PDA

Zobacz pełną wersję : Piechniczek: Analiza, a nie zmiana trenera kadry



MaxyM
13-06-2003, 11:53
Zdaniem Antoniego Piechniczka zmiana na stanowisku trenera piłkarskiej reprezentacji byłaby obecnie nieporozumieniem, natomiast konieczna jest dogłębna analiza przyczyn porażki polskich piłkarzy ze Szwedami.

"Bywaliśmy już w takich krytycznych sytuacjach i zawsze udawało się z nich wyjść. Byłoby bardzo niedobrze, gdyby po tym meczu, wieńczącym niedługi przecież czas pracy Pawła Janasa z kadrą, następowała od razu zmiana szkoleniowca" - powiedział Piechniczek.

"Wszyscy widzieliśmy, że środowy mecz w wykonaniu naszych piłkarzy był żenujący. Chciałbym jednak przypomnieć, że w 1965 roku w eliminacjach MŚ przegraliśmy w Rzymie z Włochami 1:6. I nikt nie mówił o zwalnianiu selekcjonera. Mało tego, trener Ryszard Koncewicz pracował z kadrą jeszcze potem i przygotował drużynę, którą później poprowadził Kazimierz Górski" - dodał Piechniczek.

Były selekcjoner reprezentacji przypomniał, że nawet Kazimierz Górski odchodził z kadry w atmosferze rozczarowania, po porażce z NRD 1:3 w finale igrzysk w Montrealu w 1976 roku. "Wtedy też wszyscy uważali, że to wielka klęska. Oczywiście, srebrny medal olimpijski ma się do wyniku drużyny Janasa jak człowiek bosy do człowieka w butach, ale porównuję te fakty by pokazać, że zawsze znajdują się ludzie czekający na potknięcia trenera".

Jakie, zdaniem Piechniczka, były przyczyny porażki Polaków w Sztokholmie? "Po pierwsze, słabe przygotowanie fizyczne. My nie potrafimy znaleźć złotego środka między odpoczynkiem a pracą. I tu najmniej winy ponosi trener, bo zgrupowanie było krótkie. Jednak, jeżeli piłkarze mówią że są zmęczeni i chcą odpocząć, to moim zdaniem nie może być ustępstw i trzeba ich zmusić jeszcze przez ten tydzień do solidnej pracy, tak jak to zrobili Szwedzi. Oni się prezentowali fizycznie lepiej. A przecież grając z rywalem lepszym od nas, musimy mu przeciwstawić większe zaangażowanie fizyczne w grze. Słowem - trzeba wtedy więcej biegać, aby inne niedostatki nadrobić.

Po drugie, widać było, że większość tych piłkarzy jest myślami poza boiskiem. Tak jakby inne sprawy - klubowe, prywatne były dla nich ważniejsze od meczu. Nie widziałem u nich takiej pełnej koncentracji.

Po trzecie, nasza reprezentacja nie ma lidera. Nie tylko w tym sensie, że nie ma człowieka, który poprowadzi grę. Nie ma zawodnika, który by cementował grupę, potrafił czasem krzyknąć, zmusić kolegów do większej walki. Takich ludzi miał trener Górski, miał Jacek Gmoch, miałem w zespole i ja. Dziś takich zawodników nie mamy.

Trzeba mądrej analizy ze strony władz związku. Zawsze wychodziliśmy z dołka. Czym to się skończy tym razem - oto jest pytanie. Odpowiedź na nie przyniosą najbliższe tygodnie czy miesiące" - ocenił były selekcjoner reprezentacji Polski.

Piechniczek niech lepiej idzie do kominka i nie gada bzdur, ja wogole mysle, ze on pali tam lakierowanym drzewem i dlatego ma takie zwidy, wizje itd.

Sinuhe
13-06-2003, 12:01
[i]Zdaniem Antoniego Piechniczka zmiana na stanowisku trenera piłkarskiej reprezentacji byłaby obecnie nieporozumieniem, natomiast konieczna jest dogłębna analiza przyczyn porażki polskich piłkarzy ze Szwedami.



Sprawa oczywista. Jeżeli będziemy wyrzucać trenera kadry co trzy mecze eliminacyjne to będzie większy dramat niż jest w tej chwili.

Kadrę się buduje na selekcji i organizacji gry. Potrzeba odpowiednich wykonawców i zgrania zespołu.Ot co.

aaadamm
13-06-2003, 12:02
entliczek petliczek co zrobi piechniczek......

Antoś - idz napal w kominku... bo ja widze, ze chcesz cos powiedziec w tv, to zawsze wylaczam glos

I jak sobei pomysle, ze tacy ludzie \zasiadaja w radzie trenerow w pzpn-ie to nei dziwie sie ze jest jak jest

Kempes
13-06-2003, 12:06
hmm z jedną tezą napewno sie zgadzam , odnośnie zmiany trenera

to jest oczywiste dla trzeźwo myślącego kibica że te eleminacje mamy przegrane wiec obecnie mysle ze nawet najwieksi wirtuozi trenerscy z całego świata by tu nie pomogli tak więc ... niech Janas zostanie do konca rozgrywek a jeśli w miare wzrastania tego czasu da sie zobaczyć pewną poprawe i konswkwencje w prowadzeniu kadry i gry piłkarzy to powinien ...dostać szanse na jeszcze dłuzszy okres , natomiast jeśli zakonczymy EL w równie fatalnym stylu jak ze Szwecją to ... niestety znana w polsce zasada ''trzeba szukać nowego człowieka''

Keleborn
13-06-2003, 14:42
W sumie to trener z zagranicy nie byłby złym rozwiązaniem. Ciężko oprzeć się wrażeniu że Janas promuje penitencjariuszy z Wronek.
Co zawodnik Dawidowski robił w Sztokholmie?
Ale zgoda, że zmiana trenera co 3 mecze to bzdura. Trzeba dać czas na zgranie zespołu itp.

emde
14-06-2003, 10:28
Mowicie ze Piechniczek ******** glupoty ale w tej wypowiedzi powiedzial wiele madrych zdan. Przeciez to prawda ze odstawalismy od eskimosow pod wzgledem przygotowania fizycznego, zaangazowaia (i to bardzo) no i nie mamy lidera! Tak wiec nie za bardzo wiem o co wam chodzi.