PDA

Zobacz pełną wersję : Kibice łodzkich druzyn piłkarskich



matys14021981
29-09-2004, 13:58
Witam sympatyków Legii

Pisze prace magisterską o łódzkich fanach piłki nożnej .Chcialem sie Was zapytac o kilka rzeczy .
1.Co sądzicie o ekipach reprezentujących kluby Widzewa i ŁKSu ( mam na mysli kibiców)
2.Jak oceniacie łódzką scenę ULTRAS

matys14021981
29-09-2004, 14:03
A jeszcze jedno , jestem kibicem Widzewa , nie darzę Legii sympatią , podobnie jak Wy Widzewa ale mam do samego klubu i kibiców szacunek .Pewnie sie pojawi wiele cierpkich komentarzy pod moim adresem lub klubu , który reprezentuje , no coz , do pewnych rzeczy mozna sie przyzwyczaic. Mam tylko prosbe do tych z Was , którzy pisali badz pisza prace o podobnej tematyce, aby sie ze mna skontaktowali na adres m-atys1981@tlen.pl

Q_(L)
29-09-2004, 14:07
Pewnie sie pojawi wiele cierpkich komentarzy pod moim adresem lub klubu, który reprezentuje, no coz, do pewnych rzeczy mozna sie przyzwyczaic.
Taaa... tu same łobuzy internetowe siedzą i zaczną Cie besztać i mieszać z błotem...
Ehh... motyla_noga

Benio
29-09-2004, 22:31
Matys do tej pracy polecam przeczytac sobie z TMK chyba 5 i 6 numer artykol pod tytulem "Derbowe klasyki-Łódzka święta wojna" niestety nic wiecej nie moge pomoc...powodzenia z praca

VANAHAIM72
30-09-2004, 00:52
Sorry Matys, ale pisząc o łódzkiej piłce nie można zapomnieć o Starcie Łódż. Pamiętam jak swego czasu, siedząc w jakiejś mordowni na Bałutach, poznałem kilku kibiców tego klubu. Wprawdzie byli to starsi ludzie, ale ich wiedza dot. klubu powalała (a może to browar powalał? - nie pamiętam :roll: )...

legart
30-09-2004, 09:50
Nie jestem kumaty, ale myslę że w Łodzi siły są wyrównane (poza Łodzią oczywiście więcej fanów ma Widzew), a łódzkie derby jako jedyne w Polsce nie ustępują krakowskim.

Lookash
30-09-2004, 16:16
W Łodzi jest klimat do piłki ale tylko dzięki kibicom. Długo by pisać dlatego krótko-ekipy uważam za mocne(hoolies, ultras).Szkoda tylko ŁKeSiaków za ich sytuacjępo Chorzowie

Michu
30-09-2004, 19:35
Mi także wydaje się że siły są równe, ale za lekkim przechyleniem na Widzew.

Fizi
30-09-2004, 20:00
Szef ŁKS nazywa kibiców Widzewa "Żydami"






Andrzej Klemba, jp, Łódź 30-09-2004 , ostatnia aktualizacja 29-09-2004 18:49

Ile biletów dostanie Widzew na listopadowe derby Łodzi? - Żydzi chcieli 3 tys., ale dam im najwyżej 1700. I pod warunkiem, że będę miał na piśmie, że dostaniemy tyle samo na rewanż. Muszą pod nim podpisać się: policja, my i Żydzi - tak Jarosław Papis, jeden z szefów ŁKS, opowiadał kibicom swojego klubu.

Kiedy łódzki dodatek "Gazety" zacytował jego słowa, do dyrektora ŁKS natychmiast zadzwonił Hubert Rogoziński, przewodnik wycieczek po żydowskiej Łodzi. - Zapytałem, gdzie mam się zgłosić po te bilety. Bo skoro mają być dla Żydów, to należą się także mnie. Dyrektor odpowiedział, bym zwrócił się do Papisa. Próbowałem się dodzwonić, ale nie odbierał. Szkoda, bo można zrobić niezły geszeft. Większość biletów moglibyśmy sprzedać, bo aż tylu wejściówek nie potrzebujemy - opowiada Rogoziński.

5 listopada obie łódzkie drużyny zagrają ze sobą po raz pierwszy od czterech lat. A ich mecze zawsze wywołują w mieście ogromne emocje. W polskim środowisku piłkarskim znane są także niewytłumaczalne skłonności do określania obu klubów i ich sympatyków mianem: "Żydzi". Pseudokibice w całym kraju ryczą na trybunach: "Jude, jude, jude! Cała Łódź!", mało tego - od "Żydów" wyzywają się też nawzajem w samej Łodzi. Napisy "Żydzew" lub "ŁKS jude" można zobaczyć na murach całego miasta.

Papis przedstawia się jako rzecznik prasowy ŁKS lub prokurent sekcji piłkarskiej. W klubie praktycznie jest człowiekiem nr 2 (po Danielu Goszczyńskim, największym sponsorze). Podczas meczów rzuca się w oczy tym, że nosi na szyli szalik w klubowych barwach z krzyżem celtyckim i napisem "White Power". To znak i hasło skinheadów.

Po sobotnim spotkaniu ŁKS z Koroną Kielce w budynku klubowym Papis rozmawiał z kibicami. Ani razu nie powiedział o widzewiakach inaczej jak "Żydzi". Słyszał to m.in. dziennikarz "Gazety". Przez kilka dni Papis nie odbierał telefonów. W środę wreszcie udało nam się do niego dodzwonić: - Nie będę niczego komentował. Przynajmniej na razie - stwierdził.

Zbigniew Boniek, jeden z najsłynniejszych polskich piłkarzy, a obecnie szef Widzewa, powiedział "Gazecie", że na słowa Papisa nie ma sensu reagować: - Piłka nożna ma być zabawą, ma łączyć, a nie wywoływać wojny.

Dużą nerwowość wykazał za to sponsor ŁKS Goszczyński: - Jakim prawem o tym piszecie?! Przez taki artykuł popsujecie dobre stosunki między Widzewem a ŁKS. To podgrzewanie atmosfery!

Przewodniczący łódzkiej gminy żydowskiej Symcha Keller twierdzi, że wypowiedź Papisa jest zbyt głupia i prymitywna, by ją komentować. - Ten pan nikogo nie obraża. Być może wielu Żydów kibicuje Widzewowi. Tylko skąd ma informacje, że aż tylu sympatyków jest wyznania mojżeszowego?

Ocenia się, że w Łodzi mieszka dziś 300-400 Żydów.


:rotfl3:

ems
01-10-2004, 15:08
ROTFL! :)

a co do łódzkich drużyn, nie zapominajcie o jednych z zalozycieli ligi - Turystach Łódź ;)

jasin
01-10-2004, 16:14
to chyba się nazywało Klub Turystów Łódź o ile mnie pamięć nie zawodzi...

ems
01-10-2004, 20:13
ja wszedzie widzialem Turysci Łódź... nie chce mi sie tera po ksiegi siegac, szczerze mowiac