PDA

Zobacz pełną wersję : jak obejsc przepisy?



Skanda(L)
22-06-2004, 12:58
sprawa wyglada tak:

mam w Niemczech samochod(umowa kupna na mnie)
ktory jest zarejestrowany na znajomego.
chce teraz ten samochod sprowadzic do Polski i zarejestrowac na siebie.
oczywiscie nie widzi mi sie placenie akcyzy 65% czy c...j wie ile.
poza tym samochod ma ponad 10 lat.
tylko normalnie chce tak jakby wrocic ze swoim autem do Polski.
jak to wyglada teraz po wejsciu do unii?
jak to zrobic? moze ktos sie orientuje?!
bo ani w Polsce ani w Niemczech nie moge sie niczego konkretnego dowiedziec.
nikt k...a nic nie wie i nie chce wiedziec. moze jest tu ktos kto mial z tym do czynienia i wie co zrobic i jak obejsc przepisy jesli to wogole potrzebne

Adam-oldboy
22-06-2004, 13:21
Akcyza. Jakie stawki na używane samochody z Unii


(2004-04-07)

Są prawne argumenty, by nakłonić Polskę do obniżki akcyzy na używane samochody z Unii Europejskiej. Ministerstwo Finansów na razie pozostawi dzisiejsze stawki, choć nie wyklucza zmian w przypadku zastrzeżeń z Brukseli

Opodatkowanie używanych samochodów z Unii Europejskiej jest zbyt wysokie i narusza normy wspólnotowe – twierdzą władze brukselskie. Według dodatkowych wyjaśnień, jakie uzyskała „GP” z Komisji UE, chodzi tu o sprzeczność naszych przepisów akcyzowych z artykułem 90 Traktatu Europejskiego. Zabrania on państwom członkowskim nakładania wyższych podatków na towary przywożone z innych krajów Wspólnoty niż na podobne towary krajowe. Komisja przytacza przy tym orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (m.in. sprawy o sygnaturach C-345/93 i 393/98).

Według zapowiedzi Ministerstwa Finansów, po 1 maja – tak jak i dziś – za używane samochody z krajów UE zapłacimy akcyzę według stawki rosnącej wraz z wiekiem auta. Może ona osiągnąć nawet 65 proc. jego wartości. Nie będzie trzeba zgłaszać ich do odprawy celnej, a w przypadkach przywozu przez osoby nieprowadzące biznesu – nie będzie pobierany VAT. Jednak opłacenie akcyzy będzie warunkiem zarejestrowania samochodu w Polsce.

Komisja UE zauważa, że w wypadkach naruszenia prawa wspólnotowego może podjąć wszystkie środki, by nakłonić państwo członkowskie do zmiany krajowych przepisów. Nie wyklucza także wszczęcia formalnej procedury o naruszenie prawa Wspólnoty (zwanej z angielska infringement procedure), co może zakończyć się w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ETS).

Jak powiedział „GP” wiceminister finansów Wiesław Czyżowicz, jeśli rzeczywiście okaże się, że nasze przepisy o podatku akcyzowym naruszają prawo wspólnotowe, to zostaną zmienione.

– Jednak wtedy zastosujemy podobne instrumenty fiskalne, lecz w postaci innej niż akcyza. Mogą to być podatki rejestracyjne lub homologacyjne, stosowane przez wiele państw UE i innych – zauważył W. Czyżowicz. Chodziłoby tu o podatki nakładane od pierwszej rejestracji samochodu w danym kraju, zaś ich celem miałaby być ochrona krajowego rynku przed napływem aut starych i często szkodliwych dla środowiska.

Na razie podatki rejestracyjne nie podlegają harmonizacji w ramach Unii. Komisja Europejska planuje jednak zgłosić we wrześniu br. propozycję dyrektywy ujednolicającej metodę kalkulacji tych podatków w przypadkach „trwałego przemieszczania” samochodów z jednego kraju Wspólnoty do drugiego.
(Gazeta Prawna)

Czyli jeżeli nie akcyza to coś innego będzie.
Co do pytania to podobno moze przejść patent, że współwłaścicielem jest obywatel innego kraju UE. Ale gwarancji nie daję, może to tylko plotka no i zależy od uznania poszczególnych Izb Celnych.
Ale dobra wiadomość nie ma VAT.
Nabycie przez polskiego konsumenta samochodu używanego (nie będącego nowym środkiem transportu) w innym państwie członkowskim, który jest przywożony na terytorium Polski, nie podlega w Polsce opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Nie ma przy tym znaczenia, czy konsument zakupił taki środek transportu od podatnika VAT na zasadach ogólnych czy w ramach procedury szczególnej (opodatkowanie marży), czy też od osoby fizycznej.
Jeżeli nabywca chce zarejestrować ten samochód na terytorium Polski musi wystąpić do naczelnika urzędu skarbowego o wydanie zaświadczenia potwierdzającego brak obowiązku uiszczenia podatku od towarów i usług z tytułu przywozu tego środka transportu.

Skanda(L)
22-06-2004, 13:44
z jednej strony nie napawa mnie to optymizmem
ale z drugiej strony moja sytuacja sie troche rozni od normalnego Polaka ktory kupuje samochod z importu (niestety chyba nie prawnie :/ ) bo ja chce wrocic ze swoim wlasnym samochodem ktory juz mam od ponad 3 lat do kraju i p..............e by bylo jak bym jeszcze raz musial za niego placic.
ma moze ktos linka gdzie mozna wycenic swoj samochod w internecie?

ja znalazlem jeszcze taki artykul

"GSz": Trzy godziny po rejestrację auta
(PAP, aj/22.06.2004, godz. 06:18)

Nawet trzy godziny trzeba oczekiwać w kolejce w Urzędzie Miejskim w Szczecinie, by zarejestrować samochód.

Natłok petentów to efekt zmasowanego importu używanych samochodów z Europy Zachodniej. Od początku maja szczecinianie sprowadzili ich ponad sześć tysięcy - ujawnia "Głos Szczeciński".

"Wszyscy się spieszą, bo poszła plotka, że wkrótce znacznie pójdzie w górę cena rejestracji pojazdów" - mówi Piotr Gonerko z Biura Obsługi Interesanta Ministerstwa Infrastruktury na swojej stronie internetowej, dementując te plotki, ale to niewiele daje. Tym bardziej, że wśród importerów pojawiły się kolejne pogłoski, tym razem dotyczące zamiarów Ministerstwa Finansów. Dotyczą one zaostrzenia przepisów o podatku akcyzowym. Jego wysokość ma się zmienić tak, by sprowadzanie samochodów więcej niż kilkuletnich było nieopłacalne. Teoretycznie takie przepisy istnieją, ale są z łatwością omijane. Resort finansów chce je więc uszczelnić i zablokować w ten sposób napływ do Polski liczących więcej niż dziesięć lat pojazdów - pisze "Głos Szczeciński".

Dziennie przez BOI przewija się dwieście, a nawet trzysta osób. W rozładowaniu tłoku nie pomaga nawet specjalny system przywoławczy, czyli kwitki z numerem sprawy, które petent odbiera przy wejściu do BOI. "Ci, którzy mają dostęp do internetu mogą po odebraniu biletu wrócić do domu i poprzez stronę internetową (www.szczecin.pl) śledzić postęp w załatwianiu petentów" - zaleca Piotr Gonerko. "Wystarczy wówczas w odpowiednim czasie pojawić się w urzędzie" dodaje.

Według "Głosu Szczecińskiego", kolejne udogodnienia będą prawdopodobnie już w lipcu. Na biletach z numerem sprawy podana będzie przewidywana godzina jej załatwienia.


jak sa omijane to mnie interesuje!

Adam-oldboy
22-06-2004, 13:49
To w takim razie może wrzuć w wyszukiwarkę hasło "mienie przesiedleńcze". Jeżeli byłeś na legalu i spełniasz warunki to masz z głowy.

Kawa
22-06-2004, 14:37
hmmm kolega mowił mi o takiej opcji-
na umowie wpsiujesz cene 100 euro, wtedy wszystkie opłaty w tym najgorsza akcyza wynosza smieszne pieniadze.

Skanda(L)
22-06-2004, 15:10
dzieki za odpowiedzi. mienie nie wchodzi w gre chyba z tego wzgledu ze samochod nie jest na mnie zarejestrowany pol roku. ale nie znalazlem nigdzie dokladnych informacji na temat mienia wiec tez nie wiem.


hmmm kolega mowił mi o takiej opcji-
na umowie wpsiujesz cene 100 euro, wtedy wszystkie opłaty w tym najgorsza akcyza wynosza smieszne pieniadze.

tez o tym slyszalem ale az mi sie nie chce wierzyc
ze to chodzi o sume z umowy a nie o wartosc samochodu wedlug ich tabel.
bo przeciez wpisanie smiesznej sumy w umowe to nie stanowi dla nikogo problemu. moze ma ktos jeszcze bardziej szczegolowe informacje jak to sie odbywa? czy przyjezdzam na niemieckich blachach z umowa kupna i ide do urzedu normalnie czy jak to jest?

Gruby
22-06-2004, 15:55
Podobno to z umowa to prawda, tyle tylko, ze podobno celnicy zaczynaja teraz scigac tych co tak robia za przestepstwa celne.

Kawa
22-06-2004, 17:46
Skandla tak jest, teraz akcyze nalicza sie od kwoty na umowie, a nie z tabelki. Duzo ludzi podobno wpisuje nawet darowizne:)

Skanda(L)
28-06-2004, 22:48
dzisiaj zaczalem dzialania. sprawa jest o tyle skomplikowana ze jestem pusty jak nie wiem co i jak to wszysstko zalatwie co musze zalatwic to bede zyl z kolegow i dziewczyny :tak:
dzisiaj dalem dokumenty do przetlumaczenia co mnie bedzie kosztowac prawie 200. musze zrobic przeglad chociaz dopiero co w niemczech robilem i dostalem na dwa lata. :cenzura: oczywisice tez sobie krzykneli 200 :cenzura:
do tego te 65% od sumy w umowie (50 euro :D ) to tez jakies 150 zeta. i kto wie co jeszcze do tego dojdzie. konca nie widac. ale jak juz cos zalatwie albo i nie to napisze. w kazdym badz razie juz sie zdazylem wkurzyc ostro a mysle ze bedzie jeszcze "lepiej".