PDA

Zobacz pełną wersję : Kurde, czy wszystko jest na sprzedaż?



MaxyM
01-07-2004, 09:14
Nowe logo Warszawy
01.07.2004 06:44
Władze stolicy rozpisały konkurs na logo Warszawy. Chcą - jak zapewniają - stworzyć podwaliny spójnego systemu wizualnego Warszawy.

"Dyrektor miejskiego biura promocji powiedział nam, że w nowym logo, a tym samym w przyszłym, spójnym, wizualnym wizerunku stolicy, warszawska Syrenka może nadal odgrywać ważną rolę" - informuje "Trybuna".

"Syrenkę ma też Kopenhaga. Od zawsze siedzi na tej samej skale na brzegu morza. Pasażerowie przepływających obok promów nie mają najmniejszych kłopotów z odnalezieniem jej wzrokiem, turyści zawsze bezbłędnie do niej trafiają. Jest lubiana, jest szanowana, jest nietykalna. Warszawska Syrenka nie ma tyle szczęścia. Co prawda u nas nie zdarzył się jeszcze idiota, który obciąłby jej głowę, ale pojawili się za to włodarze miasta, dla których ten warszawski symbol wcale nie musi być taki nietykalny. Zamiast uczynić warunkiem konkursu na logo wykorzystanie wizerunku Syrenki mówią, że owszem, Syrenka też może być. Zamiast zapewnić jej święty spokój, kombinują jakby ją trochę przesunąć z miejsca, w którym stoi od 1938 r." - czytamy na łamach "Trybuny".

"W mieście tak doszczętnie zniszczonym każdy symbol jest cenny. Przez to, że jest, i że jest tam gdzie zawsze. No, ale jak się ma pecha jak Warszawa, to trafi się prezydent, który dojeżdża do pracy z Sopotu i burmistrz największej dzielnicy dojeżdżający z Suwałk. Dla nich równie pięknym symbolem stolicy może być morskie molo, rybacki kuter czy słynne suwalskie kartacze. Skoro tak, to idźmy na całość. Dajmy sobie spokój z Syrenką. Jeśli spójny system wizualny Warszawy ma być nowy, to niech będzie" - pisze dziennikarz "Trybuny".

(PAP)


:wsciekly:

yusta
01-07-2004, 09:17
"W mieście tak doszczętnie zniszczonym każdy symbol jest cenny. Przez to, że jest, i że jest tam gdzie zawsze. No, ale jak się ma pecha jak Warszawa, to trafi się prezydent, który dojeżdża do pracy z Sopotu i burmistrz największej dzielnicy dojeżdżający z Suwałk. Dla nich równie pięknym symbolem stolicy może być morskie molo, rybacki kuter czy słynne suwalskie kartacze. Skoro tak, to idźmy na całość. Dajmy sobie spokój z Syrenką. Jeśli spójny system wizualny Warszawy ma być nowy, to niech będzie" - pisze dziennikarz "Trybuny".

(PAP)


:wsciekly:


Moze to wystarczy za caly komentarz....
Lapska precz od naszego herbu i syrenki :nie:

legart
01-07-2004, 09:19
Kuźwa najpierw niszczą nam browary, teraz chcą zmieć herb Warszawy. Łapska precz od syrenki, nie można sobie dowolnie manipulować kilkusetletnia tradycją, bo to zwykle obraca się przeciw. :/

MaxyM
01-07-2004, 09:20
Jak to zrobią to biorę kredę i pisze na najbliższym murze: Kaczyński to **** bez łba. :/

Beny
01-07-2004, 09:25
:o

To może taki spójny jeden wielki czerwony... ?


Ręce precz od Syrenki!! :/

Arni
01-07-2004, 12:10
A może w herbie Warszawy zamiast Syrenki pojawi się Kaczor?? :zly:
A tak na poważnie to w jakim celu niezbędna jest nam zmiana herbu Warszawy? Czy nowy herb przyciągnie inwestorów czy też tursytów do Stolicy? Niech osoba, która rzuciła ten "fantastyczny" pomysł zastanowi się poważnie nad nim i to kilka razy.
"Syrenka może być wkorzystana w nowym herbie..." - ach co za szczęście, że tak łaskawie w ogóle ktoś z pomysłodawców wziął ten plan pod uwagę. Jak nasi włodarze miasta dbają o historię Warszawy i jej symbole, co za niespotykane "szczęście"

Nova
01-07-2004, 14:29
A moze tylko biust Waszej syrence chcą powiekszyć? :D W jakiejs wiosce beda zmieniac herb bo syrenka ma za mały biust :roll:

Zart oczywiscie...

A na pytanie z tematu jest retoryczne.... :\

Rohrau
01-07-2004, 15:07
A tak na poważnie to w jakim celu niezbędna "

Po to żeby firmy kolesiów miały z czego kasę trzepać. Tak było, np.; z ustawianiem oświetlenia na górczewskiej - na każdym słupie jest przycisk (4 na jednym przejściu i żaden nie działa :wsciekly:. A oswietlenie montowała firma kuzyna byłego prezydenta miasta. Za każdym razem kiedy tamtędy przechodzę krew mnie zalewa ( a przechodzę min. 2 razy dziennie)[glow=darkred:54a8f8e47d][/glow:54a8f8e47d][glow=red:54a8f8e47d][/glow:54a8f8e47d][glow=orange:54a8f8e47d][/glow:54a8f8e47d]

Arni
01-07-2004, 19:12
A tak na poważnie to w jakim celu niezbędna "

Po to żeby firmy kolesiów miały z czego kasę trzepać. Tak było, np.; z ustawianiem oświetlenia na górczewskiej - na każdym słupie jest przycisk (4 na jednym przejściu i żaden nie działa :wsciekly:. A oswietlenie montowała firma kuzyna byłego prezydenta miasta. Za każdym razem kiedy tamtędy przechodzę krew mnie zalewa ( a przechodzę min. 2 razy dziennie)[glow=darkred:fac59a9a72][/glow:fac59a9a72][glow=red:fac59a9a72][/glow:fac59a9a72][glow=orange:fac59a9a72][/glow:fac59a9a72]

Dokładnie, bo ktoś przecież dostanie pieniądze za wykonanie projektu, ktoś za jego zrealizowanie i tak to się będzie kręcić...Kumpel kumplowi załatwi pracę i pieniądze

c_zary
01-07-2004, 21:21
Njapierw maja waty do wiezowcow, potem do parasolek nad Wisla, a teraz nawet Syrenka im sie nie podoba. Czekam juz tylko na to, az za Zygmunta Kaczora Donalda wstawia.

Q_(L)
02-07-2004, 08:24
Njapierw maja waty do wiezowcow, potem do parasolek nad Wisla, a teraz nawet Syrenka im sie nie podoba. Czekam juz tylko na to, az za Zygmunta Kaczora Donalda wstawia.

O to możemy być spokojni... Polonia nie pozwoli :ucieka:

Q_(L)
02-07-2004, 15:05
:nl: http://kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1172932&KAT=239


Wyburzyć Warszawę

Centrum Warszawy trzeba radykalnie zmienić. W środku europejskiej stolicy powinny stać zawrotnie drogie apartamentowce, a nie gierkowskie potworki. Ich mieszkańcy nie dają rady nawet utrzymać samej elewacji w przyzwoitym stanie. By miasto było piękniejsze, potrzebne są drastyczne decyzje.

Sharn
02-07-2004, 16:47
Znaleźli się cwaniaczkowie. Proponuję im obejrzenie zdjęć z roku 1945 i wtedy kombinowanie szybkiej odbudowy miasta. Pięknie, kolorowo i funkcjonalnie... :roll: W czasach komuny... :-

jarcyś
02-07-2004, 16:51
Rzeźbiarce pozowała Krystyna Krahelska (pseudonim okupacyjny "Danuta"), która, zginęła w pierwszym dniu Powstania Warszawskiego w ataku dywizjonu "Jeleń" na Dom Prasy przy ul. Marszałkowskiej. Była ona kurierką, łączniczką i sanitariuszką Armii Krajowej. Dla żołnierzy pułku "Baszta" napisała słowa piosenki "Hej, chłopcy, bagnet na broń

dla mojego dziadka i ojca , warszawiaków z krwi i kości, pomnik syrenki to świetość

wiecej nic ***** nie napiszę

Foxx
02-07-2004, 17:39
Nowe logo Warszawy
01.07.2004 06:44
Władze stolicy rozpisały konkurs na logo Warszawy. Chcą - jak zapewniają - stworzyć podwaliny spójnego systemu wizualnego Warszawy.

"Dyrektor miejskiego biura promocji powiedział nam, że w nowym logo, a tym samym w przyszłym, spójnym, wizualnym wizerunku stolicy, warszawska Syrenka może nadal odgrywać ważną rolę" - informuje "Trybuna".

"Syrenkę ma też Kopenhaga. Od zawsze siedzi na tej samej skale na brzegu morza. Pasażerowie przepływających obok promów nie mają najmniejszych kłopotów z odnalezieniem jej wzrokiem, turyści zawsze bezbłędnie do niej trafiają. Jest lubiana, jest szanowana, jest nietykalna. Warszawska Syrenka nie ma tyle szczęścia. Co prawda u nas nie zdarzył się jeszcze idiota, który obciąłby jej głowę, ale pojawili się za to włodarze miasta, dla których ten warszawski symbol wcale nie musi być taki nietykalny. Zamiast uczynić warunkiem konkursu na logo wykorzystanie wizerunku Syrenki mówią, że owszem, Syrenka też może być. Zamiast zapewnić jej święty spokój, kombinują jakby ją trochę przesunąć z miejsca, w którym stoi od 1938 r." - czytamy na łamach "Trybuny".

"W mieście tak doszczętnie zniszczonym każdy symbol jest cenny. Przez to, że jest, i że jest tam gdzie zawsze. No, ale jak się ma pecha jak Warszawa, to trafi się prezydent, który dojeżdża do pracy z Sopotu i burmistrz największej dzielnicy dojeżdżający z Suwałk. Dla nich równie pięknym symbolem stolicy może być morskie molo, rybacki kuter czy słynne suwalskie kartacze. Skoro tak, to idźmy na całość. Dajmy sobie spokój z Syrenką. Jeśli spójny system wizualny Warszawy ma być nowy, to niech będzie" - pisze dziennikarz "Trybuny".

(PAP)


:wsciekly:

:rotfl: :help: Ludzie - Wy się przejmujecie textami takiej gadzinówki? :cool: Przecież ich zdaniem Rywin wysłał się sam, utworzony w 1987 roku FOZZ (którego pierwszym szefem był... Rosati) rozkręciły Kaczory, które wtedy doradzały Komisji Krajowej Solidarności, a tzw. "moskiewskie pieniądze" (pożyczka udzielona przez Komunistyczną Partię Związku Radzieckiego na rozruch SdRP) same do Polski przyjechały i same wyjechały, a pod koniec działania rywinowej komisji raptem "okazało się", że żona Nałęcza pisała ustawę o radiofonii i telewizji (oczywiście służbowo - w końcu jest szefową Archiwum Akt Nowych) :prosze: :leze:

Nieśmiało dodam, że w żadnym z największych tytułów wychodzących w Wawce takie info nie padło. Po drugie nie jest dziwne, że "prezydent z Sopotu" tak przeszkadza komuszkom - jest to (poza Kwachem) pierwszy polski polityk, który umocnił pozycję swoją i swojej partii na terenie, na którym został wybrany, po dwóch latach rządów.
Równie nieśmiało mogę dodać , że wszystko Kaczce można zarzucić (np. chaos w urzędzie), ale nie brak konserwatyzmu i przywiązania do symboli. Czego nie mozna powiedzieć o czerwonych (ciepłych) braciszkach. W związku z powyższym ten "news" kupy się (nie) trzyma. Podejrzewam, że może chodzić co najwyżej o logo wykorzystywane na jakichś targach, a nie herb Wawki.

Dajcie na looz i zdrówko :piwo:

MaxyM
04-07-2004, 01:00
Pap wprowadził mnie w błąd, co nie zmienia fakyu, że mi ciśnienie skoczyło. 8)

Nazgul
04-07-2004, 08:50
:rotfl: :help: Ludzie - Wy się przejmujecie textami takiej gadzinówki? :cool: Przecież ich zdaniem Rywin wysłał się sam, utworzony w 1987 roku FOZZ (którego pierwszym szefem był... Rosati) rozkręciły Kaczory, które wtedy doradzały Komisji Krajowej Solidarności, a tzw. "moskiewskie pieniądze" (pożyczka udzielona przez Komunistyczną Partię Związku Radzieckiego na rozruch SdRP) same do Polski przyjechały i same wyjechały, a pod koniec działania rywinowej komisji raptem "okazało się", że żona Nałęcza pisała ustawę o radiofonii i telewizji (oczywiście służbowo - w końcu jest szefową Archiwum Akt Nowych) :prosze: :leze:

Nieśmiało dodam, że w żadnym z największych tytułów wychodzących w Wawce takie info nie padło. Po drugie nie jest dziwne, że "prezydent z Sopotu" tak przeszkadza komuszkom - jest to (poza Kwachem) pierwszy polski polityk, który umocnił pozycję swoją i swojej partii na terenie, na którym został wybrany, po dwóch latach rządów.
Równie nieśmiało mogę dodać , że wszystko Kaczce można zarzucić (np. chaos w urzędzie), ale nie brak konserwatyzmu i przywiązania do symboli. Czego nie mozna powiedzieć o czerwonych (ciepłych) braciszkach. W związku z powyższym ten "news" kupy się (nie) trzyma. Podejrzewam, że może chodzić co najwyżej o logo wykorzystywane na jakichś targach, a nie herb Wawki.

Dajcie na looz i zdrówko :piwo:

Też miałem takie wrażenie. W ogóle to dajmy Kaczorowi spokój - niech działa. Jak na razie idzie mu nieźle, choć remont Estadio WP mógłby być załatwiany nieco sprawniej :)

Luz :)

Foxx
04-07-2004, 13:20
Pap wprowadził mnie w błąd, co nie zmienia fakyu, że mi ciśnienie skoczyło. 8)

Wniosek z tego taki - do śniadanka zamiast kawki "Trybuna" :kawa: . Ale może niekoniecznie traktować serio :roll: .

MaxyM
04-07-2004, 14:41
Pap wprowadził mnie w błąd, co nie zmienia fakyu, że mi ciśnienie skoczyło. 8)

Wniosek z tego taki - do śniadanka zamiast kawki "Trybuna" :kawa: . Ale może niekoniecznie traktować serio :roll: .

Bardziej do Tou-Touia się nadaje, niż do kawy. :oczko:

Foxx
04-07-2004, 15:58
Już nie chiałem tego pisać :zlosliwy: . Ale skoro tak - chyba niekoniecznie trzeba cytować Toi - Toi'owe klimaty :zlosliwy:

MaxyM
04-07-2004, 15:59
:paker:

Foxx
04-07-2004, 16:05
:nie: :krolewskie:

MaxyM
04-07-2004, 16:23
:nie: :krolewskie:


http://www.michzett.claranet.de/menschen/mensch2.gif

ems
04-07-2004, 17:06
:hyhy:

ems
30-07-2004, 00:09
http://um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id=855&kat=3