PDA

Zobacz pełną wersję : W Widzewie znów zamieszanie...



Strony : [1] 2

MaxyM
16-06-2003, 23:27
Mirosław Czesny został w poniedziałek nowym prezesem Widzewa Łódź. Zastąpił Jacka Dzieniakowskiego, który złożył rezygnację.
Zatrudnienie w Widzewie Czesnego praktycznie przesądza o pozostaniu w łódzkim klubie trenera Franciszka Smudy. Działacze Widzewa zamierzają podjąć rozmowy z Antonim Ptakiem, który miałby zostać sponsorem zespołu (podobno chce przekazywać 160 tys. zł miesięcznie).

Biedny ten Smuda... byle sobie w łeb nie strzelił z tego wszystkiego.

Raffi
16-06-2003, 23:33
Smuda się tam pewnie cieszy, podobno bez Czesnego nie bardzo chciał zostać (?)
Teraz nastąpi kontrakcja Grajewskiego, który powyciąga z Widzewa wszystkich swoich graczy....

Kawa
16-06-2003, 23:42
Szkoda Widzewa bo przez takie zagrywki zmierza ku 2 lidze. Niestety jak tak dalej pojdzie to my tez podążymy ta drogą.

Kiju
17-06-2003, 09:56
Szkoda Widzewa bo przez takie zagrywki zmierza ku 2 lidze. Niestety jak tak dalej pojdzie to my tez podążymy ta drogą.

Kawa,Legia ma o wiele więcej szans na normalnośc,Warszawa daje o wiele wieksze mozliwosci finansowe niz Łodz.
Co do zmiany w Widzewie.Mimo ze Czesnemu mozna wiele zarzucic,to ja z jego przejscia sie ciesze,jezeli Ptak spelnie obietnice to bedzie placił na Widzew 2 miliony rocznie,to jest juz kwota powazna...
Boje sie tylko ze znów namiesza ten gruby knur grajewski... :zly: ...jak jak go nie lubie :fu:

Kawa
17-06-2003, 10:00
Heh Warszawa może im wieksze możliowśc finansowe, ale do tej pory nie kwapiła się z wkładaniem kasy w sport.

jarcyś
17-06-2003, 10:09
jezeli Ptak spelnie obietnice to bedzie placił na Widzew 2 miliony rocznie,to jest juz kwota powazna...
Boje sie tylko ze znów namiesza ten gruby knur grajewski... :zly: ...jak jak go nie lubie :fu:


Myślisz , że Ptak to taki dobry wujek , który właduje bezinteresownie dwa melony w Widzew ?

Na waszym miejscu nie ufałbym temu typkowi .

ŁKS-iacy już się na nim przejechali

Kiju
17-06-2003, 10:19
Myślisz , że Ptak to taki dobry wujek , który właduje bezinteresownie dwa melony w Widzew ?

Na waszym miejscu nie ufałbym temu typkowi .

ŁKS-iacy już się na nim przejechali

Zapewne Ptak bedzie chcial wyciagnąc jakiez kozysci,bedzie mogl promowac swoich pilkarzy.Widzew to tez dla niego przepustka na salony bo to na Widzewie zbiera sie Łodzka "elita" polityczna ,finansowa i "szemrana"...
Co do Łks i Ptaka tomam ine zdanie.Dzieki Ptakowi wywalczyli majstra,Ptak wielokrotnie mówił ze sam nie pociagnie dłuzej tego wozka,ze go na to nie stac,chcial aby ktos mu pomogl....nikt sie kwapił to odszedł.Kiedy odchodzil zostawil klub bez długów...a teraz?
Oczywiscie nie ufam Ptakowi w 100% ale jakie teraz Widzew ma wyjscie?

Mazi
17-06-2003, 11:35
A ja sie cieszę ,ze w Widzewie w dalszym ciągu zamieszanie i chaos panuje... absolutnie nie chce by Widzew spadł do 2 ligi , ale również nie chce by Widzew znowu wszedło do czołówki . Po co nam to ? :P

Kiju
17-06-2003, 12:39
A ja sie cieszę ,ze w Widzewie w dalszym ciągu zamieszanie i chaos panuje... absolutnie nie chce by Widzew spadł do 2 ligi , ale również nie chce by Widzew znowu wszedło do czołówki . Po co nam to ? :P

I pytanie w takim wypadku...wolicie aby kto zabierał wam majstra-Wisła czy Widzew? 8)

Q_(L)
17-06-2003, 12:42
A ja sie cieszę ,ze w Widzewie w dalszym ciągu zamieszanie i chaos panuje... absolutnie nie chce by Widzew spadł do 2 ligi , ale również nie chce by Widzew znowu wszedło do czołówki . Po co nam to ? :P

I pytanie w takim wypadku...wolicie aby kto zabierał wam majstra-Wisła czy Widzew? 8)

8- wolimy ???
Kiju - o czym Ty piszesz... :hmm:
My wolimy zdobywać majstra... 8)

Kiju
17-06-2003, 12:50
A ja sie cieszę ,ze w Widzewie w dalszym ciągu zamieszanie i chaos panuje... absolutnie nie chce by Widzew spadł do 2 ligi , ale również nie chce by Widzew znowu wszedło do czołówki . Po co nam to ? :P

I pytanie w takim wypadku...wolicie aby kto zabierał wam majstra-Wisła czy Widzew? 8)

8- wolimy ???
Kiju - o czym Ty piszesz... :hmm:
My wolimy zdobywać majstra... 8)

hyhy... '8

MaxyM
17-06-2003, 13:27
Kiju ma racje, przegrany Majster z Widzewem boli strasznie i o to w penym stopniu chodzi, Wisła zdobyła Mistrza i jakoś tak bez emocji do tego podszedłem, może dlatego, że wiedziałem wcześniej iż nie mamy szans ale jest w tym coś więcej... cholera wie jak to wytłumaczyć. Ja osobiście chciałbym by Widzew z Legią się biły co sezon o Mistrza, strasznie nie lubie Widzewa jak i jego kibiców (jako ogólu od kamieni i innych wynalazków) ale mówie to jest taka nienawiść jak Pawlaka z Kargulem (jak to ładnie ktoś kiedyś opisał). Widzew wywołuje u mnie emocje, i nie tylko sportowe, po wygranej nad nim mam satysfakcje od aspektu sporotwego po kibicowski, aż mnie nosi, ciesze się z każdego drobnego szczegółu i jest to jedyny w Polsce klub, gdzie targają mną takie przeżycia podczas gry Legii z tym przeciwnikiem (coś mi się składnia zdania spierdoliła w tym momencie), to samo porażki bolą jak cholera ale po nich jest szacunek dla przeciwnika, jakby nie było... a Wisła, ma hajs, wygramy to mamy satysfakcje i idziemy dalej, mecze z Widzewem powodują wypieki na ryju niezależnie od wyniku przez cały miesiąc po spotkaniu.

Kiju
17-06-2003, 15:07
Chodzilo mi o przegrane z nami w ostatniej chwili dwa mistrzostwa i wicemistrzostwo(dośc istotne).Ciekaw byłem z kim wolicie przegrac...bo wiadomo ze są przegrane ktore nic nie znacza i sa przeciwnicy z ktorymi po przegranej niemilosiernie "gul skacze".
Mimo ze z Wisła tez przegrywaliscie majstra to chyba nijak ma sie to do porazek z Widzewem...
Co do słow Maxyma to wypada sie tylko z nimi zgodzic...

szczepan
17-06-2003, 15:31
ja wolabym przegrywac z Pogonia Zaglebiem czy Olimpia :P to bym jeszcze troche zniosl :P

Luqas
17-06-2003, 16:44
U mnie Widzew również wywołuje szczególne emocje.To drużyna z tradycjami, drużyna dzięki której rywalizacja Legia-Widzew była często bardzo ciekawa (nie zawsze korzystna :( )Chciałbym aby Widzew w końcu obudził się z kryzysu i wszedł do czołówki polskiej piłki.Zdecydowanie bardziej wolałbym rywalizacje o mistrza na lini Legia-Wisła-Widzew niż np. Legia-Wisła-Groclin.
Mam nadzieję, że w Widzewie zrobi się lepiej, bo na prawdę ja nie lubie tej drużyny ale nie życzę im źle.Nie chciałbym żeby spadli do II Ligi bo to już byłby upadek nie tylko Widzewa ale i Polskiej Ligi.

Mazi
17-06-2003, 18:34
Jeżeli ktoś by mi zagwarantował ,że Widzew wejdzie do czołówki ,kosztem np.Dyskobolii , to również wolałbym Widzewa . Jednak takiej gwarancji NIKT mi nie może dać , więc niech Widzew zostanie tam , gdzie jest ;) .

Radio
17-06-2003, 21:08
No cóż pożyjemy zobaczymy co z tym Widzewem będzie. Mój stosunek do nich jest znany (kiju zna cosik a la Maxym). Ale jednej rzeczy nie ścierpię: reanimacji trupa. Czyli jeżeli nie da się nic zrobic uczciwie to lepiej niech dany klub spadnie niż ma dalej bruździć w lidze. Więć Widzew musi sam sobie pomóc ja mu nie będę pomagał. Legia tez musi sama poradzić sobie z problemami.

Krzpac
18-06-2003, 00:22
a mi chce się zygać... cały czas ci sami ludzie, tylko co roku się wymieniają... ciekawe czy doczekam się sytuacji ze przyjdą nowi ludzie do WIDZEWa, mający zapał do pracy...

niech tego wojciechowskiego i dzieniakowskiego wywalą z WIDZEWa, a nie co poł roku gdzies ich przenoszą...

MaxyM
20-06-2003, 16:24
Widzew walczy o licencję

Dziś Mirosław Czesny zdecyduje, czy ponownie podejmie się prezesury piłkarskiej drużyny Widzewa. Jeśli do tego dojdzie to przed nowym włodarzem klubu z al. Piłsudskiego stanie ogrom wyzwań natury finansowej i organizacyjnej.

Pierwszym z nich i bodaj najważniejszym jest uzyskanie licencji PZPN. - Nie jest to proste - mówi Mirosław Czesny. - Natychmiast do ZUS musimy wpłacić 834 tys. złotych, a do Urzędu Skarbowego 803 tys. złotych. Do tego dochodzą sprawy układu z wierzycielami oraz sprawozdanie biznesowe za 2002 rok. Kluby ekstraklasy złożyły już zgromadzone odpowiednie dokumenty w PZPN. Okazuje się, że Widzewowi nie zostało wiele czasu na zebranie brakujących zaświadczeń, a przede wszystkim pieniędzy.

Działacze myślą o zabezpieczeniu funkcjonowania klubu, a trener Franciszek Smuda planuje przyszłą drużynę. Trzon zespołu mają tworzyć: Robakiewicz, Wyparło, Fedzin, Zając, Łapiński, Stasiak, Węgrzyn, Giuliano, Rachwał, Batata, Kaźmierczak, Grzelak, Włodarczyk, Sundey, Łabędzki, Błażejewski. Do tego grona mają być dołączeni pozostali zawodnicy, a kadra ma liczyć dwudziestu piłkarzy.

Więcej - w "Expressie Ilustrowanym".

8- 8o

Kiju
20-06-2003, 16:52
. Trzon zespołu mają tworzyć: Robakiewicz, Wyparło, Fedzin, Zając, Łapiński, Stasiak, Węgrzyn, Giuliano, Rachwał, Batata, Kaźmierczak, Grzelak, Włodarczyk, Sundey, Łabędzki, Błażejewski. Do tego grona mają być dołączeni pozostali zawodnicy, a kadra ma liczyć dwudziestu piłkarzy.


Jezeli ci zawodnicy graliby w Widzewie to byłby naprawde ciekway skład,sa jeszcze Robakiewicz,Terlecki...jestem tez przekonany ze miło przez kibicow nie zostana przywitani Kazimierczak i Wyparło.

Krzpac
20-06-2003, 17:24
Więcej - w "Expressie Ilustrowanym".

8- 8o


PIŁKA NOŻNA Starania Widzewa o licencję PZPN

Piątek, 20 czerwca 2003r.

Dziś Mirosław Czesny zdecyduje, czy ponownie podejmie się prezesury piłkarskiej drużyny Widzewa. Jeśli do tego dojdzie to przed nowym włodarzem klubu z al. Piłsudskiego stanie ogrom wyzwań natury finansowej i organizacyjnej.

http://lodz.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/cd/40_278980_1_d_856.jpg

Pierwszym z nich i bodaj najważniejszym jest uzyskanie licencji, która umożliwi drużynie grę w nowym sezonie ekstraklasy. By jednak strać się o ten dokument trzeba spełnić szereg wymogów. Do najważniejszych z nich należą porozumienia z ZUS u Urzędem Skarbowym o spłacaniu zaległości.

- Nie jest to proste - mówi Mirosław Czesny. - Natychmiast do ZUS musimy wpłacić 834 tys. złotych, a do Urzędu Skarbowego 803 tys. złotych. Do tego dochodzą sprawy układu z wierzycielami oraz sprawozdanie biznesowe za 2002 rok. Kluby ekstraklasy złożyły już zgromadzone odpowiednie dokumenty w PZPN. Okazuje się, że Widzewowi nie zostało wiele czasu na zebranie brakujących zaświadczeń, a przede wszystkim pieniędzy.

Łodzianie mają jeszcze jednak trochę czasu na działania. 8 lipca Komisja Licencyjna PZPN wysłać będzie do klubów wnioski o uzupełnienie brakujących dokumentów. Cała procedura dostarczenia, ewentualnych odwołań i ich rozpatrzenia przez piłkarską centralę potrwa do 9 sierpnia, a więc jest szansa, by tuż przed startem ekstraklasy otrzymać niezbędną licencję. Z jednej strony czasu jest jeszcze sporo, ale dla Widzewa będzie on biegł znacznie szybciej.

- Gdy zdecyduję się zostać prezesem - mówi Czesny - na początku ujawnię stan obecny spółki. Chodzi oczywiście o finanse. Drugim krokiem będzie emisja akcji. Nie będą to jednak papiery kapitałowe. Nam chodzi o fundusz celowy, a więc zebranie pieniędzy na spłatę zadłużenia i restrukturyzację. Wydaje się, że będzie to sprawdzian przywiązania do klubu tak dla kibiców, jak również firm. Kupując akcję będą mogli mieć satysfakcję, że w ten sposób pomogli swojemu klubowi. Kolejnym krokiem będzie rodzaj moratorium do wierzycieli, by na rok czasu wstrzymali się z dochodzeniem roszczeń finansowych wobec Widzewa. Myślę, że obydwie strony będą miały z tego korzyść. - powiedział Czesny. My dostaniemy czas na złapanie finansowego oddechu, a wierzyciele na odzyskanie swoich pieniędzy. Gdyby dziś wystąpili o upadłość to będą się musieli podzielić faksem i kilkoma biurkami. Wydaje się, że dobra wola opłaci się - kończy Czesny.

Działacze myślą o zabezpieczeniu funkcjonowania klubu, a trener Franciszek Smuda planuje przyszłą drużynę. Z naszych informacji wynika, że trzon zespołu mają tworzyć: Robakiewicz, Wyparło, Fedzin, Zając, Łapiński, Stasiak, Węgrzyn, Giuliano, Rachwał, Batata, Kaźmierczak, Grzelak, Włodarczyk, Sundey, Łabędzki, Błażejewski. Do tego grona mają być dołączeni pozostali zawodnicy, a kadra ma liczyć dwudziestu piłkarzy.

(hof) - Express Ilustrowany

Mini
20-06-2003, 20:09
przynajmniej nie pieprzy że długi są ale nie wiadomo jakie tylko podaje konkretne kwoty.za to można być mu wdzięcznym.
Ktoś tu napisał że widzew ma tradycje. :hmm: tradycje to ma Legia :) ,Ruch,Cracovia,ŁKS,Wisła które rządziły przed wojna i po niej.
a widzew? dwadzieścia osiem lat spędzonych w pierwszej lidze.to chyba jakaś nowa świecka tradycja.
pierwszy raz widzew w 1 lidze byl jeden rok w 48 i to w takiej dziwnej trochę bo pierwszej normalnej po wojnie kiedy były w niej też po raz pierwszy i ostatni Tarnovia Tarnów i Rymer Niedobczyce.a potem awansował dopiero w 1975.fakt że od razu był w czołówce ale zeby zaraz tradycja?
mimo tego wole ligę z Widzewem i Lechem niż Kszo,Radomskiem,Amicą i Groclinem które maja tylu kibiców ilu u nas zasiada na jednym meczu.

Krzpac
20-06-2003, 23:04
przynajmniej nie pieprzy że długi są ale nie wiadomo jakie tylko podaje konkretne kwoty.za to można być mu wdzięcznym.
Ktoś tu napisał że widzew ma tradycje. :hmm: tradycje to ma Legia :) ,Ruch,Cracovia,ŁKS,Wisła które rządziły przed wojna i po niej.
a widzew? dwadzieścia osiem lat spędzonych w pierwszej lidze.to chyba jakaś nowa świecka tradycja.
pierwszy raz widzew w 1 lidze byl jeden rok w 48 i to w takiej dziwnej trochę bo pierwszej normalnej po wojnie kiedy były w niej też po raz pierwszy i ostatni Tarnovia Tarnów i Rymer Niedobczyce.a potem awansował dopiero w 1975.fakt że od razu był w czołówce ale zeby zaraz tradycja?
mimo tego wole ligę z Widzewem i Lechem niż Kszo,Radomskiem,Amicą i Groclinem które maja tylu kibiców ilu u nas zasiada na jednym meczu.

lata spędzone w I lidze nie są najważniejsze, liczy się jak przez ten okres WIDZEW reprezentował siebie oraz Polske (i Łodź) poza granicami Polski, WIDZEW to jeden z najlepszych Polskich klubów w historii polskiej piłki - i tobie coś nie pasuje ze WIDZEW to klub z tradycjami ? wymien mi 10 klubów które lepiej zaprezentowały się od łodzkiego klubu w historii polskiej piłki ?

Mini
21-06-2003, 16:15
.[/quote]lata spędzone w I lidze nie są najważniejsze, liczy się jak przez ten okres WIDZEW reprezentował siebie oraz Polske (i Łodź) poza granicami Polski, WIDZEW to jeden z najlepszych Polskich klubów w historii polskiej piłki - i tobie coś nie pasuje ze WIDZEW to klub z tradycjami ? wymien mi 10 klubów które lepiej zaprezentowały się od łodzkiego klubu w historii polskiej piłki ?[/quote]
Polska piłka jest tak uboga że nie ma tylu klubów.
jeden Boniek i widzew był wysoko a ostatnio to jakoś sobie nie przypominam,bo Mareczek Citko jak się okazało wielkim piłkarzem nie był.A w Widzewie z tego co widzę to się piłkarze marnują.Gdzie są ci piłkarze którzy grali w LM. szymkowiak udaje piłkarza w Wisle a reszta jest albo kontuzjowana albo słuch o nich zaginął.Dwa dobre sezony to jeszcze nie tradycja.
powtarzam Legia,ŁKS,Wisła,Cracovia,Ruch,Górnik i to by było na tyle.a zaraz potem gdzies będzie Widzew,Polonia Bytom,Zagłębie Sosnowiec,

Kiju
21-06-2003, 18:00
Ktoś tu napisał że widzew ma tradycje. :hmm: tradycje to ma Legia :) ,Ruch,Cracovia,ŁKS,Wisła które rządziły przed wojna i po niej.
a widzew? dwadzieścia osiem lat spędzonych w pierwszej lidze.to chyba jakaś nowa świecka tradycja.
.

Widzisz,to prawda ze Widzew tak naprawde liczy sie od konca lat siedemdziesiatych....jednak chyba przyznasz ze w tak krotkim czasie w porownaniu do innych klubow osiagnoł wiele..samo to ze zyskał kibicow przy utytułowanym klubie jak Łks mówi wiele...

Mini
21-06-2003, 18:23
Tradycja nie równa się zaraz tytułom, ktorych ŁKS za wiele nie ma. dwa tytuły mistrza i oklep z luksemburczykami w pucharach to nie są sukcesy ale liczy się to ze ten klub przez długie lata grał na najwyższym szczeblu i nie był chlopcem do bicia i miejmy nadzieję że nie upadnie tak jak piłka w Bytomiu i Wałbrzychu.Chyba każdy przyzna że mecz z Amicą i Groclinem do ciekawych nie należy choćby nie wiem ile kasy miały.

Kiju
22-06-2003, 03:17
Minip,jedno mi przyznasz.Widzew budzi w Tobie emocje......niewazne czy ten klub nienawidzisz czy kochasz...Gdyby to byl jakichms tam klub to byc to zlal...Jednak Widzew budzi emocje .....mimo wszystkiego,nawet tego ze liczy sie od lat 70....
Widzisz,mi sie wydaje ze klub musi miec cos wyjątkowego aby kibicowali mu ludzie z calej polski...

szczepan
22-06-2003, 11:05
Minip,jedno mi przyznasz.Widzew budzi w Tobie emocje......niewazne czy ten klub nienawidzisz czy kochasz...Gdyby to byl jakichms tam klub to byc to zlal...Jednak Widzew budzi emocje .....mimo wszystkiego,nawet tego ze liczy sie od lat 70....
Widzisz,mi sie wydaje ze klub musi miec cos wyjątkowego aby kibicowali mu ludzie z calej polski...

ale za to jakie emocje budzi Legia! :D 75% kraju nas nienawidzi ale za 100% nie mogloby bez nas zyc :D :rotfl: :buhaha:

Mini
22-06-2003, 12:25
Minip,jedno mi przyznasz.Widzew budzi w Tobie emocje......niewazne czy ten klub nienawidzisz czy kochasz...Gdyby to byl jakichms tam klub to byc to zlal...Jednak Widzew budzi emocje .....mimo wszystkiego,nawet tego ze liczy sie od lat 70....


żeby klub budził emocje u kibiców innych drużyn musi mieć kibiców. Jako że bardziej interesuje mnie ruch Ultras niż ten drugi to patrze na to i dlatego Widzew Lech budzą emocję bo z nimi walczymy o to kto ma najlepszych kibiców.Oczywiście i tak jesteśmy najlepsi ale dobrze że ktoś próbuje coś robić.A tak poza tym to jakby mozna było jechac na Widzew bez obawy wyłapania kamienia w twarz to było by zdecydowanie atrakcyjniej bo można by się zająć oprawą i dopingiem żeby się przyjemniej kopaczom biegało po zielonej trawie niż uważaniem na nadlatujące obiekty i bluzganiem na siebie nawzajem.
A to gdzie jest Widzew jeśli chodzi o tabelę no to rzeczywiście szkoda że czołówka polskiej ligi nie wygląda LEGIA długo długo nic Widzew,Lech,Wisła tylko jakies grodziski czy wodzisławie.
To że jakiś klub ma kibiców w całej Polsce to dlatego że pierwsza liga nie jest we wszystkich województwach i ludzie pamiętają lata 70-2000 i kibicują najlepszym z tych lat gdzie akurat był tez Widzew a starsi się tym nie zajmują bo ich kluby są w 4 lidze albo nie istnieją!

Kawa
22-06-2003, 12:34
ale za to jakie emocje budzi Legia! :D 75% kraju nas nienawidzi ale za 100% nie mogloby bez nas zyc :D :rotfl: :buhaha:
Otóz to! Liga bez Legii byłaby strasznie nudna, a kibice wiekszości klubów mieliby problemy z przystosowaniem sie do nowej rzeczywistości ;)

Pesto
22-06-2003, 12:46
rzeczywiście Widzew zaczął się liczyć dopiero od połowy lat 70. , ale ja już jestem z generacji , dla której Widzew i GKS to rywale z najwyższej półki

ŁKS ? Tradycje to oni mają , ale MP zdobywają co 40 lat ;) nie dziwno , że kibice z centralnej Polski polubili Widzew

Legia to specyficzny klub , jak Real w Hiszpanii , Bayern w Niemczech , Dinamo na Ukrainie . Kto ma najwięcej sympatyków, temu i wrogów nigdzie nie brak .

Krzpac
22-06-2003, 22:07
powtarzam Legia,ŁKS,Wisła,Cracovia,Ruch,Górnik i to by było na tyle.a zaraz potem gdzies będzie Widzew,Polonia Bytom,Zagłębie Sosnowiec,


mam pytanie - idąc twoim tokiem myslenia co w tym zestawieniu robi Cracovia ?

aha - i brakuje mi Lecha...

Mini
23-06-2003, 17:11
Cracovia istnieje już ładny kawał czasu i przed wojną oraz chwilę po była w pierwszej lidze i medale nawet wpadały,a poza tym istnieje dalej ma kibiców a Lech jest gdzieś w okolicach Widzewa w moim raningu tylko o nim zapomniałem.

Krzpac
23-06-2003, 22:33
Mirosław Czesny rozpoczął wczoraj urzędowanie na Widzewie. - I od razu natknąłem się na kolejne duże problemy - mówi. Trener Franciszek Smuda przedstawił wczoraj swoją listę życzeń

W piątek Rada Nadzorcza SPN Widzew SSA zatwierdziła nominację Czesnego na prezesa zarządu spółki. W pierwszym dniu oficjalnego urzędowania doszło do spotkania dwóch prezesów: spółki - Czesnego i Robotniczego Towarzystwa Sportowego - Witolda Skrzydlewskiego. Okazało się, że tylko od początku roku spółka winna jest RTS ok. 210 tys. zł. - To efekt nowej umowy, którą podpisaliśmy z poprzednimi szefami SPN Widzew - tłumaczy Skrzydlewski. Według niej, spółka musi co miesiąc płacić 35 tys. za dzierżawę stadionu, a także pokrywać koszty mediów, a więc wody, prądu. Wszystko jednak wskazuje, że Czesny i Skrzydlewski doją do porozumienia. Czesny zadeklarował, że spółka będzie w 75 proc. utrzymywać stadion, a część dochodów z biletów na mecze ligowe będzie przekazywana Robotniczemu Towarzystwu Sportowemu.

Firma, która uzupełniała oświetlenie przed meczem Polski z Białorusią, poprzez komornika zajęła monitoring na stadionie. Wszystko dlatego, że nie zapłacono za usługę. - Pieniądze na ten cel obiecał przekazać marszałek województwa. Został jednak odwołany, a jego następca wycofał się z umowy - wyjaśnia Skrzydlewski. A zakład energetyczny odciął też prąd do masztów oświetleniowych.

Prezesi wstępnie ustalili też, do spółka przekaże do RTS drużyny młodzieżowe i rezerwy. Zostanie podpisane porozumienie o ścisłej współpracy, ponieważ wymagają tego przepisy PZPN. Według Skrzydlewskiego, druga drużyna Widzewa oparta będzie na wychowankach klubu, którzy skończyli wiek juniora. - Na początku za grę będą dostawać na bilety tramwajowe, Ale gdy awansują do III ligi, sam ufunduję każdemu z nich wakacje - zapowiada.

Mirosław Czesny rozmawiał też z Andrzejem Grajewskim. Wcześniej obaj panowie za sobą nie przepadali, ale wczoraj doszli do porozumienia. - Powiedziałem, że jeśli ma lepszy pomysł na uratowanie klubu, to gotów jestem zrezygnować - opowiada Czesny. - Usłyszałem, że Grajewskiemu też zależy na Widzewie, dlatego gotów jest współpracować. W najbliższym czasie spotkamy się i porozmawiamy o szczegółach.

Czesny zadeklarował, że będzie pracował w Widzewie społecznie. Chce też ograniczyć koszty. n Na etacie będzie wiceprezes, którego zadaniem będzie nadzór nad sprawami organizacyjno-finansowymi, organizacja pracy klubu i kontakty z kibicami. n Kierownik drużyny i trener będą mieli także obowiązki menedżerskie. Obaj będą odpowiadać za wyniki sportowe, a także decydować o zarobkach piłkarzy i składzie kadry. Czesny: - Moim zadaniem będzie załatwianie pieniędzy od sponsorów.

n Prezes Widzewa chciałby też znaleźć firmę, która w zamian za reklamę poprowadzi księgowość spółki. Ma też nadzieję, że łódzkie przedsiębiorstwa przejmą utrzymanie niektórych zawodników.

- Mimo tych wszystkich działań wciąż nie jestem pewien, czy uda się uratować klub - uważa prezes. - Na razie szanse oceniam na 10 proc.

Później doszło do spotkania Czesnego z Franciszkiem Smudą i Tadeuszem Gapińskim. Tematem były sprawy sportowe. Szkoleniowiec przedstawił listę piłkarzy, których chciałby sprowadzić do Widzewa. Jest na niej m.in. sześciu piłkarzy Piotrcovii: Bogusław Wyparło, Batata, Rafał Grzelak, Przemysław Kaźmierczak, Michał Łabędzki i Artur Błażejewski, a także Marek Zając (ostatnio Zagłębie Lubin), Tomasz Łapiński, Rafał Kaczmarczyk, Dariusz Gęsior i Sunday Ibrahim. Ten ostatni był wczoraj w Łodzi i ustalał warunki kontraktu. Większość nazwisk nie jest zaskoczeniem, choć niespodzianką są byli widzewiacy: Kaczmarczyk i Gęsior. Ten ostatni jest już po rozmowach z łódzkimi szkoleniowcami.

Smuda chce też ściągnąć na testy dwóch Nigeryjczyków: Sundaya Akanni Wasiu oraz Elijaha Babatunde. Oba są napastnikami; pierwszy ma 19 lat, drugi - 21 lat.

Znany jest już plan przygotowań Widzewa do sezonu. Po raz pierwszy drużyna spotka się 1 lipca, a sześć dni później wyjedzie na obóz do Straszęcina. W meczach sparingowych widzewiacy spotkają się z Orlętami Radzyń Podlaski, Cracovią, Kolporterem Kielce, Górnikiem Łęczna, Stasiakiem Opoczno, Turbaczem Mszana Dolna (z okazji 50-lecia klubu) i Górnikiem Zabrze.

www.gazeta.pl
=========


myslałem ze juz nic mnie nie zdziwi, a jednak... jak grubas wórcił do klubu to za siebie nie ręcze... :hmm: :box: :* :oho:

MaxyM
23-06-2003, 23:40
"Nikt nie chcę tego co ja, i ciągle psują atmosfere, dlatego ja odchodzę"

"Oj, jakby Pan mnie zapytał ile ja nocy nie spałem, przez moją ukochaną drużynę to bym Panu od razu powiedział...To ile Pan nocy nie spał?...nie wiem to trudne pytanie"

Choćby dlatego niech wraca - pośmiejemy się...

A na poważnie to kurew bez honoru.

Raffi
28-06-2003, 00:03
http://www1.gazeta.pl/sport/1,35335,1548444.html

Ptak jednak w Widzewie?

Krzpac
28-06-2003, 00:24
a trenerem WIDZEWa obecnie jest... Muchliński, bowiem Smuda nie otrzymał i ma nie otrzymac licencji od pzpnu na prowadzenie druzyny I ligowej... :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Raffi
04-07-2003, 20:32
Mirosław Czesny podał się do dymisji!!


W dniu dzisiejszym do dymisji podał się Prezes Widzewa, Mirosław Czesny. Oficjalnie nie podano powodów jego odejścia.

Dziś w godzinach popołudniowych Mirosław Czesny spotkał się z Prezesem RTS "Widzew" Witoldem Skrzydlewskim. Prezes RTS przedstawił swoją koncepcję ratowania klubu. Nie wiadomo jednak jakie zapadły ustalenia po spotkaniu. Przypomnijmy, że wczoraj Zarząd RTS zaproponował, aby obaj udziałowcy łódzkiego Widzewa przekazali w depozyt na 5 lat swoje akcje. W tym czasie RTS podjąłby się próby naprawy sytuacji w łódzkim klubie. Wstępnie obaj udziałowcy wyrazili chęć przekazania swoich akcji.

Po odejściu Mirosława Czesnego upadła zapewne koncepcja powstania Stowarzyszenia Przyjaciół Widzewa "Widzew-Gol" Były prezes zapowiedział jednak, że nadal będzie pomagał łódzkiemu klubowi.
www.widzew.lodz.pl

Mazi
04-07-2003, 21:25
no tam to już jest kompletny burdel 8-

aaadamm
05-07-2003, 18:42
Zagłębie Lubin, mimo spadku z piłkarskiej ekstraklasy, w następnym sezonie znów może grać w pierwszej lidze. Nowym prezesem zarządu będzie Marcin Fortuński, bliski współpracownik Stanisława Speczika, prezesa KGHM Polska Miedź SA.
Pomimo spadku z ligi w Lubinie mają nadzieję, że w nowym sezonie zespół nadal może grać w gronie najlepszych drużyn w Polsce. Lubinianie dostaną bowiem licencję na grę w ekstraklasie, gdyż spełniają wszystkie wymagane przez PZPN warunki. Na razie Zagłębiu brakuje tylko na stadionie sztucznego oświetlenia, ale działacze zapewniają, że z zainstalowaniem świateł zdążą do inauguracji rozgrywek. Tymczasem dwa kluby: Polonia Warszawa i Widzew Łódź mogą mieć olbrzymie kłopoty z uzyskaniem licencji. Problemem w obu przypadkach jest zadłużenie wobec Urzędu Skarbowego i ZUS. Zwłaszcza Widzew na razie nie jest w stanie uregulować zaległych należności. Oprócz tego stadion Polonii nie spełnia wymagań licencyjnych, choć niektórzy twierdzą, że w ostateczności drużyna ta może rozgrywać swoje mecze na obiekcie Legii.

W związku z aferą wokół barażowego meczu Świtu ze Szczakowianką Jaworzno zagrożona i niepewna jest sytuacja klubu z Jaworzna. Co się stanie, jeśli choć jeden z zespołów: Widzew, Polonia, Szczakowianka zostanie karnie zdegradowany z ekstraklasy?

- Na pewno w lidze wystartuje 14 drużyn, ale o tym, jak uzupełnimy skład ekstraklasy zadecyduje Prezydium Zarządu PZPN - mówi rzecznik związku Michał Kocięba.

Nieoficjalnie w PZPN mówi się, że w takim przypadku szanse na powrót do ekstraklasy będą miały zespoły z niej zdegradowane. Zagłębie miało najlepszy dorobek ze wszystkich spadkowiczów i to ono przede wszystkim mogłoby liczyć na powrót do I ligi. - Uważam, że szanse na powrót są. Oceniam je na 50 procent - mówił w środę dyrektor Zagłębia Bogdan Juras.

- Nie chcę zapeszać, ale zdaję sobie sprawę, że możemy powrócić do ligi kuchennymi drzwiami - dodaje Adam Topolski, trener Zagłębia. - Dlatego już buduję zespół na ekstraklasę, bo wtedy pewniejsza będzie skuteczna walka o awans. Jeśli okaże się, że już teraz zagramy w I lidze, to też nie będzie problemu - przyznaje Topolski.

Tymczasem w klubie kręci się personalna karuzela. Wiadomo, że zmiany nie dotkną Adama Topolskiego i jego współpracowników. W Zagłębiu pozostanie dyrektor sportowy Janusz Kubot, ale odchodzi dyrektor wykonawczy Bogdan Juras. Zastąpi go Marcin Fortuński, 31-letni doradca Stanisława Speczika w Zarządzie KGHM Polska Miedź SA, który mianowany został prezesem zarządu SSA Zagłębie. Wczoraj Fortuński przejmował klub od dyrektora Jurasa, który jeszcze w środę był niemal pewny pozostania w Zagłębiu.

Juras pojawił się w Lubinie w kwietniu i zastąpił Jerzego Kozińskiego. Nie został jednak prezesem klubu, a jednym z dwóch równorzędnych dyrektorów (drugim był Janusz Kubot). - Moim zadaniem jest zapewnienie bytu Zagłębiu w ekstraklasie - mówił wówczas Bogdan Juras. - To dla mnie wyzwanie, ale i szansa, bo jeśli się sprawdzę, to będę mógł dłużej kierować klubem. Może nawet ściągnę rodzinę z Warszawy.

Z tych planów nic nie wyszło, gdyż Zagłębie spadło do drugiej ligi. Mimo że Juras był przekonany, że nadal będzie kierował klubem, rada nadzorcza postanowiła inaczej. Przywróciła stanowisko prezesa w klubie, ale obsadziła na nim nie Jurasa, a Marcina Fortuńskiego.

Natomiast trener Adam Topolski wciąż poszukuje nowych graczy. Na tzw. casting przyjechało 24 zawodników, m.in. dwóch piłkarzy z Niemiec. Obaj zostali już jednak odesłani, ale pozostała grupa zrobiła duże wrażenie na lubińskim szkoleniowcu. - W piątek miałem dokonać selekcji i pozostawić sześciu, siedmiu piłkarzy - mówi Topolski. - Postanowiłem jednak pozostawić wszystkich na kolejny tydzień. Zasługują na to. Niech potrenują od poniedziałku z naszymi graczami, którym przyda się popatrzeć, jak można pracować na treningu. Nie miałem jeszcze takiego castingu.

W zajęciach biorą udział m.in. Piętka z Zawiszy Bydgoszcz, Kłos z Polonii Bydgoszcz, Ulatowski, Żytko i Ostrowski ze Śląska, Huebscher z Polaru, Łagiewka, Kijewski i Cielewicz z Nysy Zgorzelec (wychowankowie Zagłębia), Kopaniecki z Chrobrego oraz Józefowicz z Arki.



źródło: Gazeta.pl


Juz nie chcialem zakladac nowego watku..

Radio
05-07-2003, 20:10
Kiju, Krzpac wy tzn. Widzew otrzyma licencje i wystartuje czy nie no bo już nie wiem...

Krzpac
05-07-2003, 21:40
Kiju, Krzpac wy tzn. Widzew otrzyma licencje i wystartuje czy nie no bo już nie wiem...

na dzień dzisiejszy licencji WIDZEW nie powinien otrzymać i na 100% WIDZEW za miesiąc czy dwa i tak wymogów licencji nie bedzie spełniał tak wiec jesli pzpn postąpi jak powinien to RTS nie bedzie grał w I lidze tylko... IV lidze... po prostu rezery WIDZEWa staną się pierwszą druzyną...

Radio
06-07-2003, 12:46
Smutne, ale prawdziwe.....

Krzpac
06-07-2003, 22:37
na dzien dzisiejszy:
- nie wiadomo kto jest a kto nie piłkarzem WIDZEWa;
- odwolano zgrupowanie przed ligą;
- prawdopodobnie wraca ***** grajewki;
- prawdopodobnie wraca na stanowisko trenera czeski **** bez jaj nemec (czyli Smuda odchodzi);

jutro ma się podobno duzo wyjasnić...


mam nadzieje ze WIDZEW wystartuje w IV lidze lub (w gorszym wypadku) w II lidze...

legart
07-07-2003, 09:31
na dzien dzisiejszy:
- nie wiadomo kto jest a kto nie piłkarzem WIDZEWa;
- odwolano zgrupowanie przed ligą;
- prawdopodobnie wraca ***** grajewki;
- prawdopodobnie wraca na stanowisko trenera czeski **** bez jaj nemec (czyli Smuda odchodzi);

jutro ma się podobno duzo wyjasnić...


mam nadzieje ze WIDZEW wystartuje w IV lidze lub (w gorszym wypadku) w II lidze...

8- O jezu, faktycznie macie przesrane.

Raffi
07-07-2003, 12:05
Rewolucyjne zmiany nastąpią dziś w Widzewie. Polecą głowy jednych, a drudzy znajdą się na świeczniku. Rozpocznie się nowy okres w dziejach łódzkiego klubu.

Po przejęciu pierwszoligowej drużyny piłkarskiej ze spółki do stowarzyszenia Robotniczego Towarzystwa Sportowego prezes Witold Skrzydlewski nawiązał współpracę z Andrzejem Grajewskim. Po raz kolejny biznesmen z Hanoweru zgodził się pospieszyć klubowi z pomocą, ale nie będzie to bezkrwawy powrót.

Pierwszą ofiarą stanie się trener Franciszek Smuda. Od dawna pozostaje w konflikcie z Andrzejem Grajewskim i straci pracę w Widzewie. Sam zresztą zapowiadał odejście w momencie, kiedy rezygnację złoży Mirosław Czesny. Czesnego już w Łodzi nie ma, więc nie będzie i Smudy. Zresztą i tak byłyby kłopoty z uzyskaniem dla pana Franciszka trenerskiej licencji.

Na miejsce Smudy wrócą ulubieńcy Grajewskiego, pracujący już zresztą w Widzewie przed Franzem – Petr Nemec i Jarosław Kotas. Jest już prawie przesądzone, że drużyna łódzkiego pierwszoligowca, pod wodzą nowych szkoleniowców, pod koniec bieżącego tygodnia wyjedzie na zgrupowanie do Niemiec. Przygotowane zostało pospiesznie przez popularnego „Grajka”.

Kiedy piłkarze „ładować” będą akumulatory w Niemczech, w Łodzi ogłoszona zostanie upadłość Spółki Piłki Nożnej Widzew. Ktoś będzie musiał odpowiedzieć za bankructwo. Do odpowiedzialności pociągnięty zostanie ostatni prezes spółki Mirosław Czesny. Nie jest przesądzone, czy wierzyciele dadzą spokój Andrzejowi Pawelcowi i jego majątkowi.

Drużyna Widzewa pod skrzydłami RTS bez długów przystąpi do rozgrywek, bo wówczas z licencją nie będzie kłopotu.
Cały scenariusz rewolucyjnych zmian w Widzewie dziś ma zostać zatwierdzony i ujrzeć światło dzienne.
Czy to możliwe?

legart
07-07-2003, 12:15
Nie wiem czy takie szechrej-pechrej z wierzytelnościami przejdzie, a swoją drogą Widzew powraca do tradycji dalszej czasowo (RTS) i bliższej (Grajewski) 8-

Raffi
07-07-2003, 17:30
Pięciu kandydatów na trenera Widzewa PAP 2003-07-07 (17:45)

Zarząd Widzewa Łódź rozważa kandydatury pięciu trenerów piłkarskich i do piątku wybierze szkoleniowca, który poprowadzi łódzki zespół w nadchodzącym sezonie - poinformował prezes Widzewa Witold Skrzydlewski.

Dodał, że jednym z kandydatów jest Czech Petr Nemec, który prowadził Widzew wiosną i po jednym z meczów zrezygnował z pracy. Skrzydlewski nie chciał potwierdzić, czy klub rozważa dalszą współpracę z dotychczasowym szkoleniowcem łódzkiego zespołu Franciszkiem Smudą.

Prezes Widzewa zapewnił natomiast, że w piątek drużyna wyjedzie na zgrupowanie. Na razie nie wiadomo jednak, kto wyjedzie na obóz i gdzie on się odbędzie. W poniedziałek na treningu, który prowadził dotychczasowy asystent Smudy Tomasz Muchiński, było zaledwie dziesięciu piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy.

"Zapewniam, że w piątek kadra będzie liczniejsza. Pojedziemy tam, gdzie będzie najlepiej i najtaniej. Podczas zgrupowania trener wybierze zawodników, którzy pozostaną w naszym klubie. Mamy już listę zawodników, którymi jesteśmy zainteresowani, ale nazwisk nie podam" - powiedział Skrzydlewski podczas konferencji prasowej.

Prezes RTS Widzew poinformował ponadto, że jeden z dwóch głównych akcjonariuszy spółki Widzew Andrzej Grajewski przekazał na pięć lat swoje akcje stowarzyszeniu RTS Widzew. Jak zapewnia Skrzydlewski, to samo obiecał zrobić drugi współwłaściciel Widzewa Andrzej Pawelec.

"RTS będzie starał się uratować piłkę w Widzewie. Obecnie spółka ma 30 milionów złotych długu, ale jeżeli będziemy spełniać warunki układów, to ten dług będzie wynosił 10 milionów. Na razie liczymy na dobrą wolę naszych wierzycieli. Liczymy również, że PZPN wykaże się dobrą wolą i przyzna nam licencję na grę w ekstraklasie" - powiedział Skrzydlewski.

Prezes Widzewa nie chciał zdradzić, jakim budżetem będzie dysponował klub w nadchodzącym sezonie. Powiedział tylko, że będzie to 10 procent budżetu Wisły Kraków, czyli ok. 2 mln złotych. We wtorek Skrzydlewski spotka się z właścicielem Piotrcovii Piotrków Tryb. Antonim Ptakiem, z którym będzie rozmawiał o jego ewentualnej pomocy finansowej dla Widzewa.

Krzpac
07-07-2003, 17:32
dzis na konferencji prasowej skrzydlewski (najwazniejszy obecnie człowiek w klubie) powiedział ze się na piłce noznej nie zna ! to co on kórwa robi w WIDZEWie ?!

jeszcze grabasz powiedział ze ma 5 kandydatów na miejsce Smudy i wybierze najlepszą oferte...

Szczawiu
07-07-2003, 17:38
dzis na konferencji prasowej skrzydlewski (najwazniejszy obecnie człowiek w klubie) powiedział ze się na piłce noznej nie zna ! to co on kórwa robi w WIDZEWie ?!

jeszcze grabasz powiedział ze ma 5 kandydatów na miejsce Smudy i wybierze najlepszą oferte...

ojaciepierdole co za pajac.
Ciekawe co według niego oznacza "najlepsza oferta" skoro sie ćwok na piłce nie zna.

Krzpac
07-07-2003, 22:17
przeczytajcie cytat z wyborczej, ja ***** juz psychicznie nie wytrzymuje...

Skrzydlewski ma zaskakujące plany budowy zespołu. - Najpierw weźmiemy słabszych piłkarzy, potem w trakcie rozgrywek dokupimy gwiazdy - mówi. Zapomniał jednak, że 30 lipca kończy się okres transferowy w Polsce. Nic dziwnego, sam przecież powtarza: - Nie znam się na piłce.


***** mać... na prawde mam nadzieje ze do ligi nas pzpn nie dopuści... w innym wypadku bedziemy posmiewiskiem ligi jak Pogoń w wiosennej rundzie ostatnigo sezonu...

bemowiak
07-07-2003, 22:19
przeczytajcie cytat z wyborczej, ja ***** juz psychicznie nie wytrzymuje...

Skrzydlewski ma zaskakujące plany budowy zespołu. - Najpierw weźmiemy słabszych piłkarzy, potem w trakcie rozgrywek dokupimy gwiazdy - mówi. Zapomniał jednak, że 30 lipca kończy się okres transferowy w Polsce. Nic dziwnego, sam przecież powtarza: - Nie znam się na piłce.


***** mać... naprawde mam nadzieje ze do ligi nas pzpn nie dopuści... w innym wypadku bedziemy posmiewiskiem ligi jak Pogoń w wiosennej rundzie ostatnigo sezonu...

Naprawde żal mi Was taki ***** zespole to koniec! ale mam nadzieje że jednak ktoś mu uświadomi że jest idiotą...

Kiju
08-07-2003, 01:11
przeczytajcie cytat z wyborczej, ja *cenzura* juz psychicznie nie wytrzymuje...

Skrzydlewski ma zaskakujące plany budowy zespołu. - Najpierw weźmiemy słabszych piłkarzy, potem w trakcie rozgrywek dokupimy gwiazdy - mówi. Zapomniał jednak, że 30 lipca kończy się okres transferowy w Polsce. Nic dziwnego, sam przecież powtarza: - Nie znam się na piłce.


*cenzura* mać... naprawde mam nadzieje ze do ligi nas pzpn nie dopuści... w innym wypadku bedziemy posmiewiskiem ligi jak Pogoń w wiosennej rundzie ostatnigo sezonu...

Naprawde żal mi Was taki ***** zespole to koniec! ale mam nadzieje że jednak ktoś mu uświadomi że jest idiotą...

Wole juz abysmy zaczeli od 4 ligi niz zeby ta agonia trwała jeszcze sezon.
Dzisiaj prawdopodobnie odszedł Smuda...tak zle to jeszcze nie było.
W zasadzie to dobrze sie składa,mamy prezesa grabarza więc choc na pogrzebie nie zedrze....a moze po to został prezesem aby zarobic na upadku Widzewa?
Zbliza sie to co zagladało w oczy od paru lat,zycie na kredyt,prezesi oszusci i lichwiarze,dyrektorzy nieudacznicy.
Jezeli mielibysmy zaczynac od 4 ligi,pod warunkiem odejscia na zawsze z kluby tych podłych mord to jestem za 4 ligą.
Ma juz dośc wegetacji,powrotow i odejsc grajewskiego i innej swołoczy...
Moze 4 liga jest lekarstwem dla Widzewa ?Jezeli mamy rozegrac ten sezon w stylu Pogonii to wole pojezdzic na 4 lige.

Plakac sie chce...

bemowiak
08-07-2003, 01:19
przeczytajcie cytat z wyborczej, ja *cenzura* juz psychicznie nie wytrzymuje...

Skrzydlewski ma zaskakujące plany budowy zespołu. - Najpierw weźmiemy słabszych piłkarzy, potem w trakcie rozgrywek dokupimy gwiazdy - mówi. Zapomniał jednak, że 30 lipca kończy się okres transferowy w Polsce. Nic dziwnego, sam przecież powtarza: - Nie znam się na piłce.


*cenzura* mać... naprawde mam nadzieje ze do ligi nas pzpn nie dopuści... w innym wypadku bedziemy posmiewiskiem ligi jak Pogoń w wiosennej rundzie ostatnigo sezonu...

Naprawde żal mi Was taki ***** zespole to koniec! ale mam nadzieje że jednak ktoś mu uświadomi że jest idiotą...

Wole juz abysmy zaczeli od 4 ligi niz zeby ta agonia trwała jeszcze sezon.
Dzisiaj prawdopodobnie odszedł Smuda...tak zle to jeszcze nie było.
W zasadzie to dobrze sie składa,mamy prezesa grabarza więc choc na pogrzebie nie zedrze....a moze po to został prezesem aby zarobic na upadku Widzewa?
Zbliza sie to co zagladało w oczy od paru lat,zycie na kredyt,prezesi oszusci i lichwiarze,dyrektorzy nieudacznicy.
Jezeli mielibysmy zaczynac od 4 ligi,pod warunkiem odejscia na zawsze z kluby tych podłych mord to jestem za 4 ligą.
Ma juz dośc wegetacji,powrotow i odejsc grajewskiego i innej swołoczy...
Moze 4 liga jest lekarstwem dla Widzewa ?Jezeli mamy rozegrac ten sezon w stylu Pogonii to wole pojezdzic na 4 lige.

Plakac sie chce...

O otej godzinie jest ktoś poza mną jeszcze na forum :]

A do tematu:wierzysz że dożył byś czasów w których Widzew znów zagra w 1 lidze zakładająć że teraz byście zaczynali od 4 ?

Raffi
08-07-2003, 02:44
To akurat jest wyobrażalne,a nawet gęsto i często praktykowane w naszej futbolowej rzeczywistości (Amica, Szczakowianka, Dyskobolia.........)
Tyle że rezerwy czwartoligowe również trzyma w garści Skrzydlewski.....
Powstaje zatem pytanie, jak w ogóle uzyskać zgodę ŁZPN na start w 4. lidze :co: I pod jaką nazwą.

Q_(L)
08-07-2003, 09:17
Pięciu kandydatów na trenera Widzewa PAP 2003-07-07 (17:45)

Zarząd Widzewa Łódź rozważa kandydatury pięciu trenerów piłkarskich i do piątku wybierze szkoleniowca, który poprowadzi łódzki zespół w nadchodzącym sezonie...

"Zapewniam, że w piątek kadra będzie liczniejsza. Pojedziemy tam, gdzie będzie najlepiej i najtaniej. Podczas zgrupowania trener wybierze zawodników, którzy pozostaną w naszym klubie. Mamy już listę zawodników, którymi jesteśmy zainteresowani, ale nazwisk nie podam" - powiedział Skrzydlewski podczas konferencji prasowej...


8- Tam gdzie jest najlepiej nie może być nataniej :hmm:

Wie, ale nie powie... ja jestem BARDZO ciekaw jakie nawiska widnieją na tej liście 8-

A ja narzekam na naszego Tryli Tryli... współczuję Wam takiego "prezesa"...

Kiju
08-07-2003, 11:46
A do tematu:wierzysz że dożył byś czasów w których Widzew znów zagra w 1 lidze zakładająć że teraz byście zaczynali od 4 ?

Wierze.
Widzew jest w dziesiatkach tysiecy serc ludzi w całej Polsce.
A tam gdzie jest wiara tam zawsze mozna sie podniesc ze zgliszcz.
Wasi ziomale z Sosnowca sa tego przykładem,a nie obrazając Zagłebiaków ,Widzew to jednak firma z wyzszej pólki.

MaxyM
08-07-2003, 11:57
Jakoś sobie nie wyobrażam ligi bez Widzewa, jak daje słowo, smuci mnie ta sytuacja 8- .

Kiju
08-07-2003, 12:37
Jakoś sobie nie wyobrażam ligi bez Widzewa, jak daje słowo, smuci mnie ta sytuacja 8- .

A ja juz nie chce Widzewa utozsamianego z oszustwami,niekompetencją,długami,wiecznymi sprawami o upadłosc...ile mozna tak wegetowac ....dodatkowo nie widząc szans na poprawe sytuacji.
Jedno jest pewne ,dopoki przy klubie będa sie krecic grajewski(lichwiarz),pawelec(oszust),skrzydlewski( grabarz),czesny(były sekretarz partyjny) i masa innych mord dla ktorych Widzew jest instrumentem dziesiatek lewych interesów nigdy nie wyjdziemy z zapasci i marazmu.
Jezeli rozpoczelibysmy ten sezon z 2mln budzetem to pewne jest ze osiagnelibysmy wyniki Pogoni,dostajac tylko upokorzenie i wstyd...nie chce aby Widzew tracił reszte renomy i szacunku z Polkowicami czy Łęcznymi...ja naprawde wole w takim wypadku 4 lige.

Liga rusza za 3 tygodnie,na dzien dzisiejszy w Widzewie nie ma trenera,zawodników,obozow przygotowawczych.....natomiast jest banda hien walczaca o ostatnie ochłapy i wpływy...

***** ja nie wymagam wiele,chce po prostu troche normalności chocby takiej jaka jest w takiej Odrze W. ....czy to dużo?
Chciałbym choc jeden miesiac w ktorym nie bylo by mowy o aferach w Widzewie,o długach ,przekretach.
Naprawde dziwie sie ze mnie i tysięcy innych osob to wszystko nie zniecheciło jeszcze do przychodzenia na mecze,zdaje jednak sobie sprawe ze to tylko kwestia czasu.

Mini
08-07-2003, 18:16
Właściciel Piotrcovii Piotrków Tryb. Antoni Ptak zadeklarował pomoc Widzewowi Łódź. Ptak jest skłonny bezpłatnie wypożyczyć do Widzewa kilku piłkarzy oraz przekazywać łódzkiemu klubowi dochody z dwóch hal w jego centrum handlowym.

Ptak spotkał się we wtorek z prezesem Widzewa Witoldem Skrzydlewskim. Podczas rozmowy podtrzymał swoje wcześniejsze obietnice pomocy łódzkiemu klubowi, ale pod warunkiem, że zarząd Widzewa przedstawi odpowiedni plan działania.

"Sytuacja finansowa Widzewa jest obecnie katastrofalna. Uważam, że główni udziałowcy klubu, czyli Andrzej Grajewski i Andrzej Pawelec muszą się porozumieć. Jeśli nie będzie między nimi zgody, to prezesowi Skrzydlewskiemu może nie udać się ratowanie Widzewa" - powiedział Ptak.

Dodał, że jest skłonny pomagać Widzewowi, ale nie jest w stanie sam finansować drużyny.

"Ja mogę pomóc. Jeżeli wszyscy ludzie w Widzewie dogadają się między sobą i przedstawią mi sensowny plan, to możemy usiąść do stołu i porozmawiać" - wyjaśnił Ptak.

Szef Piotrcovii zadeklarował, że jest skłonny bezpłatnie wypożyczyć do Widzewa kilku swoich zawodników. Jak sam przyznaje, w tej chwili w Widzewie nikt nie jest w stanie powiedzieć, którymi piłkarzami Piotrcovii łódzki klub jest zainteresowany.

"Gdy trenerem Widzewa był Franciszek Smuda, to było wiadomo, że chce np. Artura Błażejewskiego, Sergio Batatę, Przemysława Kaźmierczaka, czy Bogusława Wyparłę. W tej chwili w łódzkim klubie nie ma trenera, więc trudno dziś powiedzieć, czy nowy szkoleniowiec będzie zainteresowany którymkolwiek zawodnikiem" - powiedział Ptak.

W Widzewie sytuacja nadal się nie zmienia. Podobnie jak w poniedziałek, także we wtorek w treningu uczestniczyło tylko dziesięciu piłkarzy. Nadal nie wiadomo również, kto będzie trenerem zespołu. Wśród kandydatów wymienia się byłego szkoleniowca Widzewa Petra Nemca. Nie jest też wykluczone, że drużynę ponownie poprowadzi Smuda. W piątek piłkarze Widzewa mają wyjechać na zgrupowanie do Straszęcina.

STRZEŻCIE SIĘ ANTONIEGO

Raffi
09-07-2003, 09:07
Podobno posłom i szefowi PKS jednak udało się wczoraj "wymóc" na Listkiewiczu złagodzenie warunków licencyjnych na najbliższy sezon.....
Łybacka z kolei ogłosiła, że dała właśnie 1,8 mln na oświetlenie w Łęcznej i mln na oświetlenie na stadionie Polonii.

Q_(L)
09-07-2003, 09:12
Podobno jednak udało się wczoraj wymóc na Listkiewiczu złagodzenie warunków licencyjnych na najbliższy sezon.....

8- a jednak... a można już gdzieś o tym poczytać?

Raffi
09-07-2003, 09:14
Niestety, na razie tylko w "PS", ale wg PS zostało to oficjalnie ogłoszone na konferencji prasowej ("Znaleźllismy rozwiązanie..." itd.)

Pozostaje oczywiście pytanie, czy jest to prawdą....

Kiju
09-07-2003, 10:35
Podobno posłom i szefowi PKS jednak udało się wczoraj "wymóc" na Listkiewiczu złagodzenie warunków licencyjnych na najbliższy sezon.....
Łybacka z kolei ogłosiła, że dała właśnie 1,8 mln na oświetlenie w Łęcznej i mln na oświetlenie na stadionie Polonii.

Wcale mnie to nie cieszy,jezeli przyznaja nam licencje to ta nędzna wegetacja Widzewa potrwa do przerwy zimowej ...czy warto?

Beny
09-07-2003, 10:49
Wiem, że może to zostać źle odebrane, ale może właśnie fakt, iż Widzew EWENTUALNIE nie dostanie licencji wpłynie pozytywnie na klub. Odejdą ci wszyscy wichrzyciele i krętacze, a zostaną tylko ci, którym naprawdę na Widzewie zależy. Może wtedy wyjaśni się sytuacja właścicielsko - organizacyjna (a może miasto pomoże), zostaną zatrudnieni właściwi piłkarze, a nie armia zaciężna o pół roku i wreszcie klub będzie działał na zdrowych zasadach.

Zdaję sobie sprawę, że brak licencji oznacza degradację sportową, ale może taki wstrząs, jakim będzie spadek do niższych lig (2-ej, 3-ej??), po latach okaże się zbawienny. Może w tym szaleństwie jest metoda!?

PS. Powyższe nie dotyczy tylko Widzewa, ale wszystkich klubów zagrożonych neiuzyskaniem licencji. Tylko że Widzew, to "wyższa szkoła jazdy".

Kiju
09-07-2003, 11:00
Wiem, że może to zostać źle odebrane, ale może właśnie fakt, iż Widzew EWENTUALNIE nie dostanie licencji wpłynie pozytywnie na klub. Odejdą ci wszyscy wichrzyciele i krętacze, a zostaną tylko ci, którym naprawdę na Widzewie zależy. Może wtedy wyjaśni się sytuacja właścicielsko - organizacyjna (a może miasto pomoże), zostaną zatrudnieni właściwi piłkarze, a nie armia zaciężna o pół roku i wreszcie klub będzie działał na zdrowych zasadach.

Zdaję sobie sprawę, że brak licencji oznacza degradację sportową, ale może taki wstrząs, jakim będzie spadek do niższych lig (2-ej, 3-ej??), po latach okaże się zbawienny. Może w tym szaleństwie jest metoda!?

PS. Powyższe nie dotyczy tylko Widzewa, ale wszystkich klubów zagrożonych neiuzyskaniem licencji. Tylko że Widzew, to "wyższa szkoła jazdy".

Tak jak juz napisałem w tym temacie,gdyby z Widzewa mieli odejsc ci wszyscy padlinozercy i "dobrodzieje" to ja jestem nawet za tym aby zaczynac od 4 ligi,bo z tymi ktorzy sa cały czas przy klubie i tak nic nie osiagniemy.

Kiju
09-07-2003, 14:46
...hehehe.....podobno prezes skrzydlewski to człowiek grubego knura grajewskiego...tłusta locha znowu ma byc w Widzewie,czyli koło sie zamyka.
Kurwaaaaaaaaaaaaa!!!!!!Kiedy to sie skonczy??!!

Krzpac
09-07-2003, 15:53
Wiem, że może to zostać źle odebrane, ale może właśnie fakt, iż Widzew EWENTUALNIE nie dostanie licencji wpłynie pozytywnie na klub. Odejdą ci wszyscy wichrzyciele i krętacze, a zostaną tylko ci, którym naprawdę na Widzewie zależy. Może wtedy wyjaśni się sytuacja właścicielsko - organizacyjna (a może miasto pomoże), zostaną zatrudnieni właściwi piłkarze, a nie armia zaciężna o pół roku i wreszcie klub będzie działał na zdrowych zasadach.

Zdaję sobie sprawę, że brak licencji oznacza degradację sportową, ale może taki wstrząs, jakim będzie spadek do niższych lig (2-ej, 3-ej??), po latach okaże się zbawienny. Może w tym szaleństwie jest metoda!?

wiekszosc kibiców WIDZEWa uwaza podobnie jak ty (tak wiec nie zostanie to źle odebrane), dlatego choćby ja wole II lub IV lige na normalnych zasadach niz I lige w obecnej sytuacji WIDZEWa...

legart
09-07-2003, 15:54
A ja myślałem że u nasz jest nieporządek 8-

Tuptuś
09-07-2003, 18:13
Wiem, że może to zostać źle odebrane, ale może właśnie fakt, iż Widzew EWENTUALNIE nie dostanie licencji wpłynie pozytywnie na klub. Odejdą ci wszyscy wichrzyciele i krętacze, a zostaną tylko ci, którym naprawdę na Widzewie zależy. Może wtedy wyjaśni się sytuacja właścicielsko - organizacyjna (a może miasto pomoże), zostaną zatrudnieni właściwi piłkarze, a nie armia zaciężna o pół roku i wreszcie klub będzie działał na zdrowych zasadach.

Zdaję sobie sprawę, że brak licencji oznacza degradację sportową, ale może taki wstrząs, jakim będzie spadek do niższych lig (2-ej, 3-ej??), po latach okaże się zbawienny. Może w tym szaleństwie jest metoda!?

wiekszosc kibiców WIDZEWa uwaza podobnie jak ty (tak wiec nie zostanie to źle odebrane), dlatego choćby ja wole II lub IV lige na normalnych zasadach niz I lige w obecnej sytuacji WIDZEWa...

otóż to, otóż to

Radio
10-07-2003, 10:31
Stawiam każde pieniądze że dziś (o ile dziś zapadnie decyzja) W lidze zagrają i Widzew i Polonia. Nawet Misiu Listkiewicz wprost naciska na rozwiązanie Polonia na Legii. PZPN za bardzo chce ich przepchnąć i widać to wprost.

Beny
10-07-2003, 10:42
Wiem, że może to zostać źle odebrane, ale może właśnie fakt, iż Widzew EWENTUALNIE nie dostanie licencji wpłynie pozytywnie na klub. Odejdą ci wszyscy wichrzyciele i krętacze, a zostaną tylko ci, którym naprawdę na Widzewie zależy. Może wtedy wyjaśni się sytuacja właścicielsko - organizacyjna (a może miasto pomoże), zostaną zatrudnieni właściwi piłkarze, a nie armia zaciężna o pół roku i wreszcie klub będzie działał na zdrowych zasadach.

Zdaję sobie sprawę, że brak licencji oznacza degradację sportową, ale może taki wstrząs, jakim będzie spadek do niższych lig (2-ej, 3-ej??), po latach okaże się zbawienny. Może w tym szaleństwie jest metoda!?

wiekszosc kibiców WIDZEWa uwaza podobnie jak ty (tak wiec nie zostanie to źle odebrane), dlatego choćby ja wole II lub IV lige na normalnych zasadach niz I lige w obecnej sytuacji WIDZEWa...


Szkoda tylko, że nie możecie wziąść władzy we własne ręce i zrobić w Widzewie porządek!! Niemniej jednak któs powinien wykopać z polskiej piłki tych wszystkich ćwoków, zanim całkowicie spadnie na dno!!!

Kiju
10-07-2003, 10:43
Stawiam każde pieniądze że dziś (o ile dziś zapadnie decyzja) W lidze zagrają i Widzew i Polonia. Nawet Misiu Listkiewicz wprost naciska na rozwiązanie Polonia na Legii. PZPN za bardzo chce ich przepchnąć i widać to wprost.

Radio,nie myśl ze wszystkich Widzewiaków tak to cieszy :/
Do klubu znow wrocil grubas...koło sie zamkneło,tak jest co roku...

Radio
10-07-2003, 11:18
Ja nie mówię kogo to cieszy ja tylko stwierdzan fakt. Ja tez chce normalności w piłce.

PS. Czy już dziś na wieczornym spacerze mam rzucać w Listkiewicza i jego psa kamieniem?

Raffi
10-07-2003, 20:32
Andrzej Kretek został trenerem Widzewa


PAP 10-07-2003, ostatnia aktualizacja 10-07-2003 19:55

Andrzej Kretek został nowym trenerem piłkarzy Widzewa Łódź. Kretek, w przeszłości bramkarz m.in. Widzewa, a ostatnio trener drugoligowego RKS Radomsko, zastąpił Franciszka Smudę.

Nowy szkoleniowiec Widzewa swoją pracę rozpocznie w piątek. Jak przyznał w rozmowie z PAP, ofertę prowadzenia

łódzkiej drużyny otrzymał w czwartek rano. - Siedzę w domu i się nudzę, więc postanowiłem skorzystać z okazji i podjąć pracę w Widzewie. Dużo czasu zostało już zmarnowane, ale wierzę, że zdołamy nadrobić zaległości - powiedział Kretek.

Asystentem Kretka będzie były piłkarz m.in. Widzewa i Legii Warszawa Tomasz Łapiński, a szkoleniem bramkarzy zajmie się Tomasz Muchiński.

Kretek liczy, że łódzka drużyna będzie przed nowym sezonem wzmocniona. W czwartek na treningu byli piłkarze Wisły Płock Sławomir Nazaruk i Grzegorz Bonk. Zapytany przez PAP, czy do Widzewa dojdą nowi gracze, główny udziałowiec łódzkiego klubu Andrzej Grajewski odpowiedział, że "dojdą tacy, na których Widzew będzie stać, a obecnie Widzewa nie stać na żadnych zawodników.
Łódzka drużyna w sobotę rozegra mecz sparingowy w Krakowie z Cracovią. W niedzielę wieczorem Widzew wyjedzie na zgrupowanie do niemieckiego Barsinghausen.

Adams_
10-07-2003, 21:09
Jak Smude wymienia sie na Kretka i Lapinskiego to nie powiem by w Widzewie bylo wesolo.

Krzpac
10-07-2003, 22:57
grubas wrócił do WIDZEWa !!

zaplacił jakies tam długi wynoszące ponad 2 mln pln i WIDZEW prawdopdobnie (na 99%) otrzyma licencje...

ch.uj mu w dupe...

Raffi
10-07-2003, 22:58
Nie wiem, czy wiecie, ale w Widzewie ma się pojawić.....Czereszewski 8- 8- :help: i ......Rafał Pawlak ( :buhaha: :rotfl: :rotfl: za każdym razem, jak przypomnę sobie jego minę 8- w jednym z meczów, po tym, jak Widzew strzelił gola).
To coś takiego, jakby Czereszewski próbował wrócić do Legii :> Tylko chyba jeszcze gorzej.

Krzpac
10-07-2003, 23:06
Nie wiem, czy wiecie, ale w Widzewie ma się pojawić.....Czereszewski 8- 8- :help: i ......Rafał Pawlak ( :buhaha: :rotfl: :rotfl: za każdym razem, jak przypomnę sobie jego minę 8- w jednym z meczów, po tym, jak Widzew strzelił gola).
To coś takiego, jakby Czereszewski próbował wrócić do Legii :> Tylko chyba jeszcze gorzej.


Pawlak moze chciec wrócić... ale pozna na czym polega złość i pamięć kibica...
u nas swego czasu trenerem miałbyć Ziober jak posłuchał co kibice o nim sądzą na meczu to szysbko się wycofał...
jakby co to transparencik na tego sprzedawczyka sie na pewno pokaze nie mówiąc o spiewach, hehe...

a co do Czereszewskiego ja go uwazam za odpad, ale za odpad który moze jeszcze coś pokazać w polskiej piłce ligowej... ale widac ze ostatnio coś cieni - nie moze się załapać do Lecha to idzie do WIDZEWa i tyle...

a co o nim sądzą legionisci ?

Adams_
10-07-2003, 23:13
Czereszewski? Glupi jak but. Kiedys swietny pilkarz, zone ma nie kulawa z tego co pamietam.
W Lechu gra? Niech gra... do Warszawy nie ma wstepu.

Krzpac
10-07-2003, 23:26
z co koles jakis meczyk sprzedał czy co ? '8

Raffi
10-07-2003, 23:42
Nie....Po prostu w swoim czasie naobiecywał za dużo, gęsto i kategorycznie, a dzień później zrobił coś zupełnie innego (by nie rzec: odwrotnego).

Krzpac
10-07-2003, 23:50
Nie....Po prostu w swoim czasie naobiecywał za dużo, gęsto i kategorycznie, a dzień później zrobił coś zupełnie innego (by nie rzec: odwrotnego).

acha...

ja mam osobiscie w tym momencie (kiedy wiadomoze I lidze zagramy) ze ten pikarz do nas trafi bowiem on jakis tam poziom pezentuje nie to co IV ligowu niemieccy piłkarze grubasa...

Kiju
11-07-2003, 00:46
pawlak to parch i dno piłkarskie...natomiast Czereszewski chyba nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w piłce...hehehe.....miał grac tylko w Legii a tu Lech i Widzew....heheeh...zabawne :rotfl:

legart
11-07-2003, 07:22
pawlak to parch i dno piłkarskie...natomiast Czereszewski chyba nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w piłce...hehehe.....miał grac tylko w Legii a tu Lech i Widzew....heheeh...zabawne :rotfl:

Czereszewski na juz 32 lata, a jak w Widzewie nie zobaczy jakiś pieniążków to różnie może z nim być i to nie zależnie od prezentowanej aktualnie formy. '8

Kiju
11-07-2003, 14:49
widzew.pl

Jak już informowaliśmy Widzew ma bardzo małe szanse na otrzymanie licencji PZPN na grę w I lidze. Przyznają to sami działacze Widzewa, którzy podkreślają, że aby być pewnym pozostanie w I lidze trzeba zapłacić w sumie około 5 milionów złotych. Takich pieniędzy Widzew nie ma i nie jest w stanie zdobyć nawet korzystając z pomocy Andrzeja Grajewskiego.

Działacze mają jednak wariant działania na wypadek odmowy wydania licencji. Według przepisów, klub w takim przypadku jest relegowany do niższej ligi. Wszelkie długi jednak zachowuje. "Na wypadek odmownej decyzji PZPN mamy plan B" - powiedział prezes Witold Skrzydlewski dla Widzew.PL - "Jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia fuzji RTS Widzew z Ceramiką Opoczno" - wyjaśnił. Takie działania pozwolą pozbyć się prawie 30 milionów długu, jakie Widzew ma wobec wszystkich wierzycieli. Klub, bez długów, będzie występował w II lidze.

Skąd wybór Ceramiki? "To jedyny w II lidze klub, który nie ma długów" - tłumaczy Skrzydlewski - "Takie rozwiązanie poddał nam pan Eugeniusz Kolator, który stara się nam pomóc jak może" - dodaje. Wybór Ceramiki ma jeszcze jeden plus. Jej właściciel, Mirosław Stasiak, chętnie odda drużynę, gdyż nie jest zainteresowany dalszym jej prowadzeniem. Stasiak włączył się w działania Antoniego Ptaka w Szczecinie.

Skrzydlewski na razie jednak nie ma zamiaru tego planu wprowadzać w życie. "Na razie realizujemy plan A. Zrobię wszystko by utrzymać dla Widzewa pierwszą ligę" - podkreśla prezes - "Będę rozmawiał z osobami, które są na liście naszych wierzycieli. Może zgodzą się powiedzmy na wypłatę połowy zaległości. Wiele w ten sposób nie stracą, bo jeśli się wszyscy będą upierać to zostanie ogłoszona upadłość spółki i kwity na te pieniądze, będą sobie mogli powiesić na ścianie, bo ani grosza nie dostaną" - dodaje


:oho: 8-

legart
11-07-2003, 14:56
widzew.pl

Jak już informowaliśmy Widzew ma bardzo małe szanse na otrzymanie licencji PZPN na grę w I lidze. Przyznają to sami działacze Widzewa, którzy podkreślają, że aby być pewnym pozostanie w I lidze trzeba zapłacić w sumie około 5 milionów złotych. Takich pieniędzy Widzew nie ma i nie jest w stanie zdobyć nawet korzystając z pomocy Andrzeja Grajewskiego.

Działacze mają jednak wariant działania na wypadek odmowy wydania licencji. Według przepisów, klub w takim przypadku jest relegowany do niższej ligi. Wszelkie długi jednak zachowuje. "Na wypadek odmownej decyzji PZPN mamy plan B" - powiedział prezes Witold Skrzydlewski dla Widzew.PL - "Jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia fuzji RTS Widzew z Ceramiką Opoczno" - wyjaśnił. Takie działania pozwolą pozbyć się prawie 30 milionów długu, jakie Widzew ma wobec wszystkich wierzycieli. Klub, bez długów, będzie występował w II lidze.

Skąd wybór Ceramiki? "To jedyny w II lidze klub, który nie ma długów" - tłumaczy Skrzydlewski - "Takie rozwiązanie poddał nam pan Eugeniusz Kolator, który stara się nam pomóc jak może" - dodaje. Wybór Ceramiki ma jeszcze jeden plus. Jej właściciel, Mirosław Stasiak, chętnie odda drużynę, gdyż nie jest zainteresowany dalszym jej prowadzeniem. Stasiak włączył się w działania Antoniego Ptaka w Szczecinie.

Skrzydlewski na razie jednak nie ma zamiaru tego planu wprowadzać w życie. "Na razie realizujemy plan A. Zrobię wszystko by utrzymać dla Widzewa pierwszą ligę" - podkreśla prezes - "Będę rozmawiał z osobami, które są na liście naszych wierzycieli. Może zgodzą się powiedzmy na wypłatę połowy zaległości. Wiele w ten sposób nie stracą, bo jeśli się wszyscy będą upierać to zostanie ogłoszona upadłość spółki i kwity na te pieniądze, będą sobie mogli powiesić na ścianie, bo ani grosza nie dostaną" - dodaje


:oho: 8-

8- Ciekawe jaki jest plan C?

Beny
11-07-2003, 15:01
Wiecie co? Tak zasadniczo, to ja Widzewa nie lubię :zly: (ciekawe dlaczego? szczególnie, że brat cioteczny, no może należałoby napisać kuzyn, jest tam na każdym meczu ;) a w końcu to rodzina, nie?), ale jak patrzę i czytam co się u Was wyprawia, to mnie krew zalewa!!! :fu: Naprawdę rozgońcie to towarzystwo, bo nawet tragikomedie mogą się znudzić obserwatorom, nie tylko łódzkim!!!

PLAN C: Rewolta kibiców!
PLAN D: "Pójście działaczy po rozum", bo jeśli nie to:
PLAN E: Upadłość Widzewa, no ale na końcu będzie:
PLAN F: WIDZEW RELOADED!!!

Kiju
11-07-2003, 15:15
8- Ciekawe jaki jest plan C?

Plan c to popmysł Bonka i tomaszewskiego aby połączyć Widzew i łks 8-

legart
11-07-2003, 15:23
8- Ciekawe jaki jest plan C?

Plan c to popmysł Bonka i tomaszewskiego aby połączyć Widzew i łks 8-

He,he to że razem piją wodkę nie oznacza żebyście pokochali się Łks.
PS A z tą Ceramiką to kolega Skrzydlewski przeszedł sam siebie, ale kop w mordę przeciwko orzechom że w niedługim czasie znowu czymś zaskoczy kibiców Widzewa 8-

Q_(L)
11-07-2003, 15:24
8- Ciekawe jaki jest plan C?

Plan c to popmysł Bonka i tomaszewskiego aby połączyć Widzew i łks 8-

Najpierw się uśmiechnąłem, ale teraz chce mi się płakać :help:

Jaki to trzeba mieś pusty łeb, żeby wymyślać takie qrwa coś (nie wiem jak to nazwać 8- )

Kiju
11-07-2003, 15:31
Mnie juz nic nie zdziwi ...moze Widzew przeniosa do Szczecina,Pogoń do Gorzowa,Piotrkovie do Łodzi...hehehe......ale głupi ci ludzie są...

Raffi
13-07-2003, 23:18
..albo przeniosą Widzew do Opoczna/Ceramikę do Łodzi 8- (ostatnia z opcji, jakie się ostatnio pojawiły)


Sylwester Czereszewski, Paweł Drumlak, Grzegorz Kaliciak, Nigeryjczycy i Brazylijczycy - to kolejni kandydaci do gry w Widzewie.

Piotr Włodarczyk, najskuteczniejszy piłkarz Widzewa w poprzednim sezonie, był w sobotę w Krakowie, ale nie zagrał w sparingu z Cracovią. Pojechał bowiem z Wisłą Kraków na zgrupowanie do Francji. Wcześniej podpisał z mistrzem Polski dwuletni kontrakt. - Nie chcemy hamować mu kariery. To dla niego szansa na sportowy i finansowy awans. Za pieniądze, jakie dostał (120 tys. euro za rok - przyp. red.) moglibyśmy utrzymać podstawowych piłkarzy i jeszcze dwóch rezerwowych - tłumaczy Andrzej Grajewski, udziałowiec Widzewa. Transfer Włodarczyka nie jest jednak przesądzony. Działacze łódzkiego klubu mają złe doświadczenia ze współpracy z Wisłą. Przypomnijmy, że przed rozpoczęciem minionego sezonu do Widzewa miał przejść Marcin Kuźba, ale w ostatniej chwili zdecydował się na grę w Krakowie. Do dzisiaj działacze Wisły nie rozliczyli się z Widzewem za okres przygotowawczy, jaki Kuźba spędził w łódzkim klubie. Grajewski: - Nikt z Wisły nie kontaktował się z nami na temat zakupu Włodarczyka, działacze rozmawiali tylko z samym piłkarzem.

Włodarczyk nadal ma ważny kontrakt z Widzewem, a w umowie jest zapis, że za darmo może odejść tylko do klubu zagranicznego.

- Jeśli Włodarczyk odniesie kontuzję na zgrupowaniu Wisły, to krakowski klub będzie musiał zapłacić nam ogromne odszkodowanie - twierdzi jeden z działaczy Widzewa.
:hmm: :hmm: :hmm:
Z dnia na dzień zmienia się skład Widzewa. W kadrze łódzkiego klubu na mecz z Cracovią było trzech Nigeryjczyków: Joseph Akwa, Emmanuel Bernard i Gallardo. Ten ostatni był niedawno na testach w ŁKS i zagrał nawet w sparingu z Legią Warszawa. Trenerzy klubu z al.Unii zrezygnowali jednak z niego i teraz menedżer Lech Nowakowski chce umieścić Nigeryjczyka w drugim łódzkim zespole. Akwa trenuje z Widzewem już od kilku dni, a Bernard dołączył do drużyny tuż przed meczem. To 18-letni, defensywny pomocnik.

W Widzewie zadebiutowali Grzegorz Bonk i Sławomir Nazaruk, obaj z Wisły Płock. - Nie podpisałem jeszcze kontraktu, ale z panem Grajewskim doszliśmy już do porozumienia. - mówi Bonk. - Jestem spokojny o przyszłość tej drużyny. Na pewno dołączą do nas kolejni piłkarze, bo nawet jeśli nie będzie tutaj pieniędzy, to najlepszą zachętą dla zawodników jest nazwa Widzew.

Optymistą jest też Nazaruk: - Powoli wszystko się poukłada, Widzew na pewno zagra w I lidze - mówi pomocnik.

Dzisiaj łodzianie będą ćwiczyć na siłowni, a po południu wyjadą na dziesięciodniowe zgrupowanie do Bargsinhausen. Rozegrają tam sześć gier kontrolnych. Najprawdopodobniej na obóz dojadą kolejni nowi piłkarze: Sylwester Czereszewski, Paweł Drumlak, Grzegorz Kaliciak i trzech Brazylijczyków (jeden z nich podobno grał w Bundeslidze). Drumlak występował ostatnio w Zagłębiu Lubin, a Kaliciak w Wiśle Kraków. Ten pierwszy zaliczył 127 występów (większość w Pogoni Szczecin) w I lidze i strzelił 14 goli. Kaliciak rozegrał 140 spotkań w ekstraklasie i zdobył osiem bramek. Dwa razy był z Wisłą mistrzem kraju i dwukrotnie sięgał po puchar Polski.

Kiju
14-07-2003, 09:28
Sylwester Czereszewski, Paweł Drumlak, Grzegorz Kaliciak, Nigeryjczycy i Brazylijczycy - to kolejni kandydaci do gry w Widzewie.



Coś mi sie nie chce wierzyc w te nazwiska....*****,ale jebnik jest w tym Widzewie :/

Dorsz
14-07-2003, 09:31
Wy w tym Widzewie to macie dopiero supermarket. Wszyscy z własnymi kartami na ręku dlatego to możliwe zakupy. Dziwi mnie brak honoru u Grajewskiego, ten facet to jakiś ewenement na skalę światową.

Kiju
14-07-2003, 09:54
Wy w tym Widzewie to macie dopiero supermarket. Wszyscy z własnymi kartami na ręku dlatego to możliwe zakupy. Dziwi mnie brak honoru u Grajewskiego, ten facet to jakiś ewenement na skalę światową.

...hehe...tłuścioch i honor?Dobre sobie...tłusty rzęznik z Hanoveru od dawna nie ma honoru,a najgorsze jest jak wszystkim dookoła wmawia ze jest sponsorem choc tak naprawde jest lichwiarzem.
Grubas nie da upaśc Widzewowi,bo ten jest mu winien kase...dlatego sztucznie Widzew jest podtrzymywany przy zyciu...mając 30mln długu,tak naprawde jest trupem.

Teraz wymyślili jeszcze cegiełki dla kibiców i jada nam po honorze,cukruąc jacy to kibice Widzewa są wspaniali,przez lata bylismy totalnie zlewani i ignorowani,dopiero teraz sobie o nas przypomnieli.
Ja na grubasa i jego bande nie dam ani złotówki.

A grajewskiemu zycze aby w jego tłustej dupie znalazł sie byczy ****...bo na to zasługuje.

Dorsz
14-07-2003, 10:00
Dzięki grubej świnie i jej podobnej, nasza piłka wygląda jak wygląda, czyli w ogóle nie wygląda. Przecież kiedyś musi się skończyć przyzwolenie społeczne dla tego typu bydlaków.

Kiju
14-07-2003, 10:04
Dzięki grubej świnie i jej podobnej, nasza piłka wygląda jak wygląda, czyli w ogóle nie wygląda. Przecież kiedyś musi się skończyć przyzwolenie społeczne dla tego typu bydlaków.

Zgadza sie,dopoki w piłce będą ludzie ktorzy za cel maja pranie kasy,machlojki i inne "interesy" to liga nie będzie zdrowa,i wiecznie będa sie pojawiac afery...najgorsze jest to ze tacy grajewscy maja w kieszeniech wielu redaktorów i tak naprawde mało kto pisze prawde...
A od "dobroci" grajewskiego rzygac mi sie chce.

Dorsz
14-07-2003, 10:09
Dziennikarze polityczni i sportowi to w tej chwili największe, i tu się powstrzymam.
Ja nie rozumiem jednego, w jaki sposób te bydle może wychodzić z Widzewa kiedy chcę i tak samo do niego wracać? To przez te długi, które Widzew mu jest winny, czy po postu świnia nadal ma udziały w klubie?

Kiju
14-07-2003, 10:36
Dziennikarze polityczni i sportowi to w tej chwili największe, i tu się powstrzymam.
Ja nie rozumiem jednego, w jaki sposób te bydle może wychodzić z Widzewa kiedy chcę i tak samo do niego wracać? To przez te długi, które Widzew mu jest winny, czy po postu świnia nadal ma udziały w klubie?

Grubas ma nadal udziały,no i kase pozyczona na procent :/ Zresztą może tez promowac w RTS swoje talenty piłkarskie typu ,Cichoń,Chwastek i inne padliny...

Niedawno mówił ze juz nigdy nie postawi nogi w Widzewie...jego [pamięc jest tak krotka ze boje sie czy przypadkiem nie jest chory na alzchaimera... :zly:

Dorsz
14-07-2003, 10:49
Nawet jakby miał zanik pamięci to o długach by nie zapomniał. Czyli wieprz jest typowym psem ogrodnika, przecież mógłby odsprzedać udziały. No, ale zapomniałem, że to polskie bagno, umrą dziady wraz z nimi wszystko dookoła, a nie pozbawią się władzy, czy to w polityce, sporcie czy na stołku w firmie.

Kiju
14-07-2003, 10:56
Nawet jakby miał zanik pamięci to o długach by nie zapomniał. Czyli wieprz jest typowym psem ogrodnika, przecież mógłby odsprzedać udziały. No, ale zapomniałem, że to polskie bagno, umrą dziady wraz z nimi wszystko dookoła, a nie pozbawią się władzy, czy to w polityce, sporcie czy na stołku w firmie.


Pozbyc sie władzy?Dobre sobie,jak miało wejśc iti to mieli oddac swoje udziały za symboliczna złotówke,tak mówili,jednak jak doszło co do czego to zaczeli kleić durnia.(grajewski z pawelcem)
Ja nie wierze w to ze oni odejda dobrowolnie,a ich gledzenie ze tylko dokładaja do interesu jest smieszne....grajewski i pawelec filantropami :rotfl:
Widzew upadnie,to tylko kwestia czasu,moze zaczniemy od 4 ligi,jednak wtedy my -kibice,nie pozwolimy aby ci ktorzy doprowadzili di upadku zostali w klubie.

Radio
14-07-2003, 11:06
Tak moze z tematem niezwiązane ale jak spojrzałem na tabele na 90minut.pl przed sezonem, to się zdziwiłem.
http://www.90minut.pl/liga.php?id=632

Krzpac
14-07-2003, 11:58
Tak moze z tematem niezwiązane ale jak spojrzałem na tabele na 90minut.pl przed sezonem, to się zdziwiłem.
http://www.90minut.pl/liga.php?id=632

hehe... widac takie są przewidywania przed ligą... :oho:

a tak serio troche dziwne, przeciez adminem na tej stronie jest m.in koles z łksu :]

Dorsz
24-07-2003, 16:38
Leszek Miller pomaga Widzewowi

Premier Leszek Miller wziął udział w prowadzonej przez Widzew Łódź zbiórce pieniędzy i wpłacił w czwartek na rzecz klubu 6 tys. zł - poinformował prezes RTS Widzew Witold Skrzydlewski.


Premier Leszek Miller wziął udział w prowadzonej przez Widzew Łódź zbiórce pieniędzy i wpłacił w czwartek na rzecz klubu 6 tys. zł - poinformował prezes RTS Widzew Witold Skrzydlewski.

Według Skrzydlewskiego, wizyta i wpłacenie pieniędzy przez premiera, który wielokrotnie deklarował, że jest kibicem Widzewa, zmotywuje innych sympatyków klubu do wzięcia udziału w zbiórce.

"Premier przyjechał dzisiaj na stadion i wpłacił pieniądze. Rozmawialiśmy o sytuacji w klubie. Premier powiedział, że śledzi na bieżąco sytuację w Widzewie. Ma nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli. Oczywiście po wpłacie pieniędzy premier otrzymał od nas stosowne pokwitowanie" - powiedział Skrzydlewski.

Pieniądze otrzymane od premiera będą przeznaczone na spłatę należności wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W sumie przez sześć dni Widzew zebrał ponad 40 tys. zł, a, by uzyskać licencję Polskiego Związku Piłki Nożnej na grę w ekstraklasie, musi w najbliższych dniach wpłacić do kasy ZUS 300 tysięcy.

To się Premier wysilił. Pewno bał się dać więcej, by na niego komisji nie zwołali - skąd miał tyle.

MaxyM
29-07-2003, 14:23
Były prezes Widzewa podejrzany o przywłaszczenie miliona złotych

Ponad milion złotych przywłaszczył sobie Andrzej Pawelec, znany łódzki biznesmen i były prezes Widzewa Łódź, z konta prywatnego podłódzkiego Przedsiębiorstwa Zagranicznego „Complex” – twierdzi łódzka Prokuratura Okręgowa.

Prokuratura zarzucała wcześniej Pawelcowi przywłaszczenie około 570 tys. zł, jednak na podstawie dokumentów, które dostała ze Szwajcarii i Liechtensteinu, podwoiła tę kwotę.

„Nie będę komentował tej sprawy. Z utęsknieniem czekam na jej zakończenie” – twierdzi Andrzej Pawelec.

Śledztwo, w którym podejrzewa się go o przywłaszczenie miliona złotych i fałszowanie dokumentów, trwa już sześć lat i znowu zostało zawieszone.

Śledztwo w sprawie Pawelca było już zawieszone trzy lata temu – wtedy prokuratura zwróciła się z prośbą o pomoc do dwóch banków w Szwajcarii, wystąpiła także o dokumenty księgowe do firm w Liechtensteinie i Irlandii. Śledztwo wznowiono po dwóch latach, gdy do Łodzi dotarło 10 tomów dokumentów.

„We wrześniu minie osiem lat od momentu, gdy złożyłem zawiadomienie w prokuraturze. Po zakończeniu sprawy zaskarżę Polskę do trybunału w Strasburgu za przewlekłość postępowania” – powiedział Ryszard Szylhabel, były właściciel PZ „Complex”.

Pawelec był pełnomocnikiem i dyrektorem generalnym Przedsiębiorstwa Zagranicznego „Complex”, zajmującego się na początku lat 90. produkcją wermutów. Milion złotych, które miał sobie przywłaszczyć, był zapłatą dla firmy „Alco International” z Liechtensteinu za licencje na napoje alkoholowe. Okazało się jednak, że ta firma, należąca do trzech łódzkich biznesmenów, w dniu podpisywania umowy nie istniała.


No to może jeden przymusowo odda udziały... To co Cin Cin?

Kiju
29-07-2003, 15:02
Ja i tak sie dziwie ze dopiero teraz cos na Pawelca znaleźli 8-

Q_(L)
29-07-2003, 15:05
Ja i tak sie dziwie ze dopiero teraz cos na Pawelca znaleźli 8-

Z tego co zrozumiałem to znaleźli 8 lat temu 8-
Ale sądom się nie spieszyło i długo zbierali dokumentację... :/

A "na dniach" pewenie przedawnienie :>

Kiju
29-07-2003, 15:22
Ja i tak sie dziwie ze dopiero teraz cos na Pawelca znaleźli 8-

Z tego co zrozumiałem to znaleźli 8 lat temu 8-
Ale sądom się nie spieszyło i długo zbierali dokumentację... :/

A "na dniach" pewenie przedawnienie :>

Skoro nic mu sie nie stało kiedy zawineli Łódzką Ośmiornice to i teraz mu sie nic nie stanie...

legart
29-07-2003, 15:29
Ja i tak sie dziwie ze dopiero teraz cos na Pawelca znaleźli 8-

Z tego co zrozumiałem to znaleźli 8 lat temu 8-
Ale sądom się nie spieszyło i długo zbierali dokumentację... :/

A "na dniach" pewenie przedawnienie :>

Skoro nic mu sie nie stało kiedy zawineli Łódzką Ośmiornice to i teraz mu sie nic nie stanie...

Właśnie się zastanawiam dlaczego go wtedy nie capnęli, a jak usłyszałem że zamieszany w tą aferę jest właściciel jakiś wytwórni win to byłem święcie przekonany że to Pawelec.

Raffi
08-08-2003, 13:42
Pamiętam, jak pokazywali wtedy nalot policji na jakąś willę - klient miał basen z kafelkami układającymi się w napis "CIN & CIN" na dnie :>


Jakiś czas temu ze stadionu łódzkiego Widzewa skradziona została kamera, będąca częścią systemu monitoringu. Działacze zaapelowali do złodzieja, by nie pogarszał i tak trudnej sytuacji klubu i kamerę zwrócił. Jaka była reakcja na apel działaczy? Dziś okazało się, że skradziono kolejne kamery. Na dzień dzisiejszy bilans działalności złodzieja to cztery skradzione kamery, z których każda warta jest ponad 7 tysięcy złotych.

Policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie. Przesłuchano m.in. portierów, którzy w tym czasie pilnowali obiektu. Działacze natomiast po raz kolejny zaapelowali o zwrot kamer.

Dziś w nocy ze stadionu Widzewa skradziono też głośniki

Ciekawe, co będzie następne.....

Beny
08-08-2003, 13:44
Pamiętam, jak pokazywali wtedy nalot policji na jakąś willę - klient miał basen z kafelkami układającymi się w napis "CIN & CIN" na dnie :>


Jakiś czas temu ze stadionu łódzkiego Widzewa skradziona została kamera, będąca częścią systemu monitoringu. Działacze zaapelowali do złodzieja, by nie pogarszał i tak trudnej sytuacji klubu i kamerę zwrócił. Jaka była reakcja na apel działaczy? Dziś okazało się, że skradziono kolejne kamery. Na dzień dzisiejszy bilans działalności złodzieja to cztery skradzione kamery, z których każda warta jest ponad 7 tysięcy złotych.

Policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie. Przesłuchano m.in. portierów, którzy w tym czasie pilnowali obiektu. Działacze natomiast po raz kolejny zaapelowali o zwrot kamer.

Dziś w nocy ze stadionu Widzewa skradziono też głośniki

Ciekawe, co będzie następne.....


Może... Grajewski :rotfl:

szczepan
11-08-2003, 22:19
no to teraz juz poprostu nic tylko :fu: :

90minut.pl

"Włodarze Widzewa Witold Skrzydlewski i Andrzej Grajewski zdecydowali, że nie będą nikogo wpuszczać do klubowego budynku – pisze „Dziennik Łódzki”.
Dziwnym trafem bez najmniejszych problemów poruszała się po obiekcie córka Witolda Skrzydlewskiego i kilku znajomych. Można odnieść wrażenie, że Widzew stał się teraz klubem rodzinnym, w którym w roli głównej występuje... córka prezesa RTS.

Wszystko wskazuje na to, że panowie Skrzydlewski i Grajewski byli tak pochłonięci przygotowaniem strategii pilnowania dostępu do klubowego budynku, że zapomnieli zatrudnić specjalistyczną firmę do ochrony całego obiektu. Na efekty nie trzeba było czekać.

Po meczu pięciu osiłków, niezadowolonych z gry łódzkich zawodników, wtargnęło do widzewskiej szatni, gdzie przy pomocy pięści próbowali wyrazić swoje niezadowolenie wobec postawy widzewskich piłkarzy.

To jednak nie koniec bandyckich zachowań na stadionie przy al. Piłsudskiego. Jeden z chuliganów kopnął obserwatora PZPN i zabrał mu pieniądze.
Całe szczęście, że na trybunach nie było ani jednego kibica drużyny przyjezdnej. Strach pomyśleć do jakiej wówczas mogłoby dojść tragedii.

źródło: Onet.pl"


huh??

Beny
12-08-2003, 10:28
Ciekawe co na to PZPN, czy warunkiem organizacji meczów zgodnie z ustawą o organizowaniu imprez masowych (czy jakoś tak) nie jest przypadkiem koniecznośc posiadania właściwej ochrony podczas rozgrywania meczy? :hmm:

Krzpac
12-08-2003, 15:10
to są bzdury... byłem przy tej akcji...

nikt nikomu ***** kasy nie zabrał ...

i niech ***** nie piszą ze kibice Widzewa chceli "przy pomocy pięści próbowali wyrazić swoje niezadowolenie wobec postawy widzewskich piłkarzy"; bo to jest bzdura...

i tyle...........

**** w dupe pseudodziennikarzom...

Beny
12-08-2003, 15:13
to są bzdury... byłem przy tej akcji...

nikt nikomu *cenzura* kasy nie zabrał ...

i niech *cenzura* nie piszą ze kibice Widzewa chceli "przy pomocy pięści próbowali wyrazić swoje niezadowolenie wobec postawy widzewskich piłkarzy"; bo to jest bzdura...

i tyle...........

ch** w dupe pseudodziennikarzom...

Czyli znowu wina dziennikarzy! A co z tym brakiem ochrony? Też fałsz?

Q_(L)
12-08-2003, 15:22
to są bzdury... byłem przy tej akcji...

nikt nikomu *cenzura* kasy nie zabrał ...

i niech *cenzura* nie piszą ze kibice Widzewa chceli "przy pomocy pięści próbowali wyrazić swoje niezadowolenie wobec postawy widzewskich piłkarzy"; bo to jest bzdura...

i tyle...........

ch** w dupe pseudodziennikarzom...

Czyli znowu wina dziennikarzy! A co z tym brakiem ochrony? Też fałsz?

Nie wina, ale... przekłamanie, brak rzetelności, fałsz, szukanie sensacji NA PEWNO

Krzpac
12-08-2003, 15:34
A co z tym brakiem ochrony? Też fałsz?

ochrona jest - sa to babcie po 50tce o dziadkowie po 60tce... :buhaha:

jak gralismy z wami to była jakas firma ochroniarska tylko ze ja choć nie trenuje zadnej sztuki walki a na siłke chodze zadko to dabym rade połowie tych ochroniarzy...
------------------------------------
skrzydlewski ma na kolejnym meczu zatrudnic jakąś konkretną firme ochroniarską - zobaczymy...

szczepan
12-08-2003, 17:42
Krzpac to opowiedz jak bylo??

Kiju
12-08-2003, 17:47
Czyli znowu wina dziennikarzy! A co z tym brakiem ochrony? Też fałsz?

Benny,po prostu my kibice -paru dziennikarzy nie darzymy sympatią za notoryczne wchodzenie w dupe działaczy i grajewskiego.Niektorzy z nich nie sa mile widziani na naszym stadionie...a po dobroci juz było z nimi rozmawiane,dostawali nasze pisma odnosnie ich tworczości.Niestety niektorzy wolą być na garnuszku dzialaczy niz wykonawac swoja prace,czyli podawac prawdziwe informacje.

Niestety w naszym klubie nie dzieje sie dobrze,sa pewne konflikty i zapewne dojdzie jeszcze do niejednej ściny.

Co jak co,ale wy nie udawajcie świetoszków bo tez dochodziło u was do róznych spięc,takie zycie...

szczepan
12-08-2003, 18:09
a kto udaje??

Beny
12-08-2003, 20:00
Wynika z tego niestety tyle, że jeszcze długo w Naszych klubach nie będzie normalnie! Tak samo jak z obiektywizmem i rzetelnością dziennikarzy! Ale wierzę, że prędzej, czy póżniej się doczekamy, młodzi jesteśmy, więc mamy czas! ;)

Krzpac
12-08-2003, 20:53
Krzpac to opowiedz jak bylo??

o pewnych rzeczach się nie mówi, szczególnie na necie...

ale ogólnie... grupka kibiców weszła do budynku klubowego - były spiewy sławiąze Widzew i kibiców (Widzew to my a nie wy, kibice duma Widzewa...) oraz poszło troche tekstów co kibice myslą o działaczach...

jedynie kto mógł podczas tej sytuacji stracić piniądze to grajewski lub któryś z tych smiesznych ochroniarzy bowiem nikogo w poblizu nie było...

Krzpac
12-08-2003, 21:06
jakby ktoś nie wiedział co myslimy o działaczach to macie zdjęcie...

http://www.toya.net.pl/~magic/swit/P8091838a.jpg

oraz co sądzimy o dzienniku łódzkim, który szuka afery [stary transparent]

http://www.wsinf.edu.pl/~krzpac/550.jpg

qwerty1234
12-08-2003, 21:12
Może ktoś zrobi trans "PSeudo Przegląd" ? :>

szczepan
12-08-2003, 22:05
ale ogólnie... grupka kibiców weszła do budynku klubowego - były spiewy sławiąze Widzew i kibiców (Widzew to my a nie wy, kibice duma Widzewa...) oraz poszło troche tekstów co kibice myslą o działaczach...


i o nic wiecej mi nie chodzilo 8)

Raffi
14-08-2003, 19:29
WD PZPN wszczął dziś postępowanie dyscyplinarne wobec Widzewa Łódź za brak porządku podczas ligowego meczu ze Świtem Nowy Dwór, w dniu 9 sierpnia, w wyniku czego naruszono nietykalność osobistą delegata - obserwatora PZPN. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na specjalnym posiedzeniu WD w dniu 18 sierpnia 2003 roku.

www.pzpn.pl

Raffi
18-08-2003, 14:26
Wydział Dyscypliny PZPN ukarał w poniedziałek Widzew Łódź, za zakłócenia porządku na stadionie podczas meczu z Lukullusem Świt Nowy Dwór Mazowiecki i naruszenie przez łódzkich kibiców nietykalności cielesnej obserwatora PZPN, zakazem rozgrywania dwóch najbliższych spotkań na własnym stadionie (z Górnikiem Łęczna i Lechem Poznań).

Mecze te muszą zostać rozegrane w miejscowości oddalonej co najmniej 100 km od siedziby klubu. Dodatkowo Widzew będzie musiał zapłacić 10 000 złotych kary oraz przeprosić obserwatora PZPN i zadośćuczynić poniesionym przez niego szkodom.

W związku z wydarzeniami, do których doszło podczas niedzielnego meczu Cracovia – Ruch Chorzów, Wydział Dyscypliny PZPN postanowił zastosować środek zapobiegawczy w postaci zamknięcia krakowskiego stadionu. Decyzje o sankcjach dyscyplinarnych zostaną podjęte na czwartkowym posiedzeniu WD, na które zostali zaproszeni przedstawiciele obu klubów.

Trener Pogoni Szczecin Bogusław Baniak ukarany został dyskwalifikacją w jednym meczu oraz karą finansową w wysokości 1000 złotych za niesportowe zachowanie wobec sędziego podczas meczu Pucharu Polski z Pogonią Siedlce za co został wówczas usunięty z ławki rezerwowych.

Wydział Dyscypliny PZPN zwrócił uwagę trenerowi Kolportera Korony Kielce Dariuszowi Wdowczykowi na niestosowność niektórych jego wypowiedzi dla mediów, podważających prawidłowość działań organów PZPN (sprawa przekupstwa w meczach barażowych) i zobowiązał szkoleniowca do powstrzymywania się od takich wypowiedzi w przyszłości. www.pzpn.pl

Kiju
18-08-2003, 14:29
pięc wyjazdów :* :zly:

...nie ma słow na te jebane dziadygi z pzpn...

Beny
18-08-2003, 14:31
Wydział Dyscypliny PZPN ukarał w poniedziałek Widzew Łódź, za zakłócenia porządku na stadionie podczas meczu z Lukullusem Świt Nowy Dwór Mazowiecki i naruszenie przez łódzkich kibiców nietykalności cielesnej obserwatora PZPN, zakazem rozgrywania dwóch najbliższych spotkań na własnym stadionie (z Górnikiem Łęczna i Lechem Poznań).

Mecze te muszą zostać rozegrane w miejscowości oddalonej co najmniej 100 km od siedziby klubu. Dodatkowo Widzew będzie musiał zapłacić 10 000 złotych kary oraz przeprosić obserwatora PZPN i zadośćuczynić poniesionym przez niego szkodom.

W związku z wydarzeniami, do których doszło podczas niedzielnego meczu Cracovia – Ruch Chorzów, Wydział Dyscypliny PZPN postanowił zastosować środek zapobiegawczy w postaci zamknięcia krakowskiego stadionu. Decyzje o sankcjach dyscyplinarnych zostaną podjęte na czwartkowym posiedzeniu WD, na które zostali zaproszeni przedstawiciele obu klubów.
(...)
www.pzpn.pl

Chyba nie całkiem przemyślane decyzje, ponieważ znowu przez grupę idiotów cierpi reszta normalnych kibiców! I nie ma żadnych szans na to, że po skończeniu tych sankcji sytuacja się nie powtórzy! :fu:

Krzpac
18-08-2003, 15:57
hehe... nie mogę się powstrzymać http://www.wsinf.edu.pl/~krzpac/site/guest/img/rotfl.gif

Kiju
18-08-2003, 16:09
hehe... nie mogę się powstrzymać http://www.wsinf.edu.pl/~krzpac/site/guest/img/rotfl.gif

A ten z czego ryje? 8o

Mecz Widzew-Lech rozegrany zostanie na Łazienkowskiej 8-

jarcyś
18-08-2003, 16:23
Mecz Widzew-Lech rozegrany zostanie na Łazienkowskiej 8-


skąd takie info ? żart ?

szczepan
18-08-2003, 16:27
no chyba Was wszystkich powalilo? przeciez to bedzie masakra!

ej nie nie nie!

jazda do plocka?

Kiju
18-08-2003, 16:33
Mecz Widzew-Lech rozegrany zostanie na Łazienkowskiej 8-


skąd takie info ? żart ?


'8 ;))

...hehe..ale nie mówcie ze niechcielibyscie u siebie takiego klasyka :oho:

szczepan
18-08-2003, 16:35
nie denerwuj nas !

a poza tym to techniczne raczej nie wykonalne... bo trzeba bylo by pogodzic Legie, Polonie, Swit i Was...

jarcyś
18-08-2003, 16:35
humor iście wisielczy ...... ;)


2 największe kosy na stadionie Legii :)


stan wojenny by ogłosili

Adiq
18-08-2003, 16:35
Mecz Widzew-Lech rozegrany zostanie na Łazienkowskiej 8-


skąd takie info ? żart ?


'8 ;))
Kiju zaraz dostaniesz bana za nabijanie. '8 ;))

jarcyś
18-08-2003, 16:59
Prezes Widzewa: Wbito nam nóż w plecy

Piłkarze Widzewa Łódź mecz ekstraklasy z Górnikiem Łęczna 30 sierpnia rozegrają prawdopodobnie na stadionie Ceramiki w Opocznie - powiedział prezes łódzkiego klubu Witold Skrzydlewski.


Przeniesienie meczu do Opoczna jest wymuszone nałożeniem przez Wydział Dyscypliny PZPN kary za zakłócenia porządku na stadionie podczas meczu z Lukullusem Świt Nowy Dwór Maz. i naruszenie przez łódzkich kibiców nietykalności cielesnej obserwatora PZPN. Wydział nakazał Widzewowi rozegranie dwóch najbliższych meczów na stadionie położonym co najmniej 100 kilometrów od siedziby klubu. Dodatkowo Widzew będzie musiał zapłacić 10 tys. zł kary oraz przeprosić obserwatora PZPN i zadośćuczynić poniesionym przez niego szkodom.

Zdaniem Skrzydlewskiego, kara nałożona przez wydział jest bardzo surowa. "Dla nas rozegranie dwóch meczów poza Łodzią to strata ok. 120-130 tysięcy złotych. Jest to po prostu wbicie nam noża w plecy, bo sytuacja finansowa Widzewa jest fatalna i nie stać nas na zrezygnowanie z tych pieniędzy" - powiedział.

Dodał, że incydent z obserwatorem PZPN został sprowokowany przez samego poszkodowanego.

"Trzeba być bardzo odważnym obserwatorem, by wejść do sektora klubu kibica z wpiętym w klapę znaczkiem PZPN. Do tej pory jeszcze się nie zdarzyło, by obserwator tam wchodził i to w dodatku sam" - mówił Skrzydlewski.

Jak relacjonuje prezes Widzewa, po zajściu obserwator Jan Ćwiek przyszedł do siedziby klubu i powiedział, że został pobity i okradziony.

"Jak policjant złapie kierowcę i mu pokaże na radarze przekroczoną prędkość, to zatrzymany nie może sprawdzić, czy nie jest to prędkość innego samochodu. Tutaj też nikt nie widział zajścia, a obserwator nie miał nawet brudnej koszuli" - dodał.

Zarząd Widzewa porozumiał się w poniedziałek z władzami Stasiaka Ceramiki Opoczno, które zgodziły się, by mecz z Górnikiem Łęczna rozegrać na ich stadionie. Na to może jednak nie zgodzić się PZPN, ponieważ z Łodzi do Opoczna jest mniej niż 100 kilometrów, a w dodatku stadion Ceramiki nie jest wyposażony w sztuczne oświetlenie.

Łódzki klub zapowiada, że odwoła się od decyzji Wydziału Dyscypliny. Działacze łódzkiego klubu liczą, że PZPN przynajmniej skróci karę do jednego meczu poza Łodzią i kolejne ligowe spotkanie (z Lechem Poznań) będzie rozegrane na stadionie Widzewa.

z PAP


Widzew ma ostatnio pod górkę....

Niedawno była głośna akcja , kibice wpłacali kasę na RTS ( min. Miller )
Media huczały o przywiązaniu do barw , podkreślano , że kasę wpłacali zwykli , niezamożni kibice ( min. zbieracze złomu )


teraz w parę minut kilku czubków "wyjęło" z kasy Widzewa 120 -130 tys. PLN

Kiju
18-08-2003, 17:06
zwroccie uwage na kretynizm tego pzpeenowkiego działacza...szkoda ze go ktos jeszcze nie obszczał.

***** pzpn i policje


...i impel

MaxxxiM
18-08-2003, 17:08
Mecz Widzew-Lech rozegrany zostanie na Łazienkowskiej 8-


skąd takie info ? żart ?


'8 ;))

...hehe..ale nie mówcie ze niechcielibyscie u siebie takiego klasyka :oho:

nie chcemy !!! moze jeszcze na bocznym boisku wisla krakow-polonia, co? i policja z polowy polski. stan wojenny na ulicach Warszawy. a moze w ogole niech wszystkie spotkania I ligi odbywaja sie na Łazienkowskiej? tylko kibice by sie zmianiali :buhaha:

a poza tym co to za klasyk? chyba klasyk mordobicia.

szczepan
18-08-2003, 17:09
zwroccie uwage na kretynizm tego pzpeenowkiego działacza...szkoda ze go ktos jeszcze nie obszczał.

je***ć pzpn i policje


...i impel

gdzie bedziecie grac? Plock?

MaxxxiM
18-08-2003, 17:13
zwroccie uwage na kretynizm tego pzpeenowkiego działacza...szkoda ze go ktos jeszcze nie obszczał.

je***ć pzpn i policje


...i impel

gdzie bedziecie grac? Plock?

tu beda grac:

Zarząd Widzewa porozumiał się w poniedziałek z władzami Stasiaka Ceramiki Opoczno, które zgodziły się, by mecz z Górnikiem Łęczna rozegrać na ich stadionie. Na to może jednak nie zgodzić się PZPN, ponieważ z Łodzi do Opoczna jest mniej niż 100 kilometrów, a w dodatku stadion Ceramiki nie jest wyposażony w sztuczne oświetlenie.

no to ostatnie to jest piekne. w koncu nie kazdy w europie ma oswietlenie na stadionie :buhaha:

Raffi
18-08-2003, 17:24
Z centrum Łodzi do centrum Płocka jest wg mapy drogowej 105 km. Oczywiście zakładamy, że PZPN nie miał koniecznie na myśli odległości w linii prostej. Być może w grę wchodzi też Częstochowa (dla Lecha nie nowość '8 )

Hm.

Sądzę, że PZPN może jednak zgodzi się na to Opoczno

Kiju
18-08-2003, 17:27
A na ***** oswietlenie,jak dwa dotychczasowe mecze rozegralismy przy niemiłosiernie świecącym w mordy słoncem...

Utwierdzam sie w fakcie ze pzpn jest bandą wysoko kwalifikowanych kretynów.


ps.

dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

szczepan
18-08-2003, 17:39
ps.

dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

gdyby sie Wy prezentowali forme Milanu a Lech Juve to moze moze jakbyscie zaplacili :P

Mrk
18-08-2003, 17:46
dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]
My mamy u siebię klasyki często. Poza tym przypominam że to jest tylko liga polska. Ostatnio Legia nas uraczyła takim spektaklem (Legia - Górnik Łęczna), że sie mało nie pożygałem. Mi wystarczy tego - kopaniny obcych drużyn (połączonej z beznadziejną techniką beznadziejnych polskich piłkarzy) nie chciałoby mi się oglądać... 8-

MaxxxiM
18-08-2003, 18:31
dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

nadal nie rozumiem co robi slowo "klasyK" w zestawieniu ze slowami widzew i lech? powiedzialbym ze to taka kopanina na srednim poziomie, nawet moze nieco mniej niz srednim. tylko by stadion i murawa ucierpialy od tego "klasyku". w ramach klasykow to juz wystarczy, ze polonia bedzie gospodarzem na Łazienkowskiej. w ogole brzmi to jak fragment z matrixa.

Kiju
18-08-2003, 18:40
Ja żartowałem,a to miało to symbolizować---------> :]

szczepan
18-08-2003, 18:46
Ja żartowałem,a to miało to symbolizować---------> :]

ja tez :P ale jak zaplacicie to moze pogadamy :P

MaxxxiM
18-08-2003, 18:50
Ja żartowałem,a to miało to symbolizować---------> :]

no coz, mam paru kumpli z lodzi i mimo ze to niezle herbatniki, to tez zauwazyem ze ich poczucie humoru jest jakies takie, hmmm lokalne :rotfl: :buhaha:

ems
18-08-2003, 19:05
PZPN to swoja droga niezle gamonie

raz ze obiecywali nie zamykac stadionow

dwa ze zareagowali dopiero jak ich obserwator dostal wpierdol... notoryczne hasanie po murawie i kamionki nadal maja w glebokim...

Radio
18-08-2003, 19:49
Dokładnie to co EMS napisał. Na kibiców nie zważają tylko na swoich.

A tak poza tym strsznie mnie zdziwiło skomentowanie sprawy przez Skrzydlewskiego tak jakbym słyszał starego partyjnego działacza, Bezrobotnego co roboty się nie ima i Leppera w jednym. Ja mu mogę napisac jedno: a oganizacji to wy k...a nie macie wogóle. Ze Skrzydlewskim to wy daleko nie zajedziecie, checi może i ma ale sposobu to ni cholery. Poza tym jest kilka wyjść podpowiem wam:
-mecz w Opocznie i Opoczyninie by chcieli zobaczyc I ligę więc kilku kibiców przyjdzie (jaja by były gdyby ich przyszło wiecej niż w Łodzi)
-wynająć telebim ui za symboliczne 5 pln obejrzeć w Łodzi ci którzy nie mogą (to moze być ryzykowne gdy Canal bedzie transmitował a mecz będzie blisko.

Ale po co ja to piszę. Dziadostwo won z I ligi (ta głęboka myśl odnosi się do NIEdziałania działaczy i organizacji w klubie a nie do Widzewa i kibiców)

Raffi
18-08-2003, 20:41
dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

nadal nie rozumiem co robi slowo "klasyK" w zestawieniu ze slowami widzew i lech? powiedzialbym ze to taka kopanina na srednim poziomie, nawet moze nieco mniej niz srednim. tylko by stadion i murawa ucierpialy od tego "klasyku". w ramach klasykow to juz wystarczy, ze Polonia bedzie gospodarzem na Łazienkowskiej. w ogole brzmi to jak fragment z matrixa.

Maxiu, a nazwy własne z dużej litery to nie łaska?

"Klasyk" może do pewnego stopnia pod względem kibicowskim, ale pod względem sportowym faktycznie - zapewne cięzkie do oglądania :]

Krzpac
18-08-2003, 22:28
powtórze jeszcze raz... nikt zadnego ***** z pzpnu nie okradł...

MaxxxiM
18-08-2003, 23:12
dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

nadal nie rozumiem co robi slowo "klasyK" w zestawieniu ze slowami widzew i lech? powiedzialbym ze to taka kopanina na srednim poziomie, nawet moze nieco mniej niz srednim. tylko by stadion i murawa ucierpialy od tego "klasyku". w ramach klasykow to juz wystarczy, ze Polonia bedzie gospodarzem na Łazienkowskiej. w ogole brzmi to jak fragment z matrixa.

Maxiu, a nazwy własne z dużej litery to nie łaska?

"Klasyk" może do pewnego stopnia pod względem kibicowskim, ale pod względem sportowym faktycznie - zapewne cięzkie do oglądania :]

w zasadzie nic w regulaminie nie ma o koniecznosci zwracania uwagi na zasady gramatyki i ortografii, ale ok - ja wiem co chciales napisac, choc tego nie napisales :)

wiem tez ze kolega Kiju zartowal piszac o klasyku Widzew - Lech ;)

Q_(L)
19-08-2003, 08:05
dziwi mnie ze jako kibice futbolu nie chcielibycie oblukac u siebie klasyku Widzew-Lech...dziwne :]

nadal nie rozumiem co robi slowo "klasyK" w zestawieniu ze slowami widzew i lech? powiedzialbym ze to taka kopanina na srednim poziomie, nawet moze nieco mniej niz srednim. tylko by stadion i murawa ucierpialy od tego "klasyku". w ramach klasykow to juz wystarczy, ze Polonia bedzie gospodarzem na Łazienkowskiej. w ogole brzmi to jak fragment z matrixa.

Maxiu, a nazwy własne z dużej litery to nie łaska?

"Klasyk" może do pewnego stopnia pod względem kibicowskim, ale pod względem sportowym faktycznie - zapewne cięzkie do oglądania :]

w zasadzie nic w regulaminie nie ma o koniecznosci zwracania uwagi na zasady gramatyki i ortografii, ale ok - ja wiem co chciales napisac, choc tego nie napisales :)

wiem tez ze kolega Kiju zartowal piszac o klasyku Widzew - Lech ;)

Ponieważ nawiązałeś do regulaminu:
:look: http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=153 pkt.7 8-

Raffi
21-08-2003, 08:17
Nowy jest tylko prezes - pan Skrzydlewski" - kontynuuje "Franz".

"To dowcipny człowiek, właściciel zakładu pogrzebowego. Kiedyś przyszedł do mnie i Tadzia Gapińskiego, bez którego Widzewa by nie było, i mówi - no, zbudowałem w Bytomiu nowe krematorium. Jak się nie utrzymacie w lidze, to wasze prochy już tam będą. Dowcip dobry, ale nie bardzo. Teraz grabarz będzie ratował Widzew. Przyszłość klubu może zależeć od tego, ile trumien sprzeda pan Skrzydlewski. To już nie jest dowcip" - dodał.

legart
21-08-2003, 08:38
Nowy jest tylko prezes - pan Skrzydlewski" - kontynuuje "Franz".

"To dowcipny człowiek, właściciel zakładu pogrzebowego. Kiedyś przyszedł do mnie i Tadzia Gapińskiego, bez którego Widzewa by nie było, i mówi - no, zbudowałem w Bytomiu nowe krematorium. Jak się nie utrzymacie w lidze, to wasze prochy już tam będą. Dowcip dobry, ale nie bardzo. Teraz grabarz będzie ratował Widzew. Przyszłość klubu może zależeć od tego, ile trumien sprzeda pan Skrzydlewski. To już nie jest dowcip" - dodał.

8- o kurde, zabiło mnie to

Kiju
21-08-2003, 09:27
Warto przeczytac cały wywiad,wychodzi w nim prawda o naszych działaczach ,a przede wszystkim jebanym tłuściochu grajewskim.Wasz Trylnik to przy knurze wzorowy prezes i wspaniały człowiek.

Krzpac
21-08-2003, 14:43
Jeszcze niedawno był pan kandydatem do objęcia reprezentacji Polski, a dziś nie ma pan pracy. Dlaczego tak się stało?

FRANCISZEK SMUDA: Sam skazałem się na bezrobocie, to była moja decyzja. Wolałem zrezygnować z pracy w Widzewie, niż funkcjonować w nienormalnych warunkach, jakie w tym klubie były, są i na pewno będą, dopóki ci sami ludzie będą prowadzić ten interes. To jest bez sensu. Tam nie ma z kim rozmawiać. Chcę budować zespół, osiągać sukcesy, a nie tracić zdrowie. To musi być praca, połączona z satysfakcją i wynikiem. Praca moja i piłkarzy. W przeciwnym razie oszukujemy kibiców.

Ale przecież pan był kiedyś zaprzyjaźniony z Andrzejem Grajewskim, współwłaścicielem Widzewa, prezesem, menedżerem, nie wiem kim jeszcze dla tego klubu w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Ludzie się zmieniają. W czasie czterech lat mojej pracy Widzew sprzedał trzynastu reprezentantów Polski. Każdy z nich kosztował minimum milion marek. Czyli, do klubu powinno trafić trzynaście milionów. Wie pan, ile trafiło?

Nie wiem, ale przypuszczam, że mniej. Przecież po to się sprzedaje, żeby zarobić.

Niech pan nawet nie pyta w klubie, bo nikt panu nie powie. Ale ja wiem i to jest jeden z powodów, dla których nie jestem już przyjacielem Grajewskiego.

Chce pan powiedzieć, że pieniądze, które należały się klubowi, stały się własnością Andrzeja Pawelca i Andrzeja Grajewskiego?

Nie będę tego komentował. A jeśli teraz ci ludzie mówią, że mamy się wszyscy składać, żeby ratować Widzew, to dla mnie jest nienormalne. Biedny kibic, który odkłada dwadzieścia złotych na mecz, ma teraz jeszcze szukać tysiąca, żeby ratować klubowi licencję, bo szefowie źle nim zarządzali? Przecież to nonsens.

Widzew zarobił też ogromne pieniądze za grę w Lidze Mistrzów, w roku 1996. Gdzie one się podziały?

Nie wiem. Ale chciałbym wiedzieć, bo i ja mam wątpliwości.

Czy to prawda, że cała wspaniałomyślność Grajewskiego, sprowadzała się do tego, że w trudnych dla klubu chwilach pożyczał mu wprawdzie pieniądze, ale na wysoki procent, chociaż sam tym klubem rządził?

Nie wiem, ale pewnie są ludzie, którzy odpowiedzieliby panu na to pytanie.

Chciałbym, ale nie mogę się dodzwonić do klubu. Znowu wyłączono telefony za niezapłacone rachunki. Zadam wobec tego panu pytanie konkretne. Jak pan ocenia Andrzeja Pawelca i Andrzeja Grajewskiego, którzy doprowadzili klub do Ligi Mistrzów, a potem do ruiny? Oni są, czy tego chcemy, czy nie, jednymi z najważniejszych ludzi w polskiej piłce.

Przez pierwsze cztery lata praca w Widzewie była przyjemna, bezstresowa, nikt mi się nie wtrącał do spraw szkoleniowych, składu i miałem każdego zawodnika, jakiego chciałem. Ale kiedy przyjechałem do Widzewa po raz drugi, wszystko było inne. Grajewski powiedział mi wprost, że my już patrzymy na piłkę inaczej, nie rozumiemy się i nie możemy razem pracować. I na tym się skończyło.

Czy Widzew jest jeszcze panu winien pieniądze?

Naturalnie. Pawelec mówił mi osobiście - trenerze, jeśli pan tylko utrzyma drużynę w lidze, to ja panu daję premię. Widzew się utrzymał, ale premii nie ma. Gdybym wziął te pieniądze wcześniej, przed utrzymaniem, to bym je miał. Podobnie Pawelec postąpił z zawodnikami, którzy nawet wysłali do PZPN listę nazwisk, prosząc w zamian o pieniądze z Canal Plus. Ale nic nie utargowali. Nikt ci nie da tyle, ile ci Widzew obieca - tak się mówi, ale to prawda.

Z tego widać, że klub nie funkcjonował normalnie...

Nie wiem, jak w ogóle funkcjonował. Na jakiej zasadzie to wszystko się utrzymywało. Kto dał, kto pożyczył. Ale jeśli ja z panem byłbym właścicielem klubu, w który zainwestowałem, to przecież nie mógłbym mu jeszcze pożyczać pieniędzy na procent. Bo to jest mój klub, moje akcje i moje ryzyko. Kiedy w USA z Kazikiem Deyną zainwestowaliśmy swoje oszczędności w hotele i straciliśmy, to do nikogo nie mogliśmy mieć pretensji. To było nasze ryzyko. Jest zysk firmy - są dywidendy. Nie ma zysku - tracimy. A w Widzewie nie. Klub był chyba po to, żeby ratować pieniądze właścicieli.

Czyli oni zawsze wychodzili na swoje kosztem kolejnych trenerów i piłkarzy, którym byli lub nadal są winni pieniądze?

To pan powiedział. Ale nie tylko o Widzew chodzi. Proszę popatrzeć po innych klubach, które są spółkami. Wszyscy narzekają, że stracili. A przecież to interes jak każdy inny.

Czy prezes Mirosław Czesny stanowił przeciwieństwo współwłaścicieli?

On jest widzewiakiem, łodzianinem. Miał dobrą koncepcję, chciał pokazać, że można inaczej. Ponieważ wszystkie konta klubu zostały zablokowane za długi, Czesny chciał założyć dodatkową spółkę, która miała się nazywać Widzew Gol i szukać nowych sponsorów, którzy mogliby przy tej okazji otwierać nowe konta. Z tych pieniędzy chciał budować silny zespół, bo jednak piłkarze są w tym wszystkim najważniejsi. Ale to się nie spodobało, bo chociaż klub mógłby zyskać, to przecież w wyniku takich działań dotychczasowi właściciele, czyli Pawelec i Grajewski straciliby rację bytu. Powiedzieli mu, że błądzi i wszystko zostało po staremu. Nowy jest tylko prezes - pan Skrzydlewski.

Kto to jest? Zna go pan?

Przelotnie. Dowcipny człowiek, właściciel zakładu pogrzebowego. Kiedyś przyszedł do mnie i Tadzia Gapińskiego, bez którego Widzewa by nie było, i mówi - no, zbudowałem w Bytomiu nowe krematorium. Jak się nie utrzymacie w lidze, to wasze prochy już tam będą. Dowcip dobry, ale nie bardzo. Teraz grabarz będzie ratował Widzew. Przyszłość klubu może zależeć od tego, ile trumien sprzeda pan Skrzydlewski. To już nie jest dowcip.

Pracował pan w trzech najlepszych polskich klubach ostatnich lat - Widzewie, Legii i Wiśle. Czy można je porównać?

Najlepiej poukładane było w Krakowie. Przeszkodził tylko ten kibic, co nożem rzucił. Dobrzy zawodnicy, wszystko na czas, dobre warunki pracy. Podobnie działo się w Legii za czasów Daewoo. Tam było perfekt. Kiedy przyszedł pan Zarajczyk to ja już nie miałem lotów, chociaż rozstaliśmy się bardzo elegancko, Legia wywiązała się w stosunku do mnie w stu procentach. Mnie interesowały tylko wyniki, a nie - co możemy sprzedać, co kupić, jak pohandlować, ile na czym zarobić. Inaczej mówiąc - jaki zrobić interes. A tak na Łazienkowskiej zaczęło się myśleć.

Czy uważa pan, że to jest w polskiej lidze powszechne?

Niestety, tak. Od kiedy powstały spółki, wszystkie są nastawione na zysk za wszelką cenę. Sport na tym traci. Co innego ci, którzy w mądry sposób wydają własne pieniądze. Cupiał w Wiśle, Drzymała w Groclinie, podobnie jest w Amice. Mają określony budżet i wiedzą, czym mogą gospodarować, jakie przeprowadzać transfery itp. Tak jest na całym świecie. A w Widzewie było tak, że jak sprzedałeś Dembińskiego czy Majaka to ani nikogo nowego nie było na ich miejsce, ani pieniędzy nikt nie zobaczył. Dopiero kiedy oddali Woźniaka do Porto, na jego miejsce kupili Maćka Szczęsnego. To trzeba przyznać. Przygotowywaliśmy się do Ligi Mistrzów i Pawelec z Romanowskim dogadali się w sprawie przejścia z Legii do Widzewa Szczęsnego i Michalskiego. Pawelcowi zależało na silnej drużynie. Dobrze wiedział, że musi przed Ligą Mistrzów dużo zainwestować, żeby jeszcze więcej zyskać. I to się udało.

Kiedy pan wróci do piłki?

Pewnie niedługo, bo nie wytrzymam. Ale marzy mi się jakiś dobrze zorganizowany klub, w którym są spokojni, uczciwi ludzie, jak w Groclinie. Albo jakiś beniaminek, który przez pierwszy rok zdobywa doświadczenie zanim zaatakuje wyższe pozycje. Na szczęście - są jeszcze takie kluby. -

rzeczpospolita

Sharn
21-08-2003, 22:51
Przyszłość klubu może zależeć od tego, ile trumien sprzeda pan Skrzydlewski. To już nie jest dowcip.
Po łódzkiej aferze z łowcami skór czarno to widzę... To też nie dowcip :(

Yevaud
21-08-2003, 23:24
Warto przeczytac cały wywiad,wychodzi w nim prawda o naszych działaczach ,a przede wszystkim je*** tłuściochu grajewskim.Wasz Trylnik to przy knurze wzorowy prezes i wspaniały człowiek.

No nie wiem czy to Grajewski jest tym głównym nieszczęściem Widzewa. "Nikt ci tyle nie da, ile obieca Pawelec" - to już niemal przysłowie.
Grajek daje forsę, to chce rządzić. To akurat normalne.

A swoją drogą, grajek próbował się LEchem zająć i mu się nie udało. Jak to jest, że do Widzewa, skoro jest takim nieszczęściem, zawsze wejdzie?

Krzpac
21-08-2003, 23:34
No nie wiem czy to Grajewski jest tym głównym nieszczęściem Widzewa. "Nikt ci tyle nie da, ile obieca Pawelec" - to już niemal przysłowie.
Grajek daje forsę, to chce rządzić. To akurat normalne.

grajewski nie daje kasy a co najwyzej pozycza po to zeby trzymać Widzew przy zyciu bo dzięki temu ma kase z C+ oraz swoich piłkarzyków próbuje wypromować...


A swoją drogą, grajek próbował się LEchem zająć i mu się nie udało. Jak to jest, że do Widzewa, skoro jest takim nieszczęściem, zawsze wejdzie?

w Lechu dostał on kopa w dupsko i uciekł - u nas niestety nie ma takiej jednomyslności... niektórzy uwazaja grajewskigo za wrecz zbawiciela :(

Yevaud
22-08-2003, 16:08
Na razie to rządzi Pawelec. Ale jest tak goły, że pożycza od Grajewskiego. Temu się oczywiście polityka Pawelca nie podoba. Pawelec sam niewiele może, czego już zdążył dowieść - no gdzie jest ten wielki Widzew, co z niego zostało od czasu kiedy odeszli Grajek z Kossunem (czy jakoś tak - koleś miał Ismat na imie)?
Może wartoby dać szanse Grajkowi. Pawelec bez Grajewskiego sobie nie radzi, z Grajewskim też nie. Może Grajewski bez Pawelca dałby radę?

Kiju
22-08-2003, 16:18
Grajewski to parówa,kreuje sie na dobrodzieja a jest zwykłym lichwiarzem,potrafi tylko innych oczerniać ,siebie przedstawia jako zbawiciela....wiele osób sie na to nabiera,moim zdaniem ta gruba swinia jest przeklenstwem Widzewa.

Kiju
25-08-2003, 16:50
Andrzej Kretek nie jest już trenerem Widzewa Łódź. Były trener powiedział: "- Decyzję o tym, że nie jestem już trenerem Widzewa otrzymałem od Andrzeja Grajewskiego. Zżyłem się z chłopakami z drużyny. Dlatego póki nie otrzymam oficjalnego wypowiedzenia będę pomagał Tomaszowi Łapińskiemu w prowadzeniu zespołu."

Trwają rozmowy z kandydatami na stanowisko pierwszego trenera.



:help:

MaxyM
25-08-2003, 17:01
Franciszek Smuda zastąpił Andrzeja Kretka na stanowisku trenera Widzewa

Wszystko wskazuje, że Franciszek Smuda ponownie zostanie trenerem Widzewa. Najlepszy szkoleniowiec w historii łódzkiego klubu obiecał, że do Widzewa będzie wracał dziesięć razy i chyba ma zamiar dotrzymać słowa

8-

Kiju ja bym na twoim miejscu zwariował chyba 8- .

Kiju
25-08-2003, 17:21
Franciszek Smuda zastąpił Andrzeja Kretka na stanowisku trenera Widzewa

Wszystko wskazuje, że Franciszek Smuda ponownie zostanie trenerem Widzewa. Najlepszy szkoleniowiec w historii łódzkiego klubu obiecał, że do Widzewa będzie wracał dziesięć razy i chyba ma zamiar dotrzymać słowa

8-

Kiju ja bym na twoim miejscu zwariował chyba 8- .


...ehhh...szkoda Kretka,jezeli ma byc nowy trener to tylko Smuda.
W tym klubie wszystko jest na opak.

MaxyM
25-08-2003, 17:31
Grajewski odchodzi, kadra odchodzi, nowa kadra przychodzi, Grajwski przychodzi, nowa kadra odchodzi, przychodzi nowa nowa kadra, nowa nowa kadra odchodzi, przychodzi stara kadra, Grajewski odchodzi, odchodzi kadra stara z nowa, przychodzi nowa ze stara i Grajewski, Grajewski odchodzi, przychodzi... WoW w morde! Perpertum Mobile!


A tak na serio, to przejebane... :(

Krzpac
25-08-2003, 17:43
nieoficjalnie się mówi ze jednym z powodów dlaczego Kretek stracił prace jest taki ze przed meczem z Odrą gruby kazał Kretkowi wstawić do składu Boltda, a Kretek odmówił stawiając w tym meczu na młodego Rzeźniczaka...

gruby myslał ze podporządkuje sobie Kretka jak to zrobił z nemecem... jednak był w błędzie...

Pesto
25-08-2003, 17:52
Grajewski - moim zdaniem ta gruba swinia jest przeklenstwem Widzewa.

nie tylko twoim :] z tym , że nie wszystkich tak to martwi

Krzpac - jak tam zakład ? Odebrałeś wygraną ?

Krzpac
25-08-2003, 19:04
Krzpac - jak tam zakład ? Odebrałeś wygraną ?

niestety nie... :/

Grabo
26-08-2003, 02:04
To tylko w Polsce może tak być.
Widzew-rozpierducha
Pogoń-2 liga
Ruch-2 liga
Śląsk -3 liga
Zagłębie-3 liga
itd.
A w pierwszej jakieś Grodziski,Polkowice,czy inne Łęczne.
Poprostu skandal.

Nie rozumiem ,po co ktoś tak bruździ w tym Widzewie.Czyżby to był,aż taki dobry interes?
Dopóki będa tam dalej te Pawelce i Grajewskie,to nic z tego nie będzie.

Q_(L)
26-08-2003, 08:48
Grajewski odchodzi, kadra odchodzi, nowa kadra przychodzi, Grajwski przychodzi, nowa kadra odchodzi, przychodzi nowa nowa kadra, nowa nowa kadra odchodzi, przychodzi stara kadra, Grajewski odchodzi, odchodzi kadra stara z nowa, przychodzi nowa ze stara i Grajewski, Grajewski odchodzi, przychodzi... WoW w morde! Perpertum Mobile!

A tak na serio, to przejebane... :(

Śmieszne to i smutne zarazem, ale jakże to prawdziwe...

MaxxxiM
02-09-2003, 08:43
kazdy dzien przynosi nowe ciekawostki z Łodzi. Ciezkie musi byc zycie Widzewiaka. Tekst z Wyborczej i pytanie, kto za dwa tygodnie (albo tydzien) bedzie trenerem Widzewa Łódź?

Czy Tomasz Łapiński dalej będzie trenerem Widzewa? Tego chce Andrzej Grajewski, ale przeciwko są przepisy PZPN. Poza tym większość działaczy Widzewa wciąż marzy o powrocie Franciszka Smudy.

- Muszę skończyć ten cyrk ze zmianami trenerów - twierdzi Grajewski, który w Widzewie odpowiada za sprawy sportowe. - Trzeba dać Łapińskiemu szansę, a nie zwalniać go po jednej porażce.

Za pozostawieniem obecnego szkoleniowca opowiedzieli się też piłkarze Widzewa. Być może to ostatecznie przekonało Grajewskiego, który po zakończeniu spotkania z Górnikiem Łęczna zakomunikował Łapińskiemu, że dalej będzie prowadził Widzew.

Tyle że obecny szkoleniowiec nie ma uprawnień do prowadzenia drużyny w ekstraklasie. Do tego potrzebna jest pierwsza klasa trenerska lub tzw. licencja PRO, uprawniająca do pracy w całej Europie. Grajewski: - Zwrócę się do PZPN o pozwolenie dla Łapińskiego. Przedstawię sytuację klubu, który nie ma pieniędzy na drogiego szkoleniowca. Jeśli się nie zgodzą, poproszę o polecenia nam dobrego i przy tym taniego trenera.

Wszystko wskazywało, że niezależnie od wyniku spotkania z Górnikiem Łęczna do Widzewa wróci Franciszek Smuda. Trener-legenda przyjechał w czwartek do Łodzi, ale - jak twierdził - żeby spotkać się ze znajomymi. I Smuda, i Grajewski nie ukrywali, że rozmawiają na temat pracy w łódzkim klubie. Dlaczego więc menedżer drużyny zmienił zdanie?

Oficjalny powód to wypowiedź Smudy dla jednej z gazet, a zwłaszcza zdanie, że nie zgodzi się na wyjazd drużyny na zgrupowanie do Niemiec. - A my wcale nie mieliśmy zamiaru wyjeżdżać z Polski - mówi Grajewski. Widzewiacy jutro wyjeżdżają na obóz, ale do Straszęcina. - Poza tym nie mogę zgodzić się na sprowadzenie takich piłkarzy jak Ibrahim Sunday, czego chciałby Smuda - dodaje menedżer Widzewa.

Wydaje się jednak, że to nie jest główny powód rezygnacji (tymczasowej?) z zatrudnienia Smudy w Widzewie. Przysłowie mówi, że jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze. Smuda nie należy do tanich trenerów, czemu zresztą trudno się dziwić, bowiem w ostatnich latach sukcesy ma największe w Polsce. A w łódzkim klubie trwa oszczędzanie, więc - jak twierdzi Grajewski - Widzewa nie stać na takiego szkoleniowca. 10 tys. zł na miesiąc to maksimum, ile może zarobić trener zespołu z al. Piłsudskiego.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że sprawa powrotu Smudy do Łodzi nie jest zamknięta. - Jestem realistą i zdaję sobie sprawę, że za kilka dni może pojawić się w klubie trener z nazwiskiem - twierdzi Łapiński.

Oby tylko nie był nim Petr Nemec, który jest ulubieńcem Grajewskiego. - Nikt tak jak on nie potrafi przygotować drużyny pod względem fizycznym. Poza tym jest znakomitym taktykiem - zapewnia udziałowiec Widzewa. O ile z pierwszą częścią wypowiedzi można się zgodzić, bo wiosną widzewiacy imponowali wydolnością i szybkością, to słynne ustawienie a'la Real Madryt, a tak miał wiosną grać Widzew, zupełnie nie zdało egzaminu i o mało nie skończyło się spadkiem.

Menedżer musi pamiętać, w jakich okolicznościach Czech odchodził z Łodzi. Przypomnijmy, że zostawił drużynę po wygranym meczu, ale w bardzo trudnej sytuacji. W sumie wyszło to Widzewowi na dobre, bo po powrocie Smudy udało się utrzymać w ekstraklasie. Trudno więc przypuszczać, żeby Nemec został ponownie zaakceptowany.

Inna sprawa, że Smuda, podobnie jak Łapiński, nie ma uprawnień do prowadzenia pierwszoligowych drużyn. Wszystko prawdopodobnie rozstrzygnie się jeszcze w tym tygodniu, ale niewykluczone, że trzeba będzie zatrudnić szkoleniowca z licencją, żeby oficjalnie firmował pracę innego trenera.

Dla Gazety

Leszek Jezierski

były trener, obecnie działacz PZPN

Boję się przychodzić na mecze Widzewa, bo moje serce może nie wytrzymać emocji. Dla obu łódzkich klubów oddałem zdrowie, dlatego jest mi smutno, gdy widzę, co się w nich dzieje. Błędem Widzewa było zmienianie koncepcji co dwa tygodnie, a co kwartał budowanie nowej drużyny. Mam wątpliwości, czy Tomek Łapiński da sobie radę jako trener. Kiedy był zawodnikiem to miał ten dar od Boga w postaci ogromnego talentu. Ale praca z drużyną to coś zupełnie innego. W tym zawodzie największą sztuką jest wyegzekwowanie tego, co trener sam potrafi. Ale to mogą być niepotrzebne rozważania, bo przecież Łapiński nie ma uprawnień do prowadzenia drużyn w ekstraklasie, podobnie zresztą jak Smuda. Ten ostatni ma w tym roku rozpocząć naukę w szkole trenerskiej, o ile zgodzi się na to minister Krystyna Łybacka (Smuda nie ma średniego wykształcenia - przyp. jar.). My, to znaczy wydział szkolenia PZPN wysłaliśmy do MENiS pismo z poparciem dla Smudy. On licencję może dostać najwcześniej za dwa lata. Poza tym Widzew nie może zatrudnić nowego szkoleniowca, jeżeli nie ureguluje spraw z Andrzejem Kretkiem. Trzeba wypłacić mu pieniądze do końca pierwszej rundy.

not. jar

Henryk Apostel

wiceprezes PZPN ds. szkolenia

Andrzej Grajewski zapewniał nas, że w trakcie dwutygodniowej przerwy w rozgrywkach znajdzie trenera z odpowiednimi kwalifikacjami. Dlatego pozwoliliśmy Tomaszowi Łapińskiemu prowadzić drużynę w jednym meczu. Czy możliwe jest wydanie potrzebnych uprawnień dla niego do końca rundy? Nie wiem, co na ten temat myślą koledzy, czyli Antoni Piechniczek, Rudolf Kapera, Orest Lenczyk i Andrzej Strejlau. Na pewno trudno będzie się nam zebrać w najbliższym czasie, bo przecież są mecze reprezentacji i wszyscy jesteśmy w rozjazdach. Nie wiem, co zrobi pan Grajewski, ale był świadomy, że proponowani przez niego kandydaci nie mają licencji. Także Franciszek Smuda, który dopiero poprosił o przyjęcie do szkoły trenerów. Zajęcia rozpocznie dopiero na przełomie października i listopada, więc odpowiedni dokument dostanie najwcześniej za dwa lata. Trochę mu się dziwię, bo przecież proponowałem mu, by skończył taką szkołę w Niemczech. On widać wybrał inną drogę.
not. iwan

_________________________________________
Widzewska Szkola Przetrwania im. Grajewskiego - biedni kibice Widzewa

Kiju
02-09-2003, 09:13
Trenerem zostaje Łapa ktory nigdy nie prowadził nawet juniorów.To co w klubie wyprawia tłusta świnia przyprawia mnie o mdłosci...trenerem nie zostanie Smuda ,bo ma swoje zdanie i nie pozwala ingerowac w skład...Kretek tez nie pozwalał,dodatkowo stawiał na młodziez a nie na piłkarzy grajewskiego.
Smutne to(bynajmniej dla mnie) lecz koniec jest juz bliski :/

MaxyM
02-09-2003, 09:21
Trudno jest znaleźć dobrą opiekunkę do dziecka, a jeszcze trudniej jest znaleźć dziecko.

Joker
02-09-2003, 10:23
A mnie to jakos nie martwi ta cała rozpierducha w widzewie. Najbardziej skompromitowal sie PZPN który w ogole przyznał im licencje a teraz zbiera tego efekty. Jak klub jest słaby organizacyjnie to nie powinien grac w 1 lidze. Jednakze nie płaczcie Widzewiacy w 2 lidze nie jest tak źle. Przyklad Lecha który odbudował swoja pozycje o czyms swiadczy. Mozliwe ze wy tez sie odrodzicie, czego jednak wam nie zycze he he :) :). Legia Mistrz 2004!!! :) ;)

Kawa
02-09-2003, 10:49
Trenerem zostaje Łapa ktory nigdy nie prowadził nawet juniorów.To co w klubie wyprawia tłusta świnia przyprawia mnie o mdłosci...trenerem nie zostanie Smuda ,bo ma swoje zdanie i nie pozwala ingerowac w skład...Kretek tez nie pozwalał,dodatkowo stawiał na młodziez a nie na piłkarzy grajewskiego.
Smutne to(bynajmniej dla mnie) lecz koniec jest juz bliski :/
Borusie trenuje Sammer który wczesniej teznie miał nic wspólnego z trenerka i jakos mu wychodzi.
Co PZPN chce uzyskac przez uniemozliwianie trenowania ludziom bez licencji? Zwiekszenie obrotów w szkólce Kuleszy? Nie to nie możeliwe '8

MaxxxiM
02-09-2003, 13:33
Trudno jest znaleźć dobrą opiekunkę do dziecka, a jeszcze trudniej jest znaleźć dziecko.

Mleczko jest wielki :D
Widzew coraz mniejszy.
szkoda troche, ale tak to jest jak sie za kierowanie klubem biora biznesmeni z bozej laski.

Krzpac
02-09-2003, 14:54
Jednakze nie płaczcie Widzewiacy w 2 lidze nie jest tak źle.

płakac nie płaczemy... wiekszości man jest obojętne czy Widzew bedzie w pierwszej czy trzeciej lidze... my pragniemy jednego - zdrowego Widzewa tzn. takiego gdzie w klubie nie ma ludzi którym zalezy na kasie i wlasnej karierze nie zas na klubie, klubu w którym dba sie o kibica, klubu gdzie nie ma długów, klubu których jest prowadzony na zdrowych zasadach...

bowiem wierzymy, ja wierze ze jeśli te warunki zostaną spełnione Widzew prędzej czy poźniej wróci do pierwszej ligi i bedzie walczył o najwyższe cele...

Beny
03-09-2003, 13:00
Nie wiem, czy było ale wklejam za 90minut.pl:
Nietypowa pożyczka Widzewa

Łódzki Bank Przemysłowy dał SPN Widzew 600 tys. zł pożyczki pod zastaw bezwartościowych papierów – czterech kart zdrowia zawodników i trzech kart zgłoszenia ich do gry.
Na dodatek sześciu z siedmiu piłkarzy, których dokumenty leżą w banku, nie jest już zawodnikami Widzewa. Bank do dziś nie może odzyskać 594 tys. zł – Widzew spłacił tylko odsetki i niewielką część kredytu.

– Nie chcemy załatwiać tej sprawy w sądzie i przez komornika, ale Widzew musi spłacić kredyt – mówi Jan Szwed, dyrektor ds. restrukturyzacji i windykacji BP.

– Wystąpiliśmy do klubu o zabezpieczenie kredytu w postaci poręczenia przez jednego ze sponsorów lub uzyskania praw do wpływów z reklam na stadionie.

Widzew dostał pieniądze z BP w czerwcu ubiegłego roku, kiedy członkiem Rady Nadzorczej banku był Mirosław Czesny, wtedy prezes SPN Widzew. – Nie znam szczegółów tej sprawy – nie prowadziłem negocjacji i nie podpisywałem dokumentów – powiedział nam Czesny.

Podpisali je wiceprezesi klubu Jacek Dzieniakowski i Andrzej Wojciechowski.
Dziś pracownicy banku twierdzą, że udzielenie kredytu przez poprzedni zarząd pod zastaw kart zawodników kłóciło się nie tylko z zasadami bankowymi, ale także ze zdrowym rozsądkiem.

– Jesteśmy po rozmowach z bankiem i mam nadzieję, że uda się spłacić dług – twierdzi Andrzej Wojciechowski.

Sprawą kredytu zaciągniętego przez Widzew pod zastaw dokumentów zawodniczych zajął się Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Zastawianie kart zdrowia i zgłoszeń piłkarzy jest niezgodne z naszymi przepisami– twierdzi Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN. – Jutro sprawa będzie miała finał na posiedzeniu Wydziału Dyscypliny.

Dzieniakowski tłumaczył się już w tej sprawie w PZPN. – Nie przedstawił jednak żadnych dokumentów, bo powiedział, że informacja o niespłaconym kredycie go zaskoczyła – mówi Sylwester Wiśniewski, zastępca przewodniczącego Wydziału Dyscypliny. – Jeśli okaże się, że rzeczywiście Widzew wziął kredyt pod zastaw kart, działacze klubowi mogą zostać ukarani dyskwalifikacjami.
Powołany w tym roku zarząd komisaryczny Banku Przemysłowego wyliczył, że straty spowodowane nietrafionymi kredytami, udzielanymi przez poprzednie zarządy, wynoszą 113 mln zł.

Zastawy pod pożyczki były iluzoryczne, a pożyczkobiorcy niewypłacalni. Śledztwo w sprawie udzielania kredytów przez BP prowadzi prokuratura Łódź Widzew.



źródło: Dziennik Łódzki

jarcyś
03-09-2003, 17:53
hehe Bank Przemysłowy .

Robię tam.

Kiju
03-09-2003, 22:33
Mamy nowego trenera,jest nim....Kasalik :fu: Znany i ceniony tuz trenerskiego swiatka,majacy mase sukcesów i osiągnięc.
Teraz nabrałem juz przekonania ze lecimy z ligi.

szczepan
03-09-2003, 22:37
naprawde Kiju wspolczuje Wam tej calej sytuacji...

MaxyM
03-09-2003, 22:41
Są tu jakieś bunkry? Nie! Ale też jest zajebiście.

Do sytuacji w Widzewie bardzo pasują cytaty z Chłopaki nie placzą.

Współczuję kibicom Widzewa... bo z takimi ******* za sterami nic dobrego nie wyjdzie przez kolejne 100 lat. Widzew za chwile będzie gra jak Pogoń w zeszłym sezonie.

Kiju
03-09-2003, 22:48
******* ,ja doprawdy nie chce dużo,zaledwie troche normalności i logicznego myslenia...Kasalika wyjebali nawet ostatnio z zasranego Aluminium,teraz ma zbawic Widzew,Pewnie teraz 2 miesiace bedzie poznawł piłkarzy u "ustawiał" po swojemu.Kasalik wygrał z kandydaturami Smudy,Zurka,Kaczmarka...a rola Pogonii z poprzedniego sezonu jest w tym momencie więcej niz pewna.

Do *****, czym sobie zasłuzylismy na taki burdel i żenade?

Płakać mi sie chce...poważnie...

jarcyś
03-09-2003, 22:56
kondolencje .

żal takiej firmy jak Widzew. Dla mnie mecze z RTS-em są najważniejsze.

ostatnio nawet sprawdzając wyniki I ligi, zaczynam od Widzewa z nadzieją , że wreszcie coś ugrali. Miejsce Widzewa jest w Ekstraklasie.

no ale ... ducha nie gaście.

Kiju
03-09-2003, 23:18
kondolencje .

żal takiej firmy jak Widzew. Dla mnie mecze z RTS-em są najważniejsze.

ostatnio nawet sprawdzając wyniki I ligi, zaczynam od Widzewa z nadzieją , że wreszcie coś ugrali. Miejsce Widzewa jest w Ekstraklasie.

no ale ... ducha nie gaście.

Jarcyś,nie ma ani jednej przesłanki ze bedzie lepiej,a teraz jeszcze Kasalik...podobno wiara jest slepa,lecz u nas idiotyzm i dyletanctwo siegneło szczytu i nasze miejsce po prostu w takim wypadku jest w 2 lidze .Cięzko mi to pisac,lecz tak jest.
Mam nadzieje ze jak choć polecimy z ligi to te wszystkie kurwy co zarządzaja klubem będa ze wszystkiego rozliczone...
Ja oczywiscie postaram sie byc na wszystkich meczach Widzewa.
Zeby nam dano choc troche nadzei,wiary-takie cos zapewniłby Smuda,lecz gruby w dupe uruchany knur zabrał nam nawet i to...

*****...Kasalik.... :fu:

Sharn
04-09-2003, 22:42
Jednakze nie płaczcie Widzewiacy w 2 lidze nie jest tak źle.

płakac nie płaczemy... wiekszości man jest obojętne czy Widzew bedzie w pierwszej czy trzeciej lidze... my pragniemy jednego - zdrowego Widzewa tzn. takiego gdzie w klubie nie ma ludzi którym zalezy na kasie i wlasnej karierze nie zas na klubie, klubu w którym dba sie o kibica, klubu gdzie nie ma długów, klubu których jest prowadzony na zdrowych zasadach...

bowiem wierzymy, ja wierze ze jeśli te warunki zostaną spełnione Widzew prędzej czy poźniej wróci do pierwszej ligi i bedzie walczył o najwyższe cele...

Znowu wrzucę swój kamyczek. ***** pseudodziałaczy Widzewa i ich "kamieniarzy"... Dla normalnych kibiców RTS - powodzenia, Wasze miejsce jest w I lidze.

(To moje zdanie, nie CF)

Radio
05-09-2003, 05:49
Jakaś firma chcę upadłości Widzewa, podobno zgłosiła do sądu wniosek w tej sprawie.
Tu mpogę tylko powiedzieć że chciałym aby to nastąpiło. Tzn. upadłość.

Moze te dziady wreszcie się od was odczepią....

MaxxxiM
05-09-2003, 11:01
Jakaś firma chcę upadłości Widzewa, podobno zgłosiła do sądu wniosek w tej sprawie.
Tu mpogę tylko powiedzieć że chciałym aby to nastąpiło. Tzn. upadłość.

Moze te dziady wreszcie się od was odczepią....

tylko, ze moze sie okazac ze do rozgrywek przystapi nowy klub np. Ptak Lodz.
Olimpia Elblag tez miala dlugi, oglosili upadlosc i powstala... Polonia :(
a potem dzialacze (*****) z sympatii do kibicow postanowili zrobic nazwe Polonia :( Olimpia Elblag. tak mniej wiecej to wygladalo, Bayo moglby lepiej opowiedziec.
pilkarska mapa Polski bez wWidzewa? zle to wyglada.

Beny
24-09-2003, 13:37
Za sport.onet.pl:

PAP/23 września 2003 22:16

Prezes Widzewa zrezygnował

Witold Skrzydlewski zrezygnował we wtorek wieczorem z funkcji prezesa RTS Widzew Łódź. Dymisja została przyjęta przez zarząd - poinformował wiceprezes Widzewa Jacek Dzieniakowski.

Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym prezesem. Do czasu wyboru nowego szefa, klubem kierować będzie Dzieniakowski.

Skrzydlewski, który we wtorek nie chciał rozmawiać z dziennikarzami, pełnił funkcję prezesa Widzewa od 5 grudnia 2002 r. Latem 2003 r. był pomysłodawcą przekazania na 5 lat przez akcjonariuszy SPN Widzew SSA swoich udziałów zarządowi RTS. Od połowy lipca, wspólnie z menedżerem generalnym, Andrzejem Grajewskim, faktycznie kierował Widzewem.

O odejściu Skrzydlewskiego z łódzkiego klubu nieoficjalnie mówiło się już od kilku tygodni. Grajewski zapowiadał wtedy, że odejdzie z Widzewa razem ze Skrzydlewskim. We wtorek wieczorem dziennikarzowi PAP nie udało się skontaktować z Grajewskim.


Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam się gubić! :hmm:
Forumowicze z Widzewa jak Wy to wytrzymujecie? Zwariować można! ::roll::

MaxxxiM
24-09-2003, 16:39
widze ze jest spora grupa "dzialaczy" ktorej chyba zalezy na pierwszej lidze bez Widzewa

Krzpac
24-09-2003, 20:09
Nie wiem jak Wy, ale ja zaczynam się gubić! :hmm:
Forumowicze z Widzewa jak Wy to wytrzymujecie? Zwariować można! ::roll::

my to wytrzymujemy, ponieważ do tego się już przyzwyczailiśmy... wiemy ze to nic nie zmieni... bowiem u nas każdy prezes jest pionkiem, marionetką w rękach grajewskiego oraz (lub) padalca...

Q_(L)
25-09-2003, 12:04
Andrzej Grajewski o dymisji prezesa Widzewa: Szok

Dlaczego Witold Skrzydlewski zrezygnował z funkcji prezesa RTS?
Pytamy ANDRZEJA GRAJEWSKIEGO, menedżera Widzewa, który w dużym stopniu utrzymuje drużynę.

To dla mnie ogromny szok. Nie znam prawdziwych powodów odejścia pana Skrzydlewskiego. Zresztą nic na to nie wskazywało. Spróbuję się z nim skontaktować. Mieliśmy ze Skrzydlewskim koncepcję ratowania klubu, a on do tej pory robił, co do niego należało, i robił to dobrze. Nad Widzewem wiszą czarne chmury, ale to nie ja je ściągnąłem. Czy też się wycofam? Muszę to wszystko przemyśleć - bo co mam dalej robić? Tak naprawdę ten klub powinien się nazywać FC Grajewski. Znów mam za wszystko płacić z własnej kieszeni? Musieliśmy zapłacić 600 tys. zł w urzędzie skarbowym i ZUS, potem zrezygnowałem z ogromnych pieniędzy z Canal+, a trzeba też spłacać wierzycieli. Można było zainwestować w piłkarzy, szkolenie młodzieży czy stadion. I co, to ja jestem winien temu, że jest inaczej? Teraz pewnie przyjdzie nowy prezes, pozwoli zrobić sobie kilka zdjęć, a na koniec powie, że musi porozmawiać z Grajewskim.

GW

Ten Grajewski to chyba taki dobry wujek/hujek :/

legart
26-09-2003, 11:01
Takie foto znalazłem na forum WIdzewa 8- :)

http://www1.gazeta.pl/im/1598/z1598838G.jpg

MaxxxiM
26-09-2003, 11:18
Takie foto znalazłem na forum WIdzewa 8- :)

http://www1.gazeta.pl/im/1598/z1598838G.jpg

Nie mów nic zabawa trwa
Świat się kręci a my w nim
Zdarta płyta gra ,
Zapomniany dawno hit ...

szczepan
29-09-2003, 21:25
za www.90minut.pl:

"29 września 2003, 16:36:30 - mogiel
Widzew porozumiał się z wierzycielami

Zarząd Sekcji Piłki Nożnej Widzew SSA porozumiał się z trzema wierzycielami, którzy domagali się uchylenia zawartego w 2000 r. przed sądem układu. Rozwiązanie układu praktycznie wiązałoby się z ogłoszeniem upadłości Widzewa.
Wszyscy wierzyciele, którzy wcześniej domagali się uchylenia układu, wycofali złożone wcześniej do sądu wnioski. W związku z tym Sąd Rejonowy w Łodzi zdecydował w poniedziałek o umorzeniu postępowania w tej sprawie.

Na mocy zawartego w maju 2000 r. układu, dług SPN Widzew SSA został zmniejszony o 40 procent, a spółka miała spłacać zadłużenie w ratach. W sierpniu 2003 r. trzej wierzyciele - firma Gnom, syndyk masy upadłościowej AMZ Głowno oraz Leszek Musiał - uznali, że Widzew nie spłaca zaległości i złożyli wnioski o rozwiązanie układu. Gdyby tak się stało, to dług Widzewa znów zwiększyłby się o 40 procent, a każdy z wierzycieli mógłby wnioskować do sądu o ogłoszenie upadłości Widzewa.

Zarząd Widzewa podjął rozmowy z trójką wierzycieli. Na rozprawie 15 września swój wniosek wycofał Musiał, natomiast dwaj pozostali wierzyciele zrobili to w późniejszym terminie, ponieważ, jak uzasadnili, porozumieli się z Widzewem.

15 września prezes Jacek Dzieniakowski przyznał przed sądem, że Widzew ma opóźnienia w regulowaniu zaległości, ale zadeklarował, że do końca roku spółka spłaci wszystkich wierzycieli objętych układem.

źródło: PAP"

czyzby znow chwilowy spokoj?

Kiju
29-09-2003, 23:12
czyzby znow chwilowy spokoj?

Nie sądze :]

MaxyM
29-09-2003, 23:14
czyzby znow chwilowy spokoj?

Nie sądze :]

Na radzie zarzadu Widzewa potrzeba sfrustrowanego pocztowca amerykanskiego, ktory wlasnie dostal wymowienie z pracy.

Krzpac
30-09-2003, 10:48
czyzby znow chwilowy spokoj?

Czworo członków zarządu Robotniczego Towarzystwa Sportowego Widzew złożyło wczoraj rezygnację. RTS i Spółka Piłki Nożnej Widzew znalazły się na niebezpiecznym zakręcie. Sytuacją w klubie zaniepokojony jest PZPN

W specjalnym piśmie rozważa możliwość cofnięcia licencji.Nie odbędzie się zatem dzisiejsze posiedzenie zarządu RTS i nie zostanie wybrany nowy prezes.

Rezygnację złożyli: Ryszard Andrzejczak ; trener koszykarek, Barbara Kopczyńska ; działaczka sekcji gimnastycznej, Zdzisław Filipiak ; działacz sekcji bokserskiej i Ireneusz Podyma; działacz sekcji piłkarskiej. Wcześniej z funkcji prezesa RTS zrezygnował Witold Skrzydlewski.

Zarząd RTS stracił swą urzędową moc, bowiem z 14-osobowego ciała zostało ośmiu członków, a wszelkie ważne dla klubu decyzje w myśl statutu stowarzyszenia może podejmować tylko większość, licząca 11 osób! Od wczoraj w Widzewie panuje zatem bezkrólewie.

Jakie są przyczyny rezygnacji?

Powodów jest kilka i każdy z nich ważniejszy od poprzedniego; powiedział nam proszący o anonimowość jeden z członków zarządu, który wczoraj złożył rezygnację.

W klubie już od dawna panuje fatalna atmosfera. Liczy się tylko pierwszoligowa piłka nożna, a inne sekcje są pomijane. Z dnia na dzień przez akcjonariuszy podejmowane są niezrozumiałe decyzje. Skoro najpierw przekazuje się akcje jednemu człowiekowi, a po krótkim czasie są one odbierane, nie jest wykluczone, że wkrótce likwidowane będą poszczególne sekcje. Kiedy prezesem RTS był Witold Skrzydlewski, chory układ w klubie powoli był zmieniany.

Teraz wróciło stare. Nie będziemy firmować takiego stanu rzeczy. Doszło do tego, że powstają nawet przekręty z biletami.

Na potwierdzenie tych słów możemy podać, że od kilku dni dzwoni do redakcji nasz Czytelnik, który był wielce zaskoczony, kiedy po wykupieniu karnetu chciał zasiąść na swoim (numerowanym) miejscu, ale to miejsce było zajęte, a kibic legitymował się ważnym biletem!

Co dalej z RTS?

Dla ratowania klubu trzeba jak najszybciej zwołać Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze, by wybrać nowe władze. Ustępujący działacze są zdania, by do tego czasu nie przyjmować nowych członków, by winni fatalnego wizerunku klubu w Polsce wypili piwo, które sami nawarzyli

Pismo z PZPN,a utrata licencji

Zarząd Sekcji Piłki Nożnej Widzew SSA porozumiał się z trzema wierzycielami, którzy domagali się uchylenia zawartego w 2000 r. przed sądem układu. Rozwiązanie układu praktycznie wiązałoby się z ogłoszeniem upadłości Widzewa.

Jednak do Widzewa wpłynęło także pismo z PZPN podpisane przez wiceprezesa Eugeniusza Kolatora. Piłkarska centrala wyraża zaniepokojenie zmianami w zarządzie klubu i oczekuje formalnych informacji. Znamienne jest zdanie;Jednocześnie przypominamy, że w całym procesie licencyjnym przed organami PZPN występował i podejmował wiążące ustalenia pan Witold Skrzydlewski, w szczególności zapewniając władze PZPN o uregulowaniu wszystkich zaległości w stosunku do wierzycieli Widzewa.

Skrzydlewskiego w klubie już nie ma, a PZPN 15 października ma zapłacić kolejną ratę z Canal+. Kto i w jaki sposób będzie realizował podjęte przez Skrzydlewskiego zobowiązania? Ostatnie zdanie w piśmie PZPN jest przerażające; Brak stanowiska do 10 października spowoduje podjęcie działań przewidzianych w przepisach dotyczących cofnięcia licencji dla Waszego Klubu.

Beny
30-09-2003, 10:53
8- Czyli wyrok zapadł, a kat już ostrzy topór... 8-

I wrócimy do dyskusji przedsezonowych o spadnięciu na samo dno dla oczyszczenia atmosfery w Widzewie! :fu:

Cezdor
24-10-2003, 15:54
Widzew skończy w klasie B?!

Ostatnio pojawiły się informacje, że Widzew Łódź prawdopodobnie straci w grudniu pierwszoligową licencję, co może sprawić, że ten zasłużony dla futbolu klub trafi do klasy B – pisze „Dziennik Łódzki”.

„Widzewskie problemy finansowe nie są żadną tajemnicą. Do końca grudnia Widzew musi zapłacić dwa miliony złotych zaległych zobowiązań. To był jeden z warunków przyznania licencji. Z dokumentów wiem, że Widzew stara się spłacić swoje długi. Nie dotarła jeszcze do nas cała kwota, ale bierzemy pod uwagę to, że klub wykazuje dobre chęci” – powiedział wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator.

„Karomierz od razu nie jest taki surowy, żeby skazywać klub na ligową banicję. Jego pierwszym etapem może być kara finansowa, później PZPN może odebrać punkty drużynie. Następnym etapem może być zawieszenie licencji, a ostatecznością jest jej odebranie, co jest jednoznaczne z degradacją drużyny do klasy B” - dodał Kolator.


Źródło - "Dziennik Łódzki"

ramzes
25-10-2003, 22:57
Widzew=2 liga i tam jest jego miejsce

bemowiak
25-10-2003, 23:09
Widzew=2 liga i tam jest jego miejsce

a w 1 lidze jest miejsce dla wiosek bez kibiców...?

jarcyś
26-10-2003, 02:43
marzy mi się powrót tych dobrych czasów kiedy o dominację na boisku i na trybunach walczyliśmy z Widzewem


szacunek


niestety musimy się teraz borykać z "kaprysem Ciupiała"

Krzpac
26-10-2003, 11:15
Widzew=2 liga i tam jest jego miejsce

mozesz se tak uwazasz, ale jak mozesz uzasadnij swoją wypowiedź...

Derles
26-10-2003, 12:30
marzy mi się powrót tych dobrych czasów kiedy o dominację na boisku i na trybunach walczyliśmy z Widzewem


szacunek





i wice-wersa

Beny
27-10-2003, 09:31
Express Ilustrowany/GK/27 października 2003 08:47

Stasiak menedżerem Widzewa?

Według Andrzeja Grajewskiego już wkrótce menedżerem łódzkiego Widzewa może zostać Mirosław Stasiak, obecnie prezes Ceramiki Opoczno.

- Rozmawiam cały czas z Mirosławem Stasiakiem. Rozmowy są zaawansowane i nie wykluczam, że mógłby on być menedżerem sportowym w Widzewie - powiedział Grajewski.

Sam Stasiak przyznał z kolei enigmatycznie, że do bardziej szczegółowych dyskusji między obu panami ma dojść po zakończeniu rundy jesiennej lub po skończeniu sezonu.

Cyżby bossowie obu klubów chcieli opracować nową wersję scenariusza wymyśloną przez Antoniego Ptaka i pójść jego tropem? Czy prezesi z Łodzi i Opoczna szykują sobie podobną furtkę na wypadek, gdyby okazało się, że nie uda się spłacić długów łódzkiej spółki piłkarskiej? Wtedy SPN Widzew SA zostałby wykluczony przez PZPN z rozgrywek. Natomiast RTS Widzew mógłby po dogadaniu się ze Stasiakiem, zająć miejsce w II lidze wolnego od długów klubu z Opoczna.

Więcej - w "Expressie Ilustrowanym".



Chyba trzeba szykować wieńce i wiązanki! 8-

Kiju
27-10-2003, 10:05
Ja Stasiaka tak tragicznie nie odbieram.Zobaczcie sami,juz ładnych pare lat SAM utrzymuje klub Z Opoczna,więc chyba nie jest takim całkowitym idiotą jezeli chodzi o biznes.
W Widzwie jego ingerencje w sklad nie przejda,wiec nawet nie biore takich zachowan pod uwage 8-

Beny
27-10-2003, 10:14
Ja Stasiaka tak tragicznie nie odbieram.Zobaczcie sami,juz ładnych pare lat SAM utrzymuje klub Z Opoczna,więc chyba nie jest takim całkowitym idiotą jezeli chodzi o biznes.



Kiju, popatrz na pozycję Widzewa i Ceramiki, jak chcecie do nich równać to współczuję. Chcecie pójść drogą opisaną w artykule EI? Grać w miejscu Ceramiki? Grać bez długów z tymi samymi osobami? Bez żadnych gwarancji, że po roku, czy dwóch długi się znowu nie pojawią? Ja tu czegoś nie rozumiem, ale szanuję Wasz ewentualny wybór.

Kiju
27-10-2003, 10:47
Ja Stasiaka tak tragicznie nie odbieram.Zobaczcie sami,juz ładnych pare lat SAM utrzymuje klub Z Opoczna,więc chyba nie jest takim całkowitym idiotą jezeli chodzi o biznes.



Kiju, popatrz na pozycję Widzewa i Ceramiki, jak chcecie do nich równać to współczuję. Chcecie pójść drogą opisaną w artykule EI? Grać w miejscu Ceramiki? Grać bez długów z tymi samymi osobami? Bez żadnych gwarancji, że po roku, czy dwóch długi się znowu nie pojawią? Ja tu czegoś nie rozumiem, ale szanuję Wasz ewentualny wybór.

Ja wypowiadalem sie tylko o Stasiaku jako menadzerze.Jestesmy w takim polozeniu ze nie mozemy sobie pozwolic na strate potencjalnych sponsorów.
Nadchodzi przerwa zimowa,zapewne takich informacji odnosnie Widzewa bedzie dziesiatki.
Jak zawsze 8-

Beny
27-10-2003, 10:54
Nadchodzi przerwa zimowa,zapewne takich informacji odnosnie Widzewa bedzie dziesiatki.


... i miejmy nadzieję, że wykluje się z nich coś pozytywnego dla Was. :)

juice
31-10-2003, 20:20
Szkoda troszke widzewa, ale wszystko lezy w rekach dzialaczy i miasta

Raffi
21-11-2003, 11:24
Widzewiacy nie dostali pieniędzy

Wczoraj minął termin, w którym pracownicy i trenerzy Widzewa mieli otrzymać zaległe pensje. Skończyło się na nadziejach ludzi, którzy od roku oczekują na zarobione uczciwie przez siebie pieniądze. Kolejny raz wrócili do domu z pustyni portfelami.
Przypomnijmy, że Widzew jest winien pracownikom ponad dwanaście pensji. W tym roku ostatni raz otrzymali wypłatę (w ratach) za luty. Nie uregulowane są również wypłaty za drugie półrocze 2002 roku.

Sprawę chciał załatwić Polski Związek Piłki Nożnej. Futbolowa centrala zdecydowała, że część zobowiązań miała być uregulowana z rat przekazywanych dla klubu przez Canal Plus.

Na początku listopada pieniądze w kwocie 141.654,50 złotych zostały przekazane na konto powiernicze firmy JAG Sportmarketing GmbH, menedżera Andrzeja Grajewskiego. PZPN zastrzegł, że kasa ma być wydana wyłącznie na spłatę zadłużeń pracowniczych za lata 2001–2003.

Grajewski nie przejął się tym zupełnie. Jak się dowiedzieliśmy, nie raczył nawet skontaktować z pracownikami, by przedstawić im racjonalny powód zwłoki w wypłatach.

Ludzie Widzewa czują się najzwyczajniej w świecie oszukani, bo jak inaczej tłumaczyć zachowanie meneżdera Grajewskiego.



źródło: Express Ilustrowany

Kawa
21-11-2003, 11:28
A czego sie PZPN spodziewał? Że jak przeleje kase na konto jego firmy to pracownicy powachaja gotówke? Oj misie z Miodowej nie znacie realiów.

Beny
24-11-2003, 12:48
Dziennik Łódzki/GK/24 listopada 2003 12:35

Grajewski zapowiada niespodzianki w Widzewie

- Wyniku wielu się bało i może dlatego z działaczy widzewskich tylko ja wybrałem się na to kończące sezon spotkanie - mówi po porażce z Groclinem Dyskobolią Andrzej Grajewski.

- Już wcześniej przyznałem się, że ja też ponoszę winę, powierzając przygotowanie i prowadzenie drużyny w pierwszej fazie rozgrywek Andrzejowi Kretkowi. Tych strat nie dało się odrobić. Mimo to powinniśmy mieć na półmetku więcej punktów niż dziesięć. Mam pretensję do piłkarzy o to, że o tym zapominają. Dlatego widzę, że to nie może być tylko korekta składu, którą wcześniej planowałem. Jeszcze w grudniu nastąpią gruntowne zmiany, które dla wielu będą niespodzianką.

- Teraz trener Kasalik ma sporządzić listę zawodników, których chciałby mieć w zespole i tych, którzy mają odejść. Do 3 grudnia, kiedy Widzew wznowi zajęcia, te sprawy powinny być już jasne.

- Z pewnością będziemy szukać bramkarza, bo Widzew jest jedyną drużyną, która w każdym meczu traciła minimum jednego gola. Sam widziałem tak obszerną listę bramkarzy, którzy mają grać w Widzewie, że można z tego zrobić rocznik studentów o specjalności bramkarskiej.

- Wielu zawodników nie wykorzystało szansy i dlatego się pożegnamy. Nawet nowi reprezentanci Polski seniorów Patryk Rachwał oraz Michał Stasiak i najskuteczniejszy napastnik Widzewa Piotr Włodarczyk dostaną wolną rękę i mogą szukać klubów.

- Poleciłem szeroko otworzyć bramę w widzewskim klubie. Bo jak wejdzie sponsor, to może się w coś tam zaplącze i już nie ucieknie. Ale gadanie o nim jest doprawdy męczące. Przecież widzicie, że nikt nie chce pomóc w utrzymaniu w Łodzi ekstraklasy. 8)

Więcej - w "Dzienniku Łódzkim".

Raffi
08-01-2004, 08:30
Będą dwa... Widzewy?!
Działacze RTS Widzew negocjują fuzję z Mirosławem Stasiakiem, właścicielem piłkarskiej drugoligowej drużyny z Opoczna. Jest całkiem realne, że na wiosnę łódzki klub będzie miał dwie niezależne od siebie drużyny.

Jedna z nich będzie firmowana przez Sekcję Piłki Nożnej Widzew Spółka Akcyjna (pod dowództwem Andrzeja Grajewskiego) i występować będzie w ekstraklasie, a druga przez stowarzyszenie Robotnicze Towarzystwo Sportowe i zagra w drugiej lidze pod nazwą RTS Widzew–Stasiak (pod dowództwem Mirosława Stasiaka).
Skąd taki pomysł działaczy? Z naszych informacji wynika, że ludzie związani z Robotniczym Towarzystwem Sportowym Widzew mają już dość bezsensownej, niszczącej dorobek klubu polityki głównego menedżera Andrzeja Grajewskiego. Jego nieprzemyślane działania zmierzają do zagłady klubu i dlatego ludzie Widzewa, podjęli działania zmierzające do ratowania go.

– To jest jedyne w tej chwili rozwiązanie – powiedział jeden z działaczy klubu z al. Piłsudskiego proszący o zachowanie anonimowości. – Widzew w obecnym układzie zmierza nieuchronnie przynajmiej do trzeciej ligi. Nawet cudowne uratowanie się w tym sezonie przed spadkiem z ekstraklasy nie uratuje drużyny przed grą w niższej lidze. W PZPN mówi się nieoficjalnie, że ze względu na ogromne zaległości wobec wierzycieli nie będziemy mogli liczyć w przyszłym roku na otrzymanie licencji. To oznacza, że nie będziemy mogli grać również w II lidze. Dramat. Doszliśmy do wniosku, że lepiej przesiąść się z pociągu pośpiesznego do osobowego i dalej jechać, niż dać się zepchnąć na bocznicę – dodaje działacz.

Rozumowanie nie jest pozbawione logiki. Gdyby doszło do degradacji pierwszoligowego Widzewa i bankructwa piłkarskiej spółki, to RTS Widzew–Stasiak grać będzie w przyszłym sezonie w drugiej lidze. Co ważne klub nie będzie miał żadnych długów, a takich wypadkach chętniej zgłaszają się sponsorzy. Przy odpowiedniej polityce transferowo-finansowej drugoligowa banicja może potrwać zaledwie jeden sezon. Jak widać jest o co walczyć.

Oznaczać to może, że na wiosnę na stadionie przy al. Piłsudskiego kibice będą oglądać w jednym tygodniu mecze pierwszej ligi, a w następnym drugiej.
Co na to Mirosław Stasiak?

– Potwierdzam, że wczoraj prowadziliśmy negocjacje na ten temat z przedstawicielami Widzewa – mówi sponsor klubu z Opoczna. – Propozycja jest bardzo ciekawa, a projekt łatwy do zrealizowania, bo obydwa kluby są zarejestrowane w jednym okręgowym związku. Kiedy przyglądam się Widzewowi, to serce się kraje. Tak zasłużony klub stacza się w przepaść w zastraszającym tempie.Muszę jednak powiedzieć, że na podobny pomysł wpadli działacze KSZO, którzy kuszą mnie również. W Ostrowcu mają już dla mnie konkretne propozycje biznesowe, dzięki którym będę mógł przeznaczać na rozwój piłki nożnej w tym klubie ogromne pieniądze. Nie ukrywam jednak, że Widzew jest mi znacznie bliższy i to nie tylko ze względu na miejsce zamieszkania. To nadal wielka firma, której znak działa jak magnes. Wspaniali kibice w tym klubie zasługują na to, by nadal mieli szansę emocjonowania się futbolem na najwyższym poziomie - mówi Mirosław Stasiak.

Z naszych informacji wynika, że o planie ratowania Widzewa dowiedział się Andrzej Grajewski. Z oczywistych względów jest jego przeciwnikiem, toteż natychmiast zaproponował Mirosławowi Stasiakowi objęcie funkcji menedżera jego widzewskiej drużyny. Grajewski przesadził jednak, bowiem Stasiak za możliwość piastowania funkcji miałby płacić miesięcznie na klub 60 tysięcy złotych.



źródło: Express Ilustrowany

Krzpac
11-01-2004, 01:09
**** w dupe grajewskiemu :D '8

Raffi
15-01-2004, 11:51
Jak trwoga to do Boga.....
http://sports.pl/gazety/iso/pilka_nozna_4.htm

Q_(L)
15-01-2004, 12:40
Jak trwoga to do Boga.....
http://sports.pl/gazety/iso/pilka_nozna_4.htm

Bluźnierca :]

Raffi
10-03-2004, 08:36
Widzew będzie grał w Płocku?
Być może już w środę okaże się, czy Widzew będzie mógł rozgrywać mecze na własnym stadionie. Jeśli nie, to z Odrą Wodzisław i Górnikiem Polkowice zmierzy się w Płocku.

Przypomnijmy, że Polski Związek Piłki Nożnej zadecydował w styczniu, że łódzki pierwszoligowiec ma rozegrać dwa mecze w roli gospodarza na stadionie oddalonym przynajmniej 100 km od Łodzi. Kara została nałożona na Widzew już wcześniej, ale później została zawieszona.

- Złożyliśmy odwołanie do Najwyższej Komisji Odwoławczej i teraz czekamy na odpowiedź. Musimy jak najszybciej powiadomić łódzką policję, czy będziemy grać u siebie. Trzeba to zrobić dwa tygodnie przed meczem - twierdzi Jacek Dzieniakowski, prezes Widzewa.

Warianty są dwa:

Jeśli PZPN ponownie zawiesi karę, to pierwszy mecz na stadionie przy al. Piłsudskiego odbędzie się 27 marca. Rywalem Widzewa będzie Odra Wodzisław. Działaczom łódzkiego klubu pozostały więc trzy dni na powiadomienie policji o organizacji meczu. - Jestem w kontakcie ze związkiem. Mam zapewnienie, że nasza sprawa zostanie rozpatrzona w środę, a najpóźniej w czwartek - mówi Dzieniakowski.

Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, czyli PZPN utrzyma karę, to Widzew będzie musiał szukać stadionu, na którym rozegra mecze z Odrą i Górnikiem Polkowice (24 kwietnia). - Dostaliśmy ofertę z Płocka. Działacze tego klubu są skłonni wynająć nam swój obiekt, oczywiście nie za darmo - mówi prezes spółki.

Co zrobili działacze...

Marcin Stefański, dyrektor departamentu rozgrywek, wizytował stadion Widzewa w grudniu. - Obiekt sprawia przygnębiające wrażenie i wymaga wielu zmian. Czy powinny odbywać się tam mecze? Nie wiem, ale najważniejsze pytanie jest takie, czy działacze zrobili cokolwiek, by zapewnić bezpieczeństwo na obiekcie - mówi Stefański. - Poza tym jest tam brudno, domyślam się, że do tej pory nie wybrano nawet ścieków z toalet wzdłuż jednej z trybun.

Argument działaczy Widzewa jest od kilku miesięcy ten sam - brak pieniędzy. - Nie prowadzimy żadnej działalności gospodarczej, dlatego nie mamy dochodów. Bzdurą jest zarzut, że nie prosiliśmy o pomoc miasta. Robiliśmy to wielokrotnie, ale bez odzewu - żali się Grażyna Dziegiecka, kierownik obiektu.

Przypomnijmy, że stadion przy al. Piłsudskiego jest własnością miasta, ale stowarzyszenie RTS dzierżawi go przez 25 lat. - Ale proszę spojrzeć na inne miasta, np. Warszawę czy Poznań. Tam nie jest tak, że miasto dzierżawi stadion klubowi i więcej się tym nie interesuje - mówił niedawno w rozmowie z "Gazetą" Jerzy Porczyński, prezes RTS.

Poza tym Widzew ma inne poważne kłopoty. Już po zakończeniu rundy jesiennej zostały ukradzione metalowe przęsła ważące po 300 kg. Ze stadionu giną także aluminiowe reklamy i tabliczki z numerami sektorów. - Zgłaszaliśmy te sprawy policji, a nawet sprawdziliśmy wszystkie okoliczne skupu złomu. Bez skutku - mówi Dzieniakowski.

...a co miasto?

Działacze Widzewa twierdzą, że już od trzech lat mają plan i zezwolenie na budowę nowego ogrodzenia, ale nie ma pieniędzy na realizację. Dzieniakowski: - Najpierw mieliśmy zapewnienie miasta, że dostaniemy 500 tys. zł, potem ta kwota zmniejszyła się do 300 tys., aż wreszcie jeszcze o 100 tys. Jak się skończyło? Nie dostaliśmy nic.

Co na to Mieczysław Nowicki, dyrektor wydziały sportu UMŁ? - Spotkałem się z panem Dzieniakowskim i jego prośby okazały się dość realne do spełnienia. Widzew liczy na dotację w wysokości około 60-70 tys. zł - mówił jeszcze przed uchwaleniem budżetu miasta.

We wtorek Nowicki stwierdził, że do Urzędu Miasta nie wpłynęła żadna oficjalna prośba z klubu. - Czy to ja mam chodzić i szukać tych, którzy potrzebują naszej pomocy? - pyta.

W roku 2004 miasto przeznaczy 200 tys. zł na "konserwację skomunalizowanej bazy sportowej użytkowanej przez kluby sportowe". W takiej sytuacji jest właśnie Widzew. - Naszej pomocy potrzebuje nie tylko Widzew. Jestem za tym, by pomagać wszystkim, małym i dużym klubom sportowym. Trzeba jednak pamiętać, że budżet nie jest z gumy, nie da się go rozciągnąć - mówi Nowicki.



źródło: Gazeta.pl

Raffi
11-03-2004, 08:04
Widzew zagra na własnym boisku?
Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN jutro rozpatrzyć ma prośbę działaczy Widzewa dotyczącą zniesienia nałożonego na Widzew zakazu rozgrywania meczów na własnym stadionie.

Jest wielce prawdopodobne, że zapadnie pozytywna dla łodzian decyzja. Kibice drużyny z al. Piłsudskiego nie będą musieli czekać aż do 8 maja, by obejrzeć spotkanie na swoim stadionie. Inauguracja wiosny na Widzewie odbędzie się 27 marca.

Po awanturach kibiców podczas potyczki z Legią i chuligańskich wybrykach we wcześniejszych meczach, PZPN wydał Widzewowi zakaz gry na własnym stadionie w dwóch ligowych spotkaniach. Kara objęła mecze z Odrą Wodzisław (27 marca) oraz z Górnikiem Polkowice (24 kwietnia), bo pozostałe spotkania pierwszych ośmiu kolejek rundy wiosennej łodzianie rozgrywają na wyjazdach.

Pierwszy raz na własnym stadionie Widzew mógłby zagrać 8 maja z Górnikiem Zabrze i później jeszcze w dwóch ostatnich kolejkach z Wisłą Płock i Groclinem. Kibice Widzewa nie mogliby narzekać na przesyt widowisk na swoim stadionie. Działacze Widzewa znaleźli zastępczy stadion – Wisły w Płocku, ale wierzymy, że nie trzeba będzie jechać do naftowej stolicy. Kibice zresztą przeprosili za swe naganne zachowanie w meczach, które decydowały o nałożeniu kary na Widzew.

Trwają przygotowania łodzian do pierwszego meczu wiosny ze Świtem w Nowym Dworze (sobota, godz. 18). Dziś przyjeżdża menedżer Andrzej Grajewski i nie wiadomo, czy dobra atmosfera w klubie nie zostanie zepsuta. Przedmiotem rozmów biznesmena z Honoweru z zawodnikami ma być m.in. wysokość premii za wygrane i zremisowane mecze. Wiadomo, że klubowa kasa świeci pustkami i na wysokie wypłaty nie ma co liczyć. To może spowodować niesnaski w drużynie. Miejmy nadzieję, że ustalona zostanie wysoka premia za utrzymanie drużyny w ekstraklasie, co będzie motywować zawodników do maksymalnego wysiłku. Skąd tylko wziąć na to pieniądze?

Piłkarze przygotowują się do tego spotkania w trudnych warunkach. Dziś mają trenować albo na sztucznej murawie SMS, albo w hali Wifamy. Po zagranicznych wojażach i grze na zielonych murawach, treningi na ośnieżonych boiskach nie przynoszą korzyści szkoleniowych, a co gorsza zawodnicy ryzykują kontuzjami.



źródło: Dziennik Łódzki
Kłopoty Widzewa
Już blisko do rozpoczęcia wiosennej rundy ekstraklasy, a Widzewowi nie ubywa trudności. Wierzyciele łódzkiego klubu, nadaremnie oczekujący na opłatę bieżących i zaległych rachunków zaczynają działać.

Telekomunikacja zablokowała telefony w taki sposób, że można się do łódzkiego klubu dodzwonić, ale w odwrotnym kierunku jest to niemożliwe.

Odcięto także dopływ energii. Jest jedynie oświetlenie w klubowym budynku, natomiast teren boiska i jupitery są pozbawione prądu. Nie można było nagrzać w elektrycznych bojlerach wody i dlatego piłkarze trenowali wczoraj w hali Wifamy, a nie w swojej.



źródło: Express Ilustrowany
--------------
http://widzew.home.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=11196
8-

Kiju
22-03-2004, 11:01
Kasalik nie jest już trenerem Widzewa



Decyzja zapadła w poniedziałek rano. - Kasalik poprosił o urlop ze względu na trudną sytuację rodzinną - powiedział "Gazecie" Andrzej Grajewski, menedżer klubu.

Nieoficjalnie mówi się, że Kasalik musiał odejść, z powodu słabych wyników zespołu, który w dwóch wiosennych kolejkach zdobył jeden punkt i zero goli. Najpoważniejszym kandydatem na następcę Kasalika jest Franciszek Smuda. Na razie jednak treningi widzewiaków będzie prowadził Tomasz Łapiński.

-------------------------------------------------------------
:+:

Nie ma juz u nas tego parcha kasalika(kaszanika)!

Smuda forever!!!!!!!!!!!!!! :+:

Kempes
22-03-2004, 11:41
Z wczorajszych wypowiedzi na TVP 2 mozna wywnioskowac ,że Smuda celuje bardziej za granice ...

W każdym razie życze aby przyszedł człowiek który dobrze to poukłada i nie spuści RTS-u do 2 ligi ... lub niżej.

Raffi
22-03-2004, 13:23
Fhanek wróc, czeka Uć! :}

Tylko nie wiem, czy w obecnej sytuacji Franz będzie miał ochotę pchać się na "gorące krzesła".....

Nazgul
22-03-2004, 14:07
Fhanek wróc, czeka Uć! :}

Tylko nie wiem, czy w obecnej sytuacji Franz będzie miał ochotę pchać się na "gorące krzesła".....

W "Tylko Futbol" dał do zrozumienia że nie bardzo :)

legart
22-03-2004, 14:15
Coś mnie się zdaje że w tym sezonie Widzew niestety poleci do II ligi. A ten Kasalik to jednak pała, wykopsał Matysa jakby miał kłopot bogactwa w ataku, a teraz płakał że nie ma kto mu bramek strzelać.

Raffi
22-03-2004, 19:08
No i Frantiszku w Widzewie...

http://www.90minut.pl/news.php?id=126295

yusta
22-03-2004, 20:26
No i Frantiszku w Widzewie...

http://www.90minut.pl/news.php?id=126295


Nowy szkoleniowiec twierdzi, że wiosną jeszcze nie widział żadnego meczu Widzewa. Liczy jednak na pomoc Tadeusza Gapińskiego i Łapińskiego. Tego drugiego ma zresztą zamiar namawiać do wznowienia kariery. - Jego stać na to, żeby był czołowym polskim obrońcą - twierdzi. - Spróbować zawsze może.

heh... wiedzialam, ze jak Franek do Widzewa wróci to bedzie próbowal odtworzyc swoja mistrzowska kadre '8
Wtedy kilka rzeczy zlozylo sie na szczesliwy dla Widzewa final i Franek jedzie na tym do dzisiaj. Oby mu sie udalo utrzywac Widzew w lidze, ja jednak szczerze w to watpie :/

Beny
22-03-2004, 20:28
Jak Łapiński wznowi karierę, to... w Łodzi chyba pora umierać. 8) :/

Jaco
22-03-2004, 20:29
To i Citko pewnie wróci. A może i Siadaczka. 8o

Beny
22-03-2004, 20:30
To i Citko pewnie wróci. A może i Siadaczka. 8o

Qrna, noc żywych trupów. :buhaha:


Sorry Widzewiacy nie mogłem się powstrzymać.

b3nito
28-03-2004, 20:52
oczywiscie ! w nastepnykm seoznie wam pokarzemy krawaciarze !!! 8)

Krzpac
29-03-2004, 00:55
Widzew - nawet po śmierci.

yusta
29-03-2004, 00:58
Widzew - nawet po śmierci.

Dzisiaj w Lidze + Ekstra byl wywiad z Frankiem i chyba u Was nie zostanie 8o

Krzpac
29-03-2004, 01:06
Dzisiaj w Lidze + Ekstra byl wywiad z Frankiem i chyba u Was nie zostanie 8o

i ma racje...

Franek Smuda dla nas bedziesz zawsze WIDZEWiakiem !!!!!!!

Raffi
29-03-2004, 08:26
Grajewski poturbował dziennikarza
To że generalny menedżer Andrzej Grajewski nie panuje nad emocjami wiadomo nie od dziś. Jednak podczas sobotniego meczu zachował się niczym awanturnik spod budki z piwem.

W przerwie spotkania Widzew – Odra Wodzisław w pokoju dla gości zaatakował reportera „Expressu Ilustrowanego”. Szarpiąc i popychając dziennikarza, używając przy tym rynsztokowych określeń wygrażał, że pobije żurnalistę.

Świadkami tego godnego pożałowania aktu i skandalicznego zachowania Grajewskiego byli m.in. wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Paweł Pruszyński i udziałowiec Widzewa Andrzej Pawelec. Awanturze ze zdumieniem przyglądał się prezes i działacze Odry oraz prezydent Wodzisławia.

źródło: Express Ilustrowany 8- 8o


Czesi w Widzewie?
Nie mają racji ci, którzy twierdzą, że zespół nie miał właściwych warunków przygotowań do sezonu – powiedział nam generalny menedżer Andrzej Grajewski. Jest szansa, że w Widzewie zagrają czescy piłkarze.

– Wydałem mnóstwo pieniędzy na zagraniczne zgrupowania. Nie jestem jednak trenerem, a na pewno został popełniony poważny błąd szkoleniowy. Trener Franciszek Smuda musi teraz to wszystko poukładać. Mam nadzieję, że mu się uda - dodaje menedżer.

Jak twierdzi Grajewski, nie będzie wyciągał żadnych konsekwencji w stosunku do piłkarzy, bo oni wiedzą, że są bez formy. Niektórzy popłakali się w szatni po meczu.

Nie będzie też czynionych w awaryjnym tempie wzmocnień. Na nowych piłkarzy Widzewa nie stać, choć istnieje szansa, by po zmianie trenera w Sparcie Praga, w łódzkiej drużynie mogli zagrać piłkarze rezerwowej drużyny mistrza Czech.

źródło: Dziennik Łódzki

Krzpac
29-03-2004, 12:01
Andrzej Grajewski : - Jeśli Smuda utrzyma Widzew w ekstraklasie to w nagrodę otrzyma uścisk dłoni Andrzeja Grajewskiego. Zapewniam, że to bardzo dużo. A jeśli Widzew spadnie? To Franz wyląduje na Kamczatce, a tam jest zimno jak cholera – zakończył prezes Widzewa.

C@mo
29-03-2004, 12:13
Andrzej Grajewski : - Jeśli Smuda utrzyma Widzew w ekstraklasie to w nagrodę otrzyma uścisk dłoni Andrzeja Grajewskiego. Zapewniam, że to bardzo dużo. A jeśli Widzew spadnie? To Franz wyląduje na Kamczatce, a tam jest zimno jak cholera – zakończył prezes Widzewa.


8)
ah ten fakt

Fizi
16-04-2004, 23:46
Dziennik Łódzki/GK/16 kwietnia 2004 16:16


Widzew zwalnia trenerów

Pięciu trenerów pracujących z młodzieżą Widzewa otrzymało wymówienia.

Zdzisław Kostrzewiński, Marek Grzeszczakowski, Zbigniew Kubiak, Marek Rokicki i Maciej Kacprzak za szkolenie młodych piłkarzy otrzymywać teraz będą zaledwie 250 zł miesięcznie z Urzędu Miasta Łodzi.

Trenerzy byli również zatrudnieni na pół etatu w spółce Widzew SSA. Za swą pracę mieli z Widzewa otrzymywać ok. 500 zł netto, ale przez ostatnie półtora roku wypłacono im zaledwie dwie pensje.

Władze Widzewa prosiły trenerów, by nie zgłaszali swych roszczeń do piłkarskiej centrali. Trenerzy młodzieży zgodzili się na to i „w dowód wdzięczności” otrzymali wymówienia z pracy.
Więcej - w "Dzienniku Łódzkim".

Kempes
23-04-2004, 15:00
Radosław Michalski, Grzegorz Mielcarski i Tomasz Łapiński w piątek zostaną zgłoszeni do rozgrywek i będą mogli bronić barw Widzewa Łódź w sobotnim meczu w Łodzi z Górnikiem Polkowice.

Działacze Widzewa zdecydowali się zawrzeć kontrakty i zgłosić do rozgrywek trzech nowych piłkarzy, którzy już grali w łódzkim klubie. Tomasz Łapiński był ostatnio trenerem drużyny, ale zgodził się wrócić na boisko.

W Widzewie grać będzie także Grzegorz Mielcarski (17 występów w łódzkim klubie w latach 1994-1995), który stracił miejsce w podstawowym składzie Amiki Wronki.

Trzeci nowy to Radosław Michalski (94 mecze w latach 1996-1999), który właśnie popadł w konflikt z trenerem cypryjskiego Anorthosisu Famagusta i przestał grać. Michalski we wrześniu skończy 35 lat. Po raz ostatni grał w Widzewie 7 listopada 1999 roku. Później wyjechał na Cypr.


W utrzymaniu może pomogą ,ale co dalej ?

Wg. mnie nie tędy droga

MaxyM_
23-04-2004, 15:06
Ile to będą ciągnąć?

Ja nigdy nie wiem kto tam gra? Bo co jakiś mecz oglądam to zupełnie nowe twarze...

Co do wzmocnień...

Czekam jak Knor wybiegnie w pierwszym składzie jako nominalny napastnik.

Mogliby spaść... Może to by uleczyło sytuację... Ile można słuchać o tym cyrku?

Krzpac
23-04-2004, 21:05
utrzymamy się po barazach.... info pewne.........

Nazgul
23-04-2004, 21:22
utrzymamy się po barazach.... info pewne.........

Świt raczej się wygrzebie :D

Krzpac
23-04-2004, 21:26
utrzymamy się po barazach.... info pewne.........

Świt raczej się wygrzebie :D

tego nie wiem.......... ale wiem ze Widzew bedzie na miescu 11 8)


jeszcze jest GKS który moze wcale nie byc tak pewny utrzymania czy cały czas Polonia..............

***** pojebana jest ta polska liga.........



po cichu licze na was... mistrz wam raczej juz niegrozi tak samo 3 miejsce w tabeli....... tak wiec......... moze......... :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Pab(L)o
24-04-2004, 00:28
Smuda, Łapiński, Michalski...
"Łódzki zaciąg" nawet w Łodzi może się okazać niewypałem.

Ale dopóki ktoś tam bomby nie wrzuci, to co roku tak będzie. Zamiast się męczyć w takim cyrku, to chyba lepiej rozpierduchę zrobić i od nowa zaczynać.

MaxxxiM
26-04-2004, 16:14
Po zwycięstwie nad Polkowicami generalny menedżer Widzewa Andrzej Grajewski wypłacał niektórym piłkarzom pieniądze z walizki. Tomasz Łapiński, drugi trener, a w przeszłości wieloletni kapitan drużyny, który wcześniej upominał się o zaległości, nie dostał nic. - 2 tys. zł miesięcznie nie wystarcza mi nawet na opłaty za mieszkanie i dojazdy do rodziny. A poza tym pieniądze mam tylko na papierze. Od bardzo dawna nic nie dostałem, co można sprawdzić w księgowości - mówił Łapiński. Zarzucił też Grajewskiemu, że słaba gra łódzkiej drużyny w tym sezonie to m.in. efekt wtrącania się Grajewskiego w przygotowania do sezonu.

- Jeśli Łapiński tak mówił, to już go nie ma w Widzewie - to była odpowiedź Grajewskiego. - Zresztą kto to jest? Co on takiego zrobił dla Widzewa? Zarobił w Widzewie miliony złotych, więc teraz może pracować za darmo - dodał menedżer. Łapiński był kapitanem drużyny, która dwukrotnie zdobyła mistrzostwo Polski i grała w Lidze Mistrzów.

Bartłomiej Derdzikowski: Dlaczego Andrzej Grajewski miał zły humor? Przecież drużyna wygrała pierwszy mecz w rundzie wiosennej...

Tomasz Łapiński: Bo sprawia wrażenie, jakby nie zależało mu na utrzymaniu Widzewa w I lidze. Prześledźmy fakty. Kiedy trenerem był Andrzej Kretek, pojechaliśmy na zgrupowanie do Niemiec. W kadrze było wtedy siedmiu czy ośmiu piłkarzy. Byliśmy tam prawie dwa tygodnie i w tym czasie dojeżdżali jeszcze kolejni zawodnicy. Przez 11 dni drużyna rozegrała dziesięć sparingów. Kretek bronił się przed tym, ale z panem Grajewskim nie wolno dyskutować. Z góry było wiadomo, że to zły plan. Ten obóz był morderczy, przez co drużyna została praktycznie "zarżnięta". Pokazał to początek ligi, bo przegrywaliśmy kolejne mecze. Oczywiście winny złego przygotowania był Kretek.

Kretek został zwolniony i to Pan prowadził drużynę w meczu z Górnikiem Łęczna.

- Przegraliśmy i oczywiście Grajewski miał pretensje do mnie. Jego zdaniem to ja przez trzy dni źle przygotowałem drużynę.

Po Panu przyszedł Jerzy Kasalik.

- On miał wielkie szczęście, bo trafił na przerwę w lidze spowodowaną meczem kadry. Dzięki temu miał trochę czasu na odbudowanie drużyny pod względem fizycznym. Dzięki temu zdobyliśmy kilka punktów.

Co działo się w podczas przerwy zimowej?

- Pan Grajewski usunął połowę piłkarzy. Przede wszystkim odeszło trzech zawodników, którzy według mnie decydowali o obliczu Widzewa: Michał Goliński, Michał Stasiak i Piotr Włodarczyk. Mimo to trener Kasalik chciał zrobić coś dobrego. Miał plan przygotowań, ale znów w jego realizacji przeszkodził pan Grajewski.

Drużyna wyjechała do Turcji i na Majorkę.

- To był dobry pomysł, bo drużyna miała możliwość gry na suchych boiskach. Pod względem ekonomicznym był to jednak niewypał, bo skoro Widzew jest biedny, to po co były tak kosztowne zgrupowania. Ale, niestety, był na nich także pan Grajewski, który cały czas wtrącał się trenerowi do pracy. Moim zdaniem w takiej sytuacji z Grajewskim może poradzić sobie tylko jeden człowiek - Franciszek Smuda. Teraz znów powstało zamieszanie, bo do gry miałem wrócić ja, Radek Michalski i Grzegorz Mielcarski. A pan Grajewski tego nie chce, bo ma inne priorytety. Dla niego najważniejsze jest to, że za wzmocnieniami stoi Andrzej Pawelec [drugi obok Grajewskiego współwłaściciel Widzewa - red.]. W mniemaniu Grajewskiego Pawelec da parę złotych i wjedzie do klubu na białym koniu. A przecież cel nas wszystkich jest ten sam - utrzymanie się w lidze. Tymczasem Grajewski robi na odwrót.

Uważa Pan, że Widzew grałby lepiej z Panem, Michalskim i Mielcarskim?

- Jeśli chodzi o Michalskiego, to jestem w 100 proc. pewien. Jest dobrze przygotowany, bo cały czas grał na Cyprze. O Grześku nic nie mogę powiedzieć. Ja na pewno nie pomogę drużynie, bo nie jestem przygotowany. Miałem powiedzieć to Grajewskiemu w Poznaniu, ale nie przyszedł na umówione wcześniej spotkanie. Ja mogę pracować w Widzewie za darmo, byleby tylko nie spadł do II ligi. Mnie pewnie Grajewski zaraz zwolni, ale to nie jest istotne. Kiedy przeczyta ten wywiad, stwierdzi zapewne, że zarobiłem w Widzewie miliony.

Dlaczego zdecydował się Pan o tym wszystkim powiedzieć?

- W klubie są trzy kategorie ludzi. Tacy, którzy mają złą opinię o Grajewskim i o tym mówią, tacy, którzy mają złą opinię, ale o tym nie mówią bo chcą nowego kontraktu, oraz tacy, którzy mają o nim złą opinie i nie mówią o tym, bo są od niego zależni finansowo. Niestety, tych ostatnich jest najwięcej. Zresztą to najlepszy moment na szczere wyznania, bo Widzew wygrał ważny mecz. Ale bez względu na to, czy w klubie będzie Grajewski czy Łapiński, chciałbym, żeby kibice nie odwrócili się od niego. Bo tylko z nimi Widzew będzie istniał dalej.


Normalnie jest mi szkoda Widzewiakow.