dude
16-11-2004, 21:33
Jak na razie zamawiam race, a plany na sylwka pojawią się pewnie 28 Grudnia (chociaż bardzo mocno zastanawiam się nad sylwkiem w Cracovie, 1.01 naturalnie Trening Noworoczny :hyhy: )

lomu-banita
16-11-2004, 21:36
Jak na razie zamawiam race, a plany na sylwka pojawią się pewnie 28 Grudnia (chociaż bardzo mocno zastanawiam się nad sylwkiem w Cracovie, 1.01 naturalnie Trening Noworoczny :hyhy: )

:kurde:


Są lepsze rzeczy do roboty w ten dzień :zdziwiony:

Porter
16-11-2004, 21:54
:cicho:
ja tu tylko sprzątam :zdziwiony:
staram sie o bilety do Hagi
a skonczy sie znając zycie gdzies b. niedaleko

Maku
16-11-2004, 23:11
Sylwester w Zakopanem z kumplami...planowany jest tzw. rajd po miejscowych lokalach i wybór tego najwspanialszego :hyhy:

Widzę, że szykuje się coś w forumowym gronie.
Niestety moja obecność odpada...ale czekam na obszerną relację z imprezy 8)

Creator
17-11-2004, 01:22
Podziwiam tych, co jush teraz wiedzą gdzie Sy(L)wka spędzą... :brawo:
Dla mnie jest to wie(L)ką zagadką...zazwyczaj dowiaduję się o wszystkim nie wcześniej niż w Wigilię :hyhy:

Mrozik
18-11-2004, 08:01
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P

Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę
Co ty nie powiesz... :lol2: Skąd ja to znam. :oczko:

Chyab nie chcesz mi powiedzieć że nawet w sylwestra będziemy razem chlać :oczko:

Znajdziecie sobie jakiegoś 60-latka ze złotą kartą. :zlosliwy:
Mówisz że z nami chcesz Sylwestra spedzić :oczko: ??

Beny
18-11-2004, 08:07
Też zastanawiałem się nad wyjazdem w góry,a e chyba za późno się obudziłem :P
Teraz kombinuję coś w kierunku wyjazdu gdzieś pod Warszawę
Co ty nie powiesz... :lol2: Skąd ja to znam. :oczko:
Chyab nie chcesz mi powiedzieć że nawet w sylwestra będziemy razem chlać :oczko:
Znajdziecie sobie jakiegoś 60-latka ze złotą kartą. :zlosliwy:
Mówisz że z nami chcesz Sylwestra spedzić :oczko: ??

E nie, Wy macie swoich faworytów. :D
A ja spędzę Sylwestra w zdecydowanie bardziej uroczym, żeńskim towarzystwie. 8) :oczko:

Adiq
18-11-2004, 10:33
A ja spędzę Sylwestra w zdecydowanie bardziej uroczym, żeńskim towarzystwie. 8) :oczko:
Przecież we dwójkę nie jedziemy. My jesteśmy normalni. :efoch:

Q_(L)
18-11-2004, 10:40
U mnie zapowiada sie rewelacyjnie... domowa imprezka w towarzystwie dzieci w wieku od 0,5 do 3 lat...

Zabawa bedzie przednia :roll:

Beny
18-11-2004, 10:42
A ja spędzę Sylwestra w zdecydowanie bardziej uroczym, żeńskim towarzystwie. 8) :oczko:
Przecież we dwójkę nie jedziemy. My jesteśmy normalni. :efoch:

Ja też nie lubię udziwnień. :efoch:

lomu-banita
18-11-2004, 10:49
U mnie zapowiada sie rewelacyjnie... domowa imprezka w towarzystwie dzieci w wieku od 0,5 do 3 lat...

Zabawa bedzie przednia :roll:


Polecam "Gdzie jest Nemo" :hyhy:

Q_(L)
18-11-2004, 11:02
U mnie zapowiada sie rewelacyjnie... domowa imprezka w towarzystwie dzieci w wieku od 0,5 do 3 lat...

Zabawa bedzie przednia :roll:
Polecam "Gdzie jest Nemo" :hyhy:
Ogladałem i jakoś nie przypadł mi do gustu, tak jak Shrek itp...

Ale "jak sie nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma"... moze córeczka bedzie łaskawa i wczesnie pójdzie spać :modli: , to chociaż spokojnie wypiję za nowy rok :ucieszony:

VANAHAIM72
18-11-2004, 13:18
U mnie sprawa jest (zdaje się) prosta - na 85% Sylwestra spędzę w pracy, na 24ro godzinnym dyżurze... Ku chwale Ojczyzny i na straży powietrznych granic Rzeczpospolitej...

lomu-banita
18-11-2004, 13:50
U mnie sprawa jest (zdaje się) prosta - na 85% Sylwestra spędzę w pracy, na 24ro godzinnym dyżurze... Ku chwale Ojczyzny i na straży powietrznych granic Rzeczpospolitej...

Dziękuje w imieniu całej Polski-strasznie się bałem nalotu ruskich w ta noc :ucieka:

Adam-oldboy
18-11-2004, 14:28
U mnie sprawa jest (zdaje się) prosta - na 85% Sylwestra spędzę w pracy, na 24ro godzinnym dyżurze... Ku chwale Ojczyzny i na straży powietrznych granic Rzeczpospolitej...

Sylwester na trzeźwo :O . Oryginalny pomysł :hmm: .

KASKA
18-11-2004, 14:50
A ja tam moge spedzac sylwestra gdziekolwiek...Najwazniejsze, zeby ludzie byli konkretni...

Pewien plan klaruje sie w mym umysle, ale... czas pokaze :D



PS. A Bialka jest zajebista!!!!!!!!!
PS2. I Bukowina tez :>

ems
18-11-2004, 22:14
U mnie sprawa jest (zdaje się) prosta - na 85% Sylwestra spędzę w pracy, na 24ro godzinnym dyżurze... Ku chwale Ojczyzny i na straży powietrznych granic Rzeczpospolitej...

Sylwester na trzeźwo :O . Oryginalny pomysł :hmm: .

e panie na trzezwo od razu - czerwonego guzika u nas niet, mozna sie najebac bez wiekszych szkod dla swiata :]

Kempes
18-11-2004, 22:16
U mnie sprawa jest (zdaje się) prosta - na 85% Sylwestra spędzę w pracy, na 24ro godzinnym dyżurze... Ku chwale Ojczyzny i na straży powietrznych granic Rzeczpospolitej...

Sylwester na trzeźwo :O . Oryginalny pomysł :hmm: .

Najlepsza jest jazda jak do tego sie doda ospe - taaaka balanga w szlafroczku :ucieka:

03/04 <=== wymazane z pamięci.

Adam-oldboy
19-11-2004, 08:08
Tak trochę obok tematu chciałbym przypomnieć, że wszystkich Legionistów wybierających się w tym sezonie do Austrii i zamierzających zasilić swoimi pieniążkami tamtejszych faszystów będę uważał za gnojków bez honoru.

Pawełek
19-11-2004, 08:39
Taaa...

Coś w tym jest...

Tak mnie wkurwia obligatoryjność zabawy w Sylwestra, że już nie jeden przejechałem na pełnej suszy... Jako wolny, biały człowiek – baluje kiedy chcę, a nie wtedy - kiedy obowiązuje stadny owczy pęd...

A jak ktoś widział o drugiej/trzeciej w nocy mine „kontroli drogowej” zdziwionej, że im łapanka nie wyszła – to nie powie, że się nie opłacało... :D:D:D

Sylwestra zamierzam spędzić w Trójmieście, ale bez wystrzelania się w kosmos...

ADO – Austria i faszyzm – to jak ja i Widzew :D Ale fakt – kasy tam nie należy wydawać... ;)
To co pomyliłeś z faszystami – to spadkobiercy narodowych socjalistów, których poprawnie polityczna propaganda celowo/bezwiednie (?) nazywa z faszystami...

Pozdruffki!

Adam-oldboy
19-11-2004, 08:47
Nie pomyliłem, tylko posłużyłem się pewnym uproszczeniem, żeby nie wchodzić w szczegóły co do mojego stosunku do "pierwszej ofiary Hitlera".
A musisz przyznać, że czasem pozwalamy sobie na pewne uogólnienia np. gestapo nie używało pał, gazów łzawiących i armatek, a epitet dobrze się skandował, przylgnął do kogo trzeba i chyba bolał.

A co do tematu, to baw się dobrze nad morzem.

ems
19-11-2004, 09:34
ja tez chce nad morzem :oczko:
ej a moze Lwow ? :P

Pawełek
19-11-2004, 09:46
ADO - pudło! :)

Gestapowcy wybili zęby mojemu wujkowi trzonkiem od siekiery - czyli - tak czy owak - biegali ze sprzętem :D:D:D

Emsiu - Lwów (Gdańsk jeszcze zobaczysz ze sto razy ;) ) - to totalne optimum... Kto może, niech jedzie... Szkoda, że nie mam za co... :(

ems
19-11-2004, 09:50
ano kurde tylko ze sam tam nie pojade. jazyka nie znam. i co to za zwiedzanie Lwowa bez Ciebie, brachu :)

Tarchomin.
19-11-2004, 09:51
Emsiu - Lwów (Gdańsk jeszcze zobaczysz ze sto razy ;) ) - to totalne optimum... Kto może, niech jedzie... Szkoda, że nie mam za co... :(

Pawełek jutro kumulacja... :rotfl3:

Pozdrówki :hyhy:

Nie wiem z czego się cieszę...wszak sam bez kabony... :ucieka:

Pawełek
19-11-2004, 10:04
Ems - mamy tam swoich ludzi - i tak to rozergram, że dasz radę. Weź np. swoją Damę i jedź. Trudno o bardziej romantyczne miasto... ;) Szczegóły sie ustali...

A razem i tak wcześniej, czy później pojedziemy... Oj, będzie sie działo... :D

Tarchomin - kumulacja mnie nie dotyczy - bo nie gram :D A wiesz... ostatnio - im większa bida - tym lepszy humor... :D:D:D

jasin
19-11-2004, 10:47
jak ktoś chce namiary na wynajęcie mieszkanka w samiutkim centrum Lwowa to proszę na prv :)

ems
19-11-2004, 10:50
o rany... to by bylo... szatanskie :)

ago
19-11-2004, 16:20
Sylwester... :hmm: ...czy to ważne gdzie.....istotne jest to z kim :ucieszony: ...ja spędzę go z osobą, którą kocham i wiem, że będę się dobrze bawić 8)

Pan Artysta
19-11-2004, 17:32
Sylwester... :hmm: ...czy to ważne gdzie.....istotne jest to z kim :ucieszony: ...ja spędzę go z osobą, którą kocham i wiem, że będę się dobrze bawić 8)

Poznałem moją Anię na sylwka 10 lat temu-było super-ostatnich 9 sylwków to po pasmo kłótni-zawsze się upijam i walę kichę-tak mam w sylwestra :hyhy: (ja się dobrze bawię moja kochana jakoś nie-ona jest agresywna 8) po gołdzie :cicho: )

Łysolek
19-11-2004, 19:11
Poznałem moją Anię na sylwka 10 lat temu-było super-ostatnich 9 sylwków to po pasmo kłótni-zawsze się upijam i walę kichę-tak mam w sylwestra :hyhy: (ja się dobrze bawię moja kochana jakoś nie-ona jest agresywna 8) po gołdzie :cicho: )
Zapraszamy na forumowego sylwestra :D Zobaczymy wogóle czy wypali , musze sie w końcu spotkać z Mariano , ale jakos zaginał ostatnio... :hmm:

mOFMC
19-11-2004, 20:43
Mariano czuwa 8)

Ale chory jestem ( jeszcze troche) i nie zawsze mam dostep do neta.
Ale mam dobre wiesci :gwiazda:

Włóczykij
19-11-2004, 21:30
Mariano czuwa 8)

Ale chory jestem ( jeszcze troche) i nie zawsze mam dostep do neta.
Ale mam dobre wiesci :gwiazda:

A melanz trwaaaaaa :pijemy: :jamaica:

Miejsce i wszystko co sie dzieje na priv :hyhy: :cool:

b3nito
20-11-2004, 21:21
ja jak co roku bede....gral sobie sam samiutki w gale na szkolnym boisku:D tak sobie wymyslilem kiedys ze to po to aby nowy "pilkarski rok" w moim wykonaniu byl lepszy...i tak teraz patzre ze z roku na rok coraz gorzej mi idzie... :/

aaa no i oczywiscie jak ludzie wychodza na osiedla zeby sobie potrzaskac petardami to sobie patrza na jebnietego typa napieprzajacego na pusta bramke :hyhy:

Nie kłam :nie:

z :hmm:

yusta
21-11-2004, 22:00
z :hmm:

Nie mów że w zeszłego Sylwka o północy piłkę kopałeś, bo znam trochę inną wersję :chytry:

Wiraż
21-11-2004, 22:05
A ja na sylwka do Bełchatowa śmigam...Będę się bawić
[glow=green:2bd0d96fa4]kibicami[/glow:2bd0d96fa4][glow=white:2bd0d96fa4]Gieksy[/glow:2bd0d96fa4][glow=black:2bd0d96fa4]Bełchatów[/glow:2bd0d96fa4]...
Dziwne.

b3nito
25-11-2004, 20:10
z :hmm:

Nie mów że w zeszłego Sylwka o północy piłkę kopałeś, bo znam trochę inną wersję :chytry:

nie powiedzialem przeciez ze w zeszlym roku gralem :chytry:
Raz na pare lat faktycznie zdarza sie ze gdzies wybywam ale mozna
to traktowac jako wyjatek od reguly.W tym pewnie bede kopal gale:P

Smetny
25-11-2004, 20:27
z :hmm:

Nie mów że w zeszłego Sylwka o północy piłkę kopałeś, bo znam trochę inną wersję :chytry:

nie powiedzialem przeciez ze w zeszlym roku gralem :chytry:
Raz na pare lat faktycznie zdarza sie ze gdzies wybywam ale mozna
to traktowac jako wyjatek od reguly.W tym pewnie bede kopal gale:P

http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=6678
trzeba zorganizwac cos takiego w sylwestra z baaaardzo dluga trzecia polowa :oczko:

Bastion
12-12-2004, 21:49
Odswiezam. CO tan panowie KOwcy, wiadomo cos z forumowym sylwestrem?

Sokol
12-12-2004, 22:40
a jednak nie jade na slowacje tylko do Bialki Tatrzanskiej na 4-5dni


http://www.bialkasylwester2004.republika.pl/02_informacje/zywiec_namiot.jpg

a tu jest dyskoteka w Bialce (namiot zywca czy cos takiego :P)
tylko ze trzeba jeszcze placic za wejscie sporo :roll: dlatego.. albo uda sie wbic za free albo bedzie godzina zero w innym miejscu swietowana :oczko:
tak czy inaczej bedzie pieknie :hyhy:

podobno sa dlugie i fajne stoki tylko ze ja nie moge jezdzic :( http://www.bialkasylwester2004.republika.pl/02_informacje/sznurkinowe_2004.jpg
http://www.bialkasylwester2004.republika.pl/galery_pictures/02_maxi/08z.jpg
http://www.bialkasylwester2004.republika.pl/galery_pictures/02_maxi/43L.jpg

Pajac
12-12-2004, 23:01
a u mnie wreszcie zapowiada sie porzadny sylwek :) z reguly do ostatniej chwili nie wiem co bede robil i czasami sie nudze a teraz juz mam zaproszenia na 4 domowki, wybralem ta na górcach u kolegow :) skladka zaplacona bedzie dobry melanz :hyhy:

MTP
13-12-2004, 17:20
a tu jest dyskoteka w Bialce (namiot zywca czy cos takiego )
tylko ze trzeba jeszcze placic za wejscie sporo dlatego.. albo uda sie wbic za free albo bedzie godzina zero w innym miejscu swietowana
tak czy inaczej bedzie pieknie

podobno sa dlugie i fajne stoki tylko ze ja nie moge jezdzic
Ten namiot jest koło Banii
Nie wbijesz tam za free na sylwestra(bo w normalne dni tak) to raz.
Jak to jest dyskoteka to pub na Legii też.
Bądz przy tym stoku po prostu prawdopodobnie też tam bedę witał new year.
Skoro sam nie jeżdzisz to możesz przekazać ziomkom
Stoki no w zasadzie wszystkie sa dobre
najlepiej przygotowana jest Kotelnica lecz nie ma tam sensu jeżdzić z rana bo są gigant kolejki lepiej se kupic karnet popołudniowy i jeżdzić na górnym stokach.
Rano najlepiej jeżdzic na 2,3,4,5 .
Aha jesli chodzi o dyskoteki to chodzcie do bigboxa ale tylko w piątek i sobote bo w niedziele średnia wieku to 16 lat.

Łysolek
13-12-2004, 18:17
Odswiezam. CO tan panowie KOwcy, wiadomo cos z forumowym sylwestrem?
jest w drodze :D w tenczas :hyhy:

Sokol
13-12-2004, 19:36
everlast1916 -dzieki za szybki opis :oczko:
trzeba sie jakos ustawic tam :oczko:

Porter
13-12-2004, 21:06
Białka Tatrzańska :O

nie wiem kiedy jest robione zdjecie tego stoku
tam sie dłuzej w kolejce stoi niz jeździ :ucieka:
stok rzeczywiscie jest ok ale liczba jeżdzących :O :nie:
tam sie ***** podrapac po dupie nie da
najwyzej jakąś awanture rozkręcić

!
gdzie ja pójde na sylwestra :ucieka: jeszcze nie wiem :kurde: moze mnie ktos chce przygarnąć :slucha: :hyhy:

DobryChłopak
15-12-2004, 16:58
Gówno wyszło z Meksyku. Ale w gruncie rzeczy nie jest źle. Sylwestra spędzę na domówce w Wesołej

Młody
15-12-2004, 19:13
Aktualnie czekam na propozycje. Akcja przygarnij Młodego :oczko:
Pojechałbym do tej Białki bo już mam zajebiste ciśnienie na 2 deseczkach pośmigać a Kotelnica jest bardzo ok 8) tylko jak mówi Everlast na po południowym karnecie mozna pośmigać bez wiekszych kolejek. Ale problem jest bo hajsiwa brak.

zuz
15-12-2004, 19:33
zawsze dowiaduje się gdzie ide 31 grudnia rano. w tym roku zapowiada się to samo :/ :kurde:

arczi
15-12-2004, 19:45
Hehe.. Cos mi sie wydaje, ze do jutra rano bedziesz miała zapchaną skrzynke privami 8)

Cwaniara :oczko:

zuz
15-12-2004, 19:51
Hehe.. Cos mi sie wydaje, ze do jutra rano bedziesz miała zapchaną skrzynke privami 8)

Cwaniara :oczko:
rozszyfrował mnie :O
uciekam z kraju :ucieka:

;)

to jest naprawdę mój coroczny, poważny problem a ty tu sobie jaja robisz :efoch: :slucha:

:oczko:

MrÓwA_1906
15-12-2004, 19:54
Hehe.. Cos mi sie wydaje, ze do jutra rano bedziesz miała zapchaną skrzynke privami 8)

Cwaniara :oczko:
rozszyfrował mnie :O
uciekam z kraju :ucieka:

;)

to jest naprawdę mój coroczny, poważny problem a ty tu sobie jaja robisz :efoch: :slucha:

:oczko:


eeee... nie wierze, ze nikt Cie nei zaprosil :)

I watpie zeby prztrafiało Ci sie to co roku....



Co do tematu....

Zjebało mi sie moje 206 :kurde: i mam nadzieje ze do sylwestra naprawia.
A spedzam go w Korbielowie.. juz raz z rzedu sylwestrem poza Krakowem...

zuz
15-12-2004, 20:00
eeee... nie wierze, ze nikt Cie nei zaprosil :)

I watpie zeby prztrafiało Ci sie to co roku....
takie cuda też się zdarzają :efoch:


;)

MrÓwA_1906
15-12-2004, 20:04
eeee... nie wierze, ze nikt Cie nei zaprosil :)

I watpie zeby prztrafiało Ci sie to co roku....
takie cuda też się zdarzają :efoch:


;)

Phi.... ja Cie moge zaprosic w góry :P
I juz masz jakas opcje .... a czy z niej skorzystasz :)
Przynajmniej nie bedzie, ze nikt Cie nie zaprasza :oczko:

Zajacc
15-12-2004, 20:07
Może powinienem napisać w temacie "szukam, sprzedam, pomocy" ale mysle ze jak tu mi ktoś odpowie to przyda się nie tylko mnie :)

No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Sylwester 2004/05 zapowiada się całkiem przyjemnie :]

Jaco
15-12-2004, 20:09
No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Sylwester 2004/05 zapowiada się całkiem przyjemnie :]
O jaki rodzaj alko Ci chodzi? Jeśli o browarek i tanie wina, to daj znać na priv..
Podam namiary do znajomych..

Porter
15-12-2004, 20:10
eeee... nie wierze, ze nikt Cie nei zaprosil :)

I watpie zeby prztrafiało Ci sie to co roku....
takie cuda też się zdarzają :efoch:


;)

Phi.... ja Cie moge zaprosic w góry :P
I juz masz jakas opcje .... a czy z niej skorzystasz :)
Przynajmniej nie bedzie, ze nikt Cie nie zaprasza :oczko:

te kolega Wiślak, nie po(d)rywać nam tu Legionistki :nie:
Zuz ja zapraszam 8)

zuz
15-12-2004, 20:11
Phi.... ja Cie moge zaprosic w góry :P
I juz masz jakas opcje .... a czy z niej skorzystasz :)
Przynajmniej nie bedzie, ze nikt Cie nie zaprasza :oczko:
przygoda, przygoda, każdej chwili szkodaaa... :bauns:
zabieram siostre z lotniska w niedziele i przyjeżdzam 8) :oczko:

Porter
15-12-2004, 20:11
Może powinienem napisać w temacie "szukam, sprzedam, pomocy" ale mysle ze jak tu mi ktoś odpowie to przyda się nie tylko mnie :)

No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Sylwester 2004/05 zapowiada się całkiem przyjemnie :]

Hurtownia na Zakręcie.
Bardzo pożądny lokal, wiem co mówie :hyhy:

Cipciuś
15-12-2004, 20:14
Może powinienem napisać w temacie "szukam, sprzedam, pomocy" ale mysle ze jak tu mi ktoś odpowie to przyda się nie tylko mnie :)

No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Sylwester 2004/05 zapowiada się całkiem przyjemnie :]

Hurtownia na Zakręcie.
Bardzo pożądny lokal, wiem co mówie :hyhy:

hurtownia na Modlińskiej - zaraz przed zakretem na Tarchomin co to 500 czy tam 510 skreca - calkiem dobry wybor piwek i innych tanszych alkoholi i ceny przystepne tez.

MrÓwA_1906
15-12-2004, 20:18
eeee... nie wierze, ze nikt Cie nei zaprosil :)

I watpie zeby prztrafiało Ci sie to co roku....
takie cuda też się zdarzają :efoch:


;)

Phi.... ja Cie moge zaprosic w góry :P
I juz masz jakas opcje .... a czy z niej skorzystasz :)
Przynajmniej nie bedzie, ze nikt Cie nie zaprasza :oczko:

te kolega Wiślak, nie po(d)rywać nam tu Legionistki :nie:
Zuz ja zapraszam 8)

Byłem pierwszy :)... teraz ja zapraszacie a przedtem :P


przygoda, przygoda, każdej chwili szkodaaa...
zabieram siostre z lotniska w niedziele i przyjeżdzam 8) :oczko:

ja tam problemu nie widze ;), powaznie 8)
Tylko czemu w niedziele :hmm:

yasioch
15-12-2004, 20:19
Może powinienem napisać w temacie "szukam, sprzedam, pomocy" ale mysle ze jak tu mi ktoś odpowie to przyda się nie tylko mnie :)

No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Sylwester 2004/05 zapowiada się całkiem przyjemnie :]

Hurtownia na Zakręcie.
Bardzo pożądny lokal, wiem co mówie :hyhy:

hurtownia na Modlińskiej - zaraz przed zakretem na Tarchomin co to 500 czy tam 510 skreca - calkiem dobry wybor piwek i innych tanszych alkoholi i ceny przystepne tez.

No no .. :oczko:
Dokładnie na przeciwko Statoila

zuz
15-12-2004, 20:27
przygoda, przygoda, każdej chwili szkodaaa...
zabieram siostre z lotniska w niedziele i przyjeżdzam 8) :oczko:

ja tam problemu nie widze ;), powaznie 8)
Tylko czemu w niedziele :hmm:
w tą niedziele, pokazać jeszcze siostrze uroki Polski po drodze, bo niezbyt zorientowana w tym temacie 8)

Adiq
15-12-2004, 20:27
to jest naprawdę mój coroczny, poważny problem a ty tu sobie jaja robisz :efoch: :slucha:

:oczko:
Zuz, przestań już podrywać forumowiczów. Dobrze wiesz gdzie jedziesz. :D

zuz
15-12-2004, 20:31
to jest naprawdę mój coroczny, poważny problem a ty tu sobie jaja robisz :efoch: :slucha:

:oczko:
Zuz, przestań już podrywać forumowiczów. Dobrze wiesz gdzie jedziesz. :D
a ty znowu swoje z tą W. :ucieka:

Adiq
15-12-2004, 20:33
Zawsze tak mówisz. :P

Wasil
15-12-2004, 20:41
No więc, zna ktoś namiary na jakąś hurtownie alko w Warszawie, bądź okolicach? Bo ten no, zakupy czas zrobić niedługo :]

Ja bym chciał zaantyreklamować hurtownie w Józefowie. Jakaś lewa ta woda :zly: . (0.3l na wycieczce i prawie nic... :efoch: )

zuz
15-12-2004, 20:54
Zawsze tak mówisz. :P
:cicho:




;)

Beny
15-12-2004, 20:55
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

Dżon Łejn
15-12-2004, 20:57
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:


proponuje plebanie jankowskiego
cisza spokój

Młody
15-12-2004, 20:58
Można sie tylko schlać di nieprzytomności w tym wypadku. Ale nie wiem co lepsze czy poranny mega KAC czy też dać sie obudzić :)

jasin
15-12-2004, 20:59
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

na polibudzie jest taki fajny pokój do zajęć z akustyki... jest pokryty jakimś takim materiałem co pochałania czy tam rozprasza fale dźwiękowe 8)

Jaco
15-12-2004, 21:00
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

Warszawa, 01-045, ul. Kolska 2/4, tel. 022 838-93-60 kierownik placówki:E. Witkowska

Nie ma za co. :efoch:

Ewcia
15-12-2004, 21:01
Beny wskocz do szafy w przedpokoju albo gdzies, gdzie nie ma dostepu do okien np. łazienka...

MrÓwA_1906
15-12-2004, 21:10
przygoda, przygoda, każdej chwili szkodaaa...
zabieram siostre z lotniska w niedziele i przyjeżdzam 8) :oczko:

ja tam problemu nie widze ;), powaznie 8)
Tylko czemu w niedziele :hmm:
w tą niedziele, pokazać jeszcze siostrze uroki Polski po drodze, bo niezbyt zorientowana w tym temacie 8)

ale jak ma sie ta niedziela do sylwestra.... 8)

no nic...
Tak czy siak zapraszam do Korbielowa... na sylwestra

Pajac
15-12-2004, 21:19
ale chujowa sytuacja wyniknela :( sylwester niedlugoa ja nie moge pic - mam wrzody :( w sumie mialem juz dawno i pilem ale po ostatim melanzu jak zygalem z krwia to wiem ze nie moge :kurde:

Beny
15-12-2004, 21:24
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

Warszawa, 01-045, ul. Kolska 2/4, tel. 022 838-93-60 kierownik placówki:E. Witkowska

Nie ma za co. :efoch:

:O , przeca OFMC ma rezerwację razem z CFaniakami. Łóżka mają dostawić 8) .

Ewcia z Bielan, na tą Chomiczówkę to ja mam rzut beretem :chytry: :oczko: .

Ewcia
15-12-2004, 21:30
Ewcia z Bielan, na tą Chomiczówkę to ja mam rzut beretem .

Taaaaak? A to ciekawe :oczko:

A tak do tematu, to nie wiem jeszcze nic o Sylwku... ale sie dowiem :hyhy:

Nova
15-12-2004, 21:30
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

na polibudzie jest taki fajny pokój do zajęć z akustyki... jest pokryty jakimś takim materiałem co pochałania czy tam rozprasza fale dźwiękowe 8)
W ostatecznosci mozna sobie wytlumic pokoj kratkami od jajek.. :zdziwiony:

jasin
15-12-2004, 21:41
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

na polibudzie jest taki fajny pokój do zajęć z akustyki... jest pokryty jakimś takim materiałem co pochałania czy tam rozprasza fale dźwiękowe 8)
W ostatecznosci mozna sobie wytlumic pokoj kratkami od jajek.. :zdziwiony:

albo styropianem. albo tym i tym. a albo to alternatywa wyłączna a "i' to koniukcja.... a strzałka to symbol Schaffera. odpierdala mi. dokładnie za 14 godzin obrona...

jasin
15-12-2004, 21:42
Co jest na Chomiczówce?

np. pętla 520 jest na Chomiczówce.

jarcyś
15-12-2004, 21:44
ja nie mam planów na Sylwka ale wiem , że w święta pije z Mxem i legartem

Kawa
15-12-2004, 21:51
Co jest na Chomiczówce?

np. pętla 520 jest na Chomiczówce.
Czyli dawnej "J" ;P
Palny na sylwka legły w gruzach :/

arczi
15-12-2004, 21:54
Ej, gdzie tu się zamknąć, co by mnie o pólnocy nic nie obudziło? :zdziwiony:

na polibudzie jest taki fajny pokój do zajęć z akustyki... jest pokryty jakimś takim materiałem co pochałania czy tam rozprasza fale dźwiękowe 8)
W ostatecznosci mozna sobie wytlumic pokoj kratkami od jajek.. :zdziwiony:

albo styropianem. albo tym i tym. albo...

Albo jebnij Beny na hejnał pół litra. Gwarantuje, że się o północy nie obudzisz ')

Mi sylwek też ładnie się zapowiadał. Miało być tradycyjnie w górach.
No nic. Pierwszy raz od lat trzeba bawić sie gdzies w Warszawie.

Beny
15-12-2004, 21:58
Albo jebnij Beny na hejnał pół litra. Gwarantuje, że się o północy nie obudzisz ')



:strach:

To jak się nazywa na pani z Kolskiej? :oczko:

jasin
15-12-2004, 22:01
Albo jebnij Beny na hejnał pół litra. Gwarantuje, że się o północy nie obudzisz ')



:strach:

To jak się nazywa na pani z Kolskiej? :oczko:

Witkowska, zupełnie jak moja koleżanka z liceum....

KASKA
15-12-2004, 22:45
Nie wiem, co tu wypisywaliscie.
Nie chcialo mi sie czytac 8)
Ja nie wiem, gdzie spedze Sylwestra oprocz tego, ze bedzie to mialo miejsce w POLSCE!
Ale drugiego znow powracam do kraju herbaty z mlekiem, wiec musze szybko trzezwiec :D

PS.Dla NIEKUMATYCH : czekam na propozycje ;)

Pajac
15-12-2004, 22:51
ja bym nie mial nic przeciwko :lol2: tylko ze sie nie znamy :lol2:

dostojny kocur
15-12-2004, 22:56
oo Sylwester nie jest zły :hyhy:
Ostatni jaki widziałem/pamietam to 2002 a 2003 to tak lekko, wiem ! nudny był :humorek:
a 2004 :kurde: :hyhy: :P
2005 - spędze przed monitorem !! Bo mnie jeszcze nikt nie zaprosił :zdziwiony: :efoch:
Ale tak zawsze na spotanie
Chciałbym napisać też, że na jakiś czas (nieokreślony) znikam z forum...

turi
16-12-2004, 09:03
a turi jedzie w góri i nic nie zapowiada klęski, wiec trzymamy kciuki za udaną wycieczkę panowie i panie :P
KACHA - będę w Warszawie do 23 włącznie (PDK).

Mazi
16-12-2004, 09:25
Ja też w górach :) . Coś jakaś wioseczka między Krosnem a Nowym Sączem.

Byle tylko sklep było blisko to bede happy :zlosliwy: .

Łysolek
16-12-2004, 12:11
ja nie mam planów na Sylwka ale wiem , że w święta pije z Mxem i legartem
można sie dołączyć ? jak za starych dobrych czasów... 8)

Dżon Łejn
16-12-2004, 12:28
będzie ktoś w Wiśle lub bliskiej okolicy?
ja jade z okropnym towarzystwem i będę potrzebował odmulenia :)

Włóczykij
16-12-2004, 12:53
Albo jebnij Beny na hejnał pół litra. Gwarantuje, że się o północy nie obudzisz ')



:strach:

To jak się nazywa na pani z Kolskiej? :oczko:

Wiedziałem Beny wiedziałem :lol3: :chees:

Beny
16-12-2004, 13:05
Albo jebnij Beny na hejnał pół litra. Gwarantuje, że się o północy nie obudzisz ')


:strach:

To jak się nazywa na pani z Kolskiej? :oczko:

Wiedziałem Beny wiedziałem :lol3: :chees:

I co się tak szczerzysz? :efoch:

Napisałem też jakie tam będzie Towarzystwo, więc zabawa gwarantowana. 8)


:oczko:

Włóczykij
16-12-2004, 13:10
:strach:
To jak się nazywa na pani z Kolskiej? :oczko:

Wiedziałem Beny wiedziałem :lol3: :chees:

I co się tak szczerzysz? :efoch:
Napisałem też jakie tam będzie Towarzystwo, więc zabawa gwarantowana. 8)
:oczko:

nie wazne z kim :zlosliwy:
wazne gdzie :lol3:

Cipciuś
16-12-2004, 13:37
ja jak zadnego roku dotychczas nie mam zadych planów i strasznie mnie to zaczyna martwic :( nie chce isc do zadnego klubu bo tam mozna isc zawsze a Sylwester musi byc wyjatkowy ....
:/

Adiq
23-12-2004, 09:56
Kto zna jakąś fajną miejscówkę na Sylwestra do 100 km od Warszawy?

Łysolek
23-12-2004, 16:48
i **** , lipa sylwestra forumowego nie będzie :/

jasin
23-12-2004, 21:44
nie wiem, ale to jest jakaś porażka na maxa... nikt nic ***** nie wie, nikt nigdzie nie spędza sylwestra... pierdolę to :efoch: kupię se z żoną tanie wino rozpijemy i będzie wesoło. tyle w temacie

dyha
23-12-2004, 21:49
mial byc na domu , a ty ***** rodzicom sie nie podoba.


wkurwa złapałem :/

Lukass
23-12-2004, 21:56
Mi tam sylwester zapowiada się fajnie ... Wielki melanż u Kumpeli :hyhy: Już nie mogę się doczekać ... Teraz trwa zbiórka kasy na alko ... I może troche pirotechniki :oczko: Pozdro

Strzałek
24-12-2004, 12:13
A mi nie. Zostanę chyba w chacie sam. :roll: :kurde:

Sokol
26-12-2004, 12:38
NIe wiem czy jeszcze bede mogl dzisiaj usiasc do kompa wiec zycze wam z okazji nowego roku:
-mistrza dla Legii 2005,2006,..,itd.
-zdrowia
-fajnej imprezy sylwestrowej
-szczescia
-duzo pieniedzy :oczko:
-pieknych samochodow oraz szybkich dziewczyn :lol2:
- i czego sobie tam wymazycie

ja juz dzisiaj jade szukac nowego roku.. :P

bacoros
26-12-2004, 13:40
a ja ide do funfla na chate będziemy sobie siedzieć spokojniei słuchać muzyki i grac do 5 rano w call of duty jak w zeszłym roku :ok:

Paluch
26-12-2004, 13:43
Ja juz wiem na 100% co robie i jestem zajebiście zadowolony z tej perspektywy! Uderzam na Chomiczówke do koleżanki na domóweczke która bedzie najlepszym melanżem mojego życia :D

arczi
26-12-2004, 16:08
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, pierwsza wódka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza lufka

Łysolek
26-12-2004, 18:07
a ja jednak na Sylwestra uderzam do... Łomianek :D

jasin
27-12-2004, 15:36
Wszystko wskazuje na to że jednak uderzę poza granice naszego kraju

Młody
27-12-2004, 15:42
Piaseczno już chyba na 100% ale jak by co to jeszcze mam niezła wbitke do Konstancina :zlosliwy: heh :hmm: co by tu wybrać...

Nova
27-12-2004, 16:31
Nie mam w co sie ubrac a to juz za 4 dni :O :ucieka:

SeLenka
27-12-2004, 16:39
ehh ja tez sie nie mam w co ubrac odwieczny problem..

Kempes
27-12-2004, 16:40
Bez ubrania napewno zrobicie furore

Nova
27-12-2004, 16:50
Chyba nie taki efekt chcemy osiągnać :oczko:

Kempes
27-12-2004, 16:52
Why not ... 8)

arczi
27-12-2004, 16:57
No własnie. W sylwka mozna zaszalec.

Idz na całosc! :zlosliwy:

dyha
27-12-2004, 16:59
szykuje sie starcie 4 facetow vs. 7 kobiet , narazie takie sily przewiduje u siebie.

Nova
27-12-2004, 16:59
No własnie. W sylwka mozna zaszalec.

Idz na całosc! :zlosliwy:
Arczi...to ja chętnie zobacze jak Ty idziesz na calośc z garderobą w sylwestra...nawet bardzo chętnie 8)

Młody
27-12-2004, 17:01
Wiesz Dyha 8) dasz na forum jakieś ogłoszenie że bibke robisz i proporcje mogą sie zmienić :oczko:

Beny
27-12-2004, 17:03
No własnie. W sylwka mozna zaszalec.

Idz na całosc! :zlosliwy:
Arczi...to ja chętnie zobacze jak Ty idziesz na calośc z garderobą w sylwestra...nawet bardzo chętnie 8)

To zróbcie jakieś zawody. 8)

Arczi poświęcisz się dla kolegów prawda? :chytry: :oczko:

arczi
27-12-2004, 17:08
Arczi...to ja chętnie zobacze jak Ty idziesz na calośc z garderobą w sylwestra...nawet bardzo chętnie 8)


Kochaniutka. Chciec to móc :chytry:

Beny. Jakich kolegow?

dyha
27-12-2004, 17:16
Wiesz Dyha 8) dasz na forum jakieś ogłoszenie że bibke robisz i proporcje mogą sie zmienić :oczko:

wydaje mi się że nie :)


kto by tyle jechał

Młody
27-12-2004, 17:35
Wiesz Dyha 8) dasz na forum jakieś ogłoszenie że bibke robisz i proporcje mogą sie zmienić :oczko:

wydaje mi się że nie :)


kto by tyle jechał

jak bedą dziewczęta z takimi dupeczkami jak ta na twoim avatarze to powiem Ci że głupi by nie pojechał :hyhy: :ucieszony:

dyha
27-12-2004, 17:39
Wiesz Dyha 8) dasz na forum jakieś ogłoszenie że bibke robisz i proporcje mogą sie zmienić :oczko:

wydaje mi się że nie :)



kto by tyle jechał

jak bedą dziewczęta z takimi dupeczkami jak ta na twoim avatarze to powiem Ci że głupi by nie pojechał :hyhy: :ucieszony:

ba avatarze jestem ja :hmm:

Harcerz
27-12-2004, 18:58
Rosyjska knajpa :ucieszony:
Na 100% wodki i zarcia nie zabraknie , impreza od 20 do 5 rano

Sosen
27-12-2004, 19:03
A ja dzisiaj sie dowiedziałem ze sylwestra spedza w domu z dziewczyna :zly: Strasznie fajan perspektywa sylwka...W tamtym roku sylwester skonczył sie dla mnie niezbyt udanie gdyż byłem pierwsza osoba w Szpitalu a to przez kolesia na ktorego głowie powybijałem sobie prawie wszytskie palce u rak :zly: :hyhy:

Cipciuś
27-12-2004, 23:28
Dobra stawiam sprawe jasno


Jak ktos ma miejsce dla mnie i dla kumpla na Sylwka to dajcie znac bo ja totalnie nie mam gdzie sie pobawic chociaz triche w Sylwesttra :]

no i Pomocy na koniec ! :/

Tupcia
27-12-2004, 23:53
Ja nie wiem co się dzieje, ale ogólny nieurodzaj sylwestrowy jest,
Niby tam sa jakies imprezy, niby jakies możłiwości.. ale wszystko takie beznadziejne...
W tym roku spędzę sylwestra z jedynką :hyhy:

kozer
28-12-2004, 00:18
tego sylwestra chyba bede musial przespac :/

Ewcia
28-12-2004, 11:11
Widzę, że nietylko ja mam problem z Sylwkiem... coś w tym roku jest nie tak


Niby tam sa jakies imprezy, niby jakies możłiwości.. ale wszystko takie beznadziejne...

mialam jechać na impreze do Łomny, ale lipa wyszla i pozostaje mi iść spać w tę noc.

Włóczykij
28-12-2004, 12:43
mialam jechać na impreze do Łomny, ale lipa wyszla i pozostaje mi iść spać w tę noc.

heh do Łomny można jechać.. ale pojezdzic na lyzwach podczas mrozu :zlosliwy: albo poplywac podczas upalu :roll:
:nie: na sylwestra

8)

aaadamm
28-12-2004, 17:24
kto nie ma gdzie isc, niehc w piatek przyjezdza ze Stolicy z wolominskim przyjacielem eLadamo panem P. na Dziki Zachod, bo robimy impreze :)

KASKA
28-12-2004, 18:00
A ja juz mam plany :D
I jestem HAPPY :) :):)
PDK... ;)

Adrian
28-12-2004, 20:29
chu**wy maxymalnie ten sylwester sie szykuje. rozwazam w ramach buntu zamknac sie w pokoju z 0,7l tequili i niech sie dzieje co chce...nawet tsunami moze byc! posypalo juz mi sie pare fajnych propozycji. zostala mi jedna ale taka ze pewnie w domu zostane :efoch:

dyha
28-12-2004, 20:41
ja juz sie nie moge doczekać :)


jutro jade po zakupy :D

MaxxxiM
28-12-2004, 20:44
chu**wy maxymalnie ten sylwester sie szykuje. rozwazam w ramach buntu zamknac sie w pokoju z 0,7l tequili i niech sie dzieje co chce...nawet tsunami moze byc! posypalo juz mi sie pare fajnych propozycji. zostala mi jedna ale taka ze pewnie w domu zostane :efoch:

pomysl dobry :)

www.tekila.pl

Zaplanowałem dzisiaj bardzo fajny wieczór
kupiłem tekilę, cytrynę i sól
myślę, że nie będziemy nudzić się
nie jest źle, zero siedem na dwóch.
Internet włączę, bo mam w domu szybkie łącze
i tak jak zawsze upijemy się tu
internautki już rozgrzane siedzą w domach
i czekają na małe wu, wu, wu.

Wchodź proszę siadaj, komputer włączaj
a ja wyjmę tekilę na stół
nie wal z gwinta, poczekaj,
potrzebna jest przecież jeszcze cytryna i sól.
Wejdź na czata, na podryw, albo seks
ja polewam a ty loguj się
na pewno dzisiaj wyrwiemy jakieś lale
i niedługo, spotkamy z nimi się.

Refren:
Polej tekilę, przy komputerze miłe chwile
polej tekilę, przy komputerze miłe chwile
polej tekilę, przy komputerze miłe chwile
polej tekile, polej, polej!
Chórek:
Wu, wu, wu tekila, wu, wu, wu tekila
wu, wu, wu tekila, tekila kropka pl


Dziś na kanale dziewczyn chyba z setka
i każda z nami czatować teraz chce.
Ile masz wiosen mała i gdzie mieszkasz?
Napisz też czy lubisz tekilę czy nie?
Znajome ksywy, znajome twarze,
jak na bulwarze, spotykamy się.
O popatrz napisał jakiś chłopak,
wyłącz go, bo to na pewno jakiś gej.

Iza dwadzieścia, Sylwia, Monika,
Osiemnaście Aga zapytaj się ich czy
chciałyby przyjechać do nas teraz
i posłuchać bardzo fajnych płyt

Refren:
Polej tekilę...

Coś niewyraźny jesteś stary
tekila chyba, zwaliła cię z nóg.
Klawisze ci się mylą, piszesz bzdury
i rozlewasz alkohol na stół.
Ja nie mówię, że jestem jakiś lepszy,
przecież równo czatujemy we dwóch
walą mi się już poznane dzisiaj panie
a poza tym dno butelki jest tuż tuż.

Refren:
Polej tekilę...

:imprezowicz: :pije: :kac:

Smetny
28-12-2004, 21:37
c :klnie: j wzial moje plany; jak nic nie znajde to siedze przed kompem (tylko skad wziac tekile) i gram w countera, zapowiada sie kijowy sylwek :zly:

Ewcia
29-12-2004, 11:05
A ja już mam gdzie spędzić sylwestra ...

w łóżku do cholery :/

chora jestem :zly:

cin
29-12-2004, 11:07
A ja już mam gdzie spędzić sylwestra ...

w łóżku do cholery :/

chora jestem :zly:

ja %^$# tak samo :zly:
ale żeby nie wiem co, żebym nie wiem, jaką miał temperaturę, to i tak gdzieś idę na sylwka. Nie wiem jeszcze gdzie, ale idę :zly:
a tymczasem idę się leczyć :ucieka:

pusty
29-12-2004, 13:22
A ja sie dzisiaj dowiedziałem, ze z domówki u kolegi nic nie wyjdzie :zly: 2 dni zostały i trzeba coś szybko wymyślić :/

Porter
29-12-2004, 13:37
kto nie ma gdzie isc, niehc w piatek przyjezdza ze Stolicy z wolominskim przyjacielem eLadamo panem P. na Dziki Zachod, bo robimy impreze :)

:chytry: a spoza Stolicy mozna ? :chytry:

wsiadam w PKP i jadymy we 2 szala dobrej załogi na łazienkowską :hyhy: i **** spontan , pijem pod Torwarem :hyhy:

Guzik
29-12-2004, 14:07
A ja uderzam na Nowy Swiat do jakiegos wynajetego lokalu
Dzisiaj porobilismy z kumplem zakupy :hyhy: Absynt (eksperyment z tym alkoholem, podobno dobry jest(, 0,7 luksusu ze szklaneczka w promocji +szampan cinzano, no jestem ciekaw efektu mieszania :hmm:

:hyhy:

Młody
29-12-2004, 14:10
Drogo płacicie bo lokal na Nowym Świecie to całkiem drogo musi być :chytry: ??
Są jeszcze miejsca ?? :hyhy: :chytry:

aaadamm
29-12-2004, 15:26
kto nie ma gdzie isc, niehc w piatek przyjezdza ze Stolicy z wolominskim przyjacielem eLadamo panem P. na Dziki Zachod, bo robimy impreze :)

:chytry: a spoza Stolicy mozna ? :chytry:

wsiadam w PKP i jadymy we 2 szala dobrej załogi na łazienkowską :hyhy: i **** spontan , pijem pod Torwarem :hyhy:

pewnie :d

wstep to flacha, paczka czipsowi zapojka :P wszystko dla ciebie :P :hyhy:

Duch
29-12-2004, 16:07
ja tam jak zwykle na ostatnią chwile się dowiaduję , ale dobrze jest powoli się wszystko wyjaśnia , tylko szkoda , że kasa świąteczna już się skończyła , będzie trzeba coś pożyczyć :hyhy:

Pajac
29-12-2004, 17:22
hehehehe ten sam problem mam :) a przydalo by sie zaopatrzec jeszcze w cos :hyhy: to juz tylko 2 dni :) ale bedzie melaaaaaaaaaaanz :) skladki zpalacone, wszystko kupione :) kumpel powiedizal dziewczynie ze jedzie do pragi na sylwestra a robi domowke u siebie :lol: nas bedzie 7 dziewczyn 15 :>

zuz
29-12-2004, 17:26
kumpel powiedizal dziewczynie ze jedzie do pragi na sylwestra a robi domowke u siebie :lol:
:zdziwiony:
dziewczynie gratulujemy chłopaka :ucieka:

Pajac
29-12-2004, 17:30
heheheheh nie oceniaj pochopnie - nie znasz ich, ona jest taka ze wszyscy sie dziwia ze on z nia wytrzymuje jeszcze


zreszta najwanzijesze jest ze on robi domowke bo nie mialbym sie gdzie podziaca reszta to juz ich sprawa :)

kud(L)aty68
29-12-2004, 22:42
A ja mam w perspektywie picie z lustrem.

hm....a co ja bede pil???????????????????

jak bede mial co to bede a jak nie...to sral pies taki koniec roku...w sumie....aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......

btw - baby to c...e

VANAHAIM72
30-12-2004, 07:54
Sylwester abstynencki :ucieka: Powód: córa idzie na pierwszą imprezę sylwestrową, tzw. klasową (III gimnazjum - późno jakoś młodzież się organizuje)... W związku z czym rodzice ustalili co następuje: kontrole co pół godziny (moja kolejka przypada na godz. 1.30 i 4.00), w przypadku stwierdzenia używania alkoholu i/lub dragów (od siebie, na wszelki wypadek, chciałem dodać nieużywania prezerwatyw, ale bałem się reakcji innych rodziców :hyhy: ) koniec imprezy. A że miejsce mojej zabawy oddalone jest o 3 km od domu młodych imprezowiczów, to i bez samochodu się nie obejdzie, a po pijaku nie jeżdżę :nie:

MK
30-12-2004, 08:01
Współczuje :oczko:
Jak dobrze nie być jeszcze dorosłym od strony obowiązków :]

pusty
30-12-2004, 09:39
Ehh chyba czeka mnie sylwester w domu :/ Z jednej propozycji zrezygnowałem sam, a inne fajne nie wypaliły... :/

Luk@s
30-12-2004, 09:54
Sylwester abstynencki :ucieka: Powód: córa idzie na pierwszą imprezę sylwestrową, tzw. klasową (III gimnazjum - późno jakoś młodzież się organizuje)... W związku z czym rodzice ustalili co następuje: kontrole co pół godziny (moja kolejka przypada na godz. 1.30 i 4.00), w przypadku stwierdzenia używania alkoholu i/lub dragów (od siebie, na wszelki wypadek, chciałem dodać nieużywania prezerwatyw, ale bałem się reakcji innych rodziców :hyhy: ) koniec imprezy. A że miejsce mojej zabawy oddalone jest o 3 km od domu młodych imprezowiczów, to i bez samochodu się nie obejdzie, a po pijaku nie jeżdżę :nie:

Van. co to dla ciebie te 3kilosy... najwyzej bierzesz kogos ze soba i flaszke i droga szybko minie :D

VANAHAIM72
30-12-2004, 10:58
Ale po akloholu mnie się często agresor włącza - a jakbym zobaczył coś "nie halo" na tej imprezie, to wtedy :bije:

Dżon Łejn
30-12-2004, 11:11
Ale po akloholu mnie się często agresor włącza - a jakbym zobaczył coś "nie halo" na tej imprezie, to wtedy :bije:

przepierdoliłbyś całą impreze
czołgiem do domu w opexie :P

VANAHAIM72
30-12-2004, 11:15
Ale po akloholu mnie się często agresor włącza - a jakbym zobaczył coś "nie halo" na tej imprezie, to wtedy :bije:

przepierdoliłbyś całą impreze
czołgiem do domu w opexie :P

Ja tam oldschoolowo-honorowy jestem :efoch: Zawsze bez sprzętu!

kud(L)aty68
30-12-2004, 11:17
Ale po akloholu mnie się często agresor włącza - a jakbym zobaczył coś "nie halo" na tej imprezie, to wtedy :bije:

przepierdoliłbyś całą impreze
czołgiem do domu w opexie :P

Ja tam oldschoolowo-honorowy jestem :efoch: Zawsze bez sprzętu!

Nie ma to jak OLDSCHOOL....

WOJNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dżon Łejn
30-12-2004, 11:35
i już wychodze
bawice się dobrze Kicie i Łobuziaki

do siego ***** 2005

MaxyM
30-12-2004, 11:51
Sylwester mógłby być dziś... Dziś mam ochotę się napić, a jutro mogę nie mieć już takiej ochoty. :foch:

jasin
30-12-2004, 11:55
właściwie co to ***** jest ten cały sylwester? dla mnie to normalna impreza tyle że 31 grudnia, że o północy na moment przerywa się chlanie wódy, żeby wypić szampona, wszyscy drą ryja do siego roku i odpalają petardy przy okazji rozpierdalając sobie łapy.

MaxyM
30-12-2004, 11:58
Właśnie szampona... (Po ile dziś chodzi?)

Prawdziwego piłem tylko w drinkach na Belvedere Party, dobry chyba był...

Sylwester ma sens jak jest się w górach i chla Heinekena w dolinie nad rzeką... Ooo. :foch:

A tak, schlają się wszyscy, a rano będą mieli buga 2005...
Wstajesz, łapiesz się za łeb i mówisz sam do siebie - pięknie ***** się nowy rok rozpoczyna.

jasin
30-12-2004, 12:02
Wstajesz, łapiesz się za łeb i mówisz sam do siebie - pięknie ***** się nowy rok rozpoczyna.

i jeszcze ktoś życzliwy Ci mówi "że jaki pierwszy dzień, taki cały rok" 8)

MaxyM
30-12-2004, 12:04
Taaa...

Najlepiej mu wtedy wywalić plombę...

I jesteście vice versa. 8)

Kawa
30-12-2004, 12:04
Sylwester abstynencki :ucieka: Powód: córa idzie na pierwszą imprezę sylwestrową, tzw. klasową (III gimnazjum - późno jakoś młodzież się organizuje)... W związku z czym rodzice ustalili co następuje: kontrole co pół godziny (moja kolejka przypada na godz. 1.30 i 4.00), w przypadku stwierdzenia używania alkoholu i/lub dragów (od siebie, na wszelki wypadek, chciałem dodać nieużywania prezerwatyw, ale bałem się reakcji innych rodziców :hyhy: ) koniec imprezy. A że miejsce mojej zabawy oddalone jest o 3 km od domu młodych imprezowiczów, to i bez samochodu się nie obejdzie, a po pijaku nie jeżdżę :nie:
Stary trzeba sie troche wyluzować :chees: Zabawe chcesz im popsuc :> III gimnazjum to ile lat sie ma?

MK
30-12-2004, 12:09
15 bo moja siostra jest w III gimnazjum 8)

Tupcia
30-12-2004, 12:22
A ja uderzam na Nowy Swiat do jakiegos wynajetego lokalu
Dzisiaj porobilismy z kumplem zakupy :hyhy: Absynt (eksperyment z tym alkoholem, podobno dobry jest(, 0,7 luksusu ze szklaneczka w promocji +szampan cinzano, no jestem ciekaw efektu mieszania :hmm:

:hyhy:

Gdzie Ty kurna w Polsce absynt kupiłeś!! Szybko info.. ja w Polsce nigdzie go nei widzialam, bo ponoc jest zakaz sprzedaży. Absynt to jest 70% spirytusu, daje kopa i haluny, wiec ja bym Ci radziła już tego luskusu sobie nie strzelać... No chyba że chesz sie zabić :hyhy:


VANAHAIM72 - 3 klasa gimnazjum i naprawdę rodzice takei kontrole robią??? 15 lat to wcale nie tak mało... Co się porobiło... Kontrole!

MK
30-12-2004, 12:27
Może tylko na etykiecie napisali Absynt, a w rzeczywistości to co innego, bo też słyszałem o zakazie sprzedaży, a tak a propo halunów to ja nie miałem :placze:

Mini
30-12-2004, 12:28
właściwie co to ***** jest ten cały sylwester? dla mnie to normalna impreza tyle że 31 grudnia, że o północy na moment przerywa się chlanie wódy, żeby wypić szampona, wszyscy drą ryja do siego roku i odpalają petardy przy okazji rozpierdalając sobie łapy.

dokladnie :efoch:
pewnie amerykance wymyslily zeby kase z ludzi zdzierac :zly:
kolezanka robi w jakim salonie manicure czy ch** wie czego i mowi ze ma zapierdol po kilkanascie godzin na dobe od polowy grudnia :ucieka:

maciej_KO
30-12-2004, 12:49
Dzisiaj porobilismy z kumplem zakupy :hyhy: Absynt :hyhy:
Gdzie Ty kurna w Polsce absynt kupiłeś!! Szybko info.. ja w Polsce nigdzie go nei widzialam, bo ponoc jest zakaz sprzedaży. Absynt to jest 70% spirytusu, daje kopa i haluny, wiec ja bym Ci radziła już tego luskusu sobie nie strzelać... No chyba że chesz sie zabić :hyhy:
No ja też jestem zaintere gdzie kupiłes absinth w Polsce :hmm:

A Ty Tupcia nie strasz chłopaka :hyhy:
Absinth pomomo 70% wchodzi całkiem miło a halucynów (po czystym absyncie)nigdy nie miałem choć kopie miło :ucieszony:

Szuwar
30-12-2004, 13:00
Absynt mozna kupic spokojnie w sklepach typu "Alkohole Swiata" itp. 0,7l chyba cos ok 60 zeta (albo to 0,5l bylo - nie pamietam).

VANAHAIM72
30-12-2004, 14:01
Pogadamy, jak będziecie mieli własne dzieci :efoch: A więź emocjonalna łącząca ojca z córką jedynaczką to już całkiem chora rzecz - jeśli nie jest się ojcem nie zrozumie się tego! Zdaję sobie sprawę, że zachowuję się głupio, ale nie odpuszczę, bo gdyby coś (i tu już czarne myśli kłębią się pod czaszką) się stało to...

Zresztą nie ja jeden jestem nadopiekuńczy - wszyscy rodzice ochoczo poszli na ten układ. To i tak kompromis; kilka mam chciało towarzyszyć swym pociechom przez cały czas cyt. "My sobie tak po cichutku i z boku posiedzimy i wszystko będziemy mieć na oku". Na szczęście (dla dzieciaków) ta opcja została odrzucona...

Grzywa
30-12-2004, 14:09
15 lat mówisz... mam sioste w tym wieku, żebyś ty wiedział co ona już robiła... :kurde: W tym wieku to normalne... w dzisiejszych czasach w sumie jak sobie przypomne czas kiedy ja miałem tyle lat to się nie dziwie... teraz patrze na jej wiek z innej perspektywy ale pamiętam jak się zachowywałem i co robiłem w takim wieku i co było normalne a co nie to ją rozumiem. Ciebie też rozumiem bo czasami strzela mnie jasna cholera i jestem chyba nad opiekuńczy... ale moja mama wychowała mnie w zasadzie zaufania i ja jej to odwzajemniałem i dotej pory tak jest po prostu zero ściemniania a ona to szanowała (co nie znaczy że pozwalała na wszystko) i mysle że wyrosłem na dobrego człowieka 8) Lepiej pozwolic na więcej niż by później poza naszą wiedzą zrobiła dziewczyna za dużo...

Młody
30-12-2004, 14:27
Święte słowa Grzywa. Uważam że dzieciakom trzeba ufać bo bez tego nie ma prawdziwych dobrych układów na lini rodzicie - dziecko. Na swoim własnym przykłądzie powiem że moii rodzice są nad opiekuńczy i do tego mi chyba nie ufają (jednak co jakiś czas klubik czy imprezka jakaś jest dozwolona :oczko: ). Dzieciaki w takim wieku 15-18 lat chcą sie bawić, chodzić na imprezy itp bo robią to ich rówieśnicy itd. Wiadomo że za czasów moich rodziców nie było tak kolorowo ale chyba czas idzie do przodu i teraz ze wszystkim dzieciaki zaczynaja wcześniej (czy to dobrze nie wiem :hmm: ).
Moim zdaniem to nie jest nic złego jeśli dzieciak zna umiar i wie co wolno czego nie i czego nie wolno nad używać. Jeżeli rodzic nie ufa dzieciakowi i nie pozwla mu na nic to w takim dzieciaku sie gotuje czyli buntuje sie i mówi sobie w środku "zrobie mu na złość" albo "i tak to zrobie" i wtedy zazwyczaj to robii bez wiedzy rodzica i kończy sie to źle. Jedynym chyba rozwiazaniem takiej sytuacji jest dobry kontakt z dzieciakiem czyli na spokojnie wytłumaczenie mu o co chodzi z dobrymi argumentami oczywiście:oczko: i należy mu zafuać np: Powiedzieć "domyślam sie ze na tej imprezce będzie alkohol. Mam jednak do Ciebie prośbe żebyś nie przesadzał(a) z piwem i nie pił(a) wódki ani nie brał sie za inne używki jak Ci proponują a jeśli już będziesz pijany to pomyśl 2 razy jak masz jakiś głupi pomysł". Chłopak czy dziewczyna sobie zakoduje że ojciec(matka) wie co sie dzieje na takich imprezkach jednak ma do niego zaufanie i wierzy że go nie zawiedziemy czyli jednocześnie w dziecku pojawia sie taka myśl że nie może zawieść rodzica bo ma dobry układ a jak wpadnie to nie pozwoli mi iść gdzies nastepnym razem itp. Wiadomo że jak gówniarz kłamie itp to należy go skarcić bo "człowiek uczy sie całe życie" :oczko:. Wiem że łatwo to powiedzieć ale chyba lepiej dla rodzica ufać dziecku i być spokojniejszym niż czekac i martwić sie co ten dzieciak wywinie :kurde: . Nom chyba mi sie udało przekazac to co miałem na myśli 8)

Pozdrawiam wszystkich tatusiów.

kozer
30-12-2004, 14:53
Tam gdzie ide bedą 4 osoby i wódka. Ewentualnie bedziemy jeździć samochodem po mieście. Fajny sylwester nie ma co.

Marcinos
30-12-2004, 15:14
Nie lubie sylwestra. :efoch:
Nigdy nie lubiłem.

Niby mam jedną opcję, ale sam nie wiem czy mam ochotę tam iść.
Z kolei koleżce dzis spontanicznie do głowy przyszedł pomysł, żeby do Zakopca jechać.

Nic już nie wiem. :roll:

Beny
30-12-2004, 15:23
Od początków liceum Sylwestra spędzam co roku (oprócz 2, a może 3 :hmm: , w sumie z 12) z tą samą paczką kumpli na tzw. domówkach. Z czasem podochodziły ich kobiety. Zawsze wpadnie jeszcze ktoś z naszego szeroko rozumianego towarzystwa. Nie ma opcji, aby nie było udanej zabawy. Choć muszę przyznać, że czasem chciałbym go spędzić... samemu. :roll:
A w Sylwestrze jako takim nie podoba mi się to, że jest przymus zabawy. Bawić to się bawię kiedy JA mam na to ochotę, a nie wtedy, gdy muszę, bo tak nakazuje obyczaj. :oczko:

Pozdro dla tych co zostają w domach. 8)

Guzik
30-12-2004, 18:52
Dzisiaj porobilismy z kumplem zakupy :hyhy: Absynt :hyhy:
Gdzie Ty kurna w Polsce absynt kupiłeś!! Szybko info.. ja w Polsce nigdzie go nei widzialam, bo ponoc jest zakaz sprzedaży. Absynt to jest 70% spirytusu, daje kopa i haluny, wiec ja bym Ci radziła już tego luskusu sobie nie strzelać... No chyba że chesz sie zabić :hyhy:
No ja też jestem zaintere gdzie kupiłes absinth w Polsce :hmm:

A Ty Tupcia nie strasz chłopaka :hyhy:
Absinth pomomo 70% wchodzi całkiem miło a halucynów (po czystym absyncie)nigdy nie miałem choć kopie miło :ucieszony:

A wiec tak, obczailem 2 miejsca:

- blue city (piotr i pawel) 65 zl 0,5 l
- makro (dział z alkoholami) 53 zl 0,5 l

A tak wogole to ma 55%, w newsweeku oszukali :kurde:
ale kolorek ma fajny :hyhy: , dzisiaj znowu obejrzalem film eurotrip w ktorym pija absynta, juz nie moge sie doczekac.

dyha
30-12-2004, 18:56
dzis zrobilem zakupy za 150 zł

a z alko to :

20 x Carslberg
2 x Zubrowka
1 x Absolwent


zobaczymy na ile starczy.

żyła
30-12-2004, 19:09
a ja spedzę Sylwka w najlepszy możliwy sposób-cała noc na LFF :hyhy:

2 lata temu, w drodze na Gocław, pod Pałacem zaczepiła mnie i koleżankę ekipa WOT-u. mały wywiad ja- się nie udzielam póki co, nagle pytanie pada do mnie:
-co chce pan zmienić na początku Nowego Roku?
-nic. nie wierzę w durną magię nic nie znaczącej daty i godziny :hyhy: 8)
-aha..........do widzenia :)


w kurierze nas nie pokazali :hyhy:

Ewcia
30-12-2004, 19:19
Wyzdrowiałam, a gdzie pójdę okaże się ostatecznie jutro... mam spory wybór (w ostatnich dniach cos się wszyscy rzucili z propozycjami 8) )

cin
30-12-2004, 20:24
Chory, nie chory, idę :P
Tylko zastanawiam się, czy nie będę miał problemów, zażywając dziś leki i spożywając jutro napoje wyskokowe... :slucha:
ps: z ciekawości: Raekwon, znalazła się Twoja karta? :chytry:

Arni
30-12-2004, 20:31
Widzę, że nie jestem osamotniony, też spędzam Sylwestra w domu :kurde: Takiego czarnego scenariusza do siebie nie dopuszczałem, a jednak się ziścił :wsciekly: Wszystko dlatego, że pokłociłem się z matką, ze złości rozwaliłem pilota o szybę, połamałem kwiatka, przestroga na przyszłość, żeby nigdy nie kłócić się z rodzicami na dzień przed Sylwestrem :wsciekly: :kurde:

Cipciuś
30-12-2004, 21:06
Jakaś willa w Zalesiu - je je je je jest imprezka =]

:hyhy:

MeLa
30-12-2004, 21:29
Niedaleko mnie już dziś testowali: :kurde:
http://members.lycos.co.uk/mazowszegrojec/2906.gif

żyła
30-12-2004, 21:37
Niedaleko mnie już dziś testowali: :kurde:
Obrazek (http://members.lycos.co.uk/mazowszegrojec/2906.gif)


u mnie juz od 3 dni testują co wieczór 8)

Zajacc
30-12-2004, 21:48
U mnie też... najgorzej że pies się tego panicznie boi (jak prawie każde zwierze) więc jak widze jakiegoś bachora który bawi sie petardami pod oknem to go gonie (ale ze mnie stary pryk) nawet z matką jednego miałem dłuższą rozmowe na ten temat, zaczęła mnie straszyć mężem - powiedziałem "prosze bardzo" ale niestety nie dane było mi poznać małżonka...

Kawa
30-12-2004, 21:52
U mnie też... najgorzej że pies się tego panicznie boi (jak prawie każde zwierze) więc jak widze jakiegoś bachora który bawi sie petardami pod oknem to go gonie (ale ze mnie stary pryk) nawet z matką jednego miałem dłuższą rozmowe na ten temat, zaczęła mnie straszyć mężem - powiedziałem "prosze bardzo" ale niestety nie dane było mi poznać małżonka...
Chuligani, terroryści...... !

Zajacc
30-12-2004, 21:58
hehe wiedziałem, że Kawa głosu udzieli :]

jacy terroryści - te głupie gnoje terroryzują mojego biegnego pieska :( :P

yusta
30-12-2004, 21:59
U mnie też... najgorzej że pies się tego panicznie boi (jak prawie każde zwierze) więc jak widze jakiegoś bachora który bawi sie petardami pod oknem to go gonie (ale ze mnie stary pryk) nawet z matką jednego miałem dłuższą rozmowe na ten temat, zaczęła mnie straszyć mężem - powiedziałem "prosze bardzo" ale niestety nie dane było mi poznać małżonka...

Zajacc przestań bo zaczynam się Ciebie bać :niebij:

A w temacie zwierzątek to masz rację! U mnie dzisiaj też było strzelanie i piesek na kolana mi się wpakował.... 50 pare kilo :/
Jutro dostanie magiczne pigułki 8)

Zajacc
30-12-2004, 22:01
U mnie też... najgorzej że pies się tego panicznie boi (jak prawie każde zwierze) więc jak widze jakiegoś bachora który bawi sie petardami pod oknem to go gonie (ale ze mnie stary pryk) nawet z matką jednego miałem dłuższą rozmowe na ten temat, zaczęła mnie straszyć mężem - powiedziałem "prosze bardzo" ale niestety nie dane było mi poznać małżonka...

Zajacc przestań bo zaczynam się Ciebie bać :niebij:

A w temacie zwierzątek to masz rację! U mnie dzisiaj też było strzelanie i piesek na kolana mi się wpakował.... 50 pare kilo :/
Jutro dostanie magiczne pigułki 8)

kurna dajcie mi spokój :P Sama masz psa to rozumiesz...

Mój dostał pigułki w zeszłym roku i więcej nie dostanie, bo myślałem że tamtego dnia zejdzie z tego świata :/

Kawa
30-12-2004, 22:03
Jutro dostanie magiczne pigułki 8)
To cytat emeryta spod gabinetu seksuologa :hihi:
Zajacc ciesze sie, ze cie nie zawiodłem :D

Fus
30-12-2004, 22:04
U mnie też... najgorzej że pies się tego panicznie boi (jak prawie każde zwierze) więc jak widze jakiegoś bachora który bawi sie petardami pod oknem to go gonie (ale ze mnie stary pryk) nawet z matką jednego miałem dłuższą rozmowe na ten temat, zaczęła mnie straszyć mężem - powiedziałem "prosze bardzo" ale niestety nie dane było mi poznać małżonka...

Ja dzis,mialem podobnie,tylko bez mamy delikwenta....Ide sobie z pieskiem,co chwila petardy ktos rzuca na gorce,pies spanikowany nie wie w ktora strone biec,no to ja se mysle:-pokaze im,gdzie ich miejsce....Robie wjazd na gorke na pelnej kurwie,podchodze do gosci(bylo ich 3,okazalo sie ze sa z mojej szkoly)patrze na jednogo cala lapa obandarzowana i wypalam z tekstem:-Co *****,malo Ci wrazen to ja Ci moge ich dostarczyc,juz mi stad spierdalac i chcialem sie zamachnac,ale mam slaby refleks i zdazyl sie odsunac i spierdolia mi cala 3..... :/
Za chwilke znowu slysze huk petard,ale gdy sie odwrocilem w ich strone zobaczylem tlko ich plecy.... :zly:

p.s Zeby nie bylo,ze jestem jakis dziwny itp,zrobilem to dla mojego pieska,ktory sie bardzo boi petard,bo mi to az tak bardzo nie przeszkadza.....

yusta
30-12-2004, 22:04
kurna dajcie mi spokój :P Sama masz psa to rozumiesz...

Mój dostał pigułki w zeszłym roku i więcej nie dostanie, bo myślałem że tamtego dnia zejdzie z tego świata :/

hyyy.. mój to psychol więc jedynie z deka jest spokojniejszy po trzech, a np. Domina psiak po jednej spał jak zabity, aż się babcia przeraziła :lol3:
Btw, przepisał mu to weterynarz jakby się ktoś pytał

Aureliusz
30-12-2004, 22:06
Pogadamy, jak będziecie mieli własne dzieci :efoch: A więź emocjonalna łącząca ojca z córką jedynaczką to już całkiem chora rzecz - jeśli nie jest się ojcem nie zrozumie się tego! Zdaję sobie sprawę, że zachowuję się głupio, ale nie odpuszczę, bo gdyby coś (i tu już czarne myśli kłębią się pod czaszką) się stało to...

Zresztą nie ja jeden jestem nadopiekuńczy - wszyscy rodzice ochoczo poszli na ten układ. To i tak kompromis; kilka mam chciało towarzyszyć swym pociechom przez cały czas cyt. "My sobie tak po cichutku i z boku posiedzimy i wszystko będziemy mieć na oku". Na szczęście (dla dzieciaków) ta opcja została odrzucona...

I kto to mówi 8)
Ledwo skończone 32 lata, córka 15.
Prosty rachunek: 32 - 15 - 0,75 = 16,25
Już zapomniało się, jak się młodym było :hyhy:
;)

b3nito
30-12-2004, 22:22
ja tam mojej Hafry nie bede faszerowal tabletkami - schowa sie za pana i da rade :)

yusta
30-12-2004, 22:33
ja tam mojej Hafry nie bede faszerowal tabletkami - schowa sie za pana i da rade :)

Tyle, że tu nie o strach chodzi tylko o słuch psa. Dla niego taki strzał to ból na maksa. Pies nie wie ocb i świruje. Mój jest z rasy mającej słabe serducha więc nie będę ryzykować że mu pęknie. Jak raz w roku psychotropa łyknie to mu się nic nie stanie 8)

Thomas
30-12-2004, 22:46
Mój pies juz od tygodnia nie chce wychodzic na dwór bo panicznie boi się tych strzałów. Naszczęście jakoś udaje go się wyciągnąc z rańca i w nocy...ale jutro do bedzie z nim masakra :/

yusta
30-12-2004, 22:48
Mój pies juz od tygodnia nie chce wychodzic na dwór bo panicznie boi się tych strzałów. Naszczęście jakoś udaje go się wyciągnąc z rańca i w nocy...ale jutro do bedzie z nim masakra :/

Idź do weterynarza. Bez psa nawet, wystarczy podać mniej więcej wagę. Niech coś przepisze. Po co ma się psiak męczyć?

Domino23
30-12-2004, 22:51
kurna dajcie mi spokój :P Sama masz psa to rozumiesz...

Mój dostał pigułki w zeszłym roku i więcej nie dostanie, bo myślałem że tamtego dnia zejdzie z tego świata :/

hyyy.. mój to psychol więc jedynie z deka jest spokojniejszy po trzech, a np. Domina psiak po jednej spał jak zabity, aż się babcia przeraziła :lol3:
Btw, przepisał mu to weterynarz jakby się ktoś pytał

Tak dobrze to nie było.Dostał pigułkę ,łapy mu się rozjeżdzały, nie mógł prosto ustać ale jak się zaczeło największe strzelanie to trząsł się jak galareta.

yusta
30-12-2004, 23:02
Tak dobrze to nie było.Dostał pigułkę ,łapy mu się rozjeżdzały, nie mógł prosto ustać ale jak się zaczeło największe strzelanie to trząsł się jak galareta.

A babcia gadała że tak spał, że myślała że zdechł :efoch:
Wychodzi na to że za mało dostał :hyhy:
Mój łyka trzy sztuki i chodzi taki przymulony z deka. Gały czerwone jakby trzy dni nie kimał i wszystkie strzały ma w dupie. Słyszy je, podchodzi lukać do okna, ale się nie trzęsie i nie wbija na kolana jak zawsze.

Fizi
30-12-2004, 23:09
Z ostatniej chwili! Nowy Rok się spóźni

pioc 30-12-2004, ostatnia aktualizacja 30-12-2004 22:13

31 grudnia nie otwierajcie szampana o północy, ale dopiero pół sekundy później. Między innymi w wyniku katastrofy w Azji Ziemia zwolniła

Czas mierzymy zegarami atomowymi, które biją stałym rytmem. Tymczasem Ziemia normalnie zwalnia swe obroty m.in. z powodu księżycowych pływów. Teraz przyhamowała gwałtownie z powodu trzęsienia ziemi, które było sprawcą straszliwego tsunami na Oceanie Indyjskim. W ciągu kilku minut doba wydłużyła się aż o 3 milionowe części sekundy - normalnie na takie opóźnienie trzeba by czekać kilka miesięcy! W sumie opóźnienie w tym roku wynosi już 540 milisekund, tj. około pół sekundy. Gdy ta różnica jeszcze urośnie, Międzynarodowy Serwis Obrotów Ziemi oficjalnie wydłuży rok o jedną sekundę.



:hmm:

Gnatek
30-12-2004, 23:15
Z ostatniej chwili! Nowy Rok się spóźni

pioc 30-12-2004, ostatnia aktualizacja 30-12-2004 22:13

31 grudnia nie otwierajcie szampana o północy, ale dopiero pół sekundy później. Między innymi w wyniku katastrofy w Azji Ziemia zwolniła

Czas mierzymy zegarami atomowymi, które biją stałym rytmem. Tymczasem Ziemia normalnie zwalnia swe obroty m.in. z powodu księżycowych pływów. Teraz przyhamowała gwałtownie z powodu trzęsienia ziemi, które było sprawcą straszliwego tsunami na Oceanie Indyjskim. W ciągu kilku minut doba wydłużyła się aż o 3 milionowe części sekundy - normalnie na takie opóźnienie trzeba by czekać kilka miesięcy! W sumie opóźnienie w tym roku wynosi już 540 milisekund, tj. około pół sekundy. Gdy ta różnica jeszcze urośnie, Międzynarodowy Serwis Obrotów Ziemi oficjalnie wydłuży rok o jedną sekundę.



:hmm:

Nic z tego nie rozumiem :hmm:. Może ktos wytłumaczy?

dostojny kocur
30-12-2004, 23:20
Mój kundel chyba jakiś odważny jest, bo sobie nic nie robi z tych strzałów, a czesto wala z przeciwka prosto w mój blok, chowa się w szawie robimy mu tam posłanie, uchylamy lekko drzwi, okna pozamykane, oczywiście ktoś w domu zostaje (nie ja :hyhy: ) i spokojnie przeżywa ten czas (śpi)...

Btw. mój pies czasem z rana jak sobie z okna od balkonu innego psa wyczapi to jest gorszy otych petard, brrrrrrr spać nie daje :wkurzony:

ps. chciałbym się tylko spytać dlaczego mam 17 lat w wieku ? :zdziwiony: urodzinki mam za kilkanascie dni :oczko:

Tupcia
30-12-2004, 23:47
ja tam mojej Hafry nie bede faszerowal tabletkami - schowa sie za pana i da rade :)

Tyle, że tu nie o strach chodzi tylko o słuch psa. Dla niego taki strzał to ból na maksa. Pies nie wie ocb i świruje. Mój jest z rasy mającej słabe serducha więc nie będę ryzykować że mu pęknie. Jak raz w roku psychotropa łyknie to mu się nic nie stanie 8)

Moj co roku dostawał psychotropy... Zawsze w sylwestra trzeba było z nim piwicy siedziec... Ale juz go nie ma ( :placze: ) więc jużmi nawet te petardy nei przeszkadzają...

A co do Absyntu jeszcze 8) to również go piłam. Wtedy było 70%, na dodatek podany z palącym się cukrem :hyhy: ... Sma halunów nie miałam, ale słyszałam, ze właśnie z tego powodu jest zabroniony, że haluny wywołuje. Łah.. ale ekstra jest to trunek... Może zdążę jeszcze do MArko zajechac :ucieka:

c_zary
30-12-2004, 23:56
i odpalają petardy przy okazji rozpierdalając sobie łapy.
A co, lepiej jest sobie od racy lape przypalic? :hyhy:

Ogolnie, tez nie rozumiem tego calego zamieszania z Sylwestrem. Jak sie ma swoja panienke to jeszcze jakos trzeba sie ogarnac do tego czy zorganizowac. A tak to dla mnie tylko zwykla okazja do najebki, jak kazda inna :) W tym roku akurat jest to tez okazja do odkurzenia starych znajomosci 8)

W temacie psow to mialem kiedys takiego, co w domu tylko spal i na szame przybiegal, a reszte czasu to na osiedlu spedzal z chlopakami. W okresie Sylwestrowym wlasnie mozna z nim bylo tylko troche pobyc w domu.

Luk@s
31-12-2004, 00:01
Mój pies juz od tygodnia nie chce wychodzic na dwór bo panicznie boi się tych strzałów. Naszczęście jakoś udaje go się wyciągnąc z rańca i w nocy...ale jutro do bedzie z nim masakra :/

Idź do weterynarza. Bez psa nawet, wystarczy podać mniej więcej wagę. Niech coś przepisze. Po co ma się psiak męczyć?

mojemu , a wlasciwie to zajacca psu (a co jego - niech wychodzi na spacery anie ja :P), jakis psi konowal przepisal i wygladal jak by sie mial przekrecic...

VANAHAIM72
31-12-2004, 06:49
Pogadamy, jak będziecie mieli własne dzieci :efoch: A więź emocjonalna łącząca ojca z córką jedynaczką to już całkiem chora rzecz - jeśli nie jest się ojcem nie zrozumie się tego! Zdaję sobie sprawę, że zachowuję się głupio, ale nie odpuszczę, bo gdyby coś (i tu już czarne myśli kłębią się pod czaszką) się stało to...

Zresztą nie ja jeden jestem nadopiekuńczy - wszyscy rodzice ochoczo poszli na ten układ. To i tak kompromis; kilka mam chciało towarzyszyć swym pociechom przez cały czas cyt. "My sobie tak po cichutku i z boku posiedzimy i wszystko będziemy mieć na oku". Na szczęście (dla dzieciaków) ta opcja została odrzucona...

I kto to mówi 8)
Ledwo skończone 32 lata, córka 15.
Prosty rachunek: 32 - 15 - 0,75 = 16,25
Już zapomniało się, jak się młodym było :hyhy:
;)

Bo ja łobuz byłem straszliwy...
A córce ufam - nie ufam tylko jej dwóm kolesiom (z klasy) ćpunom, nie ufam zapewnieniom, że nie będzie na tej imprezie nikogo postronnego, boję się, że na imprezę mogą się wbić jakieś dresy i obawiam się jeszcze kilku podobnych rzeczy... Po prostu stosuję zasadę ograniczonego zaufania, co chyba jest dobre, bo do tej pory nie miałem poważniejszych problemów.

Raffi
31-12-2004, 07:50
mój psiak lubi jak strzelają :roll: Od małego waliłem przy nim łychą w patelnię itd., żeby przyzwyczaił się do huku i jak strzelają, to wyskakuje na balkon i obserwuje :ucieszony: