PDA

Zobacz pełną wersję : Powraca Variete



MaxxxiM
24-10-2004, 15:04
Legenda polskiej nowej fali szykuje się do wydania nowej płyty

Płyta została nagrana w „Studiu Mózg” w Bydgoszczy i we wsi Tymawa Wielka na Mazurach. Utwory z mającego wkrótce się ukazać wydawnictwa będzie można usłyszeć na koncercie w warszawskim klubie „No Mercy” 28 października. Początek o godz. 21:00.Bilety w cenie 20 zł do nabycia przed koncertem.

Przypomnijmy, grupa przypomniała o sobie w 2002 roku się archiwalną płytą „Bydgoszcz 1986”. W trakcie ponad 20 lat działalności zespół wydał cztery płyty, był laureatem festiwalu w Jarocinie (1985 r.), w połowie lat 80. stał się wręcz niemal kultowym wykonawcą zimnej fali. Grupa reaktywowała się pod koniec 2001 roku, z rzadka koncertując (m.in. na Castle Party w Bolkowie w 2002 r.). Do regularnych występów Variete powróciło na początku ubiegłego roku. Aktualny skład zespołu przedstawia się następująco: Wojtek Woźniak (bas), Marek Maciejewski (gitara), Grzegorz Kaźmierczak (śpiew i teksty) i Jarek Hejmann (perkusja)

Oficjalna strona zespołu: www.variete.serpent.pl


bardzo sie ucieszylem z tej wiadomosci. bede sie cieszyl jeszcze bardziej, jesli nagraja dobry material, na ktorym znajda sie utwory w klimacie np. "Klaszcze w dlonie".
Kiedys to byl wielki zespol.

Jaco
24-10-2004, 15:10
Jakoś nigdy nie przepadałem za nimi. Może to wina maniery wokalisty (moja starcza pamięć podpowiada, że nazywał się Ziemek Kosmowski), który miał tendencje do ubarwiania ozdobnikami swojego kiepskiego głosu. :chytry: Być może, że zespół bez niego zademonstruje pełnię swoich możliwości.
Najbardziej w pamięć zapadł mi ich utwór "Na skrzyżowaniu ulic" bezlitośnie lansowany przez red. Szewczyka w którymś tam programie muzycznym.. :zlosliwy:
Foxx pewnie dopisze więcej.. :oczko:

MaxxxiM
24-10-2004, 15:37
Jakoś nigdy nie przepadałem za nimi. Może to wina maniery wokalisty (moja starcza pamięć podpowiada, że nazywał się Ziemek Kosmowski), który miał tendencje do ubarwiania ozdobnikami swojego kiepskiego głosu. :chytry: Być może, że zespół bez niego zademonstruje pełnię swoich możliwości.

wrong! wokalista zwsze byl Grzegorz Kaźmierczak. fakt, ze mial (i chyba ma nadal) maniere wokalna i to wlasnie dzieli ludzi na tych, ktorzy lubia i tych ktrzy niecierpia :)

Jaco
24-10-2004, 17:08
Ano widzisz, Maxxim.. Starość nie radość..:modli: Pociaćkało mi się z zespołem Rendez Vous...
Na usprawiedliwienie mam tylko to, że pisałem tego posta przed krótką drzemką.. :hyhy:
A Variete kojarzę teraz ( po drzemce) dosyć pozytywnie.. :ucieszony:
W ramach skromnej rekompensaty dla fanów Variete:

http://variete.terra.pl/dyskografia.html

http://www.venco.com.pl/~eloy/muzyka/rozne/variete.html

8)

Foxx
24-10-2004, 17:13
A ja jakoś, mimo że byłem fanatykiem zimnej fali, za Variete jakoś nie przepadałem. Ciekawe jak będą grali.

MaxxxiM
24-10-2004, 17:25
Ano widzisz, Maxxim.. Starość nie radość..:modli: Pociaćkało mi się z zespołem Rendez Vous...
Na usprawiedliwienie mam tylko to, że pisałem tego posta przed krótką drzemką.. :hyhy:
A Variete kojarzę teraz ( po drzemce) dosyć pozytywnie.. :ucieszony:
W ramach skromnej rekompensaty dla fanów Variete:

http://variete.terra.pl/dyskografia.html

http://www.venco.com.pl/~eloy/muzyka/rozne/variete.html

8)

a do Kosmowskiego to sie zgadzam, ze jest trudny w odbiorze ;)
z reszta teksty Kazmierczaka tez raczej nie przypadna do gustu fanom wakacyjnych przebojow :)
np. ten tekst :

Szum układa las
jak włosy pod dłonią wynajętą
w pustych podniebieniach psów
jak w schodowych klatkach
gwiżdże wiatr

Zielonookie radio "Romans"
otwiera przestrzeń fal
marynarzu już płynę

mocno niszowy zespol, ale zawsze go lubilem. jak dla mnie idealny na jesienna depreche :)

Jaco
24-10-2004, 17:44
mocno niszowy zespol, ale zawsze go lubilem. jak dla mnie idealny na jesienna depreche :)
Na deprechę najlepsze są takie "niszowce":
Uwaga! Tu przeklinają!!!!

link tutaj (http://www.staszewski.art.pl/teksty/index.php?id=220v_apudle)

MaxxxiM
24-10-2004, 17:59
mocno niszowy zespol, ale zawsze go lubilem. jak dla mnie idealny na jesienna depreche :)
Na deprechę najlepsze są takie "niszowce":
Uwaga! Tu przeklinają!!!!

link tutaj (http://www.staszewski.art.pl/teksty/index.php?id=220v_apudle)

220 V bylo i pozostanie hitem na zawsze :)

kiedys jadac z kumplem samochodem na mecz Polska - Ukraina w Chorzowie sluchalismy tego przez cala droge :) choc nie wszyscy podzielali nasz entuzjazm :chytry: