PDA

Zobacz pełną wersję : Piwo



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40

Pawełek
15-10-2004, 14:29
Witam,
Bar zamknięty...to się człowiek błąka po cyberprzestrzeni...
Trafiłem na coś apropolis tematu
http://www.sfd.pl/1/images2004/20040226211640.gif

Oczywiście,żadna nowość ale...
Pozdrówki


Tarchomin – gryzie mnie kwestia – dlaczego ten po lewej stronie, przedstawiający niby naszego – ma czerwone włosy – skoro już na wieki jest ustalone, że „Better Dead Than Red” ? :D:D:D

Może ktokolwiek inny to wie? :D

A skoro bar zamknięty – to odhaczę tu swoje 2:0.

Kumaci wiedzą o co chodzi :D

Beny
15-10-2004, 14:36
Sugerowałbym niedługo zmianę nazwy tematu, bo w Barze na tamtym forum to niezłe jazdy odchodzą. :oczko:

Życzliwy czytelnik

Tarchomin.
15-10-2004, 14:37
Pawełek...niestety na tyle kumaty, to nie jestem, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie :hyhy:

Pozostaje mieć nadzieję,że zbieżność z pewnym artystą zupełnie przypadkowa :ucieka:

U mnie skromne 0.5:0 chociaż nie wiem czy można uznać taki wynik...także pozostaję przy 0:0 :hyhy:

Foxx
15-10-2004, 15:03
Beny ma trochę racji... I wielką krechę za nie udzielanie się w tamtym barze :zly: . Takich Gości nam potrzeba 8) . Cóż może któryś z modów znających sytuację, przejściowo uzupełni tytuł topicu :roll: . [Edit - serdeczne dzięki!]

Ja dzisiaj walę antybiotyki w kąt i biorę się za grzańca. Po tygodniu cierpień prawie nie wyzdrowiałem :- .

Beny
15-10-2004, 15:35
Ej, ale jak się zrobi drugi "Pijacki topic... " to nie bijcie. :ucieka:

:oczko:

Foxx, nie prowokuj. :P

8)

ems
15-10-2004, 15:38
nie bedzie drugiego pijackiego, foxx moderuje :D

ja nie pije. kumaci wiedza dlaczego ;)

Porter
15-10-2004, 15:38
To temat z serii PDK ? :chytry: :roll: :hmm:

legart
15-10-2004, 15:41
To temat z serii PDK ? :chytry: :roll: :hmm:

Kto ma wiedzieć ten wie 8) , a ja zamiast piwa to mam całoweekendową opiekę nad dzieckiem :/

Pawełek
15-10-2004, 15:44
Foxx – kroczysz słuszną drogą :D Trenuj tym grzańcem, bo już niedługo sporo zimnych przed Tobą...

Tarchomin – jeśli nazwałeś „artystą” tą ciotunię z czerwoną główką, której blondi zrobiła płytke retro pod niemieckie techno – to wymierzyłeś niezasłużony cios w szeroko pojety świat kultury... :D

Co do 0,5:0 – ciężki film... Ja bym to jednak uznał – bo na tym i tak nie skończysz... :D

Ems - oczywiście... oczywiście... :D

Legart - pod opieke nad dzieckiem - też można... Uwierz... :D

Zdruffko!

legart
15-10-2004, 15:49
Legart - pod opieke nad dzieckiem - też można... Uwierz... :D

Zdruffko!

Owszem można :) sam z umiarem praktykowałem, ale w domu, nie zabiore przecież berbecia ze sobą do Źródła (przynajmniej na razie :) ).

Za to może Marysię na rezerwy wezmę, swój debiut na meczu Legii miała tydzień temu na Okęcie-Legia II :)

Pawełek
15-10-2004, 16:03
Cha cha :)

Legart - o Źródle to nawet nie pomyślalem. Moja Basia jeszcze sama nie wskaże adresu, pod który ją dostarczyć, jak tatuś ją zgubi...
:D:D:D

Tarchomin.
15-10-2004, 16:04
Pawełek :wstyd: i coż ja mam rzec...chyba tylko, że ów cios w szeroko pojęty świat kultury był niezamierzony...wiesz jak jest... po 0.5 browara to już prawie niepoczytalność :hyhy:
Foxx musisz zapić drania(czyt. wirusa) bo inaczej chyba nie da rady...
legart tak trzymać- to apropolis debiutów młodego pokolenia na Naszym stadionie... :brawo:

Foxx
15-10-2004, 16:08
No nieźle, nieźle Tatusiowie :piwko: :bobas:

Tarchomin - nie ma wyboru... A do Źródła przed Legia - Górnik wezmę chyba miód :O (o kursie na Groclin moja lepsza połowa nawet nie chce sluchać...).

MaxyM
15-10-2004, 16:08
Ja dzisiaj walę antybiotyki w kąt i biorę się za grzańca. Po tygodniu cierpień prawie nie wyzdrowiałem :- .

Gdybym nadal miał ten meksykański rum... :O
Leczył wszystko...
Tylko miał mały efekt uboczny...
Po 2 szklaneczkach lekarstwa, chory zaliczał zgona...
Ale tylko na kilka godzin...
Tunelu nikt nie widział, bo nie było na to czasu nigdy.
Skutecznie powalał na kanapę, ziemię, stół...
Ale leczył.

ems
15-10-2004, 16:11
ja nadal mam ten absynt :hyhy:

gdanski 2TM2,3
15-10-2004, 16:11
Heh !!!
W takim temacie - jak w domu !
I jak się miło rozpoczął (obrazek znaczy ładny bardzo).
Wojtusia, Grubego i innych "innowierców" trza tylko przysposobić i... jak w domu.

:ofmc:


Kurka dylemat mam.
Wyjazd do Poznania o jakiejś nieludzkiej godzinie (5.30 :zly: ). Kłaść się, zasnąć jak osesek i ryzkować, że nie się nie obudzę na czas, czy może nie kłaść się, i wybrać mniejsze zło. Upojenie alkoholowe znaczy.
Tak źle i tak niebezpiecznie.

Pzdr

Pawełek
15-10-2004, 16:18
Foxx – może i ja na tatusia nadaje się średnio – ale debiut na meczu piłkarskim w wieku trzech miesięcy – dziecku zapewniłem... A to nie byle co... :D

Była to zresztą moja pierwsza i ostatnia wizyta na Lechii, w czasie której – piwa – nawet nie powąchałem...

Ale dla dziecka – warto było... Pięknie rozpoczęty życiorys... :D:D:D

MaxyM - rum, mówisz ?!

Kojarzy mi się z pierwszym "błeeee" po alkoholu...

Ze sześć lat miałem :D:D:D

Gdański - nie kłaść się - ale po drodze do - wyhamować...

Tak tak - wiem, że to niemożliwe :D

ems
15-10-2004, 16:28
ja przed naszym Poznanskim Chorem nie spalem cala noc, a potem przewalilem przez organizm ok 6-7 Kro(L)i
skutek byl taki, ze jak wszyscy dopingowali, ja stalem w rogu sektora i trzymalem sie za napierdalajacy leb...
pod rozwage ;)

gdanski 2TM2,3
15-10-2004, 16:29
Tak tak - wiem, że to niemożliwe :D

Otóż da się ! Sprawdzone :/

Ostatnio tak mam, że kilka 0,5 l złocistego płynu, do tego :jamaica: i koniec. Jak "amen" koniec :zdziwiony:

Chyba to wiek. Panie mają przekwitanie, maczos - przejaranie.

gdanski 2TM2,3
15-10-2004, 16:32
ja przed naszym Poznanskim Chorem nie spalem cala noc, a potem przewalilem przez organizm ok 6-7 Kro(L)i
skutek byl taki, ze jak wszyscy dopingowali, ja stalem w rogu sektora i trzymalem sie za napierdalajacy leb...
pod rozwage ;)

Właśnie, właśnie... O to chodzi..

Jednak lepsze to, niż zaspać.

Trudno - piję...

Jaco
15-10-2004, 16:35
Mnie to się to podoba:
"Kibice"
Poruszamy tu wszystkie sprawy związane z kibicowaniem.
Ostatni post : piwo.

:hyhy:
PDW

Q_(L)
15-10-2004, 16:37
Mnie to się to podoba:
"Kibice"
Poruszamy tu wszystkie sprawy związane z kibicowaniem.
Ostatni post : piwo.

:hyhy:
PDW
:slucha: Maruda :efoch:

MaxyM
15-10-2004, 16:38
MaxyM - rum, mówisz ?!

Kojarzy mi się z pierwszym "błeeee" po alkoholu...

Ze sześć lat miałem :D:D:D



To ja wcześniej zacząłem, miałem 4 latka jak mi mama urodziny wyprawiła.

Poszła odprowadzić gości do drzwi ze mną, co zajęło jej dosłownie minutę...
Jak zamknęła drzwi to mnie nie było...
Znalazłem się po trzech minutach...
Leżałem w szafie z beee na odświętnej koszuli lub sweterku.

Jak wykazało śledztwo i rekonstrukcja zdarzeń...
Wykorzystałem chwilową nieuwagę mamy, by podlecieć do stołu i sprawdzić co tak dziadek ze swoim bratem pili...
Dobrze, że prawie nic nie było w środku...

Byłem urwis straszny, wyrywałem się zawsze ze swojego mobilu... Raz się wyrwałem przy Browarach Warszawskich i wywaliłem szczęką o chodnik - 4 zęby kaput.
Całe dziecinstwo mówiłem - scur, scotka, socek...

Pozdrawiam

Foxx
15-10-2004, 16:38
Panie Jacku - chyba nikt nie ma wątpliwości, że to integralny element kibicowania? :hyhy:

MaxyM
15-10-2004, 16:44
I tak się zastanawiam... Bo wcześniej jakoś mi to do głowy nie przyszło.
Zęby wypadły, bo przy Browarze się wyrwałem... Musze się mamy spytać w którą stronę chciałem biec.

Przeznaczenie... :hyhy:

Adam-oldboy
15-10-2004, 16:46
Panie Jacku - chyba nikt nie ma wątpliwości, że to integralny element kibicowania? :hyhy:

Oj tak, tak. Wszak zdarza, że piwo weźmie górę nad kibicowaniem, a odwrotnie, hmmm... to chyba mało prawdopodobne.

Jaco
15-10-2004, 16:46
I tak się zastanawiam... Bo wcześniej jakoś mi to do głowy nie przyszło.
Zęby wypadły, bo przy Browarze się wyrwałem... Musze się mamy spytać w którą stronę chciałem biec.

Przeznaczenie... :hyhy:
Po prostu zęby zjadłeś przy Browarach Warszawskich.. :brawo:

Q_(L)
15-10-2004, 16:47
Panie Jacku - chyba nikt nie ma wątpliwości, że to integralny element kibicowania? :hyhy:

Oj tak, tak. Wszak zdarza, że piwo weźmie górę nad kibicowaniem, a odwrotnie, hmmm... to chyba mało prawdopodobne.
A jak ktoś "polegnie" w drodze na mecz, to kto jest "górą" :hmm:

Adam-oldboy
15-10-2004, 16:49
Panie Jacku - chyba nikt nie ma wątpliwości, że to integralny element kibicowania? :hyhy:

Oj tak, tak. Wszak zdarza, że piwo weźmie górę nad kibicowaniem, a odwrotnie, hmmm... to chyba mało prawdopodobne.
A jak ktoś "polegnie" w drodze na mecz, to kto jest "górą" :hmm:

Ochrona... :wstyd:

MaxyM
15-10-2004, 16:49
Panie Jacku - chyba nikt nie ma wątpliwości, że to integralny element kibicowania? :hyhy:

Oj tak, tak. Wszak zdarza, że piwo weźmie górę nad kibicowaniem, a odwrotnie, hmmm... to chyba mało prawdopodobne.
A jak ktoś "polegnie" w drodze na mecz, to kto jest "górą" :hmm:

Wtedy... Najczęściej kac. :efoch:

gdanski 2TM2,3
15-10-2004, 16:55
Przeznaczenie... :hyhy:

Tu chyba wszyscy tak mają :ucieszony:

Bozia, jak "przeznaczał/a", wybrał/a (political correct) kibiców na tych pijących.


A radyju Mandaryna zapier.... "Here I Go Again". Hicior. Nie ma to tamto.

MaxyM
15-10-2004, 17:00
Podziwiam te artystki...
Chcą być jak Britney...
Tyle, że jedyne skandale do jakich się ograniczają to przyklejenie plastra antyk. na czole.

Dwa zdjęcia i skandal...
Prawie tak wielki jak suknia ex premiera żony.

Pawełek
15-10-2004, 17:18
MaxyM – jakoś tak w trzecim roku życia – moja prababcia zaczęła podawać mi cichcem pod stołem w czasie kolacyjek -ajerkoniak własnej roboty... Zajebioza... Nie wzburzał ni chu chu mego młodziutkiego organizmu... powodując jedynie szumik i ciepełko... :D
Dopiero parę lat później ten rum... Z herbatką zresztą... No – taka trauma, proszę ja Ciebie – że owego trunku brzydzę się do tej pory :D:D:D

Nie ma to tamto – epizody z naszego dzieciństwa nadają się na odcinek programu „Wódko pozwól żyć” :D

Pozdruffki!

Gdański - a pod ten "hicior" lubię sobie furę podkatować. Od razu dziesięć koni więcej :D:D:D

Naj(L)epszego!

MaxyM
15-10-2004, 17:25
Pawełek :hyhy:

- - -

A ja się tu dziś jeszcze wpiszę. 8)
Póniej...
Odnotowałem...
Temat piwo, wpisać się...
Prawie tak jak Beckham gdy podchodzi do karnego...
Też ma odnotowane...
Piłka
Kopnąć
Piłkę kopnąć

Oooo

Jeszcze było w bramkę.

Pilsner
15-10-2004, 21:21
To w jakim temacie mam wyladowywac swe frustracje i meki zycia codziennego?
Panowie gospodarze, zdecydujcie do jasnej cholery :oczko:

Foxx
15-10-2004, 21:24
No przecież wystarczy przeczytać powyższe posty, żeby się zorientować, że jak najbardziej :zlosliwy: .

ems
15-10-2004, 22:05
łojezu alem fakin tajerd jest ;)

Cypis
15-10-2004, 22:05
Temacik prima sort.Ja wlasnie spozywam 5 krolewszxczaka.Narazie luzik.Pozdrowienia dla Wybrzeza.
OFMC Dziekuje

Foxx
15-10-2004, 22:59
Spox. You Will Never Walk Alone...

UWAGA - ogólnopolski lokal ponownie otwarty :hyhy:

Gringo_
15-10-2004, 23:21
Wy tu pijecie a ja o suchym pysku jak bar zamknięty :kurde:

edit: czemu mam pod nickiem jakąś eLke i napis Legionista :O :kurde: :hmm:

Foxx
15-10-2004, 23:24
Na przyszłość będziesz wiedział, gdzie uderzać :] . W ogóle zapraszamy, źle nie jest, a do tego sami znajomi :prosze: .

PS. Spoko - jak Cię któryś z modów wypatrzy, wszystko z podpisem będzie OK (chyba, że Twoja podświadomość dała znać o sobie.... :oczko: ). Poza tym, to nie jest "jakaś eLka", tylko Ta Jedyna :zlosliwy: .

Gringo_
15-10-2004, 23:33
Poza tym, to nie jest "jakaś eLka", tylko Ta Jedyna :zlosliwy: .
no dla Was na pewno :chytry:

PS. Jak już zabierzecie mi eLke to wnioskuję o przyklejenie baru tak jak jest to na innych cywilizowanych forach 8)

Jaco
15-10-2004, 23:51
Wy tu pijecie a ja o suchym pysku jak bar zamknięty :kurde:

edit: czemu mam pod nickiem jakąś eLke i napis Legionista :O :kurde: :hmm:
Powitajmy Wiślaka z charakterem!! :brawo: To forum zyskało naprawdę godnego użytkownika.. 8) Fajnie, że wpadłeś! :oczko:

Gringo_
15-10-2004, 23:53
szacunek dla mnie :hyhy:

Jaco
15-10-2004, 23:55
szacunek dla mnie :hyhy:
Bez przesady! Miło, że wpadłeś.. :hyhy:

Gringo_
15-10-2004, 23:59
a teraz wypadam bo kobita sięmi tu awanturuje :zdziwiony:
więc dobranoc :ucieka:

PS>w morde zajebiste ikonki tu macie
:brawo:

yusta
16-10-2004, 00:04
edit: czemu mam pod nickiem jakąś eLke i napis Legionista :O :kurde: :hmm:

Nie dziękuj 8)

Gringo_
16-10-2004, 00:12
Nie dziękuj 8)
nie to nie :chytry:

Jaco
16-10-2004, 00:20
Nie dziękuj 8)
nie to nie :chytry:
Mówiłem, że z charakterem?? :hyhy:

Harcerz
16-10-2004, 01:53
Zloty Bazant cos mi ostatnio zasmakowal , to juz 6 dzisiaj a wieczor dopiero sie zaczyna
Zdrowie :krolewskie:

korniszon
16-10-2004, 02:14
Heh, no muszę stwierdzić, że bardzo miła atmosfera w tym pokoju panuje... Wrzucę więc coś, co i się z Lechią kojarzy. Otóż kiedy zainteresowałem kibicowaniem tak bardiej na serio zacząłem ojcu gadać o ych wszystkich zgodach, kosach itp. (będąc w podstawówce oczywiście za fachowca żem się uważał). I pytam go czy za jego czasów też tak było. On więc, ze nie, nie bardzo (rocznik 51) i w ogólwe na wyjazdy nie jeździł... ale chwilę pomyślał i stwierdził: "Wiem, że był okres, ze Lechia Gdansk była bardzo lubiana..." Zafrasowało mnie to okrutnie, dopireo potem się co nieco dowiedziałem. Ale cos w tym musi byc, bo kiedy mój rodziciel widzi na szklanym ekranie tow. Millera Leszka reaguje (cyt. dosłaowny): " znów ta czerwona k....". Przypadek?

Zdrówko!

Sharn
16-10-2004, 02:42
Myślę, że to kwestia wychowania. Ojciec nauczył mnie szacunku dla Gdańska (wspólna sprawa hehe), plus własne doświadczenia generują moją ocenę...
pozdr. dla Lechistów... 8)

Fro_Lech
16-10-2004, 02:48
ja przed naszym Poznanskim Chorem nie spalem cala noc, a potem przewalilem przez organizm ok 6-7 Kro(L)i
skutek byl taki, ze jak wszyscy dopingowali, ja stalem w rogu sektora i trzymalem sie za napierdalajacy leb...
pod rozwage ;)

Ems na fotkach całkiem dobrze trzymałeś fason :oczko:

Ja to samo chyba przerobię przed wyjazdem na Łęczną. Ale czuję , że będę musiał przewalić kilka bro , bo kumpel ma urodziny i nie wolno zmarnować takiej okazji.....

Creator
16-10-2004, 02:52
Zloty Bazant cos mi ostatnio zasmakowal , to juz 6 dzisiaj a wieczor dopiero sie zaczyna
Zdrowie :krolewskie:

Eh jak można Bazanta pić :wsciekly:
Nie ma to jak Kró(L)ewskie z lodóweczki :hyhy:

Harcerz
16-10-2004, 07:33
Zloty Bazant cos mi ostatnio zasmakowal , to juz 6 dzisiaj a wieczor dopiero sie zaczyna
Zdrowie :krolewskie:

Eh jak można Bazanta pić :wsciekly:
Nie ma to jak Kró(L)ewskie z lodóweczki :hyhy:

Jak sie nie ma co sie lubi
To sie lubi co sie ma

Łysolek
16-10-2004, 07:44
czemu dopero teraz ten temat zauważyłem :D , ja wstałem dziś o 6 , mialem jechac do szkoły ... na 8 , ale kumpel z roku zadzwonił , który robi za szofera , że ... nie przyjedzie o 7.20 , bo musi jeszcze do pracy podjechać i tak ... jade do szkoly na 10.30 :D a w tej chwili jest godzina 7.42 (przynajmniej u mnie ) a ja oczywiscie popijam sobie piwko marki Królewskie :rotfl: piwo z rana lepsze od kobiety :D
oczywiście nie moge zapomniec o pozdrowieniach dla Wszystkich wpisujących sie w tym temacie :)
wieć pozdro dla OFMC , (L)LS i CF ;) oraz pozostałych niezrzeszonych :D

Foxx
16-10-2004, 09:50
A mi wczorajszy grzaniec pomógł... Dzisiaj powtórka :yeah:

Adam-oldboy
16-10-2004, 09:59
Foxx- "Gdańszczak" jeszcze aktualny. Dziś last minute :hyhy: .

Tarchomin.
16-10-2004, 10:06
Foxx jednym słowem zapiłeś drania :brawo: dobij go bez litości :hyhy:

Zdrówka :piwo:

Kempes
16-10-2004, 10:29
Oddałbym obecnie worek złota za piwencjo ... :zagubiony:

Sahara , sahara ... !

mOFMC
16-10-2004, 10:33
Co rozumiesz przez "worek"
Jezeli jest to wiecej niz 0,5 kg to jestem u Ciebie za 15 minut 8)

Foxx
16-10-2004, 10:36
Foxx- "Gdańszczak" jeszcze aktualny. Dziś last minute :hyhy: .

Niestety, tydzień temu niedoleczony pojechalem do Sosno... I efekty były, jakie były - a tydzień zwolnienia właśnie się kończy, a nie zaczyna :/ . Wypijcie więc moje zdrowie, a widzimy się przed Górnikiem.

arczi
16-10-2004, 10:55
No masz...
Czlowiek wypije troche wieczorem, rano wlacza kompa, wchodzi na LFF i mysli ze ma Deja vu.
Tamat "piwo" oznacza rekord postowy.
Tematu "linki, fotki, dowcipy" szybko nie pobije, ale za to bardziej tu alkoholowo siakos 8)

Witam i lacze sie w bolu ze wszystkimi skacowanymi. Lece sobie jakas herbatke strzelic, co by dzisiejszy mecz kondycyjnie wytrzymac.

Allohah

Ps. Max ar ju liv? :lol2:

PAWE(L)
16-10-2004, 10:56
Adam-oldboy: rozumiem że dzisiaj w Źródle promocja Gdańskiego? :hyhy:

MaxyM
16-10-2004, 11:05
Ps. Max ar ju liv? :lol2:

:lol2:

Ja mam jedno pytanie...
Gdzie my (przepraszam) ***** wczoraj wylądowaliśmy?
Bo mi się dziś wydaje, że to cyrk był. :hyhy:

Jeszcze te 5 km marszu... Przez moment czułem się jakbym występował w Football Factory. :hyhy:

Ja dziś w miare ok, gdybym nie zjadł nocnego kebaba z ostrym sosem - byłby pełen lighcik.
Ale nie, musiałem z Darkiem jeszcze oszamać.

Spotkałem tam Adamsa... Też szedł szamać. :hyhy:

Ogólnie było śmiesznie...
Śmiesznie było jak się rozpędziłem i nie trafiłem w tą dziurę gdzie wejście było...
Odbiłem się od namiotu i wylądowałem na glebie z taką miną - :O
I jeszcze te podstępne schody zaraz za dziurą... 2 razy jakbym skoczył ze spadochronem.

Dobrze, że wódki nie piłem w cyrku, bo bym się obudził koło kaczeki łabędzi. :modli:


Trzeba zrobić replay...

Pozdrawiam

Kempes
16-10-2004, 11:10
Cyrk to bardzo dobre określenie tego miejsca :chytry:

Nie wiem kto polewał te bomby
ale były takie perfidne ,że po
jednej człowiekowi sie odechciewało.

ems
16-10-2004, 11:16
Przez moment czułem się jakbym występował w Football Factory
8)

ej w ogole znajomek z ŁKSu ma opis na Gg "tylko Legia :) dzisiaj Łódź czeka na zwycięstwo twe"

:hyhy:

kud(L)aty68
16-10-2004, 11:23
Wlasnie jem....eeee....pije ;) sniadanko...krolewszczaka a jakze by inaczej :)

arczi
16-10-2004, 11:31
Śmiesznie było jak się rozpędziłem i nie trafiłem w tą dziurę gdzie wejście było...
Odbiłem się od namiotu i wylądowałem na glebie z taką miną - :O
I jeszcze te podstępne schody zaraz za dziurą... 2 razy jakbym skoczył ze spadochronem.


:rotfl:

Takie zycie.
Raz sie trafia, a raz nie.
Grunt zeby sie trafialo czesciej niz nie trafialo.
A jesli juz trafiac to trafiac z glowa, bo jak sie zle trafi to konsekwencje tego potrafia byc okrutne i ciagnac sie latami 8)
Ja np nie trafilem jeszcze nigdy szostki w lotka. Cierpie bardzo po dzis dzien.

Mam nadzieje ze wszyscy ogarniaja :hyhy:


Swoja droga.. Kto o zdrowych zmyslach otwiera w polowie pazdziernika cyrk na polach mokotowskich?

MaxyM
16-10-2004, 11:38
Nie wiem, bo mi się ciemno coś zrobiło przed oczami.
Kempes mi przypomniał jak chciał go Maxxxim z torowego ztmu wywalić za ksywę: Podest. :lol3:

Ja wczoraj w tym parku chciałem mieć np. rower...

Bym sobie dynamo przymątował i jechał za wszystkimi dzwonkiem popędzając, bo przestoje były co 5m, dlatego że ktoś z kursu zboczył. :hyhy:

Gringo_
16-10-2004, 11:38
A mi wczorajszy grzaniec pomógł... Dzisiaj powtórka :yeah:
Foxx od kiedy jestes punkiem? :hmm: :hyhy:

Foxx
16-10-2004, 11:45
:roll: Punkiem, to może nie, ale libertarianizującym anarcholem byłem gdzieś tak między 1987, a '91 :bauns: . A jak to łączyłem ze skrajną antykomuną - proszę się pytać mojego psychiatry :pimp: (oczywiście, jak już jakiegoś sobie sprawię...).

Gringo_
16-10-2004, 11:50
:hyhy: "wszyscy mamy źle w głowach..." :oczko:

kozer
16-10-2004, 11:51
Ja wczoraj w tym parku chciałem mieć np. rower...

Bym sobie dynamo przymątował i jechał za wszystkimi dzwonkiem popędzając, bo przestoje były co 5m, dlatego że ktoś z kursu zboczył. :hyhy:

Gdyby wycieczke prowadził ktoś trzeźwy to byśmy doszli do cyrku w 2 min. a nie 15.
8)

kud(L)aty68
16-10-2004, 12:00
:roll: Punkiem, to może nie, ale libertarianizującym anarcholem byłem gdzieś tak między 1987, a '91 :bauns: . A jak to łączyłem ze skrajną antykomuną - proszę się pytać mojego psychiatry :pimp: (oczywiście, jak już jakiegoś sobie sprawię...).

Wszystko ok :)
Ponoc kto za mlodu nie byl socjalista ten na starosc bedzie skur......
Wiem, wiem, ze socjalizm, anarchizm itd.
Ale czepiac sie chyba nie bedziemy ;)
Do tego skrajny antykomunizm...hehe...w tych latach to akurat nic dziwnego :D zaden psychiatra nie jest tu potrzebny :D

PS. W tych latach to ja juz bylem "odarty" z mlodzenczych zludzen...zostala mi tylko walka z systemem...co ciekawe do dzisiaj :D

Pawełek
16-10-2004, 12:03
No proszę... :D

Wtedy gdy ja biegając w zielonym flyersiku rozkochiwałem się (z zachowaniem rozsądku) w celtykach - mój serdeczny Braciszek Foxx był "libertarianizującym anarcholem" :D:D:D

Życie jest nieodgadnione... czas zrobił swoje - czyli piękną robotę - jak mało kiedy - i teraz razem jesteśmy pod Najpiękniejszym Legijnym Sztandarem Wszechczasów :D

I niech ktoś powie, że na tym świecie można cokolwiek na pewno przewidzieć... :D

Foxx - dzisiejszym "Gdańszczakiem" sie nie przejmuj, importujemy go sobie w inny sposób ;)

Zdruffko!

kud(L)aty68
16-10-2004, 12:08
Swoja droga polaczenie anarchizmu z libertynizmem...:D

Pawełek
16-10-2004, 12:16
Swoja droga polaczenie anarchizmu z libertynizmem...:D

Nie no... da sie to powiązać...

Zwłaszcza, że od libertynizmu - już tylko kroczek anarchii... :D

Foxx
16-10-2004, 12:25
Swoja droga polaczenie anarchizmu z libertynizmem...:D

Libertarianizmem 8) ( http://www.libertarianizm.pl/ ). Powiedziałbym, że jest to najbardziej antysocjalistyczna koncepcja... I nieprzypadkowo jankescy libertarianie sympatyzują z Republikanami.

A tak swoją drogą - wiem, że wszystko OK. Trochę się krygowałem :oczko: . W okresie, o którym wspomniałem w Międzymiastówce Anarchistycznej (późniejszej Federacji) było tyle samo libertarian i trockistów. Trockiści zostali :zlosliwy: .

Gringo - bez wątpienia :hyhy:

Pawełek - trzeba będzie importować... Najlepiej z jakimś Gdańszczaninem :oczko: .

Pawełek
16-10-2004, 12:44
Foxx - z Gdańszczaninem, powiadasz?

Pomysł Nietzsche’go sobie :D:D:D

Pilsner
16-10-2004, 14:20
Wracajac do tematu :hyhy:

Piwo pachnie czy smierdzi?
Moja zona trwierdzi ze ciagle smierdze piwem....ja natomiast wpajam jej ze pachne piwem :hmm:

kud(L)aty68
16-10-2004, 14:29
Wracajac do tematu :hyhy:

Piwo pachnie czy smierdzi?
Moja zona trwierdzi ze ciagle smierdze piwem....ja natomiast wpajam jej ze pachne piwem :hmm:

I slusznie :)
Smierdzi dopiero na drugi dzien :zly:

kud(L)aty68
16-10-2004, 14:29
Swoja droga polaczenie anarchizmu z libertynizmem...:D

Libertarianizmem 8) ( http://www.libertarianizm.pl/ ). Powiedziałbym, że jest to najbardziej antysocjalistyczna koncepcja... I nieprzypadkowo jankescy libertarianie sympatyzują z Republikanami.

A tak swoją drogą - wiem, że wszystko OK. Trochę się krygowałem :oczko: . W okresie, o którym wspomniałem w Międzymiastówce Anarchistycznej (późniejszej Federacji) było tyle samo libertarian i trockistów. Trockiści zostali :zlosliwy: .

Gringo - bez wątpienia :hyhy:

Pawełek - trzeba będzie importować... Najlepiej z jakimś Gdańszczaninem :oczko: .

kurcze....a juz myslalem :P

Pawełek
16-10-2004, 14:29
Pilsner...

...problem jest złożony... :D

Panny maja różne filmy...

Otóż jak wracam trafiony z fabryki, albo po meczu na ostrym chuchu - to wtedy mojej Damie wyrywają sie teksty, z których wynka bezsprzecznie teza - że piwo śmierdzi...

... ale jak już zabalujemy razem - zdanie, dziewucha, ma wprost odwrotnie proporcjonalne do postawionej tezy :D:D:D

Ja bym np. postawił pytanie tylko dla męskiej części: czy dziewczyny śmierdzą piwem, czy pachną...

Wbrew pozorom - niełatwa to kwestia - czego życie uczy nie stosując taryf ulgowych... :)

Gringo_
16-10-2004, 14:42
faceci pachną, a kobiety śmierdzą piwem, to chyba prosta i oczywista sprawa :chytry: kobiety mogą pachnieć obiadem ewentualnie jak w kuchni są :hyhy:

Pawełek
16-10-2004, 14:51
Gringo - ta niby oczywistość jest jednak uproszczeniem...

Znałem taką "dobrze wykształconą" nastolatę - w branży piwnej unurzanej po maxie... w przypadku której bijący od niej zapach browca działał na kolesi jak afrodyzjak :D

To była niezła lokomotywka napędzana na wszelakie "mocne" czy "portery"... z tymże ten zapach z powodu rodzaju piwa - taki nieco słodkawy był...

Parę typów to moze potwierdzić :D:D:D

No dobra - zabieram sie stąd, zostawiając Was z tym problemem... Mam nadzieje, że w poniedziałek przeczytam tu oszałamiające wnioski, będące wynikiem zażartej polemiki... :D:D:D

Naj(L)epszego!

Gringo_
16-10-2004, 15:18
Pawełek wiadamo, że swoja kobieta pachnie nawet wódką :D

Ja upraszczam bo 4:0 co w moim przypadku jest na styk wynikiem :wstyd:

Fester
16-10-2004, 15:21
ten Gringo o ktorym mysle? :]

Gringo_
16-10-2004, 15:34
łosz w morde Feściu mordo Ty moja pijacka - kope lat :hyhy:

Jaco
16-10-2004, 15:36
:leze: " To forum ma nas łączyć a nie jednoczyć.." :hyhy:

Nova
16-10-2004, 15:52
Piwo pachnie czy smierdzi?
Śmierdzi 8)

Romano
16-10-2004, 19:13
O kurcze chyba znowu forum padlo czy nie? Do Leeds'a kilku ludzi z wiadomego forum jedzie jutro do Poznania wiec info bedzie a zdrowie Twoje wypijemy o czywiscie gdanszczakiem jutro wieczorem serwujemy frytki :hyhy:

Fester
16-10-2004, 21:14
łosz w morde Feściu mordo Ty moja pijacka - kope lat :hyhy:

:lol2:

Foxx
16-10-2004, 22:20
A ja się znowu leczę grzańcem... Z efektami :piwko: .

Łysolek
16-10-2004, 22:36
:leze: " To forum ma nas łączyć a nie jednoczyć.." :hyhy:
a prawa autorskie do tego tekstu masz :chytry: 8)
swoja droga wróciłem ze szkoły , kupiłem po trasie 2 piwka , bo dwa juz wdomku miałem , własnie popijam zimnego Żywczyka , a zaraz za nim stoi zimny drugi żywczyk a w lodóweczce jeszcze 2 zimne Królewskie :) jutro o 6 pobódka znów do szkoły ale mam to gdzies , dziś te piwka pochłone :D życze Wam miłęgo wieczorku , bo dla mnie jest zajebisty , muzyczka skinheads pogrywa w tle , meczu dzisiejszego nie widziałem i ogólnie sam w domku siedze i pije , i pale papieroska i jest cool 8)
pozdro Ziomale :piwo:

Jaco
16-10-2004, 22:40
kupiłem po trasie 2 piwka , bo dwa juz wdomku miałem , własnie popijam zimnego Żywczyka , a zaraz za nim stoi zimny drugi żywczyk a w lodóweczce jeszcze 2 zimne Królewskie :)

A prawa autorskie do tego tekstu masz?? :hyhy:
P.S. W cudzysłów wziąłem, kurna.. :efoch:

:oczko:

Łysolek
16-10-2004, 22:46
kupiłem po trasie 2 piwka , bo dwa juz wdomku miałem , własnie popijam zimnego Żywczyka , a zaraz za nim stoi zimny drugi żywczyk a w lodóweczce jeszcze 2 zimne Królewskie :)

A prawa autorskie do tego tekstu masz?? :hyhy:
P.S. W cudzysłów wziąłem, kurna.. :efoch:

:oczko:
jako że jestes moim kumplem , wybaczam :D
Twoje zdrowie Jacku :piwo:

Jaco
16-10-2004, 22:48
Twoje zdrowie, Adamie! :chla:

MaxyM
16-10-2004, 22:51
Grolsch u mnie zaczyna działać...
Kobita mi przepadła, gada z moją matką już 3h...

Jeszcze 1h i będzie miała dziś we mnie towarzystwo do oglądania filmów - zwłoki.

Łysolek
16-10-2004, 22:51
Twoje zdrowie, Adamie! :chla:
Jacku nie tak oficjalnie :rotfl:

ems
16-10-2004, 23:30
:-

Harcerz
16-10-2004, 23:58
:kurde: Zaczelo sie kulturalnie , wypilismy po 4 piwka , elegancka dyskusja ale jednak nie wytrzymalismy i przeszlismy na " twarde " 1,75 Absoluta peklo , teraz czas na obiad a wieczorem ruszamy w teren :ucieszony:

Łysolek
17-10-2004, 00:07
ale zgon , poszły trzy browary , kumpel z 0,5l wpadł :]
a ja lalalabaluje :)
"Monalisą byłas mi , marzyłem tylko o Tobie , rysowałem serca dwa , pytałas po co to robie ... " :hyhy:

WarsL
17-10-2004, 08:43
.............ADO dzięki, fajne spotkanie...właściwie (L)-L Squad .....z rodziną :zlosliwy::)za "GdaŃSZCZACZKI" miód , malina i dzięki solidne bez zbędnego , młodzieżowego (pierdolenia !!!!!!!!) , 2 sztuki przed meczem ...................miód. W takim gronie rozmowa przed meczem , tylko przyjemność .....
.
Sorry, jest 08:05 .......? Czy ktoś ..............?
O.k. .....rozumiem.
ole , ola ..... :zlosliwy: :zlosliwy:

....tylko LEGIA WARSZAWA
:zly: :zly:APW :zly: :zly:

kud(L)aty68
17-10-2004, 11:05
A ja się znowu leczę grzańcem... Z efektami :piwko: .

To jest cos do czego nigdy nie umialem sie przekonac. Cieple piwo to brzmi samo w sobie tak odstraszajaco ... ale moze kiedys.

Czujesz sie juz jak mlody Bog?

Ursyn - czasami bywa ok... wiem cos o tym...najlepsze jest wtedy kiedy ma Cie rozgrzac ale ni cholery...rozgrzewac nie rozgrzewa tylko kreci...hihihi

btw - pytanie do wiedzacych...dlaczego Gdanskie jest z Elbrewery?????Na tej samej zasadzie co Krolewskie z Warki????

MaxxxiM
17-10-2004, 11:46
btw - pytanie do wiedzacych...dlaczego Gdanskie jest z Elbrewery?????Na tej samej zasadzie co Krolewskie z Warki????

nie wiem dlaczego Gdanskie jest z Elbrewery, ale wiem, ze odkad Elbrewery zostalo wlaczone do grupy Zywiec odtad zaczely sie problemy z EB. systematycznie pogarszal sie smak i w koncu nie dalo sie tego pic. na szczescie pozostal Specjal, ale na jak dlugo?

Foxx
17-10-2004, 12:02
A ja się znowu leczę grzańcem... Z efektami :piwko: .

To jest cos do czego nigdy nie umialem sie przekonac. Cieple piwo to brzmi samo w sobie tak odstraszajaco ... ale moze kiedys.

Czujesz sie juz jak mlody Bog?

Ursyn - czasami bywa ok... wiem cos o tym...najlepsze jest wtedy kiedy ma Cie rozgrzac ale ni cholery...rozgrzewac nie rozgrzewa tylko kreci...hihihi

btw - pytanie do wiedzacych...dlaczego Gdanskie jest z Elbrewery?????Na tej samej zasadzie co Krolewskie z Warki????

Ursyn - ja wiem, czy taki młody :oczko: 8)

kud(L)aty68 - dokładnie na takiej samej zasadzie :- .

Pilsner
17-10-2004, 13:28
No to pijemy w innych nastrojach.
Drugi parowoz powieziony,chlopakow podobno tyle ze w Bydgoszczy doczepiali wagony :hyhy:
Krombacher x4 bedzie odpowiednim toastem.

Obecnie rozkoszuje sie forum Lecha gdzie zaczela sie polemika......jeden twierdzi ze naszych 800,natomiast inny stwierdzil ze ich jednak bylo wiecej bo 1000 :hyhy:

Serce sie raduje,dusza smuci ze czlowiekowi internet i telefony musza starczac,ale to sie zmieni piekna wiosna. Houk

Foxx
17-10-2004, 15:14
Już jest ich tylko 500 :oczko:

Pilsner
17-10-2004, 15:32
Już jest ich tylko 500 :oczko:
Na forum Lecha padla juz liczba 300.
Tendecja malejaca, co poradzisz :hyhy:
A moi agenci twierdza ze ok 600 i tego sie trzymam :oczko:

I powiem Ci Foxx ze ta 100-ka malo bym sie przejmowal, bo zawsze irytuja mnie spory o ilosci ,jednak gdy dochodzi do sytuacji ze takie 100 jest wyjazdem kibicow Lecha do Zabrza nabiera to innego wymiaru.

Foxx
17-10-2004, 15:34
A ja czekam aż zaczną padać liczby ujemne :zlosliwy: :hyhy: .

Fro_Lech
17-10-2004, 20:35
oj zdaje się , że było więcej Lechistów niż 500 osób , ale bardzo konkretnej ekipy. A , nas było dokładnie 132 w Zabrzu ;) , ale powiedzmy sobie szczerze nie ma co nawet porównywać tych licz , biorac pod uwagę choćby przerwę w kontaktach na linii Lech-Lechia.

A co do tematu to Warka Strong zajebiście działa na kaca i ogólnie ból głowy :ucieszony:

Foxx
17-10-2004, 21:54
Eee, tam - nie ma jak grzaniec :hyhy: (7:0).

Romano
17-10-2004, 22:04
Potwierdzam Lechii w Poznaniu ok 550 osob ale bardzo konkretna ekipa

Creator
18-10-2004, 14:23
1,75 Absoluta peklo , teraz czas na obiad a wieczorem ruszamy w teren :ucieszony:

skąd wziąłęś but(L)ę o pojemności 1.75l ? jak po wejściu do UE butelki maja rozmiar 0.7l :zdziwiony:

MaxyM
18-10-2004, 14:25
W US "ucha" takie są. 8)

Pawełek
18-10-2004, 14:52
e(L)o Trunkowcom! :)

Jakiś wirusik z typu anginowo-grypowych mnie od paru dni prześladuje i teoretycznie nie mam ochoty na łykanko, ale że na ogół teoria mija się z praktyką – za namową kolegów – dziś uległem – i w „fabryce” urządziliśmy sobie grilla. Grillik troszkę lipny – bo elektryczny (smród w całej instytucji :D ) – ale piwko doń - zimne jak trzeba ;) W każdym razie po trzecim browcu - kiełbaska smakowała :D

Zatem mam 3:0 – i jak na poniedziałek mi styka :D

Foxx - nie jestem w stanie sprofanować z własnej woli piwka poprzez podgrzanie go - mimo iż doceniam jego walory lecznicze (niejeden sie zarzekał)... ale winko mi w tej postaci wchodzi jak ta lala... A jak przy okazji "kopie"! Dwieście-trzysta gram grzanego winiora wypite w "warszawskim tempie" - to godzinka na niezłej bańce. I co przydatne dla zmotoryzowanych - szybko wali - i szybko puszcza... Gwarantuje :D

Wszystkim – Naj(L)epszego!

arczi
18-10-2004, 21:57
Ursyn idzie na mecz :O

Koniec swiata !

:oczko:

VANAHAIM72
19-10-2004, 02:37
Adam - przyłączam się do podziękowań za "Gdańszczaka" :)
Niestety, "Królowi" sporo brakuje do tamtego nektaru - wyczuwa się w nim charakterystyczny kwas pochodzący ze ?spirytusu? (nie znam się na technologii wytwarzanie piwa). Natomiast "Gdańszczak" posiada ten idealny balans pomiędzy chmielową goryczką, a łagodnością słodu. No i nie jest tak mocno "gazowany", co wychodzi mu tylko na zdrowie.
Mnie (dodatkowo) zafascynowało połączenie dwóch kolorów na stole - czerń "Gdańszczaka" i czerwień "Króla". Elektryzująca koegzystencja barw "przełamana" złotem. Hipnotyzujący widok. 8)

Tarchomin.
19-10-2004, 10:06
Grillik troszkę lipny – bo elektryczny (smród w całej instytucji ) – ale piwko doń - zimne jak trzeba W każdym razie po trzecim browcu - kiełbaska smakowała


...grill i piwko...
:modli:

Pawełek
19-10-2004, 10:22
W tym temacie – zapowiada się powtórka z rozrywki.

Dwa już poszły, trzecie na celowniku, a kiełbacha zakupiona...

Nie ma to jak do roboty zajrzeć :D:D:D

Vanahaim – przystopuj z tymi opisami, bo serce mi pęknie...

Acz... pamiętam... odbyła się już taka impra w Źródełku – i było to dokładnie przed meczem z Groclinem w zeszłym sezonie...

Wtedy cały stół był zastawiony „Gdańszczakami”, a znany z Kibice.net Legionista – owinięty w biało-zielony pasiak łaził po całej knajpie, jak to wyraził: „siejąc szok i zgorszenie” :D:D:D

Potem po meczu, już na Ursynowie doszło do słynnego zresztą zbudowania makiety Grodziska Wlkp. pod nasza Zabką z puszek i butekek po piwie :D

No ale jak mogło być inaczej – jak Wojtuś z Gdańska przyjechał... :D

Zresztą – kto był, ten wie... :D:D:D

A bar na "KIbicach" - znów kaputt...

Naj(L)epszego!

Gringo_
19-10-2004, 12:22
widzę, że w końcu ktoś temat przykleił :brawo:

Pawełek nie macie jakichś wolnych etatów w fabryce? :chytry:

KASKA
19-10-2004, 12:44
Ehhh....siedze i sie obijam :/
Za chwile wroce do domu i strzele sobie kulturalnego "Wściekłego psa", bo moj pomyslowy tata kupil niezbedne składniki :)
A póżniej pójde do fryzjera,zeby wieczorkiem wypic swojskiego Króla w swojskim towarzystwie :D

Pawełek
19-10-2004, 14:56
Gringo – o miejsce musiałbym spytać kogoś z zarządu, ale nie dziś – bo zione browcem :D
Nie wiem tylko czy to dla Ciebie dobry pomysł, bo ostatnio więcej tu wydajemy niż zarabiamy... no, ale beka przynajmniej się kręci cały czas :D:D:D

Taaa... a wczoraj gadałem z Foxx’em o grzańcach i prawie mnie namówił... Kupiłem dwa Żywczyki i... zostałem sobą - wypiłem zimniutkie :D:D:D

No nie da rady podgrzać piwa – nie ma to tamto :D:D:D

A gardziołko i łeb boli... Temperaturka też coś nie teges... A jutro meczyk...

Może ten „wściekły pies” jakiś dobry?! To na wódzie jest ? Bo trochę tej gorzały się u mnie na kwadracie marnuje...

PdW

Tarchomin.
19-10-2004, 15:08
Wściekły Pies

wódka 18 ml
sok malinowy 7 ml
tabasco 2-4 krople

Wlać sok malinowy na dno kieliszka, delikatnie po łyżeczce nalać zmrożonej wódki, a na sam koniec wpuścić do 2 do 4 kropli tabasco.


wartości "ml" i "krople" umowne :hyhy:

Gringo_
19-10-2004, 15:12
Pawełek to chyba jednak zostane przy Irlandii 8)

a co do Wściekłych Psów to dobra sprawa - taki Wiślacki drink 8)
Lepiej nie wnikaj czemu ma taki kolor jaki ma :hyhy:

edit: heh zostałem uprzedzony :zdziwiony:

Grzywa
19-10-2004, 15:19
No nie da rady podgrzać piwa – nie ma to tamto :D:D:D


Wiem że to temat o piwach i w ogóle ale nie moge patrzeć na cierpiącego człowieka...

Przepis na procentowe ozdrowienie alkocholowe:

- 1 Bełt o smaku Wiśniowym
- 1 Garnek
- 1 palnik
- Goździki (nie przesadzić, sypać na oko)

Podgrzać bełta w garnku z dodatkiem goździków (nie mylić z gwoździkami),
powiedzieć kobiecie że to Ferwex o smaku owocowym 8)

Ja się tak kiedyś wyleczyłem :)

Pawełek
19-10-2004, 15:34
O proooszeee... Ale fachury na tym Forum nadają – no kto powie, że nie... :D

Dzięki dzięki...

Zarówno tabasco mi pasi, jak i winny grzaniec podchodzi...

Tylko może nie bełt... ;)

Coś tak czuje – że teraz gorzałeczka długo u mnie nie postoi... :D:D:D

Tarchomin.
19-10-2004, 15:38
:ucieka:
http://gdapub.republika.pl/drinki_text.html

kommpot
19-10-2004, 16:11
Dzień dobry.

Mam pytanie do kolegów z innego lokalu :roll: .
Jak na Waszym forum wywalić sobie "legionistę" z podpisu, bom nie kumaty.

Jaco
19-10-2004, 16:16
Dzień dobry.

Mam pytanie do kolegów z innego lokalu :roll: .
Jak na Waszym forum wywalić sobie "legionistę" z podpisu, bom nie kumaty.
Witamy kolegę barowicza... Czas działą na Twoją korzyść.. Niebawem podpis ulegnie przeobrażeniu.. Może nawet pojawi się gwiazda... :zlosliwy:

c_zary
19-10-2004, 16:17
Mamy do tego taki specjalny pstryczek :prosze:

kommpot
19-10-2004, 16:20
Dzięki Panowie, bo czułem się trochę nieswojo :hmm:

Gringo_
19-10-2004, 16:36
Dzięki Panowie, bo czułem się trochę nieswojo :hmm:

skąd ja to znam :hyhy:

***** dostałem od lekarki skierowanie do hepatologa na kontrole :O :ucieka:

WarsL
19-10-2004, 18:04
O żesz , znów te same twarze w barze :chytry: .
Tak... towarzycho się tak jakoś dobrało, że jak jeden bar nieczynny to gremialnie uderzają do następnego.

Ja (na razie) nie piję. Po sobotnio/niedzielnym melanżu , zaznaczonym wpisami w obu barach :wstyd: (ja też nie wiem co chciałem przekazać) chwilowa przerwa

Pawełek - Tarchomin Ci podał wersję dziecinną :oczko: , 18 ml. wódki ? Jak przechylisz kieliszek to zawartość rozleje się po zębach i zniknie zanim wprowadzisz substancje do przełyku 8) . Proponuję wersję 32 ml wódeczka + 8 ml. sok :roll: + 4 krople tabasco :ucieka:

Foxx
19-10-2004, 18:52
Bardzo miło widzieć w lokalu kolejne znajome twarze :piwko: . Gringo - widzę, że nawet wybierając się na nasze forum nie zostawiasz sprzętu w domu :zlosliwy: .

PS Mam głeboką nadzieję, że warszawscy bywalcy jutro spotkają się w komplecie w Źródle :ucieka: .

Gringo_
19-10-2004, 18:59
Gringo - widzę, że nawet wybierając się na nasze forum nie zostawiasz sprzętu w domu :zlosliwy: .

w tym temacie czuję sie jak ryba w wodzie, tudzież właśnie jak w domu :chytry:

Łysolek
19-10-2004, 19:02
Czy w naszym barze piwo sie skończyło , czy to tylko przy moim stoliku zbrakło ? :ucieka:
Foxx od której będziesz w Źródle ?? :D

Jaco
19-10-2004, 19:07
Ja dziś nie trzaskam... 20 rocznica zamordowania księdza Jerzego. :( .

Łysolek
19-10-2004, 19:10
Ja dziś nie trzaskam... 20 rocznica zamordowania księdza Jerzego. :( .
a ja mówie o jutrzejszym dniu :)

Foxx
19-10-2004, 19:12
Foxx od której będziesz w Źródle ?? :D

Ok. 17:00 8) .

Cypis
19-10-2004, 19:20
Ja niestety bede tylko na drugiej polowie jutro i to tez jak dobrze pojdzie,W zrodle wiec bede tylko po meczu a ze autem przyjade to bedzie na sucho.
Tak jak ems ostatnio tez chyba byl samochodem bo soczeki tylko pil :oczko:

Tarchomin.
19-10-2004, 19:21
Chodzi oczywiscie o podmiane wodzi na spiryt. 8)
Słuszna uwaga :brawo:


Pawełek - Tarchomin Ci podał wersję dziecinną , 18 ml. wódki ? Jak przechylisz kieliszek to zawartość rozleje się po zębach i zniknie zanim wprowadzisz substancje do przełyku

:hyhy: :hyhy: :hyhy:

szczepan
19-10-2004, 19:52
ja sie wlasnie dowiedzialem ze jutro nie trafie na mecz bo od 19:30 mam hiszpanski :/ ale za to do zrodla trafie przed meczem na bank :D


a tak wogole to szlag mnie trafia bo mam ochote na piwo ale nie mam pretekstu jak wyjsc z domu... tzn moim pretekstem mialobyc to ze oddam kolezance hajs ale ta sie nie odzywa :/

WarsL
19-10-2004, 20:04
Jak nie masz komu oddać hajsu , to daj znać coś się zawsze wykombinuje :cool:
...może przeznaczymy na cele statutowe bywalców baru :zlosliwy:

Co do jutra to będę po 17 , małżonkę na wyklady muszę zawieść na Bródno.
....ja także na sucho (no może uda się jedno przemycić).

Pilsner
19-10-2004, 20:15
Panowie... nadejszla wielkopomna chwila!!!
Trza obgadadac istotne nuanse,mianowicie PICIE NA WYJAZDACH!!!

Pijacy jest zly bo:

pobili go
zabrali mu szalik
zrobil siare ,bo ukradl zakaske
skroili mu flage
padl po pierwszym nietrafionym ciosie
dyskutowal z milicjantem o polityce
pyta sie o wynnik po meczu...
.. stroje w jakich graja nasi
myli piosenki
nie dopinguje
spi na lawkach/krzeselkach
szuka go caly autokar kiedy robi kupe
zajmuje dwa fotele w autobusie
trzeba go podtrzymywac
zazyga przedzial/autokar
marudzi


Kommpot doda wiecj, ja jade dalej :oczko:




Czy ktos z tych czezwych spojrzal prawdzie w oczy?

Kto zabezpiecza tyly,narazajac sie na ataki?
kto najczesciej wszyczynal awantury z milicja?
Ile to juz bylo zwyciweskich potyczek z milicja lub hamami z innego klubu kiedy wracano po pijanych?
Kto pierwszy skandowal zakazane piosenki?
Na kogo polowali pod "izba"?

Sami ocencie.....ja se cos strzele :cicho:

----------------------------------------
Dyslektykografoman z papierami :placze:

PAWE(L)
19-10-2004, 20:31
"jutro nie trafie na mecz bo od 19:30 mam hiszpanski"

hehe pewnie z jakas hiszpanka skoro meczyk musisz odpuścić
pozdro

arczi
19-10-2004, 20:41
Jesli to Salma Hayek to ja Szczepana rozumiem 8)

Tarchomin.
19-10-2004, 20:44
Pilsner

:rotfl3:

a w temacie...
1:0

Jaco
19-10-2004, 20:51
Pijacy jest zly bo:

pobili go
zabrali mu szalik
zrobil siare ,bo ukradl zakaske
skroili mu flage
padl po pierwszym nietrafionym ciosie
dyskutowal z milicjantem o polityce
pyta sie o wynnik po meczu...
.. stroje w jakich graja nasi
myli piosenki
nie dopinguje
spi na lawkach/krzeselkach
szuka go caly autokar kiedy robi kupe
zajmuje dwa fotele w autobusie
trzeba go podtrzymywac
zazyga przedzial/autokar
marudzi
Znam go!!! :cicho:




Kto zabezpiecza tyly,narazajac sie na ataki?
kto najczesciej wszyczynal awantury z milicja?
Ile to juz bylo zwyciweskich potyczek z milicja lub hamami z innego klubu kiedy wracano po pijanych?
Kto pierwszy skandowal zakazane piosenki?
Na kogo polowali pod "izba"?

Tego też znam!! :zlosliwy:

:chees:

Gringo_
19-10-2004, 21:10
Pijacy jest zly bo:

pobili go
zabrali mu szalik
zrobil siare ,bo ukradl zakaske
skroili mu flage
padl po pierwszym nietrafionym ciosie
dyskutowal z milicjantem o polityce
pyta sie o wynnik po meczu...
.. stroje w jakich graja nasi
myli piosenki
nie dopinguje
spi na lawkach/krzeselkach
szuka go caly autokar kiedy robi kupe
zajmuje dwa fotele w autobusie
trzeba go podtrzymywac
zazyga przedzial/autokar
marudzi
Znam go!!! :cicho:




Kto zabezpiecza tyly,narazajac sie na ataki?
kto najczesciej wszyczynal awantury z milicja?
Ile to juz bylo zwyciweskich potyczek z milicja lub hamami z innego klubu kiedy wracano po pijanych?
Kto pierwszy skandowal zakazane piosenki?
Na kogo polowali pod "izba"?

Tego też znam!! :zlosliwy:

:chees:
chcesz powiedziec, że mamy wspólnych znajomych? :hyhy:

Jaco
19-10-2004, 21:13
chcesz powiedziec, że mamy wspólnych znajomych? :hyhy:
Broń Boże nie myślałem o Festerze ani o Puchatym :oczko:
To musi być ktoś inny... 8)

Gringo_
19-10-2004, 21:17
chcesz powiedziec, że mamy wspólnych znajomych? :hyhy:
Broń Boże nie myślałem o Festerze ani o Puchatym :oczko:
To musi być ktoś inny... 8)
no nie inaczej :chytry:

Foxx
19-10-2004, 21:31
Też ich znam :cool: :hyhy:

Gringo_
19-10-2004, 21:34
Też ich znam :cool: :hyhy:
jaki ten świat mały :zdziwiony: :hyhy:

kommpot
19-10-2004, 23:06
Panowie... nadejszla wielkopomna chwila!!!
Trza obgadadac istotne nuanse,mianowicie PICIE NA WYJAZDACH!!!

Pijacy jest zly bo:

pobili go
zabrali mu szalik
zrobil siare ,bo ukradl zakaske
skroili mu flage
padl po pierwszym nietrafionym ciosie
dyskutowal z milicjantem o polityce
pyta sie o wynnik po meczu...
.. stroje w jakich graja nasi
myli piosenki
nie dopinguje
spi na lawkach/krzeselkach
szuka go caly autokar kiedy robi kupe
zajmuje dwa fotele w autobusie
trzeba go podtrzymywac
zazyga przedzial/autokar
marudzi


a gdzie Pilsner coś o babach :!:

nie opala się obnazyć przed kondukorką
fajniejsza współwyjazdowiczka (w zalezności od spożycia rzecz jasna) nie ma życia
ochroniarka koniecznie musi się nadziać na "racę" w spodniach
pani od kiełbasek jest namawiana do stosunku w toy-toyu
itd
itp
etc

Aha... Nie mam z "tym" problemu i to nie jest autopsja

A tak w temacie, to wyjątkowo lightowo - 2 Karpackie

szczepan
19-10-2004, 23:51
hehehe hiszpanski poszedl sie jebac :D chyba bede na meczu :D a jak narazie to juz 2:0 dla mnie :D

Kempes
19-10-2004, 23:56
hehehe hiszpanski poszedl sie jebac :D chyba bede na meczu :D a jak narazie to juz 2:0 dla mnie :D

No to witaY w clubie ... tylko że ja olałem angielski 8)
Akurat płace 3 dyszki za lekcje .... :hyhy:

Co do ''punktowania'' dziś pauzuje :- , jutro sobie coś popykam :modli:

ems
20-10-2004, 01:33
co do opisow Pilsnera, znam chyba tych gosci ;)

WarsL, jak tam ultrasie po meczu/przed meczem ? :D

MaxyM
20-10-2004, 09:12
Pozrawiam pracujących... :/

Zły dziś jestem - piwa nie piję ani nie jem ziemniaków, chleba, słodyczy, itd. - mam bana...

Wino tylko mi pozostało.

Pozdrawiam też tych z sankcjami zywnościowymi, nałozonymi przez dziewczyny i żony. :-

Do tego kolejny raz rzucam szlugi...

Depresja jesienne za chwilę mnie dopadnie jak nic.

:cicho:

Tarchomin.
20-10-2004, 09:30
MaxyM powodzenia życzę :ucieka:

Ja postanowiłem zrezygnować z chleba, słodyczy itd. (oprócz piwka :hyhy: ) w poniedziałek...pierwszy kryzys przyszedł o 9 a o 14 było już po całym przedsięwzięciu...taką mam silną wolę :wstyd:

MaxyM
20-10-2004, 09:34
Mam nadzieję, że wytrwam - raz dałem radę miesiąc - do momentu kiedy nie napiłem się łyka piwa na imprezie - bo co tam łyczek...

Napiłem się i było... :O :ucieka: I koniec, po sankacjach,

Miałem tym razem zacząć od poniedziałku - ale tak się tym zmartwiłem, że 10-0 było u Pana Michała na Starówce. :hyhy:

Wino białe, zimne nie jest złe...
Ale to nie piwo. :/

WarsL
20-10-2004, 09:51
WarsL, jak tam ultrasie po meczu/przed meczem ? :D

Raczej przed meczem . Bedę w Żródle po 17.
Ogłaszam wszem i wobec ,że ems zrobił ze mnie jednorazowego ultrasa wręczając race z poleceniem odpalenia :kurde: , co zresztą uczyniłem ku uciesze moich kompanów z sektora 8) .
Jeszcze jak każe mi machać flagami to jestem ugotowany :zlosliwy:

arczi
20-10-2004, 09:59
Ciesz sie, ze Ci balona do nadmuchania nie dal.
A tak zaczales od razu z grubej rury.
Wiesz ilu kiboli Ci teraz zazdrosci? :oczko:

Pawełek
20-10-2004, 10:02
WarsL - a jak z osiemnaście lat temu sie "odpalało" zapalniczki - to się nie zalicza do ultrasowania???

:D:D:D

WarsL
20-10-2004, 10:17
Ciesz sie, ze Ci balona do nadmuchania nie dal.
A tak zaczales od razu z grubej rury.
Wiesz ilu kiboli Ci teraz zazdrosci? :oczko:

Z tym zaczęciem to gruba przesada 8) , pierwsze race odpalałem gdzieś w 94 roku na sektorze "L" (zawsze za flagą Warriors) 8) . Ale wtedy to był spontan i wchodziło się (a raczej wbiegało) na płot z zapaloną racą po bramce.
:hmm: byłem "piękny dwudziestoletni" :kurde: , póżniej mi przeszło 8)
Zająłem się inną formą "kibicowania" :oczko:

Gringo_
20-10-2004, 12:04
po heftaniu krwią i po odkażaniu organizmu przed dzisiejszym badaniem krwii wracam do zycia zaczynając od Pilsnerka :piwko:
Teraz mam 3 dni picia na okręta bo w poniedziałek moge wyrok dostać od hepatologa :ucieka:

legart
20-10-2004, 12:07
po heftaniu krwią i po odkażaniu organizmu przed dzisiejszym badaniem krwii wracam do zycia zaczynając od Pilsnerka :piwko:
Teraz mam 3 dni picia na okręta bo w poniedziałek moge wyrok dostać od hepatologa :ucieka:

To pozostaje tylko zdrowia życzyć

Fester
20-10-2004, 12:09
a ja nie pije juz od 2 dni!! i jest mi z tym dobrze :]

Gringo_
20-10-2004, 12:09
Bóg zapłać dobry człowieku :)

PS. Fester nie kłam :nie:

Fester
20-10-2004, 12:12
odezwij sie na gg GRONGO 1350826 :]

Pawełek
20-10-2004, 12:17
Jak można mieszkać na Ursynowie - i nie pić dwa dni?!

No niewiarygodne... :D

Strefa WN - to strefa wiecznej najebki - jak ustalił Śmigło :D:D:D

Fester
20-10-2004, 12:17
bo mnie nie zaprosiles na cos do picia :P


nikt mnie nie lubi :(

legart
20-10-2004, 12:23
a ja nie pije juz od 2 dni!! i jest mi z tym dobrze :]

O widzę że na forum ujawnili zwyczajni-niezwyczajni :]

Fester
20-10-2004, 12:25
tylko mi bana nie dajcie :]

Jaco
20-10-2004, 12:37
bo mnie nie zaprosiles na cos do picia :P


nikt mnie nie lubi :(
Zapraszam Cię dziś na piwko w Źródle.. 8)

legart
20-10-2004, 12:38
bo mnie nie zaprosiles na cos do picia :P


nikt mnie nie lubi :(
Zapraszam Cię dziś na piwko w Źródle.. 8)

Tak jest - najpierw resocjalizacja, ewentualne kary później 8)

Tarchomin.
20-10-2004, 12:40
Fester napisał:
bo mnie nie zaprosiles na cos do picia


nikt mnie nie lubi

Zapraszam Cię dziś na piwko w Źródle..

:hyhy:
To się nazywa szybka reakcja...
Między innymi za to należy szanować bywalców net-barów "Piwo"..nie dadzą człowiekowi umrzeć z pragnienia :hyhy: :brawo:

Gringo_
20-10-2004, 12:45
Mże ktoś z Was wie dlaczego tak jest, że kobieta jak tylko usłyszy "psyknięcie" kapsla to jej się marudzenie włącza :hmm: :hyhy:

Jaco
20-10-2004, 12:49
Mże ktoś z Was wie dlaczego tak jest, że kobieta jak tylko usłyszy "psyknięcie" kapsla to jej się marudzenie włącza :hmm: :hyhy:
A nie możesz zakasłać, jak "odpsykujesz"?? :klnie:

Pawełek
20-10-2004, 12:51
Gringo – na pewno tak jest? Moja mówi: „Mi też nalej...” :D

I przez to czasem zapierniczam do Żabki po trzy razy...

Raz nawet postanowiłem dokonać tego czynu poruszając się od klatkowskiej z zamkniętymi oczami, ale wyjebałem się przy śmietniku.... :D


Fester – nie frustruj się, damy rade – zapraszamy! ;)

Gringo_
20-10-2004, 12:57
Pawełek tak nie ma tylko wtedy kiedy tez chce żeby Jej polać, ale niestety to się rzadko zdarza :kurde:

Jaco no w sumie mógłbym ale tylko pod warunkiem, że nie wysyłałbym Jej po piwo do lodówki :hyhy:

WarsL
20-10-2004, 13:01
Gringo – na pewno tak jest? Moja mówi: „Mi też nalej...” :D


:brawo: Pawełek skąd ja to znam ? Moja niby nie pije ale jak w domu zasiąde ze schłodzonym to właśnie w tym momencie ma smaka na piwo , no i ...podzielić się muszę . I z 2 robi się 1 i 1/2 albo co gorsza z 1 robi się 1/2.

....a już szczytem jest jak zapragnie wypić całe, po czym wypija powiedzmy 1/3 a resztę się wygazowywuje. Proszę ją, jak nie możesz to może ja....gdzie tam , przecież pije , o co ci chodzi i do MOJEGO schłodzonego pakuje "fure" soku lub coli :placze:

Pawełek
20-10-2004, 13:05
Gringo – otóż „hier ist der Hund begraben” jak to przed wojną w Gdańsku mawiano... :D

Jak kobitka nie za bardzo za piwkiem przepada, a Ty ją ganiasz po browar do lodówki – to bunt się w niej wzmaga – bo Ty wygodnie się opierdalasz i pomału wchodzisz na orbite – a ona – nie dość, że wciąż w twardym realu – to jeszcze zapindala w te i wew te :D:D:D

Musisz to ciutke subtelniej rozgrywać... ;)

WarsL, Kommpot - aaaa... one wszytskie, proszę ja Was - takie same :D:D:D

kommpot
20-10-2004, 13:05
Hehe, moja tez chłepta. Czami nawet mówi "że ją smaży" :O nie jestem pewien czy to się dobrze skończy :hmm:

legart
20-10-2004, 13:05
Gringo – na pewno tak jest? Moja mówi: „Mi też nalej...” :D




Moja ma to samo, wczoraj pół czeskiego Velveta mi wrąbała :/

Pan Artysta
20-10-2004, 13:09
W Pradze mają git bo tam kobita z takim dzbankiem 4-5 litra 8) , pomyka do kufloteki po bro ,co by do posiłku było-czeski klimat

Facet ma na talerzu to je i nie czeka na innych, bo po co -a do obiadu oczywiście bro (pientkna sprawa) i nikt nie słyszy za uszami-
Które to piwo, nie uważasz że już starczy :hyhy:

Gringo_
20-10-2004, 13:11
ponarzeka ponarzeka i zaraz się dosiada do butli :D
Na poczatku naszej znajomości nie piła piwa praktycznie wogóle, a teraz nie mogę już kupić browara tylko dla siebie :roll: kommpot cholera tez nie wiem jak to się skończy jak będzie szło dalej tym trybem 8)

Pan Artysta
20-10-2004, 13:17
Jak przebywałem w Turkije spotkałem się z profanacją Piwa-niemce piły browarek z pepsi-Tragedia(podobno i Wa-wie trendi) :ucieka:

kommpot
20-10-2004, 13:23
U nas w Krk to rzucili na shopy: Black Hawk się to to nazywa "with absinth-cola-flavour". 2,50 zł za 0,33l. Ogólnie :efoch:

legart
20-10-2004, 13:26
Jak przebywałem w Turkije spotkałem się z profanacją Piwa-niemce piły browarek z pepsi-Tragedia(podobno i Wa-wie trendi) :ucieka:

Znajoma pije piwo ze spritem :/ bo dla niej samo piwo za gorzkie :/

Pan Artysta
20-10-2004, 13:28
soczek malinowy-rozumiem-ale sprita -ciekawe jak smakuje z mirindą :hyhy:

Tarchomin.
20-10-2004, 13:36
:zdziwiony:
Czego to ludzie nie wymyślą...toż to się w pale nie mieści :nie:
Piwo z takimi dodatkami to chyba wspaniale przeczyszcza...nie przerywając snu...

Popijać czystą browarem rozumiem ale co to, to nie... :nie:

Jaco
20-10-2004, 13:42
Tamat tak ewoluował, że.....

http://www.e-drinks.com.pl/piwo/

SMACZNEGO!!! :bounce:

Yddett
20-10-2004, 14:16
do czego to doszlo... koniec świata... zalogowałem się na forum...

Witam wszystkich serdecznie,
a w szczególności Pawełka Foxxa Emsa i resztę melanżowych znajomków...

co do mojej obecnej fabryki to picie piwka jest mocno niewskazane ale zobaczymy się przed meczem to zrobimy może - "5, wozem jestem..."

Pozdro dla kumatych :ucieszony:

MaxyM
20-10-2004, 14:23
Co do mieszania z czymś browara.
Kiedyś wyobraźcie sobie, że nie wiedziałem co to Ubot...
Kelnerka postanowiła mnie oświecić i przyniosła...
Zasmakowało...
Ubot zadziałał tak, że skończyłem jak ludzki ubot - łbem w zaspie.
Koledzy mnie znaleźli - już sinego na mordzie, podobno rzuciłem góralą co grali w Zbojeckiej 3 złote na ziemię i powiedziałem - grać do jutra, a ja ide się przejść.

No i się przeszedłem, 3m za knajpę.

Fester
20-10-2004, 14:25
bo mnie nie zaprosiles na cos do picia :P


nikt mnie nie lubi :(
Zapraszam Cię dziś na piwko w Źródle.. 8)

no wlasnie kurde dzisiaj chyba tez nie pije :P. Musze sie z ukochana spotkac bo jutro wyjezdzam :P. Ale dzieki... moze skorzystam z zaproszenia :)

WarsL
20-10-2004, 14:29
do czego to doszlo... koniec świata... zalogowałem się na forum...

Witam wszystkich serdecznie,
a w szczególności Pawełka Foxxa Emsa i resztę melanżowych znajomków...

co do mojej obecnej fabryki to picie piwka jest mocno niewskazane ale zobaczymy się przed meczem to zrobimy może - "5, wozem jestem..."

Pozdro dla kumatych :ucieszony:

:O :O :O Co się dzieje , chyba na prawdę koniec świata :oczko: ?
Witamy w świecie "nierealnym" 8)

szczepan
20-10-2004, 16:26
**** nie mam hajsu na mecz :/ ale w zrodle przed i po bede...

kris
20-10-2004, 18:37
''Cześć Yddett jestem Wojtek i mam .....'' :oczko:

Porter
20-10-2004, 19:10
Co do mieszania z czymś browara.
Kiedyś wyobraźcie sobie, że nie wiedziałem co to Ubot...
Kelnerka postanowiła mnie oświecić i przyniosła...
Zasmakowało...
Ubot zadziałał tak, że skończyłem jak ludzki ubot - łbem w zaspie.
Koledzy mnie znaleźli - już sinego na mordzie, podobno rzuciłem góralą co grali w Zbojeckiej 3 złote na ziemię i powiedziałem - grać do jutra, a ja ide się przejść.

No i się przeszedłem, 3m za knajpę.
co to jest Ubot?
:chytry: :hyhy:

Foxx
20-10-2004, 21:33
do czego to doszlo... koniec świata... zalogowałem się na forum...

Witam wszystkich serdecznie,
a w szczególności Pawełka Foxxa Emsa i resztę melanżowych znajomków...

co do mojej obecnej fabryki to picie piwka jest mocno niewskazane ale zobaczymy się przed meczem to zrobimy może - "5, wozem jestem..."

Pozdro dla kumatych :ucieszony:

Witamy Panie Kierowniku :cool: :hyhy: . Wpadaj jak najczęściej :piwo:

Tarchomin - serdeczne dzięki za podwiezienie :]

Jaco
20-10-2004, 22:03
No to za zwycięstwo;
Raz!
Dwa!
Trzy!
Cztery!
Pięć!
Sześć!
Siedem!
Osiem!


Chory jestem.. Żadnych grzańców...
:oczko:

Cipciuś
20-10-2004, 22:14
Jakie piwo teraz mozna dostac w promocji z kuflem ? mam na mysli cos w stylu 4 piwka + kufel za jakies tam 20zl czy cos takiego ? :hmm:

mOFMC
20-10-2004, 22:30
**** nie mam hajsu na mecz :/ ale w zrodle przed i po bede...

Przed to Cie na pewno nie bylo :foch:

A w temacie: 4-0 :piwo:

Smig(L)o Lechia
20-10-2004, 23:35
Witam ziomy z drugiej Europy strony:):)

Pawelek - strefy WN inaczej nazwac nie mozna:):) - ja ja poznalem z tej strony, ze 2 Paw(L)y zapakowaly mnie w czerwony autobus a potem byla konkret najebka, poza tym z kim nie pogadasz kto tam byl - potwierdza ta wersje:):)

WarsL co tam u CIebie?:)

W ogole sie za Wami stesknilem na maxa....Foxx bracie, jak tam imprezki z naszym sledziem Billymate'm?:):) - niezly gigant z niego hehehe

W ostatni weekend dalismy tak grubo, ze do dzisiaj mam jakies wstrzasy...zaczelismy w piatek, kontynuacja w sobote z przerwa na silke:) potem w niedziele bez sniadania zakupilismy 3 whiskacze i padlismy dopiero wieczorem:):):)

to na ty(L)e - pozdrooowki:)

Łysolek
20-10-2004, 23:45
witam , wpadam na jedno małe chmielowe , poniewaz padam juz po tych wszystki przed i po meczu :D Trzymajcie sie , żadnych zadym w pubie :) pozdrawiam , miłęgo wieczoru Wam życze
a w pubie leci właśnie Rammstein - Ohne Dich , zajebista piosenka !!! Legia wszędzie , pozdro dla Innowierców :) :piwo:

ems
21-10-2004, 01:08
do czego to doszlo... koniec świata... zalogowałem się na forum...

Witam wszystkich serdecznie,
a w szczególności Pawełka Foxxa Emsa i resztę melanżowych znajomków...

co do mojej obecnej fabryki to picie piwka jest mocno niewskazane ale zobaczymy się przed meczem to zrobimy może - "5, wozem jestem..."

Pozdro dla kumatych :ucieszony:

oh kurcze, witam pana prezesa :)
ja w sumie tez nie pije, czuje sie w tym temacie strasznie obco i samotnie ;(
pozdro dla kumatych :D

jasin
21-10-2004, 01:18
wiem że już późno, ale marudzisz mój przyjacielu :)

ems
21-10-2004, 01:25
cicho :]

rz_Rakow
21-10-2004, 01:38
witam piwoszy:)

jako ze ja tak pierwszy raz w tym barze (mam nadzieje nie ostatni) to chyba wypada kolejke postawic :oczko:

u mnie wynik bezbramkowy, typowy mecz walki ale moze cos wpadnie :oczko: (jak szefowa pojdzie :zlosliwy: )

PdW

MaxyM
21-10-2004, 01:41
Witaj na forum :mpiwo:

marecki
21-10-2004, 01:55
7-0 ide spac :hyhy:

rz_Rakow
21-10-2004, 01:56
dziekuje:)

:kawa: - no ja narazie tylko goraca herbatka :hmm: ale mam nadzieje ze ta xghhjfktl..... pojdzie sobie niedlugo :modli: to bede mogl siegnac po cos "lepszego"

kurna a na dworze picno, wieje i jeszcze pada - typowa pogoda :/

Harcerz
21-10-2004, 02:15
Siema !!!
Widze ze wiekszosc piwoszy zmozyl juz sen a ja wlasnie zaczynam nocna zmiane
W sumie jest to lokal calodobowy tak ze nocne wachty ja moge pelnic
Zdrowko !! :piwko:

Foxx
21-10-2004, 07:08
Śmigło - no, my też się stęksniliśmy :pijemy: . Jak już się zalogowałeś, to uderz ze swoim forumowym problemem do któregoś z modów. Z Billymate'm browarkowało się fajnie, tylko z jakichś przyczyn nie odpowiadał mu wystrój pewnego lokalu na Mokotowie i deklarował, że następnym razem spotkamy się w pubie Polonii 8) . Powiedziałem mu, że jak taki założy (bo "czemuś" coś takiego nie istnieje), to możemy się w nim spotkać :zlosliwy: . Do następnego!

Łysolek - mi Rammsteina bardziej podoba się "America" (nawet po pijaku śpiewałem o Legii na tą melodię :wstyd: ). A ogólnie wolę oryginały, więc w tym przypadku zespół Laibach :muza:.

rz_Rakow - witamy, witamy. No to nasza paczka stałych bywalców z Kibice.net jest już chyba w komplecie :hyhy:.

Maxiu - ładnie chłopaka przywitałeś, ale czy jego nick nie zwrócił Twojej uwagi na potrzebę pewnej kosmetyki w podpisie? :chytry:.

Harcerz - prawidłowo :] . Ktoś musi tankować, by odparowywać w wyrze mógł ktoś :ucieka:.

Ciekawe, jak tam dzisiaj Pawełek. Po meczu kwalifikował się zdecydowanie na... grzańca :zlosliwy: .

Tarchomin.
21-10-2004, 07:34
Witam,
Foxx cała przyjemność po mojej stronie :hyhy:

Zdrówko, wszystkich wczoraj poznanych...
... i tych nie- także :hyhy:

rz_Rakow
21-10-2004, 08:16
niestety z moich planow nici, dzisiaj nocka bez chmielowych przyjemnosci :/

ale za to przespalem sie trzy godzinki 8) ehhh uwielbiam srodek tygodnia jak nic sie nie dzieje, pustki w hotelu i nikt nie truje za przeproszeniem dupy

Foxxie nie moglem nie zajrzec :chytry: dobrze ze lokal powstal :brawo:

pewnej kosmetyki w podpisie
a dziekuje bardzo za zmiane , sie mialem cos wlasnie na ten temat odzywac :oczko: bo jakos tak dziwnie z L :hyhy:

ogladalem meczyk wczoraj Legia - Gornik i mam pare refleksji :chytry:

Kielbik niezla brama - w koncu gral tyle w pewnym Swiet(n)ym Klubie :ucieka: :hyhy: :hyhy: sie nauczyl czegos

ale najwieksze "wrazenie" zrobil na mnie Wojtek "Szalony" Szala - heheh on zawsze taki przebojowy? i te dosrodkowania....

no i szkoda ze Jacek Magiera( coscie mu tam zrobili ze tak osiwial chlopak? :chytry: )dluzej nie pogral, bylby chyba lepszy niz Dudek(co strzal to kosmos)

ale ogolnie meczyk spoks

Pawełek
21-10-2004, 08:41
Yddett na Forum!!!! :D:D:D

Dopóki nie zobaczyłem - nie mogłem uwierzyć, mimo tylu zapewnień... :D Co za sensacja... „co ja mam Państwu powiedzieć...” :D No tego to po prostu jeszcze nie było :D Kłaniam sie nisko, Brachu – wyrażając tym samym maxradochę z powodu Twej obecności w tym gronie. Na sucho jest, mówisz, w nowej fabryce... ooojjj nie dobrze... Mam nadzieje, że z sentymentem wspominasz te melanże w starej... ;) W każdym razie jako sprawdzony fachowiec na froncie piwnym – bywaj tu jak najczęściej...
A w realu – mamy coś do nadrobienia. Skandalicznie długa ta przerwa... :)


Śmigło – Ziomie mój, nareszcie tu jesteś... Jeśli chodzi o Strefę WN – masz jedną poważną zaległość: nie upodliłeś się w Rimini :D Tym samym – przy następnej wizycie – już wiesz co Cię czeka ;)

Kris... znowu zostałeś Wojtkiem... :D No dałbyś wreszcie z tym spokój :D:D:D

rz_Raków – i Ty tutaj... Ale gites - no nie ma to tamto... :D

Tarchomin - szacunek, że chciało Ci sie wczoraj jeździć po całej Warszawie ;) Wielkie dzięki!

Dobra... do rzeczy: wczoraj zaliczyłem lekkie przedawkowanie. Coś koło dyszki wpadło, a zrobienie „po sztuni” na rampie za Żabką – było moim gwoździem do trumny...
Z rana atak wzmogło przeziębienie wspomagane zwartymi oddziałami kaca...
W związku z powyższym leczę się zimnym Zywczykiem :D Tak tak, Foxx... wiem... jestem ignorantem... ;)

Jest 2:0 z tendencją zwyżkową...

Wszystkim Pozdruffki!

kommpot
21-10-2004, 08:52
Tak jak przypuszczałem, wczoraj nawet nie trafiłbym w guziczek "power". Na fantazji, bez papierów i prawa jazdy za to na gazie :nie: zawitało pod Wawel wesołe auto sympatycznych Jagiellończyków.
Należało się pobratać, a to twarde chłopy są. Na szczęście automatyczny pilot jak zwykle nie zawiódł i trafiłem jak widać pod wskazany adres.
W knajpie w telewizorze w rogu latały takie ludziki z (L) na piersi, ale potem juz chyba to (Z) było :kurde:

rz_Raków - witka !

legart
21-10-2004, 08:53
Wczoraj przy wejściu na mecz kazali mi dmuchać w alkomat :O , wyszło 0,5 promila i zaprosili mnie na mecz :O , w sumie dobrze że tylko 2 piwka przed meczem wypiłem.

kris
21-10-2004, 08:57
Pawełek - ja Wojtkiem? :nie: Yddett i Pawe(L) wiedzą o co cho .... 8) a Ty gdybyś nie zasnął....... odpowiem enigmatycznie w Twoim stylu - kto ma wiedzieć ten wie :hyhy: ... ZdrooffKOKOKO.
PS Pawełek nie za szybkie tempo 2-0 a dziewiątej nie ma.............. :hyhy:

Pawełek
21-10-2004, 09:16
Achaaa... :D

To jeszcze echa tamtego pijaństwa :D:D:D

Dobrze było, Kris... że nie powiem – pierwszorzędnie... ;)

Co tam dziewiąta. Warszawskie tempo :) – dogram trzecie i styx :)

Naj(L)epszego!

WarsL
21-10-2004, 09:22
No to ekipa w całości.

Śmigło - u mnie pomalutku, życie toczy się w rytm ŁYKendowych melanży . Zresztą ślad ostatniego pozostał w tym barze :wstyd: . Przyjeżdżaj do kraju , rad byłbym wysączyć "kilka" sztuń :oczko: w miłym towarzystwie. Ostatnio Stocznia wygrała chyba z Craxą (jak mnie pamięć nie myli ).

rz Raków - widzę ,że "kompas" zaprowadził Cię do właściwego baru :oczko:

kris - witam , witam w barze netowym. Coś trza by było w realnym zrobić .

Zrobiłem sobie małą przerwę w piwkowaniu. Wczoraj jedna sztuka w Żródle w bardzo miłym towarzystwie. Oooo to mi się podoba. Cały miejscowy skład na piwku w realu :brawo:

Tarchomin.
21-10-2004, 09:25
Pawełek wszak chodziło o zdrowie dziecka...a to sprawa priorytetowa 8)

no i wiem już gdzie jest ta słynna rampa :hyhy:

Niestety, wieczorkiem gdy już smacznie spałem...ok 1 zadzwonił domofon..." Zastałem Kaśkę?" - słyszę głos zdrowo naj***nego bliżej mi nieznanego osobnika :zly: no k***wa, w pierwszej sekundzie starałem się grzecznie wytłumaczyć, że nie mieszka tu żadna Kaśka, ale chyba nie rozumiał...więc musiałem użyć naprędce ułożonej wiązki epitetów...poskutkowało...
Kładę się spowrotem...domofon..." Zastałem Kaśkę?"... :-

Adam-oldboy
21-10-2004, 09:33
Plaga jakaś z tymi alkomatami :/ . Chyba musi nasz sponsor interweniować :chytry: .

VANAHAIM72
21-10-2004, 09:41
Plaga jakaś z tymi alkomatami :/ . Chyba musi nasz sponsor interweniować :chytry: .
Nie jest tak źle - przed Groclinem wszedłem po dwóch w drodze do W-wy i czterech w Źródełku. Tak więc, skoro 6 bro nie budzi negatywnych emocji u ochroniarzy to da się wytrzymać. Jedynym minusem jest konieczność użycia mocnej gumy do żucia i to w dużej ilości. A nie kazdy lubi ten jankeski wynalazek...

Pawełek
21-10-2004, 10:32
Tarchomin – z małą dziś znacznie lepiej. Ten lek pomógł – raz jeszcze diękuffki!

Ale nie mogę zapomnieć przerażonej aptekary, która nie chciała na mój widok otworzyć okienka... Z tego: „Pan stąd odejdzie!” mam beke do tej pory... :D

ADO - (dla nie w temacie = Adam Oldboy) – no brakowało Ciebie... Nie ma to tamto...

V'72 - powiem bez zahamowań, że Ty wczoraj wyglądałeś na absolutnego abstynenta - stąd było moje zdziwienie, że masz wracać jakimś autobusem :)

Kommpot – chyba oglądaliśmy ten sam mecz :D:D:D

Co do alkomatów - jak prawie 20 lat łażę na Ł3 - nigy mnie nie mieryli :D

A u mnie 3:0 ;)

PdW

:D

Łysolek
21-10-2004, 10:39
Zdrówko, wszystkich wczoraj poznanych...
... i tych nie- także :hyhy:
zdrówko :) jeszcze chyba Vanahaim czy jakos tak też był :)

Pawełek
21-10-2004, 10:41
chyba Vanahaim czy jakos tak też był :)

Był, Łysolek... był...

:D

Pan Artysta
21-10-2004, 10:41
pijaki do domu

pijaki do domu

:hyhy: :ucieka:

Łysolek
21-10-2004, 10:44
chyba Vanahaim czy jakos tak też był :)
Był, Łysolek... był...
:D
wogóle wczoraj Źródełko jakieś takie rodzinne było i oprócz Innowierców to chyba byli wszyscy z (L) co sie tutaj udzielają :)

Pawełek
21-10-2004, 10:44
Gwoli uzupełnienia statystyk - Gumas_72 też był...

:D:D:D

Łysolek
21-10-2004, 10:46
Czemu Wszystkich nie poznałem ? :zdziwiony: Powinniście podejśc do połamańca , bo u mnie z chodzeniem troche gorzej :D

Pan Artysta
21-10-2004, 10:53
Gwoli uzupełnienia statystyk - Gumas_72 też był...

:D:D:D

ale nie pił-wozem był :hyhy:

antypijakihools 04 - walka o trzeźwość kibica
(mam zielone światło od Zygii i Walterka) :kawa:
widzę , nagrywam , fotografuję

Yddett
21-10-2004, 10:54
Oj Kris Kris... trzeba by powtorzyć ten melanż... i pilnować Pawełka by tym razem nie odjechał do bazy przedwcześnie :modli: w ten weekend moja przyszła żona ma obronę licencjata ale w przyszły...

Foxx - dzięki za interwencję w pewnej sprawie. a co do osobnika o którym wczoraj w źródle rozmawialiśmy to muszę stwierdzić że niestety sie myliłeś...
acha i namyślaj się Bracie, chociaż 50% NAS interesuje...

Marecki... ty dobrze wiesz że wciąż czekam jak znów nas weźmiesz na towary... :oczko: bedę ci to przypominał na każdym kroku bo nie mogę się doczekać :ucieszony: a Ems i Ursyn też się pewnie chetnie wybiorą... :ucieszony:

Pawełek no widzisz co nuda z ludzi robi? aż mnie na forum doprowadziła...
co do picia w fabryce to juz nie to samo... nie zapomne nigdy tych 5 po których się słanialiśmy w fabryce... :kurde:
co do realu to trzeba zebrac załogę i nadrobić zaległości. tylko co do pijackich męskich melanży to z kolei wolalbym w tygodniu :cicho:

załączam pozdrowienia dla wszystkich barowiczów z LEGII :zlosliwy:

Smig(L)o Lechia
21-10-2004, 10:58
Pawelek - Rimini bardzo chetnie odwiedze - nie wiem kiedy zawitam do kraju na dluzej...Teraz bede za tydzien bo jade na wesele kuzyna do pieknego Krzyzackiego Grodu znanego rowniez z piernikow i tego co ruszyl ziemie....:):)

Foxx - juz nie mam sily uzerac sie z moimi nickami itp....ten brzmi bardziej charakternie hehehe:):) Co do Billyego to dawno sie do mnie nie odzywal - newat nie wiem gdzie jest czy tu na wyspie, czy w Polandzie...Do nastepnego bracie!!!

Wars - No ja tez chetnie bym chlusnal kilka sztun....mam nadzieje, ze uda sie zorganizowac jakis konkret melanz....Mysle, ze najlepiej by bylo zrobic cos wiosna, wtedy jak cipki nad morzem wychodza rozebrane na ulice:):):)
Powotrka z zaslubin Legii z morzem bylaby wskazana:):):):)
A Stocznia rzeczywsicie pojechala Cracovie...w ostatnich 8 meczach 7 zwyciestw i jedna pechowa porazka z (d)Worami Unia Oswiecim...Mam nadzieje, ze dalej tak bedzie.

Pozdrowka

Smig(L)o Lechia
21-10-2004, 11:00
Jaco Dzieki za linka do zajebistego Avatarka:):):) Jak tam Harcereczka sie czuje?:) Pozdrowionka serdeczne!

marecki
21-10-2004, 11:13
Yddett :zlosliwy:

Jaco
21-10-2004, 11:19
Jak tam Harcereczka sie czuje?:) Pozdrowionka serdeczne!
Harcerka pojechała zbadać teren przed meczem Wisła-Legia... :oczko:
Yddett!! Pomysł ze spotkaniem integracyjnym ( a właściwie dwoma ), jak najbardziej znakomity - PIWO W ŚRODĘ - PIWO W SOBOTĘ !!!
:zlosliwy:

Yddett
21-10-2004, 11:26
Jaco otóż to!!

hasło miesiąca - PIWO W ŚRODĘ PIWO W SOBOTĘ!

Pan Artysta
21-10-2004, 11:31
Ludzie a kiedy rozrywka intelektualna-kino,teatr,opera :hyhy:

Beny
21-10-2004, 11:37
Ludzie a kiedy rozrywka intelektualna-kino,teatr,opera :hyhy:


:O , brakuje Ci czegoś?


:oczko:

kris
21-10-2004, 11:41
To co Środa w next week????

jasin
21-10-2004, 11:43
Jaco otóż to!!

hasło miesiąca - PIWO W ŚRODĘ PIWO W SOBOTĘ!


Ludzie a kiedy rozrywka intelektualna-kino,teatr,opera :hyhy:

ja to kiedy czwartek, piątek, niedziela, poniedziałek, wtorek.. mało Ci?

legart
21-10-2004, 11:46
Ludzie a kiedy rozrywka intelektualna-kino,teatr,opera :hyhy:

Na kino nie mam czasu, w teatrze byłem ostani raz przed maturą (trochę czasu upłynęło 8) ), natomiast opera jest dosyć mocno przereklamowana - raz byłem na operze Szymanowskiego "Król Roger" i starczy 8)

Yddett
21-10-2004, 11:46
środa - to brzmi dumnie :brawo:

why not

Pan Artysta
21-10-2004, 11:48
Ludzie a kiedy rozrywka intelektualna-kino,teatr,opera :hyhy:


:O , brakuje Ci czegoś?


:oczko:

opery-nigdy tam nie byłem :efoch:

Foxx
21-10-2004, 11:48
No, udało mi się wbić na forum z fabryki (wróg nie śpi, wróg czuwa...). Robi się tu coraz fajniej, byleby doskonały pomysł Jaco nie rozszedł się po kościach... Tylko doszedł do skutku :ucieka: .

Yddet - odbierz mail plizz.

Pawełek
21-10-2004, 11:49
To co Środa w next week????

Już się boję... :D:D:D

;)