PDA

Zobacz pełną wersję : O gumach :)



Nazgul
19-06-2003, 14:31
Słuchajcie, mógłby ktoś z Was polecić mi dobre letnie opony do mojego jeździdła? Aktualnie mam Goodyear GT-2 które kupiłem z autem i muszę stwierdzić, że na gorszym szajsie jeszcze nie jeździłem... Głośne jak cholera a przy tym w koleinach są cholernie niebezpieczne - samochód wariuje, szczególnie przy hamowaniu (zbieżność dobra, sprawdzałem. Wyważenie też). Myślałem o czymś z trójki: Firestone, Kleber, Vredestein - ale może jakieś sugestie?...

_Bart
19-06-2003, 14:36
Ja uzywam gumek firmy Debica i nie narzekam sa naprawde dobre samochodzik 3yma sie ładnie jezdni i sa stosunkowo tanie.

aaadamm
19-06-2003, 14:43
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

a już myslalem ze bedzie cos zboczonego :rotfl: :rotfl: :rotfl:

ja tez uwywam polskie - Debica...kidys jezdzielm na Kormoranach, ale sie wyjechaly. Ogolnie Dobre bo Polskie

Luk@s
19-06-2003, 14:56
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

a już myslalem ze bedzie cos zboczonego :rotfl: :rotfl: :rotfl:


:/ otym samym pomyslalem ze bedzie temat :D

Co do tych gum to Dębica a z zagramanicznych Pirelli ojciec na takich jezdzi i chwali sobie,

Nazgul
19-06-2003, 15:00
No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...

Yankes
19-06-2003, 15:17
a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>

Mrozik
19-06-2003, 16:22
a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>
Spróbuj :buhaha:

_Bart
19-06-2003, 16:28
No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...

co do gumek to faktyucznie Polskie Unimile sa słabiutkie nie ma to jak zagramaniczny Durex, :rotfl: ale oponki sa naprawde godne polecenia

krollek
19-06-2003, 16:29
a moze by tan na goodyeara Durexa nałozyc '8 spoko by wygladało :>
Dla chcącego nic trudnego :rotfl: spróbuj :rotfl:

arczi
19-06-2003, 18:22
...Aktualnie mam Goodyear GT-2 które kupiłem z autem i muszę stwierdzić, że na gorszym szajsie jeszcze nie jeździłem... Głośne jak cholera a przy tym w koleinach są cholernie niebezpieczne - samochód wariuje, szczególnie przy hamowaniu (zbieżność dobra, sprawdzałem. Wyważenie też). Myślałem o czymś z trójki: Firestone, Kleber, Vredestein - ale może jakieś sugestie?...

Co ty gadasz? Masz bardzo dobre gumy. Good Yeary są to jedne z najlepszych gum obecnie produkowanych. To że są głośne i ściągają cię w koleinach nie oznacza wcale że są do dupy. Domyślam się że są nie co szersze niż fabryczne (popraw mnie jeśli się mylę). A zasada jest prosta. Im szersze tym głośniejsze. Tak samo z koleinami... Po naszych drogach fatalnie się jeździ na szerszych gumach... Opony nie mieszczą się w tych koleinach i stąd te rzucanie. Ja mam tak samo. Wsadziłem do swojej fury gumy dwa razy szersze od fabrycznych i tez rzuca mnie niemiłosiernie...
Tak więc nie panikuj stary. Masz na prawdę nie złe gumy. Inne wcale nie będą lepsze. Powaga.

takiowaki
19-06-2003, 18:42
A juz myslalem ze bedzie cos o gumkach do mazania olowka.

Ja preferuje tzw. "miesna", tzn. o takim zapachu. Wali strasznie, ale dobrze sciera nawet pisaka.

No i cos, co przeczytalem w ostatnim Kaczorze Donaldzie:

"Czy wiesz, ze dawniej do mazania olwka uzywano chleba" :)

aaadamm
19-06-2003, 19:23
No coż - już się tak nauczyłem że polskie wyroby traktuję z daleko idącą rezerwą, szczególnie jeżeli chodzi o motoryzację - cud techniki, ekologiczny FSO Polonez ulegający biodegradacji po dwóch latach od kupna... Ale oponki? Może...

Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P

Nazgul
19-06-2003, 20:20
Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P

Zagazuj :)
A co do stanu technicznego - mnie chodzi generalnie o wszechobecną w Poldolotach vel Leopoldach rdzę. A wda się ona na 100% i to szybko jeżeli pierwszy właściciel Polska nie zrobił NATYCHMIAST PO ZAKUPIE gruntownego zabezpieczenia antykorozyjnego... Twój pewnie był zadbany pod tym względem.

A zaprawki jak często robisz?

aaadamm
20-06-2003, 00:10
Ja mam poloneza rocznik 95 - fakt ze troche czesto sie psuje i co jakis czas trzeba cos wymieniac, ale czesci nie sa takie drogie jak do autek zagranicznych, ale silniczek chodzi elegancko !!! Jakbys zobaczyl mojego Poldka, to zdziwilbys sie ze tak nowiutko wyglada. Gdyby tylko ***** tyle nie palil :P:P:P:P

Zagazuj :)
A co do stanu technicznego - mnie chodzi generalnie o wszechobecną w Poldolotach vel Leopoldach rdzę. A wda się ona na 100% i to szybko jeżeli pierwszy właściciel Polska nie zrobił NATYCHMIAST PO ZAKUPIE gruntownego zabezpieczenia antykorozyjnego... Twój pewnie był zadbany pod tym względem.

A zaprawki jak często robisz?

No wlasnie ja dalem zaraz po zakupie do serwisu zeby mi zrobili zabezpieczenei antykoryzyjne i generalnei nie mam NIGDZIE rdzy. Na serio !!! jest tylko w jednym miejscu, ale to moja wina...bawilem sie uszczelka przy oknie i zrobila sie dziurka - jak pada to zawsze sie tam gromadzi woda i na tej blaszce na rtylnej, ale tej malej szybie jest kawalek rdzy...no ale mojego Poldka od poczatku garazuje.

Ps. O jakie zaprawki chodzi ??

Nazgul
20-06-2003, 11:15
Ps. O jakie zaprawki chodzi ??

Zaprawka to podmalowanie miejsca gdzie odprysnął lakier wskutek np. userzenia kamyka. Na pędzelku nanosisz odrobinkę antykorozyjnej a jak wyschnie - lakier. I potem to miejsce zapolerowujesz.

Nazgul
20-06-2003, 11:17
Co ty gadasz? Masz bardzo dobre gumy. Good Yeary są to jedne z najlepszych gum obecnie produkowanych.

Zależy od modelu opony. GT-2 to akurat knot. Już wycofali z produkcji.

aaadamm
20-06-2003, 11:25
Ps. O jakie zaprawki chodzi ??

Zaprawka to podmalowanie miejsca gdzie odprysnął lakier wskutek np. userzenia kamyka. Na pędzelku nanosisz odrobinkę antykorozyjnej a jak wyschnie - lakier. I potem to miejsce zapolerowujesz.


Jak wspomnialem wczesniej taka zaprawke mrobilem raz - jak oddalem samochod do warsztatu, aby mi wszystoko zakonserwowali...to bylo pare alt temu i do tej pory wszystko jest w porzadku. Panowie z warsztatuy zrobili super robote i nic sie nei psuje i nei rdzewieje

żyła
13-07-2004, 14:43
ja używam kormoranów. na moim Romecie sprawiaja się idealnie:)

Nazgul
13-07-2004, 14:46
Ktos przywołał dawno zapomniany temat :D No to też się pochwalę - zimą śmigam na Dunlopach WinterSport M-3 a na lato mam Continentale Conti EcoContact 3. Obie oponki nie należą do najwyższej klasy cenowej a sprawuja się bardzo przyzwoicie :D

A Goodyeary które miałem wcześniej poszły na śmietnik - jak gumiarz je zobaczył to zaczął na mnie krzyczeć, że chcę zabić siebie i rodzinę - dziwiłem się, że samochód mi pływa na boki po jezdni a te opony miały popękane zbrojenie i purchle których nie widziałem...

Fizi
13-07-2004, 15:29
Durex Elite - całoroczne - TYLKO

Nova
13-07-2004, 17:41
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

Fizi
13-07-2004, 18:13
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...

Nazgul
13-07-2004, 18:14
Durex Elite - całoroczne - TYLKO

A dla której miłości?

Elbląskiej czy Warszawskiej? I czy one o sobie wiedzą?

;) :rotfl:

Sergii
13-07-2004, 18:14
Ja mam Pirelli w moim P.106 i jest gocior a z dobrych a nie drogich polecam Barumy.

Fizi
13-07-2004, 18:15
Durex Elite - całoroczne - TYLKO

A dla której miłości?

Elbląskiej czy Warszawskiej?

;) :rotfl:

zgaduj zgadula :hyhy:

Nova
13-07-2004, 18:15
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...
Kurna ale na Unimile czy Pepino to strach sie przenieśc :O

Fizi
13-07-2004, 18:21
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...
Kurna ale na Unimile czy Pepino to strach sie przenieśc :O

dureksy z bieznikiem też kiepskie - pękają jeszcze częściej , może ten bieżnik to po wulkanizacji :lol:

chyba przejdę na durexy ultra thin - cieniutkie ale w kilku próbach niezawodne no i cieniutkie :chytry:

Nazgul
13-07-2004, 18:21
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...
Kurna ale na Unimile czy Pepino to strach sie przenieśc :O

Unimile są w porządku. Tested and approved.

Fizi
13-07-2004, 18:23
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...
Kurna ale na Unimile czy Pepino to strach sie przenieśc :O

Unimile są w porządku. Tested and approved.

Ale Unimile odpadają ze wzgledów ideologicznych :chytry:

Nova
13-07-2004, 18:33
Andrzej Unimile tested?Przeiez Twoja zona jest w ciaży :rotfl2: :oczko:

Fizi
13-07-2004, 18:35
Andrzej Unimile tested?Przeiez Twoja zona jest w ciaży :rotfl2: :oczko:

no to tested :hyhy:

Łysolek
13-07-2004, 18:37
na lato polecam kormorany , a na zimę firestony , na obu markach jeszcze się ne zawiodłem :)

Nazgul
13-07-2004, 19:37
Andrzej Unimile tested?Przeiez Twoja zona jest w ciaży :rotfl2: :oczko:

Tested.
I weź pod uwagę, że w ciąży jest żona jak sama zauważyłaś. A nie żadna z kochanek :D Czyli wszystko pod kontrolą.

arczi
13-07-2004, 19:48
Hehe.. Akurat bo Ci ktos uwierzy :gwizdze:

Fizi
13-07-2004, 19:52
tiaaa.... a mężowie kochanek też się cieszą, że dzieci mają z żonami a nie ze swoimi kochankami :lol:

Nazgul
13-07-2004, 20:07
Hehe.. Akurat bo Ci ktos uwierzy :gwizdze:

Co, nie wierzysz że żadna z moich kochanek nie jest w ciąży?

Fizi, to już problem ich mężów :D

Bastion
13-07-2004, 20:10
Letnie Pirelli, zimowki Frigo Debicy. Polceam.

arczi
13-07-2004, 20:56
Hehe.. Akurat bo Ci ktos uwierzy :gwizdze:

Co, nie wierzysz że żadna z moich kochanek nie jest w ciąży?


Nie chodzi mi o ciaze. Tylko o te Twoje kochanki ;)

Fizi
13-07-2004, 21:38
Hehe.. Akurat bo Ci ktos uwierzy :gwizdze:

Co, nie wierzysz że żadna z moich kochanek nie jest w ciąży?


Nie chodzi mi o ciaze. Tylko o te Twoje kochanki ;)

że erotoman gawędziarz znaczy się ? :chytry: :hyhy:

*PRZEMO*
13-07-2004, 21:42
Jak opony to polecam Dunlop M1, M2, M3 w zależności od kieszeni ;)

z polskich to rzeczywiście Dębica, na mokrym i w zimie to podaka, ale na suchym to możę być.

Dżon Łejn
13-07-2004, 22:22
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...



nawet mnie nie wqrwiajcie :O

wyjeżdżam w czwartek i czeka mnie właśnie bieżnikowanie :efoch:

Nova
13-07-2004, 22:28
Bas to kup rózne marki opon i zdaj pozniej relacje ktore najlepsze :ok:

Dżon Łejn
13-07-2004, 22:38
Bas to kup rózne marki opon i zdaj pozniej relacje ktore najlepsze :ok:

no powiedzmy na tą relacje możesz liczyć :D

Kawa
13-07-2004, 23:04
Koledze 6 razy durexy pekły,az musiał na postinor pozyczac po znajomych :roll:

Nova
13-07-2004, 23:16
Dawka postinoru ok.70zeta kosztuje :/

Wiec Bas,lepiej uwazaj :oczko:

Fizi
13-07-2004, 23:18
Dawka postinoru ok.70zeta kosztuje :/

Wiec Bas,lepiej uwazaj :oczko:

i nie chcą sprzedawać bez recepty :nie:

Nova
13-07-2004, 23:20
To mnie własnie wkurza...nie dosc ze 70 zeta a sredni koszt pigulek atykoncepcyjnych podchodzi pod 40 zl to jeszcze na wszystko trzeba miec recepty...Nie dziwota ze tyle niechcianych ciąz jest jak ludzi poprostu na to nie stać :/

Teraz jest nowa metoda-plastry hormonalne,nakleja sie taki raz na tydzien i przez 7 dni działa....A bo ja to wiem czy sie nie odlepi? :roll:

Kawa
13-07-2004, 23:22
Plaster? Jak nie zadziała to dowiesz sie jak bedzie za pozno.
Jak guma peknie to wiesz odrazu i mozna cos kombinowac.

marecki
13-07-2004, 23:24
Nova spirale se walnij :hyhy:

a te plastry syf ponoc ...juz slyszalem o skrobance.

Nova
13-07-2004, 23:28
Spirale to zakładaja kobietom po 30,ktore juz rodziły a ja jeszcze sie do tej kategorii nie zaliczam :O

Skorbanki?A Skrzynecka i Hopłodynska(czy jak jej tam...)takie usmiechnięta na reklamówkach :hyhy:

Sharn
13-07-2004, 23:29
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...


Może Profile? Ale tylko z apteki... :oczko:

marecki
13-07-2004, 23:30
a no tak ...zapomnialem o tych dzieciach

Fizi
13-07-2004, 23:31
A podobno dureksy coś ostatnio szwankuja...znaczy sie duzo przypadków pękniecia bieżnika :kurde:

faktycznie w ciagu ostaniego miesiąca złapałem dwa kapcie :hmm:

wcześniej się to nie zdarzało ...


Może Profile? Ale tylko z apteki... :oczko:

Nigdzie indziej nie kupuję , no może czasem na stacji benzynowej :hyhy:

arczi
13-07-2004, 23:31
że erotoman gawędziarz znaczy się ? :chytry: :hyhy:

Czy jakos tak 8)

Kawa
13-07-2004, 23:32
Skorbanki?A Skrzynecka i Hopłodynska(czy jak jej tam...)takie usmiechnięta na reklamówkach :hyhy:
Horodynska. Jak powiedział Wojewodzki w radiu 94-"najlepsze cycki w branzy"

Nazgul
13-07-2004, 23:37
że erotoman gawędziarz znaczy się ? :chytry: :hyhy:

Czy jakos tak 8)

Zazdrośćcie 8)

marecki
13-07-2004, 23:42
że erotoman gawędziarz znaczy się ? :chytry: :hyhy:

Czy jakos tak 8)

Zazdrośćcie 8)

niom

a ile ich masz? :)

arczi
13-07-2004, 23:46
No to tradycyjnie...
Moze fotki jakies :ucieka:

Nazgul
13-07-2004, 23:55
No to tradycyjnie...
Moze fotki jakies :ucieka:

Nie :P

Viola
14-07-2004, 00:55
Ewcia nie wnikam skąd masz taki wachlarz wiedzy na temat ogumienia :P

a co do opon to ja lubie Bridgestony

ems
14-07-2004, 01:11
że erotoman gawędziarz znaczy się ? :chytry: :hyhy:

Czy jakos tak 8)

Zazdrośćcie 8)

niom

a ile ich masz? :)

bylo ICH pieciu, potem dwunastu...

[ Dodano: Sro lip 14, 2004 1:12 am ]

To mnie własnie wkurza...nie dosc ze 70 zeta a sredni koszt pigulek atykoncepcyjnych podchodzi pod 40 zl to jeszcze na wszystko trzeba miec recepty...Nie dziwota ze tyle niechcianych ciąz jest jak ludzi poprostu na to nie stać :/

Teraz jest nowa metoda-plastry hormonalne,nakleja sie taki raz na tydzien i przez 7 dni działa....A bo ja to wiem czy sie nie odlepi? :roll:

pigulki = jedynesluszne.

Beny
14-07-2004, 08:25
Ale żeście qrna namotali o tych gumach. :kurde:

Dobrze, że na urlop jadę pewnie pociągiem. :modli:

A reszta informacji jest... hmm, użyteczna... :roll:

Nova
14-07-2004, 12:50
Ewcia nie wnikam skąd masz taki wachlarz wiedzy na temat ogumienia :P
Moj brat jest mechanikiem samochodowym :hyhy:

Beny
21-07-2004, 21:26
A tak pomyślałem, że się przydać może:

http://zdrowie.onet.pl/1175810,2040,,dzial.html

8)

Nova
21-07-2004, 23:52
A tak pomyślałem, że się przydać może:

http://zdrowie.onet.pl/1175810,2040,,dzial.html

8)
Czytałam to.... 8)

Rozbawił mnie fragment o damskiej prezerwatywie
(...) prezerwatywa szeleści podczas stosunku.