PDA

Zobacz pełną wersję : Ciekawe książki



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

yusta
23-07-2004, 20:13
Ostatnio dzięki Jackowi miałam przyjemność przeczytać "Ptaki Ptakom". Gdyby nie to, że wspomniał o tej książce na forum, to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym że istnieje taka pozycja. Dlatego piszcie jak znacie coś kozackiego, najlepiej z króciutkim opisem tylko bez podawania zakończenia :nie:

Ja ostatnio zaniedbałam się w tej dziedzinie. Ale jak wpadnie mi jakas perełka (ostatnio chłonę wszystko dot II w.ś - najlepiej oparte na faktach) to czytam od deski do deski.

dude
23-07-2004, 22:09
Ja ostatnio zaniedbałam się w tej dziedzinie. Ale jak wpadnie mi jakas perełka (ostatnio chłonę wszystko dot II w.ś - najlepiej oparte na faktach) to czytam od deski do deski.

To mój temat. Od ponad 10 lat interesuję się II w.ś. więc polecić mogę wszystkie książki Bodzia Wołoszańskiego a także serię W.Breuera dotyczącą najdziwniejszych zjawisk podczas trwania II w.ś przydkładowo "Nieznane epizody II w.ś. " "Tajne bronie II w. ś" " Niewyjaśnione tajemnice" "Szalone misje" itd.
Każdą z książek przeczytałem po kilka razy i z pewnością nie raz do nich wrócę.
POLECAM !!!

Kot_w_butach
23-07-2004, 22:14
Jeżeli ktoś nie oglądał filmu Polańskiego "Pianista' to polecam przeczytanie książki. Książkę kupiłem kilka dni temu za 29zł i przeczytałem z dnia na dzień. Bardzo ciekawa i dająca dość czytelny obraz na dni Powstania Warszawskiego, losy mieszkańców Warszawy w tym czasie. Oczywiście filmu nie oglądąłem więc dlatego ta ksiązka tak przypadła mi do gustu. Może teraz p[ostaram się film oglądnąć w końcu bo już kilka lat jest po premierze i nieładnie być tak do tyłu :nie:

dude
23-07-2004, 22:20
Dokładnie, Pianista jest fenomenalny, książkę przeczytałem przed filmem i muszę przyznać że jest o wiele lepsza niż ekranizacja.

Viola
23-07-2004, 22:24
ja odwrotnie książke przeczytałam dopiero po obejrzeniu filmu i również uważam, że jest o wiele lepsza niż ekranizacja Polańskiego.

A to może głupio zabrzmi ale z tej tematyki to ja lubie Kamienie na Szaniec wiem że to lektura z podstawówki ale ja bardzo lubie tą książke

Kot_w_butach
23-07-2004, 22:31
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...

"Pianista" to wspomnienia z warszawskiego getta, które zostały spisane przez Władysława Szpilmana zaraz po zakończeniu wojny w 1945 r. Jej pierwsze wydanie pt. "Śmierć miasta" ukazało się w 1946 r. w znaczny sposób okrojone przez cenzurę.

Jerzy Andrzejewski i Czesław Miłosz napisali na motywach książki scenariusz filmu "Robinson warszawski". Jednak film był wielokrotnie cenzurowany i poprawiany (np. wprowadzono nowe postaci partyzantów z Armii Ludowej i radzieckich spadochroniarzy) co doprowadziło do tego, że obaj pisarze wycofali swoje nazwiska z czołówki, a film wszedł na ekrany pod tytułem "Miasto nieujarzmione". W tym samym czasie książkę wycofano ze sprzedaży. Mimo wielokrotnych starań różnych wydawnictw wspomnienia nie zostały udostępnione czytelnikom przez następne ponad pięćdziesiąt lat.

Od momentu ukazania się wydania niemieckiego w roku 1998 książka Szpilmana stała się światowym wydarzeniem stając się jednym z ważniejszych dokumentów dotyczących II wojny światowej. Została przetłumaczona na osiem języków. Trafiła na listy bestsellerów m. in. "The Economist", "The Guardian", "The Sunday Times". Dziennik "Los Angeles Times" przyznał jej tytuł Książki Roku 1999 w kategorii literatury faktu.

W Polsce książka została wydana w 2000 r. pod nowym tytułem "Pianista".

Wspomnienia Szpilmana stały się pierwowzorem literackim do filmu "Pianista" w reż. Romana Polańskiego, który uzyskał Złotą Palmę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w 2002 r.

Fizi
23-07-2004, 22:39
Ja ostatnio zaniedbałam się w tej dziedzinie. Ale jak wpadnie mi jakas perełka (ostatnio chłonę wszystko dot II w.ś - najlepiej oparte na faktach) to czytam od deski do deski.

Adolf Hitler ,, Rozmowy przy stole 1941-1944,,

(rozmowy zapisane na polecenie Martina Bormanna przez jego adiutanta)

bardzo ciekawa pozycja

zamiast własnych przemyśleń zacytuję notkę od wydawcy, z którą niesposób polemizować :

,, Książka ,,Rozmowy przy stole,, zawiera osobiste wypowiedzi Hitlera w wąskim gronie bliskich ludzi na różnorodne tematy: od polityki i historii poprzez naukę i sztukę, do tematyki religijnej i obyczajowej, a także wspomnienia osobiste. Lepiej niż jakakolwiek inna pozycja pozwala wyrobić sobie obiektywny pogląd na umysłowość i osobowość twórcy ideologii narodowosocjalistycznej.,,

od siebie dodam - tę książkę powinien przeczytać każdy student psychiatrii w ramach studium osobowości psychopatycznej

ande
23-07-2004, 23:02
Ostatnio dzięki Jackowi miałam przyjemność przeczytać "Ptaki Ptakom". Gdyby nie to, że wspomniał o tej książce na forum, to pewnie do dzisiaj nie wiedziałabym że istnieje taka pozycja. Dlatego piszcie jak znacie coś kozackiego, najlepiej z króciutkim opisem tylko bez podawania zakończenia :nie:

Ja ostatnio zaniedbałam się w tej dziedzinie. Ale jak wpadnie mi jakas perełka (ostatnio chłonę wszystko dot II w.ś - najlepiej oparte na faktach) to czytam od deski do deski.

"Sobowtór" Hugh Thomasa - Tajemnice berlińskiego bunkra.
Ksiazka opowiada o ostatnich dniach zycia ludzi w bunkrze Adolfa Hitlera.

I maly cycat z okladki: "Po lekturze tej ksiazki znamy calkowicie szczegoly ostatnich zycia Hitlera - The Times". Ogolnie bardzo ciekawa i dokladna ksiazka (sa nawet przedstawione schematy uzebienia Ewy Braun i Hitlera ), wiec warto czytac, choc moze czasami przynudzac ( choc i tak jest zajebista )

Nazgul
23-07-2004, 23:12
Ja ostatnio przeczytałem po raz któryś tam Paragraf 22 Hellera a poza tytm "W imieniu Boga" Yallopa - o śmierci papieża Jana Pawła I. Polecam gorąco :)

yusta
23-07-2004, 23:17
od siebie dodam - tę książkę powinien przeczytać każdy student psychiatrii w ramach studium osobowości psychopatycznej

Coś mi się przypomniało.
Czytał ktoś "Malowanego Ptaka" J.Kosińskiego? Też jest o czasach II w.ś. Autor opowiada "własne" przeżycia związane z tym okresem (dzieciństwo spędzone w jakiś dziurach zabitych dechami) - to jest dopiero studium osobowości psychopatycznej :O
Książkę przeczytałam jednym tchem. Bardzo wciągająca, choć nie nadaje się dla ludzi o słabych nerwach. Po lekturze "Malowanego Ptaka" polecam pozycję, której teraz tytułu nie pamiętam (dopiszę jak sobie przypomnę), w której znajdujemy relacje dziennikarki, podążającej tropem wiosek w których faktycznie przebywał Kosiński w czasie wojny.

PS. Dzięki za te wojenne pozycje, między innymi po to założyłam ten temat :hyhy:
PS2. Lechitka nie przejmuj się. Jedną z moich ulubionych pozycji z tego okresu też jest lektura - "Opowiadania" T.Borowskiego
PS3. Lece jutro kupić gdzieś "Pianiste"

Viola
23-07-2004, 23:20
Alez ja roztargniona jestem zapomniałabym o "Medalionach" krótkie ale jakże przejmujące coś niesamowitego naprawde dobra ksiażka

Mazi
23-07-2004, 23:27
Trylogia "Władcy Pierścieni" - jak film był hiper-ekstra , to na książkę Tolkiena nie znajdę słów 8) .

"Wiedźmin" Sapkowskiego - również wspaniała :brawo: .

w tej chwili tylko te mi przychodzą do głowy ,a obecnie czytam "Hotel Świętego Augustyna" I.Shawa .

Jaco
23-07-2004, 23:58
Ja napiszę tylko tak : Wiesław Kielar " Anus Mundi".
Kto przeczyta całość, niech wpisze swoją opinię.
Wojna to tragedia !!
:|

P.S. Yusta! Ryczałaś po przeczytaniu "Ptaki ptakom" ???? Ja jak bóbr!!

yusta
24-07-2004, 00:04
Ja napiszę tylko tak : Wiesław Kielar " Anus Mundi".
Kto przeczyta całość, niech wpisze swoją opinię.
Wojna to tragedia !!
:|


Masz? :chytry:


P.S. Yusta! Ryczałaś po przeczytaniu "Ptaki ptakom" ???? Ja jak bóbr!!

Nie, choć było mi bardzo smutno. Za to niesamowicie klęłam i w sumie mogę sobie mniej więcej wyobrazić jak to wyglądało na Bałkanach :/
W sumie jedyna książka po której ryczałam to "O psie który jeździł koleją" :placze:

Kiub
24-07-2004, 00:50
W sumie jedyna książka po której ryczałam to "O psie który jeździł koleją" :placze:

ja też po "Psie który jeździł koleją" ryczałem:rotfl:

Viola
24-07-2004, 01:14
wiecie że ja też :placze: to smutne było :(

Foxx
24-07-2004, 08:37
Ja polecam kolejne pozycje z cyklu "Łysiak na łamach - wywiad rzeka" , jedna, dziwnym zbiegiem okoliczności ma tytuł... http://www.bezuprzedzen.pl/biblioteka/img/lysiak2.jpg.

Ogólnie dają niezły pogląd na przebieg transformacji ustrojowej w Polsce, chociaż gość ma tendencje do popadania w skrajności, ale jest OK (jak każdy Old Fashion Man :chytry: ).

Poza tym:
- zbiory artykułów Rafała Ziemkiewicza (np. "Viagra Mać")
- Leopold Tyrmand, "Dziennik 1954" i "Zły"
- Fredrich Nietzsche, "Ecce Homo" (mój ulubiony cytat: "I czemu nie miałbym powiedzieć wszystkiego do końca? Lubię sprzątać stół. Gdy obmyślam jakiś rodzaj człowieka o przeciwstawnych do moich instynktach, zawsze wychodzi z tego Niemiec. (...) Niemcom brak wyobrażenia o tym jak są prostaccy, a jest to najwyższy stopień prostactwa - nie w s t y d z ą się nawet być tylko Niemcami... Mówią o wszystkim, uważają się za decydentów, obawiam się, że zdecydowali także o mnie." - ze specjalną dedykacją dla wszystkich nazioli oraz tych, którzy uwierzyli komunistycznej "edukacji" w inspirującą nazizm rolę Frycka :zlosliwy: )
- "Pianista" - super książka i dobry film. Nigdy nie zapomnę wspaniałej wypowiedzi Szpilmana. Na pytanie: " jest Pan Żydem mieszkającym w Polsce?" odpowiedział: "Nie. Jestem Polakiem żydowskiego pochodzenia i tak proszę mnie traktować",

Poza tym fantastyka:
Roger Zelazny - cykl Amber
J.R.R Tolkien - "Silmaillion"
Orson Scott Card - cykl o Enderze (zwłaszcza "Gra Endera")
Greag Bear - "Koncert nieskończoności"
Frank Herbert - cykl "Diuna"

I... Tove Jansson "Dolina Muminków w listopadzie" i "Opowiadania z Doliny Muminków" - jedne z najlepszych psychologicznych książek, jakie czytałem. A przeczytałem kilka...

Fizi
24-07-2004, 09:01
od siebie dodam - tę książkę powinien przeczytać każdy student psychiatrii w ramach studium osobowości psychopatycznej

Coś mi się przypomniało.
Czytał ktoś "Malowanego Ptaka" J.Kosińskiego? Też jest o czasach II w.ś. Autor opowiada "własne" przeżycia związane z tym okresem (dzieciństwo spędzone w jakiś dziurach zabitych dechami) - to jest dopiero studium osobowości psychopatycznej :O
Książkę przeczytałam jednym tchem. Bardzo wciągająca, choć nie nadaje się dla ludzi o słabych nerwach. Po lekturze "Malowanego Ptaka" polecam pozycję, której teraz tytułu nie pamiętam (dopiszę jak sobie przypomnę), w której znajdujemy relacje dziennikarki, podążającej tropem wiosek w których faktycznie przebywał Kosiński w czasie wojny.

Książka rzeczywiście świetna, chociaż mit o tym , że jest to niemal dokładny opis tego, co przezył Kosiński w czasie wojny jest jednym wielkim kitem.

Tak jak piszesz jednak - gdy wpadała mi w rączki pod koniec podstawówki , to łyknąłem ją w dwa czy trzy dni i tylko dlatego trak długo, że do szkoły iść musiałem , więc trzeba było robić przerwy w czytaniu :lol2:

żyła
24-07-2004, 09:47
Ja ostatnio przeczytałem po raz któryś tam Paragraf 22 Hellera

też czytałem, wypasiona książka. a polecam "Mag", "lot nad kukulczym gniazdem", "futbolowa gorączka".

Gutek
24-07-2004, 10:24
Achaja I oraz Achaja II Andrzeja Ziemiańskiego , Wiedźmin i Narrenturm Sapkowskiego oraz Kroniki Jakuba Wędrowycza lub Weźmisz Czarno Kure albo Zagadka Kuby Rozpruwacza , Kuzynki lub Księżiczka (wszystko Pilipiuka - ma ktoś na sprzedaz Kroniki JW ?)

crolick
24-07-2004, 11:41
a. sokal "modne bzdury". na temat klamstw zawartych w postmodernizmie. niezle koles to demaskuje :D

pusty
24-07-2004, 12:39
Ja to generalnie lubię literature fantasy. Polecam książki Tolkiena szczególnie "Władca Pierścieni" i "Silmarillion", a takze całkiem niezła była książka Narrenturm Sapkowskiego.
Może ma ktoś do polecenia jakieś książki fantasy?

Foxx
24-07-2004, 12:49
Ja. Pięć postów wyżej 8)

pusty
24-07-2004, 12:55
Ja. Pięć postów wyżej 8)

Dobra dzięki i sory nie zwróciłm uwagi. :hyhy:

aaadamm
24-07-2004, 14:47
ostatnio Futbolowa goraczka Hornbyego - polecam. :)Moza sie usmiac :)
Teraz Masterton - cokolwiek pisal jest fajne i King - zieloan mila i skazanych

Nova
24-07-2004, 15:35
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...
To byl pierwotyn tytul "Pianisty"

King-zieloan mila i skazanych
Lśnienie :dziekuje:

Musiałam ksiązke schowac do szuflady w innym pokoju...Nie moglam sie od niej oderwac a musiałam sie uczyć :/

Z podstawówki to zadne tam psy jezdzace koleja czy Mały Ksiaze...Najlepsze są "Dzieci z Bullerbyn" :hyhy:

MaxxxiM
24-07-2004, 15:43
Najlepsze są "Dzieci z Bullerbyn" :hyhy:

i tu sie z Pyrka zgodze ;)

Viola
24-07-2004, 15:53
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...
To byl pierwotyn tytul "Pianisty"

No przeca On to juz napisał ale Ty roztrzepana jesteś :D


Z podstawówki to zadne tam psy jezdzace koleja czy Mały Ksiaze...Najlepsze są "Dzieci z Bullerbyn" :hyhy:

:brawo:

aaadamm
24-07-2004, 17:08
Z podstawówki to zadne tam psy jezdzace koleja czy Mały Ksiaze...Najlepsze są "Dzieci z Bullerbyn" :hyhy:

Quo vadis czytalem w podstawowce i byla to najlepsza lektora w tej szkole :)
a puc bursztyn i goscie tez bylo fajne
i pilot pirx
kamienie na szaniec
i wiele wiele innych

yusta
24-07-2004, 19:32
Książka rzeczywiście świetna, chociaż mit o tym , że jest to niemal dokładny opis tego, co przezył Kosiński w czasie wojny jest jednym wielkim kitem.


Dlatego napisałam, że to dobre studium osobowości psychopatycznej :hyhy:
No i o tej drugiej pozycji napisanej przez ciekawską dziennikarkę, która odwiedziła faktyczne miejsca jego pobytu w czasie wojny i rozmawiała z ludzmi, którzy go pamiętają.

Nova
24-07-2004, 19:36
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...
To byl pierwotyn tytul "Pianisty"

No przeca On to juz napisał ale Ty roztrzepana jesteś :D
Ehh...On napisał ze "była tez znana pod tytułem" a to cos zupełnie innego niz "jej pierwotny tytuł".To tak jakbyś powiedziała "Ewa jest tez znana pod ksywką Nova" a z tego nie wynika ze teraz jestem Nova,juz nie Ewa.Teraz jest "Pianista" a kiedys byla "Śmierc Miasta".
Kumiesz? :cool:

yusta
24-07-2004, 19:42
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...
To byl pierwotyn tytul "Pianisty"

No przeca On to juz napisał ale Ty roztrzepana jesteś :D
Ehh...On napisał ze "była tez znana pod tytułem" a to cos zupełnie innego niz "jej pierwotny tytuł".To tak jakbyś powiedziała "Ewa jest tez znana pod ksywką Nova" a z tego nie wynika ze teraz jestem Nova,juz nie Ewa.Teraz jest "Pianista" a kiedys byla "Śmierc Miasta".
Kumiesz? :cool:

Prosze Was, nie tutaj dobra?
Bo sie teraz seryjnie wkurze :zly:

ems
24-07-2004, 19:49
Yusta = OCZYSCIMY FORUM Z INNOWIERCZEGO ROZMYWANIA









a co, mysleliscie ze napisze scierwa ? :nie: :ucieszony:

wafel
24-07-2004, 20:03
wlasnie skonczylem uklad e. kazana, polecam, jak kto nie czytal :wstyd:
pzdr

Kot_w_butach
24-07-2004, 21:09
Co do Pianisty to była też znana pod tytułem "Śmierć Miasta"...
To byl pierwotyn tytul "Pianisty"
No przeca On to juz napisał ale Ty roztrzepana jesteś :D
Ehh...On napisał ze "była tez znana pod tytułem" a to cos zupełnie innego niz "jej pierwotny tytuł".To tak jakbyś powiedziała "Ewa jest tez znana pod ksywką Nova" a z tego nie wynika ze teraz jestem Nova,juz nie Ewa.Teraz jest "Pianista" a kiedys byla "Śmierc Miasta".
Kumiesz? :cool:

Nie kłóćcie się Kobietki :nie: Najpierw napisałem że była też znana pod tytułem ŚM a później z wklejonego tekstu przeze mnie pisało poprawnie więc nie zmianiałem. Gdyby się uprzeć, to skoro książka została wydana pod takim tytułem to dobrze napisałem, że była pod nim znana bo skoro została... :modli: Ale jak dla mnie to "Śmierć miasta" jest lepszym tytułem, ponieważ więcej uwagi w książce było poświęcone miastu a pianista to tylko epizody takie jak na samym początku gdy było opisane, jak Szpilmann grał dla rozgłośni krótkie awertury dla rozgłośni radiowej i na końcu gdy zagrał dla Niemca. A tak poza tym początkiem i końcem głównie opis wydarzeń w mieście, opis jak z ponad połtora milionowego miasta nie zostało prawie nic. Fakt, że był pianistą ale ciekawe czy jakby był np ślusarzem to czy książka o takiej tematyce nazywała by się tak samo :roll:

Nazgul
24-07-2004, 21:36
Powrót do przeszłości - "Imię Róży".

Obok całości Tolkiena, Króla Szczurów i Paragrafu 22 mogę to czytać w kółko :D

szczepan
25-07-2004, 09:04
M.Puzo "Ojciec Chrzestyny"
C.Rayn "O jeden most za daleko"
Sapkowski "Wiedzmin"
ksiazki Le Carre'a... mistrzostwo powiesci szpiegowskiej...

Kiub
25-07-2004, 11:05
M.Puzo "Ojciec Chrzestyny"
C.Rayn "O jeden most za daleko"


:bauns:

i jeszcze Burges "Mechaniczna Pomarańcza"
Umberto Eco "Imię róży"
Orwell "Rok 1984"

Talib
25-07-2004, 11:24
Stephen King: "Lśnienie", "Zielona mila","Skazani na Shawshank","Bezsenność" - zajebiście wciągające kapitalne książki

Ernest Hemingway-"komu bije dzwon"- tematyka II w.ś również b.mądra książka

Sapkowski-Wiedźmin

cg
25-07-2004, 11:50
Na mnie duze wrazenie zrobila ksiazka "Inny swiat" Herlinga-Grudzinskiego..
z zagranoicznych tytulow to chetnie przeczytalem "Wilka morskiego" Londona
sam bylem zdziwiony ,ze jakas ksiazke moglem przeczytac z wlasnej woli..bo podstawowka odstraszyla mnie od czytania przez takie tytuly jak "W pustyni czy w puszczy" :zly:

El Mariaczi
25-07-2004, 12:42
Ja z pelna odpowiedzialnoscia moge polecic ksiazki i opowiadania Jacka Piekary i Mai lidii Kossakowskiej!

Wymiataja! :brawo:

KASKA
25-07-2004, 18:52
Najfajniejszy i tak był Mały Książe

nie mozna sie nie zgodzic ze to wspaniala ksiazka!!!


ja osobiscie polecam ksiazki Milana Kundery... "Nieznosna lekkosc bytu" lub "Smieszne milosci"...intrygujace!!!


no i jeszcze Arturo Perez-Reverte : "Szachownica flamandzka" lub "Klub Dumas"...niesamowite!!! :brawo:

żyła
25-07-2004, 21:11
no i jeszcze Arturo Perez-Reverte : "Szachownica flamandzka

właśnie czytam:D

Beny
25-07-2004, 21:27
Niedawno skończyłem czytać "Sto lat samotności" Marqueza.

A teraz czytam "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa.

Kiub
25-07-2004, 21:31
Niedawno skończyłem czytać "Sto lat samotności" Marqueza.



właśnie zacząłem :hyhy:

Nazgul
25-07-2004, 21:38
Przeczytałem całą twórczość Alistaira MacLeana i generalnie wszystkie pozycje to bajeczki dla grzecznych dzieci - za jednym wyjątkiem. Każdego, kogo interesuje tematyka II Wojny Światowej powinna zainteresowac książka pt. "H.M.S. Ulisses". Jest to naprawdę wstrząsająca i pełna realizmu (MacLean służył w Royal Navy w czasie wojny a ta książka jest rodzajem fabularyzowanego wspomnienia) historia jednego konwoju do Murmańska....

KASKA
25-07-2004, 21:44
no i jeszcze Arturo Perez-Reverte : "Szachownica flamandzka

właśnie czytam:D

pogratulowac wyboru!!!napisz jak wrazenia,gdy skonczysz!!!jam zachwycona!!! :brawo:

Yevaud
26-07-2004, 11:50
Pojawiał sie wśód wymienionych książek Paragraf 22 Josepha Hellera. Rzeczywiście świetna książka. Jednakże na mnie jeszcze większe wrażenie zrobiła "Bóg wie" tegoż autora.

Pozatym - opowiadania Pilipiuka.
"Narrenturm" Sapka.
Z fantastyki ciekawy jest Sendilkelm Zwierzchowskiego.
Fantasy zagraniczna - wiadomo: Tolkien, Pratchett, LeGuin

Dla lubiących historię - genialna jest biografia ministra policji z czasów rewolucji francuskiej - Josepha Fouche (J. F. - portret człowieka politycznego) autorstwa Stefana Zweiga. Także biografia Magellana jest bardzo dobra. Pozatym jego powieść - "niecierpliwość serca" - romans, który wzruszy także facetów.

Polecam także "podróż po Polsce" Alfreda Doblina (zgodnie ze słowami innego autora okresu międzywojennego - Josepha Rotha, powinno toto nosić tytuł Podróż do Żydów wschodnich)

Paolo'
27-07-2004, 23:09
moje 2 ulubione:
- Krzysztof Varga - "Chłopaki nie płaczą"
- Andrzej Stasiuk - "Jak zostałem pisarzem"
obie o piciu, paleniu i bumelowaniu. Takie awanturnicze historie. I najważniejsze - akcja obydwu rozgrywa się głównie w Warszawie (Varga: Mokotów, Stasiuk: Grochów). Polecam, wciagające i naprawdę zabawne! :kawa:

ems
27-07-2004, 23:10
Znikajacy Karzel Blaylocke'a

yusta
11-08-2004, 22:26
Nic nie czytacie ludzie, nie ładnie :nie:
A ja właśnie skończyłam "Anus Mundi" - rewelacja (dzieki Jaco)
Jeżeli ktos się interesuje tematyką obozową (Oświęcim) to polecam z czystym sumieniem. Wątpię, żeby była lepsza pozycja opisująca obozowe przeżycia tym bardziej, że autor był w Oświęcimiu praktycznie od początku do końca - nr. 290

_Bart
11-08-2004, 22:36
Nic nie czytacie ludzie, nie ładnie :nie:
A ja właśnie skończyłam "Anus Mundi" - rewelacja (dzieki Jaco)
Jeżeli ktos się interesuje tematyką obozową (Oświęcim) to polecam z czystym sumieniem. Wątpię, żeby była lepsza pozycja opisująca obozowe przeżycia tym bardziej, że autor był w Oświęcimiu praktycznie od początku do końca - nr. 290

Justynka to Twoja ksiazka ? bo ja sie wstydze chodzic do biblioteki :>

yusta
11-08-2004, 22:37
Justynka to Twoja ksiazka ? bo ja sie wstydze chodzic do biblioteki :>

Moja, tylko musisz poczekać aż Robak ją przerobi :chytry:

_Bart
11-08-2004, 22:39
Justynka to Twoja ksiazka ? bo ja sie wstydze chodzic do biblioteki :>

Moja, tylko musisz poczekać aż Robak ją przerobi :chytry:


ok, jakbys miala cos o takiej tematyce to sie goronco polecam ;)

Beny
12-08-2004, 10:39
Yusta, jak coś to ustawiam się w kolejce. :)

Jutro, albo w sobotę zakupuję:
http://www.swiatksiazki.pl/cgi-bin/KlubSwiatKsiazki.storefront/411b2ee503529f0e2740d44b6049062c/Product/View/4930

Davies'a dostanę za miesiąc i trochę w prezencie.

Mini
12-08-2004, 11:33
jak ktoś lubi sobie o wojnie poczytać to polecam
08/15 , króla Szczurów (już ktos chyba pisał) , Cienka Czerwona Linia, Paragraf 22 (też wspominany)

no ale the best is
"Przygody dobrego wojaka Szwejka" :hyhy:

zuz
12-08-2004, 14:06
Jutro, albo w sobotę zakupuję:
http://www.swiatksiazki.pl/cgi-bin/KlubSwiatKsiazki.storefront/411b2ee503529f0e2740d44b6049062c/Product/View/4930


byłeś szybszy ode mnie kurde :oczko: 8)
też mam zamiar, podobno świetna.

osobiście strasznie lubie Tolkiena 'Hobbita' - mozna sie pośmiać
Stephen King 'Mroczna Wieża' [polecam]
Wołoszańskiego 'Ten okrutny wiek'
i jakoś tak podobają mi sie lekkie książki Terakowskiej 8)

gdybym miała niepokoleji to dodałabym moją książke do p.o. która mnie przeraża z ciemnego zakamarka pokoju... :ucieka:

zuz
12-08-2004, 14:07
a i jeszcze 'rok 1984', zapomniałam dodać :)

żyła
12-08-2004, 20:44
Niedawno skończyłem czytać "Sto lat samotności" Marqueza.

chora książka! ja polecam książki "Mag"-poprostu mistrzostwo świata, oraz "Lot na kukułczym gniazdem". pochwalę się, że zaliczyłem kiedyś chyba wszystkie części "Pana Samochodzika" :hyhy: a z dawnych ksiażek podobały mi się np. przygody Tomka Wilmowskiego

Sushe
13-08-2004, 10:06
ja muszę się przyznać, że dawno już nic nie czytałem :wstyd:

dla mnie numerem jeden jest Mistrz i Małgorzata :brawo:

polecam wspominany już Lot na kukułczym gniazdem, książki Kurta Vonenguta "Kocia Kołyska", "Syreny z Tytana", "Niech pana Bóg błogosławi, Panie Rosewater, albo Perły nad Wieprze", no i Śniadane Mistrzów oraz Rzeźnię nr 5,

swego czasu zaczytywałem się książkami W.Whartona - jak każdy pewnie :oczko:

warto wspomnieć również o Kosińskim - Malowany Ptak był tu już wymieniany ja polecam "Randkę w Ciemno"

a w dawnych czasach czytałem wymieniane przez żyłe Pany Samochodziki i Tomki Wilmowskie :hyhy: oraz książki o dzikim zachodzie Wiesława Wernica

Dzieci z Bulerbyn rządzą :hyhy:
i Lesio Chmielewskiej też

daimler
13-08-2004, 12:30
Przeczytałem całą twórczość Alistaira MacLeana i generalnie wszystkie pozycje to bajeczki dla grzecznych dzieci - za jednym wyjątkiem. Każdego, kogo interesuje tematyka II Wojny Światowej powinna zainteresowac książka pt. "H.M.S. Ulisses". Jest to naprawdę wstrząsająca i pełna realizmu (MacLean służył w Royal Navy w czasie wojny a ta książka jest rodzajem fabularyzowanego wspomnienia) historia jednego konwoju do Murmańska....

ja z kolei jesli chodzi o tego autora: "Na poludnie od Jawy" - Czytales? Jest na prawde super, choc wedlug mnie wada jego ksiazek jest to, ze sa troche za krotkie...
Oczywiscie "Dziala Nawarony" - uwazam za naprawde dobra pozycje, choc tez za szybko sie konczy!

Jesli lubicie tematyke wojenna to polecam NICOLAUS v. BELOW "BYŁEM ADIUTANTEM HITLERA 1937-45", tytul mowi wszystko...

poza tm wspomniana juz JAMES JONES - "CIENKA CZERWONA LINIA" oraz JACK HIGGINS "ORZEL WYLADOWAL"...

a jesli chcecie sie posmiac i poczytac cos lekkiego i milego o tej tematyce to GORACO polecam BRIAN CALLISON "WOJNA TRAPPA"...

Poza tym bardzo spodobala mi sie ksiazka "POLOWANIE NA CZERWONY PAZDZIERNIK" (film jest fajny, ale ksiazka - mistrzostwo siwata!) CLANCY'EGO, oraz "TOZSAMOSC BOURNE'A" LUDLUMA (jedyna jego ksiazka, w ktorej nie ma przegiec ktore zrazaja do dalszego czytania...)

daimler
13-08-2004, 12:35
C.Rayn "O jeden most za daleko"


pozyczysz? Od dawna sie zbieram zeby to przetrawic :)

teraz czytam ksiazke pt. "Noc bledu" - powiastka przygodowa, ale fajnie sie czyta... Desmond Bagley bodajrze...

Gutek
13-08-2004, 12:47
Jesli ktos lubi kryminały :
"Przesyłka z Salonik" , "Zdrada Tristana" , "Manuskrypt Chancellora"
autorstwa Roberta Ludluma...Wszystkie krążą w tematach wojennych (II wojna) w szczególności Zdrada Tristana , pozostałe 2 raczej tylko pobieżnie

żyła
14-08-2004, 11:13
a podobno ludzie nie czytają książek:) podobała mi się również "Encyklopedia Erotyki" Starowicza :hyhy:

RuBu
14-08-2004, 11:48
Philip K. Dick – Przez Ciemne Zwierciadlo

polecam

Beny
19-08-2004, 09:08
Odświeżyłem sobie po latach "Mistrza i Małgorzatę. Kto nie czytał niech żałuje.

A teraz zabrałem się za "Dni walczącej stolicy" Wł. Bartoszewskiego. Robi wrażenie...

Gutek
19-08-2004, 20:26
ej jakis dobry ingliszmen niech mi powie czy Dick to po angielsku (w jezyku potocznym) *** , ***** , penis ? :/

jarcyś
19-08-2004, 21:17
Przygody Tomka Sawyera

O psie który jezdził koleją - :placze:

Jaco
19-08-2004, 21:32
ej jakis dobry ingliszmen niech mi powie czy Dick to po angielsku (w jezyku potocznym) *** , ***** , penis ? :/
Oj Gutek, Gutek!! Jesteś już całkowicie zdemoralizowany!! :hyhy: Tak, to prawda.
A cock to znaczy kogut. :efoch:
z książek polecam "Co do grosza" Jeffrey'a Archera. :brawo:

Gutek
19-08-2004, 23:07
Jaco dzis poszly pierwsze 2 cale butelki bro :gwiazda: :kowboi:
hehehe demoralizacja :D

Q_(L)
20-08-2004, 09:24
Jaco dzis poszly pierwsze 2 cale butelki bro :gwiazda: :kowboi:
hehehe demoralizacja :D

Troszke nie w tym miejscu ten wpis 8)

Ad. tematu:
"Najlepsze dla mężczyzny" - autora nie pomnę (nie mam pamieci do nazwisk :/ ), ale dopisze jutro... 8)

Guzik
20-08-2004, 14:07
Dzisiaj przyszla z poczty zamowiona ksiazeczka :ucieszony:

"Fani-Chuligani. Rzecz o polskich kibolach" Jerzy Dudała

Jedna z pierwszych książek na polskim rynku napisana przez socjologa. Przeczytalem narazie tylko wprowadzenie i juz urzekły mnie 2 fragmenty:

- "Dzięki swemu zaangażowaniu fani spowodowali, że trzeba się z nimi liczyć. To oni tworzą atmosferę na stadionie [...]. Widoczne to jest choćby w przypadku Legii Warszawa i Lecha Poznań. Zarówno Legioniści, jak i sympatycy "Kolejorza" stworzyli na meczach taką atmosferę. która stała się magnesem"

- "Napisałem tę książkę, bo zazwyczaj w Polsce przedstawia się kibiców w fałszywym, negatywnym świetle." :brawo:

żyła
20-08-2004, 23:00
daj namiary jak zamówić tą książkę! a jeżeli kiedyś zamawiałeś inne o tematyce legijnej/kibicowskiej to też możesz podpowiedzieć jak je uzyskać oko?

Guzik
20-08-2004, 23:17
Ksiazke mozna nabyc na stronie www.gwp.pl (http://www.gwp.pl)

w wyszukiwarce należy wpisac dudała, poniewaz [po tytule nie chce znalezc tej ksiazki.

P.S
To nie jest legijna książka, wszystkie aspekty sa potraktowane bardziej naukowo. W ksiazce wykorzystane sa fragmenty "Ligi chuliganow" Zielinskiego, "Naszej Legii" oraz wielu innych tekstów o kibicach. Wszystko poparte jest faktami, naprawde troche historii w tej ksiazce jest.

MaxyM
25-08-2004, 15:23
Właśnie kupiłem "Jadąc do Babadag" Andrzeja Stasiuka.

"Jadąc do Babadag" to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Nie ma w niej stolic, nie ma metropolii - jest europejska prowincja od Beskidu Niskiego aż po Albanię. Bardzo możliwe, że jest to wyprawa w europejską "podświadomość", podróż w rejony, o których jednocząca się i modernizująca Europa wolałaby nie pamiętać. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Słowenia, Albania, Mołdawia - przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem. Ale jednocześnie jest to podróż w głąb świadomości mieszkańca tej części Europy, która zawsze była uważana za gorszą, zapóźnioną, prymitywną i zacofaną. Jednak autor ogląda te kraje w sposób pozbawiony kompleksów. Czasami ma się nawet wrażenie, że to jedyne kraje na Ziemi, co pozwala uniknąć nudnych i jałowych porównań z Zachodem bądź Wschodem. "Jadąc do Babadag" to książka przygodowa i podróżnicza. Nie tylko w sensie geograficznym, ale także - a może przede wszystkim - duchowym.

http://www.merlin.com.pl/images_big/15/83-87391-97-2.jpg

Chyba dobry zakup. 8)

mantissa
30-08-2004, 23:44
polecam najnowszą książeczkę paulo coelho "11 minut",oraz moja ulubioną "historia oka" Georgesa Bataille

Mrozik
30-08-2004, 23:48
Anioły i Demony - Dan'a Brown'a

Bez Pożegnania, Jedyna Szansa, Nie mów nikomu - Coben'a

Wspólnik, Obrońca Ulicy, Bractwo - Grisham'a

Nazgul
31-08-2004, 00:07
Hej, to może skasujcie temat "Fajne książki" który dziś zalożyłem, co? ;)

A link do "Legia to potęga" wrzucam tu:

http://www.nowela.net/ksiegarnia/opt_showbook/idksiazki_62822/idkat_sporto

Herman
31-08-2004, 01:19
generalnie jestem wielkim faem Marka Hłaski.

a z ostatnich "Mechaniczna Pomorańcza" i "Kod Leonarda da Vinci"...

na windsurfingowym jak lało 2 dni i nie miałem co pić i czytać przeczytałem te "11 minut" Coelho....przykre :hyhy:

Beny
21-09-2004, 08:43
Na urlopie przeczytałem "Kod Leonarda da Vinci" Dan Browna.

Wczoraj skończyłem, po raz kolejny "Kompanie Braci" Stephen'a E. Ambrose'a.

A od dziś czytam "Ilustrowany atlas dawnej Warszawy" Roberta Marcinkowskiego - ciekawostką są mapy starej Warszawy (sprzed II Wojny Światowej) z nansiesioną "siatką" dzisiejszych ulic i zabudowy, a ponadto zdjęcia pocztówek przedstawiających Warszawę jakiej już nie ma...

łasic
21-09-2004, 20:51
moja ulubioną książka, którą ( co było prawie ze nie możliwe) przeczytałem w 3 dni jest "Kamienie na szaniec", wogóle za mocny klimat ma ta książka

rav_stm
22-09-2004, 23:37
Ostatnio dwie książki Paulo Coelho "Alchemik" oraz "Demon i Panna Prym". Ale największe wrażenie zrobiła na mnie książka "Numery mówią". Autora nie pamiętam ale są to spisane wspomnienia ludzi którzy mieli tą nieprzyjemność być przetrzymywanymi w Oświęcimiu i innych obozach. Wstrząsająca lektura...

jasin
23-09-2004, 00:30
no coz ja z zapartym tchem przeczytalem trylogie Rybakowa: "Dzieci arbatu", "Strach" i "Proch i pył" (po rosyjsku, a jakże:), polskie wydanie też jest ale tłumaczenie w niektórych momentach nie przypadło mi do gustu:(

Beny
12-10-2004, 09:13
A od dziś czytam "Ilustrowany atlas dawnej Warszawy" Roberta Marcinkowskiego - ciekawostką są mapy starej Warszawy (sprzed II Wojny Światowej) z nansiesioną "siatką" dzisiejszych ulic i zabudowy, a ponadto zdjęcia pocztówek przedstawiających Warszawę jakiej już nie ma...


Skończyłem czytać dzisiaj rano.
Szkoda, że to już nie jest to miasto...
Reprodukcje pocztówek i mapa miasta pochodzą z początków XX w.
Nie raz cisnął mi się na język znany skądinąd cytat: "Coście sk... uczynili z tą krainą...".
Żałuję, że muszę oddać ten Atlas, bo chętnie bym do niego zaglądał.


Kiedyś, gdzieś, ktoś już to wklejał: http://www.studiop2.pl/sw/

legart
12-10-2004, 09:30
Właśnie czytam "Węzeł Gordyjski czy pisma rozproszone" Zbigniewa Herberta. Jest to fajny zbiór (ponad 700 stron) różnych felietonów, esejów i różnych kawałków prozy Herberta z reguły niepublikowanych wcześniej lub tylko w prasie dotyczących plastyki, muzyki, poezji, życia itd. Gorąco polecam.

Poza tym sięgnąłem do klasyki anglosaskiego kryminału i horroru czyli opowiadania Conana Doyle'a i Edgara Allana Poe.

Nazgul
12-10-2004, 09:47
Ja skorzystałem z dodatku do Gazety Wyborczej i nabyłem sobie świeży (i świetnie wydany) egzemplarz Roku 1984 Orwella. książka jest genialna i kazdy kto chce zrozumieć mechanizm funkcjonowania władzy - KAŻDEJ władzy - powinien to przeczytać.

"Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to by chronić rewolucję; wznieca się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza."

"Katolicy i komuniści podobnie zakładają, że przeciwnik nie może być jednocześnie inteligentny i uczciwy."

http://www.agas.2n.pl/Spirala/orwell.html

jasin
12-10-2004, 12:17
ja polecam Andruhowycza "Ostatnie terytorium" i "Moja Europa" - szczególnie dla tych co trochę się Ukrainą interesują. warto przeczytać szczególnie w kontekście zbliżających się tam wyborów prezydenckich

MaxyM
12-10-2004, 17:40
Mam rzekę tajemnic...
Poczytam sobie. 8)

pinomc
12-10-2004, 18:08
Lekka, beletrystyczna lektura:

Regine Pernoud, "Templariusze"
"Życie codzienne we Francji i Anglii w czasach rycerzy okrągłego stołu"
"Etos rycerski i jego odmiany" Ossowskiej
"Historia powszechna" Manteuffla







Olimpiada z historii :ucieka:

Nazgul
12-10-2004, 19:14
Biblia.

Święta księga? Dla mnie przede wszystkim mądra. Przeczytajcie koniecznie - ateista Wam to mówi.

Lukass
12-10-2004, 19:23
moja ulubioną książka, którą ( co było prawie ze nie możliwe) przeczytałem w 3 dni jest "Kamienie na szaniec", wogóle za mocny klimat ma ta książka

O jak fajnie :hyhy: Właśnie tydzien temu to była moja lekturka :] Pozdro

dude
12-10-2004, 19:41
Hans Hellmut Kirst "Noc długich noży"

Jest tak dobra, że po prostu nie mogę tego opisać... :hyhy:

Michu
12-10-2004, 19:48
"Hobbit, czyli tam i z powrtotem" :/

Bastion
12-10-2004, 20:15
Za mlodych lat podobala mi sie "Tarnina" Jerzego Szczygła.

Jaco
12-10-2004, 20:22
Za mlodych lat podobala mi sie "Tarnina" Jerzego Szczygła.
Bardzo dobra księga!!!
Polecam również "My z Marymontu" Ryszarda Liskowackiego. Bardzo polecam!!! :brawo:

Bastion
12-10-2004, 20:28
Nie wiem tez czy ktos polecal, bo nie chce mi sie czytac od poczatku "Forresta Gumpa" Winstona Grooma. Ksiazka 10000x lepsza od filmu. Momentami plakalem ze smiechu. :brawo:

dude
12-10-2004, 20:35
Popieram, jest również książka "Gump i spółka".

jasin
13-10-2004, 00:15
Hans Hellmut Kirst "Noc długich noży"

Jest tak dobra, że po prostu nie mogę tego opisać... :hyhy:

Wilki tegoż autora też niczego sobie...

Nova
13-10-2004, 00:36
Nie wiem tez czy ktos polecal, bo nie chce mi sie czytac od poczatku "Forresta Gumpa" Winstona Grooma. Ksiazka 10000x lepsza od filmu. Momentami plakalem ze smiechu. :brawo:
Ja natoniast zdecydowanie film....Bardziej sie w niego wczulam niz w ksiazke.

Ksiązka mi sie wrecz niepodobala :O

Nazgul
13-10-2004, 00:38
Nie wiem tez czy ktos polecal, bo nie chce mi sie czytac od poczatku "Forresta Gumpa" Winstona Grooma. Ksiazka 10000x lepsza od filmu. Momentami plakalem ze smiechu. :brawo:
Ja natoniast zdecydowanie film....Bardziej sie w niego wczulam niz w ksiazke.

Ksiązka mi sie wrecz niepodobala :O

Miałem podobnie, ale to pewnie dlatego że najpierw zobaczyłem film, a dopiero później książke przeczytałem. W książce jest IMO trochę dłużyzn...

Viola
13-10-2004, 01:02
"Hobbit, czyli tam i z powrtotem" :/

Czemu się krzywisz - w ten sposób wyrażasz, że książka jest ciekawa? :hmm:

cin
13-10-2004, 22:39
Nie wiem tez czy ktos polecal, bo nie chce mi sie czytac od poczatku "Forresta Gumpa" Winstona Grooma. Ksiazka 10000x lepsza od filmu. Momentami plakalem ze smiechu. :brawo:
Ja natoniast zdecydowanie film....Bardziej sie w niego wczulam niz w ksiazke.

Ksiązka mi sie wrecz niepodobala :O

Miałem podobnie, ale to pewnie dlatego że najpierw zobaczyłem film, a dopiero później książke przeczytałem. W książce jest IMO trochę dłużyzn...

mnie także bardziej podobał się film. wydaje mi się, że w książce autor "nawpychał" strasznie dużo różnych przygód/epizodów. za dużo...
jednak film mistrz :dziekuje:

WarsL
14-10-2004, 19:48
Ja serdecznie polecam Rafała Ziemkiewicza (publicyste) o - " Viagra mać" pisał już Foxx (miód książka) a obecnie , "Polactwo" . Poprostu zawodowstwo .

O ŁYSIAKU nie wspomne bo jestem fanem od zawsze . Polecam gorąco , szczególnie tym co interesują się zagadnieniami politycznymi i szeroko pojętymi społecznymi. Cala seria " Łysiak na łamach" od 1-6 polecam .
"Kielich" Łysiaka - :dziekuje:

Ostatnio znów jadę z Sergiuszem Piaseckim - " Bogom nocy równi"

Foxx
14-10-2004, 20:09
Dobre, dobre 8) .

A ja sobie odświeżyłem "Maga" Johna Fowlesa. Jak kogoś męczy jesienna deprecha - proponuję którąś z początkowych części "Świata Dysku" Terry'ego Pratchetta, albo "Autostopem przez galaktykę" Douglasa Adamsa :bauns: .

WarsL
14-10-2004, 20:19
Ja to w fantastyce raczej nie robię :oczko: , (only Sapkowski - za małolata )
Ostatnio kupiłem sobie ( i oczywiście już przeczytałem) w hipermarkecie w koszu z przecenami za 5 zł " Najdłuzszy pojedynek" Jerzego Pawłowskiego" i fajną cieniutką ksiązeczke " Pod światło" Gustaw Herling- Grudziński - Titti Marrone

Ps. Foxx - Łysiaczka mam 25 pozycji :fajek: , ewentualnie służe pożyczka

KASKA
14-10-2004, 20:19
Ja ostatnio przeczytałam genialna ksiazke (autobiografie) Klausa Kinskiego pt."Ja chce miłości". Ciężka i mocna jest to książka.Sądzę,że dożo osób może nie zrozumieć głównego przesłania. Niemniej gorąco polecam!
Natomiast aktualnie jestem w trakcie czytania "Judasza" Pawluczuka. Również proponuje wszystkim ambitnym,aczkolwiek muszę przyznać,że jest to trudna pozycja! :)

Foxx
14-10-2004, 20:29
WarsL - Sapkowskim to byś się zdziwił i za "dużolata" - zwłaszcza obecnie wydawaną trylogią, z której na razie wyszło "Narrenturn" i "Boży Wojownicy". Można się dowiedzieć dużo o historii (za...wodowy research) i przy okazji poobcować z naprawdę niezłą literaturą, tylko... trzeba przebrnąć przez pierwsze 30 stron 8) .

A Fowles to nie fantastyka .

Co do Łysiaka - prawie wszystko czytane :zlosliwy: (ale będę pamiętał).

Gutek
14-10-2004, 21:16
Foxx - Sapek to juz tak ma - przez cala Geraltowską trylogie pierwsze strony poszczegolnych tomow wialy nudą , podobnie narrenturm ,ale potem bylo swietnie...Zas Bozymi Wojownikami jestem bardzo zawiedziony - jestem na 120 stronie i jak narazie porażka na całej linii
Dla wielbicieli Sapka : 8)
www.thewitcher.com (http://www.thewitcher.com)

Junior89
14-10-2004, 21:52
"Przodkowie Adama" Petru Popescu :hyhy:
"Utracony Raj" Imre Kertesz

Foxx
14-10-2004, 22:15
Gutek - z Sapkiem zapoznany jestem nieźle :ucieka: :oczko: . "Bożych bojowników" jeszcze nie kupiłem :zlosliwy: . Natomiast żadna z części "Sagi" mnie na początku nie nudziła tak jak "Narrenturn" :roll: .

ems
14-10-2004, 23:32
foxx - zglosze sie do Ciebie po Sapkowskiego. Do tej pory czytalem zaledwie 3-4 jego knigi :P

Foxx
15-10-2004, 07:40
A proszę Cię bardzo. I tak spodziewam się Twojej (z Pawełkiem) wizyty na początku tygodnia - dorzucę do dużej paczki :oczko: .

legart
15-10-2004, 08:42
Ja serdecznie polecam Rafała Ziemkiewicza (publicyste) o - " Viagra mać" pisał już Foxx (miód książka) a obecnie , "Polactwo" . Poprostu zawodowstwo .

O ŁYSIAKU nie wspomne bo jestem fanem od zawsze . Polecam gorąco , szczególnie tym co interesują się zagadnieniami politycznymi i szeroko pojętymi społecznymi. Cala seria " Łysiak na łamach" od 1-6 polecam .
"Kielich" Łysiaka - :dziekuje:

Ostatnio znów jadę z Sergiuszem Piaseckim - " Bogom nocy równi"

"Kielich" i parę innych Łysiaka czytałem, ale chyba po mkilka jego książek się zgłoszę do Ciebie :)

A Piasecki warty jest polecenia.

Domino23
15-10-2004, 13:41
Stanisław Grzesiuk "Boso, ale w ostrogach"
Stanisław Grzesiuk "Pięć lat kacetu"
Stanisław Grzesiuk "Na marginesie życia"

Wszystkie są niesamowite.Pierwsza opisuję atmosferę przedwojennej Warszawy, druga pobyt autora w obozach koncentracyjnych a ostatnia jego pobyt w szpitalu po wojnie i walka z gruźlicą.

Polecam także "Rozmowy z katem"(jedna z nielicznych lektur którą przeczytałem z przyjemnością :hyhy: )

Jeśli ktoś lubi thilery to niech przeczyta G.Mastertona "Głód" i "Zaraza".

Nazgul
16-10-2004, 14:55
Jeśli ktoś lubi thilery to niech przeczyta G.Mastertona "Głód" i "Zaraza".

"Desperacja" Stephena Kinga. Bardzo dobry thriller, choć trochę naiwny pod koniec :)

El Mariaczi
16-10-2004, 15:27
Zabieram sie do czytania "Achai" Ziemiańskiego. Dobre toto?

Gutek
16-10-2004, 16:28
Mariano - troche bajkowe toto jednakże lekturka niezła.Polska czołówka 8)

Beny
19-10-2004, 08:40
Wczorajszego wieczoru skończyłem "Anioły i Demony" D. Browna. Schemat "Kodu Leonarda da Vinci" (albo odwrotnie, bo "A i D" były wcześniej). Polecam.

A teraz czekają mnie znów "męczarnie" z "Podstawami fotografii". :zdziwiony: 8)

Nazgul
19-10-2004, 20:04
Ja serdecznie polecam Rafała Ziemkiewicza (publicyste) o - " Viagra mać" pisał już Foxx (miód książka) a obecnie , "Polactwo" . Poprostu zawodowstwo .

O ŁYSIAKU nie wspomne bo jestem fanem od zawsze . Polecam gorąco , szczególnie tym co interesują się zagadnieniami politycznymi i szeroko pojętymi społecznymi. Cala seria " Łysiak na łamach" od 1-6 polecam .
"Kielich" Łysiaka - :dziekuje:


No właśnie na walkacjach doczytałem "Trylogię łotrzykowsko - heroiczną" czyli "Najlepszego". Ale niezbyt mi się (technicznie) podobało, choć książka trzyma w napięciu i daje do myślenia. Co o niej powiesz? Bo jak dla mnie Łysiak utknął pomiędzy fikcją a dokumentem - po prostu nie zdecydował się na jedno rozwiązanie... Ma dodatek śmiesznie wyszło, bo w jednym miejscu zjechał Forsytha podczas, gdy "Najlepszy" to taka słabsza "Diabelska Alternatywa" :)

"Dobry" i "Konkwista" - bez uwag. "Najlepszy" IMO przesolony.

Nazgul
21-10-2004, 12:15
Zrobiłem "Powrót do przeszłości". Julian Tuwim - Kwiaty Polskie. Pozycja obowiązkowa, baaaaaaardzo polecam.

Beny
24-10-2004, 22:50
To co poniżej zacząłem dzisiaj czytać.
Całe 140 stron, więc pewnie zaraz skończę. :oczko:



"Jeżozwierz"
Julian Barnes



Stojo Petkanow, były przywódca partii jednego z krajów byłego byłego bloku wschodniego, przebywa w areszcie. Czeka go proces polityczny. Prokurator jest zwolennikiem nowych idei. Petkanow wyznaje stare (albo przynajmniej tak się zdaje). Na początku procesu pada pytanie: "Według którego prawa mnie oskarżacie? Mojego, czy waszego?".
Petkanow ma swój dzień w sądzie. Skoro spowodowano śledztwo, on postanawia się zemścić, aby zwiększyć niepokój i jednocześnie zadziwić otaczających go ludzi...

cin
01-11-2004, 22:34
z cyklu filmów, które były lepsze niż książka:
- wspomniany Forrest Gump
- Jak rozpętałem II Wojnę Światową (w książce "napakowano" chyba zbyt wiele przygód Dolasa, zresztą podobnie jak w Forreście... ale jako lekturka na jeden wieczór może być :) książka ma tytuł: "Przygody kanoniera Dolasa", autor: Kazimierz Sławiński. A film jest imo świetny :dziekuje: )
- Skazani na Shawshank (film kozak; Skazani są nowelą zawartą w "Czterech porach roku". szczerze mowiac jakos nie przypadla mi ono do gustu. W ogóle z Kinga czytałem tylko Skazanych i drugie opowiadanie z "4 pór..."- "Zdolny uczeń" o chłopaku, który szantażuje ukrywającego się w USA hitlerowskiego zbrodniarza. Robi sie z tego straszna sieczka, obydwaj zaczynają mordować ludzi :O glupie jak dla mnie :/ Mam nadzieję, że inne dzieła Kinga są lepsze, bo mówiąc szczerze, to po przeczytaniu tych dwóch jestem zdegustowany :/)

ems
02-11-2004, 02:13
Te ksiazki chce kupic :

"Ameryka - nowy Rzym", Peter Bender, Sic!, 2004

"Niebieski syfon. Z dziejów bazaru Różyckiego", Piotr Kulesza, Książka i Wiedza, 2004

Yevaud
02-11-2004, 08:06
Polecam "Auto daFe" - Eliasa Canettiego

Z Pratchetta to raczej nowsze niż starsze części. Im późniejszy tym lepszy zasadniczo. Do zdecydowanie najlepszych zaś należą "Piramidy".

Z polskiej fantastyki: "Sendilkelm" - Piotra Zwierzchowskiego. A ostatnio Artur Baniewicz - wzorując się na Spakowskim (i otwarcie to przyznający) twórca postaci Debrena, będącego czarokrążcą czyli magunem - całkiem dobre (może poza pierwszym opowiadaniem, drugie już lepsze, a następne naprawdę ciekawe).

Kapuściński: "Heban" i "Imperium"

Czytał ktoś coś autorstwa tegorocznej noblistki - Elfridy Jellinek? Albo nowego Amosa Oza?

Beny
07-11-2004, 15:04
Norbert i Stephan Lebert - "Noszę jego nazwisko - rozmowy z dziećmi przywódców III Rzeszy".

Nazgul
07-11-2004, 15:13
A ja trzymam sie Tuwima...Wiersz "Do prostego człowieka" - bardzo na czasie...

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków".
-- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

Beny
16-11-2004, 14:31
Leszek Gnoiński "Kult Kazika" :yeah:.

jasin
16-11-2004, 14:32
właściwie pasuje też do tematu o lotnictwie II WŚ, ale bardziej tu:

Lynne Olson, Stanley Lloyd "Sprawa honoru" - o dywizjonie 303, widziane ze strony Anglii

emil83
16-11-2004, 16:18
"Kult Kazika" to naprawdę świetna książka godna polecenia chyba każdemu...
Z Pratchetta to polecam prawie wszystko a szczególnie najnowszą część "Wiedźmikołaj" rewelka całkowita
Nie wiem czy już było ale polecam też
Pedro Juan Gutierrez - Brudna Trylogia o Hawanie
Wiktor Pielewin - Mały Palec Buddy
Wojciech Jagielski - Modlitwa o deszcz (świetna książka o Afganistanie)
Latający Cyrk Monty Pythona - Tylko Słowa - pierwszy tom zawierający dialogi wraz z opisami wszystkich odcinków z pierwszych dwóch sezonów

legart
16-11-2004, 16:49
Guy Sajer - "Zapomniany żołnierz" - wspomnienia żołnierza Wehrmachtu ze frontu wschodniego (1942-1945) - rewelacyjnie się czyta

Aureliusz
16-11-2004, 18:42
Ja polecam "American Psycho" Breta Eastona Ellisa. Taka przyjemna książeczka. :hyhy: Czytam od 2 dni i nie mogę się oderwać.






























Przy jednym z wątków prawie zwymiotowalem. :ucieka:

Creator
17-11-2004, 01:42
Nie wiem, czy jest sie czym chwalić, ale ostatnią książka jaka czytałem była epopeja "Medaliony" Zofi Nałkowskiej w maturalnej klasie...a było to prawie 5 lat temu :hmm:

Nikt mnie na szczęście nie zmusza teraz do czytania książek, co nie zmienia fucktu, że nie mam czasu na ich czytanie przez tego kompa... 8)

Beny
17-11-2004, 06:53
Nie wiem, czy jest sie czym chwalić, ale ostatnią książka jaka czytałem była epopeja "Medaliony" Zofi Nałkowskiej w maturalnej klasie...a było to prawie 5 lat temu :hmm:

Nikt mnie na szczęście nie zmusza teraz do czytania książek, co nie zmienia fucktu, że nie mam czasu na ich czytanie przez tego kompa... 8)

5 lat temu?! Jak piernicze, co te kompy z ludzi robią! :ucieka:
No, ale w niektórych przypadkach to wiele tłumaczy. :chytry:
A brak czasu przez komputer to marna wymówka. :cool:

Foxx
17-11-2004, 07:17
:O Nic dodać, nić ująć Beny :ucieka:

Cipciuś
17-11-2004, 15:19
Ja włąśnie rozpędzam "Wyspę murzynków" Agathy Christie :D

ems
17-11-2004, 15:48
"Ameryka - nowy Rzym", Peter Bender, Sic!, 2004

"Niebieski syfon. Z dziejów bazaru Różyckiego", Piotr Kulesza, Książka i Wiedza, 2004


zamowione :)

Nova
17-11-2004, 15:53
Dzis pozałowałam 39zl na ksiazke ktorą od jakiegos czasu chciałam kupic :|

żyła
17-11-2004, 15:58
Edward Redliński-"Transformejszen" :brawo: . polecam

Creator
17-11-2004, 18:32
Nie wiem, czy jest sie czym chwalić, ale ostatnią książka jaka czytałem była epopeja "Medaliony" Zofi Nałkowskiej w maturalnej klasie...a było to prawie 5 lat temu :hmm:

Nikt mnie na szczęście nie zmusza teraz do czytania książek, co nie zmienia fucktu, że nie mam czasu na ich czytanie przez tego kompa... 8)

5 lat temu?! Jak piernicze, co te kompy z ludzi robią! :ucieka:
No, ale w niektórych przypadkach to wiele tłumaczy. :chytry:
A brak czasu przez komputer to marna wymówka. :cool:

Sam się zastanawiam, co ten komp ze mnie zrobił..na nic nie mam czasu, dlatego jestem pełen podziwu dla tych co mają kompy i czytają ksiązki :O Bez kitu, sam bym sobie coś poczytał, ale nie potrafię odejść od komputra... :/

Beny
17-11-2004, 19:39
(ciach 1!)
(ciach 2!)


Sam się zastanawiam, co ten komp ze mnie zrobił..na nic nie mam czasu, dlatego jestem pełen podziwu dla tych co mają kompy i czytają ksiązki :O Bez kitu, sam bym sobie coś poczytał, ale nie potrafię odejść od komputra... :/

A guzik! Tak sobie tylko wmawiasz! Może nie chcesz czytać?
Spójrz na ludzi, którzy wypowiadają się w tym temacie. Każdy z nich siedzi na kompie równie długo i każdy ma czas na jakąś ciekawą lekturę. A przecież jest jeszcze praca, szkoła, rodzina, znajomi, Legia itd. itp. Życie to nie komp, a moim zdaniem nieczytanie zatrzymuje człowieka w miejscu. I tylko od Ciebie zależy, czy tego chcesz.

cin
17-11-2004, 21:59
Ostatnio przeczytałem: "Gnój" Kuczoka [Nike 2004], niejako z przymusu ;), bo mieliśmy w szkole spotkanie z Piekorz i Kuczokiem właśnie [który zresztą nie przyszedł] i trzeba było się jakoś przygotowac do niego [lektura+kino]. Przeczytałem tylko książkę, na "Pręgi" mam zamiar wybrać się...kiedyś. Słyszałem głosy, że podobno film lepszy niż książka...[chociaż w filmie są tylko epizody z "Gnoju", nie jest to dokładna ekranizacja książki] Obejrzę, ocenię :oczko:
Teraz czytam: "Mengele- polowanie na anioła śmierci". Tego typa chyba nie trzeba przedstawiać...

Beny
18-11-2004, 20:03
Się wreszcie zapisałem do biblioteki. :roll:
Na pierwszy ogień "Cesarz" R. Kapuścińskiego.

jarcyś
18-11-2004, 20:38
"Cesarz" R. Kapuścińskiego.

ostatnio za 15 zł do kupienia z Wybiórczą

znakomita książka, jeśli ktoś nie czytał - polecam

cin
18-11-2004, 20:47
"Cesarz" R. Kapuścińskiego.

ostatnio za 15 zł do kupienia z Wybiórczą

znakomita książka, jeśli ktoś nie czytał - polecam

Polecam całą serię [mam od pierwszej ksiązki, fajnie się prezentują na półce 8) :D], naprawdę sporo bardzo dobrych tytułów :brawo:
Nie trzeba wcale kupować gazety, książki są sprzedwane oddzielnie... 8)
A cena 15 zł. chyba nie jest zbyt wygórowana [przynajmniej w porównaniu z cenami innych książek, które są, nawiasem mówiąc, bardzo wysokie :zly: i jeszcze się dziwią, że ludzie mało czytają... jak taki przeciętny "ludź" ma do wyboru książke za 35 zł. czy np. 3 bilety do kina, to wybierze to drugie. czytanie nie stanie się popularne, dopóki ceny książek nie spadną...]

Swierzy
18-11-2004, 22:15
Sam się zastanawiam, co ten komp ze mnie zrobił..na nic nie mam czasu, dlatego jestem pełen podziwu dla tych co mają kompy i czytają ksiązki :O Bez kitu, sam bym sobie coś poczytał, ale nie potrafię odejść od komputra... :/

Zawsze mozna zassac jakiegos pdf'a i wypalic sobie wzrok do konca :hyhy:
Ja tego za bardzo nie trawie ale znam ludzi ktorzy tylko z kompa czytaja, bo szkoda im hajsu na ksiazki :hmm:

Creator
18-11-2004, 22:53
(ciach 1!)
(ciach 2!)


Sam się zastanawiam, co ten komp ze mnie zrobił..na nic nie mam czasu, dlatego jestem pełen podziwu dla tych co mają kompy i czytają ksiązki :O Bez kitu, sam bym sobie coś poczytał, ale nie potrafię odejść od komputra... :/

A guzik! Tak sobie tylko wmawiasz! Może nie chcesz czytać?
Spójrz na ludzi, którzy wypowiadają się w tym temacie. Każdy z nich siedzi na kompie równie długo i każdy ma czas na jakąś ciekawą lekturę. A przecież jest jeszcze praca, szkoła, rodzina, znajomi, Legia itd. itp. Życie to nie komp, a moim zdaniem nieczytanie zatrzymuje człowieka w miejscu. I tylko od Ciebie zależy, czy tego chcesz.

Generalnie u mnie jest tak, że NIC mi sie nie chce robić...dlatego zamist cytac książke wolę czas tracić na kompie :/ Wiem, to jest chore...

Beny
18-11-2004, 22:57
E, no to chłopie masz poważny problem.
Ale to już nie moje zmartwienie.
Powodzenia życzę.

ems
18-11-2004, 23:12
chopie! ty mniej gorzalka pij, ty wiecej trenuj - ty zagranica jedziesz!

Kempes
18-11-2004, 23:18
chopie! ty mniej gorzalka pij, ty wiecej trenuj - ty zagranica jedziesz! ... ciulu Ty !

Pawełek
19-11-2004, 08:32
"Niebieski syfon. Z dziejów bazaru Różyckiego", Piotr Kulesza, Książka i Wiedza, 200

O... :) Jak się z powyższym uporasz - to chętnię pożyczę :)

===================

Natomiast polecam najnowszą książkę Janusza Głowackiego "Z głowy". Rewelacja! :D

===================

A teraz znowu sięgnąłem po "Mein Kampf". Po paru latach znów smakuje inaczej... :)


Pozdruffki!

WarsL
19-11-2004, 11:17
[quote=ems]

Natomiast polecam najnowszą książkę Janusza Głowackiego "Z głowy". Rewelacja!

Pozdruffki!

he he jestem w trakcie, fajne anegdoty jak np. z Himilsbachem i jego dwoma szczękami :D :D :D , także polecam tą pozycję choć jeszcze w połowie przede mną.

....a już czeka "Cafe pod minogą" Wiecha. Po pijackim spotkanku przy filmie z Dymszą z 59 roku, po prostu musiałem powrócić do tej , trochę przeze mnie zapomnianej pozycji.

ems
19-11-2004, 11:29
Pawelek - no tez czytalem pierwsze pare rozdzialow Glowackiego, i z checia pozycze od Ciebie, bracie ;)
a przeczytales juz Kompanie Braci ktora Ci pozyczylem kiedy jeszcze w powietrzu bylo czuc zapach bzu a nie zapierdalaly jakies male biale drobinki ;))?

Pawełek
19-11-2004, 11:39
Pawelek - a przeczytales juz Kompanie Braci ktora Ci pozyczylem kiedy jeszcze w powietrzu bylo czuc zapach bzu a nie zapierdalaly jakies male biale drobinki ;))?

No jak nie jak tak... Czeka już grzecznie do zwrotu - moze przy okazji pożyczenia "Z głowy" :)

ems
19-11-2004, 11:40
no to zobacze jak dzisiaj wyjde z czasem, ale moze wpadne - ostrzege na pewno :)

jasin
19-11-2004, 11:42
to ja polecę coś z książek na pewno nie łatwych w odbiorze. ale w kontekście zbliżających się wyborów na pewno bardzo to aktualna pozycja: Hrycak, Jakowenko "Historia Ukrainy". dla tych co insterują się historią (Polski też!) pozycja raczej obowiązkowa...

Foxx
19-11-2004, 22:33
A teraz znowu sięgnąłem po "Mein Kampf". Po paru latach znów smakuje inaczej... :)


Następne będą "Dzieła Wszystkie" Lenina? :oczko: Też socjalista i też chciał wszystko nacjonalizować :ucieka: 8)

Od razu widać, że w OFMC rządzi hard core :hyhy:

ems
20-11-2004, 00:19
a mi moje knigi nie przybeda. okazalo sie ze ksiazka o B. Rozyckiego jest niedostepna, wiec powiedzialem im, zeby spierdalali - co tez uczynili

KASKA
20-11-2004, 01:24
A teraz znowu sięgnąłem po "Mein Kampf". Po paru latach znów smakuje inaczej... :)


Następne będą "Dzieła Wszystkie" Lenina? :oczko: Też socjalista i też chciał wszystko nacjonalizować :ucieka: 8)

Od razu widać, że w OFMC rządzi hard core :hyhy:


Coz... "Mein Kampf" jest ksiazka batdzo ciekawa, choc nie da sie ukryc, ze dosc....trudna. Ale warta spedzonych nad nia godzin :)

Beny
22-11-2004, 19:51
Dalsze łowy w bibliotece. :oczko:
Zbigniew Herbert - "Martwa natura z wędzidłem" (dzięki M. :chytry: ).
Ryszard Kapuściński - "Heban".

Na długie, zimnie wieczory w tym tygodniu. :]

żyła
22-11-2004, 20:00
Arturo Perez-Reverte: "Królowa Południa"-kryminalana, fajnie się czyta( mimo, że tego typu książek raczej nie lubię 8) )

Szuwar
22-11-2004, 20:08
A to i ja wpisze cos od siebie, a co tam:

Dwa klasyki, dla mnie mistrzowe ksiazki:
Clavell - "Krol szczurow"
Coelho - "Alchemik"

No i jescze:
King - "Zielona mila" - film byl super, ale ksiazka to mistrzostowo swiata!
Morell - "Totem" - takie troche "kingowe", wciaga i fajnie sie czyta.

Teraz sie wreszcie zlapie chyba za "Lsnienie", bo lezy od dobrych kilku miesiecy kolo lozka :).

lamia
22-11-2004, 20:13
Zbigniew Herbert - "Martwa natura z wędzidłem" (dzięki M. :chytry: ).
Ryszard Kapuściński - "Heban".

a "Heban" to niby sam z siebie? :efoch:

ostatnio czesto wracam do fragmentow z kilku ksiazek. Rastko Petrovic "Ljudi govore" ("ludzie mowia") i Ivo Andric "Na drini cuprija" ("Most na Drinie") z tego co wiem obie przetlumaczono na polski :) + eseje Camusa

Beny
22-11-2004, 20:20
Zbigniew Herbert - "Martwa natura z wędzidłem" (dzięki M. :chytry: ).
Ryszard Kapuściński - "Heban".

a "Heban" to niby sam z siebie? :efoch:


Wiedziałem! :ucieszony:
O "Hebanie" to już dawno rozmawialiśmy, a Herberta polecałaś dzisiaj. :chytry:

Wiraż
22-11-2004, 20:25
A ja dla fanów fantasy polecam:
-Cykl "Wojna Pajęczej Królowej" z serii "Forgotten Realms", pod redakcją R.A. Salvatore. Do tej pory wyszły 3 części. Jedne z lepszych książek o drowach
-"Boży Bojownicy" A.Sapokowieskiego, czyli ciąg dalszy hitu sprzed dwóch lat.

A teraz dla każdego, najpierw nie do kupienia, a raczej pożyczenia.
-G.Masterton "Nawiedzony" <- Wspaniały horror, po prostu cudo
-G.Masterton "Wyklęty" <- Jak Wyżej

Nowe, choć stare serie:
-Anna Rice "Wampir Armand", "Wampir Marius", "Wampir Lestat", "Opowieść o Złodzieju Ciał", "Królowa Potępionych", "Wywiad z Wampirem" (ostatnia książka mówi wam o czym są te książki, jak nie wiecie. Bo ten wspaniały film na pewno widzieliście).

_Bart
25-11-2004, 22:40
czytał moze ktos

"chłopców ze starówki" Haliny Rudnickiej ??? nie wiem czy sens kupowac


ostatnio zainwestowałem w Daviesa i Kirchmayera obie o powstaniu grube teraz tylko musze tylko znalezc chwile na przeczytanie

Beny
25-11-2004, 22:45
czytał moze ktos

"chłopców ze starówki" Haliny Rudnickiej ??? nie wiem czy sens kupowac



Bierz!!

Pamiętam to z podstawówki. Fajnie się czyta i wiele faktów o tamtych czasach...

_Bart
25-11-2004, 22:49
to jesli ktos che poczytac o tamtych czasach fajnie napisane to polecam

"My z Marymontu" Ryszarda Lisowackiego historia chlopakow ktorzy zalapali sie na wojne i powstanie

to jest wogole trylogia

nastepne czesci to "z zielonych ulic na barykade" i "wracamy do domu"

legart
26-11-2004, 09:35
czytał moze ktos

"chłopców ze starówki" Haliny Rudnickiej ??? nie wiem czy sens kupowac



Bierz!!

Pamiętam to z podstawówki. Fajnie się czyta i wiele faktów o tamtych czasach...

Aczkolwiek książka ma delikatne akcenty komunistyczne (dobry chłopak z ZMS) , ale faktycznie dobrze się czyta.

Beny
26-11-2004, 09:40
(...)

(...)

Aczkolwiek książka ma delikatne akcenty komunistyczne (dobry chłopak z ZMS) , ale faktycznie dobrze się czyta.

W tamtych czasach była pisana. Kto ogarnia te tematy to będzie wiedział ocb. Lekturą nawet była.

Beny
05-12-2004, 21:39
Wczorajszy zakup: "Jedenaście minut", Paulo Coelho.


Nota wydawcy

"Jedenaście minut" opowiada historię Marii, młodziutkiej dziewczyny z brazylijskiej wioski, której pierwsze, niewinne kontakty uczuciowe, łamią serce. Maria dorasta w przekonaniu, że nigdy nie znajdzie prawdziwej miłości. Że miłość jest stanem przysparzającym jedynie cierpień. Zrządzeniem losu trafia do Genewy, gdzie ma nadzieję znaleźć sławę i fortunę, ale kończy jako prostytutka na ulicy. Jeszcze bardziej oddala się od prawdy o miłości, jednocześnie nabierając nowych erotycznych doświadczeń. Gdy spotyka przystojnego młodego malarza, jej wizja szczęścia zostaje poddana próbie. Maria musi wybierać: czy podąży ścieżką ciemności, brnąc w jedynie seksualną przyjemność, czy zaryzykuje wszystko, by znaleźć swoje wewnętrzne światło? W tej wciągającej i odważnej powieści Paulo Coelho zgłębia duchową istotę seksu i miłości, zachęcając nas do konfrontacji z własnymi uprzedzeniami i demonami oraz do odnalezienia własnego wewnętrznego światła.

Czytam od jutra. 8)

wojtek1981
06-12-2004, 01:51
A czytał ktoś może nową ksiązkę Normana Daviesa o powstaniu Warszwskim? bo zamierzam zakupic :hmm:

rwd
06-12-2004, 09:02
Mury Hebronu - Andrzej Stasiuk

krótka nota od rwd


....Ocknałem się pod celą. Koleś od mokrej roboty przecierał mi twarz scierką zmoczoną w zimnej kawie. Nie mieliśmy już szlugów. Dał mi zapalonego skręta z tych petów, co je sobie odkładał. Miałem spokój. Jakoś nie wzywali mnie na przesłuchania. Przyszedł jakis frajer i przyniósł mi akt oskarżenia. Nie przeczytałem go nawet. Był na cienkim papierze. Cały poszedł na skręty.
.................................................. .................................................. ................................Na to wstaje zza blatu taki jeden i podchodzi do mnie i pyta: - Pewien jesteś, ze grypsujesz? - Na to ja, że pewien, i nawet nie zdązyłem rąk podnieść, jak leżałem na betonce i czułem się, jakby, jakby mi ktoś pięcioklową pucką przypierdolił przez beret. Chciałem wstać ale mi w oczach pociemniało. -No co, jeszcze grypsujesz? - Jasne, i będę grypsował. - No rebiata, on jeszcze grypsuje. - Skoczyła reszta kolesi. Dwu mnie podniosło i trzymało, a reszta napierdalała: szczena, żołąd, szczena , żołąd

Powieść nie z science fiction a i dla zajawionych Warszawą (a widzę że tutaj jest to w dobrym tonie) coś się znajdzie

Paolo'
06-12-2004, 09:41
Mury Hebronu - Andrzej Stasiuk

Fakt, że książka niewąska! Wciąga niemożebnie. A i fakt, że Stasiuk jest "grochowskim rodakiem" robi swoje.

Git! Nie ma to tamto :hyhy:

żyła
06-12-2004, 10:36
Wczorajszy zakup: "Jedenaście minut", Paulo Coelho.

Cytat:
Nota wydawcy

"Jedenaście minut" opowiada historię Marii, młodziutkiej dziewczyny z brazylijskiej wioski, której pierwsze, niewinne kontakty uczuciowe, łamią serce. Maria dorasta w przekonaniu, że nigdy nie znajdzie prawdziwej miłości. Że miłość jest stanem przysparzającym jedynie cierpień. Zrządzeniem losu trafia do Genewy, gdzie ma nadzieję znaleźć sławę i fortunę, ale kończy jako prostytutka na ulicy. Jeszcze bardziej oddala się od prawdy o miłości, jednocześnie nabierając nowych erotycznych doświadczeń. Gdy spotyka przystojnego młodego malarza, jej wizja szczęścia zostaje poddana próbie. Maria musi wybierać: czy podąży ścieżką ciemności, brnąc w jedynie seksualną przyjemność, czy zaryzykuje wszystko, by znaleźć swoje wewnętrzne światło? W tej wciągającej i odważnej powieści Paulo Coelho zgłębia duchową istotę seksu i miłości, zachęcając nas do konfrontacji z własnymi uprzedzeniami i demonami oraz do odnalezienia własnego wewnętrznego światła.


Czytam od jutra.

od koleżanki słyszałem, że nudne, a opisy erotyczne są dopiero pod koniec, i zajmują ok. 2 stron :oczko: 8)

Beny
06-12-2004, 10:40
Wczorajszy zakup: "Jedenaście minut", Paulo Coelho.

Cytat:
Nota wydawcy

"Jedenaście minut" opowiada historię Marii, młodziutkiej dziewczyny z brazylijskiej wioski, której pierwsze, niewinne kontakty uczuciowe, łamią serce. Maria dorasta w przekonaniu, że nigdy nie znajdzie prawdziwej miłości. Że miłość jest stanem przysparzającym jedynie cierpień. Zrządzeniem losu trafia do Genewy, gdzie ma nadzieję znaleźć sławę i fortunę, ale kończy jako prostytutka na ulicy. Jeszcze bardziej oddala się od prawdy o miłości, jednocześnie nabierając nowych erotycznych doświadczeń. Gdy spotyka przystojnego młodego malarza, jej wizja szczęścia zostaje poddana próbie. Maria musi wybierać: czy podąży ścieżką ciemności, brnąc w jedynie seksualną przyjemność, czy zaryzykuje wszystko, by znaleźć swoje wewnętrzne światło? W tej wciągającej i odważnej powieści Paulo Coelho zgłębia duchową istotę seksu i miłości, zachęcając nas do konfrontacji z własnymi uprzedzeniami i demonami oraz do odnalezienia własnego wewnętrznego światła.


Czytam od jutra.

od koleżanki słyszałem, że nudne, a opisy erotyczne są dopiero pod koniec, i zajmują ok. 2 stron :oczko: 8)

No jeśli koleżanka czyta Coelho dla opisów erotycznych to gratuluje. :oczko:

foks
06-12-2004, 10:40
Mury Hebronu - Andrzej Stasiuk

dobra ksiazka, warta przeczytania :)

Tarchomin.
06-12-2004, 11:24
rwd

dzięki za przypomnienie... :hyhy:
już kiedyś miałem ją przeczytać i jakoś tak ...

dla zainteresowanych podobną tematyką...polecam
książkę Janusza Koryla "Obłoki za kratami"

"Jest to książka składająca się z dwudziestu rozmów ze skazanymi. Autorowi nie chodziło o beletryzację faktów, ale o przedstawienie je w sposób nie retuszowany, pozbawiony jakiegokolwiek komentarza. Poszczególne rozmowy wzajemnie się dopełniają, tworzą bezpardonowy, a momentami wręcz niewiarygodny obraz więziennego życia."

http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/131949;jsessionid=ED94CD56FCC4B15B2CE294C3AD3C9277

Pawełek
06-12-2004, 14:19
Następne będą "Dzieła Wszystkie" Lenina? :oczko:


Oj tfu, Braciszku :) Tych trunków - nie należy mieszać... Wymieszały się same... :D

Ale żeby mnie - Leninem obarczać... ???!!! :D "MK" to mimo ideologicznego bełkotu - jest jakimś tam dziełem literackim... Bez kitu, Brachu - byłem przy tym! :hyhy: A tamto gówno?! Koniec świata...!!! :D:D:D

----------------------------------

A tak na serialnie:

"Mury Hebronu" Stasiuka !!!

Po Grzesiuku i Tyrmandzie - nie uchodzi pominąć, bo współczesności dotyczy, a konkretnie lat osiemdziesiątych - co nie dla każdego tu są wpółczesnością...

W każdym razie rozdział "Opowieść jednej nocy" - to lektura obowiązkowa dla Warszawiaków, choć główny bohater z Elbląga, Słupska lub Koszalina był (miasto prawie portowe)... :)

Cudeńko, prosze ja Was - i nie ma to tamto... ;)

Cipciuś
06-12-2004, 14:30
Tyrmand - Zły
Mozecie cos powiedziec o tym tytule ? bo przylukałem u Pawełka w poscie Tyrmanda i mnie sie przypomnialo ze costakiego w rodzinnej biblioteczce lezy - na pierwszej stronie krotka dedykacja "MOjemu rodzinnemu miastu - Warszawie" :slucha:

Beny
06-12-2004, 14:34
Cipek, nawet się nie zastanawiaj!

Pawełek
06-12-2004, 14:41
Cipciuś - a co tu gadać...

Powojenna Warszawa, ruiny, ciemne interesy...

Stoi jeszcze Śródmieście Północne w kwartale Marszałkowska, Aleje, Sosnowa, Świętokrzyska.... Jest wciąż ulica Wielka...

... nie ma tego koszmaru – Pałacu Stalina...

Zamiast Świerczewskiego, czy Solidarności – masz jeszcze po stronie praskiej ciągle Aleje Zygmuntowskie....

I na tym tle warszawski młyn - pełen naszego lokalnego rytu, którego indziej nie uświadczysz...

Ty się zabieraj za tą książeczkę – bo takowej bezczynnie leżeć wprost nie
przystoi...

Miłej lekturki! :)

WarsL
06-12-2004, 20:17
Polecam wszystkim nową książke W. Łysiaka
"Rzeczpospolita kłamców - SALON"
Salon różowych opisany jak zwykle ze szczerością do bólu
szczególnie członków salonu

Lektura obowiązkowa.

.....a dla chętnych

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=36497885

Paolo'
06-12-2004, 21:13
W każdym razie rozdział "Opowieść jednej nocy" - to lektura obowiązkowa dla Warszawiaków, choć główny bohater z Elbląga, Słupska lub Koszalina był (miasto prawie portowe)...

Ja też, czytając książkę, ciągle się zastanawiałem co to za miasto :hmm: i chyba też najczęściej wychodziło mi, że to Słupsk :hyhy:

"Jak zostałem pisarzem" Stasiuka też jest w porządku, tematyka podobna, tylko więcej śmiechu i takich tam :oczko: Też polecam!

Beny
07-12-2004, 19:43
Wczorajszy zakup: "Jedenaście minut", Paulo Coelho.

od koleżanki słyszałem, że nudne, a opisy erotyczne są dopiero pod koniec, i zajmują ok. 2 stron :oczko: 8)

Na tyle nudne, że przeczytałem to w dwa dni.

Dziś wypożyczyłem "Mercedesa-Benz" Pawła Huelle, choć podobnież najpierw powinienem przeczytać "Wieczorną lekcję jazdy" Bogumila Hrabala. :chytry:

lamia
07-12-2004, 22:14
Dziś wypożyczyłem "Mercedesa-Benz" Pawła Huelle, choć podobnież najpierw powinienem przeczytać "Wieczorną lekcję jazdy" Bogumila Hrabala. :chytry:
nawetHuelle sie do niego "panie Bohumilu" zwracal, uszanuj to ignorancie :efoch:

:oczko:

Kowalewski "Bog zaplacz"
Chwin "Hanemann"

chcialam sie tez wziac za "Widmokrag" Kuczoka, ale troche mam do ksiegarni polskiej daleko :/

Strzałek
07-12-2004, 22:21
Nie wiem czy takie książki też się liczą. Ale mi się ona bardzo spodobała:

ABC Dziennikarstwa 8)

Beny
07-12-2004, 22:28
Dziś wypożyczyłem "Mercedesa-Benz" Pawła Huelle, choć podobnież najpierw powinienem przeczytać "Wieczorną lekcję jazdy" Bogumila Hrabala. :chytry:
nawetHuelle sie do niego "panie Bohumilu" zwracal, uszanuj to ignorancie :efoch:


:efoch:, się zawsze do czegoś muszą przyczepić. :zdziwiony: :oczko:

cin
10-12-2004, 17:39
Właśnie czytam "Poczet cesarzy rzymskich- pryncypat" Krawczuka.
Fajna ksiązka- serio :]

Beny
13-12-2004, 18:28
Nie ma to jak poniedziałkowe popołudnia w bibliotece :oczko: .

Jan Himilsbach - "Raj na ziemi i inne historie".

I dla odświeżenia:

Stanisław Gresiuk - "Boso, ale w ostrogach" i "Na marginesie życia".

Nie mieli "5 lat kacetu" :zdziwiony: , ma może ktoś pożyczyć :] ?

Jaco
13-12-2004, 19:22
Nie mieli "5 lat kacetu" :zdziwiony: , ma może ktoś pożyczyć :] ?
Zapraszam! 8)

Sharn
13-12-2004, 19:27
Właśnie właśnie. Miałem "Boso..." w wersji elektronicznej (word). Ma ktoś coś innego z lekkich i fajnych rzeczy w takiej wersji? Przyznam, że poczytałbym w robocie, a nie chce demoralizować pracowników każąc pracować i jednocześnie czytając sobie knige na legalu... :hyhy:

aaadamm
13-12-2004, 19:44
Lew Szestow- "Tylko wiara"

jak ktos lubi specyficzna filozofie, polecam

DobryChłopak
13-12-2004, 20:26
Wilbur Smith - Ptak Słońca. Bardzo fajna książka można powiedzieć o archeologii ale pisana tak jak normalna powieść. Nie tam żadne wywody naukowe. Ogólnie książki tego autora należą do moich ulubionych.

cin
13-12-2004, 20:41
Właśnie właśnie. Miałem "Boso..." w wersji elektronicznej (word). Ma ktoś coś innego z lekkich i fajnych rzeczy w takiej wersji? Przyznam, że poczytałbym w robocie, a nie chce demoralizować pracowników każąc pracować i jednocześnie czytając sobie knige na legalu... :hyhy:

spryciarz 8)
hmm, znalazłem stronę, na której jest "Mistrz i Małgorzata"...
adres TU (http://www.nowakowska.piwko.pl/materialy/lektury/mistrz/mistrz.htm)

rwd
14-12-2004, 18:14
a ja ostatnio się zajawiłem Svenem Hasselem
druga wojna światowa oczami gościa który brał w niej udział jako członek karnego batalionu wehrmachtu

drastyczne ale dzięki specyficznemu składowi tego batalionu okraszone dobrym humorem

pokazuje to wszystko ze strony Niemców czyli nie do końca tak jak to sobie każdy wyobraża

do tego mając świadomość że jest po części oparte na faktach = ekstra/polecam

narazie połknąłem Koła Terroru oraz Widzialem jak umierają (jak Niemcy dochodzą do a potem *********** z Moskwy)
co u mnie niespotykane postanowiłem kupić jego książki

legart
15-12-2004, 09:27
a ja ostatnio się zajawiłem Svenem Hasselem
druga wojna światowa oczami gościa który brał w niej udział jako członek karnego batalionu wehrmachtu

drastyczne ale dzięki specyficznemu składowi tego batalionu okraszone dobrym humorem

pokazuje to wszystko ze strony Niemców czyli nie do końca tak jak to sobie każdy wyobraża

do tego mając świadomość że jest po części oparte na faktach = ekstra/polecam

narazie połknąłem Koła Terroru oraz Widzialem jak umierają (jak Niemcy dochodzą do a potem *********** z Moskwy)
co u mnie niespotykane postanowiłem kupić jego książki

Nie wiem czy czytałeś Guya Sajera - "Zapomniany żołnierz" - wspomnienia żołnierza dywizji "Grossdeutschland" z walk na froncie wschodnim - wstrząsająca lektura.

A tego Hassela muszę poszukać w bibliotece :)

rwd
15-12-2004, 09:36
Legart
Koleś któremu podsunąłem pod nos Hassela właśnie zareagował podsunieęciem mi pod nos "Zapomnianego zołnierza".
Tyle że czeka w w swojej kolejce bo mam jakieś zimowe literackie ciśnienie i połykam z 3 ksiązki tygodniowo.

żyła
17-12-2004, 19:13
będąc w szpitalu przeczytałęm "Powstanie 44". wstyd, że tak późno :wstyd: ---> lektura obowiązkowa dla każdego!

wanx
19-12-2004, 20:19
Mein Kampf .....Hitler ją pisał jak siedział w więzieniu ... ciekawa ksiązka ...

Foxx
19-12-2004, 22:45
Taaa... Bardzo... W pełni ukazuje lewicowość narodowego socjalizmu.

T-79
21-12-2004, 02:45
Jak już zeszło na totalitaryzmy to zawsze polecam mniej znaną knigę: "My" Zamiatina - pierwowzór "Roku 1984" i "Nowego wspaniałego świata"...

Fus
21-12-2004, 19:51
Kilka ksiazek,ktore ostatnio czytalem,i mi sie spodobaly...
Nick Hornby-,,Byl sobie chlopiec"
Jack Higgins-,,Corka Prezydenta" i ,,Czas w Piekle"
Peter Maas-Mafia Moja Rodzina

Aureliusz
21-12-2004, 22:07
Mario Puzo - Ojciec chrzestny - klasyka

żyła
21-12-2004, 22:11
również Mario Puzo- Sycylijczyk. Bardzo podobny klimat, a fabuła ksiązki lekko łączy się z Ojcem Chrzestnym

Jawor_CDR
21-12-2004, 22:45
Tyrmand - Zły
Mozecie cos powiedziec o tym tytule ? bo przylukałem u Pawełka w poscie Tyrmanda i mnie sie przypomnialo ze costakiego w rodzinnej biblioteczce lezy - na pierwszej stronie krotka dedykacja "MOjemu rodzinnemu miastu - Warszawie" :slucha:

Ekstra ksiazka, wlasnie koncze. Polecam!

P.S. Foks, jak by co to jest u mnie:) Sorki, ze tak dlugo ale... to dluga historia;)

Jawor_CDR
21-12-2004, 22:47
Dan Brown - "Kod Leonarda da Vinci". Wlasnie zaczalem czytac i jest bardzo wciagajaca.

T-79
22-12-2004, 00:26
Dan Brown - "Kod Leonarda da Vinci". Wlasnie zaczalem czytac i jest bardzo wciagajaca.

Wciągająca owszem, ale przypadkiem nie bierz jej na poważnie, bo kłamstwo goni tam kłamstwo. Ot, taka subtelna próba dyskredytacji pewnych instytucji...

Jawor_CDR
22-12-2004, 01:25
Dan Brown - "Kod Leonarda da Vinci". Wlasnie zaczalem czytac i jest bardzo wciagajaca.

Wciągająca owszem, ale przypadkiem nie bierz jej na poważnie, bo kłamstwo goni tam kłamstwo. Ot, taka subtelna próba dyskredytacji pewnych instytucji...

Hmm... dzieki za rade, bede czytal uwazniej.

Foxx
22-12-2004, 07:12
O, i T-79 mnie ubiegł 8) . Można dodać, że Brown sprawnie żeruje na fakcie, że wiadomości o wszelkich "stowarzyszeniach", "lożach", tzw. "zakonach" są dość trudno osiągalne i weryfikowalne, a do tego po okresie mody na "ezoterykę" sprzed 10 lat, wyroiło się różnych wydawniczych, "kumatych" wynalazków z tej sfery.

A jak kogoś szczególnie ona interesuje (bo mnie np. tak :chytry: ), to polecam np.:

Jerzy Prokopiuk, „Labirynty herezji”
Bernard McGinn, „Antychryst”
Tadeusz Cegielski, „Sekrety masonów”

Nazgul
22-12-2004, 11:27
To ja ze swej strony dorzuce jeszcze książeczkę pt. "Święty Graal, święta krew". Autorzy: Richard Leigh, Henry Lincoln, Michael Baigent.

BTW jest tu :)

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=37702442

cin
22-12-2004, 12:00
Norbert i Stephan Lebert - "Noszę jego nazwisko - rozmowy z dziećmi przywódców III Rzeszy".

właśnie tą książkę dostałem dziś na spóźnione klasowe "mikołajki" :)
od kilku osób słyszałem, że jest świetna, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę...

Beny
22-12-2004, 13:33
Norbert i Stephan Lebert - "Noszę jego nazwisko - rozmowy z dziećmi przywódców III Rzeszy".

właśnie tą książkę dostałem dziś na spóźnione klasowe "mikołajki" :)
od kilku osób słyszałem, że jest świetna, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę...

Ja byłem zawiedziony.
Temat luźno potraktowany. Rozmowy (wywiady) jakieś takie chaotyczne. I raczej w formie opisowej. Jedyny plus to pokazanie, jak te dzieci reagowały na swych ojców (potępienie albo gloryfikacja).

Mam nadzieję, że Ci prezentu nie zepsułem. :P

Pozdruffki! :]

Żuku
22-12-2004, 18:30
wszystko Stephana Kinga!!!!!! :brawo: (filmy na podstawie jego książki są przeważnie cienkie:( )

lomu-banita
22-12-2004, 18:58
wszystko Stephana Kinga!!!!!! :brawo: (filmy na podstawie jego książki są przeważnie cienkie:( )


Niektóre dają rade (filmy) : Misery, Sztorm Stulecia, Lśnienie :brawo:

Sorry za off-topic :P

cin
22-12-2004, 19:02
wszystko Stephana Kinga!!!!!! :brawo: (filmy na podstawie jego książki są przeważnie cienkie:( )

A mi się np.: "Cztrey pory roku" Kinga zupełnie nie podobały, zwłaszcza drugie opowiadania. Z kolei film "Skazani na Shawshank" imo dobry bardzo jest.

:P

Nazgul
23-12-2004, 17:06
wszystko Stephana Kinga!!!!!! :brawo: (filmy na podstawie jego książki są przeważnie cienkie:( )

Czytałem ostatnio "Desperację". Trzyma w napięciu, owszem, ale fabuła naiwna... Zwłaszcza pod koniec. To już lepiej mi się podobał "Manitou" i "Anioł Śmierci" Mastertona...

VANAHAIM72
27-12-2004, 20:13
Niedługo w Polsce ukaże się książka pt. "Batalion czołgów" jakiegoś czeskiego autora (nie pomnę teraz nazwiska - ustalę to Wam podam; podobnie jak wydawnictwo)). Czytałem fragmenty i muszę się przyznać, że popłakałem się ze śmiechu - pokazany jest w niej cały absurd komunizmu w armii. Napisana jest pysznym językiem znanym z "Trybuny Ludu" - kiedyś przerażającym, obecnie wzbudzającym szalony śmiech - okraszonym humorem znanym ze "Szwejka" i lekko trącającym "Paragraf 22" Hellera. Moim zdaniem LEKTURA OBOWIĄZKOWA!!!

Foxx
27-12-2004, 20:13
To ja ze swej strony dorzuce jeszcze książeczkę pt. "Święty Graal, święta krew". Autorzy: Richard Leigh, Henry Lincoln, Michael Baigent.


Może być, ale goście mimo, że piszą szereg ciekawych rzeczy (również bez Lincolna w "Inkwizycji"), ale wojujący antyklerykalizm nieco rzuca im się na głowy 8) .

Beny
27-12-2004, 20:15
Dzięki uprzejmości Cina (pozdro! :]) przeczytałem "5 lat kacetu" Grzesiuka. Nr 3 trylogii zostawiam sobie na weekend posylwestrowy 8) , a teraz zacząłem "Barbarzyńcę w ogrodzie" Herberta.

Yevaud
28-12-2004, 14:10
hehe - Barbarzyńca w ogrodzie - przeczytałem zimą (5 lat temu), a latem (4,5 roku temu) sam pojechałem do Włoch, piłem Orvieto i podziwiałem Siennę. Miasto zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie i podobało się znacznie bardziej niż Wenecja.

Jaco
28-12-2004, 14:27
Wszystkim net-chuliganom polecam:
Karol May - "Winnetou" .
Znajdziecie tam opisy akcji, ustawek banda na bandę, solówek, walk ze sprzętem i bez, zasadzek, krojenia, wyjazdów i wjazdów na chatę. Co prawda występuje tam sporo czerwonych, ale da się jakoś przyzwyczaić do tego.
:ucieszony:

legart
28-12-2004, 14:30
Niedługo w Polsce ukaże się książka pt. "Batalion czołgów" jakiegoś czeskiego autora (nie pomnę teraz nazwiska - ustalę to Wam podam; podobnie jak wydawnictwo)). Czytałem fragmenty i muszę się przyznać, że popłakałem się ze śmiechu - pokazany jest w niej cały absurd komunizmu w armii. Napisana jest pysznym językiem znanym z "Trybuny Ludu" - kiedyś przerażającym, obecnie wzbudzającym szalony śmiech - okraszonym humorem znanym ze "Szwejka" i lekko trącającym "Paragraf 22" Hellera. Moim zdaniem LEKTURA OBOWIĄZKOWA!!!

Skvorecky

Ja teraz czytam "Król mrówek" Zbigniewa Herberta - ciekawe rozważania na tematy mitologiczne polecam.

DobryChłopak
28-12-2004, 15:19
Dopiero teraz przeczytałem "Monsun" Wilbura Smitha, książka miła lekka i przyjemna. Polecam każdemu kto lubi przygodowe powieści. jEst zajęcie na parę wieczorów bo książka ma 800 str. Miłego czytania. 8)

pawelsz
30-12-2004, 21:30
Jak ktoś nie czytał, to polecam "Miasto ślepców" Jose Saramago

Beny
30-12-2004, 21:34
hehe - Barbarzyńca w ogrodzie - przeczytałem zimą (5 lat temu), a latem (4,5 roku temu) sam pojechałem do Włoch, piłem Orvieto i podziwiałem Siennę. Miasto zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie i podobało się znacznie bardziej niż Wenecja.

Dziś skończyłem. :]

A wyjazd w te miejsca to nie głupi pomysł. 8)

cin
04-01-2005, 15:29
Norbert i Stephan Lebert - "Noszę jego nazwisko - rozmowy z dziećmi przywódców III Rzeszy".

właśnie tą książkę dostałem dziś na spóźnione klasowe "mikołajki" :)
od kilku osób słyszałem, że jest świetna, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę...
Ja byłem zawiedziony.
Temat luźno potraktowany. Rozmowy (wywiady) jakieś takie chaotyczne. I raczej w formie opisowej. Jedyny plus to pokazanie, jak te dzieci reagowały na swych ojców (potępienie albo gloryfikacja).
Mam nadzieję, że Ci prezentu nie zepsułem. :P

nie popsułeś :P chociaż po przeczytaniu mam podobne odczucia, co Ty...




Wszystkim net-chuliganom polecam:
Karol May - "Winnetou" .
Znajdziecie tam opisy akcji, ustawek banda na bandę, solówek, walk ze sprzętem i bez, zasadzek, krojenia, wyjazdów i wjazdów na chatę. Co prawda występuje tam sporo czerwonych, ale da się jakoś przyzwyczaić do tego.
howgh!
długo nie mogłem się za to zabrać- trzy 600-stonnicowe tomy skutecznie mnie odstraszały :P ale w któreś wakacje się zmusiłem. niezła... 8)


Właśnie skończyłem "Sprawę honoru". Wciągająca, naprawdę dobra.
Teraz mam zamiar odświeżyć sobie "Dywizjon 303" :]

legart
04-01-2005, 15:57
Rafała Ziemkiewicza czytam "Cała kupa nowych braci" - bardzo fajne opowiadania chyba więcej związane z polską rzeczywistością niż s-f (opowiadanie o Radiu "Aleluja" rozwaliło mnie dokładnie 8) )

lamia
04-01-2005, 16:16
"hanba" coetzeego (wspominalam juz o niej) - przeczytalam jednym tchem :) http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=35570

"swiatowidz" gretkowskiej- z wszystkich jej ksiazek ktore czytalam (sylikon, podrecznik do ludzi, tarot paryski, kabaret metafizyczny) te jako pierwsza akceptuje w calosci... mimo powtarzania niektorych anegdot. szkice z podrozy (jakby wzorowane na Herbercie), nie sprawiaja wrazenie tzw "literatury waginalnej"... Jej opinie sa bardziej wywazone niz zwykle, ciekawostki wplata w tekst tak, ze czyta sie lekko i przyjemnie, nie obarczonym nadmiarem nazwisk i terminow ;)

Beny
04-01-2005, 18:06
"hanba" coetzeego (wspominalam juz o niej) - przeczytalam jednym tchem :) http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=35570

"swiatowidz" gretkowskiej- z wszystkich jej ksiazek ktore czytalam (sylikon, podrecznik do ludzi, tarot paryski, kabaret metafizyczny) te jako pierwsza akceptuje w calosci... mimo powtarzania niektorych anegdot. szkice z podrozy (jakby wzorowane na Herbercie), nie sprawiaja wrazenie tzw "literatury waginalnej"... Jej opinie sa bardziej wywazone niz zwykle, ciekawostki wplata w tekst tak, ze czyta sie lekko i przyjemnie, nie obarczonym nadmiarem nazwisk i terminow ;)

I to pewnie będzie jedyna książka Gretkowskiej, którą kiedyś przeczytam. :oczko:
Coetzee'a też już dopisałem do listy lektur. 8)

A po wizycie w bibliotece zabieram się za "Folwark Zwierzęcy" oraz "Fausta". Autorów nie trzeba przedstawiać. :oczko:

żyła
05-01-2005, 15:35
A po wizycie w bibliotece zabieram się za "Folwark Zwierzęcy"

mam za sobą już 2 razy

VANAHAIM72
06-01-2005, 08:29
Guido Knopp "SS. Przestroga historii"

Wczoraj przebrnąłem... I mam mieszane uczucia - książka nawet fajna: lekki styl, świetnie dobrane cytaty i zdjęcia, ciekawa, dobrze zredagowana, zawiera sporo informacji, ciekawostek. Dla historyka zbyt płytka, ale dla zwykłago czytelnika interesującego się tą tematyką, pozycja warta zainteresowania.
A teraz minusy (też jest ich sporo): pisał to człowiek z kompleksem (czyżby jego ojciec-dziadek walczył w mundurze Waffen SS?), który za wszelką cenę chce zaznaczyć swój negatywny stosunek do tego rozdziału historii Niemiec - strasznie mnie to denerwowało; nie lubię kiedy autor próbuje narzucić "jedyną i słuszną " interpretację. Poza tym książka zawiera kilkanaście dziwnych skrótów myślowych, które osobie nie obytej z tematem, mogą wprowadzić tzw "młyna".

Podsumowując: mogę polecić to "dzieło", jednak lepiej je wypożyczyć z biblioteki lub pożyczyć od kolegi, bo na zakup szkoda pieniążków (35 PLN) - jest wiele lepszych książek, które można nabyć.

korniszon
07-01-2005, 22:13
Nie wiem czy było to już w tym temacie (jeśli dubluję to sorry).
Polecam twórczość Kurta Vonneguta. Jeśli ktoś nie jest niewolnikiem realizmu w książkach, jesli nie przeszkadza mu, gdy świat realny miesza się z urojeniami i snami, jeśli lubi czarny humor i na dodatek jest pesymistą to coś dla niego (niej).
Polecam szczególnie "Rzeźnię nr 5".

Nazgul
08-01-2005, 01:16
A po wizycie w bibliotece zabieram się za "Folwark Zwierzęcy" oraz "Fausta". Autorów nie trzeba przedstawiać. :oczko:

"Hańba" mi sie nie podoba. Może po prostu za bardzo nei lubię obrazów skurwysyństwa...

A co do Orwelle to "Folwark" owszem, ale "Rok 1984" to lektura obowiązkowa IMO :)

No i wróciłem do starego, kochanego "HMS Ulisses" MacLeana - jedynej książki Szkota do której warto wracać...

Beny
08-01-2005, 11:53
"Hańba" mi sie nie podoba. Może po prostu za bardzo nei lubię obrazów skurwysyństwa...

Tym bardziej mnie zaciekawiła....



A co do Orwelle to "Folwark" owszem, ale "Rok 1984" to lektura obowiązkowa IMO :)

Niom, są pozycję, które TRZEBA przeczytać.




No i wróciłem do starego, kochanego "HMS Ulisses" MacLeana - jedynej książki Szkota do której warto wracać...

Mam tą książkę chyba z 15 lat i jej nie przeczytałem. :O

żyła
08-01-2005, 12:00
No i wróciłem do starego, kochanego "HMS Ulisses" MacLeana - jedynej książki Szkota do której warto wracać...

czy to jest książka, w której tutułowy okręt pływa gdzieś przy biegunie pólnocnym? jest uważany za szczęśliwy, a na koniec tonie? :hmm:

Nazgul
08-01-2005, 12:02
No i wróciłem do starego, kochanego "HMS Ulisses" MacLeana - jedynej książki Szkota do której warto wracać...

czy to jest książka, w której tutułowy okręt pływa gdzieś przy biegunie pólnocnym? jest uważany za szczęśliwy, a na koniec tonie? :hmm:

Dokładnie.

Jedyna IMO naprawdę dobra książka MacLeana bo on właśnie pływał w arktycznych konwojach i pisze o tym, co zna... Inne jego dzieła są owszem, ciekawe i dobrze się je czyta - ale to bajeczki...

żyła
08-01-2005, 12:08
No i wróciłem do starego, kochanego "HMS Ulisses" MacLeana - jedynej książki Szkota do której warto wracać...

czy to jest książka, w której tutułowy okręt pływa gdzieś przy biegunie pólnocnym? jest uważany za szczęśliwy, a na koniec tonie? :hmm:

Dokładnie.

Jedyna IMO naprawdę dobra książka MacLeana bo on właśnie pływał w arktycznych konwojach i pisze o tym, co zna... Inne jego dzieła są owszem, ciekawe i dobrze się je czyta - ale to bajeczki...

to ja tez oddaję swój głos na tak-jeśli chodzi a tą książkę :oczko:

zuz
09-01-2005, 08:44
'Mroczna Wieża 5, Wilki z Calla' Stephena Kinga :modli: wkońcu jest
zaczynam czytać, jest pięknie :)

aaadamm
13-01-2005, 19:50
wesola pozycja:

allen i barbare pease - dlaczego meżczyzni klamia a kobiety placza

:hyhy:

Paluch
13-01-2005, 22:10
Ja moge w sumie zareklamowac i polecić książke ktorą sam czytam (a raczej rzadko sięgam po książki) i zajebiście mi sie podoba: "Potega podświadomości" Josepha Murphy'ego

Trochę psychologii, Dobre rozkminki :hyhy: :ucieka:

DobryChłopak
13-01-2005, 22:14
'Mroczna Wieża 5, Wilki z Calla' Stephena Kinga wkońcu jest
zaczynam czytać, jest pięknie

To było już 2 miesiące temu 8) Obecnie czytam "Powstanie 44" ale zdaje się ze o tym to już było pisane.
Inna książka "na warsztacie" to znowu Wilbura Smitha "Czarownik"

T-79
15-01-2005, 01:59
Krótka recenzja pod prąd... Żeby nie było, że jestem jakiś uprzedzony, to zacznę od tego, że lubię styl(e?) Andrzeja Stasiuka. Czytałem swego czasu "Opowieści galicyjskie", "Przez rzekę", "Duklę" i "Białego kruka" i wszystko było git.
Ostatnio zmusiłem się do przeczytania "Murów Hebronu" (kiedyś przerwałem) i delikatnie mówiąc pogłoski o tym, że jest to ciekawa lektura są mocno przesadzone. Jak dla mnie przereklamowana słabizna, strasznie uboga zarówno stylowo, jak i fabularnie... Najgorsza książka Stasiuka, nic się w niej nie kryje.
Już wiem czemu rozgłos zdobyła. Jak przeczytał to taki jeden z drugim krytykiem, to ten świat byl dla nich takim novum, że samo to wystarczyło na dobrą recenzję. To już większe walory poznawcze -jak ktos chce poczytać o życiu więziennym- miała czyjaś tam książka opublikowana w sieci (nie mogę znaleźć teraz linka - kiedyś ktoś podawał na kibice.net). Bardzo podobna, ale dużo więcej grypsery.

Paolo'
15-01-2005, 16:05
Krótka recenzja pod prąd... Żeby nie było, że jestem jakiś uprzedzony, to zacznę od tego, że lubię styl(e?) Andrzeja Stasiuka. Czytałem swego czasu "Opowieści galicyjskie", "Przez rzekę", "Duklę" i "Białego kruka" i wszystko było git.
Ostatnio zmusiłem się do przeczytania "Murów Hebronu" (kiedyś przerwałem) i delikatnie mówiąc pogłoski o tym, że jest to ciekawa lektura są mocno przesadzone. Jak dla mnie przereklamowana słabizna, strasznie uboga zarówno stylowo, jak i fabularnie... Najgorsza książka Stasiuka, nic się w niej nie kryje.
Już wiem czemu rozgłos zdobyła. Jak przeczytał to taki jeden z drugim krytykiem, to ten świat byl dla nich takim novum, że samo to wystarczyło na dobrą recenzję. To już większe walory poznawcze -jak ktos chce poczytać o życiu więziennym- miała czyjaś tam książka opublikowana w sieci (nie mogę znaleźć teraz linka - kiedyś ktoś podawał na kibice.net). Bardzo podobna, ale dużo więcej grypsery.

Czy ja wiem czy jest sens doszukiwać się w tej książce "walorów poznawczych" i drugiego dna? Ot, ciekawa historia opowiedziana wartkim językiem i tyle. Rzecz gustu. U mnie trafiła w punkt.

T-79
15-01-2005, 17:55
Krótka recenzja pod prąd... Żeby nie było, że jestem jakiś uprzedzony, to zacznę od tego, że lubię styl(e?) Andrzeja Stasiuka. Czytałem swego czasu "Opowieści galicyjskie", "Przez rzekę", "Duklę" i "Białego kruka" i wszystko było git.
Ostatnio zmusiłem się do przeczytania "Murów Hebronu" (kiedyś przerwałem) i delikatnie mówiąc pogłoski o tym, że jest to ciekawa lektura są mocno przesadzone. Jak dla mnie przereklamowana słabizna, strasznie uboga zarówno stylowo, jak i fabularnie... Najgorsza książka Stasiuka, nic się w niej nie kryje.
Już wiem czemu rozgłos zdobyła. Jak przeczytał to taki jeden z drugim krytykiem, to ten świat byl dla nich takim novum, że samo to wystarczyło na dobrą recenzję. To już większe walory poznawcze -jak ktos chce poczytać o życiu więziennym- miała czyjaś tam książka opublikowana w sieci (nie mogę znaleźć teraz linka - kiedyś ktoś podawał na kibice.net). Bardzo podobna, ale dużo więcej grypsery.

Czy ja wiem czy jest sens doszukiwać się w tej książce "walorów poznawczych" i drugiego dna? Ot, ciekawa historia opowiedziana wartkim językiem i tyle. Rzecz gustu. U mnie trafiła w punkt.
:kurde: Napisalem elaborat, i chcialem skopiowac, żeby nie zginęło, a zamiast tego wcisnąłem wklej i nie ma :/ Więc jeszcze raz w skrócie.

Ja się żadnego dna, ani walorów poznawczych, nie doszukiwałem. Zastanawialem się tylko nad tym, czemu ta ksiązka odniosła taki sukces medialny.
Okazuje się, że wystarczy użyć języka, którego krytycy nie rozumieją (nb. stylowo kiepskiego-Stasiuk w innych książkach lepiej się slowem posługuje), opisać parę meliniarskich historyjek, ale bez specjalnego konceptu - fabularnie to lepsze są opowiadania waszego Pawełka. Dodatkowo, obowiązkowo podlać to wszystko seksem w wydaniu wulgarno-przaśnym (plus bonus - stosunek z matką),
wymyslić tytuł stwarzający możliwości interpretacyjne, żeby krytycy mogli się doszukac kilku rzeczy, których tam wcale nie ma, no i mamy dzieło. Recepta prosta i skuteczna jak w amerykańskim filmie sensacyjnym.
(aha do tego jeszcze trzeba dodać umiejętną, uwiarygadniająca kreację imidżu samego Stasiuka - imidżu, który mógłby się rozsypac, jakby posłuchać paru historii z Wołowca).
Dla mnie cesarz jest nagi. Po książce, która wkroczył Stasiuk na salony spodziewałem się czegoś więcej.
Czytelnicy się zawsze znajdą. Dużo ludzi potrzebuje być "złymi", albo chociaż w ramach substytutu, z tym złem poobcować. Tutaj mają szansę, bez żadnych konsekwencji - wystarczy, że wczują się w bohatera i już rżną mistrzowsko zdziry, kombinują, że hej, i w ogóle sa git (żeby nie bylo rabanu - nie wszystkich, którym podoba się ta książka wrzucam do tego worka).
Ale ogólnie oczywiście każdy ma swój gust .

Paolo'
16-01-2005, 14:26
Szacun za elaborat :O Ja się oczywiście z Tobą zgadzam, T-79, bo też nie twierdzę, że to jest jakieś wybitne dzieło itd. Tylko, że nie patrzę na to z punktu widzenia krytyków, a jedynie traktuję "Mury Hebronu" jako wciągającą historię i tyle. Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że sam Stasiuk napisał kilka (obiektywnie) lepszych książek, jak choćby wspomniane przez Ciebie "Opowieści galicyjskie" czy "Biały kruk". No po prostu rzecz biustu :oczko:

Basbob
17-01-2005, 17:10
Ja teraz czytam "Kosiarza" Terrego Pratchett'a. Całość może nie jest jakaś wyjątkowo śmieszna, ale są momenty, że taaakie brechty łapie :hyhy: .
Kumpel mi ją pozyczył, podobno pod tą serią "Świat dysku" wyszło około 20 części... Wszystkie przeczytał.

aaadamm
19-01-2005, 20:15
http://www.jkrishnamurti.republika.pl/wolnznane1.htm


ostatnio sobie to czytam :)

Creator
19-01-2005, 20:40
http://www.jkrishnamurti.republika.pl/wolnznane1.htm


ostatnio sobie to czytam :)

Tak przemieszczałem się po tej stronie z Twojego linq i się zastanawiam, czy oni tam cąłą ksążkę przepisali :> :kurde: Bo nie spotkałem się jeszcze z takim długim opisem :roll:

aaadamm
19-01-2005, 20:54
http://www.jkrishnamurti.republika.pl/wolnznane1.htm


ostatnio sobie to czytam :)

Tak przemieszczałem się po tej stronie z Twojego linq i się zastanawiam, czy oni tam cąłą ksążkę przepisali :> :kurde: Bo nie spotkałem się jeszcze z takim długim opisem :roll:

to jest przepisana ksiazka :ucieszony:

kFiCzOl
19-01-2005, 20:56
Wszystkim lubiącym inteligentny i absurdalny humor polecam książkę Kurta Vonneguta - "Rysio snajper" ("Deadeye Dick"). Książka jest naprawdę fajna, jako jedna z niewielu pozostawiła mi w sercu coś więcej niż cytaty... oczywiście nie jest to sam humor. Ale polecam. Warto przeczytać.