PDA

Zobacz pełną wersję : % na stadionie



zuz
13-05-2004, 15:19
Kibic rekordzista, który w tym roku został wpuszczony na stadion Pogoni, miał w wydychanym powietrzu 3,6 promila alkoholu - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Ochroniarze odpowiedzialni za bezpieczeństwo podczas meczów Pogoni zapowiedzieli, że jeszcze bardziej zaostrzą kontrolę antyalkoholową na bramkach.

nieźle...
u nas to często nawet jak sie jest trzeżwym to mają wąty :/
kumplowi nie pozwolili wniesć kukrydzy w puszcze ;) może i dobrze bo sędziował wtedy Marczyk :o

Tuzin
13-05-2004, 15:20
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce? :>

CywiL
13-05-2004, 15:37
Ostatnio ochrona u nas to jakiegoś SARSA dostała....jeden to próbował mnie przeszukiwać tam gdzie tylko moja niewiasta ma dostep.... :niedobry:

legart
13-05-2004, 15:43
Kibic rekordzista, który w tym roku został wpuszczony na stadion Pogoni, miał w wydychanym powietrzu 3,6 promila alkoholu - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Ochroniarze odpowiedzialni za bezpieczeństwo podczas meczów Pogoni zapowiedzieli, że jeszcze bardziej zaostrzą kontrolę antyalkoholową na bramkach.

nieźle...
u nas to często nawet jak sie jest trzeżwym to mają wąty :/
kumplowi nie pozwolili wniesć kukrydzy w puszcze ;) może i dobrze bo sędziował wtedy Marczyk :o

Pewnie się bali że Twój kolega użyje puszki jako wyrazu dezaprobaty dla pracy sędziego, lub będzie próbował nią zdeprymować najbliżej biegającego skrzydłowego druzyny przeciwnej.

Adiq
13-05-2004, 15:46
Ostatnio ochrona u nas to jakiegoś SARSA dostała....jeden to próbował mnie przeszukiwać tam gdzie tylko moja niewiasta ma dostep.... :niedobry:
Nie tylko ciebie. :o



BTW: Marecki... :D

mOFMC
13-05-2004, 15:49
:D Heh.. nowy trend w ultrasowaniu. Kukurydza zamiast confetti, marchewki zamiast rac...
Centralny Warzywny Klub Sportowy? :D :mistrz: :D

zuz
13-05-2004, 16:08
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce?

kolega sie zdrowo odżywia, nie miał co innego z domu wziąść do jedzienia ... :rotfl:



Heh.. nowy trend w ultrasowaniu. Kukurydza zamiast confetti, marchewki zamiast rac...
Centralny Warzywny Klub Sportowy?

hehe, a jak :piwo:

marecki
13-05-2004, 16:31
Ostatnio ochrona u nas to jakiegoś SARSA dostała....jeden to próbował mnie przeszukiwać tam gdzie tylko moja niewiasta ma dostep.... :niedobry:
Nie tylko ciebie. :o



BTW: Marecki... :D

:>

Mery
13-05-2004, 19:03
A co on by był w stanie zrobić z taką ilość % we krwii ??
Facet się pewnie ledwo na nogach trzymał :D
więc znowu takim dużym zagrożeniem nie był ;)
Brat opowidał kiedyś ze na jakimś wyjeździe był taki nawalony typek
i jeden ochroniarz mówi że tego pana nie wpuszczamy,
a koleś co go trzymał mówi : panie a cóż on moze zrobić złego?
Przeciez jak my go puścimy to on się przewróci :P
I przekimał cały mecz na trawie za sektorem

zuz
13-05-2004, 19:07
A co on by był w stanie zrobić z taką ilość % we krwii ??
Facet się pewnie ledwo na nogach trzymał :D
więc znowu takim dużym zagrożeniem nie był ;)

dziwne że go wogóle wpuścili, bo 'raczej' musiało być widąc, że jest 'troche niedysponowany' ;)

Mery
13-05-2004, 19:10
Hehehe sorrki potem dopisałam przykładową sytuację :)
Pozdro. :alkoholik:

Tuzin
13-05-2004, 21:27
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce?

kolega sie zdrowo odżywia, nie miał co innego z domu wziąść do jedzienia ... :rotfl:



Zjada kukurydze razem z woda? Twardy jest :rotfl:

zuz
13-05-2004, 21:31
nikt nie powiedział że jest do końca normalny ;)

kud(L)aty68
13-05-2004, 21:32
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce?

kolega sie zdrowo odżywia, nie miał co innego z domu wziąść do jedzienia ... :rotfl:



Zjada kukurydze razem z woda? Twardy jest :rotfl:

A jak :)
Trzeba byc twardym, a nie mietkim :)

mOFMC
13-05-2004, 21:39
Eeeeeeeee! Zaraz, zaraz. MarianoItaliano tego nie powiedzial :D
Prosze nie wkladac mi w usta :lol: cudzych wypowiedzi :w_morde: :D :D

zuz
13-05-2004, 22:06
a przepraszam, przepraszm :P
w całym zamieszaniu pomyliłam wypowiedzi ;) :D

Fizi
13-05-2004, 22:12
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce? :>

nowy element oprawy : kukurydziane wulkaniki - cała trybuna praży kukurudzę i ziarenka tak pięknie wyskakują w górę - zayebisty efekt :dzieki: no i nikt tego jeszcze nie robił :>

pojęcie piknika z popcornem nabiera nowego , jakże ultrasowskiego znaczenia :niedobry:

aha no i po takiej oprawie nie ma problemów ze sprzątaniem jak np z serpentynami czy konfetti - całą oprawę po wykorzystaniu można zeżreć :rotfl:

zuz
13-05-2004, 22:18
warzywa bonduelle opanują stadiony na całym świecie, i to my będziemy przodownikami tego patentu :D
no to mamy już pomysł na mecz-bez-kibiców-lecha :/ :o

mOFMC
13-05-2004, 22:21
A moze cebula zamiast swiec dymnych... przy wejsciu na zylete kazdy dostanie pol kilo cebuli, zezre na sygnal dany przez mikrofon i nad zyleta bedzie unosil sie jeden wielki cebulowy opar :D

Ewwentualnie zielona "kartoniada" z lisci salaty - oczywiscie rozne odcienie zielonego wiec mozna jakies bardziej skomplikowane wzory ulozyc ;) :D :D

kud(L)aty68
16-05-2004, 19:23
Sory... ale po co mu byla na meczu kukurydza w puszce? :>

nowy element oprawy : kukurydziane wulkaniki - cała trybuna praży kukurudzę i ziarenka tak pięknie wyskakują w górę - zayebisty efekt :dzieki: no i nikt tego jeszcze nie robił :>

pojęcie piknika z popcornem nabiera nowego , jakże ultrasowskiego znaczenia :niedobry:

aha no i po takiej oprawie nie ma problemów ze sprzątaniem jak np z serpentynami czy konfetti - całą oprawę po wykorzystaniu można zeżreć :rotfl:

pop corn fans chuligans
:rotfl:

zuz
16-05-2004, 19:29
co tam wrony, stroboskopy, zimne ognie...
NAJLEPSZY POPCORN :rotfl:

włoscy tifosi mogą nam buty lizać ;) :P

łasic
26-05-2004, 23:28
eh skończyło sie juz u nas to dobre :pijak: ale musze podkreslić że ostatni dym z psiarnia u nas zaczął sie właśnie od tego ze jeden koleś elegancko pił se bosmana i oczywiscie nie spodobało sie to panom policjantom którzy lubia szukać dziury w całym
a tak odnośnie tematu :legia_pogon: :D

Porter
29-05-2004, 10:18
Hehehe sorrki potem dopisałam przykładową sytuację :)
Pozdro. :alkoholik:


koleżka wchodząc na wasz stadion miał 2,41 :piwo:

eh ta warszawska gościna :bauns:

Sosen
29-05-2004, 12:20
eh skończyło sie juz u nas to dobre :pijak: ale musze podkreslić że ostatni dym z psiarnia u nas zaczął sie właśnie od tego ze jeden koleś elegancko pił se bosmana i oczywiscie nie spodobało sie to panom policjantom którzy lubia szukać dziury w całym
a tak odnośnie tematu :legia_pogon: :D

To hyba byl ochroniarz a nie policjant z tego co wiem i widzialem :> Bylem na tym meczu ale siedzialem na 2 a to troche daleko ale wzrok mam dobry...

Fan z Wo(L)i
09-06-2004, 17:22
He he he he. O to moje trendy:
Kukurydza = konfetti
Selery = Serpentyny
Marchewki = Race
Wulkany = Jabłka

He he he. Żarcik oczywiście!! :lol:

Bonhart
09-06-2004, 18:51
Wczoraj kolo na Krytej (dokladnie na E dolnej) co chwila wstawal z pelnym kielonkiem krzyczal "zdrowko!" czy cos w tym stylu i wlewal w siebie zawartosc - i raczej nie byla to Muszyniaka czy inny Zywiec Zdroj. :D

mOFMC
10-06-2004, 07:24
Wulkany = Jabłka

:co: qrwa no nie moge :rotf3:

superneo
10-06-2004, 17:11
Wczoraj kolo na Krytej (dokladnie na E dolnej) co chwila wstawal z pelnym kielonkiem krzyczal "zdrowko!" czy cos w tym stylu i wlewal w siebie zawartosc - i raczej nie byla to Muszyniaka czy inny Zywiec Zdroj. :D

Nie powinno się pić na meczu. Można pić po nim aby upić smutek porażki albo wypić za wygraą. Na meczu zdzieramy gardła dla naszej kochanej drużyny.

Harcerz
15-06-2004, 05:34
Wczoraj kolo na Krytej (dokladnie na E dolnej) co chwila wstawal z pelnym kielonkiem krzyczal "zdrowko!" czy cos w tym stylu i wlewal w siebie zawartosc - i raczej nie byla to Muszyniaka czy inny Zywiec Zdroj. :D

Nie powinno się pić na meczu. Można pić po nim aby upić smutek porażki albo wypić za wygraą. Na meczu zdzieramy gardła dla naszej kochanej drużyny.

Pic mozna , ale z umiarem ,nie trzeba sie zaraz nachlac do nieprzytomnosci :piwo:

Luk@s
15-06-2004, 13:41
Wczoraj kolo na Krytej (dokladnie na E dolnej) co chwila wstawal z pelnym kielonkiem krzyczal "zdrowko!" czy cos w tym stylu i wlewal w siebie zawartosc - i raczej nie byla to Muszyniaka czy inny Zywiec Zdroj. :D

Nie powinno się pić na meczu. Można pić po nim aby upić smutek porażki albo wypić za wygraą. Na meczu zdzieramy gardła dla naszej kochanej drużyny.

nie mowie zeby sie spijac, ale browar w rozsadnej ilosci moglby pomoc, swietny na zdarte gardlo :) mi brakuje chocby w przerwie piwka.