PDA

Zobacz pełną wersję : Reds



MaxyM_
17-06-2004, 18:34
Zapewne każdy z nas zna ten napój. Właśnie czy to napój czy piwo... Procentów ma tyle samo co przeciętne piwo, tylko smak nieco inny. I jak go traktować, jako złocisty trunek czy jako napój z procentem?
Zagadka...
Ja traktuje go jako lekarstwo na kaca, jako chillout w przerwach popijania normalnych piw, tak dla nastawienia smaku po zaistniałej zbytniej goryczy.
Mimo innego smaku, jedno jest pewne – Redsem można się nastukać tak jak Żywcem czy Królewskim.
Pijecie, czy omijacie z daleka...

Zajacc
17-06-2004, 18:36
Napój z procentem :P

Jaco
17-06-2004, 18:36
Pijam niezbyt często, ale zawsze z przyjemnością. Może dlatego, że z każdym spożywanym Redd'sem kac jest coraz mniejszy. Zamierzam pić go w sobotę :lol:

jarcyś
17-06-2004, 18:36
redsa piją moje koleżanki

te mniej hardcorowe

ja nie tykam

MaxyM_
17-06-2004, 18:38
Kuba, dupy są na celowniku - idziemy na piwo z nimi?

jarcyś
17-06-2004, 18:39
no ale jest drugi mecz ....

MaxyM_
17-06-2004, 18:41
Czyli nie... No trudno.

Guzik
17-06-2004, 19:01
Odnisnie redsa to pijam go na rodzinnych spotkaniach z babcia. Zeby nie myslala ze pije to sciemniam ze to bezalkoholowe i mozna pic litrami. Ale wiem z doswiadczenia ze po kilku zbiera sie na wymioty (za duzo slodkiego za malo goryczy)

Nova
17-06-2004, 19:03
Reds to nie piwo.To napój piwopodobny,kazdy wytrawny piwo z zabiłby za nazwanie tego piwem ;)

Pijam Redsa ale po 4 mnie mdli i generalnie przez kilka następnych dni mam wstret do niego :D

Natomiast smieszy mnie jak ktos rozważa wyższośc Redsa nad Gingersem i zamiennie bo ja zadnej róznicy w smaku nie wyczówam :dziwne:

Cezdor
17-06-2004, 19:06
Redsa nigdy nie piję.
Tylko normalne piwo :dzieki:

Guzik
17-06-2004, 19:06
Natomiast smieszy mnie jak ktos rozważa wyższośc Redsa nad Gingersem i zamiennie bo ja zadnej róznicy w smaku nie wyczówam :dziwne:

W redsie jest lekka nutka dekadencji :>

Jaco
17-06-2004, 19:09
Natomiast smieszy mnie jak ktos rozważa wyższośc Redsa nad Gingersem i zamiennie bo ja zadnej róznicy w smaku nie wyczówam :dziwne:
Evciu! Więcej pracy językiem a mniej podniebieniem polecam :niedobry:

Włóczykij
17-06-2004, 19:09
Ja swoja kariere picia piw zaczyanlem od Redsow, i powiem jedno bardzo lubilem i nadal lubie to piwo, troche jest za slodkie po wiekszej ilosci, ale jednak jest tak jak powiedzial MaxyM ze mozna sie nim spokojnie upic tak jak Zywcem Krolem czy innym piwem :D

Ewa mam zupelnie inne zdanie o Redsie i Gingersie, i powiem ze moim zdaniem Gingers jest troche nawet kwasnym piwem, co powoduje ze nie jest tak dobry jak Reds :tak:

a ostatnio pijam Tatry, bo Krolewskie nie jest juz tym samym piwem co kiedys :(

szczepan
17-06-2004, 19:10
Reds to sikacz... przeciez tego nie da sie pic... a porownania do piwa to bluznierstwo!

Guzik
17-06-2004, 19:11
Dla mnie krolewskie polepszylo sie ostatnimi czasy.
Pijam tylko w butelkach, nie wchodzi mi z aluminium na poczatku :niedobry:

Herman
17-06-2004, 19:13
gówna nie ruszam :foch:

MaxxxiM
17-06-2004, 19:13
kiedys dobry Reds byl produkowany w EBlandii, ale potem przyszedl Heniek i... wiadomo.
Innego Redsa nie znam.

Unico
17-06-2004, 19:14
z zasady nie pijam

takiowaki
17-06-2004, 19:16
ej bez kitu

kiedys podobna rozkmine mielismy i doszlismy do 2 wnioskow

Reds to piwo, bo:

- wypij je przed komenda to zgarna

Reds to nie piwo, bo:

- nie da sie tym nadupcyc (tak jak ja teraz Warka Strong) bo jest syfne w smaku (jak Warka Strong) pozatym cholernie slabe, nawet jak sie doda do tego PanaAdolfa, co w innych wypadkach zawsze skutkuje


nie ma co sobie zawracac glowy takim shitem

mam lepsze pytanie: Czy Fax to piwo?

c_zary
17-06-2004, 19:17
Z zalozenia nie pijam alco ktorym ciezko sie nastukac, szkoda pecherza. Iga za to czasami pija to dla smaku.

Marcinos
17-06-2004, 19:18
Wolę normalnie piwko, ale czasem łyknę.

Generalnie dobry, orzeźwiający napój, ale cieżko go chyba piwem nazwać...

Zajacc
17-06-2004, 19:32
Jak koleżanka już nie może to pomagam dopić ;)

arczi
17-06-2004, 19:39
Teraz to bym mogł nawet i Redsa walnac :/ Choc to babski napoj. Wymyslili go tylko po to, zeby baby mialy frajde mowiac: 3 strzeliłam ;)

BTW. Chłopcy, a co powiecie na pilke nozna?
Ta reklama rozwala mi konstrukcje :D

Bastion
17-06-2004, 20:12
A ja sie kiedys nastukalem redsem :D, ale rano to mega :kac:, myslalem ze mi leb rozpier :cenzura:

Beny
17-06-2004, 20:20
Hmm, Reds smakuje jak... Ludwik, ten płyn do mycia naczyń. :strach:

Ciut lepszy jest Gingers.

Hehe, na imprach czasem podchliwam jedno i drugie Koleżankom. :P

Co nie zmienia faktu, że rządzi Król.

Choć dzięki EURO przekonuję się do Carlsberga. :prosze:

MaxyM_
17-06-2004, 20:23
Król to syf, mam w dupie poprawność "polityczną".

Beny
17-06-2004, 20:27
Król to syf, mam w dupie poprawność "polityczną".

Pamiętam Króla z czasów licealnych, to był dobiero syf. :strach:

A teraz, hmm... nadrabiam... :piwo: ;)

Skoro niewiele mi potrzeba to np. Karol, czy Heniek są w sam raz. :mistrz:

Prawność polityczna to ściema. ;)

Bastion
17-06-2004, 20:28
Ja sporadycznie pijam Krola, i mi akurat smakuje (moze dlatego ze sporadycznie, czytaj raz w miesiacu buteleczke :D ), syf to Tyskie, kiedys mi smakowalo, teraz ochydne jest. Najlepszy browar to oryginalny Heineken. Na ogol pijam Calsberga lub Zywca.

MaxyM_
17-06-2004, 20:32
Beny proszę... Nie porównuj Króla do Heinekena... Bo Heineken, to pomijając marketing, naprawdę dobre piwo, a król to syf nastawiony na pijaków... W moich oczach sponsorig Legii nic nie zmienia, te piwo smakuje jak syf, syfiasto się po nim człowiek czuje i dlatego jego miejsce jest na półce z napisem dziadostwo. Niech go robią nawet w dolnym dorzeczu Konga, bo jego smak osiągnął apogeum dziadostwa... I tyle.
Szkoda tylko warszawskiego browaru, bo powinien istnieć i robić dobre piwo, a nie siki.

Idę pić... Ale nie królewskie.

szczepan
17-06-2004, 20:35
Hmm, Reds smakuje jak... Ludwik, ten płyn do mycia naczyń. :strach:




no prosze zanalazl sie konser "dziwnych" trunkow :P :niedobry: :D :rotfl:

Beny
17-06-2004, 20:36
Nie porównuję.

Król to sentyment.

W czasach "przedabstynenckich" na nic innego człowieka stać nie było.

Taki syf, a parę razy Cię po nim widziałem. ;)

Heineken i jemu podobne piwa to wyższa półka, bez dwóch zdań...

I dobrze, jak pić to elitę. :)



no prosze zanalazl sie konser "dziwnych" trunkow :P :niedobry: :D :rotfl:

:>

Nie takie rzeczy się piło. :rotfl:

MaxyM_
17-06-2004, 20:38
Widziałeś, bo innego nie było albo był w promocji. :D

Dobra idę pić z panienkami... Jaby Jarcyś był to dajcie mu znać, by do mnie zadzwonił... Bo skurczybyk się ukrywa.

szczepan
17-06-2004, 20:39
Widzisz MaxyM kolega St. oraz ja stwierdizlismy ze im wiecej pijemy krola tym mniej nam smakuja inne piwa... kiedys mialem go z sikacza... od kiedy pije go prawie non stop to prawie zadne inne piwo mi nie smakuje (oprocz Zywca i Cralsberga...)

Lola
17-06-2004, 20:47
Ja sporadycznie pijam Krola, i mi akurat smakuje (moze dlatego ze sporadycznie, czytaj raz w miesiacu buteleczke :D ), syf to Tyskie, kiedys mi smakowalo, teraz ochydne jest. Najlepszy browar to oryginalny Heineken. Na ogol pijam Calsberga lub Zywca.
Blee tylko nie Tyskie :belt: zawsze to byl syf a zwłaszcza ostatnio!! Niestety w "dzieciństwie" :D ojciec dostawał je z pracy, więc piło się je dośc często. wdeług mnie z polskich najlepszy jest Żywiec. A Heineken i Calsberg w wersji orginalnej są poprostu boskie!!TYlko pić!! :legia_pogon: Co do Krola to moze byc choc cos ostatnio stracil dla mnie smak prawdziwego piwa :nie_wiem: dlaczego?

Adiq
17-06-2004, 20:48
Widzisz MaxyM kolega St. oraz ja stwierdizlismy ze im wiecej pijemy krola tym mniej nam smakuja inne piwa... kiedys
No no...

Redd'sa lubię, ale prawie w ogóle nie pijam, bo za drogi i jakoś mi zawsze nie po drodze. Ustaliłem niedawno z kumplem, że musimy się nimi najebać, bo dotychczas najwięcej wypiłem dwa pod rząd. Nie wiem za to jak można pić to sporadycznie...

BTW: Beny, lepszy Redd's niż Tymbark :P

szczepan
17-06-2004, 20:49
Ben juz znalazl lepszy trunek :P pdk :dziwne: :>

takiowaki
17-06-2004, 20:51
co Wy tak caly czas o tym smaku? Wazne, jasne, ale piwo to piwo. Lepsze gorsze, ja w sumie jak wlaze do spozywczaka to patrze na te nizsze rejony, po co mam placic 3 z hakiem w porywach do 4, jak moge kupic za niecale 2 calkiem dobre (Herman Miller) a czasami nawet za 1.30 (Kurkowe)

pic sie da, smak nie 1 klasa, ale po ktoryms juz nie narzekam

nawet po 1 nie narzekam

nie robmy sie znowu babami, piwo ma byc piwo i tyle, nie trzeba mowic ze ma 'lekki posmak taki', a za malo 'tego' a cos tam cos tam

stare przyslowie mowi "pij nie pierdo.l" :niedobry:

Jaco
17-06-2004, 20:55
co Wy tak caly czas o tym smaku? Wazne, jasne, ale piwo to piwo. Lepsze gorsze, ja w sumie jak wlaze do spozywczaka to patrze na te nizsze rejony, po co mam placic 3 z hakiem w porywach do 4, jak moge kupic za niecale 2 calkiem dobre (Herman Miller) a czasami nawet za 1.30 (Kurkowe)

pic sie da, smak nie 1 klasa, ale po ktoryms juz nie narzekam

nawet po 1 nie narzekam

nie robmy sie znowu babami, piwo ma byc piwo i tyle, nie trzeba mowic ze ma 'lekki posmak taki', a za malo 'tego' a cos tam cos tam

stare przyslowie mowi "pij nie pierdo.l" :niedobry:
Centuś!
:D

Beny
17-06-2004, 20:55
BTW: Beny, lepszy Redd's niż Tymbark :P

Hehehehe, a kiedy ja ostatnio Tymbark piłem? :dziwne:


Ben juz znalazl lepszy trunek :P pdk :dziwne: :>

Szczepan, bo jutro to sam będziesz paliwo lotnicze pił. :>

Nova
17-06-2004, 20:55
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:

szczepan
17-06-2004, 20:57
Beny a jak smakuje paliwo? :P jak mi polecisz jakies to moze moze sie napije :P

Jaco
17-06-2004, 20:59
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:
kapitalne są cukierki "Raczki" :bauns:
Red's tak, jak mówiłem, w sobotę :bauns2:

Bastion
17-06-2004, 21:00
co Wy tak caly czas o tym smaku? Wazne, jasne, ale piwo to piwo. Lepsze gorsze, ja w sumie jak wlaze do spozywczaka to patrze na te nizsze rejony, po co mam placic 3 z hakiem w porywach do 4, jak moge kupic za niecale 2 calkiem dobre (Herman Miller) a czasami nawet za 1.30 (Kurkowe)

pic sie da, smak nie 1 klasa, ale po ktoryms juz nie narzekam

nawet po 1 nie narzekam

nie robmy sie znowu babami, piwo ma byc piwo i tyle, nie trzeba mowic ze ma 'lekki posmak taki', a za malo 'tego' a cos tam cos tam

stare przyslowie mowi "pij nie pierdo.l"

Jak to mowia nie wazne jak smakuje, wazne zeby sponiewieralo :pijak:
Kiedys na piwaku pilem DiTy i bitburger (czy jakos tak) wyprodukowane dla biedronka :D

Nova
17-06-2004, 21:01
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:
kapitalne są cukierki "Raczki" :bauns:
Raczki srednio mi smakuja :foch:

Beny
17-06-2004, 21:04
Beny a jak smakuje paliwo? :P jak mi polecisz jakies to moze moze sie napije :P

:w_morde:



Tylko Tobie sprawia to taką przyjemność... :bejsboll:

Cipciuś
17-06-2004, 21:13
co Wy tak caly czas o tym smaku? Wazne, jasne, ale piwo to piwo. Lepsze gorsze, ja w sumie jak wlaze do spozywczaka to patrze na te nizsze rejony, po co mam placic 3 z hakiem w porywach do 4, jak moge kupic za niecale 2 calkiem dobre (Herman Miller) a czasami nawet za 1.30 (Kurkowe)

pic sie da, smak nie 1 klasa, ale po ktoryms juz nie narzekam

nawet po 1 nie narzekam

nie robmy sie znowu babami, piwo ma byc piwo i tyle, nie trzeba mowic ze ma 'lekki posmak taki', a za malo 'tego' a cos tam cos tam

stare przyslowie mowi "pij nie pierdo.l" :niedobry:

Ty tu masz chłopie z prawdziwymi koneserami i smakoszami.... lekka nutka dekadencji i te klimaty :D
a co do tematu to ostatni raz butelke tego Reds'a wypilem 2 lata temu w lato i smaku nawet nie pamietam, Gingers'a nie probowałem - nie mam hajsu na eskerymenty - Król przeplatany z Carlsbergiem - czasem jakas Tatra albo Dębowe Mocne sie trafi, ostatnio na kacu w sklepie szukałem Reds'a małego ale nei bylo i padlo na Heinekena :legia_zaglebie:

Wasil
17-06-2004, 21:17
Ja podobnie jak Amba zaczynałem od Redsa ,ale obecnie patrzeć nie moge na gówno. Teraz wypicie choćby butelki graniczyłoby z cudem. Szkoda pieniędzy i podniebienia :D Oczywiście to tylko napój z procentem.

Kempes
17-06-2004, 21:18
Ja jak mam okazje to sobie łykne od kogoś itp - nawet smakuje , taka oranżada z lekkimi procentami ...

Ale sam nigdy nie kupuje , ani nie traktuje tego jako upojny napój ...

arczi
17-06-2004, 21:19
Blee tylko nie Tyskie :belt: zawsze to byl syf a zwłaszcza ostatnio!! Niestety w "dzieciństwie" :D ojciec dostawał je z pracy, więc piło się je dośc często. wdeług mnie z polskich najlepszy jest Żywiec.(...)

Ze tak sie za przeproszeniem z pania nie zgodze.

Lubic Zywca i nie lubic Tyskiego to wedlug mnie mission imosible ;)
Oby dwa od dosyc dlugo trzymaja wysoki poziom. I maja w sumie podobny smak.
Dla mnie najlepsze polskie browary.

To tyle w gwoli scislosci :piwo:

Ps. Ale bleee...

marecki
17-06-2004, 21:22
Beny a jak smakuje paliwo? :P jak mi polecisz jakies to moze moze sie napije :P

:w_morde:



Tylko Tobie sprawia to taką przyjemność... :bejsboll:

mnie tez to zajebiscie smieszy :fuckyou:

Beny
17-06-2004, 21:26
Beny a jak smakuje paliwo? :P jak mi polecisz jakies to moze moze sie napije :P

:w_morde:



Tylko Tobie sprawia to taką przyjemność... :bejsboll:

mnie tez to zajebiscie smieszy :fuckyou:

A uciekajcie w cholerę! :strach:


:rotfl:

ems
17-06-2004, 21:28
Widziałeś, bo innego nie było albo był w promocji. :D

Dobra idę pić z panienkami... Jaby Jarcyś był to dajcie mu znać, by do mnie zadzwonił... Bo skurczybyk się ukrywa.


... i wszystko jasne...

My z pannami nie chlejemy !

chamie z Opola :) Piwoo Krolewskieee !!! :piwo:

Jaco
17-06-2004, 21:28
A uciekajcie w cholerę! :strach:


:rotfl:
Z Mareckim to Ty się Beny nie kłóć, bo On zęby zjadł na piciu różnych alkoholi.
:o
:lol:

marecki
17-06-2004, 21:30
A uciekajcie w cholerę! :strach:


:rotfl:
Z Mareckim to Ty się Beny nie kłóć, bo On zęby zjadł na piciu różnych alkoholi.
:o
:lol:

no wlasnie Beny ! lepiej mi tutaj nie fikaj :lol2:

Jaco
17-06-2004, 21:32
:brawo: :rotfl:
A Red'sa w sobotę (żeby nie rozmywać)
:prosze:

Viola
17-06-2004, 21:34
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:

a o lodach truskawkowych zrobionych przez mamuśke można??:D

Nova
17-06-2004, 21:46
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:

a o lodach truskawkowych zrobionych przez mamuśke można??:D
A od kiedo to mnie o zdanie pytacie?

I tak nawijacie o wszystkim nawet jak poprosze zeby nie gadac... :foch:

takiowaki
17-06-2004, 21:47
Centuś!

a co

prosta kalkulacja, kupuje sobie 7, place 9.1

a jak juz kupuje te po 3, to 21

czyli wychodzi z tego, ze sie moge nadupcac czesciej niz co drugi dzien, niz rzadziej, niz co 3 dni

i o to chozi :niedobry:

Jaco
17-06-2004, 21:49
Centuś!

a co

prosta kalkulacja, kupuje sobie 7, place 9.1

a jak juz kupuje te po 3, to 21

czyli wychodzi z tego, ze sie moge nadupcac czesciej niz co drugi dzien, niz rzadziej, niz co 3 dni

i o to chozi :niedobry:
Wino "Rambo" kosztuje 5 zł :mistrz:

c_zary
17-06-2004, 21:53
A ja pije Krola na dlugo jeszcze przed sponsoringiem. A Heniek to mi sie zawsze kojarzy z paziem co przyjdzie do pubu i zamowi Heinekena bo nie bedzie pil to co pospolstwo. Poza tym nie pogardze tanim bro, a taki Volt czy Edel Meister jak na swoja cene sa nawet ok.

takiowaki
17-06-2004, 21:58
Wino "Rambo" kosztuje 5 zł

wina to inna bajka

w miare zdatne do picia mozna kupic od 3.6 + kaucja

ale ja polecam, jesli macie, "komandos", z wyzszej polki 4.40 - 4.60 + butelka, swietny bukiet, naprawde dobre, jakby zmienic opakowanie i dac za 12 to tez by lecialo

ale mimo wszystko vino od swieta

nie ma tez jak piwko w Jakuzie, 2 zl za browca, knajpa niedaleko Reymonta, niektorzy co nieco stad wiedza o jakosci tamtejszych produktow, niemniej to jedyny przypadek, gdzie po 1 browcu klimat, po 2 szczyka, po trzech cos czuc a 6 nie da sie wypic, jesli juz to 7 zgon

za 14 zl kac na 2 dni

polecam jak kto w krk, tylko nie spiewac nic o Legii, byli z miesiac, dwa temu tacy, to pamietam jak mnie musieli z knajpy wyniesc, bo pogotowie nie mialo miejsca

potem przyszli tez pedzie z parady, nie wiem co ich wzielo, z opowiadan wiem ze bylo ciekawie :niedobry:

Skanda(L)
17-06-2004, 22:10
ja od czasu do czasu sobie kupie Reddsa
ale upic to sie tym nie moge bo wiecej niz dwoch nie wypije
a tak to lubie tyskie lyknac a z niemieckich to krombacherka

yusta
17-06-2004, 22:25
Natomiast smieszy mnie jak ktos rozważa wyższośc Redsa nad Gingersem i zamiennie bo ja zadnej róznicy w smaku nie wyczówam :dziwne:
Evciu! Więcej pracy językiem a mniej podniebieniem polecam :niedobry:

:o

Btw, Redsa chlam dosc czesto. Mój rekord to 8 póllitrowych rok temu w Kolobrzegu:

- nie rzygalam
- nie zaliczylam zgonu
- nawet nikogo nie pobilam

:D

ems
17-06-2004, 22:26
Natomiast smieszy mnie jak ktos rozważa wyższośc Redsa nad Gingersem i zamiennie bo ja zadnej róznicy w smaku nie wyczówam :dziwne:
Evciu! Więcej pracy językiem a mniej podniebieniem polecam :niedobry:

:o

Btw, Redsa chlam dosc czesto. Mój rekord to 8 póllitrowych rok temu w Kolobrzegu:

- nie rzygalam
- nie zaliczylam zgonu
- nawet nikogo nie pobilam

:D

slowem **** nie impreza :)

MaxyM_
17-06-2004, 22:30
Widziałeś, bo innego nie było albo był w promocji. :D

Dobra idę pić z panienkami... Jaby Jarcyś był to dajcie mu znać, by do mnie zadzwonił... Bo skurczybyk się ukrywa.


... i wszystko jasne...

My z pannami nie chlejemy !

chamie z Opola :) Piwoo Krolewskieee !!! :piwo:

Milcz bźdzwingwo! :D

Viola
18-06-2004, 00:35
Kurde ale mi smaka na redsa narobiliscie tym gadaniem :baba:

Jeszcze moze jakis temat o slodyczach,co?! :w_morde:

a o lodach truskawkowych zrobionych przez mamuśke można??:D
A od kiedo to mnie o zdanie pytacie?

I tak nawijacie o wszystkim nawet jak poprosze zeby nie gadac... :foch:

sie uniosła :> jakie pytacie to nie Związek Zdradziecki żeby mówić do mnie w liczbie mnogiej :D

legart
18-06-2004, 08:37
kiedys dobry Reds byl produkowany w EBlandii, ale potem przyszedl Heniek i... wiadomo.
Innego Redsa nie znam.

Tamten Reds był niezły, a tego reddsa nie tykam

legart
18-06-2004, 08:39
Król to syf, mam w dupie poprawność "polityczną".

Pamiętam Króla z czasów licealnych, to był dobiero syf. :strach:

A teraz, hmm... nadrabiam... :piwo: ;)

Skoro niewiele mi potrzeba to np. Karol, czy Heniek są w sam raz. :mistrz:

Prawność polityczna to ściema. ;)

E jak była świeża dostawa i nie za długo stała na słońcu to króleszczak był dobry :)

legart
18-06-2004, 08:41
Beny proszę... Nie porównuj Króla do Heinekena... Bo Heineken, to pomijając marketing, naprawdę dobre piwo, a król to syf nastawiony na pijaków... W moich oczach sponsorig Legii nic nie zmienia, te piwo smakuje jak syf, syfiasto się po nim człowiek czuje i dlatego jego miejsce jest na półce z napisem dziadostwo. Niech go robią nawet w dolnym dorzeczu Konga, bo jego smak osiągnął apogeum dziadostwa... I tyle.
Szkoda tylko warszawskiego browaru, bo powinien istnieć i robić dobre piwo, a nie siki.

Idę pić... Ale nie królewskie.

odmieniec :rotfl:

Beny
18-06-2004, 08:41
E jak była świeża dostawa i nie za długo stała na słońcu to króleszczak był dobry :)


Zwłaszcza prosto z "okienka" na Grzybowskiej. :tak:

Bo w sklepach, to chyba rzadziej. :/

legart
18-06-2004, 08:45
co Wy tak caly czas o tym smaku? Wazne, jasne, ale piwo to piwo. Lepsze gorsze, ja w sumie jak wlaze do spozywczaka to patrze na te nizsze rejony, po co mam placic 3 z hakiem w porywach do 4, jak moge kupic za niecale 2 calkiem dobre (Herman Miller) a czasami nawet za 1.30 (Kurkowe)

pic sie da, smak nie 1 klasa, ale po ktoryms juz nie narzekam

nawet po 1 nie narzekam

nie robmy sie znowu babami, piwo ma byc piwo i tyle, nie trzeba mowic ze ma 'lekki posmak taki', a za malo 'tego' a cos tam cos tam

stare przyslowie mowi "pij nie pierdo.l" :niedobry:

Coś czułem że taki wyskoczy z Hermanem Millerem, a ja czasami lubie się napić droższego browara np. Stelli Artois, Murphy czy Beamisha :) , zwłaszcza jak mam smaka na ciemme irlandzkie piwko (2 ostanie)

jarcyś
18-06-2004, 08:45
Widziałeś, bo innego nie było albo był w promocji. :D

Dobra idę pić z panienkami... Jaby Jarcyś był to dajcie mu znać, by do mnie zadzwonił... Bo skurczybyk się ukrywa.


chlali my wódkie

legart
18-06-2004, 08:49
E jak była świeża dostawa i nie za długo stała na słońcu to króleszczak był dobry :)


Zwłaszcza prosto z "okienka" na Grzybowskiej. :tak:

Bo w sklepach, to chyba rzadziej. :/

Piłem w 1990 roku królewskie prosto z taśmy w browarze z oszronionej butli dla mnie smak numero uno :)


Co do oldschoolowych smaków piwa, ostanio pojawiło się piwo " Ślaskie" z Browaru Lwówek Ślaski - niepasteryzowane :) , przypomina w smaku niepasteryzowanego króleszczaka sprzed kilkunastu lat, do nabycia w sklepie z piwem na Koszykowej oraz w garmażerce na Świękrzyskiej przy przystanku 155 :).
Cena ok 3 zł

Jaco
18-06-2004, 08:54
Co do oldschoolowych smaków piwa, ostanio pojawiło się piwo " Ślaskie" z Browaru Lwówek Ślaski - niepasteryzowane :) , przypomina w smaku niepasteryzowanego króleszczaka sprzed kilkunastu lat, do nabycia w sklepie z piwem na Koszykowej oraz w garmażerce na Świękrzyskiej przy przystanku 155 :).
Cena ok 3 zł
Lwówek Śląski.... :dzieki: Od niedawna do nabycia z beki na ulicy Chmielnej 11 ( pod parasolkami). Dziś idę sprawdzić, po ile kufelek :D Jeśli ktoś chciałby się wybrać ze mną i też sprawdzić, poproszę o sygnał na priv...

legart
18-06-2004, 08:58
Co do oldschoolowych smaków piwa, ostanio pojawiło się piwo " Ślaskie" z Browaru Lwówek Ślaski - niepasteryzowane :) , przypomina w smaku niepasteryzowanego króleszczaka sprzed kilkunastu lat, do nabycia w sklepie z piwem na Koszykowej oraz w garmażerce na Świękrzyskiej przy przystanku 155 :).
Cena ok 3 zł
Lwówek Śląski.... :dzieki: Od niedawna do nabycia z beki na ulicy Chmielnej 11 ( pod parasolkami). Dziś idę sprawdzić, po ile kufelek :D Jeśli ktoś chciałby się wybrać ze mną i też sprawdzić, poproszę o sygnał na priv...

Dziś nie dam rady, ale na kufelek Lwówka to bym się kiedy wybrał :)

takiowaki
18-06-2004, 10:23
Coś czułem że taki wyskoczy z Hermanem Millerem

ja prowadze ogolnopolska akcje: Herman Miller w kazdym wojewodztwie

ono musi zdominowac rynek :D

a jakiego stracha mielismy, jak sie dowiedzielismy, ze jak nie wejdziemy do UE do Miller odejdzie, ohoho, zapasy robilismy

ale sie wszystko dobrze skonczylo

MaxyM_
18-06-2004, 11:47
Widziałeś, bo innego nie było albo był w promocji. :D

Dobra idę pić z panienkami... Jaby Jarcyś był to dajcie mu znać, by do mnie zadzwonił... Bo skurczybyk się ukrywa.


chlali my wódkie

Oj chlali my... :bauns:

Kiub
18-06-2004, 19:36
dla mnie dwa bezkonkurncyjne browary to Budweiser i Guinness :dzieki:, szkoda że u nas tak żadko spotykane i drogie.....jeśli chodzi o redsa to pijam po meczykach w gałe bo dobrze gasi pragnienie, jak dla mnie smak bardzo dobry- bez cienia goryczy :niedobry:

legart
19-06-2004, 07:20
dla mnie dwa bezkonkurncyjne browary to Budweiser i Guinness :dzieki:, szkoda że u nas tak żadko spotykane i drogie.....jeśli chodzi o redsa to pijam po meczykach w gałe bo dobrze gasi pragnienie, jak dla mnie smak bardzo dobry- bez cienia goryczy :niedobry:

Budweisera masz w Auchon po 2,89 + butla