PDA

Zobacz pełną wersję : Austria Wiedeń - Legia (kibicowsko)



Strony : [1] 2

Niko
27-08-2004, 13:11
A raz ja sobie temat zaloże 8)

Mogło być lepiej (Banska Bystrzyca), ale i tak jest niezle. Gorzej w grupie(jeśli przejdziemy tych, a może nie być łatwo) bo tam już Włochy, Portugalia, Hiszpania + Partizan B. lub Dynamo Bukareszt.

Taka ciekawostak - chłopaki z Sosnowca mają bliżej do Wiednia niż do Warszawy. A, i Wideń jest jakieś 50km od Bratysławy.

1000pęknie?

pzdr

Guzik
27-08-2004, 13:12
Troche wczesnie :ucieka:

Aureliusz
27-08-2004, 13:14
Troche wczesnie :ucieka:
No co ty, przecież zostalo tylko 3 tygodnie do meczu. :ucieka:

Niko
27-08-2004, 13:22
Jak to jest z tymi grupami? Z tego co ja wiem,to to już jest podział grupowy i ci co przejdą grają w tej 5zespołowej grupie. Mam racje? Czy losowanie potem jest od nowa? :zdziwiony:

Ze strony FAK: Z kim chcesz grać w następnej rundzie PUEFA?

Legia Warschau 58.6%
PARMA 16.1%
Partizan Belgrad 13.8%
Benfica Lissabon 9.2%
Real Saragossa 2.3%

:brawo:

legart
27-08-2004, 13:29
Piłkarsko może być ciężko, ale jeśli chodzi o kibicowska strone to jestesm bardzo zadowolony, w miare blisko, niezle ekipa, fajne miasto ...

http://www.airportveilchen.com/bvb11.jpg

To zdjecie jest z meczu z Borussia z zeszlego roku z PUEFA, pewnie nie zagramy na ichniejszym "narodowym" ( tam sie odbyl ten mecz ), ale obrazuje to ich mozliwosci. Będzie ciekawie.

Tuzin
27-08-2004, 13:38
http://www.msc-simmering.at/westat/galery.php

Galeria

crolick
27-08-2004, 13:38
Jak to jest z tymi grupami? Z tego co ja wiem,to to już jest podział grupowy i ci co przejdą grają w tej 5zespołowej grupie. Mam racje? Czy losowanie potem jest od nowa? :zdziwiony:
jest losowanie

Adiq
27-08-2004, 13:55
http://www.msc-simmering.at/westat/images/photo/2003-04/20030813MarseilleH/fak-om_hb03-a.jpg
http://www.msc-simmering.at/westat/images/photo/2003-04/20030712Supercup/supercup_hb03-d.jpg
http://www.msc-simmering.at/westat/images/photo/2003-04/20030924DortmundH/fak-bvb_hb03-e.jpg

Trzeba kliknąć i odświeżyć stronę:
http://www.msc-simmering.at/westat/galery.php?pic=images/photo/2004-05/20040801RapidH/derby238_b.jpg
http://www.msc-simmering.at/westat/galery.php?pic=images/photo/2003-04/20030924DortmundH/fak-bvb_hb03-d.jpg
http://www.msc-simmering.at/westat/galery.php?pic=images/photo/2003-04/20031029RapidH/fak-scr_hb03-a.jpg
http://www.msc-simmering.at/westat/galery.php?pic=images/photo/2002-03/20030518RapidH/fak-scr_fj03-e.jpg

Raffi
27-08-2004, 13:58
"Jedno miasto, jeden klub" Haha 8)

Adiq
27-08-2004, 14:00
"Jedno miasto, jeden klub" Haha 8)
A Rapid zdecydowanie lepszy w ultrasce...

Fizi
27-08-2004, 14:01
"Jedno miasto, jeden klub" Haha 8)

nie wiem na ile to prawda, ale czytałem kiedyś, że Austria Wiedeń i Rapid - to podobny pod wzgledem kibicowskim klimat jak Polonia i Legia


właśnie sobie przypomniałem , że mam gdzieś szaliczek Rapidu :hyhy:

witek
27-08-2004, 14:30
są już ceny biletów:


Zur INFO: Der Austria-Fansektor ist C/D I. und II. Rang

Sektor C/D - I. und II. Rang
Voll 18 €
Ermäßigt 11 €
Kind 4 €

Sektor B & E - I. und II. Rang
Voll 30 €
Ermäßigt 18 €
Kind 11 €

Golden VIP - Sektor B
Voll 215 €
Voll + 180 €
Kind 110 €


http://www.fk-austria.at/tbl.action?story=5606&dir=9

Tuzin
27-08-2004, 14:30
http://f23.parsimony.net/forum46854/messages/194727.htm
co za lole...

dyha
27-08-2004, 16:09
Witkacy , to wkoncu ile bilecik kosztuje na polskie złote?


Jeslibykby organizowany bus/autokar , bylbym wdzieczny za info.


w przeciwnym wypadku , bede podrózowal PKP, bo mam neizle polaczenie.

witek
27-08-2004, 16:24
Witkacy , to wkoncu ile bilecik kosztuje na polskie złote?

Euro dzisiaj stoi 4,47, więc na nasz sektor:

80,46 PLN - normalny
49,17 PLN - ulgowy
17,88 PLN - dziecięcy

Mazi
27-08-2004, 16:43
hmm ,ciekawe dla kogo jest ulgowy ? :roll:

moze dla uczniow :hyhy:

dyha
27-08-2004, 16:53
hmm ,ciekawe dla kogo jest ulgowy ? :roll:

moze dla uczniow :hyhy:

oby




Drogo , ale co tam ......


Dostalem kase na nowe spodnie i .... nie bedzie spodni .

Cube
27-08-2004, 17:20
ile nas bylo w Utrechcie ? bo pewnie cos kolo tego sie stawimy w Wiedniu :)

DeMon
27-08-2004, 17:36
W Utrechcie to było nas z 700-800 osób, tyle, że około 150 nie wpuszczono... :kurde:
A do Wiednia to nawet na rzęsach... ale się dostane :hyhy:
JAdziem do WIEDNIA na FAK-i!!!

Sprawdzam wszelkioe możliwości połączenia z Wiedniem

Piewrsza to przelot liniamii Niikiego Laudy... cena ze wszystkimi opłatami i podatkami to jedyne :kurde: 119 E. Ale nie ma co się spinać bo zostało 9 miejsc...

Szukam dalej...

Co do samolotów na trasie Wiedeń - Warszawa to możemy już zapomnieć... lata tam tylko NIIKI air... chyba, że ktos coś wypatrzył innego...
A więc transport drogowy :hyhy:

Sharn
27-08-2004, 19:15
bilety dla nas będą po 30E :zdziwiony: :efoch:

To pewne info? Mam wydać na wachę 150 i na bilet tyle samo?

:zly:

Może nasi pseudodziałacze się wykarzą i wynegocjują coś? Wisła miała na Real po 6 i 12 euro. :-

Thomas
27-08-2004, 19:19
Bilety na mecz pomiędzy Austrią Wiedeń a Legią Warszawa będzie można nabywać w cenie 30 euro.

troche drogo :-

Bastion
27-08-2004, 19:21
Kurfa, ja bym sie pisal na wyjazd, jak zalicze egzaminy to starzy moze mnie finansowo wspomoga, wtedy bym moze i fura sie wybral, tylko nie wiem czy dojedzie...

Sharn
27-08-2004, 19:37
Kurfa, ja bym sie pisal na wyjazd, jak zalicze egzaminy to starzy moze mnie finansowo wspomoga, wtedy bym moze i fura sie wybral, tylko nie wiem czy dojedzie...

Dojedzie nie pękaj... :ucieszony:

Fizi
27-08-2004, 19:47
za legia.com:


Autor: Wojciech Niemira @ Data: 2004-08-27 17:14:24
Mecz w Wiedniu na 50 tysięczniku

Pierwszy mecz pomiędzy zespołami Austria Wiedeń a Legią Warszawa zostanie rozegrany na nowoczesnym 50 tysięcznym obiekcie Ernest Happel Stadion. Obiekt jest całkowice zadaszony. Samych miejsc parkingowych jest 3 tys. Organizatorzy spodziewaja się kompletu widzów. Dla kibiców Legii zostanie przyznaych wstępnie 3.5 tys miejsc. Na tym obiekcie w 1995 rozegrano finał Ligi Mistrzów. Stadion Austrii Wiedeń na którym rozgrywa na codzień swoje mecze liczy zaledwie 11789 miejsc.

Bilety na mecz pomiędzy Austrią Wiedeń a Legią Warszawa będzie można nabywać w cenie 30 euro.

Tuzin
27-08-2004, 20:55
Fajnie jakby pękł tysiaczek... 8)


Mysle ze spokojnie peknie 8)

Raffi
27-08-2004, 23:16
Austriacy podają, że bilety dla nas będą kosztowały:
-- dla osób do 18 lat: €11
-- dla pozostałych : €18

To by się znacząco różniło od podanej poprzednio sumy, ale zobaczymy....

arczi
27-08-2004, 23:21
Jedziem do Wiednia.. ale ale!!!! :ucieka:

DeMon
28-08-2004, 00:18
Wszyscy obowiązkowo... ja nawet namówiłem typa który na żadnym wyjeżdzie nie był!!! Jego argumentacja to coś w stylu: Stary po twoich :hyhy: opowiesciach muszę tam pojechać... I gotowe... kolejny zarażony 8)

Długi123
28-08-2004, 03:32
Ludziska jedziemy wszyscy!! Kołujcie fury,mozna autokary itd.Swietny pomysł z noclegiem pod bratysławą jak podał kolega,zróbmy tam dobry,pomeczowy melanż!!

dyha
28-08-2004, 10:28
Jesli do 18 lat 11 Ojro to by bylo dobrze.


Odpuszczam Craxe , bo z flotą nie wyrobie.

Tuzin
28-08-2004, 13:10
Ktos wie moze czy bilety na ten mecz beda do kupienia na miejscu czy sprzedawane w Warszawie przez Zygo? Jak to bylo w poprzednich latach?

crolick
30-08-2004, 11:06
Austria-Salzburg 2:0 w meczu ligowym...

Raffi
31-08-2004, 14:17
Informujemy, że pierwsze spotkanie 1 rundy Pucharu UEFA Austria Wiedeń - Legia Warszawa rozpocznie się 16.09 br. o godz. 20:45.

Junior89
02-09-2004, 19:03
to będzie niezły sprawdzian dla Legi...Austria z tego co wiem jest wicemistrzem Austrii :oczko: ale jeszce zobaczymy jak będzie :zlosliwy:

Q_(L)
03-09-2004, 08:55
Wszystkie sprawy dotyczace transportu, cen przejazdu, itp. zostały przeniesione do nowego tematu... http://forum.legialive.pl/viewtopic.php?t=6465

Jaco
03-09-2004, 10:57
Zmiany w składzie Austrii Wiedeń:

http://sport.onet.pl/974605,wiadomosci.html

Herman
03-09-2004, 13:05
czy wiadomo juz co z biletami ?

będą sprzedawane w Warszawie czy przed meczem w Wiedniu ?

Łysy1916
04-09-2004, 01:56
Panowie postarajmy sie zeby nas pojechało z 2 tysiące!!
A tak na marginesie fajnie by było jak byśmy wyznaczyli jakieś miejsce zbiórki i ruszyli razem w sile ponad 1000 osób na stadion fajnie by to wyglądało.Ja bym proponował sie gdzieś na praterze ustawić co wy na to?????????Może macie jakieś inne propozycje.


A tak informacyjnie to austria wieden ma jedna z najbardziej licznych rzesz kibicowskich w austrii.Styl ultras to słabe kartoniady połaczone z sektorówkami i transparenty okolicznościowe.Chuliganka prawie nie istniej przykład:będąc na derbach wiednia Austria-Rapid(podobno jedna z wiekszych kos w austrii)wsiadam do metra i co widze około 100 osób z austrii i 100 z rapidu stojących koło siebie i jest zero bluzgów ani awantur a warto dodać ze w metrze znajdowało sie może z pięciu policjantów.Przed stadionem tłumy kibiców rapidu i austrii ida wymieszane i nie było żadnych awantur jak na polskie realia brzmi to nie realnie.Co prawda dopiero na stadionie Rapid próbował coś dymić ale po "interwencji"spikera wszystko sie uspokoiło.


Legia Mistrz!!!!!!!!!!
Z Austria bedzie trudno ale wierze że pezejdziemy!!!!!!!
Robimy najazd na Wiedeń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Raffi
04-09-2004, 23:28
Leci właśnie Austria - Anglia, oczywiście na Ernst-Happel-Stadion. Mamy zatem okazję przyjrzeć się obiektowi 8) Nasze miejsca są, z tego co się orientuję, na łuku po prawej stronie, bliżej przeciwległej prostej.

Thomas
04-09-2004, 23:32
Łee w takim razie słabo nas bedzie widac w tv...miejmy nadzieje że chociaz będzie nas słychać

muran
04-09-2004, 23:34
cos jakby malo miejsca na flagi :\

Adiq
05-09-2004, 14:21
Panowie postarajmy sie zeby nas pojechało z 2 tysiące!!

Na moje oko to tyle będzie bez problemu. :)

Mazi
05-09-2004, 21:36
Panowie postarajmy sie zeby nas pojechało z 2 tysiące!!

Na moje oko to tyle będzie bez problemu. :)

na moje oko nie ma co gdybać , wyjdzie w praniu ;)

Adiq
06-09-2004, 15:33
A właśnie, że będę. :]

marecki
09-09-2004, 15:28
http://www.westtribuene.at/lieder.php :cicho:

Sharn
09-09-2004, 20:50
Dla tych co chcą wiedzieć co i gdzie. =>>>





Info o mieście. (http://przewodnik.onet.pl/1620,kraj.html)

Porter
09-09-2004, 22:51
http://www.westtribuene.at/lieder.php :cicho:

Egal wo wir auch spieln

Egal wo wir auch spieln:
Ja, wir fahren überall hin,
ob nach Bregenz so weit(fern)
oder Südstadt so nah
Spielt die Austria,
ja dann sind wir da!


Coś w stylu naszego "Jesteśmy zawsze tam" ciekawe jak im to wychodzi
:chytry:

Fotka z derbów z Rapidem :
http://www.westtribuene.at/images/photo/2004-05/20040801RapidH/derby238_d.jpg

marecki
09-09-2004, 22:57
http://www.westtribuene.at/lieder.php :cicho:

Egal wo wir auch spieln

Egal wo wir auch spieln:
Ja, wir fahren überall hin,
ob nach Bregenz so weit(fern)
oder Südstadt so nah
Spielt die Austria,
ja dann sind wir da!


slabo?! :O

Porter
09-09-2004, 23:06
http://www.westtribuene.at/lieder.php :cicho:

Egal wo wir auch spieln

Egal wo wir auch spieln:
Ja, wir fahren überall hin,
ob nach Bregenz so weit(fern)
oder Südstadt so nah
Spielt die Austria,
ja dann sind wir da!


slabo?! :O
moze i nie słabo ale na bank .... gorzej 8)

Dino81
09-09-2004, 23:26
Zakladam sie, ze w 3,5 tys. gardel przekrzyczymy helmutów ze "wschodniej rzeszy"! :hyhy:
A w Wawie damy im prawdziwa lekcje kibicowania! Jak zobacza panorame i oprawe na Estadio WP to im dupy poodpadaja!

marecki
09-09-2004, 23:58
:kurde:

Kawa
09-09-2004, 23:59
:kurde:
Pilnuj w pubie zeby nie było "jesteśmy zawsze tam" :chytry:

Herman
10-09-2004, 01:02
Zakladam sie, ze w 3,5 tys. gardel przekrzyczymy helmutów ze "wschodniej rzeszy"! :hyhy:
A w Wawie damy im prawdziwa lekcje kibicowania! Jak zobacza panorame i oprawe na Estadio WP to im dupy poodpadaja!

weź się w garść

Sharn
10-09-2004, 14:31
Właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem biletu na mecz. Niestety musiałem podać dane. Jak ktoś ma w tym interes może podać lipne, bo i tak nie sprawdzają dowodu, a na bilecie nic nie ma - są one gotowe prosto z Austrii.
Od 10 zeszło około 260 sztuk! :brawo:
Na pewno sprzedadzą się wszystkie. 8)

Adrian
10-09-2004, 15:11
A ile biletow przyszlo do Wawy?Mam nadizeje ze nie braknie bo chcemy na miejscu kupic...Orietuje sie ktos moze ile kosztuje czeska winietka/autostarda/?

Raffi
10-09-2004, 15:31
do Wwy przyszło 2000.
o winietach ktoś tu pisał... muszę poszukać

jakuszyn
10-09-2004, 18:22
W Czechach winietka kosztuje cos kolo 50 zeta na 10 dni, natomiast austriacka około 8 euro. Austriacką można też kupic na naszej granicy ale jak to u nas bywa z takimi sprawami jest troche drożej :/ . Nie radze natomiast jechać bez winiety, często na stacjach benzynowych stoją jacyś strażnicy, którzy sprawdzaja winiety. W taki sposób mnie kiedyś zwinięto :hyhy: .
Pozdrawiam.

wojtek1981
11-09-2004, 00:53
Czeska winieta 10-dniowa kosztuje 150 czeskich koron

wa(L)dus_wilanów
11-09-2004, 12:34
z tego co się orientuję, to dużo z pozostałych 1500 w Wiedniu ZAKUPILA miejscowa Polonia, nie radze odkładać kupna biletu na ostatnia chwilę (czytaj: radze kupić je w wawce :chytry: )

Zajacc
11-09-2004, 14:40
a w Warszawie też się radze pospieszyć, bo dzisiaj kupowałem i pani w kasie powiedziała ze juz ponad 800 bilecików sprzedanych ;]

Raffi
11-09-2004, 14:48
o której?

Adiq
11-09-2004, 14:49
Po 13.

vit
11-09-2004, 17:24
to ja bylem dokladnie o 14 i powiedziala ze poszlo 700. Czyli mysle ze 2000 pęknie.Ale pamiętajcie,nie liczy sie ilośc ,liczy sie jakość 8)

Długi123
11-09-2004, 18:07
to ja bylem dokladnie o 14 i powiedziala ze poszlo 700. Czyli mysle ze 2000 pęknie.Ale pamiętajcie,nie liczy sie ilośc ,liczy sie jakość 8)
Ilość musi iść w parze z jakością,co,chcesz by nas było tam np 200 i super atmosfera??

vit
11-09-2004, 19:05
Wiesz,wole 200 osób które śpiewaja przez 90 min ,niz 500 które czasami cos tam zanucą.Ale nie o to mi chodziło.A w Wiedniu bedzie nas spokojnie ponad 1.5 tyś wiec o atmosfere na naszym sektorze jestem spokojny.Pokażemy im :zlosliwy: jak sie spiewa :chytry:

Michu
11-09-2004, 19:14
Ja stawiam że będzie 2.000 osób :chytry:

Strzałek
11-09-2004, 19:17
Wiesz,wole 200 osób które śpiewaja przez 90 min ,niz 500 które czasami cos tam zanucą.Ale nie o to mi chodziło.A w Wiedniu bedzie nas spokojnie ponad 1.5 tyś wiec o atmosfere na naszym sektorze jestem spokojny.Pokażemy im :zlosliwy: jak sie spiewa :chytry:

I trzeba wziąć pod uwagę też to że na wyjazdy jeżdzą najwierniejsi wiec o śpiew nie ma co się martwić 8)

Długi123
11-09-2004, 19:17
Ja twierdze,ze jakość trzeba połączyć z ilością,jedno bez drugiego jest do d... :chytry: .A w Wiedniu będzie nas spokojnie ok 2 tys,kwestia czy nie więcej,oby :hyhy:

DeMon
13-09-2004, 01:44
A to kilka fotek fanów FAK klubu.

http://www.maniacs.at/fotos/10%20GAK-FAK%20(meister%202003)/GAKFAKMeister2003/images/07.jpg
http://www.maniacs.at/fotos/17%20Mattersburg%20-%20FAK/MattersburgFAK/images/56001_00.jpg

Chłopaki z Wiednia tez jak widac umieją się dobrze bawić :zlosliwy:


http://www.maniacs.at/fotos/19%20Cupfinale%20FAK%20-%20GAK/CupfinaleFAKGAK/images/cupfinale04%20051.jpg

To ich sekcja hokejowa :hyhy:

http://www.maniacs.at/fotos/19%20Cupfinale%20FAK%20-%20GAK/CupfinaleFAKGAK/images/cupfinale04%20052.jpg

A tu zwróćcie uwagę na ochraniacze. Widać tam też polucja nie grzeszy mądrością... facet założył je na odwrót. No i nie zły lol z tą "eLką"

http://www.maniacs.at/fotos/12%20Mattersburg%20-%20FAK%20%20Saison/MattersburgFAKSaison/images/m.burg25.10.03%20036.jpg

wjazdy z bramą to chyba nie tylko nasza nowa świecka tradycja :ucieka:

http://www.maniacs.at/fotos/12%20Mattersburg%20-%20FAK%20%20Saison/MattersburgFAKSaison/images/m.burg25.10.03%20038.jpg
http://www.maniacs.at/fotos/12%20Mattersburg%20-%20FAK%20%20Saison/MattersburgFAKSaison/images/m.burg25.10.03%20039.jpg

A oto pokojowe wykorzystanie śmietnika :chytry:

http://www.maniacs.at/fotos/07%20Salzburg-FAK%20Sasion%200203/SalzburgFAKSasion0203/images/04.jpg

"Nic nie widzę, nic nie słyszę" :ucieka:

Młody
13-09-2004, 16:04
Ciekaw jestem jak nas przyjmą na rynku bo podejrzewam że rynek będzie nasz już od samego rana :)

Tomas
13-09-2004, 16:09
cos czuje ze jak tylko powjezdzaja pierwsze autokary na rynek i rozlegnie sie chóralny spiew Warszawskiej Husarii niewiadomo czemu wszystkie sklepy zostana pozamykane :ucieka:



:nie:

Młody
13-09-2004, 16:19
Bo to miasto jest nasze !! I nie może być inaczej !! Kolejny Historyczny najazd na Wiedeń mam nadzieje że w liczbie blisko 3500 :) Byle Bary i monopole były otwarte :D a no i jeszcze kartke chciałem wysłać hehehe ;)

Lakers
13-09-2004, 16:20
aż tak żłe to chyba nei bedze bez przesady w koncu zarobia sobie na nas troche ... wiec powninni sie usmiechac :hyhy:

Hickey
13-09-2004, 16:49
My balujemy juz w srode w nocy w Mikulov !
Ludzie !
Droga przez SLowacje to kiszka i nic tam sie nie dzieje . Czesto pokonuje te trase i zawsze wybieram Czechy i zabawe w MIkulov , a kto lubi fajne bary i lux burdeliki to zapunktuje .
Noclegi w Mikulovie ze sniadankiem to ok 70 zl , taniej w Wiedniu nie znajdziecie , a to tylko 80 km .
Takze od czwartku rana zwiedzamy i balujemy w Wiedniu !

p.s Cala Legia melduje sie w wesolym miasteczku na Praterze przed meczem :)

^m@rcin^
13-09-2004, 17:14
.ps Cala Legia melduje sie w wesolym miasteczku na Praterze przed meczem :)

O ktorej ?

Czy ten stadion jest gdzies blisko tego wesolego miasteczka ?

Cube
13-09-2004, 17:32
wie ktos moze ile biletow juz poszlo ?

Hickey
13-09-2004, 17:41
Tak ze stadionu napewno kazdy trafi na wesole misteczko na Praterze ze wzgledu na najwiekszy w Europie diabelski mlyn z ktorego widac cala panorame miasta .

Cala Legia na diabelski mlyn :hyhy:

Glaca
13-09-2004, 17:43
Tak ze stadionu napewno kazdy trafi na wesole misteczko na Praterze ze wzgledu na najwiekszy w Europie diabelski mlyn z ktorego widac cala panorame miasta .

Cala Legia na diabelski mlyn :hyhy:

juz to widze, jak cala Legia, po 24h melanzu, wsiada na to cus... caly Wieden zarzygany az po Bratyslawe :ucieka: :hyhy:

żyła
13-09-2004, 17:58
caly Wieden zarzygany az po Bratyslawe

:hmm: chyba nie użyłeś odpowienich nazw, do tego co chiałeś wyrazić :oczko:

Glaca
13-09-2004, 17:59
caly Wieden zarzygany az po Bratyslawe

:hmm: chyba nie użyłeś odpowienich nazw, do tego co chiałęś wyrazić :oczko:

chyba sie czepiasz :efoch: :oczko:

Młody
13-09-2004, 18:13
Dla nas liczy sie dobry mecz, kilka browarów i ........ hehe :) Wszystkie miasta po drodze beda nasze. A czwartek w Wiedniu będzie piękny. Od samego rana na rynku Legioniści głośne śpiewy itp :) zajebonzo.

BBB
13-09-2004, 22:55
Jedno pytanie mam.
Czy jak sie wjezdza od strony Bratyslawy do Wiednia to trzeba miec winietke austriacka?Jedzie sie wtedy autostrada czy zwykla jakas droga?

DeMon
14-09-2004, 01:11
Jedno pytanie mam.
Czy jak sie wjezdza od strony Bratyslawy do Wiednia to trzeba miec winietke austriacka?Jedzie sie wtedy autostrada czy zwykla jakas droga?

Z tego co wiem to trzeba mieć vinietkę. Z Bratysławy do Wiednia jedzie się autobahnem. Po za tym w samym Wiedniu też trzeba mieć jakąś vlepe, ale sam już nie wiem... pogubiłem się :zdziwiony:

dardaw
14-09-2004, 01:27
Jedno pytanie mam.
Czy jak sie wjezdza od strony Bratyslawy do Wiednia to trzeba miec winietke austriacka?Jedzie sie wtedy autostrada czy zwykla jakas droga?

Z tego co wiem to trzeba mieć vinietkę. Z Bratysławy do Wiednia jedzie się autobahnem. Po za tym w samym Wiedniu też trzeba mieć jakąś vlepe, ale sam już nie wiem... pogubiłem się :zdziwiony:

W Austrii płaci się za autostrady jak również za drogi szybkiego ruchu.Nawet za przejazd autostrada we Wiedniu konieczna jest winietka .Koszt winietki to 7,60 euro za osobowa bryczkę.
Do Wiednia prowadzą od nas 3 popularne trasy:
1.przez Bratyslawę - winietka w Austrii konieczna
2.przez Znojmo- winietka konieczna
3.przez Mikulov - do Wiednia jedzie się dobra droga krajową więc winietka nie jest potrzebna.Jest to najkrótsza i najszybsza trasa.
W Mikulov bardzo dobra baza noclegowa, tylko dwa czy trzy hotele ale za to mnóstwo pensjonatów.
Kilka kilometrów przed Mikulov jest duże jezioro.Po prawej stronie przed jeziorem(oczywiście od strony Polski) znajduja się domki campingowe do wynajęcia.Dośc tanie a stąd do Wiednia jest godzina jazdy.
Uwaga kierowcy na pojebaną i łapówkarską policję w Czechach.

Tuzin
14-09-2004, 14:54
http://www.fk-austria.at/static/1095151359417.jpg

fuuuj :/

Thomas
14-09-2004, 15:14
15 Euro za szalik ? Hmmmm :/

http://kurier.at/sport/737777.php ktoś mógłby przetłumaczyc ? :ucieka:

Herman
14-09-2004, 18:40
proszę


Warsaw/vienna - sound rumors from the surrounding field of the sevenfold Polish football master Legia Warsaw could come it on Thursday in the UEFA Cup first leg against the Viennese Austria in the Happel stadium (20,45 o'clock) to excesses. A group of Warsaw hooligan, the in such a way specified "Teddyboys", plan to storm the playing field and force an abort. The action is directed against the own club, particularly against the Polish medium company ITI, the new owner of Legia. Radical increase of the admission fees The controversy had begun in February 2004, when ITI had taken over the indebted association from the capital. 19 millions Zloty (4.32 millions euro) were transferred many players and coaches of the previous years, immediately to the creditors, under it in addition one invested into new players. The high expectation attitude of the fans was however rapidly clouded. In June ITI Boss Mariusz walter announced that the company was not karitative mechanism and the trailers to the recovery of the association to likewise contribute would have - in form of a radical, 150-prozentigen increase of the admission fees! A goal: Exclusion The Legia fans answered first with peaceful protest actions, finances of the medium company published a little later for the first half-year 2004 (35 millions euro profit) heated up however the mind. "Teddyboys" split thereupon of the remaining groups of fans off and now plan for Vienna the revenge action. Legia is to be gotten therefore not only a high fine from the UEFA up-hummed, but also be excluded from the UEFA Cup. "Nette surprise in Wien" The responsible persons of Legia are aware of the threatening danger, appease however. "We will the 2,000 ticketss, which we received from the Austria, also sell", explained the press speaker. more "Aber we vertrieben." the tickets only at us well-known trailers; There were tickets only approximately shows a fan document of identification. Also "Oberfan" Andrzej Piorkowski, in Poland as "Bosman" admits, sees relatively left the situation and quits peaceful fans "We'll provide a nice surprise in Vienna for on our part . A special fan choreography was particularly prepared." But the danger is not completely excluded. "Teddyboys" could supply itself in Vienna with tickets, because further 1,500 maps were prepared for Poland living in Vienna. The action might not be perfectly planned however by any means, because one explained via InterNet, it would not be a problem to jump over the low shut-off positions in the Horr stadium. The match takes place however as well known in the Happel stadium. Police is prepared The Austria and the police heard of the plans the Polish hooligan and are prepared for all cases. "Wir with the police about it spoke, everything did and precaution met. We are well prepared", to it Austria manager said Markus Kraetschmer on Tuesday. The Legia trailers will sit in the sector F3, if necessary become also A3 up-closed. There the guests have own lunch conditions and WC plants. The association will have approximately 300 files and Security people in the employment, was called from the police it that sufficient forces would be available. Due to of empirical values officials Dienst might provide up to 400. more "Jeder comes, will feel safe. We need each spectator for the support of our crew, it are a football celebration werden", so Kraetschmer.

Thomas
14-09-2004, 18:48
dzięki

Łysy1916
14-09-2004, 18:59
Obrazek (http://www.fk-austria.at/static/1095151359417.jpg)

fuuuj :/

Chyba chcą z nami zgode nawiązać hehehehehehehe!!!!!!
Taki troche lipny ten szal!!!!!!
Ładnie nas przedstawili na stronie austrii co?????

Herodotus
14-09-2004, 19:13
..pomyślałem, że może to kogoś zainteresuje.... http://uk.weather.com/weather/local/AUXX0025?x=0&post=post&letter=V&code=code&y=0
...po prostu miodzio...;]

ems
14-09-2004, 20:39
wedle pogoda.onet.pl bedzie max 15 stopni, a wieczorem nawet chlodniej

Hickey, prosze - dawno nie widziany. czas powrotow ? :) najpierw Glaca, teraz Ty ;)

legart
15-09-2004, 10:12
Obrazek (http://www.fk-austria.at/static/1095151359417.jpg)

fuuuj :/

Chyba chcą z nami zgode nawiązać hehehehehehehe!!!!!!
Taki troche lipny ten szal!!!!!!
Ładnie nas przedstawili na stronie austrii co?????

Podejrzewam że to okazyjny szal z okazji meczu pucharowego, bez żadnych podtekstów tak jak szalik Schalke-Legia. Widocznie w krajach niemieckojęzycznych jest taka moda.

Glaca
15-09-2004, 10:37
wedle pogoda.onet.pl bedzie max 15 stopni, a wieczorem nawet chlodniej

Hickey, prosze - dawno nie widziany. czas powrotow ? :) najpierw Glaca, teraz Ty ;)


Emsior, wzruszylem sie... :hyhy:

ems
15-09-2004, 11:17
:placze: ja tez :)

Radzyn
15-09-2004, 11:20
wedle pogoda.onet.pl bedzie max 15 stopni, a wieczorem nawet chlodniej


A kurde pić dni pisali że upały będą w Wiedniu.A tu się zmienia jak w kalejdoskopie.Od Soboty dopiero ocieplenie :roll:

Hickey
15-09-2004, 11:34
Hickey, prosze - dawno nie widziany. czas powrotow ? najpierw Glaca, teraz Ty

Ems :hyhy:

"Spal żółte kalendarze , żółte kalendarze spaaaaal....."

Łezka mnie się w oku zakręciła . DO zobaczenia w WIedniu !

Raffi
15-09-2004, 12:00
Przepisy na stadionach w Austrii
15.09.2004, godz.: 00:00:00

Według obowiązujących w Austrii przepisów na stadiony nie można wnosić następujących przedmiotów: butelek, napojów w kartonach powyżej 0,5 litra, puszek, parasoli, noży i broni, baterii, lakierów do paznokci, kamieni, termosów, perfum, hełmów, rowerów, drabin, krzeseł składanych, otwieraczy do butelek, dużych zaczepów na klucze, strzałek do tarcz, kijów metalowych, wózków dziecinnych, rzeczy szpiczastych i kujących z metalu, kijów do flag długości od 1,3m i 2cm średnicy oraz fajerwerków. Dla bezpieczeństwa i utrzymania porządku na stadionie zabronione jest wnoszenie i rzucanie przedmiotów na trybuny oraz boisko.

Adam-oldboy
15-09-2004, 12:05
Przepisy na stadionach w Austrii
15.09.2004, godz.: 00:00:00

Według obowiązujących w Austrii przepisów na stadiony nie można wnosić następujących przedmiotów: butelek, napojów w kartonach powyżej 0,5 litra, puszek, parasoli, noży i broni, baterii, lakierów do paznokci, kamieni, termosów, perfum, hełmów, rowerów, drabin, krzeseł składanych, otwieraczy do butelek, dużych zaczepów na klucze, strzałek do tarcz, kijów metalowych, wózków dziecinnych, rzeczy szpiczastych i kujących z metalu, kijów do flag długości od 1,3m i 2cm średnicy oraz fajerwerków. Dla bezpieczeństwa i utrzymania porządku na stadionie zabronione jest wnoszenie i rzucanie przedmiotów na trybuny oraz boisko.

Zgodnie z logiką wystarczyłoby tylko ostatnie zdanie :hmm: .

Radzyn
15-09-2004, 13:19
hmmmm a mówią że tam chuliganów nie ma.Ale o o chuliganów bym się nie obawiał ale o miejscowych Faszystów.Tam ponoć w jakimś regionie rządzi Nacjonalistyczna partia Joerga Heidera (niew iem czy dobrze napisałem :hyhy:) a oni raczej nas by nie przyjeli gościnnie :ucieka:

Raffi
15-09-2004, 14:05
wszystkie bilety sprzedane 8) (podobno sprzedali trochę mniej, a reszta - ok. 250-- poszła do Wiednia kilka godzin przed zakonczeniem sprzedazy)

pusty
15-09-2004, 16:07
Austria Wiedeń poprosiła miejscowe władze o silną ochronę policyjną na czwartkowy mecz pierwszej rundy Pucharu UEFA pomiędzy Austrią i Legią Warszawa.

W Wiedniu obawiają się polskich kibiców.

- Zaraz po losowaniu zostaliśmy poinformowani, że Legia ma kłopoty ze swoimi agresywnymi fanami i poprosiliśmy lokalne władze, żeby zrobiły wszystko, co konieczne, aby na naszym stadionie był spokój - powiedział cytowany przez jedną z agencji Markus Kraetschmer, menedżer Austrii Wiedeń. Czwartkowe spotkanie ma ochraniać aż 400 policjantów.

Według informacji tej agencji grupa fanów Legii spod znaku "Teddyboys", w proteście przeciwko podwyżkom cen biletów na Łazienkowskiej, planuje wbiec na murawę stadionu Austrii. Władze austriackiego klubu boją się, że miejscowi chuligani mogą wykorzystać tę sytuację do zamieszek.

- Jesteśmy dobrze przygotowani - zapewnia jednak Kraetschmer. - W minionym tygodniu mieliśmy specjalne spotkanie z policją, która na pewno wywiąże się ze swoich zadań. Ostatnio obstawiali przecież spotkanie eliminacyjne do MŚ 2006 z Anglią, gdzie nic złego się nie stało - dodał.

Oprócz 400 policjantów w ochronie czwartkowego meczu ma wziąć udział także 300 pracowników firm ochroniarskich.

:ucieka:

marecki
15-09-2004, 16:08
rotfl

kud(L)aty68
15-09-2004, 16:18
Obrazek (http://www.fk-austria.at/static/1095151359417.jpg)

fuuuj :/

Chyba chcą z nami zgode nawiązać hehehehehehehe!!!!!!
Taki troche lipny ten szal!!!!!!
Ładnie nas przedstawili na stronie austrii co?????

Podejrzewam że to okazyjny szal z okazji meczu pucharowego, bez żadnych podtekstów tak jak szalik Schalke-Legia. Widocznie w krajach niemieckojęzycznych jest taka moda.

A nie przy okazji kazdego meczu pucharowego? W Utrechcie tez sprzedawali dzielone. Zwykla akcja marketingowa - "kibic" wydaje kolejne ojro na kolejna "pamiatke" i tyle...

Thomek
15-09-2004, 18:35
http://himmel.alfahosting.org/unsterblich/International/29.09.03_Austria_Dortmund/IMG_003.jpg

http://www.brigaden.multiservers.com/10050349.JPG

http://www.brigaden.multiservers.com/10050350.JPG

http://berg.heim.at/kaprun/431719/29050322.JPG

http://berg.heim.at/kaprun/431719/29050324.JPG

http://austria80.org/0408010005b.jpg

http://austria80.org/0408010031b.jpg

http://austria80.org/0408010035b.jpg

Młody
15-09-2004, 18:57
aż 400 policjantów i aż 300 ochroniarzy no w morde to sie nawet po doopie nie będziemy mogli podrapać :wstyd:

Nie wiem jak wy ale ja już za ponad godzinke wybijam na busik i widzimy sie w Wiedniu. Do zobaczyska na miejscu.

Raffi
15-09-2004, 23:12
Jak się dowiedzieliśmy, wszystkie bilety które były rozprowadzane poprzez klub(2000 szt.) na pierwszy mecz Pucharu UEFA zostały sprzedane! Jeszcze dzisiaj rano w kasach Legii było około 600 wejściówek. Kiedy kasy były pomału zamykane, zostały już tylko "resztówki" - poinformował nas Piotr Strejlau. W Wiedniu pozostało jeszcze około 400 biletów, z dodatkowej puli 1500 którą organizatorzy przygotowali dla kibiców warszawskiej drużyny. Tak więc prawie pewne jest, że sektor warszawski będzię liczył 3.5 tys. osób.

Poza tym w odwodzie czeka jeszcze jeden sektor

krzysieksosnowi
16-09-2004, 09:46
Dzis w RAdiu Wien takze ostrzegali przed "Polnishe Hooligans" takze psychoza strachu w pelni!pozdrawiam z wiednia niestety zasiade na sektoarch austryjakow!:(ale kto wie moze uda sie jakos do was wbic!do zobaczenia!

Mini
16-09-2004, 10:14
Jorg Haider to zdaje sie w Górnej Austrii rządzi

Raffi
16-09-2004, 11:24
Dzis w RAdiu Wien takze ostrzegali przed "Polnishe Hooligans" takze psychoza strachu w pelni!pozdrawiam z wiednia niestety zasiade na sektoarch austryjakow!:(ale kto wie moze uda sie jakos do was wbic!do zobaczenia!
Próbuj, próbuj, jeżeli jeszcze nie kupiłeś biletu na sektor dla Austriaków, to próbuj zdobyć na F3, ewentualnie A3, a jak nie to tak czy tak próbuj wytłumaczyć, że ci zle powiedzieli itd

Domino23
16-09-2004, 20:58
Jak narazie doping zajebisty,tylko nas słychać :brawo:
Aż człowieka w sercu ściska że nie może tam byc.....

LeszkoWB
16-09-2004, 21:40
Aż człowieka w sercu ściska że nie może tam byc.....


dokladnie...

Dżon Łejn
16-09-2004, 21:53
***** wojne 0-0

a my mMAY W *** PIWA
I FLAFGE \A OKNEM
GITARA

Fizi
16-09-2004, 22:42
normalnie masakra :brawo:

pod względem kibicowskim Austriacy zostali wręcz zdeklasowani - cały mecz słychać było tylko Legię :O


wielkie brawa dla tych , którzy tam byli :brawo:

Beny
16-09-2004, 22:45
Wracajcie w spokoju dziewczyny i chłopaki. 8)

Respect!

pusty
16-09-2004, 22:48
Doping naprawdę zajebisty! :brawo:
A folie wyszły całkiem nieźle... :brawo:

Arni
16-09-2004, 22:50
Co do strony sportowej, to chyba powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą jest prawdą. Szkoda tych akcji z pierwszej połowy, ale cóż nie ma co narzekać, oby w rewanżu było 2:0 do przodu!!
Natomiast nasi fani pokazali się z jak najlepszej strony, równe, głośne śpiewy przez cały mecz, nawet po stracie bramki z pewnością zrobiły na austriackich kibicach wrażenie. Ich było stać jedynie na kilka momentów większego wysiłku, gdy porządnie rykneli, a tak przewaga w "produkowanych" decybelach była wyraźnie po naszej stronie. Kartoniada urzekła chyba nawet pana kamerzystę, który pokazywał ją przez dłuższą chwilę. Liczne komplementy pod adesem naszych fanów padłuy z ust komentatora, który aż nie mógł nas nachwalić.
Brawa dla naszych fanów za pokazanie się w Europie!!!! :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:

ago
16-09-2004, 22:52
Zgadzam się, jeżeli chodzi o doping Austriaków to nie popisali się, ale bramkę strzelili. Nasi legioniści głośno krzyczeli, jednakże na tym pozostało i nie dali nam piłkarze Legii powodów do radości. Faktem jest, że grali dobrze, ale coś im tylko nie wychodziły strzały do bramki...ale to tylko strzały.... :/

Fizi
16-09-2004, 22:54
Zgadzam się, jeżeli chodzi o doping Austriaków to nie popisali się, ale bramkę strzelili. Nasi legioniści głośno krzyczeli, jednakże na tym pozostało i nie dali nam piłkarze Legii powodów do radości. Faktem jest, że grali dobrze, ale coś im tylko nie wychodziły strzały do bramki...ale to tylko strzały.... :/


:hyy: :kurde:

kochanie, musimy poważnie porozmawiać :/

żyła
16-09-2004, 23:11
doping był rewelacyjny! oprawy niestety w tv jakoś specjalnie nie pokazywali :/ . szkoda tylko, że nasi walczyli na trybunach z psami, bo zarząd znów się będzie mądrzył i coś wprowadzał,znając życie... :kurde:

Raffi
16-09-2004, 23:24
Oglądajcie teraz powtórkę (skrót ) na Eurosporcie. Głośniki mi rozsdza :ucieszony:



2004-09-16 | 23:07BRAVO LEGIA I KIBICE!!!!!!
Bylem na tym meczu i naprawde jestem zachwycony kibicami legii!!!!!
Widzialem na zywo angielskich kibicow i wielu innych ale Legionisci to na prawde cos wyjatkowego!!!!
Burdy to rowniez w znacznym stopniu wina policji ktora na sile wpychala sie w sektor Legii!!!!
I znowu futbol okazuje sie niesprawiedliwy!!!
Bylem na meczu Austrii z Anglia i nie moglem sie nadziwic jakie szczescie mieli ci miekojajeczni gorale z alp !!!I teraz znowu cos takiego!!!!
Legia trzymam za Was kciuki !!!!!!!!!!!!!!!
Musze do tego dodac ze zawsze bylem kibicem Lecha !
Ale to nie wplywa w zadnym stopniu na to iz jestem naprawde Wami zachwycony!!!!!!!!

herka
16-09-2004, 23:57
BRAWO KIBICE!

czekam teraz na komentarze obserwatorow :)

spid
17-09-2004, 00:07
:cinkciarz: fiu fiu.. niema to tamto, powiem tylko że...

NIEMA AUSTRII WE WIEDNIU !

szacuneczek Panowie i Panie, szacuneczek....

Maryano
17-09-2004, 00:36
Ale mnie wkur.... ta Austria , nic nie zagrali jednak wynik do przodu :bije:
Wiadomo było że na trybunach LEGIA zwycięży :spiew: ,ale że aż tak zajebiście...Szacunek dla tych co byli :brawo:

Cube
17-09-2004, 00:57
kibice Austrii sa pod wielkim wrazeniem tego co pokazali nasi na trybunach :]

^m@rcin^
17-09-2004, 05:35
Wlasie wrocilem bylo super !! Oprawa super doping rewelacja !! z ZAGŁEBIA ok 40 osob !!

Raffi
17-09-2004, 06:57
http://members.chello.at/steckler/temp/legia01.jpg

Wasil
17-09-2004, 07:22
Komentator TVN-u powiedział ,że było naszych ok.2 tyś. :kurde:. Jak powszechnie wiadomo było nas sporo więcej. Doping b.dobrze słyszalny. Brawo :brawo:

Raffi
17-09-2004, 07:29
Śpiewy, zwiedzanie i modlitwy

Kibice Legii przed spotkaniem w Pucharze UEFA opanowali WiedeńW dniu meczu każdy, kto mówi w języku polskim obiecywał, że będzie trzymał kciuki za Legię w spotkaniu z Austrią. W Wiedniu w czwartek Polaków było bardzo dużo.

Przed spotkaniem Austrii Magna z warszawską Legią Wiedeń wyglądał jak Warszawa. Na głównym deptaku, ulicy Kartner, królował język polski. Grupy sympatyków stołecznej jedenastki odzianych w koszulki klubowe i szaliki śpiewały piosenki o Legii. Nie wszyscy Austriacy, a także turyści, do końca rozumieli, co się dzieje. Wyglądali jakby po raz pierwszy spotkali się z tak żywiołowym dopingiem na ulicach miasta. Jedni i drudzy traktowali się sympatycznie. Kibice próbowali nawet uczyć legijnych piosenek napotkanych przechodniów.

Jeden z fanów Legii miał na koszulce napis: veni, vidi, Legia vici, 1683, 2004. Hasło nawiązywało do listu, który po zwycięstwie pod Wiedniem nad armią turecką wezyra Kary Mustafy w 1683 roku, napisał do papieża Innocentego XII dowódca wojsk polsko-austriacko-niemieckich Jan III Sobieski. Venimus, vidimus et Decus vicit, czyli przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył - tak w oryginale brzmiały słowa listu.Kibice zachowywali się poprawnie. Nie tylko śpiewali, sączyli piwo, ale także zwiedzali zabytki Wiednia. Nawet w katedrze św. Szczepana robili sobie zdjęcia i modlili się o korzystny wynik dla Legii.

Przed stadionem Ernsta Happela, już trzy godziny przed meczem, brzmiały chóralne śpiewy wyłącznie w polskim języku. W sumie na trybunach zasiadło około trzech tysięcy kibiców Legii.Austria Wiedeń w większości nie jest lubiana przez miejscowych kibiców. Zdecydowanie więcej fanów w stolicy kraju ma Rapid.

Austria to kraj wielonarodowościowy. Na Flohmarktcie handlujących przed dwudziestoma laty rozmaitymi towarami Polaków - dla których Wiedeń był obozem przejściowym w drodze do Ameryki - zastąpili Turcy, Serbowie oraz emigranci z krajów byłego Związku Radzieckiego. Teraz oni próbują wcisnąć wszystko. Jednemu z kibiców Legii zamiast austriackiej wódki chcieli wcisnąć olej, ale warszawiak był czujny...

Także dziś w Wiedniu można spotkać wielu mieszkających tu Polaków. Pracują na stacjach benzynowych, sklepach i w miejscowych firmach. Jeden jest nawet szefem ochrony na stadionie Ernsta Happela. Wszyscy obiecywali, że w czwartkowy wieczór będą trzymać kciuki za Legię.


W drugiej połowie Legia oddała inicjatywę. Ku rozpaczy warszawskich kibiców, którzy dopingowali bez przerwy, wywiesili wielki herb Legii, a błyszczące kartony ułożyli w duże "L", gospodarze strzelili gola. Markus Kiesenebner uderzył z daleka. Zasłonięty Boruc nie miał szans.

Kawa
17-09-2004, 08:08
Tyz jestem. Wyjazd super mysle, ze pokzalismy Austrujakom, ze jestesmy czołowka w kilku dziedzinach kibicowskich;)
Mielismy problemy z wniesiemniem flag i folii oraz sektorówki, ale wkoncu po długich negocjacjach sie udało.
25 minut bez przerwy "Legia Legia Warszwa..."- poprostu mistrz, jak patrzyło sie na ludzi to wszycy razem z jednakowym zaangazowaniem spiewali.
Z naszych wyliczeńwychodzi, ze było nas 3,5-4 tysia.

Q_(L)
17-09-2004, 08:21
Ad. liczby kibiców, nie bardzo wiem skad liczba podana w TV ok. 2000...
W W-wie poszło 2000 biletów, a w Wiedniu z puli 1500 rano, w dniu meczu pozostało ok.400-500 sztuk w kasach stadionu...

:brawo: Dla kibiców za doping :brawo:

Raffi
17-09-2004, 08:30
Jak Pan ocenia doping kibiców szczególnie w drugiej połowie?

Muszę powiedzieć, że na tym polu zdecydowanie wygraliśmy. Cieszę się, że kibice Legii pokazali kibicom Austrii jak należy kibicować. Bo ja miałem półroczną przygodę z Austrią i nie sądze, że Ci kibice wiedzieli w dosłownym tego słowa znaczeniu co znaczy kibicowanie. W czasie meczu siedziałem na trybunie Vip-owskiej i słyszałem jak ludzie siedządzy obok mnie mówili, że czegoś takiego jeszcze nie słyszeli. W każdym razie tu Legia wygrała i mam nadzieje, że doping kibiców pomoże w rewanżu dzięki czemu Legia awansuje do rozgrywek grupowych Pucharu UEFA.

krzysieksosnowi
17-09-2004, 08:34
Ja tez bylem
!!chodz siedzialem w sektorach miejscowych!podeszlem pod wasz sektor na poczatku i w polowie w czarnej koszulce Zaglebia!w polowie musialem uspokoic jakis krzykaczy z Polski ktorzy staneli kolo mnie i zaczeli bluzgac!Austryjacy z mojego sektora nie mogli sie nadziwic dopingowi z ostatnich 30 min!szkoda tylko wyniku!Prezentacja extra!pozdrawiam

Mini
17-09-2004, 09:04
Jak Pan ocenia doping kibiców szczególnie w drugiej połowie?

Muszę powiedzieć, że na tym polu zdecydowanie wygraliśmy. Cieszę się, że kibice Legii pokazali kibicom Austrii jak należy kibicować. Bo ja miałem półroczną przygodę z Austrią i nie sądze, że Ci kibice wiedzieli w dosłownym tego słowa znaczeniu co znaczy kibicowanie. W czasie meczu siedziałem na trybunie Vip-owskiej i słyszałem jak ludzie siedządzy obok mnie mówili, że czegoś takiego jeszcze nie słyszeli. W każdym razie tu Legia wygrała i mam nadzieje, że doping kibiców pomoże w rewanżu dzięki czemu Legia awansuje do rozgrywek grupowych Pucharu UEFA.

ciekawe co Świerczewski na to :lol3:

bayo
17-09-2004, 09:13
ten Swietelsky niech kończy tą murawę i 30 września pokaże się cieniasom z Austrii coś jeszcze lepszego! To będzie doping :D i 3-0 dla Legii.

Młody
17-09-2004, 10:09
Ja nie mam słów żeby określić to co sie działo na meczu. Doping zaangażowanie to jednym słowem mówiąc - ZAJEBIOZA!!! A co do mieszkańców Wiednia i nie tylko to szacuneczek za nastawienie do nas. Zaczepiali pytali skąd jesteście jaki wynik prosili czy moga sobie z nami fotki robić. Czułem sie jak atrakcja turystyczna.

Dobrzan
17-09-2004, 11:10
Ja juz wrocilem. Jednym slowem - kozacko!!! Az nie wiem jak to opisac.
Od rana wedrujac po Wiedniu spotykalo sie non stop kogos w odpowiednich barwach. Ze spiewem na ustach, przez miasto po starowke (zajebista) i az po palac prezydencki (tam policja przyjechala i poprosila, abysmy byli troche ciszej, bo prezydent gosci kogos :D). Spiewy takze w tramwajach (i ten jeden szczegolny :zlosliwy: ), metrze, doslownie wszedzie. :) Reakcje turystow oraz miejscowych na nasze spiewy skrajnie rozne - od niezrozumialych 8) pokrzykiwan babc, po usmiechy i w pewnym stopniu zrozumienie. Nie obylo sie bez mocnych akcji vlepokowych.
Sam mecz - wyjebioza! Stadion robil piorunujace wrazenie, nasz sektor wypelniony, oflagowany calusienki. A doping?! Nie przypominam sobie meczu z takim dopingiem. Austria to sprzyjajace miejsce jezeli chodzi o spiewy o wiadomej tematyce - znakomita akustyka, tak na miescie (miedzy budyneczkami), jak i na stadionie (pomoc dachu). Przez wieksza czesc meczu mialo sie wrazenie, ze nas sektor po prostu kipial. Hit - Legiaaaa, Warszawaaa alle alle.. spiewany miedzy 60 a 86 minuta rzucal na kolana. Moment utraty bramki, a my non-stop spiew. Bylo pare rac i wulkanikow osobno odpalanych, kilka rozjasnialo nasz sektor wraz z podniesieniem folii w barwach. W pierwszej polowie zaskakiwalismy gospodarzy flagami na kijach w barwach oraz sektorowka (herb), ktora przeszla dwukrotnie przez cala dlugosc sektora.
Wyjazd kosmicznie wyjebany, kto nie byl nie zaluje i to grubo, bo jest czego.
Pozdrawiam.

Joker
17-09-2004, 11:16
Austriackie media o skandalicznym zachowaniu kibiców Legii

Przed meczem Austrii Wiedeń z Legią Warszawa (1:0) policyjni eksperci w Austrii ostrzegali, że nie angielscy kibice są największym zagrożeniem, lecz fani klubów ze wschodniej Europy. Niestety potwierdzili to swoim zachowaniem chuligani Legii Warszawa.


Od rana austriackie media informują o bilansie zamieszek, do jakich doszło przed, po i w czasie spotkania Austrii z Legią.

Już przed spotkaniem w sektorze zajmowanym przez polskich fanów doszło do pierwszych starć z policją. Austriaccy policjanci wkroczyli do akcji po tym, jak warszawscy kibice zaczęli rzucać na murawę szklane butelki. W następstwie starć kibice Legii znaleźli się nawet na kilka minut w posiadaniu broni służbowej. Później została ona znaleziona w plastikowym worku. :O :ucieka: :hyhy:

Jeszcze na stadionie chuligani mieniący się kibicami Legii zniszczyli kamerę telewizyjną, znajdującą się w ich sektorze.

W drodze powrotnej ze stadionu doszło do kolejnych rozrób i aktów rabunku. Uszkodzonych został kilka samochodów w Wiedniu.

Według pierwszego wieczornego bilansu w starciach z kibicami Legii ucierpiało 12 austriackich policjantów i sześciu ochroniarzy. Aresztowanych zostało wielu warszawskich chuliganów.
http://sport.onet.pl/1020297,253,220958,wia,981015,dyscyplina.html


Ktos jest to w stanie zweryfikowac??
Bo jak dla mnie to zbyt bajkowo brzmi. szukanie sensacji przez media.

gdanski 2TM2,3
17-09-2004, 11:19
Kongratulejszyn.

Nie da się powiedzieć nic innego.

Wczoraj siedziałem przed TV przytłumiony przede wszystkim dopingiem.

Jeżeli chodzi o grę to... była szansa :roll:

Już dziś mam niezłe ciśnienie na rewanż :ucieka:


PS. Spid to obuz i pijaczyna :hyhy:

KSG
17-09-2004, 11:24
Szacunek dla kibiców

kris
17-09-2004, 11:35
Witam.
Kibice,oprawa i efekt końcowy - gratulacje
Szkoda ,że piłkarze nie dostosowali się :zly:
Będzie dobrze
pzdr

Raffi
17-09-2004, 11:43
Toć ja widzę skąd oni to biorą, tylko jeszcze pododawali od siebie, zwłaszcza "komentarz" w 1. akapicie.
Jakoś kibice austriaccy oglądający mecz piszą co innego...

Młody
17-09-2004, 11:49
No Dobrzan akcja z tym alarmem w tramwaju :modli: skądy my moglismy wiedziec ze to do tego służy ?? hehe. A to co jest na onecie napisane http://sport.onet.pl/981015,wiadomosci.html zresztą wyżej treść wklejona to jest tragedia. Austriackie media i policaje nakrecali sie od samego rana że będziemy sie awanturować i nie wiem co chcieli udowodnić podkrecajac atmosfere nie potrzebnym wejsciem na sektor i szturganiem chodzących sobie kibiców. Kamera jakaś zniszczona ?? hmm.... nie przypominam sobie bo jak tylko znalazłem sie na sektorze to szukałem kamery jakiejś żeby wiedzieć gdzie sie uśmiechać :ucieszony: także wyssane z palca. Pistoletu policaje nie stracili, jedną pałke to tak ale jak uciekali z tego co mi sie wydaje. Po meczu rozbite samochody ?? No niby 40 minu po meczu odjechałem i nie zauwazyłem żadnych wrogich akcentów w kierunku do kibiców Austrii. Jak byśmy chcieli im roz... samochody to mielismy wystarczajaco duzo czasu i mozliwosci na to przed meczem bo mielismy ten sam wspolny parking. Na ulicach w ciągu dnia naprawde mile sie rozczarowałm bo ludzie do nas byli zajebiście nastawieni i jak już wyżej mówiłem jak byśmy wystawili kapelusik i za opłatą dali ze sobą robić wspólne zdjęcia to wszyscy artyści z centrum i rynku by zbankrutowali a my byśmy mieli za co sie bawić jeszcze przez tydzień.

Pozdrawiam wszystkich co byli i tych co nie mogli.

P.s: Sory za błędy i nie poprawne zdania ale 2 doby bez snu a do tego trunki energetyczne daja sie we znaki :)

Czarny from MKS
17-09-2004, 12:09
Legionisci zaprezentowaliscie sie rewelacyjnie!Lepiej niz Wisla w Rzymie,widze ze Onet znowu sieje propagande,mam pytanie ilu bylo z wami kibicow Pogoni?Wiadomo ze w tak duzej liczbie osob ciezko jest dokladnie to ustalic ale w przyblizeniu.Aha a Leeegia Warszaawaaa wyszlo wam kilka razy lepiej niz w Szczecinie:)

Raffi
17-09-2004, 12:25
kolejne fotki:
http://www.fakforum.freehoster.org/imagebase.php?catid=5

Mini
17-09-2004, 13:10
Hit - Legiaaaa, Warszawaaa alle alle.. spiewany miedzy 60 a 86 minuta rzucal na kolana.

to jakiś nowy hit mamy :hmm:

Koko
17-09-2004, 13:27
Wrócilem :D Caly wyjazd trzeba okreslic chyba tylko tak.. COS FENOMENALNEGO !!! Jechalem autokarem, a wraz ze mna moja kochana dziewczyna Anetka :oczko: o 23 wyjechalismy i ok 13 bylismy pod stadionem w Wiedniu. Podroz minela w miare szybko, nic sie nie dluzylo i bylo naprawde fajnie 8) Male nerwy byly tylko na granicy austriackiej bo jeden kibic mial cos z dowodem (chyba sklejony czy cos takiego) ale po pewnym czasie wszystko sie dalo wyjasnic i pojechalismy dalej. Jak dojechalismy na mioejsce to juz bylo tam sporo Legionistow, a z kazda chwila dojezdzali kolejni. Przed meczem spokoj, kibice Legii zdominowali okolice stadionu, a fani Austrii byli raczej sympatycznie nastawieni i do zadnych zgrzytow nie dochodzilo ( a przynajmniej ja takowych nie widzialem). Wejscie na stadion w malym scisku, ale gdy weszlismy na stadion totaly odjazd !! piekny obiekt i az zal ze u nas nie ma podobnego :/ Siedzielismy na luku a mimo to widocznosc byla zankomita, do tego dochodzi swietna akustyka stadionu - naprawde ekstra !!! Nas na oko ok 3 500 bo sektor zajety byl praktycznie caly, a z tego co mi wiadomo bylo dla nas tyle wlasnie biletow wiec wychodzi taka wlasnie liczba. Oflagowanie kapitalne, kazdy wolny kawalek byl zajety, a do tego flagi byly tez przed sektorem. Przed meczem male zamieszanie, moim zdaniem policja nie pomyslala, i niepotrzebnie "biale kaski" weszly na sektor.. co i jak nie napisze bo nie bralem w tym udzialu, ale trzeba przyznac ze w pewnym momenice mundurowi byli w niezlych opalach i ladnie uciekali :oczko: Doping jak i oprawa zajebiste !!! Szczegolnie wspomniany moment od 60 min to cos kosmicznego !! az ciarki mnie przechodzily a rozgladajc sie do okola widzialem ze kazdy dawal z siebie wszytsko :brawo: :brawo: :brawo: naprawde to byl ocos niesamowitego.... Wiedenczycy mnie nie zachwycili a wrecz zawiedli troszke.. nie pokazali nic szczegolnego (choc tez sie czegos takiego nie spodziewalem). Mimo porazki znakomite nastroje, bo naprawde warto bylo pojechac i przezyc cos takiego ;) Powrot bardzo szybki bo juz ok 9 bylismy w Warszawie. Pozdrowienia i podziekowania dla Anetki dzieki ktorej ten wyjazd byl jeszcze lepszy 8) ;)

Guzik
17-09-2004, 13:34
Austriackie media o skandalicznym zachowaniu kibiców Legii

Przed meczem Austrii Wiedeń z Legią Warszawa (1:0) policyjni eksperci w Austrii ostrzegali, że nie angielscy kibice są największym zagrożeniem, lecz fani klubów ze wschodniej Europy. Niestety potwierdzili to swoim zachowaniem chuligani Legii Warszawa.


Od rana austriackie media informują o bilansie zamieszek, do jakich doszło przed, po i w czasie spotkania Austrii z Legią.

Już przed spotkaniem w sektorze zajmowanym przez polskich fanów doszło do pierwszych starć z policją. Austriaccy policjanci wkroczyli do akcji po tym, jak warszawscy kibice zaczęli rzucać na murawę szklane butelki. W następstwie starć kibice Legii znaleźli się nawet na kilka minut w posiadaniu broni służbowej. Później została ona znaleziona w plastikowym worku. :O :ucieka: :hyhy:

Jeszcze na stadionie chuligani mieniący się kibicami Legii zniszczyli kamerę telewizyjną, znajdującą się w ich sektorze.

W drodze powrotnej ze stadionu doszło do kolejnych rozrób i aktów rabunku. Uszkodzonych został kilka samochodów w Wiedniu.

Według pierwszego wieczornego bilansu w starciach z kibicami Legii ucierpiało 12 austriackich policjantów i sześciu ochroniarzy. Aresztowanych zostało wielu warszawskich chuliganów.
http://sport.onet.pl/1020297,253,220958,wia,981015,dyscyplina.html


Ktos jest to w stanie zweryfikowac??
Bo jak dla mnie to zbyt bajkowo brzmi. szukanie sensacji przez media.

Wróciłem, ale najpierw sprostowanie.
Austriacy byli cały czas na sektorze, nikt nie rzucal butelkami tylko poszlo o to ze policjanci zazyczyli sobie ze beda stac na balustradach, dochodzilo ci chwile do przepychanek az wszystko wybuchlo .
Bylo zdobytych kilka palek, beretow, jedna kamizelka ochrony.
Kamera nie zostala chyba zniszczona :hyhy: , warta jest jakies 30 tys. info od ochroniarza ze stadionu (większość to byli Polacy).

No a teraz o samym wyjezdzie. Sama podroz to non stop melanz. Po dojechaniu do granicy austriackiej zostajemy cofnieciu (caly autokar
) poniewaz za duzo wazymy (dzieki kierownik :kurde: ). Jedziemy z Chech do Słowacji i tam próbujemy przekroczyc granice, naszczescie udaje sie nam. Po dotarciu do Wiednia obchodzimy stadion i nikogo w barwach Austrii :O . Idziemy na miasto, ciągłe spiewy na ulicach (niech mi ktos poda linka do programu ktory moze skompresowac pliki avi bo sa strasznie duze, tak to wrzuce je na serwer, mam kilka sztuk z tego wyjazdu). Sam mecz zostal opisany juz wczesniej :hyhy: .

Herodotus
17-09-2004, 13:38
...Wróciłem i nie moge nawet nic nikomu opowiedzie, bo mi mowe odebrało z wrażenia i od śpiewania..Bylo SUPERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR...czad.. .Piękne missto, ludzie poza nielicznymi wyjatkami zupelnie inaczej nastawieni do świata niz unas, chyba optymistyczniej;]....swietnie sie spiewalo po starym miescie, bo genialna akustyka..az w koncu nas radiola uciszyla pod palacem prezydenckim...akcja z hamulcem i syrena w tramwaju pierwszorzedna:)...szkoda tylko, ze cala grupa musielismy korzystac z tak z krzaczorow;) w tym pieknym parku w centrum...niestety nigdzie nie bylo TOI TOI'i, a przciez wiadomo, kto nie pije, ten....:)....Oby tylko nastepna rubda nie przyniosla nam jakiegos portugalskiego zespolu, albo reckiego, bo zgnijemy w tych busach;]....Pozdro dla ludzi z naszego busa(miedzy innymi naszego "organizatora" Wafla) oraz szczegolne pozdro dla Anii ze stowarzyszenia, ktora dopingowa bezprzerwy, nawet z prawie skrecona noga....TAK TZRYMAC...LEGIA FOREVER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Herodotus
17-09-2004, 13:39
Czy ktos wie czy Kukuła = Bocianek byla na tym wyjezdzie:>?

vit
17-09-2004, 13:41
Własnie wrócilem.Powiem tak: BYLO ZAJEBIŚCIE!!! Chodze na Legie od paru lat,ale tkiego dopingu jak wczoraj naprawde nie pamietam.I ten trans przez 25 min drugiej polowy: Legia Warszawaaaa.Wyjazd kozak! wielkie dzieki dla chlopaków którzy zorganizowali autokar z pttk,tylko ten stary kierowca jakis taki obrażalski :chytry: .A MELANŻ TRWAAAAAAA.............

Pele
17-09-2004, 13:53
LEGIA WARSZAWAAAAA!!!!I wszystko jasne , warto było jechać tyle kilometrów aby usłyszeć ten niesamowity doping!!!To co działo się przez 90 minut na trybunach przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy wcześniej nie byłem świadkiem takiej atmosfery!!!Tego nie da się opisać, 3 tysiące ludzii dających z siebie wszytko, niezważających na nic, nawet utrata bramki nie przeszkodziła nam w dopingowaniu Naszej ukochanej LEGIUNII!!! :brawo: :brawo: :brawo:

vit
17-09-2004, 14:05
Musze jeszcze cos napisać. Moze zabrzami to jak bym przesadzał ,ale ten wyjazd,doping na meczu to najlepsze momenty mojego Legijnego życia.Czegos podobnego nigdy nie przeżylem.Liczylem na to ze bedziemy spiewali przez 90 min,ale to co sie stało przerosło moje oczekiwania.Pozdro dla wszystkich ktorzy byli w Wiedniu.Pokazalismy im ,co? :zlosliwy: A i jeszcze jedno.koniec meczu,wychodzimy ze stadiony,po lewej i prawej kordony policji oddzielającej nas od mieszkanców Wiednia.Nie wiem jak to opisac,ale chodzi mi o miny austrijaków,ludzi ktorzy stli za tymi kordonami,normalnych mieszkancow tego miasta.Oni po prostu przyszli na nas popatrzec,podziwiac.To naprawd ewygladalo tak jak by chcieli sie przekonac jak wyglaaja ludzie którz tak potrafia dopingować swoja ukochną druzyne.Pozdrawiam piekna dziewczyne ktróa stala razem z nimi w szlaliku Polski.Jedyne co powiedziala do nas to :EXTRA!!!. Jeszcze raz,wyjazd mistrzostwo świata.Jestesmy najlepsi....

Guzik
17-09-2004, 14:11
No doping to mistrzostwo, zwlaszcza 25 min w drugiej polowie kiedy non stop spiewamy ale ale ale ale ale Legia Warszawa. Dobry motyw był z hymnem :brawo: .

Rusek
17-09-2004, 14:12
Ja też właśnie wróciłem. Siedziałem wśród austriaków, którzy przez większą część meczu zamiast obserwować wydarzenia na boisku patrzyli na sektor Legii.
A mordki mieli rozdziawione do samej ziemi

Koko
17-09-2004, 14:16
Ja tam sie z Toba Vit zgadzam.. jak dla mnie to tez byly najpiekniejsze chwile mojego zycia (i chyba nie tylko legijnego). Myslalem kiedys ze mojego pierwszego wyjazdu do Lodzi (3:1) nic nie przebije, ale jednak.. piekne miasto, w ktorym nigdy nie bylem, mecz ukochanej druzyny, towarzystwo ukochanej dziewczyny, wspanialy doping itd. to jest cos co na pewno zapamietam do konca zycia.. a to wszystko dzieki Legiuni...

Warto byc Legionista ;)

vit
17-09-2004, 14:40
koko jestes z SnD? Ja tez :zlosliwy: ....

vit
17-09-2004, 14:42
a co do tych najlepszych momentów mojego życie.usze zweryfikowac moja wypowiedz. To były najlepsze chwile CALEGO mojego życia!!! dobrze mowisz koko,warto być Legionistą... 8) PIEKNIE BYLO!!!!!

spoxgreq
17-09-2004, 14:47
Obrazek (http://www.fk-austria.at/static/1095151359417.jpg)

fuuuj :/

Chyba chcą z nami zgode nawiązać hehehehehehehe!!!!!!
Taki troche lipny ten szal!!!!!!
Ładnie nas przedstawili na stronie austrii co?????

Podejrzewam że to okazyjny szal z okazji meczu pucharowego, bez żadnych podtekstów tak jak szalik Schalke-Legia. Widocznie w krajach niemieckojęzycznych jest taka moda.

Hahaha, krajach niemieckojęzycznych...spójrz troche na południe do dawnej stolicy Polski :ucieszony: Tu jest tak samo już od conajmniej roku, szale okazyjne to normalka, a stwierdzenie, ze chcca miec z Wami zgode bo zaprojektowali szal okazyjny, to juz mega beka :lol: :lol:

Dobrze, ze chociaż legart coś kuma ; )

A co do wyjazdu: Naprawdę fajnie, że tak wspaniale pokazaliście potęge polskich kibiców, podobno Austriacy patrzyli na Was jak na bożków..w TV było słychać świetnie, a te 25min. mi zaimponowało. Ciekawe jak ich wcięło jak po stracie gola dalej szło Legiaa Wa-waa.. ; )

d.a.r.o.
17-09-2004, 15:08
Ale wyjazd był konkret, na koniec jeszcze mielismy zkumplami przygode z austriacka policja ktora zajechała nam droge obstawiła furami i motorami miezyla do nas z pistoletów nie chciała na wyposcic i kazdego dokładnie przeszukiwali ( jak na filmach),poźniej sie okazało ze sie pomyli ale przepraszam to nie łaska. szkoda wyniku ale bardziej załamuje mnie to co przeczytałem na onecie. Widac jak nowy własciciel dba o nasz wizerunek

BartiN
17-09-2004, 15:31
Czy ktos wie czy Kukuła = Bocianek byla na tym wyjezdzie:>?
Nie było jej :- bo nie ma jej w Polsce... troche się chyba zdołuje jak się dowie jak było w Wiedniu 8)

wyjazdy poprostu wyjebany... dla takich wyjazdów to poprostu warto żyć.
Pozdróż dłuuuga i jeszcze z problemamy na granicy czesko-autriackiej na której nie zostajemy wpuszczeni (dzięki kierownikowi :wsciekly: :kurde: ) i wyprawa do Bratysławy gdzie na szczęście się udaje 8) Wiedeń wczoraj poprostu należał do nas gdzie sie cżłowiek nie ruszył to byłą tylko Legia. Miejscowi byli naprawde zdziwieni naszym widokiem i ulicznymi śpiewami. Na ulicach strasznie mało kibiców Autrii dopiero przed meczem mozna było dostrzec nielicznych.
Sam mecz to chyab każdy wie jak było... tego sie poprostu nie da opisać... wreszcie nikt się nie opierdalał tylko dawał z siebei wszystko a jaki dało to efekt każdy chyba wie...

Kogo nie było w Wiedniu niech poprostu żałuje bo jest czego....

P.S ma ktoś może nagrany meczyk na diviX-ie ?? bo chetnie bym go sobie obejrzał z perspektywy TV

żyła
17-09-2004, 15:37
jeżlei ktoś znajdzie linki ze zdj. z tego emczu to neich tutaj wrzuca!

póki co najlepsza relacja na legia.com.pl.
a legia.net wogóle mi nie działa :/

Herman
17-09-2004, 15:40
ja właśnie wróciłem , większą relacje zdam jak sie troche ogarne.
podroz z małymi przygodami :hyhy: , pobyt w Wiedniu od 10 super a mecz i doping to coś co zostanie w sercu do końca.

Kibice Austrii po meczu po prostu stali i sie na nas patrzyli, na mieście gratulowali etc.

później napisze co i jak :)

p.s
. W następstwie starć kibice Legii znaleźli się nawet na kilka minut w posiadaniu broni służbowej.Ktos jest to w stanie zweryfikowac??

nawet nie kilka i nawet nie tylko broni :ucieka:

p.s.s miło było poznać kilku forumowiczów a z niektorymi spedzic cały wyjazd

Reakwon - Riiksza ! !
dyha - ŁYCHA !

Radzyn
17-09-2004, 15:54
Ja też właśnie przyjechałem.Jestem bardzo zmęczony ale powiem wam jedno Wyjazd dla mnie do Wiednia na mecz był czymś Wspaniałym.Jak się weszło na ten stadion to aż dech zapierało w piersi.Coś pięknego!! :brawo: A w Wiedniu to Nasi Kibice rządzili :D

Radzyn
17-09-2004, 16:48
Co do "zamieszek" co napisał ONET to oczywiście było przesadzone.Ale ten wątek z tym ubraniem służbowym Policji było niezłe :brawo:

Raffi
17-09-2004, 17:49
3 galerie:
http://www.legia.com.pl/pl/index.php?view=2&nID=2579

JACKO PLACKO
17-09-2004, 17:52
www.jp85.fotki.prv.pl fotki z wiednia... było suuuper!!!!

Radzyn
17-09-2004, 18:17
Wiecie co teraz mi tęskno za tym klimatem co stworzyliśmy w Wiedniu :placze: Ja chce więcej takich meczy z takim dopingiem!!

Zajacc
17-09-2004, 18:20
Coś niesamowitego.

Tyle w temacie :)

Radzyn
17-09-2004, 18:34
Jeszcze chciałem dodać że to był mój ebiut wyjazdowy i mój kumpel też zaliczył Debiut tylko dwóch już wcześniej zaliczyło wyjazdy.Nie mogłem lepiej wyobrazić lepszego debiutu jak ten!! Dla takich chwil warto żyć :brawo: :brawo:

Mazi
17-09-2004, 18:37
Ten wyjazd, to było coś pięknego, coś czego się nie zapomni do końca życia

WIEDEŃ JEST NASZ !

:brawo:

_Bart
17-09-2004, 18:42
kto był ten wie :)

nie mozna tego opisac w dwoch slowach i zajebiscie to minimum jakie mozna powiedziec

2ba
17-09-2004, 19:02
O rany co za wyjazd !!!!! Żeby tylko Legia przeszła dalej....... :modli:

Kto niebył niech żałuje......... :ucieka: :ucieka: :ucieka:

Pozdrowienia dla wszystkich z chorymi gardłami :hyhy:

Legia gol, Legia gol, Legia gol alealeeeeee...........

Marcinos
17-09-2004, 19:04
Co tu dużo gadać - wyjazd cudo po prostu.
Piękne przeżycie które na bank pozostanie na długo w mojej pamięci.
Co do dopingu - nie jestem w stanie słowami określić tego co się działo pod tym względem, chociaż...
Powiem tak - gdy widziałem tylu ludzi śpiewających z tak duzym zaangazowaniem po prostu wzruszłem się. Bez kitu.


p.s.s miło było poznać kilku forumowiczów a z niektorymi spedzic cały wyjazd

Tę kwestie też chciałęm tutaj poruszyć, więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko podpisac się i to obiema rękoma pod tym zdaniem. ;)


Reakwon - Riiksza ! !
dyha - ŁYCHA !

:lol:

Herodotus
17-09-2004, 19:17
....ciekawe ile osob zkorzystalo z okazji i uprzejmosci Autriakow i wymienilo bilety na ulgowe(pomijajac zagadnienie czy sie wszystkim nalezaly czy nie:), ale to juz Austrii broszka)...ja wymienilem i 7 euro w kieszeni...zawsze cos...ciekawe tylko czemu naszemu "kochanemu" prezesowi tak gorliwie zalezalo, zeby znas zedrzec te kilka dodatkowych euro...przeciez i tak sie musial chyba rozliczyc z nimi ze sprzedanych u nas biletow, a na tych byly drukowane ceny...szkoda gadac...

Koko
17-09-2004, 20:05
No ja juz odespalem wyjazd 8) wciaz jetem w szoku ze bylo az tak super, Legiaaaaaaaaaaa Warszawaaaaaaa !!!!! ;)

Vit tak jestem ze Sluzewia :oczko: calkiem blisko Ciebie..

Nazgul
17-09-2004, 20:08
Oglądałe w TV i naprawdę klasa, ale coś mnie niepokoi: Mianowicie szykują się sankcje UEFA za race (piro jest zakazane przez UEFA). Raczej wlepia Legii karę i ciekaw jestem co na to Zygo...

Sharn
17-09-2004, 20:09
Oglądałe w TV i naprawdę klasa, ale coś mnie niepokoi: Mianowicie szykują się sankcje UEFA za race (piro jest zakazane przez UEFA). Raczej wlepia Legii karę i ciekaw jestem co na to Zygo...


Zaklaska uszami pewnie.

Guzik
17-09-2004, 20:18
Oglądałe w TV i naprawdę klasa, ale coś mnie niepokoi: Mianowicie szykują się sankcje UEFA za race (piro jest zakazane przez UEFA). Raczej wlepia Legii karę i ciekaw jestem co na to Zygo...

Bogaci sa :hyhy: , a jakby nie dostali kary to bysmy i tak z tych pieniedzy nic nie mieli wiec bum tarara bum bum tarara bum ... :hyhy:

P.S

Andrzej!!!
Co?
Rowerem wracasz!!! :lol:

p.s.s

filmik z marszu kibiców po Wiedniu (http://members.lycos.co.uk/kubekd/hpim0886.avi)

Mazi
17-09-2004, 20:22
"Japoncy turysci zatrzymali sie pod katedra sw. Stefana. Wyjeli aparaty cyfrowe i w cieniu monumentalnego budynku zaczely blyskac flesze. Oni zawsze tak robia, gdy widza zjawisko, z ktorym wczesniej sie nie spotkali. Tym razem robili zdjecia rozspiewanym fanom Legii, ktorzy opanowali centrum Wiednia"
Przegląd Sportowy

pozdrowienia dla włoskich emerytów ! :hyhy: :oczko:

Nazgul
17-09-2004, 20:24
Oglądałe w TV i naprawdę klasa, ale coś mnie niepokoi: Mianowicie szykują się sankcje UEFA za race (piro jest zakazane przez UEFA). Raczej wlepia Legii karę i ciekaw jestem co na to Zygo...

Bogaci sa :hyhy: , a jakby nie dostali kary to bysmy i tak z tych pieniedzy nic nie mieli wiec bum tarara bum bum tarara bum ... :hyhy:

Odbiorą sobie od kibiców więc ich bogactwo nie ma tu nic do rzeczy. :(

Raffi
17-09-2004, 20:52
Kolejne fotki:
http://stadt.heim.at/wien/141136/Fotos/InternationaleSpiele/04FAKLEG/images/P1010006_edited.jpg
http://stadt.heim.at/wien/141136/Fotos/InternationaleSpiele/04FAKLEG/images/P1010001_edited.jpg

+
http://www.legia.net/fotoreportaz.php?id=121
http://www.legialive.pl/galeria/f05austria1k.php
http://sp04.sp.funpic.de/faklegia/

łasic
17-09-2004, 20:55
co tu duzo gadac, daliscie kozacki popis :) gratuluje Legia&Pogoń Forever!!!

PS: no włąśnie ilu było kibiców ze Szczecina??

Raffi
17-09-2004, 21:08
podejrzewam, że w takim tłoku bardzo ciężko ocenić.....

W różnych relacjach m.in. na v.ce pojawiają się liczby od 25 do 40, ale może niech ktoś kto był na miejscu lepiej powie

Sharn
17-09-2004, 21:14
http://www.legia.com.pl/img_galerie/04_jesien/09_16_austria_trybuna/DSCF6710.JPG

Fajną ma minę ten polizei na I szym planie...


:hyhy:

el majoneze
17-09-2004, 21:14
Bylo niesamowicie.najpierw na mieście,w tramwajach,na starówce i na praterze gdzie Legii było więcej niż wszystkich innych ludzi razem wziętych.potem na stadionie.to było coś normalnie magicznego.wiedzialem ze bedzie kozacki doping..ale to co tam sie działo..dalej jestem w szoku. :ucieszony: ..teraz tylko trzeba ich ograc i jedziemy do Zagrzebia na Dynamo :modli:

Dobrzan
17-09-2004, 21:39
Niesamowicie zalezy mi (pewnie nie tylko mi) na obczajeniu jeszcze raz tego meczyku, tym razem z perspektywy TV. Zgral go ktos do DivX'a?

kozer
17-09-2004, 21:39
Doping był zajebisty, żeby tak wszyscy śpiewali na Łazienkowskiej. Szkoda tylko, że zabrakło korzystnego wyniku, ale nie to najważniejsze. Wyjazd był zajebisty, kto nie był niech żałuje. 8)

Harcerz
17-09-2004, 22:01
stracilem glos

el majoneze
17-09-2004, 22:55
Kozer,Ty jesteś ten sam Kozer który miałchrzest w drodze powrotnej?? :chytry:..ja chce do wiednia..

MaxyM
17-09-2004, 23:05
Ogladalem w pubie na wielkim ekranie mecz z dobrym naglosnieniem...
Wygladalem tak: :O :hyhy: :brawo: 8) aha i tak w kierynku Wislakow :chytry: .
Ludzie z Warszawy byli wzruszeni...
A Kibice np. Wisly i innych klubow bedacych na meczu, zdziwieni ale takze uradowani.
Oprocz trzech, ktorzy sie wkurwili i wyszli... :zlosliwy:

Brawo!

vtz
17-09-2004, 23:17
przekozak..melanz trwa dalej ...a głosu juz dawno nie mam...a jutro Pogon :)

lukes
18-09-2004, 01:09
było pysznie!

zuz
18-09-2004, 01:30
ide odespać :ucieka:

:ucieszony:

korniszon
18-09-2004, 02:00
Uch... wróciłem o 19, ale dopiero teraz dorwałem się do kompa.
Jak mawiał św. pamięci Ambroziak: NIE-WIA-RY-GOD-NE. Aneksja Prateru i Starego Miasta przez ludzi w zielono-biało-czerwonych szalikach! Zewsząd śpiewy, wszędzie gdzie nie spojrzałem roześmiane mordy w najpiękniejszych barwach. Radość, entuzjazm - po prostu bajka! :hyhy:
Większość wiedeńczyków i turystów wyglądała jakby zobaczyli UFO, chociaż reakcje raczej sympatyczne (może dlatego, że wariatów nie należy denerwować? :oczko: )
Doping-totalne wariactwo, wyglądał jakby wszyscy wpadli w zbiorowy trans :szalikowiec:
Wiem, że dubluje poprzednie posty, ale musiałem wtrącić swoje trzy grosze:)
Oj, będzie co wspominać przez dłuuugi czas.
A teraz wywieszam na klamce kartkę "nie przeszkadzać" i idę spać. Ile można spać w samochodzie lub na trawie pod stadionem? :O (kumpel zabrał kluczyki od samochodu i polazł sobie... :/ :) )
PS. pozdro dla chłopaków z flagą "Bemowo", z którymi pogadaliśmy chwilę na takim małym placyku przy głównym deptaku.

ems
18-09-2004, 03:32
no bylo zajebiscie, bylo... nie wszystkich na tym zapchanym sektorze udalo mi sie spotkac, niestety :| 4 tysia bylo...
widzialem kasete z nagraniem meczu
bylo warto...
... a teraz nie moge nic mowic ;)

Thomas
18-09-2004, 09:35
Zastanowimy się jednak, czy nie zrezygnować ze sprzedaży biletów na mecze rozgrywane przez Legię za granicą. Bo tylko w ten sposób unikniemy wstydu i... kolejnych kar

To tak apropo kolejnych wyjazdów zagranicznych :kurde:

Fus
18-09-2004, 10:10
"Prezes Legii Warszawa Piotr Zygo chce, aby kibice, którzy rozrabiali w Wiedniu dostali dożywotni zakaz wstępu na stadion.

Z Piotrem Zygo,prezesem Legii Warszawa, rozmawia Leszek Świder



Było Panu wstyd na stadionie w Wiedniu?

Bardzo. Obawialiśmy się tego spotkania. Od lat po niemal każdym pucharowym meczu Legii na stadionach rywali klub musiał płacić kary. Właśnie stałem z przedstawicielem UEFA na płycie stadionu, gdy w sektorze zajmowanym przez naszych kibiców doszło do zadymy. Od razu wiedziałem, że zostaniemy ukarani.

Odebrał Pan ponoć telefon z prośbą, aby policja nie wchodziła do sektora zajmowanego przez kibiców Legii...

W Austrii policja ma inne uprawnienia niż u nas i przy prowokacyjnym zachowaniu może dokonać przeszukania. To, co się wydarzyło przed spotkaniem, było karygodne. Po meczu pachniało już kryminałem. Tę sprawę trzeba jednak oddzielić grubą kreską od dopingu naszych kibiców podczas spotkania. Wówczas byli fantastyczni. Austriacy nam zazdrościli.

Być może zazdrościliby również po meczu, gdyby na stadion nie przedostała się grupka chuliganów...

My sprzedawaliśmy bilety tylko tym, którzy mieli identyfikatory PZPN. Ze zgrozą dostrzegliśmy, że na stadionie jest dwa razy tyle przybyszów z Polski. Władze Austrii Wiedeń uznały widocznie, że mają tak silne służby porządkowe, że mogą niczego się nie obawiać. Rozprowadzili karty wstępu wszystkim chętnym przed spotkaniem.

Piłkarzy Legii dopingowało około trzech tysięcy kibiców...

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie grupa może dwustu osób, które na Praterze pojawiły się tylko po to, by rozrabiać. Zaczęło się i zadziałała psychologia tłumu...

Austriacka policja ujęła kilkunastu pseudokibiców. Wielu zostało wylegitymowanych i spisano ich personalia. Czy Legia zamierza wyciągnąć wobec nich konsekwencje?

Czekamy na przesłanie ich danych przez austriacką policję. Do tej pory wydaliśmy trzy zakazy stadionowe, a dwie kolejne sprawy są w toku. Po Wiedniu liczba ta się zwiększy. Będziemy jednak konsekwentni. Takich kibiców nie chcemy, dlatego wydamy im dożywotni zakaz przychodzenia na Legię. Wystąpimy z też z pozwem do sądu przeciwko tym osobom, aby zrekompensować sobie straty, jakie przez nie poniesiemy. W poniedziałek spotkamy się w klubie, aby zastanowić się, co powinniśmy dalej robić. Nie chcę opowiadać o działaniach podjętych na stadionie przy Łazienkowskiej, a jest ich sporo. Zastanowimy się jednak, czy nie zrezygnować ze sprzedaży biletów na mecze rozgrywane przez Legię za granicą. Bo tylko w ten sposób unikniemy wstydu i... kolejnych kar.

Jak piłkarze zareagowali na zachowanie kibiców?

Są wściekli. Doceniają doping kibiców podczas meczu i są im za to wdzięczni, ale pozostają też świadomi, że burdy wywołane przez grupkę chuliganów uderzają w wizerunek klubu.
(Życie Warszawy)"
interia.pl

:kurde:

Michu
18-09-2004, 10:11
http://stadt.heim.at/wien/141136/Fotos/InternationaleSpiele/04FAKLEG/images/P1010006_edited.jpg

Co to za flaga jest obok flagi Wild Boys?

Raffi
18-09-2004, 10:17
Adventure Group Zagłębia

tato
18-09-2004, 10:19
Wyspałem się wreszcie...
Dobrze, że na forum się pisze bo z mówieniem miałbym poważny problem.
Nie będę się powtarzał ale... wyjazd był Z>A>J>E>B>I>S>T>Y !!!
Szkoda tylko wyniku i głupiego Zygo, który niestety jest w pojebem.

Pozdrawiam wszystkich z naszego busa "BUDKA SUFLERA".

Adiq
18-09-2004, 10:19
Było zajebiście. Doping, frekwencja i ilość flag na płot(ok. 70 :O ) najlepsza od kiedy pamiętam. Szkoda tylko, że byliśmy mocno ograniczeni z oprawą, ale i tak w kilku momentach flesze w młynie gospodarzy błyskały jak szalone. ;)

Marcinos
18-09-2004, 10:19
Jeśli dobrze widzę to "Adventure Group" Zagłębia.
Swoją drogą bardzo ładna flaga.

tato
18-09-2004, 10:34
Yaro


Skąd: Głogów
Wysłany: 16.09.04 15:56 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Wielki PLUS dla Legionistów za fenomenalny wyjazd

Przyjemnie ogląda się mecz w TV, gdzie Legia gra naprawdę przemiłą dla oka piłkę a na trybunach niepodzielnie wiodą prym jej kibice (i na pewno nie jest to zdanie na wyrost).
Sektor Warszawiaków ślicznie oflagowany, prezentacja z foliami i odrobiną pirotechniki, przy której nawet realizator kamery na dłużej zawiesił "oczko", do tego jeszcze ten doping... - to wszystko sprawiło, że to właśnie Polacy tworzyli atmosferę na stadionie a nie inaczej.
A to, co w "Legijnym sektorze" działo się dokładnie od 65-tej minuty, aż do samego końca, nie zważywszy nawet na fakt utraty bramki, to, to...coś pięknego!!! Tak sobie siedziałem, słuchałem, słuchałem i słuchałem, zapominając o Bożym świecie i końca nie było...I wciąż mógłbym tego słuchać i słuchać...

Tak wyglądali kibice ze stolicy w oczach moich jak i ekranu telewizora...

Jeszcze raz brawa

Miło się czyta na innych forach, że moje gardło (i wiele innych gardeł) nie zostało zdartych na darmo. Zwłaszcza jeśli piszą to kibice niekoniecznie sympatyzujący z Legiunią.

vtz
18-09-2004, 10:41
http://projektowanie.org/vien/u-siebie.jpg
:foto:

tato
18-09-2004, 10:47
Green

Skąd: Wolne Miasto Gdańsk
Wysłany: 17.09.04 07:51 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Coś niesamowitego co pokazała Legia.
W momencie gdy odśpiewali hymn narodowy to aż łapało mnie za gardło i jakas dziwna dzika radość nastąpiła w sercu na myśl jak muszą się czuć te szkopy.
Brawo Legia ! Szacunek jak cholera!

I jeszcze tylko dodam, że na stadionie też mnie za gardło łapało. Już się nie mogę doczekać jak kumpel mi przyniesie kasetę z meczem...

Marcinos
18-09-2004, 10:48
Vtz.
Co do grafiki - Mistrzowstwo swiata! :brawo:

Nazgul
18-09-2004, 11:36
http://www.legialive.pl/news.php?NewsID=12285

*****, wiedziałem...



Zygo: Będą kolejne zakazy

"Było mi bardzo wstyd. Obawialiśmy się tego spotkania. Od lat po niemal każdym pucharowym meczu Legii na stadionach rywali klub musiał płacić kary. Właśnie stałem z przedstawicielem UEFA na płycie stadionu, gdy w sektorze zajmowanym przez naszych kibiców doszło do zadymy. Od razu wiedziałem, że zostaniemy ukarani. To, co się wydarzyło przed spotkaniem, było karygodne. Po meczu pachniało już kryminałem. Tę sprawę trzeba jednak oddzielić grubą kreską od dopingu naszych kibiców podczas spotkania. Wówczas byli fantastyczni. Austriacy nam zazdrościli." - powiedział po meczu prezes Legii Piotr Zygo.
W "Życiu Warszawy" zacytowano słowa prezesa, które zupełnie nie pokrywają się z prawdą: "Sprzedawaliśmy bilety tylko tym, którzy mieli identyfikatory PZPN. Ze zgrozą dostrzegliśmy, że na stadionie jest dwa razy tyle przybyszów z Polski. Władze Austrii Wiedeń uznały widocznie, że mają tak silne służby porządkowe, że mogą niczego się nie obawiać. Rozprowadzili karty wstępu wszystkim chętnym przed spotkaniem."

Komentarz redakcji:
Jest to nieprawda. Bilety na mecz z Austrią można było kupić również za okazaniem dowodu tożsamości (można o tym przeczytać w oficjalnym komunikacie klubu). Pan prezes nie mógł być zaskoczony tym, że na stadionie jest dwa razy tyle kibiców niż Legia sprzedała biletów na Łazienkowskiej, ponieważ rzecznik prasowy klubu Jacek Bednarz informował, że w Wiedniu będzie do nabycia 1,5 tys. biletów. Logiczne jest więc to, że część kibiców kupiła bilet na miejscu, tym bardziej, że w Warszawie "zrezygnowano" ze studenckich zniżek cen biletów jakie oferowała Austria.

"Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie grupa może dwustu osób, które na Praterze pojawiły się tylko po to, by rozrabiać. Zaczęło się i zadziałała psychologia tłumu... Teraz czekamy na przesłanie danych zatrzymanych kibiców przez austriacką policję. Do tej pory wydaliśmy trzy zakazy stadionowe, a dwie kolejne sprawy są w toku. Po Wiedniu liczba ta się zwiększy. Będziemy jednak konsekwentni. Takich kibiców nie chcemy, dlatego wydamy im dożywotni zakaz przychodzenia na Legię. Wystąpimy z też z pozwem do sądu przeciwko tym osobom, aby zrekompensować sobie straty, jakie przez nie poniesiemy. W poniedziałek spotkamy się w klubie, aby zastanowić się, co powinniśmy dalej robić. Nie chcę opowiadać o działaniach podjętych na stadionie przy Łazienkowskiej, a jest ich sporo. Zastanowimy się jednak, czy nie zrezygnować ze sprzedaży biletów na mecze rozgrywane przez Legię za granicą. Bo tylko w ten sposób unikniemy wstydu i... kolejnych kar." - powiedział Zygo.

Pytanie ŻW: Jak piłkarze zareagowali na zachowanie kibiców?

"Są wściekli. Doceniają doping kibiców podczas meczu i są im za to wdzięczni, ale pozostają też świadomi, że burdy wywołane przez grupkę chuliganów uderzają w wizerunek klubu." - zakończył prezes.


Autor: Woytek
Na podstawie: Życie Warszawy

Radzyn
18-09-2004, 12:08
Pan Zygo chyba zdeczka ocipiał za przeproszeniem :kurde:

Kawa
18-09-2004, 12:15
**** mu w dupe, ewentualne kary i tak beda musieli płacic, a bilety kupimy sobie na miejscu bez podawania danych osobowych:)

Sharn
18-09-2004, 12:17
**** mu w dupe, ewentualne kary i tak beda musieli płacic, a bilety kupimy sobie na miejscu bez podawania danych osobowych:)

Tylko, że ja się boję, że jak zwykle ucierpią też ci, których nawet w pobliżu nie było. :/

Guzik
18-09-2004, 13:40
http://projektowanie.org/vien/u-siebie.jpg
:foto:

Łosz kurna, ale mnie widac :brawo: (brazowa bluza i szalik Den Haagu) :hyhy:

A swoja droga to bardzo ladna grafika :brawo:

Maku
18-09-2004, 14:48
Doping po prostu MISTRZOWSKI!!!
Przez cały mecz słychać było tylko naszych!!!
Austriaków musiało zamurować kiedy po bramce dalej był głośny doping z naszej strony :hyhy:
Pozostaje mi tylko żałować, że nie mogłem być.
Wszystko OK tylko wynik nie ten...no ale jest jeszcze rewanż :ucieka:

Arni
18-09-2004, 15:06
Zygo jest naprawdę nienormalny i coraz bardziej się w tym utwierdzam. Nie wiem, jak wyglądało to spięcie z policją, ani też jakie wydarzenia miały miejsce po meczu, ponieważ nie widziałem tego,ale inny prezes jakiegoś klubu byłby zadowolony, że jego kibice potrafili stworzyć wspaniałą atmosferę przez pełne 90 minut, pokazali europejską klase, zadziwili swą wspaniałą postawą Austriaków, z kolei on wypowiada się wyłącznie o tych incydentach, celowo je nagłaśniając. A czy nie powinno być odwrotnie? Czy nie powinien nas przede wszystkim pochwalić za tą wspaniałą atmosfere w Wiedniu? Nie, on woli pokazać kolejne "burdy" aby uzasadnić swą idiotyczną politykę. Kolejny raz pokazuje, że jesteśmy zbędnym dodatkiem dla tego klubu:zly: :zly:

Fizi
18-09-2004, 16:32
Co do tych ,,wściekłych na kibiców ,, piłkarzy chciałbym przeczytać lub usłyszeć ich własne wypowiedzi, a nie opowieści rodem z magla Pana Zygo w stylu ,,jedna pani powiedziła drugiej pani ,,

Lawy
18-09-2004, 16:38
WYJAZD FANTASTICO
I DZIĘKUJĘ kibicom co przed stadionem poratowali mnie swoimi euro po tym jak austriackie hitlerowskie świnie uznały że mój bilet jest nieważny i wywalili mnie ze stadionu. Przynajmniej mam 2 bilety na pamiątkę 8) Jeszcze raz dzięki (niektórzy nawet mocno zarobili :ucieka: na odsprzedaży ale kilku wspomogło za mój piękny uśmiech.)
doping zajebisty, jeszcze mnie gardło boli. Liczę na kolejne zagraniczne wyjazdy jeszcze tej jesieni :ucieszony: :ucieszony:

yusta
18-09-2004, 17:01
Wróciłam 8)
Ten wyjazd zapamiętam do końca życia. To było mistrzostwo świata. Ale od początku.....

Do Wiednia ruszamy na dwie furki w środę ok 15.00. Celem nr. 1 jest oczywiście Bratysława. Nie spieszylismy się zbytnio, w wyniku czego granicę w Cieszynie przekraczamy koło 21.30, a na Słowacji jesteśmy jakieś 40 minut później. Bylo trochę późno, więc bardziej "zmęczona" ekipa z drugiego samochodu postanawia przespać się w Zilinie. My ruszamy prosto do Bratysławy. W Bratysławie bylismy koło 1 w nocy. Jeżeli ktoś uważa, że nasze miasto jest martwe w nocy, to widać że nie był w Bratysławie. Jeeeezu, tam nikogo żywego na ulicach nie było. Krążylismy dwie godziny, zanim udało się ustalić, że w centrum miasta nie znajdziemy żadnego noclegu na naszą kieszeń. Wybijamy się na autostradę i cofamy sie nieco do Złotych Piasków. Tam lokujemy się w Hotelu Flora. Syf, ale z łazienkami w pokojach, więc jakoś to strawilismy. Wypilismy po kilka piwek i padliśmy jak muchy.
Wstaliśmy koło 11 i po doprowadzeniu się do porządku, wybilismy się do Wiednia. Szkoda nam było kasy na winietkę, więc jechaliśmy drogą obok i wjechalismy od innej strony do miasta, a że mapy tez nie mielismy to motalismy się kolejne dwie godziny, zanim jakis miły Pan, wyprowadził nas na drogę prowadzącą na stadion. W miedzy czasie spotykamy kibica Rapidu, który strasznie ucieszył się na nasz widok i zyczył skopania dupy pieprzonej Austrii :D Na pamiętkę dostał od nas troche vlep :)
Dojeżdżamy do stadionu, a tam elegancki parking i na nim wymieszane samochody nasze i miejscowych. Zostawiliśmy samochód i ruszylismy na wesołe miasteczko. Tam spotkalismy ekipę z drugiego samochodu i mnóstwo znajomych. Na każdym kroku, ktoś się z kims witał. Byliśmy u siebie!

Po jakims czasie ruszylismy pod bramy i humor zaczął się z lekka psuć. O ile ludzie na miescie okazywali nam sporą sympatię, o tyle ludki w jakichkolwiek mundurach mieli nas w dupie i robili problemy na każdym kroku. Nie chcieli nas wpuscić z niczym. A to folie są łatwopalne, a to kijki do flag i transów za duże, a to sektorówka im się nie podoba. po długich pertraktacjach, rozcinają każdą paczkę z flagami i transami i robią selekcję. Osoby które przeszły już przez wiskanie, w tym ja, biorą wszystko na co zezwolili ci służbisci i przerzuca do stojących już za bramką biletową. Sprytni jestesmy to udaje nam się przerzucić trochę wiecej :oczko:
Po upewnieniu się, że wszystko już przerzucone, wbijam się przez bramkę biletową. obok mnie przechodzą ludzie z sektorówką, na którą zezwolił łaskawie jakiś szef. I nagle jak już dwie osoby z nią przeszły za bramki, a ze trzy zostały jeszcze przed nimi ochrona zaczna ciągnąc ją spowrotem bo im się odwidziało :kurde: Pojeby maksymalne, poprostu brak mi słów.

Wbijam się na górę i tam kolejne zamieszanie, bo ochronie na sektorze niepodoba się to co wnieślismy, ale po krótkiej wymianie zdań pasują.
Do meczu jeszcze półtorej godziny, więc stoję sobie i obserwuję, a było co. Najpierw ochrona spycha ludzi stojących w przejsciach... u nich to chyba jakiś SF, że ktos stoi sobie w przejściu. Potem policja (taka w normalnych mundurkach)zaczyna popychac ludzi stojących przy barierkach. Nie robili tego kulturalnie. Poprostu po chamsku odpychali. Zupełnie bez powodu i zaczęło się. Wbiegły za chwilę białe kaski i doszło do krótkotrwałego spiecia. Wszystko zaczeło się od chamskiej interwencji ochrony i policji. Wcześniej nic się na sektorze nie działo. Ludzie spokojnie się bawili, rozmawiali ze spotkanymi znajomymi, robili sobie zdjęcia. Miejscowym mundurkom nie podobało się to chyba za bardzo. Narobili siary z 4 tys hools najeżdżających na Wiedeń, że musieli coś wykręcic, żeby te zapowiedzi miały jakieś pokrycie. To co czytam w tej chwili o tym co się działo przed meczem to jest skurwysyństwo. Media oczywiscie wyolbrzymiąją wszystko, żeby zwiększyć swoją sprzedaż. Dziennikarze z Polski powinni raczej skupić sie na brutalności miejscowej policji, ktora napierdalała pałami z wielką siłą i precyzją nie patrząc czy leje po twarzy czy po plecach. Nikt od nas tego nie zaczał, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwosci.
Wszystko skończyło się przed rozpoczęciem spotkania.

Zaczął się mecz. Od początku nikt nie żałuje gardeł. Ludzie dają z siebie wszystko. W miedzyczasie ruszam w poszukiwaniu czegos do picia, bo oczywiscie to co miałam, zabrano mi przy wejściu na stadion. Po dłuższym krążeniu znajduję JEDNO stoisko z napojami. Cola kosztuje 2,9 ojro i na dodatek trzeba zapłacić kaucję w wysokości 1 ojro za plastikowy kubek :O Razem wychodzi 3,9 ojro bo w przerwie stoisko się zawineło i kaucji nie było od kogo odebrać... Obsługiwani jesteśmy w slimaczym tempie. Tyle się nasłuchałam o infrastrukturze na zachodnich stadionach, że naprawdę jestem w ciężkim szoku, bo to co widzę wygląda żenująco.
W końcu udaje mi się zdobyć kubek Coli za 17 zł :O i wracam na swoje miejsce. A tam zabawa trwa na całego. Nie ma momentu ciszy, wszystko wychodzi nam zajebiście głośno i równo. Niewątpliwie pomaga nam akutyka zadaszonego stadionu, ale miejscowi mają taki same warunki i nie istnieją. Gramy u siebie :D
Na drugą połowę udaje nam się rozłożyć folie (te łatwopalne :zdziwiony: ) i miejscowi mogą sobie porobić fotki :hyhy:
To co działo się od 57 minuty (akurat luknełam na zegar)...... poprostu brak mi słów. To było coś pieknego. Takiej wiary w ludziach nie widziałam nigdy. Nie zdeprymowało nas nic. Nawet stracona bramka.... Generalnie wynik był w tym momencie sprawą drugorzędną. Eh... co ja będę pisać, kto był ten wie co mam na mysli, a z tego co tu czytam, to wiedzą to nawet Ci których tam nie było.

W piątek połazilismy jeszcze trochę po Bratysławie. Zwiedzilismy stadiony Slovana i Interu Bratysława, które są położone w odległości 300 m od siebie :ucieka:
Na stadionie Slovana bez wiekszych przeszkód weszliśmy na murawę i potem wyszliśmy sobie przez budynek klubowy :hyhy:
Btw... przechodząc koło kas luknelismy sobie na cennik - najdroższe bilety były po 70 koron, najtańsze po 10 :O
jak to się ma do naszych cen, nie muszę chyba tłumaczyc.

Dzisiaj czytam sobie wywiad z Zygo i ogarnia mnie niesamowite wkurwienie. Ten człowiek nie zasługuje na to by byc Prezesem klubu z takimi kibicami jak my. On w ogóle nie ma pojęcia o sprawach kibicowskich, mimo zapowiedzi że takowe posiada. 95 minutowy doping, zajebista oprawa (biorąc pod uwagę problemy jakie mieliśmy z wniesieniem tego co chcielismy; duża część została poza stadionem), miejscowi kibice są pod wrażeniem, mówią że nigdy czegos takiego nie widzieli i nie słyszeli, a ten ******** o 5 minutowej zadymce, która na dodatek została wywołana przez miejscowe pały i dodaje coś o braku biletów dla nas na kolejne zagraniczne wyjazdy. *****! :-

Fester
18-09-2004, 17:23
a ja odkrylem inne przejscie graniczne w cieszycie :). Zgubilismy sie i trafilismy na malutenkie przejscie (wlasciwie to most... z granica nie ma nic wspolnego) gdzies w centrum cieszyna... no i mozna tam przejechac bez dokumentow ;]]]]]]]]] tylko trzeba z celnikiem zagadac :P

Łysolek
18-09-2004, 17:26
własnie dotarłem :D balowałem jeszce W Czechach :D
Legia Mistrz !!!! Podbiliśmy wszystko co było możłiwe !!! ;)

Kafus_UD
18-09-2004, 17:27
yusta:

Ostatnie slowo Twojego posta najbardziej pasuje do "pana" Zygo :| Co za knur :zly:

pozdro!

Radzyn
18-09-2004, 17:32
Ja mam nadzieję że napewno Legia przejdzie Austrie i zagrają z jakimś Czeskim zespołem.Ale moim marzeniem jest żeby Legia zagrała z PSG (Choć narazie niemożliwe) oraz Galatasaray.

dyha
18-09-2004, 17:37
rikszaaaa rikszaaaaa :)

pzdr Marcinos , Herman , Riksza99 oraz MG :)


brak slow co do meczu - mistrz .


na koniec 100zl od Warszawskiej Policji ;/





aha i pozdro dla kolesi co przedemną siedzieli :D:D:D:D

Herman
18-09-2004, 17:41
:hyhy: dobre typy to były..śpiewali sobie przyspiewki w autokarze "nie ma Polonii , w Wiedniu nie ma Polonii i inne takie hity)...a na stadionie tak spuchli, ze stali i sie gapili na mecz tylko..
dobrze,ze sie nigdzie nie zgubili :ucieka:

Herman
18-09-2004, 17:47
są już filmiki na LL...ale jakoś nie oddają one za bardzo tego co tam się działo jak dla mnie...ja tam swoich mysli nie slyszalem..moze dlatego ze stałem gdzieś na środku.

Nazgul
18-09-2004, 17:53
Co do tych ,,wściekłych na kibiców ,, piłkarzy chciałbym przeczytać lub usłyszeć ich własne wypowiedzi, a nie opowieści rodem z magla Pana Zygo w stylu ,,jedna pani powiedziła drugiej pani ,,

Z tego co mi wiadomo to taka maniakalna skłonnośc do kłamstw jaką obserwujemy u Zygi to już podpada pod chorobę psychiczną - a czy chory psychicznie człowiek może pełnić jakiekolwiek funkcje? IMO nie. Może to temat dla SSLW?

Nazgul
18-09-2004, 18:08
Tu jest wywiad z Zygo (Życie Warszawy):

http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=13&news_id=48006


Było Panu wstyd na stadionie w Wiedniu?

Bardzo. Obawialiśmy się tego spotkania. Od lat po niemal każdym pucharowym meczu Legii na stadionach rywali klub musiał płacić kary. Właśnie stałem z przedstawicielem UEFA na płycie stadionu, gdy w sektorze zajmowanym przez naszych kibiców doszło do zadymy. Od razu wiedziałem, że zostaniemy ukarani.

Odebrał Pan ponoć telefon z prośbą, aby policja nie wchodziła do sektora zajmowanego przez kibiców Legii...

W Austrii policja ma inne uprawnienia niż u nas i przy prowokacyjnym zachowaniu może dokonać przeszukania. To, co się wydarzyło przed spotkaniem, było karygodne. Po meczu pachniało już kryminałem. Tę sprawę trzeba jednak oddzielić grubą kreską od dopingu naszych kibiców podczas spotkania. Wówczas byli fantastyczni. Austriacy nam zazdrościli.

Być może zazdrościliby również po meczu, gdyby na stadion nie przedostała się grupka chuliganów...

My sprzedawaliśmy bilety tylko tym, którzy mieli identyfikatory PZPN. Ze zgrozą dostrzegliśmy, że na stadionie jest dwa razy tyle przybyszów z Polski. Władze Austrii Wiedeń uznały widocznie, że mają tak silne służby porządkowe, że mogą niczego się nie obawiać. Rozprowadzili karty wstępu wszystkim chętnym przed spotkaniem.

Piłkarzy Legii dopingowało około trzech tysięcy kibiców...

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie grupa może dwustu osób, które na Praterze pojawiły się tylko po to, by rozrabiać. Zaczęło się i zadziałała psychologia tłumu...

Austriacka policja ujęła kilkunastu pseudokibiców. Wielu zostało wylegitymowanych i spisano ich personalia. Czy Legia zamierza wyciągnąć wobec nich konsekwencje?

Czekamy na przesłanie ich danych przez austriacką policję. Do tej pory wydaliśmy trzy zakazy stadionowe, a dwie kolejne sprawy są w toku. Po Wiedniu liczba ta się zwiększy. Będziemy jednak konsekwentni. Takich kibiców nie chcemy, dlatego wydamy im dożywotni zakaz przychodzenia na Legię. Wystąpimy z też z pozwem do sądu przeciwko tym osobom, aby zrekompensować sobie straty, jakie przez nie poniesiemy. W poniedziałek spotkamy się w klubie, aby zastanowić się, co powinniśmy dalej robić. Nie chcę opowiadać o działaniach podjętych na stadionie przy Łazienkowskiej, a jest ich sporo. Zastanowimy się jednak, czy nie zrezygnować ze sprzedaży biletów na mecze rozgrywane przez Legię za granicą. Bo tylko w ten sposób unikniemy wstydu i... kolejnych kar.

Jak piłkarze zareagowali na zachowanie kibiców?

Są wściekli. Doceniają doping kibiców podczas meczu i są im za to wdzięczni, ale pozostają też świadomi, że burdy wywołane przez grupkę chuliganów uderzają w wizerunek klubu.

Data: 18.09.2004

michaloy
18-09-2004, 18:25
>Nikt od nas tego nie zaczał, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwosci.
>Wszystko skończyło się przed rozpoczęciem spotkania.

A ja ci powiem kto zaczal.

Stalismy z kumplami przy ostatnich schodkach z barierka. I tam stala taka fajna Pani policjantka. Byli tacy co sobie robili z nia zdjecia. Ale jeden z naszych nie wytrzymal i pocalowal ja. Wtedy sie zaczelo. Odepchnela go i zamachnela sie pala. Kolega misiowatej postury chcial go ze stadionu wyciagnac. Juz wszystko bylo pozalatwiane, palki te w beretach zeszly i bylo git. Po kilku sekundach z drugiej strony calego sektora (z lewej) zaczely wchodzic "kaski" i dalej juz wiecie.

Bastion
18-09-2004, 19:24
Zajeeeeeeeeebisice i tylko tyle. Wyjazd kozak, ja dopiero wrocilem :D. Glos powoli odzyskuje. Kierownik wycieczki zjebal sytuacje i na granicy Czesko - Austriackiej nas cofneli, ale Legia to MY, i wjechalismy przez Slowacje. Pozdor na forumowiczow ktorych poznalem mojej zony :P (Ani - prawielaski). Mam nadzieje ze moje ogoreczki smakowaly :hyhy:
Wqrwili mnie ochroniaze z jakiegos sklepu, chcili mnie trzepac przy wyjsciu, ale nie dali rady, zrteszta chyba nikogo nie wytrzepali (kto byl ten wie :)

A tu "siedzialem" http://www2.legialive.pl/photos05/05austria1_k20.jpg centralnie nad @ w czarnej bluzie

arczi
18-09-2004, 19:44
(...) Ale jeden z naszych nie wytrzymal i pocalowal ja. Wtedy sie zaczelo(...)


Feministka jakas czy co? ;)
Eh te kobiety. Jak trudno sie im oprzec...

atob
18-09-2004, 19:46
>Nikt od nas tego nie zaczał, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwosci.
>Wszystko skończyło się przed rozpoczęciem spotkania.

A ja ci powiem kto zaczal.

Stalismy z kumplami przy ostatnich schodkach z barierka. I tam stala taka fajna Pani policjantka. Byli tacy co sobie robili z nia zdjecia. Ale jeden z naszych nie wytrzymal i pocalowal ja. Wtedy sie zaczelo. Odepchnela go i zamachnela sie pala. Kolega misiowatej postury chcial go ze stadionu wyciagnac. Juz wszystko bylo pozalatwiane, palki te w beretach zeszly i bylo git. Po kilku sekundach z drugiej strony calego sektora (z lewej) zaczely wchodzic "kaski" i dalej juz wiecie.


Jak zawsze ...od wiekow wiadomo ze wszystkiemu jest winna milosc :)
Moze sie zakochal...choc nie wiem czy w wlasciwej osobie :hyhy:
Ech te kobietki to potrafia zgubic czlowieka :ucieszony: :brawo:

vtz
18-09-2004, 19:58
buheheh..japierdziele jaka historia z tą policjantką...niezarejestrowalem tego choć stalem blisko..ale probe wyprowadzenia kibica ze stadionu przez miśkowego typa juz tak.
ah te kobiety....

Sharn
18-09-2004, 20:00
>Nikt od nas tego nie zaczał, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwosci.
>Wszystko skończyło się przed rozpoczęciem spotkania.

A ja ci powiem kto zaczal.

Stalismy z kumplami przy ostatnich schodkach z barierka. I tam stala taka fajna Pani policjantka. Byli tacy co sobie robili z nia zdjecia. Ale jeden z naszych nie wytrzymal i pocalowal ja. Wtedy sie zaczelo. Odepchnela go i zamachnela sie pala. Kolega misiowatej postury chcial go ze stadionu wyciagnac. Juz wszystko bylo pozalatwiane, palki te w beretach zeszly i bylo git. Po kilku sekundach z drugiej strony calego sektora (z lewej) zaczely wchodzic "kaski" i dalej juz wiecie.

To nie tylko to. Obok nas (środkowe schodki), poszło o poszturchiwanie pałką i szarpanie tych co nie chcieli zająć miejsc siedzących - najpierw poszło na tych w beretach a jak zobaczyli ludzie policję w kaskach to już poprostu się bronili, a jak wyglada pozycja neutralno - obronna przeciwko policji każdy już widział sto razy. Jakbyśmy ich nie wygonili to by zawineli kogo chcą, winny czy nie winny a tak mieliśmy spokój w 5 minut na cały mecz.
8)

michaloy
18-09-2004, 20:00
Jak zawsze ...od wiekow wiadomo ze wszystkiemu jest winna milosc
Moze sie zakochal...choc nie wiem czy w wlasciwej osobie
Ech te kobietki to potrafia zgubic czlowieka

naprawde jadniutka byla.

P.S. Nie bede sie chwalil :wstyd: ale te zdjecia z mimami na placu stefana to ja z kolegami zaczolem. Na legialive jestem na zdjeciu ze "smiercia" :zlosliwy: . Ale byl koles zdziwiony jak mu szalik na kark zakladalismy 8)

michaloy
18-09-2004, 20:05
buheheh..japierdziele jaka historia z tą policjantką...niezarejestrowalem tego choć stalem blisko..ale probe wyprowadzenia kibica ze stadionu przez miśkowego typa juz tak.
ah te kobiety....

Zdaje sie ze pstryknelismy jej zdjecie. podam gdzie jest do zassania jak bedzie.

yusta
18-09-2004, 20:40
Tak sobie przejrzałam newsy i nie rozumiem o jakich zamieszkach jest mowa. Przed meczem nic się nie działo specjalnego, po meczu też nie zauważyłam jakiś awantur... Przecież mieliśmy wspólny parking z austriakami. Ich samochody odjeżdżały w nienaruszonym stanie. Nikt nie był sfrustrowany wynikiem bo w tym momencie każdy miał go głęboko w dupie. Nic nie było w stanie przycmić atmosfery którą stworzylismy.
Watpię, aby ktos godzine czy dwie po meczu biegał jeszcze po mieście by coś zdemolować.... to są jakieś bzdury wyssane z palca.
A to z butelkami rzucanymi na murawę to :kurde:
*****, nie wiem czy C.J Hunter na swoim zajebistym dopingu by dorzucił cokolwiek na murawę z miejsca które zajmowaliśmy.

michaloy
18-09-2004, 20:43
pozdrowienia dla włoskich emerytów !

A tak my tez ich spotkalismy. Mowili ze szukaja jakiegos kibica z jakas fajna czapka. chca z nim zdjecia i potem mailem wysla. Generalnie malo sie nie pocieli chwalac sie kto jest za kim we Wloszech. Najfajniejszy byl koles za Juve. Wspominal Bonka. A w calej tej rozmowie pomagala (tlumaczac Italcow na angelski) piekniutka blad wloszka. mamy ja na kamerce.

Jazda byla bez trzymanki.

Zajacc
18-09-2004, 20:52
:zdziwiony:

Chyba tez ich spotkałem... jeden nawet jakies hasła po Polsku potrafił powiedzieć... tylko juz nie pamietam co... ale całkiem sympatyczni hehe...

Bastion
18-09-2004, 21:40
Wogole austriacy na rynku traktowali nas dosc sympatycznie, niektorzy nawet fotki trzaskali jak szlismy prze Wieden z szalami w gorze i spiewem na ustach. Najlepsza byla jednak austriacka policja, ktora wsiadla nam na ogon w postaci dwoch pieszych i jednego radiowozu, koloposzedl zapytac dlaczego za nami ida, i uslysza w odpowiedzi ze maja za zadanie chronic nas przed niebezpiezenstwami.... :ucieka: Mowi sie ze Poslka to takli niewyksztalcony narod, a tam po angielsku to chyba nikt nie potrafi, nawet jak o godzine pytalismy nie potrafili odpowiedziec.

Młody
18-09-2004, 21:45
Guzik to ty robiles ten gif ? http://projektowanie.org/vien/u-siebie.jpg <== bo jestem na tej fotce po prawo :) jak masz moze jakies fotki z tego miejsca albo tego kolesia co siedzi i jest tylko od nosa w gore to kopsnij mi :D

Fizi
18-09-2004, 21:50
Powiedzieli po meczu



Piotr Włodarczyk:Dziękujemy kibicom. Przez całe spotkanie wspaniale nas dopingowali.


Łukasz Surma: Austriacy przez długi czas patrzyli na naszą grę z niedowierzaniem. Także na naszych kibiców, którzy dali popis.

Tomasz Jarzębowski:

Kibice dopingowali nas wspaniale, mimo że było ich o wiele mniej, było ich bardzo dobrze słychać. Mamy nadzieję, że w Warszawie stadion zapełni się do ostatniego miejsca.


Marek Saganowski :

Rzeczywiście, kibice byli fantastyczni

Wojciech Szala :

W czasie dzisiejszego meczu, czasem czuliśmy się tak, jakbyśmy grali u siebie. Wspaniały i głośny doping naszych kibiców docierał do nas i dodawał nam skrzydeł. Przy tak wielu kibicach grało nam się bardzo dobrze. Oby tak było w Warszawie.


Artur Boruc :

Byliśmy przed meczem pod wrażeniem liczby naszych kibiców, jaka zdecydowała się wybrać do Wiednia. Później ilość przeszła w jakość, przez cały mecz było ich słychać, zachowywali się wspaniale. Bardzo im dziękujemy.




Zygo :

Pytanie ŻW: Jak piłkarze zareagowali na zachowanie kibiców?

"Są wściekli."

..........................................

To jeszcze zwykłe zakłamanie i bezczelność czy juz choroba psychiczna ?

Radzyn
18-09-2004, 21:58
aha i pozdro dla kolesi co przedemną siedzieli :D:D:D:D

Hmmm a którzy to byli?? :rotfl: :D
Nie mów że Ci chodzi o Chmie(L)a :P :D

Sharn
18-09-2004, 22:01
Chyba nie oczekujesz odpowiedzi? 8)

Guzik
18-09-2004, 22:01
Guzik to ty robiles ten gif ? http://projektowanie.org/vien/u-siebie.jpg <== bo jestem na tej fotce po prawo :) jak masz moze jakies fotki z tego miejsca albo tego kolesia co siedzi i jest tylko od nosa w gore to kopsnij mi :D

nie to nie ja robilem, autor jest post wyzej, jezeli dobrze pamieatm to vtz
A tak wogole to Ciebie bym chyba zwalil z krzeselka jak probowalem stawac na nim jezeli to jestes Ty ten obok mnie :hyhy: :hmm:

Bastion
18-09-2004, 22:03
A tak apropo to nie to zebym sie upominal, ale moze ktos z autokaru nr.1 (Muranowego) pochwalilby w koncu moje ogorki co? Prawielaska dostala do dyspozycji caly sloik :chytry:

Radzyn
18-09-2004, 22:04
Chyba nie oczekujesz odpowiedzi? 8)

Kto wie :hyhy: :ucieka:

Radzyn
18-09-2004, 22:09
A tak apropo to nie to zebym sie upominal, ale moze ktos z autokaru nr.1 (Muranowego) pochwalilby w koncu moje ogorki co? Prawielaska dostala do dyspozycji caly sloik :chytry:

Z tego co widziałem cieszyły się dużym powodzeniem :D

dyha
18-09-2004, 22:17
A tak apropo to nie to zebym sie upominal, ale moze ktos z autokaru nr.1 (Muranowego) pochwalilby w koncu moje ogorki co? Prawielaska dostala do dyspozycji caly sloik :chytry:

Z tego co widziałem cieszyły się dużym powodzeniem :D

Herman tez mial 8)

2ba
18-09-2004, 23:12
A tak apropo to nie to zebym sie upominal, ale moze ktos z autokaru nr.1 (Muranowego) pochwalilby w koncu moje ogorki co? Prawielaska dostala do dyspozycji caly sloik :chytry:

Z tego co widziałem cieszyły się dużym powodzeniem :D

No no ogórki były hitem :] Melanz group alealeeee...... :ucieka:

Radzyn
18-09-2004, 23:33
A tak apropo to nie to zebym sie upominal, ale moze ktos z autokaru nr.1 (Muranowego) pochwalilby w koncu moje ogorki co? Prawielaska dostala do dyspozycji caly sloik :chytry:

Z tego co widziałem cieszyły się dużym powodzeniem :D

No no ogórki były hitem :] Melanz group alealeeee...... :ucieka:

hehehe od 5 do 6 nad ranem w autokarze to było śpiewane non-stop :hyhy:

Tomas
19-09-2004, 00:14
hehehe od 5 do 6 nad ranem w autokarze to było śpiewane non-stop

nie wszyscy byli z tego powodu zadowoleni :ucieka:

c_zary
19-09-2004, 00:56
>Nikt od nas tego nie zaczał, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwosci.
>Wszystko skończyło się przed rozpoczęciem spotkania.

A ja ci powiem kto zaczal.

Stalismy z kumplami przy ostatnich schodkach z barierka. I tam stala taka fajna Pani policjantka. Byli tacy co sobie robili z nia zdjecia. Ale jeden z naszych nie wytrzymal i pocalowal ja. Wtedy sie zaczelo. Odepchnela go i zamachnela sie pala. Kolega misiowatej postury chcial go ze stadionu wyciagnac. Juz wszystko bylo pozalatwiane, palki te w beretach zeszly i bylo git. Po kilku sekundach z drugiej strony calego sektora (z lewej) zaczely wchodzic "kaski" i dalej juz wiecie.
Niezupelnie, a nawet zupelnie inaczej. Zaczelo sie wszystko centralnie w miejscu gdzie lazaly na poczatku flagi na kijkach (srodkowe schodki), w chwili gdy pojawil sie tam taki niski gestapowiec z obstawa i zaczeli sie sadzic. Potem juz dalej poszlo.